II SA/Op 513/15
WyrokWSA w Opolu2016-03-08
Skład orzekający: Grażyna Jeżewska, Teresa Cisyk, Daria Sachanbińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nałożenie magnesu na czujnik tachografu, zakłócające jego działanie, stanowi naruszenie polegające na nierejestrowaniu wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, uzasadniające nałożenie kary pieniężnej na przedsiębiorcę na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym i lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do tej ustawy?Ratio decidendi
Nałożenie magnesu na czujnik tachografu, które zakłóca jego działanie i powoduje nierejestrowanie danych dotyczących prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi, stanowi naruszenie z lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Odpowiedzialność przedsiębiorcy w tym zakresie ma charakter obiektywny i nie zależy od jego winy, a jedynie od wystąpienia zakazanego skutku. Przedsiębiorca nie może zostać zwolniony z odpowiedzialności na podstawie art. 92c ustawy, jeśli naruszenie wynika z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych lub zaniedbań w nadzorze nad kierowcami, a nie z nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę D. G. na decyzję Dyrektora Izby Celnej, która utrzymała w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego nakładającą na skarżącego karę pieniężną w wysokości 5.000 zł. Kara została nałożona za naruszenie polegające na nierejestrowaniu przez tachograf wskazań prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi, spowodowane użyciem przez kierowcę magnesu zakłócającego pracę urządzenia. Skarżący kwestionował kwalifikację prawną naruszenia, zarzucając organom naruszenie przepisów K.p.a. oraz błędną wykładnię prawa materialnego, twierdząc, że nie miał wpływu na działanie kierowcy i że kara została nałożona za niewłaściwe naruszenie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Jeżewska Sędziowie Sędzia WSA Teresa Cisyk Sędzia WSA Daria Sachanbińska (spr.) Protokolant Sekretarz sądowy Agnieszka Jurek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 marca 2016 r. sprawy ze skargi D. G. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Opolu z dnia 10 września 2015 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
Decyzją z dnia 20 lipca 2015 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 92a ust. 1 i 6, art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414, z późn. zm.), zwanej dalej także ustawą, oraz art. 13, art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. UE L 370, s. 8, z późn. zm.), zwanego dalej rozporządzeniem nr 3821/85, Naczelnik Urzędu Celnego w Opolu nałożył na D. G. karę pieniężną w wysokości 5.000 zł, za naruszenie, o jakim mowa w załączniku nr 3 do ustawy - lp. 6.2.1. Organ wskazał, że w dniu 14 marca 2015 r. na drodze krajowej [...] w miejscowości [...] funkcjonariusze organów celnych zatrzymali do kontroli drogowej samochód ciężarowy marki DAF o nr rej. [...] wraz z przyczepą marki KOEGEL o nr rej. [...], prowadzony przez D. G. Kierowca wykonywał transport na rzecz D. G. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą A, co zostało udokumentowane wypisem z licencji nr [...], wydanej w dniu 22 marca 2011 r. przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego, ważnej od dnia 23 marca 2011 r. do 22 marca 2016 r. Na podstawie ustaleń protokołu kontroli z dnia 14 marca 2015 r. stwierdzono naruszenie polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Organ podał, że kontrola urządzenia kontrolno-pomiarowego i jego elementów składowych wykazała, że kierujący pojazdem używał niedozwolonego urządzenia dodatkowego, tj. magnesu na czujniku tachografu - impulsatorze, znajdującym się na obudowie skrzyni biegów. Organ stwierdził, że nałożony magnes zakłócał działanie tachografu. Odnośnie stwierdzonego naruszenia wskazał na przepisy rozporządzenia nr 3821/85 i wynikające z nich wymogi dotyczące urządzeń rejestrujących, akcentując, że w pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w celu fałszowania danych oraz manipulowania urządzeniem rejestrującym. Organ podkreślił również, odwołując się w tym zakresie do art. 10 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102, s. 1, z późn. zm. - zwanego dalej rozporządzeniem nr 561/2006), że konieczność przestrzegania zasad transportu drogowego oraz zapewnienie poprawności działania urządzeń rejestrujących spoczywa na przedsiębiorstwie organizującym pracę kierowcy. Dalej, rozważając możliwość zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie, organ wyjaśnił, że art. 92b ustawy nie może mieć zastosowania w przedmiotowej sprawie, ponieważ dotyczy on naruszeń z zakresu przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, ujętych w lp. 5 załącznika nr 3 do ustawy. Uznał również, że przedsiębiorca nie przedstawił żadnych nadzwyczajnych okoliczności zwalniających go z odpowiedzialności na podstawie art. 92c ustawy. W ocenie organu, faktu samowolnego działania kierowcy w trakcie wykonywania przewozu i braku wiedzy o ingerencji kierowcy w pracę urządzenia rejestrującego, nie można zakwalifikować ani w kategoriach braku wpływu przedsiębiorcy na naruszenie, ani okoliczności, których nie można przewidzieć, co oznacza, że nie zostały spełnione przesłanki określone w art. 92c ustawy. Odnośnie stwierdzonego podczas kontroli naruszenia norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i odpoczynków, organ pierwszej instancji odstąpił od nałożenia kary na przedsiębiorcę uznając, że powyższe naruszenie powstało na skutek zakłócenia pracy tachografu, za co na D. G. została już nałożona kara pieniężna.
W odwołaniu od powyższej decyzji D. G. wniósł o uchylenie decyzji w całości i umorzenie postępowania lub przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Zarzucił organowi naruszenie przepisów K.p.a., w tym:
- art. 7 i art. 77 § 1 przez nieustalenie stanu faktycznego oraz art. 80 przez uznanie za okoliczność udowodnioną faktu nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, pomimo że nie wynikało to z materiału dowodowego;
- art. 8 przez prowadzenie postępowania w sposób zakładający dokonanie naruszenia z lp. 6.2.1. zał. nr 3 do ustawy bez ustalenia charakteru przejazdu kierowcy w godz. 16:00 - 20:20 w dniu 27 kwietnia 2015 r.;
- art. 107 § 1 i 3 poprzez wydanie decyzji na podstawie błędnych przesłanek merytorycznych i bez wyczerpującego uzasadnienia w zakresie przypisanego przedsiębiorcy naruszenia;
- art. 6, art. 7, art. 8 i art. 10;
- art. 9 poprzez brak wskazania okoliczności egzoneracyjnych wymienionych w art. 92b i art. 92c ustawy.
Ponadto odwołujący zarzucił naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie norm prawnych i przyjęcie, że podmiot naruszył przepis z lp. 6.2.1. zał. nr 3 do ustawy.
W uzasadnieniu D. G. stwierdził, że nie kwestionuje faktu podłączenia magnesu zakłócającego pracę tachografu, a zasadność stwierdzonego naruszenia opisanego w lp. 6.2.1. zał. nr 3 do ustawy. Zdaniem odwołującego, organ celny dokonał nieprawidłowej kwalifikacji czynu. Podłączenie magnesu nie wyczerpuje bowiem znamion tego naruszenia, gdyż jedynie jazda bez karty kierowcy mogłaby być podstawą do ukarania przedsiębiorcy na tej podstawie. Skarżący przedstawił własną wykładnię przepisów i wywodził, że fakt podłączenia magnesu na impulsator tachografu powinien skutkować nałożeniem kary pieniężnej wyłącznie na kierowcę z zał. nr 1 (lp. 13.1. i 13.7.), ewentualnie z lp. 16 zał. nr 2 do ustawy. Stwierdził również, że w jego przedsiębiorstwie nie ma przyzwolenia na stosowanie tego typu praktyk, a kierowca za swoje działania został ukarany naganą. Z kolei, niewyjaśnienie okoliczności faktycznej decydującej o ustaleniu rodzaju naruszenia i zarazem odpowiedzialności za nie stanowi naruszenie przepisów postępowania, które ma istotny wpływ na wynik sprawy.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Dyrektor Izby Celnej w Opolu decyzją z dnia 10 września 2015 r., nr [...], utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu organ odwoławczy zrelacjonował przebieg postępowania, przytoczył mające zastosowanie w sprawie przepisy prawa unijnego, w tym art. 3, art. 13, art. 15 ust. 8 rozporządzenia nr 3821/85 oraz art. 10 ust. 2 rozporządzenia nr 561/2006, i na tej podstawie wywodził, że obowiązkiem przedsiębiorcy jest taka organizacja swojej działalności, w tym zapewnienie nadzoru nad pracownikiem, aby było możliwe wywiązanie się z nałożonych na niego przepisami prawa obowiązków. Organ stwierdził również, wbrew odmiennemu stanowisku strony, że nie ma wątpliwości, iż nałożenie magnesu na czujnik tachografu powoduje brak zapisów parametrów jazdy, tj. prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, za co przewidziana jest kara pieniężna z lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy w wysokości 5.000 zł. Zdaniem organu odwoławczego, nie doszło też do zarzucanego przez stronę naruszenia ogólnych zasad postępowania zawartych w K.p.a. Organ pierwszej instancji działał bowiem na podstawie przepisów prawa, w toku postępowania dokonał ustalenia stanu faktycznego, tj. wszelkich okoliczności pozwalających na wydanie rozstrzygnięcia i wyjaśnił stronie przesłanki, jakimi kierował się orzekając w sprawie. Dalej, organ odwoławczy potwierdził, że w sprawie nie ma zastosowania art. 92b ustawy, który dotyczy naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Zgodził się nadto z organem pierwszej instancji, że okoliczności objęte hipotezą art. 92c ustawy winien udowodnić przedsiębiorca, a w realiach sprawy nie zostały powołane przez stronę żadne nadzwyczajne, nieoczekiwane okoliczności, które mogłyby wyłączyć jej odpowiedzialność. Podkreślił też, że braku wiedzy o ingerencji kierowcy w pracę urządzenia rejestrującego, o którym mowa w rozporządzeniu nr 3821/85 nie można kwalifikować ani w kategoriach tzw. braku wpływu przedsiębiorcy na naruszenie, jak i okoliczności, których nie można przewidzieć. W tym zakresie odwołał się do orzecznictwa sądowoadministracyjnego i wyjaśnił, że dla zapewnienia właściwego nadzoru nad pracownikami wielu przedsiębiorców korzysta z programów z zastosowaniem GPS, w oparciu o które można zza biurka w przedsiębiorstwie nadzorować (śledzić) trasę przejazdu, prędkość, odbywane odpoczynki i inne parametry istotne z racji przestrzegania obowiązujących przepisów, a także bezpieczeństwa kierowców i przewożonego ładunku. Natomiast w dyspozycji obecnego brzmienia art. 92c ustawy, które od 1 stycznia 2012 r. dopuszcza zwolnienie przewoźnika z odpowiedzialności, nie mieszczą się typowe sytuacje drogowe, a jedynie sytuacje nadzwyczajne, które nie są wynikiem braku właściwych rozwiązań organizacyjnych. Następnie, organ wskazał na różne podstawy prawne odpowiedzialności kierowcy i przedsiębiorcy oraz stwierdził, że ten ostatni odpowiada na podstawie art. 92a ust. 1ustawy w związku z naruszeniami określonymi w załączniku nr 3 do ustawy.
W skardze na powyższą decyzję D. G. zarzucił organowi naruszenie szeregu przepisów K.p.a., w tym:
- art. 15 oraz stanowiącego jego konkretyzację art. 127 przez naruszenie zasady dwuinstancyjności, jako gwarancji procesowej strony postępowania administracyjnego, wyrażającej się w możliwości żądania przez nią wyjaśnienia wątpliwości prawnych w ponownym rozstrzygnięciu jej sprawy indywidualnej załatwionej decyzją organu pierwszej instancji, wydanej z naruszeniem przepisów postępowania i braku wyjaśnienia istoty oraz celowości stwierdzonego naruszenia, co miało wpływ na rozstrzygnięcie;
- art. 11 i art. 107 § 3 przez niewystarczające - w ustalonym stanie faktycznym - wyjaśnienie stronie zasadności przesłanek i środków dowodowych, którymi organy kierowały się przy załatwieniu sprawy;
- art. 138 § 1 i art. 7 oraz wynikającej z tego przepisu naczelnej zasady praworządności i dążenia do prawdy obiektywnej; art. 9 i wynikającej z tego przepisu naczelnej zasady informowania strony; art. 77 i art. 78 § 1 poprzez brak poinformowania strony postępowania, dlaczego organ nie rozpatrzył podnoszonego w całym postępowaniu wniosku o ustalenie, co rejestrował tachograf przed zatrzymaniem pojazdu do kontroli;
- art. 7, art. 77 oraz art. 80 przez błędną ocenę materiału dowodowego, skutkującą mylnym przyjęciem, że nałożenie kary pieniężnej w kwocie 5.000 zł było zasadne w trybie art. 92a ust. 1 i 2 oraz lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy i obciąża tego, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, gdy użycie magnesu było wynikiem samowolnego działania kierowcy, o czym nie miał żadnej wiedzy przedsiębiorca;
- art. 107 § 3 przez brak wymaganego tym przepisem uzasadnienia faktycznego zaskarżonej decyzji, tj. niewskazanie przyczyn, z powodu których organ drugiej instancji odmówił wiarygodności i mocy dowodowej środkom dowodowym przesłanym przez stronę i przez wydanie decyzji na podstawie błędnych i sprzecznych przesłanek merytorycznych, dotyczących istoty naruszenia z lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy;
- art. 156, ponieważ w sprawie doszło do nieuprawnionego stosowania uchylonych rozporządzeniem 165/2004 przepisów "rozporządzenia 3821/2005", oraz podwójnego sankcjonowania tego samego naruszenia przepisów, umieszczonych w różnych aktach prawnych;
- art. 8 przez prowadzenie postępowania w sposób zakładający dokonanie przez stronę zarzucanych jej naruszeń i arbitralne nieuznawanie dowodów i wyjaśnień, oraz art. 77 § 1 związku z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy przez błędne uznanie winy strony, a nie faktycznego sprawcy, czyli kierowcy, który niedozwolonym samodzielnym zachowaniem doprowadził do powstania naruszenia, oraz pozorne przeprowadzenie oceny istnienia wymienionych tam okoliczności egzoneracyjnych.
Ponadto skarżący zarzucił naruszenie art. 19 ust. 1 zdanie trzecie rozporządzenia nr 561/2006 przez przyjęcie, że jakiekolwiek naruszenie tego rozporządzenia i rozporządzenia nr 3821/85 nie może powodować nałożenia więcej niż jednej kary lub prowadzenia więcej niż jednego postępowania, oraz rekomendacji Komitetu Ministrów Rady Europy nr R 1/(91), zakazującej karania za ten sam czyn na podstawie przepisów umieszczonych w różnych aktach prawnych.
Na podstawie tak sformułowanych zarzutów skarżący wniósł o uchylenie w całości decyzji organów obu instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi skarżący przypomniał, że już w odwołaniu zadał pytanie o istotę i celowość przepisu z lp. 6.2.1. załącznika nr 3 ustawy oraz o zasadność jego zastosowania, gdy pierwotnie zakwalifikowano zachowanie kierowcy jako naruszające przepis z lp. 13.1. załącznika nr 1 do ustawy. Podkreślił, że organy obu instancji nie wyjaśniły istotnych dla niego wątpliwości. Zdaniem skarżącego, organ odwoławczy wskazał całkowicie dowolnie na przepisy i nie wyjaśnił ich istoty, a dodatkowo pominął aktualny stan prawny. Ponadto, nie mogąc ukarać przedsiębiorcy za ustalone w protokole naruszenie czyli samowolną ingerencję w pracę cyfrowego urządzenia rejestrującego, na które wskazuje materiał dowodowy zebrany przez organ, nałożył karę za inne naruszenie. W opinii skarżącego, nie można zamiennie stosować przepisów lp. 13.1. i 13.7. zał. nr 1 do ustawy oraz lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy. W konsekwencji kwestionowane decyzje są wadliwe, ponieważ wydano je na podstawie błędnej kwalifikacji naruszenia i wykreowanej winy przedsiębiorcy. Dalej, skarżący stwierdził, że sprawa nie została wyjaśniona, a rozstrzygnięcia pozbawione są prawidłowego wywodu prawnego. Dowodził również, że w załączniku nr 3 do ustawy brak jest zarzucanego mu naruszenia. Nie doszło bowiem do "nierejestrowania", o jakim mowa w tym przepisie. W stanie faktycznym sprawy miały miejsce tylko naruszenia określone w lp. 13.1. i 13.7. załącznika nr 1 do ustawy, natomiast naruszenie, o którym mowa w lp. 6.2.1. załącznika nr 3 ustawy występuje wówczas, gdy kierowca jechał bez karty i nie rejestrował swojej aktywności, lecz to nie miało miejsca, bowiem rejestrował on odpoczynek na karcie, która znajdowała się w tachografie. Ponadto w sprawie przedsiębiorca nie godził się i nie miał wpływu na zachowanie kierowcy. Skarżący podkreślił, że organ odwoławczy nie uchwycił istoty problemu prawnego, czemu dał wyraz w uproszczonym i wadliwym uzasadnieniu decyzji, ponieważ wywód organu jest niekonsekwentny, zaś wyprowadzone wnioski nielogiczne, prowadzące do błędnej kwalifikacji zdarzenia. W efekcie doszło do nieuprawnionego automatyzmu w nałożeniu kary. Dalej, zauważył, że w związku z uchyleniem rozporządzenia nr 3821/85 żadne naruszenie przepisów rozporządzenia 165/2014, w dacie przedmiotowego zdarzenia, nie może być podstawą do ukarania przedsiębiorcy. Kwestia ta wymagała wyjaśnienia. Odnośnie art. 92c ustawy skarżący argumentował, że należało ocenić oświadczenie kierowcy, który stwierdził, że zamontował magnes, aby szybciej dojechać do domu. Końcowo stwierdził, że nie rozumie, dlaczego w przypadku naruszenia przepisów o czasie pracy przepis art. 92c ustawy znalazł zastosowanie, a w przypadku naruszenia z lp. 6.2.1. już nie.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i argumentację w sprawie. Dodatkowo wyjaśnił, że pojęcie nierejestrowania należy rozumieć m.in. jako nierejestrowanie faktycznych działań w postaci jazdy poprzez wskazywanie odpoczynku na skutek przyłożenia magnesu.
Na rozprawie sądowej w dniu 8 marca 2016 r. pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi. Ponadto wyjaśnił, że organ nie ma narzędzi prawnych do zbadania organizacji pracy prowadzącego działalność, w tym czasu pracy. W tej sprawie nie wydał żadnego aktu, gdyż organ nie ma uprawnień do przeprowadzenia kontroli w zakładzie pracy w zakresie kontroli czasu pracy. Podniósł, że w tej sytuacji wątpliwości rozstrzyga na korzyść strony.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647, z późn. zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Z tego też powodu, w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury.
Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, z późn. zm.), zwanej dalej P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.
Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję administracyjną następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przypadku braku wskazanych uchybień, jak również braku przyczyn uzasadniających stwierdzenie nieważności aktu, bądź stwierdzenia wydania go z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 pkt 2 i pkt 3 P.p.s.a.), skarga podlega natomiast oddaleniu, na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Dokonując tak rozumianej kontroli zaskarżonej decyzji, Sąd nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących, w świetle art. 145 § 1 P.p.s.a., koniecznością jej uchylenia albo stwierdzenia nieważności. W ocenie Sądu, obie podjęte w sprawie decyzje są prawidłowe i nie naruszają prawa, tak procesowego, jak i materialnego.
Przed przystąpieniem do rozważań, które doprowadziły Sąd do powyższego wniosku, w pierwszej kolejności odnotować należy, że stan faktyczny związany ze zdarzeniem z dnia 14 marca 2015 r. jest niesporny. Skarżący nie kwestionuje bowiem faktu podłączenia magnesu na czujniku tachografu, zakłócającego pracę tego urządzenia. Spór dotyczy natomiast subsumcji ustalonego przez organy stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego. W związku z tym wskazać przyjdzie, że podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowiły przepisy art. 92a ust. 1 i 6 cyt. wcześniej ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (zwanej w dalszym ciągu w skrócie "ustawą"). Zgodnie z art. 92a ust. 1 ustawy, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10.000 zł za każde naruszenie. W odniesieniu do kontroli drogowej suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli nie może przekroczyć kwoty 10.000 zł (ust. 2 art. 92a ustawy), natomiast wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (ust. 6 art. 92a ustawy). Za stwierdzone przez organ naruszenie, polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, załącznik ten przewiduje karę w wysokości 5.000 zł (lp. 6.2.1.). Powołany przepis art. 92a ustawy określa odpowiedzialność administracyjnoprawną podmiotu wykonującego m.in. transport drogowy rzeczy. Takim podmiotem niewątpliwie jest skarżący prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą A. Wskazana odpowiedzialność ma charakter obiektywny, mamy z nią do czynienia w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i nie zależy ona od tego, kto prowadził pojazd samochodowy. Komentowany przepis stwarza domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy, przy czym zaznaczenia też wymaga, że ustawodawca umożliwił obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia określonych ustawą przesłanek.
W ocenie Sądu, materiał dokumentacyjny sprawy, w tym przesłuchanie kierowcy oraz ustalenia z kontroli tachografu cyfrowego zainstalowanego w pojeździe, potwierdził, że kierujący używał niedozwolonego urządzenia, tj. magnesu zakłócającego pracę tachografu w wyniku przyłożenia go na impulsatorze znajdującym się w obudowie skrzyni biegów. Zdaniem Sądu, prawidłowo przyjęły organy, że powyższe stanowi o wypełnieniu dyspozycji art. 92a ust. 1 ustawy i pozwala na przypisanie skarżącemu naruszenia wymienionego w lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy, które odnosi się do naruszeń dotyczących "wykonywania przewozu drogowego z ingerencją w działanie urządzenia rejestrującego" (lp. 6.2.). Natomiast nierejestrowanie wskazań prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi obejmuje również nierejestrowanie faktycznych działań w postaci jazdy poprzez wskazywanie odpoczynku na skutek przyłożenia magnesu. Powyższa kwalifikacja omawianego naruszenia znajduje potwierdzenie w jednolitej w tym zakresie linii orzecznictwa sądowoadministracyjnego (por. wyrok WSA w Szczecinie z dnia 28 stycznia 2016 r., sygn. akt II SA/Sz 790/15; wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 1 grudnia 2015 r., sygn. akt III SA/Wr 386/15; wyrok WSA w Gliwicach z dnia 28 stycznia 2016 r., sygn. akt II SA/Gl 901/15, wszystkie orzeczenia powołane w uzasadnieniu dostępne są na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Dlatego Sąd uznał, że skarżący błędnie interpretuje naruszenie określone w l.p. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy, uznając, że dotyczy on sytuacji, gdy kierowca jechał bez karty i nie rejestrował aktywności.
Za nieuprawnione, zdaniem Sądu, należało również uznać twierdzenia skarżącego, że zdarzenie z dnia 14 marca 2015 r. mogło być zakwalifikowane jako naruszenie określone w załączniku nr 1 lub nr 2 do ustawy. Postępowanie w niniejszej sprawie dotyczyło bowiem odpowiedzialności skarżącego, na podstawie art. 92a ustawy, jako podmiotu wykonującego przewóz drogowy, przez który zgodnie z art. 4 pkt 6a w zw. z pkt 2 i 3 ustawy rozumieć należy również krajowy i międzynarodowy transport drogowy rzeczy. Tymczasem, naruszenia określone w załączniku nr 1 związane są z odrębną odpowiedzialnością kierującego pojazdem, ustaloną w art. 92 ust. 1 ustawy, a naruszenia wskazane w załączniku nr 2 dotyczą odpowiedzialności osoby zarządzającej przedsiębiorstwem lub osoby zarządzającej transportem w przedsiębiorstwie, na podstawie art. 92 ust. 3 ustawy. Odpowiedzialność tych podmiotów jest odrębna i niezależna od odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy. Dlatego też, w niniejszej sprawie brak było podstaw do ustalania i oceny okoliczności związanych z zaistnieniem naruszeń określonych w załącznikach nr 1 i 2 do ustawy.
Wyjaśnienia nadto wymaga, że stosownie do art. 4 pkt 22 ustawy odpowiedzialność z art. 92a ust. 1 ustawy dotyczy naruszenia obowiązków lub warunków wynikających zarówno z ustawy, jak i wskazanych w tym przepisie aktów, w tym m.in. cyt. wcześniej rozporządzenia nr 3821/85 oraz rozporządzenia nr 561/2006. Jak słusznie wskazały organy, obowiązek instalowania tachografów jest określony w rozporządzeniu nr 3821/85, zgodnie bowiem z art. 3 ust. 1 zd. pierwsze tego aktu, urządzenie rejestrujące jest instalowane i użytkowane w tych pojazdach zarejestrowanych w Państwie Członkowskim, które są wykorzystywane do przewozu drogowego osób lub rzeczy, z wyłączeniem pojazdów, o których mowa w art. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Ponadto dostrzec trzeba, że zgodnie z art. 13 rozporządzenia nr 3821/85, pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony - urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony - karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB. Dodatkowo, przepis art. 15 ust. 8 ww. rozporządzenia wprowadza zakaz fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach. Jednocześnie obowiązki przedsiębiorcy reguluje art. 10 ust. 2 rozporządzenia nr 561/2006, stanowiąc, że przedsiębiorstwo transportowe powinno organizować pracę kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia.
Trafnie więc uznały organy, że konsekwencją przytoczonych rozwiązań prawnych jest ustalenie pod lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy sankcjonowanego naruszenia w postaci nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Przedłożone Sądowi akta administracyjne potwierdzają fakt podłączenia do tachografu niedozwolonego urządzenia. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie może również budzić wątpliwości to, że kierowca pojazdu użył niedozwolonego urządzenia, co powoduje, iż dane zapisane przez tachograf dotyczące okresów prowadzenia pojazdu i odbytych odpoczynków są niewiarygodne. Następstwem tego stwierdzenia jest konieczność nałożenia na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł, chyba że obalone zostanie domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Podkreślenia wymaga, że określone w załączniku do ustawy kary mają charakter sztywny, a obowiązek ich nałożenia nie zależy od uznania administracyjnego.
W ocenie Sądu, zgodzić należało się także ze stanowiskiem organów, że w niniejszej sprawie nie wystąpiły podstawy do wyłączenia odpowiedzialności skarżącego na zasadzie art. 92c ust. 1 ustawy. Wedle tego przepisu, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (pkt 1), za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ (pkt 2) lub od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat (pkt 3). Bez wątpienia ze stanu faktycznego kontrolowanej sprawy nie wynika, aby mogły w sprawie zaistnieć okoliczności wskazane w art. 92c ust. 1 pkt 2 i pkt 3 ustawy. Natomiast dla zwolnienia skarżącego z odpowiedzialności na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy konieczne jest ustalenie braku wpływu podmiotu wykonującego przewozy lub inne czynności na powstanie naruszenia, i jednocześnie stwierdzenie, że naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się - i poglądy te zasługują na akceptację - że wskazane przesłanki odnoszą się do sytuacji wyjątkowych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy nie był w stanie racjonalnie przewidzieć, przy zachowaniu należytej staranności i przezorności, a nie do zachowania przedsiębiorcy, jego działań lub działań osób, którymi się posługuje przy prowadzeniu działalności, jak i organizacji pracy przedsiębiorstwa. Przykładowo, chodzić tu będzie o sytuacje spowodowane siłą wyższą lub działaniem osób trzecich, za których winę przedsiębiorca nie może odpowiadać, zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne. Nie wystarczy więc wykazanie braku winy, lecz wymagane jest również pozytywne udowodnienie przez przedsiębiorcę, że podjął wszystkie niezbędne środki w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. W związku z argumentacją skargi, wskazać należy na słuszny pogląd wyrażony przez NSA wyroku z dnia 11 marca 2015 r. (sygn. akt II GSK 205/14) na tle wykładni omawianej regulacji, wedle którego sam brak wiedzy przedsiębiorcy o tym, iż kierowca dokonuje samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego, nie daje podstaw do przyjęcia braku wpływu na powstanie naruszenia, czy też okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Na przedsiębiorcy spoczywa bowiem obowiązek takiej organizacji pracy i nadzorowania czasu pracy kierowców, aby nie dochodziło do naruszeń w powyższym zakresie. Brak stosowania przez przedsiębiorcę właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę, który powinien wykazać szczególną dbałość w zakresie przestrzegania przez kierowców czasu pracy, gdyż naruszenia w tym zakresie stwarzają zagrożenia dla życia i mienia innych użytkowników dróg.
Reasumując, w dyspozycji powołanego przepisu nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy i które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Także kwestia właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieści się w zakresie regulacji zacytowanych przepisów. Rzeczą przedsiębiorcy jest właściwy dobór osób współpracujących, tym bardziej, że to on odpowiada za dokonane przez kierowców naruszenia odnoszące się do przestrzegania przepisów o transporcie drogowym. Takimi okolicznościami, co do zasady, nie mogą być działania kierowcy samowolnie ingerującego w pracę urządzenia rejestrującego.
W ocenie Sądu, skarżący w toku postępowania administracyjnego nie powołał się na żadne okoliczności faktyczne, które mogłyby być zakwalifikowane przez organy jako wyczerpujące przesłanki z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Nie wykazał też okoliczności związanych z prowadzeniem skutecznego nadzoru nad kierowcą wykonującym na jego rzecz przewóz drogowy. Za wystarczający nadzór nie sposób bowiem uznać jedynie brak przyzwolenia na stosowanie różnych metod fałszowania rejestracji norm czasowych pracy kierowców czy ukaranie kierowcę naganą. Podkreślenia natomiast wymaga, że ciężar wykazania zaistnienia przesłanek egzoneracyjnych, o których stanowi art. 92c ust. 1 ustawy obciąża przewoźnika. Jeżeli zatem strona sama nie dostarczy dowodów uwalniających ją od odpowiedzialności, a jednocześnie okoliczności zaistniałe w trakcie kontroli i przeprowadzonym postępowaniu na takowe nie wskazują, to organy orzekające w sprawie nie mają obowiązku poszukiwania dowodów w tym zakresie.
Stosownie do powyżej powiedzianego za prawidłowe Sąd uznał stanowisko wyrażone w obu wydanych w sprawie decyzjach o braku udowodnienia przez skarżącego zaktualizowania się przesłanek, o których stanowi art. 92c ust. 1 ustawy. Na taką ocenę nie mogą mieć natomiast wpływu powody odstąpienia od ukarania za naruszenie przepisów o czasie pracy. Dodać również trzeba, że trafnie wyjaśniły organy obu instancji, iż art. 92b ust. 1 ustawy nie może mieć zastosowania przy wymierzaniu kary za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Wspomniany przepis ma bowiem zastosowanie do naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, a nie do ingerencji w działanie urządzeń rejestrujących (por. wyrok NSA z dnia 30 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1581/14). Stąd też, wobec stwierdzonego naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, koniecznym było wymierzenie skarżącemu kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł, zgodnie z lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy. W zakresie wysokości kary organ związany jest natomiast przepisami prawa i nie może tej kary miarkować.
Badając kontrolowaną decyzję w kontekście dalszych zarzutów skargi, a dotyczących zastosowania przez organ - jak twierdzi skarżący - przepisów nieobwiązującego rozporządzenia nr 3821/85, wyjaśnić przyjdzie, że zgodnie z art. 47 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE L 60, s. 1 - dalej zwane rozporządzeniem nr 165/2014), uchyla się rozporządzenie nr 3821/85. Sąd miał jednak na uwadze, że w zakresie mającym znaczenie dla sprawy - stosownie do art. 48 rozporządzenia nr 165/2014 - z zastrzeżeniem środków przejściowych, o których mowa w art. 46, rozporządzenie ma zastosowanie dopiero od dnia 2 marca 2016 r. Organ odwoławczy prawidłowo zatem zastosował przepisy rozporządzenia nr 3821/85, które obowiązywały na dzień wydania zaskarżonej decyzji. Natomiast wymienione w art. 48 rozporządzenia nr 165/2014 przepisy art. 24, art. 34 i art. 45 obowiązujące od dnia 2 marca 2015 r. nie miały zastosowania w kontrolowanej w sprawie (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 19 stycznia 2016 r., sygn. akt II SA/Bk 722/15). W związku z powyższym zarzut skarżącego dotyczący wydania zaskarżonej decyzji z zastosowaniem norm prawnych uchylonego rozporządzenia nie może być uznany za zasadny.
Nadto na akceptację nie zasługują zarzuty dotyczące naruszenia przez organy przepisów postępowania, w tym art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Sąd stwierdził, że zebrany materiał dowodowy w sprawie był wystarczający do jej końcowego załatwienia. Wbrew twierdzeniu skarżącego, materiał ten został poddany analizie przez organy obu instancji, a jego prawidłowa ocena znajduje potwierdzenie w ustaleniach przeprowadzonej kontroli, zatem nie można uznać jej za dowolną. Bezzasadny jest również zarzut dotyczący naruszenia art. 107 § 3 K.p.a., ponieważ uzasadnienia wydanych w sprawie decyzji wskazują podstawy faktyczne i prawne podjętego rozstrzygnięcia. Ponadto organ odwoławczy przedstawił merytoryczną argumentację i odniósł się do istotnych zarzutów odwołania. Natomiast brak odniesienia się do pewnych argumentów strony, nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy. Powyższe oznacza, że w niniejszej sprawie nie doszło do zarzucanego naruszenia określonej w art. 15 K.p.a. zasady dwuinstancyjności postępowania.
W podsumowaniu powtórzyć trzeba, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do podjęcia merytorycznego rozstrzygnięcia w przedmiocie nałożenia na skarżącego kary pieniężnej, która została prawidłowo ustalona i wymierzona na podstawie art. 92a ust. 1 i 6 ustawy w kwocie 5.000 zł, w związku z zaistnieniem naruszenia określonego pod lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy. Poza tym, jak wykazano wyżej, w sprawie nie wystąpiły ustawowe przesłanki uzasadniające zwolnienie skarżącego z odpowiedzialności za ujawnione naruszenia.
W tym stanie rzeczy skargę należało oddalić, na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło