II SA/Kr 98/15

WyrokWSA w Krakowie2015-04-24

Skład orzekający: Iwona Niżnik-Dobosz, Mariusz Kotulski, Aldona Gąsecka-Duda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego prawidłowo wydał decyzję nakazującą rozbiórkę samowolnie wybudowanego obiektu budowlanego, pomimo kontynuowania przez inwestora robót budowlanych po wydaniu postanowienia o wstrzymaniu robót, a także czy zarzuty dotyczące wadliwości postępowania, w tym ustalenia kręgu stron i reprezentacji przez pełnomocnika, są zasadne?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że kontynuowanie robót budowlanych pomimo wydanego postanowienia o wstrzymaniu robót, nawet jeśli miało na celu zabezpieczenie budowy, stanowi podstawę do wydania nakazu rozbiórki na mocy art. 50a pkt 1 Prawa budowlanego. Sąd stwierdził również, że organy prawidłowo ustaliły krąg stron postępowania, a zarzuty dotyczące pełnomocnictwa i doręczeń są bezzasadne. W związku z tym skarga została oddalona na podstawie art. 151 PPSA.
Stan faktyczny
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego (PINB) wstrzymał roboty budowlane przy budowie budynku mieszkalnego z powodu braku pozwolenia na budowę i nałożył obowiązek przedłożenia dokumentów legalizacyjnych. Mimo postanowienia o wstrzymaniu, inwestor kontynuował prace budowlane. PINB wydał decyzję nakazującą rozbiórkę obiektu. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (WINB) utrzymał tę decyzję w mocy, uznając inwestycję za samowolę budowlaną i stwierdzając, że zakres wykonanych prac wykraczał poza niezbędne zabezpieczenia. Inwestor S.Ł. złożył skargę do WSA w Krakowie, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Iwona Niżnik-Dobosz Sędziowie: WSA Mariusz Kotulski (spr.) WSA Aldona Gąsecka-Duda Protokolant: st. ref. Urszula Czerwińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 kwietnia 2015 r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej [...] – G.M.-W. sprawy ze skargi S.Ł. na decyzję Nr [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia 14 listopada 2014 r., znak: [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki skargę oddala. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w N. (dalej PINB) wszczął postępowanie administracyjne w sprawie budowy obiektu budowlanego o wymiarach w rzucie poziomym 9,45 m 12,30 m + wykusz o wymiarach 4,10 m x 2,05 m realizowanego na działkach nr ewid. [...], [...] w miejscowości G.. Postanowieniem z dnia 24 stycznia 2014r. nr [...], znak: [...], działając na podstawie art. 48 ust. 2 i 3 u.p.b., wstrzymał prowadzenie robót budowlanych przy budowie ww. budynku mieszkalnego, wskazując m.in. na brak koniecznych wymagań dotyczących niezbędnych zabezpieczeń. Nadto organ I instancji nałożył na S. L. obowiązek przedłożenia w terminie do 31 lipca 2014 roku dokumentów koniecznych do przeprowadzenia postępowania legalizacyjnego. W związku z otrzymaniem informacji (pisma z 27 lutego, 28 lutego i 10 marca 2014 r.) o kontynuowaniu robót budowlanych na przedmiotowej inwestycji mimo postanowienia o wstrzymaniu robót, PINB przeprowadził 3 kwietnia 2014 roku oględziny. W wyniku oględzin organ I instancji ustalił, że na ww. działkach w G. wciąż prowadzona jest realizacja budynku mieszkalnego. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w N. decyzją nr [...] z dnia 5 maja 2014 r., znak: [...], nakazał S. L. dokonanie rozbiórki budynku o wymiarach w rzucie poziomym 9,45 m 12,30 m + wykusz o wymiarach 4,10 m x 2,05 m realizowanego na działkach nr ewid. [...], [...] w miejscowości G. W odwołaniu od ww. decyzji podniesiono, że prace, które realizowane były po wydaniu postanowienia o wstrzymaniu robót budowlanych miały "na celu wyłącznie zabezpieczenie budowy przed ewentualnymi szkodami wynikającymi z działania opadów atmosferycznych". Organ odwoławczy decyzją 11 listopada 2014 roku, nr [...], znak: [...], utrzymał w mocy ww. rozstrzygnięcie organu I instancji. W uzasadnieniu, WINB potwierdził, że budowa przedmiotowego budynku mieszkalnego jednorodzinnego wymagała pozwolenia na budowę, którego S. L. nie miał. Tym samym zakwalifikował inwestycję jako samowolę budowlaną. Jednocześnie WINB stwierdził, iż pomimo wydania 24 stycznia 2014 roku przez PINB postanowienia o wstrzymaniu robót budowalnych, inwestor kontynuował je. W konsekwencji zasadnie zastosowano przepis art. 50a pkt 1 u.p.b., zgodnie z którym obowiązkiem organu w takiej sytuacji jest wydanie decyzji nakazującej rozbiórkę. Organ odwoławczy wskazał, że bez znaczenia pozostają okoliczności, w wyniku których inwestor podjął decyzję o dalszym prowadzeniu robót budowlanych, podnosząc ponadto, że PINB w swojej decyzji nie ustalił wymagań dotyczących niezbędnych zabezpieczeń, a zatem nie były one konieczne. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził również, że zakres prac wykonanych przez inwestora już po wydaniu postanowienia o wstrzymaniu robót budowalnych wykraczał znacząco poza zakres prac, które mogły być uznane za zabezpieczenie budowy przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Pismem z dnia 22 grudnia 2014 roku S. L. złożył działający przez pełnomocnika adw. P. W. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na ww. decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K., wnosząc alternatywnie o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji, decyzji organu I instancji oraz postanowienia PINB z 24 stycznia 2014, ewentualnie o uchylenie wyżej wymienionych decyzji oraz ww. postanowienia i umorzenie postępowania w sprawie, ewentualnie o uchylenie wyżej wymienionych decyzji oraz ww. postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ I instancji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Skarżący zarzucił ww. decyzji obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zapadłej decyzji: 1) art. 28 kpa oraz art. 10 §1 kpa gdyż organy I i II instancji wadliwie ustaliły krąg stron postępowania, co dorowadziło do wydania decyzji rażącym naruszeniem prawa. 2) art. 32 kpa, art. 33 §1 i §2 kpa, art. 40 §2 kpa poprzez nieuzasadnioną odmowę skarżącemu skuteczności złożenia i działania w sprawie przez pełnomocnika i w konsekwencji niewłaściwe doręczenie zaskarżonej decyzji 3) art. 7, art. 77 kpa przez niepełne i nieścisłe dokonanie ustaleń faktycznych oraz niewłaściwą ocenę zebranego materiału dowodowego, a także nierozważenie wszystkich okoliczności sprawy; naruszenie to polegać miało na: a) błędnym ustaleniu wymiarów budynku, przez co decyzja nie nadaje się do wykonania, błędnie i nieprecyzyjnie wskazując przedmiot decyzji b) nieuzasadnionym przyjęciu, że prace wykonane przez inwestora po wydaniu postanowienia z 24 stycznia 2014 roku stanowiły roboty budowlane przy realizacji budynku, nie zaś niezbędne zabezpieczenie budynku. Nadto, skarżący zaznaczył, że zakres tych prac był konsultowany z pracownikami PINB i przez nich zaakceptowany. c) bezpodstawnym przyjęciu przez organ I instancji, iż inwestor nie wywiązał się z obowiązków nałożonych postanowieniem PINB z 24 stycznia 2014, w sytuacji gdy w chwili wydania decyzji organu I instancji (5 maja 2014) nie upłynął jeszcze termin do wykonania obowiązków przedłożenia stosownej dokumentacji (31 lipca 2014) – decyzja o nakazie rozbiórki została zatem wydana przed ziszczeniem się zakreślonego inwestorowi terminu d) nieuwzględnieniu przy wydawaniu decyzji przez organ I i II instancji sytuacji rodzinnej i osobistej skarżącego. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz wniesiono o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrola ta wyraża się między innymi w badaniu czy zaskarżony akt (decyzja administracyjna, postanowienie) jest zgodny z prawem, tj. czy odpowiada po pierwsze, obowiązującym w dniu jego podjęcia normom materialnego prawa administracyjnego, określającego prawa i obowiązki stron oraz – po drugie – normom proceduralnym, które określają zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., powoływanej dalej jako P.p.s.a.), w toku tejże kontroli sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Nadto, mając na względzie regulację art. 135 P.p.s.a., sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla zaskarżoną decyzję w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a.). W innym wypadku skargę oddala (art. 151 P.p.s.a.). Kluczowymi przepisami, wokół których zarysował się spór pomiędzy skarżącym a organami nadzoru budowlanego są art. 48 u.p.b. oraz art. 50a pkt 1 u.p.b. To na normy w nich zawarte powoływały się organy wydając nakaz rozbiórki, z którym skarżący się nie zgadza. Budowa budynku mieszkalnego jednorodzinnego wymaga uzyskania odpowiedniego pozwolenia na budowę, którego skarżący nie uzyskał. Właściwe zatem było stwierdzając, że zachodzą przesłanki wymienione w art. 48 ust. 2, wstrzymanie przez organ I instancji prowadzenie robót budowlanych i zażądał przedstawienia przez skarżącego dokumentów celem przeprowadzenia postępowania legalizacyjnego. Należy zauważyć, że w art. 48 ust. 3 u.p.b. wyraźnie zaznaczono, iż organ nakazujący wstrzymanie robót ustala wymagania dotyczące niezbędnych zabezpieczeń budowy, tj. wskazuje jakie prace należy jeszcze przedsięwziąć w celu zapobieżenia niszczeniu dotychczas wzniesionej konstrukcji w związku z – na przykład – niekorzystnym działaniem czynników atmosferycznych. Są to jedyne prace budowlane, jakie można podjąć na budowie, co do której wydano postanowienie o wstrzymaniu prowadzenia robót budowlanych. W przeciwnym razie, tj. gdyby inwestor mógł kontynuować prace w dowolnym zakresie, wydawanie takiego postanowienia byłoby pozbawione sensu. Tymczasem w niniejszej sprawie, w postanowieniu Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego o wstrzymaniu robót, w punkcie dotyczącym niezbędnych zabezpieczeń stwierdzono, iż żadne nie ustala się wymagań dotyczących niezbędnych zabezpieczeń, a więc nie można było dokonywać prac budowlanych w tym zakresie. Jako że inwestor kontynuował roboty budowlane mimo wydanego wcześniej postanowienia nakazującego mu wstrzymanie się od tych czynności, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego słusznie stwierdził, iż wypełniona została hipoteza art. 50a u.p.b., zaistniał bowiem opisany tam przypadek wykonywania robót budowlanych pomimo wstrzymania ich wykonywania postanowieniem, o którym mowa w art. 48 ust. 2. W związku z tym organ nie mógł postąpić inaczej, aniżeli zastosować się do dyspozycji art. 50a u.p.b., tj. nakazać, w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego. Omawiany przepis nie pozostawia organowi wyboru, stosując imperatywne sformułowanie "właściwy organ nakazuje", nie zaś "może nakazać". W związku z tym, stanowisko skarżącego w kwestii tego, że wydając decyzję organ powinien uwzględnić osobistą sytuację skarżącego, jest niesłuszne. Skarżący nie zaprzeczył, że kontynuował prace mimo postanowienia nakazującego wstrzymanie robót budowlanych, twierdząc przy tym, że miał na celu jedynie wykonanie niezbędnych zabezpieczeń. Jak skonstatowano powyżej, nie powinien był prowadzić robót nawet w tym zakresie. Jeśli nawet przyjąć by, że jednak były podstawy do prowadzenia takich prac to – jak słusznie zauważył organ odwoławczy – ich skalę, stwierdzoną na podstawie protokołów oględzin dokonanych przed i po wydaniu postanowienia o wstrzymaniu robót, należy ocenić jako wykraczającą poza zakres ustanowienia niezbędnych zabezpieczeń. Organ odwoławczy starając się podejść pragmatycznie do niniejszej sprawy oraz uwzględniając stan faktyczny zasadnie wskazał, że ewentualne położenie przez inwestora folii izolacyjnej stanowiłoby wystarczające zabezpieczenie przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Natomiast zakres prowadzonych po wstrzymaniu robót budowlanych był znacznie szerszy. Inwestor wykonał w całości więźbę dachową, położył folią izolacyjną, a następnie pokrył dach blachą trapezową, wykonał orynnowania, wymurował komin i ścianę poddasza (ściana południowa), zamurował otwór okienny w ścianie zachodniej (na lewo od wykuszu) oraz wykonał pierwszą warstwę posadzkową z tłucznia żwirowego. Nie sposób uznać tych robót budowlanych za mające na celu zabezpieczenie realizowanego samowolnie budynku mieszkalnego. Odnosząc się do pozostałych zarzutów, pozostających niejako poza główną osią sporu skarżącego z organami nadzoru budowlanego, podniesionych jednak w skardze, należy stwierdzić co następuje. Organy nadzoru budowlanego obu instancji prawidłowo ustaliły krąg stron postępowania. Przypomnieć w tym miejscu wypada, że stroną postępowania dotyczącego likwidacji samowoli budowlanej jest zgodnie z art. 28 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. W postępowaniach takich nie ma zastosowania art. 28 ust. 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, który to przepis jako lex specialis w stosunku do art. 28 k.p.a., ma wyłącznie zastosowanie w sprawach o pozwolenie na budowę (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 1 grudnia 2010 r., sygn. akt II OSK 1771/10, LEX nr 746782). W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego dominuje pogląd, zgodnie z którym interes prawny można wyprowadzić tylko z przepisów prawa materialnego (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 września 1999 r. sygn. akt IV SA 39/99, niepub.).Oznacza to, że podmiot, dla którego z przepisów prawa materialnego nie wynikają żadne uprawnienia ani obowiązki, nie ma przymiotu strony w świetle art. 28 k.p.a., nie jest więc legitymowany do żądania wszczęcia postępowania czy też kwestionowania zapadłych w tym postępowaniu rozstrzygnięć. Od pojmowanego w ten sposób interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, kiedy to jednostka jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowana rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak wskazać przepisu prawa powszechnie obowiązującego, który stanowiłby podstawę jej roszczenia i w konsekwencji uprawniał ją do żądania stosownych czynności organu administracji. O tym, czy jest się stroną danego postępowania administracyjnego, nie decyduje sama wola czy też subiektywne przekonanie danego podmiotu, ale okoliczność, czy istnieje przepis prawa materialnego pozwalający zakwalifikować interes danego podmiotu jako "interes prawny". . W ocenie Sądu należy uznać, że właściciel nieruchomości sąsiedniej ma interes prawny wynikający z art. 140 kodeksu cywilnego do uczestniczenia jako strona (art. 28 k.p.a.) w postępowaniach administracyjnych, w wyniku których może zapaść decyzja tak kształtująca stosunki sąsiedniej nieruchomości (sposób korzystania z niej), iż będzie to miało wpływ na wykonywanie prawa własności przez właściciela sąsiedniej nieruchomości (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 marca 2005 r., sygn. akt OSK 682/04; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 28 grudnia 2010 r., sygn. akt II SA/Ke 728/10). Nie może budzić wątpliwości, iż interes prawny w sprawie budowy lub użytkowania obiektów budowlanych ma właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości sąsiedniej i to z takim zastrzeżeniem, że obiekt budowlany ma wpływ na wykonywanie swojego prawa przez właściciela (użytkownika wieczystego) sąsiedniej nieruchomości. Treść własności określa art. 140 k.c. stanowiący, iż w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa. Jest oczywiste, że właściciel nieruchomości sąsiedniej ma interes prawny wynikający z art. 140 k.c. do uczestniczenia jako strona (art. 28 k.p.a.) w postępowaniach administracyjnych, w wyniku których może zapaść decyzja tak kształtująca stosunki na sąsiedniej nieruchomości (sposób korzystania z niej), iż będzie to miało wpływ na wykonywanie prawa własności przez właściciela sąsiedniej nieruchomości. Przedmiotowe postępowanie nie było postępowaniem o wydanie pozwolenia na budowę, a postępowaniem prowadzonym z urzędu w sprawie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego. Stroną tego postępowania jest zasadniczo inwestor. Niemniej nie tylko na ten podmiot mogą zostać nałożone obowiązki na podstawie artykułu 50 a u.b. Krąg takich podmiotów wskazany został w art. 52. Są to: inwestor, właściciel lub zarządca obiektu. W pierwszej jednak kolejności obowiązki powinny zostać nałożone właśnie na inwestora mającego tytuł prawny do obiektu, a w przypadku gdy nie ma takiego podmiotu, adresatem decyzji będzie właściciel lub działający w jego imieniu zarządca (por. wyrok WSA w Kielcach z dnia 15 grudnia 2010 r., II SA/Ke 667/10, LEX nr 753338; wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 19 października 2011 r., II SA/Rz 589/11, LEX nr 1070609). W niniejszej sprawie właścicielami nieruchomości objętej inwestycja jest: A. L. oraz będący również inwestorem – S. L.. Za stronę uznano także właściciela działki bezpośrednio sąsiadującej z terenem inwestycji – A. W., która zainicjowała przedmiotowe postępowanie, a następnie czynnie w nim brała udział. Zaznaczenia przy tym wymaga, że żadna z osób wskazanych w skardze, a zdaniem skarżącego pominiętych w postępowaniu, nie zgłosiła nawet zamiaru udziału w tym postępowaniu. Jak wskazywano wielokrotnie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego uprawnionym do zgłoszenia zarzutu nie wzięcia udziału w postępowaniu administracyjnym bez swojej winy jest wyłącznie ta osoba, która domaga się uczestnictwa w nim. Z tych też przyczyn podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., do której zmierza argumentacja analizowanego zarzutu, może skutecznie podnieść tylko osoba, której ona bezpośrednio dotyczy. Sąd może ją zaś uwzględnić z urzędu tylko w przypadku wniesienia przez taki podmiot stosownego środka zaskarżenia (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 26 stycznia 2009 r. sygn. akt II OSK 51/08; z dnia 21 października 2009 r. sygn. akt II OSK 1628/08, publ. OSP 2011 r., z. 2, poz. 23; z dnia 18 listopada 2009 r. sygn. akt II OSK 1781/08; z dnia 10 lutego 2011 r. sygn. akt II OSK 277/10; z dnia 9 czerwca 2011 r. sygn. akt II OSK 990/10 dostępne w CBOIS). Ustosunkowując się do zarzutu nieuzasadnionej odmowy skarżącemu złożenia i działania w sprawie poprzez pełnomocnika M. L., należy wskazać, że jest on nieuzasadniony. Ze znajdującego się w aktach organu I instancji upoważnienia z dnia 7.05.2014 r. dla M. L. od S. L. (k. 86) wynika, że dotyczyło ono wyłącznie postępowania przed organem I instancji, w zakresie " czynności dotyczących sprawy o sygn. [...], w szczególności do wglądu do dokumentów sprawy oraz dokonywania odpisów". Zakres upoważnienia nie obejmował zatem pełnej reprezentacji strony w rozumieniu art. 32 kpa, lecz zawężony był jedynie do postępowania przed organem I instancji i jedynie w zakresie czynności dotyczących sprawy takich min. jak wgląd do dokumentacji, czy dokonywanie odpisów akt. W tym zakresie M. L. mogła podejmować skuteczne działania za stronę i z prawa tego skorzystała. Podkreślenia przy tym wymaga, iż ww. upoważnienie do reprezentacji zostało skutecznie odwołane przez skarżącego pismem z dnia 16 maja 2014r. (k. 92 a.a.). Natomiast samo upoważnienie dla M. L. zostało udzielone w dniu 7.05.2014r., a więc już po wydaniu decyzji przez organ I instancji (w dniu 5.05.2014r.). Nie sposób więc zarzucać organowi I instancji, że nie doręczył decyzji pełnomocnikowi, który nim jeszcze nie był w chwili wydania decyzji. W świetle powyższego za całkowicie chybiony należy uznać podniesiony w skardze zarzut naruszenia art. 40 § 2 k.p.a. Zatem brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że zaskarżona decyzja winna zostać doręczona M. L. jako pełnomocnikowi S. L.. Również bezzasadnie skarżący powołuje się na fakt, iż w chwili wydania decyzji nakazującej rozbiórkę obiektu nie upłynął jeszcze termin do złożenia odpowiednich dokumentów, których organ zażądał na podstawie art. 48 ust.3 u.p.b. Zakreślenie terminu na przedstawienie dokumentów nie oznacza przecież, że do czasu jego upływu inwestor może nie stosować się do postanowienia w przedmiocie wstrzymania robót budowlanych. Przyczyną skutkującą wydanie decyzji o nakazie rozbiórki był fakt dalszego prowadzenia robót budowlanych pomimo ich wstrzymania, a nie brak przedstawienia żądanych w postanowieniu z dokumentów. Zarzut niewykonalności decyzji ze względu na nieprecyzyjne określenie wymiarów budynku nie zasługuje na uwzględnienie. Na działkach nr [...] oraz [...] znajduje się w budowie tylko jeden budynek mieszkalny i nawet pomimo drobnych nieścisłości co do jego wymiarów nie ma żadnych wątpliwości, o który obiekt i gdzie położony chodzi. Sam skarżący również nie kwestionuje tego, że wie o jaki budynek przez niego znoszony bez uprzedniego pozwolenia na budowę chodzi. Nie mogły również odnieść zamierzonego rezultatu pozostałe podniesione w skardze zarzuty, stanowiące niczym nieuzasadnioną polemikę z rozstrzygnięciem organu administracyjnego, zapadłym w przedmiotowej sprawie. W szczególności te odnoszące się do sytuacji rodzinnej i osobistej skarżącego tj. "faktu, iż z uwagi na brak innego miejsca do zamieszkania przez rodzinę skarżącego, zmuszony on był rozpocząć planowaną inwestycję bez uzyskania pozwolenia na budowę." Co więcej jak pisze sam pełnomocnik skarżącego "zmuszony on był rozpocząć planowana inwestycję bez uzyskania pozwolenia na budowę, które pomimo podjętych prób okazało się niemożliwe do uzyskania, a to wobec braku dostępu działek skarżącego do drogi publicznej i toczącego się przed Sądem Rejonowym w N. Wydział I Cywilny do sygn. akt [...] postępowania o służebność drogi koniecznej." W konsekwencji poczynionych ustaleń, należy przyjąć, że na organie nadzoru budowlanego spoczywał obowiązek wydania wobec skarżącego nakazu rozbiórki. Natomiast o konieczności rozbiórki zadecydowały konkretne przepisy prawa, a nie uznanie organu nadzoru budowlanego. Podnoszone w skardze racje społeczne czy też celowościowe nie mogą być brane pod uwagę w toku postępowania administracyjnego, nie znającego odpowiednika art. 5 K.c. (por. wyrok NSA z dnia 9 maja 2000, sygn. akt IV SA 418/98 ,LEX nr 77639). Konkludując rozważania, Sąd uznał działanie organów administracji w sprawie za zgodne z regulacją prawa materialnego. Skład orzekający nie dopatrzył się naruszenia przepisów procedury w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Wobec czego, na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł o oddaleniu skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło