II SA/Kr 163/16
WyrokWSA w Krakowie2016-11-25
Skład orzekający: Magda Froncisz, Aldona Gąsecka-Duda, Mariusz Kotulski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja odmawiająca stwierdzenia nieważności decyzji o ustaleniu warunków zabudowy, wydana z powodu wad proceduralnych (skierowanie do osoby zmarłej), może być uznana za prawidłową, mimo że skarżący podnoszą zarzuty rażącego naruszenia prawa materialnego przy wydaniu pierwotnej decyzji o warunkach zabudowy?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargi, uznając, że decyzja odmawiająca stwierdzenia nieważności była prawidłowa. Choć organ odwoławczy uchylił własną decyzję z powodu wad proceduralnych (skierowanie do osoby zmarłej), to w dalszym postępowaniu merytorycznie odmówił stwierdzenia nieważności pierwotnej decyzji o warunkach zabudowy. Sąd uznał, że zarzuty skarżących dotyczące rażącego naruszenia prawa materialnego przy wydaniu pierwotnej decyzji o warunkach zabudowy nie znalazły potwierdzenia, a ewentualne wady nie miały charakteru rażącego naruszenia prawa, które uzasadniałoby stwierdzenie nieważności decyzji.Stan faktyczny
Skarżący domagali się stwierdzenia nieważności decyzji o ustaleniu warunków zabudowy z 2007 r. oraz decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) z 2008 r. utrzymującej ją w mocy. SKO odmówiło stwierdzenia nieważności, ale następnie uchyliło własną decyzję z 2015 r. z powodu wad proceduralnych (skierowanie do osoby zmarłej) i ponownie orzekło, odmawiając stwierdzenia nieważności pierwotnej decyzji. Skarżący zarzucali rażące naruszenie prawa materialnego przy wydaniu pierwotnej decyzji o warunkach zabudowy, w tym nieprawidłowe ustalenie parametrów zabudowy, linii zabudowy, powierzchni biologicznie czynnej oraz naruszenie zasady dobrego sąsiedztwa i ładu przestrzennego. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) oddalił skargi, uznając, że zarzuty skarżących nie potwierdziły rażącego naruszenia prawa.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Magda Froncisz (spr.) Sędziowie : WSA Aldona Gąsecka- Duda WSA Mariusz Kotulski Protokolant : starszy sekretarz sądowy Małgorzata Piwowar po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 listopada 2016 r. sprawy ze skarg A. K. oraz E. K. i H. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 11 grudnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji skargi oddala
Prezydent Miasta decyzją z dnia 3 października 2007 r. sygn. [...] orzekł o ustaleniu warunków zabudowy dla zamierzenia inwestycyjnego "rozbudowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym, będącego w trakcie realizacji (pozwolenie na budowę nr [...]) wraz z infrastrukturą techniczną na działkach nr [...], [...], [...] obr. [...] K. przy ul. [...] w K.".
W osnowie decyzji wskazano m.in., że:
- wskaźnik powierzchni nowej zabudowy łącznie z powierzchnią zabudowy budynku w trakcie realizacji w stosunku do terenu objętego wnioskiem ustala się na 26%,
- wskaźnik powierzchni biologicznie czynnej nie mniejszy niż 30%,
- szerokość elewacji frontowej – 30 m,
- wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej do 9 m.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 8 stycznia 2008 r. znak [...] utrzymało powyższą decyzję w mocy.
A. K. wniósł o stwierdzenie nieważności ww. decyzji.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z 13 marca 2015 r. znak [...]; [...], na podstawie art. 156 § 1, art. 157 § 1 i 2 K.p.a. w zw. z art. 59 ust. 1, art. 60 ust. 1 i art. 61 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2012 r. poz. 647; obecnie Dz.U. z 2016 r., poz. 778 ze zm.), dalej "u.p.z.p.", oraz na podstawie art. 127 § 3 w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.), dalej "K.p.a.", odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 8 stycznia 2008 r. sygn. [...].
W uzasadnieniu decyzji Kolegium streściło dotychczasowy przebieg postępowania w sprawie. W dalszej części uzasadnienia przypomniało istotę nadzwyczajnego trybu postępowania, jakim jest stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej oraz istotę rażącego naruszenia prawa. Następnie Kolegium zbadało objętą wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzję pod kątem wady rażącego naruszenia prawa i stwierdziło, iż brak jest podstaw do stwierdzenia rażącego naruszenia prawa. Nie stwierdzono także żadnych innych wad kwalifikowanych skutkujących stwierdzeniem nieważności decyzji objętej postępowaniem nieważnościowym.
A. K. oraz E. K. i H. K. złożyli wnioski o ponowne rozpatrzenie sprawy i stwierdzenie nieważności decyzji będącej przedmiotem wniosku.
W ocenie A.K. zaskarżona decyzja zawiera wady kwalifikujące się jako rażące naruszenie prawa. Ponadto w I instancji organ wybiórczo odniósł się do zarzutów wniosku. Podniósł, że we wniosku z 23 sierpnia 2010 r. wnioskodawca wskazał szereg zarzutów naruszenia rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie oraz ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz zarzucił decyzji objętej postępowaniem nieważnościowym, że utrzymano w mocy decyzję, pomimo braku zgromadzenia wyczerpującego materiału dowodowego w sprawie.
Dalej wnioskodawca przytoczył rozumienie pojęcia "rażącego naruszenia prawa" w świetle stanowiska doktryny i judykatury. Podniósł, że organ I instancji nie odniósł się do wszystkich zarzutów wniosku o stwierdzenie nieważności, a to do okoliczności, że wydano decyzję w.z. mimo, że teren znajduje się w otulinie B. Parku Krajobrazowego oraz do naruszenia przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie i związane z tym nieprawidłowe określenie powierzchni biologicznie czynnej. Organ I instancji nie odniósł się do kwestii ustalenia w decyzji ustalającej warunki zabudowy maksymalnej granicy zabudowy mieszkaniowej na odległość 4 m, podczas gdy z innych decyzji m.in. pozwolenia na budowę wynika, że granicę tą powinna wyznaczać zachodnia elewacja budynku nr [...]. Ponadto w ocenie wnioskodawcy organ I instancji nie uwzględnił zarzutów odnoszących się do naświetlenia sąsiednich budynków, nie przeanalizował opinii Straży Pożarnej dotyczącej dróg dojazdowych, ewakuacyjnych i dojścia w nagłych przypadkach do ściany projektowanego budynku od strony posesji [...], [...]. Organ I instancji nie odniósł się także do kwestii braku obowiązku sporządzenia planu operacyjnego na wypadek powodzi, który powinien być uzgodniony z [...] Zarządem Melioracji i Urządzeń Wodnych, a obowiązek taki miałby znajdować uzasadnienie w tym, że teren inwestycji znajduje się w obszarze potencjalnego zagrożenia powodzią. Wnioskodawca nie zgodził się z częścią uzasadnienia w kwestii wskaźnika powierzchni zabudowy, który został wyznaczony na poziomie do 26 %, a jego ustalenia były błędne. W ocenie wnioskodawcy organ I instancji niedostatecznie uzasadnił, iż nie doszło do naruszenia zasady kształtowania ładu przestrzennego wyrażonej w art. 2 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W ocenie wnioskodawcy w niewystarczający sposób Kolegium odniosło się do kwestii szerokości elewacji frontowej. Wnioskodawca konkludując wskazał, że objęta postępowaniem nieważnościowym decyzja zawiera liczne uchybienia, które - szczególnie rozpatrywane łącznie - kwalifikują się jako rażące naruszenie prawa. Ponadto wnioskodawca zarzucił Kolegium naruszenie art. 12 K.p.a. i zasady szybkości postępowania.
E.K. i H.K. zarzucili, iż Kolegium w zaskarżonej decyzji nie odniosło się do wszystkich zarzutów podnoszonych przez nich w piśmie popierającym wniosek o stwierdzenie nieważności, m.in. ustalenia linii zabudowy. Ponadto wskazali, że wydanie decyzji w.z. spowodowało drastyczne obniżenie wartości ich nieruchomości. Zakwestionowali, podobnie jak pierwszy wnioskodawca, parametry zabudowy oraz odległość lica ścian od granic działki. Określili inwestycję jako nielegalną, a zagospodarowanie przedmiotowej działki mogłoby się odbyć w inny sposób, zgodny z przepisami. Stwierdzili, także, iż postępowanie prowadzone przez Kolegium w I instancji było niepełne.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z 11 grudnia 2015r. znak [...] uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i orzekło w przedmiotowej sprawie w ten sposób, że odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 8 stycznia 2008 r. sygn. [...] utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta Miasta z dnia 3 października 2007 r. sygn. [...] orzekającą o ustaleniu warunków zabudowy dla zamierzenia inwestycyjnego "rozbudowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym, będącego w trakcie realizacji (pozwolenie na budowę nr [...]) wraz z infrastrukturą techniczną na działkach nr [...], [...], [...] obr. [...] K. przy ul. [...] w K.".
W uzasadnieniu organ wskazał, iż w związku ze zgonem M. Bi., A.K., M.K. oraz J.M. Kolegium prowadziło postępowanie mające na celu ustalenie następców prawnych zmarłych stron postępowania.
W wyniku tego postępowania ustalono, że następcami prawnymi zmarłego M.B. są W.B. oraz M.B., następcami prawnymi zmarłego A.K. są F.K., J.K. oraz K.K., następcą prawnym zmarłego M.K. jest W.K.-K., a następcami prawnymi zmarłego J.M. są B.M. oraz B.M.-P. Po ustaleniu następców prawnych Kolegium zawiadomiło ich o toczącym się postępowaniu w sprawie, informując o możliwości składania wyjaśnień.
Analiza dat zgonów stron postępowania doprowadziła organ do wniosku, że objęta wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy decyzja Kolegium z dnia 13 marca 2015 r. dotknięta jest kwalifikowaną wadą prawną polegającą na skierowaniu jej do osób zmarłych. Wada ta, w świetle orzecznictwa sądów administracyjnych, stanowi kwalifikowaną wadę prawną aktu administracyjnego. Mając na względzie pierwszeństwo weryfikacji decyzji w trybie odwoławczym (wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy) Kolegium uchyliło objętą wnioskiem decyzję w całości i orzekło ponownie merytorycznie w sprawie, wzywając następców prawnych zmarłych stron postępowania do udziału w postępowaniu, tym samym czyniąc zadość wymogom wynikającym z art. 10 K.p.a. (przebieg postępowania udokumentowany w aktach sprawy).
Odnosząc się do meritum przedmiotowej sprawy organ stwierdził, że stosownie do art. 156 § 1 K.p.a.:
organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która:
wydana została z naruszeniem przepisów o właściwości,
wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa,
dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną,
została skierowana do osoby nie będącej stroną w sprawie,
była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały,
w razie jej wykonania wywołałaby czyn zagrożony karą,
zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa.
Na wstępie organ stwierdził, że instytucja stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej jest trybem szczególnym pozwalającym na odstąpienie od jednej z fundamentalnych zasad postępowania administracyjnego określonej w art. 16 K.p.a., t.j. zasady trwałości decyzji administracyjnych. Dlatego w orzecznictwie sądowym podkreśla się, że "stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej jest wyjątkiem od ogólnej zasady stabilności decyzji wynikającej z art. 16 K.p.a., toteż może mieć miejsce jedynie w przypadku, gdy decyzja dotknięta jest w sposób niewątpliwy przynajmniej jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 K.p.a." (wyrok NSA z dnia 5.02.1988 r. IV SA 948/87). Podkreślono, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności nie stanowi postępowania w trzeciej instancji, zatem w tym trybie nie podlegają weryfikacji wady, które nie mają charakteru wad kwalifikowanych, o których mowa w art. 156 § 1K.p.a.. Co za tym idzie ustawodawca godzi się z tym, że w pewnych przypadkach w obrocie prawnym pozostanie decyzja wadliwa.
Przesłanka rażącego naruszenia prawa jako podstawa stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej została sprecyzowana w doktrynie oraz orzecznictwie sądów administracyjnych. Rażące naruszenie prawa zachodzi, gdy decyzja została wydana wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w przepisie prawnym, wbrew wszystkim przesłankom przepisu nadano prawa albo ich odmówiono, albo też wbrew tym przesłankom obarczono stronę obowiązkiem albo uchylono obowiązek (J. Przybysz, Komentarz do kodeksu postępowania administracyjnego. Komentarz do art. 156 K.p.a., LexPolonica, zob. wyrok NSA, FSK 2294/04). Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą (wyrok NSA z 11 sierpnia 2000 r., III SA 1935/99; wyrok NSA z 27 października 1998 r., II SA 1202/98 - LEX nr 41891). Dla ustalenia rażącego charakteru naruszenia prawa istotne jest to, że rodzaj tego naruszenia i jego skutki powodują, że decyzja taka nie może być zaakceptowana jako rozstrzygnięcie wydane przez organy praworządnego państwa (zob. np. wyrok NSA z 30 listopada 1999 r., V SA 876/99 - LEX nr 50137; wyrok NSA z 22 października 1999 r., IV SA 1705/97 - LEX nr 47858; teza czwarta wyroku NSA z 29 lipca 1999 r., IV SA 1381/97 - LEX nr 47911). W świetle najnowszego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego o rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja. Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (wyrok NSA z 26 lutego 2010 r., sygn. II OSK 442/2009). Wobec powyższego Kolegium zbadało, czy przedmiotowej sprawie powyższe trzy przesłanki zostały spełnione łącznie.
Przywołano przepis art. 61 ust. 1 u.p.z.p. i wskazano, że jednym z warunków wydania decyzji o warunkach zabudowy jest występowanie na obszarze analizowanym co najmniej jednej działki sąsiedniej, dostępnej z tej samej drogi publicznej, zabudowanej w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu (art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p.). Na postępowanie wyjaśniające prowadzone w ramach postępowania w sprawie wydania decyzji w.z. składa się między innymi dokonanie analizy urbanistyczno-architektonicznej obszaru otaczającego działkę, której dotyczy wniosek inwestora. Odbywa się to w oparciu o przepisy wspomnianego powyżej, a stanowiącego akt wykonawczy do ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. § 3 ust. 1 rozporządzenia stanowi: "W celu ustalenia wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania terenu właściwy organ wyznacza wokół działki budowlanej, której dotyczy wniosek o ustalenie warunków zabudowy, obszar analizowany i przeprowadza na nim analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1-5 u.p.z.p.". Zgodnie z ust. 2 § 3 granice tego obszaru wyznacza się w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem inwestora. Jak wynika z dalszych przepisów rozporządzenia § 4 - § 8 zabudowa znajdująca się na tym terenie jest podstawą wyznaczenia parametrów dla nowej inwestycji - odnośnie obowiązującej linii zabudowy, wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy, szerokości elewacji frontowej, wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki oraz geometrii dachu. Ustalenie przez organ prowadzący postępowanie w sprawie wydania decyzji w.z. tego, jaki rodzaj zabudowy dominuje na tym obszarze, pozwala następnie na określenie warunków zabudowy dla nowej inwestycji. Niemniej jednak sposób sporządzania analizy, jak i poszczególne zasady ustalania warunków zagospodarowania dla projektowanej inwestycji, a podane w cytowanym powyżej rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 26.08.2003 r., winny być przestrzegane i zrealizowane.
Z powyższego wynika, że ustalenie w decyzji administracyjnej warunków zabudowy nie następuje przez proste stosowanie powołanych przepisów. Ustawodawca określił zasady, według których warunki zabudowy powinny być ustalane, pozostawiając organom administracyjnym pewien margines swobody. Zauważono, że rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. w odniesieniu do każdego z wskaźników i parametrów zezwala na ich ukształtowanie na co najmniej dwa sposoby, formułując zasadę i wyjątek od tej zasady, tj. możliwość innego ukształtowania wskaźników i parametrów, o ile wynika to z analizy architektoniczno-urbanistycznej. Już z tego wynika, że charakter przepisów w sprawie ustalania warunków zabudowy nakazuje ze szczególną starannością ocenić, czy doszło do ich naruszenia, bowiem proste zestawienie wskazanych w decyzji parametrów i treści przepisów nie pozwala jeszcze na stwierdzenie, czy naruszenie prawa ma charakter rażący. Konieczne jest dokonanie szeregu czynności, aby to zweryfikować, takich jak sięgnięcie do analizy architektoniczno-urbanistycznej (bo na niej ustawodawca nakazuje polegać w kwestii kształtowania warunków zabudowy).
Ponadto zauważono, że rażące naruszenie prawa jest samoistną kwalifikowaną wadą decyzji, która nie powstaje jako suma pomniejszych, niekwalifikowanych wad tej decyzji.
Mając powyższe założenia na uwadze Kolegium przystąpiło do ponownego rozpatrzenia sprawy i w pierwszej kolejności zbadało, czy podniesione w pierwotnym wniosku z 23 sierpnia 2010 r. oraz we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zarzuty mają charakter rażącego naruszenia prawa. Ogólnie rzecz ujmując zarzuty wnioskodawców koncentrują się na nieprawidłowościach związanych z ustaleniem wskaźników, cech i parametrów nowej zabudowy. Zostały one ustalone na podstawie analizy urbanistyczno-architektonicznej sporządzonej 7 lutego 2007 r. (karty nr [...]), która odpowiada wymogom formalnym określonym w przepisach prawa.
Kolegium stwierdziło, że teren inwestycji znajduje się w otulinie B. Parku Krajobrazowego. Brak jest przepisu zakazującego ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji znajdującej się w otulinie parku krajobrazowego. Zgodnie z art. 53 ust. 4 u.p.z.p. w odniesieniu do obszarów położonych w granicach parku narodowego i jego otuliny wymagane jest zasięgnięcie opinii dyrektora parku narodowego. Natomiast w przypadku innych obszarów chronionych wymagane jest zasięgnięcie opinii regionalnego dyrektora ochrony środowiska. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. formami ochrony przyrody są m.in. parki krajobrazowe. Nie ma w nim mowy o otulinie parku. Ponadto w przedmiotowej sprawie zasięgnięto opinii Dyrekcji Zespołu [...] Parków Krajobrazowych. W świetle powyższego podnoszony zarzut wnioskodawcy jest bezpodstawny. Organ nie stwierdził naruszenia prawa, a tym bardziej rażącego naruszenia prawa.
Organ wskazał, że wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki wyznaczono dla nowej zabudowy, dla poziomu gzymsu/okapu maksymalnie do 9 m, a dla części budynku z dachem płaskim wysokość górnej krawędzi attyki ustalono do 9 m. Wysokość głównej kalenicy ustalono na 13 m, kąt nachylenia połaci dachowych w przedziale 30° do 45°. Analiza potwierdziła, że dopuszczenie tej wysokości nie zaburzy istniejącego ładu przestrzennego, gdzie wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej mieści się w przedziale od 3 m do 11 m, co oznacza, że wysokość w obszarze analizowanym jest zróżnicowana, a ustalenie wysokości dla planowanej inwestycji winno uwzględniać nie tylko średnią wysokość obiektów w obszarze, ale również bezpośrednie sąsiedztwo zabudowy wielorodzinnej na dz. nr [...] i nr [...], na co wskazano w analizie, ustalając parametr wysokości na podstawie § 7 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. Wyznaczenie górnej krawędzi elewacji frontowej do okapu, mając na uwadze treść przepisów prawa oraz wyniki analizy, w ocenie Kolegium, nie nosi znamion rażącego naruszenia prawa.
W ocenie Kolegium przy wyznaczaniu linii zabudowy nie doszło do rażącego naruszenia prawa. Organ podkreślił, że obecnie dominującym poglądem w orzecznictwie jest pogląd, iż określenie "obowiązująca" linia zabudowy w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury oznacza, że wyznaczenie linii zabudowy jest co do zasady obowiązkowe, natomiast może to być linia nieprzekraczalna lub obowiązująca w zależności od wyników analizy. Jakkolwiek w kontroli instancyjnej Kolegium w obecnym składzie oczekiwałoby bardziej szczegółowego uzasadnienia dla wyznaczenia linii zabudowy dla przedmiotowego zamierzenia inwestycyjnego, to jednak w ramach kontroli sprawowanej w trybie nadzwyczajnym podziela ustalenia poprzedniego składu Kolegium, iż nie doszło do rażącego naruszenia prawa.
Zgodnie z § 39 tego rozporządzenia na działkach budowlanych, przeznaczonych pod zabudowę wielorodzinną, budynki opieki zdrowotnej (z wyjątkiem przychodni) oraz oświaty i wychowania co najmniej 25% powierzchni działki należy urządzić jako powierzchnię terenu biologicznie czynnego, jeżeli inny procent nie wynika z ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Poza tym wskazaniem przepisy obowiązujące nie zawierają konkretnych wymagań dla ustalenia tego wskaźnika.
Wskaźnik powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni terenu został wyznaczony do 26% na podstawie § 5 ust. 1 rozporządzenia, według którego wskaźnik ten określa się na podstawie średniego wskaźnika tej wielkości dla obszaru analizowanego. Zatem i w tym zakresie nie stwierdzono rażącego naruszenia prawa.
Nadto wskazano, że ze sporządzonej w sprawie analizy wynika, iż szerokość elewacji frontowych w obszarze analizowanym jest zróżnicowana i waha się od 22 m do 67 m (zabudowa zwarta na dz. nr [...], [...], [...], [...]). Jakkolwiek w ramach kontroli instancyjnej Kolegium oczekiwałoby bardziej szczegółowego uzasadnienia i konkretnego wyznaczenia tego parametru, jednak w ramach postępowania w trybie nadzwyczajnym Kolegium nie stwierdziło rażącego naruszenia prawa. Wyznaczony parametr mieści się w ramach wartości występujących w obszarze analizowanym.
Organ wskazał też, że w kwestii ustalenia w decyzji ustalającej warunki zabudowy maksymalnej granicy zabudowy mieszkaniowej na odległość 4 m, podczas gdy z innych decyzji m.in. pozwolenia na budowę wynika, że granicę tę powinna wyznacza zachodnia elewacja budynku nr [...], stwierdzić należy, iż nie wskazano konkretnego przepisu prawa, który zostałby wskutek tych ustaleń naruszony. Organ wskazał, że okoliczność, że w innych decyzjach ustalających warunki zabudowy dla tego samego terenu zawarto inne rozstrzygnięcie, sama w sobie nie uzasadnia stwierdzenia, iż decyzja taka narusza prawo w sposób rażący. Według organu całkowicie chybiony jest zarzut braku sporządzenia opracowania dotyczącego naświetlenia sąsiednich budynków. Żaden bowiem przepis prawa nie wymaga na etapie ustalenia warunków zabudowy sporządzenia takiego opracowania. Natomiast istotnie stanowi ono jeden z elementów kolejnego etapu procesu inwestycyjnego, tj. postępowania w sprawie o wydanie pozwolenia na budowę. Nie stwierdzono zatem w tym aspekcie rażącego naruszenia prawa.
W kwestii braku opinii Straży Pożarnej Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że brak jest na etapie postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy, wymogu przedłożenia takiej opinii. Natomiast kwestie związane z bezpieczeństwem przeciwpożarowym budynków oraz dojazdów do budynków w związku z bezpieczeństwem przeciwpożarowym zostały określone w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (dział II, rozdział 2 oraz dział VI). Akt ten jest aktem wykonawczym do ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane i znajduje zastosowanie nie na etapie ustalenia warunków zabudowy, lecz na kolejnym etapie procesu inwestycyjnego, jakim jest pozwolenie na budowę. Zatem w tej kwestii nie stwierdzono naruszenia prawa, tym bardziej nie stwierdzono rażącego naruszenia prawa.
Organ, odnosząc się do zarzutu braku obowiązku opracowania planu operacyjnego na wypadek powodzi, który powinien zostać uzgodniony z [...] Zarządem Melioracji i Urządzeń Wodnych, gdyż inwestycja znajduje się na terenie potencjalnego zagrożenia powodzią stwierdził, że w związku z powyższą okolicznością zasięgnięto opinii Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego UM z dnia 14 lipca 2006 r. zgodnie z brzmieniem art. 53 ust. 4 u.p.z.p. w brzmieniu obwiązującym w dacie wydania decyzji organu I i II instancji.
Samorządowe Kolegium odwoławcze wskazało, że wyżej wskazane uchybienia nie mają charakteru rażącego naruszenia prawa. Nawet łącznie rozpatrywane nie uzasadniają odstępstwa od zasady trwałości ostatecznej decyzji.
Na ww. decyzję SKO z dnia 11 grudnia 2015 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniósł A.K. zarzucając:
- naruszenie następujących przepisów postępowania, które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy:
1. art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sprawie. Skutkiem takich działań w przedmiotowej sprawie nie rozpatrywano i nie uznano za rażąco naruszające prawo kwalifikowane wady materialnoprawne wykazane we wniosku.
2. art. 7 K.p.a. poprzez:
- niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego,
- załatwienie sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącego.
3. art. 77 K.p.a. poprzez zaniechanie zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący.
4. art. 107 § 3 K.p.a. poprzez sporządzenie wadliwego, niepełnego uzasadnienia; nie ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów i nie podanie przyczyn, z powodu których argumentom skarżącego odmówiono wiarygodności;
- oraz naruszenie następujących przepisów prawa materialnego:
1. § 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. poprzez ustalenie linii zabudowy niezgodnej z poprzednią decyzją.
2. § 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. poprzez błędne wyznaczenie szerokości elewacji frontowej sąsiadujących budynków.
Na podstawie tych zarzutów skarżący wniósł o:
1. uchylenie zaskarżonej decyzji jako wydanej z naruszeniem przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy,
2. zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skarżący wskazał, że organ w obu decyzjach przedstawił dokładnie takie same argumenty, powtarzające informacje zawarte w Analizie wykonanej w ramach postępowania w sprawie przed organem I instancji. Tym samym Kolegium nie wzięło pod uwagę w żadnej z wymienianych decyzji argumentów wytaczanych już w sierpniu 2010 r., które znacząco podważają wartość dokonanej Analizy, jak również jej prawdziwość, zgodność z obowiązującymi przepisami i stanem faktycznym, jak również jej rzetelność.
W obu decyzjach została poruszona kwestia szerokości elewacji frontowej wyznaczonej do 30 m i obie decyzje powołują się na treść sporządzonej Analizy, zgodnie z którą w obszarze analizowanym szerokość elewacji frontowych jest zróżnicowana i waha się od 22 m do 67 m, stąd 30 m jest zdaniem Kolegium dopuszczalną szerokością. Kolegium jednak powołuje się na błędnie dokonaną Analizę, czemu skarżący czynił zarzuty w toku postępowania. Fakt, że Analiza została sporządzona nierzetelnie i w ocenie skarżącego niezgodnie z obowiązującymi normami nie zwalnia organu z badania jej prawdziwości oraz reagowania na sygnały, że w dokumencie pojawiły się błędy.
Opieranie decyzji na niewłaściwych podstawach podważa jej postanowienia. Już we wniosku z dnia 23 sierpnia 2010 r. zostały przytoczone argumenty dowodzące błędów w Analizie. Szerokość elewacji budynków na działkach nr [...], [...] wynosi ok. 17 m, a nie 22 m, jak wskazano w analizie. Błąd ten został wykazany już pięć lat temu, a Kolegium nie ujęło go w żadnej z następnych decyzji. Tak znaczny błąd powinien skłonić organy do ponownego wystąpienia o dokonanie Analizy, jeżeli poprzednia została sporządzona niezgodnie ze stanem faktycznym, zatem oparta na niej decyzja jest decyzją wadliwą z powodu rażącego naruszenia prawa.
Według skarżącego kolejnym przejawem wydania decyzji na podstawie nieprawdziwych danych było błędne określenie wskaźnika intensywności zabudowy na poziomie 26%. Kolegium przeoczyło argumenty z pisma z dnia 23 sierpnia 2010r., w którym zostały podane konkretne dane, opracowane za pomocą dokumentów zgromadzonych w sprawie, Kolegium po ponownym rozpatrzeniu sprawy utrzymuje w mocy swoje wcześniejsze tezy, które nie mają pokrycia w rzeczywistości. Dokumenty wyraźnie wskazały, że wskaźnik intensywności zabudowy dla działek [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], a więc działek w otoczeniu inwestycji wynosi ok. 20%. Są to dane techniczne, które nie sposób przeoczyć; to na ich podstawie powinna zostać wydana decyzja. Kolegium powołując się na nieprawdziwe dane utrzymywało, że wskaźnik intensywności zabudowy jest określony poziomie 26%. Według skarżącego informacje takie są nieprawdziwe i nie mogą stanowić podstawy wydania decyzji
Skarżący wskazał, że w decyzji w.z. wydanej do pozwolenia na budowę nr [...] ustalono, że maksymalna granica zabudowy mieszkaniowej, wielorodzinnej po zachodniej stronie inwestycji, tj. od strony działki [...] wyznacza zachodnia elewacja budynku nr [...]. Dla inwestycji natomiast została następnie ustalona maksymalna granica zabudowy mieszkaniowej po zachodniej stronie na odległość 4m od działki nr [...] i [...]. Zdaniem skarżącego taka zmiana stanowi rażące naruszenie prawa poprzez uprzywilejowanie inwestycji kosztem sąsiadujących budynków. Inne działki były traktowane zgodnie z wcześniejszą decyzją o warunkach zabudowy, natomiast dla inwestycji zostały specjalnie utworzone nowe regulacje. Wcześniejsza decyzja o warunkach zabudowy nie została zaskarżona, zatem obowiązuje i powinna być przestrzegana.
Na mocy art. 16 K.p.a. obowiązuje zasada trwałości decyzji, która powinna być przestrzegana w tym przypadku. Jednolitość orzekania wzmacnia zaufanie obywateli do państwa, jeżeli natomiast decyzja, którą wszyscy pozostali właściciele działek respektowali zostaje podważona dla celów jednej inwestycji, zostaje naruszona poprzednia decyzja, a także ugruntowane przekonanie mieszkańców tej okolicy o tym, w jaki sposób będą stawiane budynki w okolicy. Zgodnie z art. 65 u.p.z.p. wygaśnięcie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu może zostać stwierdzona jedynie przez organ, który wcześniej wydał tę decyzję. Również takie czynności nie miały miejsca, zatem zmiana warunków usytuowania budynków stanowi rażące naruszenie prawa.
Skarżący dokonał także podważenia Analizy, także w kwestii nieprawidłowego określenia wskaźnika powierzchni biologicznie czynnej i określenia go jako mniejszy niż 30%. Ponownie podniósł, że w żadnej z dwóch decyzji Kolegium nie ustosunkowało się do konkretnych danych wyrażonych we wnioskach. Kolejny raz, po zweryfikowaniu dokumentów zgromadzonych w sprawie, została podważona prawdziwość zapisów Analizy i znowu brak jakiejkolwiek reakcji ze strony Kolegium na podane informacje. Celem składanych wniosków i skarg jest nakreślenie błędów w postępowaniu, te jednak ma obowiązek zweryfikować organ. Decydującym i najbliższym terenem są działki o nr [...], [...], [...] oraz [...], [...], [...] oraz 320. Wskaźnik na tych działkach wynosi co najmniej 50% Ponadto w wydanym pozwoleniu na budowę nr [...] dla działki [...] wskaźnik 49,6%, zatem nie ma żadnych podstaw do wskazania powierzchni biologicznie czynnej na poziomie 30%. W decyzjach Kolegium nie zostały zweryfikowane błędy w obliczeniach, tylko wykazana definicja terenu biologicznie czynnego.
Według skarżącego o popełnionych błędach w Analizie Urbanistyczno-Architektonicznej stanowiącej załącznik nr [...] do zaskarżanej Decyzji nr [...] z dnia 3 października 2007 r. świadczą m.in. następujące dokumenty:
1. decyzja o pozwoleniu na budowę nr [...] dla nieruchomości nr [...],
2. decyzja ustalająca warunki zabudowy [...] z 8 stycznia 2013 r. dla nieruchomości nr [...] i [...]
3. uchwała nr [...] Rady Miasta Krakowa z 27 lutego 2013 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "[...]".
Wskazane dokumenty przez cały okres postępowania znajdowały się w aktach, zostały przedstawione organowi, który miał obowiązek się z nimi zapoznać. Celowe ich pomijanie oznacza rażące naruszenie zasad postępowania, które doprowadziło do wydania sprzecznych z prawem decyzji. Organ ma obowiązek zapoznać się z całym materiałem zgromadzonym w sprawie, zweryfikować zawarte w dokumentach informacje, porównać je i sprawdzić. Bazowanie jedynie na części materiałów, które, jak zostało wykazane, są błędne, obrazuje powierzchowne i jedynie częściowe zbadanie sprawy przez organ.
Skarżący wskazał, że "rażące naruszenie prawa" jest swoistą klauzulą generalną (pojęciem niedookreślonym), której treść wymaga konkretyzacji w określonym stanie faktycznym. Jeżeli Kolegium w wymienionych w piśmie przypadkach wydało decyzję w oparciu o nieprawdziwy stan faktyczny, doszło do naruszenia prawa. Jest to naruszenie rażące, ponieważ gdyby zostały przyjęte prawdziwe informacje jako podstawa wydanych decyzji, wówczas byłyby one o zdecydowanie innej treści. Dla przyjętych przez Analizę danych nie doszło do naruszenia rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. Gdyby jednak Analiza została przeprowadzona w sposób merytoryczny i zgodny z prawdą, Kolegium byłoby zobowiązane do wskazania, że rzeczywiście doszło do naruszenia prawa przy ustalaniu warunków zabudowy dla zamierzenia inwestycyjnego "rozbudowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym, będącego w trakcie realizacji (pozwolenie na budowę nr [...]) wraz z infrastrukturą techniczną na działkach nr [...], [...], [...] obr. [...] K. przy ul. [...] w K.". Prowadzi to do wniosku, że zostały pogwałcone podstawowe zasady wydawania decyzji przez organ, przez orzekanie na podstawie błędnego materiału dowodowego.
Skargę na decyzję SKO z 11 grudnia 2015 r. znak [...] do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wnieśli także E.K. i H.K., zarzucając:
1. naruszenie przepisów postępowania, w szczególności: art. 6, art. 8, art. 11, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a.,
2. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 1 ust. 2 pkt 1 i art. 2 pkt 1 u.p.z.p..
Na podstawie wskazanych zarzutów skarżący wnieśli:
- o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji,
- o powołanie uprawnionego biegłego w zakresie urbanistyki i architektury w celu przedłożenia analizy porównawczej warunków zabudowy i analizy urbanistyczno-architektonicznej pod kątem właściwości udokumentowania i uzgodnienia przez projektantów odległości II etapu projektowanego budynku do granicy działki i budynku przy ul. [...], a także wysokości określonych elementów budynku, uwzględniając przy tym docelowe wysokości w terenie obu budynków
(w tym miejscu Sąd wskazuje, że ww. wniosek o powołanie biegłego został cofnięty na rozprawie),
- o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu zarzutów skarżący wskazali, że naruszenie wymienionych przepisów K.p.a. polegało na tym, iż, pomimo wniesienia 2 kwietnia 2015 r. wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy i podniesienia w nim szeregu istotnych zastrzeżeń i argumentów co do potrzeby stwierdzenia nieważności decyzji Kolegium z dnia 8 stycznia 2008 r., organ w zaskarżonej decyzji z dnia 11 grudnia 2015 r. odniósł się do nich w sposób bardzo ograniczony, niepełny, nierzetelny i wybiórczy.
Skarżący podnieśli, że dowodem na powyższe jest nieodniesienie się do zarzutu, iż w zakresie rzeczonej inwestycji, na przedmiotowym terenie, dla budynku wielorodzinnego 4-kondygnacyjnego, powinny zostać wydane warunki, jakie wydano dla budynku sąsiedniego, co dotyczy przede wszystkim budynku przy ul. [...], gdzie odległość lica ściany od granicy działki wynosi 8 metrów, a od balkonów 5,5 metra. Kolegium nie rozpatrzyło, czy przyjęcie odległości: 4 metry od granicy działki oraz około 3 metry dla podestów balkonowych w przypadku budynku na działce [...], jest zgodne z zasadą kształtowania ładu przestrzennego wynikającą z u.p.z.p. oraz z warunkami technicznymi.
Według skarżących wybiórczość działania organu potwierdza również fakt, iż w samym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji (strona 4), Kolegium podkreśliło, iż przesłanką rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. są "racje ekonomiczne" lub gospodarcze skutki, które wywołuje decyzja. Tymczasem wobec podniesionego argumentu, iż działania administracyjne doprowadziły do sytuacji, w której wartość nieruchomości została znacznie ograniczona (na skutek zlokalizowania w bezpośredniej odległości nowego budynku, rzucającego cień, zasłaniającego widok i powodującego degradację ogródka) organ stwierdził, że kwestia ta nie uzasadnia stwierdzenia nieważności decyzji. Jest to kolejny, ewidentny przykład na rażące naruszenie procedury administracyjnej w toku niniejszego postępowania.
Ponadto skarżący wskazali, że organ prowadził niniejszą sprawę z pogwałceniem zasady szybkości postępowania. Pogwałcenie tej zasady polegało przede wszystkim na fakcie, iż w zawiadomieniu o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy z dnia 20 października 2015 r. o sygnaturze [...], Kolegium wyznaczyło nowy termin do załatwienia trwającej już od dłuższego czasu sprawy na dzień 20 listopada, a następnie samo zignorowało ten termin, wydając zaskarżoną decyzję 11 grudnia 2015 r., bez wyjaśnienia przesłanek dalszego bezpodstawnego przedłużania tej sprawy administracyjnej. Doprowadziło to do sytuacji, w której wydając decyzję SKO pominęło w efekcie podnoszone zarzuty, sformułowane zarówno w drodze wspomnianego wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy z dnia 2 kwietnia 2015 r., jak i podnoszone zresztą wcześniej w toku sprawy.
Skarżący także wskazali, iż decyzja SKO z dnia 11 grudnia 2015 r. stoi w sprzeczności z powszechnie wiązującymi przepisami prawa – u.p.z.p. nakazującą organom publicznym respektować ład przestrzenny i zrównoważony rozwój w toku wydawania władczych rozstrzygnięć w zakresie planistycznym.
Skoro w sprawie przyjęto maksymalną granicę zabudowy: 4 metry od granicy działki oraz około 3 metry podestów balkonowych, a jednocześnie szerokość elewacji frontowej jest znacznie większa niż średnia obszaru analizowanego, to Kolegium zobowiązane było uznać swoją uprzednią decyzję jako wydaną z rażącym naruszeniem prawa.
W efekcie organ, w ocenie skarżących, wydał decyzję, która potwierdza obecny stan rzeczy rażąco oddziałujący na ich prawo własności do właściwie zlokalizowanej i naświetlonej nieruchomości.
Skarżący wskazali, iż nowo powstały budynek, w stosunku do budynku przy ul. [...], został wybudowany od strony południowo-zachodniej, co uniemożliwia prawidłowe nasłonecznienie rzeczonego budynku, a w szczególności mieszkania skarżących na parterze, a także użytkowanego ogródka. Podkreślili, że nasłonecznienie mieszkania skarżących powinno mieć miejsce cały rok, a nie - jak dokumentują projektanci – w okresie równonocy. Opisane w warunkach zabudowy i analizie nasłonecznienie, będące podstawą wydania pozwolenia na budowę, nie może zostać uznane za właściwe, gdyż - chociaż może być formalnie prawidłowe - to stanowi wadliwe podejście do zasad właściwego rozpoznania sprawy.
Zdaniem skarżących, biorąc pod uwagę warunki dobrego sąsiedztwa, nowo powstały budynek z powodu, że jest w bezpośrednim sąsiedztwie budynku przy ul. [...], powinien zachować taką samą odległość od granicy działki, jaką posiada budynek przy ul. [...], uwzględniając jednocześnie występujący kierunek nasłonecznienia tego budynku, który występuje od strony nowo wybudowanego budynku. Ponadto nowo wprowadzana na dany teren funkcja musi być tego rodzaju, że będzie mogła ona obiektywnie i bezkolizyjnie współistnieć z obecną w taki sposób, że w przyszłości ta nowa funkcja nie ograniczy obecnej. Zdaniem skarżących w ich przypadku dochodzi jednak nie tyle do kontynuacji, ile do poważnych naruszeń w zakresie korzystania z nieruchomości.
Skarżący podkreślili, że normalną praktyką jest zaufanie do władzy publicznej na etapie wydawania warunków zabudowy, toteż nie odwoływali się od wydanej decyzji w.z., lecz błędy w tym zakresie podnoszą obecnie, kiedy mają już do czynienia z całokształtem nieprawidłowości i rażącym naruszaniem ich interesu, tym bardziej, iż nadal – zdaniem skarżących - możliwym jest stwierdzenie nieważności warunków zabudowy.
Tego rodzaju podejście wynika z założenia, że przy wcześniej wznoszonych budynkach przy ul. [...], [...], [...] i [...] tego rodzaju podejście do sprawy dobrego sąsiedztwa zapewne było analizowane, a wymogi z niej wynikające - dochowane.
W odpowiedzi na skargi Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o ich oddalenie w całości podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej, która w myśl art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718), dalej "P.p.s.a.", odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy. W ramach kontroli działalności administracji publicznej przewidzianej w art. 3 P.p.s.a. sąd jest uprawniony do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołana podstawą prawną (art. 134 § 1 P.p.s.a.), zaś jednym ograniczeniem w tym zakresie jest zakaz przewidziany w art. 134 § 2 P.p.s.a. Orzekanie w granicach sprawy (art. 135 P.p.s.a.) oznacza sprawę będącą przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność, jako pochodną określonego stosunku administracyjnoprawnego i odbywa się z uwzględnieniem ówcześnie obowiązujących przepisów prawa.
Stosownie natomiast do treści art. 145 § 1 P.p.s.a. w przypadku, gdy Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego albo inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem.
Mając na uwadze treść powołanych wyżej przepisów, a także okoliczności niniejszej sprawy wynikające z akt administracyjnych należy stwierdzić, że skargi nie zasługują na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że zgodnie ze stosowanym w sprawie odpowiednio art. 138 § 1 K.p.a. organ odwoławczy wydaje decyzję, w której:
1) utrzymuje w mocy zaskarżoną decyzję albo
2) uchyla zaskarżoną decyzję w całości albo w części i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy albo uchylając tę decyzję - umarza postępowanie pierwszej instancji w całości albo w części, albo
3) umarza postępowanie odwoławcze.
Przedmiotem kontroli Sądu w obecnie rozpoznawanej sprawie jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 11 grudnia 2015 r. odmawiająca stwierdzenia nieważności decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 8 stycznia 2008 r. sygn. [...] utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta Miasta z 3 października 2007 r. sygn. [...] o ustaleniu warunków zabudowy dla zamierzenia inwestycyjnego "rozbudowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym, będącego w trakcie realizacji (pozwolenie na budowę nr [...]) wraz z infrastrukturą techniczną na działkach nr [...], [...], [...] obr. [...] K. przy ul. [...] w K.".
Dokonana przez Sąd kontrola legalności zaskarżonej decyzji prowadzi do wniosku, że wyrażone w zaskarżonej decyzji przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze stanowisko odnośnie odmowy stwierdzenia nieważności jest prawidłowe.
Rozstrzygające dla niniejszej sprawy są enumeratywnie wyliczone przesłanki orzeczenia nieważności decyzji ostatecznej. Należy podkreślić, że tryb nieważnościowy, obok np. wznowienia, to tryb nadzwyczajny postępowania.
W odróżnieniu jednak od wznowienia postępowania, które służy rozpoznaniu sprawy na nowo, nieważność decyzji można stwierdzić jedynie, gdy sama decyzja dotknięta jest wadą istotną, tkwiącą w samej decyzji. W postępowaniu tym organ nie może przejść do merytorycznego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej materialnej. W przeciwieństwie do pozostałych trybów postępowania nadzwyczajnego, w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji przedmiot tego postępowania został ograniczony wyłącznie do rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy procesowej.
Przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji zawiera art. 156 § 1 K.p.a., zgodnie z którym organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która:
1) wydana została z naruszeniem przepisów o właściwości;
2) wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa;
3) dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną;
4) została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie;
5) była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały;
6) w razie jej wykonania wywołałaby czyn zagrożony karą;
7) zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa.
Od początku postępowania skarżący upatrywali przesłanki stwierdzenia nieważności kwestionowanej decyzji w art. 156 § 1 pkt 2 in fine K.p.a., a to w rażącym naruszeniu prawa przez organ.
Należy tu wskazać, że w sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (por. wyrok NSA z 8 września 2011r., I OSK 1566/10, LEX nr 1068431).
Naruszenie prawa tylko wtedy ma charakter rażący, gdy akt administracyjny został wydany wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w przepisie prawnym, wbrew wszystkim przesłankom przepisu nadano prawa albo ich odmówiono, albo obarczono stronę obowiązkiem, albo uchylono obowiązek. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść aktu pozostaje w jawnej sprzeczności z treścią przepisu przez proste zestawienie ich ze sobą. Dla oceny, czy dane naruszenie prawa ma charakter rażącego naruszenia, istotne są skutki, które to naruszenie wywołuje, jeżeli skutki te są niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności, to takie naruszenie ma cechy rażącego naruszenia prawa (por. wyrok NSA z dnia 2 marca 2011 r., II OSK 2226/10, LEX nr 824448).
Naruszenie prawa może zostać zakwalifikowane jako rażące, kiedy jest oczywistym naruszeniem prawa i kiedy wywołuje skutki społeczne, których nie można zaakceptować z punktu widzenia praworządności, a dobrami szczególnie chronionymi powinno być ludzkie życie, zdrowie oraz mienie (por. wyrok WSA w Warszawie z 29 listopada 2013 r., VII SA/Wa 1802/13, LEX nr 1408022)
W orzecznictwie wyrażono także pogląd, że o "rażącym" naruszeniu prawa można mówić jedynie wtedy, gdy stwierdzone naruszenie ma znacznie większą wagę aniżeli stabilność ostatecznej decyzji administracyjnej; por. też wyrok NSA w Warszawie z dnia 9 września 1998 r., II SA 1249/97, LEX nr 41819: "Z rażącym naruszeniem prawa nie może być utożsamiane każde, nawet oczywiste, naruszenie prawa. Nie każde bowiem naruszenie prawa dyskwalifikuje decyzję w takim stopniu, że niezbędna jest jej eliminacja tak, jak gdyby od początku nie została wydana. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego i Sądu Najwyższego powszechnie przyjmuje się zatem, że rażące naruszenie prawa to takie naruszenie, które z uwagi na wywołane skutki jest jednoznaczne w znaczeniu wadliwości rozstrzygnięcia oraz tylko takie naruszenie, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. W konsekwencji stwierdzenie nieważności może dotyczyć tylko przypadków ewidentnego bezprawia, którego nigdy nie można usprawiedliwiać ani tolerować".
Mając powyższe na względzie należy stwierdzić, że nie każde naruszenie przepisów, do jakiego może dojść przy wydaniu decyzji o warunkach zabudowy, nawet gdyby dotyczyło sporej liczby tychże naruszeń, świadczy o wydaniu decyzji z rażącym naruszeniem prawa.
Poszerzając przedstawione rozważania o analizę przepisów dotyczących zagospodarowania przestrzennego trzeba wyjaśnić, że zgodnie z art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. główną przesłanką wydania decyzji o warunkach zabudowy jest ustalenie, że co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu – a zatem spełniona jest tzw. zasada dobrego sąsiedztwa.
Organy, wydając decyzję o warunkach zabudowy, są zobowiązane do zbadania, czy zachodzą wszystkie przesłanki, o których mowa w przywołanym przepisie art. 61 ust. 1 u.p.z.p. Podstawą do stwierdzania, że został spełniony wymóg, o którym mowa w art. 61 ust. 1 u.p.z.p., jest uprzednie prawidłowe przeprowadzenie analizy urbanistycznej na obszarze, który powinien być wyznaczony zgodnie z § 3 ust. 2 rozporządzenia wykonawczego. Uruchomienie zaś postępowania w tym przedmiocie wymaga złożenia przez inwestora (osobę zainteresowaną w ustaleniu warunków zabudowy) wniosku o ustalenie warunków zabudowy, o którym mowa w art. 52 ust. 1 u.p.z.p. (w zw. z art. 64 ust. 1 u.p.z.p.).
Z kolei przepis § 3 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego stanowi, że w celu ustalenia wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania terenu organ wyznacza wokół działki budowlanej, której dotyczy wniosek o ustalenie warunków zabudowy, obszar analizowany i przeprowadza na nim analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1-5 u.p.z.p. Natomiast zgodnie z ust. 2 tego paragrafu granice tego obszaru wyznacza się na kopii mapy, o której mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. Natomiast art. 54 (w zw. z art. 64 ust. 1 u.p.z.p. i § 9 powołanego rozporządzenia wykonawczego) określają wymogi formalne decyzji o warunkach zabudowy. Przepisy te przewidują, że decyzja taka określa linie rozgraniczające teren inwestycji, wyznaczone na mapie w odpowiedniej skali, z zastrzeżeniem art. 52 ust. 2 pkt 1 (art. 54 pkt 3 u.p.z.p.), a także zawiera część tekstową i graficzną (§ 9 ust. 1 rozporządzenia). Zarazem wyniki analizy, o której mowa w § 3 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego, zawierające część tekstową i graficzną, stanowią załącznik do decyzji o warunkach zabudowy (§ 9 ust. 2). Część graficzną decyzji o warunkach zabudowy oraz część graficzną analizy, o której mowa w § 3 ust. 1, również sporządza się na kopiach mapy, o której mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p., w czytelnej technice graficznej zapewniającej możliwość wykonania ich kopii (§ 9 ust. 3 rozporządzenia).
Przeprowadzenie analizy urbanistycznej na podstawie kopii mapy zasadniczej, a w przypadku jej braku, na podstawie kopii mapy katastralnej oraz w odpowiedniej skali (1:500 lub 1:1000) stanowi podstawowy obowiązkowy element postępowania wyjaśniającego (dowodowego) w sprawie o wydanie warunków zabudowy. Dopiero bowiem należycie wykonana analiza funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu stanowiącego sąsiedztwo działki objętej inwestycją (tj. obszaru analizowanego) może stanowić punkt wyjścia do sformułowania wyników (wniosków) analizy, a dalej – w razie stwierdzenia spełnienia warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1 pkt 1-5 u.p.z.p. (w tym kontynuacji funkcji istniejącej zabudowy) – do ustalenia szczegółowych warunków zabudowy (wymagań dotyczących nowej zabudowy), wskazanych w przepisach § 4-8 rozporządzenia wykonawczego. Wszystko to powinno być poprzedzone skontrolowaniem przez organ architektoniczny kompletności wniosku.
Analizując z kolei przepisy rozporządzenia wykonawczego, warto zauważyć, że podobnie jak u.p.z.p., rozporządzenie to zawiera zarówno normy o charakterze materialnoprawnym, do jakich zaliczyć należy regulacje dotyczące ustalania parametrów dopuszczalnej w świetle "zasady dobrego sąsiedztwa" zabudowy (§ 4-8 rozporządzenia), jak i przepisy procesowe określające sposób wyznaczania obszaru analizowanego (§ 3 rozporządzenia) oraz wymogi formalne, które spełnić musi decyzja o warunkach zabudowy (§ 9 rozporządzenie). Te wykraczające poza minimum określone przepisami K.p.a. wymogi formalne, to konieczność sporządzenia zarówno tekstowej, jak i graficznej części decyzji oraz dołączenia do decyzji załącznika w postaci wyników analizy zawierających część tekstową i graficzną oraz określenie wymogów, jakie spełnić muszą część graficzna decyzji i część graficzna analizy w zakresie rodzaju map, na kopii których są sporządzane oraz zastosowanej techniki graficznej.
Ratio legis wprowadzenia tychże wymogów formalnych było niewątpliwie zapewnienie czynienia przez orzekające organy prawidłowych ustaleń faktycznych i co za tym idzie – zgodnego z prawem załatwienia sprawy. Z treści tych przepisów bowiem jednoznacznie wynika, że załącznik w postaci mapy z wyznaczonymi liniami rozgraniczającymi teren inwestycji stanowi integralną część decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu i nie może być żadnych wątpliwości co do linii rozgraniczających teren inwestycji. Materiały stanowiące załącznik do decyzji w przedmiocie warunków zabudowy również stanowią istotny wyznacznik dla przyszłej zabudowy, wobec czego nie powinny być obarczone wadami, czy niejasnościami powodującymi wątpliwości co do przyjętych parametrów, zgodnie bowiem z art. 55 w zw. z art. 64 ust. 1 u.p.z.p. tego rodzaju decyzje wiążą organ wydający pozwolenie na budowę (patrz: wyroki NSA z dnia 19 stycznia 2007 r. sygn. akt II OSK 200/06 i z dnia 27 czerwca 2012 r. sygn. akt II OSK 611/11, wyrok WSA w Warszawie z dnia 23 listopada 2007 r. sygn. akt IV SA/Wa 1601/06).
Podstawowym kryterium oceny decyzji o warunkach zabudowy pod kątem spełnienia wymogów formalnych powinno być zawsze spełnienie warunku czytelności i jednoznaczności decyzji administracyjnej, mając na uwadze skutki, jakie decyzja tego rodzaju wywołuje, w szczególności na płaszczyźnie prawa budowlanego.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy i odnosząc się do zarzutów skarg należy wskazać, że zarzuty skarg skierowane są niemal w całości na wadliwą - zdaniem skarżących - analizę urbanistyczno-architektoniczną, będącą załącznikiem i podstawą wydanej decyzji o ustaleniu warunków zabudowy, z której to analizy wywiedziono – zdaniem skarżących - nieprawidłowe parametry i wskaźniki inwestycji.
Należy również mieć na uwadze, że nie chodzi tu o nową (samodzielną) budowę, bowiem na przedmiotowym terenie toczy się (czy też toczyła) inwestycja objęta pozwoleniem na budowę nr [...].
Odnośnie zarzutu nieprawidłowej szerokości elewacji frontowej, organ w zaskarżonej decyzji wskazał i wyjaśnił, że w obszarze analizowanym jest ona zróżnicowana i waha się od 22 m do 67 m (zabudowa zwarta na dz. nr [...], [...], [...], [...]). Słusznie wskazał organ, że należało oczekiwać bardziej szczegółowego uzasadnienia i konkretnego wyznaczenia tego parametru. Jednak w ramach postępowania w trybie nadzwyczajnym organ prawidłowo nie stwierdził rażącego naruszenia prawa. Wyznaczony parametr mieści się bowiem w ramach wartości występujących w obszarze analizowanym.
Odnośnie zarzutu ustalenia w decyzji ustalającej warunki zabudowy maksymalnej granicy zabudowy mieszkaniowej na odległość 4 m, podczas gdy z innych decyzji m.in. pozwolenia na budowę wynika, że granicę tą powinna wyznacza zachodnia elewacja budynku nr [...], celnie organ stwierdził, że skarżący nie wskazali żadnego konkretnego przepisu prawa, który zostałby wskutek tych ustaleń naruszony. Słusznie organ wskazał, że okoliczność, iż w innych decyzjach ustalających warunki zabudowy dla tego samego terenu zawarto inne rozstrzygnięcie, sama w sobie nie uzasadnia stwierdzenia, iż kwestionowana decyzja o warunkach zabudowy narusza prawo w sposób rażący.
Należy podkreślić, że dla każdej nieruchomości, nieobjętej miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, art. 63 u.p.z.p. daje możliwość uzyskania, w tym samym czasie i wobec tego samego terenu, wiele decyzji o warunkach zabudowy. Poszczególne decyzje mogą się różnić przyjętymi parametrami i wskaźnikami. Na podstawie jednej z nich inwestor może uzyskać decyzję o pozwoleniu na budowę.
Zatem powołanie się w skardze na art. 16 K.p.a. i art. 65 u.p.z.p. nie mogło odnieść zamierzonego skutku.
Wygaśnięcie bowiem, lub nie, innej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu nie ma wpływu na ocenę prawidłowości innej decyzji o warunkach zabudowy. Wbrew stanowisku skargi, wygaszanie poprzednio wydanych decyzji WZ nie jest konieczne, brak takiego wygaszenia nie stanowi również rażącego naruszenie prawa.
W ocenie Sądu stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji również co do braku wpływu na niniejsze postępowanie decyzji o warunkach zabudowy wydanych dla działek sąsiednich, jest trafne.
Odnośnie zarzutu dotyczącego powierzchni biologicznie czynnej, organ trafnie wskazał, że zgodnie z § 39 rozporządzenia z 12 kwietnia 2002 r. na działkach budowlanych, przeznaczonych pod zabudowę wielorodzinną, budynki opieki zdrowotnej (z wyjątkiem przychodni) oraz oświaty i wychowania co najmniej 25% powierzchni działki należy urządzić jako powierzchnię terenu biologicznie czynnego, jeżeli inny procent nie wynika z ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Poza tym wskazaniem obowiązujące przepisy prawa nie zawierają konkretnych wymagań dla ustalenia tego wskaźnika. Dlatego też wyznaczony decyzją z 3 października 2007 r. poziom nie mniejszy niż 30% należy uznać za dopuszczalny.
Wskaźnik powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni terenu (intensywności zabudowy) został wyznaczony jako 26% na podstawie § 5 ust. 1 rozporządzenia z dnia 26 sierpnia 2003 r., według którego wskaźnik ten określa się na podstawie średniego wskaźnika tej wielkości dla obszaru analizowanego. Zatem i w tym zakresie słusznie organ nie stwierdził rażącego naruszenia prawa.
Wbrew twierdzeniom skargi inna szerokość elewacji budynków sąsiednich (17 zamiast 22 m) oraz wskaźnika intensywności (20% zamiast 26%) nie są danymi technicznymi, które nie sposób przeoczyć, a dane przyjęte przez organy, wynikają z analizy urbanistycznej.
Słusznie organ wskazał również, że chybiony jest zarzut braku sporządzenia opracowania dotyczącego naświetlenia sąsiednich budynków. Żaden bowiem przepis prawa nie wymaga na etapie ustalenia warunków zabudowy sporządzenia takiego opracowania. Stanowi ono jeden z elementów kolejnego etapu procesu inwestycyjnego, tj. postępowania w sprawie o wydanie pozwolenia na budowę. Zatem zarzut nieuwzględnienia przepisów dotyczących naświetlenia przy wydaniu decyzji o ustaleniu warunków zabudowy nie może być uznany za skuteczny, jako że nie zaistniało rażące naruszenie prawa.
Odnośnie zarzutu naruszenia art. 2 pkt 1 u.p.z.p. trafnie organ wskazał, że przepis ten ma charakter definicji ustawowej i trudno mówić o jego naruszeniu w oderwaniu od ustalenia szczegółowych warunków zabudowy, mających służyć zachowaniu ładu przestrzennego. Zatem przepis ten nie może być samoistną podstawą naruszenia prawa, tym bardziej rażącego naruszenia prawa. Sąd w sprawie nie znalazł szczególnych przepisów, które łącznie z art. 2 pkt 1 u.p.z.p. mogłyby w stanowić podstawę stwierdzenia rażącego naruszenia prawa.
Odnosząc się do dalszych zarzutów skarg, zdaniem Sądu, organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny oraz dokonały jego prawidłowej subsumpcji w wydanych w toku postępowania administracyjnego decyzjach.
Analiza akt administracyjnych sprawy prowadzi do wniosku, że decyzja z dnia 8 stycznia 2008 r. sygn. [...] nie jest obarczona wadą rażącego naruszenia prawa, które skutkowałoby stwierdzeniem jej nieważności. Nie można bowiem stwierdzić, że kwestionowana przez skarżących decyzja została wydana wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w przepisie prawnym, aby treść tegoż rozstrzygnięcia pozostawała w wyraźnej i oczywistej sprzeczność z treścią przepisu i aby charakter naruszenia powodował, iż nie może być ona akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa.
W wyroku z dnia 24 lipca 2007 r., sygn. akt II OSK 1092/06 (publik. LEX nr 355449), NSA wyraził pogląd, iż: "(...) do rażącego naruszenia dochodzi, gdy w stanie prawnym nie budzącym wątpliwości co do jego rozumienia wydaje się decyzję, która treścią rozstrzygnięcia stanowi negację całości lub części obowiązujących przepisów. Zauważono również, iż o rażącym naruszeniu prawa nie można mówić, gdy na gruncie określonej regulacji prawnej możliwe są odmienne wykładnie". Ponadto przyjmuje się, że postawienie zarzutu rażącego naruszenia prawa musi być związane z konkretnym przepisem, którego treść nie budzi wątpliwości, a interpretacja w zasadzie nie wymaga sięgnięcia po inne metody wykładni poza językową (zob. wyrok NSA z dnia 19 września 2006 r., sygn. akt II FSK 1204/05).
Także i zdaniem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, przekroczenie normy prawnej musi mieć charakter jednoznaczny, co ma miejsce w sytuacji oczywistej sprzeczności pomiędzy treścią przepisu prawa, a rozstrzygnięciem objętym decyzją. Z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia wówczas, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu, a istnienie sprzeczności da się wykazać przez proste zestawienie przepisu i rozstrzygnięcia. Nie chodzi przy tym o błędy w wykładni prawa, ale o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny.
Należy jeszcze raz podkreślić, że o rażącym naruszeniu prawa można byłoby mówić wówczas, gdyby wynik nawet najbardziej ogólnej potencjalnej analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu był w sposób oczywisty sprzeczny z warunkami zabudowy określonymi w decyzji (por. wyrok NSA z 2 lutego 2016 r., sygn. II OSK 1383/14, LEX nr 2037324). Taka sytuacja nie ma miejsca w kontrolowanej sprawie.
Biorąc pod uwagę powyższe rozważania należy dojść do wniosku, że brak jest podstaw do kwestionowania zaskarżonego rozstrzygnięcia SKO, którym organ nie stwierdził w toku postępowania zakończonego wydaniem przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 8 stycznia 2008 r. sygn. [...], uchybień odpowiadających pojęciu "rażącego naruszenia prawa". Sąd przy tym podziela pogląd organu, iż być może dostrzeżone uchybienia mogłyby spowodować uchylenie - w postępowaniu odwoławczym - decyzji o warunkach zabudowy, jednakże nie mogą stanowić podstawy stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji, wobec braku zaistnienia przesłanek z art. 156 § 1 K.p.a..
Organ w zaskarżonej decyzji wystarczająco wyjaśnił także motywy, jakimi kierował się przy podejmowaniu decyzji, czyniąc zadość dyspozycji art. 107 § 3 K.p.a.. Pewne uchybienia, dostrzeżone przez Sąd, w zakresie braków w uzasadnieniu rozstrzygnięcia, w szczególności w odniesieniu do ustosunkowania się przez organ do podnoszonych przez skarżących w toku postępowania administracyjnego - począwszy od pisma z 23 sierpnia 2010 r. - licznych zarzutów, nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy, bowiem organ, odnosząc się do zarzutów wniosków o ponowne rozpatrzenie sprawy, powtórzonych następnie w skargach, prawidłowo doszedł do wniosku o braku podstaw do stwierdzenia rażącego naruszenia prawa przy wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy.
Zatem także zarzuty skarg naruszenia art. 6, art. 7, art. 8, art. 11, art. 77, art. 80 i art. 107 K.p.a. jako bezzasadne, nie mogły odnieść zamierzonego skutku. W konsekwencji nie był również zasadny zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a..
Brak również podstaw, by uznać ewentualne naruszenia § 4 czy § 6 rozporządzenia z 26 sierpnia 2003 r. w kwestii linii zabudowy i wyznaczenia szerokości elewacji frontowej, jako rażące naruszenie prawa.
Na marginesie należy wskazać, że zarzut naruszenia art. 12 K.p.a. i zasady szybkości postępowania może być przedmiotem kontroli sądu administracyjnego w trybie innym, niż niniejsza kontrola legalności decyzji ostatecznej, a to, po uprzednim wyczerpaniu środków zaskarżenia, w trybie skargi na bezczynność lub przewlekłość postępowania organów administracji. W niniejszej sprawie ten zarzut wykracza poza granice kontroli sprawowanej przez Sąd.
Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że skargi nie zasługują na uwzględnienie, ponieważ żaden z ich zarzutów nie okazał się uzasadniony, a Sąd, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, nie dostrzegł uchybień uzasadniających wyeliminowanie jej z obrotu prawnego. Organy prowadzące postępowanie prawidłowo ustaliły stan faktyczny i prawny sprawy oraz dokonały właściwej wykładni przepisów prawa.
Sąd uchyla zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 P.p.s.a. tylko w razie zaistnienia istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu, jeżeli mogły one mieć wpływ na wynik sprawy lub w razie naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. W rozpatrywanej sprawie Sąd nie stwierdził takich wad i uchybień, dlatego orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 151 P.p.s.a..
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło