II SA/Łd 644/13

WyrokWSA w Łodzi2013-11-15

Skład orzekający: Tomasz Zbrojewski, Irena Krzemieniewska, Sławomir Wojciechowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o wznowienie postępowania administracyjnego został złożony z zachowaniem miesięcznego terminu od dnia, w którym strona dowiedziała się o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organ odwoławczy prawidłowo ustalił, iż wnioskodawczyni uchybiła miesięcznemu terminowi do złożenia wniosku o wznowienie postępowania administracyjnego. Wnioskodawczyni dowiedziała się o okolicznościach stanowiących podstawę do wznowienia postępowania znacznie wcześniej niż wskazywała, co czyniło jej wniosek spóźnionym. W związku z tym, organ odwoławczy prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji i umorzył postępowanie jako bezprzedmiotowe.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o wznowienie postępowania administracyjnego w sprawie rozbiórki pomieszczenia gospodarczego z tarasem. Wnioskodawczyni M. P.-Z. domagała się wznowienia postępowania, twierdząc, że dowiedziała się o nowych okolicznościach faktycznych i dowodach dopiero w 2007 roku. Organ odwoławczy uznał jednak, że wnioskodawczyni wiedziała o tych okolicznościach znacznie wcześniej, co czyniło jej wniosek spóźnionym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę na decyzję organu odwoławczego umarzającą postępowanie.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 15 listopada 2013 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Tomasz Zbrojewski Sędziowie Sędzia NSA Irena Krzemieniewska (spr.) Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski Protokolant Sekretarz sądowy Anna Łyżwa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 listopada 2013 roku przy udziale --- sprawy ze skargi M. P.-Z. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. z dnia [...] nr [...] znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie rozbiórki pomieszczenia gospodarczego - oddala skargę. A.P. [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ł. decyzją z [...] nr [...] działając na podstawie art. 138 § 2 w zw. z art. 105 § 1 k.p.a. uchylił decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. z [...] nr [...] w całości i umorzył postępowanie organu pierwszej instancji w całości. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że 8 maja 2003 r. H. K.-S. wystąpiła z wnioskiem o wstrzymanie robót budowlanych prowadzonych przez właścicielkę M. Z. na nieruchomości położonej w Ł. przy ul. A [...]. W trakcie oględzin nieruchomości ustalono, że M. Z. rozpoczęła bez stosownego pozwolenia na budowę roboty budowlane związane z rozbudową na poziomie przyziemia pomieszczenia gospodarczego przy istniejącym budynku mieszkalnym od strony ogrodu z rozbudową umieszczonego nad nim tarasu. Pismem z 18 kwietnia 2003 r. właściciel terenu – Spółdzielnia Mieszkaniowa B – udzieliła inwestorce pozwolenia na rozbudowę. Przedmiotowy budynek został przez SM przekazany M. Z. do użytkowania około 1981 r. Inwestorka oświadczyła nadto, że zamiar wykonania robót z dokumentami złożyła do organu administracji architektoniczno-budowlanej 7 października 2005 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ł. decyzją z [...] nr [...] nakazał M. Z. rozbiórkę rozbudowanego od strony ogrodu pomieszczenia gospodarczego z tarasem wraz przywróceniem go do stanu pierwotnego (zgodnego z decyzją o pozwoleniu na budowę) na posesji przy ul. A [...] w Ł. oraz uporządkowanie terenu po wykonanych robotach. [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z [...] nr [...] uchylił powyższą decyzję PINB nr [...] w całości, a sprawę przekazał organowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Po rozpoznaniu skargi H. K.-S. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z 4 maja 2005 r. stwierdził nieważność decyzji [...]WINB w Ł. z [...] nr [...], argumentując, że organ drugiej instancji rażąco naruszył prawo, bowiem uchylił decyzję organu pierwszej instancji, od której strona faktycznie nie wniosła odwołania. Decyzją z [...] nr [...], po rozpoznaniu wniosku M. Z., odmówił stwierdzenia nieważności własnej decyzji z [...] nr [...], w części orzekającej nakaz rozbiórki od strony ogrodu pomieszczenia gospodarczego z tarasem i stwierdził nieważność tej decyzji w części obejmującej nakaz przywrócenia obiektu do stanu pierwotnego (zgodnego z decyzją o pozwoleniu na budowę) i uporządkowania terenu po wykonanych robotach. Powyższe rozstrzygnięcie zostało następnie utrzymane w mocy decyzją Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] znak: [...]. Kolejnym pismem z 9 lutego 2007 r. M. P.-Z. wystąpiła z wnioskiem o zmianę decyzji PINB z [...] nr [...]. Do wniosku załączyła zaświadczenie wydane przez Spółdzielnię Mieszkaniową B z 23 stycznia 2007 r., w którym wskazano, że w zasobach Spółdzielni istnieją podobne rozbudowy domów, jak w przypadku domu przy ulicy A [...]. M. P.-Z. posiadała spółdzielcze własnościowe prawo do domu jednorodzinnego przy ul. A [...] oraz prawo do użytkowania działki o powierzchni 183,90 m2 i dysponowania nią na cele budowlane. Spółdzielnia wyraziła zgodę na dobudowanie tarasu, po spełnieniu warunków wskazanych przez UM[...] Delegatura Ł.-P. Pismem z 16 lutego 2007 r. PINB w Ł. poinformował stronę, że pozostawia jej wniosek bez rozpoznania, gdyż nie znalazł podstaw prawnych do zmiany wspomnianej decyzji w zakresie uchylenia obowiązku rozbiórki. Pismem z 5 kwietnia 2007 r., uzupełnionym 5 lutego 2010 r., M. P.-Z. wystąpiła z wnioskiem o wznowienie w trybie art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. postępowania administracyjnego zakończonego decyzją PINB z [...] nr [...]. Postanowieniem z [...] PINB wznowił postępowanie administracyjne, a następnie decyzją z [...] nr [...] PINB uchylił własną decyzję ostateczną z [...] nr [...] oraz orzekł o odmowie rozbiórki rozbudowanego od strony ogrodu pomieszczenia gospodarczego z tarasem zlokalizowanego na nieruchomości w Ł. przy ul. A [...]. Po rozpatrzeniu odwołania H. K.-S., ŁWINB decyzją z [...] nr [...] uchylił jednak ww. decyzję organu pierwszej instancji z [...] oraz poprzedzające ją postanowienie z [...] i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z 14 grudnia 2010 r. (sygn. akt II SA/Łd 1030/10) oddalił skargę od wskazanej wyżej decyzji organu odwoławczego z [...]. W ramach ponownie toczącego się postępowania, organ pierwszej instancji wezwał wnioskodawczynię do wykazania, że dochowała terminu, przysługującego do złożenia wniosku o wznowienie postępowania administracyjnego, o którym mowa w art. 148 § 1 k.p.a. Pismem z 15 kwietnia 2011 r. strona wyjaśniła, że podanie z 9 lutego 2007 r. należało potraktować jako wniosek o wznowienie postępowania. O okolicznościach stanowiących podstawę do wznowienia postępowania strona dowiedziała się w momencie uzyskania zaświadczenia ze Spółdzielni Mieszkaniowej B z 23 stycznia 2007 r. Uwzględniając wyjaśnienia strony organ pierwszej instancji postanowieniem z [...] nr [...] wznowił postępowanie w sprawie, a następnie decyzją z [...] nr [...] stwierdził, że ostateczna decyzja PINB w Ł. nr [...] z [...] została wydana z naruszeniem prawa. W odwołaniu od tej decyzji H. K.-S. podniosła, że decyzja organu pierwszej instancji została wydana z obrazą zasady res iudicata, bowiem dotyczyła sprawy rozstrzygniętej już wcześniej ostateczną decyzją. [...]WINB w Ł. decyzją z [...] nr [...] uchylił zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji oraz poprzedzające ją postanowienie tego organu z [...] i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Wyjaśniając motywy podjętego rozstrzygnięcia organ odwoławczy powołując się na zgromadzony materiał dowodowy stwierdził, że powziął uzasadnione wątpliwości, co do zachowania terminu do złożenia przez M. P.-Z. wniosku o wznowienie przedmiotowego postępowania. Po uzupełnieniu dokumentacji sprawy w trybie art. 136 k.p.a. organ drugiej instancji stwierdził, że PINB niezasadnie wznowił postępowanie administracyjne zakończone ostateczną decyzją nr [...] z [...]. Konsekwencje powyższego uchybienia rozciągały się również na decyzję organu pierwszej instancji z [...]. Skoro bowiem organ pierwszej instancji nie mógł wznowić postępowania administracyjnego, to nieuprawnione było również wydanie którejkolwiek z decyzji, o których mowa w art. 151 k.p.a. Uwzględniając fakt, że przepis art. 149 § 3 k.p.a. stanowi, że odmowa wznowienia postępowania administracyjnego następuje w drodze postanowienia, WINB w trybie art. 138 § 2 k.p.a. uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzające ją postanowienie PINB w Ł. z [...] i przekazał sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z 18 maja 2012 r. sygn. akt II SA/Łd 73/12 uchylił decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. z [...] nr [...]. W motywach wyroku WSA wskazał między innymi, że w oparciu o art. 138 § 2 k.p.a. organ drugiej instancji upoważniony jest do wydania decyzji kasacyjnej tylko wówczas, gdy w toku postępowania odwoławczego stwierdzi, że decyzja organu pierwszej instancji została wydana z naruszeniem przepisów proceduralnych, a jednocześnie zachodzi konieczność wyjaśnienia sprawy w zakresie mającym istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Stwierdzenie natomiast uchybień natury merytorycznej nie daje organowi odwoławczemu podstaw do wydania decyzji kasacyjnej, lecz obliguje go do wydania w trybie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. orzeczenia reformatoryjnego, a więc decyzji o uchyleniu rozstrzygnięcia organu I instancji w całości albo w części i w tym zakresie orzeczenia co do istoty sprawy. Wyjątek od zasady, że przedmiotem postępowania odwoławczego jest ponowne rozpoznanie i rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej będącej przedmiotem rozstrzygnięcia decyzją organu pierwszej instancji może mieć miejsce wtedy, gdy organ odwoławczy stwierdzi, że postępowanie pierwszej instancji było bezprzedmiotowe w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a., bowiem brak było podstaw prawnych do merytorycznego rozpoznania danej sprawy w ogóle bądź nie było podstaw do rozpoznania jej w drodze postępowania administracyjnego, bądź też postępowania prowadzonego przed organem I instancji. W takiej sytuacji organ odwoławczy na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 in fine k.p.a. jest uprawniony on do wydania decyzji, w której uchylając decyzję organu I instancji orzeknie o umorzeniu postępowania w pierwszej instancji. Sąd zwrócił uwagę, że organ odwoławczy powziął uzasadnione wątpliwości, co do zachowania terminu do złożenia przez M. P.-Z. wniosku o wznowienie przedmiotowego postępowania i kierując się regulacją art. 136 k.p.a. uzupełnił dotychczas zgromadzony materiał dowodowy. Skompletowana w ten sposób dokumentacja potwierdziła w przekonaniu organu II instancji fakt uchybienia przez M. P.-Z. terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania i wadliwe wznowienie przez organ I instancji postępowania zakończonego decyzją z dnia [...], a następnie wydanie przez ten organ decyzji z dnia [...] w trybie art. 151 § 2 w zw. z art. 146 k.p.a., co zresztą szczegółowo wyjaśniono w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Jedynym zaś powodem zastosowania trybu przewidzianego w art. 138 § 2 k.p.a. podniesionym w motywach rozważanej decyzji był fakt, iż w świetle znowelizowanego od dnia 11 kwietnia 2011 r. przepisu art. 149 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, odmowa wznowienia postępowania administracyjnego następuje w drodze postanowienia. Stanowisko organu administracyjnego w tym zakresie Sąd ocenił jako błędne i zupełnie nieuzasadnione, ponieważ w podjętym rozstrzygnięciu WINB nie wskazał organowi I instancji na konieczność uzupełniania braków w stanie faktycznym sprawy, a ponadto nie stwierdził potrzeby przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w sprawie, w zakresie mającym wpływ na jej rozstrzygnięcie, naruszając tym samym dyspozycję art. 138 § 2 k.p.a. w sposób, który uzasadniał usunięcie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Niewątpliwie w dacie podjęcia zaskarżonej decyzji organ dysponował kompletnym materiałem dowodowym w oparciu, o który mógł i powinien był rozstrzygnąć rzeczoną sprawę w trybie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. Sąd podkreślił, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntował się pogląd, że w przypadku, gdy organ wszczął postępowanie w sprawie wznowienia, wydając postanowienie o wznowieniu postępowania, mimo braku dopuszczalności wznowienia, winien umorzyć postępowanie przed organem pierwszej instancji (wyrok NSA z 16 stycznia 2008 r., I OSK 1978/06, Lex nr 453469). Uchybienie terminu do złożenia wniosku o wznowienie powinno skutkować odmową wznowienia postępowania, jednakże jeżeli organ błędnie wznowi postępowanie, to nie oznacza to, że w przypadku późniejszego stwierdzenia tej okoliczności, może on wydać jedno z rozstrzygnięć określonych w art. 151 k.p.a. Zachowanie terminu stanowi bowiem warunek skuteczności wniosku o wznowienie postępowania, a zatem jeśli doszło do jego błędnego wszczęcia, to organ powinien takie postępowanie umorzyć (wyrok NSA z 18 lutego 2011 r., II OSK 176/10, Lex nr 992498). Wymienioną na wstępie decyzją z [...] nr [...] [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ł. uchylił decyzję PINB w Ł. z [...] nr [...] w całości i umorzył postępowanie organu pierwszej instancji w całości. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał między innymi, że trudno było dopatrywać się w podaniu M. P.-Z. z 9 lutego 2007 r. wniosku o wznowienie postępowania, zamiast wniosku o zmianę lub uchylenie ostatecznej decyzji w trybie art. 154 k.p.a. lub 155 k.p.a. Z uwagi jednak na fakt, że organ pierwszej instancji bezpodstawnie pozostawił bez rozpoznania żądanie strony o zmianę decyzji z [...], PINB słusznie uznał, że skoro pismem z 15 kwietnia 2011 r. M. P.-Z. doprecyzowała swoje podanie z 9 lutego 2007 r., podanie to należało potraktować, jako wniosek o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją z [...] nr [...]. [...]WINB wskazał następnie, że M. P.-Z. wskazała jako podstawę wznowienia postępowania przepis art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., a więc wyjście na jaw istotnych dla sprawy nowych okoliczności faktycznych lub nowych dowodów istniejących w dniu wydania decyzji, nieznanych organowi, który wydał decyzję. Wskazując nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody podniosła, że jest właścicielem domku spółdzielczego, a Spółdzielnia nie zgłaszała sprzeciwu dla zalegalizowania samowolnych robót budowlanych. Jej zdaniem okoliczność ta nie była znana organowi w dacie wydania decyzji. Na podobną okoliczność strona powołała się w piśmie z 9 lutego 2007 r. i załączyła do niego zaświadczenie Spółdzielni Mieszkaniowej z 23 stycznia 2007 r. Z kolei, w piśmie z 5 lutego 2010 r. uzupełniającym wniosek o wznowienie postępowania strona zarzuciła organowi pierwszej instancji nieuzasadnione uznanie za strony postępowania H. K.-S. oraz A. i J. małżonków D. i bezprawne nieuznanie za stronę postępowania jej małżonka M. Z., który był współinwestorem przedmiotowej inwestycji. Zaniechania organu doprowadziły do wydania przez WSA w Łodzi niekorzystnego wyroku z 4 maja 2005 r. sygn. akt II SA/Łd 1437/03. Zdaniem strony postępowanie objęte decyzją organu pierwszej instancji nr [...] z [...] zostało wydane bez rzetelnego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, w szczególności w zakresie prawidłowej kwalifikacji powstałego obiektu budowlanego oraz ustalenia, czy roboty budowlane związane z budową budynku gospodarczego zostały zakończone. Z kolei, w piśmie z 15 kwietnia 2011 r. strona wyjaśniła, że 9 lutego 2007 r. wystąpiła do PINB z wnioskiem o zmianę decyzji nr [...] powołując się na fakty, które nie były znane organowi w dniu wydania decyzji. Organ nie był w posiadaniu informacji, że wraz z mężem przysługiwało jej spółdzielcze prawo do domu jednorodzinnego przy ul. A [...], natomiast właścicielem działki (sąsiednich również) była Spółdzielnia Mieszkaniowa B. Organ przyjął, że tylko inwestorka posiada spółdzielcze własnościowe prawo do domu jednorodzinnego. Sąsiedzi, których organ uznał za strony także nie byli wtedy właścicielami działek. Poza tym, Spółdzielnia nie wniosła sprzeciwu, a wręcz wyraziła zgodę na prowadzoną budowę. Przywołane okoliczności miały istotne znaczenie dla sprawy, lecz nie były znane organowi, ani w dniu wizji, ani w dniu wydania spornej decyzji. O wspomnianych faktach strona dowiedziała się 23 stycznia 2007 r., w momencie uzyskania zaświadczenia ze Spółdzielni. Dodatkowo strona podniosła, że w toku postępowania administracyjnego objętego decyzją nr [...] została pozbawiona czynnego udziału w postępowaniu, nie otrzymała bowiem zawiadomienia o wszczęciu postępowania oraz przed wydaniem decyzji nie została poinformowana o możliwości zapoznania się z aktami sprawy. Co więcej decyzję nr [...] skierowano tylko do strony, podczas gdy współinwestorem spornych robót budowlanych był także M. Z. Odnosząc się do pierwszej podstawy wznowienia, w ocenie WINB, na stronie wnioskującej ciążył obowiązek udowodnienia, w jakiej dacie dowiedziała się o okolicznościach stanowiących podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, ze ścisłością dostateczną do ustalenia, że jej podanie o wznowienie wpłynęło przed upływem terminu przysługującego do jego wniesienia. Jeżeli z zebranej dokumentacji wynika, że strona o danym fakcie wiedziała dużo wcześniej, zadaniem organu jest wykazanie tej okoliczności i wydanie w trybie art. 149 § 3 k.p.a. postanowienia o odmowie wznowienia postępowania administracyjnego. Jednym z nowych faktów wskazanych przez stronę było to, że w dacie orzekania przez organ pierwszej instancji małżeńskie spółdzielcze własnościowe prawo do domu jednorodzinnego przysługiwało nie tylko M. P.-Z., lecz również jej mężowi (M. Z.). Zdaniem organu orzekającego okoliczność ta była znana odwołującej od 10 kwietnia 1981 r., w której to dacie małżonkowie uzyskali powyższe prawo. Strona brała udział w oględzinach nieruchomości przeprowadzanych 23 maja 2003 r. i wówczas o tym fakcie nie powiadomiła pracownika PINB. Odwołująca oświadczyła jedynie, że sporny budynek został jej przekazany przez SM do użytkowania około 1981 r. Powyższe oznaczało, że wniosek o wznowienie postępowania w tym zakresie, został wniesiony po terminie, o którym mowa w art. 148 § 1 k.p.a., ponieważ fakt ten był znany wnioskodawczyni od 26 lat, a nie od 23 stycznia 2007 r. Kolejnym nowym faktem było to, że inwestorem przedmiotowej budowy budynku gospodarczego z tarasem była M. P.-Z. oraz jej mąż. Ponieważ mąż odwołującej zmarł 13 października 2003 r., nie można było odebrać jednoznacznego oświadczenia w tym zakresie od samego zainteresowanego. Zdaniem organu zakładając nawet, że twierdzenie to było prawdziwe, to strona jako współinwestor budowy wiedziała o tej okoliczności od samego początku i nie poinformowała o tym organu pierwszej instancji. M. Z. wystąpił w niniejszej sprawie w związku ze złożeniem odwołania z 8 lipca 2003 r., w którym była mowa o budowie ogrodzenia, a nie budynku gospodarczego z tarasem. Wspomniana okoliczność również przemawiała za uznaniem, że wniosek o wznowienie postępowania został złożony po terminie przysługującym do jego wniesienia. Jednocześnie WINB podniósł, że wnioskiem z 22 maja 2003 r. M. P.-Z. wystąpiła do Prezydenta Miasta Ł. o ustalenie warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji, który następnie decyzją z [...] umorzył postępowanie, z uwagi na wykonanie inwestycji objętej wnioskiem. Fakt ten znany był stronie, co najmniej w dniu 23 maja 2003 r., kiedy to składała do protokołu z oględzin oświadczenie w tym zakresie, a nie dopiero 23 stycznia 2007 r., zwłaszcza, że zaświadczenie wydane przez Spółdzielnię Mieszkaniową B nie zawierało informacji o inwestorze spornej budowy. Odnosząc się następnie do okoliczności, że Spółdzielnia nie wniosła sprzeciwu, a wręcz wyraziła zgodę na prowadzoną budowę, WINB wskazał, że była ona podnoszona przez odwołującą w trakcie oględzin nieruchomości 23 maja 2003 r. Strona podniosła wówczas, że pismem z 18 kwietnia 2003 r. właściciel terenu SM B udzieliła stronie pozwolenia na rozbudowę. Powyższe dowodziło, że wniosek o wznowienie postępowania został złożony z naruszeniem art. 148 § 1 k.p.a., ponieważ na wskazaną okoliczność wnioskodawczyni powoływała się już 23 maja 2003 r.; z kolei 23 stycznia 2007 r. uzyskała nowe zaświadczenie ze Spółdzielni Mieszkaniowej B, które odnosiło się do tej kwestii. Kolejnym z nowych faktów, który miał przemawiać za wznowieniem postępowania było to, że sąsiedzi. których organ uznał za strony nie byli wówczas właścicielami działek. Z protokołu oględzin przeprowadzonych 23 maja 2003 r. wynikało, że informacje związane z robotami zrealizowanymi na terenie nieruchomości położonej w Ł. przy ul. A [...] i [...] przedstawiciel PINB uzyskał od M. P.-Z., jedynej osoby biorącej udział w oględzinach. Z treści omawianego dokumentu wynikało, że przedstawiciel organu stopnia powiatowego miał wiedzę, że właścicielem gruntów przy ul. A [...],[...] i [...], na których wykonano budynki mieszkalne jednorodzinne, była Spółdzielnia Mieszkaniowa B, a spółdzielcze własnościowe prawo do budynków posiadają między innymi: A. i J. D. Organ dodał przy tym, że rozpoznanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z 4 maja 2005 r. sygn. akt II SA/Łd 1437/03 merytorycznie skargi H. K.-S. na decyzję [...]WINB nr [...] z . potwierdziło dodatkowo, że tej osobie przysługiwał przymiot strony postępowania, o czym strona wiedziała w maju 2005 r. Zatem bezspornym było, że również w tym zakresie strona złożyła wniosek po terminie wynikającym z art. 148 § 1 k.p.a., ponieważ o stanie prawnym sąsiadujących z jej posesją nieruchomości wiedziała co najmniej 23 maja 2003 r., a nie jak twierdziła – od 23 stycznia 2007 r. Pozostałe argumenty podniesione przez stronę, a dotyczące naruszenia art. 7, art. 10 § 1, art. 28, art. 61 § 4, art. 73 i art. 77 k.p.a. nie mogły być – zdaniem WINB – traktowane jako zaistnienie jednej z przesłanek uprawniających do żądania wznowienia postępowania, określonych w art. 145 § 1 k.p.a., a jedynie mogły stanowić podstawę do złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności aktu administracyjnego, jako wydanego z rażącym naruszenie prawa. Odnosząc się natomiast do kwestii pozbawienie strony udziału w postępowaniu, organ odwoławczy wskazał, że okoliczność ta stanowiła podstawę do wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. i była już podniesiona przez stronę w pismach z 22 lutego 2010 r. i 15 kwietnia 2011 r. O fakcie tym wnioskodawczyni wiedziała wcześniej niż 23 stycznia 2007 r., bowiem rozstrzygnięciu organu pierwszej instancji nr [...] z [...] zarzuciła, że wydane zostało z rażącym naruszeniem prawa. Ponadto na tą kwestię uwagę zwróciła uwagę H. K.-S. w swej skardze do WSA w Łodzi, na decyzję [...]WINB z [...] nr [...]. Sąd przekazał wówczas odpis skargi pozostałym stronom postępowania, wobec czego wnioskodawczyni już w 2003 r. miała świadomość, że postępowanie objęte decyzją nr [...] dotknięte było szeregiem uchybień proceduralnych. Mając na uwadze powyższe ustalenia [...]WINB stwierdził, że PINB w Ł. niezasadnie wznowił postępowanie administracyjne zakończone ostateczną decyzją Nr [...] z [...], a w konsekwencji – nie był również uprawniony do wydania decyzji Nr [...] z [...]. W tej sytuacji konieczne było uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i umorzenie wznowionego postępowania, jako bezprzedmiotowego w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a. W końcowej części uzasadnienia [...]WINB odniósł się do odwołania H. K.-S. i stwierdził, że zaskarżona decyzja nie została wydana z naruszeniem art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a. Wydanie przez GINB decyzji z [...] znak: [...] utrzymującej w mocy decyzję [...]WINB z [...] Nr [...] oznaczało, że ostateczna decyzja PINB z [...] nr [...], w części dotyczącej nakazu rozbiórki nadal istnieje w obrocie prawnym i w stosunku do niej mogą być prowadzone pozostałe postępowania nadzwyczajne uregulowane przepisami art. 145 § 1, art. 145a i art. 154–155 k.p.a. Przypadek res iudicata miałby miejsce, gdyby organ wszczął ponownie postępowanie nieważnościowe w stosunku do decyzji PINB nr [...] i ponownie orzekł merytorycznie. W skardze na tę decyzję M. P.-Z. wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, podniosła zarzut naruszenia przepisów postępowania administracyjnego to jest: art. 6–10, art. 15, art. 73, art. 77, art. 81 i art. 107 § 2 k.p.a. oraz zarzut rażącego naruszenia art. 138 § 1 pkt 2 i art. 105 § 1 k.p.a. W uzasadnieniu podniosła, że organ odwoławczy nie przeprowadził postępowania dowodowego, niestarannie rozpatrzył sprawę, nie uwzględnił wniesionych przez stronę argumentów i naruszył podstawowe zasady postępowania administracyjnego. Organ wydał też zaskarżoną decyzję wbrew wskazaniom WSA w Łodzi zawartym w wyroku z 18 maja 2012 r., w którym – w ocenie skarżącej – organ odwoławczy został jednoznacznie zobligowany do przeprowadzenia wyczerpującego postępowania, jeżeli chciał wydać merytoryczne rozstrzygnięcie w sprawie. [...]WINB jednak nie przeprowadził żadnych dowodów w kwestii zbadania przesłanki terminu do wznowienia postępowania. Nie uwzględnił w szczególności wyjaśnień złożonych przez stronę w piśmie z 15 kwietnia 2011 r. wykazujących w sposób jednoznaczny, że nie uchybiła przesłance terminu do skutecznego wniesienia wniosku o wznowienia postępowania. Ponadto organ rażąco naruszając art. 6–7, art. 10, art. 73, art. 77 k.p.a. nie zawiadomił strony o zebranym materiale dowodowym, nie wezwał do zapoznania się z nim, nie umożliwił złożenia wyjaśnień i własnych wniosków w sprawie przed wydaniem skarżonej decyzji. [...]WINB nie uczynił tego również przed wydaniem decyzji nr [...]. W dalszej części motywów skargi strona podniosła, że [...]WINB rażąco naruszył art. 6 i 8 k.p.a. ponieważ przyjął, że wniosek o wznowienie postępowania został złożony po terminie mimo, że w sposób jednoznaczny udowodniła, że dochowała terminu do wystąpienia z tym wnioskiem. Zdaniem skarżącej to organ, a nie strona prowadzi postępowanie i to organ winien wiedzieć jakie fakty i okoliczności są potrzebne do wydania decyzji administracyjnej. Podkreśliła, że nikt nie wzywał jej do wskazania np.: kto jest inwestorem robót, kto jest właścicielem działki, czy domu. Organ nie zawiadomił jej i jej męża o wszczęciu postępowania przed wydaniem decyzji rozbiórkowej. Nie odebrano od nich żadnych oświadczeń na temat budowy. Organ nie zawiadomił ich także o możliwości zapoznania się z aktami, wypowiedzenia się i złożenia wniosków. Decyzję otrzymała tylko skarżąca, jej mąż zaś został pominięty. Skarżąca ponownie wskazała, że nową okolicznością nieznaną w dniu orzekania PINB, była dla niej okoliczność wskazana przez Spółdzielnię Mieszkaniową w zaświadczeniu z 23 stycznia 2007 r. Ponownie też wskazała, że inwestorem budowy był również jej mąż, któremu również przysługiwało spółdzielcze własnościowe prawo do domu jednorodzinnego przy ul. A [...] i z którym postawała we wspólnocie majątkowej małżeńskiej. Dlatego też razem wnieśli odwołanie od decyzji nr [...] z [...]. Skarżąca zwróciła również uwagę, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie czyniło zadość dyspozycji art. 107 § 2 k.p.a. Organ odwoławczy skupił się w nim na analizie przesłanek z art. 145 § 1 k.p.a., natomiast nie dokonał analizy przesłanek z art. 146 i art. 148 k.p.a. [...]WINB naruszył również art. 15 k.p.a. ponieważ orzekając w przedmiocie wznowienia pozbawił stronę możliwości odwołania się do drugiej instancji. Ponadto wydając po wyroku WSA w Łodzi z 18 maja 2012 r. niekorzystną dla strony decyzję, pogorszył jej sytuację bardziej, niż to czyniła decyzja nr [...], co stanowiło złamanie zakazu reformationis in peius. Na zakończenie strona wskazała, że wie wprawdzie, że w wyniku wznowienia postępowania nie uzyska decyzji uchylającej decyzję rozbiórkową nr [...], jednak stwierdzenie, że została ona wydana z rażącym naruszeniem prawa da jej poczucie sprawiedliwości. Odpowiadając na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zaprezentowane w motywach zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga nie jest zasadna. Należy przede wszystkim zaznaczyć, że sprawa ta była już przedmiotem rozstrzygnięcia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. W wyroku z 18 maja 2012 r., sygn. akt II SA/Łd 73/12, Sąd – wbrew stanowisku strony skarżącej – rozstrzygnął jednoznacznie, że zgromadzony przez organ odwoławczy materiał dowodowy sprawy, był kompletny i nie wymagał uzupełnienia. Stwierdził między innymi wprost, że: "w dacie podjęcia zaskarżonej decyzji organ ([...]WINB) dysponował kompletnym materiałem dowodowym w oparciu, o który mógł i powinien był rozstrzygnąć rzeczoną sprawę w trybie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a." (str. 12 uzasadnienia). W myśl art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. W orzecznictwie sądowym nie budzi wątpliwości, że ocena prawna wiąże tylko o tyle, o ile odnosi się do tych samych okoliczności faktycznych i prawnych. Traci więc moc wiążącą tylko w razie zmiany stanu prawnego, zmiany istotnych okoliczności faktycznych, wzruszenia orzeczenia w przewidzianym do tego trybie oraz z uwagi na późniejsze podjęcie przez skład poszerzony NSA uchwały zawierającej ocenę prawną odmienną od wyrażonej we wcześniejszym wyroku sądu administracyjnego (wyrok NSA z 28 marca 2012 r., I OSK 670/11; dostępny na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). W niniejszej sprawie stan prawny nie uległ zmianie, wyrok Sądu z 18 maja 2012 r. nie został wzruszony, ani też nie została podjęta żadna uchwała w przedmiotowym zakresie. W tej sytuacji tylko zmiana stanu faktycznego, zaistniała po wydaniu prawomocnego wyroku sądowego uwzględniającego skargę, umożliwiałaby odejście przez organ od oceny prawnej zawartej we wspomnianym wyroku. W niniejszej sprawie zmiana taka jednak nie nastąpiła, a zatem organ ponownie rozpatrujący sprawę zobligowany był do uwzględnienia oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania wyrażonych w ww. wyroku. Wskazania te – wbrew twierdzeniom strony skarżącej – wykluczały możliwość prowadzenia dodatkowych ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy. Sąd ograniczył rolę organu ponownie rozpatrującego sprawę jedynie do ustalenia, czy wniosek o wznowienie postępowania z 5 kwietnia 2007 r., został złożony z zachowaniem terminu, o którym mowa w art. 148 k.p.a., czy też termin ten został przez wnioskodawcę przekroczony oraz do podjęcia stosownego rozstrzygnięcia w formie ustalonej przez prawo. Punktem wyjścia dalszych rozważań jest zatem analiza art. 148 k.p.a. W myśl tego uregulowania podanie o wznowienie postępowania wnosi się w terminie jednego miesiąca od dnia, w którym strona dowiedziała się o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia postępowania, a w przypadku, gdy strona nie brała udziału w postępowaniu bez własnej winy, w terminie jednego miesiąca od dnia, w którym dowiedziała się o wydaniu decyzji. Podzielić należy stanowisko wypowiedziane przez organ odwoławczy, zgodnie z którym to na stronie spoczywa ciężar udowodnienia okoliczności wskazujących na dotrzymanie terminów, rzeczą organu jest natomiast swobodna ocena tych dowodów. W tym duchu wypowiadają się również sądy administracyjne. Dla przykładu WSA w wyroku z 24 maja 2005 r. (VII SA/Wa 1086/04, LEX nr 168036) podkreślił, że "zachowanie terminu miesięcznego musi być udowodnione przez stronę". Innymi słowy, strona musi udowodnić, kiedy (w jakiej dacie) dowiedziała się o okolicznościach stanowiących podstawę do wznowienia postępowania, ze ścisłością dostateczną do ustalenia, że jej podanie o wznowienie wpłynęło przed upływem terminu jednomiesięcznego od dnia, w którym dowiedziała się o okolicznościach stanowiących podstawę do wznowienia (podobnie: wyrok NSA z 19 maja 2000 r., I SA/Wr 1038/97, LEX nr 43046; a także C. Martysz w: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Tom II, LEX 2010, Komentarz do art. 148). Rozpatrywany wniosek M. P.-Z. z 9 lutego 2007 r. o wznowienie postępowania zakończonego decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. z [...] nr [...], złożony został w oparciu o art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Zdaniem strony wyszły bowiem na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nieznane organowi, który wydał decyzję. W tym i kolejnych pismach skarżąca podniosła szereg okoliczności uzasadniających w jej ocenie zasadność wniosku o wznowienie. Wskazała zatem, że jest właścicielem domu spółdzielczego, Spółdzielnia nie zgłaszała zaś sprzeciwu przy legalizacji samowolnych robót budowlanych, a okoliczność nie była znana organowi w dacie wydania decyzji. Potwierdzeniem tej okoliczności miało być zaświadczenie Spółdzielni Mieszkaniowej z 23 stycznia 2007 r. Po drugie strona zarzuciła organowi pierwszej instancji nieuzasadnione uznanie za strony postępowania H. K.-S. oraz A. i J. małżonków D. oraz bezprawne pominięcie w postępowaniu jej małżonka M. Z., który był współinwestorem przedmiotowej inwestycji. Wskazała następnie, że organ nie był w posiadaniu informacji, iż wraz z mężem przysługiwało jej spółdzielcze prawo do domu jednorodzinnego przy ul. A [...], natomiast właścicielem działki (sąsiednich również) była Spółdzielnia Mieszkaniowa B. Organ przyjął, że tylko inwestorka posiada spółdzielcze własnościowe prawo do domu jednorodzinnego, podczas gdy sąsiedzi, których uznał za strony, także nie byli właścicielami działek. Po czwarte Spółdzielnia nie wniosła sprzeciwu, a wręcz wyraziła zgodę na prowadzoną budowę. W zaświadczeniu z 23 stycznia 2007 r. wskazano, że: w zasobach Spółdzielni istnieją podobne rozbudowy domów, jak w przypadku domu przy ulicy A [...], skarżąca posiada spółdzielcze własnościowe prawo do domu jednorodzinnego przy ulicy A [...] i prawo do użytkowania działki o powierzchni 183,90 m2 wraz z możliwością dysponowania nią na cele budowlane, a także, że Spółdzielnia wyraża zgodę na dobudowanie tarasu, po spełnieniu warunków wskazanych przez UM[...] Delegatura Ł.-P. Okoliczności te miały zdaniem skarżącej istotne znaczenie dla sprawy, nie były znane organowi, ani w dniu wizji lokalnej, ani w dniu wydania decyzji, a strona dowiedziała się o nich w momencie uzyskania zaświadczenia Spółdzielni z 23 stycznia 2007 r. Strona podniosła wreszcie, że w toku postępowania administracyjnego objętego decyzją nr [...] została pozbawiona czynnego udziału w postępowaniu, nie otrzymała bowiem zawiadomienia o wszczęciu postępowania oraz przed wydaniem decyzji nie została poinformowana o możliwości zapoznania się z aktami sprawy. Decyzję tę skierowano tylko do niej, podczas gdy współinwestorem spornych robót budowlanych był także M. Z. Analiza przedstawionych okoliczności prowadzi do konstatacji, pozostającej w zgodzie ze stanowiskiem organu odwoławczego, że wniosek skarżącej o wznowienie postępowania, został złożony po terminie, o którym mowa w cytowanym art. 148 k.p.a. Rozważania organu w zakresie ustalenia uchybienia temu terminowi odnośnie do poszczególnych okoliczności są wyczerpujące i trafne. Po pierwszej zatem odnosząc się do faktu, iż w dacie orzekania przez organ pierwszej instancji małżeńskie spółdzielcze własnościowe prawo do domu jednorodzinnego przysługiwało nie tylko skarżącej, lecz również jej mężowi, organ odwoławczy zasadnie zauważył, że okoliczność ta była znana odwołującej od 10 kwietnia 1981 r., kiedy to małżonkowie Z. uzyskali powyższe prawo. Strona brała udział w oględzinach nieruchomości przeprowadzanych 23 maja 2003 r. i wówczas o tym fakcie nie powiadomiła pracownika PINB. Oświadczyła, że sporny budynek został jej przekazany przez Spółdzielnię do użytkowania około 1981 r. Powyższe oznacza, że wniosek o wznowienie postępowania w tym zakresie, został wniesiony po terminie, o którym mowa w art. 148 § 1 k.p.a., ponieważ fakt ten był znany wnioskodawczyni od 26 lat, a nie od 23 stycznia 2007 r. Odnosząc się do drugiej okoliczności, jaką było wskazanie rzeczywistych inwestorów budowy budynku gospodarczego (skarżącej i jej męża), organ trafnie przyjął, że zakładając prawdziwość oświadczenia skarżącej, jako współinwestor budowy wiedziała o tej okoliczności od samego początku i nie poinformowała o tym organu pierwszej instancji. M. Z. wystąpił w niniejszej sprawie w związku ze złożeniem odwołania z 8 lipca 2003 r., w którym jest mowa o budowie ogrodzenia, a nie budynku gospodarczego z tarasem. Wspomniana okoliczność również przemawiała za uznaniem, że wniosek o wznowienie postępowania został złożony po terminie przysługującym do jego wniesienia. Ponadto poza sporem pozostaje, że skarżąca wnioskiem z 22 maja 2003 r. wystąpiła do Prezydenta Miasta Ł. o ustalenie warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji, który to Prezydent następnie decyzją z [...] umorzył postępowanie z uwagi na wykonanie inwestycji objętej wnioskiem. Fakt ten znany był stronie co najmniej w dniu 23 maja 2003 r., kiedy to składała do protokołu z oględzin oświadczenie w tym zakresie, a nie zaś dopiero 23 stycznia 2007 r. Po trzecie odnosząc się do okoliczności, że Spółdzielnia nie wniosła sprzeciwu (wyraziła zgodę) na prowadzoną budowę, organ odwoławczy trafnie wskazał, że okoliczność ta była podnoszona przez skarżącą już w trakcie oględzin nieruchomości 23 maja 2003 r. Strona podniosła wówczas, że pismem z 18 kwietnia 2003 r. właściciel terenu (Spółdzielnia) udzielił jej pozwolenia na rozbudowę. Wniosek o wznowienie postępowania został zatem złożony z naruszeniem art. 148 § 1 k.p.a., ponieważ na wspomnianą okoliczność wnioskodawczyni powoływała się już 23 maja 2003 r. Z kolei 23 stycznia 2007 r. uzyskała jedynie nowe zaświadczenie ze Spółdzielni, które odnosiło się do tej kwestii. Po czwarte okoliczność, że sąsiedzi, których organ uznał za strony postępowania, nie byli wówczas właścicielami działek, również została podniesiona po upływie ustawowego terminu. Z protokołu oględzin przeprowadzonych 23 maja 2003 r. wynika, że informacje związane ze zrealizowanymi robotami przedstawiciel organu uzyskał od skarżącej, jako jedynej osoby biorącej udział w tej czynności. Z protokołu oględzin wynikało, że organ miał wiedzę, że właścicielem gruntów przy ul. A [...],[...],[...] jest Spółdzielnia Mieszkaniowa B oraz, że spółdzielcze własnościowe prawo do budynków posiadają m.in. A. i J. D. Organ prawidłowo zauważył, że rozpoznanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi skargi H. K.-S. na decyzję nr [...] z [...] (wyrok z 4 maja 2005 r., sygn. akt II SA/Łd 1437/03) dodatkowo potwierdził, że tej osobie przysługiwał przymiot strony postępowania. Ponieważ strona wiedziała o stanie prawnym sąsiadujących z jej posesją nieruchomości co najmniej w dniu 23 maja 2003 r., zatem bezspornie również w tym zakresie uchybiła terminowi z art. 148 § 1 k.p.a. Na akceptację zasługuje również stanowisko organu odwoławczego odnośnie do ostatniej z podnoszonych okoliczności, jaką było pozbawienie strony udziału w postępowaniu. Przede wszystkim organ zasadnie zauważył, że okoliczność ta stanowi podstawę wznowienia postępowania wskazaną w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Zasadnie również zwrócił uwagę, że została podniesiona przez stronę w pismach z 22 lutego 2010 r. oraz z 15 kwietnia 2011 r., choć wiedzę w tym zakresie wnioskodawczyni miała już przed 23 stycznia 2007 r., bowiem skoro decyzji z [...] zarzuciła, że została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Ponadto na tę kwestię uwagę zwracała H. K.-S. w skardze do WSA w Łodzi, na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego nr [...] z [...]. Sąd w tym postępowaniu przekazał odpis skargi pozostałym stronom postępowania, wobec czego wnioskodawczyni już w 2003 r. miała świadomość, że postępowanie objęte decyzją nr [...] dotknięte było uchybieniami proceduralnymi, na które się obecnie powołuje. Również zatem w tym zakresie wniosek strony o wznowienie tego ostatniego postępowania był spóźniony. Odnosząc się do poprawności formalnej zaskarżonego rozstrzygnięcia, to jest uchylenia decyzji organu pierwszej instancji i umorzenia postępowania przed tym organem, kwestionowana decyzja pozostaje w zgodzie z wytycznymi zawartymi w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 18 maja 2012 r. (II SA/Łd 73/12). Sąd ten, powołując się na poglądy wyrażone w orzecznictwie sądów administracyjnych, wskazał między innymi, że w przypadku, gdy organ wszczął postępowanie w sprawie wznowienia, mimo braku dopuszczalności wznowienia, winien umorzyć postępowanie przed organem pierwszej instancji. Innymi słowy – uchybienie terminu do złożenia wniosku o wznowienie, jako warunek jego skuteczności, powinno wprawdzie skutkować odmową wznowienia postępowania, jednakże jeżeli organ błędnie wznowił postępowanie, powinien je umorzyć. Takie też rozstrzygnięcie, uwzględniające wytyczne dla organu, wynikające z cytowanego już wyżej art. 153 p.p.s.a., zostało wydane przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Zarzut naruszenia art. 138 § 1 pkt 2 w zw. art. 105 § 1 k.p.a. okazał się zatem nietrafny. Powyższe rozważania prowadzą w dalszej kolejności do wniosku o bezzasadności także zarzutu naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. (w skardze strona powołuje błędnie § 2 art. 107 k.p.a.). Organ odwoławczy przytoczył treść art. 148 k.p.a., zasadniczego o ile chodzi o kwestię stanowiącą meritum żądania strony (wznowienie postępowania). Dalsza zaś część uzasadnienia służyła właśnie wykazaniu, że strona naruszyła wskazany w tym przepisie termin jednego miesiąca od dnia, w którym dowiedziała się o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia postępowania. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji w sposób należyty wypełniało zatem standardy wyznaczone przez wspomniany przepis. Zasadnie natomiast skarżąca zauważyła, że nie została przed wydaniem decyzji zawiadomiona o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym, jednak okoliczność ta nie mogła mieć wpływu na treść rozstrzygnięcia, albowiem po wspomnianym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 18 maja 2012 r. organ odwoławczy nie pozyskiwał już żadnego nowego materiału. Jedyną czynnością jaką dokonał było wydanie zaskarżonej decyzji. Skarżąca sama zresztą nie wskazała w jaki sposób naruszenie to mogło wpłynąć na wynik sprawy. Biorąc zaś pod uwagę wskazania zawarte we wspomnianym wyroku co do dalszego postępowania, wykluczające prowadzenie dalszego postępowania dowodowego, przyjąć należy, że wspominane naruszenie nie mogło mieć wpływu na ostateczne rozstrzygniecie sprawy. Mając na uwadze powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. B.A.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło