II SA/Ke 150/20

WyrokWSA w Kielcach2020-03-19

Skład orzekający: Jacek Kuza, Dorota Pędziwilk-Moskal, Agnieszka Banach

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy może jednocześnie stwierdzić uchybienie terminu do wniesienia odwołania i odmówić przywrócenia terminu, jeśli strona nie została skutecznie doręczona decyzji organu pierwszej instancji?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy nie może jednocześnie stwierdzić uchybienia terminu do wniesienia odwołania i odmówić przywrócenia terminu, jeśli strona nie została skutecznie doręczona decyzji organu pierwszej instancji. W takiej sytuacji, w pierwszej kolejności należy rozpoznać wniosek o przywrócenie terminu. Jeśli decyzja nie została doręczona, termin do jej zaskarżenia nie rozpoczął biegu, a postępowanie w przedmiocie przywrócenia terminu powinno zostać umorzone, a odwołanie potraktowane jako niedopuszczalne.
Stan faktyczny
J.C. złożył odwołanie od decyzji Starosty wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, twierdząc, że nie został poinformowany o postępowaniu budowlanym i że korespondencja była kierowana na jego stary, nieaktualny adres. Wojewoda stwierdził uchybienie terminu i odmówił przywrócenia terminu, uznając, że decyzja została skutecznie doręczona na adres wynikający z ewidencji gruntów. J.C. zaskarżył postanowienie Wojewody, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i Prawa geodezyjnego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uchylił zaskarżone postanowienie Wojewody w części dotyczącej przywrócenia terminu i umorzył postępowanie administracyjne w przedmiocie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Jednocześnie uchylił postanowienie w części dotyczącej stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Zasądził od Wojewody na rzecz J.C. zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Asesor WSA Agnieszka Banach, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 19 marca 2020 r. sprawy ze skargi J. C. na postanowienie Wojewody z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu i odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania I. uchyla zaskarżone postanowienie i umarza postępowanie administracyjne w przedmiocie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania; II. zasądza od Wojewody na rzecz J. C. kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu koszów postępowania sądowoadministracyjnego. Wojewoda postanowieniem z [...], w związku z odwołaniem J.C. złożonym 5 listopada 2019 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty z [...] ,zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej M. i P. S. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego z wewnętrznymi instalacjami oraz budynku garażowego z wewnętrzną instalacją elektryczną na działce nr ewid. [...], położonej w [...], obręb 0005, gmina [...] na podstawie art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 1186) oraz art. 134 kpa, stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania oraz odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu organ II instancji podał, że 14 listopada 2019 r. do Wojewody wpłynęło odwołanie J.C. od opisanej wyżej decyzji z [...], zawierające wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu J.C. wskazał, że: "jako sąsiad nigdy nie zostałem poinformowany o tym, że na sąsiedniej działce mają być prowadzone prace budowlane. Poinformowano mnie, że takie domy stawia się na zgłoszenie. Nic nie wiedziałem o zamiarze postawienia garażu naprzeciwko okien mojej sypialni". Rozpatrując wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania Wojewoda zaznaczył, że ze zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji Starosty wynika, że decyzja ta została awizowana 6 i 14 lutego 2019 r. Biorąc zatem pod uwagę zwrotne potwierdzenie odbioru przesyłki oraz treść art. 44 kpa, organ stwierdził, że decyzja Starosty została doręczona skutecznie stronie 21 lutego 2019 r. W konsekwencji więc 21 lutego 2019 r. był pierwszym dniem, od którego należało odliczyć 14-dniowy termin do wniesienie odwołania, natomiast 6 marca 2019 r. był dniem ostatnim. Dalej Wojewoda wskazał, że J.C. w dniu 5 listopada 2019 r. złożył osobiście w Starostwie Powiatowym w K. odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Argumentem zainteresowanego na rzecz przywrócenia terminu do wniesienia odwołania było stwierdzenie: "(...) korespondencję pracownik z Wydziału Budownictwa Starostwa Powiatowego przesyłał nie na adres w [...] gdzie mieszkamy od ponad 15 lat jako sąsiedzi inwestora, ale na nasz stary adres w K., pod którym byliśmy zameldowani przeszło 15 lat temu, który to adres ponadto de facto nie istnieje (...)". W ocenie Wojewody zainteresowany nie przedstawił przeszkód nie do przezwyciężenia, uniemożliwiających sporządzenie odwołania z zachowaniem terminu, gdyż obowiązek zawiadomienia o zmianie miejsca zamieszkania spoczywa na obywatelu. W aktach sprawy organu I instancji, znajduje się wypis z ewidencji gruntów z 29 grudnia 2018 r., dotyczący działki nr [...], będącej współwłasnością J.C. ze wskazanym adresem zamieszkania, pod który była kierowana korespondencja. Organ dodał, że w niniejszej sprawie, zarówno wcześniejsza korespondencja, jak i decyzja z [...],wysyłana była pod adres wynikający z ewidencji gruntów, a z powodu niemożliwości doręczenia była pozostawiona na okres 14 dni do dyspozycji adresata w PP AP [...]. Na zwrotnych poświadczeniach odbioru brak jest jakiejkolwiek adnotacji o błędnym adresie, nieaktualnym adresie lub informacji, że adresat wyprowadził się. Zatem Starosta, działając w zaufaniu do instytucji, jaką jest Poczta Polska, nie miał powodu do weryfikacji prawidłowości adresu zawartego w ewidencji gruntów. Wobec powyższego organ uznał, że ponieważ decyzja z [...] zawierała prawidłowe pouczenie o przysługującym stronie środku zaskarżenia, a strona nie uprawdopodobniła braku swojej winy przy dokonywaniu czynności procesowej, jaką jest wniesienie odwołania, to nie ma podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, na podstawie art. 58 § 1 kpa. W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższe postanowienie, domagając się jego uchylenia J.C. zarzucił naruszenie: - art. 58 §1 kpa przez nieprzywrócenie terminu do wniesienia odwołania w sytuacji, gdy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu, - art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne przez wadliwą wykładnię polegającą na przyjęciu, że dane adresowe zawarte w ewidencji gruntów i budynków są wiążące dla organu architektoniczno- budowlanego prowadzącego postępowanie w sprawie o pozwolenie na budowę, - art. 8 § 1 w związku z art. 77 § 4 i art. 42 § 1 kpa przez brak uwzględnienia faktu zaniedbań po stronie Starosty w zakresie ustalenia adresu zamieszkania skarżącego i bezpodstawne przerzucenie na niego winy za niewniesienie odwołania w terminie, - art. 7b w związku z art. 220 §1 kpa przez niepodjęcie działań mających na celu ustalenie adresu zamieszkania skarżącego w ramach obowiązku współdziałania z innymi organami administracji publicznej. W uzasadnieniu skargi jej autor zarzucił, że Wojewoda błędnie zakłada, że adres zamieszkania ujawniony w ewidencji gruntów i budynków ma charakter wiążący w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę, a Starosta dysponując nim wywiązał się należycie z obowiązków nakładanych na niego przepisami prawa procesowego. Miarodajny w tym względzie jest wyrok NSA z 3 czerwca 2008 r., II OSK 593/07, gdzie przyjęto, że umożliwienie stronie udziału w postępowaniu i obrona jej praw wymaga ustalenia jej rzeczywistego, a nie fikcyjnego adresu, doręczenia jej pisma wszczynającego postępowanie i poinformowania o obowiązku wynikającym z art. 41 kpa. Ponieważ przepisy kpa nie zawierają szczególnych norm regulujących zasady ustalania adresów stron, adresy te ustala się na podstawie wszelkich informacji możliwych do uzyskania przez organ. Podstawą do tego mogą być też dane z ewidencji gruntów i budynków, lecz z przepisów nie wynika, by rejestry gruntów miały szczególne nadrzędne znaczenie jako podstawa do ustalania adresów stron w celu doręczenia im pism w postępowaniu administracyjnym. Pogląd, że dane z ewidencji gruntów, w tym adres zamieszkania strony, stanowią podstawową informację o miejscu zamieszkania strony na potrzeby postępowania administracyjnego (podatkowego), jest w ocenie WSA w Krakowie pozbawiony podstaw prawnych (wyrok z 27 kwietnia 2017 r., I SA/Kr 68/17). Dlatego też niedopełnienie przez stronę wynikającego z art. 22 ust. 2 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne obowiązku aktualizacji danych zawartych w ewidencji gruntów i budynków (m.in. dotyczących miejsca zamieszkania), nie może w ocenie tego Sądu skutkować wyciąganiem negatywnych skutków na gruncie postępowania administracyjnego (podatkowego). Niezależnie od powyższego jednak - zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne - dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków stanowią podstawę planowania gospodarczego, planowania przestrzennego, wymiaru podatków i świadczeń, oznaczania nieruchomości w księgach wieczystych, statystyki publicznej, gospodarki nieruchomościami oraz ewidencji gospodarstw rolnych, a więc brak jest podstaw prawnych do przyjęcia, że stanowią one podstawę ustalenia adresu zamieszkania strony w postępowaniu administracyjnym w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę. Zdaniem wnoszącego skargę, okolicznością szczególnie istotną jest to, że Starosta przed rozpoczęciem budowy na sąsiedniej działce wszelką korespondencję, w tym decyzje (np. dotyczącą postępowania rozgraniczeniowego), przesyłał na prawidłowy adres skarżącego, czyli K. ul. S., gm. M.. W niniejszym postępowaniu Starosta zaczął przesyłać korespondencję na inny, stary adres skarżącego, który od 16-17 lat nie istnieje ze względu na zmianę ulic na osiedlu S., a skarżący nie mieszka pod nim od ponad 15 lat. Faktyczne miejsce zamieszkania skarżącego było znane organowi z urzędu, a organ powinien wykorzystać tę wiedzę zgodnie z art. 77 § 4 kpa. Ponadto autor skargi zauważył, że jeśli dane z ewidencji gruntów i budynków wymagały konfrontacji z danymi z innego rejestru, np. PESEL, to organ zgodnie z art. 7b kpa powinien podjąć działania celem uzyskania odpowiednich danych od właściwych organów. W orzecznictwie podnosi się, że od 17 czerwca 2010 r. (nadania nowego brzmienia art. 220 kpa), poszerzony został zakres czynności podejmowanych z urzędu przez organ prowadzący postępowanie administracyjne. Od tej daty organ samodzielnie powinien zadbać nie tylko o uzyskanie i zabezpieczenie w aktach prowadzonego postępowania określonego potwierdzenia faktów będących w jego posiadaniu (w jego rejestrach), ale także faktów będących w posiadaniu innych podmiotów realizujących zadania publiczne, do których ma dostęp przy wykorzystaniu technik elektronicznych (wyrok WSA w Białymstoku z 23 czerwca 2015 r., II SA/Bk 309/15). Reasumując brak powiadomienia skarżącego o decyzji spowodował, że nie mógł on nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku usunąć przeszkody we wniesieniu odwołania. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Przedmiotem skargi było postanowienie wydane przez Wojewodę Świętokrzyskiego (pełniącego funkcję organu odwoławczego w sprawie dotyczącej zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę), w którym połączone zostały dwa proceduralne rozstrzygnięcia będące reakcją na wniosek strony o przywrócenie terminu do złożenia odwołania oraz na złożone równocześnie odwołanie od decyzji organu I instancji. Na wstępie rozważań należy wyjaśnić, że zarówno w orzecznictwie sądów administracyjnych, jak i w doktrynie dominuje pogląd, że stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania nie może nastąpić przed ostatecznym rozpatrzeniem wniosku strony o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania (por. wyrok NSA z 31 maja 2000 r., sygn. akt SA/Sz 565/00; wyrok NSA z 23 lipca 1999 r., sygn. akt I SA 350/98; wyrok NSA z 14 stycznia 1999 r., sygn. akt SA/Sz 306/98, wyrok WSA w Łodzi z 2 października 2008 r., sygn. akt I SA/Łd 660/08). Jeżeli równocześnie z odwołaniem wniesiono prośbę o przywrócenie terminu do jego wniesienia, organ odwoławczy musi w pierwszej kolejności rozpoznać prośbę o przywrócenie terminu. Dalszy bieg postępowania zależy bowiem od tego, czy organ odwoławczy przywróci termin do wniesienia odwołania, czy też odmówi jego przywrócenia (...) (H. Knysiak-Molczyk Uprawnienia strony w postępowaniu administracyjnym, Zakamycze 2004, LEX nr 42173). Przedstawione poglądy podzielają także: A. Wróbel (A. Wróbel (w:) M. Jaśkowska, A. Wróbel Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX 2016, art. 134 teza 14), Z. Kmieciak (Odwołania w postępowaniu administracyjnym, Oficyna 2011, LEX nr 124769), G. Łaszczyca (G. Łaszczyca (w:) G. Łaszczyca, C. Marzysz, A. Matan Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Tom II. Komentarz do art. 104-269; komentarz do art. 134 teza 9, LEX nr 85072). Z przytoczonych poglądów (które Sąd w składzie rozpoznającym sprawę podziela) wynika, że niedopuszczalne było równoczesne rozstrzygnięcie przez Wojewodę wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania oraz stwierdzenie uchybienia terminu do złożenia tego odwołania. Jednak wadliwość zaskarżonego postanowienia ma inne jeszcze powody, wcześniejsze i istotniejsze względem etapu postępowania polegającego na ocenie terminowości złożenia odwołania. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że jeżeli strona, której nie doręczono decyzji, dowiedziała się o postępowaniu i decyzji w chwili, kiedy decyzja ta nabrała – z uwagi na jej doręczenie innym stronom – waloru ostateczności, wówczas strona uprawniona jest na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 kpa do złożenia wniosku o wznowienie postępowania administracyjnego. Stronie nie przysługuje natomiast prawo do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania (wyrok WSA w Gdańsku z 8 września 2010r., sygn. II SA/Gd 279/10, wyrok WSA w Olsztynie z 2 czerwca 2011 r., II SA/Ol 190/11, wyroki NSA z 24 listopada 2010 r., II OSK 1762/09 oraz z 14 grudnia 2007 r., II OSK 1759/06, dostępne CBOSA). Podzielając taki pogląd należało ocenić, czy w okolicznościach sprawy rzeczywiście doszło do doręczenia skarżącemu decyzji Starosty nr [...] z dnia [...],jak to przyjął Wojewoda. Pogląd Wojewody w tym zakresie oparty został na konstrukcji fikcji prawnej doręczenia w trybie art. 44 kpa. Jednak koniecznym warunkiem zastosowania tego trybu doręczenia, jest prawidłowe ustalenie przez organ, że adres strony, na który organ próbował dokonywać doręczeń - jest prawidłowy. W okolicznościach sprawy organ odwoławczy przyjął, że wystarczającym źródłem informacji na temat adresu J. C., uznanego zasadnie za stronę postępowania ze względu na posiadanie nieruchomości położonej w [...], ul. S., gm. [...]w bezpośrednim sąsiedztwie z działką nr [...] należącą do inwestorów, były dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków, skoro zgodnie z art. 20 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (tekst jednolity Dz.U.2019.725 ze zm., dalej Prawo geodezyjne, w ewidencji gruntów i budynków wykazuje się także właścicieli nieruchomości oraz miejsce ich pobytu stałego. Ponadto według art. 22 ust. 2 zd. 1 Prawa geodezyjnego podmioty, o których mowa w art. 20 ust. 2 pkt 1, zgłaszają właściwemu staroście zmiany danych objętych ewidencją gruntów i budynków, w terminie 30 dni, licząc od dnia powstania tych zmian. Choć jednak dane zawarte w ewidencji stanowią źródło informacji przy ustalaniu stanu faktycznego w celu prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego, to jednak przytoczone uregulowania nie są przepisami procesowymi uchylającymi bądź odmiennie regulującymi tryb doręczeń wynikający z k.p.a. Tym samym niedopełnienie przez stronę wynikającego z art. 22 ust. 2 P.g.k., obowiązku aktualizacji danych zawartych w ewidencji gruntów i budynków, (m in. dotyczących miejsca zamieszkania), nie może skutkować wyciąganiem negatywnych skutków na gruncie postępowania administracyjnego. Nie oznacza to, że organ nie może korzystać z danych zawartych w ewidencji gruntów i budynków dotyczących miejsca zamieszkania. Należy jednak przede wszystkim wskazać, że przy doręczeniu pierwszego pisma w sprawie organ powinien ustalić rzeczywisty adres strony, korzystając w tym celu z wszelkich dostępnych mu danych i informacji, a więc również z posiadanych informacji z rejestrów gruntów i budynków. Wynika to z podstawowego dla postępowania administracyjnego postulatu ustalenia rzeczywistego stanu faktycznego sprawy (art. 7 kpa), w zakres którego wchodzi też ustalenie tych faktów, które są konieczne dla zastosowania przepisów procesowych - np. dotyczących miejsca zamieszkania strony. Znajomość miejsca zamieszkania jest bowiem niezbędna dla skutecznego prowadzenia postępowania, a przede wszystkim do doręczenia rozstrzygnięcia organu (por. analogiczne uwagi na gruncie przepisów Ordynacji podatkowej zawarte w uzasadnieniu wyroku WSA w Krakowie z 27 kwietnia 2017 r., I SA/Kr 68/17). O trafności powyższej wykładni przekonuje również to, że z przepisów Prawa geodezyjnego i kartograficznego nie wynika, aby rejestry gruntów miały szczególne, nadrzędne znaczenie jako podstawa do ustalania adresów stron w celu doręczenia im pism w postępowaniu administracyjnym, w szczególności w sprawach o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę. Nie wynika to bowiem ani z art. 21, ani z art. 22 Prawa geodezyjnego. Szczególne znaczenie danych z ewidencji gruntów i budynków jest ograniczone do kwestii ściśle wskazanych w art. 21 ust. 1 tego prawa, wśród których nie ma regulacji dotyczących doręczeń pism w postępowaniach administracyjnych toczących się w sprawach z zakresu prawa budowlanego, które odbywa się na ogólnych zasadach określonych w k.p.a. (por. wyrok NSA z 3 czerwca 2008 r., II OSK 593/07). W okolicznościach niniejszej sprawy nie może być, zdaniem Sądu wątpliwości co do tego, że adres, pod który organ I instancji próbował doręczyć decyzję nr [...] z dnia [...],jak również wcześniejsze zawiadomienie z dnia 31 grudnia 2018 r. o wszczęciu postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, nie był prawidłowy. Przede wszystkim należy zauważyć, że adres ten, tj. K., os. S., od około 2005 r. nie jest aktualny. W tamtych latach bowiem doszło na osiedlu S. w K. do zmiany numeracji mieszkań w blokach wybudowanych na tym osiedlu. Zamiast kolejnych numerów bloków oddawanych w przeszłości do użytku, powstały ulice, a znajdującym się przy nich blokom nadano nowe numery. Okoliczności te, jako powszechnie znane, zwłaszcza wśród mieszkańców miasta K., zgodnie z art. 77 § 4 kpa nie wymagały dowodu i powinny być znane takiemu organowi jak Starosta. Organ ten nie może w tej sytuacji zasłaniać się brakiem reakcji Poczty Polskiej na posługiwanie się w urzędowej korespondencji nieistniejącym adresem, który to brak reakcji znajduje odzwierciedlenie w adnotacjach doręczyciela na znajdujących się w aktach administracyjnych przesyłkach zawierających zawiadomienie z dnia 31 grudnia 2018 r. o wszczęciu postępowania oraz decyzję Starosty z dnia [...]. Należy dodatkowo zauważyć, że zasadnie w uzasadnieniu skargi wskazano na szereg przepisów i okoliczności, które dowodzą nieaktualności adresu, pod który wysyłana była przez Starostę korespondencja przeznaczona dla J.C.(K., os. S.) oraz zaniechania podjęcia przez ten organ szeregu działań, które mogły i powinny być podjęte w celu ustalenia prawidłowego adresu. Chodzi tu w szczególności o: fakt przesyłania przez Starostę w prowadzonych przez ten organ postępowaniach poprzedzających przedmiotowe postępowanie, korespondencji przeznaczonej dla J.C. na prawidłowy adres: K. ul. S., gm. M. (k. II-3 akt administracyjnych organu odwoławczego), okoliczność, że adres ten odpowiada usytuowaniu zabudowanej działki sąsiadującej z działką inwestorów, z powodu którego to usytuowania skarżący zasadnie został przez organ uznany za stronę postępowania o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę zakończonego decyzją Starosty nr [...] z dnia [...],zastosowanie przepisu art. 7b kpa w celu uzyskania informacji o aktualnym adresie strony od innych organów, np. prowadzących rejestr PESEL. Pomijając jednak kwestię ewentualnych zaniedbań Starosty przy ustalania adresów stron prowadzonego postępowania i realnych możliwości weryfikacji zalegającego w ewidencji gruntów i budynków nieaktualnego od wielu lat adresu J. C., najistotniejsze w sprawie było to, że organ II instancji rozpatrując sprawę nie powinien mieć już żadnych wątpliwości co do faktu niedoręczenia J.C. zaskarżonej odwołaniem decyzji Starosty z dnia [...],a jeśli by je miał, to mógł i powinien łatwo je rozwiać, np. zobowiązując odwołującego się do przedłożenia poświadczenia zameldowania, względnie dołączając akta prowadzonego przez Starostę postępowania zakończonego decyzją z dnia [...] wydaną w przedmiocie zaktualizowania informacji zawartych w ewidencji gruntów i budynków w obrębie 0005-K., gm. M. dotyczących między innymi ustalenia przebiegu granicy pomiędzy działką inwestorów, a działką odwołującego się, w którym to postępowaniu korespondencja doręczana była odwołującemu się na adres K. ul. S., gm. M. Prawidłowe stwierdzenie przez Wojewodę niewątpliwej w sprawie okoliczności zamieszkiwania przez skarżącego pod innym adresem, niż ten, na który Starosta próbował doręczyć mu decyzję z dnia [...],powinno było doprowadzić do zupełnie innych rozstrzygnięć, niż podjęte w sprawie. W związku z tym, że decyzja Starosty nr [...] z dnia [...],została w dniu 6 lutego 2019 r. doręczona pełnomocnikowi pozostałych stron postępowania, zgodnie z przedstawionym wyżej poglądem, musi być traktowana jako decyzja ostateczna. W konsekwencji bezprzedmiotowe było orzekanie przez organ odwoławczy w przedmiocie wniosku strony o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Starosty nr [...] z dnia [...]. Niedopuszczalne jest bowiem orzekanie w przedmiocie przywrócenia terminu, który nie ubiegł, ponieważ na skutek niedoręczenia tej decyzji J.C., w odniesieniu do niego w ogóle nie rozpoczął biegu. Postępowanie w takiej sprawie powinno zostać umorzone na podstawie art. 105 § 1 w zw. z art. 126 i 59 § 1 kpa (por. B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, KPA. Komentarz, wyd. 15, Warszawa 2017 s. 709). Korzystając z kompetencji przyznanych sądowi administracyjnemu w art. 145 § 3 p.p.s.a., z uwagi na naruszenie zaskarżonym postanowieniem przepisów postępowania w stopniu, który miał wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.), Sąd uchylił zaskarżone postanowienie w części w jakiej orzekało w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania i w tym zakresie umorzył postępowanie administracyjne. Odnośnie natomiast rozstrzygnięcia o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia tego odwołania, zaskarżone postanowienie również podlegało uchyleniu jako naruszające wskazane wyżej przepisy postępowania administracyjnego. Niedopuszczalne było bowiem orzekanie w przedmiocie uchybienia terminu do złożenia odwołania od decyzji Starosty nr [...] z dnia [...],skoro decyzja ta w ogóle odwołującemu się nie została doręczona. Właściwym rozstrzygnięciem w takiej sytuacji było stwierdzenie w drodze postanowienia niedopuszczalności odwołania, o czym organ odwoławczy powinien był orzec na podstawie art. 134 kpa, i co uczyni przy ponownym rozpatrywaniu sprawy. Organ ten rozpatrzy jednak również złożony w dniu 8 listopada 2019 r. przez J.C. wniosek o wznowienie postępowania zakończonego, jak to wyżej wyjaśniono, ostateczną decyzją Starosty nr [...] z dnia [...]. O kosztach postępowania sądowoadministracyjnego Sąd orzekł w punkcie II wyroku na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. Na zasądzone koszty złożyła się kwota 480 zł tytułem wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika obliczonego na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.), kwota wpisu w wysokości 100 zł oraz opłata skarbowa od dokumentu pełnomocnictwa w wysokości 17 zł.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło