II SA/Kr 81/25
WyrokWSA w Krakowie2025-04-10
Skład orzekający: Sędzia NSA Joanna Tuszyńska, Sędzia WSA Agnieszka Nawara-Dubiel, Sędzia WSA Sebastian Pietrzyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie stosunków wodnych na gruncie, spowodowane pracami ziemnymi obejmującymi zarówno własną nieruchomość, jak i nieruchomość sąsiednią, w wyniku których dochodzi do zmiany stanu wody szkodliwie wpływającej na nieruchomość sąsiadującą, realizuje przesłanki roszczenia z art. 234 ust. 3 Prawa wodnego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania (art. 7, 77 § 1, 80, 107 § 3 k.p.a.) oraz błędną wykładnię art. 234 ust. 3 Prawa wodnego. Uznał, że organy nie przeanalizowały rzetelnie opinii biegłego, a także błędnie zinterpretowały zakres zastosowania art. 234 ust. 3 Prawa wodnego, sprowadzając kwestię szkody do roszczenia cywilnoprawnego i ignorując możliwość jej rozpatrzenia w trybie administracyjnym. Wskazał, że naruszenie stosunków wodnych, nawet jeśli dotyczy prac wykonanych częściowo na własnej działce, może stanowić podstawę do wydania decyzji na podstawie art. 234 ust. 3 Prawa wodnego, jeśli szkoda na gruncie sąsiednim jest wynikiem tych prac.Stan faktyczny
Skarżąca M. R. wniosła o nakazanie przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, twierdząc, że właściciel sąsiednich działek nawiózł ziemię na jej nieruchomość, co spowodowało zmianę stosunków wodnych i szkody. Organ I instancji odmówił nakazania przywrócenia stanu poprzedniego, opierając się na opinii biegłego, że nie doszło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie utrzymało w mocy decyzję organu I instancji, również opierając się na opinii biegłego. Skarżąca wniosła skargę do WSA w Krakowie, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną wykładnię i zastosowanie art. 234 ust. 3 Prawa wodnego oraz nierzetelność opinii biegłego.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Tuszyńska (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Agnieszka Nawara-Dubiel Sędzia WSA Sebastian Pietrzyk Protokolant: sekretarz sądowy Anna Bubula po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 kwietnia 2025 r. sprawy ze skargi M. R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 14 listopada 2024 r. znak SKO.PW/4171/74/2023 w przedmiocie odmowy nakazania przywrócenia poprzedniego staniu wody na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie na rzecz skarżącej M. R. kwotę 797 zł (siedemset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wójt Gminy M. decyzją z dnia 3 lutego 2023 r., znak: OS.6331.4.2021.PZ, na podstawie art. 104 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r., poz. 2000 z późn. zm. – dalej jako: k.p.a.) w zw. z art. 234 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r., poz. 2625 z późn. zm. – dalej jako: u.p.w.), po ponownym rozpatrzeniu sprawy w wyniku uchylenia poprzedniej decyzji organu I instancji, odmówił nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na działce nr [...] w miejscowości Z. będącej własnością M. R. - B. (dalej też jako: wnioskodawczyni, odwołująca się lub skarżąca).
W uzasadnieniu decyzji organ I instancji przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania i wskazał, że w uwzględnieniu zaleceń zawartych w decyzji organu odwoławczego, powołał biegłego specjalistę do sporządzenia opinii hydrologicznej w sprawie naruszenia stosunków wodnych w obrębie działek nr [...], [...], [...], [...] w miejscowości W. S. oraz [...] w miejscowości Z.. Podał, że w dniu 10 sierpnia 2022 r., przy udziale biegłego, przeprowadzono oględziny.
Z opinii biegłego wynika, że na obszarze objętym postępowaniem nie doszło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich w rozumieniu art. 234 u.p.w. Teren objęty postępowaniem (działki nr [...], [...], [...], [...]) stanowił początkowo obszar niezabudowany z naturalnym stokiem w kierunku istniejącego rowu – wschodnia wystawa, zaś działka nr [...] stanowiła teren o niewielkim zróżnicowaniu wysokościowym (w części objętej postępowaniem) – od strony działek nr [...], [...], [...], [...] istniała skarpa o wysokości rzędu 2,0 m (przy działce nr [...]) do 0,0 m w rejonie istniejącego wówczas rowu. Od strony południowej teren stanowił obszar płaski.
Organ podał, że w obszarze powyżej działki nr [...] oraz częściowo w południowej stronie tej działki widoczne było naniesienie w postaci rowu, zaś na działce nr [...] rów przebiegał w obszarze wyznaczonym przez wskazaną linię drzew. Średni spadek terenu na tym obszarze był stosunkowo jednolity, na co wskazywał systematyczny i równoległy przebieg warstwic i wynosił ok. 7% dla działki nr [...] oraz 15% dla działek nr [...], [...], [...], [...].
Wójt Gminy M. ustalił, że na teren działek nr [...], [...], [...], [...] oraz leżących powyżej od strony północnej, w celach inwestycyjnych nawieziono grunt dla wyrównania terenu, zaś miąższość wykonanego nasypu można określić poprzez dokumentację w postaci "Opinii geotechnicznej" z maja 2021 r. Z dokumentacji tej wynika, że nasyp na działkach nr [...] wynosi od 0,2-1,8 m, natomiast na działce nr [...] odpowiednio 0,3-0,8 m. W toku prowadzonych badań geologicznych nie stwierdzono występowania wód gruntowych.
W celu likwidacji uskoku na działce nr [...] dokonano również nawiezienia mas ziemnych wraz z ich sprofilowaniem w kierunku południowym.
Organ podał, że w ramach czynności naprawczych w granicy działki nr [...] wykonano rów odprowadzający wodę z nasypu terenu inwestycyjnego z odpływem do istniejącego rowu – kierunek spływu z północy na południe, a na działce nr [...], na odcinku od działek nr [...] do przepustu 400 mm, dokonano przesunięcia lokalizacji rowu z jego pierwotnego przebiegu w najniższym punkcie działki – o ok. 3-4 m w kierunku wschodnim. Wykonany rów posiadał niewielkie parametry (głębokość 0,5 m – szerokość dna średnio 0,3 m), w jego dnie znajduje się przewód drenarski odprowadzający nadmiar wody ze studni. Wskazał też, że w związku z postępującym nawodnieniem na działce nr [...] wykonano studnię, której rolą było (jest) zbieranie nadmiaru wody gruntowej i powierzchniowej. Obecny stan zagospodarowania terenu zasadniczo nie zmienił kierunków spływu wód opadowych na działkach objętych postępowaniem.
Organ podkreślił, że w opinii z dnia 5 listopada 2022 r. wskazano, że w odniesieniu do realizacji prac lub przedsięwzięć mających wpływ na stan wody na działce nr [...], na obszarze działek nr [...], [...], [...], [...] zmieniono ukształtowanie terenu w związku z nadsypaniem terenu, przy czym nadsypanie terenu zostało wykonane także na działce nr [...].
Na działkach nr [...], [...], [...], [...] nie doszło do zmian pierwotnego kierunku spływu wód opadowych i roztopowych, a jednocześnie zmieniono natężenie odpływu wód opadowych zasadniczo je zmniejszając. Zwiększenie spływu wód opadowych nastąpiło na nadsypanej części działki nr [...], zaś wskazane szkody na działce nr [...] (zalewanie terenu przez nawiezioną glinę, zatkanie przepustu, zanieczyszczenie zbiornika wodnego, nadmierne zawilgocenie terenu) – nie były wynikiem zmiany stanu wody na gruncie rozumianym w kontekście art. 234 u.p.w.
Organ wyjaśnił, że wskazane uciążliwości związane są (były) z wykonywanymi w tym czasie pracami ziemnymi spowodowanymi nawożeniem gruntu oraz z samą przebudową urządzeń wodnych na działce nr [...] (rowu) – wobec powyższego nie dawały przesłanek skategoryzowania ich jako szkody związanej z naruszeniem stanu wody.
Następnie organ I instancji wskazał, że pismami z dnia 21 i 24 listopada 2022 r. pełnomocnik wnioskodawczyni zwrócił się z prośbą o uzupełnienie opinii biegłego w kwestii zmiany lokalizacji rowu na działce nr [...] przez doprecyzowanie, czy zmiana ukształtowania terenu działek nr [...], [...], [...], [...] i nawiezienie ziemi na działkę nr [...] mogło spowodować szkody polegające na stagnacji wody opadowej na działce nr [...] oraz o dołączenie dowodu z przesłanych fotografii na okoliczność wystąpienia szkód.
W uzupełnieniu biegły podał, że "zmiana ukształtowania działek nr [...], [...], [...], [...] zmniejszyła ilość wody opadowej odpływającej w kierunku działki wnioskodawczyni, a zatem nie dochodzi w tym przypadku warunek konieczny dla stwierdzenia naruszenia zasady prawnej, iż zmiana pociąga za sobą szkodę na nieruchomości sąsiedniej". Wskazane na fotografiach zalania nieruchomości w okolicy urządzeń rekreacyjnych nie miały związku z obszarem wykonania prac ze zmianą ukształtowania terenu na działkach nr [...], [...], [...], [...] i na działce nr [...], zaś uszkodzenia w budynku pozostawały bez związku z obszarem wykonywania robót ziemnych z uwagi na ukształtowanie terenu. Dodał, że trudno było znaleźć realne wytłumaczenie wpływu nadsypania terenu na obszar wokół zabudowań w kontekście spływu wód gruntowych.
Organ I instancji podał, że pismem z dnia 21 listopada 2022 r. pełnomocnik wnioskodawczyni zwrócił się też z prośbą o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania wnioskodawczyni. W tym zakresie organ I instancji powołując się na treść art. 78 § 1 k.p.a. wskazał, że organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania, które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności stwierdzonych już innymi dowodami, chyba że mają znaczenie dla sprawy. Celem regulacji art.78 § 2 k.p.a. jest uniemożliwienie stronie przeciągania postępowania przez zgłaszanie zbędnych wniosków dowodowych, dotyczących okoliczności które już zostały bezspornie ustalone.
Organ wyjaśnił w tym zakresie, że wnioski końcowe opinii sprowadzają się do stwierdzenia, iż zmiana ukształtowania terenu działek nr [...], [...], [...], [...] nie zmieniła kierunku i natężenia spływu wód opadowych i roztopowych ze szkodą dla gruntu sąsiedniego, tj. działki nr [...], w rozumieniu art. 234 u.p.w., wobec tego nie istniały podstawy do nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
Odwołanie od ww. decyzji organu I instancji wniosła wnioskodawczyni, zarzucając kwestionowanej decyzji:
1) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a., polegające na niewszechstronnym rozważeniu zebranego materiału dowodowego poprzez pominięcie okoliczności:
a) wynikającej z opinii biegłego, że na teren działek nr [...], [...], [...], [...] (działek sąsiednich) w celach inwestycyjnych nawieziono grunt, a nawiezienie mas ziemnych nastąpiło również na działce nr [...] (należącej do skarżącej) – tym niemniej, to nie skarżąca nawiozła masy ziemne na swoją działkę, ale zostały one niejako "zepchnięte", "zsunięte" na działkę skarżącej bez jej zgody, przy okazji nawożenia ziemi na działki nr [...], [...], [...], [...];
b) że w wyniku nasypania mas ziemnych teren na działkach sąsiednich został podniesiony, z nachyleniem w stronę działki skarżącej – co wynika z opinii biegłego i wniosków oględzin;
c) że to właściciel działek sąsiednich wykonał rów, pomiędzy działkami inwestycyjnymi a działką należącą do skarżącej;
d) wynikającej z opinii biegłego, że skutkiem nawiezienia mas ziemnych na działkę nr [...] było zwiększenie natężenia odpływu wód opadowych na działce nr [...];
e) wynikającej z opinii biegłego, że wskazywane przez skarżącą uciążliwości, związane są z "wykonywanymi w tym czasie pracami ziemnymi spowodowanymi nawożeniem gruntu...";
f) że opisywane we wniosku szkody, tj. zalewanie terenu przez nawiezioną glinę, zanieczyszczenie zbiornika wodnego, nadmierne zawilgocenie terenu, zalanie stodoły, zalanie pól – występowały już przed wykonaniem przez skarżącą prac polegających na przebudowie istniejącego rowu (zmianie jego lokalizacji). Zdaniem odwołującej się, logicznym było, że gdyby szkody te nie wystąpiły, skarżąca nie podjęłaby się samodzielnie żadnych prac, bowiem nie miałaby ku temu żadnej przyczyny;
2) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci art. 78 k.p.a. polegające na nieuwzględnieniu wniosku o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania skarżącej, w sytuacji gdy wniosek został złożony w toku przeprowadzania dowodów, przed wydaniem decyzji oraz dotyczył okoliczności, które w świetle przepisów prawa materialnego mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (tj. ustalenia, czy to sama skarżąca naniosła masy ziemne na swoją działkę nr [...], czy też zostały one zsunięte w ramach nawożenia ziemi na działki sąsiednie);
3) błąd w ustaleniach stanu faktycznego polegający na przyjęciu, że zmiana ukształtowania terenu działek nr [...], [...], [...], [...] nie zmieniła kierunku i natężenia spływu wód opadowych i roztopowych ze szkodą dla gruntu sąsiedniego tj. działki nr [...], w sytuacji, gdy ze sporządzonej opinii biegłego wynikało wprost, że skutkiem przeprowadzonych prac ziemnych było zwiększenie natężenia odpływu wód opadowych na działce nr [...];
4) naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a. polegające na tym, że organ I instancji wbrew nakazowi podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, nie zebrał w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, koniecznego dla rozstrzygnięcia sprawy, nie wyjaśnił wszystkich okoliczności sprawy i w efekcie naruszył zasadę prawdy obiektywnej, w szczególności poprzez:
a) nieustalenie dokładnych parametrów, jakie winny spełniać urządzenia hydrologiczne, których wykonanie jest niezbędne dla zapobiegnięcia szkodom na działce nr [...] – mimo, że biegły w sporządzonej opinii wskazał wprost, że skuteczną ochronę przed spływem wód i zanieczyszczeń na działkę nr [...], może stanowić rów wykonany w granicy między działką nr [...] a działkami nr [...], [...], [...], [...], jednak winien być on dopasowany parametrami hydraulicznymi do zaistniałej sytuacji i umocniony z uwagi na spadek terenu, a w konsekwencji:
b) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędne niezastosowanie przepisu art. 234 ust. 3 u.p.w. w sytuacji, gdy przesłanki zastosowania przepisu, tj. zmiana stosunków wodnych na gruncie, szkoda na gruncie sąsiednim, związek przyczynowy pomiędzy szkodą a zmianą stosunków wodnych, zostały spełnione.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty odwołująca się wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji poprzez uwzględnienie jej wniosku o nakazanie właścicielowi gruntu – działek nr [...], [...], [...], [...] wykonania urządzeń, które zapobiegną występowaniu szkód na działce nr [...], ewentualnie, w przypadku nieuwzględnienia ww. wniosku o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W uzasadnieniu odwołania odwołująca się rozwinęła podniesione zarzuty, przedstawiając argumentację na ich poparcie.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie decyzją z dnia 25 maja 2023 r., na podstawie art. 234 u.g.n. oraz art. 138 § 2, art. 7, art. 77 k.p.a., po rozpatrzeniu ww. odwołania, uchyliło decyzję organu I instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Decyzja ta – w następstwie wniesionego sprzeciwu od decyzji – została jednak uchylona wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 14 sierpnia 2023 r., sygn. akt II SA/Kr 781/23.
Wobec powyższego, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie, ponownie rozpoznając odwołanie od decyzji organu I instancji z dnia 3 lutego 2023 r., decyzją z dnia 14 listopada 2024 r., znak: SKO.PW/4171/74/2023, na podstawie art. 234 ust. 3 u.p.w. i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy, powołując się na treść art. 234 ust. 1-3 u.p.w. oraz poglądy przedstawicieli nauki prawa wskazał, że zmiana stanu wody na gruncie, o której mowa w art. 234 ust. 3 u.p.w., musi polegać na zmianie kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na gruncie wód opadowych lub roztopowych, kierunku odpływu wód ze źródeł – ze szkodą dla gruntów sąsiednich albo na odprowadzeniu wód lub wprowadzeniu ścieków na grunty sąsiednie, co wynika z ust. 1 przepisu. W postępowaniu z zakresu zmian stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich, do nałożenia obowiązków, o jakich mowa w ust. 3 ww. przepisu, konieczne jest ustalenie łącznie istnienia trzech przesłanek, tj. czy nastąpiła zmiana stosunków wodnych na gruncie, czy nastąpiła szkoda na gruncie sąsiednim, a wreszcie czy szkoda ta wynika ze zmiany stosunków wodnych na gruncie sąsiednim.
W sytuacji, gdy brak jest związku przyczynowo-skutkowego między zmianą stosunków wodnych a powstaniem szkody na gruntach sąsiednich, należy wydać decyzję odmowną, gdyż sam fakt dokonania określonej zmiany nie jest wystarczający do zastosowania art. 234 ust. 3 u.p.w. W orzecznictwie sądów administracyjnych, jak i nauce prawa podkreśla się, że dowód z opinii biegłego może mieć największy wpływ na rozstrzygnięcie postępowań z art. 234 u.p.w., ponieważ w większości tego typu spraw ustalenie istotnych dla jej rozpatrzenia okoliczności jest niemożliwe przy pomocy środków dostępnych organowi. Opinia taka podlega ocenie organu administracyjnego, który nie może się ograniczyć do powołania konkluzji opinii, lecz jest zobowiązany sprawdzić, na jakich przesłankach biegły wysnuł wnioski w niej zawarte i skontrolować prawidłowość jego rozumowania, a więc chodzi o ocenę poprawności wniosków, z uwzględnieniem dowodów zebranych w sprawie, bez wkraczania w sferę wiedzy specjalistycznej.
Mając na uwadze powyższe, organ odwoławczy wyjaśnił, że biegły wskazał w opinii zakres wykorzystanych w toku jej przygotowania materiałów, na które składały się opracowania naukowe oraz inżynierskie, materiały zgromadzone w aktach sprawy, a także materiały zgromadzone przez biegłego w toku oględzin (s. 3). Podał też, że w dniu 10 sierpnia 2022 r. przeprowadzono oględziny działek objętych postępowaniem, w których uczestniczyły strony postępowania (s. 5, a także protokół oględzin z dnia 10 sierpnia 2022 r., stanowiący załącznik do opinii), w toku których biegły wykonał szczegółową dokumentację fotograficzną działek, zawartą w opinii (s. 11-16). Zaznaczył, że podczas oględzin gruntów odwołująca się nie kwestionowała dokonanych w ich toku ustaleń. W opinii wskazano także dodatkową dokumentację, z której skorzystał biegły w postaci: mapy topograficznej terenu oraz numerycznego modelu terenu (s. 5-6), zdjęcia satelitarnego terenu ukazującego pierwotne ukształtowanie terenu przed wyrównaniem działek nr [...], [...], [...] i [...] oraz działki nr [...] (s. 7), wykonanej przez biegłego mapy ukazującej pierwotne oraz aktualne kierunki spływu wód na działkach (załącznik do opinii) oraz opinii geotechnicznej dla działki nr [...], [...], [...], [...] w miejscowości W. S. wykonanej w maju 2021 r. (załącznik do opinii).
SKO wskazało także, że biegły przedstawił ustalony stan faktyczny przed wykonaniem prac na działkach i po ich wykonaniu (s. 5-8 opinii) i zgodnie z tymi ustaleniami teren objęty postępowaniem (działki nr [...], [...], [...] i [...]) stanowił pierwotnie obszar niezabudowany z naturalnym stokiem w kierunku istniejącego rowu – wschodnia wystawa, zaś działka nr [...] stanowiła teren o niewielkim zróżnicowaniu wysokościowym (w części objętej postępowaniem). Od strony działek nr [...], [...], [...] i [...] istniała skarpa o wysokości od 2,0 m przy działce nr [...] do 0,0 m w rejonie istniejącego wówczas rowu, zaś od strony południowej teren stanowił obszar płaski. Wyjaśniono również, że w obszarze powyżej działki nr [...] oraz częściowo w południowej stronie tej działki widoczne było naniesienie w postaci rowu, zaś na działce nr [...] rów przebiegał w obszarze wyznaczonym przez wskazaną linię drzew. Spadek terenu, a co za tym idzie spływ wód opadowych, przed zmianą zagospodarowania terenu odbywał się w kierunku istniejącego rowu (a zatem z północnego-zachodu, tj. z działek nr [...], [...], [...] i [...] na działkę nr [...], na co wskazują niebieskie strzałki zaznaczone na sporządzonej przez biegłego mapie poglądowej). Dodano przy tym, że średni spadek na tym obszarze był stosunkowo jednolity, na co wskazywał systematyczny i równoległy przebieg warstwic (ujętych na mapie topograficznej) i wynosił ok. 7% dla działki nr [...] i 15% dla działek nr [...], [...], [...] i [...].
SKO przytoczyło ustalenie biegłego, że na teren działek nr [...], [...], [...] i [...] oraz leżących powyżej od strony północnej, w celach inwestycyjnych nawieziono grunt dla wyrównania terenu, zaś miąższość wykonanego na tych działkach gruntu ustalono na podstawie dokumentacji w postaci opinii geotechnicznej z maja 2021 r., stanowiącej załącznik do opinii biegłego. Z opinii geotechnicznej wynika też, że w toku przeprowadzonych badań geologicznych nie stwierdzono występowania wód gruntowych. W celu likwidacji uskoku na działce nr [...] dokonano nawiezienia mas ziemnych wraz z ich sprofilowaniem w kierunku południowym – obecne zagospodarowanie działek z naniesieniem kierunków spływu wód naniesiono na mapę zasadniczą (strzałki w kolorze czerwonym, ukazujące tożsamy kierunek spływu wód z działek nr [...], [...], [...] i [...] na działkę nr [...] z kierunkiem przed podjętymi pracami).
W ramach czynności naprawczych w granicy działki nr [...] wykonano rów surowy (bez ubezpieczeń) odprowadzający wodę z nasypu terenu inwestycyjnego z odpływem do istniejącego rowu – kierunek spływu z północy na południe, zaś na działce nr [...], na odcinku od działki nr [...] do przepustu 400 mm dokonano przesunięcia lokalizacji rowu z jego pierwotnego przebiegu w najniższym punkcie działki o ok. 3-4 m w kierunku wschodnim. Wykonany rów posiada niewielkie parametry (głębokość 0,5 m, szerokość dna średnio 0,3 m), w dnie rowu zabudowano przewód drenarski odprowadzający nadmiar wody ze studni.
W związku z postępującym nawodnieniem na działce nr [...] wykonano studnię, której rolą było (jest) zbieranie nadmiaru wody gruntowej i powierzchniowej.
W ocenie biegłego obecny stan zagospodarowania terenu zasadniczo nie zmienił kierunków spływu wód opadowych na działkach objętych postępowaniem.
Organ odwoławczy podał, że w oparciu o tak ustalony stan działek biegły przedstawił szczegółową analizę hydrologiczną, przedstawiającą wyliczenia natężenia opadu oraz wyliczenie ilości spływu wody opadowej (s. 8-9 opinii), a z wyliczeń wynikało, że pierwotnie z działek nr [...], [...], [...] i [...] spływ wód wynosił 28,30 l/s, natomiast po nadsypaniu terenu spływ wynosi 17,70 l/s (redukcja o 37%). Natomiast dla działki nr [...] pierwotnie z jej części spływ wynosił 5,50 l/s, zaś po nadsypaniu wynosi 20,65 l/s (wzrost o 73%). Powyższe różnice wynikały ze zmiany spadku terenu, z którego następuje spływ wód opadowych.
Następnie wskazano, że biegły przeprowadził dokładną analizę materiałów sprawy w aspekcie naruszenia stosunków wodnych (s. 9-10). W tym zakresie SKO wyjaśniło, że na podstawie dokonanych w trakcie oględzin ustaleń, materiałów zawartych w aktach sprawy oraz analizy dostępnych powszechnie danych stwierdziło: 1) pierwotne ukształtowanie działek nr [...], [...], [...] i [...] pozwalało na swobodny spływ wody w kierunku południowo-wschodnim do istniejącego rowu płynącego w kierunku południowym, 2) pierwotny spływ wody z obszaru części działek nr [...], [...], [...] i [...] wynosił 28,30 l/s, 3) pierwotnie z części działki nr [...] spływ wody wynosił 5,50 l/s, 4) wykonanie nasypu działek nr [...], [...], [...] i [...] zmieniło ich naturalny spadek, lecz zasadniczy kierunek spływu wód opadowych nie został zmieniony, 5) po nadsypaniu terenu spływ z działek nr [...], [...], [...] i [...] wynosi 17,70 l/s, 6) wykonane nadsypanie części działki nr [...] zmieniło pierwotny spadek tego obszaru, co skutkuje spływem wód opadowych w ilości 20,65 l/s, 7) przebudowa istniejącego rowu (zmiana jego lokalizacji) ograniczyła naturalne odwodnienie działki nr [...] – pierwotny przebieg w najniższej części dolinki odwadniał tereny po obydwu jego stronach, natomiast po jego przeniesieniu część terenu pozbawiona została naturalnego odwodnienia, co przekłada się na stagnację wody opadowej w tym rejonie, 8) wykonanie studni jako elementu zbierającego wodę z odprowadzeniem do drenażu w wykonanym rowie jest rozwiązaniem, które nie zapewni odwodnienia terenu – studnia stanowi magazyn wody nawadniający przylegający do niej teren, natomiast zabudowany w wykonanym (płytkim) rowie drenaż nie odprowadza tych wód skutecznie, ponadto zabudowa przewodu drenarskiego w przepuście znacznie ogranicza jego przepustowość, co może skutkować blokowaniem odpływu wód opadowych i stagnację wody na obszarze powyżej przepustu, 9) w przypadku deszczów o charakterze nawalnym zjawisko nadmiernego uwilgotnienia wypłaszczonego obszaru działki nr [...] będzie przybierało na sile, 10) wykonany rów w granicy z działką nr [...] stanowi skuteczną ochronę przed ewentualnym spływem wód i zanieczyszczeń z działek powyżej – jednak winien być on dopasowany parametrami hydraulicznymi do zaistniałej sytuacji i ewentualnie umocniony z uwagi na spadek.
Następnie podało, że biegły stwierdził, że szkody na działce nr [...] (zalewanie terenu przez nawiezioną glinę, zanieczyszczenie zbiornika wodnego, nadmierne zawilgocenie terenu) nie są wynikiem zmiany stanu wody na gruncie rozumianym w kontekście art. 234 u.p.w. Wskazywane "uciążliwości" związane są (były) z wykonywanymi w tymi czasie pracami ziemnymi spowodowanymi nawożeniem gruntu oraz z samą przebudową urządzeń wodnych na działce nr [...] (rowu) – wobec powyższego nie dają przesłanek skategoryzowania ich jako szkody wynikłej z naruszenia stanu wody.
W kolejnej części uzasadnienia decyzji organ odwoławczy wskazał, że w oparciu o całość przeprowadzonych analiz biegły wyprowadził końcowe wnioski opinii opisane na s. 10-11 i w ocenie biegłego analiza całości materiałów zebranych w toku postępowania pozwalała jednoznacznie stwierdzić, iż rozpatrywana zmiana ukształtowania terenu działek nr [...], [...], [...] i [...] nie zmienia kierunku spływu wód opadowych, a zmniejszenie natężenia spływu wód nie powoduje opisanych we wniosku szkód. Podkreślił również, że biegły zastrzegł jednocześnie, iż opinia nie zawiera analizy dotyczącej zgody na wykonanie nasypu na działce nr [...], a kwestia ta może być analizowana na płaszczyźnie cywilnoprawnej.
Następnie SKO podało, że w odpowiedzi na opinię biegłego pełnomocnik odwołującej się wniósł o przeprowadzenie dowodów z dołączonych fotografii oraz nagrań wideo na płycie CD na okoliczność wystąpienia szkód na działce nr [...], zakresu szkód, faktu, że działka nr [...] jest notorycznie zalewana, faktu, że po nadsypaniu terenu spływ z działek nr [...], [...], [...] i [...] na działkę nr [...] uległ zwiększeniu, a woda spływająca na działkę wyrządza szkody – stoi w miejscu, zalewa budowle i urządzenia położone na działce, uniemożliwia korzystanie z działki. Ponadto pełnomocnik zawnioskował o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania wnioskodawczyni, a nadto wniósł zarzuty do opinii i wniósł o jej uzupełnienie o wyjaśnienie wskazanych kwestii, złożył też dalszy wniosek dowodowy o przeprowadzenie dowodu z fotografii na okoliczność wystąpienia szkód na działce nr [...] i zakresu tych szkód, a także przesłuchania wnioskodawczyni na okoliczność wystąpienia szkód na działce nr [...], daty wystąpienia tych szkód oraz faktu, że wystąpiły one jeszcze przed zmianą lokalizacji rowu na działce nr [...].
Mając na uwadze powyższe, organ odwoławczy wskazał, że w jego ocenie, opinia hydrologiczna sporządzona przez biegłego, a także opinia uzupełniająca, zawierająca odpowiedź na zarzuty pełnomocnika odwołującej się, mogły stanowić podstawę do dokonania ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie. Zdaniem organu II instancji, biegły w sposób wnikliwy podszedł do postawionego przed nim zadania, korzystając z kompleksowo zebranych materiałów, zarówno tych zgromadzonych w toku postępowania przez organ I instancji, jak też zebranych samodzielnie przez biegłego (głównie w toku oględzin) oraz dokumentów dołączonych przez strony postępowania. Podniesiono przy tym, że biegły szczegółowo odniósł się w treści opinii do całości zebranego materiału, konfrontując go wzajemnie ze sobą i nie oceniając go w sposób wyrywkowy. W ocenie organu odwoławczego, przy sporządzaniu opinii biegły oparł się także na dowodach przedstawionych przez pełnomocnika wnioskodawczyni, wyjaśniając dlaczego nie wykazują one okoliczności faktycznych, podnoszonych w zarzutach. Dodano przy tym, że biegły w sposób jasny, spójny i logiczny przedstawił rozumowanie, na którym oparł się, przedstawiając zawarte w treści opinii wnioski, a nadto sporządzając opinię, oparł się na posiadanych przez siebie wiadomościach specjalnych. Podkreślono również, że biegły jest osobą dysponującą niezbędną wiedzą specjalną oraz doświadczeniem zawodowym, o czym świadczą m.in. oparcie ich na specjalistycznej wiedzy naukowej, zawartej we wskazanych przez niego materiałach naukowych i inżynieryjnych. Ponadto organ II instancji podniósł, że żadnych jego wątpliwości nie budziły też przeprowadzone przez biegłego wyliczenia, na podstawie których dokonał ustaleń faktycznych.
Zdaniem organu odwoławczego, nie istniały wiarygodne podstawy do zakwestionowania ustaleń oraz wniosków opinii biegłego, która to opinia była przejrzysta, jasna i nie zawierała sprzeczności, a nadto zawierała też niebudzące wątpliwości wnioski, które w sposób niezaprzeczalny pozwalały odnieść się do materialnoprawnych przesłanek wydania decyzji w trybie art. 234 ust. 3 u.p.w. Zwrócono bowiem uwagę, że formułując wnioski opinii biegły potraktował zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w sposób całościowy, a przy tym w sposób jasny wytłumaczył, jaka była podstawa wyciągniętych przez niego wniosków. W ocenie Kolegium, opinia nie budziła żadnych wątpliwości co do jej rzetelności, a biegły posiadał wiadomości specjalne istotne dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. W tym względzie zaznaczono, że organ odwoławczy oparł się na przedmiotowej opinii w zakresie, w jakim ustalił, iż zaistniałe na działce nr [...] szkody w postaci zalewania terenu przez nawiezioną glinę, zanieczyszczenia zbiornika wodnego, nadmiernego zawilgocenia terenu, czy uszkodzeń w budynku posadowionym na działce, nie były wynikiem prac ziemnych przeprowadzonych na działkach nr [...], [...], [...] i [...]. Podniesiono bowiem, że na działkach tych nie doszło do zmian pierwotnego kierunku spływu wód opadowych i roztopowych, a jedynie zmieniono natężenie odpływu wód opadowych, zasadniczo je zmniejszając. Wyjaśniono też, że zmiana ukształtowania działek nr [...], [...], [...] i [...] zmniejszyła ilość wody opadowej odpływającej w kierunku działki odwołującej się, zaś zwiększenie spływu wód opadowych nastąpiło faktycznie na działce nr [...], jednak główną przyczyną szkód była zmiana nachylenia powierzchni północno-zachodniej części działki nr [...] (po jej nadsypaniu), przy nieodpowiednich parametrach hydraulicznych znajdującego się na niej rowu (po jego przebudowie i przesunięciu), co doprowadzało do odprowadzania wody z nachylonej w kierunku południowym części działki, a w rezultacie – szkód na działce.
W ocenie organu odwoławczego, podniesione w treści odwołania zarzuty dotyczące wewnętrznej sprzeczności opinii biegłego należało uznać za gołosłowne i stanowiące wyłącznie polemikę z jej ustaleniami. Podkreślono bowiem, że kwestionując opinię, strona nie zaoferowała dowodu alternatywnego, np. w postaci kontroperatu, zaś zarzuty przez nią podnoszone w zasadzie powielały wcześniejsze zarzuty do opinii biegłego z dnia 5 listopada 2022 r., do których w sposób kompleksowy i merytoryczny biegły odniósł się w opinii uzupełniającej z dnia 21 grudnia 2022 r.
Zdaniem Kolegium, należało również zgodzić się z organem I instancji, że w przedmiotowej sprawie nie zaistniały podstawy do przeprowadzenia dalszego dowodu w postaci przesłuchania odwołującej się. W tym zakresie organ odwoławczy, powołując się na treść art. 78 § 2 i art. 86 zd. 1 k.p.a., zaznaczył, że dowód z przesłuchania strony ma charakter posiłkowy i subsydiarny, a w związku z tym może być przeprowadzony wówczas, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. W tym zakresie podkreślono, że zdaniem organu odwoławczego, w realiach przedmiotowej sprawy przeprowadzenie wnioskowanego dowodu było zbędne, z uwagi na kompleksowość, rzetelność i spójność opinii oraz opinii uzupełniającej biegłego, zaś odwołująca się nie posiadała wiadomości specjalnych, które pozwoliłyby jej na podważenie opinii. Dlatego też organ II instancji, uznał za niezasadne podniesione w toku postępowania zarzuty naruszenia przepisów postępowania, mającego wpływ na wynik sprawy, a także błędu w ustaleniach faktycznych. W ocenie Kolegium, prawidłowe były ustalenia organu I instancji, wedle których przyczyną szkód na działce nr [...] nie były prace ziemne na działkach sąsiadujących, lecz prace ziemne na własnej działce.
Dodatkowo organ odwoławczy podkreślił, że nie oparł się w przedmiotowej sprawie na wnioskach opinii biegłego w zakresie, w jakim wskazywały na kwestie związane z zaistnieniem lub niezaistnieniem przesłanek prawnych wydania decyzji z art. 234 ust. 3 u.p.w. Zdaniem organu II instancji, powyższe kwestie nie stanowiły bowiem okoliczności faktycznych, dla ustalenia których niezbędne są wiadomości specjalne posiadane przez biegłego, lecz okoliczności prawne, dla oceny których w postępowaniu właściwy jest organ administracji publicznej. W tym zakresie organ odwoławczy zwrócił uwagę, że wypowiedzi biegłego w zakresie należącym do wyłącznej oceny organu nie mogą mieć decydującego znaczenia, nie stanowią dowodu i nie mogą być podstawą ustaleń organu, jednakże samo przekroczenie przez biegłego zakresu powierzonego mu zadania nie dyskwalifikuje w całości jego wypowiedzi i nie pozbawia charakteru środka dowodowego tych jego stwierdzeń, do których wyjaśnienia został on powołany i które wymagały wiadomości specjalnych. Stąd też, zdaniem Kolegium, skoro w sprawie ustalono, że przyczyną szkód na działce nr [...] nie były prace ziemne na działkach sąsiadujących, jasnym było, że nie zachodziły przesłanki materialnoprawne wydania decyzji w trybie art. 234 ust. 3 u.p.w., gdyż nie doszło do zmiany stosunków wodnych na działkach nr [...], [...], [...] i [...], polegającej na zmianie kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na gruncie wód opadowych lub roztopowych, ani kierunku odpływu wód ze źródeł – ze szkodą dla gruntów sąsiednich albo na odprowadzeniu wód lub wprowadzeniu ścieków na grunty sąsiednie.
Końcowo organ II instancji podkreślił również, że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy były, w jego ocenie, także zarzuty odwołującej się co do tego, że w sprawie nie ustalono, kto dokonał nawiezienia mas ziemnych na działkę nr [...]. W tym zakresie wyjaśniono, że nawiezienie takie nie stanowi "zmiany w stosunkach wodnych na gruncie", a zatem nawet jego ewentualne ustalenie nie mogłoby doprowadzić do wydania decyzji w trybie art. 234 ust. 3 u.p.w. Podniesiono bowiem, że bezprawne nawiezienie mas ziemnych na nieruchomość bez zgody właściciela może stanowić: 1) naruszenie własności w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą (art. 222 § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, tekst. jedn. Dz.U. z 2024 r., poz. 106 – dalej jako: k.c.), co stanowi przesłankę tzw. roszczenia negatoryjnego właściciela o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń, a także: 2) wyrządzenie właścicielowi szkody z winy naruszyciela (art. 415 k.c.), co stanowi przesłankę roszczenia o naprawienie szkody, jednak roszczenia te mają wyraźnie charakter cywilnoprawny, a nie administracyjnoprawny i podlegają rozpatrzeniu oraz ewentualnej ochronie na drodze powództwa przed sądem powszechnym, a nie w trybie administracyjnym wskazanym w art. 234 ust. 3 u.p.w.
Skargę na ww. decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżąca – M. R., zarzucając zaskarżonej decyzji:
1) naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci art. 234 ust. 3 w zw. z ust. 1 pkt 1 u.p.w., poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że wykonanie przez właściciela nieruchomości prac ziemnych, obejmujących zarówno jego nieruchomość, jak i nieruchomość sąsiadującą, w wyniku których dochodzi do zmiany stanu wody szkodliwie wpływającej na nieruchomość sąsiadującą, nie realizuje przesłanek roszczenia z art. 234 ust. 3 u.p.w., podczas gdy prawidłowa wykładnia powołanego przepisu nakazuje przyjąć, że przepis ten dotyczy właściciela gruntu, który dokonał pierwotnych zmian na swoim gruncie, w wyniku których doszło do zmiany stosunków wodnych również na gruntach sąsiednich;
2) naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci art. 234 ust. 3 w zw. z ust. 1 pkt 1 u.p.w., poprzez jego błędne zastosowanie polegające na przyjęciu, że w ustalonym stanie faktycznym, hipotezę normy prawnej wynikającej z ww. przepisu ("spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie") wypełnia działanie skarżącej, gdyż prace ziemne zostały wykonane również na jej nieruchomości nr [...], i z tego powodu roszczenie jej nie przysługuje, podczas gdy hipotezę tę wypełnia działanie właściciela nieruchomości składającej się z działek nr [...], [...], [...], [...], ponieważ dokonał on zmiany stanu wody na swoim gruncie (poprzez zmniejszenie ilości wody opadowej odpływającej z jego działek), która to zmiana jednocześnie szkodliwie wpływa na sąsiadujący grunt skarżącej (zwiększenie spływu wód opadowych na działce nr [...]);
3) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a., polegające na braku wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego i w konsekwencji błędne przyjęcie, że zmiana ukształtowania terenu działek nr [...], [...], [...], [...] nie zmieniła kierunku i natężenia spływu wód opadowych i roztopowych ze szkodą dla gruntu sąsiedniego, tj. działki nr [...], w sytuacji, gdy ze sporządzonej opinii biegłego wynika wprost, że skutkiem przeprowadzonych prac ziemnych było zwiększenie natężenia odpływu wód opadowych na działce nr [...];
4) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a., polegające na niewszechstronnym rozważeniu zebranego materiału dowodowego poprzez pominięcie okoliczności:
a) wynikającej z opinii, że na teren działek [...], [...], [...], [...] nawieziono grunt, a nawiezienie mas ziemnych nastąpiło również na działce nr [...] (należącej do skarżącej) – tym niemniej, to nie skarżąca nawiozła masy ziemne na swoją działkę, ale zostały one niejako "zepchnięte", na działkę skarżącej bez jej zgody, przy okazji nawożenia ziemi na działki nr [...], [...], [...], [...];
b) że w wyniku nasypania mas ziemnych teren na działkach sąsiednich został podniesiony, z nachyleniem w stronę działki skarżącej – co wynika z opinii i wniosków oględzin;
c) że to właściciel działek sąsiednich wykonał rów, pomiędzy działkami inwestycyjnymi, a działką należącą do skarżącej:
d) wynikającej z opinii, że skutkiem nawiezienia mas ziemnych na działkę nr [...] było zwiększenie natężenia odpływu wód opadowych na działce nr [...];
e) wynikającej z opinii, że wskazywane przez skarżącą uciążliwości, związane są z "wykonywanymi w tym czasie pracami ziemnymi spowodowanymi nawożeniem gruntu...";
5) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a., poprzez brak wyjaśnienia okoliczności faktycznych dotyczących nawiezienia ziemi na działki nr [...], [...], [...], [...], w szczególności, czy powyższe nastąpiło w zgodzie z przepisami Prawa budowlanego, Prawa o ochronie środowiska oraz ustawy o odpadach, czy nawieziona ziemia nie pochodziła z terenów skażonych, po rekultywacji gruntów skażonych, czym jest ewentualnie skażona i czy ewentualne skażenie może stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia ludzkiego oraz środowiska, podczas gdy okoliczności te miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, gdyż w wyniku nawiezienia skażonej gleby możliwe było skażenie wód gruntowych na działce skarżącej, co mogło stanowić realizację przesłanki z art. 234 ust. 1 pkt 2 u.p.w., która zabrania właścicielowi gruntu odprowadzania wód oraz wprowadzania ścieków na grunty sąsiednie;
6) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci art. 80 k.p.a., poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zebranego materiału dowodowego w postaci opinii sporządzonej przez biegłego, przyjęcie że ww. opinia może stanowić podstawę dokonania ustaleń faktycznych, a biegły podszedł kompleksowo do postawionego przed nim zadania, podczas gdy sporządzona opinia zawiera szereg uchybień, dyskwalifikujących ją jako źródło dowodowe, gdyż biegły:
a) nie wyjaśnia źródła pochodzenia danych naukowych i danych przyjętych do obliczeń;
b) posługuje się mapą niewiadomego pochodzenia, niezawierającą rzędnych, co uniemożliwia odniesienie danych z mapy do punktów w terenie i weryfikację poprawności ustaleń biegłego, podczas gdy konieczne było zastosowanie przez biegłego mapy zasadniczej z PZGiK;
c) nie poczynił żadnych ustaleń dotyczących zlewni wód znajdujących się na przedmiotowych działkach, jej umiejscowienia, powierzchni, z uwzględnieniem rzeźby terenu, podczas gdy miało to istotne znaczenie dla poczynienia ustaleń faktycznych.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, a także o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi skarżąca rozwinęła podniesione zarzuty, przedstawiając argumentację na ich poparcie, w szczególności w odniesieniu do sporządzonej w toku postępowania przez biegłego opinii, która w ocenie skarżącej zawiera szereg wad podważających jej wiarygodność oraz dyskwalifikujących ją jako źródło dowodowe.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie wniosło o jej oddalenie, podtrzymując w tym zakresie stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Przepis art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U.2024.1267 t.j.) stanowi, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżony akt administracyjny według kryterium zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie jego wydania. Zgodnie z przepisem art.3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2024.935 t.j., dalej: "p.p.s.a.") sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, nie będąc przy tym związanymi granicami skargi (art. 134 ustawy).
Z art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika natomiast, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem.
Wskazać również należy, że zgodnie z przepisem art. 133 § 1 p.p.s.a. Sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy. Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, że sąd przy ocenie legalności decyzji lub postanowienia bierze pod uwagą okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw zaskarżonego aktu. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest zatem materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku postępowania, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia ( wyrok NSA W-wa z dnia 9.07.2008 r., sygn. II OSK 795/07, LEX nr 483232).
Badając legalność zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, Sąd stwierdził, że wydane one zostały z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., a stopień tego naruszenia wymagał uchylenia decyzji.
Zakres i przedmiot postępowania wyjaśniającego determinują przepisy prawa materialnego, bowiem to normy prawa materialnego przesądzają o przedmiocie sprawy i okolicznościach prawnie istotnych. Dlatego też na wstępie rozważań przytoczyć należy przepis art. 234 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (obecnie Dz. U. z 2023 r. poz. 1478, dalej: p.w.), stanowiący podstawę materialnoprawną zaskarżonych decyzji. Zgodnie z tym przepisem:
" 1. Właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może:
1) zmieniać kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych ani kierunku odpływu wód ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich;
2) odprowadzać wód oraz wprowadzać ścieków na grunty sąsiednie.
2. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie na skutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich.
3. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, z urzędu lub na wniosek, w drodze decyzji, nakazuje właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, ustalając termin wykonania tych czynności.
4. Nakaz, o którym mowa w ust. 3, nie zwalnia z obowiązku uzyskania pozwolenia wodnoprawnego albo dokonania zgłoszenia wodnoprawnego, jeżeli są wymagane.
5. Postępowania w sprawie decyzji, o której mowa w ust. 3, nie wszczyna się, jeżeli upłynęło 5 lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt."
W postępowaniu obowiązkiem organu jest w pierwszej kolejności ustalenie, czy doszło do zmiany stosunków wodnych na gruncie. W tym celu należy ustalić, jaki był stan badanych nieruchomościach przed kwestionowanymi działaniami właściciela nieruchomości sąsiedniej (stan wyjściowy), jaki jest aktualnie, kiedy zmiana nastąpił i na czym polegała, jakie były ustabilizowane stosunki wodne przed dokonaniem zmiany i jaki po jej dokonaniu, a wreszcie, czy dokonana zmiana jest szkodliwa dla gruntów sąsiednich. Nadto, organ powinien ustalić, czy pomiędzy konkretnym działaniem właściciela jednej nieruchomości, powodującym zmiany w stosunkach wodnych, a stwierdzoną szkodą na innych gruntach istnieje związek przyczynowo - skutkowy. Charakterystykę zmian stanu wody na gruncie uzasadniających podjęcie działań na podstawie art. 29 ust. 3 p.w. przedstawił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 28 września 2017 r., sygn. II OSK 159/16, i wypowiedź ta zachowuje aktualność i na tle obowiązującego art. 234 ust. 3 p.w. Zalicza się tu "takie działania, które ingerują w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi czy też hydrologicznymi. Działaniem takim jest między innymi wykonanie przeszkody w odpływie wody opadowej z terenów sąsiednich zgodnie z naturalnym kierunkiem odpływu np. zasypanie zagłębienia, którym dotychczas spływała z terenów wyżej położonych lub podwyższenie terenu uniemożliwiające spływ wody. Także spowolnienie spływu wody z gruntów spowodowane podwyższeniem terenu sąsiedniej działki stanowi jedną ze zmian stosunków wodnych na gruncie, o którym mowa w art. 29 p.w. Również roboty budowlane takie jak niwelacja terenu, podniesienie rzędnej terenu, wprowadzenie systemu drenażowego wokół budynku, czy też samo wybudowanie fundamentów może powodować zmiany stanu wody na gruncie, jeżeli ich efektem będzie zmiana naturalnego, dotychczasowego kierunku odpływu wód opadowych, naruszenie istniejącego systemu drenażowego, czy też przecięcie kierunku migracji wód podziemnych." Natomiast w wyroku WSA w Krakowie z 30 stycznia 2024 r.(sygn. II SA/Kr 1553/23) zmiana stanu wody na gruncie ujęta została jako "każde działanie, którego efektem jest zmiana ilościowa wody (zwiększenie się bądź zmniejszenie ilości wody na gruncie) oraz zmiana w zakresie jej przepływu przez grunt. Jest to takie działanie, które ingeruje w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi i hydrologicznymi. Zmiana ta może polegać na zmianie kierunku odpływu znajdującej się na gruncie wody opadowej i roztopowej bądź kierunku odpływu ze źródeł poprzez np. wykonanie przeszkody w odpływie wody opadowej z terenów sąsiednich zgodnie z naturalnym kierunkiem odpływu, nawiezienie ziemi w celu podwyższenia terenu, usunięcie ziemi w celu obniżenia terenu, wykopanie rowu, zasypanie istniejącego rowu, utwardzenie powierzchni działki kostką brukową, wzniesienie murowanego ogrodzenia, czy wykopanie studni i pobór z niej takiej ilości wody, która spowoduje obniżenie poziomu lustra wody na gruntach sąsiednich. Należy też zauważyć, że zastosowanie przytoczonego przepisu nie jest uzależnione od tego, czy szkoda nastąpiła w wyniku działania legalnego czy nielegalnego".
Wydanie decyzji, o której mowa w art. 234 ust. 3 p.w., wymaga precyzyjnego ustalenia stanu faktycznego. Dopiero poprawnie ustalona podstawa faktyczna może stanowić podstawę do oceny zebranego materiału dowodowego, przeprowadzenia rozważań i w konsekwencji do podjęcia rozstrzygnięcia (por. wyrok NSA z 14 maja 2008 r., sygn. II OSK 613/07, orzecznia.nsa.gov.pl).
Podkreślenia w związku z tym wymaga, że zgodnie z art. 7 k.p.a., w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Natomiast w myśl art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Realizując zasadę prawdy obiektywnej, na podstawie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., organ jest zobowiązany do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego organ ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (zasada swobodnej oceny dowodów - art. 80 K.p.a.). Jako dowolne przy tym należy traktować takie ustalenia faktyczne, które znajdują wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy też nie w pełni rozpatrzonym. Sam zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w oparciu o całokształt materiału dowodowego (art. 80 K.p.a.), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 K.p.a.), a więc przy podjęciu wszystkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści (por. uzasadnienia do wyroków: Sądu Najwyższego z 23 listopada 1994 r., sygn. III ARN 55/94, Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 listopada 2017 r., sygn. I OSK 1523/16, z dnia 22 września 2020 r., sygn. I OSK 734/20, z dnia 26 listopada 2021 r., sygn. II GSK 1892/21, z dnia 26 kwietnia 2022 r., sygn. II OSK 2401/19 oraz A. Wróbel (w:) Jaśkowska Małgorzata, Wilbrandt-Gotowicz Martyna, Wróbel Andrzej, Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX/el 2022, komentarz do art. 77).
Realizacja obowiązków wynikających z art. 77 § 1 k.p.a. polega na przeprowadzeniu postępowania dowodowego co do wszystkich okoliczności stanowiących fakty prawotwórcze, a więc takich, z którymi w świetle przepisów obowiązującego prawa związane są określone skutki prawne.
Nie ulega przy tym wątpliwości, że sprawy z zakresu naruszenia stosunków wodnych dotyczą skomplikowanej problematyki, wymagającej najczęściej wiadomości specjalnych, przeważnie z geologii, hydrologii, melioracji. Z tego względu w sprawach rozstrzyganych na podstawie art. 234 ust. 3 p.w. kluczowym dowodem może być opinia biegłego. Jednakże, co należy podkreślić, to organ a nie biegły hydrolog zobowiązany jest do zebrania materiału dowodowego w sprawie. Również obowiązkiem organu a nie biegłego jest ustalenie stanu faktycznego. Biegły nie może bowiem zastąpić organu administracji w ustaleniu stanu faktycznego, jako że to na organie administracji publicznej ciążą obowiązki wynikające m.in. z przepisów art. 7, 77, 80 k.p.a.
W sprawach o naruszenie stosunków wodnych podstawowe znaczenie ma opracowanie czytelnego materiału graficznego, który będzie jasno przedstawiał: położenie poszczególnych działek, istotne dla sprawy elementy ich urządzenia (wraz z ich opisem), kierunki spływu wód, kierunki świata itp. Materiałem pomocniczym w zobrazowaniu stanu na gruncie mogą być również fotografie, jednakże pod warunkiem, że każda z nich zostanie szczegółowo opisana i odniesiona do miejsca w terenie.
Nadto, obowiązkiem organu wynikającym z przepisu art.77 k.p.a. jest wykazanie w uzasadnieniu faktycznym decyzji, że organ dokonał rozważenia całego materiału dowodowego. Jeżeli w uzasadnieniu decyzji organ ustosunkował się jedynie do niektórych dowodów, pomijając milczeniem inne, przesądza to, że organ nie rozpatrzył wyczerpująco całego materiału dowodowego zebranego w sprawie (por. np. uzasadnienie do wyroku NSA z dnia 28 sierpnia 1981 r., sygn. SA/Wr 87/81).
Wadliwe jest twierdzenie, że jakaś okoliczność została udowodniona, jeżeli w materiale dowodowym, utrwalonym w aktach sprawy, znajduje się dowód na jej potwierdzenie, ale jednocześnie są w nim także dowody, które zaprzeczają tej okoliczności, a sprzeczności te nie zostały przekonująco wyjaśnione. Taki stan rzeczy wskazuje bowiem na luki w materiale dowodowym, a w konsekwencji na konieczność podjęcia dalszego postępowania dowodowego, skierowanego na wyjaśnienie występujących w materiale dowodowym sprzeczności (por. np. uzasadnienie do wyroku NSA z 7 sierpnia 2018 r., sygn. I OSK 2051/16).
Jednocześnie organ prowadzący postępowanie nie może wkraczać w merytoryczną treść opinii biegłego, ponieważ nie dysponuje wiedzą specjalistyczną, lecz jego obowiązkiem jest dokonanie oceny tego dowodu. Opinia biegłego, stosownie do art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., podlega bowiem ocenie jak każdy inny dowód. Ocena ta nie obejmuje weryfikacji wiadomości specjalnych. Opinie hydrologiczne niewątpliwie oceniane są przez organy, a następnie przez sąd administracyjny, ale tylko pod względem spełnienia warunków formalnych oraz co do kompletności, logiczności, rzetelności. Organ na podstawie tego dokumentu może samodzielnie ocenić jego wartość dowodową, może także w razie potrzeby żądać od rzeczoznawcy uzupełnienia tego dokumentu albo wyjaśnień co do jego treści. Na organie bowiem spoczywa obowiązek dokładnego i pełnego wyjaśnienia sprawy. W szczególności organ winien dokonać oceny, czy opinia biegłego zawiera odpowiedź na wszystkie pytania istotne do rozstrzygnięcia sprawy i rozważenia uzupełnienia opinii o dodatkowe jego wyjaśnienia. Sama opinia biegłego podlegać musi ocenie w powiązaniu z pozostałym materiałem dowodowym, który musi być kompleksowo zgromadzony (por. np. uzasadnienie do wyroku WSA w Krakowie z dnia 4 marca 2021 roku, sygn. II SA/Kr 1219/20).
Wobec powyższego organ nie może ograniczyć się do przywołania wniosków opinii, ale zobowiązany jest sprawdzić, na jakich podstawach biegły oparł konkluzję opinii. W przeciwnym razie powstałaby sytuacja, w której podmiotem rozstrzygającym sprawę administracyjną byłby w istocie biegły, a nie organ (por. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 20 listopada 2006 r., II SA/Wr 241/06, cbois). Opinia powinna nadto zawierać takie uzasadnienie, które umożliwi dokonanie kontroli jej logiczności i poprawności. Przyjmując bezkrytycznie opinię biegłego – i tym samym nie wywiązując się z powyższych obowiązków – organ administracji narusza art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a.
Przenosząc powyższe na grunt rozpatrywanej sprawy należy rozpocząć od tego, że jak wynika z przedłożonych akt administracyjnych postępowanie wywołane zostało pismem M. R. - B. z dnia 7 maja 2021 r. skierowanym do Wójta Gminy M., w którym zarzuciła, że wyrażenie przez Wójta zgody na podniesienie gruntu na sąsiednich działkach naraziło ją na poważne szkody. W piśmie tym wskazała, że w czasie jej nieobecności właściciel sąsiednich działek nawiózł ziemię również na jej nieruchomość i podniósł jej teren wzdłuż granicy, ale nasyp nie został prawidłowo "wyskarpowany" od strony właściciela działki na którą nawieziono olbrzymie ilości ziemi. Podała, że "nawiezienie ziemi i tym samym zasypanie rowu spowodowało mocne naruszenie wód gruntowych, opadowych i tym samym wyrządzając szkody na mojej działce". Podniosła, że na własny koszt musiała wykonać studnię oraz rów odprowadzający wody opadowe. Wkrótce jednak zarówno studnia, jak i rów i drenaż zostały zamulone.
W aktach sprawy znajduje się protokół oględzin z dnia 14.04.2021 r., zawierający wyłącznie oświadczenia stron, że działki nr [...], [...] przed nawiezieniem ziemi znajdowały się naturalnie wyżej niż działka nr [...] oraz że pomiędzy działkami nr [...] i [...] oraz działką nr [...] został wykopany rów.
Nie ustalono, czy został wykonany przed czy po nawiezieniu ziemi, parametrów tego rowu, i nie dokonano żadnego jego opisu. Wadliwym było zaniechanie wykonania szkicu podczas oględzin oraz opisania wykonanych podczas tej czynności zdjęć. Nie wiadomo bowiem co zdjęcia te (k.15-17 a.a.) przedstawiają. Nie wiadomo również, czego dowodem mają być mapy z k.12 akt administracyjnych, jak również kto na mapie z k.12 sporządził dopisek "pierwotne kierunki spływu wód" i wrysował na niej strzałki. Na mapie z k.12 brak jest naniesionych wartości poziomic. Na dopiętej do strony 12 kolorowej mapie brak jest legendy i opisu, co przedstawia.
Zwrócić również należy uwagę, że w aktach administracyjnych, bezpośrednio przed opisanymi dwoma mapami z k. 12 (spięte razem), na karcie 13 znajduje się kserokopia licencji pozostającej w zasobie Marszałka Województwa Małopolskiego ortofotomapy z 2017 r., co może sugerować, że licencja dotyczy opisanej wyżej mapy. Zauważyć jednakże należy, że na mapie z k.12 widnieją już wydzielone działki od nr [...] do nr [...]. Natomiast ze znajdującego się w aktach wydruku księgi wieczystej (k.103 a.a.) wynika, ze dopiero ostateczną decyzją Wójta Gminy M. z dnia 18 sierpnia 2020 r. zatwierdzono podział działki nr [...] położonej w W. S. na 13 działek od nr [...] do nr [...]. Jak zatem podział ten mógł być już uwzględniony na mapie z 2017 r.?
Odnotować również należy, że w przedłożonych aktach brak jest stron nr [...] – 11. Co charakterystyczne, skarżąca pismem z dnia 30.06.2021 r. zwróciła się do organu o uzupełnienie akt o brakujące notatki z dokonanych przez Urząd Gminy przed dniem 14.06.2021 r.(k.25) wizji lokalnych, co organ pominął milczeniem. Nadto, w decyzji z dnia 3.09.2021 r. (k.59 a.a.) Wójt Gminy M. przywołał oświadczenie S. S., że "obsieje trawą nadsypane działki w celu ograniczenia transportu materiału ziemnego przez wody opadowe". W przedłożonych aktach brak jest takiego oświadczenia. Być może znajdowało się ono na brakujących stronach akt.
Organy zaniechały również wyjaśnienia istotnego twierdzenia skarżącej zawartego w piśmie wszczynającym postępowania, że zgłaszane nawiezienie ziemi spowodowało zasypanie rowu. Nie wiadomo o jaki rów chodzi, jaki był jego przebieg, czy mowa o rowie między działkami inwestycyjnymi a działką skarżącej, czy też o rów na działce skarżącej. W ustalonym stanie faktycznym brak jest także odniesienia do twierdzenia inwestora, że na działkę drogową (działka nr [...]) wysypał 160 ton gruzu.
Organ nie odniósł się do wniosku dowodowego skarżącej o dołączenie do akt sprawy map geologicznych (k.39), map uksztaltowania terenu sprzed nawiezienia (k.25), uzupełnienie materiałów o "opinię rzeczoznawców, zapewniających że taka zmiana geologiczna nie zagraża ciągłym podtopieniom mojej nieruchomości i nie wpływa na zmiany ukszałtowania mojego terenu poprzez ruchy wód gruntowych i tzw. osiadanie terenu".
Odnotować także należy, że Wójt Gminy M., już po sporządzeniu oferty na wykonanie opinii w sprawie stosunków wodnych na przedmiotowych działkach, pouczył skarżącą (podając w nim - sprzecznie z treścią pisma skarżącej - że wnosiła o powołanie biegłego w zakresie hydrologii, hydrogeologii, stosunków wodnych lub melioracji wodnych), że może zostać obciążona kosztami opinii.
Organ, bez uzyskania szczegółowych wyjaśnień stron w zakresie ustalenia stanu działek przed i po nawiezieniu ziemi, kierunku i natężenia (ilości) spływu wód, a w szczególności, czy przed podniesieniem poziomu działek inwestycyjnych miało miejsce zalewanie działki skarżącej, bez uzyskania historycznych i aktualnych map terenu z naniesionymi wartościami poziomic, uchylając się od przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, od razu zwrócił się z odezwą do biegłego – niejako na niego cedując rozstrzygnięcie sprawy.
Sąd nie podziela stanowiska Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie, że "nie istniały wiarygodne podstawy do zakwestionowania ustaleń oraz wniosków opinii biegłego, która to opinia była przejrzysta, jasna i nie zawierała sprzeczności, a nadto zawierała też niebudzące wątpliwości wnioski, które w sposób niezaprzeczalny pozwalały odnieść się do materialnoprawnych przesłanek wydania decyzji w trybie art. 234 ust. 3 u.p.w.".
Po przeprowadzeniu analizy, przyjętej bezrefleksyjnie przez organy, opinii biegłego Sąd powziął wątpliwości co do jej rzetelności, stosując zasady logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, bez konieczności sięgania do wiedzy specjalistycznej. I tak:
- oględziny przeprowadził biegły A. B., a z czynności tej został sporządzony ręcznie zupełnie nieczytelny protokół (k.2 opinii);
- biegły podał, że teren objęty postępowaniem to działki nr [...], [...], [...] i [...]. Tymczasem organ I instancji ustalił, co wyżej przytoczono, że na teren działek nr [...], [...], [...] i [...] oraz leżących powyżej od strony północnej, w celach inwestycyjnych nawieziono grunt dla wyrównania terenu.
Nie wyjaśniono, czy fakt nawiezienia ziemi również na działki położone na północ od badanych, mógł mieć wpływ na stan nawodnienia działki skarżącej;
- w opinii (k.15) podano, że teren działek inwestycyjnych został podniesiony gruntem z nachyleniem w kierunku istniejącego rowu – niestety nie wiadomo którego (nie wiadomo, czy wykonanego między działkami inwestycyjnymi a działką skarżącej, czy rowu istniejącego wcześniej na działce skarżącej, czy też jakiegoś innego. Zwrócić zatem należy uwagę, że skarżąca już w cytowanym wyżej piśmie do Wójta podawała, że przez nawiezienie ziemi na jej działkę został zasypany rów. Tak więc sprecyzowanie powyższego ustalenia jest istotne. Na rysunku z k.3 opisano 3 rowy. Nie wiadomo, do którego rowu odnosi się sformułowanie "rów w stanie surowym – bez ubezpieczeń";
- w opinii (k.15) podano także, że "w wykonanej studni woda na poziomie 1,0 m poniżej pokrywy". Nie wiadomo jednakże na jakiej wysokości jest ta pokrywa, czyli na jakiej głębokości poniżej poziomu gruntu znajduje się lustro wody. Nie ustalono, czy wcześniej na działce skarżącej znajdowała się studnia, czy poziom zwierciadła wód gruntowych był taki sam;
- nie wiadomo co oznacza stwierdzenie biegłego "teren objęty postępowaniem (działki [...], [...], [...], [...]) stanowił początkowo obszar niezabudowany z naturalnym stokiem w kierunku istniejącego rowu" – nie podano bowiem o jakim rowie mowa. Jeżeli biegły miał na myśli rów przebiegający po działce skarżącej w kierunku północ – południe, to co oznacza sformułowanie użyte bezpośrednio po przytoczonym cytacie – "wschodnia wystawa"?
- niezrozumiale jest ustalenie biegłego, że "na działce nr [...] rów przebiegał w obszarze wyznaczonym przez wskazaną linię drzew" (k.15) – to znaczy gdzie? Być może chodzi o wydruk z mapy satelitarnej znajdujący się na k.13 opinii. Analiza tego zdjęcia skłania do zadania pytania, czy na północ od działki nr [...] pomiędzy działkami nr [...] i [...], nr [...] i [...] oraz nr [...] oraz [...] przed nadsypaniem terenu przebiegał rów, gdyż na zdjęciu satelitarnym również w tym obszarze widoczna jest linia drzew. Możliwość taka rysuje się wobec dokonanego prze organ I instancji ustalenia, że "na obszarze powyżej działki nr [...] oraz częściowo w południowej stronie tej działki widoczne było naniesienie w postaci rowu". Przykład ten potwierdza tezę, że koniecznym jest sporządzenie w sprawie szkicu sytuacyjnego, na którym oznaczone będą wszystkie elementy uksztaltowania terenu, do których odwołuje się opinia;
- mapy z karty 15 opinii nie są opisane. Wątpliwości budzi mapa stanowiąca fragment mapy z k.14 akt administracyjnych, z przyczyn podanych wyżej;
- na stronie 13 opinii biegły podał, że "teren działek nr [...], [...], [...] i [...] oraz leżących powyżej od strony północnej, w celach inwestycyjnych nawieziono grunt dla wyrównania terenu, zaś miąższość wykonanego na tych działkach gruntu ustalono na podstawie dokumentacji w postaci opinii geotechnicznej z maja 2021 r. Z ww. dokumentacji wynika, że nasyp na działkach [...] wynosi od 0,2 – 1,8 m natomiast na działce [...] odpowiednio 0,3 – 0,8 m. W toku przeprowadzonych badań geologicznych nie stwierdzono występowania wód gruntowych".
Zauważyć zatem należy, że w opinii geotechnicznej brak jest takiego stwierdzenia. Wskazano w niej bowiem (k.4), że "wykonanymi otworami nie nawiercono żadnego poziomu wodonośnego" oraz "na omawianym terenie nie stwierdzono występowania zwierciadła wód podziemnych" (k.6). Ustalenie geologa G. P. nie jest zatem tożsame z ustaleniem biegłego A. B., że "nie stwierdzono występowania wód gruntowych".
Na marginesie można jedynie podać, że z ogólnie dostępnych informacji wynika, że wody gruntowe to wody podziemne pochodzące z opadów atmosferycznych i wsiąkające w ziemię, czyli wody infiltracyjne. Woda opadowa przesiąka przez przepuszczalne utwory skalne i zatrzymuje się na spągu warstwy o niskiej przepuszczalności lub nieprzepuszczalne. Strefa, w której wszystkie szczeliny i pory są wypełnione wodą to strefa saturacji (strefa nawodniona, strefa nasycenia wodą). Ponad strefą saturacji znajduje się strefa aeracji (napowietrzenia), która sięga powierzchni Ziemi. Granicę tych stref stanowi zwierciadło wód podziemnych, czyli powierzchnia wód podziemnych. Wody gruntowe mają formę wilgotnej ziemi. W opracowaniach wymienia się spływ powierzchniowy, infiltrację wsiąkową i spływ podziemny filtracji;
- wreszcie, na stronie 10 opinii A. B. podał, że "na działkach [...], [...], [...], [...] nie doszło do zmian pierwotnego kierunku spływu wód opadowych i roztopowych".
Ustalenie to pozostaje w sprzeczności z opinią geotechniczną inż. G. P.. W opinii tej wskazano miejsce wykonania otworów wiertniczych (k.8) oraz dołączono karty otworów geotechnicznych (k.9 – 20). Następnie w przekrojach geotechnicznych (k.21 – 26) dokładnie podano wysokość - m.n.p.m.- pierwotnego terenu oraz terenu po jego nadsypaniu (gruntami rodzimymi z domieszką kamieni, gruzu, cegły i humusu). Ze schematów przekroi wyraźnie wynika, że na działce nr [...] aktualny spadek terenu przebiega od otworu Nr [...] do otworu Nr [...], podczas gdy przed nadsypaniem spadek poziomu terenu był dokładnie odwrotny (k.8 i k.23). To samo dotyczy spadku terenu na działce nr [...] (k.8 i k.22).
Tymczasem przedstawione na k.3 opinii hydrologicznej kierunki spływu wód pierwotne i obecne faktów tych nie uwzględniają.
Nadto, schemat ten pozostaje w oczywistej sprzeczności z kolorową mapą poziomicową z k.12, z której również wynika, że w części wschodniej badanego terenu kierunek spływu wód odwrotny niż zaznaczony przez biegłego.
Tak więc twierdzenia organu odwoławczego, że tak biegły, jak i SKO w Krakowie rozważyło całość materiału dowodowego nie znajduje pokrycia w aktach sprawy;
- skoro, zdaniem biegłego hydrologa, w terenie nie stwierdzono obecności wód gruntowych, to brak jest wyjaśnienia skąd obecnie wzięła się woda w studni na działce nr [...]. Organy nie odniosły się również w żaden sposób to zacytowanego ustalenia biegłego, że "w związku z postępującym nawodnieniem na działce nr [...] wykonano studnię, której rolą było (jest) zbieranie nadmiaru wody gruntowej i powierzchniowej". Twierdzenie to nie wzbudziło zainteresowania organu, podczas gdy w związku z ostateczną konstatacją, że na skutek wykonanych na działkach inwestycyjnych prac ziemnych nie doszło do naruszenia stosunków wodnych na działce nr [...] należało szczegółowo wyjaśnić dlaczego zatem odnotowano postępujące jej nawodnienie. Nadto, jeżeli według biegłego i SKO "w terenie nie stwierdzono obecności wód gruntowych", to dlaczego wykonana na działce nr [...] studnia wody te właśnie zbierała;
- na k.11 opinii biegły dokonał obliczeń ilości spływu wody opadowej. Do obliczeń zastosował współczynniki: 1) spływu powierzchniowego w zależności od rodzaju powierzchni odwadnianej oraz spadku terenu, 2) natężenia deszczu miarodajnego 1/s/ha, 3) powierzchni z której następuje odpływ.
Odnotować należy, że biegły nie wyjaśnił co oznacza współczynnik oznaczony literą "i".
Jeżeli przedstawia on wyrażone w procentach nachylenie terenu, to nie wiadomo dlaczego przy wyliczeniach dotyczących działek inwestycyjnych nr [...], [...], [...], [...] podano, że obszar ciążący odpływem do rowu wynosi 0,0358 ha, a w wyliczeniu przyjęto powierzchnię 0,5 ha (k.11 opinii).
Nie wyjaśniono także dlaczego przy wyliczeniach dotyczących działki nr [...] przyjęto teren zarówno przed nadsypaniem po nadsypaniu o powierzchni 0,18 ha, a w dodatku dla całej tej powierzchni zastosowano współczynnik "i" – 30%.
Nie wiadomo, czy przyjęta w obliczeniach powierzchnia 0,18 ha stanowi powierzchnię samego nasypu, czy jakąś inną część działki nr [...]. Nadto, nie wyjaśniono dlaczego do obliczeń spływu dla nasypu na działkach inwestycyjnych przyjęto współczynnik spływu powierzchniowego 0,23, a dla tego samego nasypu ale na działce nr [...] – 0,75.
- wątpliwości Sądu budzi również przyjęty przez organy bez zastrzeżeń wniosek biegłego, że "przebudowa istniejącego rowu (zmiana jego lokalizacji) ograniczyła naturalne odwodnienie działki nr [...] – pierwotny przebieg w najniższej części dolinki odwadniał tereny po obydwu jego stronach, natomiast po jego przeniesieniu część terenu pozbawiona została naturalnego odwodnienia, co przekłada się na stagnację wody opadowej w tym rejonie". Na podstawie akt sprawy przypuszczać można jedynie (ponieważ brak odpowiednich ustaleń), że wykonanie tych urządzeń stanowiło działania naprawcze skarżącej, która wszak podawała, że bezprawne wykonanie nasypu na jej działce spowodowało zasypanie istniejącego rowu;
Powyższe uwagi wskazują, że organy obydwu instancji nie przeanalizowały opinii biegłego hydrologa. Uzasadnienia decyzji zawierają przepisaną prawie w całości treść opinii.
Pomimo podkreślenia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że opinia biegłego podlega ocenie organu administracyjnego, który nie może się ograniczyć do powołania konkluzji opinii, lecz jest zobowiązany sprawdzić, na jakich przesłankach biegły wysnuł wnioski w niej zawarte i skontrolować prawidłowość jego rozumowania, SKO w Krakowie do reguły tej się nie zastosowało.
Dlatego też, w świetle powyższych uwag Sądu odnośnie do opinii hydrologicznej, jako nierzetelną i nie mającą oparcia w aktach sprawy należy uznać konstatację organu, że "nie istniały wiarygodne podstawy do zakwestionowania ustaleń oraz wniosków opinii biegłego, która to opinia była przejrzysta, jasna i nie zawierała sprzeczności, a nadto zawierała też niebudzące wątpliwości wnioski, które w sposób niezaprzeczalny pozwalały odnieść się do materialnoprawnych przesłanek wydania decyzji w trybie art. 234 ust. 3 u.p.w.", "biegły szczegółowo odniósł się w treści opinii do całości zebranego materiału, konfrontując go wzajemnie ze sobą", "biegły w sposób jasny, spójny i logiczny przedstawił rozumowanie, na którym oparł się, przedstawiając zawarte w treści opinii wnioski", czy też że "żadnych jego (organu) wątpliwości nie budziły też przeprowadzone przez biegłego wyliczenia, na podstawie których dokonał ustaleń faktycznych".
Analizując zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Sąd doszedł do wniosków zupełnie odmiennych.
Przyjmując bezkrytycznie opinię biegłego - i tym samym nie wywiązując się z powyższych obowiązków - organy administracji naruszyły art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a.
Stwierdzić należy, że – co do zasady - naruszenie przez organy przepisów proceduralnych czyni przedwczesnym odniesienie się do zarzutów skargi dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonej decyzji jest prawidłowy można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez organ przepis prawa materialnego.
Niemniej jednak nie sposób nie odnieść się do twierdzenia organu odwoławczego, że "szkody na działce nr [...] (zalewanie terenu przez nawiezioną glinę, zanieczyszczenie zbiornika wodnego, nadmierne zawilgocenie terenu) nie są wynikiem zmiany stanu wody na gruncie rozumianym w kontekście art. 234 u.p.w. Wskazywane "uciążliwości" związane są (były) z wykonywanymi w tymi czasie pracami ziemnymi spowodowanymi nawożeniem gruntu oraz z samą przebudową urządzeń wodnych na działce nr [...] (rowu) – wobec powyższego nie dają przesłanek skategoryzowania ich jako szkody wynikłej z naruszenia stanu wody".
Sformułowanie to nie jest precyzyjne i nie wiadomo dlaczego wskazane następstwa nie są wynikiem zmiany stanu wody na gruncie rozumianym w kontekście art. 234 u.p.w.
Wadliwe jest stanowisko Kolegium, że bez znaczenia jest, kto dokonał nawiezienia mas ziemnych na działkę nr [...], gdyż nawiezienie takie nie stanowi zmiany w stosunkach wodnych na gruncie. Niezasadny jest również pogląd SKO w Krakowie, że bezprawne nawiezienie mas ziemnych na nieruchomość bez zgody właściciela stanowi przesłankę roszczenia cywilnoprawnego o naprawienie szkody, jednak roszczenia te mają wyraźnie charakter cywilnoprawny i nie podlegają rozpatrzeniu w trybie administracyjnym wskazanym w art. 234 ust. 3 u.p.w.
Wyjaśnić zatem pozostaje, że wbrew twierdzeniom organów kwestii związanych z powstaniem ewentualnej szkody, będącej następstwem wykonania na działce nr [...] nasypu, nie można sprowadzać do czysto cywilistycznego naruszenia własności.
Ochronę własności realizuje nie jedno roszczenie, ale wiele roszczeń o różnym charakterze prawnym i przedmiocie żądania (art. 222 k.c., art. 224-225 k.c.). W przypadku szkodliwego wpływu zmiany stanu wody na nieruchomość, w wyniku bezprawnego działania właściciela gruntu sąsiedniego, w grę wchodzi roszczenie negatoryjne, określone w art. 222 § 2 k.c., o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń. Jednym ze sposobów przywrócenia stanu zgodnego z prawem jest przywrócenie stanu poprzedniego. Sprawy o ochronę własności są sprawami cywilnymi (art. 1 k.p.c.), w których zasadą jest dopuszczalność drogi sądowej (art. 2 § 1 k.p.c.). Jednakże, zgodnie z art. 2 § 3 k.p.c. mogą być przekazane przez przepisy szczególne do właściwości innych organów. Takim przepisem szczególnym jest art. 234 ust.3 prawa wodnego, zgodnie z którym, jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, z urzędu lub na wniosek, w drodze decyzji, nakazuje właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, ustalając termin wykonania tych czynności.
Zasadnym będzie w tym miejscu przywołanie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2007 r. (sygn. III CZP 39/07), wydanej na gruncie tożsamego z aktualnie obowiązującym - art. 29 ust. 3 Prawa wodnego z 2001 r., która zachowała aktualność również w stanie prawnym obecnie obowiązującym. Sąd Najwyższy stwierdził, że jedynie w sytuacji, gdy "roszczenie negatoryjne o przywrócenie stanu zgodnego z prawem przybiera inną postać niż żądanie przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, to takie roszczenie powinno być dochodzone w postępowaniu sądowym".
Tak więc uchylenie się przez organy od rozpoznania sprawy we wskazanym aspekcie było wadliwe.
Ustosunkowując się do skargi wskazać należy, że zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego w postaci art. 234 ust. 3 w zw. z ust. 1 pkt 1 u.p.w., poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że wykonanie przez właściciela nieruchomości prac ziemnych, obejmujących zarówno jego nieruchomość, jak i nieruchomość sąsiadującą, w wyniku których dochodzi do zmiany stanu wody szkodliwie wpływającej na nieruchomość sąsiadującą, był zasadny.
Sąd uwzględnił również, z przyczyn wcześniej już omówionych, zarzut naruszenia art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a.,
Sąd nie podzielił natomiast zarzutu braku wyjaśnienia okoliczności faktycznych dotyczących nawiezienia ziemi na działki nr [...], [...], [...], [...], w szczególności, czy powyższe nastąpiło w zgodzie z przepisami Prawa budowlanego, Prawa o ochronie środowiska oraz ustawy o odpadach, czy nawieziona ziemia nie pochodziła z terenów skażonych jest nieistotny dla sprawy. W postępowaniu prowadzonym w trybie art.234 prawa wodnego prawnie relewantne jest bowiem wyłącznie ustalenie: 1) czy właściciel gruntu dokonał zmiany stanu wody na swoim gruncie, 2) czy zmiany te szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, 3) czy pomiędzy zmianą stanu wody i szkodą na nieruchomości sąsiedniej istnieje związek przyczynowo - skutkowy. Z punktu widzenia przywołanych wyżej przepisów nie ma znaczenia rozmiar powstałej szkody. Ustawodawca nie uzależnia bowiem skutku od rozmiaru szkody, lecz w ogóle od jej zaistnienia.
Wszystkie wskazane wyżej uchybienia przepisom postępowania i art.234 ust.3 ustawy Prawo wodne (w zakresie wyżej wskazanym) stwarzają podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a..
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
Rzeczą organów administracji publicznej przy ponownym rozpatrzeniu sprawy będzie wydanie stosownego rozstrzygnięcia po wyeliminowaniu wytkniętych uchybień, w tym konieczne będzie również rozważenie powołania innego biegłego..
O kosztach orzeczono na podstawie art.200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło