II SA/Łd 862/14

WyrokWSA w Łodzi2015-02-04

Skład orzekający: Czesława Nowak-Kolczyńska, Joanna Sekunda-Lenczewska, Anna Stępień

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy błąd w zaadresowaniu przesyłki zawierającej odwołanie, popełniony przez pracownika kancelarii profesjonalnego pełnomocnika, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania?
Ratio decidendi
Błąd w zaadresowaniu przesyłki przez pracownika kancelarii profesjonalnego pełnomocnika, nawet jeśli nie był świadomy pełnomocnika, stanowi niedbalstwo, które obciąża stronę. Nie można go uznać za przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia, która uzasadniałaby przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W przypadku reprezentacji przez profesjonalnego pełnomocnika, ocena braku winy powinna uwzględniać miernik staranności wymagany od takiego pełnomocnika i jego pracowników.
Stan faktyczny
Skarżący wnieśli skargę na postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi odmawiające przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Z. Odwołanie zostało nadane z uchybieniem terminu z powodu błędnego zaadresowania przesyłki przez pracownika kancelarii pełnomocnika skarżących. Organ odmówił przywrócenia terminu, uznając, że uchybienie nastąpiło z winy skarżących (poprzez ich pełnomocnika). WSA oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 4 lutego 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Czesława Nowak-Kolczyńska, Sędziowie Sędzia WSA Joanna Sekunda-Lenczewska, Sędzia NSA Anna Stępień (spr.), , Protokolant Pomocnik sekretarza Aneta Panek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 lutego 2015 roku sprawy ze skargi K. S. i T. S. na postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. z dnia [...] nr [...], znak: [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. LS Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] nr [...], znak [...], [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ł. odmówił K. i T. S. - reprezentowanym przez adwokata - przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Z. z dnia [...], nr [...]. Jak wynika z akt sprawy Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Z. decyzją z dnia [...] nakazał K. i T. S. usunięcie do dnia 30 września 2013 r. stwierdzonych nieprawidłowości w stanie technicznym budynku mieszkalnego, zlokalizowanego na działce nr ewid. 474 w Z. przy ul. A 65, poprzez wykonanie robót budowlanych wskazanych w "Ocenie technicznej dotyczącej stanu technicznego parterowego, jednorodzinnego budynku mieszkalnego na nieruchomości przy ul. A 65 w Z.", stanowiącej załącznik do niniejszej decyzji. W dniu 24 lipca 2013 r. do organu II instancji wpłynął wniosek K. i T. S., reprezentowanych przez adwokata, o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od powyższej decyzji wraz z odwołaniem. Odwołanie K. i T. S. od decyzji PINB w Z. z dnia [...] zostało nadane w placówce operatora pocztowego w dniu 2 lipca 2013 r., a więc po upływie ustawowego terminu do jego wniesienia, który upływał 19 czerwca 2013 r. Co prawda skarżący złożyli wraz z odwołaniem wniosek o przywrócenie uchybionego terminu, jednakże [...]WINB po jego rozpoznaniu stwierdził, iż w sprawie nie zostały spełnione łącznie przesłanki określone w art. 58 § 1 i § 2 k.p.a., uprawniające organ administracji publicznej do uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania i postanowieniem z dnia [...] odmówił przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji organu I instancji z dnia [...] Następnie postanowieniem z dnia [...] nr [...] [...]WINB stwierdził, iż odwołanie stron zostało wniesione z uchybieniem terminu do jego wniesienia przewidzianego w art. 129 § 2 k.p.a. Wyrokiem z dnia 18 lutego 2014 r. sygn. akt II SA/Łd 1024/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uwzględnił skargę K. i T. S. i uchylił postanowienie [...]WINB z dnia [...] odmawiające przywrócenia terminu do złożenia odwołania. Pismem z dnia 30 maja 2014 r. organ odwoławczy wezwał pełnomocnika odwołujących - adwokata M. K. do uzupełnienia - w terminie 7 dni od otrzymania wezwania - wniosku w sprawie przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji PINB z dnia [...], poprzez wykazanie, kiedy ustały przyczyny uniemożliwiające dochowanie terminu do złożenia odwołania od wspomnianej decyzji. W odpowiedzi, pismem z dnia 6 czerwca 2014 r., pełnomocnik odwołujących przedstawił jako dowód w sprawie kopie koperty z zaznaczeniem zwrotu przesyłki do nadawcy wraz z kopią książki korespondencyjnej kancelarii. Wspomnianym na wstępie postanowieniem z dnia [...] [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ł. na podstawie art. 58 § 1 w związku z art. 59 § 2 K.p.a. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie organ stwierdził, że decyzję organu I instancji w imieniu T. S. odebrała żona K. S. w dniu 4 czerwca 2013 r., o czym świadczy zwrotne potwierdzenie odbioru załączone do akt organu I instancji. Natomiast adwokat M.K. - pełnomocnik T. S. - odebrał zaskarżone rozstrzygnięcie w dniu 5 czerwca 2013 r. Wniosek o przywrócenie terminu wraz z odwołaniem od przedmiotowej decyzji został nadany w placówce pocztowej w dniu 2 lipca 2013 r. Dalej organ wskazał, że pełnomocnik M. K. reprezentujący K. i T. S. podniósł, że termin do złożenia odwołania od przedmiotowej decyzji został przez niego zachowany, gdyż pismo zostało nadane w urzędzie pocztowym w dniu 19 czerwca 2013 r., jednak na kopercie adresowanej przez pracownika kancelarii błędnie wskazany został adres organu, do którego pismo miało zostać wysłane. Na kopercie z odwołaniem od przedmiotowej decyzji pełnomocnik oznaczył jako organ, do którego jest adresowana przesyłka "Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł." zamiast "Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Z.". Błędnie został wskazany także adres organu. Wpisano bowiem adres siedziby Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Ł., co spowodowało zwrot przesyłki do nadawcy z adnotacją, iż "pod tym adresem mieści się Wojewódzki Inspektorat". Przy piśmie z dnia 6 czerwca 2014 r. adw. M. K. przedstawił jako dowód w sprawie kopię koperty z zaznaczeniem zwrotu przesyłki do nadawcy, z której wynika, iż operator pocztowy w dniu 21 czerwca 2013 r. dokonał zwrotu nadanej przesyłki do nadawcy z adnotacją, że "pod tym adresem mieści się Wojewódzki Inspektorat". Pełnomocnik skarżących załączył także kopię kartki z książki korespondencyjnej kancelarii adwokackiej, z której wynika między innymi, iż w dniu 25 czerwca 2013 r. wpłynął do kancelarii zwrot, jednakże nie jest zaznaczone czego dotyczyła zwrócona do nadawcy korespondencja. Wobec powyższych okoliczności [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego nie zgodził się z twierdzeniem pełnomocnika skarżących, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżących. W zaskarżonej decyzji prawidłowo oznaczono organ wydający decyzję, prawidłowo pouczono strony postępowania o prawie do wniesienia środka zaskarżenia od wydanego rozstrzygnięcia. Nie można także potraktować błędu w nadaniu przesyłki z odwołaniem od przedmiotowej decyzji jako "błędu pisarskiego". Przywrócenie terminu ma - według organu - charakter wyjątkowy i może mieć miejsce jedynie wówczas, gdy uchybienie terminu nastąpiło na skutek przyczyny, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Strona w tej sprawie nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Nadto wnioskodawcy nie wskazali, kiedy ewentualnie ustały przyczyny uniemożliwiające dochowanie terminu do złożenia odwołania, w badanym przypadku - kiedy błędnie zaadresowana przesyłka wróciła do nadawcy. Przedstawione przez nich dowody w postaci koperty z zaznaczeniem zwrotu przesyłki do nadawcy wraz z kopią książki korespondencyjnej kancelarii nie wskazują bowiem jednoznacznie, kiedy ustały przyczyny uniemożliwiające dochowanie terminu do złożenia odwołania od przedmiotowego rozstrzygnięcia. Wraz z rozpatrywanym wnioskiem o przywrócenie terminu zostało złożone odwołanie od przedmiotowej decyzji. Zdaniem [...]WINB w sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, kryterium braku winy w uchybieniu terminowi należy oceniać z uwzględnieniem miernika staranności wymaganego przy dokonywaniu czynności procesowych przez tego pełnomocnika. Przepisy traktują go bowiem jako podmiot dysponujący odpowiednią wiedzą i przygotowaniem do dokonywania czynności w toku postępowania. Jeżeli więc strona skarżąca ustanowiła profesjonalnego pełnomocnika w osobie adwokata do reprezentowania jej w toku postępowania, to powinien on, zachowując należytą staranność w pilnowaniu interesów procesowych strony dopilnować, aby złożenie środka zaskarżenia nastąpiło w przewidzianym terminie. Jego zaniedbania obciążają samą stronę, a zatem nie uwalniają jej od winy oraz skutków procesowych niedokonania czynności w ustawowym bądź wyznaczonym terminie. Wobec niespełnienia wymagań określonych w art. 58 § 1 i 2 k.p.a., należało - w ocenie ŁWINB - odmówić przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi K. S. i T.S., reprezentowani przez pełnomocnika będącego adwokatem, wnieśli o uchylenie zaskarżonego postanowienia, wstrzymanie wykonania decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Z. z dnia [...] i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. Skarżący podnieśli zarzut naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 58 § 1 i 2 k.p.a. poprzez przyjęcie, iż strona skarżąca nie uprawdopodobniła po swojej stronie braku winy w niedochowaniu terminu do złożenia odwołania oraz nie dochowała terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania. Odpowiadając na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zaprezentowane w motywach zaskarżonej decyzji. Postanowieniem z dnia [...] sąd wstrzymał wykonanie decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Z. z dnia [...] nr [...] Na rozprawie w dniu 4 lutego 2015 r. pełnomocnik skarżących poparł skargę i wniósł o zwrot kosztów postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – przywoływanej dalej w tekście jako "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sąd administracyjny bada, czy zaskarżony akt administracyjny (decyzja, postanowienie) jest zgodny z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami proceduralnymi normującymi podstawowe zasady postępowania przed organami administracji publicznej. W rozpoznawanej sprawie sąd kontrolując legalność postanowienia [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. z dnia [...] o odmowie przywrócenia K. i T. małżonkom S., reprezentowanym przez profesjonalnego pełnomocnika będącego adwokatem, terminu do wniesienia odwołania od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Z. z dnia [...] stwierdził, że odpowiada ono przepisom obowiązującego prawa i brak jest podstaw do usunięcia go z obrotu prawnego. Przede wszystkim przypomnieć trzeba, że niniejsza sprawa była już raz przedmiotem rozważań tutejszego sądu, który wyrokiem z dnia 18 lutego 2014 r. wydanym w sprawie o sygn. akt II SA/Łd 1024/13 uchylił zaskarżone postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowanego w Ł. z dnia [...] o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, z uwagi na nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy i uchylenie się przez organ od ustalenia okoliczności zachowania terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, a mianowicie stwierdzenia, kiedy błędnie zaadresowana przesyłka wróciła do nadawcy. Wobec powyższego - z uwagi na treść art. 153 p.p.s.a., który stanowi, że ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, zadaniem organu II instancji w toku ponownego rozpoznawania wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania było prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy, a przede wszystkim zbadanie, kiedy błędnie zaadresowana przesyłka z odwołaniem wróciła do nadawcy, z kolei zadaniem sądu administracyjnego była ocena, czy kontynuując niniejsze postępowanie organ odwoławczy zastosował się do wskazówek wynikających z prawomocnego orzeczenia sądowego. Przesłanki przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej w toku postępowania administracyjnego zostały unormowane przez ustawodawcę w art. 58 k.p.a., w myśl którego w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne (§ 3). Z powyższego wynika, że warunkiem przywrócenia uchybionego terminu jest łączne spełnienie trzech przesłanek, co oznacza, że niespełnienie choćby jednej z nich skutkować powinno odmową przywrócenia terminu. Po pierwsze, konieczne jest wystąpienie przez zainteresowanego z wnioskiem o przywrócenie terminu i jednocześnie dopełnienie czynności, której się nie dopełniło w terminie. Po drugie, we wniosku należy uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu. I po trzecie, prośbę o przywrócenie terminu należy złożyć w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W judykaturze na tle problematyki dotyczącej przywrócenia terminu ugruntowało się jednolite stanowisko, które zresztą sąd w składzie rozpoznającym przedmiotową skargę w pełni podziela, że przy ocenie braku winy organ powinien przyjmować obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o własne interesy. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Brak winy strony zachodzi tylko wówczas, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, zatem przeszkoda miała charakter przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia. Te same reguły stosuje się do pełnomocnika strony postępowania administracyjnego, jeżeli pełnomocnik taki został ustanowiony. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego lub jego pełnomocnika zalicza się przykładowo przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Inne okoliczności, nawet takie jak zwolnienie lekarskie od pracy, czy wyjazd z miejsca zamieszkania nie uprawdopodabniają przy zastosowaniu obiektywnego miernika staranności, braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej (por. np. wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych w: Krakowie z dnia 20 maja 2014 r. sygn. akt III SA/Kr 1209/13 – Lex nr 1531805, Bydgoszczy z dnia 11 lutego 2014 r. sygn. akt II SA/Bd 1315/13 – Lex nr 1457790, w Olsztynie z dnia 11 września 2014 r. sygn. akt I SA/Ol 583/14 – Lex nr 1510023, w Warszawie w z dnia 5 września 2013 r. sygn. akt IV SA/Wa 2519/12 – Lex nr 1377792, we Wrocławiu z dnia 28 czerwca 2011 r. sygn. akt II SA/Wr 296/11 – Lex nr 994069). Jednocześnie w orzecznictwie zgodnie zwraca się uwagę, że nie jest wymagane udowodnienie braku winy, wystarczające jest uprawdopodobnienie tej okoliczności. Aby uprawdopodobnić brak winy, strona postępowania winna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do momentu wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Nie oznacza zatem udowodnienia braku winy, ale wskazanie z dużym stopniem prawdopodobieństwa, że dana czynność w określonym przez przepisy prawa czasie nie mogła zostać dokonana z przyczyn nieleżących po stronie zainteresowanego (por. np. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w: Łodzi z dnia 23 października 2014 r. sygn. akt II SA/Łd 573/14 – Lex nr 1534389, Rzeszowie z dnia 25 czerwca 2014 r. sygn. akt II SA/RZ 459/14 – Lex nr 1485898). Przenosząc poczynione wyżej uwagi natury ogólnej na grunt rozpoznawanej sprawy sąd w pełni podzielił stanowisko organu orzekającego, iż w realiach rozpoznawanej sprawy nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji. W tej sprawie niespornym jest, że skarżących na etapie postępowania odwoławczego reprezentował profesjonalny pełnomocnik – adwokat M. K.. Tenże pełnomocnik reprezentował również skarżącą K. S. w ramach postępowania pierwszoinstancyjnego. Faktem jest także doręczenie decyzji organu I instancji, która zawierała prawidłowe pouczenie o trybie i terminie jej zaskarżenia T. S. - do rąk jego małżonki w dniu 4 czerwca 2013 r., zaś pełnomocnikowi skarżącej w dniu 5 czerwca 2013 r. W tym stanie rzeczy 14 - dniowy terminu do wniesienia odwołania dla skarżącego upływał w dniu 18 czerwca 2013 r., zaś w przypadku skarżącej w dniu 19 czerwca 2013 r. Odwołanie od decyzji organu I instancji, co również nie budzi wątpliwości, zostało nadane przez pełnomocnika skarżących w placówce operatora pocztowego w dniu 2 lipca 2013 r., a więc z upływem terminu. Jednocześnie z odwołaniem pełnomocnik złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia. Niesporne jest więc, że został spełniony pierwszy z omówionych na wstępie rozważań warunków uzasadniających przywrócenie terminu. Jednakże pozostałe dwa warunki, jak trafnie ocenił organ orzekający, nie zostały spełnione. Mianowicie, rację ma [...]WINB twierdząc, że pełnomocnik skarżących nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Na marginesie dodać w tym miejscu trzeba, że we wspomnianym wyroku tutejszego sądu z dnia 18 lutego 2014 r. nie została wyrażona wiążąca ocena co do wykazania przez pełnomocnika skarżących braku winy w uchybieniu terminu. Otóż przesłanką, która - w przekonaniu pełnomocnika - ma uzasadniać brak jego winy jest fakt, że co do zasady termin do złożenia odwołania został przez niego dochowany, ponieważ nadał on odwołanie w urzędzie pocztowym w dniu 19 czerwca 2013 r., o czym świadczą kserokopie koperty. Jednak na kopercie zaadresowanej przez pracownika kancelarii błędnie wskazany został adres organu, do którego pismo miało zostać wysłane. Na kopercie z odwołaniem od przedmiotowej decyzji pełnomocnik oznaczył jako organ, do którego jest adresowana przesyłka "Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł." zamiast "Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Z.". Błędnie został wskazany także adres organu, wpisano adres siedziby Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Ł., co spowodowało zwrot przesyłki do nadawcy z adnotacją, iż "pod tym adresem mieści się Wojewódzki Inspektorat". Przywołane przez pełnomocnika skarżących okoliczności bezspornie nie mogły zostać ocenione jako nagłe i zupełnie od niego niezależne. Nie można wreszcie z całą stanowczością stwierdzić, że były to takie przeszkody, których pełnomocnik skarżących nie mógł usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku i dołożeniu należytej staranności. Świadczą one o istotnym niedbalstwie pełnomocnika zarówno w prowadzeniu kancelarii i sprawowaniu nadzoru nad pracownikami odpowiedzialnymi za wysyłkę korespondencji, a co za tym idzie - w prowadzeniu spraw swoich mocodawców, bowiem skutki tego niedbalstwa dotyczą sytuacji procesowej skarżących. Podzielić należy argumentację organu, że w przypadku gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, przy ustalaniu jej winy w niezachowaniu terminu należy mieć na uwadze działania pełnomocnika oraz to, że zaniedbania osób, którymi on się posługuje, obciążają jego samego, a zatem nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu. Mając zatem na uwadze znaczenie dochowania terminu do wykonania określonej czynności procesowej, należy przyjąć, że zapewnienie prawidłowości pracy kancelarii jest obowiązkiem osób prowadzących kancelarię. Obowiązek ten realizuje się przez powierzenie wysyłki pism odpowiedzialnemu pracownikowi oraz sprawowanie bieżącej kontroli nad wykonywaniem takich czynności, jak wysyłanie pism procesowych, których termin złożenia jest określony i których niedochowanie może skutkować utratą przez klienta kancelarii możliwości dochodzenia swoich praw. Ponadto, jeżeli strona jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, przy ocenie możliwości przywrócenia terminu należy uwzględnić wiedzę i konieczność zachowania szczególnej zawodowej staranności w postępowaniu przez tego pełnomocnika, bowiem to mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika procesowego, tym samym - to na stronie ciąży obowiązek starannego wyboru pełnomocnika. Pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę, ma zaś obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością i zaangażowaniem w sprawę, jak gdyby działał na własną rzecz. O braku winy w niedokonaniu w ustawowym terminie określonej czynności można mówić tylko w razie uprawdopodobnienia przez stronę, że dopełnienie czynności było niemożliwe z powodu przeszkody nagłej i nie do przezwyciężenia. Za przeszkodę taką nie można uznać braku właściwego nadzoru nad pracownikami zatrudnionymi przez pełnomocnika strony w jego kancelarii. Wina w uchybieniu terminu przez pełnomocnika wywołuje negatywne skutki dla reprezentowanego. Tak więc strona postępowania, która ustanowiła pełnomocnika, ponosi konsekwencje uchybienia terminu przez jego pełnomocnika, a wynika to z samej istoty pełnomocnictwa (vide: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 9 grudnia 2013 r. sygn. akt II SA/Łd 1043/13 – Lex nr 1407358). Reasumując, zaadresowanie przesyłki listowej zawierającej odwołanie od decyzji organu I instancji na wadliwy adres organu, a co więcej - ze wskazaniem niewłaściwego organu, nie może zostać uznane za brak winy w uchybieniu terminu i pozostaje bez znaczenia, czy czynność ta została wykonana przez pracownika kancelarii i bez wiedzy pełnomocnika, bowiem profesjonalny pełnomocnik będący adwokatem, zastępujący stronę w postępowaniu, zobowiązany jest do kontroli wykonywanych przez pracowników kancelarii powierzonych im obowiązków. Zgodzić się wreszcie trzeba ze stanowiskiem organu administracyjnego, co zresztą ma już znaczenie drugorzędne, że pełnomocnik skarżących nie wskazał, kiedy konkretnie ustały przyczyny uniemożliwiające dochowanie terminu do złożenia odwołania. Celem ustalenia tej okoliczności [...]WINB, zgodnie z zaleceniami wynikającymi z wyroku sądu z dnia 18 lutego 2014 r., pismem z dnia 30 maja 2014 r. wezwał pełnomocnika stron do wyjaśnienia tej kwestii. Z przedłożonych przez pełnomocnika kserokopii koperty, w której nadano odwołanie wynika, że operator pocztowy w dniu 21 czerwca 2013 r. zwrócił przesyłkę do nadawcy z adnotacją "pod tym adresem mieści się Wojewódzki Inspektorat". Natomiast na podstawie kopii kartki książki korespondencyjnej kancelarii ustalono wprawdzie, że w dniu 25 czerwca 2013 r. wpłynął do kancelarii zwrot jakiejś niezidentyfikowanej przesyłki, jednakże z książki kancelaryjnej nie sposób wywieść, czego konkretnie dotyczyła zwrócona przesyłka, co jest z kolei możliwe w przypadku innej przesyłki zwróconej do kancelarii dzień wcześniej. Wobec tego nie można z całą pewnością ustalić, że przyczyny uchybienia terminu ustały - jak twierdzi pełnomocnik skarżących - w dniu 25 czerwca 2013 r., a w rezultacie, że wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania został złożony w terminie siedmiu dni od momentu ustania przyczyny uchybienia terminu. Reasumując, sąd w oparciu o prawidłowo ustalony stan faktyczny sprawy, za trafne uznał stanowisko organu administracyjnego, że w rozpoznawanej sprawie brak jest podstaw do przywrócenia skarżącym terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji, ponieważ nie zostały spełnione łącznie przesłanki, o których mowa w cytowanym na wstępie rozważań art. 58 § 1 i 2 k.p.a. Skoro przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy, to bezspornie nie jest możliwe, gdy strona bądź jej pełnomocnik dopuścili się choćby lekkiego niedbalstwa, a z taką sytuacją - niedbalstwem pełnomocnika, którego negatywne skutki dotknęły skarżących - mieliśmy niewątpliwie do czynienia w rozpoznawanej sprawie. Sąd, odnosząc się w tym miejscu do poglądu pełnomocnika skarżących, że błędne zaadresowanie koperty przez personel administracyjny kancelarii uwalnia go od zarzutu niedbalstwa i niestaranności w prowadzeniu swoich spraw, co świadczy o uprawdopodobnieniu braku winy w uchybieniu terminu, zupełnie nie aprobuje tego poglądu. Przychylenie się do tego stanowiska prowadziłoby bowiem do dość absurdalnych i niemożliwych do zaakceptowania w demokratycznym państwie prawa sytuacji, gdy zasłonienie się przez profesjonalnego pełnomocnika niedbalstwem własnego pracownika, skutkowałoby w każdym przypadku przywróceniem uchybionego terminu. Taki pogląd prezentowany jest zresztą powszechnie w judykaturze sądów administracyjnych, gdzie podkreśla się, że powierzanie dokonywania określonych czynności w sprawie innym osobom - czy to przez stronę, która zleca prowadzenie sprawy profesjonalnemu pełnomocnikowi, czy to przez tego pełnomocnika np. pracownikowi kancelarii - nie powoduje, że osoba, na której ciąży obowiązek dokonania konkretnej czynności w określonym terminie "pozbywa się" w ten sposób odpowiedzialności za należyte wypełnienie tego obowiązku. W przeciwnym wypadku, "opłacalne" byłoby przekazanie dokonania danej czynności osobie trzeciej, gdyż niezależnie od tego, czy osoba ta prawidłowo by się z zadania wywiązała (i z jakich względów ewentualnie by tego nie zrobiła) na stronę postępowania "przeszłyby" jedynie pozytywne rezultaty działań takiej osoby, a w przypadku niewywiązania się (nieprawidłowego wywiązania się) przez tę osobę z powierzonego jej zadania stronie nie można byłoby przypisać winy nawet wtedy, gdyby niedokonanie czynności było rezultatem rażących zaniedbań takiej osoby (por. np. Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 18 stycznia 2013 r. sygn. akt II FSK 2971/12, 19 września 2014 r. sygn. akt I OZ 784/14, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 października 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 854/12 – dostępne na stronie internetowej pod adresem: orzeczenia.nsa.gov.pl, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 20 maja 2014 r. sygn. akt III SA/Kr 1209/13 – Lex nr 1531805). Z tych wszystkich względów sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a. a.tp.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło