I SA/Kr 956/15

WyrokWSA w Krakowie2016-03-04

Skład orzekający: Waldemar Michaldo, Stanisław Grzeszek, Urszula Zięba

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podatnik ma prawo do odliczenia podatku naliczonego na podstawie faktur, które nie potwierdzają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych?
Ratio decidendi
Podatnik nie ma prawa do odliczenia podatku naliczonego na podstawie faktur, które nie potwierdzają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Prawo do odliczenia podatku jest warunkowe i wynika z faktycznego nabycia towaru lub usługi, a nie tylko z posiadania faktury. Organy podatkowe są zobowiązane do badania nie tylko formalnej poprawności faktury, ale także jej materialnej zgodności z rzeczywistością gospodarczą.
Stan faktyczny
Spółka PHU G.-L. Spółka jawna Z. G. i Spółka w S. odliczała podatek naliczony na podstawie faktur VAT wystawionych przez firmę A. Sp. z o.o. Organy podatkowe zakwestionowały te faktury, uznając je za tzw. puste faktury, niedokumentujące rzeczywistych transakcji. Podatnik twierdził, że doszło do nabycia towarów i usług, jednak nie przedstawił wystarczających dowodów na potwierdzenie rzeczywistości transakcji. Po decyzji organu pierwszej instancji, Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał ją w mocy. Spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

|Sygn. akt I SA/Kr 956/15 | [pic] W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 marca 2016 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Waldemar Michaldo, Sędziowie: WSA Stanisław Grzeszek, WSA Urszula Zięba (spr.), Protokolant: st.sekr.sąd. Bożena Piątek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 marca 2016 r., sprawy ze skargi PHU G.-L. Spółka jawna Z. G. i Spółka w S. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 17 kwietnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za okres od stycznia do listopada 2010 r. - skargę oddala - Po przeprowadzeniu kontroli wobec PHU G. Spółka jawna Z. G. i Spółka w S. w zakresie rzetelności deklarowanych podstaw opodatkowania oraz prawidłowości obliczania i wypłacania podatku od towarów i usług za 2010r., Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej stwierdził, że w swoich rozliczeniach Spółka ujmowała faktury VAT wystawione przez firmę A. Sp. z o. o., które nie potwierdzały rzeczywistych zdarzań, wobec czego w dniu 27 października 2014r. wydał decyzję nr [...] określającą w podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do listopada 2010r. zobowiązania podatkowe lub nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny miesiąc w kwotach innych od zadeklarowanych. Organ I instancji dokonując rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie nie dał wiary zeznaniom Z. G., który jak twierdził dokonał zakupu w Spółce A. dużych ilości materiałów i usług, a kontakt z tym kontrahentem nawiązał na placu budowy, nigdy nie był w siedzibie Spółki, nie podjął żadnych czynności mających na celu sprawdzenia rzetelności kontrahenta. Jak oświadczył, to on osobiście dokonywał transakcji ze Spółką A., jednak nie był w stanie wskazać żadnych okoliczności dokonywania transakcji z tą firmą. Okoliczności transakcji nie były w stanie wskazać również osoby, które rzekomo brały w nich udział, tj. żona G. G. i kierownik budowy J. P. Wymienione osoby nie potwierdziły również dokonywania zapłat w formie gotówkowej za faktury VAT wystawione przez Spółkę A. Nie można było również uznać za dowód zaistnienia transakcji udokumentowanych kwestionowanymi fakturami VAT faktu dokonania przez Spółkę G. przelewów kwot pieniężnych na konto Spółki A. Dokonanie takich przelewów miało na celu uprawdopodobnienie transakcji, które w rzeczywistości nie miały miejsca. Organ w uzasadnieniu decyzji powołał treść art. 86 ust. 1, art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2011 r., nr 177, poz. 1054 z późn. zm.), wskazując, że z treści powołanych przepisów wynika, że samo posiadanie faktury nie jest wystarczającą podstawą, aby odliczyć wykazany w niej podatek naliczony. Faktura, jako dokument potwierdzający zaistnienie określonej transakcji musi być poprawna nie tylko pod względem formalnym, ale również materialnym. Celem opisanej regulacji jest uniemożliwienie sankcjonowania sytuacji, że kto inny dostarcza towar lub świadczy usługi, a kto inny wystawia w związku z tym faktury, co prowadziłoby w konsekwencji do akceptowania rozliczenia podatkowego, opartego nie na rzeczywistym przebiegu działalności gospodarczej, lecz wyłącznie na treści zgromadzonych przez podatnika dokumentów. Organy podatkowe są obowiązane do badania nie tylko wysokości kwoty podatku naliczonego, lecz również walorów formalnych oraz okoliczności, w których doszło do sprzedaży towarów lub usług, co sprowadza się do kontrolowania, czy w istocie faktura stwierdza fakt nabycia towarów, lub usług, a więc czy doszło między stronami wskazanymi w fakturze do rzeczywistej operacji gospodarczej. Prawo do odliczenia podatku jest następstwem powstania obowiązku podatkowego z tytułu faktycznej czynności podatnika wystawiającego fakturę, czyli obowiązku podatkowego powstałego na poprzednim etapie obrotu. Zatem jeżeli brak jest takiej faktycznej czynności u wystawcy faktury, nie może z jej tytułu powstać obowiązek podatkowy, a tym samym brak jest prawa do obniżenia podatku należnego o udokumentowaną o taką fakturą, wartość podatku naliczonego przez odbiorcę faktury. Względy obiektywne powodują, że nie można odliczyć podatku, który nie powstał w ogóle na uprzednim etapie obrotu. Umożliwienie w takiej sytuacji skorzystania z prawa do odliczenia podatku z faktur dokumentujących czynności, które nie zrodziły obowiązku podatkowego u jej wystawcy byłoby sprzeczne z konstrukcją podatku od towarów i usług. Podatnik może skorzystać z prawa odliczenia podatku naliczonego z tytułu dostawy towarów lub świadczenia usług przez innego podatnika tylko w odniesieniu do podatku wynikającego z faktury dokumentującej faktycznie zrealizowaną przez wystawcę czynność, podlegającą opodatkowaniu tym podatkiem. Organ I instancji podkreślił, że ze zgromadzonego w toku postępowania materiału dowodowego w sposób jednoznaczny wynikało, że kwestionowane faktury VAT wystawione przez A. sp. z o. o. były tzw. pustymi fakturami, niedokumentującymi rzeczywistych transakcji, co było sprzeczne z art.193 § 1, § 2 i § 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2012 r. póz. 749 z późn. zm.). Zapisy dokonane w rejestrach zakupu PHU G. Spółka Jawna Z. i R. G., na podstawie faktur VAT wystawionych przez A. Spółka z o. o. nie odzwierciedlały stanu rzeczywistego i w konsekwencji przedmiotowe ewidencje nie stanowiły dowodu tego, co wynika z zapisów w nich dokonanych. Ustalenia w zakresie nierzetelności ksiąg podatkowych zostały zawarte protokole badania ksiąg podatkowych. Do protokołu podatnik nie wniósł żadnych zastrzeżeń, a tym samym nie skorzystał z przysługującego mu uprawnienia, co do wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego. W wyniku powyższych ustaleń podatnikowi ustalono wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za miesiące: maj 2010r. w kwocie 29.873 zł., czerwiec 2010r. w kwocie 112.113 zł, lipiec 2010r. w kwocie 160.579 zł, wrzesień 2010r. w kwocie 33.357 zł, październik 2010r. w kwocie 76.278 zł, listopad 2010r. w kwocie 4.649 zł oraz wysokość nadwyżki podatku naliczonego nad należnym, kwota do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy za miesiące: styczeń 2010r. w kwocie 136.310 zł, luty 2010r. w kwocie 171.101 zł, marzec 2010r. w kwocie 73.374 zł, kwiecień 2010r. w kwocie 213.710 zł, sierpień 2010r. w kwocie 55.929 zł. Nie zgadzając się z decyzją organu I instancji, Spółka złożyła odwołanie, zarzucając naruszenie art. 187 § 1 ustawy Ordynacja podatkowa i wydanie decyzji w oparciu o niekompletny materiał dowodowy, a także z obejściem obowiązującej procedury w zakresie gromadzenia materiału dowodowego i jego błędnej oceny poprzez: 1. zapoznanie z wynikami kontroli jedynie G. G., wspólnika Spółki, w sytuacji, gdy osoba ta nie była w 2010 r. wspólnikiem Spółki. Fakt, że była ona czasem obecna przy wykonywaniu prac przy ww. autostradzie nie dowodzi, że miała ona posiadać wiedzę, kto dostarczał surowiec na budowę, w czasie, gdy Z. G. przebywał w tymczasowym areszcie w związku ze sprawą prowadzoną przez katowicką prokuraturę. 2. niedokonanie prawidłowej oceny, na podstawie niekompletnego materiału dowodowego, co do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a zwłaszcza nie wskazanie, czy istnieją niebudzące wątpliwości dowody potwierdzające stwierdzone uchybienia, 3. niezawiadomienie w sposób zgodny z wymogami o terminach przeprowadzenia czynności dowodowych przesłuchania w charakterze świadków: K. K., J. P., A. B., nieskonfrontowanie wzajemnie tych świadków ze sobą a także z Z. G., celem wyjaśnienia istotnych sprzeczności w ich zeznaniach, 4. niedokonanie ustaleń, w jakich bankach były przeprowadzane transakcje zapłaty za dostarczoną pospółkę odwołującej się Spółce przez jej kontrahenta firmę A., 5. nieprzeprowadzenie wywiadu, a następnie czynności kontrolnych w firmie D. S.A., celem wyjaśnienia czy kopaliny pochodzące z firmy A. były wykorzystane przy budowie autostrady A 1 na odcinku M. – P., 6. niewyjaśnienie sprawy innych dostawców kruszywa, piasku i pospółki poza firmą A. sp. z o.o., celem wykazania zasadności zarzutu organu, że firma K. K. wystawiała faktury VAT, jedynie w celu wprowadzenia ich do obrotu, a które nie obrazowały rzeczywistych dostaw, 7. niewskazanie w uzasadnieniu faktycznym decyzji faktów, które organ uznał za udowodnione, którym dowodom dał wiarę oraz przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności. W uzasadnieniu przedstawionych zarzutów stwierdzono, że organ kontroli skarbowej nie wykorzystał wszystkich możliwości do sprawdzenia, czy kwestionowane faktury VAT, wystawione przez A. Sp. z o.o., były rzeczywiście fakturami niedokumentującymi rzeczywistych transakcji. W szczególności, wobec istotnych sprzeczności w zeznaniach Z. G., K. K. i J. P. nie próbowano wyjaśnić tych sprzeczności, poprzez konfrontację wymienionych osób. W przedmiotowej decyzji organu I instancji przyjęto arbitralnie, że zeznania Z. G. nie mogą uzyskać waloru wiarygodności, gdyż nie znajdują potwierdzenia w zeznaniach K. K., J. P. i G. G. W trakcie prowadzonego postępowania nie podjęto czynności mających na celu sprawdzenie twierdzenia K. K., że kupował pospółkę i kruszywo tylko od Spółki N. z B. lub T.. W tym celu nie przeprowadzono kontroli dokumentacji Spółki N., nie żądano od niej żadnych dokumentów, które pozwoliłyby na wykazanie, skąd K. K. zakupywał pospółkę i w jakich okolicznościach. Ustalenia oparto na twierdzeniu prezesa Spółki N., że nigdy nie dokonywał sprzedaży towarów handlowych na rzecz A. Sp. z o.o. i nie zna K. K. Ponadto pełnomocnik Spółki podniósł, iż spółka N., której prezesem był J. P. przekształciła się na spółkę z o. o. E. z siedzibą w B. i prezesem tej spółki jest nadal J. P. We wniesionym odwołaniu zarzucono również, że w trakcie postępowania kontrolnego, prowadzonego wobec A. Sp. z o. o. nie sprawdzono wszystkich historii rachunków bankowych, o których mówił K. K. Z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, czy na konta Spółki A. wpływały kwoty od G. Sp. Jawna. W odwołaniu zarzucono także, że w trakcie postępowania nie ustalono, od jakich innych (oprócz A. Sp. z o. o.) dostawców, Spółka G. kupowała kruszywo i pospółkę do budowy autostrady oraz nie porównano ilości surowca dostarczonego na budowę z danymi, które posiadał generalny wykonawca tj. D. S.A. Dodatkowo zarzucono, że do postępowania kontrolnego wobec G. włączono materiał dowodowy z innych postępowań, a to protokoły przesłuchań K. K., J. P., A. B., nie zawiadamiając o tych przesłuchaniach kontrolowanej Spółki (co stanowi naruszenie art. 190 § 1 o.p.), uniemożliwiło to Z. G. zadawanie pytań w trakcie przeprowadzania przesłuchań wymienionych świadków. Wobec powyższego Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Efektem przeprowadzonego postępowania odwoławczego było wydanie przez Dyrektora Izby Skarbowej decyzji z dnia 17 kwietnia 2015r., nr [...] utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji. Odpowiadając na zarzuty podatnika, organ II instancji stwierdził, że brak jest podstaw do uznania, że organ I instancji nie zebrał i w sposób wyczerpujący nie rozpatrzył całości materiału dowodowego, bowiem przesłuchano K. K., przedstawiciela firmy A., będącego wystawcą pustych faktur, przesłuchano także J. P. pracownika Spółki, mającego nadzorować odbiór spornych towarów, włączono również dowód z postępowania kontrolnego prowadzonego wobec wystawcy zakwestionowanych faktur w postaci decyzji wydanej dla A. Sp. z o. o. w zakresie podatku VAT za miesiące od stycznia do września 2010r. Dodatkowo przesłuchano wspólników Spółki G. Z. G. i G. G. Zatem organ I instancji podjął niezbędne czynności, zmierzające do wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy i zebrał dowody z dokumentów, uzupełniając je dowodami z zeznań świadków. Nie można jednak na organy podatkowe nakładać nieograniczonego obowiązku poszukiwania faktów, potwierdzających stanowisko strony, jeżeli weryfikowalnych argumentów w tym zakresie nie dostarczyła ona sama, a z ustaleń organów wynikają wnioski przeciwne do twierdzeń podatnika. W kontekście zarzutu dotyczącego zebrania niepełnego materiału dowodowego, organ II instancji nadmienił, że w trakcie postępowania podatkowego, czy kontrolnego, to również strona winna wykazywać się aktywnością, uczestnicząc w poszukiwaniu dowodów i gromadząc je, (por. wyrok NSA z dnia 27.08.2013r., sygn. akt II FSK 2609/11, wyrok z dnia 1.08.2013r., sygn. akt. I FSK 1239/12). Bezzasadny był również zarzut dokonania nieprawidłowej oceny, na podstawie niekompletnego materiału dowodowego, co do okoliczności istotnych dla sprawy, bowiem zebrany materiał dowodowy został poddany przez organ I instancji wnikliwej analizie i ocenie i na jego podstawie ustalono stan faktyczny sprawy. Dowodzenie przez Spółkę, że kontrolujący nie zbadali kwestii dotyczącej innych, niż Spółka A. dostawców kruszywa i pospółki, jak również nie dokonali ustaleń, jaka ilość pospółki została wykorzystana do budowy odcinka autostrady jest bezzasadna, bowiem okoliczności te, zdaniem organu, nie miały w przedmiotowej sprawie znaczenia. Skoro bowiem wykazano, że w żadnym razie firma A. Sp. z o. o. nie dostarczyła spornych towarów, to ten fakt ostatecznie dyskwalifikował możliwość odliczenia przez Spółkę podatku naliczonego ze spornych faktur. W złożonym odwołaniu zawarte zostały wnioski dowodowe dotyczące przesłuchania w charakterze świadka J. P. i przeprowadzenia dowodu z dokumentów Spółki N., organ II instancji podjął działania, celem zebrania dodatkowych dowodów we wskazanym zakresie, finalnie dowody te nie zostały przeprowadzone, lecz nastąpiło to z przyczyn niezależnych od organu, niemniej jednak pozostałe zgromadzone materiały dowodowe pozwoliły na dokonanie ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy. Zarzut Spółki dotyczący braku ustaleń, w jakich bankach dokonywano zapłaty zafakturowanych należności w odniesieniu do spornych zakupów, w kontekście zeznań K. K., że Spółka A. posiadała konta w bankach [...], [...] i [...], należało uznać za nieuzasadniony, bowiem mimo dokonania zapłaty przez Spółkę należności, wynikających ze spornych faktur wystawionych przez A. Sp. z o. o., to jednak wobec pozostałych dowodów nie była to wystarczająca okoliczność umożliwiająca uznanie tych transakcji za rzeczywiste. Organ II instancji nie podzielił też zarzutu Spółki, że włączenie protokołów przesłuchań świadków do akt przedmiotowego postępowania kontrolnego jest nieprawidłowe. Zasada czynnego udziału strony w postępowaniu realizowana jest także, poprzez umożliwienie stronie zaznajomienia się z dowodami i wypowiedzenia się w ich zakresie, co miało miejsce w tej sprawie. W odpowiedzi na zarzut Spółki dotyczący braku konfrontacji świadków oraz Z. G., organ II instancji podkreślił, że sam fakt, iż świadkowie zeznawali odmiennie, nie uzasadniał przeprowadzania konfrontacji. Dowody te podlegają bowiem ocenie przez organ podatkowy z punktu widzenia wiarygodności i mocy dowodowej (tak; wyrok WSA w Gdańsku z dnia 2 października 2013r., sygn. akt I SA/Gd 984/13). W odwołaniu zarzucono także, że z wynikami postępowania kontrolnego zapoznano jedynie G. G., obecnego wspólnika Spółki, w sytuacji, gdy w 2010r. nie była ona wspólnikiem. Organ II instancji uznał ten zarzut za bezzasadny, bowiem zgodnie z wpisem do KRS, na dzień wszczęcia postępowania kontrolnego i w trakcie jego trwania, wspólnikiem Spółki G. byli Z. G. i G. G. Była ona osobą uprawnioną do odbioru pism kierowanych do Spółki tak samo, jak Z. G., a pokwitowanie odbioru pism przez jednego z nich wywołuje skutki. Organ II instancji nie zgodził się również z zarzutem dotyczącym błędnego uzasadnienia decyzji przez organ I instancji. Stwierdzono, że w wydanej decyzji, w sposób rzetelny i precyzyjny opisano zebrany materiał dowodowy, dokonano jego analizy oraz jasno i czytelnie zaprezentowano jego ocenę, zawierającą stosowną argumentację uzasadniającą dokonane ustalenia, przytaczając jednocześnie adekwatne do stanu faktycznego przepisy prawa materialnego i procesowego. Organ II instancji podkreślił, że Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej podjął właściwe rozstrzygnięcie, oparte na obowiązujących przepisach prawa podatkowego, stąd zarzut dotyczący wydania decyzji określającej podatek w innych wysokościach, niż wynika z deklaracji Spółki, należy uznać za bezzasadny. Wobec powyższego, Dyrektor Izby Skarbowej w pełni podzielił stanowisko zawarte w decyzji organu I instancji. Na decyzję organu II instancji Spółka złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, zasądzenie kosztów postępowania sądowego oraz złożyła wnioski dowodowe. Podtrzymała zarzuty zawarte w odwołaniu od decyzji, a ponadto nie zgodziła się z twierdzeniem organu, że K. K. reprezentujący Spółkę A. nie prowadził działalności gospodarczej, skoro był zarejestrowany, jako podatnik VAT, brak było zatem podstaw do przyjęcia, że Spółka ta przekazywała stronie skarżącej jedynie fikcyjne faktury. Zasłanianie się przez K. K. niepamięcią podczas przesłuchania było, zdaniem strony skarżącej, podyktowane chronieniem swoich interesów i nie mogło wywoływać ujemnych skutków podatkowych dla skarżącego. Strona skarżąca zarzuciła też organowi II instancji, że poprzestał jedynie na wezwaniu prezesa zarządu Spółki N. – J. P. do przesłuchania w charakterze świadka, nie podejmując innych działań sprawdzających tę Spółkę, czy handlowała z firmą A., w której prezesem był K. K. Strona skarżąca podała, że dopiero w ostatnim czasie powzięła wiadomość, że osobą, która dostarczała kruszyw firmie K. K. był S. W., reprezentujący Spółkę M. Sp. z o. o., dlatego wnioskuje o przesłuchanie go w charakterze świadka. Wyjaśniła, że w obrocie gospodarczym dopuszczalna jest forma ustna zawierania umów i nie można z tego powodu czynić stronie zarzutu, jakoby nie posiadała pisemnych umów. Wreszcie skarżąca, nigdy nie żądała zwrotu nadpłaty z tytułu rozliczenia podatku od towarów i usług, a zatem nie była zainteresowana uzyskaniem zysku z rzekomego procederu przyjmowania pustych faktur. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Z mocy art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm.) skarga złożona do sądu administracyjnego podlega uwzględnieniu, jeżeli w sprawie doszło do naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, lub też naruszenia dającego podstawę do wznowienia postępowania bądź też istotnego naruszenia przepisów postępowania administracyjnego. W rozpoznawanej sprawie sytuacja taka nie wystąpiła, albowiem wbrew podniesionym w skardze zarzutom, zaskarżona decyzja oraz decyzja organu I instancji nie narusza prawa. Ponieważ w skardze zostały sformułowane przede wszystkim zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, to w pierwszej kolejności należało odnieść się do zagadnienia prawidłowości przeprowadzonego postępowania dowodowego. Zdaniem Sądu, postępowanie to zostało przeprowadzone z poszanowaniem wszelkich zasad wynikających z przepisów Ordynacji podatkowej, organy orzekające zgromadziły pełny materiał dowodowy i dokonały jego oceny w sposób rzetelny i wyczerpujący w zgodzie z zasadą wynikającą z art. 191 Ordynacji podatkowej, a wyniki tej oceny znalazły odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji sporządzonym zgodnie z wymogami przewidzianymi w art. 210 § 1 pkt 6 i § 4 Ordynacji podatkowej. Organy obu instancji wskazały bowiem na podstawie jakich dowodów zostały ustalone istotne dla sprawy fakty, którym dowodom i wyjaśnieniom dały wiarę, a które zostały odrzucone, z jakich powodów i dlaczego nie podzielono argumentacji strony skarżącej. Analiza akt sprawy wykazała, że dokonując ustaleń faktycznych organy podatkowe oparły się głównie na dowodach z dokumentów wzbogaconych zeznaniami wspólników Spółki "G."; G. G. i Z. G., zeznaniami pracowników Spółki oraz zeznaniami osoby reprezentującej domniemanego kontrahenta czyli "A." Sp. z o.o. a także na dowodach zgromadzonych w postępowaniu prowadzonym w stosunku do tej spółki i wydanych co do niej decyzjach podatkowych, włączonych do postępowania w przedmiotowej sprawie. Z materiałów tych – w ocenie Sądu – wynikało jednoznacznie, iż spółka A. od której strona skarżąca nabywać miała kruszywo nie prowadziła faktycznej działalności gospodarczej a jedyną działalnością jaką rzeczywiście prowadziła było wystawianie faktur niedokumentujących rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. W 2009 roku wystawiła ich – jak ustalił organ - 227 a w 2010 roku, 174. Organy prowadzące postępowanie prawidłowo skonstatowały w oparciu o wszystkie zebrane w sprawie dowody, że w żadnym razie firma A. Sp. z o. o. nie dostarczyła spornych towarów stronie skarżącej a fakt ten ostatecznie dyskwalifikował możliwość odliczenia przez Spółkę podatku naliczonego ze spornych faktur. Przesłanką przyjęcia tych faktów za udowodnione było - nieposiadanie przez A. żadnej dokumentacji podatkowo- księgowej za 20110 rok a osoby kierujące spółką przyznały, że nie są w posiadaniu takiej dokumentacji, - spółka faktycznie nie posiadała siedziby a pod wskazywanym adresem; K. Al. [...], mieścił się zrujnowany i opuszczony budynek, zakwalifikowany do rozbiórki już w 2005r., - pełniący funkcję prezesa zarządu spółki K. K. nie wiedział nic na temat prowadzonej przez spółkę działalności, na temat towarów którymi miała handlować i nie był w stanie wskazać żadnego z kontrahentów czy osób, które w spółce faktycznie wykonywałyby usługi na rzecz tych kontrahentów, - spółka nie zatrudniała żadnych pracowników i nie posiadała – przy świadczeniu wg faktur szeroko zakrojonych usług – żadnego zaplecza gospodarczego, - wpływy na rachunek spółki było od razu wypłacane nawet w kwotach po 100 000 zł, jedynym zaś kosztem związanym z działalnością gospodarczą było pokrywanie czynszu. Co istotne, Dyrektor UKS określił spółce za okres od stycznia do września 2010r. podatek należny w kwocie 0 zł oraz podatek do zapłaty za każdy z tych miesięcy na podstawie art. 108 ust 1 ustawy o VAT. Decyzje te są prawomocne a zatem powoływanie się obecnie strony skarżącej na istnienie podmiotów gospodarczych, które dostarczały towar do spółki A., by ten dostarczył go do skarżącej było w istocie polemiką z prawomocnymi rozstrzygnięciami organów podatkowych rażąco sprzeczną z wynikami postępowania prowadzonego także w stosunku do spółki G. a nadto nie popartą żadnymi konkretnymi dowodami. W odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, poprzez zaniechanie przesłuchania w charakterze świadka J. P., prezesa N. Sp. z o. o., organ II instancji prawidłowo wskazał, że wezwał ww. Spółkę do przedłożenia stosownych dokumentów, jednak nie przedłożyła ona do kontroli żadnej dokumentacji. Ponadto zwrócił się w tej kwestii o pomoc prawną do Naczelnika Urzędu Skarbowego, jednak wystosowana przez ten organ przesyłka do J. P. nie została podjęta i tym samym nie stawił się ona w wyznaczonym terminie na przesłuchanie. Finalnie więc dowody te nie zostały przeprowadzone tym niemniej organ podjął starania w tym kierunku jednak one się nie powiodły.. Prawidłowo tez organ odwoławczy stwierdził, że nie jest możliwe zrealizowanie dalszych wniosków dowodowych strony skarżącej w postępowaniu sądowo-administracyjnym, ponieważ sądy administracyjne na podstawie art. 106 § 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uprawnione są jedynie do przeprowadzenia dowodu z dokumentu. I - co należy jeszcze dodać - tylko w sytuacji gdy jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości w sprawie. Z tych względów na rozprawie w dniu 4 marca 2016r. Sad oddalił wniosek dowodowy o przesłuchanie w charakterze świadka B. W. Także zarzut strony skarżącej, że w przedmiotowej sprawie nastąpiło przekroczenie przez organy zasad wynikających z art. 121, art. 122, art. 187, art. 188 i art. 191 Ordynacji podatkowej, nie znajduje odzwierciedlenia w zbadanych aktach postępowania. W ocenie Sądu, organy podatkowe podjęły wszelkie niezbędne działania, celem dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, zebrały dowody w sposób rzetelny i skrupulatny oraz wnikliwie rozpatrzyły cały zgromadzony materiał dowodowy. W efekcie podjętych działań zebrano materiał dowodowy wystarczający do ustalenia stanu faktycznego, który nie budzi wątpliwości. Co bowiem istotne, w toku postępowania, strona skarżąca nie przedstawiła żadnych dowodów, które podważałyby dokonane ustalenia i pozwoliły stwierdzić, że wszystkie transakcje z firmą "A." Sp. z o.o. miały rzeczywiście miejsce. W istocie - w przedmiotowej sprawie, poza fakturami nie przedłożono żadnych innych pisemnych dowodów potwierdzających dokonanie transakcji, chociażby w postaci korespondencji, potwierdzeń wydania, odbioru kruszywa, czy potwierdzeń na dokonanie zapłat w formie gotówkowej. W odniesieniu do zarzutu, że w obrocie gospodarczym dopuszczalna jest forma ustna zawierania umów i nie można z tego powodu czynić stronie zarzutu, zaakceptować należy pogląd organów, że powodem stwierdzenia w badanej sprawie, że sporne faktury nie potwierdzają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych nie był sam fakt braku umów pisemnych, lecz brak jakichkolwiek dowodów oraz wszystkie opisane w zaskarżonej decyzji okoliczności sprawy. Podkreślić jeszcze raz należy prawomocność decyzji podatkowych wydanych co do spółki A., stanowiących dokument urzędowy. Zgodnie z postanowieniami art. 194 § 1 Ordynacji podatkowej, dokumenty urzędowe sporządzone w formie określonej przepisami prawa przez powołane do tego organy władzy publicznej, stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Decyzja taka korzysta więc ze szczególnej mocy dowodowej. Sprowadza się ona do przyjęcia dwóch domniemań: prawdziwości (autentyczności) oraz wiarygodności twierdzeń zawartych w tym dokumencie urzędowym. Przy czym, ani z akt sprawy, ani ze skargi, nie wynika, aby istniały dowody przeciwne, podważające wiarygodność ww. decyzji. Dokument ten nie został również podważony przez samą spółkę, nie złożyła ona bowiem odwołania od wydanych decyzji, w związku z czym stały się one ostateczne. Skoro zatem oceniono w niej, że "A." nie mógł w rzeczywistości sprzedać "G." towarów wskazanych na zakwestionowanych fakturach, to w świetle brzmienia art. 194 § 1 Ordynacji podatkowej, organy podatkowe były uprawnione, by przyjąć za udowodnione to, co wynikało z treści ww. decyzji. Reasumując, na podstawie zebranego w sposób prawidłowy i wyczerpujący materiału dowodowego organy zasadnie przyjęły, że faktury, na podstawie których strona skarżąca w poszczególnych miesiącach 2010r. odliczała podatek naliczony, wystawione przez A. Spółka z o.o. w K. nie potwierdzają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Fakt, iż rozstrzygnięcia dokonane przez organy podatkowe nie odpowiadają oczekiwaniom Spółki, w żaden sposób nie narusza zasady pogłębiania zaufania do organów Odnosząc się do materialno-prawnych podstaw rozstrzygnięcia a w szczególności, 88 ust. 3a pkt 4 lit. a u.p.t.u., stwierdzić należy, że stosownie do art. 86 ust. 1 i 2 u.p.t.u. w zakresie w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi, o którym mowa w art. 15 przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego przy nabyciu towarów i usług. Kwotę podatku naliczonego stanowi suma kwot podatku określonych w fakturach otrzymanych przez podatnika z tytułu nabycia towarów i usług. Jednocześnie w art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a u.p.t.u. wskazano, że w przypadku, gdy wystawiono faktury stwierdzające czynności, które nie zostały dokonane, faktury te nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego. Za utrwalony należy uznać prezentowany w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd, że prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego przy zakupie towarów i usług nie jest prawem samoistnym, lecz jest to prawo warunkowe tzn. prawo podatnika do odliczenia podatku naliczonego nie wynika z samego faktu posiadania faktury, lecz z faktu nabycia towaru lub usługi. W tym znaczeniu w podatku od towarów i usług nie obowiązuje legalna teoria dowodów. Faktura nie jest absolutnym dowodem zdarzenia gospodarczego, któremu nie można by przeciwstawić innych dowodów. W przypadku powzięcia wątpliwości, co do tego, czy faktura odzwierciedla rzeczywiste zdarzenia gospodarcze, organ podatkowy uprawniony jest do sprawdzenia zgodności faktury z tym zdarzeniem (por. wyrok NSA z dnia 30 października 2003r., sygn. akt III SA 215/02, wyrok SN z dnia 7 marca 2002r., sygn. akt III RN 31/01, wyrok WSA z dnia 6 października 2009r., sygn. akt I SA/Gd 145/09, wyrok WSA z dnia 30 grudnia 2009r., sygn. akt I SA/Go 445/09, wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2010r., sygn. akt I FSK 1768/08). Przepis art. 86 u.p.t.u. nie daje podstawy do konstruowania domniemania prawdziwości faktury i wynikającego z niego zwolnienia podatnika z obowiązku współdziałania z organami podatkowymi w zakresie gromadzenia dowodów świadczących o tym, że stwierdzone fakturą czynności były rzeczywiście wykonane. Faktura nie ma również waloru dokumentu urzędowego, z którym Ordynacja podatkowa wiąże takie domniemanie. Organy podatkowe są obowiązane do badania nie tylko wysokości kwoty podatku naliczonego, lecz również walorów formalnych oraz okoliczności, w których doszło do sprzedaży towarów lub usługi, co sprowadza się do kontrolowania, czy w istocie faktura stwierdza fakt nabycia towarów lub usługi, a więc czy doszło między stronami wskazanymi w fakturze do rzeczywistej operacji gospodarczej (por. wyrok WSA z dnia 28 lutego 2008r., sygn. akt SA/Kr 254/07). Podobne stanowisko zaprezentował Trybunał Konstytucyjny, który w wyroku z dnia 27 kwietnia 2004r., sygn. akt K 24/03, stwierdził m.in., że "oryginał faktury VAT traktować należy jako wyłączny dowód zapłaty podatku VAT tylko w tym sensie, że jego brak uniemożliwia posłużenie się innymi środkami dowodowymi. Jego istnienie nie wyklucza natomiast możliwości ustalenia, że podatek faktycznie nie został zapłacony, a wystawienie faktury (oryginału faktury) miało charakter pozorny". Obrona prawa do rozliczenia podatku naliczonego z zakwestionowanych faktur VAT oparta wyłącznie na fakcie posiadania tychże faktur VAT jest zatem niewystarczająca. Podatnik może korzystać z prawa do odliczenia podatku od towarów i usług przewidzianego w ustawie, z tytułu dostawy i świadczenia usługi przez innego podatnika wyłącznie w odniesieniu do podatku wynikającego z faktury dokumentującej faktycznie zrealizowaną przez jej wystawcę czynność podlegającą opodatkowaniu tym podatkiem (por. wyrok NSA z dnia 20 maja 2008r., sygn. akt I FSK 1029/07, wyrok NSA z dnia 18 kwietnia 2008r., sygn. akt I FSK 1210/06, wyrok WSA z dnia 26 sierpnia 2008r., sygn. akt I SA/Gd 445/08). Reasumując należy stwierdzić, że w świetle unormowań zawartych w art. 86 ust. 1 i 2 oraz art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a u.p.t.u. podstawę do dokonania odliczenia podatku naliczonego może stanowić wyłącznie faktura odzwierciedlająca faktyczne zdarzenie gospodarcze w aspekcie podmiotowym, przedmiotowym oraz ilościowym. Zatem faktura musi potwierdzać, że w rzeczywistości doszło do dostawy towarów lub świadczenia usług pomiędzy konkretnymi podmiotami, w zakresie ściśle określonego towaru lub usługi oraz w zakresie ilości danego towaru lub usługi. Przepisy powyższe, w zakresie w jakim faktura nieodzwierciedlająca rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, nie może stanowić podstawy do dokonania odliczenia podatku naliczonego wynikającego z takiej faktury, są zgodne z obowiązującą Dyrektywą 112. Także zasada neutralności podatkowej nie stoi na przeszkodzie odmowie odbiorcy faktury prawa do odliczenia podatku VAT naliczonego ze względu na brak czynności podlegającej opodatkowaniu (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 31 stycznia 2013r. w sprawie C-643/11 LVK - 56 EOOD). Tenże Trybunał wielokrotnie przypominał, że zarówno na gruncie VI Dyrektywy jak i obecnie obowiązującej Dyrektywy 112, zwalczanie oszustw podatkowych, unikania opodatkowania oraz ewentualnych nadużyć jest celem uznanym i wspieranym przez dyrektywy i że podmioty prawa nie mogą powoływać się na przepisy prawa Unii Europejskiej w celu dopuszczania się oszustwa lub nadużycia swoich uprawnień. Powracając w tym kontekście do stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, że skoro z całości materiału dowodowego wynikało, że transakcje opisane w przedmiotowych fakturach nie miały miejsca, to nie mogły one kreować prawa spółki G. do odliczenia podatku od towarów i usług w nich wykazanego. A zatem - w realiach rozpoznawanej sprawy organy podatkowe zasadnie przyjęły, że kwestionowane faktury nie dokumentowały rzeczywistego obrotu pomiędzy podmiotami ujawnionymi na spornych fakturach a zatem prawidłowo zastosowano art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a u.p.t.u. nadto zarzut naruszenia w prowadzonym postępowaniu prawa procesowego, nie był zasadny. Wobec powyższego na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło