II SAB/Łd 292/16

WyrokWSA w Łodzi2017-04-12

Skład orzekający: Arkadiusz Blewązka, Renata Kubot-Szustowska, Jolanta Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. dopuścił się bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie legalności budowy linii energetycznej, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. dopuścił się bezczynności w okresie od 5 października 2016 r. do 7 listopada 2016 r. oraz od 30 grudnia 2016 r. do daty orzekania, a także przewlekłego prowadzenia postępowania od 20 lutego 2012 r. do daty orzekania. Bezczynność nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa, natomiast przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Sąd zobowiązał organ do wydania aktu w terminie 30 dni, stwierdził bezczynność i przewlekłość z rażącym naruszeniem prawa, wymierzył grzywnę oraz przyznał zadośćuczynienie i zwrot kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Skarżący S. M. i U. Z. złożyli skargi na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. w sprawie legalności budowy linii energetycznej do ich budynku mieszkalnego. Postępowanie administracyjne zostało wszczęte w lutym 2012 r., a skarżący wskazywali na wieloletnie opóźnienia i podejmowanie przez organ jedynie pozornych czynności. Wcześniejszy wyrok WSA w Łodzi z dnia 29 czerwca 2016 r. (sygn. akt II SAB/Łd 89/16) stwierdził bezczynność organu i zobowiązał go do załatwienia sprawy, jednak organ wydał decyzję umarzającą postępowanie, która została następnie uchylona.
Rozstrzygnięcie
1) zobowiązano Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. do wydania aktu w terminie 30 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku; 2) stwierdzono, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, a bezczynność bez rażącego naruszenia prawa; 3) wymierzono grzywnę w wysokości 1000 zł; 4) przyznano sumę pieniężną na rzecz skarżących (S. M. 1500 zł, U. Z. 1500 zł); 5) zasądzono zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 12 kwietnia 2017 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka, Sędziowie Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska (spr.), Sędzia WSA Jolanta Rosińska, Protokolant Specjalista Anna Kośka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 kwietnia 2017 roku sprawy ze skargi S M i U. Z. na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. w przedmiocie legalności budowy linii energetycznej do budynku mieszkalnego 1) zobowiązuje Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. do wydania aktu w terminie 30 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku; 2) stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa a bezczynność bez rażącego naruszenia prawa; 3) wymierza Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego w B. grzywnę w wysokości 1000 (jednego tysiąca) złotych; 4) przyznaje od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. sumę pieniężną na rzecz: a) skarżącego S. M. w kwocie 1500 (tysiąc pięćset) złotych; b) skarżącej U. Z. w kwocie 1500 (tysiąc pięćset) złotych; 5) zasądza od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. na rzecz: a) skarżącego S. M. kwotę 296,95 (dwieście dziewięćdziesiąt sześć 95/100) złotych; b) skarżącej U. Z. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. LS S. M. i U. Z. odrębnymi, acz jednobrzmiącymi skargami zaskarżyli do sądu administracyjnego bezczynność (sygn. akt II SAB/Łd 33/17, II SA/Łd 294/16) oraz przewlekłe prowadzenie postępowania (sygn. akt II SAB/Łd 292/16, II SA/Łd 295/16) przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. w przedmiocie załatwienia sprawy administracyjnej, wszczętej z wniosku P. S. z dnia 20 lutego 2012r., dotyczącej przyłącza energetycznego do budynku mieszkalnego położonego w B., przy ulicy A 23, którego skarżący są współwłaścicielami. W uzasadnieniu skarg wskazali, że po upływie 6,5 roku od złożenia wniosku organ wszczął postępowanie administracyjne, zarządzając kontrolę na dzień 31 sierpnia 2016r., która odbyła się. Obiekt został udostępniony, kontrola została przeprowadzona i dalsze dwa miesiące organ spędził znowu na całkowitej bezczynności w sprawie. W związku z powyższym, skarżący zażaleniami z dnia odpowiednio 24 i 28 października 2016r., złożonymi w trybie art. 37 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz.U. z 2016r., poz. 23 ze zm.), powoływanej dalej jako k.p.a. zaskarżył bezczynność i przewlekłość organu powiatowego. W ocenie skarżących, organ powiatowy postępowanie prowadzi pozornie od lutego roku 2012. Analizując zaś tę konkretną sprawę, stwierdzili, że podjęte w niej czynności były sporadyczne, pozorne. Okres, w którym w sprawie organ nie dokonywał żadnych czynności to 6,5 roku, po czym przeprowadził czynność kontrolną i znowu zaniechał jakichkolwiek działań. W świetle powyższych faktów, zdaniem skarżących, nie ulega wątpliwości, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. uchyla się od merytorycznego rozpoznania sprawy i wydania decyzji administracyjnej, która by w rozumieniu art. 104 k.p.a., rozstrzygała sprawę co do jej istoty. Skarżący wskazali nadto, że bezczynność postępowania przez organ administracji publicznej w tej sprawie, polegająca na uchylaniu się organu od wydania zgodnej z prawem decyzji administracyjnej, podejmowaniu pozornych czynności w długich odstępach czasu, oprócz tego, że powoduje niezałatwienie sprawy ze wszelkimi tego konsekwencjami negatywnymi dla strony, pozbawia ich również możliwości złożenia środków odwoławczych, a w dalszej konsekwencji wniesienia skargi do sądu, co godzi już w konstytucyjne wolności i prawa człowieka i obywatela. Postępowanie w tej sprawie trwa dłużej niż jest to konieczne do wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych, mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Organ nie podejmuje czynności procesowych, zgodnie z wyrażoną w Kodeksie postępowania administracyjnego zasadą szybkości postępowania, a te które podjął mają charakter pozorny. W ocenie skarżących, takie zachowanie organu powoduje dla niego potworny uszczerbek moralny, w postaci całkowitej utraty zaufania, że organ nadzoru budowlanego w Polsce jest powołany dla załatwiania ich sprawy, w konsekwencji zaś do załatwienia jakiejkolwiek sprawy, toczącej się przed tym organem, w którym pozostają stronami. Skarżący czują się zatem wykluczeni ze społeczeństwa poprzez traktowanie przez organ ich spraw z całkowitą ignorancją. Poza uprawnieniem do wnoszenia skarg do Sądu, nie pozostało im już żadne uprawnienie procesowe, związane z załatwieniem sprawy. Skarżący podkreślili, że oczekując pokornie na załatwienie sprawy administracyjnej przez organ przez ponad 6,5 roku nigdy nie otrzymali z tego tytułu żadnego zadośćuczynienia. Sprawa dotyczy natomiast ich własności, albowiem obiekt stanowiący przedmiot postępowania jest posadowiony na ich gruncie, przez co niezałatwienie sprawy przez organ uniemożliwia realizację żądania doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z prawem. W ocenie skarżących, takie deprecjonowanie przez organ obowiązków musi prowadzić do zasądzenia przez Sąd dla stron zadośćuczynienia za krzywdę spowodowaną prześladowaniem i wykluczeniem ze społeczeństwa poprzez zaniechanie stosowania wobec nich prawa powszechnie obowiązującego. Na tej podstawie skarżący, w każdej ze spraw, wnieśli o zobowiązanie organu do wydania w określonym terminie aktu administracyjnego, a także o stwierdzenie, że bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Ponadto skarżący wnieśli o wymierzenie Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego w B. grzywny (odrębnie w każdej ze spraw) w trybie art. 149 § 2 w zw. z art. 156 § 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz.U. z 2016r., poz. 718 ze zm.), powoływanej dalej jako "p.p.s.a." – mając na względzie, że bezczynność oraz przewlekłość miała miejsce bez żadnego uzasadnienia i z rażącym naruszeniem prawa. Skarżący wnieśli także o przyznanie - w trybie art.149 § 2 p.p.s.a - od organu na ich rzecz sum pieniężnych (odrębnie w każdej ze spraw) w wysokości stanowiącej dla nich godne zadośćuczynienie z tytułu bezczynności i przewlekłości za pogwałcenie ich praw do rozpoznania sprawy administracyjnej dotyczącej ich własności w rozsądnym terminie, uwzględniających stopień naruszenia przez organ prawa, a także charakter przyznanej kwoty, która ma czynić zadość skarżącym za to, że od ponad 6,5 roku nie mogą doczekać się załatwienia sprawy administracyjnej w swoim państwie – tj. w wysokości nie niższej niż 10.000 zł. Skarżący wnieśli ponadto o zasądzenie w trybie art. 200 p.p.s.a. od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania sądowego w każdej ze spraw. W odpowiedzi na skargi Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. wyjaśnił, że w dniu 20 lutego 2012r. G. S., działając na podstawie pełnomocnictwa udzielonego przez P. S. wniosła o skontrolowanie: prawidłowości rynny i rury spustowej od strony półn-zach. W szczególności w kontekście zniszczenia elewacji półn-zach. Postawienie ogrodzenia betonowego z pełnych płyt powyżej 2,20m w granicy od strony zachodniej. Od strony południowej nieprawidłowe przyłącze energetyczne (kabel przyłączeniowy przechodzi przez działkę ul. A 21), uszkodzenie ogniomuru - brak obróbek blacharskich, sprawdzenie prawidłowości ogrodzenia działki ul. A. Pismem z dnia 11 sierpnia 2016r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. zawiadomił strony o wszczęciu postępowania administracyjnego w przedmiocie legalności budowy linii napowietrznej eNN do budynku mieszkalnego jednorodzinnego zlokalizowanego na dz. nr ewid. 455 obręb [...] przy ul. A 23 w B., biegnącej nad nieruchomością dz. nr ewid. 456 obręb [...]. W wyniku przeprowadzonych w dniu 31 sierpnia 2016r. oględzin w przedmiotowej sprawie ustalono, że z istniejącego słupa, zlokalizowanego na chodniku (pas drogowy), sieci energetycznej biegnącej w ulicy A liną napowietrzną doprowadzono przyłącze eNN do budynku na dz. nr ewid. 455, obręb [...]. Z wyjaśnień przedstawiciela A, W. H., wynikało, że pierwotnie istniało przyłącze do budynku H. i E. M. (w niezmienionym stanie do chwili obecnej) z którego w roku 1983 został podłączony budynek bliźniaczy G. i A. S. (jedno przyłącze). W późniejszym czasie A. S. wykonał przyłącze ze słupa bezpośrednio do swojego budynku. Ponadto z wyjaśnień współwłaściciela posesji przy ul. A 23 w B. (dz. nr ewid. 455, obręb [...]) S. M. wynikało, że przyłącze zostało wykonane w 1980r. o czym świadczy dokument odbiorowy załączony do zawiadomienia o zakończeniu budowy budynku mieszkalnego, który znajduje się w aktach dotyczących budowy budynku mieszkalnego przy ul. A 23 w B.. W dniu kontroli sporządzono stosowny protokół oraz dokumentację fotograficzną przedstawiającą lokalizacje przedmiotowego obiektu. Dalej organ podkreślił, że wyrokiem z dnia 29 czerwca 2016r., sygn. akt II SAB/Łd 89/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zobowiązał Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. do załatwienia wniosku P. S. z dnia 20 lutego 2012r. w przedmiocie dotyczącym przyłącza energetycznego oraz ogrodzenia w terminie 30 dni od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku. Decyzją z dnia [...], nr [...], znak: [...], Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. umorzył postępowanie administracyjne w przedmiocie legalności budowy linii napowietrznej eNN do budynku mieszkalnego jednorodzinnego zlokalizowanego na dz. nr ewid. 455, obręb [...] przy ul. A 23 w B. biegnącej nad nieruchomością dz. nr ewid. 456, obręb [...]. Organ poinformował także, że z uwagi na przekazanie oryginałów akt do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. w dniu 14 listopada 2016r., w związku z zażaleniem S. M. na bezczynność oraz przewlekłe prowadzenie postępowania, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. nie jest w posiadaniu kompletnych uwierzytelnionych kopii akt sprawy i w związku z tym zostały przekazane do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi kserokopie (potwierdzone za zgodność z oryginałem) najważniejszych dokumentów akt przedmiotowej sprawy. W związku z powyższym Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. wniósł o oddalenie skarg. Prawomocny wyrok tutejszego Sądu z dnia 29 czerwca 2016r. doręczony został wraz z aktami sprawy organowi I instancji w dniu 5 września 2016r. Decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. z dnia [...] została przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. uchylona decyzją z dnia [...] a sprawa przekazana organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Akta sprawy wraz z decyzją wpłynęły do organu I instancji w dniu 29 grudnia 2016r. (notatka służbowa k.19) Od dnia zwrotu akt organ nie podjął żadnej czynności procesowej w sprawie (oświadczenie skarżących k. 27 verte) Postanowieniem z dnia 12 kwietnia 2017r. połączono do łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy ze skarg U. Z. i S. M., oznaczone sygnaturami akt II SA/Łd 292/16, 294/16, 295/16 i 33/17 ze względu na ich przedmiotową tożsamość. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skargi w przeważającej części okazały się zasadne. Stosownie do art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność organu administracji publicznej i na przewlekłość postępowania w przypadkach niepodejmowania przez ten organ nakazanych prawem aktów lub czynności, w tym - w razie konieczności wydania decyzji administracyjnych (art. 3 § 2 pkt 1 - 4a oraz pkt 8 p.p.s.a.). W tak zakreślonej kognicji sąd administracyjny, uwzględniając skargę na bezczynność organu administracji publicznej lub przewlekłe prowadzenie postępowania, zobowiązuje go do wydania w określonym terminie aktu administracyjnego lub dokonania czynności, stwierdza, że organ ten dopuścił się bezczynności czy przewlekłości postępowania i jednocześnie ustala, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa – art. 149 § 1 i § 1a p.p.s.a.). Warunkiem wniesienia skargi zarówno na bezczynność, jak i na przewlekłe prowadzenie postępowania jest uprzednie złożenie do organu wyższego stopnia zażalenia na niezałatwienie sprawy w terminie - art. 37 § 1 k.p.a. w zw. z art. 52 § 2 p.p.s.a. Wyczerpanie trybu zaskarżenia przed wniesieniem skarg, rozpoznawanych w niniejszej sprawie, jest bezsporne. S. M. w dniu 24 października 2016 roku, natomiast U. Z. w dniu 28 października 2016 roku złożyli zażalenie w trybie art. 37 § 1 k.p.a. zarówno na bezczynność organu, jak i na przewlekłe prowadzenie postępowania. Jak wynika z uzasadnień skarg bezspornie dotyczą one tego samego postępowania administracyjnego, prowadzonego przez PINB w B. od lutego 2012 roku w sprawie prawidłowości wybudowania linii napowietrznej do należącego do nich budynku mieszkalnego, położonego w B., przy ul. A 23c. Wniesione skargi należało zatem połączyć na podstawie art. 111 § 2 p.p.s.a. w celu ich łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia. Za takim trybem prowadzenia spraw przemawiają względy ekonomiki procesowej, związane przede wszystkim z przedmiotem postępowania. Wyjaśnienia wymaga w tym miejscu połączenie ze względu na przedmiot, jak i podmioty składające skargę. Połączeniu spraw nie sprzeciwia się przyjęta przez ustawodawcę w art. 149 § 1 p.p.s.a. konstrukcja skargi na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania. Umieszczenie obydwu instytucji w jednym przepisie wskazuje na możliwość jednoczesnego, łącznego rozpoznania skargi zawierającej zarówno zarzut bezczynności, jak i przewlekłego prowadzenia postępowania. Oceniając zasadność zarówno skargi na bezczynność postępowania, jak i na jego przewlekłe prowadzenie sąd bada bowiem te same elementy tej samej sprawy administracyjnej - sprawność przebiegu postępowania i prawidłowość jego toku. Jako przewlekłe sąd oceni postępowanie wówczas, gdy organ podejmuje wprawdzie działania, ale robi to opieszale lub skuteczność podejmowanych czynności jest wątpliwa; gdy organ podejmuje czynności nie zmierzając wprost i skutecznie do finalnego załatwienia sprawy, gdy postępowanie trwało dłużej niż było to konieczne do wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych, będących istotnymi dla rozstrzygnięcia sprawy. Bezczynność organu prowadzącego postępowanie administracyjne ma miejsce wówczas, gdy ten - będąc właściwym w sprawie - nie załatwia jej w ustawowym terminie, a zatem nie wydaje rozstrzygnięcia bez usprawiedliwienia, pozwalającego na przesunięcie tego terminu. Inaczej niż w przypadku przewlekłości postępowania, w przypadku bezczynności badaniu zasadniczo nie podlega sposób procedowania, a jego efekt (czy jego brak) w postaci rozstrzygnięcia (braku) sprawy. Z powyższych definicji obydwu kategorii wadliwości postępowania wynika, że w jednej sprawie możliwe jest ustalenie, że organ nie tylko przewlekle prowadzi postępowanie, ale też - tak wadliwie procedując - dopuszcza się bezczynności. Tak więc nie tylko nie ma przeszkód, ale wręcz celowym wydaje się połączenie spraw, gdy odrębnymi skargami zaskarżono bezczynność i przewlekłość w tej samej sprawie administracyjnej. Ponadto przedmiot postępowania w sprawie ze skargi na bezczynność lub przewlekłość postępowania w danym okresie czasu, a więc i zakres rozpoznania przez sąd pozostaje bez zmian, niezależnie od liczby osób składających skargę i niezależnie, czy zarzuty zostały zgłoszone w jednej, czy kilku skargach. Istotą wyroku w sprawie prowadzonej ze skargi w trybie art. 149 p.p.s.a. jest przesądzenie, czy w danej sprawie miała miejsce bezczynność lub przewlekłość postępowania, czy miała ona cechy rażącego naruszenia prawa i zobowiązanie organu do wydania aktu (zakończenia postępowania administracyjnego). Tak więc celowym było połączenie skarg na bezczynność oraz przewlekłe prowadzenie postępowania, wniesionych odrębnie przez U. Z. i S. M. w tej samej sprawie administracyjnej, w której oboje są stronami postępowania administracyjnego. Należy jednak podkreślić, że połączenie w trybie art. 111 § 2 p.p.s.a. sprawy ze skargi na przewlekłość postępowania i sprawy na bezczynność organu ma charakter techniczno-organizacyjny i nie wpływa na ich odrębność. Tak więc zarzut bezczynności i przewlekłości podlega samodzielnej ocenie. Połączenie nie pozbawia również prawa do oceny żądań każdej z osób wnoszących skargę a łączne rozpoznanie sprawy nie oznacza, że sąd jest zwolniony od indywidualnego rozpatrzenia podnoszonych w każdej ze skarg zarzutów. Na marginesie jedynie należy zauważyć identyczne sformułowania skarg i przedstawionych zarzutów w niniejszych sprawach, co pozwala na ich łączne omówienie. Ocenę zasadności skarg rozpocząć należy od przypomnienia, że postępowanie organu nadzoru budowlanego w sprawie prawidłowości wybudowania linii napowietrznej eNN do budynku mieszkalnego, położonego na terenie nieruchomości, usytuowanej w B., przy ul. A 23, było już przedmiotem rozważań sądu, który w wyroku z dnia 29 czerwca 2016r., wydanym w sprawie o sygn. akt II SAB/Łd 89/16 stwierdził, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązał do załatwienia wniosku P. S. z dnia 20 lutego 2012r w terminie 30 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku; wymierzył grzywnę w kwocie 3000 zł. oraz przyznał P. S. od organu sumę pieniężną w kwocie 1000 zł., zasądzając nadto zwrot kosztów postępowania. Termin do wydania aktu biegł od dnia 5 września 2016 roku, bowiem akta zostały zwrócone organowi w tej dacie, a stosownie do art. 286 § 2 p.p.s.a. zakreślony przez sąd termin biegnie od zwrotu organowi akt. Skutki powyższego orzeczenia mają istotny wpływ dla rozstrzygnięcia sprawy niniejszej. Jakkolwiek bowiem termin ten upłynął z dniem 5 października 2016 roku, zobowiązany organ w dniu [...] wydał decyzję umarzającą postępowanie. To zaś oznacza, że jakkolwiek decyzja wspomniana została uchylona w postępowaniu instancyjnym, termin zakreślony przez Sąd we wskazanym wyżej wyroku, został niejako "skonsumowany", co otwiera drogę do uwzględnienia skargi również w zakresie zobowiązania organu do wydania aktu, w przypadku uznania, że organ pozostaje w bezczynności lub też przewlekle prowadzi postępowanie. Natomiast prawomocne orzeczenie o bezczynności czy przewlekłym prowadzeniu postępowania nie zwalnia sądu z obowiązku zbadania, czy po dacie wyroku w sprawie bezczynności czy przewlekłości organ w dalszym ciągu nie popełnia uchybień, kwalifikujących się jako bezczynność bądź przewlekłe prowadzenie postępowania. Należy zatem przypomnieć, że w rozpoznawanej sprawie sąd prawomocnym wyrokiem ocenił bezczynność w okresie od 20 lutego 2012 roku do 29 czerwca 2016r., tj. do daty wyrokowania w sprawie o sygn. akt II SAB/Łd 89/16 ze skargi P. S. na bezczynność Powiatowego Inspektora nadzoru Budowlanego w B. m.in. w odniesieniu do legalności budowy linii energetycznej (określonej wówczas jako przyłącze elektryczne). Orzeczenie to jest wiążące dla organu i sądu w kolejnych postępowaniach w ramach tej same sprawy (art. 170 p.p.s.a.), przeto rozważaniu poddać można okresy bezczynności po tej dacie. Akta sprawy wraz z prawomocnym wyrokiem z dnia 29 czerwca 2016r. zwrócone zostały organowi 5 września 2016r. Również po tej dacie zarzut bezczynności jest uzasadniony. Organ bowiem dopiero w dniu [...], nie podejmując żadnej dodatkowej czynności w sprawie, wydał decyzję. Z oświadczenia skarżących wynika zaś, że również po jej uchyleniu nie podjął żadnych działań procesowych. Okres zatem, w którym nie podejmowano żadnych działań, zmierzających efektywnie do zakończenia postępowania, bez wątpienia dowodzi bezczynności. Zważywszy wszakże a fakt, że jest to okres zaledwie 4 miesięczny, uznano, iż bezczynność ta nie ma charakteru rażącego. Trafny jest również zarzut przewlekłości postępowania. Ten zarzut sąd oceniał w odniesieniu do przebiegu postępowania od początku, czyli od złożenia wniosku z dnia 20 lutego 2012r. o wszczęcie postępowania Nie można przy tym tracić z pola widzenia okoliczności, że organ do wyroku w sprawie II SAB/Łd 89/16 z dnia 29 czerwca 2016r. nie podejmował żadnych działań w sprawie, natomiast po tejże dacie działania te miały charakter jednostkowy i sporadyczny (zawiadomienia stron, oględziny). Nie zasługuje zatem na aprobatę ani zawiadomienie stron o wszczęciu postępowania po upływie 4 lat od złożenia żądania sprawdzenia legalności inwestycji, ani kolejne wielotygodniowe przerwy, brak rytmiczności w podejmowaniu czynności. Zasadnie zatem skarżący zarzucają nieefektywność działań. Warto dostrzec, iż organ nie zaprzecza ani przewlekłości postępowania ani bezczynności, wskazując, że powodem takiego stanu rzeczy są trudności kadrowe. W ocenie składu orzekającego wyjaśnienia te nie mogą odnieść skutku. Dla zasadności skargi na bezczynność czy przewlekłość postępowania nie ma znaczenia okoliczność, z jakich powodów określony akt nie został podjęty lub czynność dokonana, a w szczególności, czy bezczynność została spowodowana zawinioną albo też niezawinioną opieszałością organu (por. np. wyroki WSA w Warszawie z dnia 19 września 2013 roku, sygn. akt: I SAB/Wa 243/13 oraz z dnia 12 września 2013 roku, sygn. akt: I SAB/Wa 364/13, wszystkie dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem htt://orzeczenia.nsa.gov.pl). Powyższe uprawnia do stwierdzenia, że przewlekle prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 149 § 1 p.p.s.a., wobec faktu, iż czynności podejmowane są przez organ w dużych odstępach czasu, nie charakteryzują się niezbędną do terminowego załatwienia sprawy koncentracją. W zaistniałej sytuacji, zdaniem sądu, zasadnym jest wymierzenie organowi grzywny na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a.. Jednocześnie sąd uznał za zasadne wymierzenie grzywny w kwocie 1000 zł., biorąc pod uwagę z jednej strony fakt opieszałego i nieefektywnego działania organu na przestrzeni ponad 4 lat i niezakończenie postępowania pomimo zobowiązania w tym zakresie nałożonego na organ prawomocnym wyrokiem tutejszego sądu, z drugiej okoliczność, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowalnego w B. był już karany grzywną za pozostawanie w bezczynności w niniejszej spawie. Nie znaleziono przy tym podstaw do osobnego orzekania w sprawie grzywien z tytułu bezczynności i przewlekłości postępowania. Grzywna pełni przede wszystkim funkcję prewencyjną i ma przeciwdziałać bezczynności czy przewlekłemu prowadzeniu postępowania przez organ. Jej wymierzenie odnosi się do konkretnego postępowania administracyjnego, brak zatem uzasadnienia dla jednoczesnego kilkukrotnego orzekania grzywien w tej samej spawie. Okoliczność natomiast, że organ pozostaje w bezczynności i przewlekle prowadzi postępowanie ma wpływ na określenie jej wysokości. Okres bezczynności, podlegający ocenie w przedmiotowej sprawie wynosi zatem 4 miesiące (od dnia 5 października 2016r. do dnia 7 listopada 2016r. i od dnia 30 grudnia 2016r. do daty orzekania), okres przewlekłości postępowania natomiast 5 lat i 2 miesiące (od 20 lutego 2012r. do daty orzekania). W ocenie Sądu przeto, kwota 1000 zł. stanowić będzie adekwatną dolegliwość dla organu z tak z tytułu analizowanej bezczynności jak i przewlekłości postępowania. (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 stycznia 2016r., sygn. akt II OSK 1030/15 i z dnia 10 lutego 2015r., sygn. akt II OSK 2095/14 dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych) Na podstawie tego samego przepisu art. 149 § 2 p.p.s.a. sąd przyznał na rzecz każdego ze skarżących sumy pieniężne, uwzględniając każdy z tytułów przyznania (przewlekłość i bezczynność) oraz biorąc pod uwagę fakt, że w P. S. - skarżącemu w sprawie o sygn. akt II SAB/Łd 89/16 przyznana został suma pieniężna w kwocie 1000 zł. za bezczynność organu w okresie 4 lat i 4 miesiące. Nie znaleziono przy tym podstaw do odrębnego orzekania o kwotach z tytułu bezczynności i przewlekłości postępowania, biorąc pod uwagę charakter przyznawanej kwoty pieniężnej, mającej pełnić rolę rekompensacyjną w ramach konkretnego postępowania (por. uzasadnianie do projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – druk nr 1633). Za bezzasadne uznano przy tym żądanie przyznania kwot po 10000 zł. na rzecz każdego ze skarżących. Biorąc bowiem pod uwagę przedmiot postępowania (legalność wybudowania linii energetycznej zasilającej budynek skarżących), kwestia oceny legalności inwestycji nie ma wpływu na ich ewentualne poczynania inwestycyjne, tym bardziej zaś na sugerowaną w skardze "potrzebę doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z prawem", której to potrzeby organ w dacie orzekania nie wskazuje. Ich ustalona wysokość jest natomiast następstwem niemożności uzyskania przez skarżących zakończenia postępowania w rozsądnym terminie, nawet pomimo wyroku, który winien zobligować organ do efektywnego zakończenia sprawy. Na podstawie art. 200 i 205 p.p.s.a. zasądzono na rzecz każdego ze skarżących koszty postępowania, które stanowią równowartość uiszczonych wpisów sądowych od skarg, zaś w odniesieniu do S. M. również kosztów stawiennictwa przed sądem. JK

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło