II SA/Op 322/21
WyrokWSA w Opolu2021-08-19
Skład orzekający: Beata Kozicka, Krzysztof Bogusz, Krzysztof Sobieralski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy stwierdzenie intensywnych wycieków płynów eksploatacyjnych z silnika i skrzyni biegów w pojeździe wykonującym transport drogowy, udokumentowane protokołem kontroli i dokumentacją fotograficzną, stanowi podstawę do nałożenia kary pieniężnej na podstawie lp. 9.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, kwalifikując usterkę jako niebezpieczną?Ratio decidendi
Sąd uznał, że stwierdzone intensywne wycieki płynów eksploatacyjnych z silnika i skrzyni biegów, udokumentowane protokołem kontroli i dokumentacją fotograficzną, stanowią usterkę niebezpieczną, która zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego. W związku z tym, nałożenie kary pieniężnej na podstawie lp. 9.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym było zasadne. Sąd podkreślił, że protokół kontroli, podpisany przez kierowcę bez zastrzeżeń, jest dokumentem urzędowym, a przedstawione przez stronę skarżącą argumenty nie wykazały braku wpływu na powstanie naruszenia ani okoliczności nadzwyczajnych zwalniających z odpowiedzialności.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu rozpoznał skargę spółki A sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) utrzymującą w mocy decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (OWITD) o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 2000 zł. Kara została nałożona za wykonywanie krajowego transportu drogowego pojazdem z usterką układu hamulcowego, kierowniczego, kół, opon, zawieszenia, podwozia lub innego wyposażenia, zakwalifikowaną jako niebezpieczna. Spółka kwestionowała ustalenia protokołu kontroli, twierdząc, że nie przeprowadzono wystarczających dowodów, aby potwierdzić istnienie usterki w postaci intensywnych wycieków płynów eksploatacyjnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Bogusz Sędzia WSA Krzysztof Sobieralski po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 19 sierpnia 2021 r. sprawy ze skargi A w [...] Sp. z o.o. w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 5 marca 2021 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z 5 marca 2021 r., nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej również: GITD) działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm.), dalej: Kpa, a także art. 4 pkt 22, art. 92a, art. 92b, art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2140 ze zm.), dalej również: ustawa lub u.t.d., oraz lp. 9.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 66 ust. 1, ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 110 ze zm.), dalej również u.p.r.d., § 3 ust. 1, § 15 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia z dnia 31 grudnia 2002 r. (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 2022), dalej jako rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów, § 5, § 6 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie kontroli ruchu drogowego z dnia 5 listopada 2019 r. (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2141), poz. 8.4.1 załącznika 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie kontroli ruchu drogowego z dnia 5 listopada 2019 r., dalej jako rozporządzenie w sprawie kontroli, po rozpatrzeniu odwołania A sp. z o.o. (dalej jako: skarżąca, spółka lub A) od decyzji z 8 października 2020 r., nr [...] wydanej przez Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej również: OWITD) o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 2 000 zł (słownie: dwa tysiące złotych) – utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną.
Argumentując podjęte rozstrzygnięcie, organ odwoławczy – po zaakceptowaniu ustaleń i wywodów organu pierwszej instancji – przybliżył dotychczasowy przebieg postępowania, według chronologii zdarzeń, wskazując przy tym prawne regulacje przedmiotu. W tych ramach przypomniał, że zaskarżoną decyzją nałożono na skarżącą karę pieniężną w wysokości 2 000 zł, co było konsekwencją wykonywania przewozu drogowego pojazdem posiadającym usterkę lub usterki układu hamulcowego, połączeń układu kierowniczego, kół, opon, zawieszenia, podwozia lub innego wyposażenia, zakwalifikowaną jako niebezpieczna – za każdy pojazd. Okoliczność tę stwierdzono w dniu 7 września 2020 r. podczas kontroli drogowej pojazdu marki [...] o nr rej. [...] w miejscowości [...]. Pojazdem wykonywany był krajowy transport drogowy osób. Kontrolowany przewóz wykonywany był na rzecz i w imieniu skarżącej, a jej przebieg został utrwalony w protokole nr [...] z tego samego dnia. Na tej podstawie organ pierwszej instancji wszczął postępowanie zakończone przytoczoną na wstępie decyzją z 8 października 2020 r. nr [...], mocą której nałożył na A karę pieniężną w wysokości 2 000 zł. Z rozstrzygnięciem tym nie zgodziła się spółka, w wywiedzionym od niej odwołaniu podniosła, że OWITD wydając zaskarżoną decyzję naruszył szereg przepisów postępowania administracyjnego oraz prawo materialne. Wskazała, iż nie zgadza się z ustaleniami zawartymi w protokole kontroli i w jej ocenie organ pierwszej instancji nie przeprowadził dostatecznej liczby dowodów, które potwierdziłyby, że do usterki w rzeczywistości doszło. Wniosła o uchylenie przedmiotowej decyzji w całości i umorzenie postępowania prowadzonego w sprawie.
Decyzją z 5 marca 2021 r. GITD utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. Argumentując podniósł, że stosownie do art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 złotych za każde naruszenie. Zastrzegając, że art. 92a ust. 3 ustawy o transporcie drogowym ogranicza sumę kar pieniężnych, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, do 12 000 złotych. Kontynuując przytaczanie podstaw prawnych rozstrzygnięcia odniósł się do art. 92a ust. 7 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, wskazując, że stanowi on wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403 popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9, załącznika nr 3 do tej ustawy. Następnie przytoczył art. 92b ust. 1 u.t.d. akcentując, iż unormowano w nim, że nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz drogowy zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006, rozporządzenia (UE) nr 165/2014, Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz.U. z 2014 r. poz. 409) i ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (pkt 1), prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego (pkt 2). Jednocześnie wyjaśnił, że w art. 92 c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym określono, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie, nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ. Następnie podał podstawy prawne obowiązków lub warunków przewozu drogowego, stosownie do art. 4 pkt 22 ustawy o transporcie drogowym.
Kontynuując wskazał organ odwoławczy, że w niniejszej sprawie nie znajdzie zastosowania art. 189a § 2 pkt 1-3 Kpa, a kary pieniężne zostały nałożone na podstawie art. 92a w zw. z art. 93 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Treść art. 92a ust. 1 i 7 w związku z załącznikiem nr 3 do u.t.d. określa w sposób sztywny wysokość kar pieniężnych za naruszenia przepisów załącznika nr 3 do u.t.d. Podkreślił przy tym GITD, że w tym zakresie organ nie ma możliwości miarkowania kar pieniężnych, a regulacja wynikająca z art. 189d Kpa, stosownie do art. 189a § 2 pkt 1 Kpa, nie ma zastosowania w rozpatrywanej sprawie, podobnie jak art. 189e Kpa oraz art. 189f Kpa, które regulują przesłanki odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej oraz udzielenia pouczenia. Następnie wyjaśnił, że kwestie te zostały uregulowane odrębnie przez ustawę o transporcie drogowym w art. 92c ust. 1 pkt 1, zaś w odniesieniu do naruszeń związanych z nieprzestrzeganiem przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku zastosowanie ma art. 92b ust. 1 tej ustawy. Dalej wskazał, że reguła kolizyjna wyrażona w art. 189a § 2 Kpa daje w tym zakresie pierwszeństwo przepisom odrębnym, a nie przepisom zawartym w dziale IVa Kodeksu postępowania administracyjnego. Odnosząc się do zarzutu naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem posiadającym usterkę lub usterki układu hamulcowego, połączeń układu kierowniczego, kół, opon, zawieszenia, podwozia lub innego wyposażenia zakwalifikowaną jako niebezpieczna za każdy pojazd; zastosowanie ma lp. 9.2 załącznika nr 3 do u.t.d.
Następnie organ odwoławczy zaznaczył, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę. Natomiast stosownie do art. 66 ust. 5 tej ustawy, minister właściwy do spraw transportu w porozumieniu z ministrami właściwym do spraw wewnętrznych oraz Obrony Narodowej określi, w drodze rozporządzenia, warunki techniczne pojazdów oraz zakres ich niezbędnego wyposażenia. Podkreślił, że na podstawie tej delegacji ustawowej w § 15 ust. 1 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów określono, że hamulce pojazdu powinny zachowywać wymaganą sprawność niezależnie od drgań i wpływów atmosferycznych, na jakie są narażone w normalnych warunkach eksploatacji. Dalej organ drugiej instancji przytoczył § 5 rozporządzenia w sprawie kontroli, który określa, że pojazd wytypowany przez kontrolującego do drogowej kontroli technicznej podlega wstępnej lub szczegółowej drogowej kontroli technicznej (ust. 1), drogowa kontrola techniczna obejmuje identyfikację pojazdu oraz sprawdzenie stanu technicznego co najmniej jednej pozycji z następujących obszarów (ust. 2): układ hamulcowy (pkt 1), układ kierowniczy (pkt 2), widoczność (pkt 3), światła i wyposażenie elektryczne (pkt 4), osie, koła, opony i zawieszenie (pkt 5), podwozie i elementy przymocowane do podwozia (pkt 6), imie wyposażenie, w tym tachograf i ogranicznik prędkości (pkt 7), uciążliwość, w tym emisję spalin oraz wycieki paliwa lub oleju (pkt 8), warunki dodatkowe (pkt 9).
Kontynuując GITD podkreślił, że jeżeli kontrolujący posiada informację, że kontrolowany pojazd użytkowy, z wyjątkiem ciągnika rolniczego kategorii Ts, jest użytkowany przez podmiot o wysokim współczynniku ryzyka w zakresie występowania naruszeń dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerw i czasu odpoczynku kierowców, w tym stosowania tachografów, lub w zakresie występowania naruszeń stanu technicznego, ustalonym w sposób określony w przepisach wydanych na podstawie art. 89 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, drogowa kontrola techniczna tego pojazdu obejmuje sprawdzenie w szczególności obszarów, o których mowa w § 5 ust. 2 pkt 1, 2, 5, 6 i 8 rozporządzenia w sprawie kontroli. Organ ten podkreślił, że w przypadku pojazdu użytkowego, jeżeli dokumentacja dotycząca dopuszczenia pojazdu do ruchu lub protokół, o którym mowa w § 6 ust. 5 tego rozporządzenia, potwierdza, że kontrola jednej lub kilku pozycji z obszaru określonego w ust. 2 została przeprowadzona w okresie poprzednich trzech miesięcy, kontroli w tym zakresie można nie przeprowadzać, chyba że nieprawidłowości są oczywiste dla kontrolującego. Zauważył przy tym, że sposób identyfikowania pojazdu, zakres i metody kontroli jego stanu technicznego oraz kryteria oceny usterek stwierdzonych podczas tej kontroli są określone w załączniku nr 1 do rozporządzenia. GITD przypomniał, że usterki niewymienione w tym załączniku ocenia się pod względem zagrożenia, jakie stwarzają dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.
W dalszych motywach rozstrzygnięcia podniósł, że kontrolę stanu technicznego pojazdu przeprowadza się z wykorzystaniem dostępnych technik i sprzętu. Kontrola ta może także obejmować sprawdzenie, czy odpowiednie części i elementy pojazdu odpowiadają wymogom w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego i ochrony środowiska. Następnie zaznaczył, że usterki stwierdzone podczas drogowej kontroli technicznej pojazdu dzieli się na trzy kategorie:
usterki drobne – usterki bez znaczącego wpływu na bezpieczeństwo pojazdu lub wymagania ochrony środowiska, które nie powodują ograniczenia w dalszym używaniu pojazdu;
usterki poważne – usterki mogące zagrażać bezpieczeństwu ruchu drogowego lub naruszać wymagania ochrony środowiska albo inne istotne nieprawidłowości, które dają podstawę do ograniczenia dalszego używania pojazdu oraz określenia warunków tego używania;
usterki niebezpieczne – usterki powodujące bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego lub naruszające wymagania ochrony środowiska, w stopniu uniemożliwiającym używanie pojazdu w ruchu drogowym, które powodują niedopuszczenie do dalszego używania pojazdu.
Organ odwoławczy przypomniał również, że w przypadku stwierdzenia podczas drogowej kontroli technicznej pojazdu usterek zaliczanych do więcej niż jednej kategorii, wynik tej kontroli klasyfikuje się na podstawie najpoważniejszej kategorii usterki. GITD zaznaczył przy tym, że w przypadku stwierdzenia podczas drogowej kontroli technicznej kilku usterek w tych samych obszarach kontroli jej wynik może być zaklasyfikowany na podstawie poważniejszej kategorii usterek, jeżeli ich skumulowany wpływ skutkuje wzrostem zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego stwarzanego przez pojazd. Zgodnie z treścią § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie kontroli, podczas wstępnej drogowej kontroli technicznej kontrolujący: sprawdza wymaganą dokumentację dotyczącą dopuszczenia pojazdu do ruchu drogowego, a w szczególności dokument potwierdzający przeprowadzenie badania technicznego, oraz ostatni protokół kontroli drogowej, o którym mowa w ust. 5 (pkt 1); przeprowadza wzrokową ocenę stanu technicznego pojazdu (pkt 2); może przeprowadzić wzrokową ocenę zabezpieczenia ładunku (pkt 3); może dokonać sprawdzenia stanu technicznego za pomocą właściwych metod, w tym z użyciem przyrządu kontrolno-pomiarowego będącego w jego dyspozycji, służącego ocenie konieczności poddania pojazdu szczegółowej kontroli technicznej lub zobowiązania do niezwłocznego usunięcia usterek (pkt 4); w przypadku pojazdu użytkowego, jeżeli w trakcie poprzedniej drogowej kontroli technicznej ujawniono usterki, sprawdza, czy zostały one usunięte (pkt 5).
Następnie organ odwoławczy przytoczył poz. 8.4.1 załącznika nr 1 ww. rozporządzenia akcentując, że jeżeli stwierdzona usterka określona jest jako usterka niebezpieczna to konsekwencją tego jest, stosownie do lp. 9.2 załącznika nr 3 ustawy o transporcie drogowym, kara pieniężna w wysokości 2 000 zł sankcjonująca wykonywanie przewozu drogowego pojazdem posiadającym usterkę lub usterki układu hamulcowego, połączeń układu kierowniczego, kół, opon, zawieszenia, podwozia lub innego wyposażenia, zakwalifikowaną jako niebezpieczna – za każdy pojazd.
Przypomniał przy tym, że podczas kontroli drogowej przeprowadzonej przez wyspecjalizowane służby inspekcji transportu drogowego 7 września 2020 r. stwierdzono intensywne wycieki płynów eksploatacyjnych z silnika oraz skrzyni biegów (oleista tłusta ciecz, barwy czarnej). Pojazd – w jego ocenie – w sposób bezsprzeczny nie spełniał wymogów bezpieczeństwa ruchu drogowego. Zaznaczył, że z dokumentacji fotograficznej, stanowiącej załączniki do protokołu kontroli wynika, że z pojazdu wyciekały płyny eksploatacyjne. Na fotografiach tych widać plamy na jezdni, a także ściekający płyn po podwoziu pojazdu. Zaznaczył, że zgodnie z załącznikiem nr 1 do rozporządzenia w sprawie kontroli usterka w postaci wycieków płynów – stałe powstawanie kropli – stanowi bardzo poważne ryzyko dla środowiska lub bezpieczeństwa i jest usterką niebezpieczną, a kontroluje się to w sposób organoleptyczny. W konsekwencji jego zdaniem zasadne było utrzymanie kary pieniężnej w wysokości 2 000 zł za stwierdzone naruszenie z lp. 9.2 do załącznika nr 3 ustawy o transporcie drogowym.
Odnosząc się do zarzutów spółki, podniesionych w odwołaniu zważył organ odwoławczy, iż są one w jego ocenie niezasadne i nie mogą zostać uwzględnione, bowiem z dokumentacji fotograficznej bezsprzecznie wynika, że wyciek płynów eksploatacyjnych był sporych rozmiarów i pochodził z kontrolowanego pojazdu. W związku z tym nie zgodził się z twierdzeniem, jakoby wyciek był innego pochodzenia. Następnie wskazał, że dbałość o stan techniczny pojazdu leży po stronie właściciela/posiadacza pojazdu, który powinien przed każdym wyjazdem sprawdzać, czy nie pojawiła się jakaś usterka. GITD podkreślił również, że w przypadku gdyby strona wykonywała ciążące na niej obowiązki nie doszłoby do powstania naruszenia, a w toku postępowania nie przedstawiła również dokumentów, które potwierdzałyby, że do usterki doszło w trakcie wykonywania kontrolowanego przewozu. W ocenie organu odwoławczego wobec zasady pisemności w postępowaniach administracyjnych nie może on uznać twierdzeń strony zawartych w odwołaniu.
Podsumowując podkreślił, że gdyby usterka nie pochodziła z kontrolowanego pojazdu kierowca mógł zgłosić uwagi do protokołu kontroli, jednakże tego nie uczynił i podpisał protokół bez wnoszenia uwag. Zdaniem organu w takiej formie protokół kontroli stanowi dokument urzędowy, a więc by obalić jego ustalenia strona powinna przedstawić kontrdowód, czego nie uczyniła. Ponownie podkreślił, że usterka była na tyle znacząca, że kontrolujący zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu, która to okoliczność jednoznacznie dowodzi, że awaria nie była "nieznacząca", a będący na miejscu inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego byli w stanie metodą organoleptyczną stwierdzić, że wyciek jest na tyle duży, że pojazd, poruszając się dalej, będzie stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa na drodze. Tym samym w ocenie organu odwoławczego działania kontrolne podjęte przez inspektorów były wystarczające i w niniejszej sprawie nie było potrzeby wykonywania innych czynności.
Odnosząc się do zarzutów spółki dotyczących naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, organ odwoławczy wskazał, że są one bez wpływu na treść rozstrzygnięcia, a OWITD w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy. Dodatkowo zaznaczył, że uzasadnienie decyzji organu pierwszej instancji zawiera wszelkie elementy wymagane przez przepisy prawa. Następnie wskazał, że w niniejszej sprawie art. 92 b ustawy o transporcie drogowym nie znajduje zastosowania, bowiem ustawodawca daje możliwość jego zastosowania tylko w przypadku, gdy podczas kontroli zostały stwierdzone naruszenia dotyczące czasu pracy kierowców, a takiej sytuacji w trakcie kontroli w dniu 7 września 2020 r. nie stwierdzono.
Na poparcie swojego stanowiska organ odwoławczy przytoczył wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1027/13, w którym Sąd ten stwierdził, że w ramach art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie mieszczą się przypadki związane z niewłaściwym użytkowaniem tachografu, wszelkie ingerencje w jego działanie, w tym również niezarejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, wszystkie przytoczone orzeczenia dostępne na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej CBOSA.
Na zakończenie tych wywodów GITD zauważył, że strona skarżąca nie wskazała okoliczności których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu, a tym samym brak było podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym ze względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Swoją argumentację poparł wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 15 lipca 2016 r., sygn. akt II SA/Gl 252/16, w którym Sąd stwierdził, że stanowiące podstawę wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy okoliczności o charakterze wyjątkowym i nadzwyczajnym, mogą stanowić wyłącznie sytuacje powstałe w warunkach od niego niezależnych – takie jak klęski żywiołowe, katastrofy, a nie automatyczny akt jego woli, jak np. niedbałość, niewiedza, zaniechanie czy też niedostateczne sprawdzenie wymaganych prawem warunków prowadzenia działalności w zakresie przewozów. Równocześnie podkreślił, że to przedsiębiorca powinien udowodnić okoliczności, które stanowiłyby podstawę do zastosowania przepisu art. 92c ustawy o transporcie drogowym, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tego przepisu, co jego zdaniem potwierdza wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 26 listopada 2015 r., sygn. III SA/Kr 584/15. Organ odwoławczy zaznaczył, że spółka nie przedstawiła w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów na powstanie takich okoliczności, mogących obalić ustalenia organu pierwszej instancji. Zdaniem GITD wszystkie okoliczności sprawy związane z naruszeniem Ip. 9.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym były okolicznościami, na które przedsiębiorca miał wpływ i mógł je przewidzieć.
Organ drugoinstancyjny podkreślił również, że postępowanie OWITD prowadzone było z poszanowaniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, bowiem organ ten działał na podstawie przepisów prawa, podejmując wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a także czyniąc zadość obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący.
Z rozstrzygnięciem tym nie zgodziła się spółka i w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu zarzuciła mu:
1) błędne zastosowanie art. 92a ust. 1, 7, 11 ustawy o transporcie drogowym, zał. nr 3 lp. 9.2 przez przyjęcie, że "w wyniku kontroli stwierdzono usterkę kontrolowanego pojazdu i zakwalifikowanie jej jako usterki niebezpiecznej wbrew treści zebranego materiału dowodowego nie dającego podstaw do przyjęcia takiej kwalifikacji i ustaleń";
2) przeprowadzenie postępowania z naruszeniem art. 7, art. 8, art.77, art. 80 i art. 107 Kpa przez "nieprzeprowadzenie dowodów wyjaśniających, czy faktycznie doszło w kontrolowanym pojeździe do wycieku płynów eksploatacyjnych z silnika i skrzyni biegów i czy uwidocznione na drodze plamy (widoczne na zdjęciu) stanowią ślady wycieku płynów eksploatacyjnych z silnika i skrzyni biegów z kontrolowanego pojazdu oraz czy stwierdzona usterka może zostać zakwalifikowana jako <> w rozumieniu rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 lipca 2008r. w sprawie kontroli ruchu drogowego, niewyjaśnienia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w sposób jasny i wyczerpujący przyczyn, dla których podniesione przez skarżącego zarzuty nie zostały uwzględnione, co miało wpływ na treść decyzji".
Podnosząc te zarzuty wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z wydruku historii pojazdu na okoliczność stanu technicznego kontrolowanego pojazdu, a w szczególności braku możliwości powstania w okresie od badania technicznego przeprowadzonego w dniu 31 lipca 2020 r do dnia przeprowadzenia kontroli w pojeździe usterki, w wyniku której zaistniałby intensywny wyciek płynów eksploatacyjnych z silnika i skrzyni biegów. Jak również o uchylenie zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie z 5 marca 2021 r. oraz poprzedzającej ją decyzji Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z 8 października 2020r nr [...] oraz o zasądzenie od Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie na jej rzecz kosztów postępowania sądowego.
W motywach skargi jej autor opisał przebieg postępowania podkreślając, że rozstrzygnięcie GITD jest błędne. Zaznaczył, że podtrzymuje wszystkie podniesione już w postępowaniu zarzuty, bowiem organ odwoławczy w ocenie spółki nie wyjaśnił w sposób wystarczający dlaczego i na podstawie jakich dowodów podniesione przez nią zarzuty uznał za chybione. Następnie wskazał, że dokonane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji ustalenia, iż wyciek płynów eksploatacyjnych był "sporych rozmiarów" jest "gołosłowny". Zwrócił uwagę na sprzeczność zawartą w protokole kontroli "w jednym miejscu stwierdzono intensywne wycieki płynów eksploatacyjnych z silnika i skrzyni biegów (oleista tłusta ciecz, barwy czarnej), a w drugim miejscu protokołu << wycieki płynów – stałe powstawanie kropli>>". W ocenie strony skarżącej nie można uznać stałych kropli jako intensywnych wycieków. Podkreśliła przy tym, że w treści uzasadnienia brak jest wskazania na podstawie jakich dowodów zostały poczynione takie ustalenia. Dalej zakwestionowała przyjęcie przez organy obu instancji, na podstawie dokumentacji zdjęciowej, że w chwili kontroli doszło do intensywnego wycieku, jej zdaniem z dowodów znajdujących się w aktach wynika, że na nawierzchni drogi widać jedynie pojedyncze plamy/plamki. Spółka podniosła, że bez przeprowadzania jakichkolwiek nowych ustaleń i dowodów "każdy rozsądny człowiek z doświadczenia życiowego wie, że <> jakichkolwiek płynów spowodowałby zupełnie inne ślady niż te, które znajdują się na zdjęciach". Konsekwentnie zaprzeczyła jakoby widniejące na zdjęciach zabrudzenia spowodowane zostały wyciekami płynów eksploatacyjnych z kontrolowanego pojazdu. Zaznaczyła przy tym, że zapoznała się z tym materiałem zdjęciowym na etapie postępowania prowadzonego przez Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego i z całkowitą pewnością stwierdza, iż w aktach nie znajdowało się zdjęcie na którym widoczny byłby "ściekający płyn po podwoziu pojazdu", co wskazano w uzasadnieniu decyzji drugoinstancyjnej. W ocenie spółki powołane dowody nie przesądzają o jakichkolwiek wyciekach płynów eksploatacyjnych zaznaczyła, że nie jest znany skład owej plamy, jak i jej pochodzenie. Zasugerowała, że może pochodzić z poprzednio kontrolowanego przez ITD w tym miejscu pojazdu, należącego do zupełnie innego przedsiębiorcy. Zdaniem strony skarżącej twierdzenie, iż były to płyny eksploatacyjne kontrolowanego pojazdu, należącego do spółki, wymagałoby przeprowadzenia dokładnej ekspertyzy składu owej plamy, jak i dokładnej ekspertyzy tłustych śladów znajdujących się na elementach poddanego sprawdzeniu autobusu. Dowodu takiego jednak nie przeprowadzono w toku postępowania administracyjnego.
Kontynuując swój wywód skarżąca podkreśliła, że kontrolowany pojazd został po przeprowadzeniu badań dopuszczony do ruchu w dniu 30 lipca 2020 r., a do dnia kontroli przeprowadzonej w dniu 7 września 2020 r. przejechał jedynie 536 km, co potwierdza zapis licznika. Zaznaczyła przy tym, że w jej ocenie "intensywny wyciek płynów eksploatacyjnych", czy też "ściekający płyn po podwoziu pojazdu" zostałby zauważony podczas przeprowadzonych badań technicznych. Następnie zaakcentowała, że przy tak niewielkim przebiegu, od daty przeprowadzenia tych badań stanu technicznego, małoprawdopodobne jest, aby pojazd uległ takiemu pogorszeniu, że powstała wskazana usterka.
W ocenie strony skarżącej nietrafne jest również powołanie się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji na to, iż obecny podczas przeprowadzania kontroli pracownik spółki (zatrudniony na stanowisku kierowcy) mógł zgłosić uwagi do protokołu, a tego nie uczynił i podpisał protokół kontroli bez zastrzeżeń. Podniosła, że osoba ta nie jest umocowana do reprezentowania spółki, a ponadto nie ma w sposób "stały (...) do czynienia z przepisami prawa, w związku z tym trudno przyjąć, że kierowca ma pełną świadomość wagi podpisywanego dokumentu". W ocenie skarżącej okoliczności tych nie można pominąć przy dokonywaniu oceny wagi sporządzonego protokołu kontroli i faktu podpisania go bez zastrzeżeń przez kierowcę kontrolowanego pojazdu.
Następnie spółka wskazała, że podnoszone przez nią sprzeczności w protokole kontroli mają istotny wpływ na rozpatrzenie niniejszej sprawy, bowiem rozporządzenie w sprawie kontroli rozróżnia pojącia usterki o statusie "poważna", jak i usterki o statusie "niebezpieczna". W ocenie skarżącej do takich wniosków prowadzi treść punktu 8.4 załącznika nr 1a do tego rozporządzenia. Dodatkowo zauważyła, że delikt zapisany pod lp. 9.2. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym materializuje się jedynie w przypadku, w którym stwierdzony został stan faktyczny, dający się zakwalifikować jako usterka niebezpieczna. Zdaniem strony skarżącej sprzeczność zapisów protokołu oraz ograniczenie się przez kontrolującego do przeprowadzenia jedynie w toku prowadzonej kontroli oględzin pojazdu nie daje podstawy do stwierdzenia, iż zachodzą przesłanki do przyjęcia, iż w omawianym przypadku doszło do intensywnego wycieku płynów eksploatacyjnych stanowiących poważne niebezpieczeństwo dla środowiska lub innych użytkowników. Ponownie podkreśliła, że kontrolujący nie dokonał żadnej, nawet najbardziej pobieżnej analizy oddziaływania rzekomych wycieków na stan bezpieczeństwa innych uczestników drogi, jak i nie dokonał żadnej analizy ich oddziaływania na środowisko. W treści załącznika do protokołu kontroli nie ma bowiem żadnej treści, na podstawie której można by sądzić, iż wycieki (o ile w ogóle wystąpiły) oddziaływały w jakikolwiek sposób na środowisko, czy też bezpieczeństwo poruszających się po drogach. W jej ocenie takie negatywne oddziaływanie nie miało miejsca, a w sytuacji stwierdzenia wpływu śladów wycieku płynów eksploatacyjnych na bezpieczeństwo czy też środowisko, informacja o tym winna być zapisana w treści załącznika do protokołu kontroli. Spółka uważa, że brak takiej wzmianki powoduje, że uzasadniony jest wniosek o niewystąpieniu sytuacji opisanej w punkcie 8.4.1 załącznika nr 1a do rozporządzenia w sprawie kontroli ruchu drogowego.
Zdaniem strony skarżącej organ odwoławczy ograniczył się do jednoznacznego stwierdzenia, iż usterka stwierdzona w kontrolowanym pojeździe była "znacząca, a co za tym niebezpieczna", a ustalenie to uznała za "gołosłowne" i nie poparte żadnymi dowodami, ale również pozostające w sprzeczności z zapisami samego protokołu.
Spółka podniosła również, że wskazane wyżej zarzuty odnośnie braków w postępowaniu dowodowym świadczą o naruszeniu organ "zasady prawdy obiektywnej; uwzględniania interesu społecznego i słusznego interesu obywateli", jak również obowiązku "zachowania bezstronności oraz w sposób wyczerpujący zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego". W ocenie strony skarżącej wszystkie te zasady zostały w niniejszym postępowaniu naruszone, co miało wpływ na wynik postępowania i treść zaskarżonej decyzji. Wydający zaskarżoną decyzję organ odwoławczy oparł się wyłącznie na sprzecznych ustaleniach dokonanych przez kontrolującego, nie biorąc pod uwagę żadnych wniosków i zarzutów podniesionych przez spółkę. Niewyjaśnienie wszystkich okoliczności mających znaczenie dla rozpoznania sprawy stanowi w ocenie skarżącej naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, w wyniku czego decyzja powinna ulec uchyleniu.
W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu opisał dotychczasowy przebieg postępowania i wskazał, że w ocenie organu zarzuty strony skarżącej nie znajdują uzasadnienia. Zdaniem organu odwoławczego w chwili kontroli stwierdzono intensywne wycieki płynów eksploatacyjnych z silnika oraz skrzyni biegów (oleista i tłusta ciecz barwy czarnej). Okoliczność tą potwierdza całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w szczególności dokumentacja fotograficzna obrazująca plamy płynów eksploatacyjnych wyciekających z kontrolowanego pojazdu, jak i płyn ściekający po podwoziu pojazdu. Usterka ta miała charakter niebezpieczny, co zostało szczegółowo omówione w uzasadnieniu decyzji. Odpowiadając na pozostałe zarzuty skarżącej organ drugiej instancji wskazał, że stwierdzony wyciek był wyciekiem sporych rozmiarów i pochodził niewątpliwie z pojazdu skarżącej, nie można zatem przyjąć argumentacji strony, jakoby wyciek miał inne pochodzenie. Zauważył przy tym, że gdyby stwierdzony wyciek nie pochodził z kontrolowanego autobusu kierowca zapewne wniósłby do protokołu kontroli jakiekolwiek zastrzeżenia czy uwagi w tym przedmiocie. W ocenie GITD kierowca, podpisując protokół z kontroli drogowej bez zgłoszenia uwag, potwierdził ustalony w sprawie stan faktyczny. Następnie zauważył, że strona nie przedłożyła żadnych dowodów mogących wskazywać, iż na powstałe naruszenie nie miała ona wpływu, bądź nastąpiły one w skutek zdarzeń czy okoliczności niemożliwych do przewidzenia dla skarżącej. Zaznaczył przy tym, że brak należytej staranności można przypisać stronie skarżącej, bowiem nie przeprowadziła odpowiedniej weryfikacji stanu technicznego pojazdu przed rozpoczęciem zadania przewozowego, czym doprowadziła do powstania naruszenia w postaci wykonywania przewozu drogowego pojazdem posiadającym usterkę lub usterki układu hamulcowego, połączeń układu kierowniczego, kół, opon, zawieszenia, podwozia lub innego wyposażenia, zakwalifikowaną jako niebezpieczna.
Nadto organ odwoławczy podkreślił, że "zasady wiedzy i życiowego doświadczenia nakazują przyjąć, iż ujawniona w toku kontroli usterka nie jest usterką, która mogła powstać nagle, lecz jest wadą która musiała powstać w wyniku długotrwałego procesu eksploatacji". Uznał, że gdyby spółka należycie kontrolowała stan pojazdu przed rozpoczęciem zadania przewozowego, wówczas musiałaby zauważyć usterkę i zlecić niezwłoczną jej naprawę. Powyższe uchybienie wykryto dopiero w trakcie kontroli.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów procedury GITD wskazał, że w przedmiotowej sprawie wypełniono obowiązki wynikające z – jak określił –"pryncypialnych" zasad postępowania administracyjnego i działając na podstawie przepisów prawa zgromadzono w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego jej rozstrzygnięcia oraz dopuszczono jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem, oceniając na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Tym samym w ocenie organu odwoławczego zarzuty naruszenia przepisów postępowania są niezasadne, a organ administracji publicznej jest obowiązany zebrać i ocenić dowody na okoliczności faktyczne, które w jego ocenie są istotne dla sprawy będącej przedmiotem postępowania administracyjnego. Dalej podkreślił, że sama ocena, czy przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy, należy do uznania organu, który jest jednakże związany w tej mierze przepisami prawa materialnego stanowiącymi podstawę rozstrzygnięcia. GITD podkreślił, że w przedmiotowej sprawie materiał dowodowy jest kompletny i uwzględnia wszystkie istotne okoliczności sprawy, a zaskarżone rozstrzygnięcie zawiera niezbędne elementy określone w art. 107 Kpa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje.
Na wstępie należy wyjaśnić, że mocą art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r., poz. 137), dalej: P.u.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tego artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą zaskarżonym aktem z punktu widzenia kryterium legalności, to jest zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), dalej: P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Sąd nie ma obowiązku, badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak: NSA w wyroku z 11 października 2005 r., sygn. akt FSK 2326/04, przytoczonym w wyroku WSA w Krakowie z 8 czerwca 2021 r. , sygn. akt III SA/Kr 1262/20). Orzekanie – na podstawie art. 135 P.p.s.a. – następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Z istoty bowiem kontroli wynika, że zasadność zaskarżonego rozstrzygnięcia podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego podejmowania. Niezwiązanie zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że sąd administracyjny bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu, czynności, czy bezczynności organu administracji publicznej. Z kolei z brzmienia art. 145 § 1 P.p.s.a. wynika, że w przypadku gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Zgodnie z art. 145 § 1 P.p.s.a., sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach.
Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu – zgodnie z art. 133 § 1 P.p.s.a. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Powołane regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania, którą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. W ramach tej kontroli sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonej decyzji. Nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją wówczas, gdy wiąże się ona z negatywnymi skutkami dla niej, bowiem związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa. Prawo do rzetelnej i sprawiedliwej procedury, ze względu na jego istotne znaczenie w procesie urzeczywistniania praw i wolności obywatelskich, mieści się w treści zasady państwa prawnego (art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej). Obowiązkiem organów orzekających jest zatem kierowanie się w toku postępowania administracyjnego zasadami wynikającymi z przepisów prawa proceduralnego.
Przeprowadzona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu kontrola legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia wykazała, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W tym miejscu wskazać należy, iż stan faktyczny sprawy został zaprezentowany przy okazji przedstawiania dotychczasowego przebiegu objętego skargą postępowania. W ocenie Sądu brak jest zatem uzasadnionych podstaw do jego ponownego przedstawiania w tej części uzasadniania. Równocześnie wskazać należy, że Sąd podziela stanowisko organów, jak wyrażoną w wydanych rozstrzygnięciach ocenę i argumentację. Sąd nie podziela oceny strony skarżącej, że nie zebrano w sprawie kompletnego materiału dowodowego, pozwalającego na przyjęcie zasadności stanowiska prezentowanego w objętym skargą rozstrzygnięciu, a tym samym wadliwie ustalono stan faktyczny.
Zdaniem Sądu stan faktyczny sprawy ustalono i oceniono prawidłowo, a wykładnia i zastosowanie przepisów prawa materialnego nie nasuwa zastrzeżeń. W ocenie Sądu zebrany materiał jak i uzasadnienie objętej skargą decyzji dowodzi, że organom nie można zarzucić naruszenia przepisów proceduralnych czy materialnych, w tym tych wywiedzionych w niej na jej poparcie. Zarówno decyzja drugoinstancyjna jak i poprzedzająca ją decyzja pierwszoinstancyjna zostały wydane na podstawie wyczerpująco ustalonego stanu faktycznego, który znajduje pełne odzwierciedlenie w zgromadzonym, i także wyczerpującym, materiale dowodowym. Przeciwstawne temu wnioskowi twierdzenia skarżącego nie zastały w żaden sposób sprecyzowane przez wskazanie dowodów, które w jego ocenie należałoby dodatkowo przeprowadzić, toteż brak jest możliwości szczegółowego odniesienia się do wywiedzionego w tym zakresie zarzutu, tym bardziej, że materiał dowodowy, w ocenie Sądu był wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy i umożliwił prawidłowe ustalenie okoliczności faktycznych, w tym tych mających znaczenie z punktu widzenia stosowania przywołanych przez organy obu instancji podstaw prawnych. W kontrolowanej sprawie właściwie oceniono cały materiał dowodowy, w tym zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej oraz zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej. Podkreślić przy tym należy, że zasada prawdy obiektywnej i obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego, nie oznaczają nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez niego materiałów dowodowych mających potwierdzić okoliczności korzystne dla strony skarżącej, czy też wydania rozstrzygnięcia zgodnego z jej żądaniem, jak zdaje się to wywodzić skarżący. Wyrazem należytej oceny dowodowej jest natomiast uzasadnienie zaskarżonej decyzji, w pełni oddające rzeczywisty stan rzeczy i zawierające przekonywującą argumentację, w której organ prawidłowo umotywował wydane rozstrzygnięcie, przedstawił stan faktyczny i prawny sprawy oraz wyjaśnił na podstawie jakich dowodów zdecydował o nałożeniu na skarżącą kary pieniężnej. Wbrew twierdzeniu spółki, odniósł się również wyczerpująco do zarzutów podnoszonych przez nią w odwołaniu, (które stanowiły de facto polemikę z ustaleniami organu pierwszej instancji), szczegółowo i logicznie uzasadniając tok rozumowania, który doprowadził do wyżej opisanych wniosków. Skarga zaś, poza ponownie zaprezentowaną w niej polemiką z ustaleniami dokonanymi przez organy administracji publicznej, nie zawiera żadnych przekonywujących argumentów, uzasadniających zaprezentowane w niej stanowisko.
Należy przy tym podkreślić, że ani niezgodny z oczekiwaniami strony skarżącej wynik przeprowadzonego postępowania administracyjnego, ani też subiektywne jej przekonanie o wadliwości zaskarżonej decyzji (co więcej nie poparte żadnymi logicznymi argumentami lub dowodami), nie mogą same w sobie stanowić podstawy uwzględnienia skargi.
Przedmiotem kontroli dokonywanej przez Sąd w niniejszej sprawie, z punktu widzenia kryterium legalności, jest zaskarżona – przytoczona na wstępie – decyzja GITD z 5 marca 2021 r., którą organ ten utrzymał w mocy decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 8 października 2020 r., nakładającą na skarżącą karę pieniężną w kwocie 2.000,00 zł za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem posiadającym usterkę lub usterki układu hamulcowego, połączeń układu kierowniczego, kół, opon, zawieszenia, podwozia lub innego wyposażenia, zakwalifikowaną jako niebezpieczna – za każdy pojazd.
Materialnoprawną podstawę dla wydania przedmiotowych decyzji stanowiły przepisy wielokrotnie powyżej przywoływanej ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym – zwanej nadal u.t.d., przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, zwanej dalej ustawą lub u.p.r.d., oraz akty wykonawcze do tych ustaw, a przytoczone na wstępie. Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12.000 złotych za każde naruszenie. Stosownie zaś do ust. 7 pkt 1 tej regulacji wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403, popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9 załącznika nr 3 do ustawy. W sprawie poza sporem pozostaje, że 7 września 2020 r. w [...] przeprowadzono kontrolę pojazdu marki [...] o nr rej. [...], którym kierował pracownik spółki – M. T., wykonując krajowy transport drogowy w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy A sp. z o.o. Z kontroli sporządzony został protokół, datowany na 7 wrzesień 2020 r. odnotowano w nim czas i miejsce jej trwania, a także podmiot i przedmiot nią objęty. W rubryce "opis stwierdzonego naruszenia" zawarto m.in., że stwierdzono intensywne wycieki płynów eksploatacyjnych z silnika oraz skrzyni biegów (oleista tłusta ciecz, barwy czarnej). Równocześnie zaznaczono, że wykonano dokumentację fotograficzną. Dokumentacja ta, czego nie dostrzega strona skarżąca, bądź wadliwie – czy też odmiennie – ją odczytuje stanowi załącznik do protokołu. Protokół, co ważne, przez poddanego kontroli pracownika spółki został podpisany. Nie wniesiono do niego uwag, zastrzeżeń. Protokół ten, ujawnione w nim okoliczności, stanowiły podstawę do wszczęcia 9 września 2020 r. postępowania, o czym spółka została prawidłowa zawiadomiona 14 września 2020 r., zapoznając się z aktami sprawy 16 września 2020 r. Pismem z 20 września 2020 r. zawnioskowała o jego umorzenie, podnosząc, że po pierwsze: na jednej z fotografii uwidoczniono zabrudzenia wskazujące, że są to zanieczyszczenia o charakterze organicznym, po drugie: uwidoczniona na nawierzchni jezdni plama jest niewiadomego pochodzenia. Do pisma nie dołączono żadnych materiałów.
Przy czym, co ważne, w toku postępowania kierujący kontrolowanym pojazdem, uczestniczący od początku w kontroli drogowej, na żadnym etapie nie podważył autentyczności danych i oświadczeń zawartych w protokole, zwłaszcza co do okoliczności ujawnionych plam, ich położenia, charakteru i rodzaju. Zdaniem Sądu zarówno protokół jak i fotografie dowodzą poprawności twierdzeń organu, a także dokonanej oceny wyrażonej w obszernych motywach rozstrzygnięcia, o czym szerzej powyżej. Nie jest on niespójny, czy też nie zawiera rozbieżności, jak odczytuje to na ten czas strona. Odnosząc się w tym zakresie do zarzutów skargi należy uznać ustalony przez organy stan faktyczny sprawy za prawidłowy w świetle zebranych w trakcie przeprowadzonego postępowania dowodów. Podkreślenia wymaga, że naruszenia, o których mowa w lp. 9.2 załącznika nr 3 do u.t.d., tj. wykonywanie przewozu drogowego pojazdem posiadającym usterkę lub usterki układu hamulcowego, połączeń układu kierowniczego, kół, opon, zawieszenia, podwozia lub innego wyposażenia zakwalifikowane jako niebezpieczne, stwierdzono podczas kontroli drogowej 7 września 2020 r., a utrwalonej w protokole. W toku kontroli stanu technicznego ww. pojazdu stwierdzono usterki zagrażające bezpieczeństwu. Stwierdzone nieprawidłowości polegały na ujawnieniu wycieku płynów zarówno z silnika, jak i skrzyni biegów, w pojeździe dopuszczonym w tym dniu do przewozu osób na drogach publicznych.
Zdaniem Sądu rację mają orzekające w sprawie organy umocowane do prowadzenia kontroli drogowej i wyspecjalizowane do tego rodzaju kontroli przedsiębiorców, że analiza zebranego materiału dowodowego wykazała, iż stan techniczny kontrolowanego pojazdu nie mieścił się w granicach obowiązujących norm, a stwierdzone usterki stanowiły zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego, które możliwe były do stwierdzenia przez kontrolującego bez konieczności przeprowadzania badań w stacji diagnostycznej. Do oceny uszkodzeń nie potrzeba było wiedzy specjalistycznej. Potwierdza powyższe przede wszystkim protokół z kontroli zawierający oględziny pojazdu utrwalone tak w formie pisemnej jak i fotograficznej.
W sprawie nie można zatem "mówić", jak uznaje strona skarżąca o niewyjaśnieniu stanu faktycznego. Został on wyjaśniony w stopniu wystarczającym dla rozstrzygnięcia sprawy. Dokładny przebieg kontroli został opisany w protokole, który został podpisany również przez kierowcę kierującego tym pojazdem, czym potwierdził on prawidłowość jego sporządzenia. Kierowca nie wniósł też do protokołu żadnych zastrzeżeń, a zatem w pełni godził się z jego treścią. Protokół kontroli w rozumieniu art. 76 § 1 Kpa jest dokumentem urzędowym. Dokument ten sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w zakresie ich działania stanowi dowód tego co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Znajdujący się w aktach sprawy protokół kontroli korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzony jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. W ocenie Sądu, dokonując analizy przytoczonych przepisów, zgromadzonego materiału dowodowego i argumentacji zaprezentowanej w ocenianych rozstrzygnięciach, zgodzić należy się z organem o zaktualizowaniu się przesłanek pozwalających na przypisanie stronie skarżącej naruszenia opisanego w lp. 9.2 załącznika nr 3 do ustawy.
Sąd podziela także stanowisko organów co do braku przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. ze względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Przepis ten pozwala na uniknięcie odpowiedzialności, wówczas gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot ten nie mógł przewidzieć. Jednak przesłanki wskazane w tym przepisie nie odnoszą się do zwykłego zachowania przedsiębiorcy lub działań osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu działalności gospodarczej, lecz do sytuacji wyjątkowych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu należytej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć, np. będących rezultatem siły wyższej, bądź działań osoby trzeciej, za której winę przedsiębiorca nie może odpowiadać. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym podkreśla się jednoznacznie, że z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. wyraźnie wynika, że przesłanki uwalniające od odpowiedzialności organizatora transportu nie odnoszą się do zachowania przedsiębiorcy, jego działań lub działań osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu działalności, lecz do sytuacji wyjątkowych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy dochowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie racjonalnie przewidzieć (por. wyrok NSA z 18 września 2029 r., sygn. akt II GSK 2128/17) Przy czym podkreślenia wymaga, że organy administracji publicznej nie mają obowiązku samodzielnego poszukiwania argumentów na poparcie twierdzeń strony o konieczności wyłączenia jej odpowiedzialności za popełnione przez nią naruszenia prawa, w sytuacji gdy argumentów tych nie przytoczyła sama strona (por. wyrok WSA w Gdańsku z 5 marca 2020 r., sygn. akt III SA/Gd 835/19). Natomiast argumenty w tej mierze podniesione przez skarżącą, w ocenie Sądu, z racji przedstawionych już powyżej, nie zasługiwały na uwzględnienie.
W związku z powyższym, nieuprawnionym jest w pierwszej kolejności uznać ujawnionych wycieków za nie pochodzące i nie związane z pojazdem kontrolowanym a w drugiej zakwalifikować je do sytuacji nadzwyczajnych, wyjątkowych i niedających się przewidzieć przez profesjonalnego przewoźnika wykonującego przewóz drogowy przy dochowaniu przez niego najwyższej staranności i przezorności. Awarie, usterki, tego typu występują podczas eksploatacji pojazdów, o czym wiedzą nie tylko profesjonalni przewoźnicy ale także zwykli użytkownicy pojazdów mechanicznych. Powyższe nie zwalnia jednak przewoźnika od odpowiedzialności na gruncie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Przepis ten dotyczy bowiem okoliczności niezależnych od przedsiębiorcy (por. wyrok NSA z dnia 17 października 2017 r., sygn. akt II GSK 737/16), a poruszanie się pojazdu z wyciekiem z silnika i skrzyni biegów, co może wystąpić i to niezależnie od czasu przeprowadzenia badań technicznych pojazdu, jeżeli po tym badaniu użytkowano go. Stąd dołączony do skargi wydruk niczego w tej mierze nie zmienia i nie podważa dokonanych przez organy ustaleń, które miały tę wiedzę z dokumentacji historii pojazdu, do której urzędowo mają dostęp.
Tym samym nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty podnoszone w skardze. Sam fakt przyjęcia przez organ odmiennej wykładni dotyczącej zastosowania przepisów prawa materialnego niż tego oczekiwała skarżąca nie może być bowiem uznany za niewyczerpujące zebranie i ustalenie stanu faktycznego w sprawie, prowadzące do naruszenia zasady zaufania do organów prowadzących postępowanie. Zdaniem Sądu podniesione w skardze zarzuty okazały się niezasadne, gdyż postępowanie przed organami zostało przeprowadzone w sposób wyczerpujący i należyty, zaś zgromadzony w sprawie materiał oceniono właściwie. Zostały także prawidłowo zinterpretowane, mające zastosowanie w sprawie, przepisy. Sąd nie dopatrzył się też innych naruszeń przepisów prawa materialnego, czy procesowego, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonych decyzji.
Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 151 P.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło