III SA/Lu 14/25
WyrokWSA w Lublinie2025-04-24
Skład orzekający: Robert Hałabis, Jerzy Drwal, Iwona Tchórzewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lublinie prawidłowo utrzymało w mocy decyzję o unieważnieniu praktycznego egzaminu państwowego na prawo jazdy, mimo że egzaminowany dwukrotnie wykonał zadanie zawracania prawidłowo, a przerwanie egzaminu przez egzaminatora było przedwczesne?Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ organ odwoławczy nie dokonał ponownego, wszechstronnego rozpoznania sprawy i nie odniósł się do wszystkich istotnych zarzutów i argumentów skarżącego, w szczególności dotyczących zasadności przerwania egzaminu i oceny zachowania egzaminowanego. Brak wyczerpującego uzasadnienia decyzji narusza zasady praworządności, prawdy obiektywnej i dwuinstancyjności postępowania administracyjnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła unieważnienia praktycznego egzaminu na prawo jazdy kategorii B. Egzaminator przerwał egzamin, uznając, że egzaminowany dwukrotnie nieprawidłowo wykonał manewr zawracania, a jego zachowanie zagrażało bezpieczeństwu ruchu drogowego. Marszałek Województwa Lubelskiego unieważnił egzamin, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lublinie utrzymało tę decyzję w mocy. Skarżący (egzaminator) zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania, w tym błędną ocenę materiału dowodowego i brak pogłębienia zaufania do organów Państwa.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie i zasądził od Kolegium na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Robert Hałabis Sędziowie Sędzia WSA Jerzy Drwal Sędzia WSA Iwona Tchórzewska (sprawozdawca) Protokolant Sekretarz sądowy Małgorzata Rębacz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 kwietnia 2025 r. sprawy ze skargi M. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie z dnia [...] listopada 2024 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia praktycznego egzaminu państwowego na prawo jazdy I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie na rzecz skarżącego M. C. kwotę 200 zł (dwieście złotych) z tytułu zwrotu kosztów postępowania.
UZSADNIENIE
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] 2024 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lublinie, po rozpoznaniu odwołania skarżącego M. C., utrzymało w mocy decyzję Marszałka Województwa Lubelskiego z dnia [...] 2024 r. w przedmiocie unieważnienia praktycznego egzaminu państwowego w zakresie kategorii B prawa jazdy A. J., przeprowadzonego w dniu [...] 2024 r. w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Białej Podlaskiej przez egzaminatora M. C..
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie sprawy.
W dniu [...] 2024 r. został przeprowadzony przez egzaminatora M. C. praktyczny egzamin państwowy A. J. na prawo jady kategorii B. Egzamin zakończył się wynikiem negatywnym. Według zapisu w arkuszu przebiegu części praktycznej egzaminu państwowego na prawo jazdy oraz wyjaśnień egzaminatora, egzaminowany dwukrotnie nieprawidłowo wykonał manewr zawracania na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej, a egzamin został przerwany w związku ze stwierdzeniem przez egzaminatora zachowania, które bezpośrednio zagrażało życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego. Egzaminator wyjaśnił, że za pierwszym razem egzaminowany nie wykonał manewru zawracania. Przy kolejnym wykonywaniu tego zadania egzaminowany w czasie jazdy do tyłu jechał w kierunku innego pojazdu, co groziło zderzeniem pojazdów i mogło skutkować wypadkiem drogowym. Takie zachowanie spowodowało, że egzaminator nacisnął pedał hamulca i zatrzymał pojazd, unikając zderzenia pojazdów.
A. J. złożył skargę dotyczącą przeprowadzonego egzaminu. Skarga została przekazana Marszałkowi Województwa Lubelskiego, który po przeprowadzeniu postępowania decyzją z dnia [...] 2024 r., na podstawie art. 68 ust. 1 w związku z art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2024 r., poz. 1410 z późn. zm., dalej także jako "u.k.p.") unieważnił praktyczny egzamin państwowy.
W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji wskazał, że podstawą negatywnego wyniku praktycznej części egzaminu państwowego był § 28 ust. 1 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 24 listopada 2023 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach (Dz. U. z 2023 r. poz. 2659, z późn. zm., dalej także jako "rozporządzenie"). W ocenie egzaminatora M. C. zachowanie egzaminowanego mogło skutkować kolizją i zagrażało bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego, co w myśl § 16 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia stanowi przesłankę do przerwania egzaminu państwowego na prawo jazdy.
Organ nadzoru po dokonaniu analizy przebiegu egzaminu nie zgodził się z podjętą przez egzaminatora decyzją o przerwaniu egzaminu. Organ podniósł, że według zarejestrowanego przebiegu egzaminu, w części egzaminu prowadzonej w ruchu drogowym egzaminator wydał polecenie egzaminowanemu, aby wykonał zadanie egzaminacyjne polegające na wykonaniu manewru zawracania na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej. Egzaminator wydał polecenie wykonania manewru zawracania, wykorzystując miejsca po lewej stronie drogi. Egzaminowany nieprawidłowo wykonał zadanie, gdyż zamiast zawrócić kontynuował jazdę w tym samym kierunku. Egzaminator po wykonaniu zadania nie poinformował o nieprawidłowym wykonaniu zadania egzaminacyjnego, czym naruszył zapis § 27 pkt 6 rozporządzenia. Egzaminator następnie polecił ponowne wykonanie zadania egzaminacyjnego zawracania, przy wykorzystaniu znajdujących się przy jezdni wjazdów. Dopiero w momencie, gdy egzaminowany wykonywał manewr zawracania po raz drugi, egzaminator niewyraźnie poinformował o nieprawidłowym wykonaniu zadania egzaminacyjnego zawracania w pierwszej próbie. W drugiej próbie zadanie zawracania zostało przez egzaminowanego wykonane w sposób prawidłowy. Według przyjętego sposobu prowadzenia egzaminów państwowych na prawo jazdy, egzaminowany w trakcie egzaminu wykonuje co do zasady jednokrotnie zadanie egzaminacyjne zawracania na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej, podobnie jak zadanie hamowania we wskazanym miejscu lub parkowania. W przypadku błędnego wykonania zadania w pierwszej próbie, egzaminowany wykonuje zadanie po raz drugi. Podczas egzaminu A. J. egzaminator po pierwszym nieprawidłowym wykonaniu zadania zawracania i drugim prawidłowym polecił egzaminowanemu kolejny, trzeci raz wykonać zadanie zawracania. Egzaminowany ponownie prawidłowo wykonał zadanie zawracania, jednak egzaminator w dalszej części egzaminu polecił kolejny, czwarty raz wykonanie tego samego zadania egzaminacyjnego. Tym razem egzaminator dokładnie wskazał egzaminowanemu miejsce do wykonania zadania zawracania. Polecił wykonanie zadania zawracania na ul. [...] w Ł., w miejscu w którym po przeciwnej stronie wzdłuż jezdni zaparkowany był inny pojazd.
W ocenie organu pierwszej instancji za całkowicie niezasadne należy uznać wykonywanie czterech prób zawracania podczas egzaminu, zamiast realizacji przez egzaminatora pozostałych zadań egzaminacyjnych wymaganych przepisami prawa. Tym bardziej, że czwarty manewr zawracania egzaminator polecił wykonać na wąskiej jezdni, na której po obu stronach zaparkowane były pojazdy. Podczas, gdy egzaminowany cofał pojazdem wykonując zawracanie, egzaminator zahamował pojazdem twierdząc, że dalsza jazda do tyłu spowoduje kolizję z pojazdem znajdującym się z tyłu za pojazdem egzaminacyjnym.
Zdaniem organu pierwszej instancji szczegółowa analiza wykonywanego przez A. J. manewru cofania pojazdem, w zestawieniu z manewrem wykonywanym na placu manewrowym wykazała, że kolizja pojazdów nie zaistniałaby, a decyzja egzaminatora o hamowaniu pojazdem była przedwczesna. Mając na uwadze, że koła pojazdu egzaminacyjnego były skręcone, do kolizji pojazdów nie doszłoby podczas cofania w przedmiotowej sytuacji. Organ pierwszej instancji wskazał, że kamera rejestrująca obraz z tyłu za pojazdem egzaminacyjnym posiada obraz odwrócony w poziomie o 180 stopni. Ponadto, w tylnej kamerze pod wycieraczką tylnej szyby widoczne jest po zatrzymaniu pojazdu przez egzaminatora koło pojazdu znajdującego się z tyłu za pojazdem egzaminacyjnym, na wysokości otworu centralnego koła. Otwór ten znajduje się na wysokości około 50 cm, przy założeniu że pojazd posiadał 16-17 calowe obręcze. Na tej samej wysokości na obrazie z kamery znajdowała się górna część pachołka drogowego posiadającego wysokość 50 cm, znajdującego się na skrajnym lewym narożu stanowiska egzaminacyjnego, podczas wykonywania przez egzaminowanego drugiego zadania egzaminacyjnego. Wykonując drugie zadanie egzaminacyjne, pojazd egzaminacyjny od tego momentu cofał jeszcze przez dwie sekundy do zatrzymania z prędkością zarejestrowaną przez GPS na obrazie z kamery, wynoszącą 1 km/h, co oznacza, że pojazd przejechał w tym czasie jeszcze około 50 cm. W świetle powyższego, w ocenie organu pierwszej instancji zasadne jest przyjęcie, że w momencie hamowania pojazdem przez egzaminatora podczas wykonywania przez egzaminowanego zadania zwracania w ruchu drogowym pojazd widoczny w tylnej kamerze znajdował się za pojazdem egzaminacyjnym w odległości około 50 cm, przy czym pojazd egzaminacyjny był w fazie wykonywania manewru zmiany kierunku jazdy.
Organ pierwszej instancji uznał, że egzaminator podczas jazdy w ruchu drogowym bezzasadnie polecał egzaminowanemu czterokrotnie wykonać to samo zadanie egzaminacyjne, polegające na wykonaniu manewru zawracania, podczas gdy w pierwszej próbie egzaminowany wykonał zadanie w sposób nieprawidłowy, a kolejno dwukrotnie wykonywał manewry prawidłowo. Podczas wykonywania manewru w czwartej próbie egzaminator hamował pojazdem pomimo, że pojazd egzaminacyjny, który poruszał się z prędkością około 1 km/h (GPS wskazywał prędkość 0 km/h podczas cofania) znajdował się w bezpiecznej odległości od pojazdu widocznego w obrazie zarejestrowanym tylną kamerą pojazdu, a egzaminowany podczas drugiego zadania egzaminacyjnego na placu manewrowym ośrodka egzaminowania wykazał się umiejętnością właściwej oceny odległości od przeszkody znajdującej się z tyłu pojazdu. Egzaminator nieprawidłowo ocenił odległość od pojazdu podczas wykonywania cofania przez A. J., który po raz czwarty w trakcie egzaminu wykonywał zadanie egzaminacyjne polegające na zawracaniu pojazdem na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej. Nieprawidłowa ocena zadania egzaminacyjnego przez egzaminatora skutkowała przyjęciem negatywnego wyniku z egzaminu, a do czasu czwartego wykonywania zadania egzaminacyjnego zawracania wynik egzaminu był pozytywny. Organ stwierdził również, że po przerwanym egzaminie egzaminator sam nieprawidłowo wykonał manewr zawracania, gdyż nie sygnalizował zmiany kierunku jazdy, a wracając pojazdem egzaminacyjnym przekroczył dozwolona prędkość.
W odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji skarżący M. C. zakwestionował stanowisko tego organu, iż zachowanie egzaminowanego nie zagrażało bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego. Skarżący nie zgodził się również z oceną organu pierwszej instancji w pozostałym zakresie. Wskazał między innymi, że wybrał trasę w celu ominięcia korków, a to wymagało kilku manewrów zawracania, czego nie zabraniają przepisy.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Organ odwoławczy zauważył, że w prowadzeniu egzaminów na prawo jazdy przyjęta jest praktyka jednokrotnego wykonywania zadań egzaminacyjnych, w tym w zakresie sprawdzenia umiejętności zawracania na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej czy też hamowania. W przypadku błędnego wykonania zadania w pierwszej próbie, egzaminowany wykonuje dane zadania kolejny raz, a w sytuacji dalszego nieprawidłowego wykonania zadania oznacza to brak jego zaliczenia, co implikuje finalne zakończenie egzaminu z wynikiem negatywnym.
Z nagrania z przebiegu egzaminu wynika, że o godz. 14:56:30 egzaminator polecił wykonanie manewru zawracania na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej. Zadanie to według egzaminatora było wykonane nieprawidłowo, jednakże egzaminowany nie został o tym fakcie poinformowany w sposób zgodny z przepisem § 27 ust. 6 rozporządzenia. Dopiero podczas ponownego wykonania tego samego zadania egzaminator niewyraźnie poinformował egzaminowanego o nieprawidłowym, w jego ocenie, wykonaniu zadania w pierwszym podejściu. Natomiast z § 28 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia wynika, że egzaminator w przypadku popełnienia błędów, powinien szczegółowo wskazać, jakie wystąpiły nieprawidłowości, ewentualnie jakie przepisy ruchu drogowego zostały naruszone przez egzaminowanego, a wobec ponawiania prób wykonania zadań egzaminacyjnych stosowna informacja powinna nastąpić wyraźnie, bezpośrednio pomiędzy wadliwym wykonaniem zadania, a podjęciem kolejnej próby przez egzaminowanego. Egzaminowany powinien mieć świadomość nie tylko jakie błędy zostały popełnione w pierwszej próbie, ale również móc tak skorygować swoje czynności, aby wykonać zadanie prawidłowo. W drugiej próbie zadanie zostało wykonane prawidłowo. Pomimo tego bezpośrednio po prawidłowym wykonaniu zadania, tj. o godz. 14:57:41 egzaminator po raz kolejny nakazał wykonanie tożsamego zadania egzaminacyjnego, co zostało wykonane przez egzaminowanego prawidłowo. Nie spowodowało to przejścia przez egzaminatora do dalszego sprawdzania umiejętności egzaminowanego, a wprost przeciwnie, kontynuowanie wydawania poleceń w celu wykonywania tożsamego zadania egzaminacyjnego po raz czwarty. Nastąpiło to o godz. 15:04:50. Podczas tej próby egzaminator polecił wykonanie manewru w miejscu, w którym po przeciwnej stronie, wzdłuż jezdni ul. [...] w Ł. zaparkowany był inny pojazd. W czasie wykonywania manewru egzaminator uznał, że jego kontynuowanie spowoduje kolizję z tym pojazdem i wykonał manewr interwencyjnego hamowania, a następnie wystawił negatywną ocenę całego egzaminu.
Zdaniem organu analiza zapisu audiowizualnego wskazuje, że ocena skarżącego była nieprawidłowa, a zaistniałe warunki drogowe nie pozwalały na uznanie, że wystąpiła przesłanka zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego i jego uczestników. Organ zauważył przy tym, że kilkukrotne ponawianie nakazów wykonywania tego samego zadania egzaminacyjnego przy jednoczesnym zaniechaniu bezpośredniego wyjaśnienia zakresu błędu popełnionego przez egzaminowanego w pierwszej próbie budzi uzasadnione wątpliwości i wskazuje na nękające działanie egzaminatora - nakazywanie wykonywania zadania aż do popełnienia błędu, który umożliwiłby egzaminatorowi negatywną ocenę egzaminu. Nadto z analizy zapisu egzaminu wynika, że wskazywana przez egzaminatora prędkość była nieprawidłowa, a faktyczne prędkość pojazdu w czasie przedmiotowej próby nie przekraczała 1 km/h. Ponadto z nagrania egzaminu wynika, że po przerwaniu egzaminu egzaminator sam wykonał zadanie nieprawidłowo, cofając pojazdem bez sygnalizowania manewru zmiany kierunku jazdy oraz jadąc z prędkością przekraczającą prędkość dopuszczalną na drodze osiedlowej, tj. 71 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h.
Biorąc pod uwagę powyższe, Kolegium stwierdziło, że egzaminator bezzasadnie ustalił negatywny wynik egzaminu, pomimo prawidłowego wykonania przez egzaminowanego manewrów zawracania we wszystkich ponawianych próbach, a przesłanka przerwania egzaminu, wbrew stanowisku skarżącego, nie wystąpiła. W konsekwencji egzamin został przeprowadzony w sposób niezgodny z obowiązującymi przepisami, a stwierdzone nieprawidłowości miały wpływ na jego wynik. W opinii Kolegium organ pierwszej instancji zasadnie uznał, że egzaminator dokonał nieprawidłowej oceny zachowania egzaminowanego podczas przedmiotowego egzaminu. Z uwagi na przeprowadzenie egzaminu państwowego na prawo jazdy w sposób niezgodny z przepisami ustawy oraz okoliczność, iż ujawnione nieprawidłowości miały wpływ na jego wynik (błędna ocena sposobu wykonania zadania egzaminacyjnego i oceny końcowej z egzaminu), organ pierwszej instancji zobligowany był do unieważnienia egzaminu praktycznego.
M. C. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skargę na decyzję Kolegium, zarzucając naruszenie:
1) art. 72 ust. 1 pkt 2 i art. 52 ust 2 u.k.p., przez ich błędne zastosowanie i przyjęcie, iż wystąpiły przesłanki do unieważnienia egzaminu państwowego, w sytuacji gdy nie został naruszony podczas egzaminu żaden z przepisów, a dopiero jednoznaczne wykazanie, że konkretny przepis ustawy został naruszony pozwalało na unieważnienie egzaminu, a z kolei naruszenie przepisów przez zdającego podczas egzaminu (zachowanie mogące skutkować kolizją lub wypadkiem drogowym) jest stwierdzone obiektywnie, co obligowało do przerwania egzaminu, ponieważ takie zachowanie zagrażało bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego;
2) art. 77 § 1 k.p.a., przez jego niewłaściwe zastosowanie, gdyż organ dokonał wybiórczej oceny materiału dowodowego tak, by móc unieważnić egzamin;
3) art. 8 k.p.a., przez przeprowadzenie przedmiotowego postępowania w sposób niepogłębiający zaufania do organów Państwa.
W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że egzaminowany podczas kolejnego wykonywania zawracania, cofając pojazdem i jadąc w kierunku innego stojącego pojazdu - nie obserwował poprawnie obszaru za pojazdem (patrzył na boki pojazdu), nie próbował zatrzymać pojazdu w bezpiecznej odległości. Skutkowałoby to kolizją lub wypadkiem. Skarżący podkreślił, że obserwując nieprawidłowe zachowanie egzaminowanego zatrzymał pojazd egzaminacyjny w bezpiecznej odległości od drugiego pojazdu. Moment podjęcia decyzji i uzyskana odległość od pojazdu były właściwe. Skarżący zapobiegł pewnej kolizji lub wypadkowi. Gdyby skarżący nie hamował, delikatnie skręcone koła nie zapobiegłyby takim zdarzeniom. Potwierdziła to wykonana praktyczna próba cofania na placu manewrowym ze skręconymi kołami.
Skarżący zauważył, że ocena wykonania manewru zawracania z pozycji pasażera-egzaminatora pojazdu jest zdecydowanie bardziej obiektywna, niż na podstawie materiału filmowego. Zdaniem skarżącego błędne jest stanowisko organu, że poprawne zatrzymanie na placu manewrowym w czasie wykonywania zadania nr 2 świadczy o posiadaniu przez egzaminowanego umiejętności właściwej oceny odległości od przeszkody z tyłu pojazdu i umiejętności zatrzymania pojazdu w małej odległości od niej w ruchu drogowym. Skarżący podkreślił, że w podejmowaniu właściwych decyzji w czasie egzaminu pomaga mu ponad 32 - letni staż pracy na stanowisku egzaminatora. Wskazał, że nigdy wcześniej nikt nie zakwestionował decyzji skarżącego w podobnych sytuacjach. Skarżący podniósł, że egzaminator nadzorujący A. K. zapoznał się z sytuacją na egzaminie i potwierdził, że wystąpiła przesłanka przerwania egzaminu.
Skarżący podniósł również, że zgodnie z § 27 pkt 6 rozporządzenia[?]poinformował o nieprawidłowym wykonaniu zadania i podał jego nazwę, a w obecnie obowiązującym rozporządzeniu nie ma wymogu niezwłocznego podawania takiej informacji po wykonaniu zadania. Zdaniem skarżącego błędne jest też twierdzenie organu, że zadania w ruchu drogowym nie powinny być wykonywane wielokrotnie, gdyż żaden przepis tego nie zabrania. Podczas egzaminu w ruchu drogowym zawsze wykonywane są kilka razy te same zadania. Skarżący nie zgodził się z również z twierdzeniem, że wyznaczone miejsce do zawracania na ul. [...] było niewłaściwe, gdyż na ulicy był zaparkowany pojazd. Skarżący wskazał, że przepisy tego nie zabraniają, a po przeciwnej stronie ulicy znajdował się wjazd do obiektu do wykorzystania i bez problemu można było prawidłowo wykonać zadanie zawracania. Skarżący nie zgodził się również z oceną sposobu jazdy egzaminatora po przerwanym egzaminie.
Powołując się na powyższe zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji Marszałka Województwa Lubelskiego.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Skarga podlegała uwzględnieniu. gdyż zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co w świetle art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 945 z poźn. zm., dalej jako "p.p.s.a.") skutkuje jej uchyleniem.
Zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lublinie utrzymało w mocy decyzję w przedmiocie unieważnienia praktycznego egzaminu państwowego w zakresie kategorii B prawa jazdy A. J., przeprowadzonego w dniu [...] 2024 r. przez egzaminatora M. C..
Zgodnie z art. 51 ust. 1 u.k.p. egzamin państwowy jest przeprowadzany w celu sprawdzenia kwalifikacji osoby egzaminowanej, w zakresie jej wiedzy i umiejętności. Przepis art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy określa cel i zakres egzaminu praktycznego na prawo jazdy jako sprawdzenie umiejętności w zakresie zgodnego z przepisami, bezpiecznego, energooszczędnego, sprawnego i nieutrudniającego innym uczestnikom ruchu poruszania się, odpowiednio do uprawnienia, o które ubiega się osoba zdająca egzamin w ruchu drogowym pojazdem silnikowym.
Stosownie zaś do art. 67 ust. 1 u.k.p., marszałek województwa sprawuje nadzór nad przeprowadzaniem egzaminów państwowych, o których mowa w art. 51 ustawy, w ramach którego m.in. rozpatruje skargi dotyczące egzaminu (pkt 1) oraz unieważnia egzamin (pkt 4).
Stosownie do art. 72 ust. 1 pkt 2 u.k.p., marszałek województwa, w drodze decyzji administracyjnej, unieważnia egzamin państwowy, jeżeli był przeprowadzony w sposób niezgodny z przepisami ustawy, a ujawnione nieprawidłowości miały wpływ na jego wynik. Marszałek województwa unieważnia egzamin państwowy z urzędu lub na wniosek dyrektora wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego (art. 72 ust. 2 pkt 1 i 2 u.k.p.). Unieważniony egzamin przeprowadza się ponownie na koszt wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego (art. 72 ust. 3 u.k.p.).
Z treści przepisu art. 72 ust. 1 pkt 2 u.k.p. jednoznacznie wynika zatem, że wydanie decyzji o unieważnieniu egzaminu uzależnione jest od spełnienia łącznie następujących przesłanek: po pierwsze stwierdzenia, że egzamin na prawo jazdy prowadzony był niezgodnie z przepisami; po drugie wykazania, że ujawnione nieprawidłowości miały wpływ na wynik egzaminu. Przy tym użyty przez ustawodawcę zwrot "niezgodnie z przepisami ustawy", nie oznacza tylko niezgodności z przepisami samej ustawy, lecz także niezgodność z przepisami wykonawczymi do ustawy, tj. rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 24 listopada 2023 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach (Dz. U. z 2023 r. poz. 2659, z późn. zm.), które obowiązywało w dniu egzaminu.
Zgodnie z § 28 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia, osoba egzaminowana uzyskuje negatywny wynik części praktycznej egzaminu państwowego, jeżeli: a) dwukrotnie nieprawidłowo wykonała to samo zadanie egzaminacyjne w ramach części praktycznej egzaminu przeprowadzanej w ruchu drogowym, b) egzamin przerwano zgodnie z § 16 ust. 1.
Stosownie do § 16 ust. 1 rozporządzenia, egzaminator przerywa egzamin: jeżeli zaistniały przesłanki, o których mowa w art. 52 ust. 2 ustawy (pkt 1); jeżeli wystąpiły okoliczności określone w tabeli nr 9 załącznika nr 1 do rozporządzenia, a zachowanie osoby zdającej zagrażało bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego (pkt 2). Tabela nr 9 załącznika nr 1 do rozporządzenia określa zachowania osoby egzaminowanej mogące skutkować przerwaniem egzaminu państwowego. Do takich zachowań zaliczone zostało spowodowanie kolizji lub wypadku drogowego lub zachowanie osoby egzaminowanej mogące skutkować kolizją lub wypadkiem drogowym (pkt 1 tabeli).
Przepis § 16 rozporządzenia pozostaje w związku z art. 52 ust. 2 u.k.p., według którego część praktyczna egzaminu może zostać zakończona przed wykonaniem wszystkich określonych zakresem egzaminu zadań jedynie w przypadku, gdy zachowanie osoby zdającej zagraża bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego.
W okolicznościach sprawy egzaminator przerwał egzamin uznając, że zachowanie osoby zdającej zagrażało bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego. Stwierdził również, że egzaminowany dwukrotnie nieprawidłowo wykonał manewr zawracania na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej.
Organ pierwszej instancji stwierdził, że nie zachodziły podstawy do przerwania egzaminu. W ocenie organu pierwszej instancji egzaminator bezzasadnie polecał egzaminowanemu czterokrotnie wykonać to samo zadanie egzaminacyjne, polegające na wykonaniu manewru zawracania, podczas gdy w pierwszej próbie egzaminowany wykonał zadanie w sposób nieprawidłowy, a kolejno dwukrotnie wykonywał manewry prawidłowo. Organ pierwszej instancji dokonał analizy audiowizualnego zapisu przebiegu egzaminu. Organ odwołał się do sposobu wykonania przez egzaminowanego na placu manewrowym drugiego zadania egzaminacyjnego i doszedł do wniosku, że podczas wykonywania w ruchu drogowym manewru zawracania w czwartej próbie egzaminator hamował pojazdem pomimo, że pojazd egzaminacyjny, który poruszał się z prędkością około 1 km/h, znajdował się w bezpiecznej odległości od pojazdu widocznego w obrazie zarejestrowanym tylną kamerą pojazdu, a egzaminowany podczas drugiego zadania egzaminacyjnego na placu manewrowym wykazał się umiejętnością właściwej oceny odległości od przeszkody znajdującej się z tyłu pojazdu.
Kolegium podtrzymało stanowisko o zaistnieniu podstaw do unieważnienia egzaminu na stosownie do art. 72 ust. 1 pkt 2 u.k.p.
Zgodzić się jednak należy z podniesionym w skardze zarzutem naruszenia art. 77 § 1 k.p.a., który obliguje organ do wyczerpującego zebrania, a także rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Nie ma przy tym podstaw do uznania, iż organ odwoławczy miałby być zwolniony z tego obowiązku. Z wyrażonej w art. 15 k.p.a. zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego wynika obowiązek organu odwoławczego ponownego rozpoznania sprawy, co oznacza, że organ ten nie może ograniczać się jedynie do kontroli decyzji organu pierwszej instancji. Skuteczne złożenie odwołania powoduje przeniesienie całej sprawy przed organ drugiej instancji. Organ odwoławczy musi zatem ponownie wszechstronnie ocenić całość sprawy. Prawidłowe rozstrzygnięcie indywidualnej sprawy administracyjnej, wiążące się z właściwym zastosowaniem odpowiedniego przepisu prawa materialnego, uzależnione jest bowiem od uprzedniego wszechstronnego wyjaśnienia sprawy zgodnie z zasadami wyrażonymi w przepisach art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a., co odnosi się także do organu drugiej instancji.
W myśl bowiem art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Przepis ten wyraża jedną z podstawowych zasad postępowania administracyjnego, zasadę prawdy obiektywnej. Zasada ta oznacza, że na organ administracji publicznej nałożony jest obowiązek wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą.
Zgodnie z zasadą dwuinstancyjności rolą organu odwoławczego jest ponowne merytoryczne rozpoznanie i rozstrzygnięcie sprawy już uprzednio rozstrzygniętej decyzją organu pierwszej instancji. Do uznania, że zasada dwuinstancyjności postępowania administracyjnego została zrealizowana, nie wystarczy stwierdzenie, że w sprawie zapadły dwa rozstrzygnięcia organów różnych stopni. Konieczne natomiast jest, aby wydanie tych rozstrzygnięć zostało poprzedzone ustaleniem stanu faktycznego sprawy i dokonaniem jego oceny przez każdy z organów postępowania. Niezrealizowanie obowiązku w tym zakresie powoduje uchybienie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia z 17 maja 2011 r., II OSK 672/10).
Natomiast uzasadnienie decyzji zaskarżonej w niniejszej sprawie nie pozwala na stwierdzenie ponownego rozpatrzenia przez Kolegium sprawy w jej całokształcie. W uzasadnieniu brak w szczególności własnej analizy materiału dowodowego przez organ odwoławczy w odniesieniu do zagadnienia czy zachowanie osoby zdającej zagrażało bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego. Zagadnienie to miało zaś zasadniczy wpływ na wynik sprawy. Tymczasem organ odwoławczy poprzestał jedynie na stwierdzeniu, iż analiza zapisu audiowizualnego wskazuje, wbrew twierdzeniom skarżącego, że jego ocena była nieprawidłowa, a zaistniałe warunki drogowe nie pozwalały na uznanie, że wystąpiła przesłanka zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego i innych jego uczestników.
Wymaga natomiast podkreślenia, że ustalenia organu pierwszej instancji w tym zakresie były w sprawie sporne. Skarżący, nie zgadzając się z oceną organu pierwszej instancji, w celu podważenia tej oceny przedstawił w odwołaniu obszerną argumentację. Skarżący podniósł, że w czasie cofania egzaminowany jechał w kierunku stojącego pojazdu i nie było z jego strony poprawnej obserwacji obszaru za pojazdem. Egzaminowany nie próbował zatrzymać pojazdu w bezpiecznej odległości. Skutkowałoby to kolizją lub wypadkiem. Skarżący wskazał, że obserwując niewłaściwe zachowanie egzaminowanego, zatrzymał pojazd w bezpiecznej odległości. Skarżący nie zgodził się z opinią organu nadzoru, że jego decyzja o hamowaniu była przedwczesna. W ocenie skarżącego porównanie cofania w ruchu drogowym z cofaniem podczas wykonywania zadania nr 2 na placu manewrowym jest niezasadne. Osoba egzaminowana miejsce zatrzymania w polu zatrzymania – przed pachołkiem stojącym na linii ograniczającym pas – ćwiczy wiele razy, biorąc pod obserwację stojące pachołki z tyczkami w różnych stałych miejscach, nawet te stojące na bokach pasa, które po zatrzymaniu pojazdu znajdują się z przodu pojazdu. Niektórzy też cofając pojazdem nie obserwują obszaru za pojazdem w końcowej fazie tego manewru, a patrzą na obszar przed pojazdem, zatrzymując go, gdy przednie kola za zderzakiem przekroczyły linię koperty – poprowadzonej pomiędzy bocznymi pachołkami ustawionymi na bokach pasa. Takiej sytuacji nie ma w ruchu drogowym podczas cofania. Tak więc umiejętność poprawnego zatrzymania na placu manewrowym w czasie wykonywania zadania nr 2 (jazdy do tyłu) nie świadczy, że egzaminowany w ruchu drogowym posiada umiejętność właściwej oceny odległości od przeszkody znajdującej się z tyłu pojazdu. Zdaniem skarżącego błędne jest twierdzenie, że skręcone kola podczas cofania uchroniłyby pojazd przed kolizją. Skarżący wskazał, że po obejrzeniu i przeanalizowaniu nagrania wspólnie z egzaminatorem nadzorującym stwierdził, że gdyby nie hamowanie, doszłoby także do kolizji lub wypadku. Potwierdza to praktyczna próba cofania na placu skręconymi kołami - wykonana na placu manewrowym. Skarżący wskazał również, że wraz z egzaminatorem nadzorującym odczytał prędkość w momencie hamowania wynoszącą 5 km/h. Przy takiej prędkości pojazd w ciągu 1 sekundy pokonuje około 1,4 m. Zatem późniejsze podjęcie decyzji o hamowaniu mogłoby skutkować kolizją lub wypadkiem. Skarżący podkreślił, że pracuje w zawodzie egzaminatora ponad 32 lata i doświadczenie pomaga mu w podejmowaniu decyzji.
W odniesieniu do powyższych zarzutów Kolegium wskazało jedynie, że z analizy zapisu egzaminu wynika, iż wskazywana przez egzaminatora prędkość była nieprawidłowa, a faktycznie prędkość pojazdu w czasie przedmiotowej próby nie przekraczała 1 km/h. Organ nie powołał się przy tym na określony moment czasowy według oznaczeń na nagraniu z egzaminu.
Jednocześnie Kolegium nie odniosło się w żaden sposób do niepozbawionych co do zasady logiki argumentów skarżącego kwestionujących możliwość porównywania sposobu wykonywania manewru jazdy do tyłu na placu manewrowym oraz w ruchu drogowym. Kolegium nie wyjaśniło również swojego stanowiska w związku z zarzutem skarżącego błędnego stwierdzenia przez organ pierwszej instancji, że skręcone koła podczas cofania uchroniłyby pojazd przed kolizją. Nie odniosło się także do argumentu skarżącego powołującego się na stanowisko egzaminatora nadzorującego, który miał potwierdzić prawidłowość decyzji egzaminatora o hamowaniu i przerwaniu egzaminu. Kolegium pominęło też podnoszoną przez skarżącego okoliczność, iż ze strony egzaminowanego brak było poprawnej obserwacji obszaru poza pojazdem, jak również argument, że skarżący oceniał sposób wykonania zadania z pozycji pasażera – egzaminatora, a nie na podstawie materiału filmowego.
Kolegium dla poparcia swojego stanowiska nie przedstawiło w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji szczegółowej, logicznej, jasnej i poddającej się weryfikacji argumentacji. Przeciwnie, Kolegium w istocie pominęło konkretne zarzuty skarżącego dotyczące spornych, a mających zasadnicze w sprawie znaczenie okoliczności. Stwierdzając brak wystąpienia zachowania osoby zdającej zagrażającego bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego, Kolegium w istocie nie wyjaśniło podstaw swojego stanowiska. Trzeba natomiast podkreślić, że wszechstronna ocena okoliczności sprawy w świetle materiału dowodowego należy do organu administracji, w tym także organu odwoławczego.
Opisane braki decyzji, w zakresie odniesienia się przez organ drugiej instancji do okoliczności i zarzutów powoływanych przez skarżącego i rozpatrzenia całokształtu materiału dowodowego, nie pozwalają na przyjęcie, że organ odwoławczy zrealizował wynikającą z art. 15 k.p.a. zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, to jest że na skutek wniesionego odwołania ponownie rozpatrzył sprawę w jej całokształcie.
Zwrócić zaś należy uwagę, że zasada dwuinstancyjności postępowania administracyjnego stanowi element szerszej zasady sprawiedliwości proceduralnej, która obejmuje dwa istotne elementy, a mianowicie obowiązek uzasadniania swoich rozstrzygnięć przez organy władzy publicznej oraz prawo do zaskarżania przez strony i uczestników postępowania rozstrzygnięć wydanych w pierwszej instancji (por. Komentarz do art. 15 k.p.a. A. Wróbel, System Informacji Prawnej LEX, teza 10). Jak wskazano już wyżej, istota zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego wyraża się w obowiązku dwukrotnego rozpatrzenia oraz rozstrzygnięcia przez dwa różne organy tej samej sprawy, wyznaczonej treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia wydanego w pierwszej instancji. Zatem, aby doszło do rzeczywistego zrealizowania zasady dwuinstancyjności, organ odwoławczy musi dokonać ponownego rozpatrzenia sprawy. Postępowanie odwoławcze jest ukształtowane w ten sposób, że jego przedmiotem nie jest weryfikacja decyzji, lecz ponowne rozpoznanie sprawy administracyjnej w jej całokształcie (por. B. Adamiak, Komentarz do art. 15, [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2017, Legalis). Obowiązkiem organu rozpatrującego sprawę w postępowaniu odwoławczym jest także odniesienie się do argumentów i zarzutów zgłaszanych przez strony postępowania.
Uzasadnienie decyzji administracyjnej zaskarżonej w niniejszej sprawie wskazuje na naruszenie powyższych zasad postępowania organu odwoławczego, a także naruszenie przy jej wydaniu art. 107 § 3 k.p.a., według którego uzasadnienie faktyczne decyzji powinno zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne – wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa.
W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowane jest stanowisko, zgodnie z którym treść uzasadnienia winna obrazować szczegółowy tok rozumowania organu, które doprowadziło do wydania konkretnego rozstrzygnięcia, oraz wskazywać i wyjaśniać przesłanki faktyczne, jakimi kierował się organ podejmując konkretne rozstrzygnięcie. Prawidłowe uzasadnienie decyzji powinno bowiem umożliwiać stronie zapoznanie się z motywami, którymi kierował się organ, a także kontrolę prawidłowości rozstrzygnięcia przez sąd. Organ administracji obowiązany jest do wyjaśnienia stronie zasadności przesłanek, którymi kierował się przy załatwieniu sprawy, aby w miarę możliwości doprowadzić do realizacji decyzji bez stosowania środków przymusu. Zasada przekonywania wyrażona w art. 11 k.p.a. nie zostanie zrealizowana, gdy organ pominie milczeniem niektóre twierdzenia lub nie odniesie się do okoliczności istotnych dla danej sprawy. Obowiązkiem organu odwoławczego przy uzasadnianiu decyzji jest więc ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów podnoszonych przez stronę w trakcie toczącego się postępowania dotyczących okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia. Niewykonanie tego obowiązku stanowi naruszenie prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, a to z kolei skutkuje uchyleniem zaskarżonej decyzji (por. wyroki: Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 6 maja 2014 r., II SA/Ol 257/14, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 marca 2013 r., II SA/Wa 1757/12, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 28 lutego 2013 r., II SA/Ke 56/13, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 13 lutego 2013 r., IV SA/Po 1039/12, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 15 marca 2012 r., III SA/Wr 693/11).
Zasada przekonywania nabiera szczególnego znaczenia w przypadku podejmowania przez organy negatywnych z punktu widzenia strony rozstrzygnięć, które powinny być przekonująco i jasno uzasadnione. Istotną rolę w omawianym zakresie przypisuje się uzasadnieniu decyzji administracyjnej, które stanowi integralną część każdej decyzji i jest elementem umożliwiającym sądową kontrolę w zakresie oceny prawidłowości przeprowadzenia postępowania administracyjnego z poszanowaniem reguł wynikających z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Zadaniem uzasadnienia decyzji jest wyjaśnienie podjętego przez organ rozstrzygnięcia i przekonanie strony, że jej stanowisko zostało należycie rozważone, a jeżeli zapadło odmienne rozstrzygnięcie, to nastąpiło to z innych przyczyn. W uzasadnieniu powinno się znaleźć pełne odzwierciedlenie i ocena zebranego materiału dowodowego oraz wyczerpujące wyjaśnienie przesłanek, jakimi kierował się organ wydając decyzję. Zasada przekonywania, o której mowa w art. 11 k.p.a., nie zostanie spełniona, gdy organ pominie milczeniem niektóre dowody czy też twierdzenia lub wyjaśnienia strony, albo nie odniesie się do faktów istotnych dla sprawy - okoliczności podnoszonych przez stronę.
Brak odniesienia się przez organ rozstrzygający sprawę do podnoszonych przez stronę kwestii stanowi naruszenie prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, a to z kolei skutkuje uchyleniem zaskarżonego orzeczenia. Organ administracji, który nie ustosunkowuje się do twierdzeń uważanych przez stronę za istotne dla sposobu załatwienia sprawy lub czyni to ogólnikowo, uchybia obowiązkom wynikającym z art. 8 i art. 11 k.p.a. w sposób, który ma istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż sprawa nie zostaje załatwiona zgodnie z wynikającymi z tych przepisów zasadami ogólnymi postępowania administracyjnego. Zaniechanie przez organy administracji uzasadnienia swych decyzji w sposób przekonujący, a więc odnoszący się do wszystkich zarzutów, zgodny z zasadami wyrażonymi w art. 7, art. 8, art. 9 i art. 11 k.p.a., skutkuje wadliwością tych decyzji, jako naruszających dyspozycje art. 77, art. 80, art. 81 i art. 107 § 3 k.p.a. (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 lutego 2014 r., II GSK 1882/12 oraz z dnia 2 października 2024 r., II OSK 1369/24).
Z przyczyn omówionych wyżej tego rodzaju sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie, co skutkowało uchyleniem zaskarżonej decyzji, gdyż stwierdzone naruszenia przepisów postępowania mogły mieć wpływ na wynik sprawy.
Natomiast, w ocenie Sądu nie można odmówić trafności stanowisku, iż w sytuacji prawidłowego wykonania określonego zadania egzaminacyjnego przez osobę egzaminowaną, późniejsze wadliwe wykonanie objętego tym zadaniem manewru nie może być traktowane jako nieprawidłowe wykonanie zadania egzaminacyjnego. W konsekwencji, w przypadku dwukrotnego wystąpienia takiej sytuacji, nie może to skutkować samo przez się negatywnym wynikiem egzaminu. Zgodnie z § 28 pkt 1 rozporządzenia osoba egzaminowana uzyskuje pozytywny wynik części praktycznej egzaminu, jeżeli poprawnie wykonała zadania, o których mowa w § 23 lub § 24. Jeżeli zatem osoba egzaminowana poprawnie wykonała określone zadanie, to w przypadku ponownego analogicznego manewru, który może wynikać z warunków ruchu drogowego w danym miejscu, nie można zarazem uznać, że powtórnie wykonuje to samo zadanie i wyciągać negatywnych konsekwencji z nieprawidłowego wykonania tego manewru. W ocenie Sądu takie stanowisko potwierdza również treść formularza arkusza przebiegu części praktycznej egzaminu. W arkuszu tym w przypadku każdego zadania przewidziane są trzy miejsca na oznaczenie oceny, dwa dla oceny negatywnej i jedno dla oceny pozytywnej. Niewątpliwie zatem w przypadku pierwszej negatywnej oceny zadanie musi być powtórzone, gdyż egzaminowany ma jeszcze przewidzianą przepisami możliwość poprawienia błędnie wykonanego zadania. Kolejna negatywna ocena tego samego zadania skutkuje zaś negatywnym wynikiem egzaminu. Natomiast ocena pozytywna zadania jest jednokrotna. Jej uzyskanie powoduje, że określone zadanie jest traktowane jako zaliczone. Zadanie jest albo wykonane z wynikiem pozytywnym albo dwukrotnie z negatywnym. Nie ma natomiast możliwości, by określony manewr – traktowany jako zadanie egzaminacyjne – mógł być oceniony zarazem pozytywnie i negatywnie
W odniesieniu do kwestii informowania osoby egzaminowanej o nieprawidłowym wykonaniu zadania egzaminacyjnego wskazać należy na treść § 27 pkt 6 rozporządzenia. Zgodnie z tym przepisem podczas części praktycznej egzaminu egzaminator informuje osobę egzaminowaną o nieprawidłowym wykonaniu zadania egzaminacyjnego podając informację o nazwie zadania, w którym został popełniony błąd. Istotnie, jak podnosi skarżący, w obecnie obowiązującym rozporządzeniu nie mówi się o niezwłocznym informowaniu osoby egzaminowanej o nieprawidłowym wykonaniu zadania egzaminacyjnego. Taki zapis znajdował się w poprzednim rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 28 czerwca 2019 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach (Dz. U. z 2019 r., poz. 1206 z późn. zm.). Niewątpliwie jednak informacja taka powinna następować w czasie umożliwiającym egzaminowanemu powzięcie wiedzy w tym zakresie przed kolejnym wykonaniem tego samego zadania. Stwierdzić należy, że w okolicznościach sprawy podanie takiej informacji przez skarżącego podczas początkowej fazy drugiej próby zawracania (co wynika z zapisu egzaminu) nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy. Zgodnie bowiem z prawidłowymi w tym zakresie ustaleniami organu pierwszej instancji, przy pierwszej próbie egzaminowany zamiast zawrócić kontynuował jazdę w tym samym kierunku. Z reakcji egzaminowanego po udzieleniu informacji przez egzaminatora o błędnym wykonaniu zadania jednoznacznie wynika również, że egzaminowany zorientował się i potwierdził, że pomylił się w pierwszej próbie. Zatem egzaminowany wykonując zadanie ponownie miał wiedzę, ze zadanie było wykonane błędnie oraz na czym ów błąd polegał. Dodatkowo trzeba wskazać, że przywołany w uzasadnieniu drugiej instancji § 28 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia dotyczy omówienia egzaminu po jego zakończeniu, a nie w trakcie. Pozostaje to jednak bez wpływu na rozstrzygnięcie.
Natomiast z przyczyn omówionych już wcześniej zaskarżona decyzja podlegała uchyleniu. Rozpoznając sprawę ponownie organ będzie się kierował przedstawioną wyżej oceną. Organ szczegółowo przeanalizuje materiał dowodowy i dokładnie rozważy podniesione przez skarżącego zarzuty i argumenty. Organ rozważy również czy materiał dowodowy dotychczas zgromadzony jest wystarczający do wydania rozstrzygnięcia, a w szczególności dokonania oceny czy wystąpiła przesłanka przerwania egzaminu przewidziana w § 16 ust. 1 rozporządzenia. Uzasadniając wydaną w sprawie decyzję organ szczegółowo przedstawi tok rozumowania, który w świetle materiału dowodowego doprowadził do określonego rozstrzygnięcia.
Z tych wszystkich względów i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny Lublinie orzekł jak w punkcie I sentencji wyroku. Orzeczenie w przedmiocie zwrotu kosztów postępowania uzasadnia art. 200 p.p.s.a. w związku z art. 205 § 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło