II SAB/Lu 179/14

WyrokWSA w Lublinie2014-07-30

Skład orzekający: Witold Falczyński, Jerzy Drwal, Jadwiga Pastusiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorstwo energetyczne, będące przedsiębiorstwem użyteczności publicznej, jest zobowiązane do udostępniania informacji publicznej na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej, w tym decyzji administracyjnych i innych dokumentów stanowiących podstawę lokalizacji sieci energetycznej na nieruchomościach innych podmiotów?
Ratio decidendi
Przedsiębiorstwo energetyczne, wykonujące zadania publiczne w zakresie dystrybucji energii elektrycznej, jest podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznej na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Decyzje administracyjne i inne dokumenty urzędowe stanowiące podstawę lokalizacji, budowy czy eksploatacji sieci energetycznej na nieruchomościach innych podmiotów są informacją publiczną. Odmowa udostępnienia takiej informacji lub brak reakcji na wniosek, nawet jeśli wynika z błędnej oceny charakteru informacji, stanowi bezczynność zobowiązanego podmiotu.
Stan faktyczny
Skarżąca A. K. wniosła o udostępnienie kserokopii decyzji, pozwoleń lub innych dokumentów organów administracji publicznej stanowiących podstawę lokalizacji linii energetycznych na wskazanych działkach, a także o wskazanie daty wejścia w posiadanie tych urządzeń. Spółka Akcyjna odmówiła udostępnienia informacji, uznając je za niepodlegające ustawie o dostępie do informacji publicznej. Skarżąca zarzuciła bezczynność Spółki, która nie wydała decyzji odmownej ani nie udostępniła informacji. Sąd uznał skargę za zasadną, zobowiązując Spółkę do załatwienia wniosku w terminie 14 dni, jednocześnie stwierdzając, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa.
Rozstrzygnięcie
Zobowiązano Spółkę Akcyjną do załatwienia wniosku A. K. z dnia 28 marca 2014 r. o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia odpisu prawomocnego wyroku; stwierdzono, że bezczynność Spółki Akcyjnej nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; zasądzono od Spółki Akcyjnej na rzecz A. K. kwotę 357 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Witold Falczyński (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia WSA Jerzy Drwal, Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak, Protokolant Referent Bartłomiej Maciak, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 30 lipca 2014 r. sprawy ze skargi A. K. na bezczynność Spółki Akcyjnej w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. zobowiązuje Spółkę Akcyjną do załatwienia wniosku A. K. z dnia 28 marca 2014 r. o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia odpisu prawomocnego wyroku; II. stwierdza, że bezczynność . Spółki Akcyjnej nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. zasądza od Spółki Akcyjnej na rzecz A. K. kwotę 357 (trzysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. W dniu 21 maja 2014 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie wpłynęła skarga A. K. – reprezentowanej przez [...] K. S. – na bezczynność S.A. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej żądanej przez skarżącą we wniosku z dnia 28 marca 2014 r. W uzasadnieniu skargi pełnomocnik skarżącej wyjaśnił, że we wniosku z dnia 28 marca 2014 r. skarżąca zwróciła się do S.A. , o udostępnienie, w przypadku ich istnienia, kserokopii decyzji, pozwoleń lub innych dokumentów organów administracji publicznej, w tym również dokumentów obejmujących czynności prawne, stanowiących podstawę lokalizacji, budowy, posadowienia, przebudowy i dalszego utrzymania linii energetycznych na działkach nr ewid.: 138/5, 145/6 i 145/7, położonych w miejscowości S. (w tym protokołów z odbioru linii przesyłowych oraz planów z mapami). Ponadto wnioskodawczyni domagała się wskazania na piśmie daty, w której doszło do wejścia w posiadanie przez S.A. lub jej poprzedników prawnych urządzeń elektroenergetycznych umiejscowionych na ww. działkach. W odpowiedzi strona otrzymała pismo z dnia 10 kwietnia 2014 r., w którym S.A. wskazała, że żądana informacja nie podlega udostępnianiu w trybie ustawy o dostępie do informacji. Skarżąca A. K. nie zgodziła się z tym stanowiskiem podnosząc, że zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą sądów administracyjnych, przedsiębiorstwo energetyczne jest przedsiębiorstwem użyteczności publicznej wykonującym zadania publiczne, a przez to zobowiązanym do udzielania informacji publicznej. Z kolei decyzje administracyjne i inne dokumenty stanowiące podstawę do lokalizacji przez przedsiębiorstwo sieci energetycznej na nieruchomościach innych podmiotów stanowią – w jej ocenie – przedmiot informacji publicznej. Zdaniem skarżącej, skoro nie otrzymała ona żądanej informacji publicznej, a jednocześnie w sprawie nie doszło do wydania decyzji administracyjnej o odmowie jej udostępnienia, oznacza to, że S.A. pozostaje w bezczynności w sprawie jej wniosku. W oparciu o powyższe argumenty skarżąca wniosła o zobowiązanie S.A. do udzielenia informacji publicznej zgodnie z wnioskiem z dnia 28 marca 2014 r., a nadto o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W odpowiedzi na skargę S.A. wniosła o jej odrzucenie, ewentualnie o oddalenie skargi. Spółka stwierdziła, że informacje objęte wnioskiem skarżącej nie stanowią informacji publicznej w rozumieniu przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, tj. informacji, która poruszałaby problem lub kwestię mające znaczenie dla większej ilości osób bądź grup obywateli, lub też byłaby ważna dla funkcjonowania organów państwa. Wniosek skarżącej dotyczy bowiem decyzji administracyjnych, wydanych w jej (poprzednika prawnego) konkretnych, indywidualnych sprawach, niebędących sprawami publicznymi. Skarżąca nie jest przy tym zainteresowana jakimkolwiek aspektem sfery publicznej, lecz de facto zmierza do uzyskania dowodu na zasadność lub bezzasadność swych potencjalnych roszczeń cywilnoprawnych wobec Spółki. S.A. wyjaśniła również, że brak możliwości udostępnienia skarżącej wnioskowanych dokumentów w postaci "decyzji, pozwoleń lub innych dokumentów organów administracji", wynikał z faktu, iż Spółka nimi nie dysponuje. Z kolei żądane przez skarżącą "protokoły z odbiorów budowlanych", "plany z mapami", oraz "dokumentacja dotycząca utrzymania linii energetycznych", stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, przez co prawo do informacji publicznej doznaje w tym zakresie ograniczenia. W ocenie Spółki, skoro poinformowała ona wnioskodawczynię w piśmie z dnia 10 kwietnia 2014 r., że w sprawie jej wniosku nie znajduje zastosowania ustawa o dostępie do informacji publicznej, to stawiany jej zarzut bezczynności należy uznać za bezzasadny. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: W pierwszej kolejności należy wskazać, że wbrew stanowisku S.A., skarga jest dopuszczalna. W szczególności nie stanowi podstawy do odrzucenia skargi okoliczność, iż nie została ona poprzedzona żadnym środkiem zaskarżenia. W tym zakresie w orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowane jest stanowisko, że dla dopuszczalności skargi na bezczynność w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej nie jest wymagane poprzedzenie jej jakimkolwiek środkiem zaskarżenia na drodze administracyjnej, ani wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa, o jakim mowa w art. 52 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), dalej "p.p.s.a." (por. wyrok NSA z 24 maja 2006 r., sygn. akt I OSK 601/05, Lex nr 236545). Sąd w niniejszej sprawie nie dopatrzył się również innych podstaw dla uznania skargi za niedopuszczalną. Wymaga przy tym podkreślenia, że zawarty w odpowiedzi na skargę wniosek o odrzucenie skargi nie został w istocie w żaden sposób uzasadniony. Oceniając natomiast skargę merytorycznie Sąd doszedł do przekonania, że jest ona zasadna. S.A. pozostaje bowiem w bezczynności w sprawie wniosku skarżącej o udostępnienie informacji publicznej zawartego w piśmie z dnia 28 maja 2014 r. Bezczynność zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie właściwy organ (lub - jak na gruncie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.), dalej "u.d.i.p." - inny podmiot wykonujący zadania publiczne) nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale – mimo istnienia ustawowego obowiązku – nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności określonej w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a. (por. wyroki NSA: z dnia 20 lipca 1999 r., sygn. akt I SAB 60/99 oraz z dnia 22 września 2010 r., sygn. akt II OSK 1904/09, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Rozpoznając przedmiotową skargę Sąd w pierwszej kolejności zobowiązany był zbadać, czy sprawa mieści się w zakresie podmiotowym u.d.i.p. Dopiero bowiem stwierdzenie, że podmiot, do którego skierowano żądanie udzielenia informacji jest zobowiązany do udostępniania informacji publicznych na mocy u.d.i.p., daje możliwość dokonania oceny, czy podmiotowi temu można skutecznie zarzucić bezczynność w tym przedmiocie. Zgodnie z art. 4 ust. 1 u.d.i.p. obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności: organy władzy publicznej, organy samorządów gospodarczych i zawodowych, podmioty reprezentujące zgodnie z odrębnymi przepisami Skarb Państwa, podmioty reprezentujące państwowe osoby prawne albo osoby prawne samorządu terytorialnego oraz podmioty reprezentujące inne państwowe jednostki organizacyjne albo jednostki organizacyjne samorządu terytorialnego, podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. Na tle powyższego przepisu w orzecznictwie przyjmuje się, że podmiotami zobowiązanymi do udostępniania informacji publicznych są nie tylko szeroko pojęte władze publiczne, ale także inne podmioty wykonujące zadania publiczne (por. wyrok NSA z dnia 6 marca 2008 r., sygn. akt I OSK 1918/07, Lex nr 505424). Skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 sierpnia 2010 r. (sygn. akt I OSK 851/10, Lex nr 737513), iż zakres terminu "zadania publiczne" jest szerszy od zakresu terminu "zadania władzy publicznej". Pojęcia te różnią się przede wszystkim zakresem podmiotowym, bowiem zadania władzy publicznej mogą być realizowane przez organy tej władzy lub podmioty, którym zadania te zostały powierzone w oparciu o konkretne i wyraźne unormowania ustawowe. Pojęcie "zadanie publiczne", użyte w art. 4 u.d.i.p. zamiast pojęcia "zadanie władzy publicznej" użytego w art. 61 Konstytucji RP, ignoruje element podmiotowy i oznacza, że zadania publiczne mogą być wykonywane przez różne podmioty nie będące organami władzy i bez konieczności przekazywania tych zadań. Tak rozumiane "zadanie publiczne" cechuje powszechność i użyteczność dla ogółu, a także sprzyjanie osiąganiu celów określonych w Konstytucji lub ustawie. Zdaniem Sądu, wykonywanie zadań publicznych zawsze wiąże się z realizacją podstawowych publicznych praw podmiotowych obywateli. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 25 lipca 2006 r. (sygn. akt P 24/05 – OTK-A 2006/7/87) stwierdził, że dostęp do zasobów energetycznych ma podstawowe znaczenie z punktu widzenia zarówno poszczególnych jednostek, jak i całego społeczeństwa, w tym także z perspektywy suwerenności i niepodległości państwa. Zatem obowiązkiem władzy publicznej jest dbanie o bezpieczeństwo energetyczne kraju. Obowiązek ten realizowany jest przez organy administracji publicznej jak i przez inne podmioty. Do tych ostatnich należą przedsiębiorstwa energetyczne. Dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwo energetyczne ze względu na znaczenie energii elektrycznej dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, a tym samym urzeczywistniania dobra wspólnego, o którym mowa w art. 1 Konstytucji RP są zatem "zadaniami publicznymi". Wbrew argumentacji Spółki, wymienione w art. 9c ust. 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne (Dz. U. z 2012 r. poz. 1059) obowiązki operatora systemu dystrybucyjnego oraz działalność przedsiębiorstwa energetycznego w tym zakresie dotyczą zatem spraw publicznych w rozumieniu art. 4 u.d.i.p. Zawsze więc, gdy przedsiębiorstwo energetyczne wypełnia zadania operatora systemu dystrybucyjnego, wymienione w art. 9c ust. 3 ustawy Prawo energetyczne, realizuje ono zadania publiczne (por. wyrok NSA z dnia 4 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 102/13 oraz wyrok WSA w Krakowie z dnia 17 kwietnia 2013 r., II SAB/Kr 21/13, publ. CBOSA). Podkreślić wypada, że pogląd, iż przedsiębiorstwo energetyczne, w związku z prowadzoną dystrybucją energii elektrycznej oraz innymi zadaniami publicznymi przezeń wykonywanymi, jest zobowiązane do przekazywania określonych informacji w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, jest powszechnie aprobowany w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. powołany wyżej wyrok NSA z 18 sierpnia 2010 r., sygn. akt I OSK 851/10; a także orzeczenia wojewódzkich sądów administracyjnych, np. wyrok WSA w Krakowie z dnia 2 lutego 2010 r., sygn. akt II SAB/Kr 112/09; wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 grudnia 2012 r., sygn. akt II SAB/Wa 390/12; postanowienie WSA w Warszawie z 16 listopada 2010 r., sygn. akt II SAB/Wa 268/10; postanowienie WSA w Szczecinie z 5 grudnia 2012 r., sygn. akt II SAB/Sz 49/12 - publ. CBOSA). Z powyższych względów S.A. , będącą przedsiębiorstwem energetycznym zajmującym się dystrybucją energii elektrycznej, zaliczyć należy do podmiotów zobowiązanych do udostępniania informacji publicznej. W orzecznictwie sądów administracyjnych ukształtował się pogląd, że jeżeli do podmiotu objętego regulacją art. 4 u.d.i.p. zostanie skierowany wniosek o udostępnienie informacji, lecz żądana informacja nie ma charakteru informacji publicznej, podmiot ten – aby w sposób prawidłowy załatwić taki wniosek – obowiązany jest jedynie powiadomić wnioskodawcę, że sprawa nie dotyczy informacji publicznej. W takiej sytuacji nie zachodzą podstawy do rozpatrzenia wniosku poprzez wydanie decyzji odmownej, o której mowa w art. 16 u.d.i.p. (por. m.in. wyroki NSA: z 17 grudnia 2003 r. sygn. akt II SA/Gd 1153/03, LEX nr 299295; z dnia 25 marca 2001, sygn. akt II SA 4059/02, LEX nr 78063; z dnia 19 grudnia 2002 r., sygn. akt II SA 3301/02, LEX nr 78064 oraz postanowienie NSA z dnia 14 listopada 2012 r., sygn. akt I OSK 2592/12, LEX nr 1247152). Z akt sprawy wynika, że S.A. zareagowała na wniosek skarżącej z dnia 28 marca 2014 r. o udostępnienie informacji publicznej właśnie w ten sposób, że w piśmie z dnia 10 kwietnia 2014 r. poinformowała wnioskodawczynię, iż żądane przez nią dokumenty – jako dokumenty wewnętrzne Spółki – nie mają waloru informacji publicznej. W ocenie Sądu pismo to nie załatwiało jednak przedmiotowego wniosku w sposób prawidłowy, a tym samym nie eliminowało stanu bezczynności Spółki w przedmiotowej sprawie, albowiem argumentacja w nim zawarta, dotycząca charakteru żądanej informacji, jest błędna. Przypomnieć należy, że przedmiotem żądania skarżącej były kserokopie dokumentacji technicznej i prawnej, w tym decyzji administracyjnych stanowiących podstawę lokalizacji, budowy, posadowienia, przebudowy, i dalszej eksploatacji linii elektroenergetycznych na wskazanych działkach. Ponadto skarżąca domagała się udzielenia informacji odnośnie daty, w której Spółka lub jej poprzednicy prawni weszli w posiadanie tych urządzeń. Stosownie do art. 1 ust. 1 u.d.i.p. informację publiczną stanowi każda informacja o sprawach publicznych. Informacją taką jest w szczególności informacja o danych publicznych, w tym "treść i postać dokumentów urzędowych", a zwłaszcza "treść aktów administracyjnych i innych rozstrzygnięć" (art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret 1 u.d.i.p.). Bez wątpienia dokumentem urzędowym w rozumieniu u.d.i.p jest w świetle art. 6 ust. 2 tej ustawy decyzja administracyjna. Zawiera ona bowiem treść oświadczenia woli, utrwaloną i podpisaną przez funkcjonariusza publicznego. Decyzja taka traci charakter indywidualny poprzez usunięcie z niej danych chronionych ustawą z 1997 r. o ochronie danych osobowych. Tak spreparowana kserokopia decyzji administracyjnej staje się ważną informacją o sposobie działania organu administracji oraz o treści i formie podejmowanych przez ten organ rozstrzygnięć (por. wyrok NSA z dnia 14 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 609/12, Lex nr 1247188). Żądane przez skarżącą we wniosku z dnia 28 marca 2014 r. decyzje administracyjne oraz inne dokumenty urzędowe stanowiące podstawę budowy, posadowienia, przebudowy i dalszej eksploatacji przez przedsiębiorstwo sieci energetycznej na nieruchomościach innych podmiotów, ze swej istoty stanowią zatem przedmiot informacji publicznej. Stanowisko to znajduje oparcie w utrwalonej linii orzeczniczej sadów administracyjnych, zgodnie z którą dokumenty związane z procesami inwestycyjnymi (w tym decyzje administracyjne, operaty szacunkowe i inne dokumenty) są dokumentami, do których dostęp gwarantuje u.d.i.p., jeżeli znajdują się one w posiadaniu podmiotu, do którego kierowany jest wniosek o taką informację (por. wyroki WSA w Krakowie: z dnia 15 stycznia 2013 r., sygn. akt II SAB/Kr 184/12 oraz z dnia 28 stycznia 2013 r., sygn. akt II SAB/Kr 212/12, publ. CBOSA: wyroki WSA w Poznaniu: z dnia 29 maja 2008 r., sygn. akt IV SA/Po 545/07, Lex nr 516697 oraz z dnia 19 grudnia 2007 r., sygn. akt IV SA/Po 652/07, Lex nr 460751). Błędne jest przy tym przekonanie Spółki, iż dokumenty, których udostępnienia domaga się skarżąca, nie stanowią informacji publicznej, bowiem są to dokumenty wewnętrzne przedsiębiorstwa energetycznego. Należy podkreślić, że terminu "dokument wewnętrzny" używa się dla określenia dokumentu, który nie jest skierowany do podmiotów zewnętrznych. Dokument taki może służyć wymianie informacji miedzy pracownikami danego podmiotu, może określać zasady ich działania w określonych sytuacjach, może też być fragmentem przygotowań do powstania aktu będącego formą działalności danego podmiotu (por. wyrok NSA z dnia 18 sieprnia 2010 r., sygn. akt I OSK 851/10). Cechą charakterystyczną dokumentu wewnętrznego jest zatem jego wytworzenie tylko na potrzeby danego podmiotu (por. E. Jarzęcka-Siwik: Dostęp do informacji publicznej, Kontrola Państwowa 2002 r., nr 51, s. 29). Wobec tego charakteru dokumentów wewnętrznych Spółki PGE nie sposób przypisać decyzjom administracyjnym lub innym dokumentom urzędowym, które zostały wytworzone przez organ władzy publicznej, a Spółka ewentualnie stała się jedynie ich dysponentem z racji wykonywanych zadań. W ocenie Sadu, również żądana przez skarżącą informacja o dacie wejścia w posiadanie przez przedsiębiorstwo energetyczne określonych linii energetycznych, stanowi informację publiczną w rozumieniu u.d.i.p. Informacja taka dotyczy bowiem sprawy publicznej. O takim przekonaniu przesądza fakt, iż przejęcie przez przedsiębiorstwo energetyczne określonych urządzeń infrastruktury energetycznej jest bezpośrednio związane z publicznoprawną sferą działalności tego podmiotu, jaką jest dystrybucja energii elektrycznej. Zdaniem Sądu błędne jest przekonanie Spółki, iż zawarte we wniosku z dnia 28 marca 2014 r. żądanie udostępnienia wskazanych informacji nie może być oceniane w oparciu o przepisy u.d.i.p., albowiem informacje te (w szczególności żądane dokumenty) wiążą się z dochodzeniem przez stronę skarżącą od S.A. roszczeń cywilnoprawnych. Zgodnie z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Prawo dostępu do informacji publicznej ma zatem konstrukcję publicznego prawa podmiotowego. Prawu temu odpowiada obowiązek udzielania obywatelom informacji publicznej przez podmioty wskazane w u.d.i.p., do których - jak wykazano wyżej - należy S.A. Przepis art. 61 ust. 3 Konstytucji RP wyznacza granice dopuszczalnej ingerencji w zakres omawianego prawa wskazując, iż ograniczenie tego prawa może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach wartości, jakimi są: ochrona wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochrona porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego Państwa. Ograniczenia dostępności informacji publicznej i kryteria ważenia kolidujących ze sobą wartości podlegają ocenie z punktu widzenia zasady proporcjonalności określonej w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Ograniczając pewną sferę wolności konstytucyjnej obywatela, przepis ustawy musi czynić to w sposób, który przede wszystkim nie naruszy jej istoty i nie spowoduje zachwiania relacji konstytucyjnego dobra, które jest ograniczane (prawo do informacji publicznej). Regulacja taka winna także być adekwatna do celu, jaki temu ograniczeniu przyświeca (np. ochrona prywatności), który to cel musi być również kwalifikowany w kategoriach wartości konstytucyjnej (interes jednostki, interes Państwa). Chodzi zatem o prawidłowe wyważenie proporcji, jakie muszą być zachowane, by przyjąć, że dane ograniczenie wolności obywatelskiej nie narusza konstytucyjnej hierarchii dóbr (por. wyrok NSA z dnia 6 grudnia 2012 r., sygn. akt I OSK 2022/12, publ. CBOSA). Przyjęcie, jak tego domaga się S.A., że dokumenty stanowiące podstawę budowy, posadowienia, przebudowy czy też eksploatacji linii energetycznych, będące w posiadaniu przedsiębiorstwa energetycznego "tracą" charakter informacji publicznej w przypadku, gdy ich udzielenia domaga się osoba fizyczna pozostająca w sporze cywilnoprawnym z tym przedsiębiorstwem, jest nie tylko sprzeczne z duchem regulacji ustawowych i konstytucyjnych dotyczących dostępu do informacji publicznej, ale nadto byłoby nielogiczne. Ocena, czy określona informacja stanowi informację publiczną w rozumieniu u.d.i.p. nie może być odmienna w zależności od tego, jaki wnioskodawca ubiegać się będzie o jej udostępnienie. Rozpatrując wniosek o udostępnienie informacji publicznej właściwy podmiot nie jest zresztą upoważniony do badania interesu prawnego ani nawet faktycznego wnioskodawcy (art. 2 ust. 2 u.d.i.p.). Jeżeli zatem konkretny dokument ma charakter informacji publicznej, to nie może być on tej cechy pozbawiony wówczas, gdy jego udostępnienie, zdaniem przedsiębiorstwa, mogłoby mieć negatywne konsekwencje dla tego podmiotu w ewentualnym przyszłym procesie cywilnym. Odmienna wykładnia powołanych wyżej przepisów naruszałaby istotę prawa podmiotowego do informacji publicznej, a także godziłaby w zasadę równości wobec prawa (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP). Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostaje również argument Spółki, iż skarżąca nie wykazała interesu publicznego przemawiającego za udostępnieniem im żądanych dokumentów. Wprawdzie ustawodawca nie wprowadził w przepisach u.d.i.p. wprost takiego warunku w przypadku żądania udostępnienia informacji publicznej prostej (jedynie udostępnienie informacji przetworzonej wymaga wykazania szczególnego interesu publicznego – art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.), jednak nawet gdyby stanowisko to uznać za słuszne, należałoby przyjąć, że wobec niespełnienia przez wnioskodawcę tego warunku Spółka, by nie pozostawać w bezczynności, winna wydać na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p. decyzję o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Dlatego też w ramach postępowania w sprawie bezczynności Spółki kwestia ta pozostaje bez znaczenia. Sąd jest bowiem w tej sprawie ograniczony do oceny, czy bezczynność Spółki w sprawie wniosku strony skarżącej ma (bądź miała) miejsce, czy też wniosek ten został załatwiony w jeden ze sposobów przewidzianych przepisami u.d.i.p. Podobnie bez znaczenia dla oceny zarzucanej Spółce bezczynności pozostaje twierdzenie, jakoby żądane w niniejszej sprawie dokumenty stanowiły tajemnicę przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Nawet bowiem gdyby stanowisko to uznać za prawidłowe, oznaczałoby to, że Spółka w niniejszej sprawie była obowiązana do wydania na podstawie art. 16 ust. 1 w zw. z art. 17 ust. 1 u.d.i.p. decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej, czego bezspornie nie uczyniła. Niemniej jednak już na obecnym etapie postępowania wypada ubocznie wskazać, iż Sąd nie podziela powołanego wyżej przekonania Spółki. Z uwagi na przedmiot informacji, których udostępnienia domagała się skarżący, nie można bowiem uznać, by informacje te miały charakter poufny, uzasadniający ich ochronę na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p., jako objęte tajemnicą przedsiębiorstwa (por. wyrok NSA z dnia 20 grudnia 2013 r., sygn. akt I OSK 1987/13, a także wyroki WSA w Lublinie: z dnia 24 kwietnia 2014 r., sygn. akt II SAB/Lu 106/14 oraz z dnia 8 maja 2014 r., sygn. akt II SAB/Lu 114/14 – publ. CBOSA). Zdaniem Sądu na gruncie niniejszej sprawy chybione byłoby również odsyłanie strony w celu uzyskania żądanej informacji na drogę postępowania administracyjnego, a w szczególności na tryb dostępu do akt administracyjnych uregulowany w art. 73 § 1 k.p.a. z powołaniem się na normę kolizyjną art. 1 ust. 2 u.d.i.p. Należy bowiem zauważyć, że nie zostało wykazane, by skarżąca była stroną ewentualnych postępowań w sprawach, w których żądane przez nią decyzje zostały wydane, co umożliwiałoby jej taki dostęp na podstawie art. 73 § 1 k.p.a. Co więcej, z okoliczności sprawy wynika, że sprawy te mogły się toczyć przed kilkudziesięciu laty, kiedy tytuł prawny do tych działek z dużą dozą prawdopodobieństwa przysługiwał innym osobom i to one były stronami postępowań, zaś tak znaczny upływ czasu i zaistniałe zmiany w funkcjonowaniu i strukturze organów administracji mogłyby stwarzać poważne trudności w ustaleniu organu, który jest obecnie w posiadaniu tych dokumentów. Wynik tych działań byłby więc wątpliwy (nawet gdyby wnioskodawczyni mogła uzyskać dostęp w trybie cyt. art. 73 § 1 k.p.a.). Czyniłoby to możliwość uzyskania przez nią informacji w innym trybie iluzoryczną i w sposób nieuzasadniony stawiało skarżącą w gorszej sytuacji co do prawa uzyskania żądanej informacji publicznej od innych osób, którym tytuł własności do wskazanych działek nie przysługuje. Ewentualna zaś możliwość zwrócenia się przez skarżącą o udostępnienie tych dokumentów do jakiegokolwiek innego podmiotu (w tym np. organu administracji publicznej) również w trybie przepisów u.d.i.p., nie wyłącza uprawnienia do zwrócenia się z tym wnioskiem do Spółki skoro jest ona podmiotem objętym regulacją tej ustawy. Końcowo należy wyjaśnić, że nie uzasadnia oddalenia skargi w żadnej części lakoniczne wyjaśnienie Spółki zawarte w odpowiedzi na skargę, iż nie posiada ona w swych zasobach żądanych przez skarżącą "decyzji, pozwoleń i innych dokumentów organów administracji publicznej". Wprawdzie warunkiem istnienia obowiązku udostępnienia informacji publicznej przez organ władzy publicznej lub inny podmiot wykonujący zadania publiczne jest jej posiadanie (art. 4 ust. 3 u.d.i.p.), jednak aby nie pozostawać w stanie bezczynności w sprawie wniosku o udostępnienie informacji publicznej, adresat wniosku ma obowiązek powiadomić wnioskodawcę pisemnie o nieposiadaniu żądanych informacji, a przy tym wyjaśnić, dlaczego ich nie posiada oraz wskazać wszelkie inne dane, które mogą mieć wpływ na sytuację faktyczną i prawną wnioskodawcy (por. wyroki NSA: z dnia 24 listopada 2009 r., sygn. akt I OSK 851/09, LEX nr 586432 oraz z dnia 27 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 156/12, LEX nr 1264575). W niniejszej sprawie bezspornym jest natomiast, że Spółka nie wystosowała do wnioskodawczyni takiego powiadomienia, a wręcz przeciwnie, odmówiła zastosowania przepisów u.d.i.p. twierdząc, że wnioskowane dokumenty są jej "dokumentami wewnętrznymi". Twierdzenie to, zawarte w piśmie z dnia 10 kwietnia 2014 r., wskazywało zatem na posiadanie przez Spółkę żądanych dokumentów, co dodatkowo poddaje w wątpliwość lakoniczne wyjaśnienia o niedysponowaniu żądanymi informacjami, zawarte dopiero w odpowiedzi na skargę. Podsumowując, skoro Spółka jest podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznych, a wniosek skarżącej z dnia 28 marca 2014 r.. dotyczył właśnie takich informacji, należy stwierdzić, że jeśli Spółka dysponuje żądanymi informacjami, to winna je - zgodnie z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. - bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku (z zastrzeżeniem art. 13 ust. 2 oraz art. 15 ust. 2 u.d.i.p.) udostępnić skarżącej, ewentualnie w tym terminie wydać na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p. decyzję o odmowie ich udostępnienia, jeśli uzna, że zachodzą podstawy do takiej odmowy, np. wynikające z art. 5 u.d.i.p. Zaznaczyć w tym miejscu należy, że w razie odmowy udostępnienia informacji publicznej, do wydania decyzji administracyjnej w tym przedmiocie obowiązane są na mocy art. 17 ust. 1 u.d.i.p. poza organami administracji publicznej również inne podmioty wymienione w art. 4 u.d.i.p. Gdyby zaś Spółka nie dysponowała objętymi wnioskiem strony dokumentami i nie znała daty przejęcia przez nią lub jej poprzedników prawnych wskazanych we wniosku urządzeń elektroenergetycznych, wówczas winna w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku powiadomić o tym fakcie wnioskodawczynię na piśmie, wskazując przy tym okoliczności uwiarygadniające tę okoliczność, przy czym informacja taka nie wymaga formy decyzji administracyjnej, o jakiej stanowi art. 16 ust. 1 u.d.i.p. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 września 2002 r., sygn. akt II SAB 289/02, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 marca 2010 r., I OSK 1644/09 – publ. CBOSA). W tym miejscu wypada jednak zaznaczyć, że w razie wprowadzenia żądającego informacji w błąd, przez udzielenie niezgodnej z rzeczywistością odpowiedzi co do faktu posiadania informacji, osoba zobowiązana do udostępnienia żądanej informacji publicznej podlega odpowiedzialności karnej w trybie art. 23 u.d.i.p. w zbiegu z innymi przepisami określonymi w Kodeksie karnym (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 13 października 2005 r., sygn. akt IV SAB/Wr 41/05, Lex nr 887693). Mając powyższe na uwadze Sąd uznał skargę A. K. za zasadną i na podstawie art. 149 § 1 zdanie 1 p.p.s.a. zobowiązał S.A. do załatwienia wniosku skarżącej z dnia 28 marca 2014 r. o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia odpisu prawomocnego wyroku. Jednocześnie Sąd, na podstawie art. 149 § 1 zdanie 2 p.p.s.a., stwierdził, że bezczynność Spółki w rozpoznawanej sprawie nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Oceniając tę kwestę Sąd wziął pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, w tym fakt, iż regulacje dotyczące udostępnienia informacji publicznej budzą wielokrotnie wątpliwości interpretacyjne, a zachowanie Spółki nie miało cech lekceważącego traktowania obowiązków nałożonych na nią z mocy u.d.i.p., lecz wynikało z wadliwej oceny żądanych informacji, skutkującej błędnym przekonaniem o załatwieniu sprawy zgodnie z przepisami tej ustawy. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło