II SAB/Go 85/15

WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2015-12-22

Skład orzekający: Grażyna Staniszewska, Jacek Jaśkiewicz, Krzysztof Dziedzic

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Burmistrz dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie udostępnienia informacji publicznej, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Burmistrz nie dopuścił się bezczynności, ponieważ udzielił odpowiedzi na wnioski strony, informując o braku posiadanych dokumentów. Jednakże, sąd uznał, że zaistniała przewlekłość postępowania, ponieważ organ wielokrotnie informował o przeszkodach w załatwieniu sprawy z powodu przekazania akt innemu organowi, zamiast podjąć aktywne działania w celu ich odzyskania lub skompletowania materiału dowodowego. Sąd nie stwierdził jednak rażącego naruszenia prawa, uznając, że przekroczenie terminu nie było znaczne i nie nosiło cech oczywistej sprzeczności z prawem.
Stan faktyczny
Skarżąca S.K. wniosła o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej upoważnienia dla geodety oraz dokumentacji związanej z inwestycją drogową. Burmistrz kilkukrotnie informował o niemożności rozpatrzenia wniosków z powodu przekazania akt sprawy do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Ostatecznie, po zwrocie akt, Burmistrz poinformował, że nie posiada części żądanych dokumentów. Skarżąca wniosła skargę na bezczynność i przewlekłość postępowania.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził, że zaistniała przewlekłość postępowania nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, w pozostałym zakresie oddalił skargę i zasądził od Burmistrza na rzecz skarżącej kwotę 12 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Staniszewska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jacek Jaśkiewicz Sędzia WSA Krzysztof Dziedzic Protokolant st. sekr. sąd. Anna Lisowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 grudnia 2015 r. sprawy ze skargi S.K. na bezczynność Burmistrza w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. stwierdza, że zaistniała przewlekłość postępowania nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, II. w pozostałym zakresie oddala skargę, III. zasądza od Burmistrza na rzecz skarżącej S.K. kwotę 12 (dwanaście) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Wnioskiem z dnia [...] maja 2015r. S.K. wystąpiła do Burmistrza o cyt.: "wydanie urzędowo poświadczonego odpisu dokumentu w postaci upoważnienia z dnia [...] lipca 2004r. nr [...] wydanego przez Burmistrza dla geodety nr [...] M.H., do przeprowadzenia czynności ustalenia przebiegu granic". W następnym piśmie z dnia [...] maja 2015 r. S.K. zwróciła się do Burmistrza z podaniem, cyt." o wszczęcie, o wyjaśnienie sprawy w postaci przedstawienia dowodów na to, że geodeta nr [...] H.M. działający z upoważnienia Burmistrza nr [...] z dnia [...]-07-2004 w sprawie [...] nr [...] z dnia [...].09.2004 r. posiadał uprawnienia zawodowe z zakresu rozgraniczania i podziałów nieruchomości (gruntów) oraz sporządzania dokumentacji do celów prawnych". Kolejnym wnioskiem z dnia [...] czerwca 2015 r. (data wpływu do organu: 8 czerwca 2015r.) S.K., działając na podstawie art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001r. (t.j. Dz. U. z 2015r. poz. 2058) wystąpiła do Burmistrza o udostępnienie informacji publicznej w postaci: cyt. "całości dokumentacji dotyczącej inwestycji drogowej, która rozpoczęła się [...] grudnia 2008 r. na podstawie wcześniej przygotowanej dokumentacji przez inwestora, tj. Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad i biuro Burmistrza w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla zasilania energetycznego sygnalizacji świetlnej na zaprojektowanej wysepce drogi krajowej na działce nr [...], zlokalizowanej przy działce nr [...]". Strona wystąpiła o następujące dokumenty: 1) kopii dokumentacji sporządzonej przez inwestora GDDKiA Oddział Południowo-Zachodni Biuro, w tym planów projektowanej linii kablowej wysokiego napięcia dotyczących wykopów do zasilania energetycznego na wysepce drogi wraz z wnioskiem inwestora o wydanie decyzji o warunkach zabudowy; 2) kopii dokumentacji sporządzonej przez biuro Burmistrza, w tym decyzji w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla powyższej inwestycji ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla zasilania energetycznego sygnalizacji świetlnej na działce nr [...] (wysepka drogowa). W odpowiedzi na wniosek strony z dnia [...] maja 2015 r., pismem z dnia [...] maja 2015 r. Burmistrz poinformował S.K., że nie jest możliwe jego rozpatrzenie, albowiem w dniu [...] maja 2015 r. całość akt sprawy została przekazana do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Organ podał, że niezwłocznie po zwrocie akt wnioskowany dokument zostanie stronie przesłany. W kolejnym piśmie z dnia [...] czerwca 2015r. Burmistrz poinformował, że wnioski strony z dnia [...] maja 2015 r. i [...] czerwca 2015 r. nie mogą zostać rozpatrzone, gdyż całość akt sprawy przekazana została do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Pismem z dnia [...] lipca 2015r. S.K. wskazała, że jej wniosek z dnia [...] czerwca 2015 r. nadal nie został rozpatrzony. W odpowiedzi (pismo z dnia [...] lipca 2015r.) Burmistrz podtrzymał stanowisko zawarte we wcześniejszej korespondencji i wskazał, że nie jest możliwe rozpatrzenie wniosków strony ze względu na przekazanie akt do SKO. S.K. wniosła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego zażalenie na przewlekłość postępowania oraz niezałatwienie sprawy w terminie przez Burmistrza (pismo z dnia [...] sierpnia 2015 r.). W piśmie z dnia [...] września 2015 r. Burmistrz udzielił odpowiedzi na wnioski S.K. o udzielenie informacji publicznej z dnia [...] maja 2015 r., [...] maja 2015 r. oraz [...] czerwca 2015 r. W odpowiedzi na wniosek z dnia [...] maja 2015 r. organ podał, że nie może wydać stronie żądanego dokumentu, ponieważ takie upoważnienie nie istnieje (pkt 1 pisma). Odnosząc się do wniosku z dnia [...] maja 2015r. organ poinformował, że Geodeta M.H. posiada uprawnienia do przeprowadzania czynności geodezyjnych, o którym świadczy posiadany nr uprawnień [...] (pkt 2 pisma), który można w każdej chwili zweryfikować w Głównym Urzędzie Geodezji i Kartografii. Odpowiadając natomiast na wniosek strony z [...] czerwca 2015 r. (pkt 3 pisma), Burmistrz poinformował stronę, że nie posiada dokumentacji, o której mowa we wniosku, gdyż nie prowadził przedmiotowej inwestycji. Organ wskazał, że inwestycję tę prowadziła najprawdopodobniej Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad i w tej sytuacji strona powinna zgłosić się do tego organu z odpowiednim wnioskiem. W pozostałej części pisma organ odpowiedział na zapytania zawarte w innych pismach strony. S.K. złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. skargę na bezczynność Burmistrza, wnosząc w niej o: 1) zobowiązanie Burmistrza do udzielenia żądanej informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia akt organowi; 2) zobowiązanie Burmistrza do ukarania dyscyplinarnego pracownika winnego niezałatwienia sprawy w terminie; 3) wymierzenie organowi grzywny w maksymalnej wysokości; 4) zasądzenie kosztów postępowania W uzasadnieniu skargi podniesiono, że informacją publiczną są zarówno treści dokumentów bezpośrednio przez organ wytworzone, jak i te których używa się przy realizacji przewidzianych prawem zadań, nawet gdy nie pochodzą od niego. Skarżąca podała, że do dnia wniesienia przedmiotowej skargi, tj. do dnia [...] października 2015 r. Burmistrz nie udostępnił żądanej informacji, ani też nie wydał odmownej decyzji zgodnie z art. 16 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, czym naruszył 14-dniowy termin określony w art. 13 ust. 1 tej ustawy. W odpowiedzi na skargę organ uznał skargę za nieuzasadnioną, gdyż skarżąca otrzymała żądaną informację publiczną w formie zbiorczej w piśmie z dnia [...] września 2015 r. Skarżąca została poinformowana we wcześniejszej korespondencji o przeszkodzie w realizacji jej żądań, spowodowanej przesłaniem akt sprawy do SKO, w związku z wniesionymi przez nią odwołaniami, natomiast po zwrocie tych dokumentów informacji stronie udzielono. Postanowieniem z dnia 3 listopada 2015 r., sygn. akt II SAB/Go 85/15 referendarz sądowy przyznał skarżącej prawo pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych. W odpowiedzi na zarządzenie Sędziego z dnia 15 grudnia 2015 r. pełnomocnik Burmistrza podał, że akta sprawy zostały zwrócone do Urzędu Miejskiego przez SKO w dniu 26 sierpnia 2015 r. Na rozprawie, która odbyła się w dniu 22 grudnia 2015 r. pełnomocnik skarżącej podała, że w jej przekonaniu wniosek o udzielenie informacji publicznej nie został załatwiony. Skarżąca nie otrzymała żadnych dokumentów dotyczących inwestycji drogowej polegającej na przebiegu linii niskiego napięcia na działce nr [...]. Zdaniem pełnomocnika, organ powinien być w posiadaniu wniosku o lokalizację inwestycji oraz innych dokumentów, które składa się wraz z wnioskiem o ustalenie lokalizacji inwestycji. Jednocześnie pełnomocnik skarżącej sprecyzowała, że wniosek dotyczył również innych dokumentów związanych z wydaniem decyzji lokalizacyjnej, w tym przykładowo mapy terenu objętego daną inwestycją. Ponadto, pełnomocnik skarżącej oświadczyła, iż skargę należy rozumieć w ten sposób, że dotyczy ona także przewlekłości organu w zakresie udostępnienia informacji publicznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2014 r., poz.1647) sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie prawidłowość zastosowania przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów. Stosownie do treści art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej jako "p.p.s.a.", kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje między innymi orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1- 4a. W myśl zaś art. 149 § 1 p.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności (pkt 1), zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa (pkt 2), stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania (pkt 3). Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Odnotować w tym miejscu przyjdzie, że treść art. 149 p.p.s.a., od dnia 15 sierpnia 2015 r. uległa zmianie - na podstawie ustawy z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2015 r., poz. 658). Stosownie do art. 2 ustawy zmieniającej, przepisy art. 149 p.p.s.a. w nowym brzmieniu mają zastosowanie do postępowań wszczętych od dnia wejścia w życie ustawy zmieniającej, tj. od 15 sierpnia 2015 r. W niniejszej sprawie postępowanie sądowoadministracyjne zostało wszczęte skargą wniesioną po dniu 15 sierpnia 2015 r., dlatego omawiany przepis znajduje w rozpoznawanej sprawie w swym aktualnym brzmieniu. W niniejszej sprawie skarga wniesiona została na bezczynność Burmistrza w sprawie udzielenia informacji publicznej. Stąd też mając na uwadze przedmiot wniesionej skargi wskazać należy, że zagadnienia dostępu do informacji publicznej reguluje ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej ( DZ.U. z 2015 r. poz. 2058), zwanej dalej "udip". Oceniając w pierwszej kolejności dopuszczalność skargi stwierdzić należy, że skarga na bezczynność lub przewlekłość w sprawie dostępu do informacji publicznej nie wymaga dla jej skutecznego wniesienia uprzedniego wezwania organu do usunięcia naruszenia prawa (por. m.in. wyrok NSA z dnia 8 czerwca 2011 r., sygn. akt I OSK 285/11; postanowienie NSA z dnia 31 marca 2008 r., sygn. akt I OSK 262/08 (publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, www.nsa.gov.pl). Wniesienie skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania nie zostało przez ustawodawcę ograniczone żadnym terminem. W związku z powyższym skargę wniesioną w niniejszej sprawie uznać należało za dopuszczalną. Przepisy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie definiują pojęcia bezczynności. W piśmiennictwie przyjmuje się, że bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego reguluje obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności określonej w art. 3 § 2 pkt 1 - 41 p.p.s.a. (T. Woś, H. Knysiak - Molczyk, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011, s. 109). Skarga na bezczynność ma na celu zwalczanie zwłoki w załatwieniu sprawy poprzez spowodowanie wydania przez organ oczekiwanego aktu lub podjęcia określonej czynności. Aby skutecznie zarzucić organowi bezczynność w udzieleniu informacji publicznej w pierwszej kolejności żądana informacja musi mieć charakter informacji publicznej (w rozumieniu ustawy), następnie organ powinien być w posiadaniu danej informacji publicznej, a na koniec konieczne jest stwierdzenie, że nie istnieją przeszkody techniczne w udostępnieniu informacji (art. 14 ustawy). Bezczynność organu w udostępnieniu informacji publicznej ma miejsce wówczas, gdy wniosek dotyczy informacji będącej informacją publiczną – w rozumieniu udip, a organ ani nie udziela jej wnioskodawcy, nie informuje o innym sposobie otrzymania danej informacji, nie informuje o braku posiadania wnioskowanej informacji publicznej, ani też nie wydaje decyzji odmawiającej udzielenia informacji lub decyzji umarzającej postępowanie. Wniosek o udostępnienie informacji publicznej podlega rozpatrzeniu w drodze czynności materialno - technicznej, w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. (art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. i art. 16 udip). W przypadku niepodjęcia przez adresata wniosku wskazanych powyżej prawnych form działania, strona może zwalczać stan bezczynności w drodze skargi na bezczynność organu w trybie art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. Strona ma prawo kwestionowania bezczynności organu zawsze, gdy uznaje że żądane przez nią informacje są informacjami publicznymi i powinny być jej udzielone w trybie wnioskowym na podstawie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. W przypadku takiej skargi sąd dokonuje kwalifikacji żądanych informacji i w zależności od ich charakteru podejmuje stosowne rozstrzygnięcie. Stwierdzając lub nie stwierdzając bezczynność organu w zakresie informacji publicznej ocenia wówczas prawidłowość dokonania przez organ kwalifikacji wniosków, zapewniając stronie niezbędną ochronę sądową w zakresie dostępu do informacji publicznej (por. wyrok NSA z dnia 26 lutego 2014 r. sygn. akt I OSK 2355/13, Lex nr 1446540). W art. 6 ust. 1 udip ustawodawca zawarł katalog informacji, które stanowią informację publiczną. Wyliczenie to nie jest wyczerpujące, na co wskazuje użyty w tym przepisie zwrot – "w szczególności". Na tle wskazanego tu przepisu ustawy można sformułować twierdzenie, że informacją publiczną jest każda informacja dotycząca sfery faktów i danych, wykonywana lub odnosząca się do władz publicznych, a także odnosząca się do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne, w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Informacją publiczną jest zatem w świetle przepisów art. 1 ust. 1 i art. 6 ust. 1 udip, każda informacja o sprawach publicznych, a w szczególności o sprawach wymienionych w art. 6 ust. 1 ustawy (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 3 września 2014 r. sygn. akt II SAB/Wa, Lex nr 1510603). Odnotować również należy, że stosownie do treści art. 4 ust. 3 udip zobowiązane do udostępniania informacji publicznej są podmioty, o których mowa w ust. 1 i 2, m.in. organy władzy publicznej, podmioty reprezentujące zgodnie z odrębnymi przepisami Skarb Państwa oraz podmioty reprezentujące państwowe osoby prawne albo osoby prawne samorządu terytorialnego oraz podmioty reprezentujące inne państwowe jednostki organizacyjne albo jednostki organizacyjne samorządu terytorialnego, będące w posiadaniu takich informacji. Dlatego powinność udzielenia informacji publicznej spoczywa tylko na podmiocie, o jakim mowa w ustawie i który jednocześnie takimi informacjami dysponuje. W rozpoznawanej sprawie, pełnomocnik skarżącej na rozprawie w dniu 22 grudnia 2015 r. wskazał, że przedmiotem skargi S.K. jest również przewlekłość organu Burmistrza w załatwieniu wniosków. W tym miejscu podkreślić trzeba, że w wyżej powołanym art. 149 p.p.s.a. mowa jest zarówno o bezczynności, jak i o przewlekłości postępowania. W orzecznictwie i piśmiennictwie utrwalił się pogląd, że przewlekłość postępowania przed organem administracji publicznej winna być rozumiana jako brak należytego zaangażowania organu administracyjnego w załatwienie sprawy indywidualnej przed formalnym upływem terminu do jej załatwienia, uzasadniający zobowiązanie organu do określonej aktywności na podstawie art. 149 p.p.s.a. (tak Kornacki P, artykuł, ZNSA 2011/5/44-54, teza 1). Przewlekłość w prowadzeniu postępowania administracyjnego wystąpi wówczas, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, nie pozostając jednocześnie w bezczynności, natomiast podejmowane przez ten organ czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją niezbędną w świetle art. 12 k.p.a. ustanawiającego zasadę szybkości postępowania, względnie mają charakter czynności pozornych, nie istotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. Przewlekłe prowadzenie przez organ postępowania administracyjnego zaistnieje wówczas, gdy będzie mu można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. A contrario nie sposób przypisać organowi przewlekłego prowadzenia postępowania w sytuacji, gdy podejmuje on wszelkie możliwe, a konieczne dla zakończenia postępowania działania, które jednakże z przyczyn niezależnych od organu nie przynoszą oczekiwanego skutku, w postaci zakończenia postępowania administracyjnego. Jak zauważono ponadto w piśmiennictwie, przewlekłość postępowania oznacza również stan, w którym organ administracyjny w sposób nieuzasadniony "przedłuża" termin załatwienia sprawy w trybie art. 36 § 2 k.p.a., powołując się na niezależne od niego przyczyny uniemożliwiające dotrzymanie terminu podstawowego (Z. Kmieciak, Przewlekłość postępowania administracyjnego., Państwo i Prawo 2011/6/30). Nie każda jednak zwłoka może być przyczyną stwierdzenia przewlekłości, lecz jedynie zwłoka nieuzasadniona. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być na podstawie zarówno analizy charakteru dokonywanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Długi czas trwania postępowania nie może być automatycznie utożsamiany z przewlekłością postępowania. Przewlekłość postępowania odmiennie od bezczynności organu w sprawie, względnie od niewykonania wyroku sądu uwzględniającego skargę na bezczynność, jest zatem pojęciem względnym, albowiem przewlekłość postępowania zachodzi, gdy zwłoka w rozpoznaniu sprawy przez organ jest nadmierna (rażąca) i nie znajduje uzasadnienia w obiektywnych okolicznościach sprawy (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 7 marca 2012 r., II SAB/Łd 2/12, LEX nr 1139147, wyrok WSA w Białymstoku z dnia 17 kwietnia 2012 r., II SAB/Bk 15/12, LEX nr 1145969). Tak też należy rozumieć pojęcie "przewlekłości" w udostępnieniu informacji publicznej. Odnosząc powyższe rozważania do rozpoznawanej sprawy wskazać trzeba, że niewątpliwie Burmistrz, do którego wpłynęły wnioski S.K. z dnia [...] maja 2015 r., [...] maja 2015 r. i [...] czerwca 2015 r., jest organem zobowiązanym do udzielenia posiadanej informacji publicznej, bowiem jest organem władzy publicznej, a więc podmiotem wskazanym w art. 4 ust. 1 pkt 1 udip, zaś żądana przez skarżącą informacja ma charakter informacji publicznej, albowiem zgodnie z ugruntowanym poglądem orzecznictwa dokumentacja związana z procesami inwestycyjnymi w tym decyzje administracyjne, operaty szacunkowe i inne dokumenty, są dokumentami, do których dostęp gwarantuje ustawa o dostępie do informacji publicznej, jeżeli znajdują się one w posiadaniu organu, do którego kierowany jest wniosek o taką informację (por. wyrok NSA z dnia 30 kwietnia 2015 r., sygn. akt I OSK 1701/14, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, www.nsa.gov.pl). Również pozostałe informacje, o które zwróciła się strona noszą charakter informacji publicznej, w rozumieniu udip. Jednak dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy istotne znaczenie miała natomiast inna kwestia, a mianowicie legalności sposobu załatwienia wniosków strony o udostępnienie informacji publicznej. Zgodnie z już powołanym art. 4 ust. 3 udip obowiązane są do udostępniania informacji publiczne są władze oraz inne podmioty wykonujące administrację publiczną, będące w posiadaniu takich informacji. Oznacza to, że dla oceny realizacji obowiązku udostępnienia informacji publicznej w pierwszej kolejności istotne znaczenie ma to, czy podmiot będący adresatem wniosku dane informacje posiada. Brak żądanych informacji wypełnia przesłankę negatywną, która jest podstawą do negatywnego rozpatrzenia żądania. W wyroku z dnia 9 stycznia 2015 r., sygn. akt I OSK 638/14, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, www.nsa.gov.pl, Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że "(...) aby można było uznać, że nie zachodzi bezczynność w zakresie udzielenia informacji publicznej (także tej, której organ nie posiada w całości), podmiot zobowiązany do jej udostępnienia, powinien wyraźnie powiadomić o tym wnioskodawcę. Zatem podmiot, który zamierza zawiadomić stronę, że nie posiada jakichkolwiek wnioskowanych informacji, powinien po pierwsze w tym zakresie złożyć wobec strony oświadczenie, a po drugie twierdzenie takie w całości uwiarygodnić. W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że strona nie może domniemywać intencji adresata wniosku oraz samodzielnie domyślać się czy dysponuje on żądanymi informacjami, czy też danych tych, nawet w części nie posiada. Tym samym oświadczenie musi być jednoznaczne w swojej treści. Adresat wniosku musi więc wprost wypowiedzieć się nie tyle, że nie posiada "kompletnej dokumentacji", lecz że nie ma żadnych z wnioskowanych dokumentów. Ponadto powiadomienie wnioskodawcy o nieposiadaniu żadnej informacji musi odbywać się z zachowaniem ogólnych, powszechnie akceptowanych standardów, w tym zasad "dobrej administracji". Winno więc ono zawierać dane pozwalające na ocenę neutralności takiego twierdzenia. Wnioskodawca nie może być w tym zakresie pozbawiony należnej mu ochrony, a mogłoby to mieć miejsce, gdyby samo ogólnikowe twierdzenie zobowiązanego podmiotu zwalniałoby go z zarzutu bezczynności. W orzecznictwie trafnie więc akceptuje się, że powiadomienie wnioskodawcy o nieposiadaniu żądanych dokumentów należy rozpatrywać w kontekście zasad przewidzianych w art. 8, art. 9 i art. 11 k.p.a., a tym samym powiadomienie winno zawierać informację, dlaczego organ nie posiada żadnej informacji, Sąd powinien między innymi móc ustalić, czy informacja ta jest związana z zakresem tego działania i kompetencji (por. wyrok NSA z dnia 24 listopada 2009 r. sygn. akt I OSK 851/09, LEX 5704/09 oraz z dnia 27 marca 2012 r. sygn. akt I OSK 156/12, LEX 12645750). Jak wynika z przekazanych Sądowi akt administracyjnych sprawy, Burmistrz pismem zbiorczym z dnia [...] września 2015 r., w odpowiedzi na wniosek S.K. z dnia [...] maja 2015 r. podał, że nie może wydać stronie żądanego dokumentu, ponieważ takie upoważnienie nie istnieje (pkt 1 pisma). Nadto organ poinformował stronę, w odpowiedzi na jej wniosek z [...] czerwca 2015 r., że nie posiada dokumentacji, o której mowa we wniosku, gdyż nie prowadził przedmiotowej inwestycji. Inwestycję tę prowadziła najprawdopodobniej Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad i w tej sytuacji strona powinna zgłosić się do tego organu z odpowiednim wnioskiem. Organ podał nadto, że Geodeta M.H. posiada uprawnienia do przeprowadzania czynności geodezyjnych, o którym świadczy posiadany nr uprawnień [...] (pkt 2 pisma - dotyczący wniosku z dnia [...] maja 2015 r.), który można zweryfikować w Głównym Urzędzie Geodezji i Kartografii. Zdaniem Sądu, w przypadku gdy organ nie jest w posiadaniu informacji (tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie) w takim zakresie, w jakim oczekuje wnioskodawca, wówczas obowiązany jest poinformować stronę, że wnioskowanej informacji nie posiada, co też w przedmiotowej sprawie zostało uczynione. W myśl art. 149 p.p.s.a. Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji, lub dokonania czynności, lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa oraz stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Wobec treści pisma organu z dnia [...] września 2015 r. zbyteczna okazała się zatem konieczność wydania orzeczenia na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., zobowiązującego organ do wydania odpowiedniego rozstrzygnięcia w terminie do tego wystarczającym. W tym zakresie skarga na podstawie art. 151 p.p.s.a. podlegała oddaleniu. Przyjmuje się bowiem, że poinformowanie wnioskodawcy o braku żądanej informacji w zasobach zobowiązanego, usuwa stan jego bezczynności w zakresie udostępnienia danych, o jakie wniósł uprawniony. Przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej ani nie uprawniają, ani nie zobowiązują sądu administracyjnego do badania prawdziwości informowania uprawnionego o tym, że zobowiązany nie ma informacji, o jaką uprawniony wnosi (por. Komentarz do ustawy o dostępie do informacji publicznej Irena Kamińska, Mirosława Rozbicka-Ostrowska, Lexis-Nexis Wydanie 2 Warszawa 2012 r., str. 192). Podkreślić w tym miejscu również trzeba, że już w dniu wniesienia skargi organ nie pozostawał bezczynny w załatwieniu wniosków skarżącej. S.K. wniosła skargę za pośrednictwem organu w dniu 2 października 2015 r. (data wpływu do Urzędu Miejskiego), zatem już po udzieleniu jej odpowiedzi przez organ. Powyższe skutkowało oddaleniem skargi w zakresie zobowiązania organu do załatwienia wniosków skarżącej. Jednocześnie Sąd dokonując analizy akt sprawy doszedł do wniosku, że złożona skarga jest uzasadniona w zakresie zarzutu przewlekłości postępowania. Organ kilkukrotnie, a mianowicie w pismach z dnia [...] maja 2015 r., [...] czerwca 2015r. oraz [...] lipca 2015r. informował stronę o istniejących przeszkodach w załatwieniu jej wniosku z powodu przekazania akt sprawy innemu organowi, tj. Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu, dopiero w piśmie z dnia [...] września 2015 r. podając, że żądanych dokumentów nie posiada. Fakt niedysponowania przez organ administracji publicznej aktami sprawy nie usprawiedliwiał stanu przewlekłości w załatwieniu wniosków strony, istniała możliwość wypożyczenia akt administracyjnych, chociażby na kilka dni w celu podjęcia stosownych ustaleń i udzielenia odpowiedzi na wnioski skarżącej. W orzecznictwie sądowym utrwalony jest pogląd, że brak akt sprawy, przesłanych innemu organowi albo sądowi, nie jest przyczyną niezależną od organu uniemożliwiającą załatwienie wniosku (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 maja 1999 r., sygn. akt III SAB 83/98, Lex nr 41155). Brak akt sprawy i skompletowania materiału dowodowego spowodowane nieporozumieniami organów pozostających w strukturze działania administracji publicznej, czy też raczej niedociągnięciami organizacyjnymi - nie może uzasadniać postawienia tezy, iż jest to okoliczność usprawiedliwiająca zwłokę właściwego organu w załatwieniu sprawy w terminie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 stycznia 2002 r., sygn. akt IV SAB 216/01 i powołane w tym wyroku dalsze orzecznictwo). Nie można uznać, że brak akt sprawy stoi na przeszkodzie w rozpoznaniu sprawy (por. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 7 kwietnia 2004 r., sygn. akt I SAB/Wa 142/03, dostępny w ww. bazie orzeczeń). To rzeczą organu jest zorganizować pracę tak, by być w posiadaniu albo samych akt administracyjnych albo ich kopii w razie zaistnienia konieczności ich przekazania innemu organowi. Dzisiejsze środki techniczne są w pełni wystarczające, by sprawnie i skutecznie rozwiązać ten problem. W przedmiotowej sprawie organ, dopiero po zwrocie akt z Kolegium, tj. po dniu 26 sierpnia 2015 r. ustalił, że nie dysponuje wnioskowaną przez skarżącą dokumentacją. W tych okolicznościach skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania została przez Sąd uwzględniona, o czym na mocy art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a., Sąd orzekł w pkt I sentencji wyroku. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy Sąd uznał, iż Burmistrz nie załatwił sprawy w terminie określonym w art. 13 ust. 1 udip, nie pozostając jednocześnie w bezczynności, gdyż przed udzieleniem odpowiedzi z dnia [...] września 2015r. wystosował do skarżącej pisma z dnia [...] maja 2015r., [...] czerwca 2015r. oraz [...] lipca 2015r., informujących o aktualnym stanie sprawy. W dalszej kolejności należy wskazać, że na mocy art. 149 § 1 a p.p.s.a. Sąd uwzględniając skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania stwierdza jednocześnie, czy przewlekłość miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Przystępując do oceny, czy przewlekłość miała charakter rażący należy w pierwszej kolejności podjąć próbę zdefiniowania pojęcia "rażącego naruszenia prawa". W orzecznictwie przyjmuje się, że kwalifikacja naruszenia prawa jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podnosi się, że rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 149 § 1 p.p.s.a. jest stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Rażące naruszenie prawa dotyczyć może w szczególności zawartych w k.p.a. przepisów o terminach załatwienia sprawy administracyjnej poprzez ich ewidentne (oczywiste) niezastosowanie lub nieprawidłowe zastosowanie. Przyjmuje się, że w celu ustalenia, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ, dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. Innymi słowy, samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy, musi być znaczne i niezaprzeczalne, a rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być pozbawione racjonalnego (prawnego) uzasadnienia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 27 czerwca 2013 r., sygn. akt III SAB/Gd 13/13; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 17 października 2014 r., sygn. akt II SAB/Łd 124/14, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, www.nsa.gov.pl). Oceniając - w kontekście art. 149 § 1 zd. 2 p.p.s.a. - stopień naruszenia prawa przez organ Sąd uznał, że przewlekłość organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Jak wyżej podniesiono rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niepozwalające na zaakceptowanie w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne (por. B. Adamiak i J. Borkowski, Komentarz do kodeksu postępowania administracyjnego, Warszawa 1998 r., s. 808-812). Z taką sytuacją nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Zważyć bowiem należy, że wprawdzie organ przekroczył termin udostępnienia informacji, jednakże przekroczenie terminu nie było stosunkowo znaczne. Okoliczności rozpoznawanej sprawy nie pozwalają na przyjęcie, że organ dopuścił się lekceważącego traktowania obowiązków nakładanych przez udip. Z tych samych powodów Sąd nie znalazł podstaw do wymierzania organowi grzywny na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a., dlatego w tym zakresie skarga została również oddalona, o czym Sąd orzekł w pkt II sentencji wyroku. Wymierzenie grzywny, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a ma na celu zdyscyplinowanie organu, by ten wywiązał się ze swoich ustawowych obowiązków. Wobec powyższego, mając na uwadze dyscyplinujący, ale jednocześnie represyjny charakter grzywny, o której mowa w art. 149 § 2 ppsa oraz uwzględniając ocenę, że przewlekłość postępowania nie miała charakteru rażącego, a wniosek strony został prze organ załatwiony, w tym zakresie skarga została oddalona. Odnosząc się do kolejnego wniosku skargi, trzeba zauważyć, że Sąd nie był uprawniony do zobowiązania organu do ukarania dyscyplinarnego pracownika winnego niezałatwienia sprawy w terminie, gdyż takiego środka art. 149 p.p.s.a. nie przewiduje. Stąd w tym zakresie skargę oddalono. O kosztach postępowania orzeczono na mocy art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło