IV SAB/Gl 248/18
WyrokWSA w Gliwicach2019-03-13
Skład orzekający: Beata Kozicka, Beata Kalaga-Gajewska, Marzanna Sałuda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego pozostawał w bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej na wniosek z dnia 10 października 2018 r., i czy bezczynność ta miała charakter rażącego naruszenia prawa?Ratio decidendi
Sąd stwierdził bezczynność organu, ponieważ nie udzielił on kompletnej odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej w ustawowym terminie 14 dni. Jednakże, organ podjął działania w celu uzupełnienia odpowiedzi po wniesieniu skargi, co spowodowało bezprzedmiotowość postępowania sądowoadministracyjnego w zakresie zobowiązania do działania. Sąd uznał, że bezczynność organu nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa, ponieważ była wynikiem usprawiedliwionych okoliczności, a opóźnienie nie było znaczne.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej umów zawartych przez szpital z ośrodkami dobierającymi dawców szpiku. Po otrzymaniu niepełnej odpowiedzi, skarżący wniósł skargę na bezczynność organu. Organ w odpowiedzi na skargę uzupełnił udzieloną informację. Na rozprawie skarżący oświadczył, że uzupełniona odpowiedź w pełni realizuje jego wniosek i wniósł o umorzenie postępowania.Rozstrzygnięcie
1) stwierdza bezczynność organu, oraz że bezczynność ta nie była z rażącym naruszeniem prawa; 2) umarza postępowanie sądowoadministracyjne; 3) zasądza od Dyrektora Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego im. [...] w K. kwotę 597 zł.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska, Sędzia WSA Marzanna Sałuda, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Magdalena Strzałkowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 marca 2019 r. sprawy ze skargi Ł. S. na bezczynność Dyrektora Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego im. [...] w K. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1) stwierdza bezczynność organu, oraz że bezczynność ta nie była z rażącym naruszeniem prawa; 2) umarza postępowanie sądowoadministracyjne; 3) zasądza od Dyrektora Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego im. [...] w K. kwotę 597 zł (pięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych).
Pismem datowanym na dzień 27 listopada 2018 roku L. S. (dalej także: wnioskodawca, skarżący) wniósł, za pośrednictwem Dyrektora Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego im. [...] w K. (dalej także: Dyrektor Szpitala, organ), skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, na bezczynność organu w załatwieniu jego wniosku z dnia 10 października 2018 roku o udostępnienie informacji publicznej w trybie ustawy z dnia 06 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 1764 z późn. zm., dalej: ustawa lub u.d.i.p.). Podniósł w niej, że pismem z dnia 10 października 2018 r. o sygn. [...], wniósł o udostępnienie informacji publicznej, której zakres żądania sprecyzował jako "w związku z podpisaniem przez Szpital umowy z A, na zadanie poszukiwanie i dobór niespokrewnionego dawcy szpiku oraz doborem haploidentycznym, proszę o wskazanie z jakimi ośrodkami dobierającymi zostały podpisane umowy na wykonanie przedmiotowego zadania". Zaznaczył, że pismem z dnia 5 listopada 2018 roku o sygn. [...], Dyrektor Szpitala odpisał, że została zawarta umowa, na wykonywanie przedmiotowego zadania, z podmiotem posiadającym zezwolenie Ministra Zdrowia, bez wskazania tego podmiotu.
Zaznaczył także, że — po uzyskaniu tak skonstruowanej odpowiedzi — telefonował do Szpitala celem ustalenia z jakim ośrodkiem została podpisana umowa, ale bezskutecznie. Tym samym wniósł o:
1) zobowiązanie organu do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 10 października 2018 r., o sygn. [...], o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy;
2) zasądzenie kosztów postępowania sądowoadministracyjnego na rzecz skarżącego według norm przepisanych (opłaty skarbowej, zastępstwa procesowego, wpisu od skargi, przesyłki poleconej).
W jej uzasadnieniu autor skargi przybliżył dotychczasowy przebieg postępowania, według chronologii zdarzeń wskazując przy tym regulacje prawne z przedmiotu postępowania zacytował fragmenty orzeczeń sądowoadministracyjnych na jej poparcie. W tych ramach odnotował, że zgodnie z art. 4 Konstytucji władza zwierzchnia w Rzeczpospolitej Polskiej należy do Narodu, który może ją sprawować bezpośrednio lub za pośrednictwem swoich przedstawicieli. Obecne rozumienie zasady suwerenności narodu sprawującego władzę publiczną jest bezpośrednio związane z instytucją demokracji partycypacyjnej, która zakłada pełne uczestnictwo obywateli w działaniach państwa. Artykuł 2 ust. 1 u.d.i.p. statuuje że każdemu przysługuje, z zastrzeżeniem art. 5, prawo dostępu do informacji publicznej, zwane dalej "prawem do informacji publicznej". Wskazał także, że w ustępie 2 podkreślono, że od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Z kolei, co podkreślił, zawarte w art. 61 Konstytucji RP sformułowanie "Obywatel ma prawo" wskazuje przede wszystkim na osobę fizyczną, a ponadto mogłoby sugerować, że dotyczy ono tylko obywateli państwa polskiego. Jednak międzynarodowe standardy praw człowieka, na które zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny już w latach 90. XX w., nakładają na państwo obowiązek gwarantowania praw i osobistych wolności wszystkim, nie tylko swoim obywatelom (zob. wyrok TK z 20 października 1992 r., K 1/92, OTK 1992, nr 2, poz.23). Dostępu do informacji zatem może domagać się każda osoba fizyczna, bez względu na przynależność państwową, jeżeli tylko ma pełnie praw cywilnych, tzn. jest pełnoletnia i nie została ubezwłasnowolniona. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjęto, że na podstawie art. 2 ust. 1 u.d.i.p. pojęcie "każdy" oznacza zarówno osoby fizyczne i prawne, jak i jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej, np. organizacje społeczne (zob. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 11 lutego 2004 r., o sygn. II SAB/Wa 391/03, "Gazeta Prawna" 2005, nr 18, s.6, LexPolonica nr 373153). W niniejszej sprawie, jak zaznaczył, oczywistym jest, iż adresat jego żądania, jest jednostką wykonującą zadania publiczne i dysponująca, posiadając osobowość prawną w związku z wykonywaniem tych zadań, majątkiem publicznym. Zatem jest on podmiotem do którego odnosi się zapis art. 4 ust. 1 pkt 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej, co przesądza o spełnieniu podmiotowej przesłanki wniosku z dnia 10 października 2018 roku.
W dalszych motywach podniósł także, że dane w postaci treści umów cywilnoprawnych zawieranych przez podmioty władzy publicznej, i inne podmioty gospodarujące mieniem państwowym, nie podlegają ochronie w trybie art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. W celu realizacji konstytucyjnej zasady transparentności działania organów administracji publicznej i jawności wydatkowania funduszy Skarbu Państwa, koniecznym jest zapewnienie obywatelom pełnej wiedzy na temat tego, kto zawierając umowy z organami państwowymi, staje się beneficjentem funduszy publicznych. W orzecznictwie administracyjnym argumentując takie stanowisko, sądy wskazują, że jawność i związany z nią dostęp do informacji publicznej mają wymuszać transparentność, uczciwość oraz legalność działania władzy publicznej i zapewnić społeczną kontrolę nad działaniem organów administracji publicznej i podmiotami gospodarującymi mieniem publicznym (zob. wyroki NSA z dnia 11 września 2012 r., OSK 916/12, LEX nr 1394107 oraz 11 grudnia 2014 r., I OSK 213/14 - Irena Kamińska, Mirosława Rozbicka-Ostrowska Ustawa o dostępie do informacji publicznej, Komentarz, Warszawa 2016, s. 116-117).
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wyjaśnił, że niezwłocznie po otrzymaniu żądania objętego przedmiotowym wnioskiem podjął działania mające na celu udzielenie odpowiedzi. Wniosek, na co zwrócił uwagę, został przekazany do Lekarza Kierującego Oddziałem [...], który po wnikliwym zapoznaniu się z dokumentacją, udzielił pisemnej odpowiedzi na przesłany wniosek. Następnie, w dniu 8 listopada 2018 roku Szpital przesłał na wskazany adres e-mail wnioskodawcy pismo z dnia 5 listopada 2018 roku, w którym udostępnił wnioskodawcy informację publiczną we zakreślonym przez niego żądaniu. Pismo to zostało przesłane również na adres wnioskodawcy listem poleconym i doręczone w dniu 14 listopada 2018 roku. W treści odpowiedzi na wniosek organ wyjaśnił, iż świadczeniodawcami w konkursie ogłoszonym przez A na realizację świadczeń zdrowotnych w zakresie poszukiwania i doboru alogenicznych dawców komórek krwiotwórczych w celu wykonania wysokospecjalistycznych procedur medycznych, tj. przeszczepienia komórek krwiotwórczych od dawcy niespokrewnionego oraz przeszczepienia komórek krwiotwórczych od dawcy haploidentycznego, mogły być wyłącznie podmioty lecznicze posiadające pozwolenie Ministra Zdrowia na alogeniczne przeszczepianie komórek krwiotwórczych. Szpital posiada takowe pozwolenie, zatem przystąpił do konkursu, w wyniku czego w dniu 1 października 2018 roku podpisał umowę z A na świadczenie ww. usług.
Zaznaczył przy tym, że z treści powyższej odpowiedzi wynikało, iż Szpital nie zawarł umów z jakimikolwiek podmiotami trzecimi, tj. ośrodkami dobierającymi, bowiem sam jest takim ośrodkiem. Tym samym w jego ocenie przedstawione wyżej okoliczności dowodzą, iż wywiązał się z obowiązku udzielenia informacji publicznej w zakresie wskazanym przez wnioskodawcę. Następnie, co podkreślił, w dniu 4 grudnia 2018 roku do organu wpłynęła skarga wnioskodawcy skierowana za jego pośrednictwem do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach na bezczynność w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, datowana na dzień 27 listopada 2018 roku. Wskazał także, że ponieważ z treści skargi wynikało, że udzielona stronie skarżącej odpowiedź na jej wniosek z 10 października 2018 roku nie była sformułowana dość jednoznacznie, to Szpital przesłał do niej pismo z dnia 14 grudnia 2018 r., stanowiące uzupełnienie odpowiedzi na wniosek, w którym jednoznacznie wskazał, iż to Samodzielny Publiczny Szpital [...] w K. jest ośrodkiem dobierającym i w tym zakresie nie zawarł on jakiejkolwiek umowy z podmiotami trzecimi. Pismo to zostało przesłane na adres wskazany przez wnioskodawcę w dniu 17 grudnia 2018 roku. Toteż uznał, że w sprawie nie doszło do bezczynności Szpitala, bowiem organ niezwłocznie po otrzymaniu wniosku podjął wszelkie konieczne czynności w celu zrealizowania wniosku i udzielił odpowiedzi w formie wskazanej przez wnioskodawcę. Po otrzymaniu skargi, co powtórzył, Szpital skierował do skarżącego kolejne pismo, mające na celu doprecyzowanie odpowiedzi na jego wniosek o udostępnienie informacji publicznej.
Na rozprawie w dniu 13 marca 2019 roku strona skarżąca oświadczyła, że uzupełniona odpowiedź w pełni realizuje jej wniosek, i wniosła o umorzenie postępowania. Pełnomocnik organu wnosił i wywodził jak w odpowiedzi na skargę, eksponując, że lekarze specjaliści odpowiadając, pierwotnie na wniosek strony skarżącej, działali w jak najlepszej wierze, posługując się terminologią, która miała wpływ na treść odpowiedzi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Na wstępie należy wyjaśnić, że prawo do sądu określone zostało w art. 45 ust.1 Konstytucji RP oraz art. 6 ust.1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie w dniu 4 listopada 1950 roku (Dz.U. z 1993 roku, nr 61, poz. 284 ze zm.), ratyfikowanej przez Rzeczypospolitą Polską (art. 9, art. 87 ust.1, art. 89 ust.1 pkt 2 Konstytucji RP). Nadto Trybunał Konstytucyjny w uchwale z dnia 25 stycznia 1995 roku, sygn. akt W 14/94, (Dz.U. nr 14, poz. 67, OTK 1995/1/19) wskazał, że na prawo do sądu składa się także element materialny – możność prawnie skutecznej ochrony praw strony na drodze sądowej w ramach odpowiednio ukształtowanej procedury. Zgodnie natomiast z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2107 ze zm., dalej: p.u.s.a.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi. Ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Mocą art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej: p.p.s.a.) kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Powyższe oznacza, że Sąd bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Ponadto powołane regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania, którą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. W ramach tej kontroli sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonej decyzji. Nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją wówczas, gdy wiąże się ona z negatywnymi skutkami dla niej, bowiem związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa. W świetle obowiązujących unormowań, w szczególności zgodnie z regulacją art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. sąd administracyjny, w zakresie swojej kognicji, orzeka między innymi w przedmiocie skarg na bezczynność organów administracji publicznej kontrolując postępowanie tych organów z punktu widzenia zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego. Z kolei z brzmienia art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika, że w przypadku gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom podatkowym można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Wyjaśnienia wymaga także, iż bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale – mimo istnienia ustawowego obowiązku – nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności określonej w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a. Zatem celem skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania lub bezczynność jest wymuszenie na organie określonych w przepisach zachowań. Wniesienie tej skargi jest zatem czasowo ograniczone jedynie trwaniem niepożądanego stanu przewlekłości lub bezczynności, a więc np. do czasu wydania decyzji, postanowienia czy załatwienia wniosku strony. Takie stanowisko prezentowane jest konsekwentnie w judykaturze i w piśmiennictwie – por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2006 r. o sygn. akt II OSK 52/06, ONSAiWSA 2006, nr 4, poz. 100; postanowienia NSA: z dnia 13 marca 2009 r. o sygn. akt II FSK 2020/08; z dnia 19 lipca 2013 roku o sygn. akt I FSK 1325/13 oraz T. Woś, H. Knysiak - Molczyk, M. Romańska, "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", Warszawa 2005, s. 243; B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka - Medek, "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", Zakamycze 2005, s. 143. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny w sprawie skargi na bezczynność czy przewlekłość jest zatem art. 149 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd administracyjny, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Nadto brzmienie przepisu art. 149 p.p.s.a., stanowiącego podstawę orzekania przez Sąd przy uwzględnianiu skargi na bezczynność organu, nakłada jednak na sąd obowiązek nie tylko zobowiązania bezczynnego organu do załatwienia sprawy ale również wypowiedzenia się, czy bezczynność miała charakter rażącego naruszenia prawa. Tym samym Sąd zobligowany jest do dokonania tej oceny ex lege. Na mocy ustawy z dnia 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 1169 ze zm.) sądy administracyjne z mocą od 17 maja 2011 r. zostały wyposażone w kompetencję do stwierdzania, czy bezczynność organu (lub przewlekłe prowadzenie postępowania) miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Ze stwierdzeniem przez sąd rażącego naruszenia prawa bezczynnością organu (lub przewlekłym prowadzeniem postępowania) wiąże się szczególna odpowiedzialność majątkowa funkcjonariuszy publicznych za rażące zaniedbania. Dochodzenie tej odpowiedzialności "otwiera" dopiero orzeczenie właściwego sądu kwalifikujące okoliczności danej sprawy do rażąco naruszających prawo.
Z uwagi na stanowisko organu zawarte w odpowiedzi na skargę, co do zasady w zakresie sposobu sformułowania odpowiedzi, podkreślenia wymaga, iż w przypadku spraw dotyczących dostępu do informacji publicznej organ administracji pozostaje w bezczynności w szczególności wówczas, gdy nie udzielił zainteresowanej jednostce żądanej przez nią informacji publicznej stosownie do przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej w sposób i w zakresie przez nią wskazanym, w terminie 14-dniowy termin wyznaczonym przez ustawodawcę w art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Przy czym zauważenia wymaga także, że informacją publiczną jest każda wiadomość wytworzona lub odnosząca się do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Informacja publiczna dotyczy sfery faktów. Informację publiczną stanowi więc treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej, związanych z organem, bądź w jakikolwiek sposób dotyczących organu, bez względu na to, co jest ich przedmiotem.
Ustalając istotny dla sprawy stan faktyczny Sąd stwierdza, że – co do meritum – nie jest on sporny i został nakreślony powyżej przy prezentacji stanowiska organu jak i strony skarżącej. W ocenie Sądu nie ma zatem konieczności jego ponownego powielania w tej części uzasadnienia.
Przedmiotem kontroli Sądu w rozpatrywanej sprawie jest ocena czy organ ustosunkował się do żądania strony, czy też pozostawał w bezczynności w związku z wnioskiem strony skarżącej z dnia 10 października 2018 roku. Spór, co do zasady, koncentruje się wokół ustalenia czy w sprawie wystąpiła bezczynność – jak wywodzi strona skarżąca, czy też nie – jak twierdzi organ.
Z uwagi na przedmiot zaskarżenia należy mieć na uwadze przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Powołana ustawa reguluje zakres podmiotowy i przedmiotowy jej stosowania, a także tryb i procedurę udostępniania informacji publicznej. Z treści art. 4 ust. 1 pkt 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej wynika, że obowiązek udostępnienia informacji publicznej nałożony został na "podmioty reprezentujące państwowe osoby prawne albo osoby prawne samorządu terytorialnego oraz podmioty reprezentujące inne państwowe jednostki organizacyjne albo jednostki organizacyjne samorządu terytorialnego". W rozpatrywanej sprawie nie budzi wątpliwości, że każdy podmiot, który wykonuje zadania publiczne, kieruje działalnością takiego podmiotu i reprezentuje go na zewnątrz, a przy tym dysponuje środkami publicznymi określonymi w jego planie finansowym oraz organizuje administracyjną, finansową i gospodarczą jego obsługę – jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej. Przy czym okoliczność ta nie jest sporna w niniejszej sprawie wymaga zatem li tylko zauważenia.
Przechodząc zatem do oceny, czy żądane informacje powinny zostać zakwalifikowane jako informacje publiczne w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej należy wskazać, iż pojęcie informacji publicznej ustawodawca określił w art. 1 ust. 1 i art. 6 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych, w szczególności w sprawach wymienionych w art. 6 ustawy. Zgodnie z treścią art. 6 ust.1 pkt 3 informację publiczną stanowi wszystko, co wiąże się bezpośrednio z funkcjonowaniem i trybem działania podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1 ustawy. Do kręgu tych podmiotów, jak wskazano powyżej, niewątpliwie należą organy gminy, tak art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy. Zgodnie natomiast z art. 61 Konstytucji RP, prawo do informacji jest publicznym prawem obywatela, realizowanym na zasadach skonkretyzowanych w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Stąd prawo do informacji jest zasadą, a wyjątki od niego mogą być interpretowane wyłącznie ściśle (wyrok NSA z 7 marca 2003 r., sygn. akt II SA 3572/02, wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA). Przy czym w przedmiotowej sprawie i ta okoliczność nie jest sporna, albowiem w zakresie kwalifikacji przedmiotowej informacji organ zasadnie uznał, że żądana informacja jest informacją publiczną. Taki bowiem charakter ma informacja objęta przedmiotowym wnioskiem, który – co istotne – został załatwiony w pełni zgodnie z jego żądaniem już po wniesieniu, za pośrednictwem organu, skargi na bezczynność w jego załatwieniu, albowiem pismem z 14 grudnia 2018 roku.
Powyższe oznacza jednak, że organ dopuścił się bezczynności, albowiem zobowiązany był do załatwienia wniosku w pełnym jego zakresie w terminie 14 dni. Udzielając odpowiedzi niepełnej zawartej w piśmie organu z 5 listopada 2018 roku, co przyznaje organ, podyktowane było - na co wskazuje - nie tyle jej nie udzieleniem, co posłużeniem się w niej specjalistyczną terminologią. Skonfrontowanie udzielonej odpowiedzi z treścią skargi i jej zarzutami skutkowało kolejną odpowiedzią udzieloną stronie skarżącej pismem z 14 grudnia 2018 roku.
W tym stanie rzeczy Sąd stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności. Uznawszy przy tym, że organ przestał być bezczynny podejmując właściwą czynność w trybie autokontroli, to – jak wskazuje się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym – przestała istnieć sprawa sądowoadministracyjna, rozumiana jako ustalenie, czy istnieje potrzeba zmuszenia organu do podjęcia nakazanych prawem aktów lub czynności, a co za tym idzie stwierdzić, iż postępowanie to stało się bezprzedmiotowe (vide: postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 11 lipca 2014 r., sygn. akt II FSK 1779/14, 22 lipca 2014 r., sygn. akt II OSK 378/13, 3 września 2013 r., sygn. akt II OSK 1888/13, uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2008 r., sygn. akt I OPS 6/08 - ONSAiWSA 2009/4/63 – przytoczono za WSA w Łodzi, wyrok z dnia 14 października 2015 r., sygn. akt II SAB/Łd 137/15).
Tym samym Sąd stwierdza, że wniosek skarżącego z dnia 10 października 2018 roku został załatwiony w sposób kompletny w dniu 14 grudnia 2018 roku. W tej dacie udzielono bowiem informacji w zakresie w jakim żądała tego strona skarżąca. Toteż mając to na uwadze postępowanie sądowoadministracyjne w zakresie zobowiązania organu do podjęcia określonych czynności – załatwienia wniosku w sposób prawem przewidziany, stało się bezprzedmiotowe. Równocześnie mając na względzie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. Sąd był obowiązany umorzyć postępowanie w tym zakresie. Usunięcie stanu bezczynności w toku postępowania sądowego nie zwalnia natomiast Sądu z obowiązku rozpoznania skargi w zakresie oceny, czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Sąd nadal zobligowany jest także do rozważenia ewentualnej zasadności wymierzenia organowi grzywny w trybie art. 149 § 2 p.p.s.a. W orzecznictwie akcentuje się, iż rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Naruszenie kwalifikowane jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego po prostu jako naruszenie, bądź zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, iż dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi więc być znaczne i niezaprzeczalne. Nadto w judykaturze wskazuje się, że rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym i ma miejsce w razie oczywistego braku podejmowania jakichkolwiek czynności, oczywistego lekceważenia wniosków skarżącego i jawnego natężenia braku woli do załatwienia sprawy, jak też w sytuacji ewidentnego niestosowania przepisów prawa. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ terminów załatwienia sprawy. Przekroczenie to musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r. sygn. akt I OSK 675/12; postanowienie NSA z dnia 27 marca 2013 r. sygn. akt II OSK 468/13, wyroki WSA: we Wrocławiu z dnia 10 kwietnia 2014 r. sygn. akt II SAB/Wr 14/14; w Poznaniu z dnia 11 października 2013 r. sygn. akt II SAB/Po 69/13; w Szczecinie z dnia 16 maja 2013 r. sygn. akt II SAB/Sz 34/13).
Mając powyższe na względzie Sąd stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, gdyż była wynikiem usprawiedliwionych, niezawinionych okoliczności, a stan bezczynności nie był przy tym znaczny. Opóźnienie w załatwieniu wniosku nie było zatem próbą bezprawnego uchylenia się od wypełnienia ustawowego obowiązku udzielenia informacji publicznej. Tym samym zarzut rażącego naruszenia prawa przez organ ocenić trzeba jako bezzasadny. Natomiast zgodnie z art. 200 w związku z art. 205 § 1 ustawy p.p.s.a. Sąd zasądził od organu na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego, w tym wysokość wpisu, koszty zastępstwa procesowego i udokumentowane opłaty.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło