II SA/Kr 17/20
WyrokWSA w Krakowie2020-03-31
Skład orzekający: Mirosław Bator, Joanna Człowiekowska, Jacek Bursa
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy może stwierdzić niedopuszczalność odwołania z przyczyn podmiotowych, gdy strona nie brała udziału w postępowaniu przed organem I instancji, ale podnosi, że powinna zostać uznana za stronę?Ratio decidendi
Organ odwoławczy nie może arbitralnie stwierdzić niedopuszczalności odwołania z przyczyn podmiotowych, jeśli strona nie brała udziału w postępowaniu przed organem I instancji, ale podnosi, że powinna zostać uznana za stronę. Kwestia interesu prawnego takiej strony stanowi element merytorycznego rozpoznania sprawy, a jej brak powinien skutkować umorzeniem postępowania odwoławczego, a nie stwierdzeniem niedopuszczalności odwołania.Stan faktyczny
Skarżący M. K. i P. K. wnieśli odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta K. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę. Wojewoda postanowieniem stwierdził niedopuszczalność ich odwołania, uznając, że nie są stronami postępowania, ponieważ ich działka nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji. Skarżący zakwestionowali to postanowienie, twierdząc, że ich interes prawny został naruszony, a organ II instancji błędnie zinterpretował przepisy dotyczące obszaru oddziaływania obiektu.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżone postanowienie Wojewody i zasądził od Wojewody na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Mirosław Bator (spr.) Sędziowie: WSA Joanna Człowiekowska WSA Jacek Bursa po rozpoznaniu w dniu 31 marca 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi M. K. i P. K. na postanowienie Wojewody z dnia [...] października 2019 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania 1/ uchyla zaskarżone postanowienie; 3/ zasądza od Wojewody na rzecz skarżących kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego
Prezydent Miasta K. decyzją z dnia 2 lipca 2019 r. nr [...].[...] działając na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane oraz art. 104 K.p.a. zatwierdził projekt budowalny i udzielił pozwolenia na budowę dla [...] Sp.z.o.o. S.K. dla zamierzenia budowlanego: budowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego z dwoma częściami (segmentami) mieszkalnymi nadziemnymi, z garażem podziemnym, z wewnętrznymi instalacjami: wody, kanalizacji sanitarnej i deszczowej, gazu, prądu, c.o., wentylacji mechanicznej, z infrastrukturą techniczną: wzl, kanalizacji sanitarnej i deszczowej ze zbiornikami retencyjnymi, budowa murów oporowych, pochylni do garażu oraz zewnętrznego miejsca postojowego na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...] obr. [...] j.ewid. K. przy ul. [...] w K. oraz zjazdu z drogi wewnętrznej na działce nr ewid. [...] obr. [...] j.ewid. K..
Od tej decyzji zostało wniesionych kilka odwołań, w tym przez M. K., która działała w imieniu własnym oraz męża P. K.. M. oraz P. K. nie zostali uznani przez organ I instancji za strony postępowania w sprawie dotyczącej udzielenia pozwolenia na budowę na działce sąsiedniej, graniczącej z ich nieruchomością od strony południowej.
Wojewoda postanowieniem z dnia 23 października 2019 r. nr [...] działając na podstawie art. 134 K.p.a. stwierdził niedopuszczalność odwołania M. K. działającej również w imieniu P. K..
W uzasadnieniu organ wskazał, że zgodnie z treścią art. 127 § 1 K.p.a. odwołanie od decyzji służy stronie postępowania. Odwołanie, nie pochodzące od strony postępowania, nie może skutecznie wszcząć postępowania odwoławczego, prowadzonego przez organ II instancji. Zatem przystępując do analizy postawionych w odwołaniu zarzutów w pierwszej kolejności należy ustalić czy zarzuty te wniesione zostały przez uprawnioną osobę.
Obszar oddziaływania projektowanej inwestycji został określony jako teren obejmujący działki: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] obr. [...] ewid. K.. Nie ma wśród nich działki nr [...], której właścicielami są M. i P. K.. Analiza akt sprawy organu l instancji wskazuje, że w dniu 25.04.2019 r. zostało wysłane zawiadomienie, w tym do M. K. i P. K., o wszczęciu postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Kolejnym pismem z 22.05.2019 r. zawiadomiono strony postępowania o zebraniu materiału dowodowego w sprawie i o możliwości zapoznania się z nim. Zawiadomienie nie zostało wysłane do wyżej wymienionych. W ocenie organu utracili oni status strony, o czym poinformowano ich pismem z 23.05.2019, że w związku ze zmianą dokonaną przez projektanta w projekcie budowlanym polegającą na zmianie lokalizacji zjazdu do garażu i odsunięciu go od granicy z działką [...], organ l instancji nie znalazł podstaw do kwestionowania wielkości obszaru oddziaływania projektowanej inwestycji, wskazanego przez projektanta, i nie będą już do nich wysyłane pisma.
Decyzja kończąca postępowanie, wszczęte wnioskiem inwestora z 28.03.2019 r., także nie została skierowana do tych osób. Sam fakt braku uczestniczenia przez odwołujących się w postępowaniu przed organem l instancji, nie jest wystarczającym argumentem, przesądzającym o nieposiadaniu przez nich przymiotu strony postępowania, w analizowanej sprawie. Należy wziąć pod uwagę okoliczności wskazywane przez zainteresowanych i na podstawie akt sprawy ustalić czy odwołujący się posiadają indywidualny interes prawny, który uzasadniłby potrzebę uwzględnienia danej osoby w postępowaniu, na prawach strony tego postępowania.
Organ odwoławczy, po zapoznaniu się z aktami sprawy, w tym z projektem budowlanym, nie znalazł uzasadnienia dla potwierdzenia argumentów podanych przez M. K., o posiadaniu tytułu strony postępowania w wyżej opisanej sprawie. Z samego faktu posiadania nieruchomości sąsiadującej z terenem inwestycji nie wynika status strony postępowania. Wskazane w odwołaniu argumenty, mające uzasadniać posiadanie przez wnoszących odwołanie przymiotu strony, nie są zasadne. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na treść przepisu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, który stanowi lex specialis w stosunku do przywołanego w odwołaniu art. 28 K.p.a. Z jego treści wynika, że stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor, oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Obszar oddziaływania obiektu został zdefiniowany w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Jest to teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu. Obowiązek określenia obszaru oddziaływania projektowanego obiektu budowlanego nałożony został na projektanta. Po stronie organu administracji architektoniczno-budowlanej pozostał obowiązek ustalenia stron postępowania. Organ odwoławczy dokonał samodzielnej analizy zagadnienia negatywnie rozstrzygniętego przez organ l instancji, tj. weryfikacji stwierdzenia, że odwołującym się M. i P. K. nie przysługuje przymiot strony w postępowaniu zakończonym zaskarżoną decyzją. Podczas weryfikacji uwzględniono przepisy prawa materialnego, które mogą powodować konieczność uwzględnienia projektowanej obecnie inwestycji przy ewentualnym zagospodarowywaniu nieruchomości skarżących. Istnienie bowiem przepisu, który dyktowałby ograniczenia w zagospodarowaniu działki nr [...] obr. [...], powodowałoby konieczność uwzględnienia działki skarżących jako znajdującej się w obszarze oddziaływania projektowanej inwestycji. Między innymi analizowano kwestie nasłonecznienia i naturalnego oświetlenia lokalu i pokoi mieszkalnych w budynku przy ulicy [...] K., odległość projektowanych elementów takich jak śmietnik, miejsca postojowe dla samochodów, ewentualny wpływ murów oporowych, odprowadzenie wód opadowych. Jednak z uwagi na wzajemne usytuowanie budynków na działkach, a także lokalizację ww. urządzeń i innych elementów zagospodarowania terenu inwestycji, nie znaleziono podstaw do zakwalifikowania działki nr [...] obr. K[...] jako znajdującej się w obszarze oddziaływania projektowanego zagospodarowania działek [...], [...], [...], [...], [...], obr [...] j. ewid. K. przy ul. [...] w K.. Budynek "B" usytuowany jest 15,4 m od granicy z działką nr [...], a do znajdującego się na niej budynku odległość wynosi ok 22,5 m (pomiar skalówką dokonany przez organ odwoławczy). Projektowana wysokość budynku "B" wynosi 9,5 m. Zjazd do podziemnego garażu, wzdłuż którego projektuje się mur oporowy oddalony jest o 1,5 m od granicy z działką nr [...]: Projektowana inwestycja nie należy do grupy obiektów generujących hałas, co mogłoby wpłynąć na zwiększenie obszaru oddziaływania. Inne uwagi dotyczące projektowanej inwestycji, zawarte w analizowanym odwołaniu, nie były przedmiotem analizy organu odwoławczego w związku ze stwierdzeniem, że odwołanie nie pochodzi od stron postępowania.
Na powyższe postanowienie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniosła M. K. i P. K. zarzucając naruszenie:
1/ art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż przymiot strony w postępowaniu przysługuje wyłącznie podmiotowi, który ma w tym interes prawy ale dopiero wtedy kiedy ten interes prawny zostanie naruszony,
2/ art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego poprzez przyjęcie, że obszar oddziaływania obiektu winien być utożsamiony z zachowaniem przez inwestora wymogów określonych przepisami techniczno-budowlanymi;
3/ art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego poprzez pominięcie i w konsekwencji brak
weryfikacji czy objęta wnioskiem inwestycja jest realizowana z poszanowaniem uzasadnionych interesów osób trzecich, w szczególności właścicieli nieruchomości sąsiadujących z nieruchomością inwestora.
W uzasadnieniu wskazano, że organ II instancji przy weryfikacji czy objęta postępowaniem inwestycja oddziaływuje negatywnie na nieruchomość skarżących, i czy w konsekwencji przysługuje im status strony postępowania ograniczył się wyłącznie do weryfikacji parametrów inwestycji takich jak: odległości projektowanych budynków od granicy nieruchomości sąsiednich, wysokości budynków i lokalizacji wjazdu. W konkluzji wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując przy tym argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Skarga zasługiwała uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2107 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (materialnym - określającym prawa i obowiązki stron oraz procesowym – regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej), nie będąc przy tym związane - w myśl przepisu art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), dalej jako: "P.p.s.a." - zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, co daje podstawę i obliguje do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa.
W świetle obowiązujących unormowań, w szczególności zgodnie z regulacją art. 3 § 2 pkt 2 P.p.s.a. sąd administracyjny w zakresie swojej kognicji, orzeka między innymi w przedmiocie skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty, z punktu widzenia zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego. Czyni to wedle stanu prawnego i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania decyzji.
Uchylenie decyzji lub postanowienia przez sąd administracyjny następuje tylko w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit a P.p.s.a., naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) i naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c).
Przedmiotem zaskarżenia jest postanowienie Wojewody z dnia 23 października 2019 r. stwierdzającego niedopuszczalność odwołania M. K. oraz P. K. od decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia 2 lipca 2019 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę dla zamierzenia budowlanego: budowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego z dwoma częściami (segmentami) mieszkalnymi nadziemnymi, z garażem podziemnym, z wewnętrznymi instalacjami: wody, kanalizacji sanitarnej i deszczowej, gazu, prądu, c.o., wentylacji mechanicznej, z infrastrukturą techniczną: wzl, kanalizacji sanitarnej i deszczowej ze zbiornikami retencyjnymi, budowa murów oporowych, pochylni do garażu oraz zewnętrznego miejsca postojowego na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...] obr. [...] j.ewid. K. przy ul. [...] w K. oraz zjazdu z drogi wewnętrznej na działce nr ewid. [...] obr. [...] j.ewid. K..
Przeprowadzona kontrola zaskarżonego postanowienia wykazała, że nie odpowiada ono kryterium legalności.
Wskazać należy, że zgodnie z art. 127 § 1 K.p.a. od decyzji wydanej w pierwszej instancji służy stronie odwołanie tylko do jednej instancji. Termin do wniesienia odwołania wynosi 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie – 14 dni od dnia jej ogłoszenia stronie (art. 129 § 2 K.p.a.). Termin do wniesienia odwołania jest zatem terminem dla dokonania czynności przez stronę. Przytoczone reguły zorientowane są na sytuację typową i niejako zakładaną przez ustawodawcę, tj. sytuację, gdy odwołanie wnosi podmiot, który był uznany za stronę w postępowaniu przed organem I instancji. W niniejszej zaś sprawie odwołanie wniosła osoba, która nie była uznana przez organ I instancji za stronę postepowania i której decyzji tegoż organu w sposób prawem przewidziany nie doręczono. Do tej sytuacji odnosi się wypracowany w doktrynie i orzecznictwie pogląd, że termin do wniesienia odwołania dla pominiętej strony biegnie od dnia doręczenia decyzji stronie, której najpóźniej decyzję doręczono (por. wyrok NSA z dnia - wyrok z dnia 16 lipca 2002 r. sygn. akt II SA 2230/00 - LEX nr 55355). Termin ten nie biegnie zatem od dnia faktycznego dowiedzenia się o wydaniu decyzji, który to dzień - mogący mieć znaczenie w przypadku ewentualnego wznowienia postępowania – w tym kontekście nie ma doniosłości prawnej (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 lutego 2019 r., VII SA/Wa 1613/18 – LEX nr 2627669).
Wniesienie odwołania od konkretnie oznaczonej decyzji wywołuje skutek prawny uruchomienia postępowania odwoławczego, przenosząc na organ odwoławczy kompetencje ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy, zakończonej decyzją nieostateczną. Postępowanie odwoławcze przed organem odwoławczym rozpoczyna się od badania przesłanek formalnych warunkujących dopuszczalności wniesienia odwołania. Na tym etapie postępowania wstępnego organ odwoławczy obowiązany jest ocenić, czy odwołanie jest dopuszczalne i czy zostało wniesione w terminie. Powyższe wynika jednoznacznie z przepisu art. 134 K.p.a, który stanowi, że organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 26 stycznia 2010 r., sygn. akt II SA/Op 271/09 – LEX nr 554156).
Niewątpliwie do kategorii postanowień kończących postępowanie administracyjne, zaliczyć należy postanowienie o niedopuszczalności odwołania, o którym stanowi art. 134 K.p.a. Z treści tego przepisu wynika jednoznacznie, że w przypadku, gdy czynności postępowania wstępnego sensu stricto ujawnią wystąpienie którejkolwiek z przesłanek negatywnych dotyczących wniesionego odwołania, a to niedopuszczalności odwołania lub uchybienia terminu do jego wniesienia, organ odwoławczy zobowiązany jest do stwierdzenia, w formie postanowienia, niedopuszczalności wniesienia odwołania, bądź stwierdzenia uchybienia terminu do jego wniesienia. Ustawodawca nie pozostawił w tym zakresie organowi odwoławczemu żadnej swobody, ani wyboru w zakresie sposobu postępowania. Niedopuszczalność odwołania z przyczyn podmiotowych następuje w sytuacji wniesienia odwołania przez podmiot nie mający legitymacji do wniesienia tego środka zaskarżenia albo złożenia go przez osobę nie mającą zdolności do czynności prawnych (por. wyrok NSA (do 31 grudnia 2013 r.) w Warszawie z dnia 21 września 2001 r., sygn. akt I SA 335/00 – LEX nr 55745).
Istota rozpoznawanej sprawy sprowadza się do oceny, czy Wojewoda był uprawniony do wydania postanowienia o niedopuszczalności odwołania z przyczyn podmiotowych w sytuacji, gdy podmiot wnoszący odwołanie nie brali udziału w postępowaniu w sprawie o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę i jednocześnie podnoszą, że powinni zostać uznani za stronę tego postępowania. W poglądach prezentowanych w orzecznictwie sądów administracyjnych i doktrynie dostrzec można rozbieżności w tej kwestii.
Reprezentanci pierwszego poglądu uznają za wystarczające dla skutecznego wniesienia odwołania przyjęcie tzw. subiektywnej wersji legitymacji procesowej strony. Wobec tego za skuteczne wniesione należałoby uznać odwołanie wniesione na podstawie przekonania podmiotu, że decyzja organu pierwszej instancji dotyczy jego praw i obowiązków. Twierdzenie takie może zostać zweryfikowane tylko w sposób procesowy na podstawie zasad przewidzianych dla postępowania odwoławczego jako takiego. Jeżeli twierdzenie owo nie zostanie pozytywnie zweryfikowane, to należy wydać decyzję o umorzeniu postępowania odwoławczego na podstawie przepisu art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a. (por. uchwała NSA (do 31 grudnia 2003 r.) w Warszawie 7 sędziów NSA z dnia 5 lipca 1999 r., sygn. akt I OPS 16/98 - LEX nr 37956, a także wyrok NSA z dnia 13 maja 2016 r., sygn. akt I OSK 1905/14 – LEX nr 2108310).
Z kolei przedstawiciele drugiego poglądu wskazują się, że jeżeli ze złożonego odwołania wynika w sposób niebudzący wątpliwości, iż wnoszący odwołanie nie ma w sprawie interesu prawnego, to organ odwoławczy stwierdza niedopuszczalność odwołania na podstawie art. 134 K.p.a. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 maja 2011 r., sygn. akt II OSK 938/10 – LEX nr 1081962). O oczywistym braku legitymacji wnoszącego odwołanie można mówić tylko wówczas, gdy ustalenie takie ma obiektywny wymiar i nie wiąże się z oceną interesu prawnego (por. wyrok NSA z dnia 15 lipca 2014 r., II OSK 304/13, LEX nr 1582090).
Zaznaczyć jednakże należy, że zarówno postanowienie o niedopuszczalności odwołania (art. 134 K.p.a.), wydane kiedy brak interesu prawnego wnoszącego odwołanie nie budzi wątpliwości, jak i decyzja o umorzeniu postępowania odwoławczego (art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a.) wydana, gdy odwołujący się nie jest stroną – wywołują ten sam skutek prawny: organ odwoławczy nie może rozpatrzyć i rozstrzygnąć co do istoty środka odwoławczego. Różnica polega zaś na tym, że na etapie wstępnym przyjmuje się na podstawie twierdzeń wnoszącego odwołanie, że jest on stroną postępowania. Natomiast w toku postępowania odwoławczego organ podejmuje czynności wyjaśniające w celu weryfikacji tych twierdzeń i rozstrzygnięcia, czy podmiot wnoszący odwołanie legitymuje się interesem prawnym w rozumieniu art. 28 K.p.a. (por. powołany wyżej wyrok NSA z dnia 27 maja 2011 r., sygn. akt II OSK 938/10).
Twierdzenie skarżących, że decyzja organu I instancji dotyczy ich interesu prawnego, powinno podlegać weryfikacji w toku postępowania odwoławczego. Kwestia ustalenia interesu prawnego podmiotu, który nie brał udziału w postępowaniu przed organem I instancji i który wniósł odwołanie od zapadłej decyzji, stanowi bowiem jeden z elementów merytorycznego rozpoznania sprawy. Ustalenie przez organ odwoławczy, że odwołujący legitymuje się interesem prawnym w zaskarżeniu rozstrzygnięcia organu I instancji, a więc posiada legitymację procesową, powoduje, że organ odwoławczy winien rozpoznać wniesione odwołanie. Z kolei o oczywistym braku legitymacji wnoszącego odwołanie można mówić jedynie (o czym wzmiankowano wcześniej) wówczas, gdy ustalenie takie ma obiektywny wymiar i nie wiąże się z oceną interesu prawnego.
W ocenie Sądu rozpoznającego skargę legitymacja skarżących niebiorących udziału w postępowaniu przed organem I instancji, do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta K., w sposób bezsporny wiąże się z oceną istnienia po stronie skarżących interesu prawnego i stanowi jeden z elementów merytorycznego rozpoznania sprawy.
Podkreślić należy, że pierwotnie organ I instancji uznał skarżących za strony postępowania i doręczał im poszczególne pisma procesowe. W ocenie organów utracili oni jednak status strony postępowania w związku ze zmianą dokonaną przez projektanta w projekcie budowlanym polegającą na zmianie lokalizacji zjazdu do garażu i odsunięciu go od granicy z działką [...]. Ustalenia organu pierwszej instancji poczynione w tym zakresie wymagały ich zweryfikowania w aspekcie oceny, czy odwołującym przysługiwał przymiot strony postępowania. Powinno to jednak być szczegółowo wyjaśnione przez organ odwoławczy z udziałem skarżących, występujących w charakterze strony. W razie stwierdzenia przez organ odwoławczy, że wnoszący odwołanie nie mają przymiotu interesu prawnego (a więc przymiotu strony), postępowanie odwoławcze powinno zostać umorzone na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a.
Wskazać należy, że osoba wnosząca odwołanie chcąc wykazać, że jest stroną postępowania, musi mieć zagwarantowaną inicjatywę dowodową i udział w czynnościach wyjaśniających oraz możliwość wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów. Powyższe uprawnienia wiążą się nierozerwalnie z udziałem takiej osoby w postępowaniu odwoławczym, bowiem tylko strona i podmioty na prawach strony ma możliwość podejmowania takich działań.
W niniejszej sprawie organ odwoławczy, orzekając o niedopuszczalności odwołania z przyczyn podmiotowych, w sposób arbitralny rozstrzygnął o braku legitymacji procesowej skarżących, pomijając kwestię oceny istnienia po ich stronie interesu prawnego, a tym samym dopuścił się naruszenia art. 134 K.p.a. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W tym stanie rzeczy, w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 c P.p.s.a. Sąd uchylił zaskarżone postanowienie (pkt I sentencji wyroku). O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 i 205 § 2 P.p.s.a.
Rozpoznając ponownie sprawę Wojewoda uwzględni stanowisko Sądu wyrażone w uzasadnieniu wyroku i dokona oceny interesu prawnego skarżących w ramach merytorycznej kontroli. W tym miejscu Sąd wskazuje, że stronami w sprawie pozwolenia na budowę powinny być nie tylko osoby, których interes prawny zostaje naruszony określonym rozwiązaniem projektowym, ale też takie, na których nieruchomości obiekt projektowany (biorąc pod uwagę jego indywidualne cechy i sposób zagospodarowania terenu otaczającego działkę inwestora) może potencjalnie oddziaływać. W postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, przymiot strony określa się na podstawie art. 28 ust. 2 tej ustawy Prawo budowlane, według którego stronami takiego postępowania są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Z kolei zgodnie z art. 3 pkt 20 ustawy pod pojęciem obszaru oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. W orzecznictwie przyjmuje się, że prawidłowe ustalenie obszaru oddziaływania planowanej inwestycji na tereny sąsiednie, to powiązane oddziaływania tej inwestycji z przepisami odrębnymi do których należą zarówno przepisy rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, jak i przepisy dotyczące ochrony środowiska (m.in. dotyczące ochrony przed hałasem, promieniowaniem), a także przepisy z zakresu zagospodarowania przestrzennego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 28 marca 2007 r., II OSK 208/06). Pojęcie to – oddziaływania obiektu projektowanego na tereny sąsiadujące, materializuje się, gdy na podstawie konkretnych indywidualnych parametrów danej inwestycji, jej przedmiotu, funkcji i formy czy też wielkości - konkretyzują się normy wynikające z przepisów o których mowa wyżej, które będą wytyczać pewną strefę oddziaływania projektowanego obiektu na tereny sąsiadujące (por. wyroki NSA z dnia 12 kwietnia 2011 r. II OSK 644/10 i 15 kwietnia 2010 r. sygn. akt II OSK 666/09). Oznacza to, że jeżeli istnieją przepisy prawa materialnego, które nakładają na inwestora określone obowiązki, czy ograniczenia związane z zagospodarowaniem i zabudową jego działki względem działki sąsiedniej, to tym samym jej właściciel (użytkownik wieczysty, zarządca) jest stroną postępowania o pozwolenie na budowę i to niezależnie od tego, że w ocenie organu projekt budowlany w ocenie organu spełnia wymagania określone przepisami prawa materialnego oraz aktów wykonawczych i czy zachowane są odległości nakazane stosownymi przepisami prawa – stanowisko przeciwne skutkować powinno odmową udzielenia pozwolenia na budowę a nie do przyjęcia jest pogląd, że stroną postępowania na budowę są tylko te podmioty, które mogą doprowadzić do decyzji tej treści.
Organ swoje ustalenia szczegółowo opisze w uzasadnieniu decyzji z poszanowaniem art. 107 § 3 K.p.a., przy czym w zależności o poczynionych ustaleń i zajętego stanowiska będzie to decyzja, o jakiej mowa w art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a., lub decyzja wydana w wyniku merytorycznego rozpatrzenia sprawy w trybie odwoławczym.
Na podstawie art. 119 pkt 3 P.p.s.a. sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym. Stosownie do art. 120 P.p.s.a. wyrok wydano na posiedzeniu niejawnym.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło