II SA/Ol 717/17
WyrokWSA w Olsztynie2017-10-03
Skład orzekający: Alicja Jaszczak-Sikora, Katarzyna Matczak, Piotr Chybicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba zawodowa (zespół cieśni nadgarstka) u rolnika może zostać rozpoznana, jeśli objawy wystąpiły po latach od ustania narażenia na monotypowe czynności, a jednocześnie skarżąca nadal wykonuje pewne czynności ręczne w gospodarstwie rolnym?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i decyzję organu I instancji, uznając, że postępowanie wyjaśniające nie zostało przeprowadzone w sposób wyczerpujący. Stwierdzono, że organy nie rozpatrzyły w pełni wniosków dowodowych skarżącej, nie wyjaśniły wszystkich istotnych kwestii dotyczących charakteru i częstotliwości wykonywanych czynności w gospodarstwie rolnym, a także nie zapewniły skarżącej czynnego udziału w postępowaniu. Konieczne jest uzupełnienie postępowania, w tym ocena materiału dowodowego przez jednostkę orzeczniczą.Stan faktyczny
Skarżąca B.C. domagała się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni nadgarstka. Organy administracji (Powiatowy i Wojewódzki Inspektor Sanitarny) odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na orzeczeniu lekarskim, które stwierdziło przebycie zespołu cieśni nadgarstka, ale uznało brak związku przyczynowego z pracą rolniczą ze względu na charakter wykonywanych czynności i czas wystąpienia objawów. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, wskazując na wadliwe ustalenie stanu faktycznego i brak uwzględnienia specyfiki pracy w gospodarstwie rolnym.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego i zasądził od Inspektora Sanitarnego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Matczak (spr.) Sędzia WSA Piotr Chybicki po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 3 października 2017 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi B.C. na decyzję Inspektora Sanitarnego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie choroby zawodowej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji; 2. zasądza od Inspektora Sanitarnego na rzecz skarżącej kwotę 480 zł (czterysta osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Z przekazanych przez organ wraz ze skargą Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że na skutek zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej pn. przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespołu cieśni w obrębie nadgarstka u B.C. (dalej zwanej: stroną, skarżącą), Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny (dalej: Powiatowy Inspektor) wszczął postępowanie administracyjne w tej sprawie. W toku postępowania sporządzono kartę oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej oraz wydano orzeczenie lekarskie uprawnionej jednostki orzeczniczej - Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w O. Poradnia Chorób Zawodowych (dalej: WOMP) z dnia [...] o braku podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej w postaci przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych zawartego w rozporządzeniu Rady Ministrów z 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych (tj. Dz.U. z 2013r., poz. 1367); dalej jako: rozporządzenie z 30 czerwca 2009r.
Decyzją z dnia [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny, powołując się na art. 12 ustawy z dnia 20 grudnia 1990r. o ubezpieczeniu rolniczym rolników (tj. Dz. U. z 2008r., Nr 50, poz. 291, ze zm.) oraz art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (tj. Dz. U. z 2015r. poz. 1412, ze zm), nie stwierdził u skarżącej opisanej wyżej choroby zawodowej. W uzasadnieniu organ I instancji wskazał na orzeczenie lekarskie z [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej sporządzone przez WOMP oraz ocenę narażenia zawodowego dotyczącą pracy strony w charakterze rolnika w Gospodarstwie Rolnym B. i W.C. [...]. Podał, że zebrany materiał dowodowy jest wystarczający do wydania decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Wyjaśniono, że skarżąca podjęła aktywność zawodową od 1982r. i kontynuuje ją nadal jako rolnik. Praca związana była z uprawą buraka pastewnego i cukrowego, ziemniaków, zbóż, pracą przy sprasowanej słomie, pracą przy sianie, obsłudze hodowanych zwierząt: bydła mlecznego, dojenie krów: 1982-1986 dojenie ręczne, później przy użyciu dojarki; karmienie świń, pielęgnacja i pojenie cieląt; obsługa hodowanego drobiu: kur, kaczek, gęsi, indyków. Wskazano, że strona pracując jako rolnik wykonywała zróżnicowane czynności rozłożone w czasie obciążające różne grupy mięśniowe. Czynności te miały charakter dynamiczny i zróżnicowany.
Wyjaśniono, że w orzeczeniu WOMP ustalono, iż z uwagi na bóle i drętwienie obu rąk nasilające się w nocy, które odczuwała strona od kilku lat zgłosiła się do lekarza rodzinnego, który w 2013r. skierował ją do poradni ortopedycznej, gdzie wykonano badanie ENeG, które wykazało ciężkie uszkodzenie prawego nerwu pośrodkowego na wysokości nadgarstka. W [...] 2013r., podczas hospitalizacji w Oddziale Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej Powiatowego Zespołu Opieki Zdrowotnej w O., rozpoznano zespół cieśni nadgarstka prawego i w dniu [...] 2013r. wykonano neurolizę nerwu pośrodkowego prawego na wysokości nadgarstka. W [...] 2013r. wykonano badanie ENeG, które wykazało umiarkowane uszkodzenie lewego nerwy pośrodkowego na wysokości nadgarstka i w dniu [...] 2014r. w Wojewódzkim Szpitalu w A. wykonano neurolizę nerwu pośrodkowego lewego na wysokości nadgarstka. Wobec tego na podstawie zebranej dokumentacji medycznej oraz w oparciu o wyniki przeprowadzonych postępowań konsultacyjnych (neurologicznych i ortopedycznych), a także badań dodatkowych (ENeG z [...] 2017r., w którym stwierdzono minimalne uszkodzenie włókien czuciowych prawego nerwu pośrodkowego; niewielkie uszkodzenie lewego nerwu pośrodkowego na wysokości nadgarstka) jednostka orzecznicza rozpoznała przebyty zespół cieśni nadgarstka prawego (leczony operacyjnie w [...] 2013r.) oraz przebyty zespól cieśni nadgarstka lewego (leczony operacyjnie w [...] 2014r). Strona nie skorzystała z prawa do złożenia wniosku o przeprowadzenie badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia. Ze sporządzonego narażenia zawodowego wynika, że od 24 lutego 1982r. do chwili obecnej strona pozostaje rolnikiem i wykonywała czynności związane z opieką nad posiadanym inwentarzem: drobiem, bydłem i trzodą chlewną oraz wykonywała czynności związane z produkcją roślinną, przy czym miały one charakter zróżnicowany. Skarżąca nie wykonywała czynności powtarzalnych, monotypowych, stwarzających warunki, w których dochodziłoby do długotrwałego ucisku na pnie nerwów obwodowych i w konsekwencji wystąpienie zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. W związku z tym nie można bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić, że choroba obwodowego układu nerwowego u badanej wywołana została sposobem wykonywania pracy, co jest warunkiem koniecznym do uznania etiologii zawodowej ww. schorzenia. Przywołano treść art. 12 ustawy o ubezpieczeniu rolniczym rolników reasumując, że w tej sprawie strona podczas wykonywanych czynności zawodowych nie wykonywała czynności powtarzalnych, monotypowych mogących wywołać chorobę zawodową pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7, 7a, 8, 9, 10, 11, 77 § 1, 80, 107 § 1-3 k.p.a. poprzez nieprawidłowe przeprowadzenie postępowania dowodowego, co spowodowało wadliwą merytorycznie decyzję, a także bezkrytyczne związanie organu orzekającego przez stanowisko organu orzeczniczego w zakresie etiologii choroby zawodowej, a także sprzecznego z zasadami logiki, doświadczenia życiowego, znajomości pracy w gospodarstwie rolnym poprzez stwierdzenie w orzeczeniu, że "badana nie wykonywała czynności powtarzalnych, monotypowych, stwarzających warunki, w których dochodziłoby do długotrwałego ucisku na pnie nerwów obwodowych i w konsekwencji wystąpienie cieśni w obrębie nadgarstka" oraz niepoczynienie w tym zakresie własnych niezależnych ustaleń, co doprowadziło do naruszenia zasady prawdy obiektywnej, nierozpatrzenie całego materiału dowodowego i przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, a w rezultacie do niewłaściwego rozstrzygnięcia sprawy. Nadto skarżąca wskazała na naruszenie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej poprzez brak stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej oraz art. 235(1) ustawy Kodeks pracy poprzez jego błędną wykładnię i niezastosowanie oraz uznanie, że rozpoznana u skarżącej choroba nie została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym. Strona podniosła, że orzeczenie lekarza orzecznika jest wewnętrznie sprzeczne, zaś stwierdzenie o braku wykonywania monotypowych czynności w zestawieniu z uznanym za udowodniony faktem wykonywania ręcznego udoju kilkunastu krów przez okres od 1982-1986, a następnie do chwili obecnej dojenie przy użyciu dojarki nawet 40 krów dziennie stanowi oczywiste potwierdzenie nieznajomości pracy rolnika. Wyjaśniła, że udój jednej krowy ręcznie to od 15 do 30 minut w zależności od tego czy krowa jest "miękka czy twarda". W tym czasie skupienie mięśni ręki jest maksymalne przez cały ten czas. Przemnażając ilość krów przez długość udoju jednej krowy, a także okoliczność, iż po wycieleniu krowy dojenie odbywa się trzy razy dziennie wskazuje dopiero realny czas oraz monotonię i ciężar takiej pracy, czego lekarz orzecznik nie uwzględnił w wydanym orzeczeniu. Podniosła, że wprawdzie organ rozpoznający jej sprawę jest związany orzeczeniem lekarza orzecznika lecz związanie to nie może być bezkrytyczne, gdyż podlega ono ocenie dowodowej jak każdy środek dowodowy. Podkreśliła, że wydane orzeczenie jest lakoniczne, nie wskazuje jakie fakty zostały uznane za uzasadnione, a jakim odmówiono wiarygodności. Zdania są wyrwane z kontekstu, orzeczenie nie posiada uzasadnienia faktycznego i prawnego. To stanowi, że taka opinia nie korzysta z waloru wiarygodności i zgodności z obowiązującymi przepisami prawa. Wniosła aby organ I instancji, w ramach samokontroli, zmienił swoją decyzję i uznał, że zaistniały podstawy do uznania jej schorzenia jako choroby zawodowej, ewentualnie aby Wojewódzki Inspektor Sanitarny rozstrzygnął korzystnie dla niej sporną kwestię.
W toku postępowania odwoławczego Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny (dalej: Wojewódzki Inspektor Sanitarny) wystąpił do WOMP z prośbą o stanowisko w zakresie zarzutów odwołania w części obejmującej kwestie medyczne. Pismem z [...] WOMP stwierdził, że nie znajduje podstaw do zmiany stanowiska orzeczniczego. Wyjaśniono, że strona, u której rozpoznano przebyty zespół cieśni nadgarstka prawego (leczony operacyjnie w [...] 2013r.) oraz przebyty zespół cieśni nadgarstka lewego (leczony operacyjnie w [...] 2014r.) od około 15 lat leczona jest farmakologicznie z powodu niedoczynności tarczycy. Istotnym pozostaje, że pierwsze udokumentowane objawy zespołu cieśni pojawiły się w styczniu 2013r., a więc 27 lat po ustaniu istotnego narażenia na monotypię ruchową jaką było ręczne dojenie krów mogące być przyczyną choroby. Nie został spełniony warunek okresu, w którym wystąpiły udokumentowane objawy chorobowe upoważniające do rozpoznania choroby zawodowej mimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, a który określony został w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych. W przypadku chorób obwodowego układu nerwowego wywołanych sposobem wykonywania pracy; zespół cieśni w obrębie nadgarstka okres ten wynosi 1 rok. Dodatkowo stwierdzenie u strony niedoczynności tarczycy, która jest istotnym pozazawodowym czynnikiem ryzyka powstania zespołu cieśni nadgarstka nie pozwala wnioskować o zawodowej etiologii ww. schorzenia.
Decyzją z dnia [...], nr [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu wyjaśniono, że decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie zebranego materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego. Wskazano, że tryb postępowania w sprawach dotyczących orzekania w przedmiocie chorób zawodowych określa rozporządzenie z 30 czerwca 2009r. Ustalenie związku między chorobą zawodową, a działaniem czynników szkodliwych wymaga wiedzy specjalistycznej z zakresu medycyny pracy, stąd przepisy wykonawcze powierzyły orzecznictwo w zakresie chorób zawodowych lekarzom, spełniającym kwalifikacje, o czym stanowi § 5 ust. 1 ww. rozporządzenia. Zgodnie zaś z treścią § 6 ust. 1 cyt. rozporządzenia lekarz wydaje orzeczenie lekarskie na podstawie przeprowadzonych badan lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Taka ocena narażenia zawodowego została sporządzona przez organ I instancji, a następnie przesłana do jednostki orzeczniczej. Jednostka ta, przed wydaniem orzeczenia, znała charakter wykonywanej pracy, przy czym karta oceny narażenia zawodowego została sporządzona po uzyskaniu informacji od samej zainteresowanej. Niezasadny pozostaje zarzut, iż organ prowadzący postępowanie co do warunków narażenia zawodowego nie dokonał własnej oceny narażenia zawodowego osoby wykonującej pracę rolnika lecz związał się tylko oceną lekarza orzecznika. Wywiedziono, że orzeczenia lekarskie, wydane na użytek tego postępowania, są opiniami w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., czyli stanowią dowód w sprawie, a Inspektor Sanitarny jest związany takim orzeczeniem w zakresie rozpoznawania choroby zawodowej, polegającej na diagnozie, że dane schorzenie znajduje się, bądź nie, w wykazie chorób zawodowych. Przyznano, że nie oznacza to jednak, iż orzeczenia nie muszą być należycie uzasadnione, zaś organy mają obowiązek kontrolować, czy wydana opinia wyjaśnia istotne dla rozstrzygnięcia okoliczności wymagające wiadomości specjalnych. W ocenie organu II instancji wydane orzeczenie oraz opinia uzupełniająca z [...] są rzeczowe i przekonująco uzasadnione. Dlatego mimo rozpoznania choroby występującej w wykazie chorób zawodowych brak spełnienia drugiego elementu jakim jest czynnik szkodliwy występujący w środowisku pracy, który spowodował schorzenie, uniemożliwia stwierdzenie u strony choroby zawodowej.
Na tą decyzję B.C. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie domagając się jej uchylenia oraz decyzji organu I instancji, jak również na zasadzie art. 119 pkt 2 ustawy ppsa o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym, wniosła o zasądzenie kosztów procesu. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy tj.:
- art. 77 § 1 i art. 7 k.p.a. poprzez niedopełnienie obowiązku zgromadzenia pełnego materiału dowodowego, pozwalającego na obiektywną ocenę stanu zdrowia skarżącej oraz przyczyn wystąpienia u niej schorzenia, chwili powstania i związku z istnieniem choroby zawodowej, a także istnienia nadal czynnika narażenia chorobą zawodową;
- art. 9 k.p.a. poprzez brak należytego informowania oraz udzielania niezbędnych wskazówek o przysługujących jej prawach oraz okolicznościach faktycznych i prawnych, które miały wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków;
- art. 10 i art. 81 k.p.a. poprzez brak zapewnienia skarżącej czynnego udziału w postępowaniu, w tym zapoznania się z aktami sprawy oraz wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów;
- art. 79 § 1 i § 2 k.p.a. poprzez brak zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu i obrony swoich interesów, w szczególności poprzez brak zawiadomienia o przeprowadzeniu dowodu z uzupełniającej opinii biegłego i uniemożliwienie w ten sposób zgłoszenia pytań do biegłego, w szczególności w zakresie wpływu stabilnego poziomu hormonu tarczycy na powstanie choroby zawodowej, oraz pominięcie uwag do zgłoszonej uzupełniającej opinii biegłego w procesie podejmowania decyzji;
- art. 80 k.p.a. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów;
- art. 84 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez brak oceny orzeczenia lekarskiego przez pryzmat sposobu argumentacji, jakości przekazu, kompletności, rzetelności, wszechstronnego wyjaśnienia istotnych dla rozstrzygnięcia kwestii;
- art. 107 § 3 k.p.a. poprzez lakoniczne uzasadnienie, często wewnętrznie sprzeczne, niespełniające wymogu przekonywania;
- § 6 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych poprzez wydanie decyzji w oparciu o orzeczenie lekarskie wydane z naruszeniem przepisów tego paragrafu tj. w oparciu o niepełny materiał dowodowy;
- § 6 ust. 1 ww. rozporządzenia poprzez brak uwzględnienia przy orzekaniu dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego;
- § 6 ust. 2 pkt 5 ww. rozporządzenia poprzez brak uwzględnienia narażenia zawodowego - niewłaściwie sporządzona ocena narażenia zawodowego - aktualnie istniejącego w środowisku pracy skarżącej oraz brak określenia stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym oraz chronometraż czynności, które mogą powodować nadmierne obciążenia odpowiednich narządów lub układów organizmu skarżącej;
- § 6 ust. 4 ww. rozporządzenia poprzez brak dokonania oceny narażenia zawodowego bezpośrednio u pracodawcy (w gospodarstwie rolnym) z uwzględnieniem ryzyka zawodowego;
- § 8 ust. 1 ww. rozporządzenia w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak uwzględnienia przy orzekaniu całości materiału dowodowego, a w szczególności zastrzeżeń do opinii uzupełniającej wydanej przez lekarza orzecznika;
- § 8 ust. 2 ww. rozporządzenia poprzez jego niezastosowanie i nie przeprowadzenia dodatkowych czynności wyjaśniających (uzupełnienia materiału dowodowego) niezbędnych do wszechstronnego wyjaśnienia sprawy i wypełnienia zasady przekonywania;
- art. 138 § 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji;
- art. 268a k.p.a. poprzez brak wskazania upoważnienia do wydawania decyzji w omawianej sprawie.
Zarzucono naruszenie prawa materialnego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy w postaci:
- art. 12 ustawy o ubezpieczeniu rolniczym rolników w zw. z art. 235(1) Kodeksu pracy poprzez jego niezastosowanie oraz uznanie, że rozpoznana u skarżącej choroba nie została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym;
- art. 235(2) Kodeksu pracy poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, wynikające z błędnego uznania, że okres pracy w narażeniu chorobą zawodową zakończył się w latach 80-tych i upłynął roczny okres wynikający z treści załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych.
W obszernym uzasadnieniu wyartykułowano i omówiono wszystkie stawiane zarzuty, tak w stosunku do podjętych decyzji przez organ I i II instancji, jak również w stosunku do wydanego orzeczenia lekarskiego z [...] oraz opinii uzupełniającej z [...] wskazując na istotne naruszenia natury procesowej, jak i materialnoprawnej skutkujące koniecznością ich usunięcia z obrotu prawnego.
Zdaniem skarżącej, treść orzeczenia lekarskiego jest wewnętrznie sprzeczna, niespójna i nielogiczna, dlatego też strona miała problem z odkodowaniem treści w niej zawartej. Z literalnej treści zapisów orzeczenia wynika, że skarżąca do nadal pracuje w narażeniu zawodowym, podczas gdy w uzasadnieniu decyzji organów zapisano, że doszło do zakończenia pracy w narażeniu i że mają do niej zastosowanie terminy, w których winno ujawnić się schorzenie udokumentowane objawami. W orzeczeniu tym nie wskazano jakie okoliczności orzecznik uznał za udowodnione, a jakim odmówił wiarygodności. Wskazano nadto, że strona już po upływie 14 dni od otrzymania takiego orzeczenia lekarskiego wystąpiła z wnioskiem o przewrócenie terminu do wniesienia odwołania, który stanowił w istocie wniosek o przeprowadzenie ponownie badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia, lecz nie został on uwzględniony, co przy wadach wydanej opinii i jej brakach winno mieć miejsce. Z tego też względu, nawet późniejsze wystąpienie przez organ odwoławczy o uzupełnienie opinii przez lekarza orzecznika, nie usunęło podnoszonych wątpliwości i stwierdzonych naruszeń, jak również nie wyjaśniło w sposób pełny istniejącego schorzenia w związku z pozostawaniem w narażeniu zawodowym przez skarżącą do chwili obecnej.
Podniesiono, iż w sprawie doszło do naruszenia art. 77 § 1 i art. 7 k.p.a., a także art. 78 § 1 k.p.a. poprzez brak uwzględnienia wniosku dowodowego strony, który zgłoszony został do organu odwoławczego po zapoznaniu się z aktami sprawy w terminie 7 dni od dnia zapoznania podczas, gdy organ odwoławczy w dacie skierowania takiego wniosku dowodowego wydał już decyzję uniemożliwiając przedstawienie pełnego stanowiska i nowych dowodów istotnych dla jej rozpatrzenia. Skutkuje to oczywistym uniemożliwienie skarżącej wystąpienia o przedstawienie opinii uzupełniającej przez jednostkę orzeczniczą II stopnia, o które to działanie wystąpiła strona w piśmie procesowym. W piśmie tym strona podniosła błąd w ustaleniach faktycznych, bowiem przez cały czas pozostaje w narażeniu poprzez udój ręczy krów po wycieleniu i chorych oraz udój automatyczny poprzez pozycję ciała, poddanie wibracjom mechanicznym oraz ręczne zdajanie przed i po udoju mechanicznym.
W odniesieniu do wydanych decyzji w sprawie zarzucono bezrefleksyjne uznanie wadliwej opinii i na tej podstawie wydanie rozstrzygnięcia, podczas, gdy błędnie ustalony stan faktyczny uniemożliwiał merytoryczną ocenę, nie uwzględniono aktualnych warunków pracy uznając, że narażenie zawodowe miało miejsce jedynie w latach 1982-1986, podczas gdy monotypowe ruchy związane z dojeniem krów mają miejsce także obecnie, jednak braki w uwzględnieniu wszystkich prac wykonywanych w gospodarstwie doprowadziło do błędnego ustalenia, że obecnie w środowisku pracy skarżącej nie występują zagrożenia związane z wykonywaną pracą.
W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Działając w granicach kompetencji wynikających z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz. U. z 2016r. poz. 1066, ze zm) w związku z art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2017r., poz.1369, ze zm) dalej zwaną: p.p.s.a, Wojewódzki Sąd Administracyjny jest obowiązany skontrolować, czy przy wydaniu decyzji nie zostały naruszone przepisy prawa materialnego, bądź też procesowego i w zależności od tej oceny orzec w sposób przewidziany w art. 145 lub art. 151 p.p.s.a.
Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, Sąd stosownie do zapisu art. 134 p.p.s.a. nie jest związany granicami skargi. Przepis ten umożliwia Sądowi wszechstronne i obiektywne zbadanie sprawy niezależnie od podniesionych zarzutów.
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł do przekonania, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem skarżone rozstrzygnięcie zostało podjęte przynajmniej przedwcześnie, tym samym z naruszeniem przepisów prawa, w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
W niniejszej sprawie przedmiotem kontroli jest decyzja Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z [...], utrzymująca w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego z [...] o nie stwierdzeniu u B.C. choroby zawodowej - przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka wymienionej w poz. 20.1 załącznika do rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009r.
Zgodnie z art. 12 ustawy z dnia 20 grudnia 1990r. o ubezpieczeniu rolniczym rolników (tj. Dz. U. z 2008r. Nr 50, poz. 291, ze zm) za rolniczą chorobę zawodową uważa się chorobę, która powstała w związku z wykonywaną pracą w gospodarstwie rolnym, jeżeli choroba ta jest objęta wykazem chorób zawodowych określonych w przepisach wydanych na podstawie Kodeksu pracy. Z treści art. 46 ust. 5 ww. ustawy stwierdzenia rolniczej choroby zawodowej dokonuje właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny w trybie określonym w przepisach wydanych na podstawie Kodeksu pracy.
Tymczasem zgodnie z art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974r. - Kodeks pracy (tj. Dz.U. z 2016r. poz. 1666, ze zm) dalej: K.p. za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych - art. 235 ² ww. ustawy
Już tylko z porównania wskazanych wyżej definicji "choroby zawodowej" oraz "rolniczej choroby zawodowej" wynika, że zawartość normatywna tych przepisów nie jest identyczna, bowiem regulacja Kodeksu pracy jest bardziej szczegółowa i precyzyjna. O ile bowiem w przypadku choroby zawodowej określonej w K.p. uważa się chorobę, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, o tyle pod pojęciem rolniczej choroby zawodowej uważa się chorobę, która powstała w związku z wykonywaną pracą w gospodarstwie rolnym, oczywiście o ile choroba ta jest objęta wykazem chorób zawodowych określonych w przepisach wydanych na podstawie Kodeksu pracy. Różnica sprowadza się zatem do braku wskazania bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba ta została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy.
Wspólne jednakże pozostają podstawowe przesłanki, które warunkują uznanie danego schorzenia za chorobę zawodową. Po pierwsze musi to być choroba wymieniona w wykazie, stanowiącym załącznik do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Po drugie - w przypadku rolnika - musi być to choroba, która "powstała w związku z pracą w gospodarstwie rolnym". Konieczne jest zatem stwierdzenie istnienia związku przyczynowego pomiędzy chorobą a działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, czyli w tym przypadku w gospodarstwie rolnym (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z 19 lipca 2012r., sygn. III SA/Gd 323/12, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych; pod adresem: orzeczenia.nsa.gov.pl).
Poza tym pozostaje wskazać, że wykaz chorób zawodowych do których odsyła art. 12 ustawy o ubezpieczeniu rolniczym rolników, sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych, a także podmioty właściwe w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych określa rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r.
W rzeczonej sprawie podstawą wydania decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej było orzeczenie lekarskie wydane przez jednostkę orzeczniczą I stopnia z [...], w którym stwierdzono wprawdzie u skarżącej przebyty zespół cieśni nadgarstka prawego (leczony operacyjnie w [...] 2013r.) oraz przebyty zespół cieśni nadgarstka lewego (leczony operacyjnie w [...] 2014r.), jednakże orzeczono brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej pod postacią przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych, gdyż na podstawie analizy czynności zawodowych stwierdzono, że strona w trakcie pracy zawodowej wykonywała zróżnicowane czynności rozłożone w czasie obciążające różne grupy mięśniowe.
Na wstępie zauważyć pozostaje, że Sąd uchylając zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji nie przesądza treści przyszłego rozstrzygnięcia wydanego w rzeczonej sprawie, w którym przynajmniej część materiału dowodowego trzeba będzie uzupełnić i przeanalizować ponownie. Obecnie można jednak stanowczo stwierdzić, że pomimo starań organu odwoławczego przejawiających się w żądaniu przedłożenia opinii uzupełniającej, stan faktyczny sprawy nie został wyjaśniony w sposób dostateczny, jak również nie rozpatrzono wniosków dowodowych przedłożonych przez skarżącą na etapie postępowania odwoławczego, które wpłynęły do organu w dniu 27 lipca 2017r., a zatem już po wydaniu skarżonej decyzji. Tym samym nie można było podzielić stanowiska organu odwoławczego, wyrażonego w skarżonej decyzji i odpowiedzi na skargę, że orzeczenie jednostki orzeczniczej I stopnia wraz z jego uzupełnieniem było jasno i przekonująco uzasadnione oraz wyjaśnia wątpliwości w świetle pozostałych okoliczności ustalonych w postępowaniu, w tym nadesłanych wyników badań lekarskich dotyczących poziomu hormonu TSH u skarżącej w dacie powstania schorzenia tj. w 2013r. i 2010r.
Słuszne jest stanowisko organów i skarżącej, że ustalenie związku pomiędzy chorobą a działaniem czynników szkodliwych wymaga wiedzy specjalistycznej z zakresu medycyny pracy, stąd rozporządzenie wykonawcze powierzyło orzecznictwo w zakresie chorób zawodowych lekarzom, posiadającym określone odrębnymi przepisami kwalifikacje, zatrudnionym w jednostkach orzeczniczych, określonych w rozporządzeniu. Celem zagwarantowania wnikliwej oceny przesłanek zaistnienia choroby zawodowej oraz zapewnienia możliwości obrony swych praw osobie niezadowolonej z opinii specjalisty, rozporządzenie, wzorem poprzednich regulacji, wprowadza dwustopniową strukturę jednostek orzeczniczych (§ 5).
Z nadesłanych akt sprawy wynika, że strona nie zakwestionowała rozstrzygnięcia jednostki orzeczniczej I stopnia, jednak jak wynika ze skargi i odwołania jego zrozumienie wymagało wiedzy specjalistycznej, gdyż w jednym miejscu tego orzeczenia wskazano na dalsze pozostawanie w narażeniu na czynniki szkodliwe, zaś w uzasadnieniu wskazano, że z uwagi na ustanie narażenia w miejscu pracy rozpoznanego schorzenia nie można było uznać za pozostające w związku z wykonywaną pracą. Nadto ze skargi wynika, że strona wystąpiła z odwołaniem od tego orzeczenia lekarskiego jednak uczyniła to po upływie 14 dni i organy orzecznicze nie przekazały tej sprawy jednostce orzeczniczej II stopnia celem zweryfikowania oceny wcześniejszej.
Oceniając zarówno przedstawione stanowisko jednostki orzeczniczej, jak również ponownie analizując przebieg i zakres wykonywanej pracy opisany we wniosku dowodowym z dnia [...] 2017r., Sąd doszedł do przekonania, że lekarz orzecznik podjął rozstrzygnięcie nie mając pełnej wiedzy co do całości, częstotliwości i charakteru wykonywanych czynności związanych z obrządkiem zwierząt, w tym szczególnie z dojeniem posiadanych krów, które ma miejsce do chwili obecnej. Przedstawiony szczegółowy opis takich czynności, zwłaszcza w okresie po wycieleniu się krów oraz konieczności ich kilkakrotnego dojenia w ciągu dnia, czy też przeddojenia krów przed użyciem dojarką, jak tez konieczność dojenie krów chorych na zapalenie wymion, nie został odzwierciedlony w sporządzonej karcie oceny narażenia zawodowego. Tymczasem jak już wskazano wyżej stwierdzenie wystąpienia choroby zawodowej wymaga wykazania związku przyczynowego pomiędzy chorobą a działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w gospodarstwie rolnym. Oznacza to konieczność wyjaśnienia etiologii schorzenia i wykluczenia, że do powstania schorzenia nie przyczyniły się zdarzenia i czynniki nie związane ze środowiskiem pracy.
Organy orzekające oparły rozstrzygnięcie na orzeczeniu jednostki orzeczniczej I stopnia wraz z jej uzupełnieniem w zakresie zarzutów przedstawionych w odwołaniu. W opinii uzupełniającej uznano jednak, że mimo wystąpienia schorzenia zapisanego w rozporządzeniu pod pozycją 20.1, nie rozpoznano choroby zawodowej, skoro schorzenie to wystąpiło po upływie 27 lat od pozostawania w narażeniu tj. po ustaniu istotnego narażenia na monotypię ruchową jaką było ręczne dojenie krów mogące być przyczyną choroby. Nadto skarżącą od 15 lat leczona jest farmakologicznie z powodu niedoczynności tarczycy. Oznacza to, że nie został spełniony warunek dotyczący okresu, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, który wynosi 1 rok.
Nie budzi wątpliwości Sądu okoliczność, iż przy tak zaprezentowanym stanowisku oraz przedstawionej argumentacji może mieć istotny wpływ na ocenę jednostki orzeczniczej okoliczność, iż skarżąca we wniosku dowodowym z dnia [...] 2017r. opisała w sposób wyczerpujący zakres czynności wykonywanych do chwili obecnej, z których wynika, że nadal mimo zainstalowania w gospodarstwie dojarki przewodowej, czy też przy użyciu tzw. konwi, strona nadal doi krowy ręcznie. Pozostaje jedynie do wyjaśnienia i ustalenia zakres tych obowiązków, jak również ustalenie czy takie prace w gospodarstwie rolnym wykonywane nadal mają wpływ na ujawnioną chorobę co oznacza, że słusznym pozostaje zarzut skargi, iż postępowanie wyjaśniające nie zostało przeprowadzone w sposób wyczerpujący, stosownie do reguł wynikających z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.
Podkreślić należy, że orzeczenie lekarskie wydawane w sprawach chorób zawodowych przez jednostki orzecznicze określone w rozporządzeniu wykonawczym ma charakter dowodu z opinii biegłego (art. 84 k.p.a.) w postępowaniu administracyjnym prowadzonym przez organy inspekcji sanitarnej. Podlega zatem, zgodnie z art. 80 k.p.a. ocenie organu, który wydaje na jego podstawie decyzję administracyjną (por. wyrok WSA w Warszawie z 16 stycznia 2006r., sygn. I SA/Wa 1221/04, dostępny CBOSA). Z drugiej strony jednak trzeba pamiętać, że ocena stanu zdrowia osoby, co do której zachodzi podejrzenie występowania choroby zawodowej, wymaga specjalistycznej wiedzy, którą nie dysponują ani orzekające w sprawie organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej, ani sąd administracyjny, kontrolujący zgodność z prawem rozstrzygnięć podjętych przez te organy.
W ocenie Sądu w badanej sprawie, wbrew twierdzeniom organu odwoławczego, istnieją podstawy do zakwestionowania orzeczenia wydanego przez jednostkę orzeczniczą, która badała skarżącą pod kątem rozpoznania choroby zawodowej, z uwagi na to, że faktycznie orzeczenie to wraz z uzupełnieniem opinii pozostawiły niewyjaśnionymi wiele istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy kwestii. W orzecznictwie sądów administracyjnych, na co słusznie wskazuje skarżąca, konsekwentnie prezentowane jest stanowisko, że wprawdzie orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej ma charakter kwalifikowanej opinii biegłego i stanowi zasadniczy dowód w sprawie, bez którego organ sanitarny nie może we własnym zakresie dokonać rozpoznania choroby, jest on takim orzeczeniem związany i nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji medycznej, co nie oznacza jednak, że związanie organu ma charakter bezkrytycznej akceptacji zawartych w nim informacji, jako że podlega on ocenie, jak każdy dowód w postępowaniu, ocenie pod katem zachowania kryteriów wyznaczonych treścią art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 17 lipca 2014r, sygn. akt IV SA/Gl 817/13, wyrok WSA w Krakowie z dnia 21 maja 2014r. sygn. akt III SA/Kr 1467/13, dostępne w CBOSA).
W rzeczonej sprawie organy orzekające nie dokonały takiej oceny wydanego orzeczenia, skoro pominęły milczeniem konsekwentnie podnoszony zarzut, że w stosunku do strony nie nastąpiło ustanie pracy w narażeniu, skoro w gospodarstwie rolnym przez cały czas wykonuje strona ruchy monotypowe, powtarzalne związane z dojeniem dużej ilości krów, nawet jeśli podłączana zostaje także dojarka przewodowa. Skarżąca w odwołaniu podnosiła bowiem zakres czynności związanych z przed-dojeniem krów, dojeniem ręcznym po wycieleniu, oraz krów chorych, co przy znacznej liczbie - 47 sztuk może stanowić znaczące obciążenie.
W realiach tej sprawy, w kontekście wyjaśnień udzielonych przez skarżącą w odwołaniu oraz piśmie procesowym z [...], wynika, że sporządzona karta oceny narażenia zawodowego nie zawiera wszelkich niezbędnych informacji o charakterze pracy, czynnościach oraz częstotliwości wykonywanych czynności, zwłaszcza po wprowadzeniu od 1986r. dojenia krów przy użyciu tzw. konwi oraz dojarki przewodowej w kontekście wykonywanych przez stronę ruchów monotypowych, powtarzalnych. Wskazuje na to treść orzeczenia jednostki I stopnia z [...] gdzie wskazano, że narażenie na ryzyko wystąpienia choroby zawodowej w postaci schorzenia określonego w pkt. 20.1 rozporządzenia z 30 września 2009r. stanowiła praca w okresie od 1982r. do 1986r., kiedy to skarżąca ręcznie doiła krowy, bowiem wykonywane wówczas przez nią czynności miały charakter czynności powtarzalnych, monotypowych, stwarzających warunki, w których dochodziło do długotrwałego ucisku na pnie nerwów obwodowych i w konsekwencji wystąpienie zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Orzeczenie takiej treści wraz z uzasadnieniem wydane zostało w oparciu o sporządzoną stosownie do zapisu § 6 ust. 3 rozporządzenia ocenę narażenia zawodowego, która sporządzona została w toku podejmowania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej sporządzona przez właściwego państwowego inspektora sanitarnego w dniu [...]. Wprawdzie ocena narażenia zawodowego sporządzona jest stosownie do § 6 ust. 4 ww. rozporządzenia na formularzu, to jednak winna bezwzględnie zawierać w przypadku sposobu wykonywania pracy - określenie stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym oraz chronometraż czynności, które mogą powodować nadmierne obciążenie odpowiednich narządów lub układów organizmu ludzkiego. W sporządzonej karcie oceny narażenia zawodowego przedstawiono charakterystykę wykonywanych czynności, w tym uwzględniono posiadany inwentarz, w tym ilość krów oraz sposób ich dojenia. Wskazano, że w okresie od 1982 do 1986r. było to 5 krów, od 1986r. - 20 krów, od 2005 - 35 krów, przy czym obecnie jest 47 krów dojnych i 100 sztuk bydła (byków, jałówek i cieląt). Wskazano, że w latach 1982 do 1986 dojenie odbywało się ręcznie, przedstawiono dokładnie ilość, czas i charakter wykonywanych czynności oraz ich powtarzalność, zaś od 1986r. do 2003r. dojenie odbywało się przy użyciu tzw. konwi, natomiast od 2005r. w gospodarstwie wykorzystywana była dojarka przewodowa. Wskazano także, iż od ok. 2003r. do chwili obecnej 7 krów dojonych jest przy użyciu tzw. konwi. W oparciu o tak przedstawiony sposób wykonywania pracy związanej z obrządkiem trzody, w tym dojeniem krów, lekarz orzecznik ustalił, że przebyte w latach 2013 i 2014 schorzenie zespołu cieśni nadgarstka prawego i lewego, leczone operacyjnie nie mogły być uznana za chorobę zawodową, bowiem wprawdzie schorzenie to stanowi jednostkę chorobową określoną w rozporządzeniu, lecz wystąpienie objawów nie nastąpiło w okresie 1 roku od narażenia na wystąpienie choroby z uwagi na pracę w gospodarstwie rolnym.
Słusznie podnosi skarżąca, tak w odwołaniu, jak i w skardze, iż z tak przedstawionej karty oceny narażenia zawodowego nie wynika całość czynności wykonywanych przez nią podczas pracy w gospodarstwie, w tym czynności monotypowe i powtarzalne. Podczas sporządzenia tej karty oceny narażenia nie została pouczona o mogących mieć znaczenie dla sprawy okolicznościach faktycznych i prawnych, z tego też względu dopiero w późniejszym okresie przedstawiła uzupełniający zakres prac wykonywanych do chwili obecnej. Nie zwrócono jednak uwagi, gdyż brak jest wyjaśnienia tej kwestii, tak w uzupełnieniu opinii, jak i w decyzji organu odwoławczego, że pomimo rozpoczęcia dojenia krów w 1986r. przy użyciu tzw. konwi, czy też dojarki przewodowej od 2005r., skarżąca przez cały ten czas, przed przystąpieniem do mechanicznego dojenia krów była zmuszona do ich ręcznego przeddajania, czy też dojenia ręcznego przez cały czas po wycieleniu, zwłaszcza, że wówczas dojenie musiało odbywać się trzy razy dziennie. Okoliczności te nie zostały uwzględnione w opinii, o czym świadczy właśnie zapis, iż strona nie pracuje w narażeniu już od 27 lat kiedy zaprzestano ręcznego dojenia krów. Okoliczność powyższa, w zestawieniu z informacjami przedstawionymi w odwołaniu oraz wniosku dowodowym z [...] pozostaje w oczywistej sprzeczności z ustalonym przez organy stanem faktycznym, skoro skarżącą nigdy nie zaprzestała ręcznego dojenia krów, a jedynie dojenie to miało inny wymiar oraz ewentualnie charakter, co do których to okoliczności należy przeprowadzić uzupełniające postępowanie wyjaśniające. Dopiero wówczas jednostka orzecznicza może wypowiedzieć się, czy te okoliczności wpływają na poczynioną ocenę stanu zdrowia skarżącej oraz czas pojawienia się u niej objawów choroby zawodowej. Poza tym pozostaje wskazać, ze stosownie do treści § 8 ust. 2 rozporządzenia z 30 września 2009r., jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może zażądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia, wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału.
Nadto w sprawie należy podnieść, że wobec braku umożliwienia wypowiedzenia się skarżącej co do zebranych materiałów sprawy, a w taki sposób należy ocenić fakt, gdy po zapoznaniu się z aktami tej sprawy, w tym z uzupełniającą opinią jednostki orzeczniczej I stopnia, skarżąca wniosła o przeprowadzenie dodatkowego dowodu, nie można było uznać, że stosownie do art. 81 k.p.a., okoliczności faktyczne zostały udowodnione. O takim stanie sprawy można mówić jedynie wówczas, jeżeli strona miała możliwość wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, chyba że zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 10 § 2. Ponieważ organ odwoławczy nie pouczył skarżącej o możliwości i terminie przedstawienia nowych dowodów w sprawie strona wystosowała pismo w dniu [...], a zatem 7-dnia od zapoznania się z dokumentacją tej sprawy. W zawiadomieniu z dnia 11 lipca 2017r. poinformowano stronę o treści art. 10 § 1 k.p.a., czyli możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów w sprawie i w tym celu poinformowano o możliwości zgłoszenia się do organy w terminie 7 dni od otrzymania zawiadomienia, z którego uprawnienia strona skorzystała w dniu 19 lipca 2017r. W efekcie zapoznania się z aktami sprawy skarżąca wystosowała pismo procesowe, w którym ustosunkowała się do zebranych dowodów wskazując na konieczność uzupełnienia dowodów w tej sprawie. Zgłoszone wnioski dowodowe nie zostały uwzględnione, bowiem organ odwoławczy, nie czekając na stanowisko strony, w dniu [...], a zatem przed upływem 7 dni od dnia zapoznania się z aktami sprawy, wydał skarżona decyzję.
Reasumując, należy stwierdzić, że skarżona decyzja organu odwoławczego, jak również decyzja organu I instancji zostały wydane przed wyczerpującym rozpoznaniem sprawy, skoro przeprowadzone postępowanie naruszało zasady postępowania administracyjnego wskazane w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wobec czego niezbędne jest uzupełnienie postępowania. Uzupełnienie będzie zatem obejmowało tak uzupełnienie karty oceny narażenia zawodowego, jak również ponownej oceny całości materiałów sprawy przez jednostkę orzeczniczą, zaś przed merytorycznym rozstrzygnięciem należy skarżącą zapoznać z zebranymi materiałami, jak również umożliwić jej wypowiedzenie się w tym zakresie.
W związku z powyższym Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 120 p.p.s.a uchylił w pkt 1 sentencji wyroku zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji. Z mocy art. 200 i art. 205 § 1 i 2 p.p.s.a. orzeczono o kosztach postępowania sądowego zasądzając koszty wynagrodzenia radcy prawnego w wysokości 480 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło