II SA/Kr 729/25

WyrokWSA w Krakowie2025-09-17

Skład orzekający: Monika Niedźwiedź, Joanna Czlowiekowska, Jacek Bursa

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w postępowaniu w sprawie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia, strony postępowania stanowią wyłącznie sprawca czynu, czy również właściciele/współwłaściciele nieruchomości, na której drzewa rosły?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że w postępowaniu w sprawie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia, stronami postępowania powinni być zarówno sprawca czynu, jak i właściciele/współwłaściciele nieruchomości, na której drzewa rosły. Brak jednoznacznego ustalenia statusu prawnego współwłaścicieli w momencie wycinki oraz kwestia ewentualnej zgody na wycinkę stanowiły istotne naruszenie przepisów postępowania, skutkujące uchyleniem zaskarżonej decyzji. Ponadto, ze względu na upływ 5-letniego terminu od usunięcia drzew, postępowanie administracyjne podlega umorzeniu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymierzenia kary pieniężnej A. Ż. za usunięcie 6 drzew z działki ewidencyjnej nr [...], której współwłaścicielami były T. L., A. M. i S. M. Wójt Gminy Z. wymierzył karę, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie utrzymało decyzję w mocy. A. Ż. zaskarżył decyzję, zarzucając m.in. wadliwe przyjęcie, że współwłaściciele działki są stronami postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, po uchyleniu przez NSA wcześniejszego wyroku, uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, umorzył postępowanie administracyjne oraz zasądził zwrot kosztów.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; umarza postępowanie administracyjne; zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie na rzecz A.Z. kwotę 1985 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Monika Niedźwiedź Sędziowie: Sędzia WSA Joanna Czlowiekowska (spr.) Sędzia WSA Jacek Bursa Protokolant: sekretarz sądowy Anna Frasik – Mazurek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 września 2025 r. sprawy ze skargi A.Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 25 czerwca 2020 r. znak: SKO.Oś./4170/377/2019 w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. umarza postępowanie administracyjne; III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie na rzecz A.Z. kwotę 1985 zł (słownie: tysiąc dziewięćset osiemdziesiąt pięć złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wójt Gminy Z. decyzją z 15 stycznia 2019 r. znak: OŚ.6132.1.2017.JM umorzył, na podstawie art. 105 k.p.a. w zw. z art. 83f ust. 1 pkt 3a ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2018 r., poz. 1614 ze zm., dalej: u.o.p.), postępowanie w sprawie usunięcia drzew z terenu działki ewidencyjnej nr [...], obręb [...] R. , jednostka ewidencyjna [...] Z. ze względu na obowiązujący w czasie wycinki wyjątek od obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał m.in., że postępowanie zostało zainicjowane pismem z 23 października 2017 r. T. L., współwłaścicielki działki nr [...], a sprawcą wycinki miał być A. Ż., syn właściciela działki sąsiedniej nr [...] L. Ż.. T. L. wniosła od powyższej decyzji odwołanie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie decyzją z 1 kwietnia 2019 r. znak SKO.OŚ/4170/109/2019 uchyliło ww. decyzję. Decyzją z 24 września 2019 r. znak: OŚ.6132.1.2017.JM, działając na podstawie art. 88 ust. 1 pkt. 2, art. 89 ust. 1 i 4 u.o.p. oraz rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz.U. z 2017 r., poz. 1330) Wójt Gminy Z.: 1. stwierdził usunięcie 6 szt. drzew z gatunków: modrzew europejski, dąb czerwony, olsza czarna, bez zgody właścicieli działki ewidencyjnej, stanowiącej własność T. L., A. M. i S. M., 2. wymierzył administracyjną karę pieniężną A. Ż. za usunięcie 6 szt. drzew w kwocie [...]zł według tabelarycznego zestawienia, 3. umorzył postępowanie w sprawie 3 szt. drzew, 2 szt. gat. olsza czarna (obwód 59,3 cm i 73,5 cm ) i 1 szt. gat. klon - obwód 91,1 cm. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji przedstawił przebieg dotychczasowego postępowania. Wskazał na wyniki przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego, w tym pozyskane dowody w postaci oględzin, ekspertyzy biegłego dendrologa T. J., wyjaśnienia stron, materiały zdjęciowe, mapy i wypisy z ewidencji gruntów. Organ I instancji podał, że A. M. i S. M. zeznali do protokołu, że w poprzednich latach (w tym w 2012 r.) były prowadzone rozmowy pomiędzy A. Ż., a nimi i nieżyjącym wspólnikiem (poprzednim współwłaścicielem działki nr [...]) J. P. (oraz M. P. na temat potrzeby wycinki drzew, ze względu na zacienianie i zawilgocenie terenu. Nie wyrazili natomiast w sposób wyraźny i pisemny zgody na przedmiotową wycinkę, nie zostali też powiadomieni w 2017 r. o wycince. Organ ustalił m.in., że A. Ż. zlecił ww. wycinkę w 2017 r. firmie zewnętrznej, twierdząc, że istnieje zagrożenie bezpieczeństwa mienia i ludzi, dla sąsiedniej działki nr [...] oraz niszczenia elewacji budynku na tej działce z powodu braku cyrkulacji powietrza. Od powyższej decyzji A. Ż. wniósł odwołanie, wnosząc o uchylenie decyzji I instancji i umorzenie postępowania w całości. Zarzucił naruszenie art. 28 K.p.a. w zw. z art. 88 ust. 1 pkt 2, art. 83f ust. 1 pkt 3a u.o.p. (w brzmieniu uchwalonym ustawą z dnia 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach) poprzez wadliwe przyjęcie, że T. L., A. M. i S. M. przysługuje przymiot strony postępowania w niniejszej sprawie, podczas gdy w sprawie o stwierdzenie usunięcia drzew i wymierzenie kary administracyjnej w oparciu o art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p., stroną postępowania może być wyłącznie ten podmiot, który dopuścił się czynu, za który ustawodawca przewidział przedmiotową karę. Nadto zarzucił naruszenie przepisów postępowania poprzez dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz poprzez niewłączenie do zgromadzonego materiału dowodowego akt postępowania karnego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla K.-K. w K. do sygn. [...], skutkujące wadliwym ustaleniem stanu faktycznego. Decyzją z 25 czerwca 2020 r. znak SKO .Oś./4170/377/2019, działając na podstawie art. art. 88 ust. 1 pkt 2, art. 89 ust. 1 pkt 4 u.o.p. oraz art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że przed wszczęciem postępowania administracyjnego T. L. prowadziła korespondencję z A. Ż.. Wycinka miała miejsce z końcem lutego 2017 r. Przed wszczęciem postępowania administracyjnego prowadzone było również na skutek zawiadomienia T. L. i postępowanie przygotowawcze przez Komisariat Policji w Z. zakończone postanowieniem z 16 kwietnia 2018 r. o umorzeniu dochodzenia. Sąd Rejonowy dla K. - K. postanowieniem z 11 września 2018 r sygn. [...] uchylił postanowienie i przekazał Prokuraturze do dalszego prowadzenia. Sąd Rejonowy dla K. - K. postanowieniem z 16 kwietnia 2019 r sygn. [...] umorzył postępowanie w sprawie wobec braku znamion czynu zabronionego, szczególnie odnośnie świadomości oskarżonego (A. Ż.), iż działał wbrew woli jednego ze współwłaścicieli. Zostało ono utrzymane we mocy postanowieniem Sądu Okręgowego z dnia 30 sierpnia 2019 r. sygn. [...] (kopie ww. dokumentów w aktach sprawy). Prowadząc postępowanie administracyjne Wójt Gminy Z. wyznaczył i przeprowadził oględziny 16 października 2018 r. Ustalił, iż na działce nr [...] zalegają pnie usuniętych drzew oraz pocięte kawałki drzew. Znajdowały się one w odległości od posesji na działce [...] około 20-50 m, zaś od budynku na działce nr [...] ok. 20-35 m. Z wyjaśnień A. Ż. pozyskanych przez organ 18 grudnia 2018 r. wynika, że usunął drzewa z działki T. L. w końcu lutego 2017 r., z powodu zagrożenia jakie stwarzały dla budynku znajdującego się na działce nr [...] oraz z powodu zaciemnienia działki. Brak jakichkolwiek dokumentów potwierdzających tę datę usunięcia drzew. Brak także dokumentacji fotograficznej. Organ I instancji prowadząc ponownie postępowanie wyjaśniające pozyskał kolejne dowody: wypis z rejestru gruntów działki nr [...] R. , K. [...] obj. [...]), przesłuchano strony postępowania współwłaścicieli działki nr [...] S. i A. M. oraz L. Ż. i A. Ż.. T. J. - posiadający uprawnienia branżowe inspektora nadzoru terenów zieleni i inspektora drzew w zakresie bezpieczeństwa wykonał ekspertyzę dendrologiczną drzew usuniętych z przedmiotowej działki (data sporządzenia sierpień 2019 r.). Zostały do niej dołączone zdjęcia usuniętych drzew i pozostałości po nich oraz rysunek lokalizacyjny pni usuniętych drzew. Nadto rozpatrując odwołanie od decyzji Wójta z 24 września 2019 r. Kolegium zwróciło się pismem z 14 stycznia 2020 r. o uzupełnienie opinii biegłego T. J. w zakresie oceny stanu drzew, w aspekcie stanu wyższej konieczności, w którym zostały usunięte oraz wskazanie, wobec których z nich zostały wyliczone kary wedle przepisu art. 89 ust. 4 u.o.p. Biegły T. J. pismem z 20 lutego 2020 r. uzupełnił we wskazanym kierunku swoją opinię z sierpnia 2019 r. Wskazał, że 6 szt. drzew ozn. nr 1, 2, 3, 4, 5 i 7 w tabeli zamieszczonej w opinii w dniu ich usunięcia nie nosiło znamion uszkodzenia uzasadniających usunięcie ich jako działania w stanie wyższej konieczności. Natomiast 3 szt. drzew nr 6, 8 i 9 zostały uznane za pniaki w stanie rozkładu dające podstawy do oceny, iż istniał stan wyższej konieczności w dniu ich usunięcia. Biegły ocenił stan zdrowotny drzew na podstawie pozostawionych pni w części odziomkowej. Obwody dla wszystkich usuniętych drzew zostały ustalone na podstawie pozostałych w terenie pniaków (brak kłody) w oparciu o przepis art. 89 ust. 4 u.o.p.). Wykonana opinia z sierpnia 2019 r została uzupełniona o kolejną kolumnę w załączonej tabeli odnoszącą się do obwodów pni zmierzonych jako najmniejsza ich średnica (art. 89 ust. 4 u.o.p.). Dalej organ II instancji wskazał, że zasadą generalną wyrażoną w u.o.p. stanowiącej podstawę prawną kwestionowanej przez skarżącego decyzji administracyjnej jest obowiązek pozyskania zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości lub jej części. Organ przytoczył treść art. 83 u.o.p., a także art. 83f ust. 1 pkt. 3 u.o.p., przewidujący wyjątki od obowiązku uzyskania zezwolenia. Wedle kolejnego przepisu art. 84 u.o.p. posiadacz nieruchomości ponosi opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu. Opłaty naliczane są w zezwoleniu na usunięcie drzewa lub krzewu i pobierane przez organ właściwy do wydania tego zezwolenia. Kolejne przepisy regulują zasady nakładania kar pieniężnych za usunięcie drzew bez zgody posiadacza nieruchomości (art. 88 ust. 1 pkt. 2 u.o.p.). Podstawą do obciążenia odpowiedzialnością z art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p. określonego podmiotu jest wykazanie, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy działaniem tego podmiotu a usunięciem drzew. Jeżeli drzewa usunęła osoba trzecia bez wiedzy właściciela (posiadacza) i w sposób, któremu właściciel (posiadacz) nie mógł zapobiec, wtedy właściciel (posiadacz) nieruchomości nie ponosi odpowiedzialności z art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p., co nie oznacza, że nie można wymierzyć kary tej osobie, która drzewa te bez zgody i wiedzy właściciela (posiadacza) usunęła. Zgodnie z zastosowanym art. 89 ust. 1 pkt 1 u.o.p. karę ustala się z reguły w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust. 1. W przypadku usunięcia albo zniszczenia drzewa lub krzewu, albo uszkodzenia drzewa w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności, nie wymierza się administracyjnej kary pieniężnej. Następnie organ II instancji wskazał, że mając na uwadze powyżej przedstawione regulacje prawa administracyjnego oraz fakt, iż u.o.p. w zakresie obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew i kar pieniężnych związanych z brakiem zgłoszenia/zezwolenia odnosi się do właścicieli i posiadaczy nieruchomości, wszystkie osoby, które zostają ustalone w postępowaniu jako właściciele, posiadacze i użytkownicy nieruchomości, na której rosną drzewa/krzewy są stronami postępowania. Dlatego też w każdym przypadku stronami postępowania w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej powinny być wszystkie te podmioty, które uczestniczyłyby w postępowaniu o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów na podstawie art. 83 ust. 1 u.o.p. (K. Gruszecki, Wymierzanie kar pieniężnych za usuwanie bez zezwolenia lub niszczenie drzew i krzewów na terenie miast i wsi, Przegląd Prawa Publicznego 2008, nr 10, s. 86). Oznacza to, że zgodnie z tym przepisem zawsze będą nimi właściciele nieruchomości (lub współwłaściciele, jeżeli nieruchomość stanowi przedmiot współwłasności), na której rosły drzewa lub krzewy, oraz wszyscy jej ewentualni posiadacze ... " Gruszecki Krzysztof, Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz, wyd. II Opublikowano: LEX/el. 2020). W tym kręgu, zdaniem organu, jest więc T. L., S. M. i A. M. jako wykazani stosownymi dowodami współwłaściciele działki nr [...] obr. R. . Zdaniem organu odwoławczego nie ulega wątpliwości, że sprawcą usunięcia drzew z działki będącej własnością ww. podmiotów był A. Ż., wynika to wprost z ustaleń postępowania karnego prowadzonego w sprawie. Sam nie kwestionuje zresztą w swoich wyjaśnieniach tej okoliczności. Nie jest ani nie był współwłaścicielem ani posiadaczem działki nr [...] w Z. Zgodnie z podanymi wyżej postanowieniami art. 88 ust. 2 u.o.p. możliwe jest wymierzenie kary innemu podmiotowi niż posiadacz nieruchomości lub właściciel urządzeń przesyłowych, jeżeli działał on bez zgody posiadacza nieruchomości. W badanej sprawie jest to okoliczność bezdyskusyjna jeżeli chodzi o jedną ze współwłaścicielek nieruchomości - T. L.. Odwołujący się nie twierdzi zresztą, że pozyskał zgodę T. L. . Pozostali współwłaściciele nieruchomości oświadczyli, że w ubiegłych latach o tym rozmawiali, "lecz tylko z ojcem odwołującego się A. Ż. właścicielem sąsiedniej działki". Sprawca usunięcia przedmiotowych drzew mieszka w P., zaś w dacie usunięcia drzew - tj. koniec lutego 2017 r. był w tym miejscu chwilowo. Z żadnym ze współwłaścicieli przedmiotowej działki nie łączy go stosunek prawny. W ustalonych okolicznościach zdaniem organu trudno przyjąć, że skarżący działał za zgodą współwłaściciela działki i nie jest podmiotem, o którym mowa w art. 88 ust. 1 pkt. u.o.p. Co więcej, postępowanie karne prowadzone przeciwko A. Ż. z zarzutu o wycinkę drzew z działki stanowiącej współwłasność innych osób nie wyłącza odpowiedzialności administracyjnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia. Kolegium podzieliło wywody i wyjaśnienia organu I instancji odnośnie podniesionej przez skarżącego wycinki drzew z przedmiotowej działki w 2017 r. i istnienia obowiązku pozyskania zezwolenia właściciela na wycinkę drzew. Zdaniem Kolegium nie ma wątpliwości odnośnie dokonanych wyliczeń kary pieniężnej za usunięte drzewa, która wynikała z ustaleń co do gatunku drzew, średnicy pni, obwodu pni, stawki za 1 cm obwodu pnia jak i współczynnika, o którym mowa w art. 89 ust.4 ustawy. Pozostałości trzech z nich zostały ocenione jako posiadające zidentyfikowane uszkodzenia mogące uzasadniać podniesione twierdzenia o stanie wyższej konieczności. Na powyższą decyzję A. Ż. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Wyrokiem z dnia 12 stycznia 2021 r. sygn. akt II SA/Kr 952/20 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę. Wyrokiem z dnia 8 kwietnia 2025 r. sygn. akt III OSK 6656/21 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił ww. wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935, dalej: P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach sprawowanej kontroli sąd bierze pod uwagę wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze, w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu, stosownie do art. 134 § 1 P.p.s.a. Z istoty kontroli wynika również, że zgodność z prawem zaskarżonej decyzji lub postanowienia podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie podejmowania zaskarżonego aktu. Należy przy tym wskazać, że na mocy art. 145 § 1 P.p.s.a. uwzględnienie skargi na decyzję lub postanowienie następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (pkt 1 lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (pkt 1 lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1 lit. c); a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność aktu lub wydanie go z naruszeniem prawa (pkt 2 i pkt 3). W przypadku uznania, że skarga nie ma uzasadnionych podstaw, podlega ona oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a. W przedmiotowej podstawę prawną rozstrzygnięcia kształtuje również art. 190 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Jak trafnie dostrzegł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 września 2024 r., III OSK 2889/22 "W świetle treści art. 190 p.p.s.a. pojęcie "wykładni prawa" obejmuje zarówno prawo materialne jak i prawo procesowe i powinno być rozumiane jako wyjaśnienie znaczenia przepisów prawa, ich wiążące odkodowanie (ustalenie jednoznacznej normy) w konkretnej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny, co w konsekwencji umożliwia prawidłowe ich zastosowanie przez sąd pierwszej instancji, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania (wyrok NSA z 11 lutego 2020 r., sygn. akt I GSK 2155/19, LEX nr 3034096). Zgodnie z powyższym konsekwencją uchylenie orzeczenia przez NSA i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania jest fakt, że pewne kwestie sporne w sprawie zostały już ostatecznie przesądzone (wyrok NSA z 18 maja 2020 r., sygn. akt I OSK 4150/18, LEX nr 3025406). Prowadzi to do wniosku utrwalonego już w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, że nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok NSA z 8 stycznia 2019 r., sygn. akt II FSK 2886/18, LEX nr 2625816, wyrok NSA z 27 października 2023 r., sygn. akt I FSK 1004/23, LEX nr 3687975)." W wyniku rozpoznania sprawy w tak zakreślonych ramach Sąd stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem ponownej kontroli Sądu jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z 20 czerwca 2020 r. utrzymująca w mocy decyzję Wójta Gminy Z., którą stwierdzono usunięcie 6 drzew bez zgody właścicieli działki (T. L., A. M., S. M.), wymierzono administracyjną karę pieniężną A. Ż. za usunięcie 6 drzew w kwocie [...]zł według tabelarycznego zestawienia, umorzono postępowanie w sprawie 3 drzew. Jak wskazano, w sprawie tej orzekał już Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, który wyrokiem z 12 stycznia 2021 r., II SA/Kr 952/20, oddalił skargę A. Ż.. Wyrok ten został uchylony wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 kwietnia 2025 r., III OSK 6656/21. NSA zarzucił sądowi pierwszej instancji, że przedwcześnie, a przez to błędnie w tym stanie faktycznym przyjął za organami I i II stopnia, że współwłaściciele nieruchomości, na której doszło do wycinki drzew, mają interes prawny w rozstrzygnięciu postępowania w sprawie wymierzenia kary pieniężnej wobec sprawcy, a tym samym przysługuje im status strony, z wszelkimi tego konsekwencjami. Zdaniem NSA argumentacja Sądu I instancji nie jest przekonująca, a miejscami sprzeczna w wyżej wskazanym zakresie. Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku najpierw jednoznacznie stwierdził, że "Nałożenie kary pieniężnej przez organ w postępowaniu dotyczącym usunięcia drzew bez zezwolenia na sprawcę, w żaden sposób nie kształtuje sytuacji prawnej podmiotu będącego właścicielem czy posiadaczem nieruchomości, na której znajdowały się drzewa, a tym bardziej sytuacji prawnej osoby zawiadamiającej o takim zdarzeniu. Natomiast kwestie odszkodowawcze pozostają domeną prawa cywilnego i mogą być ewentualnie przedmiotem rozpoznania sądu powszechnego". Dalej Sąd I instancji wyjaśnił, że "Nałożenie kary pieniężnej nie wpływa ani na poszerzenie, ani na ograniczenie uprawnień właścicielskich dotyczących nieruchomości. Jedynym celem tego postępowania administracyjnego jest nałożenie kary na sprawcę nielegalnego czynu za popełnienie deliktu administracyjnego godzącego w zasady ochrony przyrody, a nie zadośćuczynienie właścicielowi za usunięcie roślin, a więc rekompensowanie szkody". Sąd I instancji podkreślił, że "wobec aktywności w postępowaniu współwłaścicielki działki nr [...], że właściwą drogą dla uzyskania odszkodowania jest droga cywilnoprawna". Zdaniem Sądu I instancji, "Postępowanie administracyjne w tym przedmiocie jest wyłącznie konsekwencją chronienia przez Państwo interesu publicznego, jakim jest zachowanie zasobu roślinnego. Nakładana w postępowaniu kara pieniężna jest prawną konsekwencją naruszenia interesu publicznego, a nie interesu prywatnego właściciela czy posiadacza nieruchomości". Całkowicie nie jest zrozumiałe stanowisko Sądu I instancji, który następnie stwierdził, że choć "nie podziela automatycznego przyjęcia przez organy w sprawie niniejszej zasady udziału właściciela nieruchomości jako strony postępowania, to jednak w okolicznościach niniejszej sprawy, zdaniem Sądu, powinni brać udział współwłaściciele nieruchomości stanowiącej działkę nr [...], z której usunięto drzewa bez zezwolenia. Ich udział w tym postępowaniu był uzasadniony, ponieważ na pierwszym etapie postępowania nie została wykluczona ich zgoda (a zatem forma sprawczości) na działania polegające na usunięciu drzew. Ze względu na sposób zagospodarowania działki (żaden ze współwłaścicieli tam nie mieszka, a wcześniej prawdopodobnie prowadzono tam działalność) rozważenia wymagała także kwestia związku wycięcia z prowadzeniem działalności gospodarczej. Przywołane natomiast przez organ II instancji poglądy doktryny na temat stron postępowania należałoby potraktować jako słuszny postulat de lege ferenda, jednak przy braku szczególnych regulacji w u.o.p., ustalając krąg stron każdorazowa należy odwoływać się do treści art. 28 K.p.a.". Odnosząc się do tego stanowiska Sądu I instancji wskazać należy, że w protokole z 25 czerwca 2019 r. na str. 1 (k. 107 akt adm.) T. L. zeznała, że "Nie, tam nie było działalności gospodarczej". W protokole z 22 lipca 2019 r. (k. 113 akt adm.) A. Ż. zeznał, że "Pan S. M. wyraził zgodę poprzez powiedzenie s. wytnij wszystkie te drzewa»" (strona 2 protokołu z 22 lipca 2019 r.). Według treści tego protokołu po 2012 r. "P.L. Ż. uzyskał słowne zapewnienie o możliwości wycinki drzew". W sytuacji, w której nie ustalono kiedy T. L. stała się współwłaścicielką przedmiotowej nieruchomości, nie można jeszcze zgodzić się ze stanowiskiem Sądu I instancji, że w okolicznościach niniejszej sprawy, powinni brać udział wszyscy obecni współwłaściciele nieruchomości stanowiącej działkę nr [...], z której usunięto drzewa bez zezwolenia. Zdaniem Sądu I instancji, ich udział w tym postępowaniu był uzasadniony, ponieważ na pierwszym etapie postępowania nie została wykluczona ich zgoda (a zatem forma sprawczości) na działania polegające na usunięciu drzew. Stanowisko to jest sprzeczne z poglądem Sądu I instancji wyrażonym na początku uzasadnienia prawnego wyroku, według którego "Bezsporne w sprawie jest, że przedmiotowej wycinki dokonano na zlecenie A. Ż., początkiem 2017 r., w okresie liberalizacji przepisów dotyczących wycinki drzew na nieruchomościach prywatnych. Nie było też sporne, że wycinka nie miała związku z działalnością gospodarczą. Organy ustaliły też niewątpliwie, że skarżący prowadził wcześniej rozmowy z A. M., S. M. i poprzednim współwłaścicielem na temat możliwości i potrzeby wycinki przedmiotowych drzew, a szczególnie starego modrzewia rosnącego w pobliżu granicy między działkami nr [...] Bezsporne było również, że skarżący nie uzyskał zgody współwłaścicielki działki [...] T. L., bowiem nawet nie wiedział, że stała się ona nową współwłaścicielką ww. nieruchomości". Na rozprawie w dniu 8 kwietnia 2025 r. pełnomocnik skarżącego nie posiadał wiedzy, czy T. L. była współwłaścicielką nieruchomości w lutym 2017 r., a po przerwie wyjaśnił, że w trakcie rozmowy telefonicznej uzyskał informację, że T. L. była wówczas współwłaścicielką nieruchomości. Kwestia ta nie została jednak wprost wyjaśniona przez organy rozpatrujące sprawę, ani Sąd I instancji. Wobec braku wyjaśnienia tej kwestii pozostaje możliwa sytuacja, w której organ odwoławczy mógł rozpoznać sprawę nie w granicach interesu prawnego strony, która wniosła odwołanie, to byłoby to wynikiem błędnej wykładni art. 88 ust. 1 pkt 2) u.o.p. Zgodzić należy się ze skarżącym kasacyjnie, że przed wydaniem przez Wójta decyzji z 15 stycznia 2019 r. w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie usunięcia drzew z terenu działki ewidencyjnej nr [...] ([...]) nie było jakichkolwiek wątpliwości dotyczących tożsamości osoby, która zleciła usunięcie drzew z działki nr [...]. Skarżący przesłuchany w dniu 18 grudnia 2018 r. w Urzędzie Gminy Z. protokół w aktach sprawy, k. 47 akt adm.) potwierdził fakt usunięcia drzew z nieruchomości oraz wskazał na jej powody. A. Ż. dodał, że "wycinka została zlecona ze względu zagrożenia jakie powodowało drzewo z gatunku modrzew, który rósł w granicy działek ew. nr [...] W czasie wycinki okazało się, że nie da się wyciąć przedmiotowego modrzewia, bez wycinki pozostałych drzew, które rosły na drodze obalenia modrzewia". W tym protokole stwierdzono również, że "Strona od początku wykazywała wolę polubownego załatwienia sprawy kilkukrotnie składając propozycję ugody, nie spotykając jednak akceptacji ze strony p. T. L. (wypłata odszkodowania)" (strona 2 protokołu z 18 grudnia 2018 r.). W piśmie z 30 czerwca 2017 r. (k. 37-36 akt adm.) T. L. wystąpiła do A. Ż. z żądaniem wypłaty kwoty [...]zł, tytułem samowolnego wycięcia okazałych drzew, obniżenia wartości działki, karczowania placu po wycince, nasadzenia nowych drzew, ceny pielęgnacji wzrostu nowych drzew przez okres do 10 do 50 lat, w terminie do dnia 15 lipca 2017 r. NSA przywołał również fragmenty przywołanego przez sąd pierwszej instancji wyroku NSA z 6 marca 2019 r., sygn. akt II OSK 966/17, w którym stwierdzono, że "w prowadzonym z urzędu postępowaniu dotyczącym wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew powinny brać udział te podmioty, które mogą być potencjalnymi sprawcami usunięcia drzew, do czasu, aż zostanie zgromadzony materiał dowodowy pozwalający na niebudzące wątpliwości ustalenie, który z tych podmiotów jest właściwą stroną postępowania, do której zostanie skierowana decyzja o wymierzeniu kary". Stwierdzono tam również, że "(...) karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez zezwolenia można wymierzyć jedynie tym podmiotom, które są uprawnione do uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów z terenu danej nieruchomości zostały wydane na tle poprzedniego stanu prawnego (...)". W związku z powyższym NSA zobowiązał WSA w Krakowie do dokonania kompleksowej wykładni art. 88 u.o.p. i wyjaśnienia, czy w chwili dokonania wycinki drzew T. L. była współwłaścicielką nieruchomości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie obecnie orzekającym zauważa, że co do kręgu stron w postępowaniach prowadzonych na podstawie przepisów art. 88 u.o.p. występują rozbieżności w orzecznictwie i w doktrynie. Na te rozbieżności wskazuje chociażby treść uzasadnienia wyroku NSA wiążącego w przedmiotowej sprawie, w którym Sąd ten zarzucił Sądowi pierwszej instancji brak jednoznacznego stanowiska, wobec przywołanych poglądów rozbieżnych. W myśl pierwszego z poglądów podmiotem mającym interes prawny w sprawie wymierzenia kary pieniężnej decyzją administracyjną, a więc stroną postępowania, jest wyłącznie ten podmiot, który dopuścił się czynu, za który ustawodawca przewidział tę karę. Nie może być natomiast uznany za stronę w postępowaniu prowadzonym w sprawie wymierzenia kary inny podmiot, np. ten kto zawiadomił o wycięciu drzewa i domaga się kary wobec innego podmiotu, czy posiadacz nieruchomości, w sytuacji, w której inny podmiot, np. zleceniobiorca, dokonał nielegalnej wycinki (zob.: wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 marca 2007 r., II OSK 428/06, WSA w Warszawie z 23.01.2020 r., VIII SA/Wa 797/19). Drugi pogląd, omówiony w wyroku WSA w Gdańsku z 24 września 2024 r., II SA/Gd 646/24 (orzeczenia.nsa.gov.pl, nieprawom.), wskazuje, że: "postępowanie w przedmiocie wymierzenia kary musi być poprzedzone ustaleniem, kto usunął lub zniszczył drzewa i krzewy, a skoro tak, to okoliczności związane z ustaleniami dokonanymi w tej materii wystąpią w ramach prowadzonego postępowania dowodowego, a więc interes prawny w takim postępowaniu, w znaczeniu, jakie jest mu nadawane na gruncie art. 28 k.p.a., będzie ustalany na podstawie przepisów stanowiących podstawę ochrony drzew i krzewów na terenie miast i wsi. Dlatego też w każdym przypadku stronami postępowania w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej powinny być wszystkie te podmioty, które uczestniczyłyby w postępowaniu o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów na podstawie art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody (K. Gruszecki, Wymierzanie kar pieniężnych za usuwanie bez zezwolenia lub niszczenie drzew i krzewów na terenie miast i wsi, "Przegląd Prawa Publicznego" 2008/10, s. 86). Oznacza to, że zgodnie z tym przepisem zawsze będą nimi właściciele nieruchomości (lub współwłaściciele, jeżeli nieruchomość stanowi przedmiot współwłasności), na której rosły drzewa lub krzewy, oraz wszyscy jej ewentualni posiadacze. Taki pogląd wyrażony został m.in. w wyrokach: WSA w Szczecinie z dnia 23.05.2024 r., II SA/Sz 220/24, WSA w Warszawie z 11.10.2018 r., IV SA/Wa 2313/17, WSA w Krakowie z 19.09.2018 r., II SA/Kr 144/18." Obecnie orzekający Sąd zdecydowanie opowiada się z drugim z przywołanych poglądów, zastrzegając tylko, że materialnoprawną podstawę interesu prawnego widzi przede wszystkim w treści art. 88 ust. 2 u.o.p., a jedynie pośrednio w art. 83 ust. 1 u.o.p. Przywołany art. 88 ust. 2 u.o.p. stanowi: "Kara, o której mowa w ust. 1, jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości." O ile norma wynikająca z art. 88 ust. 1 u.o.p. określa zakres przedmiotowy odpowiedzialności za szeroko rozumiane zniszczenie lub wycięcie drzewa (odpowiednio krzewu), tak norma wynikająca z przywołanego art. 88 ust. 2 u.o.p. określa zakres podmiotowy tej odpowiedzialności. Z art. 88 ust. 2 u.o.p. wynika zatem, kto może ponosić odpowiedzialność za wycięcie drzewa, kto może być uznany sprawcą deliktu administracyjnego, zagrożonego administracyjną karą pieniężną, a w konsekwencji, kto może być adresatem decyzji o nałożeniu tej kary, jako podmiot zobowiązany. Zdaniem Sądu w składzie obecnie orzekającym z tej normy wywodzić trzeba również krąg stron postępowania w sprawie kary za niezgodne z prawem zniszczenie lub wycięcie drzewa, stanowiące potencjalne podmioty zobowiązane do uiszczenia kary pieniężnej. Wśród tych podmiotów art. 88 ust. 2 u.o.p. wymienia posiadaczy nieruchomości, obok właścicieli urządzeń przesyłowych i "innych podmiotów", jeżeli działały bez zgody posiadacza nieruchomości. Ustawa o ochronie przyrody nie definiuje posiadacza. Zgodnie z art. 336 k.c.: "Posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny)". Trzeba mieć również na względzie, że drzewa cywilistycznym rozumieniu stanowią części składowe gruntu (vide: art. 48 k.c.), co uzasadnia zastosowane w ustawie rozwiązania dotyczące np. zezwolenia na wycięcie drzew, do wydania którego wymagana jest zgoda właściciela gruntu (vide: art. 83 ust. 1 u.o.p.). Zdaniem Sądu w składzie obecnie orzekającym, pomimo tego, że przedmiotowa sprawa ma charakter sankcyjny, w której modelowo chodzi o ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za delikt administracyjny (wycięcie drzewa), to ze względu na przedmiot sprawy, ale i możliwą odpowiedzialność posiadacza (w tym właściciela nieruchomości), posiadacz nieruchomości (w szczególności właściciel) jest co do zasady stroną w postępowaniu prowadzonym na podstawie przepisów art. 88 ust. 1 u.o.p. i nast. Podkreślić trzeba przy tym, że ustalenie odpowiedzialności określonego podmiotu i nałożenie na niego obowiązku uiszczenia kary pieniężnej następuje w drodze decyzji administracyjnej wydanej po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego. Już z tej przyczyny nie można zgodzić się z założeniem, że w przypadku ustalenia odpowiedzialności innego podmiotu w jakimś momencie postępowania administracyjnego, właściciel przestaje być stroną tego postępowania. To ustalenie, które powinno wynikać z gromadzonego sukcesywnie w toku postępowania materiału dowodowego, następuje wyłącznie w drodze aktu władczej konkretyzacji normy prawnej, tj. w decyzji administracyjnej. Z tego aktu będzie wynikało, kto ponosi odpowiedzialność w określonym przypadku, czy tylko właściciel (który często jest jedyną stroną w postępowaniach tego rodzaju), czy też inny podmiot, np. dzierżawca, właściciel nieruchomości sąsiedniej, z tego względu, że właściciel nieruchomości wykazał okoliczności zwalniające go z odpowiedzialności. Decyzja administracyjna jest aktem, w którym dokonuje się oceny całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, w tym okoliczności wskazujących na podmiot odpowiedzialny. Nawet zatem jeśli jakaś okoliczność faktyczna zostaje rzeczywiście ustalona w określonym momencie postępowania, to jej prawne znaczenie ujawnia się dopiero w akcie kończącym postępowanie. Przenosząc powyższe na okoliczności niniejszej sprawy, zdaniem Sądu należało przyjąć, że przymiot strony w tym postępowaniu mieli właściciele działki nr [...] w R. , a także skarżący, jako wykonawca wycinki, względnie jej bezpośredni zleceniodawca. Co się tyczy właścicieli działki nr [...], jak dostrzegł Naczelny Sąd Administracyjny, ani sąd poprzednio orzekający, ani organy orzekające w sprawie nie ustaliły jednoznacznie, czy w chwili wycinki T. L. była właścicielką nieruchomości stanowiącej działkę nr [...]. Analiza akt postępowania administracyjnego prowadzi do wniosku, że choć prawdopodobne jest, że T. L. była współwłaścicielką działki w lutym lub na początku marca 2017 roku, kiedy bezspornie doszło do wycinki, to jednak okoliczność ta nie jest wykazana w sposób jednoznaczny w aktach sprawy. Zauważyć trzeba, że to T. L. zawiadomiła Wójta Gminy Z. o wycince na działce nr [...] w R. pismem z dnia 12 października 2017 r. (k. 1-2 akt adm.), w którym wskazała, że stwierdziła wycinkę wiosną 2017 roku. Zauważyć trzeba również, że w decyzji z 1 kwietnia 2017 r. uchylającej decyzję Wójta Gminy Z. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie zarzuciło organowi pierwszej instancji, że ten "nie przeprowadził podstawowego dowodu w przedmiotowej sprawie, jakim jest ustalenie właścicieli działki nr [...] obręb [...] R. , jednostka ewidencyjna Z. opierając swoje rozstrzygnięcie wyłącznie na twierdzeniach zawartych w pismach Stron. Do akt sprawy nie został dołączony żaden wypis z rejestru gruntów i budynków, potwierdzający własność przedmiotowej działki." Ponownie prowadząc postępowanie organ pierwszej instancji pozyskał wypis z rejestru gruntów dotyczący działki nr [...] w R. (k. 102 akt adm.), z którego wynika, że jego właścicielami są: T. L. w ˝ oraz S. M. i A. M. w [...]. Wypis zawiera adnotację: "Wypis zawiera dane według stanu na dzień: 10.06.2019". Dokument ten nie potwierdza zatem stanu prawnego na początek 2017 roku. Pośrednio sporny fakt można wyprowadzić również z zeznań świadków S. M. i A. M. (k. 99-102), będących współwłaścielami działki nr [...]. Nie kwestionowali oni legitymacji T. L. do udziału w postępowaniu. Tylko na marginesie Sąd zauważa, że również w stosunku do S. M. i A. M. brak jest w aktach dokumentu potwierdzającego jednoznacznie, że byli oni właścicielami nieruchomości w czasie wycinki drzew. Wobec powyższego Sąd stwierdza, że na podstawie akt sprawy nie jest możliwe jednoznacznie i precyzyjnie ustalenie, czy T. L. była właścicielem działki nr [...] w momencie wycinki spornych drzew. Nie ma takiej pewności również na dzień wniesienia przez nią odwołania od decyzji z 15 stycznia 2019 r., tj. na dzień 4 lutego 2019 r. Skoro w aktach sprawy nie ma dokumentu jednoznacznie potwierdzającego okoliczność, którą w świetle wyroku NSA należy uznać za istotną, stwierdzić trzeba, że zaskarżona decyzja wydana została z istotnym naruszeniem przepisów postępowania, a to art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Sąd wyjaśnia przy tym, że zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, że sąd przy ocenie legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia bierze pod uwagę jedynie okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw jego wydania. Naruszenie określonej w art. 133 § 1 p.p.s.a. zasady orzekania na podstawie akt sprawy mogłoby stanowić skuteczną podstawę kasacyjną na przykład w sytuacji oddalenia skargi mimo niekompletnych akt sprawy, pominięcia istotnej części tych akt, czy oparcia orzeczenia na własnych ustaleniach sądu, tzn. dowodach lub faktach nieznajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy. Sąd nie dostrzegł również uzasadnienia dla prowadzenia uzupełniającego dowodu z dokumentów na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. W ocenie Sądu ustalanie stanu własności nieruchomości w przywołanym okresie czasu przez Sąd z urzędu spowodowałoby nadmierne wydłużenie postępowania. Zdaniem Sądu obecnie orzekającego, ponownego zbadania przez organy administracji wymagała też kwestia zgody tudzież braku zgody na wycinkę. Zauważyć trzeba, że zaskarżona decyzja wydana została w związku z naruszeniem prawa opisanym w art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p. jako "usunięcie drzewa lub krzewu bez zgody posiadacza nieruchomości". Zgoda na wycięcie drzew jest wymagana w sytuacji, w której inny podmiot niż właściciel występuje o zezwolenie na wycięcie drzew, o czym stanowi art. 83 ust. 1 pkt 1 u.o.p. Dalsze przepisy art. 83 stanowią, w jakich przypadkach zgoda ta nie jest wymagana. Jednocześnie z przepisów tych nie wynika, w jakiej formie zgoda ma być udzielona. Ze względów dowodowych, dla postępowania w sprawie zezwolenia na wycięcie drzewa trzeba przyjąć formę pisemną zgody. Nie ma jednak w tym względzie szczególnych normatywnych wymogów ani co do momentu udzielenia zgody, co do formy, ani co do treści zgody. Z ustawy nie wynika również, w jaki sposób ma być udzielona zgoda na wycięcie drzewa gdy nie jest wymagane zezwolenie. Powyższe ustalenia mają, zdaniem Sądu, znaczenie w odniesieniu do spraw sankcyjnych, w których bada się okoliczność udzielenia zgody na wycinkę. W niniejszej sprawie bezsporne jest, że T. L. nie udzieliła zgody na wycięcie drzew z działki nr [...], natomiast S. M. oraz A. M. co najmniej aprobowali działania A. Ż., który podjął się wycinki drzew. Do protokołu z 13 czerwca 2019 r. S. M. (k. 100-101 akt adm.) stwierdził w odpowiedzi na pytanie, kiedy zostały usunięte drzewa na działce nr [...]: "Jak było można, nie trzeba było zezwoleń. My ze wspólnikiem chcieliśmy wyciąć te drzewa ze względu na panującą wilgoć w tym obszarze". Na pytanie, czy strona wyraziła zgodę na wycinkę drzew z działki nr [...], S. M. stwierdził: "Tak jak mówiłem była rozmowa razem ze mną i moim wspólnikiem p. J. P. oraz P. Ż. o wycince drzew ze względu na panującą wilgoć w tym obszarze i zacienieniem". W odpowiedzi na te same pytania A. M. oświadczyła (k. 98-99 akt adm.): "Myślę, że to było około 3 lat temu, przed zmianą przepisów ws. wycinki drzew, chyba w miesiącu marcu" oraz: "W zasadzie nie, chociaż dzień po wycince zadzwonił sąsiad że zrobił coś takiego. Jak żył wspólnik męża p. J. P. były prowadzone wspólnie rozmowy na temat wycinki drzew z p. A. Ż. ". A. M. oświadczyła również na pytanie, czy drzewa zostały usunięte w związku z działalnością gospodarczą: "Nie, te drzewa zostały usunięte przez sąsiada ze względu na wilgoć w tym obszarze. Drzewa nie zostały usunięte ze względu na działalność gospodarczą." Zdaniem Sądu przywołane okoliczności wskazują na to, że skarżący prowadził wcześniej rozmowy z A. M., S. M. i poprzednim współwłaścicielem na temat potrzeby i możliwości wycinki przedmiotowych drzew, a szczególnie starego modrzewia rosnącego w pobliżu granicy między działkami nr [...] Nie uzyskał, jak już wskazano, zgody T. L., ale prawdopodobne jest, że nie miał wiedzy o tym, że stała się ona nową współwłaścicielką nieruchomości. Trzeba przy tym mieć na względzie, że z akt sprawy nie wynika, by skarżący był profesjonalistą w zakresie wycinki drzew. Okoliczności sprawy wskazują, że zlecił wykonanie wycinki innym osobom, a podjął się jej ze względu na znajomość jego oraz jego ojca L. Ż. z sąsiadami: S. M., A. M., a wcześniej również z J. P.. Od podmiotów profesjonalnie zajmujących się wycinką należy oczekiwać szczególnie wnikliwego rozeznania uwarunkowań prawnych i faktycznych swoich działań. Natomiast w przedstawionych okolicznościach sprawy, zdaniem Sądu, wymagało rozważenia, czy skarżący mógł pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu, że właściciele działki nr [...] udzielili mu zgody na wycięcie drzew z tej działki. W konsekwencji brak wyjaśnienia tej okoliczności, zdaniem Sądu, stanowi również o istotnym naruszeniu prawa, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., które doprowadziło do błędnego, co najmniej przedwczesnego zastosowania art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p. Z podanych przyczyn należało uchylić zaskarżoną decyzję i decyzję organu pierwszej instancji, o czym Sąd orzekł jak w punkcie I sentencji wyroku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. W punkcie II sentencji wyroku Sąd orzekł o umorzeniu postępowania administracyjnego na podstawie art. 145 § 3 P.p.s.a. Przepis ten stanowi, że w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2, sąd stwierdzając podstawę do umorzenia postępowania administracyjnego, umarza jednocześnie to postępowanie. W niniejszej sprawie Sąd uchylił w punkcie I zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji. To oznacza, co do zasady, że organ pierwszej instancji powinien prowadzić postępowanie administracyjne celem wyjaśnienia okoliczności wskazanych w treści uzasadnienia wyroku. W tej jednak sytuacji organ byłby związany normą wynikającą z art. 89 ust. 10 u.o.p., który stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli od końca roku, w którym usunięto lub zniszczono drzewo lub krzew albo uszkodzono drzewo, upłynęło 5 lat. Zważywszy na to, że sporne drzewa usunięte zostały w 2017 roku, to niewątpliwie zachodzi przesłanka do umorzenia postępowania administracyjnego, jako że od końca roku, w którym usunięto drzewa upłynęło już w dacie wyrokowania ponad 5 lat. A zatem na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. w zw. z art. 89 ust. 10 u.o.p. postępowanie administracyjne podlega umorzeniu. W punkcie III sentencji wyroku postanowiono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a. o zwrocie kosztów postępowania na rzecz skarżącego na które składa się wpis od skargi (1488 zł), wynagrodzenie adwokata (480 zł), a także opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło