III SA/Kr 432/18
WyrokWSA w Krakowie2018-08-22
Skład orzekający: Janusz Bociąga, Janusz Kasprzycki, Ewa Michna
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej, spowodowane nieodebraniem przesyłki zawierającej decyzję przez osobę trzecią (babcię) pod wskazanym przez stronę adresem do korespondencji, może być uznane za uchybienie terminu bez winy strony, uzasadniające przywrócenie terminu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że sama obecność strony za granicą lub nieodebranie przesyłki przez osobę trzecią pod wskazanym przez stronę adresem do korespondencji nie stanowi przeszkody o charakterze nadzwyczajnym, która uniemożliwia dochowanie terminu. Strona, która świadomie wskazała adres do doręczeń i została poinformowana o obowiązku zawiadomienia o zmianie adresu, powinna zabezpieczyć swoje interesy, zwłaszcza gdy wiedziała o toczącym się postępowaniu. W związku z tym, organ prawidłowo odmówił przywrócenia terminu, a sąd oddalił skargę.Stan faktyczny
Strona K. P. wniosła skargę na postanowienie Wojewody odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji o wymeldowaniu. Decyzja o wymeldowaniu została doręczona K. P. w trybie zastępczym na adres jej zameldowania i zamieszkania, który jednocześnie wskazała jako adres do korespondencji. Pełnomocnik strony wniósł odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, argumentując, że przesyłka nie została odebrana przez babcię strony, która miała ją odbierać, a strona nie została właściwie pouczona o przepisach K.p.a. dotyczących doręczeń. Wojewoda odmówił przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Bociąga (spr.) Sędziowie WSA Janusz Kasprzycki WSA Ewa Michna po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 22 sierpnia 2018 r. sprawy ze skargi K. P. na postanowienie Wojewody z dnia 27 lutego 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania skargę oddala
Wojewoda postanowieniem z dnia 27 lutego 2018 r. znak [...] działając na podstawie art. 59 § 2 w związku z art. 58 K.p.a. oraz art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności po rozpatrzeniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta z [...] 2017 roku, znak: [...], orzekającej o wymeldowaniu z pobytu stałego z lokalu nr [...] przy ul. T w K odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Wojewoda w uzasadnieniu postanowienia wskazał, że zgodnie z art. 129 § 2 K.p.a. odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie.
W przedmiotowej sprawie Prezydent Miasta działając na podstawie przepisów art. 35 ustawy o ewidencji ludności decyzją z dnia [...] 2017 r., orzekł o wymeldowaniu pani K. P. z pobytu stałego z lokalu przy ul. T w K. Powyższa decyzja została wysłana do K. P. na podany przez wymienioną adres do korespondencji: K, ul. T, będący jednocześnie adresem zameldowania K. P. na pobyt stały. Przesyłkę zawierającą przedmiotową decyzję operator pocztowy doręczył K. P. w dniu 22 listopada 2017 roku, w sposób określony w przepisach art. 44 K.p.a. (I awizo - 8 listopada 2017 r.; II awizo - 16 listopada 2017 r.; zawiadomienie o nadejściu przesyłki umieszczono na drzwiach mieszkania adresata; zwrot przesyłki poleconej do Urzędu Miasta nastąpił w 23 listopada 2017 r.).
Data doręczenia decyzji wyznaczyła początek czternastodniowego biegu terminu do wniesienia środka zaskarżenia, którego koniec przypadał na dzień 6 grudnia 2017 roku.
Decyzja Prezydenta Miasta z [...] 2017 roku zawierała prawidłowe pouczenie, w jakim trybie służy od niej odwołanie. Odwołanie wraz z prośbą o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wniósł pełnomocnik K. P. do Wojewody w dniu 15 stycznia 2018 roku.
W uzasadnieniu wniesionego wniosku pełnomocnik przyznał, iż istotnie K. P. początkowo podała jako adres do korespondencji miejsce zamieszkania swojego ojca J. P. Ponieważ ojciec nie został jej pełnomocnikiem, dlatego też w trakcie rozmowy telefonicznej z pracownikiem organu meldunkowego K. P. podała jako adres do korespondencji: K, ul. T czyli adres pod którym zamieszkuje jej babcia, którą K. P. prosiła aby przyjmowała kierowaną do niej korespondencję. Niestety I. C. nie odebrała przesyłki kierowanej do K. P., która zawierała decyzję o wymeldowaniu wymienionej z pobytu stałego.
Organ stwierdził, że w świetle postanowień zawartych w przepisie art. 58 K.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli zostaną spełnione łącznie cztery przesłanki: zainteresowany wystąpi z prośbą o przywrócenie terminu; prośba zostanie wniesiona w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu; jednocześnie z wniesieniem prośby zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin (w tym przypadku wniesienie odwołania); zainteresowany uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy.
Zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że przy ocenie winy należy przyjąć "obiektywny miernik staranności", jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa (Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Hanna Knysiak - Molczyk (red), WK 2015).
W niniejszej sprawie podniesiono, że K. P. nie ponosi winy w uchybieniu terminu ponieważ babcia wymienionej nie odebrała przesyłki kierowanej do K. P., która zawierała decyzję o wymeldowaniu jak również nie powiadomiła jej, że taka przesyłka została do niej skierowana. Natomiast w przedmiotowej sprawie trzeba mieć na uwadze okoliczność, iż nikt inny jak sama K. P. w dniu 14 czerwca 2017 r. zatelefonowała do organu I instancji. Została wówczas poinformowana o obowiązujących przepisach meldunkowych -sama zaś zobowiązała się, że prześle ojcu – J. P. stosowne pełnomocnictwo do jej wymeldowania oraz podała adres do korespondencji: K, ul. S. Ponieważ 10 sierpnia 2017 r. J. P. oświadczył przed organem I instancji, iż córka nie przesłała mu pełnomocnictwa organ prowadzący postępowanie skontaktował się telefonicznie z K. P. na uprzednio podany przez nią numer telefonu. Wymieniona oświadczyła wówczas, iż nie wyraża zgody na wymeldowanie z lokalu przy ul. T w K oraz nie życzy sobie kontaktu z urzędem. Jednocześnie wskazała adres do korespondencji: K, ul. T - a zatem adres jej zameldowania na pobyt stały (k: 11 oraz 15 akt sprawy). Od tego zatem momentu na ten właśnie adres była kierowana wszelka korespondencja do pani K. P.
W ocenie organu odwoławczego podane przez odwołującą okoliczności nie uprawdopodabniają braku winy K. P. w uchybieniu terminu. Odwołująca powinna była dochować należytej staranności aby kontrolować wpływ kierowanych do niej przesyłek na wskazany przez nią adres. Tym bardziej, że K. P. wiedziała o toczącym się postępowaniu ojej wymeldowanie, została poinformowana o obwiązujących przepisach i sama wskazała taki a nie inny adres do korespondencji.
Na powyższe postanowienie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniosła K. P. Zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła naruszenie:
1/ art. 58 § 1 K.p.a. w zw. z art. 9 K.p.a. poprzez nieuwzględnienie przez Wojewodę przy wydawaniu zaskarżonego postanowienia, że skarżąca nie została pouczona przez organ administracji publicznej I instancji o treści podstawowych przepisów kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących praw i obowiązków strony tej procedury, a przede wszystkim o treści przepisów regulujących doręczenia korespondencji, w związku z czym skarżąca nie miała świadomości, że na podany przez nią telefonicznie adres do korespondencji może zostać doręczona decyzja administracyjna w sprawie o wymeldowanie, a w konsekwencji skarżącej nie można przypisać winy w niezachowaniu terminu do złożenia odwołania od niekorzystnej dla niej decyzji;
2/ art. 7, 77 i 107 K.p.a. w zw. z art. 126 K.p.a. poprzez:
a) niezgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego pominięcie przy ustalaniu stanu faktycznego niniejszej sprawy okoliczności podanych przez pełnomocnika skarżącej we wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, a w szczególności tego, że skarżąca przebywa aktualnie poza granicami Polski; pod wskazanym przez skarżącą w rozmowie telefonicznej z pracownikiem organu administracyjnego I instancji adresem (ul. T w K) zamieszkuje babcia skarżącej I. C., która zobowiązała się do odbierania i przekazywania korespondencji adresowanej do skarżącej, jednak z tego zobowiązania się nie wywiązała,
b) zaniechanie podjęcia przez Wojewodę z urzędu czynności procesowych (np.: przesłuchania I. C. jako świadka w sprawie), które pozwoliłyby na wyjaśnienie tego, czy uchybienie terminowi do wniesienia odwołania zostało zawinione przez skarżącą.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości. Podkreśliła, że w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że fakt mylnego pouczenia (lub jego braku) o podstawowych przepisach kodeksu postępowania administracyjnego, takich jak te dotyczące wnoszenia odwołań czy zażaleń może stanowić podstawę do przywrócenia uchybionego terminu. Analogicznie należy traktować brak pouczenia (bądź mylne pouczenie) o podstawowych przepisach kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących praw i obowiązków stron tej procedury, a w szczególności przepisach o doręczaniach korespondencji stronom, jak i konsekwencjach nie dopełnienia np.: obowiązku zawiadomienia o zmianie miejsca pobytu. W niniejszej sprawie wystąpiła właśnie druga z opisanych sytuacji, co zostało całkowicie pominięte przez Wojewodę przy wydawaniu zaskarżonego postanowienia.
Z akt postępowania wynika, że zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego, które - jak należy założyć - zawierało pouczenie o wszystkich podstawowych przepisach kodeksu postępowania administracyjnego regulujących prawa i obowiązki stron tej procedury, w tym te dotyczące doręczeń korespondencji (z którego wynika, że decyzja administracyjna w sprawie zostanie wysłana na adres uznany przez organ za adres strony do doręczeń), zostało nadane przez organ administracyjny I instancji na adres ul. T w K. Miało to miejsce na początku czerwca 2017 roku, a więc jeszcze przed tym, jak skarżąca miała w rozmowie telefonicznej wskazać powyższy adres jako adres do doręczania jej korespondencji (na co powołuje się Wojewoda w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia). Powyższa przesyłka nie została odebrana, a po dwukrotnej awizacji powróciła do organu prowadzącego postępowanie. W świetle materiału zgromadzonego w niniejszym postępowaniu, a w szczególności słów samej wnioskodawczyni (H. W.) wynika, że skarżąca nie przebywała w chwili wszczęcia postępowania w powyższym lokalu (H. W. stwierdził, że skarżąca mieszka najprawdopodobniej w Londynie), a więc nie miała możliwości osobistego odbioru zawiadomienia o wszczęciu postępowania w sprawie wymeldowania. W związku z tym wysłanie zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego (wraz z wszystkimi niezbędnymi pouczeniami) na adres ul. T w K, nie może zostać uznane za skuteczne doręczenie go skarżącej, co zaś powoduje, że skarżąca nie została skutecznie pouczona o jej prawach i obowiązkach w postępowaniu administracyjnych, w tym o obowiązkach wynikających z przepisów o doręczeniach korespondencji.
Następnie w rozmowie telefonicznej z dnia 14 czerwca 2017 roku skarżąca miała zostać (zgodnie z treścią notatki znajdującej się w aktach postępowania) pouczona o "obowiązujących przepisach meldunkowych" (por. treść notatki służbowej z dnia 14 czerwca 2017 roku). Abstrahując w tym miejscu całkowicie od kwestii skuteczności tego rodzaju "telefonicznego pouczenia" (w świetle zasad doświadczenia życiowego strona nie jest w stanie zapamiętać wszystkich, czy nawet większości, ważnych informacji, jeśli zostały one jej przekazane wyłącznie ustnie), należy stwierdzić, iż bezsporne jest, że skarżąca nie została wówczas pouczona o przepisach kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących doręczeń korespondencji (wzmianka na ten temat nie znalazła się w treści notatki służbowej, gdzie mowa jest wyłącznie o "przepisach meldunkowych")/ a w szczególności tego, że istnieje obowiązek informowania organu administracji publicznej o każdej zmianie miejsca zamieszkania/pobytu, jak również tego, jakie są skutki niedochowania tego obowiązku. Skarżąca nie została także poinformowana o tym, że na wskazany przez nią adres może zostać wysłana decyzja administracyjna w sprawie wymeldowania, od której służyć będzie odwołanie. Brak prawidłowego pouczenia, tj. dokonanego na piśmie i skutecznie doręczonego skarżącej, powoduje, że nie spodziewała się ona tego, że na adres ul. T w K zostanie skierowana decyzja administracyjna w sprawie o wymeldowanie i że od tej decyzji skarżąca będzie mogła złożyć odwołanie. To zaś powoduje, że skarżąca uchybiła terminowi do wniesienia odwołania bez swojej winy. Uprawdopodobnienie tej okoliczności wynika zaś z samego faktu braku pouczenia jej o przepisach dotyczących doręczeń korespondencji.
Wojewoda w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Organ wskazał, że skarżąca miała wiedzę o wszczęciu postępowania administracyjnego, którego była stroną. W dniu 14 czerwca 2017 r. podała organowi adres do doręczeń wskazując K, ul. S. Jak wynika z protokołu przesłuchania świadka w dniu 10 lipca 2017 r., skarżąca zmieniła adres do doręczeń, wskazując K, ul. T. Stwierdziła również, że nie życzy sobie kontaktu z urzędem. Nowy adres do doręczeń pozostawał aktualny w dacie wydania decyzji. Po zakończeniu postępowania, w dniu 11 stycznia 2018 r., skarżąca przedstawił organowi I instancji pełnomocnictwo, wskazujące nowy adres do korespondencji tj. K, ul. T. Zarówno na etapie wszczęcia postępowania jaki w czasie jego prowadzenia, skarżąca przebywała za granicą, oraz informowała organ administracyjny o zmianie adresu do doręczeń. Realizowała więc obowiązek wynikający z treści art. 41 § 1 K.p.a. Nie wystąpiła też sytuacja uregulowana w art. 41 § 2 K.p.a., określającym konsekwencje zaniedbania przez stronę obowiązku zawiadomienia organu o zmianie adresu. Wydana przez organ I instancji decyzja administracyjna została bowiem doręczona na adres wskazany przez skarżącą jako adres korespondencyjny.
Zdaniem organu, zachowanie staranności przez stronę obejmuje nie tylko zachowanie nadzoru nad organizacją odbioru kierowanej korespondencji, ale też sam dobór adresu do korespondencji, uwzględniający możliwości odbierania korespondencji urzędowej kierowanej na adres podany przez stronę. Jeżeli zatem skarżąca kwestionuje możliwość odbierania korespondencji pod adresem, który sama wskazała, nie ma podstaw do uznania, że dochowała takiej staranności oraz, że uprawdopodobniła brak winy w terminowym dokonaniu czynności procesowej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Niniejsza sprawa została rozpoznana w trybie postępowania uproszczonego, ponieważ skarga dotyczyła postanowienia. Zgodnie z art. 119 pkt 3 w zw. z art. 120 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) – dalej jako "P.p.s.a. ", sprawa, w której przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, może być rozpoznana w trybie uproszczonym, czyli na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2 art. 1 tej ustawy). Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – dalej u.p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Z wymienionych przepisów wynika, że sąd bada legalność zaskarżonego aktu, a więc jego zgodność z prawem materialnym oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. W świetle regulacji zawartej w art. 145 § 1 u.p.p.s.a., nie kwalifikuje do uchylenia zaskarżonego aktu każde naruszenie prawa procesowego czy też materialnego, lecz tylko takie naruszenie, które może mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Przeprowadzona przez sąd w niniejszej sprawie kontrola aktu administracyjnego we wskazanym aspekcie wykazała, że zaskarżone postanowienie nie narusza prawa w stopniu obligującym do wyeliminowania go z obrotu prawnego.
Zgodnie z art. 129 § 2 K.p.a. odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Przesyłka zawierająca decyzję jest, co do zasady, doręczana adresatowi osobiście (ewentualnie do rąk pełnomocnika), za pomocą elektronicznej skrzynki podawczej, bądź w drodze tzw. "doręczenia zastępczego". Kodeks postępowania administracyjnego przewiduje również tzw. "fikcję doręczenia". Przewiduje ją art. 44 K.p.a. Dotyczy to przesyłek nie doręczonych osobiście, które zostały złożone w placówce operatora pocztowego lub w urzędzie gminy. Wiadomość o złożeniu przesyłki w wymienionych miejscach pozostawia się w drzwiach lub skrzynce odbiorczej adresata. W przypadku nieskutecznego ponownego awizowania przesyłki przyjmuje się, że przesyłka została skutecznie doręczona z upływem 14 dni od dnia pozostawienia jej w placówce operatora pocztowego lub w urzędzie gminy.
W konsekwencji, odwołanie złożone po upływie ustawowego terminu, jako spóźnione nie wywołuje skutków prawnych. W takim przypadku strona może zwrócić się do organu drugiej instancji o przywrócenie uchybionego terminu.
Taka sytuacja nastąpiła w rozpoznawanej sprawie. Skarżąca działając przez swojego pełnomocnika złożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, co poskutkowało wydaniem postanowienia z dnia 27 lutego 2018 r.
Postanowienie organu drugiej instancji wydane w przedmiocie przywrócenia lub odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia jest ostateczne (art. 59 § 2 K.p.a.). Oznacza to, że na takie postanowienie przysługuje skarga do sądu administracyjnego, a co tym idzie zaistniały formalne podstawy do rozpoznania skargi.
Instytucja przywrócenia terminu rodzi możliwość efektywnego dokonania czynności procesowej przez stronę w sytuacji, gdy upłynął już termin do jej podjęcia. Została unormowana w art. 58 i powołanym wcześniej art. 59 K.p.a. Zgodnie z art. 58 § 1 K.p.a., przywrócenie terminu następuje na prośbę zainteresowanego, a przesłanką podjęcia takiego rozstrzygnięcia jest uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Ponadto, skuteczność prośby uzależniona jest od jej wniesienia w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu oraz od jednoczesnego dopełnienia uchybionej czynności (§ 2). Z kolei zgodnie z art. 58 § 3 K.p.a. przywrócenie terminu do złożenia prośby o przywrócenie terminu jest niedopuszczalne.
Warunkiem przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie, że jego uchybienie nastąpiło bez winy zainteresowanego. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Jedną z przesłanek, od zaistnienia której uzależnione jest pozytywne rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej jest uprawdopodobnienie, że uchybienie to nastąpiło bez winy zainteresowanego. Uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Nie oznacza zatem udowodnienia braku winy, ale wskazanie z dużym stopniem prawdopodobieństwa, że dana czynność w określonym przez przepisy prawa czasie nie mogła zostać dokonana z przyczyn nieleżących po stronie zainteresowanego (wyrok NSA z dnia 8 grudnia 2015 r. sygn. akt II OSK 900/14, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W konsekwencji przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy można mówi tylko w sytuacji, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (B. Adamiak (w:) Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Warszawa 2014, str. 300). Przy ocenie braku winy organ administracji publicznej powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Podkreśla się przy tym, że przywrócenie terminu pełni funkcję instytucji wyjątkowej, której zastosowanie jest wyłączone nawet w sytuacji najmniejszego niedbalstwa po stronie skarżącego (por. wyroki NSA z dnia 7 grudnia 2006 r., sygn. akt II OSK 66/06, z dnia 26 marca 2010 r. ,sygn. akt I OSK 1631/09, z dnia 28 stycznia 2010 r. sygn. akt II OSK 300/09, z dnia 15 października 2015 r. sygn. akt I OSK 672/14).
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy sąd stwierdza, że, jak wcześniej powiedziano, postanowienie wojewody odpowiada prawu.
Z akt sprawy wynika, że skarżąca w dniu 14 czerwca 2017 r. wyraźnie podała jako adres do korespondencji: K ul. S. Następnie w dniu 10 sierpnia 2017 r. K. P. oświadczyła, że zmienia adres do korespondencji i aktualnie podała: K ul. T. Ponadto jednoznacznie stwierdziła, że nie życzy sobie kontaktu z urzędem (k-15 akt administracyjnych). Prezydent Miasta decyzją z dnia [...] 2017 r. orzekł o wymeldowaniu K. P. z lokalu nr 5 przy ul. T w K. Powyższa decyzja została wysłana do K. P. na podany przez wymienioną adres do korespondencji: K, ul. T, będący jednocześnie adresem zameldowania K. P. na pobyt stały. Przesyłkę zawierającą przedmiotową decyzję operator pocztowy doręczył K. P. w dniu 22 listopada 2017 roku, w sposób określony w przepisach art. 44 K.p.a. (I awizo - 8 listopada 2017 r.; II awizo - 16 listopada 2017 r.; zawiadomienie o nadejściu przesyłki umieszczono na drzwiach mieszkania adresata; zwrot przesyłki poleconej do Urzędu Miasta nastąpił w 23 listopada 2017 r.). Data doręczenia decyzji wyznaczyła początek czternastodniowego biegu terminu do wniesienia środka zaskarżenia, którego koniec przypadał na dzień 6 grudnia 2017 roku. K. P. działając przez pełnomocnika wniosła odwołanie do Wojewody w dniu 15 stycznia 2018 roku. Zatem uchybiła terminowi do dokonania tej czynności procesowej. Odwołanie zostało wniesione wraz z prośbą o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu wniesionego wniosku podniesiono, że faktycznie skarżąca jako adres do korespondencji wskazała K, ul. T czyli adres pod którym zamieszkuje jej babcia. Niestety I. C. nie odebrała przesyłki kierowanej do K. P., która zawierała decyzję o wymeldowaniu wymienionej z pobytu stałego. Zdaniem skarżącej jej postepowanie było podyktowane nieznajomością przepisów kodeksu postepowania administracyjnego i błędnym działaniem organu, który tylko telefonicznie poinformował ją o treści przepisów.
Stwierdzić należy, że w niniejszej sprawie fakt podania przez skarżącą adresu do doręczeń jest bezsporny. Nie ulega wątpliwości, ze skarżąca doskonale wiedziała o toczącym się postepowaniu w przedmiocie wymeldowania, wiedziała też, że na wskazany przez nią adres do korespondencji organ będzie dokonywał doręczeń. W ocenie Sądu, nieobecność skarżącej w miejscu zamieszkania, z powodu wyjazdu za granicę, nie może świadczyć o obiektywnej niemożliwości dochowania przez nią terminu do wniesienia odwołania. Sam fakt przebywania poza miejscem zamieszkania nie stanowi przeszkody o charakterze nadzwyczajnym, która uniemożliwia podejmowanie czynności postępowania. Osoba świadoma tego, że w określonym, dłuższym okresie nie będzie przebywać w swoim miejscu zamieszkania, powinna przed przewidywanym wyjazdem odpowiednio zabezpieczyć swoje interesy (por. postanowienie NSA z dnia 21 listopada 2012 r. sygn. akt II FZ 911/12, postanowienie WSA w Gdańsku z dnia 22 sierpnia 2012 r. sygn. akt I SA/Gd 730/12).
Jeszcze raz podkreślić należy, że z dołączonych akt administracyjnych bezspornie wynika, że skarżąca od początku postępowania wiedziała o toczącym się postępowaniu, jednocześnie wskazała adres do doręczeń i podała, że nie życzy sobie jakichkolwiek kontaktów z urzędem. Trzeba też dodać, że w piśmie z dnia 31 maja 2017 r., skarżąca na adres ul. T została poinformowana o treści art. 41 § 1 K.p.a., czyli o tym, że w toku postępowania strony (.....) mają obowiązek zawiadomić organ administracji publicznej o każdej zmianie swego adresu. W razie zaniedbania obowiązku określonego w § 1 doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem ma skutek prawny" (k-6 akt administracyjnych). Nie ulega wątpliwości, że decyzja wymeldowująca skarżącą z miejsca pobytu stałego została dostarczona ze skutkiem doręczenia na adres wskazany przez nią jako adres do doręczeń. Organy administracyjne dopełniły przy tym wszystkich wymogów formalnych wskazanych w przepisach kodeksu postepowania administracyjnego.
W tej sytuacji tłumaczenia skarżącej, że nie została właściwe poinformowana o treści przepisów K.p.a., a ponadto, że na wskazanym przez nią adresie do doręczeń jej babcia celowo i z premedytacją nie odbierała kierowanych do niej przesyłek trudno uznać, za okoliczności uprawdopodabniające jej brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
Reasumując skarga na podstawie art. 151 P.p.s.a. podlegała oddaleniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło