III SA/Kr 1829/14

WyrokWSA w Krakowie2015-02-18

Skład orzekający: Bożenna Blitek, Janusz Kasprzycki, Barbara Pasternak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, podczas pobierania nauki w szkole ponadpodstawowej, może zostać zaliczony do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, nawet podczas pobierania nauki w szkole ponadpodstawowej, może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta. Kluczowe jest, aby praca ta miała charakter stały, co nie jest równoznaczne z nieustannym wykonywaniem obowiązków, ale z gotowością do pracy i wykonywaniem zabiegów agrotechnicznych w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami. Organy administracji błędnie zinterpretowały pojęcie "stałej pracy" domownika, utożsamiając je z pracą rolnika i wykluczając możliwość pracy domownika z powodu nauki szkolnej.
Stan faktyczny
Aspirant K. K. zwrócił się o zaliczenie do wysługi lat okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. Organy policji odmówiły zaliczenia tego okresu, uznając, że praca skarżącego nie miała charakteru stałego z uwagi na jego naukę w liceum, dojazdy do szkoły, kurs językowy oraz niewielki rozmiar i charakter gospodarstwa. Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Skarżący wniósł skargę do sądu, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędną interpretację pojęcia "stałej pracy" domownika.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz poprzedzający go rozkaz personalny Komendanta Miejskiego Policji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożenna Blitek Sędziowie WSA Janusz Kasprzycki WSA Barbara Pasternak (spr.) Protokolant Ewelina Kalita po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 lutego 2015 r. sprawy ze skargi K. K. na rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 29 września 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zaliczenia do wysługi lat okresu pracy w indywidulanym gospodarstwie rolnym uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny organu pierwszej instancji. Pisemnym raportem z dnia 9 stycznia 2014 r. aspirant K. K. - detektyw Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą KMP - zwrócił się do Komendanta Miejskiego Policji o zaliczenie do pracowniczego stażu, pracy w charakterze domownika w indywidualnym gospodarstwie rolnym w okresie od dnia 3 czerwca 1993 r. do dnia 31 sierpnia 1996 r. Komendant Miejski Policji rozkazem personalnym nr [...]: 1) odmówił zaliczenia K. K. do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego okresu od dnia 3 czerwca 1993 r. do dnia 31 sierpnia 1996 r. z uwagi na brak wystarczających podstaw do uznania go za domownika w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 roku o ubezpieczeniu społecznym rolników; 2) zaliczył K. K. do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego okres od dnia 1 sierpnia 1996 r. do dnia 31.sierpnia1996 r. z tytułu pobierania stypendium stażowego zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia MSWiA z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego. W uzasadnieniu KMP omówił zgromadzone w sprawie dowody i stwierdził, że wskazują one na to, że gospodarstwo ojca K. K. nie należało do wysokoprodukcyjnych i składało się z podstawowych upraw i hodowli, nieukierunkowanych na specjalistyczną produkcję rolną bądź zwierzęcą, zaś produkcja prowadzona była na własne potrzeby. Ojciec K. K. w wymienionym okresie pracował zawodowo, natomiast matka ze względu na stan zdrowia przebywała na rencie. Na wnioskodawcę nie były odprowadzane składki na ubezpieczenie społeczne rolników i członków ich rodzin. W ocenie organu I instancji ustalony w postępowaniu wyjaśniającym stan faktyczny, a w szczególności: – pobieranie przez K. K. nauki w liceum, – odległość z domu do szkoły i związany z tym czas dojazdu środkami komunikacji miejskiej, – konieczność przygotowania się do lekcji, zajęć, egzaminów; – czas na potrzebny odpoczynek, – odbywanie praktyki zawodowej w trakcie nauki w liceum, – uczęszczanie na dodatkowy kurs nauki języka niemieckiego – wielkość i charakter gospodarstwa rolnego, – niewielki zakres prac związanych z uprawą i hodowlą, wynikająca z wielkości i charakteru tego gospodarstwa rolnego nieukierunkowanego na specjalistyczną produkcję roślinną czy zwierzęcą oraz używanie w pracach rolnych sprzętu technicznego i maszyn, – charakter pracy K. K. polegający na pomocy w typowych obowiązkach zwyczajowo wymaganych od dziecka. w istotny sposób ograniczają wymiar czasowy pracy wykonywanej przez K. K. w gospodarstwie rolnym i dyspozycyjność do jej podejmowania. Dlatego, zdaniem organu I instancji, praca K. K. w badanym okresie nie mogła być uznana za wykonywaną w sposób stały, a więc nie było wystarczających przesłanek uzasadniających uznanie go za domownika w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2013 r. poz. 1403). Odwołanie od powyższego rozkazu personalnego wniósł K. K., który zarzucił, że spełnia on wszelkie warunki niezbędne do zaliczenia okresu jego pracy w charakterze domownika w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Odwołujący się podkreślił, że dołączył niezbędną dokumentację potwierdzającą ten fakt, m.in.: pisemne zeznanie dwóch świadków. Odwołujący się zarzucił, że zastosowano niewłaściwą interpretację przepisów definiujących pojęcie "domownika". W ocenie odwołującego się jego nauka w szkole ponadpodstawowej w systemie dziennym nie wykluczała uznania go za "domownika" i wskazał, że podczas pobierania nauki w szkole nie zamieszkiwał nigdy w internacie poza miejscem zameldowania, a sama nauka nie wykluczała go w żaden sposób z pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Nadmienił także, że jego ojciec w tym czasie pracował zawodowo na różne zmiany w Fabryce Silników Elektrycznych T w T, zaś matka z uwagi na swój stan zdrowia przebywała na rencie, więc obowiązki związane z prowadzeniem gospodarstwa rolnego były w całości scedowane na odwołującego się. Komendant Wojewódzki Policji rozkazem personalnym nr [...] z dnia 29 września 2014 r. utrzymał w mocy rozkaz personalny nr [...] Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...] 2014 r. Zdaniem organu odwoławczego okres od 3 marca 1993 r. do dnia 31 sierpnia 1996 r. nie może być zaliczony do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat, gdyż K. K. nie spełniał przesłanek stałej pracy, jaka jest wymagana, aby stać się domownikiem w myśl przepisów ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. W ocenie organu konieczność codziennej nauki w szkole, obowiązki szkolne: lektury, lekcje, przygotowanie do sprawdzianów, w tym również egzaminów maturalnych, a także odbywanie obowiązkowych praktyk zawodowych zgodnie z doświadczeniem życiowym wyklucza stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Organ odwoławczy powołał się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2000 r. sygn. akt II UKN 535/99 i wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 11 stycznia 2006 r. sygn. akt IV SA/Wr 197/04) i stwierdził, że praca K. K. w gospodarstwie rolnym rodziców od dnia 3 czerwca 1993 roku do dnia 31 sierpnia 1996 roku mogła być faktycznie pomocą w prowadzeniu gospodarstwa, a nie stałą pracą świadczoną z pozycji domownika. Organ wyjaśnił, że tradycyjnie świadczona w chwilach wolnych doraźna pomoc wymienionego przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego rodziców, nie pozwala na uwzględnienie tego okresu do stażu wymaganego przy wzroście uposażenia z tytułu wysługi lat, bowiem głównym zadaniem i celem wymienionego w tym okresie było uczestniczenie w zajęciach szkolnych, a nie świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym, której z uwagi na szkolne wymagania czasowe nie mógł wykonywać w wymiarze mającym znaczenie dla funkcjonowania tego gospodarstwa. Zdaniem organu odwoławczego ustalone w toku postępowania fakty świadczyły o tym, że wnioskodawca nie był w stanie spełnić wymogu stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Organ odwoławczy wskazał w szczególności na absorbujące zajęcia wnioskodawcy, tj. naukę w Liceum Ekonomicznym oraz na fakt, iż rodzice K. K. nie utrzymywali się z pracy rolnej (ojciec pracował zawodowo w Fabryce Silników Elektrycznych T w T, natomiast matka uzyskała świadczenie rentowe, a ich gospodarstwo rolne, ze względu na powierzchnię wynoszącą 1,1214 ha przeliczeniowego, było w istocie wykorzystywane na własne potrzeby). Organ odwoławczy powołał się również na informacje umieszczone osobiście przez policjanta w ankiecie osobowej wypełnionej przed przyjęciem do służby w Policji. Wówczas K. K. zaprzeczył, jakoby on sam jak i rodzice posiadali grunty orne i byli rolnikami. Rodzice, według informacji zawartych w ankiecie, pracowali zawodowo oraz otrzymywali świadczenie rentowe i dlatego, według organu odwoławczego, nazywanie ich rolnikami wydaje się być wyłącznie określeniem zwyczajowym. W konsekwencji organ odwoławczy uznał, że czynności wykonywane w gospodarstwie rolnym przez K. K. nie były wykonywaniem stałej pracy w gospodarstwie rolnym, a jedynie o świadczeniem doraźnej pomocy w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, (żniwa, karmienie zwierząt, czyszczenie pomieszczeń hodowlanych). Na potwierdzenie swojego stanowiska organ odwoławczy przywołał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 marca 2012 r. sygn. akt II SA/Wa 2568/11. Skargę na rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji wniósł K. K., zarzucając: 1) naruszenie art. 6 i art. 8 kpa w związku z art. 32 ust 1 Konstytucji RP poprzez wydanie przez organ decyzji o zaliczeniu wysługi lat w stosunku do innych funkcjonariuszy, znajdujących się w tożsamej sytuacji faktycznie i prawnej, a odmowie takiego zaliczenia skarżącemu; 2) naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa poprzez rozstrzygnięcie sprawy w sposób całkowicie dowolny i pozbawiony oparcia w przepisach prawa i materiale dowodowym, w szczególności zignorowanie zeznań świadków oraz zaświadczenia Prezydenta Miasta potwierdzającego pracę skarżącego w indywidualnym gospodarstwie rolnym; 3) naruszenie art. 107 § 3 kpa poprzez bezpodstawne uznanie, że pobieranie nauki uniemożliwiało skarżącemu wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym ojca; 4) naruszenie art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 roku o ubezpieczeniu społecznym rolników poprzez błędną interpretację wykładnia stałej pracy "domownika" i niezasadne przyjęcie, że praca skarżącego w gospodarstwie rolnym ojca nie może być uznana za stałą pracę w gospodarstwie; 5) naruszenie art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy poprzez błędną jego wykładnię i niezasadne przyjęcie, że skarżący nie spełnia wymogów określonych w tym przepisie; 6) naruszenie art. 101 ust. 1 ustawy o Policji poprzez pozbawienie skarżącego prawa do doliczenia do wysługi lat okresów pracy w charakterze domownika świadczonej w gospodarstwie rolnym ojca; 7) naruszenie § 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. poprzez błędne przyjęcie, że prawo do wzrostu uposażenia z tytułu zwiększonej wysługi lat powstaje z datą złożenia przez policjanta wniosku i wywołuje skutki prawne na przyszłość, a nie na dzień przyjęcia policjanta do służby; 8) błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, że niewielka powierzchnia gospodarstwa wskazuje na to, że praca w gospodarstwie rolnym była zwyczajową wymaganą od dzieci rolników; 9) błędną ocenę przedstawionego przez skarżącego materiału dowodowego poprzez zarzucenie skarżącemu, że pobierana nauka w szkole ponadpodstawowej znajdującej się w T uniemożliwiała mu wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym. Skarżący domagał się uchylenia rozkazów personalnych wydanych przez organy obu instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm), dalej p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania. Zgodnie z treścią art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi, oraz powołaną podstawą prawną. Orzekanie - w myśl art. 135 ustawy, następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem ówcześnie obowiązujących przepisów prawa. Uwzględnienie skargi następuje w przypadkach naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a) ppsa), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt. 1 lit. b), oraz innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt.1 lit. c) ppsa). W przypadkach, gdy zachodzą przyczyny określone w art. 156 kodeksu postępowania administracyjnego sąd stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia (art. 145 § 1 pkt. 2 ppsa), jeżeli zachodzą przyczyny określone w innych przepisach, sąd stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Kontrola sądowa przeprowadzona z uwzględnieniem wyżej wskazanych zasad prowadzi do uznania, że skarga zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania, oraz prawa materialnego. Zgodnie z treścią art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 z późn. zm.), wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat. Kwestię zaliczenia lub odmowy zaliczenia pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi lat należy rozpatrywać przez pryzmat przepisów obowiązujących w czasie wykonywania tej pracy. W sprawie zastosowanie znajduje zatem art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r. Nr 54, poz. 310), który stanowi, że ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także: przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Pojęcie domownika zostało z kolei zdefiniowane w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2013 r. poz. 1403). Zgodnie z tym przepisem przez domownika rozumie się osobę bliską rolnikowi, która: a) ukończyła 16 lat, b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Zdaniem organów administracyjnych obu instancji, praca wykonywana przez skarżącego w gospodarstwie rolnym jego rodziców nie była wykonywana w sposób stały, lecz miała charakter pomocy w prowadzeniu przez rodziców indywidualnego gospodarstwa rolnego. Organy administracyjne stwierdziły, że skarżący nie mógł pomagać w gospodarstwie rodziców w sposób stały, gdyż w latach 1992-1996 był uczniem Liceum Ekonomicznego, do którego codziennie dojeżdżał 8 km, co zajmowało mu 30 minut. Nadto, przez dwa lata odbywał praktyki zawodowe, a także uczęszczał w godzinach wieczornych na kurs języka niemieckiego. Niemożliwe jest więc przyjęcie, że skarżący wykonywał stałą pracę w gospodarstwie rolnym swojego ojca, ponieważ mógł pracować w nim jedynie dorywczo. Takie stanowisko organów Sąd uznaje za błędne. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Sąd Najwyższy uznał za nieodzowne sięgnięcie do specjalnego znaczenia roli domownika w społeczno-gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 tej ustawy. Z zestawienia tego wynika, że istota działań domownika sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie Sąd Najwyższy zaaprobował stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Z kolei Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 (dostępny na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl) podzielił pogląd, że obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. Stwierdził ponadto, że stała praca w gospodarstwie polega na pewnej systematyczności i co najmniej na gotowości do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo. Również Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 22 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2581/11 (dostępny na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl) wskazał, że "...w rozumieniu tej ustawy charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik, i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje zresztą już sam fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby bowiem zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego". Przytoczone wyżej, aktualne poglądy stoją w sprzeczności z poglądami powoływanymi na poparcie stanowiska organu w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Należy w całości podzielić pogląd wyrażony przez WSA w Krakowie w wyroku z dnia 16 września 2014r., III SA/Kr 582/14 (LEX nr 15113756), iż niedopuszczalne jest przyjęcie założenia, że osoba mająca status domownika i ucząca się w szkole, do której musi dojeżdżać, nie może pracować w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu tego gospodarstwa. Zatem Sąd, aprobując powyższe poglądy prezentowane w orzecznictwie, stoi na stanowisku, że ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana odrębnie, w odniesieniu do każdego zindywidualizowanego stanu faktycznego wynikającego z danej sprawy, z uwzględnieniem występujących w niej okoliczności faktycznych oraz przedstawionego powyżej sposobu rozumienia pracy domownika w gospodarstwie rolnym. Nie można nadto uznać, że przeciwko uznaniu skarżącego za domownika przemawia fakt, iż w ankiecie osobowej skarżący zaprzeczył, jakoby rodzice posiadali grunty orne i byli rolnikami, skoro ze stanu faktycznego ustalonego przez organy w kontrolowanym postępowaniu wynikają okoliczności przeciwne. WSA w Warszawie w wyroku z dnia 11 września 2014r., II SA/Wa 232/14 (LEX nr 1510511) uznał, że : "Nie do przyjęcia jest stanowisko organu, że skoro osoba nie zgłosiła faktu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w życiorysie oraz w kwestionariuszu osobowym, to tym samym jest to dowód świadczący przeciwko niej. W dokumencie tym zawarte są podstawowe i skrótowe informacje dotyczące życia, a ponadto takie oświadczenie w życiorysie nie jest uwarunkowane i wymagane jakimkolwiek przepisem". Nie mają także prawnego znaczenia dla oceny możliwości zaliczenia skarżącemu do wysługi lat argumenty organu dotyczące niewielkiej powierzchni gospodarstwa rolnego a tym bardziej przeznaczania plonów z niego pochodzących na potrzeby rodziny. Są to bowiem argumenty pozaprawne. W tym stanie rzeczy zaistniały przesłanki do uchylenia zaskarżonego rozkazu personalnego w całości oraz przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ II instancji, gdyż naruszył on art. 1 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w przedmiotowym stanie faktycznym, oraz błędnie ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy, naruszając przepis art. 80 kpa. Rozpoznając przedmiotową sprawę ponownie, organ administracji będzie zobowiązany dokonać oceny zebranego materiału dowodowego z uwzględnieniem przedstawionego wyżej stanowiska Sądu. W związku z powyższym, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c p.p.s.a. należało orzec jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło