IV SAB/Gl 349/17
WyrokWSA w Gliwicach2018-02-15
Skład orzekający: Szczepan Prax, Teresa Kurcyusz-Furmanik, Bożena Miliczek-Ciszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Prezydent Miasta dopuścił się bezczynności w zakresie udostępnienia informacji publicznej, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Prezydent Miasta dopuścił się bezczynności w zakresie odpowiedzi na pytanie nr 10 wniosku o udostępnienie informacji publicznej, ponieważ wadliwie zakwalifikował żądaną informację jako niebędącą informacją publiczną i nie udzielił odpowiedzi w ustawowym terminie. Jednakże, ponieważ organ po otrzymaniu skargi autokontrolnie udzielił odpowiedzi, sprawa stała się bezprzedmiotowa, a postępowanie umorzono. Sąd uznał, że bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, gdyż była wynikiem błędnej kwalifikacji niewielkiej części żądanych informacji, a organ podjął działania naprawcze.Stan faktyczny
M. R. złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczący nadzoru nad rozdysponowaniem środków publicznych, konsekwencji osób nadzorujących, działań w celu odzyskania środków, zawiadomień organów ścigania, postępowań dyscyplinujących, planów informowania osób poszkodowanych, kwot rozdysponowanych środków, liczby osób poszkodowanych, ryzyka zwrotu środków oraz istnienia i publikacji regulaminu oceny wniosków. Organ udzielił części odpowiedzi, a w pozostałym zakresie uznał żądane informacje za niebędące informacją publiczną. Po wniesieniu skargi na bezczynność, organ udzielił odpowiedzi na jedno z pytań, które wcześniej uznał za niepubliczne. Sąd rozpoznał skargę na bezczynność organu.Rozstrzygnięcie
1) stwierdził bezczynność Prezydenta Miasta D. w zakresie odpowiedzi na pytanie nr 10 zawarte we wniosku z dnia [...] r.; 2) stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa i umorzył w tym zakresie postępowanie; 3) w pozostałym zakresie oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Szczepan Prax, Sędziowie Sędzia WSA Teresa Kurcyusz-Furmanik, Sędzia WSA Bożena Miliczek-Ciszewska (spr.), , , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 15 lutego 2018 r. sprawy ze skargi M. R. na bezczynność Prezydenta Miasta D. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1) stwierdza bezczynność Prezydenta Miasta D. w zakresie odpowiedzi na pytanie nr 10 zawarte we wniosku z dnia [...] r.; 2) stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa i umarza w tym zakresie postępowanie; 3) w pozostałym zakresie oddala skargę.
W dniu 6 lipca 2017 r. do Prezydenta Miasta D. (dalej organ) wpłynął w formie e-mail wniosek M. R. (dalej wnioskodawca, strona lub skarżący) o udostępnienie informacji publicznej w następującym zakresie:
1. Kto (imię, nazwisko, stanowisko) od 2008 r. sprawował nadzór nad PUP w zakresie rozdysponowania środków publicznych przeznaczonych na dofinansowanie działalności gospodarczej podejmowanej przez osobę niepełnosprawną, o których mowa w Rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 17 października 2007 r. w sprawie przyznania osobie niepełnosprawnej środków na podjęcie działalności gospodarczej, rolniczej albo na wniesienie wkładu do spółdzielni socjalnej.
2. Czy osoby, które sprawowały nadzór i dysponowały środkami publicznym poniosły konsekwencje w związku z rażącym naruszeniem prawa poprzez przekroczenie uprawnień i rozdysponowanie środków publicznych w znacznej wysokości działając bez stosownego upoważnienia?
3. Jakie zostały czy też zostaną podjęte działania w celu odzyskania przez organ zdefraudowanych środków publicznych (w stosunku do tych osób co dysponowały środkami, je otrzymały oraz sprawowały nadzór)?
4. Czy Prezydent zawiadomił prokuraturę, CBA lub rzecznika dyscypliny finansów publicznych w związku z przekroczeniem uprawnień i rozdysponowaniem środków publicznych w znacznej wysokości (kopie zawiadomień), jeśli nie to czy planuje? Czy też wskazane jest wyręczenie organu?
5. Czy w stosunku do osób, które uczestniczyły w tym procederze wszczęto postępowanie dyscyplinujące? Jeśli tak, to wobec kogo? Jeśli nie, to dlaczego?
6. Czy Prezydent planuje poinformować osoby (np. poprzez poinformowanie o sprawie w drukowanym Biuletynie UM), które w okresie kiedy Dyrektor PUP rozpoznawał wnioski o dofinansowanie działalności gospodarczej podejmowanej przez osobę niepełnosprawną (...) bez stosownego upoważnienia, a nie otrzymały rekomendacji o przysługującym prawie do wnioskowania o odszkodowanie?
7. Ile łącznie od 2008 r. zostało rozdysponowanych środków publicznych przeznaczonych na dofinansowanie działalności gospodarczej podejmowanej przez osobę niepełnosprawną, o których mowa w Rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 17 października 2007 r. w sprawie przyznania osobie niepełnosprawnej środków na podjęcie działalności gospodarczej, rolniczej albo na wniesienie wkładu do spółdzielni socjalnej.
8. Ile osób (od 2008 r.) złożyło wnioski, a te były rozpatrywane przez osobę bez stosownego upoważnienia Prezydenta poprzez co poniosły szkodę?
9. W stosunku do ilu osób istnieje ryzyko, że będą zmuszone zwrócić niesłusznie przyznane środki publiczne stanowiące pomoc de minimis?
10. Czy istnieje/istniał regulamin w oparciu o który były oceniane (punktowane) wnioski o dofinansowanie działalności gospodarczej podejmowanej przez osobę niepełnosprawną, gdzie był/jest opublikowany? W jaki sposób osoby wnioskujące były o nim informowane?
11. Czy w pragmatyce urzędu niedopełnienie obowiązków służbowych, działanie bez upoważnienia, złamanie przepisów prawa np. poprzez niezawiadomienie o podejrzeniu naruszenia dyscypliny finansów publicznych jest wystarczającą przesłanką do podważenia wiarygodności oświadczenia o posiadaniu nieposzlakowanej opinii co jest warunkiem sine qua non zatrudnienia urzędnika, co z kolei rodzi określony skutek prawny w postaci rozwiązania stosunku pracy z winy urzędnika?
Pismem z dnia 19 lipca 2017 r., znak [...] została udostępniona informacja publiczna w zakresie odpowiedzi na pytanie nr 1 oraz na pytanie nr 7 wniosku. Jednocześnie wnioskodawca został poinformowany, że zakres pytań nr 2, 3, 4, 5, 6, 8, 9, 10 i 11 nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej.
W dniu 31 sierpnia 2017 r. do organu ponownie wpłynął wniosek od strony w formie e-mail o udostępnienie informacji publicznej w zakresie wskazanych wyżej pytań od nr 1-10. Jednocześnie wnioskodawca wniósł o wydanie decyzji administracyjnej w przypadku odmowy udzielenia informacji publicznej.
W dniu 12 września 2017 r. pismem znak[...] poinformowano wnioskodawcę, że odpowiedź na pytanie nr 1 i nr 7 została już udzielona pismem z dnia 19 lipca 2017 r. Jednocześnie podtrzymano stanowisko również prezentowane w tym piśmie, że zakres pytań nr 2, 3, 4, 5, 6, 8, 9 i 10 nie stanowi informacji publicznej.
Strona wniosła odwołanie od tego pisma, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach postanowieniem z dnia [...] nr [...] stwierdziło niedopuszczalność odwołania.
Pismem z dnia 18 października 2017 r. (wpływ do organu w dniu 23 października 2017 r.) strona wywiodła skargę na bezczynność organu w związku z nieudzielaniem informacji publicznej zgodnie z żądanym zakresem. Zarzuciła naruszenie art. 13 ust. 1 i 2 oraz art. 16 ust. 1 ustawy. Wniosła o: 1) zobowiązanie organu do udzielenia żądanej informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia akt organowi, 2) orzeczenie czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa, 3) zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skarżący podał, że skarży bezczynność organu w zakresie załatwienia jego wniosku o udostępnienie informacji publicznej z dnia 31 sierpnia 2017 r. Odwołując się do poglądów prezentowanych w judykaturze stwierdził, że udzielenie informacji niepełnej, niewłaściwej lub zbyt ogólnej należy traktować jako odmowę udzielenia informacji publicznej, a w takiej sytuacji służy skarga do sądu administracyjnego. Podkreślił, że prawo złożenia tej skargi nie wymaga wyczerpania środków zaskarżenia. Wskazał, że nawet udzielenie żądanej informacji po wniesieniu skargi nie czyni postępowania sądowego bezprzedmiotowym, a jedynie modyfikuje zakres możliwych rozstrzygnięć.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Jednocześnie pismem z dnia 3 listopada 2017 r. udzielił odpowiedzi na pytanie nr 10. W uzasadnieniu pisma procesowego wskazał, że załatwił wniosek w zakresie pytania nr 1, nr 7 i nr 10; natomiast w zakresie informacji żądanych w pozostałych pytaniach ocenił, iż nie jest to informacja publiczna. W związku z powyższym załatwił wniosek w tym zakresie pismem, co uchyla zarzut bezczynności. Wskazał, że nie było podstaw do wydania decyzji odmownej, gdyż taką decyzję wydaje się jedynie w przypadku, gdy żądana informacja jest informacją publiczną, lecz zachodzą przesłanki negatywne uniemożliwiające jej udostępnienie. Podkreślił, że informacja publiczna dotyczyć może jedynie sfery faktów, określonych danych, informacji z posiadanych dokumentów, a nie zamierzeń organu, planów, postulatów wszczęcia postępowania czy ustalenia prawidłowości postępowania przez organ. Organ stwierdził, że w spornym zakresie we wniosku skarżącego nie wskazano konkretnego stanu faktycznego, lecz opisano stany czysto hipotetyczne. Informacja publiczna nie może dotyczyć niezmaterializowanych zamierzeń podjęcia przez organ określonych działań, a wniosek nie może zmierzać do inicjowania działań.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Na podstawie art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj.: Dz. U. z 2017 r. poz. 2188) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości w zakresie swojej właściwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, która według art. 1 § 2 tej ustawy – co do zasady - sprawowana jest pod względem zgodności z prawem.
Natomiast zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2017, poz. 1369 ze zm., dalej ustawa p.p.s.a.), kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1 – 4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a cytowanego art. 3 § 2 tej ustawy.
W art. 3 § 2 pkt 4 ustawy p.p.s.a. zostały wymienione – inne niż określone w pkt 1 – 3 akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, z wyłączeniem aktów lub czynności podjętych w ramach postępowania administracyjnego określonego w Kodeksie postępowania administracyjnego oraz postępowań określonych w działach IV, V i VI Ordynacji podatkowej oraz postępowań, do których mają zastosowanie przepisy powołanych ustaw.
Zgodnie z art. 149 § 1 ustawy p.p.s.a. Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1 – 4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności, 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa, 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania.
Jednocześnie Sąd – na podstawie art. 149 § 1a ustawy p.p.s.a. - stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Natomiast w myśl art. 149 § 2 ustawy p.p.s.a. Sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 ustawy p.p.s.a. lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 ustawy p.p.s.a.
Skarga dotyczyła bezczynności Prezydenta Miasta D. Jak wyżej opisano w terminie ustawowym organ udzielił żądanej informacji na pytanie nr 1 i nr 7, zawarte we wniosku z dnia 31 sierpnia 2017 r., a po wniesieniu skargi – na pytanie nr 10. Co do pozostałych siedmiu pytań udzielił odpowiedzi, że żądana informacja nie jest informacją publiczną. Nie godzi się z tym skarżący podkreślając, że zarzut bezczynności jest zasadny również w przypadku udzielenia informacji niekompletnej.
Odnosząc się do stanu prawnego sprawy przywołać przyjdzie art. 61 Konstytucji RP, który stanowi, że obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa (ust. 1). Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu (ust. 2). Ograniczenie prawa, o którym mowa w ust. 1 i 2, może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa (ust. 3). Tryb udzielania informacji, o których mowa w ust. 1 i 2, określają ustawy, a w odniesieniu do Sejmu i Senatu ich regulaminy (ust. 4).
W kontrolowanej sprawie ustawą, na podstawie której należy ocenić zachowanie organu jest ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tj. Dz. U. z 2016 r. poz. 1764; dalej ustawa), która wprowadziła definicję legalną "informacji publicznej" - przez którą, zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy, należy rozumieć "każdą informację o sprawach publicznych". W doktrynie wskazuje się, że informacją publiczną jest każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa (zob. M. Jaśkowska, Dostęp do informacji publicznych w świetle orzecznictwa NSA, Toruń 2002, s. 28-29). Niezależnie od powyższego, aby konkretna informacja posiadała walor informacji publicznej, musi się odnosić do sfery faktów.
Art. 4 ustawy określa podmioty obowiązane do udzielania informacji publicznej. Art. 6 ust. 1 ustawy zawiera przykładowe wyliczenie rodzajów informacji publicznej podlegających udostępnieniu. Według art. 13 ust. 1 ustawy udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku. Zgodnie z art. 13 ust. 2 ustawy, jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku. W myśl art. 16 ust. 1 ustawy odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie postępowania o udostępnienie informacji w przypadku określonym w art. 14 ust. 2, następują w drodze decyzji.
Bezczynność podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej występuje wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie nie podjął żadnych czynności lub wtedy, gdy wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale nie zakończył go wydaniem decyzji lub nie podjął stosownej czynności, pomimo istnienia w tym zakresie ustawowego obowiązku. Dla stwierdzenia bezczynności nie ma znaczenia okoliczność, z jakich powodów określony akt nie został podjęty lub czynność nie została dokonana, a w szczególności, czy bezczynność spowodowana została zawinioną lub niezawinioną opieszałością w ich podjęciu lub dokonaniu, czy też wiąże się z przeświadczeniem, że nie istnieje obowiązek wydania stosowanego aktu lub podjęcia określonej czynności.
W tym miejscu należy powołać się na wypracowane już i traktowane jako jednolite, stanowisko judykatury, z którego wynika, że załatwienie wniosku o udostępnienie informacji publicznej może przybrać postać:
1) czynności materialno-technicznej, jaką jest udzielenie informacji publicznej;
2) pisma informującego, że wezwany podmiot nie jest zobowiązany do udzielenia informacji, gdyż nią nie dysponuje albo nie jest podmiotem, od którego można jej żądać;
3) pisma informującego, że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej;
4) pisma informującego, że istnieje odrębny tryb dostępu do żądanej informacji publicznej;
5) decyzji administracyjnej, o której mowa w art. 16 ust. 1 ustawy - akt ten jest wydawany w przypadku odmowy udostępnienia informacji, względnie umorzenia postępowania o udostępnienie informacji.
Jak wynika z powyższego wybór właściwej formy załatwienia wniosku o udostępnienie informacji publicznej wymaga od podmiotu, do którego się zwrócono dokonania oceny, czy jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej oraz czy żądana informacja jest informacją publiczną.
Zasadą jest, iż w przypadku badania czy doszło do bezczynności w sprawach o udostępnienie informacji publicznej również Sąd jest obowiązany ocenić, czy podmiot, do którego skierowano wniosek jest podmiotem obowiązanym do udzielenia informacji publicznej oraz czy żądana informacja jest informacją publiczną. Tylko bowiem w sytuacji ustalenia, że dana informacja stanowi informację publiczną, jak też, że wniosek o jej udostępnienie skierowany został do podmiotu zobowiązanego do jej udzielenia, można rozpatrywać ewentualną bezczynność organu w zakresie udostępnienia informacji publicznej (por. wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 24 kwietnia 2014 r., sygn. akt II SAB/Bd 31/14, dostępny: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Odnosząc powyższe do okoliczności sprawy, w zakresie kwalifikacji podmiotowej Sąd stwierdza, że Prezydent Miasta D. jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej, gdyż jest organem władzy publicznej w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy – co nota bene nie było sporne.
W zakresie kwalifikacji przedmiotowej organ ocenił, że informacja żądana w punktach 1 i 7 wniosku jest informacją publiczną. Zgodzić się trzeba z organem, że informacja dotycząca tego, kto (imię, nazwisko, stanowisko) od 2008 r. sprawował nadzór nad PUP w zakresie rozdysponowania środków publicznych przeznaczonych na dofinansowanie działalności gospodarczej podejmowanej przez osobę niepełnosprawną (pytanie nr 1) jest informacją publiczną. Taki też charakter ma informacja, ile - łącznie od 2008 r. - zostało rozdysponowanych środków publicznych przeznaczonych na dofinansowanie działalności gospodarczej podejmowanej przez osobę niepełnosprawną (pytanie nr 7). Na te pytania organ odpowiedział szczegółowo załatwiając poprzedni wniosek skarżącego z dnia 6 lipca 2017 r. Zgodnie z żądaniem odpowiedź została przesłana pismem i w piśmie tym z dnia 19 lipca 2017 r. skarżący uzyskał kompleksowe informacje w tym zakresie (udokumentowane w aktach administracyjnych). Odpowiadając na identyczny w tej części wniosek z dnia 31 sierpnia 2017 r., w piśmie z dnia 12 września 2017 r. organ poinformował o udzieleniu odpowiedzi na pytania nr 1 i nr 7 w piśmie z dnia 19 lipca 2017 r.; podtrzymując swoje stanowisko w zakresie kwalifikacji żądania jako dotyczącego informacji publicznej oraz treści odpowiedzi stanowiącej udostępnienie informacji publicznej.
Załatwiając wniosek z dnia 31 sierpnia 2017 r., w odpowiedzi z dnia 12 września 2017 r. organ stwierdził natomiast, że informacja żądana w punkcie 10 wniosku nie jest informacją publiczną. Jednak po wniesieniu skargi zadziałał autokontrolnie i wyjaśniając, że dokonał wadliwej kwalifikacji, w piśmie z dnia 3 listopada 2017 r. udzielił odpowiedzi na pytanie: Czy istnieje/istniał regulamin w oparciu o który były oceniane (punktowane) wnioski o dofinansowanie działalności gospodarczej podejmowanej przez osobę niepełnosprawną, gdzie był/jest opublikowany? W jaki sposób osoby wnioskujące były o nim informowane? Wskazał, że takiego regulaminu nie ma, podając w oparciu o jaką podstawę prawną wnioski są rozpatrywane.
Sąd ocenia jako prawidłową kwalifikację przedmiotową dokonaną przez organ co do informacji wnioskowanej w punkcie 1 i 7 wniosku oraz kwalifikację autokontrolą co do informacji żądanej w punkcie 10 wniosku.
Organ stwierdził jednocześnie, że do zakresu informacji publicznej nie wchodzą informacje żądane w punktach 2, 3, 4, 5, 6, 8 i 9 wniosku. W tej części wniosek załatwił pismem z dnia 12 września 2017 r. (w terminie ustawowym), zawierającym taką kwalifikację wskazanych żądań.
Sąd stwierdza, że kwalifikacja dokonana przez organ jest prawidłowa, co uprawniało ten organ do załatwienia wniosku w tym zakresie pismem informującym, że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Uzasadniając tę ocenę Sąd wskazuje, że pytanie zawarte w punkcie 6 wniosku: "Czy Prezydent planuje poinformować osoby (np. poprzez poinformowanie o sprawie w drukowanym Biuletynie UM), które w okresie kiedy Dyrektor PUP rozpoznawał wnioski o dofinansowanie działalności gospodarczej podejmowanej przez osobę niepełnosprawną (...) bez stosownego upoważnienia, a nie otrzymały rekomendacji o przysługującym prawie do wnioskowania o odszkodowanie?" jest pytaniem o zamiary (plany) organu. Plany i zamierzenia, nota bene sugerowane organowi przez skarżącego, nie stanowią informacji publicznej, która dotyczy faktów.
Nie stanowi również informacji publicznej ocena ryzyk, której ujawnienia domagał się skarżący formułując pytanie nr 9: "W stosunku do ilu osób istnieje ryzyko, że będą zmuszone zwrócić niesłusznie przyznane środki publiczne stanowiące pomoc de minimis?" ponieważ nie dotyczy faktów, lecz ocen czy prognoz opartych na przekonaniu skarżącego.
Sąd stwierdza, że także sposób sformułowania żądania w zakresie pozostałych pytań wykluczył możliwość udzielenia na nie odpowiedzi w trybie dostępu do informacji publicznej. Rację ma organ przyjmując, że żądane odpowiedzi nie stanowią informacji publicznej, gdyż nie jest możliwe ich udzielenie bez przyjęcia oceny skarżącego, stanowiącej założenie istotnie determinujące treść tych odpowiedzi.
W pytaniu nr 2, "czy osoby, które sprawowały nadzór i dysponowały środkami publicznym poniosły konsekwencje" skarżący w sposób jednoznaczny połączył je z oceną "w związku z rażącym naruszeniem prawa poprzez przekroczenie uprawnień i rozdysponowanie środków publicznych w znacznej wysokości działając bez stosownego upoważnienia". Ocena skarżącego jest elementem istotnym w tym pytaniu i odpowiedź tę ocenę pomijająca stanowiłaby nieuprawnioną zmianę żądania wniosku. Identycznie sytuacja wygląda w przypadku kolejnych pytań; pytania nr 3: "Jakie zostały czy też zostaną podjęte działania w celu odzyskania przez organ zdefraudowanych środków publicznych (w stosunku do tych osób co dysponowały środkami, je otrzymały oraz sprawowały nadzór)?", pytania nr 4 w brzmieniu: "Czy Prezydent zawiadomił prokuraturę, CBA lub rzecznika dyscypliny finansów publicznych w związku z przekroczeniem uprawnień i rozdysponowaniem środków publicznych w znacznej wysokości (kopie zawiadomień), jeśli nie to czy planuje? Czy też wskazane jest wyręczenie organu?", pytania nr 5 o treści: "Czy w stosunku do osób, które uczestniczyły w tym procederze wszczęto postępowanie dyscyplinujące? Jeśli tak, to wobec kogo? Jeśli nie, to dlaczego?" oraz pytania nr 8: "Ile osób (od 2008 r.) złożyło wnioski, a te były rozpatrywane przez osobę bez stosownego upoważnienia Prezydenta poprzez co poniosły szkodę?".
Jak wyżej już wywiedziono w trybie informacji publicznej udziela się informacji o faktach, danych, a nie informacji opartych na przyjętym i uzewnętrznionym we wniosku systemie wartości czy ocen wnioskującego, determinujących treść odpowiedzi. W tym miejscu trzeba jeszcze podkreślić, że skarżący na żadnym etapie wnoszenia o udzielenie informacji oraz w postępowaniu sądowym nie powoływał się na kwalifikacje interesujących go praktyk organu dokonane przez uprawnione podmioty, co czyni uzasadnionym uznanie, że oceny wyartykułowane we wniosku stanowią oceny własne skarżącego. Sąd stwierdza, że celem korzystania z dostępu do informacji publicznej nie jest i być nie może uzyskanie od organu potwierdzenia, że działania organu zasadnie zostały przez wnioskującego krytycznie ocenione jako nieprawidłowe, nieuprawnione, rażąco naruszające prawo czy wręcz przestępcze. W przepisach prawnych przewidziane są inne narzędzia zwalczania nieprawidłowości w działaniach organów; tryb dostępu do informacji publicznej nie uprawnia do żądania potwierdzenia ocen wnioskującego – również w formie udostępnienia danych, których zbiór determinowany jest przyjęciem ocen wnioskodawcy.
Nie wdając się w ontologiczne spory czy istnieje odrębna rzeczywistość w postaci świata wartości i powinności, czy też takiej rzeczywistości nie ma, a wartości i powinności są to tak czy inaczej uwarunkowane oceny (w wariancie emotywistycznym i socjologicznym), wystarczy stwierdzić, że oceny mają inny status niż informacje; są innym rodzajem bytów. Przedmiotem regulacji zawartej w art. 1 ust. 1 i art. 6 ustawy są dane obiektywne, fakty, a nie kwestie ocenne czy postulatywne (por. też wyrok WSA w Gliwicach z dnia 23 stycznia 2004 r., sygn. akt II SA/Ka 2633/03; za: I Kamińska, M. Rozbicka – Ostrowska, Dostęp do informacji publicznej. Orzecznictwo sądów administracyjnych, LexisNexis, wydanie 1, str. 18).
Z powodów wyżej szczegółowo wyjaśnionych Sąd stwierdził, że również dokonana przez organ kwalifikacja przedmiotowa w zakresie odpowiedzi na pytania nr 2, 3, 4, 5 i 8 była prawidłowa. Zdeterminowana osobistą oceną skarżącego odpowiedź, mająca potwierdzić nieprawidłowości w działaniu organu, nie stanowi informacji publicznej. Zasadnie więc organ w terminie ustawowym poinformował skarżącego, że także w tym zakresie żądana informacja nie stanowi informacji publicznej. Jak wyżej wskazano taki sposób załatwienia wniosku jest jednym ze sposobów uchronienia się przez organ przed zarzutem bezczynności, a Sąd stwierdza, że istniały podstawy do jego zastosowania; bowiem kwalifikacja żądanej informacji była prawidłowa. Jak wyżej wskazano prawidłowa była również kwalifikacja dotycząca pytań nr 6 i 9, gdyż plany czy zamierzenia organu, które nie zostały uzewnętrznione, nie stanowią informacji publicznej.
Ponieważ w zakresie reakcji na wniosek w części dotyczącej pytań nr 2, 3, 4, 5, 6, 8 i 9 organ terminowo załatwił wniosek poprzez poinformowanie pismem, że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej, natomiast w zakresie wyznaczonym pytaniami nr 1 i 7 w terminie ustawowym informacji publicznej udzielono, Sąd stwierdza, że w części wyspecyfikowanej w niniejszym akapicie zarzut bezczynności jest nieuprawniony; co skutkowało oddaleniem skargi w tej części.
Jednocześnie Sąd stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności w zakresie odpowiedzi na pytanie nr 10. Organ był bowiem zobowiązany do załatwienia wniosku w terminie 14 dni. Wniosek z dnia 31 sierpnia 2017 r. należało załatwić do dnia 14 września 2017 r.). Organ co prawda w tym terminie zajął stanowisko, informując w piśmie z dnia 12 września 2017 r., że żądana informacja nie jest informacją publiczną. Jednakże kwalifikacja przedmiotowa była w tym zakresie wadliwa, gdyż organ był obowiązany udzielić odpowiedzi na pytanie, czy istniał regulamin, w oparciu o który były oceniane wnioski o dofinansowanie. Nieuprawniona kwalifikacja i połączony z nią sposób załatwienia wniosku w tej części nie odpowiadał prawu; tym samym nie uwolnił organu od zarzutu bezczynności. Organ dostrzegł swój błąd i po otrzymaniu skargi, pismem z dnia 3 listopada 2017 r. udzielił żądanej informacji. Jednak prawidłowe merytorycznie załatwienie wniosku, ale po terminie nie uwalnia od zarzutu bezczynności. Jak wyżej wskazano powody, dla których organ dopuścił się bezczynności nie mają wpływu na tę kwalifikację. W tym stanie rzeczy Sąd stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności w zakresie odpowiedzi na pytanie nr 10.
W orzecznictwie oraz doktrynie przyjmuje się, że sąd powinien skargę na bezczynność organu oddalić, jeżeli stwierdzi, że wbrew twierdzeniom skarżącego organ nie pozostawał w bezczynności w dacie wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Uznawszy zaś, że organ był bezczynny w tej dacie, ale przestał nim być, wydając stosowny akt lub podejmując właściwą czynność w trybie autokontroli, sąd powinien uznać, że przestała istnieć sprawa sądowoadministracyjna (rozumiana jako ustalenie, czy istnieje potrzeba zmuszenia organu do podjęcia nakazanych prawem aktów lub czynności), a co za tym idzie - postępowanie to stało się bezprzedmiotowe (vide: postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 11 lipca 2014 r., sygn. akt II FSK 1779/14 - LEX nr 1492884, 22 lipca 2014 r., sygn. akt II OSK 378/13 - LEX nr 1582107, 3 września 2013 r., sygn. akt II OSK 1888/13 - LEX nr 1554313, uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2008 r., sygn. akt I OPS 6/08 - ONSAiWSA 2009/4/63 – przytoczono za WSA w Łodzi, wyrok z dnia 14 października 2015 r., sygn. akt II SAB/Łd 137/15; LEX nr 1818262).
Przenosząc powyższe do realiów sprawy Sąd stwierdza, że po dniu 3 listopada 2017 r. organ nie pozostawał już w bezczynności co do załatwienia wniosku z dnia 31 sierpnia 2017 r. w zakresie pytania nr 10. Tym samym postępowanie sądowoadministracyjne w zakresie zobowiązania organu do podjęcia określonych czynności – załatwienia wniosku w sposób prawem przewidziany w tym zakresie, stało się bezprzedmiotowe. Mając na względzie art. 161 § 1 pkt 3 ustawy p.p.s.a. Sąd był obowiązany umorzyć postępowanie w tym zakresie.
Usunięcie stanu bezczynności w toku postępowania sądowego nie zwalnia natomiast Sądu z obowiązku rozpoznania skargi w zakresie oceny, czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Sąd nadal zobligowany jest także do rozważenia ewentualnej zasadności wymierzenia organowi grzywny w trybie art. 149 § 2 ustawy p.p.s.a.
W orzecznictwie akcentuje się, iż rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Naruszenie kwalifikowane jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego po prostu jako naruszenie, bądź zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, iż dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi więc być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r. sygn. akt I OSK 675/12; postanowienie NSA z dnia 27 marca 2013 r. sygn. akt II OSK 468/13, wyroki WSA: we Wrocławiu z dnia 10 kwietnia 2014 r. sygn. akt II SAB/Wr 14/14; w Poznaniu z dnia 11 października 2013 r. sygn. akt II SAB/Po 69/13; w Szczecinie z dnia 16 maja 2013 r. sygn. akt II SAB/Sz 34/13; dostępne: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Mając powyższe na względzie Sąd stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, gdyż była wynikiem nieprawidłowej kwalifikacji niewielkiej części żądanych informacji. Nadto organ podjął zgodne z prawem działania autokontrolne bezzwłocznie po otrzymaniu skargi (w dniu 23 października 2017 r.) i dostrzeżeniu wadliwości Opóźnienie w załatwieniu wniosku nie było próbą bezprawnego uchylenia się od wypełnienia ustawowego obowiązku udzielenia informacji publicznej. Tym samym zarzut rażącego naruszenia prawa przez organ ocenić trzeba jako bezzasadny.
W opisanych okolicznościach sprawy Sąd nie znalazł również podstaw, aby stosować żądane sankcje; wymierzyć organowi grzywnę czy zasądzić od organu sumę pieniężną (art. 149 § 2 ustawy p.p.s.a.).
Mając na uwadze treść art. 206 ustawy p.p.s.a., zgodnie z którym sąd może w uzasadnionych przypadkach odstąpić od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania w całości lub w części, w szczególności jeżeli skarga została uwzględniona w części niewspółmiernej w stosunku do wartości przedmiotu sporu ustalonej w celu pobrania wpisu, Sąd oddalił żądanie zasądzenia zwrotu kosztów. Sąd stwierdził bowiem, że w niniejszej sprawie taki uzasadniony przypadek zachodzi. Jak wyżej wykazano co do dziewięciu punktów wniosku działanie organu odpowiadało prawu, a wadliwość załatwienia wniosku co do jednego tylko punktu została usunięta w trybie autokontroli, zastosowanym bezzwłocznie po otrzymaniu skargi i dostrzeżeniu nieprawidłowości.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło