II SA/Łd 409/25

WyrokWSA w Łodzi2025-09-05

Skład orzekający: Agata Sobieszek-Krzywicka, Robert Adamczewski, Tomasz Porczyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która przeznacza teren należący do skarżącego pod zieleń naturalną, podczas gdy sąsiednie tereny są przeznaczone pod zabudowę, narusza prawo własności i zasadę proporcjonalności, a także czy istnieją istotne naruszenia trybu i zasad sporządzania planu, które skutkowałyby stwierdzeniem nieważności uchwały?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie narusza prawa własności ani zasady proporcjonalności, ponieważ jest zgodna ze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, które przewiduje ochronę terenów zielonych i dolin rzecznych. Sąd stwierdził również, że nie doszło do istotnych naruszeń trybu i zasad sporządzania planu, które skutkowałyby stwierdzeniem nieważności uchwały, a ograniczenia w zabudowie mieszczą się w granicach władztwa planistycznego gminy.
Stan faktyczny
Skarżący J.K. zaskarżył uchwałę Rady Miejskiej w Łodzi z dnia 15 stycznia 2025 roku nr XIII/318/25 w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla części obszaru miasta Łodzi obejmującej dolinę rzeki Sokołówki. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, Konstytucji RP oraz Kodeksu cywilnego, wskazując na brak obligatoryjnych parametrów zabudowy, sprzeczność planu ze Studium uwarunkowań, a także nadmierne ograniczenie prawa własności poprzez całkowity zakaz zabudowy na jego działkach. W dalszej kolejności rozszerzono zarzuty o naruszenie trybu sporządzania planu, w tym niewłaściwe zawiadomienie organów Wód Polskich i przekroczenie terminów w rozpatrywaniu uwag.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 5 września 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agata Sobieszek-Krzywicka Sędziowie Sędzia WSA Robert Adamczewski (spr.) Asesor WSA Tomasz Porczyński Protokolant St. sekretarz sądowy Dominika Człapińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 września 2025 roku sprawy ze skargi J. K. na uchwałę Rady Miejskiej w Łodzi z dnia 15 stycznia 2025 roku nr XIII/318/25 w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla części obszaru miasta Ł. obejmującej dolinę rzeki S., położonej w rejonie ulic [...] i [...] oddala skargę. dc II SA/Łd 409/25 Uzasadnienie Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi wpłynęła skarga J.K. na uchwałę nr XIII/318/25 Rady Miejskiej w Łodzi z 15 stycznia 2025 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla części obszaru miasta Łodzi obejmującej dolinę rzeki Sokołówki, położonej w rejonie ulic [...] i [...]. Pełnomocnik skarżącego wniósł o stwierdzenie nieważności ww. uchwały w całości zarzucając jej naruszenie: 1) art. 15 ust. 2 pkt 6 ustawy z 27 marca 2023 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tj.: Dz.U. z 2024 r., poz. 1130 ze zm.) [dalej: ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym] oraz dodatkowo art. 31 ust. 3 w zw. z art. 4 Konstytucji RP i art. 4 ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (tj.: Dz.U. z 2024 r., poz. 725 ze zm.) [dalej: ustawa - Prawo budowlane] w zw. z art. 140 k.c. i 144 k.c. - albowiem w planie zatwierdzonym zaskarżoną uchwałą, między innymi na terenie oznaczonym jako [...], w tym działce nr [...] [...] i [...] (działki stanowiące własność skarżącego) oraz na działce [...] i [...] (działki znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie działki stanowiącej własność skarżącego) nie określono obligatoryjnych parametrów zabudowy, to jest ani wskaźnika maksymalnej i minimalnej intensywności zabudowy, ani minimalnego udziału procentowego powierzchni biologicznie czynnej w odniesieniu do powierzchni działki budowlanej, ani minimalnej liczby miejsc do parkowania w tym miejsc przeznaczonych na parkowanie pojazdów zaopatrzonych w kartę parkingową i sposób ich realizacji ani gabarytu obiektów – przy równoczesnym dopuszczeniu na tym terenie remontu i przebudowy obiektów - co rażąco narusza powołane normy, albowiem brak tych obowiązkowych elementu planu miejscowego samo w sobie stanowi rażące naruszenie prawa, a ponadto prowadzi do dowolności zabudowy/przebudowy (w tym do dowolnego ustalania przez organ administracji budowlanej czy w danej sprawie będzie możliwa przebudowa czy też nie); 2) art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym – albowiem zaskarżony plan miejscowy jest sprzeczny ze "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Łodzi" uchwalonego uchwałą Nr LXIX/1753/18 Rady Miejskiej w Łodzi z 28 marca 2018 r., zmienioną uchwałami Rady Miejskiej w Łodzi Nr VI/215/19 z 6 marca 2019 r. i Nr LU/1605/21 z 22 grudnia 2021 r. w zakresie przeznaczenia terenu - w Planie Miejscowym założono przeznaczenie terenu pod zieleń naturalną, podczas gdy zgodnie z ustaleniami Studium teren położony jest w jednostce funkcjonalno-przestrzennej: tereny zieleni urządzonej o powierzchni minimum 3 ha i dolin rzecznych w strefie zurbanizowanej; 3) art. 31 ust. 3 w zw. z art. 4 Konstytucji RP i art. 4 ustawy - Prawo budowlane, które wprowadzają zasadę proporcjonalności w zakresie wprowadzenia ograniczeń w korzystaniu z wolności i praw (w tym w prawa własności) – co nastąpiło w ten sposób, że w planie miejscowym, na terenach oznaczonych między innymi symbolem [...] obowiązuje całkowity zakaz zabudowy, co stanowi nadmierne ograniczenie prawa własności, bez racjonalnego uzasadnienia, albowiem całkowicie niejasne jest dlaczego omawiany zakaz został wprowadzony co do całego terenu (w tym co do działek skarżącego w całości), skoro korytarz ekologiczny oraz obszar ewentualnego zalewania działek obejmuje teren znacznie mniejszy (zajmuje tylko część działek stanowiących własność skarżącego) – a zatem nie ma racjonalnych i uzasadnionych argumentów, by pozbawiać skarżącego możliwości zabudowy działek w obrębie terenu, gdzie nie występuje obszar zalewowy i korytarz ekologiczny. W oparciu o powyższe pełnomocnik skarżącego wniósł o: 1. stwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały w całości (a nie tylko co do działki skarżącego); 2. zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przewidzianych prawem. W uzasadnieniu skargi strona podniosła, że interes prawny skarżącego, w zaskarżeniu wskazanej na wstępie uchwały wynika z faktu, iż jest on aktualnym właścicielem działki położonej w obrębie terenu oznaczonego jako [...], co do której Plan Miejscowy wprowadza regulacje sprzeczne z powołanymi wyżej przepisami prawa. W szczególności, działki sąsiednie dla skarżącego, mogą być zabudowane w sposób niejasny i nieprecyzyjny co do intensywności zabudowy (bowiem Plan Miejscowy nie zawiera w tym zakresie prawidłowych regulacji) – co w sposób istotny wpływa na nieruchomości skarżącego. Równocześnie działki skarżącego zostały w całości wyłączone z zabudowy – pomimo iż tylko w niewielkiej części są one objęte obszarem zalewowym czy też korytarzem ekologicznym. Strona zwróciła uwagę, że dopuszczając przebudowę istniejącej zabudowy, w Planie Miejscowym nie określono obligatoryjnych parametrów zabudowy, to jest ani wskaźnika maksymalnej i minimalnej intensywności zabudowy, ani minimalnego udziału procentowego powierzchni biologicznie czynnej w odniesieniu do powierzchni działki budowlanej, ani minimalnej liczby miejsc do parkowania w tym miejsc przeznaczonych na parkowanie pojazdów zaopatrzonych w kartę parkingową i sposób ich realizacji ani gabarytu obiektów. Powyższe powoduje, że plan miejscowy należy uznać za wadliwy i to w stopniu rażącym. W ocenie strony prowadzi to do dowolności w zabudowie/przebudowie budynków. Nie ma bowiem w planie żadnego określenia, jakie wskaźniki/parametry zabudowy mogą mieć wartość maksymalną i minimalną. W efekcie, w bezpośrednim sąsiedztwie działki skarżącego może powstać (wskutek przebudowy istniejących budynków)zabudowa praktycznie dowolna (o dowolnej szerokości elewacji, dowolnej intensywności zabudowy, dowolnym wskaźniku powierzchni biologicznie czynnej itp.). Następnie strona wyjaśniła, że znane mu jest pojęcie władztwa planistycznego Gminy – i tego nie kwestionuje. Skarżący wie (i nie kwestionuje) również, że prawo własności w zakresie możliwości zabudowy może być ograniczane. Natomiast w niniejszej sprawie skarżący zauważa, że nie ma racjonalnych i uzasadnionych względów, dla których konstytucyjne prawo własności mogłoby być ograniczone. Strona podkreśliła, że: w bardzo bliskim (bezpośrednim) sąsiedztwie działek skarżącego powstała już zabudowa w postaci całorocznych domów i jest dopuszczona ich przebudowa (w sposób zresztą całkowicie dowolny); działki skarżącego znajdują się zaledwie kilka metrów od istniejącej zabudowy; teren zalewowy rzeki Sokołówki obejmuje tylko północny fragment działek skarżącego; korytarz ekologiczny także obejmuje wyłącznie północny fragment działek. Powstaje pytanie – dlaczego i na jakiej podstawie całość działek jest zatem wyłączona z zabudowy? Dlaczego na całych działkach uznano za konieczne wprowadzenie zakazu zabudowy - a więc wprowadzono bardzo istotne ograniczenie prawa własności? Czy to naprawdę było konieczne? W kontekście tych okoliczności, dotyczących konkretnie działek skarżącego – nie można uznać, że ustanowienie zakazów zabudowy jest konieczne, tym bardziej bezwzględnie i że wynika to z jakichkolwiek racjonalnych celów (czy to ochrony przyrody czy innych). Gmina nie wykazała zresztą żadnych materiałem to, by wprowadzenie zakazu zabudowy na całym terenie działek było konieczne - a tylko przy wykazaniu tej okoliczności, zakaz zabudowy można by uznać za legalny. Dodatkowo - jak wskazano w zarzutach - Plan narusza ustalenia "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Łodzi" w zakresie przeznaczenia terenu. W planie miejscowym założono przeznaczenie terenu pod zieleń naturalną, podczas gdy zgodnie z ustaleniami Studium teren położony jest w jednostce funkcjonalno-przestrzennej: tereny zieleni urządzonej o powierzchni minimum 3 ha i dolin rzecznych w strefie zurbanizowanej. Skarżący podkreślił, że przysługuje mu interes prawny w stwierdzeniu nieważności uchwały co do całości Planu miejscowego, a więc także co do innych działek niż jego własne. Postanowienia zaskarżonego planu mają bowiem wpływ na możliwości zabudowy/przebudowy zabudowy na działkach bezpośrednio sąsiadujących z działkami skarżącego. Interes prawny skarżącego co do stwierdzenia nieważności planu miejscowego w stosunku do tych innych działek wynika więc z ustawy - Prawo budowlane (art. 28 ust. 2 tej ustawy) Wynika także z ustawy kodeks cywilny, w tym zwłaszcza z art. 140 k.c. i art. 144 k.c. Brak określenia wskaźnika intensywności zabudowy co do działek sąsiadujących oznacza, że zabudowa może być zrealizowana z dowolnym tym wskaźnikiem (bez żadnych ograniczeń) – co ma istotny wpływ na sferę prawną prawa własności przysługującego skarżącemu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł w pierwszej kolejności o odrzucenie skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 5a ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.) [dalej: ustawa p.p.s.a.] z uwagi na brak naruszenia interesu prawnego skarżącego. Skarżący w skardze powołuje się na prawo własności nieruchomości, które miałoby mu przysługiwać w stosunku do działek położonych w obrębie [...] nr ewid. [...] i [...]. Jednocześnie strona skarżąca nie przedstawiła żadnych dowodów na poparcie ww. twierdzeń, chociażby w postaci wyciągu z księgi wieczystej prowadzonej dla ww. nieruchomości. Jednocześnie skarżący kwestionując zapisy uchwały, odnosi je także do działek nr ewid. [...] i [...], obręb [...], w stosunku do których, jak oświadcza, nie jest właścicielem. Z uwagi na brak wykazania naruszenia interesu prawnego skarżącego, skarga winna zostać odrzucona. W dalszej kolejności organ wniósł o oddalenie skargi jako niezasadnej z przyczyn wskazanych poniżej: Organ podniósł, że ustalone w terenie [...] przeznaczenie podstawowe terenu - tereny zieleni naturalnej wyklucza możliwość realizacji zabudowy, w tym budynków. Z tego względu brak jest okoliczności uzasadniających określenie wskaźników zagospodarowania terenu oraz parametrów kształtowania zabudowy, a także minimalnej liczby miejsc do parkowania, w tym miejsc przeznaczonych na parkowanie pojazdów zaopatrzonych w kartę parkingową i sposobu ich realizacji, bowiem odnoszą się one do zabudowy, w tym budynków, których to realizacja na mocy postanowień planu miejscowego jest wykluczona. Organ wyjaśnił, że dopuszczone w przedmiotowym terenie działania budowlane obejmujące remont i przebudowę dotyczą tylko zabudowy istniejącej i jako takie nie będą powodowały zmiany charakterystycznych parametrów istniejącego budynku, jak: kubatura, powierzchnia zabudowy, wysokość, długość, szerokość bądź liczba kondygnacji, co wynika wprost z definicji pojęć przebudowy i remontu, zawartych odpowiednio w art. 3 pkt 7a i 8 ustawy - Prawo budowlane. W związku z powyższym, określenie w planie wskaźników zagospodarowania terenu oraz parametrów kształtowania zabudowy jest bezzasadne. Dopuszczając jedynie remont i przebudowę organ tym samym jednoznacznie określił parametry zabudowy jako tożsame, z parametrami zabudowy w stanie istniejącym. Ponadto organ zaznaczył, że okoliczność niezabudowania nieruchomości skarżącego na dzień wejścia w życie kwestionowanego skargą planu, czyni niezasadnym zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 15 ust. 2 pkt 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, art. 31 ust. 3 w zw. z art. 4 Konstytucji RP i art. 4 ustawy - Prawo budowlane w zw. z art. 140 k.c. i 144 k.c. Nieruchomości skarżącego nie spełniają definicji zabudowy istniejącej, o której mowa w § 4 ust. 1 pkt 9 uchwały, a co za tym idzie nie znajduje do nich zastosowania § 13 ust. 3 pkt 1 zaskarżonej uchwały, gdyż ten ostatni przepis dopuszcza przebudowę i remont budynków istniejących. Organ nie zgodził się także z twierdzeniami skarżącego, że plan miejscowy jest sprzeczny ze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Łodzi. Działki wskazane w skardze, jak i cały obszar skarżonego planu miejscowego, zgodnie ze Studium stanowią strefę terenów wyłączonych spod zabudowy i ujęte są jako tereny "tereny zieleni urządzonej o powierzchni minimum 3 ha i dolin rzecznych w strefie zurbanizowanej (Z)". Studium nie narzuca ustalenia przeznaczenia na zieleń urządzoną, jak błędnie sugeruje skarżący. Dopuszczenia określone w Studium są każdorazowo analizowane i dostosowywane poprzez odpowiednie postanowienia planu miejscowego do potrzeb i uwarunkowań lokalnych. Obszar planu zlokalizowany jest w dolinie rzeki Sokołówki i leży w strefie zurbanizowanej. Zieleń naturalna stanowi pierwotne, naturalne pokrycie terenów położonych w dolinach rzecznych, stąd właśnie takie przeznaczenie zostało ustalone w przedmiotowym planie miejscowym. Jest ono zgodne z zapisami Studium, wpisując się jednocześnie w następujące cele polityki przestrzennej, a także kierunki i zasady dotyczące zagospodarowania i użytkowania terenów określone dla ww. jednostki w Studium: zachowanie istniejących elementów systemu przyrodniczego oraz zachowanie niezabudowanych odcinków rzek wolnymi od zabudowy. Ponadto jako przeznaczenie dopuszczalne w tej jednostce Studium wskazuje m.in. "tereny zieleni", do których bez wątpienia zaliczyć należy również ustaloną w projekcie planu "zieleń naturalną". W tym miejscu należy dodać, że główną charakterystykę jednostki oznaczonej w Studium symbolem "[...]", stanowią obszary dopełniające system przyrodniczy, pełniące rolę rekreacyjno-społeczną oraz klimatyczno-biologiczną. Głównym celem polityki przestrzennej na tym terenie, zgodnie ze Studium jest zachowanie istniejących elementów systemu przyrodniczego, poprawa warunków klimatycznych miasta oraz poprawa jakości zamieszkania na terenach sąsiednich (Karta ustaleń dla jednostek funkcjonalno-przestrzennych, str. 67 Studium). Celem opracowania planu miejscowego jest zatem zachowanie i ochrona fragmentu doliny rzeki Sokołówki, będącej elementem systemu przyrodniczego Miasta i korytarzem ekologicznym. Plan, w zgodzie ze Studium, zakłada przeciwdziałanie urbanizacji poprzez zakaz lokalizacji nowych budynków, zapobiega procesom niekontrolowanego rozlewania się zabudowy na terenie doliny rzecznej, która zagrażałaby zachowaniu bioróżnorodności tego obszaru. Równocześnie ustala katalog możliwych działań budowlanych (remont i przebudowę) wyłącznie dla istniejącej zabudowy - zgodnie z wymogami ładu przestrzennego oraz realizowaną polityką przestrzenną Miasta określoną w Studium. Obszar objęty planem miejscowym znajduje się niedaleko cennych zasobów przyrodniczych objętych ochroną prawną (najbliżej położne obszary to: Park Krajobrazowy Wzniesień Łódzkich (ok. 1 km, na zachód), Rezerwat Przyrody Las Łagiewnicki (ok. 2 km na północny-zachód), Otulina Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich (ok. 600 m na północ), Zespół przyrodniczo- krajobrazowy "Sucha Dolina w Moskulach: (ok. 3,5 km na północny-wschód, Użytek ekologiczny "Łąki na Modrzewiu (ok. 4 km na północny-zachód). W opracowaniu ekofizjograficznym do Studium obszar ten wskazywany został jako obszar o wysokich walorach krajobrazowych i wartościach ekologicznych, zaś kierunki zmian w zagospodarowaniu i użytkowaniu tych terenów nie powinny naruszać tychże walorów krajobrazowych. Na uwagę zasługuje fakt, że szczególną rolę w powiązaniach przyrodniczych z terenami otaczającymi odgrywa właśnie dolina rzeki Sokołówki, pełniąca rolę lokalnego korytarza ekologicznego. Skutkiem wprowadzenia zabudowy na tym terenie byłyby m. in. bezpośrednie niszczenie lub defragmentacja siedlisk przyrodniczych, zmniejszanie się powierzchni terenów naturalnego bytowania dzikiej zwierzyny, wygrodzenia przerywające powiązania ekologiczne i utrudniające lub uniemożliwiające migracje zwierząt czy chociażby zakłócenia w funkcjonowaniu systemu ekologicznego (str. 14-16 Prognozy odziaływania środowisko). Skarżący na etapie procedowania projektu planu miejscowego nie złożył wniosku do projektu planu, nie określił swoich potrzeb i planów inwestycyjnych. Na etapie wyłożenia do publicznego wglądu, w treści złożonych przez siebie uwag skarżący jednoznacznie określił, że interesuje go przeznaczenie działek nr [...] i [...]w całości pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną (uwaga nr 1 i nr 2). Takie przeznaczenie nie było możliwe do ustalenia w przedmiotowym planie miejscowym, co wynika z wymogu zachowania zgodności pomiędzy ustaleniami planu i zapisami Studium. Wyznaczenie w przedmiotowym obszarze w projekcie planu miejscowego terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej byłoby niezgodne z obowiązującym Studium, którego celem w jednostce oznaczonej symbolem "[...]" jest m.in. zachowanie istniejących elementów systemu przyrodniczego, poprawa jakości zamieszkania w terenach sąsiednich oraz poprawa warunków klimatycznych miasta. Ustalenia obowiązującego Studium dla przedmiotowego obszaru, a co za tym idzie ustalenia planu miejscowego zmierzają do ochrony tej części doliny rzeki Sokołówki przed dalszą urbanizacją. Rada Miejska podejmując kwestionowaną uchwałę, prawidłowo wyważyła dwa przeciwstawne interesy, tj. prywatny interes skarżącego i interes publiczny, w postaci realizacji przyjętej w postanowieniach obowiązującego Studium konieczności zachowania terenów aktywnych przyrodniczo oraz ochrony przed niekontrolowaną zabudową celem uregulowania przyjętej struktury funkcjonalno-przestrzennej przedmiotowego terenu. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej organy gminy przy sporządzaniu planu miejscowego nie naruszyły zasad sporządzania planu, w tym poprzez nienadanie prymatu prawu własności, bowiem przeznaczenie i zasady zagospodarowania przestrzeni i poszczególnych terenów powinny być ukierunkowane tak, by nie następowało to w oderwaniu od istniejących uwarunkowań. Mając na uwadze powyższe - zdaniem organu - brak jest uzasadnienia dla podnoszonych zarzutów, w tym naruszenia zasady proporcjonalności. Następnie pismem z 24 czerwca 2025 roku pełnomocnik skarżącego rozszerzył zarzuty skargi wskazując na: I. Istotne naruszenie trybu sporządzania planu, a to; • art. 17 pkt 2 i 6 w zw. z art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez istotne naruszenie trybu sporządzenia planu miejscowego polegające na skierowaniu zawiadomienia o podjęciu uchwały o przystąpieniu do sporządzenia planu miejscowego do organu niewłaściwego miejscowo (zarzut naruszenia właściwości miejscowej), tj. skierowanie zawiadomienia do Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarski Wodnej w Poznaniu, podczas gdy dla obszaru miasta Łodzi obejmującego dolinę rzeki Sokołówki w rejonie ulic [...] i [...], organem Wód Polskich właściwym miejscowo jest Dyrektor Regionalnego Zarząd Gospodarski Wodnej w Warszawie; • art. 17 pkt 12 w zw. z art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez istotne naruszenie trybu sporządzenia planu miejscowego polegające na: - przekroczeniu ustawowego terminu 21 dni na ustosunkowanie się do zgłoszonych uwag do projektu planu miejscowego; - wybiórczym, lakonicznym i niepełnym ustosunkowaniu się do zgłoszonych uwag, bez rozważenia naruszenia interesu prawnego i praw osób wnoszących uwagi; - braku odniesienia się do uwag dotyczących niezgodności projektu planu z ustaleniami studium w zakresie kierunków zmian, zasad działania, kierunków i wskaźników dotyczących zagospodarowania i użytkowania terenów; II. Istotne naruszenie zasad sporządzania planu, a to: • art. 6 ust. 1 i ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zw. z art. 64 ust. 1, art. 31 ust. 3, oraz art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji RP przez nadużycie władztwa planistycznego, przekroczenie granic władztwa planistycznego, rażące naruszenie zasady proporcjonalności, zasady równego traktowania obywateli i wybiórcze ograniczenie prawa do swobodnego korzystania z nieruchomości objętych planem miejscowym polegające na: - wprowadzeniu iluzorycznych ograniczeń zabudowy obszaru objętego planem miejscowym, z uwagi, że dla większości nieruchomości objętych planem miejscowym wydano albo ostateczne decyzje o pozwoleniu na budowę albo na tych nieruchomościach objętych zakazem istnieje już zabudowa mieszkaniowa, co powoduje zróżnicowanie sytuacji prawnej względem osób, którzy nie dokonali zabudowy lub nie posiadają ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę: - braku objęcia zakresem planu miejscowego całości obszaru "[...]" wskazanego w Studium dla tego terenu, tj. nieuzasadnionym pominięciu w planie części obszaru "[...]" (na północy i wschodzie), a przez to utworzenie w planie obszaru niespójnego, w sytuacji gdy naturalną granicę planu powinna stanowić wyznaczona w Studium granica jednostki funkcjonalnej "[...]", co świadczy o nierównym traktowaniu właścicieli prywatnych nieruchomości zlokalizowanych na tożsamym obszarze; • art. 20 ust. 1 w zw. z art. 9 ust. 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez niestwierdzenie sprzeczności postanowień planu z ustaleniami studium, pomimo braku realizacji w zaskarżonej uchwale określonych w Studium kierunków zmian, zasad działania, kierunków i wskaźników dotyczących zagospodarowania i użytkowania terenów. • art. 16 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zw. z § 3 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz.U. Nr 164, poz. 1587) [dalej: rozporządzenie Ml] przez zaniechanie określenia granic obszaru objętego uchwałą, którego to wymogu nie spełnia odniesienie się do załącznika graficznego do uchwały o przystąpieniu do opracowania zmiany planu zagospodarowania przestrzennego, tj. brak koniecznych elementów, które powinien zawierać miejscowy pian zagospodarowania przestrzennego. Jednocześnie strona wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentu, tj. kopii decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z 25 maja 2023 r. na wykazanie, że ograniczenia zabudowy obszaru objętego planem miejscowym są iluzoryczne dla właścicieli większości nieruchomości z uwagi, że większość nieruchomości posiada albo prawomocne wydane pozwolenia na budowę albo istniejącą zabudowę mieszkaniową, a tym samym narzucone przez plan ograniczenia nie będą ich dotyczyły. W uzasadnieniu pełnomocnik zauważył, że zaskarżona uchwała ogranicza uprawnienia właścicielskie skarżącego wobec jego oczekiwań i wyobrażeń właściciela w tym zakresie, tj. chęci zabudowy nieruchomości, w sposób zgodny z decyzją o warunkach zabudowy na budowę budynków jednorodzinnych, wydaną w listopadzie 2023 roku. Następnie rozwijając swoją argumentację strona podniosła, że za stwierdzeniem nieważności uchwały rady gminy w całości lub w części przemawiać będzie naruszenie właściwości organów uzgadniających lub opiniujących projekt studium bądź planu. Dotyczy to w szczególności sytuacji, w których naruszono przykładowo właściwość miejscową wzmiankowanych organów. Zdaniem skarżącego, należy przyjąć, że każde naruszenie właściwości organów (rzeczowej, miejscowej, instancyjnej) będzie skutkować stwierdzeniem nieważności uchwały rady gminy w całości lub w części. Z powyższą sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie, doszło bowiem do naruszenia właściwości miejscowej dyrektora regionalnego zarządu państwowego gospodarstwa wodnego wody polskie. Zawiadomienie o podjęciu uchwały o przystąpieniu do sporządzenia planu miejscowego zostało skierowane do Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarski Wodnej w Poznaniu (vide: pkt 22 wykazu wniosków do projektu miejscowego planu). Podobna sytuacja miała miejsce na etapie uzgodnień, co potwierdza pkt 12 wykazu uzgodnień do projektu miejscowego planu. Tymczasem, organem Wód Polskich właściwym miejscowo powinien być Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarski Wodnej w Warszawie. Dyrektor RZGW w Warszawie jest zatem organem właściwym na etapie procedury planistycznej dla tego obszaru. Następnie powołując się na art. 17 pkt 12 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym strona zarzuciła, że w postępowaniu poprzedzającym uchwalenie zaskarżonego planu termin składania uwag został wyznaczony do 29 października 2024 r. W postępowaniu wpłynęły dwie uwagi. Uwagi zostały rozpatrzone Zarządzeniem Nr 2860/2024 Prezydenta Miasta Łodzi z 23 grudnia 2024 r. - a zatem z ponad dwukrotnym przekroczeniem terminu ustawowego 21 dni. Pomimo zgłoszenia jedynie dwóch uwag, a także znacznego przekroczenia czasu na udzielenie odpowiedzi na uwagi, przedstawione wyjaśnienia mają charakter wybiórczy, lakoniczny i odnoszą się do uwag jedynie w części podniesionych, bez rozważenia naruszenia interesu prawnego i praw osób wnoszących uwagi. Wyjaśnienia co do obu uwag są w zasadzie identyczne i nie odnoszą się do kwestii niezgodności projektu planu z Studium w zakresie określonych w Studium: kierunków zmian, zasad działania, kierunków i wskaźników dotyczących zagospodarowania i użytkowania terenów. Następnie strona skarżąca wskazała, że ograniczenia zabudowy obszaru objętego planem miejscowym będą iluzoryczne dla właścicieli większości nieruchomości, a to z tego względu, że większość nieruchomości posiada albo prawomocne wydane pozwolenia na budowę albo istniejącą zabudowę mieszkaniową a tym samym narzucone przez plan ograniczenia nie będą ich dotyczyły. W momencie uchwalania planu, obszary oznaczone jako "tereny w trakcie zabudowy" były już zabudowane. Część obszarów sklasyfikowanych jako "grunty orne" lub "pastwiska trwałe" również zostało przeznaczonych na zabudowę mieszkaniową. I tak - dla działki nr [...], oznaczonej na ww. mapie kolorem żółtym jako "grunty orne", została wydana ostateczna decyzja udzielająca pozwolenia na budowę zespołu budynków o funkcji jednorodzinnej. Z kolei dla działek nr [...] oraz [...] oznaczonych kolorem zielonym jako "pastwiska trwałe" została wydana ostateczna decyzja o pozwoleniu na budowę zespołu dwóch budynków jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej z garażami. Jak już Skarżący sygnalizował w zgłoszonych uwagach do projektu planu miejscowego, obszar na południe od rzeki Sokołówki jest zwartym obszarem zabudowy jednorodzinnej (działki wzdłuż ulic: [...], [...],[...],[...] i [...] ) i dlatego wyłączenie terenu spod zabudowy na tym jednym fragmencie (a faktycznie ze względu na już istniejącą zabudowę na dwóch działkach), jest sprzeczne w zasadami racjonalnego planowania. Zatrzymanie wszelkich procesów inwestycyjnych na tym obszarze wydaje się być zatem nierozważne. Należy dążyć do stworzenia uporządkowanych struktur przestrzennych o jednorodnym przeznaczeniu, a więc jasno wydzielonych obszarów. Jak zaznaczył skarżący, zabudowa istniejąca na obszarze objętym planem powstała w ostatnich kilkunastu latach i będzie funkcjonować na tym terenie jeszcze dziesiątki lat. Całkowite jej pominięcie powoduje, że plan tworzony jest w oderwaniu od rzeczywistego zagospodarowania terenu w częściach już zainwestowanych, a w pozostałej części utrwala stan nieuporządkowana i braku dostępności dla okolicznych mieszkańców. Plan miejscowy powinien uwzględniać istniejący stan zagospodarowania terenu. W przedmiotowej sprawie ustalenia planu są oderwane od rzeczywistości, gdyż nie biorą pod uwagę faktycznego charakteru obszaru, który jest już w większości zagospodarowany na cele mieszkaniowe. Plan, który w sposób iluzoryczny wprowadza ograniczenia dotykające wybiórczo tylko niektórych właścicieli, stanowi nadużycie władztwa planistycznego gminy i narusza podstawowe zasady konstytucyjne oraz przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Skoro plan miejscowy ustala obszar z zakazem zabudowy, ale jednocześnie większość nieruchomości na tym obszarze już jest lub będzie zabudowana, nie można mówić o realizacji celu publicznego w postaci ochrony terenów zielonych. Plan miejscowy, który formalnie deklaruje ochronę terenów zielonych, ale w praktyce jedynie ogranicza prawa wybranych właścicieli w oderwaniu od rzeczywistego stanu zagospodarowania, nie realizuje żadnego legitymowanego celu publicznego i narusza podstawowe zasady prawa. Wskazując zaś na niezgodność planu ze studium strona podniosła, że: - Plan miejscowy nie realizuje założeń dotyczących włączenie wszystkich istniejących i projektowanych terenów zieleni urządzonej w system przestrzeni publicznie dostępnych - w planie teren ZN dotyczy zieleni naturalnej, a więc nie włącza terenów do przestrzeni publicznie dostępnej; - Plan miejscowy nie realizuje założenia dotyczącego zapewnienie dobrej dostępności komunikacyjnej: pieszej, rowerowej, transportu zbiorowego oraz samochodowej; - Plan miejscowy nie zapewnia dostępności do doliny rzecznej, tereny zieleni naturalnej z uwagi na brak ich regulacji będą stanowiły barierę dostępu do doliny i nie będą pełniły roli terenów rekreacyjno-wypoczynkowych; - Plan miejscowy nie realizuje założenia dotyczącego zagospodarowanie terenów z niewielkim udziałem obiektów kubaturowych i ograniczenie ich wysokości do 10,5 m, ponieważ nie dopuszcza lokalizowania nowych obiektów; - Plan miejscowy realizuje kierunek zachowanie niezabudowanych odcinków dolin rzecznych jako wolnych od zabudowy, ale bezpodstawnie obejmuje nim cały obszar, pomimo że dolina rzeczna stanowi odrębną jednostkę przestrzenną; - Plan miejscowy nie przewiduje możliwości realizacji jakichkolwiek parkingów, pomimo że Studium wskazuje na możliwość utworzenia zaplecza parkingowego w sposób niekolidujący z walorami przyrodniczymi. - Co do kierunku wprowadzenia regulacji w zakresie zasad kompozycji oraz elementów wyposażenia w celu zapewnienie wysokiej jakości, czytelności, funkcjonalności i estetyki przestrzeni - ustalenia planu nie służą realizacji tych założeń. Zakładając pozostawienie terenów zieleni jako zieleni naturalnej, plan nie wprowadza dla tego obszaru żadnych regulacji, co nie wpłynie na poprawę ładu przestrzennego terenu objętego planem. Pozbawienie właścicieli możliwości wykorzystania nieruchomości chociażby w części pod zabudowę mieszkaniową oznaczać będzie, że działki w istocie pozostaną niezagospodarowane. Trudno oczekiwać, aby prywatni właściciele realizowali nakłady na nieruchomości, które miałyby podnosić funkcjonalność i estetykę przestrzeni, skoro nie będą mogli z tych nieruchomości faktycznie korzystać; - Plan miejscowy nie przewiduje realizacji założeń dotyczących zapewnienia dużego udziału zieleni wysokiej. Na koniec strona zwróciła uwagę, że z nieznanych przyczyn, Plan miejscowy pomija fragment obszaru wskazanego w Studium jako Z. W § 4 ust. 1 pkt 3 planu została przedstawiona definicja terminu: "linia rozgraniczająca". Zgodnie z tym przepisem poprzez linię rozgraniczającą należy rozumieć jako wyznaczoną na rysunku planu linię ciągłą stanowiącą granicę między terenami o różnym przeznaczeniu lub różnych zasadach zagospodarowania. Obserwacja powyższego rysunku planu (załącznik nr 1 do Planu miejscowego stanowiący integralną część planu) prowadzi do konkluzji, że linia rozgraniczająca nie stanowi granicy pomiędzy terenami o różnym przeznaczeniu lub różnych zasadach zagospodarowania, a jedynie tworzy enklawę wewnątrz określonego w Studium terenu "[...]", oddzielając go on innych nieruchomości o przeznaczeniu "[...]". Potwierdza to oznaczenie żółtych strzałek. W ten sposób MPZP tworzy niespójny obszar objęty planem, bowiem naturalną granicę terenów zielonych w MPZP, powinna stanowić granica tych terenów wskazana w Studium. Mimo że dla wskazanego terenu w Studium także wskazano przeznaczenie: tereny zieleni urządzonej o powierzchni minimum 3 ha i dolin rzecznych w strefie zurbanizowanej Z, to nie objęto ich granicami przystąpienia do sporządzenia MPZP. To powoduje możliwość dalszego urbanizowania ich obszaru w oparciu o decyzje o warunkach zabudowy. Mimo że pozostałe działki położone wzdłuż ul. [...] są również zainwestowane lub przeznaczone do zainwestowania na podstawie prawomocnych decyzji o pozwoleniu na budowę, to nie zastosowano dla nich takiego rozwiązania jak dla fragmentu obszaru graniczącego wzdłuż północnej granicy przystąpienia, argumentując ustalenie przeznaczenia pod zieleń naturalną ZN konieczności zgodności ustaleń planu z kierunkami wskazanymi w Studium. Świadczy to o nierównym traktowaniu właścicieli prywatnych nieruchomości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z dyspozycją art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.) [dalej: ustawa p.p.s.a.], sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 5 ustawy p.p.s.a. sądowa kontrola działalności administracji publicznej obejmuje m.in. akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej. Kontrola sądowoadministracyjna sprawowana jest w oparciu o kryterium legalności, tzn. zgodności kwestionowanego skargą aktu z przepisami prawa powszechnie obowiązującego. Zgodnie z przepisem art. 134 § 1 ustawy p.p.s.a. kontrola sądowa dokonywana jest w granicach sprawy administracyjnej, zaś sąd administracyjny nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Natomiast z uwagi na treść art. 147 § 1 ustawy p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na uchwałę lub akt, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 5 i 6, stwierdza nieważność tej uchwały lub aktu w całości lub w części albo stwierdza, że zostały wydane z naruszeniem prawa, jeżeli przepis szczególny wyłącza stwierdzenie ich nieważności. W razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części (art. 151 ustawy p.p.s.a.). Przedmiotem skargi jest uchwała Rady Miejskiej w Łodzi z 15 stycznia 2025 roku nr XIII/318/25 w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla części obszaru miasta Łodzi, obejmującej dolinę rzeki Sokołówki. Uchwała ta, zgodnie z regulacją art. 14 ust. 8 ustawy z 27 marca 2023 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tj.: Dz.U. z 2024 r., poz. 1130 ze zm.) [dalej: ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym], jest aktem prawa miejscowego objętym zakresem art. 3 § 2 pkt 5 ustawy p.p.s.a. W związku z powyższym kontrola sądowoadministracyjna jest zatem dopuszczalna, koniecznym jest tym samym jej scharakteryzowanie. W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że niniejsza kontrola zainicjowana została w trybie i na zasadach określonych w art. 101 ust. 1 ustawy z 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym (tj.: Dz.U. z 2025 r., poz. 1153 ze zm.) [dalej: ustawa o samorządzie gminnym]. Skarga uregulowana w art.. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym jest przysługującym podmiotom prawnym środkiem ochrony realnego, własnego interesu prawnego i realnych, własnych uprawnień przed rzeczywistym, nielegalnym wkroczeniem w te interesy. W przepisie art. 101 ust. 1 powoływanej ustawy legitymacja skargowa została oparta na naruszeniu indywidualnego interesu prawnego lub uprawnienia, co oznacza, że legitymacja do wniesienia takiej skargi do sądu administracyjnego przysługuje nie temu, kto ma w tym interes prawny, ale temu, czyj interes prawny został naruszony zaskarżonym rozstrzygnięciem. Naruszenie interesu prawnego podmiotu składającego taką skargę musi mieć przy tym charakter bezpośredni, zindywidualizowany, obiektywny i realny. Uchwała, czy też konkretne jej postanowienia, muszą więc naruszać rzeczywiście istniejący w dacie podejmowania uchwały interes prawny skarżącego. Takie rozumienie legitymacji każdego skarżącego znajduje odzwierciedlenie również w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, który m.in. w wyroku z 4 listopada 2003 roku, SK 30/02 (OTK-A 2003/8/4) stwierdził, że skarga na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym nie ma charakteru actio popularis (skargi powszechnej, obywatelskiej), zatem do jej wniesienia nie legitymuje sama ewentualna sprzeczność zaskarżonej uchwały z prawem. Podstawą zaskarżenia jest bowiem równocześnie naruszenie konkretnie rozumianych interesów lub uprawnień konkretnego obywatela lub ich grupy, ewentualnie innego podmiotu, który jest mieszkańcem danej gminy lub jest z tą gminą w inny sposób prawnie związany. Posiadanie interesu prawnego w zakwestionowaniu uchwały rady gminy oznacza istnienie związku pomiędzy sferą indywidualnych praw i obowiązków skarżącego, wynikających z norm prawa materialnego a zaskarżoną uchwałą. Tym samym, istotnym warunkiem umożliwiającym zaskarżenie uchwały samorządowej jest nie tylko jej obiektywna niezgodność z prawem materialnym, kształtującym sytuację prawną podmiotu skarżącego, ale także konieczność wykazania, że uchwała w sposób rzeczywisty i bezpośredni narusza interes prawny skarżącego, przez co należy rozumieć ograniczenie, zniesienie lub uniemożliwienie realizacji tego interesu (por. np. wyroki: NSA z 20 stycznia 2010 r., I OSK 1016/09 oraz WSA w Gliwicach z 10 stycznia 2020 r., II SA/Gl 1288/19). W świetle powyższych uwag, wątpliwości Sądu nie budzi legitymacja J.K. do wniesienia skargi jako kwestionującego treść planu miejscowego właściciela nieruchomości położonych w Łodzi, składających się z działek ewidencyjnych o nr [...]i [...] w obrębie [...], które to działki zostały objęte treścią zaskarżonej uchwały. W tym miejscu odnieść się należy do wniosku organu o odrzucenie skargi z uwagi właśnie na brak naruszenia interesu prawnego skarżącego. Sąd powyższy wniosek uznaje za nieuzasadniony, albowiem o ile na etapie wnoszenia skargi skarżący nie załączył odpowiednich dokumentów potwierdzających prawo własności do wymienionych w skardze nieruchomości, to już na etapie postępowania sądowoadministarcyjnego takie dowody przedstawił. I tak w związku z wezwaniem Sądu pełnomocnik skarżącego przy piśmie z 17 lipca 2025 roku przedłożył wyciągi z ksiąg wieczystych potwierdzające prawo własności skarżącego J.K. do działek ewidencyjnych o nr [...]i [...] w obrębie [...]. Jeżeli zatem skarżący posiada w sprawie interes prawny wynikający z przysługującego prawa własności do wskazanych działek o nr [...]i [...] w obrębie [...] granicami oceny przez Sąd naruszenia tego interesu prawnego jest zakres ustaleń zaskarżonej uchwały, które oddziaływać mają na zakres jego uprawnień właścicielskich. Mając na uwadze zarzuty skargi należy dalej wskazać, że stwierdzenie naruszenia interesu prawnego nie oznacza automatycznie zasadności skargi na uchwałę dotyczącą miejscowego planu. Naruszenie interesu prawnego może bowiem nastąpić w granicach przysługującego gminie władztwa planistycznego (art. 4 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym) w ramach którego rada gminy ustala w miejscowym planie przeznaczenie terenu, rozmieszczenie inwestycji celu publicznego oraz zasady zagospodarowania i warunków zabudowy terenu. Aby skarga okazała się zasadna, należy wykazać, że zaskarżona uchwała została podjęta z naruszeniem prawa. Nie można bowiem w świetle powołanych przepisów kwestionować prawa rady gminy do wprowadzania na jej obszarze określonych ograniczeń w wykonywaniu prawa własności poprzez ustalenie przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu. Jednocześnie nie można tracić z pola widzenia, że stosownie do art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym tylko istotne naruszenie zasad sporządzania studium lub planu miejscowego, istotne naruszenie trybu ich sporządzania, a także naruszenie właściwości organów w tym zakresie, powodują nieważność uchwały rady gminy w całości lub części. Za istotne naruszenie prawa w tym zakresie, skutkujące nieważnością aktu planistycznego w całości lub w części, należy rozumieć jedynie takie, które prowadzi w konsekwencji do sytuacji, w której przyjęte ustalenia planistyczne są odmienne od tych, które zostałyby podjęte, gdyby nie naruszono zasad lub trybu sporządzania aktu planistycznego. Poprzez "tryb sporządzania planu miejscowego", którego zachowanie stanowi przesłankę formalną zgodności miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z przepisami prawa, należy rozumieć sekwencję czynności, jakie podejmuje organ w celu doprowadzenia do uchwalenia planu miejscowego, począwszy od uchwały o przystąpieniu do sporządzania planu, a skończywszy na jego uchwaleniu. Natomiast pojęcie "zasad sporządzania planu miejscowego", których przestrzeganie stanowi przesłankę materialną zgodności miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z przepisami prawa, należy wiązać z samym sporządzeniem (opracowaniem) aktu planistycznego, a więc z merytoryczną zawartością tego aktu (część tekstowa, graficzna i załączniki), zawartych w nim ustaleń, a także standardów dokumentacji planistycznej (por. wyroki NSA: z 25 maja 2009 r., II OSK 1778/08 i z 11 września 2008 r., II OSK 215/08). Przysługujące gminie prawo władczego rozstrzygania o przeznaczeniu terenu pod określone funkcje może być skutecznie zrealizowane jedynie w planie miejscowym, który został uchwalony przy zachowaniu określonych przepisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym zasad i trybu sporządzania planu. Dokonując kontroli zaskarżonej uchwały w tak określonych ramach Sąd nie stwierdził istotnych naruszeń trybu i zasad sporządzania planu skutkujących obowiązkiem stwierdzeniem nieważności uchwały. Z przekazanej dokumentacji planistycznej sporządzanej w toku procedury planistycznej wynika, że uchwała została podjęta zgodnie z przepisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Czynności wymagane prawem w toku procedury planistycznej zostały dokonane w należyty sposób, co potwierdza cała dokumentacja planistyczna. Projekt przyszłego planu został zaopiniowany i skonsultowany ze wszystkimi wymaganymi do tego organami. Wszystkie zgłoszone uwagi zostały rozpoznane, o czym stanowi załącznik do uchwały (w dalszej części uzasadnienia Sąd odniesie się do zarzutów skargi z tym związanych). Ogłoszenia o przystąpieniu do sporządzania planu miejscowego, o wyłożeniach, o przekazaniu projektu do konsultacji zostały prawidłowo dokonane. Całościowa analiza dokumentacji planistycznej prowadzi do jednoznacznego wniosku, że zasady i tryb sporządzania planu miejscowego zostały zachowane. Zaskarżoną uchwałę podjęła właściwa miejscowo rada gminy, a jej projekt został sporządzony przez właściwego miejscowo prezydenta miasta. Tym samym, w opinii Sądu nie doszło do naruszenia art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym podczas procedury planistycznej zakończonej podjęciem zaskarżonej uchwały. Przechodząc do analizy zarzutów skargi Sąd w pierwszym rzędzie odniesie się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, związanych z trybem sporządzania planu. Odnosząc się zatem do zarzutu naruszenia art. 17 pkt 2 i 6 w zw. z art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez istotne naruszenie trybu sporządzenia planu miejscowego polegające na skierowaniu zawiadomienia o podjęciu uchwały o przystąpieniu do sporządzenia planu miejscowego do organu niewłaściwego miejscowo (zarzut naruszenia właściwości miejscowej), tj. skierowanie zawiadomienia do Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarski Wodnej w Poznaniu, podczas gdy dla obszaru miasta Łodzi obejmującego dolinę rzeki Sokołówki w rejonie ulic [...] i [...], organem Wód Polskich właściwym miejscowo jest Dyrektor Regionalnego Zarząd Gospodarski Wodnej w Warszawie wskazać należy, iż zarzut ten jest całkowicie bezzasadny. W ramach tego zarzutu pełnomocnik skarżącego wskazuje na naruszenie właściwości miejscowej Dyrektora Regionalnego Zarządu Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie wskazując, iż o stosowne uzgodnienie organ wystąpił do Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu, zamiast do właściwego w sprawie Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie. W tym zakresie skarżący oparł się na tabelarycznym wykazie wniosków do projektu planu miejscowego. Jak zatem wynika z akt administracyjnych sprawy, istotnie w tabeli dotyczącej uzgodnień podano Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu, lecz jest to w praktyce li tylko omyłka pisarska. W istocie bowiem faktycznie pismo skierowane zostało do Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie i to ten organ wypowiedział się w sprawie uzgodnienia. Potwierdzają to dokumenty w postaci Urzędowego Potwierdzenia Odbioru z 1 sierpnia 2025 r. oraz decyzja umarzająca postępowanie uzgodnieniowe wydana właśnie przez Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie. Zatem uzgodnienia dokonano zgodnie z właściwością miejscową. Kolejny zarzut dotyczył naruszenia art. 17 pkt 12 w zw. z art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez istotne naruszenie trybu sporządzenia planu miejscowego polegające na: przekroczeniu ustawowego terminu 21 dni na ustosunkowanie się do zgłoszonych uwag do projektu planu miejscowego; wybiórczym, lakonicznym i niepełnym ustosunkowaniu się do zgłoszonych uwag, bez rozważenia naruszenia interesu prawnego i praw osób wnoszących uwagi; braku odniesienia się do uwag dotyczących niezgodności projektu planu z ustaleniami studium w zakresie kierunków zmian, zasad działania, kierunków i wskaźników dotyczących zagospodarowania i użytkowania terenów. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 17 pkt 12 w zw. z art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, dotyczącego przekroczenia terminu 21 dni na rozpatrzenie uwag dotyczących projektu planu zagospodarowania przestrzennego, które osoby fizyczne, prawne oraz jednostki organizacyjne nieposiadające zdolności prawnej mogły zgłaszać po zakończeniu wyłożenia projektu planu, stwierdzić należy, że w ocenie Sądu nie zasługuje on na uwzględnienie, gdyż naruszenie to, choć niewątpliwie miało miejsce, nie charakteryzuje się cechą istotności w rozumieniu wskazanego art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Zauważyć zatem należy, iż pojęcie "istotności" naruszenia prawa jest pojęciem niedookreślonym, jednakże powszechnie przyjmuje się, że za takie naruszenie prawa należy uznawać uchybienie, prowadzące do skutków, które nie mogą być akceptowane w demokratycznym państwie prawnym. W przypadku uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego istotnym jest takie naruszenie procedury, które miałoby wpływ na treść planu, a więc, jak już wyżej wskazano, spowodowałoby podjęcie w nim innego rozstrzygnięcia niż w sytuacji, gdyby takiego naruszenia nie było. Wyjaśnić zatem należy, że zgodnie z treścią art. 17 pkt 12 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym organ wykonawczy rozpatruje uwagi w terminie nie dłuższym niż 21 dni licząc od dnia upływu terminu ich składania. Analiza procedury planistycznej niewątpliwie prowadzi do stwierdzenia, że doszło do przekroczenia tego terminu, jednakże nie skutkowało ono przyjęciem w planie ustaleń odmiennych od tych, jakie zostałyby podjęte, gdyby nie przekroczono tego terminu, szczególnie, że przekroczenia terminów związane były z czasem związanym z analizą uwag składach przez obywateli do planu. Organ wykonawczy zobowiązany jest zapoznać się ze wszystkimi uwagami i się do nich odnieść, czynność ta powinna być wykonana skrupulatnie i może wiązać się z przekroczeniem terminu ustawowego. Podobnie rzecz ma się z zarzutem wybiórczego, lakonicznym i niepełnego ustosunkowaniu się do zgłoszonych uwag, bez rozważenia naruszenia interesu prawnego i praw osób wnoszących uwag i braku odniesienia się do uwag dotyczących niezgodności projektu planu z ustaleniami studium w zakresie kierunków zmian, zasad działania, kierunków i wskaźników dotyczących zagospodarowania i użytkowania terenów. Stwierdzić bowiem należy przede wszystkim, iż organ ustosunkował się do uwag strony skarżącej. Fakt natomiast, że ustosunkowanie się było krótkie nie stanowi o jego "niepełności". Istotne jest bowiem, iż wypowiedź organu w tym zakresie była, mimo swej ograniczonej treści, merytoryczna i odnosiła się wprost do istoty zgłoszonej uwagi. Nie może sama lakoniczność wypowiedzi organu w odpowiedzi na zgłoszone uwagi stanowić o istotnym naruszeniu procedury planistycznej. Tym bardziej, iż jak wskazano wyżej była ona w pełni merytoryczna i odnosząca się do podnoszonego zagadnienia. Ponownie należy podkreślić, że dla ustalenia istotności naruszenia trybu sporządzenia planu w rozumieniu art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym decydujące znaczenie ma wpływ naruszenia na treść planu, a w przypadku wskazanego naruszenia, nie sposób stwierdzić takowego. Wobec tego nie sposób podzielić zarzutu naruszenia art. 17 pkt 12 w zw. z art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Przechodząc dalej do analizy zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, poprzedzić je należy krótkimi uwagami natury ogólnej z odniesieniem się do sposobu rozumienia naruszenia interesu prawnego, o jakim mowa w art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym. Wyjaśnić zatem należy w pierwszym rzędzie, iż obowiązek uwzględnienia skargi powstaje dopiero wówczas, gdy naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego jest związane jednocześnie z naruszeniem przepisów prawa obowiązujących w dacie uchwalania planu. W orzecznictwie podnosi się, że naruszenie interesu prawnego o jakim mowa w art. 101 ustawy o samorządzie gminnym, powinno być obiektywne tzn. takie, które polega na naruszeniu subiektywnie pojmowanego przez skarżącego jego interesu i które obiektywnie polega na nieprzestrzeganiu przez organ norm prawnych powszechnie obowiązujących (por. np. wyrok NSA z 9 czerwca 1995 r., IV SA346/963). W przypadku skarg na uchwały w przedmiocie planu zagospodarowania przestrzennego brak naruszenia interesu prawnego strony ma miejsce wówczas, gdy naruszenie przepisów mieści się w granicach, tzw. władztwa planistycznego gminy przysługującego jej z mocy art. 3 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Zauważyć bowiem należy, iż na mocy przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym organy gminy zostały upoważnione do ingerencji w prawo własności innych podmiotów, w celu ustalenia przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenów położonych na obszarze gminy. Wynika to wprost z treści art. 6 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym zgodnie, z którym ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują wraz z innymi przepisami sposób wykonywania prawa własności nieruchomości. Władztwo planistyczne obejmuje samodzielne ustalenie przez gminę przeznaczenia terenów, rozmieszczenia inwestycji celu publicznego oraz określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy. Podjęcie zatem uchwały w sprawie planu zagospodarowania przestrzennego nawet z naruszeniem interesów podmiotu skarżącego, ale w granicach tego władztwa, nie doprowadzi do uwzględnienia skargi (por. Z. Niewiadomski, Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne. Komentarz, Warszawa 2006, s. 197 - 198 oraz wyroki: NSA z 26 lutego 2008 r., II OSK 1765/07; WSA w Lublinie z 2 października 2008 r., II SA/Lu 342/08 lub WSA w Białymstoku z 4 października 2018 r., II SA/Bk 418/18). Sąd w składzie niniejszym w pełni podziela stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w uzasadnieniu postanowienia z 15 marca 2016 r., II OSK 487/16, że obowiązek uwzględnienia skargi powstaje dopiero wówczas, gdy naruszenie interesu prawnego strony skarżącej jest związane z jednoczesnym naruszeniem obiektywnego porządku prawnego. Kontrola sądu w sprawach dotyczących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego nie może dotyczyć celowości czy słuszności dokonywanych w planie rozstrzygnięć. Ogranicza się wyłącznie do badania zgodności z prawem podejmowanych uchwał, a zwłaszcza przestrzegania zasad planowania oraz określonej ustawą procedury planistycznej. Nie uwzględnia się skargi na miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego wówczas, gdy naruszony został wprawdzie interes prawny lub uprawnienie, ale dzieje się to w zgodzie z obowiązującym prawem, w granicach przysługującego gminie tzw. władztwa planistycznego, w którego ramach rada gmina ustala przeznaczenie i zasady zagospodarowania terenów położonych na obszarze gminy (por. wyrok NSA z 12 maja 2011 r., II OSK 355/11). Mając na względzie powyższe uwagi natury ogólnej wyjaśnić należy, że skarżący zarzucił w skardze podjęcie uchwały z przekroczeniem zasady władztwa planistycznego gminy i naruszenie zasady proporcjonalności, polegające na niedozwolonym i nieproporcjonalnym ograniczeniu właścicielskich uprawnień skarżącego poprzez przeznaczenie nieruchomości należącej do niego jako tereny zieleni naturalnej w sytuacji, gdy sąsiadujące nieruchomości przeznaczone są pod zabudowę, gdy nie było żadnego uzasadnienia dla wprowadzania takiego przeznaczenia, w szczególności związanego z potrzebami interesu publicznego. Odnosząc się do pierwszego z twierdzeń należy wskazać, że plan miejscowy został sporządzony w oparciu o ustalenia Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Łodzi uchwalonego uchwałą nr LXIX/1753/18 Rady Miejskiej w Łodzi z 28 marca 2018 r. zmienionego uchwałami Rady Miejskiej w Łodzi nr VI/215/19 z 6 marca 2019 r. i nr LII/1605/21 z 22 grudnia 2021 r., (dalej: Studium). Działki skarżącego zostały określone w Studium symbolem "[...]" - tereny wyłączone spod zabudowy. Znajdowały się one, zgodnie z postanowieniami Studium, w jednostce funkcjonalno-przestrzennej "Tereny zieloni urządzonej o powierzchni minimum 3 ha i dolin rzecznych w strefie zurbanizowanej". Stanowią one obszary dopełniające system przyrodniczy, pełnią rolę rekreacyjno-społeczną oraz klimatyczno-biologiczną. Głównym celem polityki przestrzennej na tym terenie, zgodnie ze Studium jest zachowanie istniejących elementów systemu przyrodniczego, poprawa warunków klimatycznych miasta oraz poprawa jakości zamieszkania na terenach sąsiednich (Karta ustaleń dla jednostek funkcjonalno-przestrzennych, str. 67 Studium). Zgodzić się należy zatem z organem planistycznym, iż celem opracowania planu miejscowego było zatem zachowanie i ochrona fragmentu doliny rzeki Sokołówki, będącej elementem systemu przyrodniczego miasta i korytarzem ekologicznym. Plan - co należy w tym miejscu wyraźnie podkreślić - w zgodzie ze Studium, zakłada przeciwdziałanie urbanizacji poprzez zakaz lokalizacji nowych budynków, zapobiega procesom niekontrolowanego rozlewania się zabudowy na terenie doliny rzecznej, która zagrażałaby zachowaniu bioróżnorodności tego obszaru. Równocześnie ustala katalog możliwych działań budowlanych (remont i przebudowę) wyłącznie dla istniejącej zabudowy - zgodnie z wymogami ładu przestrzennego oraz realizowaną polityką przestrzenną miasta określoną w Studium. W opracowaniu ekofizjograficznym do Studium obszar ten wskazywany został jako obszar o wysokich walorach krajobrazowych i wartościach ekologicznych, zaś kierunki zmian w zagospodarowaniu i użytkowaniu tych terenów nie powinny naruszać tychże walorów krajobrazowych. Na uwagę zasługuje fakt, że szczególną rolę w powiązaniach przyrodniczych z terenami otaczającymi odgrywa właśnie dolina rzeki Sokołówki, pełniąca rolę lokalnego korytarza ekologicznego. Innymi słowy, obszary te określono w Studium jako kluczowe dla systemu przyrodniczego pełniące funkcje klimatyczne, biologiczne i krajobrazowe. Skoro zatem, na co zwrócono uwagę wcześniej, teren ten został opisany w Studium jako teren pozbawiony możliwości realizacji nowej zabudowy, to w konsekwencji w planie miejscowym nie wprowadzono terenów zabudowy mieszkaniowej. Wyznaczenie w przedmiotowym obszarze w projekcie planu miejscowego terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej byłoby wprost niezgodne z obowiązującym Studium. Nie mogą zatem znaleźć poparcia argumenty skarżącego wskazujące na brak – jak to określił – racjonalnych i uzasadnionych argumentów, by pozbawić go możliwości zabudowy działek w obrębie terenu, gdzie nie występuje obszar zalewowy i korytarz ekologiczny. Raz jeszcze bowiem należy wyraźnie wskazać, iż zarzut przekroczenia proporcjonalności i granic władztwa planistycznego trudno w jakikolwiek sposób uznać za zasadny, skoro rzeczą oczywistą jest, że plan miejscowy musi być niesprzeczny ze Studium. Zatem skarżący nie może skutecznie kwestionować i podważać postanowień planu co do zakazu zabudowy, dopóki obowiązują wskazane regulacje studium, wiążące dla postanowień planu miejscowego. Podobnie bezzasadne jest powoływanie się na okoliczność, iż sąsiednie działki w granicach planu miejscowego są zabudowane. Powyższe w żaden sposób nie wpływa na sytuację skarżącego z uwagi na treść art. 65 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym – ochrona praw nabytych po uzyskaniu ostatecznego pozwolenia na budowę. Przypomnieć w tym miejscu należy, iż ustawodawca dopuścił w imię konstytucyjnej zasady ochrony praw nabytych sytuację, w której może funkcjonować prawomocne pozwolenie na budowę, pomimo niezgodności tego indywidualnego aktu z później uchwalonym przepisem prawa, jakim jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Odnośnie zarzutu niezgodności planu miejscowego z regulacjami Studium, zdaniem Sądu, także w tym przypadku nie sposób dopatrzeć się naruszeń prawa mogących skutkować stwierdzeniem nieważności planu miejscowego w części odnoszącej się do działek skarżącego. W pierwszym rzędzie zauważyć bowiem należy, iż organ pozostając związany zapisami Studium obowiązany był je uwzględnić konstruując miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (art. 20 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym). W ujęciu systemowym zgodność między treścią studium, a treścią planu miejscowego postrzegana jest bowiem jako kontynuacja zasad zagospodarowania terenu ustalanych – co istotne - ogólnie w studium i podlegających sprecyzowaniu w planie miejscowym. Plan miejscowy ma doprecyzować te zasady i to w taki sposób, aby nie doprowadzić do ich zmiany lub modyfikacji (por. wyroki NSA: z 1 lipca 2014 r., II OSK 85/14; z 12 czerwca 2014 r., II OSK 66/13 oraz z 10 kwietnia 2014 r., II OSK 2732/12). Zestawienie postanowień Studium oraz planu miejscowego, zdaniem Sądu, niewątpliwie prowadzi do konstatacji o zgodności przeznaczenia terenu rozumianej, jako kontynuacji zasad zagospodarowania terenu ustalanych ogólnie w studium. Działki skarżącego w Studium znajdowały się w jednostce funkcjonalno-przestrzennej określonej jako tereny zieleni urządzonej. Jednostka ta scharakteryzowana była jako obszar dopełniający system przyrodniczy. Przy tym, co szczególnie istotne, już w Studium zastrzeżono te tereny jako "wyłączone spod zabudowy". Zatem organ planistyczny w pełni uprawniony był do oznaczenia tych terenów w planie miejscowym jako tereny zieleni. Zauważyć już w tym miejscu raz jeszcze należy, iż w Studium przeznaczenie tych terenów oznaczone zostało co do zasady jako "Tereny zieleni urządzonej o powierzchni minimum 3 ha i dolin rzecznych w strefie zurbanizowanej", jednakże Studium jako przeznaczenie dopuszczalne ustaliło również "Tereny zieleni, usług wypoczynku, rekreacji, sportu". Nie sposób zgodzić w związku z tym zgodzić się z twierdzeniami skarżącego, że plan miejscowy jest sprzeczny ze Studium. Przede wszystkim Studium nie narzuca ustalenia przeznaczenia na zieleń urządzoną, jak błędnie sugeruje skarżący. Zwrócić bowiem należy uwagę, że dopuszczenia określone w Studium są każdorazowo analizowane i dostosowywane poprzez odpowiednie regulacje planu miejscowego do potrzeb i uwarunkowań lokalnych. Zauważyć zatem należy, iż analizowany obszar planu zlokalizowany jest w dolinie rzeki Sokołówki i leży w strefie zurbanizowanej. Zieleń naturalna stanowi pierwotne, naturalne pokrycie terenów położonych w dolinach rzecznych, stąd właśnie takie przeznaczenie zostało ustalone w przedmiotowym planie miejscowym. Jest ono zgodne z postanowieniami Studium, wpisując się jednocześnie w następujące cele polityki przestrzennej, a także kierunki i zasady dotyczące zagospodarowania i użytkowania terenów określone dla ww. jednostki w Studium: zachowanie istniejących elementów systemu przyrodniczego oraz zachowanie niezabudowanych odcinków rzek wolnymi od zabudowy. Ponadto jako przeznaczenie dopuszczalne w tej jednostce Studium wskazuje m.in. "tereny zieleni", do których bez wątpienia zaliczyć należy również ustaloną w projekcie planu "zieleń naturalną". Przechodząc do omówienia zarzutu nie zawarcia w planie miejscowym obligatoryjnych elementów (ustalenie gabarytów obiektów) – skarżący powiązał go z naruszeniem art. 15 ust. 2 pkt 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz dodatkowo art. 31 ust. 3 w zw. z art. 4 Konstytucji RP i art. 4 ustawy - Prawo budowlane w zw. z art. 140 k.c. i 144 k.c. - zdaniem Sądu zarzuty ten nie zasługują na uwzględnienie. Wskazać należy na wstępie, iż zgodnie z art. 15 ust. 2 pkt 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w planie miejscowym określa się obowiązkowo zasady kształtowania zabudowy oraz wskaźniki zagospodarowania terenu, maksymalną i minimalną nadziemną intensywność zabudowy, minimalny udział powierzchni biologicznie czynnej, maksymalny udział powierzchni zabudowy, maksymalną wysokość zabudowy, minimalną liczbę i sposób realizacji miejsc do parkowania, w tym miejsc przeznaczonych do parkowania pojazdów zaopatrzonych w kartę parkingową, oraz linie zabudowy i gabaryty obiektów. Należy jednak zaznaczyć, że owa "obligatoryjność" elementów wymienionych w art. 15 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie może być rozumiana zbyt dosłownie, gdyż - jak trafnie się przyjmuje się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym (por. np. wyrok NSA z 20 kwietnia 2016 r., II OSK 1993/14) - plan miejscowy musi zawierać poszczególne ustalenia, o których mowa w art. 15 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, tylko wówczas, gdy okoliczności faktyczne dotyczące obszaru objętego planem, wynikające zwłaszcza z istniejącego lub planowanego przeznaczenia i sposobu zagospodarowania terenu, uzasadniają dokonanie takich ustaleń. Stąd też w ocenie Sądu, nie są trafne zarzuty skarżącego co do braku szczegółowych wytycznych co do tego w jaki sposób tereny te mają być zagospodarowane. W związku z ustalonym zakazem zabudowy bezprzedmiotowe było ustalanie zasad kształtowania zabudowy oraz wskaźników zagospodarowania terenu. Skoro bowiem zezwolono wyłącznie na remont i przebudowę istniejących obiektów (a więc nie dotyczy to budowy lub rozbudowy) to istotnie charakterystyczne gabaryty muszą – zgodnie z art. 3 pkt 7a i pkt 8 ustawy – Prawo budowlane – siłą rzeczy muszą pozostać bez zmian. Trafnie w tym względzie podnosił organ planistyczny w odpowiedzi na skargę, że dopuszczone w przedmiotowym terenie działania budowlane obejmujące remont i przebudowę, zatem dotyczą tylko zabudowy istniejącej i jako takie nie będą powodowały zmiany charakterystycznych parametrów istniejącego budynku, jak: kubatura, powierzchnia zabudowy, wysokość, długość, szerokość bądź liczba kondygnacji, co wynika wprost z definicji pojęć przebudowy i remontu, zawartych odpowiednio w art. 3 pkt 7a i 8 ustawy - Prawo Budowlane. W związku z powyższym, określenie w planie wskaźników zagospodarowania terenu oraz parametrów kształtowania zabudowy jest bezzasadne. Dopuszczając jedynie remont i przebudowę organ tym samym jednoznacznie określił parametry zabudowy jako tożsame, z parametrami zabudowy w stanie istniejącym. Końcowo odnosząc się do zarzutu brak objęcia zakresem planu całości obszaru "[...]" wskazanego w Studium dla tego terenu, tj. nieuzasadnionym pominięciu w planie miejscowym części obszaru "[...]" (na północy i wschodzie), a przez to utworzenie w planie obszaru niespójnego, zdaniem Sądu zarzut ten również uznać należy za nieuzasadniony. Stwierdzić bowiem należy, iż badanie legalności planu miejscowego nie może dotyczyć celowości, czy słuszności dokonywanych w planie rozstrzygnięć i ogranicza się wyłącznie do badania zgodności z prawem podejmowanych uchwał. Ustalenie przeznaczenia terenu pod określone funkcje pozostaje we właściwości organów gminy. Mieści się to w doktrynalnym pojęciu władztwa planistycznego (por. Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne. Komentarz, (red.) Z. Niewiadomski, Warszawa 2013, s. 42). Tym samym nie podlega ocenie Sądu w niniejszej sprawie kwestia nie objęcia planem pewnych obszarów. Powyższe pozostaje w gestii gminy, to ten organ decyduje o zakresie i zasięgu przyjętych rozwiązań w planie. Wskazać w tym miejscu należy, że planowanie przestrzenne w gminie następuje przecież w oparciu o przyznane gminie, w sferze jej zadań własnych, władztwo planistyczne (art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym), które realizowane jest w formie ustanawiania prawa miejscowego (art. 14 ust. 8 powoływanej wyżej ustawy). Zwrócenie uwagi na to zagadnienie jest istotne, albowiem należy mieć świadomość, że planowanie przestrzenne to nie tyle proces stosowania prawa w określonych przez nie granicach, ale też proces jego stanowienia na szczeblu gminnym. W ramach przyznanych gminie uprawnień może ona według własnego uznania kształtować i prowadzić politykę przestrzenną, której instrumentem jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Mając na względzie poczynione powyżej uwagi Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę stoi na stanowisku, że w przypadku zaskarżonego planu miejscowego nie doszło do naruszenia władztwa planistycznego w zakresie przeznaczenia i warunków zabudowy działki skarżącego. O ile nie ulega wątpliwości, że przepisy planu nie spełniają jego oczekiwań, to nie ma też podstaw do oceny, że gmina wprowadzając je nie wyważyła należycie ogólnych wartości wymienionych w art. 1 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, które uwzględnia się w planowaniu przestrzennym. Konkludując Sąd stwierdził, że wprawdzie zapisy zaskarżonej uchwały ingerują w uprawnienia skarżącego jako właściciela działek o nr ewid. [...] i [...], to jednak nie naruszają obiektywnego porządku prawnego i mieszczą się w granicach przyznanego prawodawcy lokalnemu władztwa planistycznego. Przy uchwaleniu zaskarżonej uchwały organ wyważył należycie interes społeczny i indywidualny skarżącego, a ingerencja w prawo własności nie narusza w tym wypadku zasady proporcjonalności. W tym miejscu należy stanowczo podkreślić, że prawo własności nie jest prawem nieograniczonym, a jego ochrona, choć gwarantowana zapisami Konstytucji RP (w szczególności art. 21 i art. 64 w zw. z art. 31 ust. 3), nie ma charakteru absolutnego, dopuszcza określone ograniczenia, na co wskazuje sam art. 140 k.c., z którego wynika, że granice prawa własności wyznaczają: przepisy ustaw, zasady współżycia społecznego oraz społeczno-gospodarcze przeznaczenie prawa. Jednym z takich ustawowych przepisów limitujących uprawnienia właścicielskie jest właśnie art. 6 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, który stanowi, że ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują, wraz z innymi przepisami, sposób wykonywania prawa własności nieruchomości. Z przepisu tego jasno wynika możliwość wprowadzania do planu miejscowego szczegółowych ustaleń ścieśniających zakres uprawnień właścicielskich na obszarze objętym tym planem (por. np. wyrok WSA w Poznaniu z 16 sierpnia 2017 r., IV SA/Po 48/17). Brak przekroczenia granic władztwa planistycznego wynika z możliwości odkodowania z procesu planistycznego motywów wprowadzonych ograniczeń. Skoro zatem art. 64 ust. 3 Konstytucji RP dopuszcza możliwość ograniczenia prawa własności w drodze ustawy, a ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym upoważnia do wprowadzenia ograniczeń w planie miejscowym, co nastąpiło w sprawie niniejszej w sposób wyżej wskazany bez naruszenia prawa, to skargę należało uznać za bezzasadną. Jednocześnie nie można stwierdzić w tej sytuacji nadużycia władztwa planistycznego gminy, a w szczególności naruszenia zasady proporcjonalności. Podjęte przez organ rozstrzygnięcia w ramach planowania przestrzennego okazały się uzasadnione wymogami ładu przestrzennego, zrównoważonego rozwoju i ochrony środowiska oraz potrzebami interesu publicznego, a także uwarunkowaniami należącej do skarżącego nieruchomości. Ustalenia planu pozostają zatem w zgodzie z obowiązującym prawem, zostały podjęte w granicach przysługującego organowi władztwa planistycznego, w którego ramach prawidłowo określono przeznaczenie i zasady zagospodarowania terenu należącego do skarżącego. Końcowo wskazać jedynie należy, iż Sąd nie przeprowadził zawnioskowanego przez pełnomocnika skarżącego dowodu z dokumentu, tj. kopii decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z 25 maja 2023 r. na wykazanie, że ograniczenia zabudowy obszaru objętego planem miejscowym są iluzoryczne dla właścicieli większości nieruchomości z uwagi, że większość nieruchomości posiada albo prawomocne wydane pozwolenia na budowę albo istniejącą zabudowę mieszkaniową, a tym samym narzucone przez plan ograniczenia nie będą ich dotyczy. W myśl bowiem art. 106 § 3 ustawy p.p.s.a. dowody uzupełniające z dokumentów przeprowadza się wyłącznie w formie dokumentów i tylko wówczas, gdy jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Tymczasem zawnioskowany dowód w sprawie nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem jak podnoszone było to już wyżej, samo powoływanie się na okoliczność, iż sąsiednie działki w granicach planu są zabudowane nie wpływa na sytuację skarżącego z uwagi na treść art. 65 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym - ochrona praw nabytych po uzyskaniu ostatecznego pozwolenia na budowę. Tak więc przeprowadzenie tego dowodu na etapie sądowoadministracyjnym nie było zasadne. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, działając na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku. IB

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło