II SA/Łd 466/15
WyrokWSA w Łodzi2016-01-15
Skład orzekający: Arkadiusz Blewązka, Renata Kubot-Szustowska, Joanna Sekunda-Lenczewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda prawidłowo umorzył postępowanie odwoławcze, uznając, że właściciele sąsiednich nieruchomości nie posiadają statusu strony w postępowaniu o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę?Ratio decidendi
Wojewoda nieprawidłowo umorzył postępowanie odwoławcze, ponieważ właściciele sąsiednich nieruchomości, których działki znajdują się w obszarze oddziaływania projektowanej inwestycji, powinni być uznani za strony postępowania. Brak przyznania im statusu strony uniemożliwił im obronę swoich praw i kwestionowanie rozwiązań projektowych, co narusza przepisy prawa procesowego i materialnego.Stan faktyczny
Wojewoda umorzył postępowanie odwoławcze od decyzji Starosty zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę hali magazynowej. Wojewoda uznał, że właściciele sąsiednich nieruchomości nie posiadają statusu strony w postępowaniu. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego, w tym błędne ustalenie stron postępowania i niewłaściwe zastosowanie przepisów o umorzeniu postępowania. Wskazywali na potencjalne negatywne oddziaływanie inwestycji na ich nieruchomości, w tym zacienianie, hałas i ograniczenie możliwości zabudowy.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody i zasądził od Wojewody na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 15 stycznia 2016 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka Sędziowie Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska (spr.) Sędzia WSA Joanna Sekunda-Lenczewska Protokolant st. specjalista Lidia Porczyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 stycznia 2016 roku sprawy ze skargi P. P. i J. P., A.D.-M. i L. M. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] nr [...] znak: [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Wojewody [...]: a) na rzecz P. P. i J. P. solidarnie 800 (osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania; b) na rzecz A. D.-M. i L. M. solidarnie 800 (osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. LS
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] nr [...], znak [...] Wojewoda [...], po rozpatrzeniu odwołań A. D.-M. i L. M., J. P. i P. P. oraz Stowarzyszenia A z siedziba w W. od decyzji Starosty [...] z [...], nr [...] - umorzył postępowanie odwoławcze.
Jak wynika z akt sprawy Starosta [...] decyzją z [...] zatwierdził projekt budowlany i udzielił J. B., reprezentującemu Firmę Produkcyjno-Handlową "B" J. B., pozwolenia na budowę hali magazynowej z częścią produkcyjną i socjalno-biurową (obiekt kat.- XVIII) wraz z towarzyszącą infrastrukturą techniczną oraz budową zjazdu drogowego i przebudową zjazdu drogowego, zlokalizowanych na działkach nr ewid. 33/14, 33/15, 33/22, 33/23, 295/2 i 190, obręb [...] w W., przy ul. A.
Odwołanie od powyższej decyzji złożyli A. D.-M. i L. M., J. P. i P. P. oraz Stowarzyszenie A - reprezentowane przez K. G., wnosząc o uchylenie decyzji organu I instancji.
A. D.-M. i L. M.– właściciele działek nr ewid. 228 i 229 przy ul. A w W. oraz J.P. i P. P. właściciele działki nr ewid. 242 przy ul. A w W. wskazali, że starali się uzyskać status strony w postępowaniu administracyjnym w przedmiocie pozwolenia na budowę, jednak organ nie dopuścił ich do udziału w postępowaniu, zakończonym zaskarżoną decyzją. Zdaniem odwołujących, organ niewłaściwie ustalił obszar oddziaływania inwestycji i tym samym naruszył art. 28 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (tekst jednolity Dz.U. z 2013r., poz. 1409 ze zm.). Podnieśli, że inwestycja stanowi w rzeczywistości rozbudowę istniejącego zakładu produkcyjnego, wobec czego mieści się w katalogu przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, zawartych w § 3 ust. 1 pkt 52 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. nr 213, poz. 1397 ze zm.) a przed uzyskaniem pozwolenia na budowę inwestor winien był uzyskać decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach. Inwestycja będzie oddziaływać na ich nieruchomości w taki sposób, że niemożliwa stanie się ich przyszła zabudowa, tj. niemożliwa będzie rozbudowa istniejących budynków mieszkalnych w taki sposób aby nowoprojektowane pomieszczenia nie były zacieniane przez budynek produkcyjny. Dodatkowo zwrócili uwagę na zagrożenia związane z hałasem, zanieczyszczeniami, ruchem ciężkich pojazdów i wibracjami. Wyjaśnili także, że ewentualne wątpliwości dotyczące przyznania przymiotu strony w postępowaniu winny być wyjaśniane na korzyść właścicieli sąsiednich nieruchomości.
Argumenty odwołujących, dotyczące niewłaściwego ustalenia obszaru oddziaływania, braku wymaganej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla inwestycji oraz nieprawidłowości przy uchwalaniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, powtórzone zostały również w odwołaniu Stowarzyszenia A. Dodatkowo reprezentujący Stowarzyszenie K. G. poinformował, że podjęte zostaną kroki w celu wyeliminowaniu z obrotu prawnego decyzji o uzgodnieniu lokalizacji zjazdu publicznego z uwagi na to, że ul. A jest drogą osiedlową, niedostosowaną do ruchu pojazdów średnio i wysokotonażowych.
Decyzją z dnia [...] Wojewoda [...] na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 w zw. z art. 137 K.p.a. umorzył postępowanie odwoławcze.
Uzasadniając rozstrzygnięcie Wojewoda przywołał brzmienie art. 28 ustawy z dnia 14 czerwca 1060r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz.U. z 2013r., poz. 267 ze zm.), powoływanej dalej jako k.p.a. oraz art. 28 ust. 2 i 3, art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane, a następnie wyjaśnił, że nabycie statusu strony oparte musi być na przepisie prawa materialnego. Legitymacja procesowa strony ma charakter obiektywny i może wynikać wyłącznie z przepisów odrębnych, które wprowadzają związane z danym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu terenu w otoczeniu tego obiektu budowlanego. Granice tych praw i obowiązków określają przepisy ustawy Prawo budowlane oraz innych aktów, związanych z ustawą Prawo budowlane lub wydanych na jego podstawie.
W przedmiotowej sprawie odwołujący wyjaśnili, że zatwierdzone decyzją organu I instancji usytuowanie budynku spowoduje zacienianie działek, do których posiadają tytuł prawny i uniemożliwi w przyszłości rozbudowę istniejących na działkach budynków mieszkalnych jednorodzinnych. Z projektu zagospodarowania terenu, zatwierdzonego zaskarżoną decyzją wynika, że budynek zaprojektowano w odległości 3 metrów od działki drogowej - ulicy A, natomiast po przeciwnej stronie działki drogowej znajdują się nieruchomości odwołujących. Odległość projektowanego budynku od budynków istniejących na działkach należących do A. D.-M. i L. M. wynosi - 26 metrów a J. i P.P. - 24 metry, natomiast wysokość projektowanego budynku wynosi 10 metrów. Zatem, odległość budynku produkcyjnego od budynków istniejących na działkach skarżących jest pond dwukrotnie większa niż jego wysokość i nie może być mowy o ewentualnym zacienianiu pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi. Wskazanie to potwierdza również nieprzekraczalna linia zabudowy, ustanowiona na załączniku graficznym obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uchwalonego uchwałą nr XXXVIII/465/14 Rady Miejskiej w Wieluniu z dnia 5 marca 2014 r. (Dz.Urz. Województwa Łódzkiego z 2014 r., poz. 1732). Oznacza to, że budynki mieszkalne (dopóki obowiązywać będzie ww. plan) nie będą mogły zostać rozbudowane w zbliżeniu do istniejącej ulicy A, zatem wzajemna odległość pomiędzy budynkami mieszkalnymi a budynkiem produkcyjnym nie może ulec pomniejszeniu, co wnoszący odwołanie sugerują.
Wojewoda, odnosząc się następnie do zarzutów, dotyczących ustaleń obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i zlokalizowania terenów przemysłowych w sąsiedztwie terenów przeznaczonych pod budownictwo jednorodzinne wyjaśnił, że władztwo planistyczne należy do zadań własnych gminy. To rada gminy określa zasady zabudowy i zagospodarowania terenu, natomiast organ wydający pozwolenie na budowę jest związany rozstrzygnięciami obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, które w myśl art. 87 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej są źródłem prawa powszechnie obowiązującego na danym terenie, natomiast według art. 4 ust. 8 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 647 ze zm.) plan miejscowy jest aktem prawa miejscowego.
Wojewoda podniósł nadto, że ochrona uzasadnionych interesów osób trzecich, o której mowa w art. 5 ustawy Prawo budowlane, obejmuje m. in. ochronę przed pozbawieniem możliwości korzystania z własnej nieruchomości. W przedmiotowej sprawie zaś, zdaniem organu odwoławczego, inwestycja nie oddziałuje na nieruchomości, będące współwłasnością odwołujących w sposób, o którym mowa powyżej. Z załączonej do projektu budowlanego analizy akustycznej wynika natomiast, że tereny chronione akustycznie tj. tereny zabudowy mieszkaniowej znajdują się w odległości ok. 15 m od terenu inwestycji a wartość równoważnego poziomu hałasu akustycznego inwestycji nie będzie przekraczała poziomu dopuszczalnego. Ponadto inwestycja nie narusza przepisów, dotyczących ochrony środowiska, ponieważ jak wynika z wniosku inwestora i projektu budowlanego zamierzenie obejmuje budowę budynku hali magazynowej z częścią produkcyjną i socjalno-biurową wraz z infrastrukturą towarzyszącą o powierzchni ok. 6750 m2 i nie będzie przekraczała 1 ha (a tylko taka zabudowa wymagałaby uznania jej za mogącą potencjalnie oddziaływać na środowisko).
Wojewoda analizując w następnej kolejności dopuszczalność odwołania i zasadność przyznania statusu strony Stowarzyszeniu A wyjaśnił, że przepis art. 28 ust. 3, wprowadzony do systemu prawa budowlanego przez ustawę z dnia 27 marca 2003 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. nr 80, poz. 718), wyłączył na etapie postępowania w sprawie pozwolenia na budowę stosowanie przepisu art. 31 k.p.a. Wskutek tego, organizacje społeczne zostały pozbawione uprawnień do uczestnictwa w tym postępowaniu na prawach strony. Organizacja społeczna, tak jak inne podmioty, może jednak brać udział w powyższym postępowaniu na zasadach określonych w art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane jeżeli wykaże, że jest właścicielem, użytkownikiem wieczystym lub zarządcą nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania projektowanego obiektu. Zgodnie natomiast z art. 28 ust. 4 ustawy Prawo budowlane, przepisów art. 28 ust. 2 i 3 nie stosuje się w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę wymagającym udziału społeczeństwa zgodnie z przepisami ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (tekst jednolity Dz.U. z 2013, poz. 1235 ze zm.). W takim przypadku stosuje się przepisy art. 44 ww. ustawy. Oznacza to, że o ile zasadą postępowania w przedmiocie decyzji o pozwoleniu na budowę jest niemożność udziału w nim organizacji społecznych, o tyle ustawodawca dopuścił wyjątek, jakim jest udział organizacji ekologicznej, o jakiej mowa w art. 44 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Warunkiem przesądzającym o prawie organizacji ekologicznych do uczestniczenia w sprawie o wydanie pozwolenia na budowę na prawach strony jest ustalenie, czy jest to postępowanie wymagające udziału społeczeństwa. Przedmiotowe postępowanie w przedmiocie pozwolenia na budowę nie jest postępowaniem wymagającym udziału społeczeństwa, zatem Stowarzyszeniu A nie przysługuje prawo wniesienia odwołania od decyzji Starosty [...] z [...] Skoro odwołania wniesione zostały przez podmioty niebędące stronami postępowania, konieczne było zastosowanie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a.
Powyższą decyzję P.P. i J. P. oraz A. D. M. i L. M. zaskarżyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi wnosząc o jej uchylenie, wstrzymanie wykonania decyzji organów obu instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Skarżący podnieśli zarzuty naruszenia:
1. przepisów prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
- art. 107 § 1 k.p.a., poprzez oparcie decyzji na błędnej podstawie prawnej,
- art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, poprzez nieprawidłowe ustalenie stron postępowania,
- art. 138 § 1 pkt 3 w zw. z art. 137 k.p.a., poprzez niewłaściwe zastosowanie i odmowę rozpoznania merytorycznego odwołania i niewydanie rozstrzygnięcia o charakterze reformatoryjnym bądź kasatoryjnym,
2. przepisów prawa materialnego, poprzez ich błędną wykładnię, które miało wpływ wynik sprawy:
- art. 5, art. 20, art. 60, art. 64, art. 68 i art. 74 Konstytucji RP,
- art. 140 w zw. z art. 144 ustawy - Kodeks cywilny
- art. 3 pkt 20 oraz art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy - Prawo budowlane,
poprzez ograniczenie obszaru oddziaływania do nieruchomości inwestora oraz poprzez przyjęcie, że ochrona uzasadnionych interesów osób trzecich obejmuje ochronę przed pozbawieniem - a nie także przed ograniczeniem - możliwości korzystania z nieruchomości. W motywach skargi, powtórzono co do zasady argumenty z odwołania od decyzji organu I instancji.
Odpowiadając na skargę Wojewoda [...] wniósł, o jej oddalenie argumentując jak w motywach kwestionowanej decyzji.
Postanowieniem z dnia 10 lipca 2015 r. sąd oddalił wniosek skarżących o wstrzymanie wykonania decyzji o pozwoleniu na budowę, zaś Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 6 października 2015 r. sygn. akt II OZ 932/15 oddalił zażalenie A. D. – M. i L. M. na powyższe postanowienie.
Przy piśmie z dnia 20 sierpnia 2015r. skarżący złożyli analizę akustyczną propagacji hałasu z hali magazynowej z częścią produkcyjną i socjalno-biurową w W. przy ulicy A, natomiast kolejnym pismem z dnia 14 grudnia 2015r., pełnomocnik skarżących uzupełniła skargę, zarzucając zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a. przez uwzględnienie przedstawionej przez inwestora niepełnej i sprzecznej wewnętrznie analizy akustycznej, co skutkowało przyjęciem przez organy, że nieruchomości skarżących nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji. Zarzucono także naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane poprzez niewłaściwe określenie obszaru oddziaływania obiektu budowlanego i ograniczenie się przez organ jedynie do określenia, że obiekt budowlany spełnia wymagania techniczne, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego, w tym analizy akustycznej inwestora należałoby przyjąć, że inwestycja będzie oddziaływać na nieruchomości skarżących.
W ocenie pełnomocnika skarżących, analiza akustyczna przedstawiona przez inwestora jest wadliwa i najprawdopodobniej niezgodna z Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 7 listopada 2014r. "w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości i emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody" . Świadczy o tym m.in. użycie do jej sporządzenia specjalistycznego programu komputerowego pozwalającego na ręczne manipulacje obliczeniami. Ponadto analiza zawiera cały szereg błędów metodologicznych, które całkowicie dezawuują jej wnioski.
Niezależnie od tego, w ocenie pełnomocnika skarżących, skoro autor analizy przyznał, że błąd w obliczeniach szacowany jest na ok. +/- 3db, a na działkach skarżących hałas dochodzi do 46,5 dB, to po uwzględnieniu tego błędu hałas może dochodzić do 49,5 dB, a więc jedynie pół decybela poniżej granicy wyrażonej w rozporządzeniu. Pełnomocnik podkreśliła, że według złożonej przez skarżących analizy, sporządzonej w oparciu o dane zaczerpnięte z analizy inwestora, ich nieruchomości są narażone na przekroczenie norm hałasu, ustalonego dla zabudowy jednorodzinnej zgodnie z rozporządzeniem w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku i to zarówno w dzień jak i w nocy.
Pełnomocnik skarżących podniosła także, że w swoim odwołaniu do Wojewody [...] skarżący zaznaczyli, że, w ich ocenie, planowana inwestycja należy do inwestycji potencjalnie znacząco wpływających na środowisko i powinna ona uzyskać decyzję środowiskową. W przypadku takiej inwestycji obszar oddziaływania określony w art 3 pkt 20 prawa budowlanego jest zaś szerszy. A więc skarżący uzyskaliby status strony również na podstawie "ustawy o ochronie środowiska". Skarżący wskazali, że faktycznie inwestycja obejmuje nie tylko nowo powstały obiekt budowlany ale jest przede wszystkim rozbudową istniejącego już zakładu i hali, które to mają stanowić gospodarczą całość. Między działkami oddzielającym halę już wybudowaną i halę, której dotyczy zaskarżone pozwolenie na budowę, zlikwidowano wszelkie ogrodzenia. Warto również wskazać, że przebudowa zjazdu na działkę 33/23, którego dotyczy zaskarżona decyzja odnosi do inwestycji zrealizowanej (jak się teraz okazuje w charakterze samowoli budowlanej) w 2010r. na potrzeby istniejącej już hali dla C Sp.k. Pomimo tego, organ II instancji nie odniósł się do powyższych zarzutów wskazując jedynie, że projekt budowlany dostarczony przez inwestora jako obszar obiektu wskazuje powierzchnię poniżej 1 ha. Jednakże ani organ I instancji, ani organ II instancji nie przeprowadził w tym zakresie żadnego postępowania dowodowego. Organy nawet nie wezwały inwestora do wyjaśnienia czy budowany zakład będzie połączony z istniejącym już zakładem i halą. Działanie takie w istocie prowadzi do usankcjonowania działań mogących zmierzać do obejścia prawa. Powyższe rozważania są przy tym konieczne do prawidłowego określenia rzeczywistego obszaru oddziaływania inwestycji i tym samym prawidłowego określenia stron wydawanej decyzji o pozwoleniu budowlanym. Zwłaszcza, że z akt administracyjnych wyraźnie wynikają powiązania osobowe – tj. Prezesem Zarządu Komplementariusza firmy C Sp.k. jest sam inwestor – J. B.. C oferuje do sprzedaży kable i przewody produkowane przez inwestora - Firmę B, a na swojej stronie internetowej wskazuje: "Firma B to podmiot ściśle związany z firmą C. W 2012 roku uruchomiono dział produkcji w firmie F B" zajmujący się obróbką kabli i przewodów, montażem, lutowaniem złącz i gniazd przemysłowych w przewodach sterowniczych."
Zdaniem pełnomocnika skarżących nie ulega wątpliwości, że "zakład" będzie działał jako jedna zorganizowana całość. Mimo powyższego, organ nie podjął żadnych kroków, mogących wyjaśnić stan faktyczny i prawny.
Na tej podstawie pełnomocnik skarżących wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Postanowieniem z dnia 15 stycznia 2016r. oddalono kolejny wniosek pełnomocnika uczestnika postępowania J. B. o odroczenie rozprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Zgodnie bowiem z treścią art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz.U. z 2014r., poz. 1647 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola wspomniana sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (§ 2).
Sąd administracyjny, uwzględniając skargę, uchyla zaskarżony akt w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa, dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeżeli natomiast zachodzą przyczyny określone w art. 156 K.p.a. lub innych przepisach - stwierdza nieważność orzeczenia w całości lub części. Stwierdzenie wydania rozstrzygnięcia z naruszeniem prawa wchodzi zaś w grę, o ile zachodzą przyczyny, określone w K.p.a. lub innych przepisach (art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – tekst jednolity Dz. U. 270 z 2012 r., poz.270 ze zm., powoływanej dalej: p.p.s.a.). Po myśli art. 134 § 1 p.p.s.a., rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.) .
Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję oraz przyczyny wzruszenia decyzji, Sąd stwierdził, że zaskarżone orzeczenie narusza przepisy prawa w stopniu określonym w cytowanym przepisie.
W rozpoznawanej sprawie kwestią zasadniczą było ustalenie legitymacji odwołujących A. D. M., L. M. oraz J. P. i P. P. oraz zachowania przezeń terminu do wniesienia odwołań.
Jak bowiem wynika ze stanowiska Starosty [...], wyrażonego wielokrotnie w pismach kierowanych do skarżących, organ I instancji nie uznał odwołujących się za strony postępowania, nie doręczył im przeto wydanej w sprawie decyzji pozwoleniowej. Stronom postępowania (posiadającym ten przymiot w postępowaniu pierwszoinstancyjnym) powyższa doręczona została w dniu 18 marca 2015r. Odwołania skarżących zostały złożone w dniu 30 marca 2015r. W tej sytuacji, wobec tego, że, w dacie składania odwołania przez A. D. – M. i L. M., J. P. i P. P. decyzja organu I instancji nie była ostateczna (podmiotom uznanemu przez organ I instancji za stronę postępowania nie upłynął termin do wniesienia odwołań), uznać należało, że odwołania wpłynęły w terminie otwartym dla stron postępowania. (por. np. wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych w Rzeszowie z dnia 17 lutego 2009r., sygn.akt II SA/Rz 801/08, niepubl. dostępny w Systemie Informacji prawnej Lex nr 528334, w Warszawie z dnia 11 września 2008r., sygn.akt I SA/Wa 417/08, niepubl. dostępny w Systemie Informacji Prawnej Lex nr 516017, w Poznaniu z dnia 20 stycznia 2010r., sygn.akt II SA/Po 483/09, niepubl. dostępny w Systemie Informacji Prawnej Lex nr 601330)
Przechodząc natomiast do oceny kwestii interesu prawnego skarżących, uprawniającego do występowania w toczącym się postępowaniu w charakterze strony, wskazać należy, iż Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, nie podzielił stanowiska Wojewody [...], jakoby przymiot ten skarżącym nie przysługiwał.
Jak bowiem wielokrotnie już wskazywano w kontrolowanym postępowaniu, stronami w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę są inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu (art.28 ust.2 ustawy Prawo budowlane). Obszar oddziaływania obiektu zdefiniowany w art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane został natomiast określony jako teren wyznaczony wokół obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. W procesie zmierzającym do wyznaczenia takiego obszaru nie chodzi przy tym o wykazanie negatywnego wpływu inwestycji na działki znajdujące się w otoczeniu projektowanego obiektu, lecz o możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na teren otaczający działkę inwestora w związku z zamiarem realizacji inwestycji. Należy więc przyjąć że o ile istnieje możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na otoczenie, biorąc pod uwagę indywidualne cechy projektowanego obiektu i sposób zagospodarowania terenu otaczającego działkę inwestora, osoby legitymujące się tytułem prawnym do działek położonych w tak wyznaczonym "obszarze oddziaływania obiektu" są stroną w postępowaniu w sprawie o pozwolenie na budowę. Kwestia natomiast ustalenia ewentualnego rzeczywistego negatywnego oddziaływania, stanowi element postępowania wyjaśniającego, prowadzonego w ramach toczącego się postępowania pozwoleniowego. (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 października 2007r., sygn.akt II OSK 3121/06 i z dnia 7.kwietnia 2010r., sygn.akt II OSK 1342/09, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Odrębnym natomiast zagadnieniem jest, czy podnoszone przez te osoby zarzuty w stosunku do projektowanej inwestycji są usprawiedliwione z punktu widzenia obowiązujących norm prawnych. Jednakże ich ocena może nastąpić wyłącznie w toku postępowania w sprawie pozwolenia na realizację tej inwestycji przy zapewnieniu właścicielom, użytkownikom wieczystym lub zarządcom nieruchomości położonych w obszarze oddziaływania obiektu czynnego udziału w postępowaniu.
Powyższe rozważania prowadzą do konkluzji, iż obszar oddziaływania obiektu to strefa w otoczeniu obiektu budowlanego, wyznaczana każdorazowo przez organ właściwy w sprawie pozwolenia na budowę zarówno przy uwzględnieniu indywidualnych cech tego obiektu, jego przeznaczenia i sposobu zagospodarowania terenu, jak i treści nakazów i zakazów zawartych w przepisach odrębnych. Przy czym istotne dla wyznaczenia tego obszaru jest określenie zasięgu potencjalnego oddziaływania projektowanej inwestycji na inne nieruchomości i wynikających z niego ograniczeń w zagospodarowaniu tych nieruchomości.
W rozpoznawanej sprawie z załączonego projektu zagospodarowania terenu wynika, iż projektowana do realizacji inwestycja, polegająca na budowie hali magazynowej z częścią produkcyjną i socjalną wraz z infrastrukturą oraz budową i przebudową zjazdów, położona jest po przeciwnej stronie drogi w stosunku do działek skarżących. Odległość wzniesionych na działkach skarżących budynków mieszkalnych od projektowanej hali nie została zwymiarowana w projekcie zagospodarowania, jak wszakże wskazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji są to odległości rzędu 24 – 26 metrów
Nie budzi wątpliwości, że projektowana inwestycja będzie źródłem emisji do środowiska w rozumieniu art. 3 pkt 4 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. Prawo ochrony środowiska (tekst jednolity Dz.U. z 2013r., poz. 1232 ze zm.). Okoliczności tej nie kwestionuje sam inwestor, przedkładając stosowne opracowania w tym zakresie, mające jedynie wskazywać, iż nie będzie to emisja ponadnormatywna. Oparcie się na tejże konkluzji w powiązaniu z faktem, że projektowana inwestycja nie wpłynie ma możliwość zagospodarowania nieruchomości skarżących, stanowiły dla Wojewody podstawę do odmowy przyznania skarżącym statusu strony postępowania. Rozstrzygnięcie to pozbawiło zaś skarżących możliwości kwestionowania rozwiązań projektowych, w tym w szczególności tych, które wskazywać mają na brak oddziaływania projektowanej inwestycji na teren ich nieruchomości. Jak z powyższego wynika, podstawą konkluzji o braku interesu prawnego skarżących w kontrolowanym postępowaniu, było oparcie się na twierdzeniach inwestora, które strona skarżąca kwestionuje, a których nie może skutecznie zwalczać, bowiem nie jest stroną postępowania. Taki sposób procedowania organu nie może znaleźć aprobaty. Zaakceptowanie bowiem skarżonego rozstrzygnięcia, pozbawiłoby skarżących możliwości obrony ich praw w postępowaniu, które potencjalnie może wpływać na sposób korzystania z należących doń nieruchomości. Weryfikacja zarzutów, odnoszących się do przedłożonej przez inwestora dokumentacji winna nastąpić w toku postępowania pozwoleniowego, co w oczywisty sposób wskazuje ma legitymację strony skarżącej w tym postępowaniu.
Biorąc pod uwagę powyższe, na podstawie art. 145 § 1 lit a i c p.p.s.a. orzeczono o uchyleniu zaskarżonej decyzji. Wskazać przy tym należy, że uchyleniu podlegało orzeczenie w całości, co dotyczy także umorzenia postępowania odwoławczego wobec Stowarzyszenia "A", choć organizacja ta nie składała skargi. Podzielając bowiem dominujące w orzecznictwie sądowoadministracyjnym stanowisko, że w przypadku, gdy od decyzji organu I instancji złożonych zostaje wiele odwołań, organ odwoławczy, zgodnie z literalnym brzmieniem art. 138 § 1 k.p.a., wydaje jedną decyzję, w której powinien rozstrzygnąć o wszystkich tych odwołaniach, brak było możliwości jej częściowego uchylenia. (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 kwietnia 2005 r., sygn. akt OSK 1230/04 z dnia 31 sierpnia 2010 r., sygn. akt II OSK 1198/09, z dnia 17 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2146/11, wszystkie dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 202 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a., zasądzając ich zwrot na rzecz skarżących.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi wskazać należy, że ich ocena na obecnym etapie postępowania sądowego jest przedwczesna. Zarówno bowiem kwestia prawidłowości sporządzonej analizy akustycznej, jak i podnoszone przez stronę skarżącą zarzuty, związane kumulacją oddziaływań w rozumieniu § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz.U. nr 213, poz. 1397 ze zm.), winny być przedmiotem uprzedniej analizy organów administracji w toku postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę. Nieprzeprowadzenie zaś przez organy koniecznego postępowania wyjaśniającego w tym zakresie, czyni niemożliwym ustosunkowanie się do podnoszonych zarzutów na etapie postępowania sądowego.
Biorąc natomiast pod uwagę treść zaskarżonego rozstrzygnięcia (umorzenie postępowania odwoławczego) brak było możliwość uwzględnienia żądania skargi w odniesieniu do uchylenia decyzji organu I instancji. Zasadą postępowania administracyjnego jest bowiem dwukrotne merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy (art.15 k.p.a.) Wobec tego zaś, że kontrolowane rozstrzygniecie opiewało na umorzenie postępowania odwoławczego, ewentualne uchylenie decyzji organu I instancji w postępowaniu sądowoadministracyjnym, naruszałoby zasadę dwuinstancyjności postępowania.
Oddalając wniosek o odroczenie rozprawy, złożony przez pełnomocnika uczestnika postępowania J. B. – adw. M. W. – W. wzięto natomiast pod uwagę fakt, że udzielone umocowanie procesowe upoważniało do udzielenia pełnomocnictwa dalszego. Jego ustanowienie w toku niniejszego postępowania było możliwe, biorąc pod uwagę fakt, że adw. M. W.– W. została umocowana w dniu 4 listopada 2015r. Zgodnie natomiast z treścią art. 107 p.p.s.a. nieobecność stron lub ich pełnomocników na rozprawie nie wstrzymuje rozpoznania sprawy. Art.. 109 p.p.s.a. obliguje do odroczenia rozprawy jedynie wówczas, gdy sąd stwierdzi nieprawidłowość zawiadomienia którejkolwiek ze stron albo jeżeli nieobecność strony lub jej pełnomocnika jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć. W rozpoznawanej sprawie, jak wspomniano, M. W. – W. została ustanowiona pełnomocnikiem ponad dwa miesiące przed terminem rozprawy, wyznaczonym na dzień 15 stycznia 2016r. Nie było zatem żadnych przeszkód do zapewnienia ewentualnego zastępstwa procesowego, tym bardziej, że rozprawa wyznaczona na dzień 17 listopada ub.r., została na wniosek tegoż pełnomocnika odroczona z powołaniem się na stan zdrowia, uniemożliwiający stawiennictwo. Oczekiwanie przeto, że kolejne wnioski w tym przedmiocie będą uwzględnianie, uznać należy za nadużycie, zwłaszcza w kontekście złożonego przez przedstawiciela Stowarzyszenia "A" pisma Prezesa Sądu Okręgowego w K., które wskazuje, że adwokat M. W. – W., dość wybiórczo i taktycznie taktuje trapiące ją dolegliwości.
Prowadząc ponownie postępowanie odwoławcze i podejmując rozstrzygnięcie, Wojewoda [...] uwzględni wyrażone wyżej stanowisko, dotyczące legitymacji skarżących w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę.
a.tp.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło