II SA/Lu 744/16
PostanowienieWSA w Lublinie2017-07-19
Skład orzekający: Witold Falczyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba skarżącego, nawet przewlekła i potwierdzona zaświadczeniem lekarskim, stanowi wystarczającą podstawę do przywrócenia terminu do złożenia sprzeciwu od zarządzenia referendarza sądowego, jeśli skarżący nie wykazał, że choroba uniemożliwiła mu dokonanie czynności i nie skorzystał z pomocy innych osób?Ratio decidendi
Choroba skarżącego, nawet przewlekła i potwierdzona zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczającą podstawą do przywrócenia terminu do złożenia sprzeciwu, jeśli skarżący nie uprawdopodobnił, że jego stan zdrowia obiektywnie uniemożliwił mu dokonanie czynności procesowej oraz nie wykazał, że nie mógł skorzystać z pomocy innych osób w celu zachowania terminu. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania szczególnej staranności i przeszkody nie do przezwyciężenia.Stan faktyczny
Skarżący Z. G. złożył sprzeciw od zarządzenia referendarza sądowego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 11 maja 2017 r., które odmówiło mu przedłużenia terminu do złożenia wniosku o przyznanie prawa pomocy i pozostawiło wniosek bez rozpoznania. Zarządzenie zostało doręczone skarżącemu 7 czerwca 2017 r. Sprzeciw został złożony 17 czerwca 2017 r., co nastąpiło po upływie ustawowego terminu. Skarżący prosił o "przedłużenie" terminu, wskazując na chorobę i załączając zaświadczenie lekarskie.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do złożenia sprzeciwu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Witold Falczyński po rozpoznaniu w dniu 19 lipca 2017 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi Z. G. w sprawach rozpatrywanych przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w przedmiocie świadczeń z pomocy społecznej - w zakresie wniosku skarżącego o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od zarządzenia starszego referendarza sądowego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 11 maja 2017 r. sygn. akt II SA/Lu 744/16 p o s t a n a w i a odmówić przywrócenia terminu.
Zarządzeniem z dnia 11 maja 2017 r. starszy referendarz sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie odmówił skarżącemu Z. G. przedłużenia terminu do złożenia wypełnionego urzędowego formularza wniosku o przyznanie prawa pomocy druk PPF (pkt I sentencji zarządzenia) i jednocześnie pozostawił bez rozpoznania wniosek Z. G. o przyznanie prawa pomocy (pkt II sentencji zarządzenia).
Odpis powyższego zarządzenia wraz z uzasadnieniem oraz pouczeniem o prawie wniesienia od niego sprzeciwu doręczono skarżącemu prawidłowo w dniu 7 czerwca 2017 r. (uwierzytelniona kopia potwierdzenia odbioru – k. 100).
W dniu 17 czerwca 2017 r. (data nadania – k. 103) Z. G. złożył sprzeciw od ww. zarządzenia. W treści sprzeciwu stwierdził, że jeżeli uchybił terminowi do jego wniesienia, to prosi o "przedłużenie" tego terminu ze względu na jego chorobę. Do sprzeciwu skarżący załączył zaświadczenie lekarskie z dnia 30 maja 2017 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Na wstępie stwierdzić należy, że skarżący Z. G. uchybił terminowi do wniesienia sprzeciwu od powołanego na wstępie zarządzenia referendarza sądowego z dnia 11 maja 2017 r. W myśl bowiem art. 259 § 1 w zw. z art. 258 § 2 pkt 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm. – dalej jako "p.p.s.a."), sprzeciw od zarządzenia referendarza sądowego w przedmiocie pozostawienia bez rozpoznania wniosku o przyznanie prawa pomocy można wnieść do właściwego wojewódzkiego sądu administracyjnego w terminie siedmiu dni od dnia doręczenia zarządzenia lub postanowienia. W niniejszej sprawie kwestionowane zarządzenie zostało skutecznie doręczone skarżącemu w dniu 7 czerwca 2017, a zatem termin do wniesienia od niego sprzeciwu upływał w dniu 14 czerwca 2017 r. Składając sprzeciw dopiero w dniu 17 czerwca 2017 r. skarżący uchybił więc terminowi do dokonania tej czynności, co czyni aktualnym rozpoznanie jego wniosku o przywrócenie owego terminu. Tak też bowiem należało zakwalifikować wyrażoną w sprzeciwie prośbę o "przedłużenie" terminu do wniesienia sprzeciwu.
Wniosek ten nie zasługuje jednak na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Stosownie zaś do art. 87 § 2 p.p.s.a. na stronie spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak jej winy w uchybieniu terminu.
Z powyższych przepisów wynika, że warunkiem przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie przez stronę braku jej winy w jego uchybieniu. Uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu wiąże się z tym, że strona powinna uwiarygodnić swoją staranność oraz fakt, iż przeszkoda uniemożliwiająca dokonanie czynności w terminie była od niej niezależna. W judykaturze przyjmuje się, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (por. m.in. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 listopada 2010 r., sygn. akt II FZ 577/10, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
Z. G. jako przeszkodę w zachowaniu terminu do złożenia sprzeciwu wskazał swoją chorobę. Argument ten poparł zaświadczeniem lekarskim z dnia 30 maja 2017 r., wystawionym przez lekarza medycyny internistę – specjalistę medycyny rodzinnej (k. 103), z którego wynika, że jest on przewlekle chory – cierpi na zaburzenia depresyjne i zespół korzeniowy oraz, że wymaga pomocy osób drugich w dniach 1-30 czerwca 2017 r.
Nie podważając faktu, iż skarżący boryka się z problemami zdrowotnymi, należy podkreślić, że kryterium braku winy - jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu - wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić, gdy strona nie mogła dopełnić obowiązku z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, której nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim, nie jest zatem wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. W przypadku, gdy wnioskodawca wskazuje chorobę, jako przyczynę uchybienia terminu, koniecznym jest również wykazanie, iż rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności oraz, że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu. Ocena, czy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu nie ogranicza się bowiem do ustalenia, czy twierdzenia wnioskodawcy o chorobie są wiarygodne, ale należy również uwzględnić na przykład to, czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany wykazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu przykładowo poprzez wyręczenie się inną osobą (por. wyroki NSA: dnia 31 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2175/10, LEX nr 1138097 i z dnia 31 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 278/11, LEX nr 1137932, a także wyroki wojewódzkich sądów administracyjnych, w tym: wyrok WSA w Krakowie z 24 września 2010 r., sygn. akt I SA/Kr 890/10, LEX nr 660709; wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 25 czerwca 2014 r., sygn. akt II SA/Rz 459/14, LEX nr 1485898 oraz wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 28 czerwca 2011 r., sygn. akt II SA/Wr 295/11, LEX nr 994068).
Skarżący, powołując się jedynie lakonicznie na okoliczność, iż cierpi na przewlekłą chorobę, nie wykazał, że zły stan zdrowia w sposób obiektywny uniemożliwił mu złożenie sprzeciwu z zachowaniem ustawowego terminu. Podkreślić trzeba, że choroba skarżącego nie ma charakteru incydentalnego, lecz - jak wyjaśnił sam skarżący – ma ona charakter przewlekły i trwa już co najmniej od kilku lat, nie uniemożliwiając mu podejmowania w tym okresie szeregu czynności procesowych, chociażby w ramach inicjowanych przez niego przed tutejszym Sądem postepowań sądowoadministracyjnych. Wprawdzie z treści przedłożonego przez skarżącego zaświadczenia wynika, że w czerwcu 2017 r., tj. w miesiącu obejmującym okres biegu terminu do wniesienia sprzeciwu, wymagał on pomocy osób drugich, jednak skarżący nie wykazał, że pomocy takiej był pozbawiony, a tym samym, że chcąc zachować termin do złożenia sprzeciwu, nie mógł w tym celu skorzystać z pomocy innej osoby. Nie zostało zatem przez niego uprawdopodobnione, że choroba stanowiła niemożliwą do obejścia przeszkodę w zachowaniu przedmiotowego terminu.
W związku z brakiem okoliczności przemawiających za uznaniem, że uchybienie przez skarżącego terminowi do złożenia sprzeciwu było niezawinione, rozpoznawany wniosek nie mógł zostać uwzględniony.
Z tych względów Sąd, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło