III SA/Łd 1079/15

WyrokWSA w Łodzi2016-02-16

Skład orzekający: Krzysztof Szczygielski, Ewa Cisowska-Sakrajda, Irena Krzemieniewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego, wydana przez wójta gminy będącego jednocześnie właścicielem jednej z rozgraniczanych nieruchomości, może zostać uznana za nieważną z powodu naruszenia przepisów o właściwości lub rażącego naruszenia prawa?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego, wydana przez wójta gminy będącej właścicielem jednej z nieruchomości, nie jest dotknięta wadą nieważności. Wójt jest właściwy do przeprowadzenia takiego postępowania, a kwestia jego potencjalnego wyłączenia z uwagi na własność gminy stanowi przesłankę do wznowienia postępowania, a nie stwierdzenia nieważności decyzji. Ponadto, rozróżnienie między rozgraniczeniem nieruchomości a ustaleniem linii brzegowej wyklucza zastosowanie przepisów prawa wodnego w niniejszej sprawie.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się stwierdzenia nieważności decyzji o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego, zarzucając organowi naruszenie przepisów o właściwości (wójt był właścicielem jednej z działek) oraz rażące naruszenie prawa poprzez niezastosowanie przepisów prawa wodnego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję wójta, uznając zarzuty za bezzasadne. Sąd administracyjny rozpoznał skargę na decyzję SKO.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Szczygielski, Sędziowie Sędzia WSA Ewa Cisowska-Sakrajda (spr.), Sędzia NSA Irena Krzemieniewska, , Protokolant specjalista– Dominika Janicka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 lutego 2016 roku sprawy ze skargi Z. B., W. B., A. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego oddala skargę. Decyzją z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Z. B., W. B. i A. B., utrzymało w mocy własną decyzję z dnia [...] o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy I. z dnia [...] o umarzeniu postępowania rozgraniczeniowego pomiędzy nieruchomościami położonymi w I., oznaczonymi w ewidencji gruntów jako działki nr 1411 i 1412. W uzasadnieniu tej decyzji wskazało, że Wójt Gminy I. decyzją z dnia [...] umorzył na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. w zw. z art. 34 ust. 2 ustawy z dnia 17 maja 1989r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U z 2005r. nr 240, poz. 2027 ze zm.), zwanej dalej p.g.k., postępowanie rozgraniczeniowe, a sprawa rozgraniczenia została przekazana z urzędu do Sądu Rejonowego w T. Przedmiotem postępowania prowadzonego przez Wójta Gminy I. było ustalenie granicy pomiędzy działkami gruntu oznaczonymi nr 1411 i nr 1412, a nie ustalenie linii brzegowej zbiornika wodnego znajdującego się na działce nr 1412. Odnosząc się do zarzutów zawartych we wniosku z dnia 3 czerwca 2015r. o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia [...], w którym podnoszono m. in. naruszenie art. 15 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001r. - Prawo wodne (Dz.U. z 2005r. nr 239, poz. 2019 ze zm.), zwanej dalej p.w., Wójt Gminy I. w piśmie z dnia 18 czerwca 2015r., uznał ten zarzut za bezzasadny. Wyjaśnił, iż co prawda na działce nr 1412 położony jest zbiornik wodny, będący starorzeczem rzeki P., jednakże granica między działkami nie biegnie wzdłuż linii brzegowej. Świadczy o tym projekt rozgraniczenia sporządzony zarówno przez geodetę upoważnionego przez Wójta, jak i projekt sporządzony przez biegłego w postępowaniu sądowym. Postępowanie prowadzone przez Wójta nie miało na celu ustalenie linii brzegowej, bo nie tam przebiega granica między nieruchomościami, lecz wskazanie granicy na gruncie. Przepis art. 15 ust. 1 pkt 3 p.w., nie mógł więc mieć zastosowania w niniejszej sprawie. Zgodnie ze znajdującym się w aktach sprawy wypisem z rejestru gruntów działka nr 1412 o łącznej powierzchni 3,7283 ha składa się z następujących użytków: pastwiska trwałe PsV o powierzchni 0,5330 ha, pastwiska trwałe PsVI o powierzchni 0,0377 ha, pastwiska trwałe PsVI o powierzchni 2,2817 ha, lasy Ls o powierzchni 0,1264 ha, rowy W o powierzchni 0,0336 ha, nieużytki N o powierzchni 0,7159 ha. Skoro grunty działki nr 1412 figurowały w ewidencji gruntów jako: użytki rolne, lasy, rowy i nieużytki, to do rozgraniczenia tych gruntów nie mogły mieć zastosowania przepisy p.w., lecz p.g.k. W ocenie organu administracji z samego faktu, iż działka nr 1412 stanowiła własność Gminy I., nie można wyciągać wniosku, że postępowanie rozgraniczeniowe prowadzone przez Wójta Gminy było "obarczone brakiem należytego obiektywizmu", a tym bardziej, że decyzja o umorzeniu tego postępowania została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Naruszenie przepisów procedury czy zasad ogólnych postępowania administracyjnego może stanowić podstawę do eliminacji z obrotu prawnego decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa, jednakże tylko wtedy, kiedy naruszenie będzie oczywiste i niewątpliwe oraz skutkować będzie wadą tkwiącą w samej decyzji. Naruszenie przepisów postępowania może polegać w szczególności na niedopełnieniu przez organ wynikających z przepisów prawa obowiązków lub uniemożliwieniu stronie skorzystania z jej uprawnień procesowych. W ocenie organu administracji skarżący nie podali żadnego konkretnego argumentu, który pozwalałby na uznanie, iż postępowanie rozgraniczeniowe prowadzone przez Wójta Gminy I. (aczkolwiek czynności dokonywał upewniony geodeta) było obarczone "brakiem należytego obiektywizmu". Trudno doszukiwać się w decyzji o umorzeniu administracyjnego postępowania o rozgraniczenie nieruchomości między działką nr 1412 a działką nr 1411 nieobiektywnego działania Wójta Gminy, który miałby zmierzać do uzyskania korzystnego dla gminy rozstrzygnięcia. Decyzja wydana na podstawie art. 34 ust. 2 p.g.k. nie rozstrzyga sprawy rozgraniczenia co do istoty, a jedynie kończy postępowanie administracyjne. Decyzja taka nie zawiera merytorycznego rozstrzygnięcia dotyczącego przebiegu granic. Wymienia jedynie powody uniemożliwiające merytoryczne zakończenie sprawy w postępowaniu administracyjnym. Sprawa rozgraniczenia przekazana zostaje z urzędu do rozpatrzenia sądowi. Podjęte przez Wójta Gminy I. rozstrzygnięcie nie stoi w oczywistej sprzeczności z treścią zastosowanych w sprawie przepisów prawa (art. 34 ust. 2 p.g.k.), a tylko w tej sytuacji istniałyby przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Ewentualne naruszenie przepisów postępowania powinno być eliminowane w innym postępowaniu nadzwyczajnym, tj. poprzez instytucję wznowienia postępowania w oparciu o przesłanki określone w art. 145 § 1 k.p.a. Oba tryby weryfikacji decyzji nie są dla siebie konkurencyjne, co oznacza, że nie mogą być stosowane zamiennie. Wydanie decyzji przez pracownika lub organ administracji publicznej, który podlega wyłączeniu stosownie do art. 24, 25 i 27 k.p.a. stanowi przesłankę wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 3 k.p.a. W sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji nie można powoływać się na przyczyny wznowienia postępowania. Którakolwiek z podstaw wznowienia postępowania nie może być zarazem przyczyną stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej. Dlatego nie można stwierdzić nieważności decyzji z tej przyczyny, że zostały naruszone przepisy o właściwości organów, poprzez niewyłączenie się organu od udziału w sprawie. Są to dwie zupełnie różne przesłanki weryfikacji decyzji w dwóch różnych trybach. Decyzja Wójta Gminy I. z dnia [...] umarzająca postępowanie rozgraniczeniowe pomiędzy nieruchomościami położonymi w I., oznaczonymi w ewidencji gruntów, jako działki nr 1411 i nr 1412, nie jest dotknięta kwalifikowanymi wadami wskazanymi w art. 156 § 1 pkt 1 i 2 k.p.a., jak również pozostałymi, wymienionymi w art. 156 § 1 pkt 3-7 k.p.a. W skardze na powyższą decyzję Z. B., W. B. i A. B. wnieśli o zaliczenie w poczet materiału dowodowego opinii hydrologicznej wykonanej na zlecenie Urzędu Miasta I. w 2009r., z której wynika, że działka nr 1411 sąsiaduje ze zbiornikiem wodnym, uchylenie zaskarżonej decyzji i zmianę poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] poprzez stwierdzenie nieważności decyzji Wójta Gminy I. z dnia [...]. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucili naruszenie: 1)art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. i art. 15 ust. 2 pkt 3 p.w. poprzez niestwierdzenie nieważności decyzji Wójta Gminy I. z dnia [...] w sytuacji, gdy decyzję tą wydał organ rzeczowo niewłaściwy, tj. Wójt Gminy I., gdy właściwym jest starosta realizujący zadanie z zakresu administracji rządowej; 2)art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez niestwierdzenie nieważności decyzji w sytuacji, w której zastosowanie winna mieć p.w., a nie p.g.k., a nadto zastosowanie tego przepisu w przypadku rażącego naruszenia art. 24 k.p.a. w sytuacji, w której organ jest zarazem stroną postępowania – właścicielem działki nr 1412, a w konsekwencji rażące naruszenie prawa, naruszenie art. 7 k.p.a. poprzez nie uwzględnienie stanu faktycznego na dzień wydania decyzji z dnia [...], a zwłaszcza poprzez niezbadanie przez organ, czy na nieruchomościach objętych postępowaniem rozgraniczeniowym w dniu wydania decyzji nie było wód powierzchniowych, a jedynie ograniczenie się do nieaktualnego na czas wydania tejże decyzji wypisu z rejestru gruntów, mimo iż w grudniu 2009r. Wójt Gminy I. posiadał wiedzę na ten temat, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze winno posiadać wiedzę na ten temat z urzędu; 3)art. 24 § 1 pkt 1 k.p.a. w konsekwencji rażące naruszenie prawa i naruszenie przepisów o właściwości, a także naruszenie art. 145 § 1 pkt 3 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie z urzędu i nieprzekazanie sprawy do rozpoznania organowi właściwemu do wznowienia postępowania w rozumieniu art. 149 § 2 k.p.a., mimo obligatoryjności jego stosowania w sytuacji, w której samo Samorządowe Kolegium Odwoławcze w decyzji z dnia [...] stwierdziło, iż naruszenie art. 24 k.p.a. stanowi przesłankę wznowienia postępowania w trybie art. 145 k.p.a., a w konsekwencji naruszenie podstawowych zasad postępowania administracyjnego art. 6, art. 8, art. 11 k.p.a. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji. W toku rozprawy sądowej pełnomocnik skarżących oświadczył, że postępowanie rozgraniczeniowe przed właściwym sądem rejonowym nie zostało zakończone; nie jest mu wiadome, aby skarżący posiadali mapę rozgraniczeniową pomiędzy działkami nr 1411 i 1412, z której wynikałoby, że granica między tymi działkami przebiega wzdłuż linii brzegowej starorzecza rzeki P.; toczy się z wniosku skarżących postępowanie o zasiedzenie wąskiego paska gruntu ziemi pomiędzy tymi działkami, który został ujawniony na mapie uprawnionego geodety w związku z postępowaniami sądowymi dotyczącymi spornych działek; wydzielenie tego pasa gruntu jest konsekwencją przeprowadzonego przez Wójta Gminy I. rozgraniczenia. W piśmie procesowym z dnia 4 lutego 2016r. pełnomocnik skarżących sprostował swoje oświadczenie złożone w toku rozprawy, poprzez stwierdzenie, że działki nr 1411 i 1412 graniczyły linią brzegową zbiornika wodnego, co mają potwierdzać załączone przez niego dokumenty, w szczególności umowa z dnia [...] kwietnia 1950 r. sprzedaży działki, będącej obecnie własnością skarżących, mapa dla celów projektowych z dnia 5 czerwca 1973r., mapa - teren z mapy zasadniczej. Na żadnej z map zbiornik wodny nie został zaznaczony w taki sposób aby pomiędzy jego brzegiem a działką nr 1411 istniał pas gruntu. Potwierdził, że przed SR w T. prowadzone jest łącznie postępowanie o rozgraniczenie i zasiedzenie (syg. akt [...]), w toku którego biegła sporządziła opinię i wykonała szkic z przebiegu granic, które pokrywają się z przebiegiem tej granicy sporządzonym w postępowaniu administracyjnym. Wniosek o zasiedzenie dotyczy obecnie również pasa gruntu pomiędzy linią brzegową a działką nr 1411, tj. terenu, który pojawił się jako novum i został wyznaczony w postępowaniu administracyjnym. Zdaniem pełnomocnika postępowanie o rozgraniczenie prowadzone przez SR w T. "skażone" jest błędnym założeniem, że w ogóle istnieje potrzeba przeprowadzenia sądowego rozgraniczenia, co jest efektem wadliwie przeprowadzonego postępowania rozgraniczeniowego i błędy te są powielane w postępowaniu sądowym. Do pisma założono plik dokumentów. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż sąd bada legalność zaskarżonego postanowienia, tj. jego zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zmienić zaskarżonego postanowienia, a jedynie uwzględniając skargę może je uchylić w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (pkt 1 lit. a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (pkt 1 lit. b); inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy ( pkt 1 lit. c); stwierdzić jego nieważność lub niezgodność z prawem, a może to uczynić, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach (pkt 2); stwierdzić wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach (pkt 3). W sprawach skarg na decyzje i postanowienia wydane w innym postępowaniu, niż uregulowane w k.p.a. i w przepisach o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, przepisy § 1 stosuje się z uwzględnieniem przepisów regulujących postępowanie, w którym wydano zaskarżoną decyzję lub postanowienie (art. 145 § 2 p.p.s.a.). W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 p.p.s.a., skarga zgodnie z art. 151 p.p.s.a. podlega oddaleniu. Wedle przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Kontrolując w tak zakreślonej kognicji zaskarżoną decyzję Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż nie doszło do mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia przepisów prawa, zwłaszcza zaś ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz.U. z 2013r., poz. 267), zwanej k.p.a., ustawy z dnia 17 maja 1989r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (tekst jedn.: Dz.U. z 2010r., nr 193, poz. 1287 ze zm.), zwanej dalej p.g.i.k., oraz ustawy z dnia 18 lipca 2001r. Prawo wodne (Dz.U. 2005r. nr 239, poz. 2019), zwanej dalej p.w. Istota zaistniałego w sprawie sporu sprowadza się do ustalenia, czy ostateczna decyzja Wójta Gminy I. z dnia [...] umarzająca postępowanie rozgraniczeniowe między działkami nr 1411 i 1412 oraz przekazująca sprawę właściwemu sądowi rejonowemu jest dotknięta wadą nieważności określoną w art. 156 § 1 pkt 1 i 2 k.p.a. w zw. z art. 30 ust. 1 p.g.i.k., art. 15 ust. 2 pkt 3 p.w. oraz art. 24 § 1 pkt 1 k.p.a. Strona skarżąca podnosi, iż Wójt Gminy I. jako właściciel działki nr 1412 podlegał wyłączeniu od rozpoznania tej sprawy, zaś sprawę z uwagi na to, że działka ta graniczy z działką nr 1411 linią brzegową starorzecza dawnej rzeki P. powinien rozpoznać właściwy starosta. Te okoliczności stanowią wypełnienie przesłanki rażącego naruszenia prawa i naruszenia przepisów o właściwości. Stosownie do art. 156 § 1 pkt 1 i 2 i art. 24 § 1 pkt 1 k.p.a. organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji ostatecznej, która została wydana z naruszeniem przepisów o właściwości; 2) została wydana bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. Pracownik organu administracji publicznej podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu w sprawie, w której jest stroną albo pozostaje z jedną ze stron w takim stosunku prawnym, że wynik sprawy może mieć wpływ na jego prawa lub obowiązki. Na mocy art. 30 ust. 1 i ust. 2 p.g.i.k. wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) przeprowadzają rozgraniczenie nieruchomości z urzędu lub na wniosek strony; postępowanie o rozgraniczenie nieruchomości przeprowadza się z urzędu przy scaleniu gruntów, a także jeżeli jest brak wniosku strony, a potrzeby gospodarki narodowej lub interes społeczny uzasadniają przeprowadzenie rozgraniczenia. Zgodnie z art. 34 ust. 1 i ust. 2 p.g.i.k. jeżeli w razie sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta). Organ umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi. Z kolei na mocy art. 15 ust. 2 pkt 3, ust. 3 i ust. 8 p.w. linię brzegu ustala, w drodze decyzji, na wniosek mającego interes prawny lub faktyczny właściwy starosta realizujący zadanie z zakresu administracji rządowej - dla pozostałych wód. Podstawę ustalenia linii brzegu stanowi dostarczony przez wnioskodawcę projekt rozgraniczenia gruntów pokrytych wodami od gruntów przyległych, spełniający określone wymogi prawne. Decyzja ustalająca linię brzegu obejmuje swym zakresem odcinek i brzegi cieku naturalnego objęte projektem regulacji. Analiza regulacji prawnej stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej prowadzi do wniosku, iż postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji stanowi wyjątek od wyrażonej w art. 16 § 1 k.p.a. zasady trwałości decyzji administracyjnych, co ma tę konsekwencję, że niedopuszczalne jest dokonywanie rozszerzającej interpretacji jej przepisów. Wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji dopuszczalne jest zgodnie z tym przepisem jedynie w przypadkach wskazanych w ustawie, w niniejszej sprawie w przypadkach określonych w art. 156 § 1 pkt 1 i 2 k.p.a. Istotą postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest więc jedynie ustalenie, czy dana decyzja dotknięta jest jedną z wad kwalifikowanych wymienionych w tym przepisie. Nie może być ono natomiast wykorzystywane do pełnej merytorycznej kontroli decyzji wydanej w postępowaniu zwykłym. Nie jest też kontynuacją postępowania zwykłego. Odmienne są nadto zasady rozpoznawania spraw w trybach nadzwyczajnych, w szczególności zaś inna jest waga zakresu przedmiotowego naruszeń prawa uwzględnianych przez organ odwoławczy i inna branych pod uwagę przez organ rozpoznający wniosek o wznowienie postępowania. Naruszenie prawa mogące mieć znaczenie przy rozpoznawaniu sprawy w trybie odwoławczym nie musi mieć znaczenia w postępowaniu nadzwyczajnym (por. wyrok NSA z dnia 27 września 2006r., II OSK 1128/05, LEX nr 320867, wyrok WSA w Warszawie z dnia 12 czerwca 2006r., IV SA/Wa 501/06, LEX nr 219265, wyrok NSA z dnia 4 marca 2003r., III SA 1296/01). Organ prowadzący wznowieniowe postępowanie i o stwierdzenie nieważności decyzji nie może wyjść poza zakres podstawy wszczęcia tych trybów. Co istotne ustawodawca konstruując przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji wiąże je z kwalifikowaną wadliwością samej decyzji jako aktu woli organu. W konsekwencji jedynie wadliwości decyzji i tylko wadliwości wymienione wprost przez ustawodawcę stanowią podstawę przeprowadzenia postępowania w celu zbadania, czy rzeczywiście miały one miejsce. Ponieważ niezależnie od nich mogą zaistnieć również wadliwości samego postępowania poprzedzającego wydanie tej decyzji, to ustawodawca przewidział tryb wznowienia postępowania administracyjnego z powodów określonych w art. 145 § 1, art. 145a i art. 145b k.p.a. Stwierdzenie nieważności decyzji i wznowienie postępowania są to dwa odrębne niekonkurujące ze sobą nadzwyczajne tryby wzruszenia decyzji administracyjnej. Wskazuje na to zarówno odmienny charakter przesłanek zastosowania tych trybów, jak i same tytuły rozdziału 12 i 13 k.p.a., a mianowicie "Wznowienie postępowania" i "Uchylenie, zmiana oraz stwierdzenie nieważności decyzji". Zważywszy na formułowane przez pełnomocnika skarżących zarzuty co do zaskarżonej decyzji, a przez to w istocie co do decyzji ostatecznej, rozważenia wymaga, czy podnoszone okoliczności mieszczą się w pojęciu naruszenia właściwości organu oraz rażącym naruszeniu prawa. Z powołanych przepisów materialnoprawnych, tj. z art. 30 ust. 1 i art. 33 ust. 1 oraz art. 31 i n. p.g.i.k., wynika jednoznacznie, że właściwość rzeczową do przeprowadzenia postępowania w sprawie rozgraniczenia nieruchomości posiada właściwy miejscowo wójt (burmistrz, prezydent miasta), a czynności ustalenia przebiegu granic między nieruchomościami w razie zaistnienia sporu między ich właścicielami wykonuje geodeta upoważniony przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta). Nie mają więc racji skarżący, kiedy podnoszą brak właściwości Wójta Gminy I. do przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego między nieruchomościami nr 1411 i nr 1412 położonymi w miejscowości I. Niezasadnie też wywodzą naruszenia tej właściwości z treści art. 15 ust. 2 p.w. Analiza tegoż przepisu dowodzi, iż ustawa Prawo wodne i Prawo geodezyjne i kartograficzne mają różne zakresy przedmiotowe i podmiotowe. Ta pierwsza normuje stosunki wodne, w tym ustalanie linii brzegowej cieków naturalnych, jezior oraz innych naturalnych zbiorników wodnych, ta druga zaś reguluje zagadnienia ewidencji gruntów i budynków, w tym ustalanie przebiegu granic i administracyjny tryb rozgraniczania nieruchomości. W tym zakresie zaakcentować trzeba, że odrębny jest przedmiot postępowania prowadzonego przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) i starostę, ten pierwszy ustala przebieg granicy między nieruchomościami, zaś właściwy miejscowo starosta ustala linię brzegową naturalnych zbiorników wodnych, nie zaś granicę między nieruchomościami. To, że na jednej z nich przy granicy czy nawet w granicy znajduje się zbiornik wodny nie oznacza automatycznie, że starosta staje się organem właściwym do rozgraniczenia nieruchomości. Co istotne ustawodawca szczegółowo reguluje w Prawie wodnym tryb ustalania linii brzegowej, w tym legitymację do uruchomienia postępowania w sprawie ustalenia oraz warunki, jakie należy spełnić by ustalić przebieg tej linii. Ponadto ustalenie linii brzegowej służy do rozgraniczenia nie nieruchomości, lecz gruntów pokrytych wodami od gruntów przyległych. Ustawodawca używa wszak zwrotu "projekt rozgraniczenia gruntów pokrytych wodami od gruntów przyległych". Grunt przyległy to grunt nie pokryty wodą i sąsiadujący z gruntem pokrytym wodą, co nie jest tożsame z odrębnymi gruntami w rozumieniu k.c. i p.g.i.k. Ustalenie linii brzegowej odbywa się na podstawie projektu rozgraniczenia, zaś ustalenie faktycznej granicy między nieruchomościami dokonuje upoważniony geodeta w oparciu o oględziny nieruchomości oraz dotychczasową dokumentację geodezyjną. Postępowanie rozgraniczeniowe kończy się podpisaniem protokołu, jeśli właściciele nieruchomości zawrą ugodę, tj. zaakceptują zaproponowany przez geodetę przebieg granicy między nieruchomościami, a w razie braku takiej zgody orzeczeniem sądowym. Ustalenie zaś linii brzegu dokonywane jest decyzją administracyjną, w której zakres linii brzegowej i brzegi cieku naturalnego objęte są projektem regulacji. Legitymację do żądania przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego posiada wyłącznie strona, zaś do ustalenia linii brzegowej również podmiot posiadający interes faktyczny. Nie bez znaczenia ma i ta okoliczność, że lina brzegowa nie jest kategorią stałą. Woda płynąca ma właściwości kinetyczne, powodujące zmiany w jej przepływie co do szerokości i głębokości. Jeśli następuje zmiana ustalonej linii brzegowej, decyzja może być zmieniona na zasadach związanych z jej wydaniem. W takich okolicznościach powinien być zgłoszony nowy wniosek z udokumentowaniem stosownie do powstałego stanu faktycznego (tak też J. Szachułowicz, Komentarz do art. 15 ustawy Prawo wodne, Lex 2010). Ustalenia linii brzegowej ustala się wedle średniego stanu wody z okresu co najmniej ostatnich 10 lat. Rozgraniczenie gruntów w rozumieniu Prawa wodnego nie jest zatem tożsame z rozgraniczeniem gruntów w myśl Prawa geodezyjnego i kartograficznego i jak podnosi literatura nie jest to typowe rozgraniczenie oparte na ustawie Prawo geodezyjne i kartograficzne, gdyż celem wytyczenia linii brzegowej jest ustalenie prawnego rozmiaru koryta cieku naturalnego odstępującego na niektórych jego odcinkach od cieku w jego szerokości naturalnej (J. Szachułowicz, op. cit), nie zaś granicy między nieruchomościami, na której znajduje się lub z którą sąsiaduje. W literaturze odkreśla się nadto, że "ciężar rozgraniczenia nieruchomości prowadzonego na podstawie ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne przy uwzględnieniu art. 152 k.c. spoczywa głównie na sądzie, natomiast rozgraniczenie na podstawie Prawa wodnego przerzuca ciężar rozgraniczenia na organy administracji publicznej przede wszystkim dlatego, że grunty pokryte wodami powierzchniowymi płynącymi stanowią własność Skarbu Państwa i pełnią funkcje w interesie publicznym, istotne dla życia społecznego i gospodarczego kraju" (J. Szachułowicz, op.cit.). Zwraca się też uwagę, że "w postępowaniu administracyjnym prowadzonym na zasadach określonych w Prawie wodnym linia brzegu dla gruntów pokrytych naturalnymi wodami powierzchniowymi jest ustalana zgodnie z kryteriami wskazanymi w art. 15 ustawy i jest ona wyznaczana na podstawie: 1) krawędzi brzegu - gdy jest ona wyraźna, 2) linii stałego porostu traw - jeżeli krawędź brzegu jest niewyraźna, linię brzegu wyznacza się według stałego porostu traw, 3) linii, którą ustala się według średniego stanu wody z okresu co najmniej ostatnich 10 lat - gdy granica stałego porostu traw leży powyżej tego stanu, 4) zewnętrznych krawędzi budowli regulacyjnych - w przypadku wód o uregulowanych brzegach. Tak zdefiniowana linia brzegu stanowi tym samym, w ujęciu geodezyjnym i prawnym, granicę rozdzielającą grunty zajęte przez naturalne wody powierzchniowe (cieki, jeziora,) od nieruchomości przyległych. W przypadku zatem gdy powierzchniowa woda płynąca zajmie w sposób naturalny grunt sąsiedni, to zgodnie z art. 17 ust. 2 pr. wod. staje się on z mocy prawa (ex lege) własnością właściciela wody (Skarbu Państwa) w granicach wyznaczonych w postępowaniu prowadzonym na zasadach określonych w art. 15 pr. wod., w sprawie ustalenia linii brzegu. (...) osobie, która utraciła prawa rzeczowe, przysługuje stosowne odszkodowanie" (tak D. Felcenloben, Granice nieruchomości i sposoby ich ustalania, Lex). Powyższe w sposób niewątpliwy wskazuje na inny cel, tryb i właściwość organów do rozgraniczenia nieruchomości i ustalenia linii brzegowej. Prezentowane w tej sprawie przez Sąd stanowisko znajduje potwierdzenie również w orzecznictwie sądowym. I tak, SN w postanowieniu z dnia 20 maja 2015r., I CSK 502/14, stwierdził, że "linia brzegu i granica między nieruchomościami nie są pojęciami prawnie tożsamymi. Przebieg linii brzegu określają przepisy p.w., uwzględniające wpływ na jej ukształtowanie procesów naturalnych oraz działalności człowieka. Ustalenie linii brzegu następuje w drodze decyzji administracyjnej, co wynika wprost z art. 15 ust. 2 p.w. Kwestia ta nie należy do kognicji sądu powszechnego nawet w sytuacji, w której ma stanowić tylko przesłankę rozstrzygnięcia w sprawie należącej do drogi sądowej. Linia brzegu to linia zetknięcia się gruntów pokrytych wodami powierzchniowymi z gruntem przyległym". Z kolei w literaturze zwraca się uwagę, że ustalenie linii brzegowej przypomina postępowanie rozgraniczeniowe nieruchomości z tym, że w tym wypadku chodzi o rozgraniczenie od gruntu, a nie gruntów od gruntu. Wyznaczenie linii brzegowej odgrywa jednak najważniejszą rolę niż rozgraniczenie gruntu, a to z tego względu, że linia ta nie tylko odnosi się do stanu faktycznego, ale również zmiany stanu prawnego. To, co mieści się w liniach brzegowych, stanowi przedmiot regulacji prawa wodnego, natomiast to, co znajduje się poza liniami brzegowymi, jest przedmiotem regulacji prawa cywilnego, a jedynie częściowo grunty sąsiadujące z wodami są przedmiotem regulacji prawa wodnego (B. Rakoczy, Własność wód w prawie polskim, PPOŚ 2013/1/9-28). A zatem choć pojęcie linii brzegowej (linii rozdzielającej grunty pokryte wodami z gruntami przyległymi) jest zbliżone do pojęcia granica nieruchomości w rozumieniu k.c. i przepisów o rozgraniczeniu nieruchomości, to nie są one prawnie tożsamymi. W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że spór graniczny nie wynikł z tego, że sporne starorzecze rzeki P. wylało, w konsekwencji czego doszło do zalania gruntów sąsiadujących i wobec tego z uwagi na regulację Prawa wodnego zachodzi konieczność ustalenia na nowo przebiegu linii brzegowej zbiornika wodnego. Wręcz przeciwnie z akt wynika, że jest ono nieczynnym dopływem rzeki P. Ta okoliczność biorąc pod uwagę zmianę średniego stanu wody w tym dorzeczu zapewne miała istotne znaczenie dla ustalenia linii brzegowej a w konsekwencji i przebiegu granicy między spornymi w sprawie nieruchomościami. Skarżący nie zauważają, że przedmiotem decyzji, o stwierdzenie nieważności której wnoszą, nie jest ustalenie linii brzegowej tego starorzecza w trybie ustawy p.w., lecz rozgraniczenie nieruchomości w trybie ustawy u.g.i.k. a celem kwestionowanego postępowania zwykłego nie było – co podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji - ustalenie linii brzegowej tego starorzecza, lecz ustalenie przebiegu granicy między nieruchomościami nr 1411 i nr 1412, na której znajduje się sporny zbiornik wodny. Fakt ten automatycznie nie oznacza, że ma zastosowanie ustawa p.w. Niezależnie od tego podnieść trzeba, że strony pozostają w sporze w istocie co do okoliczności faktycznej przebiegu granicy wzdłuż linii brzegowej tego starorzecza, nie zaś co do okoliczności prawnej, skutkującej wadliwością decyzji. Ta okoliczność faktyczna mogłaby skutkować wadliwością decyzji, gdyby uznać, że ustalenia faktyczne zostały wadliwie poczynione przez organ w trybie zwykłym. To zaś wskazywać mogłoby co najwyżej na wadliwość postępowania, o ile strona wskazałaby przesłanki skutkujące wznowieniem postępowania. Z akt sprawy niewątpliwie wynika różny przebieg granicy, jeden zaproponowany przez geodetę, któremu organ zlecił wykonanie określonych czynności geodezyjnych, drugi ze złożonych przez skarżących w toku postępowania sądowego dokumentów. A zatem niewątpliwy spór między stronami co do przebiegu spornej granicy, a więc spór o fakty, nie może być uwzględniony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji z uwagi na charakter przesłanek tego trybu nadzwyczajnego. Co istotne spór o ten fakt został przeniesiony kwestionowaną przez skarżących decyzją ostateczną do rozstrzygnięcia – co same strony przyznają i co wynika z sentencji tej decyzji – przed właściwy sąd rejonowy. W przypadku sporów o fakty - tym bardziej przy tak skomplikowanym stanie faktycznym zarówno z uwagi na wieloletnie zaszłości, rozwój technologii w zakresie dokonywania pomiarów, jak i na zmienność linii brzegowej starorzecza (dziś nieczynnego) - jedynie sąd jest władny dokonać prawidłowych ustaleń. Sąd dysponuje bowiem szerokim spektrum środków dowodowych, których nie posiada organ administracji publicznej i sąd administracyjny. Mając to zapewne na uwadze ustawodawca wprowadził rozwiązanie prawne, że w przypadku porozumienia stron (ugody) rozgraniczenie jest dokonywane w trybie administracyjnym. W przeciwnym razie jest ono dokonywane przez właściwy sąd. Skoro zatem sprawa rozgraniczenia nie została rozstrzygnięta przez organ, nie została wydana decyzja ustalająca prawnie wiążący przebieg granicy wobec niezaakceptowania przez skarżących przebiegu ustalonej przez geodetę granicy między spornymi działkami, nie sposób zrozumieć stanowiska stron o naruszeniu ich praw tą decyzją czy braku bezstronności organu. Trudno przyjąć, że decyzja o czysto procesowym charakterze w jakikolwiek sposób wpłynęłaby na brak obiektywizmu organu przy rozpoznawaniu sprawy. Rozstrzyga ona jedynie o sposobie zakończenia postępowania bez merytorycznego rozpoznawania sprawy, a skarżący swoich praw mogą skutecznie dochodzić przed właściwym sądem rejonowym. Sami skarżący popadają też w sprzeczności w swojej argumentacji i działaniach. Ich pełnomocnik w toku rozprawy sądowej, a także w złożonym po zamknięciu rozprawy piśmie przyznał wszak, iż wystąpili oni o zasiedzenie jak to określili "wąskiego pasa gruntu" pomiędzy działkami nr 1411 i 1412, wydzielonego resztą przez geodetę w postępowaniu administracyjnym i sądowym. Ta okoliczność tym bardziej czyni zarzut naruszenia przepisów o właściwości niezasadnym. Skoro bowiem działki nr 1411 i 1412 jak wynika z opinii geodetów jednak nie graniczą ze sobą, gdyż są rozdzielone tym wąskim pasem gruntu, to tym samym nie sposób podzielić argumentacji, że linia brzegowa spornego starorzecza stanowi między nimi granicę. To też wskazuje, że stan faktyczny sprawy rozgraniczenia tych nieruchomości, jak i ich stan prawny jest o wiele bardziej skomplikowany niż wynikałoby to z załączonych akt administracyjnych i wymaga przeprowadzenia odpowiednich środków dowodowych. Tym bardziej uprawnione wydaje się uregulowanie spornej kwestii w postępowaniu sądowym (cywilnym). Zwrócić też należy uwagę na zarzuty skargi, które w istocie oscylują wokół wadliwie poczynionych ustaleń faktycznych, co wyrażają sformułowania tej skargi takie jak "przez niezbadanie przez organ, czy na nieruchomości objętej postępowaniem rozgraniczeniowym w dniu wydania decyzji nie było wód powierzchniowych" czy "ograniczenie się do nieaktualnego (...) wypisu z rejestru gruntów". Także zawarty w skardze wniosek dowodowy, jak i wyjaśnienia zawarte w piśmie z dnia 4 lutego 2016r. na okoliczność graniczenia obu nieruchomości linią brzegową starorzecza P. wskazują na tryb wznowienia postępowania, nie zaś na tryb stwierdzenia nieważności decyzji. Podobnie należy zakwalifikować zarzuty co do wadliwej oceny dowodów sprawy, jak i znaczną część argumentacji uzasadnienia skargi. Wszystko to sugeruje wadliwość postępowania poprzedzającego wydanie decyzji ostatecznej. Jednakże dla zweryfikowania prawidłowości ustaleń faktycznych właściwy jest tryb wznowienia postępowania. Organ ma przy tym obowiązek z urzędu wznowić postępowanie gdy zauważa kwalifikowaną wadliwość postępowania. W przeciwnym razie czyni to tylko na wniosek uprawnionego podmiotu celem zweryfikowania jego twierdzeń co do przesłanek wznowienia postępowania. Nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut skargi wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa, polegającym na wydaniu decyzji przez organ podlegający wyłączeniu. W tym zakresie wobec szczegółowo wskazanej już niekonkurencyjności trybu stwierdzenia nieważności decyzji i wznowienia postępowania oraz odmienności przesłanek nie jest zrozumiałe stanowisko skargi wyrażone zwrotem "dlatego zdumiewające jest wskazywanie, na samą konkurencyjność przesłanek dla unieważnienia i wznowienia postępowania, a stanowisko, że przesłanki te nie mogą być tożsame jest całkowicie chybione". Zwrot ten skarżący wiążą ze stronniczą postawą organu, skoro zamieszczają go po zarzucie dotyczącym braku należytego obiektywizmu, prawdy obiektywnej, pogłębiania zaufania do organów państwa i legalności. To stanowisko skarżących nie znajduje jednakże oparcia w żadnym przepisie prawa. W orzecznictwie sądowym prezentowany jest zaś pogląd, wedle którego "okoliczność stanowiąca podstawę wznowienia nie jest jednocześnie okolicznością skutkującą stwierdzenie nieważności decyzji" (np. wyrok NSA z dnia 13 września 2013r., II OSK 533/12). Zważywszy na to podnieść należy, że przesłanka wydania decyzji przez pracownika lub organ administracji publicznej podlagający wyłączeniu została wprost i jednoznacznie wymieniona jako przesłanka wznowienia postępowania. Jak bowiem stanowi art. 145 § 1 pkt 3 k.p.a. w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli decyzja wydana została przez pracownika lub organ administracji publicznej, który podlega wyłączeniu stosownie do art. 24, 25 i 27. Objęty zarzutem skargi przepis art. 24 k.p.a. jako wymieniony w art. 145 § 1 k.p.a. nie mógł być zatem skutecznie podniesiony w trybie stwierdzenia nieważności. W konsekwencji na podstawie tej przesłanki strona mogła domagać się wyłącznie wznowienia postępowania administracyjnego, nie zaś stwierdzenia nieważności decyzji. W bogatym i jednolitym orzecznictwie sądowym prezentowany jest pogląd, wedle którego naruszenie warunku wyłączenia się pracownika jest podstawą do wznowienia postępowania (np. wyrok NSA z dnia 10 marca 2015r., I OSK 2099/13, LEX nr 1675527). Pomijając tę okoliczność zauważyć również trzeba, że instytucja wyłączenia jest instytucją procesową, nie zaś materialnoprawną. Ma ona gwarantować bezstronność organu prowadzącego postępowanie, a jego istotą jest eliminacja nawet jedynie potencjalnych wątpliwości co do braku bezstronności pracownika organu (tak wyrok WSA w Gdańsku z dnia 12 lutego 2015r., III SA/Gd 859/14). Jej naruszenie skutkuje więc wadliwością przeprowadzonego postępowania. Ale gdyby nawet wbrew tej jednoznacznej regulacji prawnej przyjąć, że rozpoznanie sprawy przez pracownika podlegającego wyłączeniu, bo orzekającego we własnej sprawie, stanowiło podstawę stwierdzenia nieważności decyzji, to nie sposób nie zauważyć, że przesłanka rażącego naruszenia prawa zachodzi, jak podnosi orzecznictwo sądowe, wówczas, gdy istnieje oczywista sprzeczność pomiędzy treścią przepisu a rozstrzygnięciem objętym decyzją (wyrok NSA w Warszawie z dnia 24 listopada 2003r., III SA 845/02, LEX nr 90363 czy wyrok NSA z dnia 13 maja 2003r., III SA 2395/01). Sprowadza się ono do nadania decyzji treści, która jest "ponad prawem", tzn. nie można jej wyinterpretować z żadnej normy prawnej. O rażącym naruszeniu prawa można mówić, gdy decyzja została wydana wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w przepisie prawnym, wbrew wszystkim przesłankom przepisu nadano prawa, albo ich odmówiono, albo też wbrew tym przesłankom obarczono stronę obowiązkiem albo uchylono obowiązki. Rozstrzygnięcie takie można by uznać wręcz za niedorzeczne z punktu widzenia okoliczności faktycznych i prawnych danej sprawy (wyrok WSA w Gdańsku z dnia 6 grudnia 2007r., I SA/Gd 817/07, LEX nr 332295 czy wyrok NSA W-wa z dnia 13 października 2005r., FSK 2294/04, LEX nr 173113). "Rażący" to dający się łatwo stwierdzić, wyraźny, oczywisty, niewątpliwy, bezsporny, bardzo duży. Takie znaczenie pojęcia "rażące naruszenie prawa" powoduje, że stwierdzenie nieważności decyzji z tej przyczyny może nastąpić w wypadku zastosowania w kwestionowanym rozstrzygnięciu normy prawnej, której znaczenie można ustalić w sposób niewątpliwy, bezsporny. Nie może być zatem podstawą do takiego działania norma prawna, co do której treści istnieją istotne rozbieżności w orzecznictwie sądowym (wyrok NSA W-wa z dnia 20 października 2006r., II FSK 113/06, LEX nr 281145). O oczywistym naruszeniu prawa można mówić tylko w odniesieniu do przepisu, którego treść nie budzi wątpliwości, a interpretacja w zasadzie nie wymaga sięgania po inne metody wykładni poza językową (wyrok NSA W-wa z dnia 23 czerwca 2005r., FSK 2475/04, LEX nr 173255 czy wyrok NSA W-wa z dnia 28 stycznia 2005r., FSK 1371/04, PP 2006/6/54). W postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji ostatecznej z powodu rażącego naruszenia prawa należy kierować się przede wszystkim gramatyczną wykładnią tego pojęcia, eliminując przy ocenie wystąpienia kwalifikowanej wady decyzji elementów rozstrzygnięcia sprawy co do jej istoty. W tak rozumianym pojęciu rażące naruszenie prawa nie mieści się wydanie przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) decyzji w sprawie rozgraniczenia nieruchomości, z których jedna jest własnością reprezentowanej przez niego jednostki samorządu terytorialnego. Nie sposób bowiem w sposób jednoznaczny stwierdzić, że przepis art. 30 ust. 1 p.g.i.k. został naruszony w oczywisty sposób. Zestawienie treści tego przepisu z rozstrzygnięciem decyzji z dnia [...] nie pozwala na taki wniosek. Przepis ten nie zawiera zakazu prowadzenia postępowania rozgraniczeniowego i wydania decyzji przez wójta, jeśli jedna z działek, co do których ustalony ma być przebieg granicy, jest własnością gminy. Zakazu takiego nie ustanawia też żaden inny przepis p.g.i.k. Skoro zaś postępowanie rozgraniczeniowe przeprowadza wójt a postępowanie to może być wszczęte na wniosek strony, tą zaś może być gmina, którą ten wójt reprezentuje, to nie sposób w oparciu o ten tylko przepis ustalić właściwości rzeczowej organu do rozpoznania tej sprawy. Poczynienie tego wymaga natomiast przeprowadzenia odpowiednich zabiegów interpretacyjnych a to z uwagi na występowanie wójta w podwójnej roli procesowej, tj. podmiotu jednocześnie korzystającego z imperium i podlegającego temu imperium jako strona postępowania. Zresztą potwierdza to bogate orzecznictwo sądowe w sprawach o różnym przedmiocie, gdzie organem i stroną postępowania był ten sam podmiot (por. np. uchwałę NSA z dnia 19 maja 2003r., OPS 1/03, ONSA z 2003r. nr 4, poz. 115, wyrok NSA z dnia 20 kwietnia 2011r., II OSK 702/10, wyroki WSA w Gdańsku z dnia 7 lipca 2010r., II SA/Gd 179/10, z dnia 28 marca 2012r., I SA/Gd 929/11, wyrok WSA w Krakowie z dnia 1 kwietnia 2009r., II SA/Kr 91/09). Konieczność dokonania skomplikowanego zabiegu interpretacyjnego art. 30 ust. 1 p.g.i.k. celem ustalenia w tej sprawie organu właściwego do jej rozpoznania nie pozwala więc na stwierdzenie, że może on być naruszony w sposób oczywisty. Nie sposób też przyjąć, iż organ nie miał uprawnienia do wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego z urzędu. W tym zakresie błędnie pełnomocnik przyjmuje, że z urzędu organ mógł wszcząć postępowanie rozgraniczeniowe nieruchomości wyłącznie przy scalaniu gruntów. Powołując dla uzasadnienia tego poglądu ust. 2 art. 30 p.g.i.k. pełnomocnik nie zauważa, że w dalszej części tegoż przepisu po słowie, "a także" ustawodawca dopuszcza też możliwość wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego pomimo braku wniosku strony, gdy uzasadniają to potrzeby gospodarki narodowej lub interes społeczny. W tym zakresie zwrócić jednakże trzeba na brak konsekwencji skarżących, którzy zarzucają przeprowadzenie spornego postępowania z urzędu i jednocześnie zarzucają działanie wójta we własnej sprawie, a więc jako strona postępowania. Pomijając niepodlegającą ocenie w tym postępowaniu kwestię wyłączenia Wójta I. w sprawie rozgraniczenia spornych nieruchomości nie budzi wątpliwości, że właścicielem działki nr 1412 jest Gmina I., reprezentowana przez Wójta. Te okoliczności mogły uzasadniać wszczęcie postępowania wznowieniowego z urzędu celem uregulowaniu stanu prawnego przestrzeni wokół zbiornika wodnego dla celów publicznych, jak i na wniosek organu jako właściciela działki. Nie jest więc oczywiste - pomimo wskazanego w zawiadomieniu trybu wszczęcia – w jaki sposób postępowanie to było wszczęte. Te kwestie mogłyby stanowić przedmiot wiążącej oceny w postępowaniu wznowieniowym. Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę. m.m.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło