II SA/Op 393/15

WyrokWSA w Opolu2015-11-17

Skład orzekający: Jerzy Krupiński, Ewa Janowska, Grażyna Jeżewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewóz drogowy wykonywany przez czeskiego przedsiębiorcę, który jest pracownikiem polskiej firmy, na potrzeby własne tej firmy, wymaga posiadania polskiego zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że przewóz drogowy wykonywany przez pracownika czeskiego przedsiębiorcy na potrzeby własne polskiej firmy, w sytuacji gdy przedsiębiorca ten prowadzi działalność gospodarczą w Polsce, podlega polskim przepisom. Brak wymaganego polskiego zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne stanowi podstawę do nałożenia kary pieniężnej, nawet jeśli przedsiębiorca posiada zagraniczne rejestracje działalności i płaci podatki w innym kraju. Definicja pracownika zawarta w Kodeksie pracy ma zastosowanie do przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na J. C., czeskiego przedsiębiorcę prowadzącego działalność gospodarczą w Polsce, za wykonywanie przewozu drogowego na potrzeby własne bez wymaganego polskiego zaświadczenia. Kontrolowany zespół pojazdów, należący do J. C. i przewożący wyposażenie wesołego miasteczka, był prowadzony przez R. T., pracownika J. C. Skarżący twierdził, że jako czeski przedsiębiorca nie podlega polskim przepisom w zakresie zaświadczeń na przewozy na potrzeby własne. Organy administracji i sąd uznały, że przewóz był wykonywany na potrzeby własne polskiej działalności gospodarczej, a kierowca był pracownikiem w rozumieniu polskiego Kodeksu pracy, co wymagało posiadania polskiego zaświadczenia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Krupiński Sędziowie Sędzia WSA Ewa Janowska (spr.) Sędzia WSA Grażyna Jeżewska Protokolant St. sekretarz sądowy Joanna Szyndrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 listopada 2015 r. sprawy ze skargi J. C. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 15 grudnia 2014 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia 15 grudnia 2014 r., nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej również jako GITD), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267, z późn. zm. - zwanej dalej K.p.a.), art. 4 pkt 4 i 22a, art. 33 ust. 1, art. 87 ust. 2, art. 92a ust. 1 i, 2 i 6 ustawy o transporcie drogowym (Dz.U. z 2013 r., poz. 1414, z późn. zm.- zwanej dalej ustawą) i złącznika nr 3 lp.1.2 do powyższej ustawy, utrzymał w mocy decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej również jako OWITD) z dnia 17 października 2014 r., nakładającą na J. C. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: A, karę pieniężnej w wysokości 8.000 zł. Przedmiotowa decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym: W dniu 5 maja 2014 r. na drodze krajowej nr [...] w miejscowości [...] zatrzymano do kontroli pojazd marki Liaz o nr rej. [...] wraz z dwiema przyczepami o nr rej. [...] i [...]. Zespołem pojazdów kierował R. T., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem podzielnym w postaci wyposażenia wesołego miasteczka na trasie [...] – [...] w imieniu przedsiębiorcy J. C. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą A. Podczas kontroli kierowca nie okazał wypisu z zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne lub też wypisu z licencji na transport drogowy. Przebieg kontroli utrwalono w protokole z dnia 5 maja 2014 r., nr [...], który został podpisany bez zastrzeżeń. W piśmie z dnia 9 maja 2014 r. pełnomocnik strony wyjaśnił, że J. C. jest czeskim przedsiębiorcą, którego nie obowiązują polskie przepisy dotyczące obowiązku posiadania zaświadczeń na wykonywanie przewozów drogowych na potrzeby własne. Zarzucił błędne zakwalifikowanie kontrolowanego przewozu drogowego jako przejazdu drogowego polskiego przedsiębiorcy a nie przedsiębiorcy czeskiego. Opolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 27 czerwca 2014 r., nr [...], wydana na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym oraz zgodnie z ustalaniami protokołu kontroli, nałożył na J. C., karę pieniężną w wysokości 8.000 zł. W wyniku rozpoznania odwołania od powyższej decyzji GITD, decyzją z dnia 12 sierpnia 2014 r, uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, jako wydaną z naruszeniem przepisów proceduralnych. Ponownie rozpoznając sprawę, Opolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia 17 października 2014 r., nr [...], działając na podstawie art. 92a ustawy prawo o transporcie drogowym nałożył na J. C. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą A, karę pieniężną w wysokości 8.000 zł. W uzasadnieniu, po zrelacjonowaniu stanu faktycznego sprawy podał, że w wyniku ponownego rozpoznania sprawy, przedsiębiorca przedłożył do akt sprawy umowę o prace zawartą z R. T., z treści której wynika, że kierowca ten w chwili kontroli był pracownikiem firmy J. C. i przewożone wyposażenie wesołego miasteczka należało do tego przedsiębiorcy. Akcentował, że zgodnie z art. 33 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, przewozy drogowe na potrzeby własne mogą być wykonywane po uzyskaniu zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych, jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej. Wskazał nadto, że w sprawie ustalono również, że przedsiębiorca w dniu 16 maja 2014 r. otrzymał zaświadczenie na krajowe przewozy drogowe na potrzeby własne, jednakże w chwili kontroli nie posiadał zaświadczenia na międzynarodowe przewozy drogowe na potrzeby własne (pismo Biura ds. Transportu Międzynarodowego). Powyższe, zdaniem organu, pozwala uznać , że w chwili kontroli J. C. wykonywał przewóz drogowy w ramach przewozu drogowego na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia, co świadczy o naruszeniu art. 33 ustawy o transporcie drogowym. W odwołaniu od powyższej decyzji pełnomocnik strony zarzucił naruszenie prawa proceduralnego, tj. art. 7, 77 § 1 K.p.a., polegające na zaniechaniu wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz dokonaniu dowolnej oceny dowodów, co doprowadziło organ do błędnych ustaleń w zakresie ustalenia strony postępowania, jak i naruszenie prawa materialnego poprzez błędy techniczne popełnione podczas czynności pomiarowych. Wskazał, że doszło do naruszenia zasady wynikającej z art. 7 K.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosku strony o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania w charakterze świadka. Stąd wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, bowiem konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. W wyniku rozpoznania odwołania, opisaną na wstępie decyzją z dnia 15 grudnia 2014 r., Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy przytoczył treść przepisów art. 4, art. 33, art. 87 ust. 2, art. 92 a ust. 1 ustawy prawo o ruchu drogowym, stwierdzając, że kara pieniężna za wykonywanie przewozu drogowego na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia wynosi 8.000 zł, zgodnie z lp.1.3 załącznika nr 3 do tej ustawy. W ocenie organu odwoławczego, ustalony przez organ pierwszej instancji stan faktyczny, pozwalał na uznanie, że stroną niniejszego postępowania oraz wykonawcą przewozu z dnia kontroli był J. C. Okoliczność tę potwierdza okazane do kontroli zezwolenie na przejazd pojazdu nienormatywnego wydane J. C. prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą A oraz fakt podpisania protokołu kontroli nr [...], zawierającego ustalenia dotyczące wykonawcy oraz charakteru przewozu przez kierowcę bez wniesienia do niego zastrzeżeń. W ocenie organu odwoławczego, bezspornym jest, że strona w dniu kontroli wykonywała przewóz w ramach prowadzonej działalności gospodarczej prowadzonej przez stronę na terenie RP, która zgodnie z PKD nr 93.21Z, polega na działalności wesołych miasteczek i parków rozrywki, co potwierdza wypis z rejestru REGON. Dalej organ odwoławczy podniósł, że przewóz z dnia kontroli spełniał przesłanki przewozu na potrzeby własne, bowiem przewożony ładunek był własnością strony, nadto dysponowała ona tytułem prawnym do pojazdu, który został użyczony przez A. C. W odniesieniu do warunku, zgodnie z którym pojazd winien być kierowany przez stronę osobiście, bądź jej pracownika, organ odwoławczy wyjaśnił, że termin "pracownik" został zdefiniowany w art. 2 Kodeksu pracy, stosownie do którego "pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę". W przedmiotowej sprawie strona przedłożyła kserokopię umowy o pracę zawartą między kierowcą R. T. i J. C. w dniu 2 maja 2014 roku. Organ zważył, że pomimo, iż skarżący zawarł z pracownikiem umowę w ramach działalności gospodarczej zarejestrowanej na terenie Czech, to nie zmienia to kwalifikacji przewozu z dnia kontroli. Podnosił również, że pomimo, że miejsce rejestracji działalności gospodarczej ma znaczenie dla celów podatkowych, czy też ubezpieczeniowych, to dla oceny, czy spełniona została przesłanka przewozu niezarobkowego z art. 4 pkt 4 lit. a ustawy o transporcie drogowym, znaczenie ma fakt, że chodzi o zawarcie umowy przez osobę fizyczną, która wykonuje przewóz, bez względu na wskazaną w umowie firmę, pod którą osoba fizyczna prowadzi działalność. Organ wskazał także, że przedsiębiorca uzyskał zaświadczenie nr [...] na przewozy na potrzeby własne dopiero w dniu 16 maja 2014 r., a obowiązek uzyskania takiego zaświadczenia dotyczy przedsiębiorcy, który podejmuje, jak i wykonuje działalność gospodarczą w zakresie niezarobkowego przewozu drogowego. W świetle powyższego, obowiązkiem przedsiębiorcy zatem było dopilnowanie, aby przewozy na potrzeby własne wykonywane były na podstawie ważnego dokumentu, jakim jest zaświadczenie na przewozy na potrzeby własne. W przeciwnym wypadku podmiot prowadzący działalność gospodarczą winien liczyć się z konsekwencjami, jakie przewiduje ustawodawca za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie bowiem z art. 33 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, przewozy drogowe na potrzeby własne mogą być wykonywane po uzyskaniu zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia ww. działalności jako działalności pomocniczej, wobec czego organ odwoławczy uznał, że wydana decyzja w zakresie nałożenia na stronę kary pieniężnej w wysokości 8.000 zł tytułem naruszenia z lp. 1.3 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym jest prawidłowa. Organ odwoławczy uznał nadto zarzut strony dotyczący nieprzesłuchania J. C. w charakterze świadka za bezzasadny, wyjaśniając w tym zakresie, że z treści art. 86 K.p.a. wynika, że dowód z przesłuchania strony ma jedynie charakter subsydiarny i nie jest możliwe jego przeprowadzenie, gdy stan faktyczny został wyjaśniony na podstawie zgromadzonych dowodów. Zdaniem organu odwoławczego, okoliczności istotne dla sprawy zostały udowodnione na podstawie dowodów przeprowadzonych w toku kontroli drogowej, uzupełnionych w toku postępowania, dlatego przesłuchanie strony nie byłoby uzasadnione i zmierzałoby jedynie do przedłużenia postępowania. W ocenie organu odwoławczego, w omawianym przypadku nie zaistniały okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, bowiem strona zarówno w toku I, jak i II instancji nie przedłożyła żadnych dowodów na tę okoliczność. W skardze na powyższą decyzję J. C., reprezentowany przez pełnomocnika, zarzucił decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, 77 § 1 K.p.a., polegające na zaniechaniu wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz dokonaniu dowolnej oceny dowodów, co doprowadziło organ do błędnych ustaleń, w szczególności w zakresie błędnego ustalenia strony postępowania; naruszeniu zasady płynącej z treści art. 7 K.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosku o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka mającego istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia w danej sprawie; błędne zastosowanie prawa materialnego poprzez błędy techniczne popełnione podczas czynności pomiarowych. Wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu wyjaśnił, że w dniu 5 maja 2013 r. R. T. wykonywał przewóz Wesołego Miasteczka pojazdem o nr rej. [...] marki Liaz i przyczepami nr rej. [...] i [...] na rzecz J. C., który jest obywatelem Republiki Czeskiej i prowadzi działalność w Republice Czeskiej pod nazwą: B z siedzibą [...] ul. [...]. Przewóz wyżej wskazanymi pojazdami był wykonywany przez przedsiębiorcę czeskiego, który podczas kontroli był obecny i wielokrotnie zwracał uwagę kontrolującemu inspektorowi, że jest przedsiębiorcą czeskim, a cały dochód z tego konkretnego przejazdu związanego z ustawieniem wesołego miasteczka w [...] jest rozliczany w Republice Czeskiej. W trakcie kontroli organ bezpodstawnie przyjął, iż przewóz jest wykonywany w ramach polskiej działalności gospodarczej. Podkreślił, że w trakcie kontroli przedstawił dokumenty tj. potwierdzenie zgłoszenia działalności gospodarczej J. C. - A oraz potwierdzenie prowadzenia działalności gospodarczej w Republice Czeskiej - Yyrozumieni o zapisu do zivnostensekeho rejstriku, które organ kontrolujący nie uwzględnił. Podał również, że w trakcie toczącego się postępowania pełnomocnik wnioskował o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka w celu jednoznacznego ustalenia strony postępowania. Organ pierwszej instancji nie odniósł się jednak do złożonego wniosku, wydał zatem swoje rozstrzygnięcie na błędnym materiale dowodowym opartym na przypuszczeniach i domniemaniu, że J. C. w trakcie kontroli drogowej był przedsiębiorcą polskim, pomimo że przewóz drogowy był wykonywany w zakresie działalności, jaką prowadzi w Republice Czeskiej. W dalszej kolejności powołując się na art. 4 pkt 4 lit. a ustawy o transporcie drogowym stwierdził, że wbrew stanowisku organów, miejsce rejestracji działalności gospodarczej ma znaczenia dla stwierdzenia przesłanek przewozu niezarobkowego określonego w ww. art. 4 pkt 4 lit a. Podnosił, że skoro przedsiębiorca czeski wykonywał przewóz drogowy, zatrudnił pracownika (kierowcę), który kierował pojazdem, oraz korzystał z pojazdu, którym wykonywany był przewóz, to o ile przejazd ten można uznać za przewóz niezarobkowy, to ze względu na wyżej wymienione elementy podlega on wymaganiom wskazanym w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym. Argumentował także, że w dniu 5 maja 2014 r. wykonując przewóz drogowy okazał stosowne dokumenty w postaci potwierdzenia prowadzonej działalności gospodarczej w Republice Czeskiej. Polska działalność zgłoszona przez J. C. prowadzona stacjonarnie w miejscowości [...] tj. usługi Wesołego Miasteczka na potrzeby tej miejscowości w trakcie trwania odpustu. Tym samym, przedsiębiorca- jako podmiot czeski, nie jest zobowiązany do posiadania zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne, co jest tylko przypisane krajowym przedsiębiorcom i wykonującym przewozy drogowe zgodnie z art. 33 ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem skarżącego, podmiot czeski wykonujący przewóz drogowy na potrzeby własne po zarejestrowanymi na terenie Republiki Czeskiej nie może i nie ma żadnego obowiązku starać się o uzyskanie zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne w polskim urzędzie. Powyższe wynika z treści art. 2 ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którym na zasadzie wzajemności, o ile umowy międzynarodowe ratyfikowane przez Rzeczpospolitą Polską nie stanowią inaczej, przedsiębiorca zagraniczny uprawniony do wykonywania transportu drogowego na podstawie prawa właściwego dla kraju jego siedziby może go wykonywać na terytorium Rzeczpospolitej na zasadach określonych w ustawie. Dodatkowo wyjaśnił, że z treści art. 33 ust. 6 ustawy o transporcie drogowym wynika, że zaświadczenie wydaje się przedsiębiorcy (krajowemu), spełniającemu wymogi określone w art. 8 ust. 2 pkt 1, 4 i 6 oraz ust. 3 pkt 4 i 5 tej ustawy. Zatem czeski przedsiębiorca nie ma obowiązku i nigdy nie uzyska zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność ich wykładni oraz prawidłowość przyjętej procedury. Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, z późn. zm.) zwanej P.p.s.a., Sąd wydaje przy tym rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. To z kolei oznacza, że Sąd bierze z urzędu pod uwagę wszelkie naruszenia prawa proceduralnego i materialnego niezależnie od treści podnoszonych w skardze zarzutów, jednak w zakresie oceny legalności nie może wykraczać poza sprawę, która była lub winna być przedmiotem postępowania przed organami administracji publicznej i której dotyczy zaskarżone rozstrzygnięcie. Po myśli art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję lub postanowienie następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Rozpoznając sprawę w świetle powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zarówno zaskarżona, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu uzasadniającym ich uchylenie. W pierwszej kolejności podnieść należy, że przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie była decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 15 grudnia 2014 r., nr [...], utrzymująca w mocy decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 8.000 zł na J. C. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: A. Materialnoprawną podstawą zaskarżonej decyzji był art. 4 pkt 4 i 22a, art. 33 ust. 1, art. 87 ust. 2, art. 92a ust. 1 i, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2013 r., poz. 1414 z późn. zm.- zwanej dalej ustawą) i lp. 1.3 załącznika nr 3 do tej ustawy. Organy orzekające w sprawie uznały, że kontrolowanym pojazdem wykonywano przewóz na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia. W związku z powyższym, w pierwszej kolejności należało zatem ocenić, czy zasadnie zakwalifikowano wykonywany przez skarżącego przewóz jako przewóz na potrzeby własne. Ze zgromadzone w sprawie materiału dowodowego wynika bezspornie, że w dniu 5 maja 2014 r. zatrzymano do kontroli zespół pojazdów, składający się z pojazdu marki LIAZ o nr. rej. [...] oraz przyczepy o nr. rej. [...] i [...], którym kierował R. T., zatrudniony przez przedsiębiorcę J. C. prowadzącego działalność gospodarczą pn. A. Zespołem tym przewożono elementy potrzebne do rozstawienia Wesołego Miasteczka. W toku kontroli inspektorzy ustalili, że kierowca nie okazał w dniu kontroli licencji na wykonywanie transportu drogowego rzeczy ani zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne. Okoliczność braku wydania przedsiębiorcy zaświadczenia na przewozy na potrzeby własne została potwierdzona również przez Starostę Opolskiego pismem z dnia 20 maja 2014 r. W związku z powyższym wyjaśnić należy, że zgodnie z art. 4 pkt 3 ustawy przez pojęcie "transportu drogowego" rozumie się krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy; określenie to obejmuje również: a) każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4, b) działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy. Stosownie do art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne – to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. Natomiast w myśl art. 33 ust. 1 ustawy przewozy drogowe na potrzeby własne mogą być wykonywane po uzyskaniu zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej. Obowiązek uzyskania zaświadczenia, o którym mowa w ust. 1, nie dotyczy przewozów drogowych wykonywanych: przez podmioty, niebędące przedsiębiorcami, o których mowa w art. 3 ust. 2 pkt 3, z tym że w przypadku działalności wytwórczej w rolnictwie dotyczącej upraw rolnych oraz chowu i hodowli zwierząt, ogrodnictwa, warzywnictwa, leśnictwa i rybactwa śródlądowego obowiązek uzyskania zaświadczenia nie dotyczy rolnika w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r. nr 50, poz. 291, z późn. zm. - art. 33 ust. 2 pkt 2 ustawy). Jak wynika z powołanych przepisów, ustawodawca wyodrębnił z pojęcia transportu drogowego niezarobkowy przewóz drogowy (przewóz na potrzeby własne), który uzależnił od łącznego (kumulatywnego) spełnienia wszystkich czterech przesłanek wymienionych w art. 4 pkt 4 lit. a-d, co oznacza, że niespełnienie choćby jednej z nich wyklucza możliwość zakwalifikowania konkretnego przejazdu jako przewozu na potrzeby własne, nawet jeśli jest on wykonywany przez przedsiębiorcę jednorazowo i pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, na co wskazuje wprost art. 4 pkt 3 lit. a ustawy. O ile zatem przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo do podstawowej działalności, spełniający przesłanki określone w art. 4 pkt 4 ustawy wymaga, stosownie do art. 33 ust. 1 ustawy, uzyskania odpowiedniego zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne, o tyle wykonywanie takiego przewozu, niespełniającego warunków określonych w art. 4 pkt 4 ustawy, wymaga - zgodnie z art. 5 ust. 1 oraz art. 5b ust. 1 i 2 - uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego bądź odpowiedniej licencji. Przenosząc powyższe rozważania natury ogólnej na grunt kontrolowanej sprawy stwierdzić przyjdzie, że stan faktyczny nie budzi wątpliwości, a potwierdzają go zgromadzone przez organy administracyjne dokumenty znajdujące się w aktach sprawy. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że skoro pojazd używany do przewozu był prowadzony przez pracownika skarżącego, to wykonywany w dniu 5 maja 2014 r. transport był wykonywany był potrzeby własne, na które nie posiadał skarżący wymaganego zaświadczenia. W ocenie Sądu, analiza akt administracyjnych pozwala stwierdzić, że organ odwoławczy dokonał prawidłowego w tym zakresie ustalenia faktycznego i prawidłowo ocenił, że R. T. był pracownikiem strony skarżącej w rozumieniu art. 2 Kodeksu pracy. Z przedłożonego przez skarżącego dowodu w postaci umowy o pracę wynika, że R. T. był zatrudniony u skarżącego na podstawie umowy o pracę z dnia 2 maja 2014 r. na okres od 2 maja 2014 r. do 6 maja 2014 r., zaś przewożone elementy wyposażenia wesołego miasteczka, stanowiły własność skarżącego. Kierowca był zatem pracownikiem przedsiębiorcy w rozumieniu art. 4 pkt 4 lit. a ustawy w zw. z art. art. 2 ustawy - Kodeks pracy. Zdaniem Sądu, w sytuacji gdy w ustawie brak jest definicji pracownika, to należy odwołać się do legalnej definicji pojęcia pracownika zawartej w Kodeksie pracy. Trzeba dostrzec, że w uchwale z dnia 9 czerwca 1976 r. (sygn. akt VI KZP 13/75 /OSNKW 1976/7-8/86) Sąd Najwyższy wskazał wprost, że gdy brak definicji danego pojęcia w danym akcie normatywnym lub danej gałęzi prawa, a jest ono zdefiniowane w innej specyficznej gałęzi prawa, to sąd powinien oprzeć się na takiej właśnie legalnej definicji. W związku z tym pojęcie "pracownik" użyte w art. 4 pkt 4 lit. a ustawy niewątpliwie oznacza pracownika, w rozumieniu art. 2 ustawy - Kodeks pracy (por. wyroki NSA sygn. akt II GSK 1739/11, dostępny na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Skoro zatem na dzień dokonanej kontroli kierowca był pracownikiem przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 4 pkt 4 lit. a ustawy w zw. z art. 2 ustawy - Kodeks pracy, to prawidłowo organy zakwalifikowały wykonywany transport jako transport na potrzeby własne, objętego obowiązkiem zgłoszeniem przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej. W tym miejscu należy również podkreślić, że ustawa o transporcie drogowym nie przewiduje żadnych wymaganych okresów posiadania pojazdu potrzebnych do otrzymania zaświadczenia o wykonywaniu przewozów na potrzeby własne. Zaświadczenie na wykonywanie własne jest wymagane nawet w przypadku jednorazowego przejazdu. Dokonując dalszej oceny zaskarżonej decyzji, zgodzić się należało się także z organem odwoławczym, iż decyzja prawidłowo skierowana została do J. C. z dookreśleniem, że chodzi o osobę prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą A. Zgodnie bowiem z art. 4 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2007 r. nr 155, poz. 1095, z późn. zm.) przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną - wykonująca we własnym imieniu działalność gospodarczą. Przewoźnik J. C., wykonujący działalność jako osoba fizyczna, nie kwestionuje, że prowadzi ewidencjonowaną działalność gospodarczą w Polsce od 2004 r. Tymczasem w przypadku osoby fizycznej prowadzącej działalności gospodarczą nie ma znaczenia miejsce jej zarejestrowania, gdyż podmiotem wykonującym przewóz na potrzeby własne, tak jak miało to miejsce w niniejszym przypadku, był - przewoźnik obywatel czeski – J. C., który naruszył obowiązujące w Polsce przepisy w zakresie ruchu drogowego. Z tego właśnie tytułu została na niego, jako przewoźnika, nałożona kara administracyjna, zatem nie ma znaczenia w sprawie fakt, iż skarżący prowadzi zarejestrowaną działalność w Czechach oraz że płaci tam podatki. W niniejszej sprawie, w świetle pozostałych zarzutów skargi, stwierdzić należy, że nie zasługuje na uwzględnienie zarzut błędnego zastosowania prawa spowodowany tym, że: wymierzenie kary oparto jedynie na dowodzie w postaci protokołu, który - w ocenie skarżącego - nie był wiarygodny, ponieważ zawierał braki oraz niejasności, stąd bez uzupełnienia materiału dowodowego w postaci przesłuchania go jako świadka, nie mógł stanowić podstawy do nałożenia kary. Przyjdzie dostrzec, że podstawę ustaleń faktycznych przyjętych w tej sprawie przez organy administracji stanowił protokół kontroli z dnia 5 maja 2014 r. Podczas kontroli stwierdzono, że na rzecz skarżącego wykonywany był przewóz wyposażenia wesołego miasteczka, a kierowca nie okazał zezwolenia na przejazd na potrzeby własne. Wspominany protokół kontroli został podpisany przez kierowcę, który wówczas nie złożył żadnych zastrzeżeń, co do przebiegu kontroli i treści protokołu. Jednocześnie należy zgodzić się z poglądem prezentowanym w orzecznictwie, że protokół odzwierciedla stan faktyczny, który później może być trudny, czy nawet niemożliwy do odtworzenia. Z tej przyczyny podpisanie go bez zastrzeżeń przez kontrolowanego stanowi istotny dowód w sprawie (por. wyrok NSA: z dnia 13 lutego 2009 r., sygn. akt II GSK 760/08; z dnia 20 listopada 2014 r., sygn. akt II GSK 1637/13 - dostępne na stronach internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl, zwanej dalej CBOSA). Następną kwestią, którą organ powinien mieć na uwadze, jest konieczność wykazania, że okoliczności sprawy i dowody przypisane przewoźnikowi jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. W tym zakresie rację ma organ odwoławczy, że wyjaśnienia złożone przez skarżącego nie stanowią dowodów świadczących, iż dochował on należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, jak i nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Dlatego też nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności, gdyż brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. To podmiot wykonujący przejazd decyduje o wyborze trasy, czy zachowaniu się na drodze podczas wykonywania przejazdu i musi on uwzględniać w swych rachubach bezpieczeństwo zarówno kierowcy wykonującego transport, jak i innych uczestników ruchu. Przepisy statuujące odpowiedzialność administracyjną przewoźnika przede wszystkim mają znacznie prewencyjne, a nie represyjne (tak jak w prawie karnym) i są narzędziem prawnym służącym do przymuszenia przewoźników do respektowania określonych w ustawie nakazów i zakazów. Kara pieniężna jako instrument władztwa administracyjnego nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawy do czynu nie mieści się w reżimie tej odpowiedzialności. Wina i stopień zawinienia nie są zatem przesłankami nałożenia kary pieniężnej. W związku z tym badanie świadomości i stosunku podmiotu do danego naruszenia prawa jest - co do zasady - bez znaczenia dla możliwości wymierzenia omawianej kary (por. w wyroku WSA we Wrocławiu sygn. akt III SA/Wr 545/13 oraz sygn. akt III SA/Wr 122/14, dostępne na ww. stronie internetowej CBOSA). Wynika z tego, że odpowiedzialność administracyjna przewoźnika na podstawie Prawa o ruch drogowym ma charakter odpowiedzialności obiektywnej i jako taka obciąża podmiot wykonujący przewóz w sytuacji, gdy wystąpił zakazany przez ustawę skutek. Wbrew zarzutom podniesionym w skardze, w ocenie Sądu, organy obu instancji w przedmiotowej sprawie nie naruszyły przepisów K.p.a., wypełniając obowiązek wynikający z art. 7 i 77 § 1 K.p.a., zgromadziły materiał dowodowy, który był konieczny do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuściły jako dowód wszystko, co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia. Organy oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach odpowiada również wymogom określonym w przepisie art. 107 § 3 K.p.a. W świetle powyższego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu, na podstawie art. 151 P.p.s.a., oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło