I SA/Ke 74/10

WyrokWSA w Kielcach2010-02-25

Skład orzekający: Ewa Rojek, Danuta Kuchta, Mirosław Surma

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy podatkowe prawidłowo ustaliły zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2004 r. od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodu, w sytuacji gdy podatnik nie wykazał legalnego pochodzenia środków finansowych przeznaczonych na znaczące wydatki, w tym zakup samochodu i waluty obcej?
Ratio decidendi
Organy podatkowe prawidłowo ustaliły zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodu, ponieważ podatnik nie wykazał, że jego wydatki, w tym zakup waluty obcej i samochodu, pochodziły z legalnie zgromadzonych środków. Analiza jego wcześniejszych dochodów wykazała, że nie był w stanie zgromadzić takich oszczędności, a zeznania dotyczące pochodzenia środków były niespójne i nieudokumentowane. W sytuacji braku dowodów na legalne pochodzenie środków, organy miały prawo uznać je za dochody z nieujawnionych źródeł.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Dyrektora Izby Skarbowej utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej ustalającą A.B. zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2004 r. od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodu. Kontrola wykazała, że wydatki podatnika znacznie przekraczały jego możliwości finansowe z ujawnionych źródeł. Podatnik nie złożył wymaganych oświadczeń dotyczących wysokości i źródeł dochodów oraz stanu majątkowego. Organy podatkowe nie uznały za udowodnione znacznych kwot, które podatnik wskazywał jako źródło finansowania wydatków, w tym zakupu samochodu i waluty obcej, z powodu braku dokumentacji potwierdzającej ich legalne pochodzenie. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Rojek (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Danuta Kuchta,, Sędzia WSA Mirosław Surma, Protokolant Sekretarz sądowy Michał Gajda, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 25 lutego 2010r. sprawy ze skargi A.B. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych za 2004r. oddala skargę. Dyrektor Izby Skarbowej decyzją z dnia [...] nr [...] utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej z dnia [...] nr [...] ustalającą A B, zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2004r. w kwocie [...] zł od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodu w wysokości [...] zł. Organ drugiej instancji wskazał, że kontrola działalności gospodarczej prowadzonej przez AB w firmie P.H.U. A. w 2004r. wykazała, że zaangażowane środki finansowe w działalność gospodarczą roku 2004, znacznie przekraczały możliwości finansowe podatnika z tego źródła przychodu. Kontrola wykazała, że poczynione przez podatnika w roku 2004 wydatki na: zakup towarów handlowych, zapłacony od tych towarów podatek VAT, zapłacone do urzędu skarbowego zobowiązanie z tytułu podatku VAT, zapłacone składki na ubezpieczenie społeczne oraz ubezpieczenie zdrowotne, zgromadzone stany zapasów towarów handlowych oraz inne wydatki, wymagały zaangażowania znacznych środków finansowych. Uzyskane natomiast w roku 2004 przychody netto z działalności gospodarczej oraz wpływy z podatku VAT należnego były niewystarczające na finansowanie ponoszonych wydatków. Analiza dokumentacji księgowej i podatkowej, uwzględniająca uzyskane przychody oraz poniesione wydatki wykazała, że z prowadzonej działalności gospodarczej za rok 2004, podatnik osiągnął stratę kasową w wysokości 106 559,18 zł. W toku kontroli ustalono, że w roku 2004 podatnik poniósł wydatki w łącznej kwocie 327 172,40 zł, tj.: - stratę kasową z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej w kwocie106 559,18 zł - zakup materiałów budowlanych nie ujętych w kosztach działalności gospodarczej w kwocie 44 623,83 zł, - zapłacony podatek akcyzowy od samochodów zakupionych w 2004r. nie ujęty w kosztach firmy w kwocie 34 447 zł, zakup samochodu marki Mercedes S600 L w kwocie 114 228 zł, - koszt sporządzenia powypadkowej oceny technicznej samochodu Mercedes S600 L w kwocie 158,60 zł, zasilenie lokaty prywatyzacyjnej w kwocie 1 015 zł, naprawa powypadkowa samochodu Mercedes S600L w kwocie 24 500 zł, wynajem garażu w kwocie 1 440 zł, spłata kredytu w kwocie 200,76 zł. Wydatki dotyczące działalności gospodarczej podatnika były przedmiotem kontroli przeprowadzonej w firmie podatnika w zakresie rzetelności deklarowanych podstaw opodatkowania oraz prawidłowości obliczania i wpłacania podatków stanowiących dochód budżetu państwa, a także innych należności pieniężnych budżetu państwa za lata 2001-2005. W ramach prowadzonego postępowania wezwano podatnika do złożenia oświadczenia o wysokości i źródłach uzyskanych dochodów (przychodów) w roku 2004 a także oświadczeń o stanie majątkowym na dzień 1 stycznia 2004r. oraz na dzień 31 grudnia 2004r. Jednakże podatnik nie złożył stosownych oświadczeń. Uchylał się od odpowiedzi twierdząc, że nie pamięta lub nie prowadzi ewidencji w zakresie w/w zagadnień i zadawanych pytań. A B przesłuchany jako strona postępowania uchylił się też od odpowiedzi dotyczącej poniesionych kosztów naprawy samochodu Mercedes S600L, zakupionego w 24 kwietnia 2004r. za kwotę 24 000 euro (równowartość 114 228 zł), a zarejestrowanego w 3 czerwca 2004r. (nr rej.[...] ). Dla celów prowadzonego postępowania ekspertyzę w powyższym zakresie przeprowadzono na zlecenie organu kontroli. Na podstawie analizy zgromadzonego materiału dowodowego organy podatkowe uznały jako udowodnione środki pieniężne, którymi dysponował podatnik w 2004r. w łącznej kwocie 38 131,53 zł, tj.: 18 000 zł - środki finansowe wypłacone z rachunku bankowego w Banku PKO SA w grudniu 2003r. (potwierdzone wydrukiem z konta sporządzonym przez podatnika), 20 131,53 zł - zwrot nadpłaty kredytu w kwocie przekazanej na rachunek bankowy podatnika prowadzony przez Bank PKO SA o/Kielce 20 stycznia 2004r. przez GE Capital Bank. Natomiast organy podatkowe nie uznały za udowodnione, iż podatnik dysponował następującymi środkami finansowymi: - 43 100 zł - odszkodowanie z PZU z tytułu uszkodzenia samochodu Mercedes [...] wypłacone podatnikowi "do ręki" jesienią 2003r. Kwota wypłaty nie została udokumentowana, - 50 000 euro – kwota nabyta w pierwszej połowie 2003r. za które to środki w roku 2004 zakupiony został m.in. samochód Mercedes S600 L. Oszczędności na nabycie waluty w w/w wysokości, jak również zakup waluty w żaden sposób nie zostały udokumentowane. Organ odwoławczy wskazał, że w celu wyjaśnienie kwestii wypłaconego przez PZU SA odszkodowania wystąpiono do tej instytucji. W wyniku czego PZU SA Centrum Likwidacji Szkód w Krakowie, Filia w Kielcach udzieliło informacji, iż w związku ze szkodą zaistniałą w samochodzie Mercedes nr rej. [...] należącym do B A i B C zostało przyznane odszkodowanie w wysokości 44 400 zł. Z przyznanego odszkodowania ubezpieczyciel potrącił zaległe raty ubezpieczenia autocasco w kwocie łącznej 5 128 zł. Pozostałą kwotę w wysokości 39 272 zł, zgodnie z dyspozycją GE Capital Bank SA z/s w Gdańsku, ul. Wały Jagiellońskie 36, na rzecz którego ustanowiona była cesja praw z polisy autocasco, wypłacono dla tego banku 29 grudnia 2003r. Z materiałów zgromadzonych w sprawie wynika także, że podatnik w roku 2003 z tytułu zawartej z GE Capital Bank umowy kredytowej wpłacał miesięczne raty kredytowe w kwocie 1 247,55 zł. Zgodnie z informacją Banku PKO SA I Oddział w Kielcach z 20 stycznia 2004r. GE Capital Bank przekazał na rachunek A B kwotę 20 131,53 zł tytułem "powtórny zwrot nadpłaty kredytu nr 3600352-100 pomniejszone o koszty przelewu" (pismo Banku PKO SA z 8 września 2008r., nr[...]). Jak z powyższego wynika podatnik nie otrzymał "do ręki" przyznanego przez PZU odszkodowania, bowiem zostało ono przekazane bezpośrednio do GE Capital Banku. Podatnik otrzymał natomiast z GE Capital Banku zwrot nadpłaty kredytu, która została zaliczona do przychodów podatnika uzyskanych w 2004r. Odnośnie nie uznania przez organy podatkowe oszczędności w kwocie 50 000 euro organ odwoławczy wyjaśnił, że w zastrzeżeniach do protokołu kontroli podatnik wskazał m.in. jako źródło finansowania ponoszonych w 2004r. wydatków zakupioną walutę. Zgodnie z wyjaśnieniem "w pierwszej połowie 2003r. licząc na zwyżkę kursu tej waluty, nabył w kilku transzach pewną sumę w euro, a pieniądze te przekazał za pośrednictwem kolegi do Niemiec na zakup samochodu, który nie doszedł do skutku, z pieniędzy tych kolega w jego imieniu sfinansował zakup Mercedesa S600 na początku 2004r. rozliczając się z różnicy". W oświadczeniu z 8 lutego 2009r. podatnik szczegółowo wyjaśnił m.in., iż zakupu 50 000 euro dokonał w kilku odrębnych transakcjach w kantorach w Kielcach lub od znajomych. W oświadczeniu podatnik ponownie stwierdził, że za zakupioną walutę za pośrednictwem kolegi MK nabył samochód Mercedes S600. Ponadto do protokołu podatnik zeznał, że źródłem finansowania zakupionej w 2003r. waluty w wysokości 50 000 euro były posiadane oszczędności, które powstały z oszczędności zgromadzonych w latach wcześniejszych ale nie pamiętał z jakich źródeł oszczędności te pochodzą. Ponadto, w związku z wnioskiem pełnomocnika organ odwoławczy w trybie art. 229 Ordynacji podatkowej zlecił organowi pierwszej instancji przesłuchanie M K w charakterze świadka. Z zeznań złożonych przez M K wynika, że A B przekazał świadkowi na terenie Niemiec w 2003r. środki pieniężne w wysokości 50 000 euro. Walutę tę zapakowaną w papier i zaklejoną taśmą, M K przekazał następnie właścicielowi B. w miejscowości niedaleko Hanoweru, którego danych osobowych nie zna, z przeznaczeniem na zakup samochodu marki Mercedes S600. MK zeznał, że przekazał właścicielowi B. telefon A B, a z kolei A B telefon właściciela, który te pieniądze przyjął. Z dalszych zeznań świadka wynikało, że A B kupił w 2004r. samochód samodzielnie i był to Mercedes S600. Organ odwoławczy wskazał, że analiza złożonych przez podatnika wyjaśnień i zeznań świadka wykazała szereg rozbieżności. Według świadka ostatecznego zakupu samochodu marki Mercedes dokonał w 2004r. sam podatnik. Tymczasem z oświadczenia strony wynika, że to M K regulował należność za ten samochód w jego imieniu. Niezależnie od powyższego ani oświadczenie strony, ani zeznanie złożone do protokołu przesłuchania strony, ani też przesłuchanie MK w charakterze świadka nie wyjaśniło źródeł pochodzenia środków na zakup 50 000 euro. Samo oświadczenie AB złożone do protokołu, iż walutę zakupił za posiadane wcześniej oszczędności, lecz źródeł ich pochodzenia nie pamięta, nie stanowi, zdaniem organu, dostatecznego dowodu potwierdzającego okoliczność posiadania tych oszczędności. Przeprowadzona przez organy analiza dokumentów źródłowych (zeznań podatkowych) złożonych przez podatnika w urzędzie skarbowym, a dotyczących działalności gospodarczej za lata 1998-2003 oraz z dokonanych czynności z zakresu podatku od czynności cywilnoprawnych w tym okresie (deklaracje PCC) wykazała, że w okresie poprzedzającym kontrolowany rok, poniesione wydatki znacznie przewyższają zeznane przez podatnika dochody. Zakupu spornych 50 000 euro AB miał dokonać w I połowie 2003r., a w zeznaniach podatkowych za lata 1998-2002 wykazał: 1. w 1998r. dochód 2 348,01 zł, 2. w 1999r. dochód 1 578,27 zł, 3. w 2000r. podatnik nie składał zeznania podatkowego, 4. w 2001r. strata z działalności gospodarczej 15 103,40 zł, 5. w 2002r. strata z działalności gospodarczej 590,66 zł. Tym samym złożone przez podatnika zeznania o posiadaniu oszczędności z lat poprzednich nie mogły być uznane za prawdziwe. Podatnik nie wyjaśnił bowiem z jakiego źródła pochodziły oszczędności, które miały stanowić źródło pokrycia wydatków w kwocie przekraczającej znacznie ujawnione dochody. Podatnik nie udowodnił także, że wskazane środki z oszczędności z lat poprzednich posiadają walor legalności, tj. że były opodatkowane lub zwolnione z opodatkowania. Organ drugiej instancji wskazał, że generalną zasadą postępowania dowodowego jest to, iż każdy kto z faktów wyprowadza dla siebie konsekwencje prawne, obowiązany jest fakty te udowodnić. Postępowanie kontrolne prowadzone w sprawie opodatkowania dochodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów, co do zasady rożni się od innych postępowań prowadzonych w sprawach podatkowych. Organ odwoławczy przytoczył treść przepisu art. 20 ust. 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i wskazał, że powołany przepis nakazuje organowi, aby z nadwyżki wydatków nad przychodami wyprowadzić wniosek, iż podatnik nie ujawnił wszystkich źródeł przychodów lub deklarował przychody w zaniżonych rozmiarach. Ponadto przepis ten stanowi, że mienie zgromadzone w roku podatkowym oraz w latach poprzednich winno pochodzić z przychodów opodatkowanych lub wolnych od opodatkowania. Dodatkowo organ odwoławczy wskazał na orzeczenie NSA (wyrok z 9 września 2009r., sygn. akt II FSK 529/08), zgodnie z którym reguły prowadzenia postępowania z nieujawnionych źródeł dochodu polegają na przyjęciu istnienia dochodu domniemanego, który jest źródłem finansowania wydatków ponad dochód ujawniony. W takiej sytuacji zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych podatnik jest zobowiązany do wykazania źródła finansowania poniesionych wydatków, a więc wykazania, że wydatki te zostały sfinansowane środkami pochodzącymi ze źródeł wcześniej opodatkowanych lub zwolnionych od opodatkowania. Na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej AB złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, w której wniósł o jej uchylenie oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji. Decyzjom zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik postępowania i ustalenie stanu faktycznego oraz obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 20 ust. 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że organy podatkowe błędnie ustaliły stan faktyczny sprawy i nie wzięły pod uwagę całego mienia zgromadzonego przez podatnika w okresie poprzedzającym, objętym zaskarżona decyzją, w szczególności wielkości posiadanej gotówki w złotych i walucie euro. Skarżący zarzucił także, że organ odwoławczy uzupełniając dowód z przesłuchania świadka przekroczył granice uznania administracyjnego. Ponadto wskazał, że organy uznały może poprawnie, iż dochód 50 000 euro stanowił dochód z nieujawnionych źródeł, ale jeżeli tak to należało opodatkować go w poprzednim roku. Zdaniem skarżącego organy nieprawidłowo ustaliły też wielkość wydatków podatnika w roku 2004 przeznaczonych na zakup akcji banku PKO BP. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Dodatkowo wskazał, że podatnik założył lokatę prywatyzacyjną w Banku PKO BP na kwotę 20 000 zł (umowa z 11 października 2004r.) W dniu 4 listopada 2004r. konto to zostało zasilone przez podatnika kwotą 1 015 zł (historia operacji na rachunku rejestrowym z dnia 1 grudnia 2008r. - załącznik nr 8 do protokołu z kontroli). Łącznie w 2004r. podatnik na powyższym rachunku zgromadził środki w kwocie 21 015 zł. W toku postępowania podatkowego ustalono, że kwotę 20 000 zł podatnik otrzymał jako darowiznę od ojca (protokół przesłuchania strony z dnia 20 maja 2009r.), co zostało potwierdzone przez C B (ojca) przesłuchanego w charakterze świadka w dniu 15 czerwca 2009r. W świetle powyższego organy podatkowe uznały, iż jedynie kwota 1 015 zł stanowi wydatek poniesiony przez podatnika na zasilenie lokaty prywatyzacyjnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje. Sąd Administracyjny został wyposażony w funkcje kontrolne działalności administracji publicznej, co oznacza, że w przypadku zaskarżenia decyzji, sąd bada jej zgodność z przepisami prawa (art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych - Dz. U. Nr 153, poz. 1269 oraz art. 3 i art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., określanej dalej jako ustawa p.p.s.a.). Podstawowym celem i efektem kontroli sądowej jest więc eliminowanie z obrotu aktów i czynności organów administracji publicznych niezgodnych z prawem i przywrócenie stanu zgodnego z prawem poprzez wydanie orzeczenia odpowiedniej treści. Dokonując kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, sąd rozpoznając sprawę bada, czy organy do ustalonego stanu faktycznego zastosowały właściwą normę prawa materialnego oraz czy nie uchybiły przepisom prawa regulującym zasady postępowania, a jeśli dopuściły się takich uchybień, to czy te uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Uchylenie zaskarżonej decyzji następuje bowiem - m.in. wówczas, gdy sąd stwierdzi, że w sprawie doszło do naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy bądź gdy dopuszczono się naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rozpoznając sprawę Sąd nie stwierdził naruszeń przepisów prawa. Organ podatkowy właściwie dokonał subsumcji normy prawa materialnego pod prawidłowo ustalony stan faktyczny, jak również nie naruszył przepisów postępowania. Skarga nie jest więc zasadna albowiem zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia organów stanowił art. 20 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 26 lipca 1991r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jednolity Dz. U. z 1993r. Nr 90 poz. 416 ze zm., określanej dalej jako ustawa p.d.o.f.). Zgodnie z dyspozycją ust. 3 tego przepisu, wysokość przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych ustala się na podstawie poniesionych przez podatnika w roku podatkowym wydatków i wartości zgromadzonego w tym roku mienia, jeżeli wydatki te i wartości nie znajdują pokrycia w mieniu zgromadzonym przed poniesieniem tych wydatków lub zgromadzeniem mienia, pochodzącym z przychodów uprzednio opodatkowanych lub wolnych od opodatkowania. Redakcja tego przepisu wskazuje, że opodatkowanie, o jakim mowa w tym przepisie, następuje na podstawie tzw. znamion zewnętrznych. Organ podatkowy uprawniony jest zatem do porównania wysokości wydatków, jakie podatnik poniósł w ciągu roku podatkowego, do wysokości opodatkowanych lub zwolnionych z opodatkowania zasobów finansowych, jakie zgromadził wcześniej tj. przed rozpoczęciem danego roku podatkowego. Konsekwencją takiego uregulowania jest to, że na podatniku ciąży obowiązek wykazania, że wydatki znajdują pokrycie w legalnych źródłach przychodów albowiem najczęściej tylko on dysponuje realną wiedzą w tym zakresie (zob. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 stycznia 2000 r., I SA/Ka 960/98, publ. Biul.Skarb. 2000/2/19). Podatnik twierdząc, że poczynione wydatki pochodzą z ujawnionych źródeł przychodu powinien tę okoliczność udowodnić, gdyż z takiego faktu wyprowadza dla siebie korzystne skutki prawne. Z uwagi na treść zarzutów skargi, oceny w przedmiotowej sprawie wymagała kwestia, czy organy podatkowe prawidłowo uznały, że strona nie wykazała, że zakup w latach poprzednich kwoty 50 000 euro pochodził z legalnie zgromadzonych środków. Jak wynika z akt sprawy, kwotę tę podatnik wskazał jako źródło finansowania ponoszonych w 2004r. wydatków, w tym zakupu Mercedesa S600L. W związku z tym organy podatkowe słusznie uznały, że w celu wyjaśnienia, czy możliwym było zgromadzenie przez podatnika takich oszczędności, należało przeanalizować kondycję finansową prowadzonej przez niego działalności gospodarczej w latach ubiegłych. Analiza ta wykazała, że w 1998r. (rozpoczęcie działalności gospodarczej) podatnik wykazał dochód w wysokości 2 348,01 zł, w 1999r. dochód w wysokości 1 578,27 zł, w 2000r. podatnik nie składał zeznania podatkowego, w 2001r. wykazał stratę z działalności gospodarczej w wysokości 15 103,40 zł i w 2002r. takąż stratę w wysokości 590,66 zł. W świetle tych danych prawidłowy jest wniosek organów podatkowych, że twierdzenie podatnika o posiadaniu oszczędności z lat poprzednich nie mogło być uznane za prawdziwe. Logicznym jest bowiem, że osiągając początkowo tak niski dochód, a następnie przez kolejne dwa lata stratę, podatnik nie był w stanie zgromadzić mienia pochodzącego z przychodów opodatkowanych lub wolnych od opodatkowania, czyli posiadających walor legalności. Przy czym organy podatkowe nie kwestionowały w ogóle okoliczności posiadania kwoty 50 000 euro, poddały jednak wątpliwości fakt, że mogła ona pochodzić z źródeł legalnych. Wskazanie źródeł na pokrycie wydatków jest skuteczne tylko wtedy, jeśli są to środki wcześniej opodatkowane lub wolne od podatku. Jeśli zatem sam podatnik zeznaje, że nie pamięta źródeł pochodzenia oszczędności, z jakich pochodziły środki na zakup 50 000 euro, to tym bardziej uzasadniony jest wniosek, że wobec braku dowodów na ich legalne pochodzenie, musiały one pochodzić ze źródeł nieujawnionych. Należy w tym miejscu zauważyć, że A. B. pośrednio potwierdził w skardze tę okoliczność, zawierając stwierdzenie: "organy uznały może poprawnie, iż dochód w tej wysokości (tj. 50 000 euro) stanowił dochód z nieujawnionych źródeł (...)" . W tym miejscu wskazać należy, że w postępowaniu dotyczącym opodatkowania dochodów ze źródeł nieujawnionych inicjatywa dowodowa obciąża tak organ jak i strony takiego postępowania. Analiza treści art. 20 ust. 3 ustawy p.d.o.f. wskazuje, że na organie ciąży obowiązek ustalenia kwot poniesionych wydatków oraz wartości zgromadzonych w tym roku zasobów finansowych. Podatnik natomiast dążąc do uwolnienia się od opodatkowania powinien wykazać, że zgromadzone w poprzednich latach mienie pochodzi z przychodów opodatkowanych lub wolnych od opodatkowania. Opodatkowanie opiera się zatem na domniemaniu istnienia dochodów z nieujawnionych źródeł w sytuacji, gdy podatnik nie wyjaśni w sposób przekonywujący źródeł pokrycia wydatków przekraczających znacznie ujawnione dochody. Podobne stanowisko wielokrotnie prezentowały sądy administracyjne np. dostępne w bazie LEX orzeczenia II FSK 393/07, II FSK 120/07, II FSK 944/07, II FSK 67/08. Przechodząc na grunt rozpoznawanej sprawy podnieść należy, że prawidłowo organy wskazały, że to A B winien był wykazać, że sporna kwota 50 000 euro pochodziła z przychodów opodatkowanych lub wolnych od opodatkowania. Organ podatkowy nie ma innej możliwości zdobycia dowodów, jak od podatnika. Wprawdzie podatnik składał w tym zakresie zeznania, lecz nie dały one odpowiedzi na pytanie o źródło pochodzenia kwoty, za którą kupił walutę. W żadnym zakresie nie przyczyniły się do wyjaśnienia tej okoliczności zeznania złożone przez M K, czyli świadka zawnioskowanego przez samego podatnika. Zeznania te nie tłumaczą bowiem w jaki sposób AB zgromadził mienie przewyższające jego przychód. W związku z tym bezpodstawny jest wniosek wynikający z treści skargi, że na podstawie tego dowodu należało przyjąć, iż podatnik wykazał należycie sposób zgromadzenia mienia w postaci kwoty 50 000 euro. Bezzasadne należy uznać także pozostałe wnioski skargi, a mianowicie, iż skoro organy uznały, iż dochód w wysokości 50 000 euro pochodził z nieujawnionych źródeł, to należało go opodatkować w poprzednim roku, bowiem nie ulega wątpliwości że podatnik środki te posiadał 31 grudnia 2003r. W świetle tego zarzutu podnieść trzeba, że przedmiotowe postępowanie nie tyczyło opodatkowania dochodów zgromadzonych w 2003r. Przedmiotem rozstrzygnięcia było bowiem opodatkowanie przychodów, które w 2004r. nie znalazły pokrycia w ujawnionych źródłach bądź pochodziły ze źródeł nieujawnionych. Sąd nie podziela również zarzutu skarżącego dotyczącego naruszenia przepisów postępowania mającego wpływ na wynik postępowania i ustalenie stanu faktycznego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia. Wprawdzie skarżący nie sprecyzował naruszenia których przepisów postępowania dopuścił się organ, jednakże dokonując kontroli zaskarżonej decyzji z urzędu Sąd nie dopatrzył się błędów w przeprowadzonym postępowaniu dowodowym. Stosownie do treści art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej organy podatkowe zebrały i w sposób wyczerpujący rozpatrzyły cały materiał dowodowy. Dokonana przez organy ocena zgromadzonych dowodów była uprawniona i zgodna z regulacją art. 191 Ordynacji podatkowej. Została ona przeprowadzona zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Organy ustosunkowały się do każdego dowodu znajdującego się w aktach sprawy, dokonując ich oceny we wzajemnym ze sobą powiązaniu. Ustalenia te zawarte zostały w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, czym spełniono wymogi z art. 210 § 1 pkt 4 i 6 Ordynacji podatkowej. A B zarzucił również organom, że nieprawidłowo ustaliły wielkość jego wydatków poniesionych w 2004r. a przeznaczonych na zakup akcji banku PKO BP. Skarżący nie wyjaśnił jednakże, na czym te nieprawidłowości miały polegać. W zakresie tym zeznania składał ojciec skarżącego C B, przyznając, że sfinansował synowi w 2004r. lokatę prywatyzacyjną na kwotę około 20 000 zł. W związku z tymi zeznaniami Dyrektor Izby Skarbowej uprawniony był uznać, że wydatkiem poniesionym przez skarżącego była jedynie kwota 1 015 zł. W konsekwencji organy prawidłowo uznały, że podatnik nie wskazał źródła pochodzenia oszczędności, którymi pokrywał wydatki w kwocie przekraczającej ujawnione dochody. Biorąc pod uwagę, że zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy p.d.o.f. od dochodów z nieujawnionych źródeł przychodów lub nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach pobiera się zryczałtowany podatek dochodowy w wysokości 75% dochodu, należny od A B zryczałtowany podatek dochodowy prawidłowo ustalono w kwocie 216 781 zł. Konkludując wskazać należy, że Dyrektor Izby Skarbowej wydając zaskarżoną decyzję prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego - art. 20 ust. 1 i 3 i art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy p.d.o.f, jak również nie naruszył zasad postępowania podatkowego. W tym stanie rzeczy nie można uznać za słuszne zarzuty skarżącego. Mając powyższe na uwadze, Sąd uznając skargę za nieuzasadnioną, na podstawie art. 151 ustawy p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło