II SA/Łd 374/17
WyrokWSA w Łodzi2017-09-22
Skład orzekający: Joanna Sekunda-Lenczewska, Renata Kubot-Szustowska, Jolanta Rosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda prawidłowo uchylił decyzję Starosty i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, powołując się na błędy proceduralne, podczas gdy skarżący podnosił zarzuty dotyczące merytorycznej oceny interesu prawnego strony?Ratio decidendi
Wojewoda prawidłowo uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, ponieważ postępowanie w sprawie wznowienia było prowadzone przez pracownika podlegającego wyłączeniu na podstawie art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. Choć uzasadnienie decyzji Wojewody było wadliwe w zakresie wskazanych przyczyn uchylenia, samo rozstrzygnięcie było prawidłowe ze względu na konieczność przeprowadzenia postępowania przez należycie obsadzony organ. Sąd oddalił skargę, uznając, że kontrola merytorycznej prawidłowości decyzji o pozwoleniu na budowę wykraczała poza zakres kognicji sądu w sprawie dotyczącej decyzji kasacyjnej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi S. K. na decyzję Wojewody, która uchyliła decyzję Starosty o odmowie uchylenia pozwolenia na budowę stawu rybnego i przekazała sprawę do ponownego rozpatrzenia. Wojewoda pierwotnie uchylił decyzję Starosty, wskazując na potrzebę ponownego rozpatrzenia sprawy przez organ I instancji. Skarżący S. K. kwestionował zasadność tej decyzji, podnosząc zarzuty dotyczące merytorycznej oceny interesu prawnego J. Z. jako strony postępowania. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 22 września 2017 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Joanna Sekunda-Lenczewska, Sędziowie Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska (spr.), Sędzia WSA Jolanta Rosińska, , Protokolant Referent stażysta Aleksandra Banasiak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 września 2017 roku sprawy ze skargi S. K. na decyzję Wojewody [...] z dnia 23 marca 2017 r. nr [...] znak: [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę oddala skargę. LS
Decyzją z dnia [...], nr [...], Wojewoda [...], na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz.U. z 2016r., poz. 23 ze zm.), powoływanej dalej jako k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania J. Z. od decyzji Starosty [...] z dnia [...], nr [...], o odmowie uchylenia własnej decyzji z dnia [...], nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej S. K. pozwolenia na budowę obejmującego urządzenie wodne - staw rybny na działce nr 290/8, przy ul. A w O., gm. Ł., uchyliło ww. decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
Organ II instancji w pierwszej kolejności przytoczył treść art. 145 § 1 pkt 1-8, art. 148 § 1 i § 2 k.p.a. i podkreślił, że po wpłynięciu wniosku o wznowienie postępowania zakończonego decyzją ostateczną, organ musi ustalić, na której przesłance wnoszący opiera swoje żądanie. Tylko wskazanie okoliczności wypełniających, którąś z przesłanek, wymienionych w art. 145 § 1 k.p.a., powoduje, iż dane podanie można uznać za wniosek o wznowienie postępowania. Po ustaleniu przesłanki, na której opiera się wniosek należy zaś zbadać, czy został zachowany termin do wniesienia podania o wznowienie postępowania. W przypadku żądania wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., miesięczny termin do wniesienia podania o wznowienie postępowania biegnie od dnia, w którym strona dowiedziała się o decyzji.
Dalej organ odwoławczy wyjaśnił, że postępowanie w sprawie wznowienia postępowania zakończonego decyzją ostateczną można podzielić na dwie fazy. Pierwsza z nich polega na badaniu formalnych podstaw wznowienia, a w efekcie wydaniu postanowienia o wznowieniu postępowania na podstawie art. 149 § 1 k.p.a. lub postanowienia o odmowie wznowienia postępowania z art. 149 § 3 k.p.a. Ocena formalnych podstaw wznowienia sprowadza się do badania, czy żądanie wznowienia postępowania zostało zgłoszone przez stronę, czy powołuje ona podstawy wznowienia wymienione w art. 145 § 1 k.p.a. oraz czy został zachowany termin do wniesienia podania o wznowienie postępowania, określony w art. 148 k.p.a.
Następnie Wojewoda zaznaczył, że w przedmiotowej sprawie organ I instancji przyjął, że skarżący dotrzymał miesięcznego terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania, niefortunnie jednak użyto określenia: "o okoliczności stanowiącej podstawę wznowienia postępowania". Organ odwoławczy stwierdził, że z akt sprawy wynika, że termin na złożenie wniosku o wznowienie postępowania został zachowany. Jednakże gdy w przypadku żądania wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., organ ustali, że decyzja której dotyczy postępowanie jest ostateczna i wnoszący zachował ww. termin do wniesienia podania, zobowiązany jest na podstawie art. 149 § 1 k.p.a. postanowieniem wznowić postępowanie. Rzeczą istotną jest to, że w przypadku żądania wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., organ nie bada przymiotu strony wnoszącego w zakończonym postępowaniu, jak to ma miejsce przy pozostałych przesłankach, określonych w § 1 powyższego artykułu, gdyż jest to poddane analizie po wznowieniu postępowania. Po wydaniu postanowienia o wznowieniu postępowania następuje weryfikacja, czy wnioskodawca powinien być stroną postępowania, co do którego domaga się wznowienia oraz czy rzeczywiście w nim nie uczestniczył. Jeżeli wniosek o wznowienie postępowania jest oparty o przesłankę przewidzianą w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., to weryfikacja twierdzeń wnoszącego podanie, iż przysługiwał mu przymiot strony następuje w następnej fazie postępowania, prowadzonej po wydaniu postanowienia o wznowieniu postępowania.
Organ II instancji przytoczył następnie, że treść art. 151 § 1 i 2 k.p.a. i stwierdził, że akta sprawy winny zostać uzupełnione o dokument potwierdzający prawo własności nieruchomości, co do których J. Z. twierdzi, że posiada tytuł prawny (wypis z KW, podanie numeru KW). Ocena, czy istnieje przeszkoda natury podmiotowej wymaga ustalenia czy osoba, od której pochodzi żądanie wznowienia postępowania jest stroną w rozumieniu art. 28 k.p.a. bądź przepisu szczególnego, który reguluje krąg stron w konkretnym rodzaju spraw jak w omawianym przypadku art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (tekst jednolity Dz.U. z 2016r., poz. 290 ze zm.). W pierwszej kolejności wskazać zatem należy, że przy ocenie czy dany podmiot jest stroną postępowania w przedmiocie pozwolenia na budowę, nie ma znaczenia czy został naruszony interes prawny tego podmiotu, a jedynie czy interes taki podmiotowi temu przysługiwał. Obszar oddziaływania obiektu, zdefiniowany w art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane, został określony jako teren wyznaczony wokół obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. W procesie zmierzającym do wyznaczenia takiego obszaru nie chodzi przy tym o wykazanie negatywnego wpływu inwestycji na działki znajdujące się w otoczeniu projektowanego obiektu, lecz o możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na teren otaczający działkę inwestora w związku z zamiarem realizacji inwestycji. Należy więc przyjąć, że o ile istnieje możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na otoczenie, biorąc pod uwagę indywidualne cechy projektowanego obiektu i sposób zagospodarowania terenu, otaczającego działkę inwestora, osoby legitymujące się tytułem prawnym do działek położonych w tak wyznaczonym "obszarze oddziaływania obiektu" są stroną w postępowaniu w sprawie o pozwolenie na budowę. Kwestia natomiast ustalenia ewentualnego rzeczywistego negatywnego oddziaływania, stanowi element postępowania wyjaśniającego, prowadzonego w ramach toczącego się postępowania pozwoleniowego. Organ odwoławczy dodał, że skoro postępowania administracyjne mają w szczególności zapewnić ochronę interesów prawnych stron, więc wątpliwości na temat legitymacji do udziału w postępowaniu w charakterze strony należy rozstrzygać na korzyść domagającej się uznania jej za stronę postępowania. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że pojęcie "obszaru oddziaływania obiektu" materializuje się, gdy na podstawie konkretnych indywidualnych parametrów danej inwestycji, jej przedmiotu, konkretyzują się również odpowiednie normy, wynikające z odrębnych przepisów, które będą wytyczać pewną strefę wobec projektowanego obiektu. Nie można zatem przyjąć, że ogólnikowe powołanie się w zaskarżonej decyzji na fakt, iż inwestycja jest usytuowana zgodnie z § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. nr 75, poz. 690 ze zm.) nie ogranicza możliwości zagospodarowania działki sąsiedniej.
Organ II instancji zaznaczył, że przy określaniu obszaru oddziaływania obiektu nie chodzi o wykazanie negatywnego wpływu inwestycji na działki, znajdujące się w otoczeniu projektowanego obiektu, lecz o samą możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na teren otaczający działkę inwestora w związku z zamiarem realizacji inwestycji.
Organ odwoławczy wskazał również, że ponownie rozpatrując sprawę organ I instancji powinien mieć na uwadze ustalenia poczynione w postępowaniu zakończonym, wydaniem decyzji Starosty [...] z dnia [...], nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej S. K. pozwolenia na budowę stawu ziemnego, gdzie J. Z. przymiot strony przysługiwał. Co prawda decyzja ta została uchylona przez Wojewodę [...], a następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę na decyzję ostateczną, jednak uchylenie decyzji nastąpiło wyłącznie z przyczyn proceduralnych i błędnie zastosowanej właściwości organu.
Ponadto organ stopnia wojewódzkiego wskazał, że przymiot strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego został przypisany wszystkim tym podmiotom, których prawa gwarantowane przepisami szczególnymi lub techniczno-budowlanymi powinny zostać uwzględnione w toku postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Nie było bowiem intencją ustawodawcy ograniczenie przymiotu strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę wyłącznie do tych podmiotów, których prawa wynikające z tych przepisów zostały już naruszone, i to w sposób bezsporny, istotna jest bowiem możliwość naruszenia interesów osób trzecich. Z uwagi na powyższe nie można jednoznacznie stwierdzić o oczywistym braku interesu prawnego po stronie skarżącego, szczególnie z uwagi na charakter planowanej inwestycji, która może oddziaływać na pobliskie nieruchomości, w tym na nieruchomość skarżącego. Z zatwierdzonego projektu budowlanego wynika, że przedmiotem inwestycji jest również budowa skarpy, co powoduje podwyższenie terenu i może mieć wpływ na stosunki wodne na sąsiednich działkach. Organ pierwszej instancji zatem, ponownie rozpatrując sprawę, winien powtórnie przeanalizować interes prawny J. Z. w przedmiotowej sprawie i stosownie do dokonanych ustaleń podjąć odpowiednie rozstrzygnięcie w sprawie.
Na ostateczną decyzję Wojewody [...] skargę do sądu administracyjnego złożył S. K. wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji.
Skarżący wyjaśnił, że w przedmiotowej sprawie obiektem budowlanym jest staw rybny. Zgodnie z ustawą z dnia 26 lipca 1991r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jednolity DZ.U. z 2016r., poz. 2032 ze zm.) chów i hodowla ryb jest działalnością rolniczą. Planowana inwestycja jest położona na działce rolnej, podobnie jak i sąsiednie działki (w tym działka nr 291/1 J. Z.). Jak wszakże na fakt, że nieruchomość skarżącego oraz sąsiednie działki znajdują się na terenie, gdzie występuje wysoki poziom wody gruntowej, co znacznie pogarsza strukturę gleby i znacznie zmniejsza wielkość plonów w przypadku prowadzenia produkcji rolnej w kierunku roślinnym, skarżący podjął decyzję o budowie stawu rybnego, gdyż normalna eksploatacja stawu oddziałuje wręcz korzystnie na gospodarkę wodną (wodę gruntową) przyległego terenu.
Z powodu istniejących uwarunkowań terenowych, zaplanowano wykonanie stawu jako tzw. staw "kopany", którego zasadnicza czasza wypełniona wodą znajdować się będzie o ca 0,70 - 0,80 m poniżej istniejącego poziomu powierzchni terenu, a zasilanie wody nastąpi wyłącznie z podsiąków oraz naturalnych spływów powierzchniowych. Z tego względu nie zachodzi, zdaniem skarżącego, obawa podtapiania lub nadmiernego uwilgotnienia gruntów przyległych własnych i obcych. Planowane roboty, związane z wykonaniem stawu, prowadzone będą wyłącznie w obrębie nieruchomości należącej do inwestora.
Zdaniem skarżącego, w trakcie prowadzonego postępowania organ I instancji prawidłowo ustalił "obszar oddziaływania obiektu", jakim jest staw rybny, w oparciu o stosowne wyliczenia, zawarte w projekcie budowlanym. Jak wskazano, w projekcie jedynym oddziaływaniem stawu jest możliwość zmiany poziomu wody gruntowej wokół stawu. W oparciu o stosowne wyliczenia możliwych zmian poziomu wody gruntowej ustalono natomiast, że w każdym możliwym w przyszłości przypadku, oddziaływanie stawu na tereny przyległe mieści się w granicach nieruchomości, należącej do inwestora. Linia lustra wody będzie znajdować się w odległości 10,6 m od granicy działki J. Z., a największe oddziaływanie na poziom wody gruntowej osiągnie 6,6 m od linii lustra wody, a więc 4,0 m od granicy działki nr 291/1 J. Z. Tak więc nie wpłynie to na możliwość ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości sąsiednich (w tym J. Z.), gdyż jest to także działka rolna.
Natomiast odnosząc się do kwestii, aby przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ I instancji miał na uwadze ustalenia poczynione w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji Starosty [...] nr [...] z [...], gdzie J. Z. został przyznany przymiot strony, skarżący wyjaśnił, że w tamtym postępowaniu nie dokonał, jako inwestor, stosownego ustalenia obszaru oddziaływania obiektu, uznając w dobrej wierze, że użytkownicy działek sąsiednich nie będą wnosić żadnych zastrzeżeń do planowanej inwestycji. Jednak ze względu na fakt, że J. Z. nie zgadzał się absolutnie na budowę stawu na jego nieruchomości, w obecnym postępowaniu skarżący dołożył wszelkich starań, aby wykazać, że wykonanie w przyszłości planowanego stawu, nie spowoduje żadnego negatywnego oddziaływania na działki sąsiednie. W tym celu w projekcie budowlanym przewidziano budowę grobli stawowej, chociaż technicznie dla potrzeb eksploatacji stawu w przyszłości nie jest ona konieczna. Jednak ze względu na wcześniejsze bezpodstawne skargi J. Z. na możliwość zalewania wodami opadowymi płynącymi z naturalnym spadkiem terenu z nieruchomości skarżącego w kierunku działki J. Z. (w załączeniu mapka topograficzna obrazująca kierunek spływu wód opadowych), z tego tylko powodu w projekcie budowlanym przewidziano budowę grobli, która zatrzyma ewentualne nawalne wody opadowe na działce skarżącego, a nadmiar wody zostanie skierowany przez projektowaną w tym celu groblę na jego działkę w kierunku wschodnim. I wyłącznie z tego tylko powodu przewidziano dodatkowe zabezpieczenia, które w normalnych warunkach nie są niezbędne.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i w związku z tym wniósł o oddalenie skargi.
Na rozprawie w dniu 22 września 2017r. skarżący przedłożył kopie kolejnych wydanych w niniejszej sprawie decyzji organów architektoniczno – budowlanych z dnia [...] oraz z dnia [...] oświadczając, iż ostateczna decyzja Wojewody [...] nie została zaskarżona do sądu administracyjnego przez żadną ze stron postępowania.
Uczestnik postępowania J. Z. pozostawił skargę do uznania Sądu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz.U. z 2016r., poz. 1066), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola wspomniana sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (§ 2).
Sąd administracyjny, uwzględniając skargę, uchyla zaskarżony akt w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa, dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeżeli natomiast zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub innych przepisach - stwierdza nieważność orzeczenia w całości lub części. Stwierdzenie wydania aktu z naruszeniem prawa wchodzi zaś w grę, o ile zachodzą przyczyny, określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach (art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz.U. z 2017r., poz. 1369 ze zm., powoływanej dalej jako p. p. s. a.). Po myśli art. 134 § 1 p. p. s. a., rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p. p. s. a.).
Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję oraz przyczyny wzruszenia aktów organów administracji, Sąd nie stwierdził, by zaskarżona decyzja naruszała prawo w stopniu opisanym w powołanych wyżej przepisach prawa, bowiem pomimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu.
Rację bowiem przyznać należy stronie skarżącej, że żaden ze wskazanych przez Wojewodę powodów uchylenia decyzji organu I instancji i przekazania spawy do ponownego rozpoznania, nie uzasadniał podjętego rozstrzygnięcia. Konieczność załączenia dokumentów, potwierdzających prawa J. Z. do nieruchomości sąsiadujących z terenem inwestycji, nie przekraczała bowiem możliwości dowodowych organu odwoławczego, określonych w art. 136 k.p.a. "Ponowna ocena" interesu prawnego wnoszącego podanie o wznowienie postępowania i rozważenie w tym kontekście materiałów zgromadzonych w innym postępowaniu, prowadzonym przez ten organ, nie należy natomiast do żadnej z okoliczności, umożliwiających podjęcie decyzji kasacyjnej.
Zgodnie bowiem z utrwalonym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, decyzja kasacyjna, powodująca przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia może być podjęta tylko w sytuacjach, określonych w art. 138 § 2 k.p.a. Żadne inne wady postępowania ani wady decyzji podjętej w I instancji, nie dają organowi odwoławczemu podstaw do wydania decyzji kasacyjnej tego typu. Taki rodzaj decyzji organu odwoławczego, stanowiący wyłom od zasady merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przez organ odwoławczy, nie może podlegać wykładni rozszerzającej. Co do zasady bowiem, orzeczenie organu odwoławczego winno mieć charakter reformacyjny (art. 138 § 1 k.p.a.), zaś uprawnienia kasacyjne tego organu, mają charakter wyjątkowy. W sprzeczności z art. 138 § 2 k.p.a. pozostaje zatem wydanie decyzji kasacyjnej zarówno w przypadku, gdy zaskarżona decyzja była dotknięta jedynie błędami natury prawnej, jak i w przypadku, gdy postępowanie wyjaśniające pierwszej instancji jest dotknięte niewielkimi brakami, które z powodzeniem można uzupełnić w postępowaniu odwoławczym. (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 listopada 2003r., sygn. akt IV SA 1496/02, niepubl. w zbiorze urzędowym, dostępny M. Prawn. 2004/2/60, z dnia 2 grudnia 1999r., sygn. akt I SA 632/99, niepubl. w zbiorze urzędowym, dostępny w Systemie Informacji Prawnej Lex nr 48722, z dnia 27 października 1999r., sygn. akt I SA 2127/98, niepubl. w zbiorze urzędowym, dostępny w Systemie Informacji Prawnej Lex nr 48721).
W ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie, zastosowanie normy art. 138 § 2 k.p.a. do uchylenia decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy temu organowi do ponownego rozpatrzenia, uznać należy za prawidłowe, choć w oczywisty sposób wadliwie uzasadnione.
Zgodnie bowiem z treścią art. 138 § 2 organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.
W sprawie będącej przedmiotem niniejszego rozstrzygnięcia, za zasadną uznać należy konkluzję Wojewody [...], że przeprowadzone przez organ I instancji postępowanie administracyjne, naruszało zasady procedowania, co mogło mieć wpływ na treść zaskarżonej decyzji. Uprawniony jest zatem wniosek o konieczności przeprowadzenia ponownego postępowania wyjaśniającego przez organ I instancji, wszakże nie z powodu okoliczności podniesionych w motywach zaskarżonej decyzji, lecz tych, które legły u podstaw wydanej następczo decyzji Wojewody z dnia [...]. Jak bowiem wynika z akt sprawy decyzja o pozwoleniu na budowę z dnia [...] podpisana została z upoważnienia Starosty przez Naczelnika Wydziału Architektury Budownictwa i Inwestycji - P.C. Ten sam pracownik rozstrzygał również we wznowionym postępowaniu, wydając decyzję uchyloną zaskarżonym orzeczeniem. Zgodnie natomiast z utrwalonym orzecznictwem sądowoadministracyjnym, wyłączenie pracownika w oparciu o przepis art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. dotyczy również pracownika orzekającego w postępowaniach w trybach nadzwyczajnych, który wcześniej brał udział w wydaniu decyzji będącej przedmiotem kontroli w trybie nadzwyczajnym. (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 lipca 2016r., sygn. akt II OSK 2469/15, z dnia 9 czerwca 2016r., sygn. akt II GSK 135/15, z dnia 4 listopada 2015r., sygn. akt II GSK 2062/14, wszystkie dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Jakkolwiek zatem uzasadnienie zaskarżonej decyzji, w zakresie przyczyn uchylenia decyzji organu I instancji jest błędne, rozstrzygnięcie, z uwagi na prowadzenie wznowionego postępowania przez pracownika podlegającego wyłączeniu, uznać należy za prawidłowe. Oznacza ono bowiem konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości przez należycie obsadzony organ, mogąc mieć istotny wpływ na orzeczenie. Dostrzegając powyższe uchybienie, za niecelowe i naruszające zasadę ekonomiki procesowej, uznano uchylanie wadliwie uzasadnionej decyzji organu odwoławczego.
Odnosząc się natomiast do pozostałych zarzutów skargi, wskazać należy, że merytoryczna ocena prawidłowości rozstrzygnięcia udzielającego pozwolenia na budowę, wykraczała poza zakres kognicji Sądu w rozpoznawanej sprawie. Na obecnym jej etapie możliwa była jedynie kontrola rozstrzygnięcia kasacyjnego, mającego wyłącznie procesowy charakter.
Biorąc pod uwagę powyższe, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzeczono o oddaleniu skargi z uwagi na brak podstaw do jej uwzględnienia.
ms
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło