I SA/Lu 705/16
WyrokWSA w Lublinie2017-02-15
Skład orzekający: Danuta Małysz, Halina Chitrosz-Roicka, Monika Kazubińska-Kręcisz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sprzedaż nieruchomości nabytych w drodze darowizny, dokonywana przez osobę fizyczną w sposób zorganizowany i cykliczny, stanowi działalność gospodarczą w rozumieniu ustawy o VAT, podlegającą opodatkowaniu tym podatkiem?Ratio decidendi
Sprzedaż nieruchomości nabytych w drodze darowizny, jeśli jest dokonywana w sposób zorganizowany, cykliczny i z zamiarem osiągnięcia zysku, wyczerpuje znamiona działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o VAT. Kluczowe dla oceny charakteru tej działalności jest aktywność podmiotu w obrocie nieruchomościami, angażowanie środków podobnych do wykorzystywanych przez handlowców, a nie jedynie zwykłe wykonywanie prawa własności. Okoliczności takie jak podział nieruchomości, wydzielenie dróg dojazdowych, regularna sprzedaż działek przeznaczonych pod zabudowę, niezależnie od tego, czy czynności faktycznie wykonywał pełnomocnik, świadczą o profesjonalnym charakterze działań i podlegają opodatkowaniu VAT.Stan faktyczny
Skarżąca nabyła w drodze darowizny od rodziców 26 działek gruntu. Następnie, w latach 2007-2011, dokonała sprzedaży części tych nieruchomości, co zostało zakwalifikowane przez organy podatkowe jako działalność gospodarcza w rozumieniu ustawy o VAT. Skarżąca kwestionowała tę kwalifikację, twierdząc, że sprzedaż stanowiła jedynie zarząd majątkiem prywatnym, a czynności faktycznie wykonywał jej ojciec na podstawie pełnomocnictwa. Organy podatkowe, po analizie całokształtu okoliczności, uznały, że działania skarżącej nosiły znamiona zorganizowanej działalności handlowej, w tym podział nieruchomości, wydzielenie dróg dojazdowych i regularną sprzedaż działek przeznaczonych pod zabudowę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Danuta Małysz Sędziowie WSA Halina Chitrosz-Roicka (sprawozdawca) WSA Monika Kazubińska-Kręcisz Protokolant Referent stażysta Paweł Kobylarz po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 15 lutego 2017 r. sprawy ze skargi M. P. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] czerwca 2016 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za wrzesień 2011 r. oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...], Dyrektor Izby Skarbowej (dalej: "organ odwoławczy"), po rozpatrzeniu odwołania M. P. (dalej: "podatniczka", "skarżąca") utrzymał w mocy decyzję Naczelnika [...] Urzędu Skarbowego (dalej: "organ I instancji") z dnia [...] lutego 2016 r. określającą skarżącej zobowiązanie podatkowe
w podatku od towarów i usług za wrzesień 2011 r.
Z jej uzasadnienia wynika, że w trakcie kontroli podatkowej i postępowania podatkowego w zakresie podatku od towarów i usług za okres od 1 stycznia 2008 r. do 31 grudnia 2011 r. organ I instancji ustalił, że skarżąca prowadziła działalność gospodarczą w rozumieniu ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz.U. z 2004 r., Nr 54, poz. 535 ze zm.) – dalej: "ustawa o VAT", w zakresie handlu nieruchomościami. Mimo tego nie zarejestrowała się jako podatnik podatku od towarów i usług, nie składała deklaracji VAT-7 oraz nie wpłaciła należnego zobowiązania podatkowego.
W konsekwencji powyższego, ww. decyzją organ I instancji określił zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług za wrzesień 2011 r. w kwocie 6.451 zł. Decyzja ta została uchylona decyzją Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] marca 2015 r., nr [...], a sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania organowi I instancji. W ocenie organu odwoławczego, w związku z wydaniem przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w dniach: 17 i 19 grudnia 2014 r. wyroków w sprawach o sygn. odpowiednio: I SA/Lu 603-605/14 oraz I SA/Lu 606-608/14 dotyczących skarżącej, a obejmujących VAT za poszczególne miesiące 2008 r. i wytycznymi tego sądu, że należało zbadać, czy darowanie skarżącej sprzedawanych następnie działek, nie było fikcją i, czy podatnikiem podatku od towarów i usług z tytułu sprzedaży tych nieruchomości nie jest inny niż ona podmiot, którego działalność była jedynie firmowana (art. 113 Ordynacji podatkowej). Zdaniem organu odwoławczego, w sytuacji, gdy stan faktyczny i prawny był tożsamy, powyższa okoliczność winna być także przedmiotem oceny i w niniejszej sprawie.
W wyniku ponownego rozpoznania sprawy organ I ustalił i ocenił, że przypadek firmanctwa nie zachodzi i to jednak skarżąca jest podatnikiem podatku od towarów i usług z tytułu sprzedaży we wrześniu 2011 r. nieruchomości położonej w miejscowości S. (działka sprzedana za 34.500 zł). W konsekwencji, ponownie wydał decyzję określającą zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług za wrzesień 2011 r. w kwocie 6.451 zł.
Strona nie zgodziła się z powyższą decyzją, zaś jej pełnomocnik w odwołaniu zarzucił naruszenie:
- przepisów postępowania:
1) art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – dalej: "p.p.s.a." przez nieuwzględnienie oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania wyrażonych w ww. wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 17 i 19 grudnia 2014r., w tym, że skarżąca nie prowadziła działalności gospodarczej w zakresie handlu nieruchomościami ponieważ nie wykonywała w tym względzie żadnych czynności, gdyż dokonywał ich jej ojciec A. P.;
2) art. 191 Ordynacji podatkowej przez nieprawidłową i przekraczającą zasadę swobodnej oceny dowodów ocenę zeznań A. P. i W. P. oraz strony skarżącej na okoliczność socjalnego charakteru umowy darowizny, a także nieuwzględnienie, że w ewidencji gruntów i budynków część nabytych i zbytych nieruchomości figuruje jako nieruchomości rolne, a także bezzasadne przyjęcie, że celem darowizny było prowadzenie przez skarżącą działalności gospodarczej oraz, że to ona dokonywała sprzedaży (dostawy) terenów budowlanych lub przeznaczonych pod zabudowę;
- przepisów prawa materialnego:
1) art. 84 i art. 217 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej oraz art. 4 i art. 5 Ordynacji podatkowej przez określenie zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług nie na podstawie konkretnych przepisów ustawy podatkowej lecz na podstawie ich nieprawidłowej i rozszerzającej interpretacji;
2) art. 2a Ordynacji podatkowej przez wyjaśnienie na niekorzyść podatnika niedających się usunąć wątpliwości, co do treści przepisów prawa podatkowego, tj. art. 15 ust. 2 ustawy o VAT przez przyjęcie, że sprzedaż z prywatnego majątku części nieruchomości nabytych jednorazową darowizną jest działalnością gospodarczą, kiedy ustawa podatkowa nie precyzuje, ile i w jakim czasie nieruchomości należy sprzedać, aby sprzedaż taka mogła być uznana za działalność gospodarczą;
3) art. 15 ust. 1 i ust. 2 ustawy o VAT przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że sprzedaż nieruchomości nabytych w drodze jednorazowej darowizny przez pełnomocnika skarżącej, która nie była przedsiębiorcą, studiowała lub wykonywała inne zajęcia niż handlowiec, oprócz podziału części nieruchomości nie podejmowała innych czynności związanych z ich sprzedażą, a przychód z tego tytułu przeznaczała na pożyczki dla rodziców, stanowiła działalność gospodarczą,
4) art. 43 ust. 1 pkt 9 ustawy o VAT w zw. z art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2010 r. Nr 193, poz. 1287 ze zm.) – dalej: "u.p.g.k.") przez niewłaściwe zastosowanie tych przepisów i przyjęcie, że podatniczka dokonywała sprzedaży (dostawy) terenów budowlanych lub przeznaczonych pod zabudowę, zarówno w dacie sprzedaży, jak i do dnia dzisiejszego część nieruchomości figuruje w ewidencji gruntów i budynków jak grunty rolne.
W uzasadnieniu odwołania pełnomocnik podkreślił, że organ winien ocenić, uwzględniając art. 113 Ordynacji podatkowej, okoliczności przedstawione przez WSA w ww. wyrokach i zbadać, czy darowanie skarżącej sprzedawanych następnie działek nie było fikcją, a skarżąca nie firmowała jedynie działalności prowadzonej przez jej rodzica lub rodziców, jednakże pomimo tego żaden dowód na zbadanie tych okoliczności nie został przeprowadzony.
W jego ocenie, skoro sąd przyjął, iż podatniczka była całkowicie bierna, bo nie angażowała żadnych środków materialnych i osobistych, a zatem nie mogła postępować w sposób przynależny handlowcowi nieruchomościami, ani też być podatnikiem w rozumieniu art. 9 ust. 1 Dyrektywy 2006/112/WE Rady z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz. U.E.L. z 2006 r. Nr 347 poz. 1) – dalej: "Dyrektywa 2006/112", wyjaśnionym m.in. w wyroku TSUE w połączonych sprawach C-180/10 i C-181/10, to przyjęcie, że nie zachodzi sytuacja firmanctwa wykluczona, przez pełnomocnictwo i zlecenie sprzedaży nieruchomości, było wadliwe.
Ponadto powołując przepisy art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 188 i art. 191 Ordynacji podatkowej stwierdził, że organ mimo jednoznacznych zeznań świadków W. P. i A. P. oraz strony na okoliczność zamiaru i celów umowy darowizny nieruchomości zakwestionował jej socjalny cel oraz brak zamiaru prowadzenia działalności gospodarczej przez skarżącą, zwłaszcza, że skarżąca z przychodów ze sprzedaży otrzymanych darowizną nieruchomości nie przeznaczyła na jakiekolwiek cele biznesowe, a głównie na pożyczki dla rodziców.
Zarzucając, że mimo, iż do wyjaśnień i zastrzeżeń do protokołu kontroli dołączono wypisy z rejestru gruntów wskazujące na rolny charakter większości nieruchomości, organ I instancji wbrew dyspozycji art. 194 § 1 Ordynacji podatkowej całkowicie zignorował urzędowe stwierdzenia rolnego charakteru nieruchomości przyjmując, że sprzedażą objęte były tereny budowlane lub przeznaczone pod zabudowę.
Wskazując z kolei na naruszenie art. 84 i art. 217 Konstytucji RP oraz art. 2a Ordynacji podatkowej, powołał się interpretacje indywidualne Ministra Finansów potwierdzające, że skup i sprzedaż nieruchomości w ramach zarządu majątkiem osobistym nie jest działalnością gospodarczą.
W dalszej części odwołania pełnomocnik przedstawił szeroką argumentację potwierdzającą jego zdaniem tezę, że skarżąca nie prowadziła działalności gospodarczej, a w szczególności obrotu nieruchomościami.
Dyrektor Izby Skarbowej w rozpoznaniu tych zarzutów, podał na wstępie, że wszystkie sprzedawane w kontrolowanym okresie działki strona otrzymała od rodziców A. i W. P. w drodze darowizny na podstawie aktu notarialnego z dnia [...] grudnia 2006 r. Działki te zostały przez rodziców skarżącej nabyte na podstawie umów sprzedaży zawartych w 2005 r. (jedna transakcja) i w okresie od września do listopada 2006 r. (7 transakcji). Łącznie dotyczyło to 26 działek gruntu położonych na terenie wsi: J. (4 działki), S. (3 działki), S. (1 działka) i J. (18 działek) stanowiących, według oświadczenia A. i W. P. – użytki rolne.
Na podstawie aktu notarialnego pełnomocnictwa sporządzonego w dniu 4 stycznia 2007 r., skarżąca upoważniła swojego ojca do działania w jej imieniu i na jej rzecz w zakresie zarządzania nieruchomościami, tj. zbywania w jakiejkolwiek formie wszelkich nieruchomości, praw użytkowania wieczystego nieruchomości, ruchomości i ograniczonych praw rzeczowych - osobom, za cenę i na warunkach według uznania pełnomocnika; nabycia w jakiejkolwiek formie na rzecz mocodawcy wszelkich nieruchomości, praw użytkowania wieczystego nieruchomości, ruchomości i ograniczonych praw rzeczowych, od osób za cenę i na warunkach według uznania pełnomocnika. Ponadto ustanawiania na wszelkich nieruchomościach, prawach użytkowania wieczystego nieruchomości, ruchomości i ograniczonych prawach rzeczowych, ograniczonych praw rzeczowych, sprawowania zarządu nieruchomościami i ruchomościami, odbioru wszelkiej korespondencji i przekazów pieniężnych, a także dokonywania wszelkich rozliczeń z osobami fizycznymi, organami administracji rządowej i samorządowej, jak i dokonywania wszelkich czynności i składania wszelkich oświadczeń przed urzędami, instytucjami, osobami fizycznymi, włącznie z sądami i urzędami skarbowymi, jakie okażą się niezbędne przy realizacji niniejszego pełnomocnictwa. Dodatkowo mocodawczyni oświadczyła, że pełnomocnik może być drugą stroną czynności prawnej oraz może reprezentować obie strony.
Organ odwoławczy podkreślił, że w okresie objętym postępowaniem skarżąca nie dokonała jednorazowej, okazjonalnej sprzedaży, gdyż w 2008 r. dokonała 8 transakcji sprzedaży: 12 działek i 3 udziałów w działkach, w 2009 r. - 2 transakcji: 4 działki, w 2010 r. - 1 transakcji: 1 działka i 1 udział, w 2011 r. - 2 transakcji: 2 działki. Przedmiotowe nieruchomości położne były na terenie gminy C. i D. Podkreślił, że pierwsza sprzedaż nieruchomości gruntowej dokonana była już w lutym 2007 r., tj. niespełna po upływie 2 miesięcy od otrzymania nieruchomości w drodze darowizny, zaś kolejne transakcje odbywały się cyklicznie, tj. z dużą częstotliwością i regularnością, średnio co 2-3 miesiące, głównie w latach 2007-2008.
W oparciu o informacje ze Starostwa Powiatowego w C. (pismo Starosty z dnia [...] listopada 2013 r.) ustalono, że przed sprzedażą dokonano podziału:
- działki 134/2 położonej we wsi J. na dwie działki o nr: 134/3 i 134/4; działki z tego podziału - 134/3 na cztery działki o nr: 134/5, 134/6,134/7 (dojazd do drogi publicznej) i 134/8 oraz działki 134/4 również na cztery działki o nr: 134/9, 134/10, 134/11 i 134/12;
- działki 136/1 położonej we wsi J. na trzy działki o nr: 136/6 (ciąg pieszo-jezdny), 136/7 i 136/8, a działki z wcześniejszego podziału - 136/7 na cztery działki o nr: 136/9, 136/10, 136/11 i 136/12;
- działek położonych we wsi S., tj.: działki 122/1 na trzy działki o nr: 122/4, 122/5 (dojazd do drogi publicznej) i 122/6 oraz działki 122/2 na trzy działki o nr: 122/7 (droga stanowiąca dojazd do drogi publicznej), 122/8, 122/9;
- działek położonych we wsi J., tj.: działki 59 na dwie działki o nr: 59/1 i 59/2, działki 60 na dwie działki o nr: 60/1 i 60/2, działki 61/2 na dwie działki o nr: 61/3 i 61/4, działki 64 na dwie działki o nr: 64/1 i 64/2, działki 66 na działki o nr: 66/1 i 66/2;
- działki położonej we wsi S., tj.: działki 220/1 na dwie działki o nr: 220/3 i 220/4, a następnie działkę nr 220/3 podzielono na 4 o nr: 220/5, 220/6, 220/7, 220/8. Podziały te zostały zaopiniowane pozytywnie i zatwierdzone, a w ewidencji gruntów i budynków dokonano stosownych zmian. Zdaniem organu odwoławczego istotne jest to, że działki będące przedmiotem darowizny (24) zostały nabyte przez rodziców skarżącej zaledwie parę miesięcy wcześniej, tj. w przedziale czasowym od 7 września do 30 listopada 2006 r., za wyjątkiem 2 działek zakupionych w 2005 r.
Dalej organ odwoławczy wskazał, że przesłuchani w charakterze świadków geodeci – A. K. i J. S. zeznali, że prace geodezyjne na nieruchomościach należących do skarżącej zlecone zostały przez jej ojca w latach 2006 – 2007. On też za wykonane czynności dokonywał płatności (w gotówce). Nie znali celu tych podziałów. Jedynie J.S. stwierdził, że prawdopodobnie celem podziału działki nr 220/1 było wydzielenie z niej działki siedliskowej. Koszty podziału oscylowały pomiędzy kwotą 1.000 zł a 1.500 zł (rachunki i faktury VAT wystawione na rzecz skarżącej, w przypadków rachunków od A. K. i na rzecz jej ojca A. P., w przypadku faktur wystawionych przez J. S. złożone zostały przez ww. geodetów do akt sprawy).
Podkreślając, że działalność rolnicza wymaga czasu na zaplanowanie produkcji, przygotowanie gruntu pod konkretną uprawę, nabycie materiałów siewnych i ich posianie lub posadzenie, organ odwoławczy argumentował, że ww. grunty (nabyte przez rodziców podatniczki) w większości zakupione zostały po okresie wegetacyjnym, tj. we wrześniu, październiku, listopadzie 2006 r. (za wyjątkiem jednej transakcji dokonanej lipcu 2005 r. dotyczącej zakupu 2 działek - przeznaczenie pod usługi komercyjne, w części teren upraw rolnych), przy czym niezwłocznie zlecone zostały podziały niektórych z nich. Miały one miejsce już w dniach 6, 9 i 23 listopada 2006 r. (działki nr 122/ 1, 122/2, 136/1, 220/1, 134/2), zaś już 2 stycznia 2007 r. wykonano mapę podziału części nieruchomości, tj. działek 136/1 i 134/2 położonych w J., 30 stycznia 2007 r. działek nr 122/1 i 122/2 położonych w miejscowości S., zaś 15 marca 2007 r. działki 220/1 położnej również w miejscowości S. Kolejne zlecenia z 10 stycznia 2007 r. dotyczyły działek 59, 60, 61/2, 64 i 66 położonych w miejscowości J., a mapę sytuacyjną wykonano 30 stycznia 2007 r. Następne zgłoszenia miały miejsce 3 czerwca 2007 r. (działki 134/3 i 134/4) i 19 grudnia 2007 r. (działka 136/7) oraz 25 czerwca 2008 r. (działka 220/3), a kolejne mapy podziału wykonane zostały odpowiednio 18 czerwca 2007 r. oraz 17 stycznia i 10 sierpnia 2008 r. (pisma Starostwa Powiatowego z dnia 13 maja 2013 r. i 5 listopada 2013 r. oraz zeznania geodetów).
Uwzględniając zatem fakt, że o część tych podziałów wystąpił ojciec skarżącej jeszcze przed przekazaniem nieruchomości córce należało - w ocenie organu odwoławczego stwierdzić - że podatniczka te działania w pełni akceptowała, chociażby poprzez nie wstrzymywanie prac geodetów, czy występowanie do organów o zatwierdzenie w drodze decyzji administracyjnych poszczególnych podziałów nieruchomości. Dodatkowo albo sama, albo przez ojca podejmowała kolejne działania zmierzające do podziału otrzymanych nieruchomości i nie były to działania sporadyczne. Istotne w sprawie jest też to, że wnioski o dokonanie ww. podziałów działek uwzględniały wydzielenie działek (122/5, 122/7, 134/7, 136/6, 220/8), które zostały przeznaczone pod drogi wewnętrzne do obsługi nowo utworzonych działek. Miała zatem pełną świadomość, że chcąc sprzedać działki pod zabudowę powinna zapewnić do nich dostęp.
Następnie organ odwołał się do zeznań skarżącej z dnia 25 czerwca 2013 r., gdzie wyjaśniła, że źródłem jej przychodu w latach 2007 - 2011, w tym: od września 2008 r. do października 2011 r. była praca w charakterze nauczyciela specjalisty w klasie integracyjnej w L. We wcześniejszym okresie jeszcze studiowała oraz odbywała staż. Od września 2011 r. do chwili obecnej przybywała na zwolnieniach lekarskich, urlopie macierzyńskim i wychowawczym. Darowizna nieruchomości związana była z jej planami życiowymi. Część darowanych nieruchomości gruntowych w latach 2007-2011 była uprawiana, a część ugorowana, przy czym nie potrafiła wskazać, które działki były uprawiane. Prowadziła wówczas gospodarstwo rolne, ale nie pamięta dokładnie na jakich działkach, poza J. była prowadzona działalność rolnicza. W uprawie roli i sprzedaży plonów rolnych pomagał jej ojciec. Skarżąca nie posiada parku maszynowego ani budynków gospodarczych. Maszyny potrzebne do prac na gospodarstwie rolnym były wynajmowane. Artykuły niezbędne do wykonywania prac polowych oraz płody rolne przechowywane były u jej rodziców w J. Skarżąca nie otrzymywała dopłat z Unii Europejskiej. W chwili otrzymania darowizny od rodziców nie miała zamiaru odsprzedaży działek z zyskiem. Nie potrafiła wskazać, w jaki sposób działki oferowane były do sprzedaży. W jej imieniu sprzedaży dokonywał ojciec, który z tego tytułu nie pobierał wynagrodzenia. Nie udzieliła odpowiedzi na pytanie, na co przeznaczyła pieniądze uzyskane ze sprzedaży działek.
Powyższe zeznania organy skonfrontowały z materiałem uzyskanym z postępowania karnego skarbowego w tym włączonych do akt nin. sprawy postanowieniem z dnia [...] maja 2016 r. (m.in. protokół przesłuchania skarżącej (podejrzanej) z dnia [...] sierpnia 2014 r. oraz protokół rozprawy głównej z dnia [...] października 2015 r.) i wywodziły, że zeznania te zarówno złożone w trakcie postępowania podatkowego, jak i przed sądem są bardzo ogólne, pobieżne i lakoniczne. Pomimo wzajemnej zbieżności są one odmienne od zgromadzonych w przedmiotowej sprawie dowodów. Podkreślił, że na wiele pytań dotyczących ogólnych zagadnień związanych z transakcjami zbywania gruntów (np. pozyskiwania klientów, kosztów podziału gruntów) oraz prowadzenia działalności rolniczej (np. na jakich działkach, jakie uprawy były prowadzone) podatniczka nie potrafiła lub nie chciała odpowiedzieć tłumacząc się niepamięcią. Taką postawę oceniono, jako chęć uniknięcia przedstawienia szczegółowych i wyczerpujących okoliczności czy faktów oraz niedopuszczenie do odkrycia rzeczywistego charakteru przeprowadzonych transakcji sprzedaży.
Organ odwoławczy dalej wywodził, że z zeznań nabywców nieruchomości, którzy nabyli działki w 2008 r. oraz w latach 2009 - 2011 r., wynika, że: informacje o sprzedaży działek uzyskali w Biurze Nieruchomości C., A. P. bądź osób powołujących się na niego, z tablicy umieszczonej przed działką, z Internetu. Szczegóły transakcji doprecyzowywane były z A. P. i na jego ręce gotówką dokonywano płatności (ewentualnie w części był to kredyt), działki były oferowane do sprzedaży w większości jako budowlane, ponadto pod zabudowę mieszkaniową zagrodową z dopuszczeniem jednorodzinnej bądź rolne, nie były uzbrojone, ale niektóre media znajdowały się w ich pobliżu.
Zdaniem organu odwoławczego, ocena wszystkich dowodów zebranych w sprawie dotyczących transakcji przeprowadzonych przez podatniczkę w latach 2007-2011 prowadzi do uznania, że jej działalność po nabyciu nieruchomości w formie darowizny z dnia 28 grudnia 2006 r., tj. cykliczny i przemyślany podział nieruchomości, wydzielenie dróg dojazdowych, następnie odsprzedaż nieruchomości z zyskiem (oferowane do sprzedaży były przede wszystkim działki przeznaczone pod zabudowę), wyczerpuje znamiona działalności handlowej, a zatem powinna być opodatkowana na zasadach przewidzianych w art. 5 ust. 1 pkt 1, art. 7 ust. 1, art. 15 ust. 1 ustawy o VAT.
Nadto, w jego ocenie, skoro w ustawie o VAT do 1 stycznia 2013 r. brak było legalnej definicji pojęcia terenów budowlanych niezbędnej w kontekście art. 43 ust. 1 pkt 9, posiłkując się poglądami judykatury należało przyjąć, że jeżeli jest mowa o terenie budowlanym lub przeznaczonym pod zabudowę, w świetle tego przepisu, przy zastosowaniu art. 21 ust. 1 u.p.g.k. należy przez to rozumieć grunty przeznaczone pod zabudowę zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a w przypadku braku takiego planu - przeznaczone pod taką zabudowę zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, o których mowa w przepisach o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, zaś w sytuacji braku planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dla klasyfikacji terenu niezabudowanego, wiążące są zapisy ewidencji gruntów i budynków. W konsekwencji, decydujące znaczenie miały miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego dla gminy C. i D.
Dalej organ uzasadniał, że dostawa gruntów przeznaczonych pod zabudowę jest opodatkowana podatkiem od towarów i usług, jeżeli jest dokonywana w ramach prowadzonej działalności gospodarczej (a nie okazjonalnie). Działalność taka musi być prowadzona w sposób zorganizowany i odpłatny z zamiarem działania w charakterze podatnika, co zarazem oznacza, że sporadyczne wykonywanie czynności wyklucza uznanie takiego działania za wykonywanie działalności gospodarczej.
Zwracając uwagę na charakterystyczny dla działalności gospodarczej stopień aktywności skarżącej w zakresie obrotu nieruchomościami, który cechował się zaangażowaniem środków podobnych do wykorzystywanych przez producentów, handlowców i usługodawców w ramach prowadzenia działalności gospodarczej, organ argumentował, że działalność handlowa oznacza dokonywanie w sposób zorganizowany zakupów towarów w celu ich odsprzedaży, wskazujący na zamiar jej kontynuacji. Zwykłe nabycie lub sprzedaż rzeczy nie stanowi wykorzystania w sposób ciągły majątku rzeczowego w celu uzyskania z tego tytułu dochodu w rozumieniu ww. przepisów, jako że jedynym przychodem z takich transakcji może być ewentualny zysk ze sprzedaży tej rzeczy. Przyjęcie, że dana osoba fizyczna sprzedając działki budowlane działała w charakterze podatnika prowadzącego handlową działalność gospodarczą (jako handlowiec) wymaga ustalenia, że jej działalność w tym zakresie przybiera formę zawodową (profesjonalną - powtarzalność czynności i zamiar kontynuacji), czy w przypadku wykonywania czynności gospodarczej w sposób sporadyczny (okazjonalny) - relatywnie stałą, a w konsekwencji zorganizowaną.
W świetle powyższego, organ odwoławczy stwierdził, że sprzedaż działek przez skarżącą miała taki właśnie charakter. Przeprowadzonych przez nią transakcji, poprzedzonych szeregiem czynności w postaci podziału działek na mniejsze o określonej wielkości, cechach geometrycznych, z możliwym alternatywnym dostępem do drogi publicznej, nie można uznać za czynności dokonywane w ramach zarządu majątkiem osobistym celem prowadzenia na nich gospodarstwa rolnego.
Wskazał, że dążąc do jednoznacznego, wiarygodnego i wyczerpującego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy uwzględniono również zeznania rodziców skarżącej złożone w dniu [...] marca 2014 r. w ramach prowadzonych postępowań w zakresie podatku dochodowego od osób fizycznych za lata 2007-2011 oraz w dniu [...] kwietnia 2014 r. i w dniu [...] września 2014 r., a także złożone w dniu [...] listopada 2015 r. i w dniu [...] stycznia 2015 r. podczas rozprawy głównej przed sądem.
Z tych obszernie przytoczonych zeznań wynika m.in., że decyzję o dokonaniu darowizny na rzecz córki małżonkowie podjęli przy końcu 2006 r., co wynikało z faktu, iż w 2007 lub 2008 r. skończyła studia w zakresie psychologii klinicznej, poza tym miała narzeczonego i chcieli przed ślubem dać córce w posagu część gospodarstwa rolnego, by była to jej własność. Ojciec podatniczki nie pamiętał przez jaki czas był właścicielem działek, począwszy od ich zakupu do dnia dokonania darowizny. Zeznał, że po zakupie, działki były wykorzystywane rolniczo, ale nie ma dowodów dokumentujących sprzedaż płodów rolnych. Nie pamięta, żeby występował o podział działek przed dokonaniem darowizny. Córka nie prowadziła działalności w zakresie obrotu nieruchomościami. Udzieliła mu pełnomocnictwa ze względu na studia w L., a on w jego ramach wykonywał polecenia córki, która jest właścicielem gospodarstwa i osobą decydującą. Fakt, że po dokonaniu darowizny można było zauważyć u skarżącej znaczne nasilenie transakcji sprzedaży działek (lata 2007-2008), wystąpień o ich podział oraz dokonanie stosownych zmian we właściwych organach samorządowych, ojciec podatniczki tłumaczył zmianą jej planów życiowych. Zeznał, że to córka zasugerowała żeby podzielić działki, okoliczności z tym związanych oraz szczegółów, kiedy i, jak nie pamiętał. W ramach udzielonego pełnomocnictwa uczestniczył przy zawarciu aktów notarialnych oraz zgodnie z pełnomocnictwem wykonywał czynności w nim zawarte, tj. nabył w imieniu córki działkę na powiększenie gospodarstwa rolnego w 2011 r., sprzedawał na jej polecenie nieruchomości, negocjował ceny sprzedaży. Po sprzedaży skarżąca otrzymywała na konto przelew w przypadku, kiedy kupujący posiadał rachunek bankowy, zaś w przypadku małej kwoty, tj. 20.000 zł otrzymywał pieniądze "do ręki" i przekazywał je córce. Ojciec podatniczki potwierdził też udzielenie przez córkę pożyczek w latach 2007-2009. Były to wolne środki i żeby nie leżały w banku, udzieliła rodzicom pożyczek, dodatkowo uzyskane ze sprzedaży nieruchomości środki pieniężne przeznaczyła na zakup działki w 2011 r. Świadek zeznał, że nie mieli z małżonką konkretnego celu pożyczek, a umowy zostały zgłoszone w Urzędzie Skarbowym. Zeznał również, że nie pamięta, ile działek zostało sprzedanych przez córkę oraz, na co zostały wykorzystane pieniądze z ich sprzedaży. Wskazał jednocześnie na udzielenie przez córkę bezprocentowej pożyczki w kwocie ok. 700.000-800.000 zł, która w części została zwrócona.
Matka podatniczki zeznała z kolei, że to mąż zajmował się sprawami podziału i sprzedaży darowanych nieruchomości, darowizna miała być posagiem i miała na celu spełnienie marzeń życiowych córki, która chciała otworzyć ośrodek hipoterapii. W związku jednak ze zmianą planów życiowych, których bliżej nie zna, bo nie wtrąca się w życie córki, postanowiła ona jednak sprzedać część nieruchomości. Ona sama natomiast prowadzi działalność gospodarczą od 1997 r. - kwiaciarnię i artykuły wielobranżowe, dokonała też rozszerzenia działalności o obrót nieruchomościami, ale nie pamięta od którego roku. Gospodarstwo rolne w zasadzie prowadzi jej mąż, ona nie zna się na jego prowadzeniu, a zakupu nieruchomości dokonywali na powiększenie gospodarstwa rolnego. Od momentu zakupu działek do momentu darowizny działki były wykorzystywane rolniczo, ale nie ma wiedzy co do upraw ani dowodów sprzedaży płodów rolnych. Świadek potwierdziła, że skarżąca w latach 2007-2009 udzieliła jej i mężowi pożyczek, choć nie pamiętała na co były im te środki potrzebne.
Mając na uwadze złożone przez rodziców podatniczki wyjaśnienia dotyczące umów pożyczek organ odwoławczy w oparciu o informacje udzielone przez Naczelnika Urzędu Skarbowego (pisma z dnia [...] i [...] maja 2014 r.) ustalił, że w urzędzie w okresie od 22 lutego 2007 r. do 28 września 2009 r. zarejestrowano 8 umów pożyczek udzielonych przez skarżącą na rzecz bądź ojca, bądź obojga rodziców na łączną kwotę rzędu 900.000 zł.
W świetle przytoczonych okoliczności – w ocenie organu – A. P. występował zarówno w charakterze rodzica darującego wraz z żoną nieruchomości gruntowe na rzecz córki, które następnie były przedmiotem sprzedaży, jak również w charakterze jej pełnomocnika, bezpośrednio uczestniczącego w przeprowadzonych transakcjach. Osobiste zaangażowanie i bezpośrednie dokonywanie wszelkich czynności związanych z organizacją i sprzedażą gruntów przez ojca podatniczki, jako pełnomocnika wskazywałoby, że powinien on dysponować szczegółowymi informacjami odnośnie przeprowadzonych transakcji. Tymczasem jego zeznania oceniono jako pobieżne i zdawkowe, nie zawierające żadnych okoliczności towarzyszących podejmowanym działaniom w zakresie np. podziału gruntów, ilości sprzedanych działek, metod poszukiwania ewentualnych nabywców, parametrów działek (wielkość, przeznaczenie), szczegółów prowadzonych transakcji, nie przedstawiają też konkretnych faktów związanych z czynnościami zmierzającymi do sfinalizowania sprzedaży nieruchomości. Brak wyjaśnień na temat podstawowych działań, które miały miejsce, zdaniem organu odwoławczego, wskazuje to na brak woli do współdziałania i ustalenia stanu faktycznego oraz świadczy o chęci zatajenia okoliczności istotnych do rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy okoliczności. Powyższą ocenę odniesiono także do zeznań matki podatniczki.
Organ odwoławczy podkreślił również, że zeznania rodziców skarżącej, jak i jej samej wskazują na bardzo ogólną wiedzę lub wręcz jej brak, zarówno na temat prowadzonego przez skarżącą gospodarstwa rolnego, jak i dokonanych transakcji sprzedaży nieruchomości gruntowych. Rodzice skarżącej są natomiast jednogłośnie zgodni co do faktu, że córka w latach 2007-2011 nie prowadziła działalności gospodarczej polegającej na obrocie nieruchomościami, a także, że po otrzymaniu darowizny prowadziła działalność rolniczą i miała plany związane z otrzymaną w dniu [...] grudnia 2006 r. darowizną, które jednak uległy zmianie.
W okresie objętym prowadzonym postępowaniem inicjatywa skarżącej w żadnej mierze nie przekładała się na uzyskanie dochodów z produkcji rolnej, czy też przygotowanie do rozpoczęcia wskazanej przez rodziców działalności, a sprowadzała się do aktywności w zakresie poszukiwania potencjalnych nabywców działek. Tezie o rolniczym przeznaczeniu i wykorzystywaniu darowanych skarżącej działek przeczy także fakt, że przed dokonaniem tej darowizny ojciec podatniczki zwrócił się do geodety A.K. o podział działek o nr 136/1 i 134/2 położonych wieś J. (zlecenie podziału tych działek zostało zgłoszone w dniu 19 listopada 2006 r.), a do geodety J. S. o podział działek o nr 122/1 i 122/2 położonych w miejscowości S. (to zlecenie zostało zgłoszone w dniu 29 listopada 2006 r.). W ocenie organu jest to istotna okoliczność z punktu widzenia zamiaru odpłatnego zbycia nabytych gruntów, co nastąpiło jeszcze przed dokonaniem darowizny. Powyższe świadczy o przemyślanym, konsekwentnym i zaplanowanym działaniu zmierzającym do uzyskania określonego celu. Kroki podejmowane przez skarżącą skonfrontowane z zeznaniami świadków (nabywców nieruchomości) wskazują, że czynności i działania przez nią podejmowane nastawione były na osiągnięcie zysku ze zbywanych nieruchomości mających status działek przeznaczonych pod zabudowę.
Organ odwoławczy zwrócił również uwagę, że na dzień dokonania darowizny, skarżąca dysponowała nieruchomościami gruntowymi położonymi na terenie dwóch gmin: C. i D., miejscem jej stałego zamieszkania był J. (gm. S.), zaś pobytu czasowego – L. Położenie gruntów w miejscowościach na terenie różnych gmin, oddalonych od miejsca aktualnego zamieszkania w kontrolowanym okresie i miejsca przebywania podatniczki stanowiło niewątpliwie sporą trudność w sprawnym prowadzeniu urozmaiconej działalności rolnej na tych terenach. Położenie gruntów wskazuje też, że nie wszystkie z nich były przeznaczone pod uprawę roli. Za mało realne w tej sytuacji uznano, aby jedna młoda osoba (studentka), nawet przy pomocy ojca, była w stanie prowadzić gospodarstwo rolne, które nie stanowiło jednego połączonego terytorialne areału, ale składało się z działek położonych na terenie kilku wsi, w różnych odległościach od siebie, o łącznej powierzchni ponad 18,50 ha, zwłaszcza, że ani skarżąca, ani jej rodzice nie posiadali odpowiedniego zaplecza logistycznego do wykonywania prac polowych w postaci parku maszynowego, czy budynków gospodarczych.
W tych okolicznościach faktycznych i prawnych reasumując ogół działań skarżącej uznano, że zasadną jest teza o prowadzeniu działalności gospodarczej w zakresie obrotu nieruchomościami, a nie co do sprzedaży majątku prywatnego, w sytuacji, gdy sprzedaż działek nie miała charakteru przypadkowego czy incydentalnego lecz była przemyślaną inwestycją. Czynności były bowiem podejmowane w sposób aktywny, regularnie na przestrzeni lat 2007-2011.
Ocenę tę odniesiono także do okoliczności sprawy niniejszej, podając, że na mocy umowy zawartej w dniu [...] września 2011 r. (akt notarialny Rep. [...]) A. P. działając w imieniu i na rzecz skarżącej sprzedał nieruchomość stanowiącą działkę gruntu nr 220/6 o powierzchni 0,1971 ha, położoną we wsi S., gmina C., za cenę 34.500 zł, która została uiszczona przy akcie notarialnym. Okoliczności powyższe zostały potwierdzone przez nabywcę w dniu 12 lutego 2014 r.
Organ odwoławczy zwrócił nadto uwagę, że rodzice podatniczki od wielu lat prowadzili gospodarstwo rolne, w tym czasie zgromadzili odpowiedni areał ziemi i mogli część posiadanych nieruchomości przekazać na rzecz córki wchodzącej w dorosłe życie. Zrozumiała jest także ich intencja dokonania darowizny przed zawarciem związku małżeńskiego, aby córka posiadała odrębny majątek. Skutku darowizny nie niweczy jednak dokonana przez córkę na rzecz rodziców pożyczka pochodząca ze środków uzyskanych ze sprzedaży działek, gdyż mimo jej udzielenia skarżąca pozostawała nadal beneficjentem tych środków finansowych. Ponadto skarżąca nigdy dotąd nie wskazała w złożonych wyjaśnieniach i zeznaniach, aby za jej zgodą ojciec lub matka prowadzili działalność gospodarczą w zakresie obrotu nieruchomości, będących przedmiotem darowizny, posługując się jej imieniem i nazwiskiem. Również nie wynika z akt sprawy, aby skarżąca zgadzała się na wykorzystywanie swojego imienia i nazwiska jako fasady dla działalności rodziców.
Organ wywodził, że do przeniesienia odpowiedzialności w oparciu o art. 113 Ordynacji podatkowej niezbędne jest wykazanie specyficznego nastawienia woli podmiotu firmującego, który musi się zgadzać na posługiwanie się przez podatnika jego firmą i to jedynie w celu ukrycia prowadzonej działalności lub rzeczywistych jej rozmiarów. Zgoda ta może być wyrażona nie tylko w sposób wyraźny, ale też w sposób dorozumiany, poprzez fakt, że firmujący pomaga firmowanemu lub co najmniej współdziała z nim w tym procederze, choć faktycznie nie prowadzi działalności gospodarczej, przy czym może podejmować czynności, które w kontaktach z osobami trzecimi i organami stwarzają pozór, że w istocie ją prowadzi na własny rachunek. W jego jednak ocenie, samo powoływanie się na fakt, że to pełnomocnik (ojciec) dokonywał wszelkich czynności związanych ze sprzedażą nieruchomości, nie oznacza jeszcze, że zachodzi przypadek firmanctwa.
Odwołując się do dokumentu pełnomocnictwa sporządzonego w formie aktu notarialnego w dniu [...] stycznia 2007 r., jako dokumentu urzędowego, zaakcentowano, że w jego ramach ojciec podatniczki w imieniu i na jej rzecz dokonywał sprzedaży części nieruchomości z natury rzeczy na dogodnych warunkach ekonomicznych, decydował o sposobie i formie sprzedaży oraz o wyborze, kupujących, jednakże po wstępnych uzgodnieniach z córką, która na bieżąco była informowana telefonicznie lub osobiście i za jej aprobatą, bowiem to ona jako osoba dorosła sama podejmowała decyzje, jak wyraźnie podkreślano w zeznaniach, zaś ustanowiony pełnomocnik jej tylko pomagał. Podziały działek oraz występowanie o ich zatwierdzenie do właściwych organów były inicjowane zarówno przez pełnomocnika, jak i przez skarżącą. Pełnomocnik nie pobierał z tego tytułu wynagrodzenia. W 2011r. nabył w imieniu córki działkę na powiększenie gospodarstwa rolnego. Zakup ten sfinansowany został ze środków uzyskanych przez skarżącą ze sprzedaży działek. Ponadto pełnomocnik przekazywał córce otrzymane w wyniku przeprowadzonych transakcji gotówką pieniądze, natomiast w przypadku płatności za pośrednictwem banku wpłaty były dokonywane na jej konto.
Wobec tych ustaleń, zdaniem organu odwoławczego, nie można przyjąć tezy o całkowitej bierności skarżącej, ponieważ w przypadku sprzedaży nieruchomości gruntowych oraz czynności bezpośrednio związanych, poprzedzających przedmiotowe transakcje, działania podejmowane były przez nią osobiście, zaś w przypadku występowania pełnomocnika w jej imieniu, działał on w uzgodnieniu z nią (za jej wiedzą i zgodą). Ponadto o bierności skarżącej nie może świadczyć fakt nie udzielenia informacji o nabytych, a następnie sprzedanych gruntach, gdyż zarówno ona jak i jej ojciec, składając zeznania nie ujawnili chociażby podstawowej wiedzy w tym zakresie. Jak już wskazano, takie zachowanie było celowe i świadome, a miało na celu uniknięcie przedstawienia rzeczywistego stanu faktycznego.
Podkreślając, że stosunek pełnomocnictwa nie oznacza, że pełnomocnik pozostaje w pełni swobodny względem mocodawcy w zakresie decyzji, co do sposobu wykorzystania przyznanej mu mocy skutecznego zastępowania go w podejmowaniu oznaczonych w pełnomocnictwie czynności, organ odwoławczy zwrócił uwagę, że u podstaw stosunku pełnomocnictwa leży przede wszystkim zaufanie, wyrażające się w założeniu, że podmiot upoważniony do działania w imieniu i na rzecz innej osoby będzie realizował znaną mu wolę tej osoby, a co najmniej działał w zgodzie z jej interesem.
Okoliczność umocowania w niniejszej sprawie pełnomocnika w tak szerokim zakresie świadczy właśnie o fakcie, że skarżąca darzyła ojca pełnym zaufaniem oraz, że kierowała się zasadami logiki, iż taki właśnie pełnomocnik dołoży należytej staranności w prowadzeniu jej spraw. Takie działanie jest też w pełni zrozumiałe. Fakt udzielenia pełnomocnictwa w tak krótkim okresie od momentu przekazania darowizny na rzecz córki został wyjaśniony w sposób przekonujący przez ojca skarżącej, który w trakcie rozprawy głównej przed sądem w dniu [...] listopada 2015 r. zeznał, że powodem podjęcia decyzji o ustanowieniu pełnomocnika przez córkę były studia i rozpoczęcie sesji egzaminacyjnej, stwierdzając, że "reprezentował córkę, żeby nie musiała przyjeżdżać z L. i żeby nie odrywać jej od nauki." (dokument włączony do akt sprawy postanowieniem z dnia [...] maja 2016 r).
Tym samym, w świetle powyższego, zdaniem organu odwoławczego, nie jest dowolna ocena organu I instancji, że działania skarżącej w ramach prowadzonej przez nią działalności gospodarczej nie noszą znamion pozorności. Nie można bowiem wywieść istnienia firmanctwa z sytuacji, gdy członek rodziny, jak to ma miejsce w analizowanym przypadku - ojciec, pomaga córce w prowadzeniu jej spraw związanych ze sprzedażą nieruchomości. Na uwagę zasługuje też to, że w subiektywnym odczuciu zarówno rodziców skarżącej, jak i samej podatniczki ogół dokonanych przez nią czynności, czy to bezpośrednio, czy poprzez pełnomocnika nie był traktowany jako wykonywanie działalności gospodarczej. Do jej prowadzenia nie "poczuwał się" ani ojciec, ani córka.
Dodając, że firmanctwo przez zatajenie prowadzenia działalności lub jej rozmiarów wiąże się zazwyczaj z dążeniem do uniknięcia opodatkowania, organ podał, że z zebranego materiału dowodowego, w tym zeznań świadków wynika, że w okresie objętym kontrolą ojciec podatniczki nie prowadził działalności gospodarczej, a zajmował się od 1997 r. prowadzeniem gospodarstwa rolnego, zaś matka od 1991 r. prowadziła działalność gospodarczą - kwiaciarnię. W 2010 r. rozszerzyła dotychczasową działalność w zakresie obsługi i wynajmu nieruchomości, co nie oznacza, że zachodzi automatycznie przypadek firmanctwa określony w art. 113 Ordynacji podatkowej. Również dokonywanie obrotu nieruchomościami nie jest wystarczającą przesłanką do stwierdzenia tego taktu. Poza tym czynności zakupu i sprzedaży nieruchomości gruntowych z gospodarstwa rolnego małżonków nie są równoznaczne z prowadzeniem działalności w zakresie obrotu nieruchomościami, gdyż mogą dotyczyć czynności wykonywanych w ramach zarządu majątkiem.
Organ odwoławczy argumentował dodatkowo, że przez firmanctwo podatnik dąży do uniknięcia obowiązku uiszczenia podatku bądź też wyższego opodatkowania. W praktyce proceder ten występuje zazwyczaj w przypadku, gdy firmujący uprawniony jest do korzystania z ulg lub zwolnień, które nie przysługują firmowanemu, (w tym utrzymanie statusu podatnika zwolnionego z podatku VAT) lub opodatkowany jest on na zasadach preferencyjnych w stosunku do firmowanego. Przyjmując, iż w przedmiotowej sprawie podatnikiem podatku od towarów i usług byłaby A. P. lub W. P., a nie ich córka, podstawa opodatkowania oraz wartość podatku należnego wynikającego z transakcji będących przedmiotem niniejszej decyzji byłby taka sama, bowiem skarżąca nie pozostawała w "uprzywilejowanej pozycji podatkowej" w stosunku do rodziców. Poza tym wobec braku faktur VAT dokumentujących zakupy związane z przedmiotową sprzedażą nie zaistniałaby możliwość odliczenia podatku naliczonego, który pomniejszyłby podatek należny. W przypadku firmanctwa najczęściej dochodzi bądź do narażenia na uszczuplenie lub do samego uszczuplenia. Celem działania firmowanego jest uchylanie się od przestrzegania obowiązków nakładanych przez materialne prawo podatkowe. Oceniając hipotetycznie dokonane rozliczenie podatkowe przeprowadzonych transakcji, organ odwoławczy wskazał na brak zaistnienia skutku w postaci narażenia podatku na uszczuplenie, który miałby wpływ na zmniejszenie wpływów budżetowych. W związku z powyższym brak jest – w jego ocenie – logicznego uzasadnienia, co do ewentualnej chęci ukrywania prowadzenia działalności gospodarczej lub jej rozmiarów przez któregoś z rodziców podatniczki i ewentualnego rozpoznania firmanctwa w przedmiotowej sprawie. W konsekwencji, to skarżącą należało uznać za osobę prowadzącą działalność gospodarczą w rozpatrywanym okresie i to jej należało przypisać status podatnika, stosownie do treści art. 15 ust. 1 i ust. 2 ustawy o VAT.
Końcowo organ odwoławczy zwrócił uwagę, że co prawda ustawa o VAT co do zasady przewiduje zwolnienie od tego podatku dla podatników, u których wartość sprzedaży nie przekroczyła w poprzednim roku podatkowym kwoty 150.000 zł - art. 113 ust. 1, jednakże z uwagi na brzmienie art. 113 ust. 13 pkt 1 lit. ustawy o VAT - zwolnień, o których mowa powyżej nie stosuje się do podatników dokonujących dostaw terenów budowlanych oraz przeznaczonych pod zabudowę.
Jego zdaniem, postępowanie podatkowe zostało przeprowadzone z poszanowaniem zasad procedury podatkowej, w tym mocno akcentowanej przez pełnomocnika skarżącej zasady in dubio pro tributario (art. 2a Ordynacji podatkowej) oraz wartości konstytucyjnych, a także prawa unijnego.
W skardze na decyzję organu odwoławczego, pełnomocnik skarżącej wnosząc o jej uchylenie wraz z poprzedzającą decyzją organu I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania postawił zarzuty naruszenia:
1) art. 153 p.p.s.a. poprzez uznanie za podatnika skarżącej, która nie prowadziła działalności gospodarczej w zakresie handlu nieruchomościami, ponieważ nie wykonywała w tym względzie żadnych czynności,
2) art. 191 oraz art. 181, art. 196 § 1 i § 2 oraz art. 199 Ordynacji podatkowej przez nieprawidłową ocenę dowodów z zeznań rodziców skarżącej na okoliczność socjalnego charakteru umowy darowizny i przesłanek firmanctwa, a w szczególności pominięcia, że: w wyniku darowizny i późniejszych sprzedaży nieruchomości przez skarżącą mogła ona skorzystać ze zwolnienia z opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych, a sprzedaż nieruchomości bezpośrednio przez darczyńców byłaby opodatkowana tym podatkiem w łącznej kwocie 106.641 zł oraz pominięcia, że to ojciec podatniczki zlecał i opłacał wszystkie czynności geodezyjne związane z podziałami nieruchomości i samodzielnie dokonywał wszystkich czynności związanych ze sprzedażą nieruchomości. Pełnomocnik podkreślił przy tym, że niemal wszystkie środki pieniężne uzyskane przez skarżącą w kwocie 935.000 zł (87,68% przychodu) zostały przekazane następnie darczyńcom w formie długoterminowych (na 10 lat) i nieoprocentowanych pożyczek i brak jest dowodu, aby jakiekolwiek pożyczki zostały zwrócone, dodając, że w ewidencji gruntów i budynków część nabytych i zbytych przez skarżącą nieruchomości figuruje jako nieruchomości rolne, a zatem bezzasadne jest przyjęcie, że celem darowizny było prowadzenie przez podatniczkę działalności gospodarczej oraz, że dokonywała ona sprzedaży (dostawy) terenów budowlanych lub przeznaczonych pod zabudowę Zarzucił, że organ bezpodstawnie włączył do akt i przyjął jako dowód zeznania rodziców podatniczki i wyjaśnienia jej samej, w sytuacji, gdy osoby te odmówiły zeznań w postępowaniu podatkowym, a wyjaśnienia podejrzanego oraz zeznania świadków w postępowaniu karnym pozostają pod ochroną art. 74 § 1 Kodeksu postępowania karnego (dalej: "kpk"), art. 175 § 1 kpk oraz art. 183 § 1 kpk.;
3) art. 84 i art. 217 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej oraz art. 4 i art. 5 Ordynacji podatkowej przez określenie zobowiązania podatkowego na podstawie nieprawidłowej i rozszerzającej interpretacji przepisów ustawy podatkowej;
4) art. 2a Ordynacji podatkowej przez wyjaśnienie na niekorzyść podatnika niedających się usunąć wątpliwości, co do treści przepisów prawa podatkowego, tj. art. 15 ust. 2 ustawy o VAT i przyjęcie, że sprzedaż z prywatnego majątku części nieruchomości nabytych jednorazową darowizną jest działalnością gospodarczą;
5) art. 113 w zw. z art. 108 § 1 i § 2 pkt 1 Ordynacji podatkowej przez określenie zobowiązania podatkowego firmanta przed wydaniem decyzji (a nawet wszczęcia postępowania) w sprawie określenia zobowiązania podatkowego firmowanego;
6) art. 15 ust. 1 i ust. 2 ustawy o VAT poprzez jego zastosowanie;
7) art. 43 ust. 1 pkt 9 ustawy o VAT w zw. z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2016 r. poz. 778 ze zm.) i w zw. z art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2016 r. poz. 1629 ze zm.) – dalej "u.p.g.k." przez niewłaściwe zastosowanie tych przepisów i przyjęcie, że skarżąca dokonywała sprzedaży (dostawy) terenów budowlanych lub przeznaczonych pod zabudowę, kiedy w dacie sprzedaży i do dnia dzisiejszego część nieruchomości figuruje w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego i w ewidencji gruntów i budynków jako grunty rolne, a przeznaczenie nieruchomości w planie miejscowym rozstrzyga o charakterze gruntu, zaś dane z ewidencji gruntów stanowią podstawę do wymiaru podatków i świadczeń.
Pełnomocnik skarżącej wniósł również o przeprowadzenie, w trybie art. 106 § 2 z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (DZ.U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.) – dalej "p.p.s.a.", dowodu z wyjaśnień skarżącej, na okoliczność braku z jej strony jakichkolwiek czynności związanych z obrotem nieruchomościami, a w szczególności przynależnych handlowcowi oraz okoliczności towarzyszących darowiźnie, późniejszej sprzedaży nieruchomości i celu tych transakcji.
W uzasadnieniu skargi podtrzymał argumentację zaprezentowaną w dowołaniu od decyzji organu I instancji, dodając, że organy nie wykonały wytycznych wskazanych w powołanych na wstępie wyrokach sądu z dnia 17 i 19 grudnia 2014 r.
Zarzucając, że do akt postępowania podatkowego włączono protokoły przesłuchań skarżącej i jej rodziców z postępowania karnego skarbowego, jednakże do sprawy w zakresie zagadnienia firmanctwa nie wniosły nic nowego, jeszcze raz podkreślił, z odwołaniem do art. 10 ust. 1 pkt. 8 i art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2010 r. poz. 361 ze zm.) – dalej: "p.d.o.f.", w brzmieniu właściwym dla okresu objętego postępowaniem, że rodzice podatniczki osiągnęli korzyść poprzez zmniejszenie obowiązku podatkowego w tym podatku o sumę ponad 100.000 zł poprzez sprzedaż przed upływem 5 lat od nabycia nieruchomości "za pośrednictwem" obdarowanego firmanta.
W ocenie pełnomocnika, skoro firmanctwo jest występkiem skarbowym i rodzi odpowiedzialność zarówno karną, jak i podatkową, to zdawkowość zeznań i wyjaśnień osób mogących ponieść taką odpowiedzialność - zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego - przemawiała za ich oceną właśnie w tym aspekcie, a nie w kontekście braku wiedzy firmowanych o działalności firmanta. Podkreślił, że w toku postępowania podatkowego zarówno rodzice skarżącej, jak i ona sama wyraźnie podali, że odmawiają zeznań z uwagi na toczące się postępowanie karne skarbowe i obawę odpowiedzialności karnej.
Pełnomocnik wywodził również, że wbrew stanowisku organów podatkowych w sprzedaży nieruchomości nie było żadnych elementów zorganizowania i ciągłości, będących atrybutem działalności gospodarczej. Niewielka ilość transakcji sprzedaży w ciągu lat pięciu (4 rocznie), sprzedaż tylko części nieruchomości z nabytych jednorazową darowizną, brak jakiegokolwiek przedsiębiorstwa czy organizacji po stronie podatniczki, wykonywanie wszystkich czynności związanych ze sprzedażą przez pełnomocnika, pobieranie nauki czy wykonywanie zawodu pedagoga i przeznaczenie przychodu ze sprzedaży na pożyczki dla rodziców, a nie na jakiekolwiek cele biznesowe, nie mieści się ani w ustawowej ani w "zdroworozsądkowej" definicji handlowca oraz działalności gospodarczej. W kontekście rozumienia działalności gospodarczej odwołał się do orzecznictwa i doktryny, podkreślając, że sama jedynie okoliczność, że wykonywanie czynności można zaliczyć do działalności handlowej jest niewystarczająca by domniemywać, iż jest to działalność gospodarcza. Także sam fakt podziału nieruchomości na mniejsze działki, gdy do zmiany przeznaczenia gruntu doszło bez inicjatywy podatniczki, liczba tych działek i nawet częstotliwość sprzedaży nie mają – jego zdaniem – znaczenia przy kwalifikowaniu dostawy jako czynności opodatkowanej VAT.
Reasumując pełnomocnik podkreślił, że przychody ze sprzedaży darowanych skarżącej nieruchomości nie powinny być zaliczone do jej przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej z następujących względów: nabycie nieruchomości nastąpiło nie przez zakup lub inną odpłatną czynność lecz przez jednorazową darowiznę od rodziców; celem darowizny nie było przeznaczenie darowanych nieruchomości do jakiejkolwiek działalności gospodarczej skarżącej; skarżącą nie jest i nigdy nie była przedsiębiorcą, nie ma przedsiębiorstwa ani jakiejkolwiek organizacji oraz składników materialnych bądź niematerialnych służących działalności gospodarczej lub zarobkowej, była studentką, a potem wykonywała zawód pedagoga; wszystkie decyzje podejmował oraz wszelkie czynności faktyczne i prawne w związku ze sprzedażą nieruchomości wykonywał ojciec skarżącej; ilość transakcji przeprowadzonych przez ojca w przeciągu 5 lat była niewielka, a znaczna część nieruchomości nie została zbyta; jedyną czynnością poprzedzającą (przygotowawczą) sprzedaż nieruchomości był podział geodezyjny części nieruchomości, zorganizowany i opłacony przez ojca skarżącej; przychody ze sprzedaży nieruchomości zostały przeznaczone nie na żadne cele związane z działalnością gospodarczą skarżącej, ale na pożyczki dla rodziców; rzekomy zamiar skarżącej sprzedaży nieruchomości już w chwili darowizny nie istniał i nie został w żaden sposób udowodniony; zamiar rodziców skarżącej zrealizowany przy jej udziale zmierzał do "optymalizacji podatkowej" w podatku dochodowym od osób fizycznych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko i argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie, w kontekście przepisu art. 153 p.p.s.a. stanowiącego, że ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie zaznaczyć należy, że przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Lublinie w dniach: 17 i 19 grudnia 2014 r., ze skarg podatniczki zapadły wyroki w sprawach o sygn. odpowiednio: I SA/Lu 603-605/14 oraz I SA/Lu 606-608/14, dotyczących VAT za poszczególne miesiące 2008 r.
Przedmiotem procedowania w sprawie niniejszej jest VAT za miesiąc wrzesień 2011 r. Już więc z tego tylko względu nie może być mowy w sprawie niniejszej o naruszeniu art. 153 p.p.s.a., albowiem ani sąd orzekający w tej sprawie ani organy nie są związane wskazanymi wyrokami. Nie mniej jednak sąd podziela stanowisko prawne w nich wyrażone.
Wbrew zarzutom skargi w rozpatrywanej sprawie, organy podatkowe przeprowadziły postępowanie wyjaśniające tak, jak tego wymaga Ordynacja podatkowa. Działały na podstawie przepisów prawa (art.120 Ordynacji podatkowej), a co najistotniejsze, zgodnie z art. 122 i art. 187 § 1 tej ustawy podjęły wszelkie czynności w celu dokładnego wyjaśnia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy. Zebrany w sposób kompletny materiał dowodowy został następnie wyczerpująco i wszechstronnie rozpatrzony. Organy dopuściły jako dowód wszystko, co mogło przyczynić się do wyjaśnienia sprawy i było zgodne z prawem (art. 180 § 1 Ordynacji podatkowej). Nie prowadziły dowodów zbędnych dla sprawy (art. 188 Ordynacji podatkowej) i tak jak tego wymaga art. 191 tej ustawy wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy ustalone zostały na podstawie wszechstronnej oceny całego i kompletnego materiału dowodowego, przeprowadzonej w granicach swobodnej oceny dowodów, w sposób spójny, logiczny i odpowiadający zasadom doświadczenia życiowego. To z kolei pozwoliło na prawidłowe zastosowanie przepisów prawa materialnego.
W kontekście powyższych przepisów, sąd podziela pogląd organów podatkowych, że dla ustalenia, czy sprzedaż działek nastąpiła w ramach działalności gospodarczej (w zakresie obrotu gruntami przeznaczonymi pod zabudowę), niezbędne było oparcie się nie tylko na okolicznościach związanych z jedną, sporną w niniejszej sprawie transakcją lecz należało mieć na uwadze całokształt dowodów, ich wzajemne relacje, zależności i kontekst. Działalność gospodarcza charakteryzuje się bowiem m.in. ciągłością, zorganizowaniem, działaniem skierowanym na zysk, a więc wymaga oceny w jakimś przedziale czasowym.
Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego organy podatkowe ustaliły, że A. i W. P.nabyli na podstawie umów sprzedaży zawartych w 2005 r. (jedna transakcja) i w okresie od września do listopada 2006 r. (7 transakcji) 26 działek gruntu położonych na terenie wsi: J. (4 działki), S. (3 działki), D. (1 działka) i J. (18 działek). W dniu [...] grudnia 2006 r. na podstawie aktu notarialnego Rep. [...], wszystkie te działki przekazali w formie darowizny swojej córce. Poza sporem pozostaje, że w okresie objętym postępowaniem kontrolnym skarżąca w 2008 r. dokonała 8 transakcji sprzedaży: 12 działek i 3 udziałów w działkach, w 2009 r. - 2 transakcji: 4 działki, w 2010 r. – 1 transakcji: 1 działka i 1 udział i w 2011 r. – 2 transakcji.
Stosownie do art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy o VAT (w brzmieniu obowiązującym w okresie objętym rozpoznawaną sprawą), opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług, podlegają odpłatna dostawa towarów i odpłatne świadczenie usług na terytorium kraju. Ponadto, w myśl art. 7 ust. 1 ustawy o VAT, przez dostawę towarów, o której mowa w art. 5 ust. 1 pkt 1, rozumie się przeniesienie prawa do rozporządzania towarami jak właściciel. Zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy o VAT, podatnikami są osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej oraz osoby fizyczne, wykonujące samodzielnie działalność gospodarczą, o której mowa w ust. 2, bez względu na cel lub rezultat takiej działalności. W myśl ust. 2 tego przepisu, działalność gospodarcza obejmuje wszelką działalność producentów, handlowców lub usługodawców, w tym podmiotów pozyskujących zasoby naturalne oraz rolników, a także działalność osób wykonujących wolne zawody, również wówczas, gdy czynność została wykonana jednorazowo w okolicznościach wskazujących na zamiar wykonywania czynności w sposób częstotliwy.
Sąd w całości podziela wywód prawny organów podatkowych co do wykładni art. 15 ust 2 ustawy o VAT, które dokonując jego interpretacji prawidłowo odwołały się do wyroku TSUE z dnia 15 września 2011 r. w sprawach połączonych C-180/10 i C-181/10 stwierdzającego, że "dostawę gruntu przeznaczonego pod zabudowę należy uznać za objętą podatkiem od wartości dodanej na podstawie prawa krajowego państwa członkowskiego, jeżeli państwo to skorzystało z możliwości przewidzianej w art. 12 ust. 1 Dyrektywy 2006/112, niezależnie od częstotliwości takich transakcji oraz od kwestii, czy sprzedawca prowadzi działalność producenta, handlowca lub usługodawcy, pod warunkiem, że transakcja ta nie stanowi jedynie czynności związanej ze zwykłym wykonywaniem prawa własności. Osoby fizycznej, która prowadziła działalność rolniczą na gruncie nabytym ze zwolnieniem z podatku od wartości dodanej i przekształconym wskutek zmiany planu zagospodarowania przestrzennego niezależnej od woli tej osoby w grunt przeznaczony pod zabudowę, nie można uznać za podatnika podatku od wartości dodanej w rozumieniu art. 9 ust. 1 i art. 12 ust. 1 Dyrektywy 2006/112, zmienionej dyrektywą 2006/138, kiedy dokonuje ona sprzedaży tego gruntu, jeżeli sprzedaż ta następuje w ramach zarządu majątkiem prywatnym tej osoby. Natomiast jeżeli osoba ta w celu dokonania wspomnianej sprzedaży podejmuje aktywne działania w zakresie obrotu nieruchomościami, angażując środki podobne do wykorzystywanych przez producentów, handlowców i usługodawców w rozumieniu art. 9 ust. 1 akapit drugi Dyrektywy 2006/112, zmienionej dyrektywą 2006/138, należy uznać ją za podmiot prowadzący "działalność gospodarczą" w rozumieniu tego przepisu, a więc za podatnika podatku od wartości dodanej. Okoliczność, iż osoba ta jest "rolnikiem ryczałtowym" w rozumieniu art. 295 ust. 1 pkt 3 Dyrektywy 2006/112, zmienionej dyrektywą 2006/138, jest w tym zakresie bez znaczenia".
W tym kontekście przyjęcie w stanie faktycznym sprawy, że dostawa gruntów przeznaczonych pod zabudowę jest opodatkowana podatkiem od towarów i usług, jeżeli jest dokonywana przez podmiot będący podatnikiem VAT, który realizuje czynności w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej, przy czym działalność taka jest prowadzona w sposób zorganizowany i odpłatny z zamiarem działania w charakterze podatnika, było w pełni uprawnione. Za prawidłowy również w świetle cytowanego wyżej wyroku TSUE uznać należy pogląd, że okolicznością prowadzącą do uznania, że czynność sprzedaży gruntu została dokonana przez podmiot prowadzący działalność gospodarczą, w ramach tej działalności występujący w charakterze podatnika VAT, były aktywne działania tego podmiotu w zakresie obrotu nieruchomościami, przy zaangażowaniu środków podobnych do wykorzystywanych przez producentów, handlowców, usługodawców. Jednym słowem, o tym, że dokonujący sprzedaży gruntu pod zabudowę działał w charakterze podatnika prowadzącego działalność gospodarczą decyduje jego stopień aktywności w zakresie obrotu nieruchomościami, który wskazuje, że angażuje on środki podobne do wykorzystywanych przez producentów, handlowców i usługodawców w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.
Z całą stanowczością można postawić tezę, że działalność gospodarcza to prawnie określona sytuacja, którą trzeba oceniać na podstawie zbadania konkretnych okoliczności faktycznych wypełniających lub niewypełniających jej znamion. Prowadzenie działalności gospodarczej jest bowiem kategorią obiektywną niezależnie od tego, jak działalność tę ocenia sam prowadzący ją podmiot i jak ją nazywa oraz, czy dopełnia ciążących na nim obowiązków z tym związanych.
W okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy organy podatkowe miały uzasadnione i wystarczające podstawy do przyjęcia, że działania strony dotyczące obrotu nieruchomościami (udziałami) odpowiadają działalności gospodarczej z art. 15 ust. 2 ustawy o VAT.
Sąd uznał ustalony stan faktyczny za zupełny, wystarczający do jego oceny z punktu widzenia hipotezy cytowanego przepisu ustawy o VAT. Słusznie przy tym organy podnosiły - wobec zarzutu skargi nakazującego wiązać ocenę działań strony wyłącznie z chwilą nabycia nieruchomości i wyrażanym wówczas zamiarem wykorzystania jej na własne potrzeby, którego zmiana nastąpiła później, co wyklucza przyjęcie, że w tamtym momencie zamiar taki przejawiali - że kluczowe znaczenie ma sposób postępowania podatnika nie przy nabyciu, ale w okresie późniejszym, poprzedzającym sprzedaż, wyrażający się sposobem aktywności w zakresie wykonywanego obrotu przedmiotowymi nieruchomościami. Podzielić należy pogląd, że sam zamiar z jakim podmiot nabył towar np. w postaci lokalu mieszkalnego (odpowiednio nieruchomość) nie jest czynnikiem miarodajnym dla oceny, w jakim charakterze działa ten podmiot w momencie jego sprzedaży (por. wyrok NSA z dnia 29 sierpnia 2014 r., w sprawie o sygn. akt I FSK 1229/13, CBOSA). W świetle przyjętych założeń nie sposób z punktu widzenia poczynionych ustaleń przez organy uznać za właściwe stanowisko skarżącej wskazujące, że sprzedaż działek następowała z jej majątku prywatnego.
Z ustaleń organów podatkowych wynika, że działkę nr 220/6, położoną we wsi S., podatniczka nabyła w dniu 28 grudnia 2006 r. w formie darowizny od rodziców: A.i W. P. jako niezabudowaną działkę gruntu położoną we wsi S. nr 220/1. Działka ta została nabyta przez nich na podstawie umowy sprzedaży z dnia 10 października 2006 r., a następnie podzielona na działki nr: 220/3 i 220/4. Z kolei działka nr 220/3 została podzielona na działki nr: 220/5, 220/6, 220/7 i 220/8 (dojazd wewnętrzny). Jak to już wyżej wykazano, działka nr 220/6 o powierzchni 0,1971 ha została sprzedana w dniu 9 września 2011 r. przez działającego w imieniu i na rzecz skarżącej A. P. Sprzedana działka nr 220/6 (jak i pozostałe wydzielone z działki nr 220/3) zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego wchodzi w skład obszaru oznaczonego A.RM - teren zabudowy mieszkaniowej zagrodowej z dopuszczeniem jednorodzinnej.
Sąd podziela pogląd organów podatkowych, że podjęte działania, w efekcie których zmianie uległa ilość i wielkość działek, w żaden sposób nie były związane z prowadzeniem na nich działalności rolnej. Dla uprawy ziemi nie miały one żadnego znaczenia i nie były do tego konieczne. Nie wpływały ani na jakość ziemi (klasę), ani na wielkość plonów. Były natomiast istotne z punktu widzenia ich handlowego charakteru. Gdyby istotnie skarżąca prowadziła na ww. działkach działalność rolniczą, to ich podział pozbawiony byłby jakiegokolwiek sensu. Jak bowiem uczy doświadczenie życiowe, dla racjonalnego prowadzenia upraw rolnych działki się scala, a nie dzieli.
W dniu [...] stycznia 2007 r. (akt notarialny Rep. A nr [...]), skarżąca upoważniła swojego ojca do działania w jej imieniu i na jej rzecz w zakresie zarządzania nieruchomościami, tj. zbycia w jakiejkolwiek formie wszelkich nieruchomości, praw użytkowania wieczystego nieruchomości, ruchomości i ograniczonych praw rzeczowych - osobom, za cenę i na warunkach według uznania pełnomocnika; nabycia w jakiejkolwiek formie na rzecz mocodawcy wszelkich nieruchomości, praw użytkowania wieczystego nieruchomości, ruchomości i ograniczonych praw rzeczowych, od osób za cenę i na warunkach według uznania pełnomocnika. Ponadto ustanawiania na wszelkich nieruchomościach, prawach użytkowania wieczystego nieruchomości, ruchomości i ograniczonych prawach rzeczowych - ograniczonych praw rzeczowych; sprawowania wszelkiego zarządu nieruchomościami i ruchomościami, odbioru wszelkiej korespondencji i przekazów pieniężnych, a także dokonywania wszelkich rozliczeń z osobami fizycznymi, organami administracji rządowej i samorządowej, jak i dokonywania wszelkich czynności i składania wszelkich oświadczeń przed urzędami, instytucjami, osobami fizycznymi, włącznie z sądami i urzędami skarbowymi, jakie okażą się niezbędne przy realizacji niniejszego pełnomocnictwa. Dodatkowo oświadczyła, że pełnomocnik może być drugą stroną czynności prawnej oraz może reprezentować obie strony.
Następnie A. P., działając w imieniu i na rzecz swojej córki, dokonywał sprzedaży darowanych jej nieruchomości na negocjowanych z nabywcami warunkach. On też decydował o sposobie i formie sprzedaży oraz o wyborze kupujących. Pierwsza sprzedaż nastąpiła w 2007 r. W okresie od 1 stycznia 2008 r. do 31 grudnia 2011 r. dokonano łącznie 13 transakcji sprzedaży nieruchomości gruntowych. Działki sprzedawane były po uprzednim ich podziale na mniejsze. Działania w tym zakresie podejmowane były zarówno przez ojca skarżącej – A. P., jak i samą skarżącą. Zarówno on, jak i ona ponosili koszty tych podziałów. Sprzedaż działek dokonywana była częściowo za pośrednictwem Biura Nieruchomości w C., ale o możliwości zakupu nabywcy dowiadywali się też od A. P. i jego znajomych. Dane na ten temat dostępne były też w Internecie i ogłoszeniach prasowych. W przypadku większości transakcji kwoty za zakupione działki uiszczane były gotówką, do rąk A. P., ale także i na konto skarżącej. Uzyskane ze sprzedaży środki finansowe skarżąca przekazywała rodzicom, uwidaczniając to w zawartych z nimi umowach pożyczki.
Wszystkie ustalone w sprawie okoliczności faktyczne związane z obrotem nieruchomościami wskazują, zdaniem sądu, że powyższe działania nosiły cechy niezbędne do uznania, że prowadzone były w ramach działalności handlowej. Wskazuje na to krótki okres pomiędzy nabyciem działek, a ich sprzedażą, cykliczny i przemyślany podział nieruchomości, wydzielenie dróg dojazdowych, a następnie odsprzedaż nieruchomości z zyskiem. Do sprzedaży oferowane były przede wszystkim działki przeznaczone pod zabudowę. Wszystko to – niezależnie od odmiennego stanowiska strony – wyczerpuje znamiona działalności handlowej. Nie sposób przyjąć, że działalność ta miała charakter sporadyczny. Wręcz przeciwnie cechuje się powtarzalnością (sekwencja czasowa podejmowanych sprzedaży), nastawieniem na zysk, a przygotowanie do sprzedaży (podziały, ogłoszenia o sprzedaży) jak i długi okres zbywania działek (lata 2008 - 2011) wskazują na ciągłość podejmowanych czynności obrotu nieruchomościami i jest charakterystyczne dla działalności profesjonalnej.
W ocenie sądu nabycie nieruchomości w 2006 r. miało miejsce ze z góry przemyślanym zamiarem jej sprzedaży, po dokonaniu stosownych czynności związanych z ich podziałami. Działania podejmowane zarówno przez samego A. P., a następnie jako pełnomocnika córki, jak i przez nią samą od początku nie były skierowane – wbrew odmiennym stwierdzeniom skargi – na powiększanie czy scalanie gospodarstwa rolnego. W wyniku bowiem podjętych czynności po nabyciu działek, nieatrakcyjne do czasu wydania decyzji określających status nieruchomości pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, działki rolne, znalazły się w kręgu zainteresowań potencjalnych nabywców jako działki budowlane, zwiększając znacznie swoją wartość.
Częstotliwość podejmowanych działań, skala dokonanych transakcji, a także aktywność przy realizacji zmiany sposobu użytkowania gruntów świadczą niewątpliwie, że zamiarem skarżącej był obrót nieruchomościami gruntowymi, nie zaś jak lakonicznie oświadczała, prowadzenie na zakupionych gruntach gospodarstwa rolnego. Inicjatywa skarżącej w żadnej mierze nie przekładała się na uzyskiwanie dochodów z produkcji rolnej, czy też przygotowanie do rozpoczęcia wskazanej przez rodziców działalności, związanej z hipoterapią a sprowadzała się do aktywności w zakresie poszukiwania potencjalnych nabywców działek i ich sprzedaży. Zmiana jej planów życiowych wynikająca zarówno z jej zeznań, jak i zeznań rodziców oceny tej żadną miarą nie podważa.
Słusznie nadto organ odwoławczy podkreślił, że skarżąca dysponowała nieruchomościami gruntowymi położonymi na terenie dwóch gmin: C. i D., podczas gdy na stałe mieszkała w J. (gm. S.), zaś miejscem pobytu czasowego był L., w którym to mieście studiowała. Położenie gruntów w miejscowościach na terenie różnych gmin, oddalonych od miejsca aktualnego zamieszkania w kontrolowanym okresie i miejsca przebywania podatniczki, stanowiłoby niewątpliwie sporą trudność w sprawnym prowadzeniu urozmaiconej działalności rolnej na tych terenach, zwłaszcza dla osoby młodej będącej studentką. Mało realne zatem byłoby, aby nawet przy pomocy ojca, była w stanie prowadzić gospodarstwo rolne, które nie stanowiło jednego połączonego terytorialne areału, na który składały się działki położone na terenie kilku wsi, w różnych odległościach od siebie o łącznej powierzchni ponad 18,50 ha. Ocena ta jest tym bardziej przekonywująca, że ani skarżąca, ani jej rodzice nie posiadali odpowiedniego zaplecza logistycznego do wykonywania prac polowych w postaci parku maszynowego, czy budynków gospodarczych.
Tezie o rolniczym przeznaczeniu i wykorzystywaniu darowanych skarżącej działek przeczy także fakt, jak to słusznie podkreślił organ odwoławczy, że jeszcze przed dokonaniem darowizny ojciec podatniczki zwrócił się do geodety A. K. o podział działek o nr 136/1 i 134/2 położonych we wsi J. (zlecenie podziału zgłoszone w dniu 19 listopada 2006 r.), a do geodety J. o podziału działek o nr 122/1 i 122/2 położonych w miejscowości S. (zgłoszone w dniu 29 listopada 2006 r.). W istocie rzeczy, gdyby uprzednie ich nabycie miało służyć powiększeniu gospodarstwa rolnego, podział działek byłby irracjonalny. Z tych też względów powyższe świadczy o przemyślanym, konsekwentnym i zaplanowanym działaniu zmierzającym do uzyskania określonego celu. Kroki podejmowane przez skarżącą skonfrontowane z zeznaniami świadków (nabywców nieruchomości) wskazują, że czynności i działania przez nią podejmowane nastawione były na osiągnięcie zysku ze zbywanych nieruchomości mających status działek przeznaczonych pod zabudowę.
W tych okolicznościach faktycznych i prawnych, reasumując ogół działań skarżącej, organ odwoławczy zasadnie uznał, że podatniczka prowadziła działalność gospodarczą w zakresie obrotu nieruchomościami. W sytuacji, gdy sprzedaż działek nie miała charakteru przypadkowego czy incydentalnego lecz była przemyślaną inwestycją, zaś czynności były podejmowane w sposób aktywny, regularnie na przestrzeni lat 2007-2011, nie mogła jednocześnie przemawiać za tezą o ich sprzedaży jako majątku prywatnego.
W kontekście przytoczonych okoliczności zasadnie odniesiono tę ocenę również do sprawy niniejszej, dotyczącej sprzedaży nieruchomości stanowiącej działkę gruntu nr 220/6 o powierzchni 0,1971 ha, położonej we wsi S., gmina C. za cenę 34.500 zł, która została uiszczona przy akcie notarialnym (akt notarialny Rep. [...]).
Wbrew stanowisku skargi, w przedstawionym stanie faktycznym sprawy nie doszło – z przyczyn podanych wyżej – do naruszenia art. 15 ust. 1 i ust. 2 ustawy o VAT poprzez jego zastosowanie. Oceny tej nie zmienia bezsporny fakt udzielania przez skarżącą z uzyskanych ze sprzedaży działek środków pożyczek pieniężnych, które zresztą – jak wynika z zeznań jej ojca – zostały częściowo zwrócone.
Niezależnie od wywodów skargi, w tym zakresie nie można też mówić o naruszeniu przepisu art. 43 ust. 1 pkt 9 ustawy o VAT.
Istotne jest, że w ustawie o VAT dopiero od dnia 1 kwietnia 2013 r. funkcjonuje definicja terenów budowlanych, przez które rozumie się grunty przeznaczone pod zabudowę zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a w przypadku braku takiego planu - zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, o których mowa w przepisach o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym zgodnie z pkt 33 dodanym do art. 2 na mocy art. 1 pkt 1 lit. b) ustawy z dnia 7 grudnia 2012 r. (Dz.U.2013r., poz. 35) zmieniającej ustawę o VAT. Do dnia zatem 1 kwietnia 2013 r. brak było legalnej definicji pojęcia terenów budowlanych niezbędnej w kontekście art. 43 ust. 1 pkt 9 tej ustawy poprzez jednoznaczne i precyzyjne zdefiniowanie, jakie grunty nieuzbrojone lub uzbrojone, uznawane są za teren budowlany. Zasadny jest wobec tego pogląd, że wobec braku takiej definicji w ustawie o VAT, należało przyjąć, iż w świetle tego przepisu, przy zastosowaniu art. 21 ust. 1 u.p.g.k. za tereny budowlane trzeba uznać grunty przeznaczone pod zabudowę zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a w przypadku braku takiego planu - przeznaczone pod taką zabudowę zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, o których mowa w przepisach o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, zaś w sytuacji braku planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dla klasyfikacji terenu niezabudowanego, za wiążące uznać zapisy ewidencji gruntów i budynków (por. wyrok NSA z dnia 17 stycznia 2011 r., I FPS 8/10, CBOSA). Z punktu widzenia niniejszej sprawy istotne znaczenie należało zatem przypisać miejscowym planom zagospodarowania przestrzennego dla gminy C. i D. Oceniając bezzasadność tego zarzutu, trzeba również pamiętać, że zwolnienia podatkowe stanowią pewien wyjątek od zasady powszechności opodatkowania – a jako wyjątek przepisy je wprowadzające należy interpretować w sposób ścisły.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia "art. 113 w zw. z art. 108 § 1 i § 2 pkt 1 Ordynacji podatkowej przez określenie zobowiązania podatkowego firmanta przed wydaniem decyzji (a nawet wszczęcia postępowania) w sprawie określenia zobowiązania podatkowego firmowanego", wskazać należy, że w myśl art. 113 Ordynacji podatkowej, jeżeli podatnik, za zgodą innej osoby, w celu zatajenia prowadzenia działalności gospodarczej lub rzeczywistych rozmiarów tej działalności, posługuje się lub posługiwał się imieniem i nazwiskiem, nazwą lub firmą tej osoby, osoba ta ponosi solidarną odpowiedzialność z podatnikiem całym swoim majątkiem za zaległości podatkowe powstałe podczas prowadzenia tej działalności. Przepis ten zatem reguluje odpowiedzialność firmanta za zaległości podatkowe powstałe w wyniku prowadzenia działalności gospodarczej pod cudzym nazwiskiem, nazwą lub firmą i odpowiedzialność firmującego za użyczenie nazwiska, nazwy czy firmy. Należy też podkreślić, że art. 113 Ordynacji podatkowej zawarty jest w rozdziale 15 zatytułowanym "Odpowiedzialność osób trzecich". Przepis ten stanowi więc podstawę odpowiedzialności firmującego jako osoby trzeciej, a nie firmanta, czyli podatnika. Godząc się na firmowanie działalności podatnika, firmujący naraża się na ponoszenie odpowiedzialności za jego zaległości podatkowe jako osoba trzecia, przy czym jest to solidarna odpowiedzialność z podatnikiem całym swoim majątkiem.
Zgodnie z jednolitą linią orzecznictwa sądów administracyjnych przyjmuje się, że są trzy przesłanki odpowiedzialności za zobowiązania podatkowe: powstanie zaległości podatkowych podczas prowadzenia ukrytej działalności gospodarczej, zgoda firmującego, posługiwanie się cudzą firmą w celu ukrycia faktu prowadzenia własnej działalności gospodarczej lub jej rzeczywistych rozmiarów.
W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że o firmanctwie nie można mówić wówczas gdy, ktoś pomaga prowadzić lub zarządzać czyjąś firmą, np. rodzinną. Jest to sytuacja inna od zdefiniowanej w art. 113 Ordynacji podatkowej, ponieważ nie jest oparta na posługiwaniu się cudzym imieniem i nazwiskiem, przy prowadzeniu własnej działalności gospodarczej w celu jej ukrycia, ale na stosunku pełnomocnictwa, a więc prowadzenia cudzych spraw na zlecenie, w imieniu i na rzecz mocodawcy. Stosunek pełnomocnictwa między dwiema osobami, zgodnie z którym zleceniobiorca prowadzi firmę mocodawcy, wyłącza możliwość postawienia zarzutu firmanctwa (np. wyroki: NSA z dnia 24 maja 2012 r., II FSK 2461/10 oraz z dnia 13 grudnia 2011 r., I FSK 1292/11, WSA w Poznaniu z dnia 18 sierpnia 2010 r., sygn. akt I SA/Po 1116/09, WSA w Gliwicach z dnia 16 marca 2011 r., I SA/G1 1315/10, CBOSA).
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy świadczy – jak to już wielokrotnie podnoszono – że to podatniczka prowadziła działalność gospodarczą we własnym imieniu i na własny rachunek. W trakcie postępowania podatkowego skarżąca nie wskazywała, że firmowała swoim nazwiskiem działalność gospodarczą, prowadzoną przez ojca, czy też oboje rodziców, w celu ukrycia faktu prowadzenia własnej działalności gospodarczej lub jej rzeczywistych rozmiarów. Teza to pojawiła się dopiero w argumentacji skargi.
Zasadnie organ odwoławczy wskazuje, że do przeniesienia odpowiedzialności w oparciu o art. 113 Ordynacji podatkowej niezbędne jest wykazanie specyficznego nastawienia woli podmiotu firmującego, który musi się zgadzać na posługiwanie się przez podatnika jego firmą i to jedynie w celu ukrycia prowadzonej działalności lub rzeczywistych jej rozmiarów. Zgoda ta może być wyrażona nie tylko w sposób wyraźny, ale też w sposób dorozumiany, poprzez fakt, że firmujący pomaga firmowanemu lub co najmniej współdziała z nim w tym procederze, choć faktycznie nie prowadzi działalności gospodarczej, przy czym może podejmować czynności, które w kontaktach z osobami trzecimi i organami stwarzają pozór, że w istocie ją prowadzi na własny rachunek.
Samo powoływanie się na fakt, że to pełnomocnik (ojciec) dokonywał wszelkich czynności związanych ze sprzedażą nieruchomości, nie oznacza jeszcze, że zachodzi przypadek firmanctwa.
Ponownie odwołując się do pełnomocnictwa sporządzonego w dniu 4 stycznia 2007 r., podkreślić należy, że ojciec podatniczki otrzymał od niej niezwykle szerokie umocowanie i właśnie w oparciu o nie, w imieniu i na jej rzecz dokonywał sprzedaży części nieruchomości decydując o sposobie i formie sprzedaży oraz o wyborze, kupujących, jednakże dopiero po wstępnych uzgodnieniach z córką, która na bieżąco była informowana telefonicznie lub osobiście, i za jej aprobatą, bowiem to ona jako osoba dorosła sama podejmowała decyzje, jak wyraźnie podkreślano w zeznaniach, natomiast ojciec jako ustanowiony pełnomocnik tylko jej pomagał. Podziały działek oraz występowanie o ich zatwierdzenie do właściwych organów były inicjowane zarówno przez pełnomocnika, jak i przez skarżącą. Pełnomocnik nie pobierał z tego tytułu wynagrodzenia. W 2011 r. nabył w imieniu córki działkę na powiększenie gospodarstwa rolnego. Zakup ten sfinansowany zastał ze środków uzyskanych przez skarżącą ze sprzedaży działek. Ponadto pełnomocnik przekazywał mocodawczyni otrzymane w wyniku przeprowadzonych transakcji gotówką pieniądze, natomiast w przypadku płatności za pośrednictwem banku wpłaty były dokonywane na konto podatniczki.
Wobec tych ustaleń, jak słusznie zauważył organ odwoławczy nie może ostać się teza o całkowitej bierności skarżącej, ponieważ w przypadku sprzedaży nieruchomości gruntowych oraz czynności bezpośrednio związanych, poprzedzających przedmiotowe transakcje działania podejmowane były osobiście przez skarżącą, zaś w przypadku występowania pełnomocnika w jej imieniu, działał on w uzgodnieniu z nią (za jej wiedzą i zgodą).
Z istoty pełnomocnictwa nie wynika pełna swoboda pełnomocnika względem mocodawcy w zakresie decyzji, co do sposobu wykorzystania przyznanej mu mocy skutecznego zastępowania go w podejmowaniu oznaczonych w pełnomocnictwie czynności. Jak zasadnie argumentuje organ odwoławczy, u podstaw stosunku pełnomocnictwa leży przede wszystkim zaufanie, wyrażające się w założeniu, że podmiot upoważniony do działania w imieniu i na rzecz innej osoby będzie realizował znaną mu wolę tej osoby, a co najmniej działał w zgodzie z jej interesem. Okoliczność umocowania ojca w tak szerokim zakresie świadczy właśnie o fakcie, że skarżąca darzyła go pełnym zaufaniem oraz, że kierowała się zasadami logiki, iż taki właśnie pełnomocnik dołoży należytej staranności w prowadzeniu jej spraw. Z punktu widzenia zasad doświadczenia życiowego jest to w pełni zrozumiałe. Fakt udzielenia pełnomocnictwa w tak krótkim okresie od momentu przekazania darowizny na rzecz córki został wyjaśniony w sposób przekonujący przez jej ojca, który w trakcie rozprawy głównej przed sądem zeznał, że powodem podjęcia decyzji o ustanowieniu pełnomocnika przez córkę były studia i rozpoczęcie sesji egzaminacyjnej - "żeby nie musiała przyjeżdżać z L. i żeby nie odrywać jej od nauki."
W tych okolicznościach brak jest podstaw do uznania, aby wywieść istnienie firmanctwa z sytuacji, gdy członek rodziny, tu: ojciec, pomaga córce w prowadzeniu jej spraw związanych ze sprzedażą nieruchomości. Trafnie przy tym zwrócono uwagę w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że w subiektywnym odczuciu zarówno rodziców skarżącej, jak i jej samej, ogół dokonanych przez nią czynności, czy to bezpośrednio, czy poprzez pełnomocnika nie był traktowany jako wykonywanie działalności gospodarczej. Do jej prowadzenia nie "poczuwał się" ani ojciec, ani córka. Wskazywany przez pełnomocnika "brak orientacji", co do darowanych nieruchomości i dokonywanych czynności świadczy jedynie, tak jak wywodzi organ odwoławczy, o celowym zachowaniu ze strony podatniczki i przyjętej linii obrony, bowiem podobnie zachowywał się jej ojciec, który zasłaniał się niepamięcią i także nie wykazał się chociażby podstawową wiedzą w tym zakresie.
Bez znaczenia dla powyższej oceny pozostaje fakt nie prowadzenia w okresie objętym kontrolą przez ojca podatniczki działalności gospodarczej (od 1997 r. zajmował się prowadzeniem gospodarstwa rolnego) bądź też prowadzenia przez matkę od 1991 r. działalności gospodarczej (kwiaciarni) rozszerzonej w 2010 r. o obsługę i wynajem nieruchomości. Przypadek firmanctwa określony w art. 113 Ordynacji podatkowej nie może bowiem zachodzić automatycznie. Również sama okoliczność dokonywania obrotu nieruchomościami nie jest wystarczającą przesłanką do stwierdzenia tego taktu. Podobnie zakup i sprzedaż nieruchomości gruntowych z gospodarstwa rolnego małżonków nie są równoznaczne z prowadzeniem działalności w zakresie obrotu nieruchomościami, gdyż działania takie mogą dotyczyć czynności wykonywanych w ramach zarządu majątkiem.
Zważyć przy tym trzeba, że skoro przez firmanctwo podatnik dąży do uniknięcia obowiązku uiszczenia podatku bądź też wyższego opodatkowania, to przyjmując, iż w przedmiotowej sprawie podatnikiem podatku od towarów i usług byłby A.P. lub W. P., a nie ich córka, podstawa opodatkowania oraz wartość podatku należnego wynikającego z transakcji będących przedmiotem niniejszej decyzji byłaby taka sama, bowiem skarżąca nie pozostawałaby w "uprzywilejowanej pozycji podatkowej" w stosunku do rodziców. Poza tym wobec braku faktur VAT dokumentujących zakupy związane z przedmiotową sprzedażą nie zaistniałaby możliwość odliczenia podatku naliczonego, który pomniejszyłby podatek należny. Jeśli zatem celem działania firmowanego jest uchylanie się od przestrzegania obowiązków nakładanych przez materialne prawo podatkowe, to w niniejszej sprawie brak byłoby logicznego uzasadnienia, co do ewentualnej chęci ukrywania prowadzenia działalności gospodarczej lub jej rozmiarów przez któregoś z rodziców podatniczki i ewentualnego rozpoznania firmanctwa w przedmiotowej sprawie.
Najistotniejsze jednak, w ocenie sądu jest to, że przy przyjęciu, iż mamy do czynienia z firmanctwem, konieczne jest ustalenie uzyskania, "za pomocą ukrycia się pod inną osobą" korzyści podatkowej po stronie rzeczywistego podatnika.
Tymczasem, w okolicznościach analizowanej sprawy organ podatkowy ustalił, w oparciu o informacje przesłane przez Naczelnik Urzędu Skarbowego pismami z dnia [...] i [...] maja 2014 r., że w urzędzie skarbowym zarejestrowano 8 umów pożyczek udzielonych przez skarżącą swoim rodzicom, tj.:
- z dnia 22 lutego 2007 r. na kwotę 323.000 zł;
- z dnia 13 września 2007 r. na kwotę 46.000 zł;
- z dnia 30 września (lub sierpnia) 2007 r. na kwotę 31.000 zł;
- z dnia 29 listopada 2007r. na kwotę 45.000 zł;
- z dnia 25 lutego 2008 r. na kwotę 100.000 zł;
- z dnia 12 maja 2008 r. na kwotę 180.000 zł;
- z dnia 28 września 2009 r. na kwotę 170.000 zł;
- z dnia 6 czerwca 2007 r. na kwotę 40.000 zł.
W oparciu o zeznania ojca podatniczki złożone w postępowaniu przed sądem powszechnym w dniu 22 września 2014 r. (k. 92-93 tom III akt) ustalono, że pożyczki te zostały częściowo zwrócone. Okoliczności tych skarżąca nie podważyła. Dlatego też za nietrafną należy uznać argumentacje skargi, że brak jest dowodu, aby jakiekolwiek pożyczki zostały zwrócone.
Skoro, zgodnie z art. 181 Ordynacji podatkowej dowodami w postępowaniu podatkowym mogą być w szczególności księgi podatkowe, deklaracje złożone przez stronę, zeznania świadków, opinie biegłych, materiały i informacje zebrane w wyniku oględzin, informacje podatkowe oraz inne dokumenty zgromadzone w toku czynności sprawdzających lub kontroli podatkowej, z zastrzeżeniem art. 284a § 3, art. 284b § 3 i art. 288 § 2, oraz materiały zgromadzone w toku postępowania karnego albo postępowania w sprawach o przestępstwa skarbowe lub wykroczenia skarbowe, to za chybiony uznać należy zarzut skargi o bezpodstawnym wykorzystaniu przez organ materiału dowodowego zebranego w postępowaniu karnym. Istotnym przy tym jest, że przedmiotowe zeznania zostały złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej i z pouczeniem świadka o jego uprawnieniach określonych w art. 182 kpk (odmowa zeznań przez osobę najbliższą) i z art. 183 kpk (odmowa odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić świadka lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe).
Pełnomocnik skarżącej pomija przy tym, że z zasady prawdy obiektywnej określonej w art. 122 Ordynacji podatkowej wynika obowiązek organów uzyskania w toku postępowania takiego materiału dowodowego i takiego ustalenia stanu faktycznego, który jest zgodny z rzeczywistością, zaś jej realizacja wymaga, aby dopuścić jako dowód w sprawie wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia stanu faktycznego, a nie jest sprzeczne z prawem. Zgodnie z regulacjami zawartymi w art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej obowiązek przeprowadzenia pełnego postępowania dowodowego co do wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, spoczywa na organach orzekających.
Przepis art. 181 Ordynacji podatkowej wprowadzając odstępstwo od reguły bezpośredniego prowadzenia postępowania dowodowego przez organ podatkowy i w istotny sposób ograniczając zasadę bezpośredniości dopuszcza jednak dowody uzyskane bez udziału strony (np. włączenie do akt sprawy protokołów przesłuchań z innych postępowań). W takim wypadku, zasada czynnego udziału strony w postępowaniu realizowana jest poprzez zaznajomienie strony z tymi dowodami i umożliwienie jej wypowiedzenia się w ich zakresie (por. orzeczenia w sprawach: II FSK 743/15, LEX nr 2143267, I FSK 161/15, LEX nr 2142812, II FSK 1793/14, LEX nr 2142191).
W niniejszym postępowaniu skarżąca postanowieniem z dnia [...] maja 2016 r. (k.65 tom VII akt) miała wyznaczony termin do wypowiedzenia się w zakresie zebranego materiału dowodowego i możliwość zapoznania się z aktami sprawy. Z tej możliwości jednak nie skorzystała. Tym samym, w okolicznościach poczynionych ustaleń nie jest dowolna, ocena organów podatkowych, że zysk (korzyść) ze sprzedaży nieruchomości przypisać należy wyłącznie skarżącej, a nie jej ojcu, czy rodzicom. To ona bowiem była i jest nadal dysponentem pozyskanych z tytułu sprzedaży środków finansowych.
Przypominając, że w przypadku firmanctwa podatnikiem jest ten, kto rzeczywiście prowadzi działalność gospodarczą (firmant) i umyślnie działa w zamiarze bezpośrednim zatajenia własnej działalności gospodarczej lub jej rozmiarów, a przez to działanie naraża podatek na uszczuplenie nie sposób w świetle poczynionych przez organ ustaleń, podważyć ich ocenę, że w tej sprawie przypadek firmanctwa nie zachodzi. Zgodzić się należy również ze stanowiskiem organu odwoławczego, że w przedmiotowej sprawie skarżąca nie pozostawała w "uprzywilejowanej pozycji podatkowej" w stosunku do rodziców (nie korzystała ze zwolnień, czy opodatkowania na zasadach preferencyjnych).
Skoro zatem, jak wykazały organy podatkowe darowizna nie była czynnością pozorną, a udzielone rodzicom przez skarżącą pożyczki zostały częściowo zwrócone, to nie można mówić, jak tego chce skarżąca o korzyści uzyskanej przez ojca (rodziców), czy to w VAT, czy w podatku dochodowym od osób fizycznych.
Także samo powoływanie się przez skarżącą, na to, że to pełnomocnik dokonywał wszelkich czynności związanych ze sprzedażą nieruchomości, natomiast ona sam była w tym zakresie bierna również nie oznacza, że zachodzi przypadek firmanctwa. Przede wszystkim do takiego szerokiego spektrum działania ze strony pełnomocnika upoważniał go zakres umocowania udzielony przez mocodawczynię. Pełnomocnictwo zostało udzielone w formie aktu notarialnego, co nadało mu moc dokumentu urzędowego, w rozumieniu art. 194 § 1 Ordynacji podatkowej.
Jak wykazał organ podatkowy, a skarżąca tych ustaleń nie podważyła, taki zakres pełnomocnictwa był uzasadniony przede wszystkim sytuacją osobistą podatniczki. Skarżąca w czasie dokonywania czynności studiowała poza miejscem zamieszkania, a więc siłą rzeczy nie mogła sama dopilnować wszystkich formalności. Także jej młody wiek i brak doświadczenia uzasadniał skorzystanie z pomocy osoby zaufanej. Takie postępowanie, w ocenie sądu, słusznie organ odwoławczy uznał w sytuacji osobistej skarżącej za uzasadnione i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego.
Podkreślenia wreszcie wymaga i to, że ani ojciec podatniczki, ani ona sama w żadnym ze złożonych zeznań nie kwestionowali, że pełnomocnik przy wykonywaniu wszystkich czynności dotyczących sprzedaży nieruchomości gruntowych działał w imieniu i na rzecz skarżącej, czy też przekroczył zakres udzielonego pełnomocnictwa (por. przede wszystkim zeznania ojca podatniczki złożone w dniu 28 kwietnia 2014 r. - k.411-415 tom I akta wspólne). To skarżąca jako osoba dorosła sama podejmowała decyzje, pełnomocnik jej tylko pomagał. Podziały działek oraz występowanie o ich zatwierdzenie do właściwych organów były inicjowane zarówno przez pełnomocnika, jak i przez skarżącą. Pełnomocnik nie pobierał z tego tytułu wynagrodzenia, a uzyskane kwoty przekazywał mocodawczyni bądź gotówką bądź w przypadku płatności za pośrednictwem banku wpłaty były dokonywane na jej konto. Owszem to ojciec podatniczki "czuwał nad wszystkim". Jednakże to skarżąca ostatecznie podejmowała decyzje, to ona inwestowała własne środki finansowe i to ona, jako właściciel tych nieruchomości, ponosiła ryzyko ekonomiczne związane z zawieranymi transakcjami.
Konkludując i odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi wskazać należy, że w ocenie sądu, zasadność ocen i wniosków poczynionych przez organy podatkowe na podstawie zebranego materiału dowodowego, w świetle zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, nie budzi wątpliwości. Dokonana ocena dowodów nie wykracza poza granice wynikające z art. 191 Ordynacji podatkowej i nie nosi cech dowolności.
Organy prawidłowo również zastosowały konkretne przepisy prawa materialnego, uwzględniając stanowisko doktryny i judykatury, tym samy za chybione uznać należy zarzuty naruszenia art. 84 i 217 Konstytucji RP oraz art. 4 i 5 Ordynacji podatkowej.
Nietrafny również pozostaje zarzut naruszenia art. 2a Ordynacji podatkowej, a to przede wszystkim z tego powodu, że zasada in dubio pro tributario znajduje zastosowanie jedynie w przypadku wątpliwości, co do treści przepisów prawa, a nie wątpliwości co stanu faktycznego. Zasada in dubio pro tributario nie może być rozumiana w ten sposób, iż w przypadku wątpliwości interpretacyjnych organy podatkowe są zobowiązane przyjąć punkt widzenia podatnika. Ma ona bowiem zastosowanie wyłącznie wtedy, gdy wykładnia przepisu prawa przy zastosowaniu wszystkich jej aspektów (językowego, systemowego, funkcjonalnego) nie daje zadowalających rezultatów, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie. Wypada wreszcie końcowo podkreślić, że ponownie przeprowadzone postępowanie dowodowe, w tym w szczególności dowody ze źródeł osobowych w postaci zeznań rodziców skarżącej i zeznań jej samej złożonych przed sądem powszechnym wyraźnie potwierdziły, że to skarżąca prowadziła działalność gospodarczą w zakresie handlu nieruchomościami. Oceny tej nie niweczy bezsporny fakt, że sprzedaży w rzeczywistości dokonywał jej ojciec w ramach udzielonego pełnomocnictwa. To zaś, że miało ono istotnie szeroki zakres było konsekwencją woli stron.
W żadnym zaś razie nie można podzielić tezy pełnomocnika podatniczki, że z punktu widzenia przepisu art. 15 ust. 2 ustawy o VAT, a także art. 113 Ordynacji podatkowej decydujące znaczenie mogłyby mieć takie okoliczności, jak: niewielka ilość transakcji sprzedaży w ciągu lat pięciu (4 rocznie), sprzedaż tylko części nieruchomości z nabytych jednorazową darowizną, brak jakiegokolwiek przedsiębiorstwa czy organizacji po stronie podatniczki, wykonywanie wszystkich czynności związanych ze sprzedażą przez pełnomocnika, pobieranie nauki czy wykonywanie zawodu pedagoga i przeznaczenie przychodu ze sprzedaży na pożyczki dla rodziców, a nie na jakiekolwiek cele biznesowe.
Z tych wszystkich względów, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło