III SA/Kr 595/17
WyrokWSA w Krakowie2017-08-25
Skład orzekający: Renata Czeluśniak, Halina Jakubiec, Janusz Kasprzycki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, rozpatrując wniosek o sprostowanie aktu stanu cywilnego, może wydać decyzję merytoryczną, gdy istota żądania dotyczy ustalenia nieistnienia uznania dziecka, co należy do właściwości sądu cywilnego?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, rozpatrując wniosek o sprostowanie aktu stanu cywilnego, nie może wydać decyzji merytorycznej, gdy istota żądania dotyczy ustalenia nieistnienia uznania dziecka. Taka sprawa należy do właściwości sądu cywilnego, a organ administracji powinien zwrócić wniosek na podstawie art. 66 § 3 k.p.a. Wydanie decyzji w takiej sytuacji stanowi naruszenie właściwości organu, co skutkuje stwierdzeniem nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.Stan faktyczny
Skarżący M. O. złożył wniosek o sprostowanie aktu urodzenia swojego dziecka poprzez skreślenie wzmianki o uznaniu dziecka przez niego. Organy administracji obu instancji odmówiły sprostowania, uznając, że sporne oświadczenie o uznaniu dziecka było prawnie skuteczne, a kwestia ta była już rozstrzygana przez sądy cywilne. Skarżący w skardze do WSA podtrzymał swoje stanowisko, że nie składał oświadczenia o uznaniu dziecka.Rozstrzygnięcie
Stwierdził nieważność zaskarżonej decyzji Wojewody oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Czeluśniak Sędziowie WSA Halina Jakubiec WSA Janusz Kasprzycki (spr.) Protokolant Aleksandra Grabiec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 sierpnia 2017 r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej T. W. sprawy ze skargi M. O. na decyzję Wojewody z dnia 31 marca 2017 r., znak: [...] w przedmiocie odmowy sprostowania aktu urodzenia stwierdza nieważność zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji.
Zaskarżoną przez M. O. (dalej skarżący) decyzją z dnia 31 marca 2017 r. nr [...], wydaną na podstawie przepisu art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn., Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.) oraz art. 11 ust. 2 ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (t. jedn., Dz. U. z 2014 r., poz. 1741 ze zm., zwanej dalej Prawem o aktach stanu cywilnego), Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta z dnia [...] 2016 r. nr [...] o odmowie sprostowania aktu urodzenia sporządzonego na nazwisko O. R. M. nr aktu [...] historyczny [...] przez wykreślenie w treści II wzmianki dodatkowej dwóch słów "ojcem dziecka".
Powyższa decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Skarżący zwrócił się pismem z dnia 16 czerwca 2016 r. do Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego (data wpływu 20 czerwca 2016 r.) z wnioskiem o "sprostowanie treści II wzmianki dodatkowej umieszczonej na marginesie aktu urodzenia dziecka im. R. M. G., później O. ur. dnia [...] 1959 r. K akt Nr [...], sporządzony dnia 16 października 1959 r., "poprzez skreślenie dwóch słów – "ojcem dziecka" – dokonanej dnia 12 -02-1963 r. bez istnienia podstawy i bez podania faktycznej i prawnej podstawy dokonania tej wzmianki – wbrew p.a.s.c.".
W treści podania skarżący zakwestionował prawidłowość zamieszczenia w dniu 12 lutego 1963 r. w akcie urodzenia Nr [...] (rys historyczny [...]) na nazwisko R. M. O. (poprzednio G.) wzmianki stwierdzającej, że "matka dziecka, K. Z. – G. z domu Z. zawarła związek małżeński w Urzędzie stanu cywilnego w K dnia 3 października 1962 r. nr aktu [...] z ojcem dziecka M. O. urodzonym dnia [...] 1941 r. w miejscowości M. Dziecko nosi nazwisko O.", podnosząc, że sporządzono tą wzmiankę pomimo braku dokumentów stanowiących w świetle obowiązujących wówczas przepisów prawa podstawę jej wpisu. Wskazał w szczególności, że nigdy nie składał oświadczenia o uznaniu dziecka R. M. G. urodzonego [...] 1959 r. w K.
Prezydent Miasta decyzją z dnia [...] 2016 r. nr [...] odmówił sprostowania aktu urodzenia sporządzonego na nazwisko O. R. M. nr aktu [...] historyczny [...] przez wykreślenie w treści II wzmianki dodatkowej dwóch słów "ojcem dziecka".
Organ I instancji w jej uzasadnieniu wskazał, że dokonał ustaleń, iż akt urodzenia, o którego wystąpił sprostowanie skarżący został sporządzony w Urzędzie Stanu Cywilnego w K pod nr [...] w dniu 19 października 1959 r. (po przeniesieniu do rejestru stanu cywilnego otrzymał nr [...]) na dane: R. M. G., mężczyzna, urodzony w dniu [...] 1959 w K, Polska. Dane ojca: W. J. G. rodowe G., urodzony [...] 1939 r. w K. Dane matki: K. Z. G. rod. Z., urodzona [...] 1938 r. w miejscowości R. Zawiera dwie wzmianki dodatkowe. Wzmianka I z 6 października 1961 r.: Sąd Wojewódzki we W Wydział II Cywilny prawomocnym wyrokiem z dnia 19 lipca 1961 r. sygn. akt [...] orzekł, że mąż matki dziecka W. J. G. nie jest ojcem dziecka, którego niniejszy akt dotyczy. Dziecko nosi nadal nazwisko G. Wzmianka II z dnia 12 lutego 1963 r.: matka dziecka K. Z. – G. z d. Z. zawarła związek małżeński w Urzędzie Stanu Cywilnego w K dnia 03 października 1962 r. nr aktu [...] z ojcem dziecka M. O. urodzonym dnia [...] 1941 r. w miejsc. M. Dziecko nosi nazwisko "O".
W aktach zbiorowych stanowiących podstawę I wzmianki nie zachował się wyrok Sądu Wojewódzkiego we W.
Organ uznał, że dane pierwotnie zamieszczone w akcie urodzenia R. M. O. (przed sporządzeniem wzmianki) są zgodne z danymi figurującymi w akcie małżeństwa nr [...] (po przeniesieniu do rejestru stanu cywilnego [...]) sporządzonym w Urzędzie Stanu Cywilnego w R na nazwisko W. J. G. i K. Z. Dane matki są ponadto zgodne z treścią jej aktu urodzenia sporządzonego w Urzędzie Stanu Cywilnego w S nr [...] (po przeniesieniu do rejestru stanu cywilnego: [...]).
W toku czynności wyjaśniających uzyskano informację, że wszystkie dowody osobiste, o które wnioskował R. M. O. w latach 1977-2013 wydawane były na nazwisko "O." z imieniem ojca "M.". Podstawę wydania pierwszego dowodu osobistego był załączony do wniosku złożonego w Urzędzie Miejskim w K odpis skrócony na nazwisko "R. M. O.", w którym jako imię i nazwisko wpisano "M. O.".
Sąd Rejonowy w K przekazał do akt sprawy uwierzytelnioną kserokopię sporządzonego w dniu 19 września 1970 r. przez Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w K odpisu oświadczenia K. i M. O. z 5 stycznia 1963 r. Nie zawierał oryginalnych podpisów osób składających oświadczenie.
W dniu 17 sierpnia R. M. O. przedłożył do akt sprawy uwierzytelniony notarialnie odpis wyroku Sądu Wojewódzkiego w J Wydział I Cywilny z 24 sierpnia 1978 r., sygn. akt [...], oddalający powództwo M. O. w sprawie o unieważnienie uznania dziecka R. M. O. oraz odpis wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 1979 r., sygn. akt [...], oddalającego rewizję powoda od ww. wyroku Sądu.
Organ podjął się ponadto nieskutecznych czynności wyjaśniających mających na celu uzyskanie ze strony Sądu Okręgowego w J, Sądu Najwyższego Izba Cywilna oraz Prokuratury Rejonowej informacji i dokumentu w postaci oryginału oświadczenia z dnia 5 stycznia 1963 r.
Omawiając podstawy prawne rozstrzygnięcia organ wskazał, że istotą sprostowania treści aktu stanu cywilnego w trybie administracyjnym jest spełnienie przesłanek: niezgodność danych figurujących w treści aktu z danymi zawartymi w aktach zbiorowych rejestracji stanu cywilnego lub z innymi aktami stanu cywilnego, o ile stwierdzają zdarzenie wcześniejsze i dotyczą tej samej osoby lub jej wstępnych albo z zagranicznymi dokumentami stanu cywilnego (art. 35 ust. 1 Prawa o aktach stanu cywilnego).
Analiza treści zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wykazała, że organ nie dysponuje dowodem mającym decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy tj. dokumentem zawierającym oświadczenie M. i K. O. złożonym w dniu 5 stycznia 1963 r., na podstawie którego na marginesie aktu urodzenia R. M. O. zamieszczono wzmiankę dodatkową kwestionowaną przez skarżącego. Ustalono jedynie, że oryginał oświadczenia w dniu 30 października 1972 r. został przesłany do ówczesnego Sądu Powiatowego w K z zastrzeżeniem zwrotu po wykorzystaniu. Pomimo monitów kierowanych do Sądu w latach 1973 – 1978 dokument ten nie został zwrócony do Urzędu Stanu Cywilnego w K. W aktach sprawy znajduje się jedynie kopia tego oświadczenia sporządzona w dniu 19 września 1979 r.
Jednocześnie organ przytoczył stanowisko, zgodnie z którym oświadczenie rodziców złożone w trybie przepisu art. 38 dekretu z dnia 8 czerwca 1955 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 1955 r., nr 25, poz. 151 ze zm.), zawierało w sobie uznanie dziecka, jeżeli przed złożeniem tego oświadczenia nie nastąpiło ustalenie ojcostwa. Z tego powodu zdaniem organu nie zostało złożone odrębne oświadczenie o uznaniu R. M. G. przez skarżącego, co uzasadnia brak dokumentu potwierdzającego uznanie i osobnej wzmianki o uznaniu w akcie urodzenia dziecka.
Podsumowując, organ I instancji przyjął, że nie ma podstaw do uwzględnienia żądania skarżącego sformułowanego w piśmie z dnia 16 czerwca 2016 r., gdyż akta zbiorowe nie zwierają oświadczenia, na podstawie którego sporządzono w dniu 12 lutego 1953 r II wzmiankę w akcie urodzenia R. M. O., brak jest innych aktów stanu cywilnego dotyczących R. M. O., które stwierdzają zdarzenie wcześniejsze, zaś treść jego aktu urodzenia jest zgodna z danymi figurującymi w akcie małżeństwa jego wstępnych oraz aktach ich urodzenia. Nie mogą stanowić podstawy w świetle art. 35 ust. 1 Prawa o aktach stanu cywilnego sprostowania przedmiotowego aktu urodzenia przedłożone przez skarżącego nieuwierzytelnione kserokopie dokumentów z Archiwum Wojskowego w O oraz kopie dokumentów dotyczących korespondencji Urzędu Stanu Cywilnego w K z sądami, Urzędem Stanu Cywilnego w K czy wyjaśnienia skarżącego.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący podniósł, że treść II wzmianki dodatkowej w akcie urodzenia R. M. O. jest wynikiem zaniechania organu wykonania ustawowego obowiązku z art. 35 ust. 2 Prawa o aktach stanu cywilnego i niewpisania do aktu urodzenia danych wymienionych w art. 34 ust. 2 tej ustawy w formie wzmianki dodatkowej na marginesie aktu – mianowicie jako nazwiska ojca dziecka – nazwiska matki po fakcie zaprzeczenia ojcostwa W. J. G.
Skarżący zaprzeczył przy tym ojcostwu R. M. O., na okoliczność czego przytoczył fakty, iż w dacie jego poczęcia był niepełnoletni i mieszkał z dala od K. Z. Dowodem jest załączony do akt sprawy wyrok Sądu Wojewódzkiego w J Wydział I Cywilny z dnia 24 sierpnia 1978 r., w treści którego stwierdzono, że M. O. nie jest ojcem naturalnym R. M. G., dziecka K. Z. – G., a jest nim M. W., zamieszkały w K.
Wskazał, że kwestionowana wzmianka II na marginesie aktu urodzenia R. M. O. nie zawiera koniecznego oświadczenia o uznaniu dziecka. Przepis art. 38 ust. 2 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego z 1955 r., na podstawie którego dokonano wzmianki dotyczy rodziców dziecka, co nie odpowiadało stanowi faktycznemu sprawy.
Podniósł ponadto, że w dacie złożenia oświadczenia dnia 5 stycznia 1963 r. nie przebywał w K, a w koszarach Jednostki Wojskowej w B, oddalonego o 160 km od K.
Opisaną na wstępie decyzją Wojewoda utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu tak podjętego rozstrzygnięcia Wojewoda uściślił, że istotą sporu w niniejszej sprawie jest ocena, czy wniesione przez stronę żądanie stwarza w świetle zgormadzonego w sprawie materiału dowodowego przesłankę do sprostowania treści aktu stanu cywilnego przez kierownika urzędu stanu cywilnego. Scharakteryzował następnie zasadę trwałości aktu stanu cywilnego na gruncie ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego, od której są wyjątki w postaci sprostowania oczywistego błędu pisarskiego w formie czynności materialna – technicznej (art. 35) oraz sprostowanie aktu przez sąd w postępowaniu nieprocesowym (art. 36). Zgodnie z art. 35 ust. 1 Prawa o aktach stanu cywilnego, akt stanu cywilnego, który zawiera dane niezgodne z danymi zawartymi w aktach zbiorowych rejestracji stanu cywilnego lub z innymi aktami stanu cywilnego, albo z zagranicznymi dokumentami stanu cywilnego podlega sprostowaniu przez kierownika urzędu stanu cywilnego, który go sporządził. Przepis ten wskazuje na zakres postępowania dowodowego i tylko dokumenty w nim wymienione mogą być podstawą sprostowania aktu stanu cywilnego.
Z racji posiadania jedynie uwierzytelnionej kserokopii sporządzonej w dniu 19 września 1970 r. oświadczenia K. i M. O. z dnia 5 stycznia 1963 r., która nie zawierała oryginalnych podpisów, nie można było zakwestionować zgodnie z żądaniem skarżącego, że osoby wskazane w protokole faktycznie je złożyły.
Podstawą prawną dokonanej II wzmianki aktu urodzenia był art. 38 dekretu z dnia 8 czerwca 1955 r. Prawo o aktach stanu cywilnego, Dz. U. z 1955 r., nr 25, poz. 151 ze zm., obowiązującego od roku 1955 do 1987, dotyczący zawarcia małżeństwa rodziców po urodzeniu się dziecka i zmiany nazwiska dziecka, o ile jest małoletnie.
Zgodnie z poglądami doktryny i orzecznictwa zgłoszenie dokonane przez rodziców w tym trybie zawierało w sobie uznanie dziecka przez dokonującego zgłoszenie mężczyznę tj. w analizowanym przypadku uznanie w rozumieniu art. 43 i nast. obowiązującej do 31 grudnia 1964 r. ustawy z dnia 27 czerwca 1950 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 1950 r., nr 34, poz. 308 ze zm., zwanej dalej
Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym).
Mając na uwadze charakter uznania na gruncie obowiązujących w dacie złożenia spornego oświadczenia przepisów prawnych (art. 43 – 46 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego) – zawierającego element wiedzy i woli – organ uznał w świetle wyraźnego w toku niniejszego postępowania wykluczenia ojcostwa przez skarżącego, że po 54 latach od dokonania czynności nie można żądać uchylenia skutków oświadczenia, powołując się na niezgodność z biologiczną rzeczywistością. Organ przypomniał, że przed Sądem Wojewódzkim w J toczyły się postępowania z powództwa skarżącego o unieważnienie uznania zakończone oddaleniem tego powództwa (wyrok z dnia 24 sierpnia 1978 r.). Podniesione przez skarżącego kwestie w odwołaniu: bycie małoletnim w dacie poczęcia R. M. O., czy pobyt w koszarach w B w dacie złożenia spornego oświadczenia – były już przedmiotem rozpoznania sądów: w opisanym wyżej postępowaniu oraz w sprawie z wniosku M. O. o unieważnienie aktu urodzenia na nazwisko R. M. O. zakończonej w dniu 21 listopada 1973 r. ([...]).
Skarżący świadomy co do prawdziwego pochodzenia dziecka, złożył w prawnie przewidzianej formie oświadczenie woli, na mocy którego uznał R. M. O. i uznanie to jest prawnie skuteczne.
Nie zachodzą również podstawy do sprostowania przedmiotowego aktu stanu cywilnego w oparciu o akty stanu cywilnego stwierdzające zdarzenia wcześniejsze a dotyczące wstępnych R. M. O.
Uznano natomiast zarzut skarżącego, że akt urodzenia R. M. O. nie zawiera adnotacji o tzw. danych kryjących (art. 34 ust. 2 dekretu z 1955 r. jako imię ojca imię wskazane przez przedstawiciela ustawowego dziecka, w braku wskazania jedno z imion w kraju używanych, jako nazwisko dziecka – nazwisko matki), które po zaprzeczeniu ojcostwa pierwszego męża matki (wyrok z 1961 r.) zgodnie z dyspozycją art. 35 ust. 2 winno się było zamieścić w rubryce "Uwagi". Jednakże uwzględniając fakt, że nastąpiło późniejsze uznanie dziecka w trybie art. 38 dekretu zapis fikcyjny danych ojca w "Uwagach" i tak nie wywołałby skutków prawnych a brak tego zapisu wbrew ocenie skarżącego nie wpływa w istotny sposób na zniekształcenie treści aktu.
Organ odwoławczy nie zgodził się ponadto z zarzutami naruszenia przez organ I instancji przepisów postępowania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, wniesionej na powyższą decyzję, skarżący podniósł po raz kolejny, że nie złożył osobiście podpisu pod spornym oświadczeniem, gdyż w dacie jego sporządzenia przebywał w Jednostce Wojskowej w B.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie, wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn., Dz. U. z 2016 r., poz. 1066.) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2017 r., poz. 1369, zwanej dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Skarga zasługiwała na uwzględnienie, ale nie z przyczyn w niej wskazanych.
Przeprowadzona bowiem w rozpoznawanej sprawie kontrola według wyżej wskazanych kryteriów wydanych decyzji wykazała, że obarczone są one kwalifikowaną wadą skutkującą stwierdzeniem ich nieważności.
Zgodnie z art. art. 19 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn., Dz. U. z 2017 r., poz. 1257, zwanej dalej w skrócie – k.p.a.), każdy organ administracji publicznej ma obowiązek przestrzegania swojej właściwości z urzędu. Wynika to również z zasady praworządności (art. 6 k.p.a.). "W istocie treść tego obowiązku oznacza powinność organu administracji publicznej przestrzegania przepisów określających właściwości rzeczową, miejscową i instancyjną." ."(vide: Knysiak - Molczyk Hanna, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz do art. 19, LEX)
Rzeczywiście, to podmiot żądający określonego zachowania organu administracji publicznej zakreśla w podaniu do organu przedmiot postępowania, zgodnie z zasadą skargowości. Nie oznacza to jednak, zdaniem Sądu, że organ administracji, do którego takie żądanie skierowano zwolniony jest od analizy jego treści, zwłaszcza w kontekście obowiązku przestrzegania swojej właściwości. Nadto w kontekst ten wpisuje się również drugi aspekt, mianowicie, żądanie strony skierowane do organu administracji publicznej tylko wtedy wszczyna ogólne (jurysdykcyjne) postępowanie administracyjne uregulowane w Kodeksie postępowania administracyjnego, jeżeli dotyczy sprawy załatwianej w drodze decyzji administracyjnej, tj. jeżeli przepisy prawa materialnego upoważniają ten organ do rozstrzygnięcia co do wniesionego żądania przez wydanie decyzji administracyjnej. "Podstawową przesłanką decydującą o możliwości zastosowania tego przepisu w działaniach podejmowanych przez administrację z urzędu albo z inicjatywy stron jest stwierdzenie, że w konkretnych okolicznościach prawo materialne przewiduje podstawy do wydania decyzji administracyjnej, jako aktu konkretyzującego prawa i obowiązki podmiotu zewnętrznego dla administracji w sytuacji faktycznej, w jakiej podmiot ten się znalazł. Stwierdzenie takich okoliczności świadczy o istnieniu drogi postępowania administracyjnego jurysdykcyjnego, na której prawa i obowiązki tego podmiotu mają być skonkretyzowane."(vide: Knysiak - Molczyk Hanna, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz do art. 61, LEX).
Wobec powyższego w pierwszym rzędzie zadaniem organów - kierownika urzędu stanu cywilnego, a potem organu odwoławczego - była analiza treści podania skarżącego z dnia 16 czerwca 2016 r. skierowanego do Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego (data wpływu 20 czerwca 2016 r.).
Już z treści tego podania, istoty określonego w nim żądania, bez czynienia szczególnych zabiegów interpretacyjnych, wprost wynika, że skarżący domagał się stwierdzenia nieistnienia uznania dziecka. Twierdzi bowiem, "...że nigdy nie składał oświadczenia o uznaniu dziecka (...)."
W ocenie Sądu kwestia ta nie jest ani kwestią sprostowania aktu stanu cywilnego ani kwestią unieważnienia aktu stanu cywilnego.
Jak stanowi art. 35 ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (t. jedn., Dz. U. z 2016 r., poz. 2064 ze zm., zwanej dalej Prawem o aktach stanu cywilnego):
"Akt stanu cywilnego, który zawiera dane niezgodne z danymi zawartymi w aktach zbiorowych rejestracji stanu cywilnego lub z innymi aktami stanu cywilnego, o ile stwierdzają one zdarzenie wcześniejsze i dotyczą tej samej osoby lub jej wstępnych, albo z zagranicznymi dokumentami stanu cywilnego, podlega sprostowaniu przez kierownika urzędu stanu cywilnego, który go sporządził."
Z koniecznością sprostowania aktu stanu cywilnego będziemy więc mieli do czynienia w sytuacji, gdy akt wskutek zwykłej pomyłki został błędnie lub nieściśle zredagowany. Przy czym sprostowaniu mogą ulec takie dane, które były błędne w chwili sporządzania takiego aktu. Ponadto, co również istotne, jak stanowi ust. 3 art. 35 Prawa o aktach stanu cywilnego, sprostowania dokonuje się także na wniosek osoby w formie innej niż decyzja, czy postanowienie, bo w formie czynności materialno – technicznej.
Ustawa przewiduje też możliwość sprostowania aktu stanu cywilnego w trybie nieprocesowym przez sąd w dwóch przypadkach wskazanych w art. 36 Prawa o aktach stanu cywilnego, tj. w sytuacjach kiedy sprostowania nie można dokonać na podstawie akt zbiorowych rejestracji stanu cywilnego lub innych aktów albo zagranicznych dokumentów stanu cywilnego i wtedy sąd musi przeprowadzić odpowiednie postępowanie wyjaśniające, a następnie wydać stosowne orzeczenie.
Skoro sprostowaniu podlega akt błędnie lub nieściśle zredagowany, to z pewnością żądanie skarżącego tego nie dotyczyło. Tryb sprostowania aktu stanu cywilnego właściwy jest wówczas, gdy niezgodność tego aktu z rzeczywistym stanem rzeczy nie wpływa na stan cywilny osoby, której akt dotyczy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 września 1963 r., sygn. akt II CR 895/62, LEX nr 105471).
Bezsprzecznie zatem domaganie się przez skarżącego od organu skreślenia "(...) dwóch słów – "ojcem dziecka"(...)" bez cienia wątpliwości wpływa na stan cywilny, co wykluczało nie tylko ze swej istoty kompetencje kierownika urzędu stanu cywilnego do podejmowania w tym zakresie jakichkolwiek czynności zmierzających do poszukiwania oryginału istotnego w tej sprawie oświadczenia o uznaniu dziecka, ale i drogę postępowania administracyjnego jurysdykcyjnego.
Żądanie skarżącego nie dotyczyło, w ocenie Sądu, także kwestii uregulowanej w art. 39 Prawa o aktach stanu cywilnego – unieważnienia aktu stanu cywilnego lub dołączonej do niego wzmianki dodatkowej.
Akt stanu cywilnego podlega unieważnieniu (odpowiednio wzmianka dodatkowa) tylko wtedy, gdy stwierdza niezgodne z prawdą zdarzenie kreujące stan cywilny i powodujące sporządzenie aktu.
Znany jest Sądowi pogląd, stwierdzający, że właściwym trybem postępowania w przypadku ustalenia, iż osoba wymieniona w akcie uznania dziecka jako uznająca w rzeczywistości oświadczenia o uznaniu nie złożyła, jest postępowanie o unieważnienie aktu stanu cywilnego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 sierpnia 1960 r., sygn. akt IV CR 829/59, LEX nr 115644). Pogląd ten jest jednak odosobniony i został wyrażony na gruncie poprzednich regulacji, nie mniej jednak Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie go nie podziela. Zwrócić bowiem należy uwagę, że w tym przypadku skarżący poprzez swoje twierdzenia nie tylko argumentował, iż nie złożył oświadczenia woli o uznaniu dziecka, bo go w tym czasie nie było, ale przede wszystkim, we wniosku co podkreślić należy, twierdził, że żadnego "protokołu o przyjęciu uznania" według skarżącego nie było. W konsekwencji więc, jak twierdzi doszło do stwierdzenia, że takie uznanie nastąpiło, co w jego ocenie jest działaniem wbrew prawu i w sytuacji, gdy skarżący, jak argumentował, "(...) nie uznał i nie przysposabiał (...)" dziecka (str. 6 wniosku). W ten sposób skarżący podnosił, że do uznania w ogóle nie doszło. Tak naprawdę domagał się więc unicestwienia uznania nie z racji samej wady oświadczenia woli, lecz że to uznanie nie miało miejsca, co wyklucza również postępowanie o unieważnienia aktu stanu cywilnego i wzmianek w nim zawartych.
Także i w tej kwestii nie prowadzi się postępowania administracyjnego (jurysdykcyjnego), bo jak wynika z treści art. 39 ust. 1 Prawa o aktach stanu cywilnego, unieważnienia aktu stanu cywilnego lub dołączonej do niego wzmianki dodatkowej dokonuje sąd w postępowaniu nieprocesowym, na wniosek osoby zainteresowanej, prokuratora lub kierownika urzędu stanu cywilnego, jeżeli akt ten lub wzmianka stwierdzają zdarzenie niezgodne ze stanem faktycznym lub stwierdzono uchybienia, które zmniejszają jego moc dowodową. Po drugie, zgodnie z art. 39a ust. 1 Prawa o aktach stanu cywilnego unieważnienia aktu lub aktów stanu cywilnego stwierdzających to samo zdarzenie, a błędnie zarejestrowanych w rejestrze stanu cywilnego z przyczyn technicznych lub w wyniku niewłaściwego zastosowania funkcjonalności rejestru stanu cywilnego dokonuje z urzędu, w formie czynności materialno - technicznej, kierownik urzędu stanu cywilnego, który dokonał błędnej rejestracji, dołączając do każdego z unieważnionych aktów wzmiankę dodatkową o jego unieważnieniu. Także i w tej kwestii droga postępowania administracyjnego jurysdykcyjnego była wykluczona.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 lutego 2009 r., sygn. akt IV CSK 447/08, LEX nr 512014 stwierdził, że: " "Mężczyzna, który pomimo braku domniemania ojcostwa, nie złożył oświadczenia o uznaniu dziecka, a pomimo tego został wpisany w akcie jego urodzenia jako ojciec, może domagać się na podstawie art. 189 k.p.c. ustalenia nieistnienia uznania dziecka (...) Ustalenie, że oświadczenie o uznaniu dziecka nie zostało złożone przez określonego mężczyznę prowadzi w konsekwencji do zaprzeczenia pochodzenia dziecka od mężczyzny i konieczność zmiany aktu stanu cywilnego w formie wzmianki dodatkowej".
Powyższy pogląd, przyjmujący dopuszczalność i konieczność przesądzenia kwestii stwierdzenia nieistnienia uznania dziecka w procesie sądowym o ustalenie, przy jednoczesnej niedopuszczalności dokonania tego bezpośrednio w trybie sprostowania aktu stanu cywilnego jest obecnie dominującym w judykaturze i powszechnie przyjmowanym (por. T. Partyk, Postępowanie właściwe dla stwierdzenia nieistnienia uznania dziecka, LEX).
Wobec powyższego nie tylko, że nie doszło do uruchomienia postępowania administracyjnego (jurysdykcyjnego), ale do niego dojść nie mogło, skoro jest to sfera zarezerwowana dla postępowania cywilnego.
Jak trafnie podnosi WSA w Poznaniu w wyroku z dnia 3 października 2012 r., sygn. akt II SA/Po 527/12, LEX nr 1241178 "Naruszenie każdego rodzaju właściwości przez organ administracji przy wydawaniu decyzji administracyjnej powoduje nieważność decyzji bez względu na trafność merytorycznego rozstrzygnięcia."
Zdaniem Sądu, powtarzając za doktryną, " (...) naruszenie przepisów o właściwości może być rozważane jedynie na tle określonej normatywnie kategorii sprawy administracyjnej, która może być przedmiotem postępowania administracyjnego jurysdykcyjnego, oraz w ramach systemu organów administracji publicznej (tzw. właściwości wewnętrznej). Przesłanka ta nie obejmuje zatem przypadków wydania "orzeczenia administracyjnego" przez organ władzy pozaadministracyjnej (np. sądowniczej), jak również sytuacji, w których organ administracji wydaje orzeczenie w "sprawie", która nie ma charakteru sprawy administracyjnej." (vide: T. Woś (red.) Postępowanie administracyjne, wyd. 2, Warszawa 2015, s...).
W tym więc przypadku doszło do wydania decyzji bez podstawy prawnej, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Ma to miejsce zarówno w sytuacji, gdy organ wydaje decyzje w sprawie należącej do właściwości sądów powszechnych, jak i wtedy, gdy przepis zastrzega inną niż decyzja lub postanowienie formę działania, np. czynność materialno – techniczną.
Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w niniejszym postępowaniu.
Kierownik urzędu stanu cywilnego powinien był bardziej baczniej przyjrzeć się treści żądania i nie tracić z pola widzenia jego istoty.
Również i organ odwoławczy nie zastanowił się nad konsekwencjami swojego władczego działania, aczkolwiek zasadnie podniósł, z pewnym zastrzeżeniem, w uzasadnieniu decyzji odwoławczej, że: "Istotę sporu stanowi zaś ocena, czy wniesione przez stronę żądanie stwarza w świetle zgromadzonego materiału dowodowego przesłankę do sprostowania treści aktu stanu cywilnego przez kierownika urzędu stanu cywilnego."
Powyższe wywody potwierdzają tą trafną ocenę organu odwoławczego., Istota jednak sporu nie wynikała, jak to podniósł organ odwoławczy, z oceny materiału dowodowego, bo do sprostowania nie stosuje się przepisów Kodeksu postepowania administracyjnego i nie prowadzi się postępowania administracyjnego, lecz z istoty samego żądania skarżącego. Tych jednakże prawnych konsekwencji organ odwoławczy także nie dostrzegł, mimo, że przytaczał nawet treść przepisów art. 35 i następnych Prawa o aktach stanu cywilnego, z którego to ust. 3 wprost wynika, że ewentualnego sprostowania kierownik urzędu stanu cywilnego dokonuje nie w formie aktu administracyjnego lecz w formie czynności materialno – technicznej (k. 46; s. 9, 3 wers od dołu strony uzasadnienia decyzji organu odwoławczego).
W ocenie Sądu w niniejszym przypadku powinno dojść do wydania postanowienia, o którym mowa w art. 66 § 3 k.p.a.
W każdym przypadku, w którym strona poprzez złożenie podania, ma na celu zainicjowanie nowego postępowania w określonej sprawie, ale administracyjnej w rozumieniu art. 1 pkt 1 k.p.a., które jednak nie może zostać skutecznie uruchomione ze względu na podmiotowe bądź przedmiotowe przeszkody, powinno dojść do wydania przez organ administracji publicznej postanowienia z art. 61a k.p.a. o odmowie wszczęcia postępowania.
W tym więc zakresie Sąd w składzie orzekającym w tej sprawie podziela również pogląd zawarty w wyroku tut. Sądu z dnia 11 lipca 2013 r., sygn. akt III SA/Kr 1688/12, LEX nr 1343435 aprobujący poglądy wypowiedziane w wyrokach WSA w Warszawie: z dnia 6 marca 2012 r., sygn. akt I SA/Wa 1683/11, LEX nr 1137301, z dnia 27 lutego 2012 r., sygn. akt I SA/Wa 1702/11, LEX nr 1137307, czy w wyroku WSA w Poznaniu z dnia 3 października 2012 r., sygn. akt II SA/Po 527/12, LEX nr 1241178.
Jeżeli zatem z podania strony wynika, że właściwym w sprawie jest sąd powszechny, to organ, jak stanowi to art. 66 § 3 k.p.a., do którego podanie wniesiono zwraca je wnoszącemu. Zwrot podania następuje w drodze postanowienia, na które służy zażalenie (art. 66 § 3 in fine k.p.a.).
Takie też rozstrzygnięcie powinno, zdaniem Sądu, zostać wydane w niniejszym przypadku, a nie decyzja o odmowie sprostowania aktu stanu cywilnego, która może być wydawana tylko w postępowaniu administracyjnym (jurysdykcyjnym).
W kwestii tej nie miało zupełnie znaczenia rozstrzygnięcie już przez sądy powszechne wszystkich instancji postępowania w przedmiocie unieważnienia uznania dziecka. Skoro z istoty żądania skarżącego wynikało, że sprawa objęta jego podaniem jest sprawą w rozumieniu art. 1 k.p.c., to należało zastosować art. 66 § 3 k.p.a. W tym względzie Sąd podziela zatem tezę wyroku tut. Sądu z dnia 8 czerwca 2016 r., sygn. akt III SA/Kr 394/16, LEX nr 2094548.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, uznając kontrolowane decyzje za wydane bez podstawy prawnej (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 i art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2017 r., poz. 1369), orzekł, jak w sentencji wyroku.
Sąd nie orzekł o kosztach postępowania, stosownie do art. 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2017 r., poz. 1369), z uwagi na brak wniosku skarżącego w tym zakresie, zgłoszonego przed dniem rozpoczęcia rozprawy (art. 210 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2017 r., poz. 1369)).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło