I SA/Ke 82/18

WyrokWSA w Kielcach2018-06-04

Skład orzekający: Artur Adamiec, Maria Grabowska, Danuta Kuchta

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, wydając decyzję o zwrocie dofinansowania, jest związany prawomocnym wyrokiem sądu powszechnego, który ustalił, że umowa o dofinansowanie nie została skutecznie rozwiązana i zasądził płatność końcową?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej jest związany prawomocnym wyrokiem sądu powszechnego w zakresie ustaleń faktycznych i prawnych, które stanowiły podstawę rozstrzygnięcia. W sytuacji, gdy sąd powszechny prawomocnie orzekł o braku skutecznego rozwiązania umowy o dofinansowanie i zasądził płatność końcową, organ administracji nie może w późniejszym postępowaniu kwestionować tych ustaleń ani wydawać decyzji sprzecznych z wyrokiem sądu. Niemniej jednak, organ może badać inne naruszenia umowy o dofinansowanie, które nie były przedmiotem oceny sądu powszechnego, ale musi uwzględnić zasadę proporcjonalności i dokładność w określeniu kwoty podlegającej zwrotowi.
Stan faktyczny
Instytucja Zarządzająca (IZ) Regionalnym Programem Operacyjnym Województwa Ś. zawarła umowę o dofinansowanie projektu z G. Ł.. Po kontroli stwierdzono szereg nieprawidłowości w realizacji projektu, w tym nieterminowe zakończenie prac, brak pozwoleń, niezgodność wykonania z kosztorysem i projektem. IZ rozwiązała umowę i wezwała do zwrotu dofinansowania. G. Ł. zakwestionował rozwiązanie umowy przed sądem powszechnym, który wyrokiem Sądu Okręgowego, utrzymanym w mocy przez Sąd Apelacyjny, uznał umowę za skutecznie zawartą i zasądził płatność końcową. Mimo to, IZ wydała decyzję o zwrocie całości dofinansowania, powołując się na naruszenie procedur. G. Ł. zaskarżył tę decyzję do WSA, zarzucając m.in. naruszenie art. 365 § 1 k.p.c. poprzez kwestionowanie wyroku sądu powszechnego oraz przedawnienie roszczenia.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od Zarządu Województwa Ś. na rzecz G. Ł. kwotę 29 198 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Artur Adamiec, Sędziowie Sędzia WSA Maria Grabowska, Sędzia WSA Danuta Kuchta (spr.), Protokolant Starszy inspektor sądowy Anna Adamczyk, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 maja 2018 r. sprawy ze skargi G. Ł. na decyzję Zarządu Województwa Ś. z [...]. nr [...] w przedmiocie zwrotu dofinansowania 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Zarządu Województwa Ś. na rzecz G. Ł. kwotę 29 198 (dwadzieścia dziewięć tysięcy sto dziewięćdziesiąt osiem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zarząd Województwa Ś. decyzją z [...] r. nr [...] (dalej: Zarząd, organ) określił G. Ł. przypadającą do zwrotu kwotę środków w łącznej wysokości: 1.478.044,03 zł z tytułu zwrotu dofinansowania przekazanego na podstawie umowy nr UDA-RPSW.01.01.00-26-190/09-00 o dofinansowanie projektu nr WND- RPSW.01.01.00-26-190/09 wraz z odsetkami. Zarząd wyjaśnił, że jako Instytucja Zarządzająca Regionalnym Programem Operacyjnym Województwa Ś. (dalej: IZ) na lata 2007-2013, ogłosił 19 stycznia 2009 r. konkurs zamknięty naboru wniosków o dofinansowanie projektów w ramach Działania 1.1 pn. "Bezpośrednie wsparcie sektora mikro, małych i średnich przedsiębiorstw" Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Ś. na lata 2007-2013. Do konkursu przystąpił GŁ. prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Przedsiębiorstwo Turystyczno Handlowe "J.T." GŁ. składając wniosek o dofinansowanie projektu pn.: "B.J." — stworzenie nowego produktu turystycznego w celu podniesienia konkurencyjności Przedsiębiorstwa Turystyczno Handlowego "J.T.". W wyniku przeprowadzonej oceny wniosek został wybrany do dofinansowania w pełnej wnioskowanej kwocie w wysokości 1.478.044,04 zł. Zarząd 28 stycznia 2010 r. zawarł z GŁ. umowę o dofinansowanie projektu, gdzie okres realizacji projektu został ustalony od 1 października 2009 r. do 30 września 2011 r. Beneficjent pismem z 18 stycznia 2011 r. zwrócił się do IZ z prośbą o zaakceptowanie zmiany dotyczącej planowanego terminu zakończenia realizacji projektu. W odpowiedzi na powyższe pismo IZ nie wyraziła zgody. W dniu 14 października 2011 r. beneficjent przekazał do IZ wniosek o płatność końcową na wnioskowaną kwotę dofinansowania do wypłaty: 436.487,37 zł i tym samym potwierdził, że zakończona została realizacja projektu. Instytucja Zarządzająca w dniach 21 listopada 2011 r. – 22 listopada 2011 r. przeprowadziła u beneficjenta kontrolę końcową realizacji projektu. Stwierdzono, że rzeczowy zakres projektu nie został zrealizowany, ponieważ do dnia kontroli nie zakończono wszystkich prac rozliczonych w ramach jego realizacji: na parterze klatki schodowej oraz na ostatnim trzecim piętrze trwały prace wykończeniowe, natomiast na pozostałych piętrach widoczne były ślady prac związanych z instalacją windy. Ustalono, że beneficjent nie posiadał pozwolenia na użytkowanie klatki schodowej (wraz z dźwigiem osobowym), nie zamontował elementów sztukaterii rozliczonych w kosztorysie powykonawczym na łączną kwotę 349.752 zł netto oraz nie zamontował dwóch generatorów ciągu kominowego GCK-200 (w ramach budowli "J.Z.M."), które w kosztorysie powykonawczym rozliczył w pozycji "generatory ciągu kominowego GCK-200" - za łączną kwotę 44.750 zł netto. Jednocześnie, na podstawie weryfikacji cen IZ ustaliła, że generator ciągu kominowego GCK-200 można zakupić już od kwoty 1. 141,92 zł brutto. Ponadto ustalono, że beneficjent nie wykończył wnętrza "J. Z.M.", gdyż tylko na części powierzchni betonowej naniesiono masę plastyczną - elementy dekoracyjne. Nie stwierdzono również zamontowania zjeżdżalni rozliczonej jako "dostarczenie i montaż zjeżdżalni" w kwocie 102.786,00 zł netto. Beneficjent okazał powyższą zjeżdżalnię składowaną w pomieszczeniu gospodarczym. Kontrolujący ustalili, że zbliżone instalacje można zakupić już w cenach od 1.399 zł brutto do około 4.000 zł brutto. W trakcie czynności kontrolnych nie stwierdzono również zainstalowanego basenu przenośnego. Beneficjent okazał zapakowany basen przenośny, składowany w pomieszczeniu gospodarczym. Instytucja Zarządzająca w odniesieniu do ww. basenu, rozliczonego w kosztorysie w pozycji "dostarczenie i montaż basenu sezonowego przenośnego i piaskownicy" na kwotę 101.686,00 zł netto, ustaliła, że okazany basen przenośny dostępny jest w sprzedaży w kwotach od 1.199 zł brutto do 1.490 zł brutto. Ponadto stwierdzono, że beneficjent nie zainstalował natrysku sezonowego, rozliczonego jako "dostawa i montaż natrysku sezonowego" w kwocie 108.286 zł. Jednocześnie, kontrolującym wskazane zostały zmagazynowane, pojedyncze elementy tego natrysku. Ustalono również, że wewnątrz "T. S." nie wykonano poszycia ścian szkieletowych, choć obmiar w kosztorysie powykonawczym w wielkości 921,60 m2 poszycia ścian z desek wykazywał wykonanie takich prac. Beneficjent nie zainstalował również ławeczek rozliczonych w kosztorysie jako "wykonanie dostarczenie i montaż ławeczek drewnianych drogowskazu - drewno" za kwotę 14.971,54 zł netto. Zespół kontrolny stwierdził również, że wystąpiły różnice pomiędzy wybudowanymi w ramach placu zabaw budowlami, a ich projektami ujętymi w projekcie budowlanym: "Budynek Hotelowy J.D., Budowle i urządzenia rekreacyjno — wypoczynkowe, plac zabaw dla dzieci". Instytucja Zarządzająca w wyniku ww. kontroli zgłosiła również zastrzeżenia do nieterminowego regulowania płatności przez beneficjenta, sposobu przeprowadzenia trybu wyboru ofert, uchybień w promocji projektu, a także nieterminowego składania wniosków o płatność. Beneficjent nie przedstawił dokumentacji z wyboru wykonawcy tablicy informacyjnej, a także nie opublikował stosownego zapytania ofertowego i nie okazał ofert dotyczących wyboru wykonawcy tego szyldu. Mając na uwadze pokontrolne wyjaśnienia beneficjenta, a także zastrzeżenia IZ co do faktycznej wartości inwestycji zrealizowanej w ramach projektu, podjęto decyzję o powołaniu niezależnego rzeczoznawcy, który wycenił faktyczną wartość prac wykonanych w ramach projektu. Przy udziale rzeczoznawcy Z. S. K. - inżyniera budownictwa lądowego, rzeczoznawcy budowlanego w zakresie projektowania, budowy i rozbiórki (niezależny rzeczoznawca i przedstawiciel Naczelnej Organizacji Technicznej Federacji Stowarzyszeń Naukowo - Technicznych Rada w K.) przeprowadzone zostały dodatkowe czynności kontrolne w miejscu realizacji projektu. W ich wyniku oraz na podstawie ustaleń ekspertyzy sporządzonej przez rzeczoznawcę, IZ przygotowała Informację Pokontrolną nr 65/I/RPO/2012 z 12 lipca 2012 r., w której poza nieprawidłowościami i uchybieniami opisanymi w treści poprzedniej informacji pokontrolnej ustaliła, że całkowite, urealnione wartości poszczególnych obiektów wynoszą (w cenach brutto - IV kwartał 2011 r.): - rozbudowa Hotelu "J.D." - kwota: 568.481,07 zł, - budowa placu zabaw wraz z obiektami towarzyszącymi i zagospodarowaniem terenu kwotę: 392.237,05 zł, co daje łączną kwotę 960.718,12 zł brutto. W związku z powyższym, IZ w Informacji Pokontrolnej z 12 lipca 2012 r. wskazała, że przedstawione przez beneficjenta dokumenty poświadczające poniesione przez niego w trakcie realizacji projektu wydatki są nierzetelne i nie odzwierciedlają stanu faktycznego jak i wartości wykonanych robót. Beneficjent przedstawił własną ekspertyzę na kwotę 2.710.897,56 zł brutto, w której ujęto również prace wykonane przez niego do 31 sierpnia 2012 r. W ekspertyzie tej znalazły się elementy inwestycji, na łączną kwotę 471.381,89 zł brutto, które nie występowały we wniosku o dofinansowanie projektu, a tym samym nie powinny zostać ujęte w ww. kosztorysie. Dla stwierdzenia przez IZ nieterminowej realizacji projektu znaczenie miał też fakt uzyskania przez beneficjenta dopiero 17 kwietnia 2012 r. decyzji wystawionej przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K., udzielającej pozwolenia na użytkowanie budynku hotelowego wraz z wszystkimi instalacjami wewnętrznymi. Wniosek o udzielenie takiego pozwolenia na użytkowanie został złożony przez beneficjenta w ww. instytucji 12 kwietnia 2012 r. tj. po terminie zakończenia realizacji projektu. Marszałek Województwa Ś. zawiadomił Prokuraturę Rejonową K. – W.w K. o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na zawyżeniu wartości inwestycji będącej przedmiotem Projektu "B.J." w celu uzyskania dofinansowania w nienależnej wysokości. W toku postępowania przeprowadzono dowody z zeznań świadków oraz z opinii biegłych z zakresu budownictwa i z zakresu zarządzania, monitorowania i kontroli funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. Biegli nie stwierdzili nieprawidłowości w zakresie realizacji projektu. Postanowieniem z 26 czerwca 2013 r. Prokuratura Rejonowa K. — Wschód w K. umorzyła śledztwo. Instytucja Zarządzająca pismem z 20 listopada 2012 r. poinformowała beneficjenta o rozwiązaniu umowy o dofinansowanie w związku z niewywiązaniem się z zapisów § 4 ust. 2 i § 3 ust. 1 pkt 2 umowy o dofinansowanie. Jednocześnie na podstawie § 19 umowy wezwano beneficjenta do zwrotu całości otrzymanego dofinansowania wraz z odsetkami. W związku z brakiem zwrotu, organ na podstawie art. 207 ust. 8 ustawy o finansach publicznych (dalej: u.f.p.) wezwał beneficjenta do zapłaty całości środków dofinansowania wykorzystanych z naruszeniem procedur. Beneficjent nie dokonał zwrotu niniejszych środków dofinansowania z odsetkami, IZ sporządziła więc zawiadomienie o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w przedmiocie wydania decyzji w sprawie zwrotu przez beneficjenta dofinansowania wraz z odsetkami Strona wniosła o dopuszczenie dowodu z opinii tj. ekspertyzy rzeczoznawcy mgr inż. A. R. i mgr inż. M. R. oraz wyraziła zastrzeżenia dotyczące rzetelności ekspertyzy NOT. Federacja Stowarzyszeń Naukowo - Technicznych Rada w K. pismem z 29 kwietnia 2013 r. potwierdziła rzetelność i prawidłowość wykonanej ekspertyzy argumentując, że została ona wykonana zgodnie z obowiązującymi przepisami Prawa budowlanego, w zakresie przewidzianym w umowie i w oparciu o dostarczoną dokumentację techniczną, wizję lokalną oraz własne wieloletnie doświadczenie zawodowe. W dniu 2 listopada 2016 r. Sąd Okręgowy w K. w wyroku sygn. akt. I C 288/14 orzekł, że umowa o dofinansowanie zawarta pomiędzy GŁ. i Województwem Ś. nie została skutecznie rozwiązana, gdyż część projektu objęta dofinansowaniem była na dzień kontroli zakończona. Jednocześnie Sąd wskazał, że doszło do nieprawidłowości w zakresie ponoszenia wydatków zgodnie z kategoriami wydatków wskazanych we wniosku o dofinansowanie. Podczas realizacji projektu zachodziły zmiany dotyczące zakresu i technologii wykonania robót. W przedmiarach i kosztorysach wykopy i roboty ziemne zakwalifikowano w kategoriach gruntu I, II, III, a faktycznie podczas robót natrafiono na skały lite kwarcu ś. kategorii gruntu IX, X. Koszty wykonania robót ziemnych były w związku z tym znacznie wyższe niż koszty przyjęte w kosztorysach inwestorskich. W zamian za znaczny wzrost cen tych elementów właściciel firmy E.R. wyraził zgodę na wykonanie tańszych elementów. Powyższe dotyczyło basenu i zjeżdżalni. Ponadto, Sąd Okręgowy wskazał, że w dacie kontroli powód nie posiadał pozwolenia na dopuszczenie obiektu do eksploatacji. Nie były bowiem zakończone wszystkie prace objęte projektem w części, której nie obejmowała umowa o dofinansowanie. Sąd Apelacyjny w Krakowie wyrokiem z 7 września 2017 r. sygn. akt I ACa 56/17 oddalił apelację IZ, podtrzymując tym samym wyrok Sądu Okręgowego w K.. Instytucja Zarządzająca 20 września 2017 r. wypłaciła beneficjentowi pozostałą do wypłaty kwotę dofinansowania, ujętą we wniosku o płatność końcową, w wysokości 436.487,37 zł wraz z zasądzonymi odsetkami ustawowymi w wysokości 245.018,90 zł. Uchwałą nr 3127/17 z 25 października 2017 r. Zarząd cofnął oświadczenie woli z 20 listopada 2012 r. o rozwiązaniu umowy o dofinansowanie. Zarząd uznał, że sam fakt "przywrócenia" umowy o dofinansowanie nie spowodował, że anulowane zostały stwierdzone przez IZ nieprawidłowości w realizacji projektu, w związku z czym wezwał stronę do zwrotu całości otrzymanych środków dofinansowania w kwocie łącznej 1.478.044,03 zł wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych. Organ podniósł, że z uwagi na braku zwrotu środków, zgodnie z zapisami art. 207 ust. 9 u.f.p. zaistniała konieczność wydania decyzji o zwrocie środków przekazanych beneficjentowi na podstawie wniosków o płatność oraz na podstawie wyroku sądowego sygn. akt I C 288/14. Organ powołał przepisy art. 25 pkt 1 i art. 26 ust. 1 pkt 15 i 15a ustawy z dnia 6 grudnia 2006 r. o zasadach prowadzenia polityki rozwoju oraz art. 207 ust. 1 pkt 2 i art. 67 ust. 1 u.f.p. W ocenie organu, strona nie wywiązała się z zapisów umowy o dofinansowanie. Projekt nie został zakończony w terminie przewidzianym w umowie o dofinansowanie. W jej § 3 ust. 1 pkt. 2 ustalono termin zakończenia realizacji projektu na dzień 30 września 2011 r. Strona w trakcie realizacji projektu zwróciła się wprawdzie jednokrotnie o przesunięcie terminu realizacji projektu o 1 rok, niemniej otrzymała negatywną odpowiedź IZ. Bezspornym niekwestionowanym przez stronę faktem jest to, że w miejscu realizacji projektu po zakończeniu terminu jego realizacji trwały prace inwestycyjne. W ramach wniosku o dofinansowanie dla ww. kategorii wydatków, dla których prace nie zostały zakończone przewidziano zarówno wydatki kwalifikowalne jak i niekwalifikowalne. Część wydatków realizowanych w ramach inwestycji, chociaż nie stanowiła kosztu kwalifikowalnego w projekcie, była nierozerwalnie związana z całością inwestycji i należało ją wykonać w wyznaczonym terminie. Zgodnie z zapisem § 2 ust.10 umowy o dofinansowanie strona zobowiązała się do pokrycia ze środków własnych wszelkich wydatków niekwalifikowalnych w ramach projektu, a co za tym idzie zobowiązała się do zrealizowania całości projektu. Niezasadne jest więc twierdzenie, że postanowienia zawarte w ww. umowie odnoszą się tylko i wyłącznie do tej części projektu, która podlega dofinansowaniu, a do pozostałej części projektu istnieje całkowita swoboda jej realizacji. Strona miała świadomość, że projekt będzie rozliczany całościowo i wszystkie działania w jego zakresie muszą zostać wykonane w określonym terminie, czyli łącznie z zakresem niekwalifikowanym inwestycji. Tymczasem do 30 września 2011 r. nie zawnioskowała o wydłużenie terminu realizacji projektu, co więcej utwierdziła organ w przekonaniu, że zakończyła realizację projektu składając 14 października 2011 r. wniosek o płatność końcową. Takie działanie strony stanowiło jej autonomiczną decyzję i naraziło ją w konsekwencji na zarzut nieterminowości w realizacji założeń projektu. Strona w terminie zakończenia realizacji projektu nie tylko nie uzyskała stosownej decyzji udzielającej pozwolenie na użytkowanie rozbudowanego obiektu, ale co więcej nie złożyła do właściwej instytucji stosownego wniosku o uzyskanie takiego pozwolenia - taki wniosek został złożony dopiero 12 kwietnia 2012 r. Nie można więc potwierdzić, iż rozbudowany obiekt był w pełni przygotowany i gotowy na świadczenie usług w zakresie wykonywanej działalności gospodarczej. Organ wskazał, że poprzez nieterminową realizację projektu strona naruszyła poza § 3 ust. 1 pkt 2 również treść § 4 ust. 2 umowy, zobowiązującego do prawidłowej i terminowej realizacji projektu, zgodnej z przepisami prawa i procedurami obowiązującymi w ramach programu operacyjnego, w tym § 1 ust. 18 umowy. Poza zastrzeżeniami dotyczącymi nieterminowego zakończenia prac objętych umową o dofinansowanie, IZ stwierdziła naruszenie procedur wydatkowania środków dofinansowania również w przypadku wydatków poniesionych niezgodnie z kategoriami wydatków określonymi we wniosku o dofinansowanie i kosztorysie, stanowiących integralną cześć umowy o dofinansowanie. Powołując się na uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego organ wskazał, że strona "przerzuciła" wydatki związane z wykonaniem robót ziemnych m.in. do kategorii "Budowle rekreacyjno-wypoczynkowe, plac zabaw dla dzieci - basen sezonowy przenośny i natrysk sezonowy". Zdaniem organu, taka zmiana w realizacji projektu bez uzyskania uprzedniej zgody IZ nie jest dozwolona. Działanie strony polegające na dokonywaniu autonomicznych i niezgłoszonych zmian w realizacji projektu, świadczy również o naruszeniu przez stronę postanowień § 17 umowy o dofinansowanie. Organ podniósł, że nieracjonalne jest tłumaczenie strony, że w terminie przeprowadzania kontroli część obiektów była już schowana w związku z warunkami atmosferycznymi. Wyjaśnił, że takie twierdzenie mogłoby dotyczyć jedynie basenu sezonowego oraz natrysku sezonowego, a nie braku zamontowania generatorów ciągu kominowego, czy poszycia ścian szkieletowych wewnątrz "Tunelu Strachów". Podsumowując organ wskazał, że w przedmiotowej sprawie naruszeniem procedur skutkujących żądaniem zwrotu całości przekazanego dofinansowania było niewywiązanie się strony z procedur opisanych w przepisach prawa krajowego oraz w umowie o dofinansowanie: zapisów w § 2 ust. 2, § 3 ust. 1 pkt 2, § 3 ust.3, § 4 ust. 2, § 2 ust. 10, § 17. Stanowi to wystarczającą podstawę do przyjęcia, że zaistniała przesłanka określona w art. 207 ust. 1 pkt 2 u.f.p., uzasadniająca wydanie decyzji określającej kwotę dofinansowania podlegającą zwrotowi. Na mocy art. 30 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 grudnia 2006 r. o zasadach prowadzenia polityki rozwoju w umowie o dofinansowanie projektu określono wprost lub pośrednio, poprzez odesłanie do odpowiednich regulacji, warunki i zasady dofinansowania projektu, a także prawa i obowiązki beneficjenta z tym związane, w tym zasady zwrotu otrzymanych środków w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości przy ich pobraniu. Definicja "nieprawidłowości" zawarta została natomiast w art. 2 pkt 7 Rozporządzenia Rady (WE) nr 1083/2006. Odnosząc się do wniosku strony o umorzenie postępowania wobec prawomocnego rozstrzygnięcia sporu w postępowaniu cywilnym organ podniósł, że przedmiotowe postępowanie zostało wszczęte 12 lutego 2013 r. W przekazanym uprzednio stronie w dniu 18 stycznia 2013 r. wezwaniu do zwrotu wyraźnie wskazano, że zwrotowi podlegają środki dofinansowania wykorzystane z naruszeniem procedur dofinansowania, a co za tym idzie strona była poinformowana, iż konieczność ich zwrotu wynika z naruszenia procedur obowiązujących przy ich wykorzystaniu. Zasadność wypowiedzenia umowy o dofinansowanie była przesłanką badaną w odrębnym postępowaniu sądowym, a organ uznał prawomocny wyrok sądowy i dokonał wypłaty na rzecz strony zasądzonych kwot oraz przywrócił umowę o dofinansowanie do realizacji. Bezzasadne jest więc stanowisko strony, że organ nie respektuje postanowień wynikających z tego wyroku. Kwestia rozwiązania umowy nie była przesłanką warunkującą zwrot dofinansowania. Organ zgodnie z ustalonym porządkiem prawnym może i powinien bowiem orzekać o zwrocie dofinansowania, niezależnie od kwestii czy umowa o dofinansowania jest utrzymana, czy też rozwiązana. Dalej organ odniósł się do ustalenia faktycznych kosztów inwestycji objętej dofinansowaniem i wskazał na wiążące zasady kwalifikowalności wydatków opisane w Podręczniku Kwalifikowalności. Wyjaśnił też, że wszystkie opinie biegłych dokonują wyceny znacznie niższej niż wartość projektu wskazanego w umowie o dofinansowanie. Obejmują one również koszty wykonania poszczególnych wydatków, jak chociażby wykonanie basenu i zjeżdżalni w kosztach przyjętych w kosztorysie inwestorskim, gdzie w toku postępowania zostało ustalone, iż prace w tej kategorii nie zostały wykonane w takim zakresie, a środki na ten ceł zostały przekazane na wykonanie innych kategorii wydatków. Podsumowując, organ podniósł, że oba naruszenia łącznie powodują, iż IZ była uprawniona do nałożenia korekty finansowej w wysokości 100% wkładu finansowego pochodzącego z budżetu UE i BP, przekazanego na wydatki uznane za niekwalifikowalne. W związku z powyższym, naruszenie przez stronę postanowień umownych zawartych w umowie o dofinansowanie stanowi nieprawidłowość, a co za tym idzie jest naruszeniem obowiązujących procedur i skutkuje uznaniem wydatku za niekwalifikowalny i podlegający zwrotowi. GŁ. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K. skargę na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w K.. Zarzucił jej: 1) rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 ust. 2 k.p.a. w zw. z art. 365 § 1 k.p.c. poprzez wydanie decyzji administracyjnej kwestionującej treść wyroku Sądu Okręgowego w K. z 2 listopada 2016 r. sygn. akt I C 288/14, utrzymanego w mocy wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 7 września 2017 r. sygn. akt I ACa 56/17 i orzekającej o zwrocie dofinansowania w kwocie 436.478,37 zł zasądzonej tym wyrokiem oraz kwestionowanie oceny prawnej, która legła u podstaw tego wyroku w zakresie braku podstaw do wypowiedzenia umowy o dofinansowanie w oparciu o przyczyny wskazywane w wypowiedzeniu, a które to w decyzji wskazywane są jako przyczyny żądania zwrotu dofinansowania, podczas gdy wydany w sprawie prawomocny wyrok sądu powszechnego wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej; 2) naruszenie art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej w zw. z art. 207 ust. 1 u.f.p. poprzez ich niezastosowanie, w sytuacji gdy zobowiązania wynikające z dotyczące rozliczenia dotacji przedawniły się z upływem 5 lat licząc od końca roku kalendarzowego, w którym było wypłacane dofinansowanie, a zatem z dniem 31 grudnia 2015 r. i z dniem 31 grudnia 2016 r. w pozostałej części; 3) naruszenie art. 105 § 1 k.p.a. poprzez nieumorzenie postępowania administracyjnego w przedmiocie wydania decyzji o zwrocie części dofinansowania wypłaconego na podstawie umowy o dofinansowanie, wszczętego w 2013 r., w którym podstawą do wszczęcia postępowania było wskazywane rozwiązanie umowy o dofinansowanie (a zatem żądano zwrotu środków na podstawie § 19 ust. 3 umowy o dofinansowanie w zw. z art. 207 ust 1 pkt 3 jako nienależnego), a zatem po rozstrzygnięciu sprawy przez sąd powszechny wyrokiem ustalającym, iż umowa o dofinansowanie nie została skutecznie rozwiązana winno ono zostać umorzone jako bezprzedmiotowe; 4) naruszenie art. 61 k.p.a w związku z 207 ust. 8 i 207 ust. 9 u.f.p. poprzez wydanie decyzji o zwrocie środków dofinansowania z powołaniem się na nową podstawę żądania, tj. § 7 umowy w związku z art. 207 ust. 1 pkt 2, nie wszczęcie postępowania administracyjnego w przedmiocie zwrotu środków dofinansowania w oparciu o te podstawy i wydanie decyzji administracyjnej w ramach postępowania administracyjnego wszczętego w innym przedmiocie; 5) naruszenie art. 1 k.p.a., art. 11 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 80 k.p.a. poprzez nieprzestrzeganie zasady działania na podstawie obowiązujących przepisów, niewyjaśnienie w sposób dokładny stanu faktycznego, załatwienie sprawy bez uwzględnienia interesu społecznego i słusznego interesu obywateli oraz subiektywne i niewyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu; 6) naruszenie art. 207 ust. 1 pkt 2 u.f.p. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że skarżący wykorzystał pobraną dotacje z naruszeniem procedur, w sytuacji gdy skarżący pobrał je zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz w wysokości i na warunkach określonych w umowie o dofinansowanie; 7) naruszenie prawa materialnego art. 26 ust. 1 pkt 15 i 15a ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju w zw. z art. 98 ust. 2 w związku z art. 2 pkt 7 rozporządzenia nr 1083/2006 oraz art. 6 ust. 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (zasady proporcjonalności) poprzez zażądanie zwrotu dofinasowania w całości, podczas gdy kiedy organ stwierdza nieprawidłowość, zwrot dofinansowania powinien precyzyjnie wyliczyć i określić w jakiej części dofinansowanie zostało wykorzystane niezgodnie z umową, gdyż w tego typu sprawach należy brać pod uwagę charakter i wagę nieprawidłowości oraz faktyczne straty finansowe poniesione przez fundusze. Skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji z 17 stycznia 2018 r., względnie o uchylenie zaskarżonej decyzji. Wniósł też o przeprowadzenie dowodu z: - wyroku Sądu Okręgowego w K. z 2 listopada 2016 r. sygn. akt I C 288/14 wraz z uzasadnieniem, - wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 7 września 2017 r. sygn. akt I ACa 56/17 wraz z uzasadnieniem; - opinii biegłego S. B.; - postanowienia Prokuratora Prokuratury Rejonowej K. - Wschód w K. z 26 czerwca 2013 r. o umorzeniu śledztwa w sprawie sygn. 4 Ds. 259/12; - opinii biegłej z zakresu budownictwa M.C., - opinii biegłego P.R. z 13 października 2015 r., - opinii biegłego z zakresu zarządzania, monitorowania i kontroli funduszy Strukturalnych Unii Europejskiej J. S.. W uzasadnieniu skarżący wyjaśnił, że w piśmie z 14 stycznia 2014 r. jako przyczynę żądania zwrotu wskazano rozwiązanie umowy o dofinansowanie, a jako podstawę rozwiązania tej umowy wskazano § 19 ust. 1 pkt 2 i 7 umowy. Po wyrokach sądów powszechnych, jeżeli organ uznał, że należy domagać się zwrotu środków dofinansowania na innej podstawie faktycznej i prawnej, należało najpierw wezwać skarżącego do zwrotu środków na podstawie § 7 ust. 1 umowy o dofinansowanie a dopiero potem ewentualnie wszcząć postępowanie administracyjne zmierzające do wydania decyzji w przedmiocie zwrotu środków na podstawie art. 207 ust. 9 u.f.p. Wydanie decyzji o zwrocie środków w ramach postępowania administracyjnego wszczętego w innym stanie faktycznym i prawnym, bez umorzenia uprzednio prowadzonego postępowania i wszczęcia nowego postępowania na innej podstawie faktycznej i prawnej jest niedopuszczalne. Skarżący podkreślił, że żądanie zwrotu środków w związku z rozwiązaniem umowy o dofinansowania jako nienależnych i żądanie zwrotu środków w związku z nieprawidłowościami związanymi z realizacją umowy to dwie różne sytuacje. W umowie przewidziano dwie różne podstawy prawne domagania się zwrotu środków tj. § 19 ust. 3 oraz § 7 ust. 1. Organ winien wskazać zgodnie z art. 207 ust. 1 pkt 1-3 u.f.p. czy dofinansowanie zostało wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem, czy wykorzystane z naruszeniem procedur o których mowa w art. 184 u.f.p., czy pobrane nienależnie lub w nadmiernej wysokości. W niniejszej sprawie organ temu nie sprostał, oparł się natomiast na tym samym stanie faktycznym, który ustalony był w dacie wszczęcia postępowania w 2013 r. W oparciu o poczynione wówczas ustalenia faktyczne rozwiązano umowę o dofinansowanie, co skarżący skutecznie zakwestionował wytaczając powództwo przed sądem powszechnym. W postępowaniu sądowym Sąd badał przyczyny wskazywane przez Zarząd jako przyczyny rozwiązania umowy, uznając że nie dawały one podstaw do takiego działania. Sąd uznał też, iż nie ma podstaw do niewypłacenia skarżącemu pozostałej, wynikającej z umowy części dofinansowania. Analiza uzasadnienia zaskarżonej decyzji prowadzi do wniosku, że organ administracji żąda zwrotu dofinansowania opierając się na tych samych podstawach, które wskazywane były jako powód rozwiązania umowy o dofinansowanie, a przez sąd ocenione jako niezasadne takich jak: nieterminowe zakończenie prac, brak pozwolenia na użytkowanie obiektu, niewywiązanie się przez skarżącego z zapisów § 2 ust. 2, § 3 ust. 1 pkt 2 , § 3 ust. 3, § 4 ust. 2, § 2 ust. 10, § 17. Takie działanie jest niedopuszczalne ze względu na przepis art. 365 § 1 k.p.c. To oznacza, że rozstrzygnięcie sporu przez Sąd Okręgowy w K. w zakresie bezzasadności i braku podstaw rozwiązania umowy o dofinansowanie wyklucza możliwość badania tej kwestii w innym postępowaniu. W postępowaniu tym Sąd badał też kwestie zasadności żądania zwrotu dofinansowania w całości argumentując, iż nie każde uchybienie musi skutkować koniecznością zwrotu całości dofinansowania. Po zakończeniu postępowania sądowego organ administracji mógłby badać sprawę w innym aspekcie tj. albo o nowe ustalenia faktyczne albo pod kątem tych zagadnień, które nie były przedmiotem oceny przez sąd powszechny. Po podjęciu postępowania organ pominął dowody będące przedmiotem wniosku dowodowego skargi, czym naruszył art. 7 k.p.a., art. 11 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 80 k.p.a. Skarżący powołując przepis art. 70 Ordynacji podatkowej podniósł, że kwoty: 15.196,27 zł i 2.681,70 zł przekazano skarżącemu w sierpniu 2010 r., więc licząc od końca 2010 r. bieg terminu przedawnienia zakończył się z dniem 31 grudnia 2015 r., kwoty: 31.446,99 zł oraz 5.549,47 zł przekazano w lutym 2015 r., kwotę 30.000 zł w maju 2011 r., kwotę 339.026,50 zł w lipcu 2011 r., kwoty: 59.828,21, 187.000 zł, 33.000 zł w sierpniu 2011 r., kwoty: 142.653,39 zł, 25.174,13 zł w październiku 2011 r., to licząc od końca 2010 r. bieg terminu przedawnienia zakończył się z dniem 31 grudnia 2016 r. Wobec powyższego doszło do przedawnienia zobowiązań w zakresie żądania zwrotu pobranych środków dofinansowania. Skarżący zarzucił, że w zaskarżonej decyzji nie jest przekonująco uzasadniona konieczność dochodzenia zwrotu całego dofinansowania. Zwrot pomocy powinien nastąpić w części i w zakresie, w jakim beneficjent nie wywiązał się ze swych zobowiązań z przyczyn leżących po jego stronie. Orzeczenie o zwrocie całej kwoty dofinansowania nie uwzględnia zasad proporcjonalności, słuszności czy dobrej wiary. Przy ocenie zakresu zwrotu dotacji nie można też pomijać efektu osiągniętego przez beneficjenta z wykorzystanych środków pomocowych. Jak wynika z ustaleń poczynionych zarówno w sprawie karnej objętej dochodzeniem i umorzonej, jak też ustaleń poczynionych w toku postępowania przed sądem powszechnym, cel umowy o dofinansowanie został osiągnięty. Sfinansowana ze środków unijnych inwestycja funkcjonuje do dnia dzisiejszego, podnosi atrakcyjność firmy skarżącego, zostały stworzone nowe miejsca pracy, wpływa na podwyższenie walorów turystycznych regionu. Zakres uchybień związanych z realizacją jest nieznaczny. Niezrozumiałe jest zatem stanowisko organu, który nie prowadził w sprawie żadnego postępowania dowodowego poza opinią biegłego Z.K. uznaną przez innych biegłych za wadliwą i wynikami kontroli końcowej (zdaniem biegłych przeprowadzonej nieprawidłowo), wbrew ocenie prawnej wyrażonej w wyroku przez sąd powszechny, z czego wywodzi wnioski co do nieterminowego zrealizowania projektu. Dalej skarżący zarzucił, że w treści decyzji nie określono w sposób jednoznaczny które wydatki zostały poniesione niezgodnie z zasadami kwalifikowalności i jaka kwota z tego tytułu powinna przypadać do zwrotu. Niezrozumiałe jest dlaczego organ administracji czyni ustalenia w oparciu o opinie biegłej M.C., w sytuacji gdy nie dopuszczono dowodu z tej opinii w postępowaniu administracyjnym (jak i pozostałych opinii sporządzonych w innych postępowaniach). W przypadku stwierdzenia ponoszenia wydatków przez skarżącego, zgodnie z kategoriami wydatków wskazanych we wniosku o dofinasowanie organ administracji powinien wyliczyć i wyraźnie wskazać jaka część dofinasowania została wydatkowana w sposób nieuprawniony. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie zawiera w tym zakresie żadnych wywodów. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wyjaśnił ponadto, że w pełni zastosował się do sentencji i uzasadnienia wyroku. Wyjaśnił, że podstawa faktyczna uzasadniająca wszczęcie przedmiotowego postępowania i ostatecznie wydanie zaskarżonej decyzji, nie uległa zmianie - cały czas stanowią ją ustalenie poczynione w trakcie kontroli projektu. Odnośnie kwestii przedawnienia zobowiązań, organ podniósł, że datą "terminu płatności podatku", od której należy liczyć termin przedawnienia jest data końca roku kalendarzowego, w którym upłynął 14-dniowy termin po doręczeniu ostatecznej decyzji wydanej na podstawie art. 207 u.f.p. W przedmiotowej sprawie początkiem biegu terminu przedawnienia będzie więc koniec roku 2018. Organ podniósł też, że wbrew zarzutom skargi, wskazano dlaczego w sytuacji wystąpienia takich nieprawidłowości jakie stwierdzono w przedmiotowej sprawie IZ zobowiązana jest do żądania zwrotu całości dofinansowania. Na rozprawie w dniu 24 maja 2018 r. Sąd postanowił na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. przeprowadzić dowód uzupełniający z wyroków Sądu Okręgowego w K. z 2 listopada 2016 r. sygn. akt I C 288/14 i Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 7 września 2017 r. sygn. akt I ACa 56/17 wraz z ich pisemnymi uzasadnieniami, oraz odmówić przeprowadzenia wnioskowanych dowodów w pozostałym zakresie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w K. zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 2188 ze zm.), sądy te sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Ocenie sądu podlega zatem zgodność aktów administracyjnych z przepisami prawa materialnego i procesowego. Przy czym sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, jak też powołaną podstawą prawną, jest natomiast związany granicami sprawy (art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym – t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm., określanej dalej jako "ustawa p.p.s.a."). Rozpatrując sprawę w tak zakreślonych granicach Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja narusza prawo materialne oraz procesowe, aczkolwiek nie wszystkie zarzuty skargi są zasadne. Przed odniesieniem się do poszczególnych zarzutów skargi, wskazać należy, że unormowania regulujące zasady zwrotu środków przekazywanych z programów operacyjnych na dofinansowanie projektów zawarte są zarówno w prawie krajowym, jak i wspólnotowym. Aktem prawa wspólnotowego, mającym zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, jest w szczególności rozporządzenie Rady (WE) nr 1083/2006 z dnia 11 lipca 2006r. ustanawiające przepisy ogólne dotyczące Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego oraz Funduszu Spójności i uchylającego rozporządzenie (WE) nr 1260/1999 (opub. w Dz.U.UE L z dnia 31 lipca 2006r.; dalej jako rozporządzenie 1083). Z treści uregulowań tego rozporządzenia wynika, że za zarządzanie programami operacyjnymi i ich kontrolę odpowiedzialne są państwa członkowskie. Do tych państw należy zapobieganie, wykrywanie i korygowanie nieprawidłowości oraz odzyskiwanie kwot nienależnie wypłaconych wraz z odsetkami z tytułu zaległych płatności (art. 70 ust. 1 ww. rozporządzenia). Skuteczność realizacji przez państwa procedur odzyskiwania środków finansowych, które zostały wypłacone beneficjentom ma znaczenie dla konsekwencji, które obciążają to państwo. Zgodnie z art. 70 ust. 2 cyt. rozporządzenia, w przypadku braku możliwości odzyskania kwot nienależnie wypłaconych beneficjentom przez państwo członkowskie, państwo to odpowiada za zwrot tych kwot do budżetu Unii, jeżeli zostanie stwierdzone, że straty te powstały z jego winy lub niedbalstwa z jego strony. Natomiast w sytuacji, gdy państwo członkowskie uchyla się od odzyskania środków finansowych wydatkowanych nieprawidłowo, Komisja może wnieść do Trybunału Sprawiedliwości UE skargę na naruszenie przez to państwo zobowiązań traktatowych (art. 258 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej) lub zawiesić termin płatności okresowych (art. 92 ust. 1 lit. c rozporządzenia sektorowego). Szczegółowe zadania Instytucji Zarządzającej określa art. 60 cyt. rozporządzenia, który stanowi, że instytucja ta m.in. "odpowiada za zarządzanie programami operacyjnymi i ich realizację zgodnie z zasadą należytego zarządzania finansami, a w szczególności za: a/ zapewnienie, że operacje są wybierane do finansowania zgodnie z kryteriami mającymi zastosowanie do programu operacyjnego oraz, że spełniają one mające zastosowanie zasady wspólnotowe i krajowe przez cały okres ich realizacji; b/ weryfikację, że współfinansowane towary i usługi są dostarczone oraz, że wydatki zadeklarowane przez beneficjentów na operacje zostały rzeczywiście poniesione i są zgodne z zasadami wspólnotowymi i krajowymi". W przedmiotowej sprawie zaskarżona decyzja została wydana na podstawie art. 207 ust. 1 pkt 2 u.f.p. , który stanowi, że w przypadku gdy środki przeznaczone na realizację programów finansowych z udziałem środków europejskich są: (...) 2) wykorzystywane z naruszeniem procedur, o których mowa w art. 184, (....) podlegają zwrotowi przez beneficjenta wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych, liczonymi od dnia przekazania środków, w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji, o której mowa w ust. 9, na wskazany w tej decyzji rachunek bankowy, z zastrzeżeniem ust. 8 i 10. W ramach sprawowanej przez Sąd kontroli badaniu podlega więc, czy prawidłowo ustalone zostały wymienione w przepisie przesłanki zwrotu dofinansowania i czy ustalone przez organ okoliczności dawały podstawę do wydania zaskarżonej decyzji. Sąd nie uwzględnił podniesionego w skardze zarzutu przedawnienia obowiązku zwrotu dofinansowania. Skarżąca zarzut ten sformułowała, jako naruszenie art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej w zw. z art. 207 ust. 1 u.f.p. poprzez ich niezastosowanie, w sytuacji gdy zobowiązania dotyczące rozliczenia dotacji przedawniły się z upływem 5 lat licząc od końca roku kalendarzowego, w którym było wypłacane dofinansowanie, a zatem z dniem 31 grudnia 2015 r. i z dniem 31 grudnia 2016 r. w pozostałej części. Rozstrzygając tę kwestię, zauważyć należy, że ustawa o finansach publicznych nie zawierała regulacji związanych z przedawnieniem prawa zwrotu środków przeznaczonych na realizację programów finansowanych z udziałem środków europejskich, w dacie 5 lutego 2013 r., gdy zostało wszczęte postępowanie administracyjne w tej sprawie. Zgodnie z ówczesnym brzmieniem art. 67 u.f.p. do spraw dotyczących należności, o których mowa w art. 60, nieuregulowanych niniejszą ustawą stosuje się przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego i odpowiednio przepisy działu III ustawy Ordynacja podatkowa. Należy zauważyć, że przepis art. 67 u.f.p. odsyła do odpowiedniego stosowania przepisów działu III Ordynacji podatkowej. Odpowiednie stosowanie oznacza szeroki wachlarz możliwości, poczynając od stosowania wprost przepisów, których dotyczy odesłanie, poprzez stosowanie tych przepisów z pewnymi modyfikacjami, aż do całkowitego wykluczenia stosowania regulacji objętych odesłaniem. W ocenie Sądu przepisów działu III Ordynacji podatkowej w zakresie regulującym terminy przedawnienia nie stosuje się w przedmiotowej sprawie z uwagi na przepis szczególny, tj. Rozporządzenie Rady (WE, EUROATOM) Nr 2988/95 z dnia 18 grudnia 1995 r. w sprawie ochrony interesów finansowych Wspólnot Europejskich (Dz.U.UE.L.1995.312.1) – (por. wyrok WSA w K. z dnia 21 września 2017 r. o sygn. akt I SA/Ke 433/17, wyrok WSA w Szczecinie z dnia 7 grudnia 2017 r. o sygn. I SA/Sz 749/17, wyrok WSA w Olsztynie 27 lutego 2018 r. o sygn. akt I SA/OL 806/17). Przepis art. 3 ust. 1 tego rozporządzenia przewiduje jako zasadę czteroletni okres przedawnienia liczony od czasu dopuszczenia się nieprawidłowości określonej w art. 1 ust. 1, z tym, że w przypadku nieprawidłowości ciągłych lub powtarzających się okres przedawnienia biegnie od dnia w którym nieprawidłowość ustała. Jednocześnie przepis wyznacza ostateczny moment okresu przedawnienia, którym jest w przypadku programów wieloletnich, moment ostatecznego zakończenia programu. Odnosząc się do pojęcia "ostatecznego zakończenia programu", Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 15 czerwca 2017 r. o sygn. akt C-436/15 zauważył, że rozporządzenie Rady (WE) nr 2988/95 nie przewiduje konkretnego wiążącego momentu w odniesieniu do "ostatecznego zakończenia programu", ponieważ moment ten różni się nieuchronnie w zależności od poszczególnych etapów i procesów przewidzianych w celu zakończenia każdego wdrożonego programu wieloletniego (punkt 60). Ustalenie momentu "ostatecznego zakończenie programu" w celu stosowania zasady przedawnienia właściwej dla "programów wieloletnich", przewidzianej w art. 3 ust. 1 akapit drugi zdanie drugie rozporządzenia Rady (WE) nr 2988/95, zależy zatem od przepisów, które normują każdy program wieloletni (punkt 61). W celu ustalenia momentu "ostatecznego zakończenie programu" w rozumieniu art. 3 ust. 1 akapit drugi zdanie drugie rozporządzenia Rady (WE) nr 2988/95, należy uwzględnić cel terminu przedawnienia, o którym mowa w owym przepisie. Przedawnienie przewidziane bowiem w owym przepisie pozwala po pierwsze zagwarantować, że dopóki program nie jest ostatecznie zakończony, dopóty właściwy organ może nadal podejmować czynności w sprawie nieprawidłowości, których dopuszczono się w ramach wykonywania tego programu, w celu ułatwienia ochrony interesów finansowych Unii. Po drugie celem tego przepisu jest zapewnienie pewności prawa dla podmiotów gospodarczych. Podmioty te powinny być bowiem w stanie określić, które z dokonywanych przez nie czynności można uznać za ostateczne, a które mogą być jeszcze przedmiotem dochodzenia (punkt 62). Ze względu na ten podwójny cel, aby określić datę "ostatecznego zakończenia programu", do której biegnie okres przedawnienia w rozumieniu art. 3 ust. 1 akapit drugi zdanie drugie rozporządzenia Rady (WE) nr 2988/95, należy uwzględnić dzień zakończenia danego "programu wieloletniego" (punkt 63). Po upływie nieprzekraczalnego terminu określonego przez Komisję dla zakończenia prac i dokonania płatności z tytułu związanych z tymi pracami wydatków kwalifikowalnych, projekt taki należy uznać za ostatecznie zakończony w rozumieniu art. 3 ust. 1 akapit drugi zdanie drugie rozporządzenia Rady (WE) nr 2988/95, bez uszczerbku dla ewentualnego przedłużenia na mocy nowej decyzji Komisji w tym zakresie (punkt 66). Na tle tego uregulowania, słusznie zauważa się również w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyżej wyrok WSA w Szczecinie z dnia 7 grudnia 2017 r. oraz wyrok WSA w Olsztynie z dnia 27 lutego 2018 r. ), że przyjęcie jako początkowej daty biegu przedawnienia daty poszczególnych płatności w projekcie oraz stosowanie terminu przedawnienia z art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej, wyłączyłoby skuteczność szeregu kompetencji oraz instrumentów prawnych, którymi dysponuje IZ w zakresie kontroli realizacji projektów (także w okresie ich trwałości), odzyskiwania kwot podlegających zwrotowi i nakładania korekt finansowych (art. 25 ust. 1 pkt 14-15a ustawy z dnia 6 grudnia 2006 r. o zasadach prowadzenia polityki rozwoju (Dz.U. 2006 Nr 227 poz. 1658). Trudno zatem przyjąć, aby po upływie 5 lat od daty płatności w projekcie kontrole takie miały wyłącznie charakter stwierdzający bez możliwości wywołania określonych skutków oraz zastosowania określonych środków prawnych. Dla Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa na lata 2007 - 2013, uznać więc należy, że okres przedawnienia biegnie do momentu ostatecznego zakończenia programu. Sprawę zakończenia programu reguluje zaś m. in. decyzja Komisji zmieniającej decyzję C(2013)1573 w sprawie zatwierdzenia wytycznych dotyczących zamknięcia programów operacyjnych przyjętych do celów pomocy z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego i Funduszu Spójności (2007-2013). Zgodnie z jej zaleceniami, wszystkie dokumenty zamknięcia należy złożyć do dnia 31 marca 2017 r., jak określono w art. 89 ust. 1 rozporządzenia Rady (WE) nr 1083/2006 z dnia 11 lipca 2006 r. ustanawiającego przepisy ogólne dotyczące Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego oraz Funduszu Spójności i uchylające rozporządzenie (WE) nr 1260/1999. Wskazać należy, że zgodnie z treścią art. 89 ust. 5 rozporządzenia Rady (WE) nr 1083/2006 z dnia 11 lipca 2006 r., zamknięcie programu operacyjnego następuje w dacie wcześniejszego spośród następujących trzech wydarzeń: płatności salda końcowego określonego przez Komisję na podstawie dokumentów, o których mowa w ust. 1, przesłania noty debetowej na kwoty nienależnie wypłacone państwu członkowskiemu przez Komisję w odniesieniu do danego programu operacyjnego, anulowania salda końcowego zobowiązania budżetowego. Komisja informuje państwo członkowskie o dacie zamknięcia programu operacyjnego w nieprzekraczalnym terminie dwóch miesięcy. Oznacza to, że dacie wydania decyzji przez Instytucję Zarządzającą oraz wydania przez Sąd wyroku, nie upłynął termin wyznaczony dla ostatecznego zakończenia programu, a to wobec braku jakichkolwiek informacji aby taka weryfikacja została ostatecznie zakończona, bądź nastąpiła wypłata salda końcowego. Potwierdzeniem stanowiska Sądu o niestosowaniu w realiach przedmiotowej sprawy art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej jest obowiązująca od 2 września 2017 r. nowa regulacja prawna w zakresie przedawnienia zwrotu płatności, zawarta w art. 66a u.f.p., która z uwagi na treść art. 28 ustawy nowelizującej nie ma zastosowania w przedmiotowej sprawie. W swej treści znowelizowany przepis art. 66a u.f.p. odrywa się całkowicie od normy zawartej w art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej, a jego rozumienie jest zbieżne z wykładnią przepisów dotychczas obowiązujących, dokonaną przez Sąd. Z powyższych względów zarzut przedawnienia nie jest uzasadniony. Jak wskazano, decyzja została wydana na podstawie art. 207 ust. 1 pkt 2 u.f.p. i ta decyzja jest przedmiotowej kontroli sądowej. W zaskarżonej decyzji IZ odwołuje się do postanowień umowy o dofinansowanie jako kryterium oceny działań skarżącego i ustalenia przesłanek zwrotu dofinansowania. Takie stanowisko organu jest w ocenie Sądu co do zasady zgodne z prawem i znajduje uzasadnienie w art. 2017 ust. 1 pkt 2 u.f.p., który nawiązuje do art. 184 u.f.p. Podstawą faktyczną wydania decyzji o zwrocie środków dofinansowania było bowiem ustalenie organów, że strona nie wywiązała się z zapisów umowy o dofinansowanie. W stanie faktycznym sprawy powołano okoliczności świadczące zdaniem organu o niezachowaniu – stosownie do § 3 ust. 1 pkt. 2 umowy - terminu zakończenia realizacji projektu na dzień 30 wrzesień 2011 r. Faktem niekwestionowanym przez skarżącego jest to, że mimo złożenia wniosku o płatność końcową, w miejscu realizacji projektu po zakończeniu terminu jego realizacji trwały prace inwestycyjne stanowiące wydatki niekwalifikowane ponoszone przez beneficjenta. Wydatki te zgodnie z § 2 ust.10 umowy były nierozerwalnie związane z całością inwestycji i należało je wykonać w wyznaczonym terminie. Poza zastrzeżeniami dotyczącymi nieterminowego zakończenia prac objętych umową o dofinansowanie, IZ stwierdziła naruszenie procedur wydatkowania środków dofinansowania również w przypadku wydatków poniesionych niezgodnie z kategoriami wydatków określonymi we wniosku o dofinansowanie i kosztorysie, stanowiących integralną cześć umowy o dofinansowanie. Według organu strona "przerzuciła" wydatki związane z wykonaniem robót ziemnych m.in. do kategorii "Budowle rekreacyjno-wypoczynkowe, plac zabaw dla dzieci - basen sezonowy przenośny i natrysk sezonowy". Działanie strony polegające na dokonywaniu autonomicznych i niezgłoszonych zmian w realizacji projektu, świadczy zdaniem organu o naruszeniu przez stronę postanowień § 17 umowy o dofinansowanie. Podsumowując w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wskazał, że w przedmiotowej sprawie naruszeniem procedur skutkujących żądaniem zwrotu całości przekazanego dofinansowania było niewywiązanie się strony z procedur opisanych w przepisach prawa krajowego oraz w umowie o dofinansowanie: zapisów w § 2 ust. 2, § 3 ust. 1 pkt 2, § 3 ust.3, § 4 ust. 2, § 2 ust. 10, § 17. Stanowi to wystarczającą podstawę do przyjęcia, że zaistniała przesłanka określona w art. 207 ust. 1 pkt 2 u.f.p., uzasadniająca wydanie decyzji określającej kwotę dofinansowania podlegającą zwrotowi. Ocenę zasadności wydania decyzji zwrotowej, a w konsekwencji jej zgodności z prawem przeprowadzić należy z uwzględnieniem istotnego faktu, na który w pierwszej kolejności powołano się w skardze. Należy rozstrzygnąć kwestię, czy i w jakim zakresie na wydanie i ostateczną treść zaskarżonej decyzji ma fakt wydania w trakcie postępowania administracyjnego prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia 2 listopada 2016 r., sygn. akt I C 288/14, utrzymanego w mocy przez Sąd Apelacyjny w Krakowie wyrokiem z 7 września 2017 r., sygn. akt I ACa 56/17. W pkt. I sentencji tego wyroku Sąd orzekł, że umowa o dofinansowanie nie została skutecznie rozwiązana; zaś w pkt. II zasądził od Województwa Ś. na rzecz G.Ł. kwotę 436.487,37 zł tytułem płatności końcowej (następnie objętą decyzją zwrotową). Wobec zaistnienia powyższych faktów w pierwszej kolejności ocenić należy zarzut skargi wskazujący na rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 365 § 1 k.p.c. poprzez wydanie decyzji administracyjnej kwestionującej treść wyroku Sądu Okręgowego w K. z 2 listopada 2016 r. sygn. akt I C 288/14, utrzymanego w mocy wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 7 września 2017 r. sygn. akt I ACa 56/17 i orzekającej o zwrocie dofinansowania w kwocie 436.478,37 zł zasądzonej tym wyrokiem. Podkreślić należy, że w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, iż rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. zachodzi wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Nie chodzi tu o błędy w wykładni prawa, ale o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 13 grudnia 1988 r., sygn. akt II SA 981/88, ONSA 1988/2/96; z dnia 21 października 1992 r., sygn. akt V SA 86/92, ONSA 1993/1/23). A zatem dla uznania, że wystąpiło kwalifikowane "naruszenie prawa", konieczne jest stwierdzenie jaki konkretny przepis został naruszony i wykazanie, iż miało ono charakter rażący. W niniejszej sprawie skarżący nie sformułował przekonywujących zarzutów powiązanych z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., a jedynie zaprezentował własną wykładnię prawa w zakresie art. 365 § 1 k.p.c. odnosząc ją do relacji zachodzących między prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w K. a ostateczną decyzją zwrotową Zarządu Województwa. W ocenie Sądu zarzut postawiony w skardze wskazujący na rażące naruszenie prawa jest wobec tego nieusprawiedliwiony. Natomiast zarzut naruszenia art. 365 § 1 k.p.c. należy rozpatrywać w kontekście związania treścią prawomocnego wyroku Sądu powszechnego, organu administracji w prowadzeniu postępowania i wydania zaskarżonej decyzji oraz Sądu administracyjnego rozpoznającego skargę na tę decyzję. Zgodnie z art. 365 § 1 k.p.c. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Z kolei przepis art. 366 k.p.c. stanowi, że wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi samymi stronami. Sąd Najwyższy w wyroku z 12 lipca 2002 r. sygn. akt V CKN 1110/00 wyraził pogląd, że skutkiem zasady mocy wiążącej prawomocnego wyroku jest to, że przesądzenie we wcześniejszym wyroku kwestii o charakterze prejudycjalnym oznacza, że w procesie późniejszym ta kwestia nie może być już w ogóle badana. Zachodzi tu zatem ograniczenie dowodzenia faktów, objętych prejudycjalnym orzeczeniem, a nie tylko ograniczenie poszczególnego środka dowodowego (Lex nr 74492). Sąd rozpoznający przedmiotową sprawę wskazuje ponadto, że związanie wyrokiem Sądu powszechnego zachodzi przede wszystkim, gdy istnieje tożsamość podmiotowa oraz przedmiotowa, a więc, gdy to samo zagadnienie między tymi samymi stronami stało się przedmiotem ocen organu podatkowego drugiej instancji w chwili, gdy istniał już wyrok Sądu powszechnego, który oceniał okoliczności faktyczne na podstawie analogicznych dowodów i doszedł do tez przeciwnych, do wyrażonych następczo przez organ podatkowy. Sąd zgadza się, że ze stanowiskiem prezentowanym w orzecznictwie Sądów administracyjnych (por. wyrok NSA z 20 września 2011 r. sygn. akt II FSK 627/10), iż wyrok sądu cywilnego, co do zasady wyraża cywilistyczną, a nie prawnopodatkową ocenę zaistniałych okoliczności faktycznych. Tym niemniej, zdaniem Sądu, oceny te nie mogą być obojętne organowi przy wydawaniu decyzji zwrotowej w niniejszej sparwie, w sytuacji, gdy organ uznał, że strona nie zrealizowała w terminie uzgodnionym w umowie o dofinansowanie tj. do 30 września 2011 r. projektu w całości obejmującego zarówno wydatki kwalifikowane jak i wydatki niekwalifikowane. Ta zaś nieprawidłowość rodzi między innymi obowiązek zwrotu pobranych płatności w całości, zaś Sąd Okręgowy w K. w wyroku z 2 listopada 2016 r., sygn. akt I C 288/14 - rozpatrując pozew o ustalenie, że umowa o dofinansowanie nie została skutecznie rozwiązana oraz o zapłatę 436.487,37 zł, jeszcze przed wydaniem zaskarżonej decyzji – uwzględnił powództwo w całości. W uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy jednoznacznie stwierdził, że wszystkie wydatki objęte wnioskami o płatność zostały zrealizowane w terminie, zaś zasądzona kwota 436.487,37 zł, stanowi płatność końcową. Zdaniem Sądu oznacza to, że w zakresie zapłaty kwoty 436.487,37 zł - zdarzenie istotne na gruncie u.f.p.- organ związany był wyrokiem Sądu Okręgowego, a w związku z sentencją ww. orzeczenia uwzględniającego powództwo o zapłatę (pkt. II) powinien wziąć pod rozwagę motywy uzasadnienia wyroku. Zwłaszcza, że skarżący występował do IZ po upływie terminu realizacji projektu o wypłatę płatności końcowej w takiej samej kwocie, jak zasądzonej ww. wyrokiem. Sąd uważa, że powinien odnieść się do sentencji orzeczeń Sądu Okręgowego w K. i Sądu Apelacyjnego w K., którymi organ i Sąd były, zgodnie z art. 365 § 1 k.p.c., związane i przeanalizować, czy z uwagi na treść ich sentencji moc wiążącą mogą mieć również niektóre elementy uzasadnienia. W piśmiennictwie podkreśla się, że powagę rzeczy osądzonej, która wynika z tego przepisu, ma tylko sentencja orzeczenia. Motywy i zawarte w nich ustalenia faktyczne nie są objęte powagą rzeczy osądzonej, chyba że z uwagi na niejasność sentencji stanowią jej konieczne uzupełnienie (zob. K. Piasecki, rozdz. czternasty, Prawomocność wyroków i powaga rzeczy osądzonej w: Wyroki sądów pierwszej instancji, sądów apelacyjnych oraz Sądu Najwyższego w sprawach cywilnych, handlowych i gospodarczych, Oficyna 2007). Sąd zauważa, że orzeczenie prawomocne sądu cywilnego jest w rozumieniu art. 76 § 1.k.p.a. dokumentem urzędowym. Zwiększona moc dowodowa dokumentu urzędowego sprowadza się do przyjęcia dwóch domniemań, a mianowicie prawdziwości (autentyczności) oraz zgodności z prawdą twierdzeń w nim zawartych (wiarygodności). Przy czym w przypadku prawomocnych orzeczeń sądowych istnieją ograniczenia w zakresie obalenia mocy dowodowej dokumentu urzędowego w wyniku przeprowadzenia dowodu przeciwko temu dokumentowi. Jest to konsekwencja unormowania zawartego w art. 365 § 1 k.p.c. oraz art. 2 § 1 k.p.c. Zdaniem Sądu powyższe poglądy prawne, jak również treść przepisów art. 365 § 1 k.p.c. oraz art. 76 § 1.k.p.a., wskazują, że organ - w rozpoznawanej sprawie dysponując wyżej wymienionym prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w K. orzekającym o zapłacie płatności końcowej. - nie mógł prowadzić samodzielnych ustaleń faktycznych i weryfikować trafność prawomocnego wyroku oraz de facto zaprzeczać ustaleniom Sądu powszechnego w kwestii braku podstaw do zapłaty 436.487,37 zł na rzecz skarżącego. Czyli nie mógł dokonywać odmiennych ustaleń co do zachowania przez beneficjenta umownej daty zakończenia realizacji projektu. Sąd zwraca ponadto uwagę, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 14 czerwca 2006 r. sygn. akt K 53/06 (OTK-A z 2006 r. Nr 6, poz. 66), uznając za zgodne z art. 2 i art. 22 Konstytucji przepisy art. 189 prime 1 k.p.c. i art. 199a Ordynacji podatkowej, stwierdził, że sąd powszechny, rozpoznając powództwo o ustalenie wytoczone przez organ podatkowy lub organ kontroli skarbowej, bada jedynie kwestię istnienia stosunku cywilnoprawnego lub prawa powstałego na gruncie prawa cywilnego, a jego kompetencja nie obejmuje stosunków podatkowych. Z kolei organ podatkowy konkretyzuje stosunki z zakresu prawa podatkowego, przy czym w zakresie, w jakim stosunki cywilnoprawne i prawa powstałe na gruncie prawa cywilnego mają znaczenie dla konkretyzacji stosunków podatkowych, nie ma kompetencji do samodzielnego rozstrzygania wątpliwości co do istnienia stosunku prawnego lub prawa i jest związany orzeczeniami sądów powszechnych. Jakkolwiek Trybunał Konstytucyjny odnosił się w ww. orzeczeniu do przepisów k.p.c. i Ordynacji podatkowej, wskazując, że mają one istotne znaczenie gwarancyjne i stanowią bardzo ważny instrument zapewniający sądową ochronę interesów podatnika, odpowiadający standardom państwa prawnego, tym niemniej rozważania te mogą być wzięte pod rozwagę w niniejszej sprawie. Ratio legis art. 365 § 1 k.p.c. polega bowiem na tym, że gwarantuje on zachowanie spójności i logiki działania organów państwowych, zapobiegając funkcjonowaniu w obrocie prawnym rozstrzygnięć nie do pogodzenia w całym systemie sprawowania władzy – wyrok NSA z dnia 21 maja 2013 r. I OSK 1731/12. Zdaniem Sądu rozpoznającego sprawę, zarówno powyższe rozważania, a przede wszystkim treść art. 365 § 1 k.p.c. i art. 76 § 1.k.p.a., jak również okoliczności faktyczne sprawy nie pozwalały IZ, pominąć ocen prawnych wyrażonych przez Sąd cywilny w zakresie zaistnienia przesłanki do zasądzenia płatności końcowej. Płatność ta, która była również przedmiotem oceny Sądu powszechnego, zostaje wypłacona na wniosek beneficjenta złożony w ciągu 25 dni od dnia zakończenia realizacji projektu (§ 5 ust. 13 umowy o dofinansowanie). Sąd Okręgowy zasądzając płatność końcową przesądził jednoznacznie i prawomocnie fakt zakończenia projektu w całości w terminie, a nie tylko realizację wydatków objętych wnioskami o płatność. Również Sąd administracyjny, co wyżej zasygnalizowano, dokonując kontroli sądowej zaskarżonej decyzji, zgodnie z treścią art. 365 § 1 k.p.c. był związany prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w K.. Sąd odwołując się do treści prawomocnego wyroku z 2 listopada 2016 r. Sądu Okręgowego w K. stwierdza jednoznacznie, że prawomocnie ww. wyroku zostało rozstrzygnięte sporne zagadnienie dotyczące tego, iż umowa o dofinansowanie nie została skutecznie rozwiązana, ale także, że zaistniały okoliczności faktyczne uzasadniające wypłatę płatności końcowej. W tym kontekście na uwzględnienie zasługiwał omawiany zarzut skargi o naruszeniu, jednakże nie w stopniu rażącym, przepisu prawa materialnego tj. art. 365 § 1 k.p.c. w związku z art. 2017 ust. 1 pkt 2 u.f.p. w zakresie w jakim błędne ustalenia przez organ, że skarżący nie dotrzymał terminu realizacji projektu miały wpływ na wynik sprawy przez orzeczenie o zwrocie całości wypłaconego dofinansowania. Przed rozpoznaniem sprawy w zakresie prawidłowości zastosowania norm materialnoprawnych, należy odnieść się do zarzutów skargi wskazujących na: - naruszenie art. 105 § 1 k.p.a. poprzez nieumorzenie postępowania administracyjnego w przedmiocie wydania decyzji o zwrocie części dofinansowania wypłaconego na podstawie umowy o dofinansowanie, wszczętego w 2013 r., w którym podstawą do wszczęcia postępowania było wskazywane rozwiązanie umowy o dofinansowanie (§ 19 ust. 3 umowy o dofinansowanie w zw. z art. 207 ust 1 pkt 3 jako nienależnego), a zatem po rozstrzygnięciu sprawy przez sąd powszechny wyrokiem ustalającym, iż umowa o dofinansowanie nie została skutecznie rozwiązana winno ono zostać umorzone jako bezprzedmiotowe; - naruszenie art. 61 k.p.a w związku z 207 ust. 8 i 207 ust. 9 u.f.p. poprzez wydanie decyzji o zwrocie środków dofinansowania z powołaniem się na nową podstawę żądania, tj. § 7 umowy w związku z art. 207 ust. 1 pkt 2, nie wszczęcie postępowania administracyjnego w przedmiocie zwrotu środków dofinansowania w oparciu o te podstawy i wydanie decyzji administracyjnej w ramach postępowania administracyjnego wszczętego w innym przedmiocie. Odpowiadając na powyższe zarzuty i oceniając je jako niezasadne, podkreślić należy, że z art. 60 i art. 207 u.f.p. wynika jednoznacznie, iż kontrola wykorzystania, realizacji projektów, osiągnięcia określonych w nich celów i priorytetów a także dochodzenie zwrotu środków przeznaczonych na realizacje programów finansowanych z udziałem środków europejskich, które są wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem, z naruszeniem procedur o których mowa w art. 184 albo zostały pobrane nienależnie lub w nadmiernej wysokości należy do zadań instytucji zarządzającej. W przypadku ustalenia zaistnienia takich okoliczności, po wyczerpaniu trybu określonego w art. 207 i braku dobrowolnego zwrotu przekazanych środków (zgody na pomniejszenie), właściwy organ administracji publicznej ma obowiązek wydać decyzję określającą kwotę przypadającą do zwrotu i termin, od którego nalicza się odsetki oraz sposób zwrotu tych środków. Stanowisko to znajduje odzwierciedlenie w orzecznictwie sądów administracyjnych i Sądu Najwyższego. Przykładowo w wyroku z dnia 13 lutego 2014 r., w sprawie II GSK 1945/12 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że "w świetle art. 207 ust. 1 pkt 3 ustawy o finansach publicznych, w tym również art. 26 ust. 1 pkt 15 ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju w związku z art. 207 ust. 1, ust. 9 i 12 ustawy o finansach publicznych, nie ma żadnego uzasadnionego powodu, aby podważać kompetencje instytucji zarządzającej do orzekania w formie decyzji w sprawach odzyskiwania podlegających zwrotowi środków przeznaczonych na realizację programów finansowanych z udziałem środków europejskich, między innymi, w sytuacji, gdy pobrane zostały nienależnie, a w konsekwencji, aby (...) podważać kompetencje sądu administracyjnego do kontroli zgodności z prawem decyzji zobowiązujących do zwrotu wymienionych powyżej środków publicznych, które to decyzje podejmowane są w sytuacjach objętych hipotezą art. 207 ust. 1 ustawy o finansach publicznych". Pogląd ten stanowi kontynuację utrwalonej linii orzeczniczej w tym zakresie (por. wyrok NSA z dnia 19 czerwca 2012 r., II GSK 732/11; wyrok SN z dnia 11 maja 2012 r. II CSK 545/11; wyrok SN z dnia 6 maja 2011 r., II CSK 520/10). Przypomnieć należy, że postępowanie administracyjne zostało wszczęte, o czym skarżący został zawiadomiony pismem z 5 lutego 2013 r., po stwierdzeniu przez IZ szeregu nieprawidłowości związanych z realizacją projektu. Wyniki kontroli końcowej wskazujące na te nieprawidłowości zostały przedstawione w Informacji Pokontrolnej z 9 grudnia 2011 r. Nr 136/I/RPO/2011 oraz w opinii rzeczoznawcy Z. K.. Stwierdzono, że rzeczowy zakres projektu nie został zrealizowany, ponieważ do dnia kontroli nie zakończono wszystkich prac rozliczonych w ramach jego realizacji; ustalono, że beneficjent nie posiadał pozwolenia na użytkowanie klatki schodowej (wraz z dźwigiem osobowym); nie zamontował elementów sztukaterii; nie zamontował dwóch generatorów ciągu kominowego GCK-200 (w ramach budowli "J.Z.M."); nie wykończył wnętrza "J. Z. M.", gdyż tylko na części powierzchni betonowej naniesiono masę plastyczną - elementy dekoracyjne; nie zamontował zjeżdżalni rozliczonej jako "dostarczenie i montaż zjeżdżalni"; nie zainstalował basenu przenośnego; nie zainstalował natrysku sezonowego, rozliczonego jako "dostawa i montaż natrysku sezonowego"; nie wykonał poszycia ścian szkieletowych, choć obmiar w kosztorysie powykonawczym w wielkości 921,60 m2 poszycia ścian z desek wykazywał wykonanie takich prac; nie zainstalował również ławeczek rozliczonych w kosztorysie jako "wykonanie dostarczenie i montaż ławeczek drewnianych drogowskazu - drewno". Zespół kontrolny stwierdził również, że wystąpiły różnice pomiędzy wybudowanymi w ramach placu zabaw budowlami, a ich projektami ujętymi w projekcie budowlanym: "Budynek Hotelowy J.D., Budowle i urządzenia rekreacyjno — wypoczynkowe, plac zabaw dla dzieci". Instytucja Zarządzająca zgłosiła również zastrzeżenia do nieterminowego regulowania płatności przez beneficjenta, sposobu przeprowadzenia trybu wyboru ofert, uchybień w promocji projektu, a także nieterminowego składania wniosków o płatność. Beneficjent nie przedstawił dokumentacji z wyboru wykonawcy tablicy informacyjnej, a także nie opublikował stosownego zapytania ofertowego i nie okazał ofert dotyczących wyboru wykonawcy tego szyldu. Jak wynika z treści Informacji Pokontrolnej, podstawą wszczęcia postępowania administracyjnego, nie były wyłącznie okoliczności faktyczne wskazywane przez IZ jako przyczyny wypowiedzenia umowy o dofinansowanie, ale szereg innych nieprawidłowości. Na tych pozostałych nieprawidłowościach, uwzględniając okoliczności sprawy organ skupił się, podejmując postępowanie po prawomocnym wyroku Sądu Okręgowego z 2 listopada 2016 r. stwierdzającym bezskuteczność rozwiązania umowy o dofinansowanie i zasądzającym płatność końcową. Badając w dalszej kolejności istnienie przesłanek do orzeczenia zwrotu przyznanego stronie dofinansowania, IZ uwzględniła fakt, że odpadła podstawa do dochodzenia wypłaconego świadczenia z § 19 ust. 1 pkt 2 i 7 umowy. Organ stwierdził, że sam fakt ,,przywrócenia" umowy o dofinansowanie nie spowodował, że anulowane zostały niejako stwierdzone przez IZ nieprawidłowości w realizacji projektu. Dlatego działania organu skoncentrowały się na zaistnieniu przesłanki z § 7 ust. 1 umowy tj. wykorzystanie całości lub części dofinansowania niezgodnie z przeznaczeniem, bez zachowania obowiązujących przepisów prawa, lub pobrania całości lub części dofinansowania w sposób nienależny lub w nadmiernej wysokości. Podjęte postępowanie obejmowało zatem ustalenie okoliczności stanowiących podstawę do badania żądania zwrotu w przypadku naruszenia przez beneficjenta postanowień umowy mimo braku jej rozwiązania. Prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w K. nie przesądził braku możliwości dalszego realizowania swoich uprawnień przez IZ z art. 207 ust. 1 pkt 2 u.f.p. i dochodzenia zwrotu wypłaconego dofinansowania w przypadku stwierdzenia naruszenia procedur w świetle art. 184 u.f.p. w związku z § 7 umowy. Powyższy wywód wskazuje, że nie zaistniały wbrew zarzutom skargi okoliczności uzasadniające naruszenie art. 105 § 1 k.p.a. oraz art. 61 k.p.a. w związku z 207 ust. 8 i 207 ust. 9 u.f.p. Postępowanie administracyjne, mimo prawomocnego wyroku z 2 listopada 2016 r. nie podlegało umorzeniu, a jego kontynuacja zważywszy na podstawę faktyczną wszczęcia postępowania w przedmiocie zwrotu dofinansowania była prawnie możliwa bez potrzeby jego wszczynania na nowo na podstawie art. 61 k.p.c. Skoro powaga rzeczy osądzonej wywiera prawny skutek co do faktów, że umowa o dofinansowanie nie została skutecznie rozwiązana oraz co do zrealizowania w terminie projektu, to możliwa jest ocena legalności zaskarżonej decyzji w kontekście innych zaistniałych nieprawidłowości w wykonaniu umowy i ich wpływu na treść tej decyzji. Ponownie podkreślić należy, że okoliczności towarzyszące rozwiązaniu umowy o dofinansowanie oraz zrealizowaniu projektu w terminie nie mają zatem bezpośredniego znaczenia dla oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. W tym też zakresie Sąd nie był upoważniony do wypowiadania się w tych kwestiach. W związku z zarzutami sformułowanymi w pkt 6 i 7 petitum skargi, Sąd stwierdza zasadność uznania przez IZ, że w sprawie doszło do spełnienia przesłanek przewidzianych w art. 207 ust. 1 pkt 2 u.f.p., tj. do naruszenia procedur, o których mowa w art. 184 u.f.p. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych, pod użytym w tym przepisie pojęciem ,,innych procedur" należy rozumieć nie tylko procedury określone przepisami prawa powszechnie obowiązującego, ale również postanowienia umowy zawartej w wyniku wyłonienia projektu do sfinansowania (por. wyroki NSA z 20.10.2016 r., II GSK 733/15; 23.06.2015 r., II GSK 1141/14; z 22.11.2016 r., II GSK 639/15). Podpisana przez beneficjenta według wzoru umowa określała procedurę wykonywania przez niego projektu. Naruszenie zatem wynikających w tej umowie warunków słusznie co do zasady uznał organ w tej sprawie za podstawę do wydania decyzji o zwrocie kwoty dofinansowania. Na obecnym etapie postępowania organ wyjaśnił istnienie przesłanek z art. 207 ust. 1 pkt 2 u.f.p. w związku z art. 184 k.p.a., a więc związanych z naruszeniem przez skarżącego procedur przewidzianych w umowie. Te okoliczności mogły i powinny były stanowić przedmiot oceny w tej sprawie, gdyż stanowiły podstawę do wydania zaskarżonej decyzji. W tym przypadku chodzi o ewidentne i w istocie niekwestionowane w sprawie przez skarżącego ustalenia w zakresie ponoszenia wydatków niezgodnie z kategoriami, a która to nieprawidłowość została już przedstawiona dwukrotnie w uzasadnieniu niniejszego wyroku. Dlatego Sąd odstąpi w tym miejscu od ponownego szczegółowego przytaczania jakiego rodzaju i w jakim zakresie skarżący dopuścił się jeszcze innych nieprawidłowości, prawidłowo zdefiniowanych przez organ zgodnie z art. 98 Rozporządzenia WE nr 1083/2006. Przypomnieć należy tylko, że organ orzeczenie o zwrocie całości wypłaconego dofinansowania wraz z odsetkami, uzasadniał pozostającymi poza kontrolą Sądu zastrzeżeniami dotyczącymi nieterminowego zakończenia prac objętych umową o dofinansowanie, ale także naruszeniem procedur wydatkowania środków dofinansowania również w przypadku wydatków poniesionych niezgodnie z kategoriami wydatków określonymi we wniosku o dofinansowanie i kosztorysie, stanowiących integralną cześć umowy o dofinansowanie. Wskazał, że działanie strony polegające na dokonywaniu autonomicznych i niezgłoszonych zmian w realizacji projektu, świadczy również o naruszeniu przez stronę postanowień § 17 umowy o dofinansowanie. Podsumowując organ wskazał, że w przedmiotowej sprawie naruszeniem procedur skutkujących żądaniem zwrotu całości przekazanego dofinansowania było niewywiązanie się strony z procedur opisanych w przepisach prawa krajowego oraz w umowie o dofinansowanie: zapisów w § 2 ust. 2, § 3 ust. 1 pkt 2, § 3 ust.3, § 4 ust. 2, § 2 ust. 10, § 17. Stanowi to więc w ocenie organu wystarczającą podstawę do przyjęcia, że zaistniała przesłanka określona w art. 207 ust. 1 pkt 2 u.f.p., uzasadniająca wydanie decyzji określającej kwotę dofinansowania podlegającą zwrotowi. W ponownym postępowaniu organ wydając decyzję w przedmiocie zwrotu dofinansowania, uwzględni stanowisko Sądu, że poza ustaleniami organu i ich oceną są okoliczności stwierdzone prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w K. z 2 listopada 2016 r., o którym to związaniu na podstawie art. 365 § 1 k.p.c. była już kilkakrotnie mowa wyżej. Z przedstawionych wyżej wywodów wynika ewidentnie, że ocenie organu podlega jedynie naruszenie części postanowień umowy o dofinansowanie, poza ocenianymi właśnie przez Sąd Okręgowy ww. prawomocnym wyroku. Zdaniem Sądu stwierdzony w wyniku kontroli sądowej, mniejszy aniżeli przyjął to organ pierwotnie zakres naruszeń, nie może pozbawiać przedsiębiorcy całego wsparcia. Kwota zwrotu powinna być adekwatna i proporcjonalna do naruszenia (por. wyrok SN z 7 października 2015 r., I CSK 878/14). W związku z omawianym zarzutem ma rację skarżący, że w zaskarżonej decyzji nie jest przekonująco uzasadniona konieczność dochodzenia zwrotu całego dofinansowania. Trafna wydaje się być argumentacja strony, że w sytuacji ewidentnego ograniczenia zakresu stwierdzonych nieprawidłowości przy realizacji umowy, po wydaniu prawomocnego wyroku przez Sąd Okręgowy w K., iż zwrot pomocy powinien nastąpić w części i w zakresie, w jakim beneficjent nie wywiązał się ze swych zobowiązań z przyczyn leżących po jego stronie i przy uwzględnieniu zasad proporcjonalności, słuszności czy dobrej wiary. Przy ocenie zakresu zwrotu dotacji nie można też pomijać efektu osiągniętego przez beneficjenta z wykorzystanych środków pomocowych. Dla określenia wysokości przypadającej do zwrotu kwoty tytułem dofinansowania pomocna będzie sugestia skarżącego, że w treści decyzji nie określono w sposób jednoznaczny, które wydatki zostały poniesione niezgodnie z zasadami kwalifikowalności i jaka kwota z tego tytułu powinna przypadać do zwrotu. Dlatego przyznać należy rację stronie, że w przypadku stwierdzenia ponoszenia wydatków przez skarżącego, zgodnie z kategoriami wydatków wskazanych we wniosku o dofinasowanie organ administracji powinien wyliczyć i wyraźnie wskazać jaka część dofinasowania została wydatkowana w sposób nieuprawniony. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie zawiera w tym zakresie żadnych wywodów, co oznacza, że organ prowadząc postępowanie naruszył art. 7 k.p.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. Podsumowując, IZ w ponownym postępowaniu uwzględni na podstawie art. 153 ustawy p.p.s.a. ocenę prawną zaprezentowaną w uzasadnieniu niniejszego wyroku co do zakresu związania wyrokiem z dnia 2 listopada 2016 r. oraz co do zasadności kontynuowania postępowania w przedmiocie oceny zebranego materiału dowodowego, jego rozpatrzenia w całokształcie okoliczności, i przyjęcia za podstawę faktyczną do wydania decyzji zwrotowej. Przy czym organ orzekając o wysokości kwoty dofinansowania do zwrotu, weźmie pod uwagę charakter i zakres naruszeń procedur z uwzględnieniem zasady proporcjonalności i wskutek tych naruszeń wielkości wyrządzonej szkody w budżecie Unii Europejskiej. Z powyższych względów Sąd na podstawie art. 145 1 § pkt 1 lit. a) i c) ustawy p.p.s.a. O zwrocie kosztów postępowania (wpis od skargi – 14 781 zł, wynagrodzenie pełnomocnika – 15 000 zł, opłata skarbowa – 17 zł.) Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 ustawy p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło