II SA/Op 141/17
WyrokWSA w Opolu2017-05-18
Skład orzekający: Grażyna Jeżewska, Ewa Janowska, Daria Sachanbińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o niestwierdzeniu choroby zawodowej (nowotworu wywołanego promieniowaniem jonizującym) jest zgodna z prawem, jeśli organy administracji oparły się na opiniach jednostek orzeczniczych, które stwierdziły znikome prawdopodobieństwo związku choroby z narażeniem zawodowym, pomimo wcześniejszych wyroków sądów wskazujących na potrzebę ponownej oceny w świetle definicji choroby zawodowej z art. 235¹ Kodeksu pracy?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo zastosowały się do wytycznych sądów administracyjnych, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego, dotyczących oceny narażenia zawodowego w kontekście definicji choroby zawodowej zawartej w art. 235¹ Kodeksu pracy. Pomimo wcześniejszych wyroków uchylających decyzje, organy przeprowadziły ponowne postępowanie, opierając się na opiniach jednostek orzeczniczych, które stwierdziły brak bezspornego lub wysokiego prawdopodobieństwa związku rozpoznanego nowotworu z narażeniem zawodowym, co skutkowało utrzymaniem w mocy decyzji o niestwierdzeniu choroby zawodowej.Stan faktyczny
Skarżąca B. S. domagała się stwierdzenia u niej choroby zawodowej w postaci nowotworu wywołanego promieniowaniem jonizującym. Organy administracji wielokrotnie odmawiały stwierdzenia choroby zawodowej, powołując się na niskie dawki promieniowania i znikome prawdopodobieństwo związku przyczynowego. Po uchyleniach decyzji przez sądy administracyjne, organy przeprowadziły ponowne postępowanie, opierając się na opiniach jednostek orzeczniczych, które nadal stwierdzały brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Skarżąca kwestionowała te opinie, wskazując na naruszenia proceduralne, złą wentylację w miejscu pracy oraz zachorowania współpracowników. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalił skargę, uznając postępowanie organów za prawidłowe.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Jeżewska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Janowska Sędzia WSA Daria Sachanbińska Protokolant St. inspektor sądowy Joanna Szyndrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 maja 2017 r. sprawy ze skargi B. S. na decyzję Opolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Opolu z dnia 31 stycznia 2017 r., nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
Przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu przez B. S. (zwaną dalej również skarżącą) jest decyzja Opolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego (dalej w skrócie: OPWIS) z dnia 31 stycznia 2017 r., nr [...], którą utrzymano w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Opolu (dalej w skrócie: PPIS) z dnia 26 lipca 2016 r., nr [...], o niestwierdzeniu u skarżącej choroby zawodowej.
Zaskarżona decyzja wydana została w następującym stanie faktycznym:
Decyzją z dnia 2 lutego 2007 r., nr [...], po rozpoznaniu odwołania B. S., Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Opolu utrzymał w mocy decyzję PPIS z dnia 21 listopada 2005 r., nr [...], odmawiającą stwierdzenia u skarżącej występowania choroby zawodowej wymienionej w pozycji 16.6 wykazu chorób zawodowych, będącego załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. nr 132, poz. 1115), zwanego dalej rozporządzeniem z 2002 r.
Na skutek wniesionej przez B. S. skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wyrokiem z dnia 29 września 2008 r., sygn. akt II SA/Op 239/08, uchylił decyzje organów obu instancji. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd stwierdził, że organ naruszył zasadę dwuinstancyjności orzeczniczej, określoną w § 7 rozporządzenia z 2002 r., w sytuacji gdy nie ulega wątpliwości, że skarżąca jest chora na nowotwór złośliwy. Ponadto Sąd uznał, że organy administracji, odmawiając stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącej, naruszyły art. art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a., a naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Powiatowy Inspektor Sanitarny w Opolu decyzją z dnia 7 września 2010 r., nr [...], nie stwierdził u skarżącej choroby zawodowej - nowotworu wywołanego działaniem promieniowania jonizującego z prawdopodobieństwem indukcji przekraczającym 10%, wymienionej w pozycji 17.9 wykazu chorób zawodowych wraz z okresem, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 105 poz. 869).
W wyniku rozpoznania odwołania skarżącej, OPWIS decyzją z dnia 21 grudnia 2012 r., nr [...], utrzymał w mocy rozstrzygnięcie z dnia 7 września 2010 r. Organ stwierdził, że brak jest podstaw do stwierdzenia, by obliczenie indukcji nowotworu wykonane przez inną jednostkę (posiadającą takie możliwości), na podstawie tych samych, udokumentowanych danych, dało znamiennie inny wynik. Do uznania choroby zawodowej wynik ten musiałby być 10 razy większy, co jest nieprawdopodobne, przy udokumentowanej dawce promieniowania, którą otrzymała skarżąca w trakcie 22 lat narażania zawodowego o wielkości 43 mSv. W tym stanie rzeczy, organ uznał, że nie zachodzi przesłanka warunkująca rozpoznanie i stwierdzenie choroby zawodowej, ponieważ w wykazie chorób zawodowych wymienione są nowotwory wywołane działaniem promieniowania jonizującego z prawdopodobieństwem indukcji przekraczającym 10%, podczas gdy prawdopodobieństwo indukcji wyliczone w przypadku skarżącej wynosi ok. 1%.
Na skutek skargi B. S., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wyrokiem z dnia 22 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SA/Op 80/13, uchylił decyzje organów obu instancji. Sąd stwierdził niezgodność zapisu zawartego w załączniku do ww. rozporządzenia z 2009 r. w poz. 17.9 w zakresie, w jakim określono konkretną wysokość prawdopodobieństwa w indukcji nowotworu z przepisem art. 237 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm. - zwanej dalej w skrócie K.p.), jako aktem wyższego rzędu. Zdaniem Sądu, regulacja ta została ustanowiona z przekroczeniem delegacji ustawowej z art. 237 § 1 K.p. i stanowi o braku zgodności części postanowień ujętych w poz. 17.9 załącznika z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP oraz przepisem art. 235¹ K.p. W przekonaniu Sądu, określenie w poz. 17.9 wykazu chorób zawodowych konkretnej wartości prawdopodobieństwa udziału promieniowania jonizującego w indukcji nowotworu jest niewątpliwe niezgodne z definicją choroby zawodowej zawartą w art. 235¹ K.p., w której ustawodawca posługuje się wyłącznie pojęciem "wysokiego prawdopodobieństwa". W tych okolicznościach, Sąd skorzystał z wynikającego z art. 178 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 4 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych uprawnienia do odmowy zastosowania w sprawie aktu rangi podustawowej, tj. regulacji zawartej w poz. 17.9 wykazu chorób zawodowych. Sąd wyjaśnił, że konsekwencją uznania powyższego zapisu (jego części) za niezgodny z regulacją ustawową w dacie jego stosowania przez organ, jest stwierdzenie, że organ jest zobowiązany do ponownej oceny poczynionych ustaleń faktycznych związanych z rozpoznanym u skarżącej schorzeniem w kontekście kryteriów określonych w definicji choroby zawodowej zawartej w art. 235¹ K.p. Przy czym podkreślił, że przyjęte przez organ w ramach poczynionych ustaleń wyniki szacowania związku przyczyno-skutkowego wystąpienia nowotworu [...] oraz wyliczenia dokonane przez Instytut Medycyny Pracy w [...] (zwany dalej: Instytutem) niewątpliwe mogą stanowić jeden z dowodów wykorzystanych przez organ przy ponownym rozpoznaniu sprawy i ustaleniu, czy w przypadku skarżącej spełnione zostały przesłanki określone w definicji choroby zawodowej. W zaleceniach do dalszego postępowania Sąd wskazał na konieczność dokonania przez organy orzekające ponownej oceny okoliczności faktycznych sprawy w kontekście definicji choroby zawodowej określonej w art. 235¹ K.p., z uwzględnieniem stanowiska odnośnie braku możliwości zastosowania we wskazanym zakresie poz. 17.9 wykazu chorób zawodowych. Sąd stwierdził też, że nie można wykluczyć potrzeby przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego co do ustalenia istnienia związku przyczynowego między warunkami pracy, które stwarzały możliwość powstania choroby a rozpoznanym u skarżącej schorzeniem, także z uwzględnieniem ewentualnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy szeroko eksponowanej przez skarżącą okoliczności zachorowania przez współpracowników na podobne schorzenie. Ponadto podkreślił, że z art. 235¹ K.p. wynika, iż wskazany związek winien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem.
Wyrokiem z dnia 4 lutego 2015 r., sygn. akt II OSK 1612/13, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną OPWIS od powyższego wyroku. NSA zgodził się ze stanowiskiem Sądu I instancji i stwierdził, że delegacja z art. 237 § 1 K.p. nie upoważnia literalnie do określenia w wykazie chorób zawodowych wielkości oddziaływania czynnika szkodliwego na powstanie choroby, pozostawiając kwestię ustalenia oceny narażenia zawodowego lekarzom. NSA wyjaśnił, że zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, lekarz wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej lub jej braku m.in. w oparciu o ocenę narażenia zawodowego. Zgodnie z § 6 ust. 2 pkt 4 tego rozporządzenia, narażenie zawodowe podlega ocenie, przy dokonywaniu której uwzględnia się, w odniesieniu do czynników o działaniu rakotwórczym - substancje chemiczne, ich mieszaniny, czynniki lub procesy technologiczne o działaniu rakotwórczym lub mutagennym określone w przepisach, wydanych na podstawie art. 222 § 3 K.p. oraz pierwotną lokalizację nowotworu i okres latencji. Wydane na podstawie delegacji z art. 222 § 3 K.p. rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 1 grudnia 2004 r. w sprawie substancji, preparatów, czynników lub procesów technologicznych o działaniu rakotwórczym lub mutagennym w środowisku pracy (Dz. U. z 2004 r. nr 280, poz. 2771), obowiązujące w dacie wydawania orzeczeń lekarskich i decyzji organu pierwszej instancji, podobnie jak obowiązujące w dacie orzekania przez organ drugiej instancji rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 24 lipca 2012 r. w sprawie substancji chemicznych, ich mieszanin, czynników lub procesów technologicznych o działaniu rakotwórczym lub mutagennym w środowisku pracy (Dz. U. z 2012 r. poz. 890), jako czynnik fizyczny o charakterze rakotwórczym wymieniają promieniowanie jonizujące, nie określając przy tym żadnej wielkości czy też prawdopodobieństwa indukcji w wywołaniu nowotworu. Rozpoznanie choroby zawodowej pozostawione jest w kompetencji uprawnionych lekarzy, zobowiązanych w przypadku choroby nowotworowej do uwzględnienia pierwotnej lokalizacji i okresu latencji nowotworu, co może być uznane za wypełnienie delegacji ustawowej zobowiązującej do wydania rozporządzenia z uwzględnieniem wiedzy w zakresie patogenezy chorób zawodowych, mającej niewątpliwie charakter wiedzy medycznej. W ocenie NSA, w przypadku nowotworu wywołanego tym jednym czynnikiem, jakim jest promieniowanie jonizujące, poprzez określenie wielkości indukcji na procentowo ustalonym poziomie, doprowadzono w konsekwencji do ograniczenia roli lekarza orzekającego w zakresie oceny narażenia zawodowego, pozostawiając tę ocenę poza zakresem badań.
W wyniku ponownego rozpoznania sprawy, PPIS decyzją z dnia 26 lipca 2016 r. nie stwierdził u skarżącej choroby zawodowej - nowotwór wywołany działaniem promieniowania jonizującego - wymienionej w pozycji 17.9 wykazu chorób zawodowych wraz z okresem, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367), zwanego dalej rozporządzeniem z 2009 r. W ustaleniach stanu faktycznego organ przypomniał, że skarżąca pracując w A w [...] (obecna nazwa: B Sp. z o.o.), zwanego dalej A, podczas wykonywania obowiązków służbowych na stanowisku asystenta była narażona na promieniowanie jonizujące, które jest czynnikiem o udowodnionym działaniu rakotwórczym dla ludzi. Ponadto we wrześniu 2003 r. (badanie histopatologiczne nr [...] i nr [...]) u skarżącej został rozpoznany nowotwór złośliwy [...] typu [...]. Natomiast od [...] 2004 r. skarżąca przebywa na emeryturze. Organ wyjaśnił też, że uwzględniając wskazania zawarte w wyroku z dnia 22 kwietnia 2013 r. skierował skarżącą na badania do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w [...] z siedzibą w [...] (zwany dalej Ośrodkiem Medycyny Pracy). W wyniku badania wydane zostało orzeczenie z dnia 21 stycznia 2016 r., nr [...], o braku podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej. Z tym orzeczeniem nie zgodziła się skarżąca, a sprawa została skierowana do Instytutu, który orzeczeniem z dnia 21 kwietnia 2016 r., nr [...], orzekł o nie rozpoznaniu choroby zawodowej. Organ wyjaśnił, że wobec powołania się przez Instytut w uzasadnieniu orzeczenia na wyliczone prawdopodobieństwo indukcji nowotworu, zwrócił się do tej jednostki o ponowną opinię, wskazując na dokonaną przez Sąd wykładnię przepisów mających zastosowanie w sprawie. W uzupełniającej opinii z dnia 30 maja 2016 r. Instytut stwierdził, że udokumentowana ocena warunków pracy w zakresie narażenia zawodowego skarżącej na promieniowanie jonizujące nie pozwala bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem uznać, że rozpoznany u B. S. nowotwór złośliwy [...] (rak [...]) jest schorzeniem o etiologii zawodowej. W tym stanie rzeczy, PPIS uznał, że nie zostało w sprawie spełnione kryterium definicji choroby zawodowej określone w art. 235¹ Kodeksu pracy, co skutkowało odmową stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca zarzuciła, że Instytut nie uwzględnił stanowiska WSA w Opolu i NSA w zakresie przeprowadzenia ponownego postępowania z zastosowaniem definicji choroby zawodowej, określonej w art. 235¹ K.p. W tym zakresie dowodziła, że Instytut nie dokonał ustaleń co do wpływu działania czynników szkodliwych - promieniowania jonizującego na powstanie nowotworu [...], podczas gdy w A latami nie działała wentylacja mechaniczna nawiewno-wyciągowa, co skutkowało narażeniem pracowników. Podniosła, że w okresie jej zatrudnienia ww. A wykonano dziesiątki tysięcy badań z zastosowaniem radioizotopów J125, J131, Tc99m, In113m, Sr89. Podniosła, że w środowisku pracy narażona była na promieniowanie jonizujące zewnętrzne i wewnętrzne drogą oddechową, ponieważ wentylacja mechaniczna w A była popsuta. Ponadto z wydechem pacjentów uwalniana była do otoczenia "część podanej aktywności diagnostycznej izotopu J131", a narządem, który wychwytuje radioaktywny jod, jest [...]. Zaabsorbowana w tym narządzie dawka promieniowania w efekcie uszkadza strukturę DNA. Istotne zatem znaczenie dla zachorowania miała dawka pochłonięta przez [...] w wyniku niesprawnej wentylacji. Skarżąca odnotowała, że jest w A trzecią osobą w czteroosobowym zespole pracującym w analogicznych warunkach, która zachorowała na raka [...], co jest rezultatem wykonywania pracy zawodowej w środowisku promieniowania jonizującego. Stwierdziła, że z powodu złych warunków technicznych wykazywanych przez liczne kontrole, w tym niespełnienie wymagań wynikających z rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 21 września 1992 r., A został przeniesiony do nowej lokalizacji. Skarżąca zarzuciła też, że Ośrodek Medycyny Pracy przed wydaniem orzeczenia z dnia 21 stycznia 2016 r. nie badał samodzielnie środowiska jej pracy, oparł się ponownie na wyliczeniach prawdopodobieństwa indukcji nowotworu Instytutu. Ponadto oceny narażenia zawodowego nie dokonał w oparciu o dane zebrane przez Państwową Inspekcję Sanitarną, opisane w Karcie oceny narażenia zawodowego z dnia 3 stycznia 2006 r.
W wyniku rozpatrzenia odwołania skarżącej, OPWIS decyzją z dnia 31 stycznia 2017 r. utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu decyzji organ przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania, wskazując w ustaleniach stanu faktycznego m.in, że nadzór radiologiczny nad A prowadzony był przez Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej w [...]. Skarżąca objęta była kontrolą dawek indywidualnych promieniowania jonizującego metodą błon dozymetrycznych, która wykazała, że ekspozycja zawodowa na promieniowanie jonizujące wyniosła sumarycznie 43mSv w ciągu 22 lat pracy. W okresie zatrudnienia skarżącej A był pracownią klasy II, a dla pracownika przyjęto limit dawki rocznej 10mSv. Limit ten nie był przekroczony. Organ podał też, że w przypadku skarżącej w żadnym z okresów jej pracy zawodowej roczna dawka promieniowania jonizującego nie została przekroczona. W przeciągu 22 lat pracy zawodowej tylko w 4 okresach pomiarowych (w I kwartale 1988 r., w I kwartale 1995 r., w III kwartale 1996 r. i w III kwartale 1999 r.) zarejestrowano mierzalne dawki. Były to dawki o wielkości 0,5-0,7 mSv. W pozostałych okresach wielkość dawki nie przekraczała czułości metody, która wynosiła 0,5 mSv do końca 1999 r., w kolejnych latach była niższa - 0,4 mSv. Ocena narażenia zawodowego dokonana w oparciu o wyniki kontrolnych pomiarów dawek indywidualnych wykazała, że w trakcie pracy zawodowej skarżąca była narażona na minimalne dawki promieniowania. Organ wskazał też, że w uzasadnieniu orzeczenia z dnia 21 stycznia 2016 r. Ośrodek Medycyny Pracy stwierdził, iż po przeanalizowaniu danych o wielkości narażenia zawodowego, śladowe narażenie skarżącej na promieniowanie jonizujące wskazuje na znikome prawdopodobieństwo wywołania choroby zawodowej, zaś definicja choroby zawodowej określa bezsporne lub wysokie prawdopodobieństwo wywołania choroby zawodowej przez dany czynnik szkodliwy. Ponadto uznał - biorąc pod uwagę wyniki przeprowadzonych badań lekarskich, dokumentację przebiegu zatrudnienia oraz ocenę narażenia zawodowego - że nie ma podstaw do uznania raka [...], jako choroby wywołanej działaniem promieniowania jonizującego. Organ odwoławczy podniósł też, że w orzeczeniu z dnia 21 kwietnia 2016 r. Instytut stwierdził, iż dawki promieniowania jonizującego, które przyjęła skarżąca są bliskie dawkom granicznym dla ogółu ludności, kobiet w ciąży, praktykantów i studentów w wieku poniżej 16 lat. Dalej organ podał, że w związku z zarzutami skarżącej oraz wskazaniami WSA w Opolu w ramach dodatkowego postępowania wyjaśniającego wystąpił o uzupełniające opinie do jednostek orzeczniczych. W odpowiedzi z dnia 26 września 2016 r. Ośrodek Medycyny Pracy wyjaśnił, że rozpoznany rak [...] ma złożoną patogenezę, a do czynników zwiększających ryzyko należą czynniki genetyczne dziedziczne, podaż jodu w diecie, płeć (częściej zachorowanie u kobiet), promieniowanie jonizujące ze szczególnym znaczeniem po radioterapii. Stwierdził również, że w przypadku skarżącej śladowe narażenie na promieniowanie jonizujące, wskazuje na znikome prawdopodobieństwo powstania choroby zawodowej spowodowanej działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy, tym samym za czynniki sprawcze należy uznać ww. czynniki pozazawodowe. Podkreślił, że ze względu na śladowy poziom narażenia, należy uznać za znikome prawdopodobieństwo wywołania choroby przez czynniki narażenia zawodowego i nie można tu mówić o prawdopodobieństwie przeważającym, a tym bardziej bezspornym. Z kolei Instytut, po przeanalizowaniu ponownie danych na temat długości i wielkości ekspozycji zawodowej na promieniowanie jonizujące, podtrzymał swoje orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Instytut przeanalizował prawdopodobieństwo udziału promieniowania jonizującego w indukcji nowotworu, biorąc pod uwagę pełen wykaz dawek i oszacował je na poziomie 0,1-1,24%. Instytut wskazał, że przy szacowaniu prawdopodobieństwa brane są pod uwagę wszystkie te czynniki, które wskazał Sąd Administracyjny, jako warunkujące orzecznictwo w sprawach nowotworów zawodowych: rodzaj nowotworu, lokalizacja, czas rozpoznania, szczegółowe dane o narażeniu zawodowym - dawka promieniowania, płeć pracownika, wiek, rodzaj ekspozycji, typ promieniowania. Ostatecznie Instytut uznał, na podstawie danych o narażeniu, tj. o śladowej ekspozycji na promieniowanie, że nie ma podstaw, aby bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem wnioskować o zawodowej etiologii schorzenia. Jednocześnie podkreślił, że etiologia chorób zawodowych jest wieloczynnikowa, najistotniejsze czynniki to palenie papierosów, nieprawidłowa dieta, otyłość, czynniki biologiczne, predyspozycje genetyczne, czynniki wzrostu, hormony, alkohol, brak aktywności fizycznej, zanieczyszczenie środowiska, czynniki socjoekonomiczne. Natomiast wyjaśnienie, który z pozazawodowych czynników ryzyka spowodował chorobę, nie leży w kompetencji jednostki orzeczniczej w sprawach chorób zawodowych. Dalej organ odwoławczy wskazał, że w kwestii zarzutu podnoszonego przez skarżącą o zachorowaniu dwóch współpracowników na raka [...] przeprowadził postępowanie wyjaśniające, w ramach którego ustalił, iż wskazane osoby były wieloletnimi pracownikami A. Jedna z nich zachorowała na raka [...], co potwierdza pismo Instytutu z dnia 5 marca 1996 r. W piśmie tym stwierdzono - jak podał organ - że analiza narażenia zawodowego wskazuje, iż narażenie na promieniowanie zewnątrzpochodne było w całym okresie zatrudnienia znikome, wszystkie pomiary kwartalne nie przekraczały progu czułości metody pomiarowej stosowanej w ocenie dawek osobniczych. Charakter wykonywanej pracy nie wskazuje na istotne narażenie wynikające z napromieniowania wewnętrznego, zwłaszcza od izotopów radioaktywnych jodu. Biorąc powyższe pod uwagę nie ma merytorycznych podstaw by łączyć z istotnym prawdopodobieństwem rozpoznany nowotwór z zawodowym narażeniem na promieniowanie jonizujące. Zdaniem organu, treść pisma nie tylko wskazuje na fakt, że nie doszło w tym wypadku do zachorowania na chorobę zawodową, ale potwierdza, że warunki pracy w A nie stwarzały istotnego ryzyka zachorowania. Dawki promieniowania jonizującego, które przyjęła współpracownica skarżącej były podobnie, jak i w jej przypadku, śladowe (nie przekraczały czułości metody pomiarowej). Z tego powodu wydano opinię o braku związku zachorowania z pracą zawodową. Organ stwierdził, że nie znalazły potwierdzenia w dokumentach zgromadzonych w ramach sprawowanego nadzoru nad tym A przez Oddział Higieny Radiacyjnej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w [...] twierdzenia skarżącej o złych, a wręcz niebezpiecznych warunkach pracy w A. Dokumenty te wskazują, że przeprowadzane tam były regularnie kontrole warunków pracy. Kontrole przeprowadzało Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej, Państwowy Inspektorat Bezpieczeństwa Jądrowego i Ochrony Radiologicznej Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w [...]. Dokonywano pomiarów mocy dawki i skażeń promieniotwórczych przy pomocy przyrządów dozymetrycznych. Ponadto nad bezpieczeństwem pracy pracowników czuwał zatrudniony w tej jednostce pracownik do sprawowania nadzoru w zakresie ochrony przed promieniowaniem i odpowiedzialny za stan ochrony przed promieniowaniem (Inspektor Ochrony przed Promieniowaniem). Pracownicy byli objęci kontrolą dawek indywidualnych metodą dawkomierzy fotometrycznych. Treści protokołów kontroli przeprowadzanych przez ww. jednostki w okresie zatrudnienia skarżącej wskazują, że nie stwierdzono podczas kontrolnych pomiarów dozymetrycznych skażeń rąk i odzieży pracowników. Wyniki pomiarów dawek indywidualnych pracowników dowodzą, że pracownicy [...] otrzymywali w kwartalnych okresach pomiarowych najczęściej dawki promieniowania niższe od 0,5 mSv, przy obowiązującej dawce granicznej dla osób zawodowo narażonych na promieniowanie jonizujące - 50 mSv/rok. Stan ochrony radiologicznej nie budził zastrzeżeń. Odczyty dawek indywidualnych dokonywane co trzy miesiące zapewniały stały monitoring poziomu narażenia pracowników i nie stwierdzano mierzalnych wartości (mierzalne wartości wystąpiły w przypadku skarżącej jedynie 4 razy w okresie 22 lat pracy objętych monitoringiem). Ponadto pracownia wyposażona była w mierniki do pomiaru skażeń (RUST-1, RUST-2, RKP-1, RKP-1-2) w celu monitorowania stanu bezpieczeństwa zatrudnionych tam pracowników, w wyciągi radiochemiczne w pracowni aplikacji wysokoaktywnych i pracowni aplikacji niskoaktywnych. Organ zwrócił uwagę, że Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej w piśmie z dnia 31 lipca 2012 r., znak [...], stwierdziło, że gdyby stężenie jodu w pracowni utrzymywało się na wysokim poziomie, to pracownia musiałaby być zamknięta, taki poziom zarejestrowałyby mierniki, w które wyposażona jest każda pracownia. Dalej organ wyjaśnił, że przeanalizował treści protokołów kontroli z lat 1984-2001 i tylko w jednym z nich z dnia 18 sierpnia 1988 r. Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w [...] stwierdziła niesprawną wentylację mechaniczną ogólną w pomieszczeniu, w którym zainstalowany był scyntygraf. W kolejnym protokole tej jednostki z dnia 25 kwietnia 1989 r. stwierdzono, że wentylacja została naprawiona. Zdaniem organu, powyższe oznacza, że stan ochrony radiologicznej w A w okresie zatrudnienia skarżącej nie wzbudzał zastrzeżeń jednostek kontrolnych. Organ uznał też, że dokumentacja dotycząca wielkości dawek indywidualnych, które przyjęła skarżąca przez 22 lata pracy zawodowej świadczy, że pracodawca wypełnił obowiązki, wynikające z przepisów prawa atomowego oraz art. 223 K.p. W odniesieniu do zarzutu skarżącej dotyczącego psującej się wentylacji, na co wskazują pisma kierownika A z dnia 14 maja 1987 r., 2 września 1997 r. i 19 stycznia 2000 r., kierowane do Działu Technicznego A, z prośba o jej naprawę, organ stwierdził, że pomiary kontrolne dawek indywidualnych prowadzone były w sposób ciągły, a zatem i w tych okresach, gdy wentylacja pomieszczeń pracy była niesprawna. Natomiast powodem zmiany lokalizacji A w 2006 r. był fakt, że jednostka ta nie spełniała warunków wynikających z rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 21 września 1992 r. w sprawie wymagań, jakim powinny odpowiadać pod względem fachowym oraz sanitarnym pomieszczenia i urządzenia zakładu opieki zdrowotnej. Rozporządzenie to nie określało jednak wymogów związanych z ochroną radiologiczną, a zatem brak podstaw do przyjęcia, że zmiana lokalizacji spowodowana była nie spełnieniem wymagań związanych z prawem atomowym. Reasumując organ przyjął, że analiza całego zebranego w sprawie materiału dowodowego potwierdza, iż w przypadku skarżącej nie można stwierdzić nie tylko bezspornego ale wysokiego prawdopodobieństwa związku zachorowania z warunkami pracy, a tym samym nie zachodzi przesłanka warunkująca rozpoznanie i stwierdzenie choroby zawodowej, określona w art. 235¹ K.p. Biorąc pod uwagę wielkość dawek, na jakie była narażona skarżąca w trakcie wykonywania obowiązków zawodowych, organ uznał, że ryzyko zachorowania wynikające z ekspozycji zawodowej było minimalne. Z tego też powodu jednostki orzecznicze odmówiły rozpoznania choroby zawodowej. Organ zwrócił też uwagę, że treść orzeczeń Instytutu oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w [...], wydanych w toku całego postępowania, dowodzi, że chociaż do momentu wydania wyroku WSA w Opolu z dnia 22 kwietnia 2013 r. rozstrzygano w oparciu o porównanie wyniku wyliczenia wskaźnika prawdopodobieństwa indukcji z wartością podaną w wykazie chorób zawodowych, to równocześnie wskazywano na fakty świadczące, że nie tylko wartość tego wskaźnika decyduje o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, ale i fakt minimalnego narażenia zawodowego. Końcowo organ przyznał, że uzasadnienie decyzji PPIS nie zawiera wszystkich niezbędnych elementów, jednakże mając na uwadze treści zebranych dowodów, fakt przeprowadzenia przez organ pierwszej instancji postępowania z uzyskaniem opinii obu jednostek orzeczniczych, uchylenie decyzji z tego powodu spowodowałoby wydłużenie i tak długo trwającego postępowania w tej sprawie, a nie zmieniłoby treści rozstrzygnięcia.
W skardze na powyższą decyzję B. S. ponowiła zarzuty przedstawione w odwołaniu, akcentując, że Instytut nie uwzględnił wniosków zawartych w wyrokach WSA w Opolu i NSA, iż postępowanie orzecznicze powinno być prowadzone od nowa, a narażenie zawodowe oceniane z zastosowaniem definicji choroby zawodowej określonej w art. 235¹ K.p. Zarzuciła naruszenie trybu dwuinstancyjności orzeczeń lekarskich poprzez niezweryfikowanie przez obie jednostki poprawności ustaleń, dotyczących narażenia zawodowego oraz wydanie orzeczeń w oparciu o wyliczone wcześniej (z orzeczenia nr KP [...] z 2004 r. i 2006 r.) prawdopodobieństwo udziału promieniowania w indukcji nowotworu. Zdaniem skarżącej - w ślad za poglądem wyrażonym w artykule Grażyny Ślawskiej (Kwartalnik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nr 2(20) z 2010) - jeśli u pracownika rozpoznana została choroba wymieniona w wykazie chorób zawodowych i wykonywał on pracę w warunkach narażenia na jej powstanie, to zbędny jest dowód na istnienie wpływu warunków pracy na zachorowanie. W takiej sytuacji przyjmuje się bowiem domniemanie prawne istnienia związku przyczynowego między chorobą zawodową, a warunkami pracy narażającym pracownika na jej powstanie. W opinii skarżącej, błędnie też organ odwoławczy potraktował pismo Instytutu z dnia 30 maja 2016 r. jako opinię, podczas gdy była to tylko odpowiedź na pismo PPIS z dnia 23 maja 2016 r. Dalej skarżąca podniosła, że remont generalny dachu i budynku, w którym mieścił się A spowodował całkowite zaprzestanie działania wentylacji w zakresie wymiany powietrza, co groziło zamknięciem jednostki. W efekcie A został przeniesiony w inne miejsce. W ocenie skarżącej, jednostki orzecznicze powinny dokonać oceny narażenia zawodowego samodzielnie w oparciu o swoją wiedzę medyczną i informacje zawarte w Karcie oceny narażenia zawodowego, zwłaszcza, że Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w [...] stwierdziła, iż warunki pracy stwarzały możliwość powstania choroby zawodowej. Uzupełniająco skarżąca wskazała, że w styczniu 2017 r. kolejna pracownica zachorowała na przewlekłe uszkodzenie szpiku kostnego.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi, szczegółowo odnosząc do zarzutów skarżącej.
W piśmie z dnia 8 maja 2017 r. skarżąca podtrzymała skargę wraz z argumentacją w niej przedstawioną. Dodatkowo podniosła, że z art. 37 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej wynika, iż nie jest możliwa merytoryczna ocena prawidłowości orzeczeń lekarskich o rozpoznaniu choroby zawodowej lub braku podstaw do jej rozpoznania, a to oznacza, że lekarze orzecznicy mogą czuć się zwolnieni z jakiegokolwiek nadzoru. Skarżąca wskazała też, że złożyła wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich o podjęcie inicjatywy ustawodawczej w zakresie zmiany przepisów regulujących postępowanie w sprawie chorób zawodowych. Dalej, powołując się na publikację pt. "Choroby zawodowe spowodowane działaniem promieniowania jonizującego w Polsce w latach 1971-2006", skarżąca wywiodła, że "brak przypadków raka popromiennego u pracowników ochrony zdrowia", jak wskazali autorzy publikacji, nie tylko wynika ze skuteczności prowadzonego od lat nadzoru na ekspozycją zawodową. Do takiego stanu rzeczy przyczyniły się też orzeczenia lekarskie w sprawie chorób zawodowych wykluczające brak związku zachorowania na raka złośliwego z pracą zawodową, tak jak to miało miejsce w przypadku skarżącej. Również przepisy rozporządzenia z 2002 r. okazały się nadzwyczaj skuteczne wobec zapisu "nowotwory złośliwe z prawdopodobieństwem indukcji przekraczającym 10%", który następnie został powielony w rozporządzeniu z 2009 r.
Na rozprawie skarżąca podtrzymała skargę i zarzuty w niej zawarte oraz wywody przedstawione w piśmie z dnia 8 maja 2017 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066, z późn. zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Z tego też powodu, w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury.
Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, z późn. zm.), zwanej dalej P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a.
Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przypadku braku wskazanych uchybień, jak również braku przyczyn uzasadniających stwierdzenie nieważności aktu bądź stwierdzenia wydania go z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 pkt 2 i pkt 3 P.p.s.a.), skarga podlega natomiast oddaleniu, na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Przeprowadzona przez Sąd, w granicach tak określonej kognicji, kontrola legalności zaskarżonej decyzji, a także - z mocy art. 135 P.p.s.a. - decyzji organu pierwszej instancji wykazała, że decyzje te nie naruszają prawa w stopniu uzasadniającym ich uchylenie. Sąd nie stwierdził nieprawidłowości zarówno co do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak i w zakresie zastosowania do niego przepisów prawa. W ocenie Sądu, postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone prawidłowo, ustalenia organów nie pozostawiają wątpliwości, a ocena dokonana na podstawie przyjętych ustaleń znajduje umocowanie w zgromadzonym materiale dowodowym. Z tego powodu Sąd uznał, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa, a skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedstawienie przyczyn, które legły u podstaw takiej oceny Sądu, rozpocząć należy od przypomnienia, że przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja OPWIS, którą utrzymano w mocy decyzję PPIS o niestwierdzeniu u skarżącej choroby zawodowej - nowotwór wywołany działaniem promieniowania jonizującego - wymienionej w pozycji 17.9 wykazu chorób zawodowych wraz z okresem, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, stanowiącego załącznik do rozporządzenia z 2009 r.
Odnotować przyjdzie, że w niniejszej sprawie wydanie decyzji organów obu instancji nastąpiło w granicach związania wynikającego z art. 153 P.p.s.a., a ocena prawna oraz wskazania co do postępowania w tej sprawie wyrażone zostały w prawomocnym wyroku WSA w Opolu z dnia 22 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SA/Op 80/13 oraz wyroku NSA z dnia 2 lutego 2015 r., sygn. akt II OSK 1612/13.
Stosownie do powyższego wyjaśnić należy, że zgodnie z treścią art. 153 P.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenia postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Przytoczony przepis ma charakter bezwzględnie obowiązujący, a wyrażona w nim zasada związania orzeczeniem sądu oznacza, że orzeczenie to oddziałuje na przyszłe postępowanie, tak administracyjne, jak i sądowoadministracyjne. Zarówno organ administracji, jak i sąd, rozpatrując sprawę ponownie, obowiązane są zastosować się do oceny prawnej oraz wskazań zawartych w uzasadnieniu wyroku. Natomiast naruszenie przez organ administracji publicznej art. 153 P.p.s.a., w razie złożenia skargi, powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego aktu. Dostrzec również trzeba, że związanie oceną prawną powoduje, że ani organ administracji, ani sąd, nie mogą w przyszłości formułować innych, nowych ocen prawnych, które pozostawałyby w sprzeczności z poglądem wcześniej wyrażonym w uzasadnieniu wyroku i mają obowiązek podporządkować się mu w pełnym zakresie. Obowiązek ten może być wyłączony jedynie w wypadku zmiany stanu prawnego, na co wprost wskazuje brzmienie art. 153 P.p.s.a, bądź wzruszenia wyroku zawierającego ocenę prawną w przewidzianym do tego trybie, a więc okoliczności, które nie zaistniały w niniejszej sprawie.
Z uzasadnienia wiążącego Sąd w niniejszej sprawie wyroku z dnia 22 kwietnia 2013 r., wynika, że zasadniczym powodem uchylenia decyzji wydanych przez organy obu instancji był brak możliwości zastosowania w przypadku skarżącej zapisu zawartego w załączniku do rozporządzenia z 2009 r. w poz. 17.9 w zakresie, w jakim określono konkretną wysokość prawdopodobieństwa w indukcji nowotworu. Zdaniem Sądu, regulacja ta została ustanowiona z przekroczeniem delegacji ustawowej z art. 237 § 1 K.p. i stanowi o braku zgodności w podanej części postanowień poz. 17.9 załącznika z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 235¹ K.p. W przekonaniu Sądu, określenie w poz. 17.9 wykazu chorób zawodowych konkretnej wartości prawdopodobieństwa udziału promieniowania jonizującego w indukcji nowotworu jest niewątpliwe niezgodne z definicją choroby zawodowej określoną w art. 235¹ K.p., w której ustawodawca posługuje się wyłącznie pojęciem "wysokiego prawdopodobieństwa". Sąd wyjaśnił również, że konsekwencją uznania powyższego zapisu (jego części) za niezgodny z regulacją ustawową w dacie jego stosowania przez organ, jest stwierdzenie, że organ jest zobowiązany do ponownej oceny poczynionych ustaleń faktycznych związanych z rozpoznanym u skarżącej schorzeniem w kontekście kryteriów określonych w definicji choroby zawodowej zawartej w art. 235¹ K.p. Ponadto wskazał, że z art. 235¹ K.p. wynika, iż związek przyczynowy między warunkami pracy, które stwarzały możliwość powstania choroby a rozpoznanym u skarżącej schorzeniem, powinien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Natomiast przy ustaleniu istnienia tego związku organy winny uwzględnić ewentualne znaczenie okoliczności zachorowania przez współpracowników na podobne schorzenia. Powyższe stanowisko Sądu I instancji podzielił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 2 lutego 2015 r.
Analizując kwestionowane decyzje pod tym kątem stwierdzić należy, że orzekające w sprawie organy - wbrew zarzutom skargi - prawidłowo zastosowały się do oceny prawnej oraz wskazań wynikających z przytoczonego wyroku. W ocenie Sądu, w wyniku ponownego rozpoznania sprawy organy przede wszystkim uwzględniły stanowisko Sądu odnośnie braku możliwości zastosowania poz. 17.9 wykazu chorób zawodowych w zakresie 10% prawdopodobieństwa indukcji nowotworu. Prawidłowo też dokonały oceny okoliczności faktycznych sprawy w kontekście definicji choroby zawodowej zawartej w art. 235¹ K.p. Zgodnie z tym przepisem za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Z materiału dokumentacyjnego sprawy wynika, że organy - zgodnie z wytycznymi Sądu - przeprowadziły postępowanie w kierunku ustalenia, czy istnieje bezsporne lub wysokie prawdopodobieństwo związku zachorowania skarżącej na raka [...] z warunkami pracy w A.
Wskazać również trzeba, że stosownie do § 8 ust. 1 cyt. już wyżej rozporządzenia z 2009 r., wydanego na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 K.p., decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzja o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydawana jest na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Jej wydanie poprzedza zatem postępowanie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej.
W zakresie tego postępowania, na zasadzie § 6 ust. 1 rozporządzenia z 2009 r., orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, wydaje lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne, o których mowa w § 5 ust. 1 rozporządzenia, zatrudniony w jednostce orzeczniczej. Podstawę do jego wydania stanowią wyniki przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacja medyczna pracownika lub byłego pracownika, dokumentacja przebiegu zatrudnienia oraz ocena narażenia zawodowego. W celu wydania orzeczenia organ kieruje zatem pracownika lub byłego pracownika na badanie do jednostki orzeczniczej I stopnia (§ 4 ust. 1 rozporządzenia z 2009 r.). Jeśli pracownik nie zgadza się z treścią wydanego po przeprowadzeniu badań orzeczenia lekarskiego, może wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia. Zgodnie zaś z treścią § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia z 2009 r. jednostkami orzeczniczymi I stopnia są m.in. poradnie chorób zawodowych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy, a jednostkami orzeczniczymi II stopnia instytuty badawcze w dziedzinie medycyny pracy.
W tym miejscu zaakcentować warto, że orzeczenie jednostki diagnostycznej w przedmiocie rozpoznania choroby zawodowej należy uznać za opinię w rozumieniu art. 84 § 1 K.p.a. Bez tej opinii bądź sprzecznie z nią organ administracji nie może dokonywać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalić, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Nie oznacza to jednak zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 K.p.a. Organ powinien zatem zwrócić uwagę na jej właściwe uzasadnienie i spełnienie przesłanek formalnych. Tym samym organ obowiązany jest zbadać, czy wydane orzeczenie lekarskie wyjaśniło istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności wymagające wiadomości specjalnych i czy opinia ta jest rzeczowo i przekonywująco uzasadniona. W przypadku stwierdzenia przed wydaniem decyzji, że materiał dowodowy, o którym mowa w § 8 ust. 1 rozporządzenia z 2009 r., jest niewystarczający do wydania decyzji, inspektor sanitarny może na zasadzie § 8 ust. 2 rozporządzenia z 2009 r. żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia, wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału. Orzeczenie lekarskie stanowi więc wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej. Jeżeli zatem jest ono prawidłowe pod względem formalnym, zawiera wyczerpujące uzasadnienie i jest zgodne z prawem organ nie może samodzielnie go podważać. Uprzednie rozpoznanie przez właściwą medyczną jednostkę orzeczniczą choroby zawodowej jest z kolei koniecznym warunkiem jej stwierdzenia przez organ inspekcji sanitarnej w drodze decyzji. Organ nie posiada bowiem właściwej wiedzy medycznej do rozpoznania jednostki chorobowej.
W ocenie Sądu, kontrolowane postępowanie dotyczące niestwierdzania u skarżącej choroby zawodowej, przeprowadzone zostało w sposób zgodny z trybem określonym w rozporządzeniu z 2009 r. Przed podjęciem kontrolowanych decyzji w uprawnionych jednostkach diagnostycznych I i II stopnia wydane zostały orzeczenia lekarskie, stwierdzające brak podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej. W uzasadnieniu orzeczenia z dnia 21 stycznia 2016 r. Ośrodek Medycyny Pracy odniósł się do wyników oceny narażenia skarżącej na promieniowanie jonizujące, czyli 43 mSv dawki promieniowania pochłoniętej przez 22 lata pracy. Ośrodek wskazał, że było to śladowe narażenie zawodowe, stąd znikome prawdopodobieństwo wywołania choroby. Natomiast w opinii uzupełniającej z dnia 26 września 2016 r., wydanej w ramach postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez organ odwoławczy, Ośrodek wyjaśnił, że rozpoznany rak [...] ma złożoną patogenezę, a do czynników zwiększających ryzyko należą czynniki genetyczne dziedziczne, podaż jodu w diecie, płeć (częściej zachorowanie u kobiet), promieniowanie jonizujące ze szczególnym znaczeniem po radioterapii. Jednocześnie potwierdził, że w wyniku oceny warunków pracy, prowadzącej do stwierdzenia śladowego narażenia zawodowego na promieniowanie jonizujące, wskazującego na znikome prawdopodobieństwo wywołania choroby, nie można stwierdzić przeważającego, a tym bardziej bezspornego prawdopodobieństwa powstania choroby zawodowej spowodowanej działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Zatem za czynniki sprawcze należy uznać czynniki pozazawodowe. Z kolei Instytut w orzeczeniu lekarskim z dnia 21 kwietnia 2016 r. stwierdził, że dawki promieniowania jonizującego, na które była narażona skarżąca są bliskie dawkom granicznym promieniowania dla ogółu ludności, kobiet w ciąży, praktykantów i studentów w wieku poniżej 16 lat. Wobec odniesienia się w tej opinii do prawdopodobieństwa udziału promieniowania w indukcji nowotworu, organy obu instancji zwracały się do Instytutu o opinie uwzględniające stanowisko wyrażone w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu. W piśmie z dnia 30 maja 2015 r. oraz opinii uzupełniającej z dnia 30 listopada 2016 r. Instytut jednoznacznie stwierdził, że na podstawie dostępnych danych, w tym szczegółowej oceny narażenia zawodowego, nie ma podstaw, aby bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem wnioskować, że rozpoznany u skarżącej nowotwór złośliwy [...] (rak [...]) ma związek z wykonywaną pracą. Natomiast śladowa ekspozycja zawodowa na promieniowanie jonizujące nie daje podstaw do wykazania powyższego związku. W opinii z dnia 30 listopada 2016 r. Instytut wyjaśnił również, że dane uwzględniane przy dokonywaniu obliczeń, to. m.in. informacje o rozpoznanym nowotworze (rodzaj nowotworu, lokalizacja, czas rozpoznania), dane osoby u której jest wyliczane ww. ryzyko (płeć, data urodzenia, wywiad dotyczący palenia tytoniu) oraz szczegółowe dane o narażeniu zawodowym (dawka promieniowania, rodzaj ekspozycji, typ promieniowania). W ocenie Sądu, orzeczenia lekarskie Ośrodka Medycyny Pracy oraz Instytutu nie budzą wątpliwości, są jasne i logiczne. Z uzasadnienia tych orzeczeń wynika, jakie dane uwzględniono przy ocenie wystąpienia związku rozpoznanej u skarżącej choroby z narażaniem zawodowym. Oznacza to, że wydając orzeczenia lekarze dysponowali materiałem dowodowym wystarczającym do ich wydania. W orzeczeniach tych natomiast jednoznacznie stwierdzono brak podstaw do uznania zawodowej etiologii rozpoznanego u skarżącej nowotworu [...]. Wobec zbieżności rozpoznania dokonanego przez jednostki orzecznicze I i II stopnia, tj. stwierdzenia braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej popartego wyczerpującym i przekonującym uzasadnieniem tego stanowiska, w ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie brak było podstaw do kwestionowania przez organy inspekcji sanitarnej orzeczeń lekarskich. Tym samym, zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia z 2009 r., zaskarżona decyzja prawidłowo wydana została na podstawie tych orzeczeń. Jak już wcześniej wyjaśniono, organy są bowiem związane ustaleniami orzeczeń lekarskich i jeśli nie dysponują przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają możliwości kwestionowania stanowiska zajętego przez kompetentne jednostki orzecznicze. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym również utrwalił się pogląd, że zarówno organy orzekające w przedmiocie choroby zawodowej, jak i sąd administracyjny nie mogą podważać merytorycznych opinii jednostek medycznych. Podkreśla się też, że w sytuacji, gdy materiał dowodowy wskazuje na jednoznaczne wnioski, że choroba nie ma zawodowej etiologii, to organy nie mają obowiązku poszukiwania innych przyczyn choroby (por. wyrok NSA z dnia 16 czerwca 2016 r., sygn. akt II OSK 2519/14, dostępny na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Ponadto przypomnieć przyjdzie, że Sąd w wyroku z dnia 22 kwietnia 2013 r. wskazał, iż przyjęte przez organ w ramach poczynionych ustaleń wyniki szacowania związku przyczyno-skutkowego wystąpienia nowotworu [...] oraz wyliczenia dokonane przez Instytut niewątpliwie mogą stanowić jeden z dowodów wykorzystanych przez organ przy ponownym rozpoznaniu sprawy i ustaleniu, czy w przypadku skarżącej spełnione zostały przesłanki określone w definicji choroby zawodowej. Skoro zatem wydane w sprawie orzeczenia lekarskie spełniały wymogi formalne, wydane zostały w oparciu o wymagany materiał dowodowy, zostały należycie uzasadnione oraz były zgodne i jednoznaczne, to prawidłowo organy inspekcji sanitarnej uznały, że mogą one stanowić podstawę rozstrzygnięcia o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej. Dostrzec przy tym należy, że wydając zaskarżoną decyzję organ dokonał samodzielnej oceny materiału dowodowego, o którym mowa w § 8 ust. 1 rozporządzenia z 2009 r. Na tej podstawie ustalił, że jakkolwiek rozpoznany u skarżącej w 2003 r. rak [...] jest jednostką chorobową wymienioną w wykazie chorób zawodowych, to brak podstaw, aby bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem wnioskować o związku pomiędzy tym zachorowaniem a wykonywana pracą, przez co nie został spełniony warunek z art. 235¹ K.p. Stwierdzić też przyjdzie, że dokonanie przez organy odmiennej od oczekiwań skarżącej oceny materiału dowodowego nie świadczy o naruszeniu przepisu art. 235¹ K.p. i przepisów rozporządzenia z 2009 r.
Odnosząc się do zarzutów skarżącej wyjaśnić jeszcze należy, że okolicznością bezsporną jest, iż promieniowanie jonizujące to szkodliwy czynnik fizyczny o działaniu rakotwórczym, wymieniony w załączniku do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 24 lipca 2012 r. w sprawie substancji chemicznych, ich mieszanin, czynników lub procesów technologicznych o działaniu rakotwórczym lub mutagennym w środowisku pracy (Dz. U. z 2016 r. poz. 1117). Czynnik ten, jak wynika z § 6 ust. 2 punkt 4 rozporządzenia z 2009 r. należy uwzględnić przy ocenie narażenia zawodowego. Tak też stało się w rozpoznawanej sprawie, co wynika z analizy treści wydanych decyzji i orzeczeń lekarskich. Trafnie też przyjął OPWIS, że w niniejszej sprawie za istotny dowód poziomu narażenia zawodowego na powyższy czynnik należało uznać wszystkie odczyty kwartalne dawek indywidualnych skarżącej wykonane w okresie 22 lat pracy przez Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej w [...]. Przy czym zgodzić należy się organem odwoławczym, że nieuprawnione jest stanowisko, iż każdy, nawet znikomy kontakt z tego typu czynnikiem i rozpoznanie nowotworu o określonej lokalizacji i czasie latencji wystarczy, by orzec o zawodowej etiologii schorzenia. Takie stanowisko byłoby sprzeczne z samą definicją choroby zawodowej, która wymaga ustalenia bezspornego lub wysokiego prawdopodobieństwa wpływu warunków pracy na rozpoznane schorzenie.
W ocenie Sądu, za nieuzasadniony należało również uznać zarzut skarżącej dotyczący naruszenia zasady dwuinstancyjności przy wydawaniu orzeczeń lekarskich. W tej kwestii dostrzec trzeba, że każda z jednostek orzeczniczych odrębnie dokonała oceny prawdopodobieństwa związku rozpoznanej choroby z narażeniem zawodowym, a podstawą wydanych orzeczeń - wbrew twierdzeniom skarżącej - nie był wynik wyliczenia prawdopodobieństwa udziału promieniowania w indukcji nowotworu. Jak już bowiem wykazano powyżej, obie jednostki wydały stosowne opinie uzupełniające i przedstawiły dodatkowe wyjaśnienia w kierunku oceny narażenia zawodowego z uwzględnieniem definicji choroby zawodowej zawartej w art. 235¹ K.p.
Odnośnie zarzutów skarżącej dotyczących niesprawnej wentylacji pomieszczeń A zauważyć trzeba, że organ odwoławczy dokonał wnikliwej i wyczerpującej analizy treści protokołów kontroli A z lat 1984-2001, która jednoznacznie wykazała, że jednostki nadzoru nie miały zastrzeżeń co do stanu ochrony radiologicznej w okresie zatrudnienia skarżącej. Jednokrotnie stwierdzono bowiem wadliwość wentylacji mechanicznej, która została jednak usunięta.
Natomiast twierdzenia skarżącej odnośnie zawodowego podłoża zachorowania u dwóch współpracowników na raka [...] uznać należało za nieuprawnione. Jak wynika bowiem z informacji A oraz pisma Instytutu z dnia 5 marca 1996 r. tylko w przypadku jednej z tych osób rozpoznano raka [...], który nie został uznany za chorobę zawodową. Materiał dokumentacyjny sprawy nie potwierdził też zarzucanego przez skarżącą przekroczenia w okresie jej zatrudnienia norm dopuszczalnych dawek promieniowania.
Reasumując, Sąd stwierdził, że organy - wbrew zarzutom skarżącej - dokonały wystarczających dla podjęcia rozstrzygnięcia ustaleń co do stanu faktycznego oraz w sposób prawidłowy oceniły zebrany w sprawie materiał dowodowy, który jednoznacznie dowiódł, że brak jest podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej. Zauważyć również trzeba, że organ odwoławczy przeprowadził uzupełniające postępowanie wyjaśniające, które miało na celu usunięcie wątpliwości zgłoszonych przez skarżącą w odwołaniu. Prowadzone było ono jednak w granicach wyznaczonych przez organ pierwszej instancji i miało na celu jedynie uzupełnienie materiału dowodowego w zakresie ustalonych już przez organ pierwszej instancji okoliczności faktycznych. Tym samym nie można postawić organowi odwoławczemu zrzutu przekroczenia granic postępowania uzupełniającego i związanego z tym naruszenia ustalonej w art. 15 K.p.a. zasady dwuinstancyjności. Prawidłowo też organ odwoławczy konwalidował swoją decyzją braki w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji. Ponadto OPWIS, stosownie do wymogów art. 107 § 3 K.p.a., odniósł się w sposób szczegółowy do wszystkich zarzutów odwołania, prezentując w tym zakresie prawidłowe stanowisko. Z powyższych względów zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów prawa uznać należało za bezzasadne. Sąd nie dopatrzył się również z urzędu wad postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na treść zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia.
W tym stanie rzeczy, wobec braku uzasadnionych podstaw skargi, na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzeczono jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło