II SAB/Kr 69/17
WyrokWSA w Krakowie2017-05-23
Skład orzekający: Mirosław Bator, Beata Łomnicka, Magda Froncisz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska dopuścił się bezczynności w sprawie dotyczącej historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi i czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska dopuścił się bezczynności w prowadzonej sprawie, ponieważ od momentu otrzymania akt sprawy w marcu 2015 r. do marca 2017 r. organ podjął jedynie nieliczne czynności, co stanowi rażące naruszenie prawa. Sąd zobowiązał organ do wydania aktu lub dokonania czynności w terminie 3 miesięcy oraz przyznał skarżącej 500 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.Stan faktyczny
Skarżąca wniosła skargę na bezczynność Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ) w sprawie dotyczącej historycznego zanieczyszczenia gruntu ściekami pogalwanicznymi. Sprawa ta toczy się od 1999 r. i była prowadzona przez różne organy, w tym Starostę, który wydał szereg decyzji uchylanych przez instancje odwoławcze. Akta sprawy zostały przekazane RDOŚ w marcu 2015 r. Skarżąca zarzuciła RDOŚ długotrwałą bezczynność od kwietnia 2015 r., mimo że sprawa dotyczy zanieczyszczenia gruntu od lat 90. XX wieku. RDOŚ w odpowiedzi na skargę argumentował skomplikowany charakter sprawy, potrzebę pozyskania środków finansowych na badania oraz zmiany stanu prawnego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie stwierdził bezczynność Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w sprawie, uznał ją za mającą miejsce z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązał organ do wydania aktu lub dokonania czynności w terminie 3 miesięcy, przyznał skarżącej 500 zł tytułem sumy pieniężnej oraz zasądził zwrot kosztów postępowania. Skargę w pozostałym zakresie oddalił.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mirosław Bator Sędziowie: Sędzia WSA Beata Łomnicka Sędzia WSA Magda Froncisz (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 23 maja 2017 r. sprawy ze skargi J. T. na bezczynność oraz przewlekłe prowadzenie postępowania przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w [...] w sprawie znak [...] I. stwierdza, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w [...] dopuścił się bezczynności w sprawie znak [...]; II. stwierdza, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w [...] do wydania aktu lub dokonania czynności - w terminie 3 miesięcy od doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje skarżącej J. T. od Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w [...] sumę pieniężną w wysokości 500 (pięćset) złotych; V. oddala skargę w pozostałym zakresie; VI. zasądza od Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w [...] na rzecz J. T. kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W dniu 25 stycznia 2017 r. (data nadania Pocztą) J. T. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę z dnia 22 stycznia 2017 r. na bezczynność oraz przewlekłe prowadzenie postępowania znak: [...] przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w [...], dalej "RDOŚ w [...]" w sprawie "historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi ściekami pogalwanicznymi przez firmę [...], na działkach o nr: [...], [...], [...], [...] i [...] w m. [...], gm. [...]".
Skarżąca wniosła o:
1. stwierdzenie, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (w razie uznania przez Sąd, że organ nie pozostawał w bezczynności, a postępowanie prowadzone było przewlekle, stwierdzenie że miało ono miejsce z rażącym naruszeniem prawa),
2. zobowiązanie organu do wydania decyzji kończącej postępowanie w sprawie,
3. zasądzenie od organu na rzecz skarżącej sumy pieniężnej w maksymalnej wysokości przewidzianej w art. 149 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 716 ze zm.), dalej "P.p.s.a.",
4. zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania
Skarżąca wyjaśniła, że wniosła zażalenie do organu wyższego stopnia na niezałatwienie sprawy w terminie.
Wskazała, że sprawa administracyjna dotycząca zanieczyszczenia powierzchni ziemi ściekami pogalwanicznymi przez firmę [...], na działkach o nr: [...], [...], [...], [...] i [...] w m. [...], gm. [...], jest przedmiotem postępowania administracyjnego od 1999 r. W toku tego postępowania M. T.k prowadząca działalność gospodarczą została skazana za skażenie środowiska w stopniu zagrażającym zdrowiu wielu osób na podstawie art. 182 § 1 i 183 § 1 Kodeksu karnego. Skarżąca wskazała, że na potrzeby postępowania karnego oraz administracyjnego zostały sporządzone cztery opinie specjalistyczne, z których jednoznacznie wynika fakt skażenia gruntów, biegli różnili się jedynie oceną co do sposobu wykonania koniecznych prac rekultywacyjnych.
Postępowanie od 1999 do 2013 r. było prowadzone przez Starostę [...]. Na przestrzeni kilkunastu lat organ I instancji wydał 6 decyzji; 5 zostało uchylonych przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] z powodu błędów oczywistych. Ostatnia z 2013 roku o umorzeniu postępowania w stosunku do M. T. z powodu jej śmierci została utrzymana w mocy. Mimo zaleceń organu wyższej instancji, jak również wiążących ocen wyrażanych kilkukrotnie przez WSA w Krakowie, Starosta nie zdołał przez 14 lat postępowania administracyjnego wydać decyzji, która nadawałaby się do wykonania.
Oczywistym dla skarżącej jest, że Starosta co najmniej kilkukrotnie pozostawał w kilkumiesięcznej, czy nawet kilkuletniej bezczynności, jak również, że przewlekle prowadził postępowanie. Niestety z uwagi na linię orzeczniczą prezentowaną konsekwentnie do niedawna przez sądy administracyjne, wydanie decyzji kończącej postępowanie, zawieszenie postępowania, czy też przekazanie sprawy innemu organowi, a zatem praktyka z sukcesem stosowana przez starostę, prowadziła do umorzenia postępowania sądowego, co uniemożliwiało stronom potwierdzenie faktu rażącej bezczynności organu w sprawie.
Skarżąca stwierdziła, że w międzyczasie Starosta [...] i i Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w [...] kilkukrotnie uznawali się za niewłaściwych w sprawie i przekazywali ją między sobą. Wniosek RDOŚ w [...] o rozstrzygniecie sporu kompetencyjnego został odrzucony przez Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 17 lipca 2009 r., sygn. II OW 22/09; w ocenie Sądu RDOŚ nie był organem uprawnionym do zainicjowania postępowania sądowego, jak również, w okolicznościach sprawy nie można było mówić o żadnym sporze kompetencyjnym.
Na skutek zmiany przepisów w 2014 r. (ustawa z dnia 11 lipca 2014 r. o zmianie ustawy Prawo ochrony środowiska i niektórych innych ustaw - Dz.U. z 2014 r., poz. 1101) i śmierci M. T., właściwym w sprawie został RDOŚ w [...]. Akta sprawy zostały przekazane przez Starostę [...] temu organowi za pismem z dnia 3 marca 2015 r. Do dnia dzisiejszego jedyną czynnością, o której strony zostały powiadomione, było wystąpienie przez organ w dniu 13 kwietnia 2015 r. do Starostwa Powiatowego w [...] o udostępnienie informacji z ewidencji gruntów i budynków w zakresie działek będących przedmiotem postępowania. Od powyższej daty, a więc przez okres niespełna dwóch lat, organ pozostaje w bezczynności.
Skarżąca stwierdziła także, że sprawa, w której RDOŚ w [...] pozostaje obecnie bezczynny, toczy się już 18 lat. W tym czasie nie została wydana żadna decyzja merytoryczna, która utrzymałaby się w drugiej instancji.
Z powodu praktyki organu przerywania stanu bezczynności po wniesieniu skargi, a przed orzeczeniem sądu, skarżąca nie była w stanie uzyskać wyroku stwierdzającego bezczynność Starosty i skorzystać chociażby z możliwości powództwa cywilnego na podstawie art. 417 Kodeksu cywilnego.
Od kwietnia 2015 r. strony nie zostały powiadomione nawet o wyznaczeniu nowego terminu załatwienia sprawy.
Skarżąca podniosła, że żądanie zasądzenia sumy pieniężnej w maksymalnej wysokości jest uzasadnione w okolicznościach niniejszej sprawy. Przebieg rurociągu na działce nr [...] uniemożliwia zagospodarowanie nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem, w szczególności do chwili obecnej - w związku z niebezpieczeństwem rozprzestrzenienia się skażenia na skutek prowadzenia jakichkolwiek robót ziemnych. Skarżąca nie mogła zagospodarować działki zgodnie z jej przeznaczeniem, w szczególności nie wykonała dojazdu do domu, odwodnienia od południowej strony budynku, nie prowadziła też żadnych prac konserwacyjnych sieci uzbrojenia terenu. Zalegające w gruncie metale ciężkie, których wysoce szkodliwe działanie zostało opisane w opiniach sporządzonych przez biegłych - mogą w sposób niekontrolowany przenikać w dalsze warstwy ziemi, zanieczyszczając wodę w studni, czy warzywa uprawiane w dalszej części działki. Oznacza to, że dla bezpieczeństwa skarżącej i jej rodziny jest ona zmuszona wykonywać na własny koszt badania warzyw i wody w studni. Taka sytuacja uniemożliwia również obrót nieruchomością, a dom ten stanowi dorobek życia skarżącej i jej męża.
Przyznanie sumy pieniężnej w żądanej wysokości będzie stanowiło realne zadośćuczynienie za szkody wywołane biernością organu w załatwieniu sprawy, jak również można mieć nadzieję, że z uwagi na dotkliwość sankcji skutkować będzie zdyscyplinowaniem organu do dalszego procedowania w sprawie z zachowaniem ustawowych terminów.
Powołując się na orzecznictwo sądowoadministracyjne skarżąca podniosła, że suma pieniężna przewidziana w art. 149 § 2 P.p.s.a. pełni funkcję rekompensacyjną oraz prewencyjną. W aspekcie realizacji funkcji rekompensacyjnej należy przyjąć, że suma ta nie może mieć charakteru symbolicznego. Jeżeli chodzi o realizację funkcji prewencyjnej, to przyznana suma pieniężna musi być w dostatecznym stopniu dotkliwa dla organu.
W odpowiedzi na skargę Regionalny Dyrektora Ochrony Środowiska w [...] wniósł o jej oddalenie.
Przedstawiając opis sprawy wskazał, że Starosta [...] zawiadomieniem z 1 sierpnia 2013 r. znak: [...] przekazał na podstawie art. 65 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.), dalej "K.p.a.", w nawiązaniu do art. 6 pkt 11 lit. c, art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie (Dz. U. z 2007 r. nr 75, poz. 493 ze zm.; obecnie Dz.U. z 2014 r., poz. 1789 ze zm.) oraz art. 123 ust. 1, art. 131 ust. 1 pkt. 6 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2008 r., nr 199, poz. 1227 ze zm.; obecnie Dz.U. z 2016 r., poz. 353 ze zm.), akta sprawy dotyczące skażenia gruntu ściekami pogalwanicznymi (metalami ciężkimi), spowodowanego przez M. T. prowadzącą działalność Zakładu [...] do RDOŚ w [...]
Przekazanie akt sprawy nastąpiło w związku z umorzeniem przez Starostę [...] decyzją z dnia 30 lipca 2013 r. znak: [...] postępowania prowadzonego na podstawie art. 82 ust. 1 i 2 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska (Dz.U. z 1994 r., nr 49, poz. 196 ze zm.) w sprawie skażenia środowiska w miejscowości [...] spowodowanego przez M. T., prowadzącą działalność Zakładu [...], z uwagi na śmierć strony postępowania, na którą miałby być nałożony obowiązek.
W związku z wniesieniem odwołania od decyzji umarzającej postępowanie, Starosta [...] zwrócił się do RDOŚ w [...] o przesłanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...], akt przekazanych przy zawiadomieniu z 1 sierpnia 2013 r. RDOŚ w [...] pismem z 28 sierpnia 2013 r. znak: [...] przekazał akta do SKO w [...].
Organ wskazał także, że Starosta [...] przy piśmie z 3 marca 2015 r., znak: [...] zwrócił akta do RDOŚ w [...] wraz z prawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z 15 października 2014 r. sygn. akt II SA/Ke 699/14, oddalającym skargę na decyzję SKO w [...] z 18 października 2013 r. znak: [...], w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie skażenia środowiska w miejscowości [...] , spowodowanego przez M. T. prowadzącą działalność Zakładu [...].
Organ przedstawił następnie szczegółowo przebieg postępowania przedmiotowej sprawy do czasu przekazania akt do RDOŚ w [...], w tym:
- sprawa została zapoczątkowana w 1997 r. zawiadomieniem J. i P. T. skierowanym do Burmistrza Miasta i Gminy [...], Urzędu Wojewódzkiego w [...], Państwowej Inspekcji Ochrony Środowiska Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w [...] i Prokuratury Rejonowej w [...] - o odprowadzaniu rurą kanalizacyjną ścieków z działalności rzemieślniczej przez M. T.
- Urząd Wojewódzki w [...] w 1998 r. przekazał sprawę do Państwowej Inspekcji Ochrony Środowiska Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w [...], dalej "WIOŚ w [...]", z prośbą o przeprowadzenie kontroli.
- WIOŚ w [...] przeprowadził w dniach [...].04-[...].04.1998 r. kontrolę Firmy [...] w [...] (dz. nr [...]). Z ustaleń kontroli wynikało, że Firmę [...] założył w 1978 r. L. T. W 1994 r., po śmierci właściciela, firmę przejęła żona - M. T. W Firmie [...] od 1992 r. prowadzony był procesu galwanizacji produkowanych klamek okiennych poprzez ich ocynkowanie. Odpływ ścieków z Firmy [...] podłączono do kolektora kanalizacji deszczowej, o średnicy 200 mm i długości 150 m. Rura kanalizacyjna przebiegała z działki nr [...] (M. i L. T ), poprzez działkę nr [...] (J. i P. T. ) i działkę nr [...] (S. K. ). Ścieki z rury odpływały na działkę nr [...] (Państwa W.) - do jaru znajdującego się w zagajniku.
- we wrześniu 1997 r. została odłączona rura kanalizacyjna (na granicy działek nr [...] i [...]). W Firmie [...] zainstalowano zbiorniki bezodpływowe na ścieki. Analiza pobranych ścieków i wody ze zbiornika, kanalizacji deszczowej i studni J. i P. T. wykazała, iż kanalizacja jest zanieczyszczona ściekami, natomiast w wodzie ze studni nie stwierdzono zanieczyszczeń charakterystycznych dla prowadzonego procesu galwanicznego.
- po kontroli wydano zalecenie zaprzestania funkcjonowania galwanizerni. Podczas kolejnej kontroli [...] października 1998 r. dokonano poboru prób wody i gruntu do badań, w zakresie występowania metali ciężkich chromu i cynku, w rejonie funkcjonowania Firmy [...]. Na podstawie wyników badań stwierdzono, iż: zarówno woda w studni jak i grunt w warstwie przypowierzchniowej na działce T. nie są zanieczyszczone metalami (z prawdopodobieństwem występowania zanieczyszczeń w bezpośrednim otoczeniu rury); w studni na działce P. T. obok Firmy [...] - nie stwierdzono zanieczyszczeń, w studzience kanalizacji deszczowej - śladowe ilości; w wodzie z prowizorycznej studni w jarze, poniżej wylotu rury kanalizacyjnej - nie stwierdzono zanieczyszczeń, natomiast w gruncie pobranym bezpośrednio u wylotu rury do jaru stwierdzono znaczne przekroczenia dopuszczalnej ilości chromu i cynku.
- z ustaleń kontroli przeprowadzonych przez WIOŚ w [...] wynikało, iż nie występuje konieczność podjęcia działań dotyczących rekultywacji lub wymiany gruntów, gdyż z czasem nastąpi samooczyszczenie gruntu i poprawa jego jakości.
- Urząd Miasta i Gminy [...] pismem z 11 marca 1999 r. znak: [...] wystąpił do Starosty [...], o ustalenie, na zasadzie art. 82 ust. 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska, zakresu i sposobu likwidacji ewentualnych przyczyn szkodliwego oddziaływania zakładu rzemieślniczego na środowisko i przywrócenia środowiska do stanu pierwotnego.
- prowadzona jednocześnie sprawa karna zakończyła się wyrokiem Sądu Okręgowego w [...] z [...] stycznia 2001 r. sygn. akt [...] (po wniesionej apelacji od wyroku Sądu Rejonowego dla [...] w [...] z [...] października 2000 r. sygn. akt [...]). Sąd uznał M. T. winną popełnienia przestępstwa z art. [...] i art. [...] w zw. z art. [...]., polegającego na odprowadzaniu do gruntu, w okresie od 10 października 1994 r. do października 1997 r., wbrew obowiązującym przepisom, odpadów produkcyjnych z prowadzonej działalności gospodarczej, polegającej między innymi na galwanizowaniu i w ten sposób doprowadzenia do zanieczyszczenia gruntu substancjami w takiej postaci i ilości, że spowodowała zagrożenie dla zdrowia wielu osób - na podstawie opinii biegłych z Akademii [...] w K. z listopada 1999 r. Opinia wskazywała na zanieczyszczenie gruntu na terenie wokół i pod rurą kanalizacyjną na działkach nr: [...], [...] i [...] oraz na działce [...].
Następnie organ opisał wydawane w sprawie decyzje i wyroki, w tym:
- Starosty [...] z 3 stycznia 2002 r. znak: [...],
- SKO w [...] z 27 marca 2002 r. znak: [...],
- WSA w Krakowie z 27 października 2005 r. sygn. II SA/Kr 1227/02,
- Starosty [...] z 9 kwietnia 2003 r. znak: [...],
- SKO w [...] z 2 sierpnia 2003 r. znak: [...],
- WSA w Krakowie z 20 grudnia 2005 r. sygn. II SA/Kr 2317/03,
- Starosty [...] z 29 marca 2004 r. znak: [...],
- SKO w [...] z 23 sierpnia 2004 r. znak: [...],
- WSA w Krakowie z 20 grudnia 2005 r. sygn. II SA/Kr 1317/04,
- Starosty [...] z 29 sierpnia 2005 r. znak: [...],
- SKO w [...] z 19 maja 2006 r. znak: [...],
- WSA w Krakowie z 10 sierpnia 2007 r. sygn. II SA/Kr 894/06.
Dalej organ wskazał, że Starosta [...] pismami z dnia 12 czerwca 2007r. i 17 kwietnia 2008 r., na podstawie art. 36 ust. 1 ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie, przesłał akta sprawy Wojewodzie [...].
Wojewoda [...] uznając, iż nie jest organem właściwym w sprawie, postanowieniem z 21 maja 2008 r. znak: [...] przekazał sprawę wg właściwości Staroście [...]. Na postanowienie zostało złożone zażalenie do Ministra Środowiska.
Z dniem 15 listopada 2008 r. weszła w życie ustawa o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, która powołała Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska oraz regionalnych dyrektorów ochrony środowiska. Wobec powyższego organem właściwym do rozpatrzenia zażalenia stał się Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska.
W postępowaniu zażaleniowym Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska postanowieniem z 29 stycznia 2009 r. znak: [...] uchylił postanowienie Wojewody uznając, że należy zwrócić się do sądu administracyjnego o rozstrzygnięcie sporu o właściwość.
RDOŚ w [...] 18 maja 2009 r. złożył do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 17 lipca 2009 r. sygn. akt II OW 22/09 odrzucił wniosek RDOŚ w [...]. Sąd zwrócił uwagę na brak postanowienia Wojewody przekazującego sprawę do RDOŚ w [...]. W ocenie Sądu w sprawie spór mógłby istnieć pomiędzy Starostą, a Wojewodą. Poza tym Sąd zważył, iż nie można uznać, że istnieje spór w sprawie, w której wydano osiem decyzji i cztery wyroki, a w wyroku z dnia 10 sierpnia 2007 r. WSA w Krakowie wskazał podstawę prawną dalszego postępowania, co wiąże Starostę [...].
Starosta [...] postanowieniem z 5 listopada 2009 r. znak: [...] ponownie przekazał sprawę RDOŚ w [...] uznając, iż jest organem niewłaściwym.
W postępowaniu odwoławczym SKO w [...] postanowieniem z dnia 26 kwietnia 2010 r. znak: [...] utrzymało w mocy zaskarżone postanowienie, uznając m. in., że wydane wyroki w sprawie były rozstrzygnięciami formalnymi, a sprawa powinna być prowadzona na podstawie art. 35 ust. 2 ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie.
WSA w Krakowie wyrokiem z 29 września 2010 r. sygn. II SA/Kr 762/10 uchylił obydwa postanowienia i wskazał na zastosowanie w sprawie przepisów ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska.
Starosta [...] decyzją z 14 listopada 2011 r. znak: [...] orzekł wykonanie obowiązku usunięcia przyczyn szkodliwego oddziaływania na środowisko, spowodowane działalnością Firmy [...], poprzez m.in. przeprowadzenie prac polegających na unieruchomieniu metali w rurociągu oraz przeprowadzeniu rekultywacji na działce nr [...] (dawna [...]), zakreślając termin wykonania prac na koniec 2012 r.
W postępowaniu odwoławczym SKO w [...] decyzją z dnia 17 lutego 2012 r. znak: [...] uchyliło decyzję Starosty w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. SKO w [...] uznało m. in., iż Starosta [...] rozpoznał sprawę na podstawie nieaktualnego stanu gleby.
Starosta [...] 4 maja 2012 r. zawiadomił strony o ponownym wszczęciu postępowania. Zlecił wykonanie badań (pobór próbek gleby i wody w grudniu 2012 r.).
Starosta [...] decyzją z 30 lipca 2013 r. znak: [...] umorzył prowadzone postępowanie w sprawie skażenia środowiska w miejscowości [...] spowodowanego przez M. T. , prowadzącą działalność Zakładu [...], z uwagi na śmierć M. T. 6 lipca 2013r. Starosta [...] przekazując akta sprawy nie powołał się na art. 24 ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie, w związku z czym nie nastąpiła ani odmowa wszczęcia postępowania ani nie wszczęto postępowania w sprawie wydania decyzji nakładającej obowiązek przeprowadzenia działań naprawczych.
Następnie organ wskazał, że z akt przedmiotowej sprawy wynika, że do zanieczyszczenia powierzchni ziemi doszło w latach 1994-1997, a więc przed dniem 30 kwietnia 2007 r., to (pomimo podstawy prawnej zawiadomienia Starosty [...] przekazującego akta), w sprawie nie mamy do czynienia ze szkodą w środowisku, lecz zgodnie z przepisami znowelizowanej z dniem 5 września 2014 r. ustawy Prawo ochrony środowiska - z historycznym zanieczyszczeniem powierzchni ziemi. W związku ze śmiercią M. T., która w wyniku prowadzonej działalności spowodowała historyczne zanieczyszczenie powierzchni ziemi, w świetle przepisów ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2016 r. poz. 672 ze zm., obecnie Dz.U. z 2017 r., poz. 519 ze zm.), dalej "P.o.ś.", zaistniało prawdopodobieństwo przeprowadzenia remediacji historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi przez RDOŚ w [...].
Organ stwierdził także, że ostateczne przekazanie akt sprawy przez Starostę nastąpiło w 2015 r., czyli pod rządami znowelizowanej ustawy P.o.ś., która wskazuje, w art. 101e, że zgłoszenia historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi może dokonać władający powierzchnią ziemi regionalnemu dyrektorowi ochrony środowiska, a każdy, kto stwierdził potencjalne historyczne zanieczyszczenie powierzchni ziemi, może zgłosić ten fakt staroście. Natomiast zgodnie z brzmieniem art. 101e omawianej ustawy oraz art. 17 ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2014 r. poz. 1101) starosta przekazuje regionalnemu dyrektorowi ochrony środowiska wykaz potencjalnych historycznych zanieczyszczeń powierzchni ziemi w 25 miesiącu od dnia wejścia rozporządzenia w sprawie sposobu prowadzenia oceny zanieczyszczenia powierzchni ziemi.
Organ wskazał ponadto, że z przeprowadzonej wstępnej analizy otrzymanych akt (ekspertyz i wyników pomiarów wody i gruntu) RDOŚ w [...] ocenił, że w sprawie nie występuje zagrożenie dla zdrowia ludzi lub możliwość zaistnienia nieodwracalnych szkód w środowisku i nie jest konieczne niezwłoczne przeprowadzenie remediacji historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi. Z wyników badań gleby, zleconych przez Starostę [...] w grudniu 2012 r. na działkach nr [...], [...], [...] i [...], w 15 punktach na głębokościach: 0-30cm, 30-60 cm i 70-110 cm wynika, iż na działce J. i P. T. w jednym punkcie pomiarowym na głębokości 70-110 cm wartość cynku odpowiada wartości jak dla terenów przemysłowych, według rozporządzenia w sprawie sposobu prowadzenia oceny zanieczyszczenia powierzchni ziemi. Natomiast na działce nr [...] (teren jaru, trudnodostępny w zagajniku) występują znaczne przekroczenia (z wszystkich badanych poziomów głębokości) dopuszczalnych zawartości w glebie chromu i cynku.
W przedmiotowej sprawie źródłem historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi były ścieki i zanieczyszczenia nagromadzone w rurze kanalizacji opadowej przebiegającej przez działki o nr: [...], [...] i [...], którą odprowadzano ścieki pogalwaniczne z Firmy [...] do jaru (działka nr [...], dawnej [...]).
Organ stwierdził, iż sprawa zanieczyszczenia gruntu prowadzona była przez różne organy od 1998 r., stan prawny działek, na których doszło lub mogło dojść do zanieczyszczenia gruntu mógł ulec zmianie, RDOŚ w [...] pismem z dnia 13 kwietnia 2015 r. znak: [...]wystąpił do Starostwa Powiatowego w [...] o udostępnienie informacji z ewidencji gruntów i budynków w zakresie działek o nr: [...], [...], [...] [...] i [...], położonych w m. [...] gm. [...]. W odpowiedzi Starostwo Powiatowe w [...] pismem z 29 kwietnia 2015r. znak: [...] przesłało stosowne dokumenty, z których wynika, że przedmiotowe działki są we władaniu osób fizycznych, w tym: działka nr [...] - trzech osób (od 15.10.2013 r.); działka nr [...] - dwóch osób (od 02.03.1989 r.); działka nr [...] - jednej osoby (od 29.09.1989 r.); działka nr [...] - pięciu osób (od 18.04.2004 r.) oraz działka nr [...] (powstała z podziału działki nr [...] w 2001 r.) - te same dwie osoby władające obydwiema działkami, w tym działką nr [...] od 23.01.1997 r.
Odpowiadając na zarzuty skargi organ wskazał, że skarżąca pismem z dnia 22 grudnia 2016 r. wniosła, na podstawie art. 37 K.p.a. do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska zażalenie na niezałatwienie w terminie sprawy oraz przewlekłe prowadzenie przez RDOŚ w [...] postępowania dotyczącego zanieczyszczenia powierzchni ziemi ściekami pogalwanicznymi przez firmę [...] na działkach o nr: [...], [...], [...], [...] i [...] w m. [...], gm. [...].
Organ wskazał także, że Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska, postanowieniem z dnia 20 stycznia 2017 r. znak: [...] stwierdził niedopuszczalność wniesionego zażalenia, a w uzasadnieniu postanowienia wskazano, iż "przedmiotowa sprawa, jako że do zanieczyszczenia doszło bezspornie przed dniem 30 kwietnia 2007 r., nie podlega przywołanej przez Starostę [...] ustawie z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie, ale przepisom zawartym w ustawie z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2016 r. poz. 672, z późn. zm.), zwanej dalej: Poś. Na mocy art. 101i ust. 2 Poś postępowanie administracyjne prowadzi się: na wniosek strony - władający powierzchnią ziemi lub inny sprawca, obowiązany do przeprowadzenia remediacji historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi, jest obowiązany do przedłożenia regionalnemu dyrektorowi ochrony środowiska wniosku o wydanie decyzji ustalającej plan remediacji, który zawiera projekt planu remediacji; bądź z urzędu zgodnie z art. 101m ust. 1 pkt 2 Poś - jeżeli strona do tego zobowiązana nie przedłożyła wniosku mimo uprzedniego wezwania organu do wykonania tej czynności, organ nakłada na władającego powierzchnią ziemi lub innego sprawcę, w drodze decyzji, obowiązek przeprowadzenia remediacji na podstawie ustalonego przez regionalnego dyrektora ochrony środowiska planu remediacji. Z akt przekazanych przez Starostę [...] wynikają jednak przesłanki do zastosowania w niniejszej sprawie art. 101i pkt 2 Poś - regionalny dyrektor ochrony środowiska, w przypadku historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi, przeprowadza remediację, jeżeli władający powierzchnią ziemi wykaże, że zanieczyszczenie, dokonane po dniu objęcia przez niego władania spowodował inny sprawca, wobec którego nie można wszcząć postępowania egzekucyjnego dotyczącego obowiązku przeprowadzenia remediacji lub egzekucja okazała się bezskuteczna. Artykuł ten nie wymaga wszczęcia postępowania, a jedynie spełnienia przesłanek wymienionych w tym artykule. Organ bowiem w takiej sytuacji nie wydaje decyzji zobowiązującej samego siebie do przeprowadzenia remediacji. Stanowisko takie jest analogiczne do stanowiska w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 listopada 2014 r. sygn. akt II OSK 1074/13. Choć przywołany wyrok dotyczył kwestii rozstrzyganych na podstawie ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie, to z uwagi na analogiczną konstrukcję przepisów Poś i ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie, w ocenie Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska może zostać przywołany w niniejszej sprawie. W wyroku wskazano, iż rzeczą organów natomiast będzie wszczęcie i przeprowadzenie postępowania w sprawie wydania decyzji, o której mowa w art. 15 ust. 1 pkt 2 ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie, w toku którego dokonają ustaleń, czy podmiot korzystający ze środowiska jest sprawcą szkody. Negatywny wynik tych ustaleń będzie uzasadniał umorzenie tego postępowania, co nie będzie zwalniało organów od rozważenia, czy zachodzi konieczność podjęcia z urzędu działań zapobiegawczych lub naprawczych. W niniejszej sprawie przepisem analogicznym do art. 15 ust. 1 pkt 2 ustawy o zapobiegania szkodom (...) jest art. 101m ust. 1 pkt 2 Poś, a odpowiednikiem art. 16 ustawy o zapobiegania szkodom (...) jest art. 101i Poś. Biorąc pod uwagę treść ww. wyroku ewentualne wykonanie remediacji poprzedzone jest nie wszczęciem postępowania, ale rozważeniem, czy w sprawie zachodzą przesłanki do zastosowania przepisów art. 101i Poś. Stąd czynność ta nie mieści się w pojęciu sprawy w rozumieniu art. 1 pkt 1 K.p.a. rozstrzyganej w drodze decyzji administracyjnej, a niepodjęcie tych działań nie jest niezałatwieniem sprawy w rozumieniu art. 37 K.p.a.. Skoro tak, to nie można mówić o bezczynności organu w tym zakresie. Tym samym skoro nie może w sprawie zostać wydana decyzja na podstawie tego przepisu, to stronie nie przysługuje prawo do złożenia zażalenia na bezczynność organu zgodnie z art. 37 K.p.a. W związku z powyższym, zażalenie na bezczynność organu odnośnie niepodjęcia przez organ samodzielnych działań, o których mowa w art. 101i Poś, wniesione na podstawie art. 37 K.p.a., podlega stwierdzeniu niedopuszczalności."
Przeprowadzona analiza akt sprawy wykazała - zdaniem organu - że jedynie aktualna ocena stanu zanieczyszczenia powierzchni ziemi na przedmiotowych działkach może wykazać, czy przeprowadzenie remediacji jest konieczne, czy na wszystkich działkach objętych postępowaniem, czy też jedynie na działce obejmującej teren jaru. Jednakże, biorąc pod uwagę fakt, iż rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 9 września 2002 r. w sprawie standardów jakości gleby oraz standardów jakości ziemi (Dz. U. z 2002 r. Nr 165, poz. 1359), zgodnie z art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw, zachowało moc, do dnia wejścia w życie rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie sposobu prowadzenia oceny zanieczyszczenia powierzchni ziemi - jednak nie dłużej niż 24 miesiące od dnia wejścia w życie ustawy, czyli maksymalnie do dnia 4 września 2016 r. - RDOŚ w [...] uznał, iż niecelowe będzie przeprowadzanie oceny stanu powierzchni ziemi w przedmiotowej sprawie według zapisów rozporządzenia z 2002 r. ze względu na jej zawiłość i wysoki stopień skomplikowania.
Organ wskazał jednocześnie, iż dodatkową komplikacją w przedmiotowej sprawie jest możliwość pozyskania środków finansowych na prowadzenie badań zanieczyszczenia powierzchni ziemi przez regionalne dyrekcje ochrony środowiska. Z dotychczasowych doświadczeń regionalnych dyrekcji ochrony środowiska wynika, iż prowadzenie badań nie kwalifikuje się do wsparcia z funduszy ochrony środowiska, mogą one przyznać dofinansowanie - w przypadku historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi - na cały projekt remediacji, obejmujący zarówno koszty badań, opracowanie projektu planu remediacji oraz przeprowadzenie remediacji. Natomiast, w przedmiotowej sprawie, jak już wcześniej nadmieniono, niemożliwym jest zarówno określenie metody remediacji, jak i oszacowanie kosztów etapu II i III remediacji - bez wcześniejszej oceny stanu powierzchni ziemi. Tym bardziej, że przepisy dopuszczają możliwość odstąpienia od przeprowadzenia remediacji lub przeprowadzenia remediacji polegającej na samooczyszczaniu (niefinansowanej przez fundusze).
Organ, odpowiadając na zarzut niewydania decyzji kończącej postępowanie w przedmiotowej sprawie, zwrócił uwagę, iż tryb postępowania w sprawie remediacji historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi nie odpowiada trybowi postępowania wynikającego z zapisów zawartych w ustawie o ochronie i kształtowaniu środowiska, według których przedmiotowa sprawa była procedowana do 2013 r. Przepisy P.o.ś. nie przewidują wydania decyzji orzekającej o wykonaniu określonych czynności zmierzających do doprowadzenia środowiska do stanu właściwego, ale - w uzasadnionym przypadku - wydanie (na podstawie przedłożonego projektu planu remediacji) decyzji ustalającej plan remediacji historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi. Przy czym, według zapisów art. 3 pkt 31b P.o.ś., działania remediacyjne polegają na poddaniu gleby, ziemi i wód gruntowych działaniom mającym na celu usunięcie lub zmniejszenie ilości substancji powodujących ryzyko, ich kontrolowanie oraz ograniczenie rozprzestrzeniania się, tak aby teren zanieczyszczony przestał stwarzać zagrożenie dla zdrowia ludzi lub stanu środowiska, z uwzględnieniem obecnego i, o ile jest to możliwe, planowanego w przyszłości sposobu użytkowania terenu, ponadto remediacja może polegać na samooczyszczaniu, jeżeli przyniesie największe korzyści dla środowiska. Z kolei samooczyszczanie w myśl art. 3 pkt 32d P.o.ś. - to biologiczne, chemiczne i fizyczne procesy, których skutkiem jest ograniczenie ilości, ładunku, stężenia, toksyczności, dostępności oraz rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń w glebie, ziemi i w wodach, przebiegające samoistnie, bez ingerencji człowieka, ale których przebieg może być przez człowieka wspomagany.
Organ wskazał, iż z pisma Starostwa Powiatowego w [...] z dnia 29 kwietnia 2015 r. znak: [...] wynika, że władającymi powierzchnią ziemi przedmiotowych działek są osoby fizyczne, z tym że jedynie J. i P. T. (działka nr [...]) i A. S. (działka nr [...]) objęli działki we władanie przed dniem ich zanieczyszczenia. Wobec powyższego, biorąc pod uwagę aktualne przepisy, w przypadku konieczności przeprowadzenia remediacji wszystkich przedmiotowych działek, jedynie w przypadku działek o nr: [...] i [...] RDOS w [...] będzie zobowiązany do przeprowadzenia ich ewentualnej remediacji. Biorąc pod uwagę położenie ww. dwóch działek w środkowej części obszaru podlegającego ewentualnej remediacji oraz dotychczasowy stosunek do przedmiotowej sprawy właścicieli działek nr [...] i [...] - sprawa stała się jeszcze bardziej skomplikowana. Niemniej jednak to RDOŚ w [...] winien przeprowadzić ocenę stanu zanieczyszczenia wszystkich działek w celu potwierdzenia występowania historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi.
Organ stwierdził, że posiada informacje, iż nie ma możliwości uzyskania środków finansowych z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na przeprowadzenie oceny stanu zanieczyszczenia przedmiotowych działek, natomiast istnieje nikła możliwość (ze względu na fakt, iż projekt nie przyniesie wymiernego efektu ekologicznego) na uzyskanie dotacji (jedynie do wysokości 60% środków kwalifikowanych) na ten cel ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w [...].
Celem wystąpienia do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o środki finansowe, niezbędne jest określenie orientacyjnych kosztów sporządzenia oceny stanu zanieczyszczenia powierzchni ziemi przedmiotowego terenu, a to powinno być poprzedzone określeniem niezbędnego zakresu, jaki musi zawierać ta ocena, aby mogła spełniać wymagania aktualnie obowiązującego rozporządzenia w sprawie sposobu prowadzenia oceny zanieczyszczenia powierzchni ziemi.
Organ stwierdził, że w związku z powyższym, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w [...] poprosiła o konsultacje pracownika Akademii [...] w K., zajmującego się m. in. sprawami remediacji, o określenie wstępnego zakresu oceny, jaki powinien być wykonany dla tego terenu, aby spełniał kryteria rozporządzenia. Zgodnie z ustaleniami, propozycja taka zostanie przekazana w miesiącu marcu br.
Po przedłożeniu powyższej propozycji zakresu oceny RDOŚ w [...] przeprowadzi rozpoznanie szacunkowej wyceny wykonania oceny stanu zanieczyszczenia powierzchni ziemi na działkach o nr: [...], [...], [...], [...] i [...] w miejscowości [...], gm. [...].
Organ, biorąc pod uwagę wszystkie przedstawione okoliczności podkreślił, iż przedmiotowa sprawa nie zależy jedynie od aktywności organu, ale również od konieczności zlecenia ekspertyz, co musi być poprzedzone pozyskaniem znacznych środków finansowych, którymi sam organ nie dysponuje.
W piśmie procesowym z 17 maja 2017 r. pełnomocnik skarżącej przedstawił polemikę z twierdzeniami odpowiedzi na skargę. Wniósł o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje.
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (materialnym - określającym prawa i obowiązki stron oraz procesowym - regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej), nie będąc przy tym związane - w myśl przepisu art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), dalej "P.p.s.a." - zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, co daje Sądowi podstawę i zarazem obliguje do wzięcia z urzędu pod uwagę wszelkich naruszeń prawa.
W świetle obowiązujących przepisów prawa, w szczególności zgodnie z regulacją art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a. sąd administracyjny w zakresie swojej kognicji orzeka między innymi w przedmiocie skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy administracji publicznej.
W tak zakreślonej kognicji sąd administracyjny, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy administracji publicznej w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 P.p.s.a., zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1, § 1a P.p.s.a.).
Stosownie do art. 149 § 2 P.p.s.a. Sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 P.p.s.a..
W kontrolowanej sprawie organ, któremu zarzucono bezczynność, prowadził postępowanie na podstawie art. 101i pkt 2 ustawy Prawo ochrony środowiska. Postępowanie to niewątpliwie może skończyć się wydaniem decyzji administracyjnej o remediacji, która mieści się w zakresie określonym w art. 3 § 2 pkt 1 P.p.s.a. W związku z powyższym, sprawa dotycząca bezczynności organu w takiej, prowadzonej z urzędu sprawie, mieści się w kognicji sądu administracyjnego.
Sprawa niniejsza została rozpoznana w trybie postępowania uproszczonego, ponieważ skarga dotyczyła bezczynności organu. Zgodnie z art. 119 pkt 4 P.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.
Zanim jednak Sąd rozpozna skargę na bezczynność organu administracji lub przewlekłe prowadzenie przez ten organ postępowania, bada, czy owa skarga została złożona po wyczerpaniu trybu zaskarżenia, o jakim mowa w art. 52 § 1 i § 2 P.p.s.a.
W niniejszej sprawie skarżąca, pismem z 22 grudnia 2016 r., złożyła zażalenie na niezałatwienie sprawy w terminie oraz przewlekłe prowadzenie postępowania przez RDOŚ w [...] do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Mając na uwadze powyższe należy stwierdzić, iż warunek określony w art. 52 § 1 i 2 P.p.s.a. został przez skarżącą spełniony, bowiem skarga została poprzedzona zażaleniem wniesionym zgodnie z art. 37 § 1 K.p.a.
Skarga na bezczynność organu w niniejszej sprawie jest zasadna, dlatego też - zgodnie z wnioskami skargi: " o stwierdzenie, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (w razie uznania przez Sąd, że organ nie pozostawał w bezczynności, a postępowanie prowadzone było przewlekle, stwierdzenie że miało ono miejsce z rażącym naruszeniem prawa" - Sąd – uwzględniwszy skargę na bezczynność - nie rozpoznawał zarzutów skargi dotyczących przewlekłego prowadzenia postępowania.
W sprawie bezsporne jest, że do zanieczyszczenia doszło przed dniem 30 kwietnia 2007 r., wobec czego nie podlega ono ustawie z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie, ale przepisom zawartym w P.o.ś.
Należy jednak od razu podkreślić, że w niniejszej sprawie kontroli i ocenie Sądu podlega bezczynność Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w [...], a ewentualna bezczynność i działania Starosty [...] znajdują się poza granicami niniejszej sprawy.
Trzeba również wyjaśnić, że mimo oczywistych faktycznych powiązań, czymś innym - w sensie prawnym - jest prowadzone w sprawie poddanej kontroli Sądu postępowanie w przedmiocie "historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi ściekami pogalwanicznymi przez właściciela firmy [...], na działkach o nr: [...], [...], [...], [...] i [...] w m. [...], gm. [...]", a zupełnie czymś innym i odrębnym jest postępowanie w przedmiocie "skażenia gruntu ściekami pogalwanicznymi (metalami ciężkimi), spowodowanego przez M. T. prowadzącą działalność Zakładu [...]". Powyższe postępowania były prowadzone przez różne organy i na innej podstawie prawnej.
Odnośnie stanowiska organu, wyrażonego w odpowiedzi na skargę w powołaniu się na postanowienie Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z 20 stycznia 2017 r. znak: [...] stwierdzające niedopuszczalność zażalenia J. T., że w przypadku ziszczenia się przesłanek określonych w art. 101i pkt 2 Poś nie wymaga się wszczęcia postępowania, Sąd wskazuje, że takiego stanowiska nie podziela.
Zgodnie z ww. przepisem regionalny dyrektor ochrony środowiska, w przypadku historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi przeprowadza remediację, jeżeli władający powierzchnią ziemi wykaże, że zanieczyszczenie, dokonane po dniu objęcia przez niego władania, spowodował inny sprawca, wobec którego nie można wszcząć postępowania egzekucyjnego dotyczącego obowiązku przeprowadzenia remediacji, lub egzekucja okazała się bezskuteczna.
Mimo, że - jak słusznie wskazał organ, w takiej sytuacji nie wydaje się decyzji zobowiązującej samego siebie do przeprowadzenia remediacji, nie oznacza to, że takie prowadzone z urzędu postępowanie nie jest regulowane zasadami ogólnymi K.p.a., choć z uwzględnieniem szczególnych jego okoliczności, zwłaszcza związanych z kosztami i finansowaniem.
Zgodnie z przywołanym przez organ wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 listopada 2014 r. sygn. akt II OSK 1074/13, rzeczą organów w takiej sytuacji jest podjęcie z urzędu działań zapobiegawczych lub naprawczych.
Z przywołanego wyroku w żadnej mierze nie wynika jednak, by owe czynności zapobiegawcze i naprawcze nie mieściły się w pojęciu sprawy w rozumieniu art. 1 pkt 1 K.p.a. rozstrzyganej w drodze decyzji administracyjnej, a niepodjęcie tych działań nie było niezałatwieniem sprawy w rozumieniu art. 37 K.p.a.
Skoro tak, to wbrew stanowisku organu, można w takiej sprawie mówić o bezczynności organu w tym zakresie.
Nie jest również prawdą, że w sprawie nie może zostać wydana decyzja, wobec czego stronie nie przysługuje prawo do złożenia zażalenia na bezczynność organu zgodnie z art. 37 K.p.a.
Należy tu wskazać, że organ całkowicie pominął treść art. 101o P.o.ś., zgodnie z którym:
1. Jeżeli regionalny dyrektor ochrony środowiska przeprowadza remediację, o której mowa w art. 101i, władający powierzchnią ziemi jest obowiązany umożliwić jej przeprowadzenie z zachowaniem warunków określonych w decyzji, o której mowa w ust. 2, a także umożliwić prowadzenie badań zanieczyszczenia gleby i ziemi.
2. Regionalny dyrektor ochrony środowiska, w celu przeprowadzenia remediacji, określa, w drodze decyzji skierowanej do władającego powierzchnią ziemi, zakres udostępnienia przez niego powierzchni ziemi oraz ustala plan remediacji:
1) zawierający informacje o:
a) aktualnym i, o ile jest to możliwe, planowanym sposobie użytkowania zanieczyszczonego terenu,
b) właściwościach gleby oraz rodzaju pokrycia terenu, w tym roślinności i zabudowie,
c) nazwach substancji powodujących ryzyko, wraz z wynikami badań zanieczyszczenia gleby i ziemi tymi substancjami, wykonanych przez laboratorium, o którym mowa w art. 147a ust. 1 pkt 1 lub ust. 1a,
d) ocenie występowania znaczącego zagrożenia dla zdrowia ludzi lub stanu środowiska,
e) budowie geologicznej i warunkach hydrogeologicznych niezbędnych do dokonania oceny, o której mowa w lit. d - jeżeli zachodzi taka potrzeba;
2) określający:
a) teren wymagający przeprowadzenia remediacji, poprzez wskazanie adresu i numerów działek ewidencyjnych oraz jego powierzchni,
b) nazwy substancji powodujących ryzyko oraz ich zawartości w glebie i w ziemi, do jakich doprowadzi remediacja,
c) sposób przeprowadzenia remediacji,
d) termin rozpoczęcia i zakończenia remediacji,
e) sposób potwierdzenia przeprowadzenia remediacji oraz termin przedłożenia dokumentacji z jej przeprowadzenia, w tym wyników badań zanieczyszczenia gleby i ziemi wykonanych przez laboratorium, o którym mowa w art. 147a ust. 1 pkt 1 lub ust. 1a.
3. Postępowanie w sprawie wydania decyzji, o której mowa w ust. 2, wszczyna się z urzędu.
4. Przy wydawaniu decyzji, o której mowa w ust. 2, stosuje się odpowiednio przepisy art. 101l ust. 5.
5. W przypadku, o którym mowa w art. 101i, opracowanie projektu planu remediacji lub przeprowadzenie remediacji regionalny dyrektor ochrony środowiska może zlecić wykonawcy, który ze względu na posiadane kompetencje, doświadczenie oraz warunki techniczne i organizacyjne będzie gwarantował odpowiednio należyte ich opracowanie lub przeprowadzenie.
Zgodnie zaś z art. 101l ust. 5 regionalny dyrektor ochrony środowiska wydaje decyzję, o której mowa w ust. 4, po zasięgnięciu opinii dotyczącej projektu planu remediacji:
1) państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego - w odniesieniu do oceny występowania znaczącego zagrożenia dla zdrowia ludzi na danym terenie;
2) państwowego powiatowego inspektora sanitarnego - w odniesieniu do zanieczyszczenia w ujęciach wody przeznaczonej do spożycia;
3) dyrektora okręgowego urzędu górniczego - w odniesieniu do zanieczyszczenia spowodowanego ruchem zakładu górniczego;
4) dyrektora regionalnej dyrekcji Lasów Państwowych - w odniesieniu do zanieczyszczenia na gruntach będących w zarządzie Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe;
5) dyrektora parku narodowego - w odniesieniu do zanieczyszczenia na obszarze parku narodowego i jego otuliny;
6) dyrektora regionalnego zarządu gospodarki wodnej - w odniesieniu do zanieczyszczenia w strefach ochronnych ujęć wody;
7) starosty - w odniesieniu do zanieczyszczenia gruntów wykorzystywanych na cele rolne.
Mając powyższe na uwadze należy podkreślić, że nawet w przypadku zachodzącego wyjątku z art. 101i pkt 2 P.o.ś., kiedy RDOŚ sam przeprowadza remediację, z uwagi na jednoznaczne brzmienie art. 101o P.o.ś., obligatoryjnym etapem remediacji jest wydanie decyzji skierowanej do władającego powierzchnią ziemi, ustalającej zakres udostępnienia oraz plan remediacji ze składowymi zawartymi w art. 101o ust. 2 i po uzyskaniu opinii wymienionych w art. 101l ust. 5 P.o.ś.
W związku z powyższym władający powierzchnią ziemi (w niniejszej sprawie m.in. J. i P. T.) są niewątpliwie stronami ww. postępowania, w rozumieniu art. 28 K.p.a., którym przysługują prawa zagwarantowane w tej ustawie.
Trzeba też wskazać, że działanie z urzędu jest powszechną, obok działania na wniosek, formą wszczynania i prowadzenia postępowań administracyjnych. Taka forma nie pozbawia, ani nie ogranicza przy tym uprawnień stron postępowania, w tym wynikających z art. 10, art. 35, art. 36 czy art. 37 K.p.a..
Przechodząc do oceny zarzucanej w sprawie bezczynności RDOŚ w [...] należy wskazać, że bezczynność organu administracji publicznej oznacza sytuację niewydania w terminie decyzji, postanowienia lub innego aktu bądź czynności, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4 i 4a P.p.s.a. (niezałatwienia sprawy w terminie z art. 35 i 36 K.p.a., czy w terminie wynikającym z przepisów szczególnych), będącą konsekwencją bądź niepodjęcia przez organ żadnych czynności w sprawie bądź też podjęcia ich, lecz z przekroczeniem terminu załatwienia sprawy i bez wykonania obowiązku zawiadomienia o tym strony. Inny typ naruszenia zasady szybkości postępowania i prawa strony do rozpoznania sprawy administracyjnej bez zbędnej i nieuzasadnionej zwłoki, stanowi przewlekłość postępowania administracyjnego, przez którą rozumie się sytuację zbyt długiego prowadzenia postępowania, w związku np. z nieuzasadnionym (bez rzeczywistych przyczyn) przedłużaniem terminu załatwienia sprawy, nieefektywnym wykonywaniem czynności w dużym odstępie czasu, wykonywaniem czynności pozornych, mnożeniem czynności dowodowych ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 stycznia 2015 r., II FSK 3097/12, CBOSA; J. Drachal, J. Jagielski, R. Stankiewicz, [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, 3 wyd., Warszawa 2015, s. 77).
Zarówno instytucja bezczynności, jak i przewlekłości postępowania, wiążą się nierozerwalnie z zasadą szybkości postępowania, wyrażoną w art. 12 § 1 K.p.a. oraz z prawem strony postępowania do rozpatrzenia jej sprawy we właściwym terminie. W myśl zasady szybkości postępowania administracyjnego, organ administracji publicznej powinien działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Ustawowe terminy załatwienia sprawy administracyjnej określa zaś art. 35 K.p.a. stanowiąc, że organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki (§ 1). Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Do wskazanych terminów nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu (§ 5). Z kolei przepis art. 36 § 1 K.p.a. stanowi, że o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 lub w przepisach szczególnych, organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy. Ten sam obowiązek ciąży na organie również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 K.p.a.).
Stwierdzić należy, iż genezą oraz podstawowym celem skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest doprowadzenie do usunięcia tych niepożądanych przez ustawodawcę stanów (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 marca 2015 r., II FSK 344/13, gdzie stwierdzono: "Istotą ochrony udzielanej przez sądy administracyjne w przypadku wniesienia skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest, w razie uwzględnienia skargi, do wydania w określonym terminie aktu lub podjęcia czynności, bądź uznania uprawnienia lub obowiązku wynikającego z przepisów prawa".). Wyraźnie wskazuje na to również systematyka art. 149 P.p.s.a., gdzie dopiero w dalszej kolejności wskazuje się na dodatkowe elementy wyroku uwzględniającego skargę (§ 1a - § 2).
O bezczynności organu administracji publicznej można mówić zatem wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ bądź nie podjął żadnych czynności w sprawie, bądź wprawdzie rozpoczął postępowanie, tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, ale mimo istnienia ustawowego obowiązku, nie zakończył go w terminie odpowiednim aktem administracyjnym. Dla zasadności skargi na bezczynność nie ma znaczenia okoliczność, z jakich powodów określony akt nie został podjęty, a w szczególności, czy bezczynność spowodowana została zawinioną czy też niezawinioną opieszałością organu.
Mając na względzie powyższe rozważania Sąd stwierdza, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 P.p.s.a., że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w [...] dopuścił się bezczynności w sprawie znak [...], o czym orzeczono w pkt I sentencji wyroku.
Akta sprawy zostały ostatecznie przekazane temu organowi przez Starostę [...] za pismem z dnia 3 marca 2015 r. i wpłynęły do RDOŚ w [...] 6 marca 2015 r. Do dnia dzisiejszego jedyną czynnością, o której strony zostały powiadomione, było wystąpienie przez organ w dniu 13 kwietnia 2015 r. do Starostwa Powiatowego w [...] o udostępnienie informacji z ewidencji gruntów i budynków w zakresie działek będących przedmiotem postępowania.
Ponadto, jak wynika z notatki służbowej ze spotkania z 24 stycznia 2017 r., organ poprosił o konsultacje (emerytowanego) pracownika Akademii [...] w K., zajmującego się m. in. sprawami remediacji, o określenie wstępnego zakresu oceny, jaki powinien być wykonany dla tego terenu, aby spełniał kryteria rozporządzenia. Zgodnie z ustaleniami propozycja taka miała zostać przekazana w marcu 2017r. Pocztą elektroniczną 14 lutego 2017 r. przekazano ww. pracownikowi materiały służące do opracowania takiej oceny (propozycji).
Poza powyższymi czynnościami, organ od 6 marca 2015 r. do 1 marca 2017 r. (dzień sporządzenia odpowiedzi na skargę), a więc przez okres prawie dwóch lat, pozostaje w oczywistej bezczynności. Taka częstotliwość dokonywanych czynności niewątpliwie narusza art. 12 w zw. z art. 35 K.p.a. Z kolei brak informowania stron o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy narusza art. 9 w zw. z art. 10 i art. 36 K.p.a.
Organ nie wykazał również, a z akt sprawy nie wynika, by w sprawie wystąpiły okoliczności, o których mowa w art. 35 § 5 K.p.a., usprawiedliwiające dłuższe postępowanie.
W szczególności nie zasługuje na uwzględnienie usprawiedliwianie się przez organ, że niecelowe będzie przeprowadzanie oceny stanu powierzchni ziemi w przedmiotowej sprawie według zapisów rozporządzenia z Ministra Środowiska z dnia 9 września 2002 r. w sprawie standardów jakości gleby oraz standardów jakości ziemi, ze względu na jej zawiłość i wysoki stopień skomplikowania.
Nie można również uznać za zasadny poglądu, że bezczynność organu usprawiedliwiona jest brakiem możliwości pozyskania środków finansowych na prowadzenie badań zanieczyszczenia powierzchni ziemi przez regionalne dyrekcje ochrony środowiska. Powyższe twierdzenia organu nie znajdują zresztą potwierdzenia w przedstawionych, wraz ze skargą, aktach postępowania. Gołosłowne pozostają również twierdzenia, że nie ma możliwości uzyskania środków finansowych z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na przeprowadzenie oceny stanu zanieczyszczenia przedmiotowych działek. Należy wskazać, że sposób finansowania obowiązków nałożonych przepisami P.o.ś. na wyspecjalizowany w sprawach ochrony środowiska organ nie może skutkować uchylaniem się organu od wykonywania ww. obowiązków, ze szkodą dla środowiska i właścicieli powierzchni ziemi skażonej przez osoby trzecie.
Bezczynności organu, wobec władczych kompetencji organu przewidzianych m.in. w art. 101o P.o.ś., nie usprawiedliwia również położenie działki skarżącej w środkowej części obszaru podlegającego ewentualnej remediacji oraz dotychczasowy stosunek właścicieli działek nr [...] i [...] do przedmiotowej sprawy.
Upływ prawie dwóch lat (od 6 marca 2015 r. do 1 marca 2017 r.) i przywołane wyżej nieliczne czynności i działania organu prowadzącego postępowanie znak: [...], zdaniem Sądu bez wątpienia uzasadnia uznanie, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, o czym orzeczono w pkt II sentencji, na podstawie art. 149 § 1a P.p.s.a.
Słusznie podniesiono w piśmie procesowym skarżącej, że argumentacja przedstawiona w odpowiedzi na skargę sprowadza się w istocie do próby wykazania wysokiego stopnia skomplikowania sprawy połączonego z koniecznością pozyskania znacznych środków finansowych na prowadzenie badań zanieczyszczenia ziemi.
Trafnie też podniesiono, że nowe uregulowania prawne dotyczące zasad rekultywacji, obszerność zgromadzonego materiału dowodowego oraz przedmiot sprawy to czynniki, które jedynie w pewnej mierze mogą przemawiać za jej skomplikowanym charakterem.
Należy wskazać, że nawet sprawa o bardzo wysokim stopniu skomplikowania, wymagająca od odpowiedzialnego za jej załatwienie organu podjęcia szeregu różnorodnych czynności, musi w sposób ciągły postępować, czyli zmierzać do fazy decyzyjnej.
W okolicznościach niniejszej sprawy poważne przestoje i opóźnienia w podejmowanych przez organ czynnościach są pozbawione wystarczająco racjonalnego usprawiedliwienia. Dla uznania, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 149 § 1a P.p.s.a., nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych terminów do załatwienia sprawy. W niniejszej sprawie mamy do czynienia zarówno z poważnym przekroczeniem terminów wskazanych w przepisie art. 35 K.p.a., jak i z długotrwałym niepodejmowaniem jakichkolwiek czynności w toku prowadzonego postępowania, a okoliczności wskazywane przez organ w odpowiedzi na skargę nie mogą usprawiedliwiać takiego stanu rzeczy. Co więcej, organ w toku postępowania zupełnie zaniechał informowania stron o przyczynach opóźnień w załatwieniu sprawy i nie wyznaczał w trybie art. 36 K.p.a. nowych terminów jej załatwienia.
Biorąc pod uwagę specyfikę postępowania prowadzonego na podstawie art. 101i P.o.ś. oraz stopień skomplikowania sprawy, Sąd zobowiązał organ do wydania aktu lub dokonania czynności w terminie 3 miesięcy (a nie krótszym) od doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy, o czym orzeczono w pkt III sentencji, na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 P.p.s.a.
Artykuł 149 P.p.s.a. nie określa, jakimi kryteriami powinien kierować się sąd wyznaczając organowi termin do wykonania wyroku przez podjęcie nakazanych w nim działań. W związku z tym należy stwierdzić, że sąd dysponuje w tym zakresie swobodą, przy czym powinien kierować się przede wszystkim interesem strony, a jako wytyczne traktować terminy ustawowe do załatwiania spraw w postępowaniu, w którym nastąpiła bezczynność organu administracji publicznej. Nie oznacza to jednak, że terminy te powinny być traktowane jako bezwzględnie wiążące sąd (podobnie K. Klonowski, Bezczynność organu w postępowaniu sądowoadministracyjnym, Sam. Ter. 2004, nr 4, s. 34). Należy zawsze brać pod uwagę specyfikę danej sprawy, co Sąd uczynił w niniejszym wyroku.
Z kolei rozważając przyznanie skarżącej od organu sumy pieniężnej (art. 149 § 2 P.p.s.a.) należy wskazać, że zgodnie z art. 154 § 6 P.p.s.a. grzywnę wymierza się do wysokości dziesięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów.
Zgodnie z Komunikatem Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 9 lutego 2017 r. w sprawie przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2016 r. (M.P. z 2017 r., poz. 183) przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2016 r. wyniosło 4.047,21 zł.
Zatem maksymalna suma pieniężna, której domagała się skarżąca, zgodnie z art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 P.p.s.a. mogła wynieść 20.236,05 zł.
Suma pieniężna, o której mowa w art. 149 § 2 P.p.s.a., jest jednym z dwóch alternatywnych środków o charakterze finansowym, które mogą być orzeczone w razie uwzględnienia skargi. Wybór środka (grzywna lub suma pieniężna) należy do sądu i powinien być w pierwszym rzędzie uwarunkowany celem skargi na bezczynność, którym jest zwalczenie bezczynności i doprowadzenie do zakończenia postępowania, a także zapobieganie bezczynności lub przewlekłemu prowadzeniu postępowania. W tym kontekście należy także widzieć dyscyplinowanie organu. Dopiero gdy sąd uzna, że dla realizacji powyższego celu nie wystarczy wymierzenie organowi grzywny, może przyznać skarżącemu sumę pieniężną. To, że przyznanie sumy pieniężnej ma charakter kompensacyjny, nie podważa stanowiska, że może być ona przyznana tylko w sytuacji, gdy to przyznanie jest potrzebne dla osiągnięcia celu orzeczenia rozstrzygającego skargę na bezczynność: zwalczenia bezczynności organu oraz zdyscyplinowania organu.
Suma pieniężna, o której mowa w art. 149 § 2 P.p.s.a. ma z jednej strony charakter dyscyplinująco-represyjny, a z drugiej strony cel kompensacyjny. Jej celem jest zdyscyplinowanie organu do załatwienia wniosku strony i winna być ona przyznana w szczególnie drastycznych wypadkach zwłoki organu w załatwieniu wniosku. Chodzi o takie sytuacje, gdy organ unika wydania aktu i istnieje obawa, że bez dodatkowej sankcji organ nadal nie będzie respektował przepisów K.p.a. Jeżeli chodzi o cel kompensacyjny, to suma pieniężna ma stanowić zadośćuczynienie za krzywdę, jaką strona poniosła wskutek zwłoki organu w rozpoznaniu wniosku (por. wyrok NSA z 11 kwietnia 2017 r., sygn. I OSK 1506/16, LEX nr 2273053).
Sąd, na podstawie ww. przepisów i podzielając przedstawione poglądy judykatury, przyznał w pkt IV sentencji wyroku od organu na rzecz skarżącej sumę pieniężną w wysokości 500 złotych. Taka suma jest uzasadniona długim okresem bezczynności organu i oczekiwania przez skarżącą na załatwienie sprawy. Kwalifikowana postać zaniedbań organu musiała spotkać się z sankcją finansową, co winno wykluczyć podobne postępowanie organu w przyszłości.
Z drugiej strony należy wskazać na skomplikowany charakter prowadzonej przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w [...] sprawy znak: [...], obszerny materiał dowodowy (zgromadzone przez Starostę [...] kilkanaście tomów akt), a także zmieniający się w jej toku stan prawny i niepewność organów co do ich właściwości. Należy też podkreślić, że RDOŚ w [...] nie może być obciążony ewentualną bezczynnością Starosty [...], czy przewlekle prowadzonym przez Starostę postępowaniem w okresie od roku 1999 do 6 marca 2015 r. (poza granicami kontrolowanej sprawy), a to dlatego, że RDOŚ w [...] nie był wówczas właściwy do załatwienia sprawy, o czym przesądził WSA w Krakowie w wyroku z 10 sierpnia 2007 r. sygn. akt II SA/Kr 894/06 wskazując, że sprawa winna być prowadzona przez Starostę [...] na podstawie art. 82 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska.
Dlatego też Sąd w niniejszej sprawie nie uwzględnił dalej idących żądań skargi, o czym orzekł w pkt V sentencji wyroku.
W szczególności zarzut, że sprawa, w której Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska pozostaje obecnie bezczynny toczy się już 18 lat, a w tym czasie nie została wydana żadna decyzja merytoryczna, która utrzymałaby się w drugiej instancji, nie mógł w niniejszej sprawie, kierowanej przeciw RDOŚ w [...], odnieść zamierzonego skutku i mieć wpływu na jej rozstrzygnięcie.
Po uprawomocnieniu się wyroku w niniejszej sprawie sądowoadministracyjnej obowiązkiem RDOŚ w [...] będzie bezzwłoczne dokonanie niezbędnych czynności i dążenie do załatwienia sprawy w zakreślonym w wyroku trzymiesięcznym terminie. Organ winien również, z poszanowaniem przepisów K.p.a., informować strony o przedsiębranych w sprawie czynnościach. Zaniechanie rzetelnego i sprawnego prowadzenia postępowania może narazić organ w przyszłości, w przypadku niedotrzymania określonego przez Sąd terminu i ponowienia skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, na ponowne niekorzystne dla organu rozstrzygnięcie Sądu, w tym na możliwość orzeczenia grzywny lub sumy pieniężnej w wysokości wyższej, niż orzeczona w niniejszej sprawie.
Organ winien też wziąć pod uwagę, że zgodnie z dominującym w orzecznictwie sądów administracyjnych poglądem, brak akt administracyjnych z uwagi na przesłanie ich innemu organowi lub sądowi, nie jest przeszkodą do rozpoznania sprawy. To bowiem rzeczą organu jest zorganizować pracę tak, by pozostawać w posiadaniu albo samych akt administracyjnych, albo ich kopii w razie zaistnienia konieczności ich przekazania. Dzisiejsze środki techniczne są w pełni wystarczające, by sprawnie i skutecznie rozwiązać ten problem. Bierne oczekiwanie na zwrot akt jest bezczynnością (por. wyrok WSA w Poznaniu z 23 lutego 2017 r., sygn. IV SAB/Po 124/16, WSA w Warszawie z 6 marca 2009 r., sygn. I SAB/Wa 178/08, WSA w Gdańsku z 10 marca 2010 r., dostępne na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Odnosząc się do argumentacji skarżącej o jaskrawym i lekceważącym obywatela przykładzie zaniechania ze strony organu administracji publicznej w wykonywaniu nałożonych ustawą obowiązków, wiążącym się z ograniczeniami w zagospodarowaniu nieruchomości i uciążliwościami związanymi ze skażeniem działki od 20 lat, należy wskazać, że jakkolwiek zrozumiałe jest niezadowolenie skarżącej z braku działania czy też zbyt opieszałego działania organów administracji publicznej, to z drugiej jednak strony trzeba mieć na uwadze, że zaakcentowane w skardze trwające kilkanaście lat problemy skarżącej dotyczą w głównej mierze okresu postępowania prowadzonego przez Starostę [...]. RDOŚ w [...] otrzymał akta do prowadzenia niniejszej sprawy 6 marca 2015 r. i jego postępowanie może być przedmiotem oceny Sądu w niniejszej sprawie od tej właśnie daty. Wcześniejsze postępowania w sprawie, prowadzone przez inne organy, nie mogły mieć wpływu na wysokość sumy pieniężnej orzeczonej na rzecz skarżącej od RDOŚ w [...].
O kosztach postępowania Sąd orzekł w pkt VI sentencji, na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 P.p.s.a., zasądzając od organu na rzecz skarżącej 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Na zasądzoną kwotę składa się uiszczony wpis od skargi w wysokości 100 zł; koszt zastępstwa procesowego skarżącej - w stawce minimalnej 480 zł; uiszczona opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło