II SA/Ol 50/26
WyrokWSA w Olsztynie2026-03-12
Skład orzekający: Katarzyna Matczak, Beata Jezielska, Ewa Osipuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja zezwalająca na realizację inwestycji drogowej (ZRID) może zostać wydana, jeśli inwestycja ingeruje w prawo własności strony, a strona podnosi zarzuty dotyczące bezpieczeństwa, alternatywnych rozwiązań i lokalizacji infrastruktury technicznej?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że decyzja ZRID została wydana zgodnie z prawem. Ingerencja w prawo własności strony była uzasadniona realizacją celu publicznego, jakim jest budowa drogi, a interes publiczny ma prymat nad interesem jednostki. Zarzuty dotyczące bezpieczeństwa, lokalizacji infrastruktury technicznej i braku alternatywnych rozwiązań zostały uznane za niezasadne, ponieważ organ administracji jest związany wnioskiem inwestora i nie może oceniać racjonalności ani słuszności proponowanych rozwiązań projektowych, a jedynie ich zgodność z prawem. Lokalizacja infrastruktury technicznej w pasie drogowym nie wymagała przebudowy, a obawy skarżącego dotyczące bezpieczeństwa były nieuzasadnione.Stan faktyczny
Skarżący S. P. zaskarżył decyzję zezwalającą na realizację inwestycji drogowej (ZRID) dla rozbudowy drogi powiatowej, która obejmowała część jego nieruchomości. Zarzucał naruszenie zasady ochrony uzasadnionych interesów osób trzecich, niezebranie materiału dowodowego, nieuwzględnienie jego słusznego interesu oraz brak wyjaśnienia zastrzeżeń dotyczących bezpieczeństwa, alternatywnych rozwiązań przebiegu ścieżki pieszo-rowerowej, lokalizacji infrastruktury energetycznej oraz planowanych nasadzeń. Organ odwoławczy utrzymał decyzję organu I instancji w mocy, uznając zarzuty za niezasadne. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Katarzyna Matczak (spr.) Sędziowie sędzia WSA Beata Jezielska sędzia WSA Ewa Osipuk Protokolant specjalista Marta Przewłucka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 marca 2026 r. sprawy ze skargi S. P. na decyzję Wojewody Warmińsko-Mazurskiego z dnia [...], nr [...] w przedmiocie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej oddala skargę.
Decyzją nr 1/2025 z dnia 23 kwietnia 2025 r. Starosta Iławski (dalej: "organ
I instancji", "starosta"), działając na podstawie art. 11a, art. 11c, art. 11f ust. 1, art. 11i ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz. U. z 2024 r. poz. 311; dalej jako: "specustawa drogowa"), zezwolił Zarządowi Powiatu Iławskiego działającemu przez Powiatowy Zarząd Dróg w Iławie na realizację inwestycji drogowej oraz zatwierdził projekt zagospodarowania terenu i projekt architektoniczno-budowalny dla inwestycji pn.: "Rozbudowa drogi powiatowej nr [...]" (dalej też jako: "decyzja ZRID")
Odwołanie od powyższej decyzji wniósł S. P. (dalej jako: "skarżący"), reprezentowany przez adwokata, zarzucając wydanie jej z naruszeniem:
- art. 11f ust. 1 pkt 4 specustawy drogowej poprzez naruszenie zasady ochrony uzasadnionych interesów osób trzecich, które nakazują uznać przedmiotową inwestycję w obecnym kształcie za nieuzasadnioną;
- art. 7, art. 77 k.p.a. w zw. z art. 11c specustawy drogowej poprzez niezebranie
i nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, polegające
w szczególności na nieuwzględnieniu słusznego interesu skarżącego, niezweryfikowaniu przez organ zasadności żądania w zakresie ewentualnego istnienia rozwiązania alternatywnego zapewniającego możliwość realizacji tego samego celu publicznego przy wybudowaniu ścieżki pieszo-rowerowej tylko po jednej ze stron jezdni oraz braku wyjaśnienia wszystkich zastrzeżeń zgłaszanych przez skarżącego.
W uzasadnieniu odwołania podniesiono, że w ramach zamierzenia przewidziano budowę dwóch odcinków drogi pieszo-rowerowej najpierw z lewej strony jezdni a potem z prawej. Stwierdzono, że wykonanie dwóch odcinków zdaje się stwarzać duże zagrożenie dla bezpieczeństwa pieszych oraz rowerzystów, zwłaszcza w obliczu natężenia ruchu na jezdni pojazdów mechanicznych, które mogą się poruszać
z prędkością 90 km/h. Konieczność przekraczania jezdni może przyczynić się do stworzenia zagrożenia w całym ruchu. Ponadto organ I instancji nie zbadał możliwości wykonania ścieżki pieszo-rowerowej po drugiej stronie drogi względem działki skarżącego nr [...], gdzie panuje znacznie mniejsza intensywność zabudowy. Skarżącemu zdaje się, że wykonanie ścieżki pieszo-rowerowej po drugiej stronie jezdni byłoby mniej skomplikowane technicznie. Stwierdził, że o ile organ nie ma obowiązku automatycznego uwzględniania zarzutów dotyczących przebiegu ścieżki, o tyle na organie ciąży obowiązek wyjaśnienia, czy istnieją konkretne i realne przyczyny niemożności uwzględnienia zgłoszonych żądań. Niezbędne jest uzyskanie jednoznacznego stanowiska inwestora, umożliwi to bowiem ocenę, czy przy realizacji inwestycji nie dojdzie do nieuzasadnionej, nadmiernej ingerencji w prawo własności, której można by uniknąć w sposób technicznie i ekonomicznie uzasadniony.
Zdaniem skarżącego projektowana inwestycja nadmiernie ingeruje w jego prawo własności. Wskazano, że realizacja decyzji ZRID może spowodować, że przyłącze główne do budynku skarżącego w postaci dwóch rozdzielni elektrycznych pozostanie nieogrodzone oraz dostępne dla każdego użytkownika ścieżki pieszo-rowerowej. Takie rozwiązanie jest bardzo niebezpieczne dla osób trzecich korzystających ze ścieżki, ale również dla skarżącego, gdyż każdy użytkownik ścieżki będzie miał nieograniczony dostęp do skrzynki znajdującej się w pobliżu ścieżki, która stanowi przyłącze elektryczne do domu skarżącego. Tym samym każdy będzie mógł pozbawić skarżącego dostępu do energii elektrycznej. Umiejscowienie rozdzielni elektrycznych
o mocy około 120 kW w pasie drogowym może powodować wiele problemów
w przyszłości. Pozostawienie rozdzielni poza granicami działki będącej własnością skarżącego będzie komplikowało kwestię jego tytułu prawnego do nieruchomości. Może powodować w przyszłości problemy z dostępem skarżącego do rozdzielni na wypadek awarii (konieczność zajęcia pasa drogowego, konieczność spełnienia innych biurokratycznych wymagań). Dlatego trzeba przeanalizować jakie uzgodnienia organ
I instancji poczynił z gestorem sieci. Ewentualne przeniesienie ww. infrastruktury może kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych i koszty te powinien ponieść inwestor. Dalej skarżący zarzucił, że organ I instancji lakonicznie odniósł się do wskazania powodu zaplanowania nasadzeń kompensacyjnych akurat na nieruchomości skarżącego, jak również po przeciwnej stronie drogi. Skarżący nie rozumie, dlaczego nasadzenia nie będą miały miejsca na sąsiadujących działkach, a tylko na jego działce. Planowane nasadzenia ingerują w prawo własności skarżącego, w szczególności z uwagi na wykorzystywanie nieruchomości do celów lądowania helikopterem oraz planowanej przez skarżącego budowy lądowiska dla śmigłowców lub samolotów na własny użytek.
W wyniku rozpatrzenia odwołania, decyzją nr WIN-II.7821.3.2025 EŁ z 20 listopada 2025 r., Zastępca Dyrektora Wydziału Infrastruktury i Nieruchomości
w Warmińsko-Mazurskim Urzędzie Wojewódzkim w Olsztynie, działając z upoważnienia Wojewody Warmińsko-Mazurskiego (dalej: "organ odwoławczy, "wojewoda"), uchylił zaskarżoną decyzję w części i orzekł w tym względzie co do istoty, w pozostałym zakresie utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy omówił dokonane zmiany polegające na doprecyzowaniu oznaczeń w dokumentacji. Odnosząc się natomiast do odwołania skarżącego wyjaśnił, że zarzuty i argumenty strony nie zasługiwały na uwzględnienie. Organ odwoławczy przytoczył przebieg postępowania administracyjnego zainicjowanego wnioskiem Dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg
w Iławie (dalej: "zarządca drogi", "inwestor"). Stwierdził, że projekt zagospodarowania terenu i projekt architektoniczno-budowlany spełnia wymagania art. 34 ust. 2 i ust. 3 ustawy Prawo budowlane oraz rozporządzenia Ministra Rozwoju z dnia 11 września 2020 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. z 2022 r. poz. 1679). Pełnomocnik inwestora przedłożył również wymagane opinie, o których mowa w art. 11b ust. 1 oraz art. 11 d ust. 1 pkt 8 specustawy drogowej.
Wojewoda uznał za chybiony zarzut naruszenia art. 11f ust. 1 pkt 4 specustawy drogowej. Wskazał, że zatwierdzony projekt zagospodarowania terenu i projekt architektoniczno-budowlany nie przewidują rozwiązań, które wprowadzają nadmierną czy nieuzasadnioną ingerencję w prawo własności skarżącego. Ingerencja ta odpowiada tylko jej koniecznemu zakresowi. Teren będący własnością skarżącego nie został zajęty w wymiarze większym, niż jest to wymagane dla realizacji planowanej inwestycji. Zwrócono uwagę, że ochrona osób trzecich w procesie inwestycyjnym nie może prowadzić do sytuacji, w której to osoby trzecie, a nie inwestor decydować będą
o dopuszczalności wybudowania obiektów budowlanych. Przy ocenie, czy decyzja
o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej w sposób prawidłowy uwzględnia poszanowanie uzasadnionych interesów osób trzecich, należy mieć na uwadze, że inwestor realizujący inwestycję drogową działa w interesie publicznym. Interes publiczny ma zaś prymat nad interesem prawnym jednostki, o ile nie narusza jego interesu prawnego w sposób niezgodny z prawem, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Organ odwoławczy wskazał, że kolejnymi pismami z dnia 17.07.2025 r., z 14.08.2025 r. wezwał pełnomocnika inwestora do wypowiedzenia się w kwestii zarzutów przedstawionych przez odwołującego się, zaś pismem z 7.10.2025 r. zwrócił się do inwestora z zapytaniem o możliwość zmiany przebiegu projektowanej drogi tak, aby nie ingerowała w działkę skarżącego. Pełnomocnik inwestora odpowiedział, że nie było możliwe zaprojektowanie przedmiotowej inwestycji bez zajęcia części działki należącej do skarżącego w takim zakresie jak to zostało określone w zaskarżonej decyzji. Organ odwoławczy stwierdził, że analiza dokumentacji projektowej i stanowisko inwestora wykazała, że nie ma technicznych możliwości zmiany przebiegu zaprojektowanej trasy rozbudowywanej drogi powiatowej. Wojewoda wskazał, że omawiana inwestycja objęła działkę skarżącego, która uległa podziałowi na działki nr: [...], z czego działka nr [...] została przeznaczona do przejęcia na własność Powiatu Iławskiego pod rozbudowę drogi powiatowej nr [...] w zakresie budowy drogi pieszo-rowerowej. Oświadczył, że nie ulega wątpliwości, iż decyzja ZRID, wydawana na podstawie przepisów specustawy drogowej, może pozbawić prawa własności nieruchomości w części przewidywanej pod budowę drogi publicznej. Specustawa drogowa przyjęła także bardzo szybki i "bezdyskusyjny" tryb postępowania wywłaszczeniowego. Dla potwierdzenia zgodności z prawem takiego postępowania powołano wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 16 października 2012 r., sygn. akt K 4/10.
Odnosząc się do uwag skarżącego o braku rozważenia przebiegu ścieżki pieszo-rowerowej po drugiej stronie jezdni z powodu mniejszej intensywności zabudowy
i bezpieczeństwa użytkowników ścieżki, organ odwoławczy wyjaśnił w oparciu o licznie przytoczone orzeczenia sądów administracyjnych, że zgodnie z art. 11d ust. 1 pkt 1 specustawy drogowej to inwestor we wniosku o wydanie decyzji ZRID decyduje
o przebiegu drogi oraz wielkości terenu niezbędnego dla obiektów budowlanych, załączając mapy przedstawiające proponowany przebieg drogi oraz mapy zawierające projekty podziałów nieruchomości. Zarówno starosta jak i organ odwoławczy mogą działać tylko w granicach tego wniosku i nie mają możliwości ingerowania w lokalizację inwestycji, a więc i w przebieg linii podziału nieruchomości, zaproponowany przez wnioskodawcę. Ocenie organów orzekających może jedynie podlegać zgodność
z prawem planowanego przedsięwzięcia, w szczególności spełnienie warunków zawartych w przepisach specustawy drogowej, bowiem stosownie do przepisu art. 11e specustawy drogowej nie można uzależniać zezwolenia na realizację inwestycji drogowej od spełnienia świadczeń lub warunków nieprzewidzianych obowiązującymi przepisami. Zaprojektowanie inwestycji pozostawia się specjalistom posiadającym odpowiednie przygotowanie zawodowe. Organ orzekający nie może uwzględniać protestów obywateli, wyrażających ich osobiste zapatrywania, które pozostają poza ochroną prawną i nie wynikają z norm prawa. Zgodnie z treścią art. 11i ust. 1 specustawy drogowej w sprawach dotyczących zezwolenia na realizację inwestycji drogowej nieuregulowanych w specustawie drogowej stosuje się odpowiednio przepisy ustawy Prawo budowlane. Jak wynika natomiast z treści art. 35 ust. 4 ustawy Prawo budowlane, w razie spełnienia wymagań określonych w art. 35 ust. 1 oraz art. 32 ust. 4, właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę (decyzji ZRID). Wynika z tego, że decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej nie ma charakteru uznaniowego i w razie spełnienia przez inwestora wymagań określonych w przepisach prawa budowlanego organ architektoniczno-budowlany jest zobligowany zezwolić na realizację inwestycji drogowej.
Za nietrafiony organ odwoławczy uznał także zarzut braku uzgodnienia
z gestorem sieci elektroenergetycznej przeniesienia skrzynek elektroenergetycznych na teren nieruchomości skarżącego. Wyjaśniono, że rozbudowa drogi powiatowej w zakresie budowy ścieżki pieszo-rowerowej nie powoduje konieczności przebudowy przyłącza elektroenergetycznego i zmiany lokalizacji dwóch szafek elektroenergetycznych. W związku z powyższym inwestor zdecydował o pozostawieniu ww. szafek w obecnej lokalizacji.
Odpowiadając na zarzut dotyczący planowanych nasadzeń kompensacyjnych na działce skarżącego i po przeciwnej stronie drogi, wojewoda wskazał, że nasadzenia kompensacyjne zostaną wykonane w nowoprojektowanym pasie drogi. Inwestor wyjaśnił w piśmie z 23 kwietnia 2025 r., że obecnie w pasie drogowym rosną już drzewa o dużo większych parametrach niż planowane do nasadzeń kompensacyjnych
w ramach przedmiotowej inwestycji oraz wyjaśnił, że nasadzenia zostaną wykonane zgodnie z zatwierdzonym projektem zagospodarowania terenu. Jednocześnie organ odwoławczy skonstatował, że nie ma obowiązku badania przyszłego przeznaczenia nieruchomości sąsiednich ani planowych na nich inwestycji (lotniska).
W przepisach specustawy drogowej, ustawodawca nie upoważnia organów do oceny racjonalności czy słuszności zaproponowanych rozwiązań projektowych. Oznacza to, że organy nie mogą korygować zakresu inwestycji ani dokonywać zmian w projekcie. Przepisy specustawy drogowej nie zobowiązują inwestora do przedstawiania różnych wariantów przebiegu planowanej inwestycji i nie ma on obowiązku uwzględniać oczekiwań stron postępowania. Tym samym, to inwestor dokonuje wyboru najkorzystniejszych rozwiązań, a rola organu ogranicza się do sprawdzenia kompletności wniosku.
W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Olsztynie skarżący, reprezentowany przez adwokata, powtórzył zarzuty i argumenty podniesione w odwołaniu. Dodatkowo zarzucił naruszenie art. 107 § 1 i 3 k.p.a. przez brak dostatecznego wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia. Wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji, rozpatrzenie sprawy na rozprawie i zasądzenie od wojewody na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania według norm prawem przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
W piśmie procesowym z 25 lutego 2026 r. inwestor (uczestnik postępowania) wniósł o oddalenie skargi. Wskazał, że Powiatowy Zarząd Dróg w Iławie jest jednostką organizacyjną Powiatu Iławskiego powołaną dla pełnienia funkcji zarządcy dróg powiatowych zgodnie z art. 21 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. z 2025 r. poz. 889), do której zadań należy m.in. wykonywanie robót interwencyjnych, robót utrzymaniowych i zabezpieczających (art. 20 pkt 11 ww. ustawy).
Odnosząc się do zarzutu bezpieczeństwa energetycznego inwestor podniósł, że według analiz zarządcy drogi skrzynki elektroenergetyczne, o których mowa w skardze, znajdowały się w pasie drogowym jeszcze przed rozpoczęciem projektowania inwestycji. Jedna ze skrzynek (złącze pomiarowo-kablowe) zostało umieszone
w pasie drogowym i przekazane do eksploatacji już w roku 2013 na podstawie decyzji PZD nr 28/2012 z dnia 07.11.2012 wydanej na wniosek E. S.A.
(decyzje i pismo gestora sieci w załączeniu). Druga z nich jest umiejscowiona
w bezpośrednim sąsiedztwie pierwszej. Przedstawiono fotografie wskazujące na lokalizację skrzynek. Inwestor podkreślił, że obecna lokalizacja przedmiotowych skrzynek dobitnie wskazuje na to, że realizacja inwestycji nie zmieni niczego w zakresie dostępności przez osoby postronne do "skrzynek elektroenergetycznych". Lokalizacja złączy pomiarowo-kablowych w pasie drogowym lub w jego bezpośrednim sąsiedztwie (nieogrodzonych) jest aktualnie rozwiązaniem stosowanym standardowo - w razie potrzeby zapewnia do nich nieograniczony dostęp na potrzeby serwisowo-obsługowe ze strony E. Złącza pomiarowo-kablowe są urządzeniami zabezpieczonymi technicznie, wyposażonymi w zamknięcia systemowe, do których dostęp posiada wyłącznie operator sieci, osoby przez niego uprawnione. Użytkownicy ciągu pieszo-rowerowego nie będą mieli możliwości ingerencji w pracę tych urządzeń ani pozbawienia skarżącego dostępu do energii elektrycznej. Obecne położenie skrzynek znajdujących się w pasie drogowym od kilkunastu lat wskazuje na to, że obawy skarżącego są całkowicie nieuzasadnione i przedstawiane wyłącznie na potrzeby skargi.
Odpowiadając na zarzut dotyczący bezpieczeństwa lokalizacji drogi pieszo-rowerowej po dwóch stronach jezdni, inwestor wyjaśnił, że zamierzenie inwestycyjne ma na celu wybudowanie drogi pieszo-rowerowej stanowiącej połączenie dwóch istniejących dróg, tj. drogi rowerowej w miejscowości S. i drogi pieszo- rowerowej w I. Istniejące drogi zlokalizowane są po przeciwnych stronach drogi (jezdni). Projektując odcinek łączący ww. drogi, tj. drogę pieszo-rowerową będącą przedmiotem inwestycji, nie dało się uniknąć przejść poprzecznych przez jezdnię. Zostało to ograniczone do absolutnego minimum - na projektowanym odcinku (dł. ok. 3,6 km) zaprojektowano tylko jedno przejście poprzeczne w miejscowości S. Znajduje się ono na obszarze zabudowanym, w miejscu z dodatkowym ograniczeniem prędkości, gdzie obowiązująca prędkość maksymalna to 40 km/h. Zapewne pojazdy mogą osiągać na tym odcinku prędkość 90 km/h (a nawet i większą), z całą pewnością nie będzie to jednak jazda zgodna z przepisami prawa. Oczywistym jest, że co do zasady najlepszym rozwiązaniem byłoby projektowanie dróg dla pieszych i rowerowych bez przejść poprzecznych, ale jest to niemożliwe. Stosowanie przejść poprzecznych, zwłaszcza w miastach i miejscowościach (obszar zabudowany), jest rozwiązaniem standardowym. Przy ustaleniu przebiegu ścieżki brano pod uwagę także ukształtowanie terenu, dostępność terenu i lokalizację budynków.
Odnosząc się do zarzutu nadmiernego ograniczenia prawa własności, inwestor wskazał, że przejęty fragment działki stanowi zaledwie ok. 0,4% jej powierzchni
i zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego jest przeznaczony na poszerzenie pasa drogowego. W związku z tym już obecnie na przejmowanym terenie brak jest możliwości planowania i realizowania jakiejkolwiek zabudowy (innej niż droga).
Odnosząc się do zarzutu możliwości wykonania drogi pieszo-rowerowej po drugiej stronie jezdni względem nieruchomości skarżącego, inwestor stwierdził, że przedmiotowa droga pieszo-rowerowa ma służyć między innymi do obsługi nieruchomości zlokalizowanych na jej trasie. W związku z tym zlokalizowana została po tej stronie drogi, po której występuje znacznie większa intensywność zabudowy oraz ogrody działkowe. Jest to po tej stronie drogi, gdzie zgodnie z miejscowym planem zagospodarowanie przestrzennego znajduje się dużo terenów przeznaczonych pod przyszłą zabudowę mieszkaniową. Zapewnia to bezpośredni dostęp dla pieszych
i rowerów z terenu stosunkowo intensywnej zabudowy (a w efekcie i potencjalnie większego ruchu z posesji) bez konieczności przejść poprzecznych przez jezdnię.
W odpowiedzi na pismo inwestora pełnomocnik skarżącego w piśmie procesowym z 11 marca 2026 r. wniósł o zobowiązanie Zarządu Powiatu Iławskiego do przedłożenia decyzji nr 28/2012 z dnia 07.11.2012 r. i decyzji nr 95/2012 z dnia 17.09.2012 r. oraz do przedłożenia oraz do udzielenia informacji odnośnie do: a) wszystkich wersji map dla celów projektowych wraz z informacją odnośnie do tego: - w jakich datach, przez kogo oraz na jakiej podstawie wprowadzane były zmiany w treści ww. map; - przedstawienia wszystkich wersji map dla celów projektowych wraz z informacją o ww. zmianach; b) zmian w oznakowaniu pionowym i poziomym na zaprojektowanej drodze wprowadzonych od daty wydania decyzji organu I instancji do chwili obecnej oraz informacji na czym polegały ww. zmiany. Jednocześnie skarżący podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie. W uzasadnieniu pełnomocnik skarżącego wyjaśnił, że inwestor przedłożył niekompletne dokumenty i zmanipulowane informacje. Oświadczył, że stanowczo nie zgadza się z argumentacją w zakresie dotyczącym położenia skrzynek elektroenergetycznych. Zarzucił, że ww. decyzje zostały przedłożone przez inwestora bez załączników graficznych, które wskazywałby na dokładne położenie infrastruktury energetycznej. Wobec tego, aby wyjaśnić ponad wszelką wątpliwość kwestię położenia infrastruktury energetycznej niezbędnym jest zobowiązanie inwestora przez Sąd do złożenia ww. decyzji wraz z załącznikami. Tylko przedłożenie załączników graficznych ww. decyzji może udowodnić dokładne miejsce położenia infrastruktury energetycznej oraz kwestię położenia skrzynek elektroenergetycznych w pasie drogowym i jednocześnie na granicy działki nr [...]. Pełnomocnik skarżącego stwierdził, że inwestor zupełnie pominął kwestię związaną z tym, że realizacja przedmiotowej inwestycji zmusza skarżącego do przeniesienia skrzynki elektroenergetycznej w inne miejsce, które będzie zgodne z warunkami przyłączenia do sieci elektroenergetycznej wydanymi przez E. SA w dniu 29.02.2012 r. Zaznaczył, że skarżący wniósł w postępowaniu administracyjnym o przeprowadzenie dowodu z warunków przyłączenia pismem procesowym z dnia 16.10.2025 r. Według warunków przyłączenia złącze kablowo-pomiarowe z certyfikatem posadowione ma być na granicy działki nr [...], od strony drogi dojazdowej. Zarówno więc warunki przyłączenia, jak i wykonanie przyłączenia - w dacie posadowienia przedmiotowej skrzynki - potwierdzały, zgodnie ze stanem faktycznym, że znajdowała się ona na granicy działki nr [...]. Realizacja inwestycji dotycząca rozbudowy drogi spowoduje poszerzenie pasa drogowego, w którym znaleźć się mają skrzynki elektroenergetyczne. Powyższe doprowadzi do sytuacji, w której złącze kablowo-pomiarowe skarżącego, dotychczas przylegające do granicy dz. nr [...], nie będzie dłużej posadowione na granicy tejże działki. Złącze kablowo-pomiarowe skarżącego będzie położone w sposób niezgodny z warunkami przyłączenia do sieci elektroenergetycznej. Powyższe wymaga od Skarżącego przeniesienia jego infrastruktury energetycznej w miejsce, które sprawi, że złącze kablowo-pomiarowe będzie znowu posadowione na granicy dz. [...]. Jest bowiem oczywiste, że ww. urządzenia powinny znajdować się co najmniej na granicy działki, żeby właściciel nieruchomości mógł dostarczyć energię elektryczną do swojego budynku. Realizacja inwestycji rozbudowy drogi powiatowej naraża skarżącego na poniesienie wysokich kosztów związanych z przeniesieniem infrastruktury energetycznej, tak aby jej położenie pozostawało zgodne z warunkami przyłączenia. Odnosząc się do map przedstawionych w piśmie inwestora, pełnomocnik zauważył, że nie jest w stanie ustalić z jakiego rodzaju dokumentów są to mapy i dla jakich celów powstały. Dlatego wnioskował o przedstawienie map do celów projektowych i informacji o wszystkich zmianach dokonanych od uzyskania przez niego warunków przyłączenia do chwili obecnej. Podkreślił, że złącze kablowo-pomiarowe skarżącego zostało posadowione w pasie drogowym, lecz na granicy działki nr [...]. Jeżeli, zgodnie z aktualnymi mapami, miejsce położenie ww. urządzenia przedstawia się w inny sposób, to konieczne jest wyjaśnienie, kiedy i w jakim trybie doszło do zmian w tym zakresie. Co do argumentacji odnoszącej się do oznakowania poziomego i pionowego drogi, skarżący dostrzegł, że w ostatnich miesiącach doszło do szeregu zmian w tym zakresie, w tym do przesunięcia znaków odnoszących się do granic obszaru zabudowanego. W związku z tym, skarżący jest przekonany, że informacje drugiej strony zawarte w ww. piśmie przygotowawczym również nie przedstawiają precyzyjnych, odnoszących się do rzeczywistości informacji. Również te kwestie należy wyjaśnić za pomocą dowodów, a nie samych twierdzeń strony zawartych w piśmie przygotowawczym.
Na rozprawie w dniu 12 marca 2026 r. pełnomocnik skarżącego podtrzymał skargę i zarzuty w niej zawarte oraz zgłoszone dotychczas wnioski dowodowe. Podniósł, że wydana decyzja jest wysoko krzywdząca dla strony, ma wpływ na bezpieczeństwo uczestników ciągu pieszo-rowerowego, jak też na lokalizację skrzynki elektroenergetycznej skarżącego, którą będzie zmuszony przenieść na granicę własnej działki, co wiąże się z dużymi kosztami.
Skarżący poparł skargę. Podniósł, że na mapach projektu budowlanego skrzynki elektroenergetyczne nie zostały odzwierciedlone, ale przy decyzji zostały już naniesione. Podał, że urząd posiadał wadliwe mapy i projektował na wadliwych mapach i nanosił skrzynki na niewłaściwych miejscach. Ponadto wskazał, że w dacie wydania decyzji na terenie drogi powiatowej, przy której projektowana jest ścieżka, ograniczenie prędkości wynosiło 90 km/h, dopiero teraz zmieniono znak ograniczający prędkość do 40 km/h, co ma wpływ na bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego. Skarżący oświadczył, że nie miał dostępu do wskazanych decyzji i załącznika, określającego lokalizację skrzynki elektroenergetycznej E. przy jego działce.
Pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i w odpowiedzi na skargę. Odnosząc się do złożonych wniosków dowodowych, wniósł o ich oddalenie na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. Wskazał, że wnioski dowodowe nie są uzasadnione, nie będą miały na celu wyjaśnienia istotnych wątpliwości w sprawie a tylko wydłużą postępowanie.
Pełnomocnik uczestnika postępowania wniósł o oddalenie skargi i oddalenie wniosków dowodowych, popierając w całości argumentację pełnomocnika organu. Dodatkowo wyjaśnił, że w efekcie wydanej decyzji kilkudziesięciu właścicieli działek zostało wywłaszczonych z części ich nieruchomości. Nie było sporu w tej sprawie,
że przed wydaniem decyzji skrzynka elektroenergetyczna E. była zlokalizowana
w pasie drogowym drogi powiatowej, a skrzynka elektroenergetyczna należąca
do skarżącego była zlokalizowana na granicy jego działki na wysokości skrzynki E.
Na rozprawie Sąd postanowił oddalić wnioski dowodowe zawarte w piśmie procesowym pełnomocnika skarżącego z dnia 11 marca 2026 r., na podstawie art. 106 § 3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) oraz art. 133 § 1, art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r. poz. 143), dalej jako: "p.p.s.a.", sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi, na podstawie stanu faktycznego
i prawnego istniejącego w dacie jego wydania. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia może mieć miejsce w sytuacji, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego
w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowania wykładni tych przepisów.
Na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Na zasadzie tego unormowania Sąd może uwzględnić dokumenty mu przedłożone lub posiadane z urzędu. Przepis ten nie zezwala na domaganie się od innej strony postępowania sądowego przedłożenia dokumentów. Zasadą w postępowaniu administracyjnym wywodzoną z treści art. 7 k.p.a. pozostaje, że ciężar dowodu spoczywa na stronie, która z danej okoliczności wywodzi skutki prawne. Skarżący nie załączył zaś do skargi żadnych dokumentów, które można byłoby rozważać jako dowody uzupełniające, ale domagał się przedłożenia przez uczestnika postępowania określonych dowodów. Żądanie takie wykracza jednak poza dyspozycję przepisu art. 106 § 3 p.p.s.a. Mając powyższe na względzie Sąd oddalił wnioski dowodowe zawarte w piśmie pełnomocnika skarżącego z dnia 11 marca 2026 r.
Niezależnie od powyższego, Sąd nie znalazł podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w celu uzupełnienia materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym w kierunku żądanym przez pełnomocnika skarżącego w piśmie z 11 marca 2026 r. W ocenie Sądu organy prowadzące postępowanie administracyjne w tej sprawie wyjaśniły sprawę w stopniu pozwalającym na jej rozstrzygnięcie, z zachowaniem wymogów art. 7, art. art. 77 § 1 i art. 107 § 1 i 3 k.p.a. Analiza akt administracyjnych sprawy prowadzi do wniosku, że organ odwoławczy w sposób kompleksowy i rzetelny zweryfikował warunki udzielonego przez organ I instancji zezwolenia. Poprawił dostrzeżone nieścisłości, które nie dotyczyły jednak interesu prawnego skarżącego, w związku z tym nie ma potrzeby szczegółowego ich omawiania. Sąd nie dopatrzył się nadto w tym zakresie żadnych nieprawidłowości. W kwestii zaś stanowiska skarżącego organ odwoławczy w toku prowadzonego postępowania zasadnie przedłożył uwagi skarżącego inwestorowi, a następnie uwzględnił jego odpowiedzi i skonfrontował je z argumentami skarżącego, dokonując oceny stanu faktycznego sprawy zgodnie z zasadami logiki, doświadczenia życiowego i obowiązującymi przepisami, stosownie do treści art. 80 k.p.a.
Organ odwoławczy, wbrew stanowisku skarżącego, wyraźnie odniósł się do jego twierdzeń, konfrontując je z brzmieniem obowiązujących przepisów i dokonując ich wykładni, co pozwoliło poznać tok myślowy organu orzekającego i zweryfikować zasadność zajętego stanowiska. Prawidłowo wyjaśniono skarżącemu na podstawie obowiązujących przepisów specustawy drogowej jakie okoliczności faktyczne miał obowiązek ustalić i wziąć pod rozwagę przy rozstrzygnięciu sprawy. W szczególności organ odwoławczy zweryfikował kompletność wniosku, wymaganej dokumentacji projektowej i koniecznych uzgodnień, wzywając do uzupełnienia dostrzeżonych braków, co zostało wykonane. W konsekwencji Sąd rozpoznając niniejszą sprawę nie znalazł jakichkolwiek podstaw do zarzutu naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Sam skarżący nie wskazywał ani w odwołaniu, ani w skardze jakie inne dowody, prócz już zgromadzonych, mogłyby mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia. Zgłoszone w odpowiedzi na stanowisko inwestora wnioski dowodowe, zawarte w piśmie procesowym z 11 marca 2026 r., pozostawały bezzasadne. W istocie bowiem skarżący od początku nie zgadzał się tylko z dokonaną przez organy oceną niezbędności części jego nieruchomości dla realizacji celu publicznego i wyrażał obawy co do funkcjonowania przyłącza elektroenergetycznego i konieczności jego przeniesienia. Wyjaśnienie tych kwestii nie wymagało zaś gromadzenia dodatkowych dowodów, zwłaszcza, że żądane informacje przez skarżącego będące reakcją na stanowisko inwestora z 25 lutego 2026 r. i załączone tam zdjęcia oraz obrazujące lokalizację skrzynek mapki były już znane i przedstawiane w toku postępowania odwoławczego przy piśmie inwestora z 5 sierpnia 2025 r.
Wbrew przekonaniu skarżącego ani organ I instancji, ani organ odwoławczy nie wskazywali w wydanych decyzjach, aby przytaczana przez skarżącego skrzynka elektroenergetyczna, należąca do niego a przylegająca do skrzynki elektroenergetycznej stanowiącej własność E. S.A. była posadowiona w pasie drogowym. Ustalono tylko, że realizacja przedmiotowej inwestycji nie wymaga przebudowy złączy elektroenergetycznych. Obie skrzynki elektroenergetyczne, jedna stanowiąca własność E. i druga skarżącego, w wyniku rozbudowy drogi bezspornie znajdą się w pasie drogowym, jednak ich położenie nie będzie kolidowało
z przebiegiem projektowanej drogi pieszo-rowerowej i w związku z tym przyłącze nie wymaga zmiany lokalizacji. Zgodnie z art. 38 ust. 1 ustawy o drogach publicznych istniejące w pasie drogowym urządzenia obce, które nie powodują zagrożenia
i utrudnień ruchu drogowego oraz nie zakłócają wykonywania zadań zarządcy drogi, mogą pozostać w dotychczasowym stanie. Tym samym zmiana granic pasa drogowego nie wymaga przebudowy przyłącza. Potwierdza to też znajdujące się w aktach sprawy uzgodnienie dokumentacji projektowej dokonane przez E. S.A. z 29 października 2024 r., w którym potwierdzono zgodność przyjętych rozwiązań technicznych z obowiązującymi standardami. Warunki indywidualnego przyłączenia, na które skarżący się powołuje, dotyczyły tylko samego przyłączenia jego nieruchomości do sieci. Jak sam wskazał skarżący i co wynika z załączonych do akt dokumentów stosownie do warunków przyłączenia do sieci elektroenergetycznej z dnia 29.02.2012 r. przyłącze to miało być posadowiona na granicy działki nr [...] od drogi dojazdowej. Nie sposób obecnie z tak określonych warunków przyłączenia nieruchomości do sieci wywodzić konieczności przebudowy tego przyłącza w sytuacji zmiany oznaczenia i przebiegu granic działek ewidencyjnych. Dla rozstrzygnięcia o rozbudowie drogi powiatowej o drogę pieszo-rowerową nie miało więc znaczenia, czy skrzynka elektroenergetyczna należąca do skarżącego zajmuje aktualnie pas drogowy, czy też nie. Inwestor logicznie i rzeczowo wyjaśnił również w piśmie z 5 sierpnia 2025 r., jak i w odpowiedzi na skargę, że przedmiotowe skrzynki, posadowione w miejscu złącz kablowych, już w chwili obecnej nie pozostają w ogóle ogrodzone. Każdy więc może swobodnie do nich podejść. Nieracjonalne pozostaje zatem twierdzenie skarżącego, że każdy może mieć do nich dostęp. Skrzynki są zamknięte i aby je otworzyć trzeba dysponować odpowiednim kluczem. Nieuzasadnione są więc obawy skarżącego, że osoby trzecie korzystające ze ścieżki pieszo-rowerowej mogą mu odciąć prąd albo mógłby ich porazić prąd. Według dostępnej wiedzy skrzynki elektroenergetyczne lokalizowane przez gestora sieci w miejscu złącz kablowo-pomiarowych nie stwarzają zagrożenia porażeniem i są powszechnie lokalizowane w miejscach ogólnie dostępnych, posiadając stosowne zabezpieczenia. Reasumując, nie znajduje racji zarzut dotyczący kolizji projektowanej drogi z infrastrukturą energetyczną. Kwestia ta została należycie wyjaśniona. Bezspornie wymienione skrzynki elektroenergetyczne nie będą znajdowały się na trasie projektowanej ścieżki pieszo-rowerowej, ale w pasie drogowym w jej pobliżu i realizacja inwestycji drogowej nie wymaga zmiany ich lokalizacji. Niezasadnie więc skarżący domaga się przedłożenia map potwierdzających, że jego skrzynka elektroenergetyczna nie znajdowała się dotychczas w pasie drogowym, bowiem orzekające w sprawie organy nigdy nie twierdziły o takiej lokalizacji skrzynki skarżącego.
Nie budzi też wątpliwości Sądu, że projekt budowlany został sporządzony na podkładach aktualnych map, co potwierdzili autorzy projektu, posiadający odpowiednie uprawnienia i wiedzę. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie pozostaje również sygnalizowane przez skarżącego wprowadzenie zmian w znakach pionowych na drodze, tj. przesunięcie oznakowania obszaru zabudowanego czy wprowadzenie ograniczenia prędkości. Nie są to okoliczności, od których ustawodawca uzależnił udzielenie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej. Dlatego też nie ma w ogóle potrzeby wyjaśniania tych kwestii. Na marginesie jedynie pozostaje wskazać, że za organizację ruchu na drodze powiatowej odpowiada zarządca drogi, który w każdym czasie może dokonać jej zmiany w stosownej procedurze przewidzianej w ustawie o drogach publicznych po zaistnieniu potrzeby takich zmian.
Uwzględnić należy, że kwestionowana niniejszą skargą decyzja administracyjna wydana została w szczególnym trybie przewidzianym ustawą z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych, której celem jest uproszczenie procedur dotyczących podejmowania aktów administracyjnych warunkujących rozpoczęcie budowy lub rozbudowy drogi publicznej. Zgodnie z art. 11a ust. 1 specustawy decyzja zezwalająca na realizację określonej inwestycji drogowej wydawana jest na wniosek właściwego zarządcy drogi, spełniający warunki szczegółowo i enumeratywnie wymienione w art. 11d ust. 1 pkt 1-9 tej ustawy, w tym zawierający m.in. mapę przedstawiającą proponowany przebieg drogi i istniejące uzbrojenie terenu, analizę powiązania drogi z innymi drogami publicznymi, mapy zawierające projekty podziału nieruchomości, sporządzone zgodnie z przepisami, określenie zmian w dotychczasowej infrastrukturze zagospodarowania terenu, cztery egzemplarze projektu budowlanego oraz opinie właściwych organów. W myśl art. 11i ust. 1 specustawy drogowej w sprawach dotyczących zezwolenia na realizację inwestycji drogowej nieuregulowanych w niniejszej ustawie stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane, z wyjątkiem art. 28 ust. 2.
W wyroku z dnia 19 września 2017 r., sygn. akt II OSK 2319/16 (publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów administracyjnych na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej; "CBOSA") Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił na czym polega odpowiednie stosowanie przepisów ustawy Prawo budowlane odnośnie specustawy drogowej. NSA wskazał, że odpowiednie stosowanie określonych przepisów w zależności od przedmiotu regulacji prowadzić może do stosowania tych przepisów wprost, zastosowania ich z odpowiednimi modyfikacjami lub do odmowy zastosowania przepisu z uwagi na określone różnice występujące między ustawami. Zgodnie ze stanowiskiem NSA zastosowanie danej normy ustawy Prawo budowlane powinno dać się pogodzić ze specyfiką i odmiennością ustawy odsyłającej. NSA zauważył, że zakres regulacji zawartych w specustawie drogowej jest znacznie szerszy, niż w Prawie budowlanym. Szczególność specustawy drogowej polega przede wszystkim na tym, że ze względu na specyficzny charakter inwestycji drogowej, jako inwestycji liniowej przebiegającej najczęściej przez wiele nieruchomości, ustawodawca połączył kilka odrębnych procedur i rozstrzygnięć administracyjnych w jedną procedurę, kończącą się decyzją
o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, stanowiącą podstawę rozpoczęcia robót budowlanych w zakresie budowy drogi publicznej. Kumulacja kilku postępowań administracyjnych skutkuje wydaniem jednego rozstrzygnięcia administracyjnego,
w którym następuje skonkretyzowanie lokalizacji inwestycji, wydzielenie geodezyjne
i prawne obszaru mającego być zajętym pod drogę publiczną oraz ocena technicznego projektu budowy drogi kończąca się zawartym w tym samym rozstrzygnięciu pozwoleniem na wykonywanie robót budowlanych. Decyzja ZRID jest decyzją zezwalającą na budowę, dlatego ma do niej wprost zastosowanie art. 35 ust. 4 ustawy Prawo budowlane, zgodnie z którym w razie spełnienia wymagań określonych przepisami, organ administracji architektoniczno-budowlanej nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę.
Odmowa wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej byłaby uzasadniona tylko w sytuacji ustalenia, że przebieg inwestycji zaproponowany przez inwestora narusza obowiązujące przepisy prawa. W rozpatrywanym przypadku takich naruszeń nie stwierdzono. Tym samym organ orzekający zobligowany był wydać decyzję zezwalającą na realizację inwestycji drogowej. Decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej jest decyzją związaną. Ustawodawca nie dopuścił jakiejkolwiek uznaniowości przy jej wydawaniu. Określenie, że decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej jest decyzją związaną oznacza, że w przypadku spełnienia przewidzianych prawem przesłanek właściwy organ ma bezwzględny obowiązek wydania pozytywnego rozstrzygnięcia, tj. udzielenia zezwolenia (por. wyrok NSA z 28 lutego 2014 r., II OSK 93/14, wyrok NSA z dnia 13 września 2017 r., I OSK 1705/17, publ. w CBOSA).
Zasadnie organ odwoławczy dostrzegł, że nie można uzależniać zezwolenia na realizację inwestycji drogowej od spełnienia świadczeń lub warunków nieprzewidzianych obowiązującymi przepisami, o czym stanowi art. 11e specustawy drogowej. Zwrócić uwagę pozostaje, że w myśl art. 11f ust. 1 pkt 7 specustawy decyzja ZRID zatwierdza projekt budowlany. A więc przedmiotem procedowania mogą być tylko roboty budowlane projektowane i rolą właściwego organu administracji publicznej jest weryfikacja tych zamierzeń co do zgodności z prawem. W świetle tych unormowań prawidłowo organ odwoławczy wywiódł, że postępowanie w sprawie zezwolenia na realizację danej inwestycji drogowej toczy się na wniosek zarządcy drogi, którym to wnioskiem organ administracji jest związany. Nie może on więc dokonywać jakichkolwiek zmian np. w zakresie lokalizacji, przebiegu oraz planowanych parametrów technicznych wnioskowanej inwestycji. Organ nie może oceniać racjonalności, czy też słuszności przyjętych we wniosku rozwiązań projektowych, bowiem to inwestor dokonuje wyboru najkorzystniejszych, w jego ocenie, rozwiązań odnoszących się do planowanego przez niego przedsięwzięcia drogowego (por. wyrok NSA z dnia 26 lipca 2013 r., sygn. II OSK 762/13, dostępny CBOSA). W wyroku z dnia 7 sierpnia 2015 r., sygn. akt II OSK 1072/15 (publ. w CBOSA), Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że ochrona uzasadnionych interesów osób trzecich w świetle specustawy, nie może być rozumiana na równi z interesem inwestora, do którego należy określenie miejsca
i zakresu planowanego przedsięwzięcia budowlanego realizującego cel publiczny.
Zgodzić należy się też z organem odwoławczym, że ustawodawca nie nałożył na inwestora obowiązku rozważania i przedstawienia alternatywnych rozwiązań
i wariantów przebiegu drogi. Rolą orzekającego w sprawie organu jest sprawdzenie kompletności wniosku w świetle wymogów ustawowych oraz ocena czy koncepcja składającego taki wniosek mieści się w granicach wyznaczonych przez prawo. Stanowisko takie jest utrwalone i aktualne w orzecznictwie sądów administracyjnych.
W wyroku z 25 lipca 2024 r., sygn. akt II OSK 1717/23, publ. w CBOSA, Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził, że organ orzekający o lokalizacji drogi w trybie specustawy drogowej nie posiada kompetencji do wyznaczania i korygowania trasy inwestycji, czy też do zmiany proponowanych rozwiązań, co do jej przebiegu. Niedopuszczalna jest również ocena racjonalności czy słuszności koncepcji przedstawionej przez inwestora, bowiem miałaby ona charakter pozaprawny. O przebiegu drogi i rozwiązaniach technicznych decyduje zarządca (wnioskodawca) i to on wybiera najbardziej korzystne rozwiązanie lokalizacyjne i techniczno-wykonawcze.
Pozostaje wyjaśnić, że ustawa z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych była przedmiotem kontroli Trybunału Konstytucyjnego, który potwierdził zgodność badanych przepisów z Konstytucją (wyrok TK z 16 października 2012 r., K 4/10; OTK ZU nr 9/A/2012, poz. 106). Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku zwrócił uwagę na specyfikę spraw dotyczących budowy dróg publicznych, których budowa jest realizacją celu publicznego. Wskazał, że budowa bezpiecznych dróg w Polsce stanowi nadal priorytetowy cel publiczny, gdyż jest konieczna zarówno dla ochrony środowiska, jak i zdrowia, wolności i praw konstytucyjnych całych społeczności. Trybunał Konstytucyjny trafnie zwrócił uwagę, że: 1. drogi są budowane nie w interesie państwa, jednostki samorządu terytorialnego czy zarządcy drogi, lecz w interesie wszystkich członków społeczeństwa, także tych wywłaszczonych; 2. uproszczona procedura wywłaszczenia z mocy prawa podczas realizacji inwestycji liniowych, obejmujących wiele nieruchomości, jest metodą skuteczną; 3. lokalizacja (wytyczenie) drogi niejako narzuca listę nieruchomości, które muszą być zajęte, a zatem wywłaszczone. Jeżeli przyjmujemy, że przebieg drogi jest wyznaczony w sposób racjonalny przez grono specjalistów z zakresu transportu, geologii, ochrony środowiska, musimy przyjąć nieuchronność zajęcia ściśle oznaczonych gruntów pod budowę drogi. Trzeba mieć na względzie liniowy charakter inwestycji drogowych, który dyktuje w sposób naturalny pewne rozstrzygnięcia, w szczególności co do wyboru nieruchomości objętych decyzją
i – w następstwie jej wydania – wywłaszczonych. Przy założonym przebiegu drogi
– z jednej strony, wybór działek, przez które ma ona przebiegać, jest bardzo ograniczony albo wręcz wybór taki nie istnieje, z drugiej strony – wypadnięcie choćby jednej z grup wywłaszczonych nieruchomości może unicestwić całą inwestycję. Na te aspekty realizacji inwestycji drogowej w świetle specustawy zwrócił także szczególną uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 17 grudnia 2014 r., sygn. akt II OPS 2/14 o odmowie podjęcia uchwały z wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich, domagającego się wyjaśnienia "Czy przesłanki niezbędności i celowości realizacji inwestycji publicznej w kształcie przedstawionym przez inwestora, mieszczą się
w zakresie oceny przez organ administracji publicznej wniosku inwestora o wydanie decyzji zezwalającej na realizację inwestycji drogowej (art. 11a specustawy drogowej), pod kątem spełniania przez ten wniosek dopuszczalności wywłaszczenia w rozumieniu art. 21 ust. 2 Konstytucji RP i art. 112 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r.
o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2014 r. poz. 518 ze zm.)?".
W świetle powyższych rozważań podkreślić należy, że dopuszczenie przez ustawodawcę na podstawie art. 12 ust. 4 specustawy drogowej możliwości wywłaszczenia nieruchomości w celu pozyskania nieruchomości pod realizację inwestycji drogowej nie oznacza braku poszanowania dla wolności i praw skarżącego, w tym prawa własności, ale jest efektem wyważenia wartości podlegających prawnej ochronie. Omawiana ustawa przewiduje rozwiązania, które obligują skarżącego, jako właściciela nieruchomości, której część jest niezbędna do realizacji inwestycji drogowej, do podporzadkowania się rygorom tej ustawy, która przewiduje z mocy prawa przejście nieruchomości wydzielonych pod drogi na własność jednostki samorządu terytorialnego, ale za odszkodowaniem. Na podstawie specustawy przyjmuje się, że dochodzi do wydania decyzji w przedmiocie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej niezależnie od posiadania prawa do terenu inwestycji, bo ta decyzja już rodzi prawo do terenu (wywłaszczenie ex lege).
W judykaturze ugruntowane pozostaje stanowisko, zgodnie z którym prawo własności i związane z tym uprawnienia nie mają charakteru absolutnego. Możliwość ingerencji w prawo własności zostało wprost dopuszczone w Konstytucji RP - zgodnie art. 21 ust. 2 dopuszczalne jest wywłaszczenie nieruchomości na realizację celów publicznych z obowiązkiem wypłaty odszkodowania za przejęte nieruchomości. Zgodnie z art. 6 pkt 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2024 r. poz. 1145) wydzielanie gruntów pod drogi publiczne, drogi rowerowe i drogi wodne, budowa, utrzymywanie oraz wykonywanie robót budowlanych tych dróg, obiektów i urządzeń transportu publicznego, a także łączności publicznej i sygnalizacji stanowią cel publiczny. Z uwagi na cel publiczny art. 31 ust. 3 Konstytucji RP dopuszcza zaś ustanowienie w ustawie ograniczeń w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, w sytuacji, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Także art. 64 ust. 3 Konstytucji RP stanowi, że własność może być ograniczona w drodze ustawy w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności. W wyroku z 22 września 2020 r., sygn. akt II OSK 711/20 (publ. w CBOSA) Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że skoro decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej zgodnie z art. 11f ust. 1 pkt 6 specustawy przewiduje wywłaszczenie (zawiera oznaczenie nieruchomości lub ich części, według katastru nieruchomości, które stają się własnością Skarbu Państwa lub właściwej jednostki samorządu terytorialnego), a budowa drogi publicznej jest inwestycją celu publicznego, to nie można czynić zarzutu, że ingerencja w prawo własności do działek strony skarżącej narusza jej uzasadniony interes oparty na prawie własności. Wskazano, że oceniając to czy decyzja lokalizacyjna w sposób prawidłowy zapewnia poszanowanie uzasadnionych interesów osób trzecich należy mieć na względzie, że inwestor realizujący inwestycję drogową działa w interesie publicznym, który ma prymat nad interesem prawnym jednostki, o ile nie narusza jego interesu prawnego w sposób niezgodny z prawem. Przy realizacji systemu dróg publicznych, a także dróg rowerowych, służących poprawie bezpieczeństwa, komunikacji i transportu nie dochodzi do naruszenia proporcji między interesem publicznym, a ingerencją w sferę praw i wolności, które są rekompensowane stosownym odszkodowaniem (tak też NSA w wyroku z dnia 19 listopada 2019 r., II OSK 2526/19, CBOSA). NSA podkreślił, że aby wykazać naruszenie art. 11f ust. 1 pkt 4 specustawy należy wskazać, który konkretnie przepis przewidujący określone uprawnienia lub obowiązki doznaje naruszenia wydaniem decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. Musi być to naruszenie konkretne i wynikające
z okoliczności obiektywnych, bowiem ocena wniosku inwestora, w tym projektu budowlanego oraz kontrola sądu odnośnie do legalności decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej nie może uwzględniać przesłanek racjonalności, słuszności czy celowości przyjętych rozwiązań. Zdaniem NSA ingerencja organu
w ocenę przebiegu drogi jest w wyjątkowych sytuacjach możliwa na płaszczyźnie celowości realizacji inwestycji drogowej. Zachodzi ona, gdy doszło do niewątpliwej zbędności inwestycji drogowej w danej lokalizacji.
W niniejszej sprawie taka okoliczność nie występuje. Organ odwoławczy przeanalizował pod tym względem wniosek inwestora i jego argumenty wyjaśniające cel realizacji ścieżki pieszo-rowerowej. Nie budzi wątpliwości Sądu, że przedmiotowa inwestycja jest konieczna dla sprawnego działania komunikacji i zapewni bezpieczeństwo wszystkim użytkownikom drogi. Budowa ścieżki pieszo-rowerowej wzdłuż istniejącej jezdni jest rozwiązaniem racjonalnym i najbardziej ekonomicznym, oraz bez wątpienia poprawi warunki życia mieszkańców. Przedmiotowa inwestycja o dł. ok. 3,6 km ma za zadanie połączenie dwóch istniejących już dróg, tj. drogi rowerowej w miejscowości S. i drogi pieszo-rowerowej w I. Obie te drogi przebiegają po przeciwnych stronach jezdni.
Inwestor zapewniał w toku postępowania administracyjnego, że nie ma technicznych możliwości zmiany przebiegu zaprojektowanej trasy. Podane przez inwestora wyjaśnienia były wystarczające, projekt techniczny opracowuje bowiem specjalista, który przyjmuje na siebie odpowiedzialność za przyjęte rozwiązania techniczne i ich zgodność ze sztuką budowlaną, i obowiązującymi przepisami. Przekonywująco inwestor wyjaśnił też, że przejście poprzeczne ścieżki przez jezdnię było konieczne i wynikało z potrzeby połączenia dwóch ścieżek znajdujących się po przeciwległych stronach jezdni. Logiczny jest również argument o budowie ścieżki pieszo-rowerowej od strony terenu zabudowanego albo przeznaczonego pod zabudowę oraz ogrodów działkowych, co wykluczy konieczność przekraczania jezdni w celu skorzystania przez użytkowników ze ścieżki pieszo-rowerowej. Nie budzi też wątpliwości Sądu, że o wyborze przyjętych rozwiązań decydowało ukształtowanie terenu i sposób jego zagospodarowania, jak wyjaśnił inwestor. Nie można zapominać, że przedmiotem oceny jest inwestycja liniowa, której przebieg wymaga wyważenia wielu składowych, w tym uwarunkowań gruntowych, przestrzennych, interesów prawnych wielu podmiotów na całej trasie przebiegu inwestycji. Powyższe uzasadniało zajęcie nieruchomości skarżącego na budowę projektowanej ścieżki pieszo-rowerowej. Istniejące zagospodarowanie terenu wskazuje, że wybrano optymalne rozwiązanie, które musiało pogodzić interesy wielu właścicieli.
Reasumując, przy ocenie, czy decyzja ZRID w sposób prawidłowy zapewnia poszanowanie uzasadnionych interesów osób trzecich, należy mieć na względzie, że inwestor realizujący inwestycję drogową działa w interesie publicznym, który ma prymat nad interesem prawnym jednostki, o ile nie narusza jego interesu prawnego w sposób niezgodny z prawem. Akcentowane przez skarżącego naruszenie prawa własności nie może być traktowane równorzędnie z celem realizacji inwestycji celu publicznego. Sam ustawodawca dokonał swoistego wartościowania celów społecznych (publicznych) wyraźnie preferując cel w postaci budowy dróg publicznych i związanej z tym infrastruktury. Właśnie w tym celu uchwalono specustawę drogową, która dla realizacji dróg publicznych ograniczyła ochronę prawa materialnego, pozwalając na ingerowanie w prawo własności decyzją o zezwoleniu na realizacje inwestycji drogowej. Przedmiotowa inwestycja niewątpliwie ingeruje w prawo własności przysługujące skarżącemu, ale czyni to zgodnie z przepisami i zakres odebranego terenu jest niezbędny, a tym samym nie jest to pozbawienie prawa własności w sposób nieproporcjonalny. Jak też wyjaśniono powyżej rozszerzenie granic pasa drogowego nie pozbawi skarżącego możliwości korzystania z energii elektrycznej ze względu na to, że wykonane przez niego przyłącze elektroenergetyczne znajdzie się w pasie drogowym, lecz nie w przebiegu ścieżki pieszo-rowerowej. Obowiązujące przepisy nie sprzeciwiają się takiej lokalizacji i nie wymagają od skarżącego przebudowy.
W świetle wywodzonych przez skarżącego argumentów przeciwko przedmiotowej inwestycji, wyjaśnić dodatkowo trzeba, że w doktrynie i w orzecznictwie sądów administracyjnych rozróżnia się interes prawny od interesu faktycznego. Do bycia stroną postępowania uprawnia tylko interes prawny, gdyż tylko taki interes podlega ochronie prawnej. Przyjmuje się, że interes prawny strony postępowania administracyjnego, musi wynikać z normy prawa materialnego kształtującej sytuację prawną tej strony. O naruszeniu interesu prawnego strony można zaś mówić wówczas, gdy kwestionowana decyzja administracyjna wpływa na sferę materialnoprawną strony, pozbawiając pewnych uprawnień gwarantowanych przepisami prawa materialnego albo uniemożliwiając ich realizację. W rozpatrywanym przypadku interes prawny skarżącego wynikał z przysługującego mu prawa własności i związanych z tym prawem uprawnień lub obowiązków uregulowanych przepisami prawa. Niewątpliwie interes prawny skarżącego został naruszony, gdyż zaskarżona decyzja pozbawia go prawa własności do części nieruchomości, ale jak wyjaśniono nastąpiło to na podstawie i w zgodzie
z obowiązującymi przepisami.
Pozostałe argumenty skarżącego dotyczące zamiaru lokalizacji lądowania helikoptera czy zamiaru lokalizacji lotniska dla śmigłowców dotyczą interesu faktycznego, a nie prawnego skarżącego i z tego powodu nie mogły podlegać uwzględnieniu. Żaden przepis nie gwarantuje aktualnie skarżącemu możliwości lokalizacji lotniska na jego nieruchomości. Skarżący zgłaszał w niniejszym postępowaniu tylko taki zamiar nie przedstawiając żadnych dowodów wskazujących na podjęcie procedury dotyczącej uzyskania pozwolenia na taki sposób wykorzystywania swojej nieruchomości, jednak inwestor nie miał obowiązku dostosować się do planów skarżącego, ale zobowiązany był uwzględnić obowiązujące przeznaczenie i zagospodarowanie terenu. W związku z tym niezasadnie skarżący sprzeciwia się projektowanym nasadzeniom drzew, które wykonane zostaną w pasie drogowym, tj. także na działce wydzielonej i podlegającej wywłaszczeniu, za którą skarżącemu będzie przysługiwało odszkodowanie.
Wyjaśnić też pozostaje, że na zasadzie art. 11c, art. 11i ust. 1 specustawy drogowej w zw. z art. 28 k.p.a. przy wydaniu decyzji ZRID status strony postępowania administracyjnego, czyli prawo udziału w postępowaniu, przysługuje podmiotowi, który legitymuje się własnym interesem prawnym (art. 28 k.p.a.). Na zasadzie tego przepisu skarżący może działać w ramach i bronić tylko własnego interesu prawnego, a nie interesu społecznego. Niezasadnie więc skarżący domaga się weryfikowania naruszenia interesu osób trzecich. Niesłusznie też kwestionuje celowość i słuszność przyjętych rozwiązań projektowych co do bezpieczeństwa ruchu drogowego. Zgodnie
bowiem z art. 19 i 20 ustawy o drogach publicznych, to zarządca drogi jest podmiotem wyspecjalizowanym i odpowiedzialnym za realizację zadań w zakresie budowy dróg, bezpieczeństwa ruchu drogowego, czy inżynierii ruchu.
Końcowo podkreślić trzeba, że przepisy specustawy nie uzależniają udzielenia zezwolenia na inwestycję od zgody właściciela działki, na której inwestycja ta jest planowana. Przejęcie nieruchomości lub jej części następuje bowiem z mocy prawa, jednak za odszkodowaniem. Decyzję ustalającą jego wysokość wydaje organ, który zezwolił na realizację inwestycji drogowej, w terminie 30 dni od dnia, w którym decyzja zezwalająca na realizację inwestycji stała się ostateczna, co wynika z brzmienia art. 12 ust. 4a i ust. 4b specustawy.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło