II SA/Op 345/16

PostanowienieWSA w Opolu2016-11-10

Skład orzekający: Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli doręczenie wezwania do uiszczenia wpisu nastąpiło do rąk dorosłego domownika, a skarżący twierdzi, że nie został o tym poinformowany na czas z powodu natłoku prac polowych?
Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Doręczenie wezwania do rąk dorosłego domownika zostało uznane za skuteczne na podstawie art. 72 § 1 P.p.s.a., a skarżący nie wykazał, że przesyłka nie dotarła do niego lub że doręczenie było wadliwe. Argumenty o natłoku prac polowych i braku informacji od syna nie wyłączają winy skarżącego, który powinien zachować należytą staranność w prowadzeniu swoich spraw.
Stan faktyczny
Skarżący L. Ł. wniósł skargę na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego ARiMR. Wojewódzki Sąd Administracyjny wezwał go do uiszczenia wpisu od skargi. Wezwanie zostało doręczone synowi skarżącego, S. Ł., który odebrał przesyłkę. Skarżący nie uiścił wpisu w terminie, co skutkowało odrzuceniem skargi. Następnie skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu, argumentując, że dowiedział się o obowiązku dopiero po otrzymaniu odpisu postanowienia o odrzuceniu skargi, a jego syn nie przekazał mu wezwania na czas z powodu natłoku prac polowych.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym : Przewodniczący : Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik – spr. po rozpoznaniu w dniu 10 listopada 2016 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi L. Ł. na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Opolu z dnia 27 maja 2016 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia kwoty nienależnie pobranych świadczeń w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na skutek wniosku L. Ł. o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi postanawia: odmówić przywrócenia terminu. Przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu przez L. Ł., jest decyzja Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Opolu z dnia 27 maja 2016 r., nr [...]. Zarządzeniem z dnia 19 lipca 2016 r. Przewodniczący Wydziału II tut. Sądu zobowiązał stronę skarżącą do uiszczenia wpisu od skargi w wysokości 1.061 zł, w terminie 7 dni od dnia doręczenia wezwania, pod rygorem odrzucenia skargi. Wezwanie do uiszczenia wpisu zostało doręczone skarżącemu w dniu 1 sierpnia 2016 r. – do rąk dorosłego domownika, syna skarżącego – S. Ł. Okoliczność tę potwierdza adnotacja i podpis złożony na pocztowym zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki (k-15 akt sądowych). Wobec nie uzupełnienia braków fiskalnych skargi złożonej przez L. Ł., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu, postanowieniem z dnia 30 września 2016 r. odrzucił skargę, działając na zasadzie art. 220 § 3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zgodnie z którym skarga, od której pomimo wezwania nie został uiszczony należny wpis, podlega odrzuceniu. Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem, skarżący pismem procesowym z dnia 13 października 2016 r., złożył zażalenie na wyżej opisane postanowienie Sądu oraz wniósł o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi. Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu podał, że o fakcie uchybienia terminu dowiedział się w wyniku doręczonego mu w dniu 6 października 2016 r. odpisu postanowienia o odrzuceniu skargi. Podniósł, że uchybienie terminu spowodowane było brakiem świadomości o ciążącym na nim obowiązku opłacenia skargi. Sądowe wezwanie do uiszczenia wpisu od skargi odebrał bowiem przebywający na stałe w [...], lecz wówczas obecny jeden dzień w Polsce – jego syn S. Ł. On też dokonał potwierdzenia odbioru przesyłki, której nie przekazał ani skarżącemu, ani jego małżonce. Zdaniem L. Ł., dopiero obecnie po rozmowie telefonicznej z synem, udało się skarżącemu odnaleźć owo wezwanie. Skarżący nadmienił także, że na dzień 1 sierpnia 2016 r., kiedy to doręczono wezwanie do uiszczenia wpisu od skargi, przypadał szczyt prac polowych i z uwagi na fakt, że skarżący jest rolnikiem był zaabsorbowany pracami w gospodarstwie. Dotyczy to także małżonki skarżącego, która pomaga mu w pracach gospodarskich. Z tych względów, nie byli oni w stanie kontrolować korespondencji kierowanej do skarżącego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje: Wniosek o przywrócenie terminu nie zasługuje na uwzględnienie. Zasadą wynikającą z art. 85 ustawy z dnia ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718, ze zm.) – zwanej dalej: "P.p.s.a.", jest bezskuteczność czynności podjętej w postępowaniu sądowym przez stronę po upływie terminu. Jednakże w sytuacji, gdy strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu (art. 83 § 1 P.p.s.a.). Warunkami skuteczności takiego wniosku jest złożenie go w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, spowodowanie dla strony ujemnych skutków w zakresie postępowania sądowego, równoczesne ze złożeniem wniosku dokonanie uchybionej czynności oraz uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu (art. 86 § 1 i § 2 oraz art. 87 § 1, § 2 i § 4 P.p.s.a.) Wszystkie te przesłanki muszą być spełnione łącznie, co oznacza, że brak jednej z nich skutkować musi odmową przywrócenia terminu. Jak zostało wyżej powiedziane, zanim sąd administracyjny przystąpi do badania okoliczności uprawdopodobniających brak winy w uchybieniu terminu, zobowiązany jest uwzględnić treść przepisu art. 88 P.p.s.a., zgodnie z którym spóźniony lub z mocy ustawy niedopuszczalny wniosek o przywrócenie terminu sąd odrzuci na posiedzeniu niejawnym. Z okoliczności faktycznych niniejszej sprawy wynika, że zachowany został siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Nadanie wniosku miało miejsce 13 października 2016 r., tj. w siódmym dniu od chwili doręczenia postanowienia Sądu o odrzuceniu skargi (w dniu 6 października 2016 r.). Przechodząc zatem do oceny wniosku pod względem spełnienia przez skarżącego przesłanki z art. 86 § 1 P.p.s.a., tj. uchybienia terminowi bez jego winy wskazać należy, że zgodnie z utrwalonymi w tej kwestii poglądami doktryny i judykatury uchybienie terminu jest niezawinione wówczas, gdy nawet przy dołożeniu najwyższej staranności strona nie mogła w terminie dopełnić czynności procesowej. Przeszkody te zatem muszą mieć charakter zewnętrzny i obiektywny, a brak winy w uchybieniu terminu można uznać tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Strona musi więc uwiarygodnić swą staranność, jak również fakt, że przeszkoda, która spowodowała niedotrzymanie terminu była od niej niezależna. W związku z tym stwierdzić należy, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Dokonując oceny podniesionych we wniosku okoliczności Sąd doszedł do wniosku, że skarżący nie uprawdopodobnił w wystarczający sposób okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Stosownie do art. 220 § 1 P.p.s.a. w związku z art. 220 § 3 P.p.s.a., skarga jako pismo procesowe podlega obowiązkowi fiskalnemu. Jeżeli jednak stosowna opłata nie zostanie przez stronę uiszczona, to wówczas przewodniczący wzywa wnoszącego pismo, aby pod rygorem odrzucenia skargi, uiścił opłatę w terminie siedmiu dni od dnia doręczenia wezwania. Skarga od której pomimo wezwania nie został uiszczony należny wpis, podlega natomiast odrzuceniu przez sąd. Z wniosku skarżącego wynika, że przyczyną uchybienia temu terminowi była niewiedza skarżącego na temat istnienia wezwania, zobowiązującego go do uiszczenia wpisu od skargi. Z akt sądowych skargi wynika natomiast, że przedmiotowa korespondencja sądowa została doręczona skarżącemu na adres wskazany przez niego jako adres korespondencyjny - w dniu 1 sierpnia 2016 r., do rąk dorosłego domownika, określonego przez doręczyciela jako syn S. Ł. W zakresie trybu dokonywania doręczeń przez sąd administracyjny zastosowanie znajduje art. 72 § 1 P.p.s.a., zgodnie z którym doręczenie należało zatem uznać za skuteczne. Art. 72 § 1 P.p.s.a. stanowi, że jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było - zarządcy domu lub dozorcy, jeżeli nie mają oni sprzecznych interesów w sprawie i podjęli się oddania mu pisma. Konsekwencją przyjętego rozwiązania jest możliwość skutecznego doręczenia korespondencji sądowej, w tym wezwania do uiszczenia wpisu, do rąk dorosłego domownika przebywającego w miejscu zamieszkania strony. Z niniejszego przepisu wynika jednocześnie domniemanie, że przekazanie pisma adresatowi następuje w dniu odbioru pisma przez dorosłego domownika. Podkreślić przy tym należy, że przepisy prawa nie precyzują znaczenia terminu "domownik". W postanowieniu z dnia 9 lipca 2008 r., sygn. akt II OSK 986/08 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że użytemu w art. 72 P.p.s.a. pojęciu "domownik" ustawodawca nie nadał jakiegoś specyficznego znaczenia, więc zgodnie z regułami wykładni językowej należy mu przypisywać treść, jaką ma w języku potocznym, a według Słownika języka polskiego pod red. M. Szymczaka (PWN Warszawa 1988) "domownik", to osoba stale mieszkająca w jakimś domu, człowiek mieszkający z kimś razem, np. członek rodziny, współlokator, czy pracownik domowy. Podobnie w Uniwersalnym Słowniku Języka Polskiego PWN pod redakcją Stanisława Dubisza wskazano, że domownik to stały mieszkaniec jakiegoś domu, np. członek rodziny, współlokator, osoba pracująca dla danej rodziny (gosposia, ogrodnik itp.). Mając powyższe rozważania na uwadze sąd zauważa, że skarżący nie wykazał, że jego syn S. Ł. nie mieszkał pod adresem zamieszkania skarżącego, a stwierdził jedynie, że na stałe przebywa w [...]. Jednocześnie należy zauważyć, że listonosz doręczający przesyłkę nie miał wątpliwości co do upoważnienia S. Ł. do odbioru pisma w imieniu skarżącego, bowiem w razie wątpliwości przesyłki by jej nie wydał. Ponadto, skarżący wskazał, że S. Ł. jest jego synem, a zatem osobą spokrewnioną. Wobec przedstawionych okoliczności doręczenia przyjąć należy doręczenie wezwania za skuteczne, bowiem odbierający był osobą pełnoletnią i podjął się oddaniu pisma adresatowi, co potwierdził własnoręcznym podpisem na dowodzie doręczenia. W świetle powołanych wyżej przepisów należy stwierdzić, że wezwanie sądowe do uiszczenia wpisu, zostało prawidłowo doręczone L. Ł. w dniu 1 sierpnia 2016 r., czyli siedmiodniowy termin do dokonania żądanej czynności upłynął w dniu 8 sierpnia 2016 r. Za okoliczność braku winy w uchybieniu terminu nie może być uznany powołany przez skarżącego argument rzekomego niedoręczenia mu wezwania, skoro w aktach sprawy znajduje się zwrotne potwierdzenie odbioru powyższej korespondencji, podpisane przez dorosłego domownika w dniu 1 sierpnia 2016 r. Dokonane w tych okolicznościach doręczenie, oparte jest na domniemaniu, że pismo dotarło do rąk adresata i wyznacza początek biegu terminu do podjęcia czynności prawnej. Adresat przesyłki może obalić to domniemanie wykazując, że doręczenie zastępcze było wadliwe, albo też pismo w ogóle nie dotarło do rąk adresata. Skarżący nie wykazał jednakże jakichkolwiek okoliczności uprawdopodabniających, że przesyłka pocztowa zawierająca wezwanie nie została mu przez dorosłego domownika doręczona. Podkreślić przy tym należy, że skarżący nie może oczekiwać, że brak staranności i nadzoru nad własnymi sprawami będzie rekompensowany przez Sąd, poprzez przywrócenie terminu do złożenia skargi. Nawet przy założeniu, że dorosły domownik, który dokonał odbioru korespondencji, nie przekazał jej do rąk adresata we właściwym czasie z informacją o faktycznej dacie odbioru korespondencji, nie wyłącza winy skarżącego. Nieuwagi lub zaniedbania nie można kwalifikować, jako braku winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego terminu (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 listopada 2011 r. sygn. II FZ 623/11, LEX nr 1070091). Warunkiem doręczenia przesyłki osobie nie będącej adresatem jest to, że odbierający pismo zobowiąże się do jej przekazania odbiorcy. Strona będzie ponosić konsekwencje, jakie wynikają z doręczenia pisma nawet wówczas, gdy pismo jest doręczane podczas jej nieobecności w miejscu zamieszkania (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 marca 2009 r., sygn. akt I OZ 174/09, LEX nr 564244 i z dnia 25 lutego 2011 r., sygn. akt II FZ 60/11,CBOSA). Odebranie przesyłki przez dorosłego domownika, przebywającego w miejscu zamieszkania skarżącego jest uważane za skuteczne doręczenie przesyłki samemu adresatowi, a zatem, generalnie rzecz ujmując ewentualne zaniedbania, nieuwaga, przeoczenie takiej osoby (dorosłego domownika), czy też popełnienie przez nią oczywistej omyłki, spowodowane czynnikami subiektywnymi, nie mogą być kwalifikowane jako brak winy adresata (por. wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 11 grudnia 2013 r., sygn. akt II SA/Bd 1173/13, CBOSA). Uwagi dotyczące zachowania należytej staranności przez skarżącego w prowadzeniu swoich spraw, odnieść należy także do argumentu wniosku, że w okresie kiedy doręczono przedmiotową przesyłkę był zajęty pracami rolnymi w tak znacznym stopniu, iż nie był w stanie kontrolować swojej korespondencji. Sąd zważył, iż jeśli skarżący posiadał wiedzę co do trwającego procesu sądowego, który zresztą sam wszczął, a jednocześnie był bardzo zajęty pracą w gospodarstwie rolnym, to w takiej sytuacji należyta dbałość w prowadzeniu własnych spraw wymagała, aby podjął odpowiednie działania, gwarantujące zabezpieczenie swoich interesów (np. przez zapewnienie sobie pomocy przez bliskich, członków rodziny). Zwłaszcza, że prace te nie miały charakteru nagłego, nieprzewidywalnego i spodziewać się można było, że miesiące letnie spowodują ich natężenie. Ponadto, w ocenie Sądu, w czasach wysokiego rozwoju technicznego, nie stanowi większego problemu śledzenie przez skarżącego przebiegu sprawy przez utrzymywanie kontaktu z Sądem, za pomocą powszechnie stosowanych nośników informacji, takich jak telefon, czy mail, jak też ustalenie w rozmowie z bliskimi (w tym z synem) czy wpłynęła pod jego nieobecność jakakolwiek korespondencja. Brak starań w tym zakresie wskazuje na niedołożenie należytej staranności w dbaniu o własne interesy, co - jak już wyżej podniesiono - należy traktować jako przyczynę uchybienia terminu z winy skarżącego. Z uwagi na fakt, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe jego przywrócenie, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, to w ustalonych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu okolicznościach sprawy nie istnieją przesłanki, które pozwoliłby na zastosowanie art. 86 § 1 P.p.s.a. Dlatego też, w tym stanie rzeczy Sąd orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło