I SA/Ol 470/22

WyrokWSA w Olsztynie2022-11-03

Skład orzekający: Katarzyna Górska, Ryszard Maliszewski, Przemysław Krzykowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy z powodu braku uprawdopodobnienia braku winy strony w uchybieniu terminowi?
Ratio decidendi
Organ prawidłowo odmówił przywrócenia terminu, ponieważ strona nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Doręczenie decyzji administracyjnej zostało dokonane prawidłowo na ostatni wskazany przez stronę adres, a uchybienie terminu wynikało z niedbalstwa strony, która unikała odbioru korespondencji. Wniosek o przywrócenie terminu musi być rozpatrywany w kontekście skutecznego doręczenia decyzji, a złożenie takiego wniosku oznacza uznanie skuteczności doręczenia.
Stan faktyczny
S.A., były prezes zarządu spółki, złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie decyzji administracyjnej nr 6/2021 z 8 czerwca 2021 r., która ustalała jego odpowiedzialność za zobowiązania spółki. Organ odmówił przywrócenia terminu, uznając, że decyzja została prawidłowo doręczona na ostatni wskazany adres, a strona nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu. Strona kwestionowała skuteczność doręczenia, wskazując na brak otrzymania awiza i wadliwości doręczenia zastępczego.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Katarzyna Górska Sędziowie sędzia WSA Ryszard Maliszewski sędzia WSA Przemysław Krzykowski (sprawozdawca) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 3 listopada 2022 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi S. A. na postanowienie Zarządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie z dnia 19 lipca 2022r., nr 6/2022 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy oddala skargę. Zaskarżonym postanowieniem z 19 lipca 2022 r., nr 6/2022 Zarząd Województwa Warmińsko – Mazurskiego (dalej jako organ, Zarząd), działając jako Instytucja Zarządzająca Regionalnym Programem Operacyjnym Warmia i Mazury (dalej jako IZ, Zarząd, organ) na lata 2007–2013 odmówił przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy od decyzji nr 6/2021 z dnia 08.06.2021 r. w sprawie ustalenia odpowiedzialności S.A. (dalej jako strona, skarżący) byłego Prezesa Zarządu S. Sp. z o.o. "w likwidacji" z siedzibą w C. (dalej jako Spółka). Z akt sprawy i uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że 8 czerwca 2021 r. Zarząd wydał decyzję administracyjną nr 6/2021 ustalającą odpowiedzialność strony byłego Prezesa Zarządu Spółki, jako osoby trzeciej, za zobowiązania Spółki, określone w ostatecznej i prawomocnej decyzji administracyjnej nr 11/p/2018 z 14 sierpnia 2018 r. utrzymującej w mocy decyzję nr 11/2018 z 8 maja 2018 r. zobowiązującą Spółkę, do zwrotu środków w kwocie 406 057,95 zł wraz z odsetkami określonymi jak dla zaległości podatkowych, liczonymi od dnia przekazania środków do dnia ich zwrotu, przeznaczonych na projekt pn. [...], realizowany na podstawie umowy o dofinansowanie z [...] listopada 2011 r. ze zm., współfinansowany z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego i Budżetu Państwa. W dniu 22.04.2022 r. do organu wpłynął wniosek strony o doręczenie decyzji administracyjnej nr 6/2021 z dnia 08.06.2021 r. oraz wstrzymanie czynności egzekucyjnych podjętych przez organ na podstawie ww. decyzji wraz z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. W tym samym dniu, tj. 22.04.2022 r, strona wniosła również wniosek o przywrócenie terminu na wniesienie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy od decyzji nr 6/2021 z dnia 08.06.2021 r., załączając do niego wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Organ w pierwszej kolejności przeanalizował skuteczność doręczenia stronie decyzji administracyjnej, bowiem w przypadku nieprawidłowości w jej doręczeniu, nie może być mowy o rozpoczęciu biegu terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. W kwestii skuteczności doręczenia decyzji administracyjnej nr 6/2021 z 08.06.2021 r. organ ustalił, że w celu doręczenia stronie decyzji nr 6/2021 z dnia 08.06.2021 r. organ I instancji, początkowo zdecydował o skorzystaniu z możliwości płynącej z treści art. 39 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. u. z 2021 r. poz. 735 ze zm., dalej jako k.p.a.), tj. z doręczenia korespondencji za pomocą innego organu. W związku z powyższym, pismami z dnia 10.06.2021 r., zwrócił się w tej sprawie do Komendanta Rejonowego Policji Warszawa I w Warszawie oraz do Komendanta Rejonowego Policji Warszawa III w Warszawie. Organ I instancji podjął próbę doręczenia stronie decyzji za pomocą innego organu z powodu trwających przez całe postępowanie administracyjne trudności w doręczaniu jej pism. Przed wszczęciem postępowania Zarząd podejmował szereg prób ustalenia miejsca zamieszkania strony, jednak bezskutecznie. Organ I instancji ustalił, że strona nie posiada miejsca zameldowania ani na pobyt stały, ani czasowy. Wobec takiego stanu rzeczy organ podjął próby doręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania na adresy spółek, w których strona była prezesem zarządu ([...]), jednak żadna z prób nie przyniosła rezultatu. Wobec tego, zarówno zawiadomienie o wszczęciu postępowania, jak i zawiadomienie o możliwości zapoznania się z zebranym w toku postępowania materiałem dowodowym były doręczone stronie przez policję. Organ podkreślił, że po wszczęciu postępowania strona w pismach kierowanych do organu wskazywała pod swoim nazwiskiem w nagłówku dwa inne adresy. Początkowo, w piśmie z 05.03.2021 r. i w notatce z 18.03.2021 r., a także w protokole z czynności zapoznania się z aktami sprawy z 06.04.2021 r. strona wskazywała konsekwentnie adres: [...]. Natomiast w piśmie z 04.05.2021 r. strona w nagłówku pod swoim imieniem i nazwiskiem wskazała adres: [...]. Nadto zawiadomienie o niezałatwieniu sprawy w terminie i wyznaczeniu nowego terminu jej załatwienia z dnia 04.05.2021 r. nie zostało przez policję doręczone stronie pod adresem [...], gdyż zgodnie z pismem policji strona pomimo telefonicznych informacji o odebranie dokumentacji i jej zapewnieniom, że to uczyni nie zrobiła tego. Dlatego próba doręczenia stronie decyzji administracyjnej nr 6/2021 z 08.06.2021 r. przy pomocy policji okazała się bezskuteczna. Pismem z 23.07.2021 r. policja poinformowała organ, że dokumentacja dla strony nie została dostarczona. Pomimo kilkukrotnych prób doręczenia dokumentacji, osoby za każdym razem nie zastano. Podjęto telefoniczne próby skontaktowania się ze stroną, które okazały się bezskuteczne. Policja wskazała nadto, że strona nie przebywa pod adresem [...], nie ustalono jej aktualnego miejsca zamieszkania. Z kolei z pisma policji z 20.08.2021 r. wynika, że: pomimo kilkukrotnych kontroli adresu [...] nie zastano strony. W rozmowie z pracownikiem ochrony budynku ustalono, że wymieniony jest widywany pod wskazanym adresem sporadycznie o różnych porach dnia. Udało się nawiązać kontakt telefoniczny ze stroną, jednak nie stawił się w KP po odbiór korespondencji i przestał odbierać telefon od funkcjonariusza Policji. Osoba unika kontaktu z policją. Wobec takiego stanu rzeczy, organ I instancji, celem doręczenia stronie decyzji administracyjnej nr 6/2021 z 08.06.2021 r., wysłał przesyłkę poleconą za zwrotnym potwierdzeniem odbioru na ostatni wskazany przez stronę adres, tj. [...]. Przesyłka została podwójnie awizowana a następnie zwrócona do nadawcy z adnotacją: "zwrot, nie podjęto w terminie". Na zwrotnym potwierdzeniu odbioru odnotowano, że przesyłkę pozostawiono w placówce pocztowej nr [...], o czym poinformowano adresata umieszczając. zawiadomienie na drzwiach mieszkania/biura adresata. W niniejszej sprawie przesyłka była pozostawiona w urzędzie pocztowym przez 14 dni, co pozostaje w zgodności z przepisem art. 44 § 4 k.p.a. Tym samym organ stwierdził, że analiza ww. przesłanek pozwala stwierdzić, że w przedmiotowej sprawie doszło do tzw. fikcji doręczenia w myśl art. 44 § 1-4 k.p.a. Jednocześnie wskazano, że zgodnie z wyrokiem NSA (z 15.06.2021 r., sygn. akt II OSK 2400/20), skoro strona występowała o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, tym samym wykazywała świadomość uchybienia tego terminu, a zatem niejako godziła się ze skutecznością doręczenia decyzji. W dalszej kolejności organ wymienił przesłanki przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy tj.: - termin, któremu uchybiono, musi mieć charakter terminu przywracalnego, - uchybienie terminu spowodowało dla strony negatywne skutki, - wniosek o przywrócenie terminu musi zostać wniesiony z zachowaniem terminu z art. 58 § 2 k.p.a. (z wyjątkiem wynikającym z przepisu art. 15zzzzzn ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U. z 2021, poz. 2095, ze zm., dalej jako ustawa COVID-19), - wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu strona musi dopełnić czynności, dla której określony był termin, któremu uchybiono (tu: wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy), - strona musi uprawdopodobnić, że uchybiła terminowi bez swojej winy. Przechodząc na grunt niniejszej sprawy, organ wskazał, że termin do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy jest terminem przywracalnym i w sposób oczywisty, skoro decyzja nr 6/2021 z 08.06.2021 r. nakłada na stronę obowiązek zwrotu środków, jego uchybienie powoduje dla strony negatywne skutki. Ponadto do wniosku o przywrócenie terminu strona załączyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Kolejną przesłanką jest złożenie w terminie prośby o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Otóż zgodnie z art. 58 § 2 k.p.a. wniosek o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednakże, zgodnie z art. 15zzzzzn2 ust. 3 ustawy COVID-19 w przypadku, o którym mowa w art. 58 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego, prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w terminie 30 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Strona nadała na poczcie wniosek o przywrócenie terminu w dniu 20.04.2022 r. (data wpływu do tut. Urzędu - 22.04.2022 r.) wskazując, że powzięła wiedzę o wydaniu decyzji administracyjnej dopiero w dniu 13.04.2022 r. To oznacza, że strona zachowała termin do wniesienia prośby o przywrócenie terminu. Ostatnią przesłanką, która musi być spełniona, aby organ mógł przywrócić termin do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy jest uprawdopodobnienie, że strona uchybiła terminowi bez swojej winy. W niniejszym przypadku strona wskazała, że nie otrzymała zawiadomień o złożeniu przesyłki w placówce pocztowej. Co innego jednak, w ocenie Zarządu, wynika z treści zwrotnego potwierdzenia odbioru, gdzie wskazano daty i miejsce pozostawiania tych zawiadomień. Dalej strona utrzymywała, że nigdy nie podawała organowi adresu: [...], podczas gdy co innego wynika z treści jej pisma z dnia 04.05.2021 r. skierowanego do organu w toku prowadzonego postępowania administracyjnego. Wskazane we wcześniejszej części uzasadnienia trudności w ustaleniu adresu strony i doręczaniu jej pism sprawiły, że organ I Instancji wysłał przesyłkę zawierającą decyzję administracyjną na ostatni podany przez stronę adres, tj. na [...]. Adres ten jest to więc ostatni znany organowi adres, pod którym, według policji, można zastać stronę, i który został przez nią podany w toku postępowania administracyjnego. Nadto policja telefonicznie poinformowała stronę o zaadresowanej na nią przesyłce pochodzącej od organu, jednak strona nie stawiła się na komendzie po odbiór korespondencji, przestała odbierać telefon od funkcjonariusza Policji i unikała kontaktu z policją. Wiedza strony o skierowanej do niej przez organ przesyłce w czasie toczącego się postępowania administracyjnego wyłącza, zdaniem organu, należytą staranność wymaganą przy uprawdopodobnieniu, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy strony. W ocenie Zarządu nie do przyjęcia jest, że w toku postępowania administracyjnego strona może wybiórczo odbierać korespondencję, bowiem przy zachowaniu minimum staranności winna wiedzieć, że wysyłane do niej pisma rodzą określone skutki prawne. Tym bardziej, że strona, jako prezes zarządu spółki akcyjnej, jest osobą zorientowaną w kwestiach proceduralnych, zwłaszcza że w toku postępowania administracyjnego została stosownie pouczona m. in. o konieczności wskazania nowego adresu i konsekwencjach zaniechania tej czynności. Przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej nie jest dopuszczalne, gdy strona zawiniła uchybienie terminu, choćby w postaci lekkiego niedbalstwa. Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności, a o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Zdaniem organu w niniejszej sprawie nie można mówić o sytuacji nie do przezwyciężenia. Wszak organ, mimo wielu prób, nie mógł ustalić miejsca zamieszkania strony, a ona sama, nie posiadając miejsca zameldowania ani na pobyt stały, ani czasowy, swoim zachowaniem potwierdzała zasadność doręczania jej pism na adres każdoczesnej siedziby spółki P. S.A. Odbierała bowiem korespondencję za pośrednictwem Komendanta Rejonowego Policji Warszawa I w Warszawie ([...]) właściwego dla rejonu, w którym położona jest [...]. Dodatkowo odebrała połączenie telefoniczne od funkcjonariusza z Komendy Rejonowej Policji Warszawa III w Warszawie (ul. [...]), właściwej dla rejonu, w którym położona jest [...], tj. dla adresu, który strona wskazała w piśmie do organu z 04.05.2021 r. Znając już jednak powód nawiązania z nim połączenia telefonicznego przez policję (próba doręczenia korespondencji od organu), strona utrzymywała, że zgłosi się po przesyłkę, jednak tego nie uczyniła. Potem nie reagowała już na telefony policji. Nie można więc stwierdzić, że strona nie utrudniała doręczania jej pism w postępowaniu. Okoliczności te, w ocenie organu, wskazują, że strona celowo uchylała się od odbioru korespondencji, nie zasługuje na ochronę. W ocenie Zarządu nie można uznać za nieczytelny, zdaniem strony, zapis na zwrotnym potwierdzeniu odbioru dotyczący numeru placówki pocztowej, zwłaszcza w kontekście pieczątki z wyraźnie odciśniętym numerem urzędu pocztowego. Nadto, twierdzenia strony zawarte we wniosku o przywrócenie terminu, a dotyczące m. in. braku tożsamości osoby czyniącej adnotację na zwrotnym potwierdzeniu odbioru połączone z żądaniem ustalenia jej personaliów, nie mają, związku ze sprawą, bowiem nie stanowią przesłanki skutecznie dokonanej fikcji doręczenia. Przenosząc powyższe na realia niniejszej sprawy, po analizie wyjaśnień strony zawartych we wniosku o przywrócenie terminu, organ stwierdził, że nie uprawdopodobniła ona braku swojej winy w niedochowaniu terminu na wniesienie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Wobec tego należy odmówić stronie uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu na wniesienie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Skargę na ww. postanowienie wniosła strona, wnosząc o jego uchylenie w całości oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania i rozpoznanie niniejszej skargi po przeprowadzeniu rozprawy. Zarzucając naruszenie: 1. art. 58 § 2 k.p.a. i art. 15zzzzzn2 ustawy COVID-19 w zw. z n2 ustawy COVID-19 oraz jego skutkach proceduralnych i pominięcie wyżej wymienionych okoliczności przy rozpoznaniu wniesionego wniosku. 2. art. 58 § 1 k.p.a. poprzez: (1) jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że nie było podstaw do przywrócenia terminu, w sytuacji gdy przepis ten wymaga jedynie uprawdopodobnienia, a nie ścisłego udowodnienia przez stronę braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia środka odwoławczego oraz (2) poprzez błędne przyjęcie, że strona ponosi winę w jakiejkolwiek postaci w niedoręczeniu decyzji przez operatora pocztowego, w sytuacji gdy na etapie postępowania administracyjnego zostało wykazane, że nie otrzymała zawiadomienia o pozostawieniu decyzji wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie 7 dni, a następnie zawiadomienia powtórnego, jak również nie zostały spełnione inne przesłanki niezbędne do zastosowania tzw. "fikcji doręczenia" zgodnie z art. 44 §1-4 k.p.a.; 3. art. 44 § 4 kpa poprzez uznanie, że w niniejszej sprawie doszło do prawidłowego zastosowania doręczenia zastępczego decyzji (tzw. fikcji doręczenia), w sytuacji gdy we wniosku o przywrócenie terminu wykazano, że nie miało to miejsca ze względu na brak spełnienia wszystkich przesłanek, o których mowa w art. 44 §1 -4 k.p.a.; 4. art. 7, art. 77 § 1, 78 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez; (1) niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego i niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego odnośnie spełnienia wszystkich przesłanek warunkujących przywrócenie terminu do dokonania czynności oraz (2) poprzez brak dostatecznej weryfikacji, czy w niniejszej sprawie doszło do skutecznego doręczenia decyzji, jak i poprzez (3) nieprzeprowadzenie przez organ dowodów zawnioskowanych przez skarżącego we wniosku o przywrócenie terminu, mimo iż dowody te miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. W uzasadnieniu dodatkowo wskazano, że art. 15zzzzzn2 ustawy COVID-19, wymagała od organu poinformowania skarżącego o treści ww. przepisu, w tym zawiadomienia o uchybieniu terminu oraz o możliwości złożenia wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności, a następnie rozpatrzenia przez organ wniosku złożonego w terminie 30 dni od daty takiego zawiadomienia. Co więcej, z brzmienia przedmiotowego przepisu bezsprzecznie wynika, że zawiadomienie o uchybieniu terminu jest obowiązkiem organu, a nie jedynie jego uprawnieniem. W niniejszej sprawie niewątpliwie doszło do uchybienia terminu, od zachowania którego jest uzależnione udzielenie stronie ochrony prawnej przed organem administracji publicznej, co stanowi przesłankę zawiadomienia strony postępowania przewidzianą w powołanym przepisie. Organ nie wystosował jednak do skarżącego zawiadomienia, co miało z kolei wpływ na wynik sprawy. Organ upatruje braku winy w niedopełnieniu obowiązku "tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia." Jednocześnie organ stoi na stanowisku, że w niniejszej sprawie nie można mówić o wystąpieniu takiej sytuacji, albowiem rzekomo świadomie skarżący utrudniał doręczanie pism w postępowaniu administracyjnym. Taka sytuacja nie miała jednak miejsca w niniejszej sprawie, zaś w rzeczywistości to szereg uchybień zaistniałych po stronie organu, jak i operatora pocztowego skutkował brakiem skutecznego doręczenia decyzji. Jednocześnie aby uznać prawidłowość doręczenia pisma w trybie art. 44 k.p.a. konieczne jest prawidłowe dokonanie wszystkich czynności przewidzianych w tym przepisie, tzn. pozostawienie w oddawczej skrzynce pocztowej adresata zawiadomienia o pozostawieniu pisma w placówce pocztowej wraz z informacją o możliwości jej odbioru w terminie 7 dni licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia, w przypadku niepodjęcia w powyższym terminie przesyłki - pozostawienie powtórnego zawiadomienia o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż 14 dni od daty pierwszego zawiadomienia. Tymczasem skarżący nigdy nie otrzymał zawiadomienia, o którym mowa w art. 44 § 2 k.p.a. Dotyczy to zarówno pierwszego zawiadomienia, jak i zawiadomienia powtórnego. Co więcej, pod adresem, na który wysyłano przesyłkę nie mieści się ani miejsce zamieszkania, ani biuro skarżącego, ani też nie jest to miejsce, w którym wykonuję on czynności zawodowe. Adres [...] jest - jak prawidłowo wskazał organ - adresem spółki P. S.A., przy czym w spółce tej pełnię funkcję członka zarządu, nie będąc jednocześnie jej pracownikiem, co nie wymaga ode mnie stałej obecności w tym miejscu. Brak było zatem podstaw do kierowania korespondencji przez organ pod wyżej wskazany adres, albowiem zgodnie z art. 42 k.p.a. pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub w miejscu pracy. Skarżący stwierdził, że analiza adnotacji poczynionych na dołączonym do przesyłki dokumencie zwrotnego potwierdzenia odbioru prowadzi do wniosku, że: (a) nie było możliwe ustalenie miejsca, gdzie rzekomo pozostawiono przesyłkę do odbioru. Aby móc mówić o zawiadomieniu adresata o miejscu odbioru przesyłki konieczne jest wskazanie adresu placówki pocztowej - tak, by adresat mógł powziąć wiedzę o tym, gdzie przesyłkę może odebrać. Tymczasem, na dokumencie został uwzględniony jedynie - jak wskazuje organ - numer placówki pocztowej, przy czym zarówno adnotacja napisana odręcznie przez doręczyciela, jak i pieczątka urzędu pocztowego nie były na tyle czytelne, aby jednoznacznie zidentyfikować odpowiednią placówkę pocztową; (b) nie było możliwe ustalenie tożsamości osoby dokonującej adnotacji o rzekomym awizowaniu przesyłki. Przy adnotacji o pozostawieniu przesyłki "na drzwiach mieszkania / biura adresata" brak jest podpisu osoby czyniącej taką adnotację ani jakichkolwiek innych elementów, które pozwoliłyby ustalić tożsamość osoby składającej takie oświadczenie. Następnie, nie wiadomo również kto poczynił adnotacje o tym, jakoby "pozostawiono powtórne zawiadomienie w dniu 10.01.2022". Tu również brak jest podpisu osoby, która miałaby takowe zawiadomienie powtórne pozostawić. W kontekście powyższego. Organ błędnie wskazuje że "brak tożsamości osoby czyniącej adnotację na zwrotnym potwierdzeniu odbioru nie ma związku ze sprawą, bowiem nie stanowi przesłanki skutecznie dokonanej fikcji doręczenia". Jednocześnie skarżący wskazał, że wejście do budynku/lokalu, w którym siedzibę swą miała spółka P. S.A. jest z zewnątrz i nie jest oznakowane. Drzwi są tak skonstruowane, że pozostawianie w nich jakichkolwiek zawiadomień i adnotacji jest praktycznie niemożliwe, szczególnie w sposób umożliwiający adresatowi powzięcie wiedzy o zawiadomieniu. Z kolei budynek przy [...] jest obiektem wielkopowierzchniowym, do którego wejść jest wiele z różnych stron i obecnie nie sposób ustalić, w których to drzwiach miało zostać pozostawione zawiadomienie. W takich warunkach, twierdzenie, że zawiadomienie zostało pozostawione "w drzwiach mieszkania / biura" jest nierealną fikcją. Wbrew twierdzeniom organu z materiału dowodowego sprawy nie wynika, czy proces doręczenia przesyłki przebiegał prawidłowo. Wątpliwości co do awizowania przesyłki w ogóle, czy miejsca pozostawienia "awizo" w świetle zgromadzonego materiału dowodowego pozostały niewyjaśnione. Tym samym przedwczesna była ocena odnośnie braku spełnienia przesłanek przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, w sytuacji braku prawidłowych ustaleń dotyczących uchybienia terminowi dokonania czynności z uwagi na niedoręczenie skarżącemu decyzji. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie, wnosząc o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2022 r. poz. 329 z późn. zm.) zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego w sposób, który miał wpływ na wynik sprawy bądź przepisów postępowania w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Jednocześnie zgodnie z treścią art. 119 pkt 3 p.p.s.a., sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. Kontrolowana sprawa została na tej podstawie rozpoznana w trybie uproszczonym. Rozpatrując skargę w ramach tak zakreślonej kognicji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością uchylenia bądź stwierdzenia nieważności zaskarżonego postanowienia. Przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej w niniejszej sprawie jest postanowienie Zarządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego pełniącego funkcję Instytucji Zarządzającej na lata 2007-2013 z dnia 19 lipca 2022 r., w którym organ odmówił przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy od decyzji Zarządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego pełniącego funkcję Instytucji Zarządzającej na lata 2007-2013 z dnia 8 czerwca 2021 r. nr 6/2021 w sprawie ustalenia odpowiedzialności S.A. byłego Prezesa Zarządu S. sp. z o.o. "w likwidacji" z siedzibą w C. Na wstępie wskazać należy, że stan faktyczny ustalony przez organ znajduje potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym. Ustalenia te Sąd w całości podziela, uznając je za niewadliwe. Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminowi należy przywrócić go na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Przytoczony przepis określa: zasadę, że przywrócenie uchybionego terminu może nastąpić tylko na wniosek zainteresowanego oraz przesłankę przywrócenia terminu, tj. uprawdopodobnienie przez wnioskodawcę braku winy w niedopełnieniu określonej czynności procesowej w wyznaczonym terminie. W literaturze przedmiotu nie budzi wątpliwości, że osoba zainteresowana ma uprawdopodobnić brak swojej winy, co oznacza, że musi uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna (zob. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, W. 2011, s. 284). W realiach badanej sprawy, ocena organu, zgodnie z którą strona nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu było od niej niezależne, jest prawidłowa. Jak wskazuje się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, oceniając, czy strona dopuściła się uchybienia terminu bez swojej winy należy odwołać się do obiektywnych mierników staranności. O braku winy strony można mówić tylko wtedy, gdy zaistniała rzeczywista przyczyna, która spowodowała uchybienie terminowi i przyczyna ta była niezależna od strony, przy czym strona nawet przy dołożeniu najwyższej staranności nie była w stanie tej przeszkody przezwyciężyć. Ciężar wykazania, że istotnie zaistniała taka przeszkoda faktyczna, która wykluczyła możność terminowego dokonania czynności procesowej spoczywa na stronie, przy czym wystarczającym środkiem jest tutaj uprawdopodobnienie. Uprawdopodobnienie jest środkiem zwolnionym od ścisłych formalności, ale jego zadaniem jest przekonanie organu orzekającego o prawdziwości graniczącej niemalże z pewnością, co do formułowanych we wniosku o przywrócenie terminu twierdzeń. Aby uprawdopodobnić brak winy, strona postępowania winna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do momentu wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Odwołanie się w art. 58 § 1 k.p.a. do braku winy powoduje, iż przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej nie jest dopuszczalne, gdy strona zawiniła uchybienie terminu, choćby w postaci lekkiego niedbalstwa. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od osoby dbającej należycie o swoje interesy. Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności, a o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. W niniejszej sprawie, w ocenie Sądu należy zgodzić się ze stanowiskiem organu, że skarżący nie wykazał, że przyczyna niezachowania terminu nastąpiła bez jej winy. Z akt sprawy wynika, że decyzja z dnia 8 czerwca 2021 r. nr 6/2021 w sprawie ustalenia odpowiedzialności S.A. byłego Prezesa Zarządu S. sp. z o.o. "w likwidacji" z siedzibą w C. została skutecznie doręczona na ostatni wskazany przez stronę adres, tj. [...]. Z dokumentacji znajdującej się w aktach sprawy można stwierdzić, że przesyłka zawierająca powyższą decyzję została podwójnie awizowana w dniach 30 grudnia 2021 r. i 10 stycznia 2022 r. a następnie w dniu 14 stycznia 2022 r. zwrócona do nadawcy z adnotacją: "zwrot, nie podjęto w terminie". W niniejszej sprawie przesyłka była pozostawiona w urzędzie pocztowym od 31 grudnia 2021 r. do 13 stycznia 2022 r., co pozostaje w zgodzie z przepisem art. 44 § 4 k.p.a. Z upływem dnia 13 stycznia 2022 r. w wyniku podwójnego awizowania doręczenie uznano za dokonane. Decyzja z dnia 8 czerwca 2021 r. nr 6/2021 wraz oryginalną kopertą oraz zwrotnym potwierdzeniem odbioru znajduje się a aktach sprawy (k. 319-317) Zdaniem Sądu procedura doręczenia została należycie udokumentowana. Wszystkie czynności w zakresie doręczenia przedmiotowej decyzji przesyłką listowną rejestrowaną o nr nadania: [...] znajdują swoje potwierdzenie w systemie śledzenia przesyłek Poczty Polskiej (k. 317). Nie sposób zgodzić się z poglądem strony skarżącej, że nieczytelny podpis listonosza na dokumencie awizo skutkuje wadliwością doręczenia. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podnosi się, że brak czytelnego podpisu doręczającego nie stanowi uchybienia mającego istotny wpływ na wynik sprawy. A co za tym idzie okoliczność ta nie powinna przesądzać o nieskuteczności zastępczego doręczenia przesyłki (tak m.in. NSA w wyroku z dnia 26 listopada 2009 r., sygn. akt II FSK 1030/08). Trafnie przyjął organ, że doręczenia dokonuje się na ostatni wskazany adres przez stronę, chyba że z urzędu wiadomym jest organowi, że nastąpiła zmiana tego adresu. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 17 marca 2009 r., sygn. akt III OSK 1299/08 z treści art. 41 § 1 k.p.a. jak również pozostałych przepisów k.p.a., nie wynika, aby zawiadomienie organu o zmianie adresu musiało być dokonane w określonej formie - w odrębnym piśmie. Należy zatem przyjąć, że wystarczająca jest taka forma wskazania adresu, z której wynika, iż nastąpiła jego zmiana. Obowiązek zawiadomienia o zmianie adresu nie może być utożsamiany z koniecznością złożenia organowi odrębnego pismo, które zawiera informację o zmianie adresu. Dopuszczalna jest każda forma wykonania przez stronę obowiązku, o jakim mowa art. 41 § 1 k.p.a. pod warunkiem, że wynika z niej informacja o zmianie adresu strony. Strona może podać nowy adres zarówno w odrębnym piśmie skierowanym do organu, tj. piśmie informującym wyłącznie o zmianie adresu jak i w piśmie składanym w toku postępowania, w którym podnosi określone argumenty merytoryczne bądź zgłasza określone środki dowodowe. Analogiczne stanowisko zajął NSA w postanowieniu z dnia 29 maja 2008 r. o sygn. akt II OSK 673/08 uznając za niezasadne kwestionowanie przez Sąd I instancji możliwości wskazania przez stronę, w rozumieniu art. 41 § 1 k.p.a., nowego adresu w nagłówki lub treści pisma wnoszonego do organu. Dodatkowo Naczelny Sąd Administracyjny, odnosząc się do skuteczności wskazania nowego adresu przez stronę postępowania poprzez samo zamieszczenie w nagłówku pisma adresu odmiennego od dotychczas używanego przez organ uznał, że takie wskazanie nowego adresu wypełnia przesłanki art. 41 § 1 k.p.a. Jak bowiem wskazał NSA w ww. postanowieniu: "odczytanie adresu wskazanego w piśmie strony nie stanowi czynności skomplikowanej technicznie jak i intelektualnie, a zatem wymaganie dla skuteczności zawiadomienia organu o nowym adresie wyraźnego wskazywania, iż Jest to nowy adres, na który należy dokonywać doręczeń stanowi nadmierny formalizm, nie znajdujący oparcia w treści art. 41 §1 k.p.a." Dodatkowo wskazać należy na postanowienie NSA z 20 kwietnia 2021 r. wydane w sprawie o sygn. akt II OSK 3285/20, w którym Naczelny Sąd Administracyjny jednoznacznie wskazał, że zawiadomienie dokonane w trybie art. 41 § 1 k.p.a. przez stronę o zmianie jej adresu wiąże bezwzględnie organ administracji. Oznacza to, że wszelkie doręczenia po tym zawiadomieniu powinny być dokonywane na ten nowy adres. Kierowanie zaś korespondencji na poprzedni adres jest czynnością wadliwą i nie może powodować dla strony negatywnych skutków. Sąd w składzie rozpoznającym przedmiotową sprawę, w pełni podziela stanowisko wyrażone w przywołanym orzecznictwie Naczelnego Sadu Administracyjnego co oznacza, że organ trafnie zaadresował przesyłkę poleconą listowną na ostatni na ostatni wskazany przez stronę adres, tj. [...]. Na marginesie powyższych uwag wskazać należy, że organ w niniejszej sprawie podejmował szereg prób doręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania na adresy spółek, w których strona była prezesem zarządu ([...]), jednak żadna z prób nie przyniosła rezultatu. Wobec tego, zarówno zawiadomienie o wszczęciu postępowania, jak i zawiadomienie o możliwości zapoznania się z zebranym w toku postępowania materiałem dowodowym były doręczone stronie przez Policję. Wszystkie powyższe okoliczności świadczą o tym, że skarżący świadomie i z premedytacją unikał kontaktu z organem, tak aby uniemożliwić doręczenie pism kierowanych do strony. Reasumując tą część rozważań, decyzja z dnia 8 czerwca 2021 r. została doręczona stronie dnia 13 stycznia 2022 r. na zasadach określonych w art. 44 k.p.a., tj. dwukrotnie awizowana i pozostawiona do odbioru w placówce pocztowej. Dlatego w ocenie Sądu organ prawidłowo przyjął, że decyzja została stronie prawidłowo doręczona. Podkreślić należy, że cała argumentacja zaprezentowana we wniosku o przywrócenie terminu, powielona w skardze do tutejszego Sądu sprowadza się do stwierdzenia, że skarżący nie otrzymał awiza, wobec powyższego doręczenia spornej decyzji nie było. Odnosząc się do tak sformułowanych zarzutów podniesionych w uzasadnieniu skargi Sąd pragnie zauważyć, że formułując wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżący nie może jednocześnie podważać prawnej skuteczności doręczenia mu decyzji, którą zaskarża, przeczyłoby to bowiem istocie tego wniosku. W toku zainicjowanego tym wnioskiem postępowania nie podlega badaniu kwestia skuteczności doręczenia decyzji, skoro dopiero skuteczne wprowadzenie decyzji do obrotu prawnego umożliwia zbadanie zaistnienia przesłanek umożliwiających jej zaskarżenie, w tym terminowości wniesienia środka zaskarżenia, względnie zasadności wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia danego środka zaskarżenia. Wszystkie zatem zarzuty i wnioski skarżącego, które zmierzają do wykazania nieskuteczności doręczenia jej decyzji, którą po przywróceniu terminu zamierza zaskarżyć, są chybione a limine, gdyż lokują się poza przedmiotem rozpoznawanej sprawy (por. wyrok NSA z 23 listopada 2017 r., sygn. akt II FSK 3104/15). Wskazane okoliczności wbrew zapatrywaniu strony skarżącej nie mogą wpływać na ocenę braku jej zawinienia w uchybieniu terminowi do wniesienia środka zaskarżenia, jako że w żadnym aspekcie nie odnoszą się do przyczyn niedochowania tego terminu, liczonego dopiero od doręczenia decyzji. Skoro skarżący wystąpił o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy to znaczy, że sam uznał, iż doszło do jego przekroczenia. Podnosząc argumenty mające wykazać, iż nie doszło do skutecznego doręczenia decyzji, skarżący wykazuje się niekonsekwencją. Co więcej, z dokumentacji dołączonej do akt sprawy nie wynika, aby skarżący składał reklamację u operatora pocztowego w tej sprawie. Zwrócić należy uwagę, że w ugruntowanym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego zwraca się uwagę. że strona powinna przewidzieć możliwość doręczenia jej przez organ korespondencji w czasie swojej nieobecności i zabezpieczyć możliwość jej odbioru. Trafnie wskazał NSA w wyroku z dnia 30 kwietnia 2020 r. (sygn. akt I OSK 11/19), że nie przewidzenie możliwości doręczenia korespondencji przez organ podczas nieobecności strony postępowania oraz nie podjęcie działań umożliwiających odbiór korespondencji świadczy o niedbalstwie. Brak winy w uchybieniu terminu przyjąć bowiem można tylko wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym życiem, zdrowiem lub nie narażając siebie lub innych na poważne straty majątkowe. Tym bardziej zatem, gdy nie mamy do czynienia z chorobą czy nieobecnością adresata rozstrzygnięcia kierowanego przez organ administracji publicznej, zaniedbania w zakresie zabezpieczenia właściwego odbioru otrzymywanej korespondencji należy postrzegać za niedbalstwo, którego nie można traktować jako braku winy w rozumieniu art. 58 § 1 k.p.a. Reasumując, Sąd w składzie rozpoznającym sprawę podziela ugruntowane stanowisko orzecznicze Naczelnego Sądu Administracyjnego, że złożenie przez stronę postępowania wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy oznacza, że strona ta uznaje, że decyzję, od której chce złożyć środek zaskarżenia, skutecznie jej doręczono, to jest doręczono z wykorzystaniem jednego z trybów, przewidzianych przepisami k.p.a. Jeżeli, jak wywodzi strona skarżąca doręczenie decyzji nie było prawnie skuteczne, adresat tej decyzji nie ma powodu i nie może żądać przywrócenia terminu do wniesienia środka zaskarżenia, bowiem termin ten nie zaczął swojego biegu, a więc także nie upłynął. Przeświadczenie strony, że doręczenie to nie było prawnie skuteczne, a więc, że dokonane zostało z naruszeniem przepisów k.p.a., określających sposoby dokonywania doręczeń, winno prowadzić do podjęcia innych czynności, niż złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia środka zaskarżenia (por. wyrok NSA z 23 listopada 2017 r., sygn. akt II FSK 3104/15). Z akt sprawy wynika, że w dniu 20 kwietnia 2022 r. strona skarżąca w piśmie procesowym złożyła kilka żądań, w tym wniosek o wstrzymanie czynności egzekucyjnych. Podkreślić należy, że sprawy te mogą być przedmiotem odrębnych postępowań. W niniejszej sprawie Sąd rozpoznaje wyłącznie skargę na postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Odnosząc się do podniesionego w uzasadnieniu skargi zarzutu braku powiadomienia przez organ o uchybieniu terminu przez stronę postępowania, zdaniem Sądu również nie zasługuje on na uwzględnienie. Podkreślić należy, że w niniejszej sprawie organ nie kwestionuje tego, że strona zachowała 7 dniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu przewidziany w art. 58 § 2 k.p.a. Z akt sprawy wynika, ze przedmiotowy wniosek strona złożyła w dniu 22 kwietnia 2022 r. w terminie 7 dni od powzięcia wiedzy przez wnioskodawcę o wydaniu decyzji, czyli od dnia 13 kwietnia 2022 r. Organ w zaskarżonym do Sądu postanowieniu nie neguje tego, że strona zachowała ustawowy termin do wniesienia prośby o przywrócenie terminu. Okoliczność ta nie jest sporna pomiędzy stronami postępowania. Przypomnieć należy, że art. 15zzzzzn2 § 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych wskazuje, że w przypadkach o których mowa w 58 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego, prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w terminie 30 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. W niniejszej sprawie, jak wynika z akt sprawy, wniosek o złożenie wniosku o przywrócenie terminu został złożony w pierwotnym terminie określonym w k.p.a., to tym bardziej został złożony w wydłużonym terminie określonym w przywołanym art. 15zzzzzn2 § 3 przywołanej ustawy. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że regulacja zawarta w art. 15zzzzzn2 ustawy COVID-19 niejako koryguje nowelizację ustawy o COVID -19 dokonaną ustawą z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz. U. poz. 875), w wyniku której m.in. uchylono przepis art. 15zzr ustawy o COVID - 19 obowiązujący od dnia 31 marca 2020 r. i przewidujący w ust. 1 pkt 5, że w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 bieg przewidzianych przepisami prawa administracyjnego terminów zawitych, z niezachowaniem których ustawa wiąże ujemne skutki dla strony - nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu na ten okres. W realiach niniejszej sprawy bezspornie wniosek o przywrócenie terminu został złożony w terminie ustawowym i żadne prawa procesowe strony w tym zakresie nie zostały naruszone, gdyż organ rozpoznał merytorycznie wniosek strony. Mając na uwadze powyższe, Sąd działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło