II SAB/Op 64/14
WyrokWSA w Opolu2014-11-27
Skład orzekający: Jerzy Krupiński, Teresa Cisyk, Daria Sachanbińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda Śląski prowadził postępowanie wznowieniowe dotyczące pozwolenia na budowę w sposób przewlekły, z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd stwierdził przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Śląskiego w sprawie wznowienia postępowania dotyczącego pozwolenia na budowę, uznając, że działania organu były opóźnione i nieefektywne, co stanowiło rażące naruszenie prawa. W związku z tym sąd zobowiązał organ do zakończenia postępowania, wymierzył mu grzywnę oraz zasądził zwrot kosztów postępowania na rzecz skarżącego.Stan faktyczny
Skarżący W. O. wniósł skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Śląskiego w sprawie wznowienia postępowania dotyczącego pozwolenia na budowę. Skarżący zarzucił organowi opieszałość, zwłokę w przekazaniu akt po uchyleniu decyzji przez WSA, nierozpoznanie wniosków o wyłączenie pracowników oraz ogólne "przeciąganie" sprawy ponad ustawowy termin. Wojewoda Śląski wniósł o oddalenie skargi, przedstawiając własną wersję przebiegu postępowania.Rozstrzygnięcie
1) stwierdza przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Śląskiego, 2) stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, 3) wymierza Wojewodzie Śląskiemu grzywnę w wysokości 1000 zł, 4) zasądza od Wojewody Śląskiego na rzecz skarżącego W. O. kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Krupiński Sędziowie Sędzia WSA Teresa Cisyk – spr. Sędzia WSA Daria Sachanbińska Protokolant St. sekretarz sądowy Grażyna Stykała po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 27 listopada 2014 r. sprawy ze skargi W. O. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Śląskiego w przedmiocie postępowania wznowieniowego dotyczącego pozwolenia na budowę 1) stwierdza przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Śląskiego, 2) stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, 3) wymierza Wojewodzie Śląskiemu grzywnę w wysokości 1000 (jeden tysiąc) złotych, 4) zasądza od Wojewody Śląskiego na rzecz skarżącego W. O. kwotę 100 (sto) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Przedmiotem skargi wniesionej w niniejszej sprawie przez W. O., pismem z dnia 5 kwietnia 2014 r., jest zarzucana przewlekłość prowadzonego postępowania administracyjnego przez Wojewodę Śląskiego w ramach postępowania wznowieniowego, dotyczącego decyzji budowlanej Prezydenta Miasta Sosnowca z dnia 16 listopada 2009 , nr [...], co do której prowadzone jest postępowanie z wniosku M. i W. O. w trybie art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., a które trwa od dnia 5 sierpnia 2010 r.
W skardze, nazwanej jednoznacznie skargą na przewlekłe prowadzenie postępowania, skarżący wskazał, że w dniu 2 kwietnia 2014 r. wniósł zażalenie do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na wadliwie i przewlekle prowadzone postępowanie przez Wojewodę Śląskiego oraz wniósł też wcześniej skargę do Wojewody na jego nieskuteczne, przewlekle i opieszale prowadzone postępowanie wznowieniowe z inicjatywy skarżącego i jego żony, z wniosku z dnia 5 sierpnia 2010 r. W uzasadnieniu skargi podniósł, że z uwagi na zbliżający się upływ 5 letniego terminu pozwalającego na orzekanie ze skutkiem uchylenia we wznowieniu, działania organu wojewódzkiego noszą - de facto już od maja 2012 r. - znamiona rażącej przewlekłości, co może doprowadzić do sytuacji, iż w obrocie pozostanie kwestionowane pozwolenie na budowę (bezprawne). Wskazał również na okoliczność, iż jego skarga na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję organu pierwszej instancji, którą odmówiono uchylenia pozwolenia budowlanego po wznowieniu została przez WSA w Opolu uwzględniona, bowiem wyrokiem z dnia 6 grudnia 2011 r., sygn. akt II SA/Op 461/11, Sąd uchylił obie decyzje. Jednakże Wojewoda - przez rażącą bezczynność i przewlekłość - przez okres blisko roku nie przesłał akt wraz z prawomocnym wyrokiem Prezydentowi Miasta Sosnowca. Wojewoda otrzymał prawomocny wyrok w maju 2012 r., natomiast przesłał Prezydentowi dopiero w dniu 17 kwietnia 2013 r.
Zdaniem skarżącego, rażąca przewlekłość Wojewody Śląskiego wyraża się również brakiem wydania postanowienia w przedmiocie wielokrotnie ponawianych wniosków w kwestii wyłączenia 4 pracowników Wydziału Infrastruktury Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego, tj. B. G., I. Ś., A. W. i P. M., z uwagi na przesłankę z art. 24 § 3 K.p.a.
Podkreślił, że w skargach do sądów administracyjnych opisywał stan faktyczny sprawy i przewlekłość postępowań, w zakresie rozstrzygnięć w przedmiocie statusu strony, który niewątpliwie posiada. Wskazał również na nietrafność zapadłych decyzji i postanowień w ramach prowadzonego postępowania, w trybie wznowienia postępowania, na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. Dodał, iż pomimo udziału we wznowionym postępowaniu Prokuratury Okręgowej w Katowicach, organy obu instancji - każdy w inny sposób - próbują "odwlec" załatwienie sprawy, ale szczególnie organ wojewódzki. Podkreślił, że jego argumenty były zbieżne z przedstawianymi przez Prokuratora, ale Wojewoda Śląski ich nie chce zauważyć. W ocenie skarżącego, cel organów (I i II instancji) jest ten sam, choć środki inne, tj. przeciągnięcie sprawy wznowieniowej ponad 5 letni okres od wydania decyzji budowlanej. Przykładowo, postępowanie wznowieniowe wszczęte w dniu 26 sierpnia 2011 r. zostało "zaraz" zawieszone i zaakceptowane przez Wojewodę, tj. w dniu 1 września 2011 r. Zdaniem skarżącego, tak się "spieszono", że de facto zawieszono je zanim jeszcze je wszczęto, bowiem inwestorzy postanowienia o wszczęciu odebrali w dniu 12 i 13 września 2011 r. Powyższe dowodzi tego, że Wojewoda akceptował przewlekłość i sam jest w związku z tym organem działającym przewlekle w sprawie.
W przedmiotowym postępowaniu Wojewodę Śląskiego "obciąża" również przewlekłość w wyłączeniu od sprawy Prezydenta Miasta Sosnowca. Skarżący składał wiele wniosków w tej materii, ale dopiero po trzech miesiącach od ostatniego wniosku zapadło postanowienie.
Ponadto, Wojewoda Śląski prowadził również przewlekle postępowanie wznowieniowe, bowiem przez blisko 20 miesięcy rozpoznawał zażalenie na postanowienie Prezydenta Miasta Sosnowca z dnia 4 października 2010 r., nr [...]. Zasygnalizował, że nie podzielał stanowiska Wojewody o przyczynach niezałatwiania spraw w terminie, podawanych w zawiadomieniach. Skarżący stwierdził, że "..w sprawie chodzi o oczywistą "obstrukcję" i poprzez "siłowe" nie uznawanie mnie za stronę postępowania i co całkowicie niezrozumiałe "nie dostrzeganie statusu strony Organu Prokuratorskiego" oraz "doczekanie" do upływu 5 letniego okresu pozwalającego na uchylenie w trybie wznowieniowym decyzji budowlanej nr [...].", co uzasadnia zarzut przewlekłości postępowania z rażącym naruszeniem prawa.
W ocenie skarżącego, działania organu wojewódzkiego, jako odwoławczego miały charakter pozorowany i zmierzały do świadomego "przewlekania" postępowania. W swoich wywodach skarżący odwoływał się do pism kierowanych do organu, które dołączył do skargi, jako załączniki - 18 egzemplarzy.
Jednocześnie też skarżący opisał szeroko toczące się równolegle, odrębne postępowanie nieważnościowe, dotyczące również decyzji budowlanej Prezydenta Miasta Sosnowca z dnia 16 listopada 2009 , nr [...].
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Śląski wniósł o oddalenie skargi, uznając zarzuty w niej zawarte za bezzasadne. W uzasadnieniu organ zrelacjonował przebieg postępowania w sprawie wznowienia postępowania zakończonego decyzją ostateczną Prezydenta Miasta Sosnowca z dnia 4 października 2010 r., nr [...]. Po wniesieniu wniosku w dniu 5 sierpnia 2010 r., postanowieniem nr [...] z dnia 20 sierpnia 2010 r. Prezydent wznowił postępowanie. W dniu 20 września 2010 r. wydał decyzję odmowną nr [...], którą Wojewoda utrzymał w mocy decyzją z dnia 18 listopada 2010 r. Decyzje te zostały uchylone wyrokiem WSA w Opolu z dnia 6 grudnia 2011 r. sygn. akt II SA/Op 461/11.
Postanowieniem nr [...], z dnia 9 maja 2013 r., Prezydent zawiesił postępowanie, które Wojewoda Śląsk uchylił w wyniku rozpoznania zażalenia W. O. - postanowieniem z dnia 11 lipca 2013 r.
W dniu 3 września 2013 r., decyzją nr [...], Prezydent odmówił uchylenia decyzji nr [...] (pozwolenia na budowę). Wojewoda, po rozpatrzeniu odwołania M. i W. O. decyzją z dnia 30 grudnia 2013 r., nr [...], uchylił zaskarżoną decyzję Prezydenta i przekazał sprawę organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia.
Ponownie, Prezydent decyzją z dnia 29 stycznia 2014 r., nr [...], odmówił uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę. Odwołanie wpłynęło w dniu 24 lutego 2014 r., natomiast pismem z dnia 6 marca 2014 r., Wojewoda poinformował strony, że sprawa zostanie rozstrzygnięta w terminie do dnia 31 maja 2014 r.
Wojewoda wyjaśnił, że odnośnie podnoszonych przez skarżącego kwestii dotyczących bezczynności organu pierwszej instancji oraz sposobu prowadzenia przez organ wojewódzki postępowań w sprawach kwestionowanego pozwolenia na budowę z dnia 16 listopada 2009 r., nr [...], były one przedmiotem analizy w trybie skargowym. Na tę okoliczność przywołał stosowne pisma, dodając jednocześnie, iż na działania podejmowane przez organy w trybie postępowania w sprawach skarg i wniosków nie przysługuje skarga do sądu administracyjnego. Wnioskodawcy niezadowolonemu ze sposobu załatwienia skargi służy prawo wniesienia kolejnej skargi, z którego to prawa W. O. regularnie korzysta.
W piśmie procesowym z dnia 19 listopada 2014 r. skarżący oświadczył, iż jego skarga dotyczy przewlekłości postępowania toczącego się w trybie art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., powielając argumentację i zarzuty skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Przedmiot postępowania stanowi skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Śląskiego w zakresie rozpatrywania i rozstrzygania sprawy po wznowieniu postępowania administracyjnego przez organ pierwszej instancji, co do postępowania zakończonego decyzją o pozwoleniu na budowę, czyli skarga wniesiona w trybie art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, z późn. zm. - zwana dalej P.p.s.a.), według którego kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność oraz przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4a tego przepisu. Na zasadzie art. 149 § 1 P.p.s.a., sąd uwzględniając tego rodzaju skargę zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Poza tym, stosownie do art. 149 § 2 P.p.s.a., w razie uwzględnienia skargi, sąd może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 P.p.s.a.
Rozpoznając sprawę, w pierwszej kolejności należy ocenić dopuszczalność skargi, w związku z czym zaznaczyć przyjdzie, że w świetle art. 52 § 1 i 2 P.p.s.a. skarga, o jakiej mowa w art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a., może być wniesiona po uprzednim wyczerpaniu środków zaskarżenia przewidzianych w art. 37 § 1 K.p.a. Zgodnie z art. 37 § 1 K.p.a. na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawie stronie służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu - wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Złożenie zażalenia lub wezwania do usunięcia naruszenia prawa w trybie przewidzianym w art. 37 § 1 K.p.a. stanowi przesłankę skargi do sądu administracyjnego na przewlekłe prowadzenie postępowania, gdyż jest to środek zaskarżenia w rozumieniu art. 52 § 2 P.p.s.a. Warunek ten będzie spełniony niezależnie od zajętego w tym przedmiocie stanowiska organu, do którego wniesiono środek prawny przewidziany w art. 37 § 1 K.p.a. Ponadto, skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ administracji publicznej można wnosić w każdym czasie po wyczerpaniu przysługujących stronie środków zaskarżenia lub po złożeniu wezwania do usunięcia naruszenia prawa. Zatem, złożenie zażalenia lub wezwania do usunięcia naruszenia prawa wywiera skutek wyczerpania środków zaskarżenia i umożliwia stronie skuteczne wniesienie skargi na przewlekłe postępowanie.
Z analizy pisma skarżącego - zażalenia z dnia 31 marca 2014 r. (nadanego przesyłką pocztową w dniu 2 kwietnia 2014 r.) do Głównego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Warszawie, jednoznacznie wynika, że skarżący kwestionuje sposób prowadzenia wznowionego postępowania przez Wojewodę Śląskiego, stwierdzając, iż jest ono prowadzone przez ten organ w sposób przewlekły. Jednakże dostrzec trzeba, że w przedmiocie wzruszenia kwestionowanego pozwolenia na budowę z dnia 16 listopada 2009 r. prowadzone są dwa odrębne postępowania administracyjne w trybie nadzwyczajnym - równolegle, tj. postępowanie wznowieniowe i o stwierdzenie nieważności, a Wojewoda działa w nich odpowiednio: w pierwszym, jako organ odwoławczy; w drugim, jako organ pierwszej instancji. Stąd, w kwestii skuteczności wniesionej skargi, należało ocenić treść pisma skarżącego z dnia 31 marca 2014 r., na które wskazywał skarżący, jak również nie mogło ujść uwadze Sądu stanowisko skarżącego zawarte w licznych pismach kierowanych do Wojewody, a dotyczących sposobu prowadzenia wznowionego postępowania, w tym pisma z dnia 14 listopada 2013 r., stanowiącego załącznik nr 7 do skargi, którego treść jest zbieżna z ww. zażaleniem.
Dostrzec przyjdzie, iż w przypadku wznowienia postępowania, gdy skarga na przewlekle prowadzone postępowanie w sprawie dotyczy organu występującego w charakterze pierwszej instancji, wówczas tryb w jakim należy skierować środek przed wniesieniem skargi, wynika z art. 37 § 2 K.p.a., czyli zażalenie do organu wyższego stopnia (odwoławczego). Jeżeli natomiast postępowaniu organ występuje w charakterze organu wyższej instancji, wobec którego nie ma organu wyższego stopnia, wówczas tryb w jakim należy skierować środek przed wniesieniem skargi, wynika z art. 52 § 2 P.p.s.a., czyli wniesienie skargi powinno być poprzedzone wezwaniem do usunięcia naruszenia.
W świetle powyższego oraz z uwagi na treść pisma z dnia 31 marca 2014 r., nazwanego zażaleniem, jak i na okoliczność, iż pismo to - jego adresat, tj. Główny Urząd Nadzoru Budowlanego - przesłał do Wojewody Śląskiego, który je otrzymał w dniu 18 kwietnia 2014 r., przyjąć należało w tej sprawie, że organ prowadzący wznowione postępowanie w charakterze drugiej instancji, czyli organ odwoławczy - przedmiotowym pismem został wezwany przez skarżącego do usunięcia naruszenia prawa. Zatem w niniejszej sprawie skarga została poprzedzona ww. pismem, jako środkiem prawnym przed wniesieniem skargi, gdyż jego treść, a nie nagłówek (nazwanie pisma) przesądzają o rodzaju środka w konkretnej sprawie. Przedstawionej oceny Sąd dokonał na podstawie przedłożonych akt administracyjnych oraz pism dołączonych do skargi w formie załączników. Dodać też można, iż w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że o charakterze środka procesowego nie przesądza jego nazwa, lecz treść pisma i treść żądań strony (por. wyroki NSA: z dnia 4 lipca 2012 r., sygn. akt II OSK 1478/12, LEX nr 1282310; z dnia 8 listopada 2013 r., sygn. akt II OSK 2654/13, LEX nr 1398173).
Powyższa okoliczność upoważniała Sąd do uznania skargi za dopuszczalną pod względem formalnym w odniesieniu do Wojewody Śląskiego, jako organu odwoławczego w postępowaniu wznowieniowym.
Przystępując do kwestii merytorycznych, wskazać należy, że z punktu widzenia sprawności działania instytucji publicznych, o jakiej mowa w preambule Konstytucji RP, podstawowe znaczenie ma zasada ogólna szybkości postępowania administracyjnego, wyrażona w art. 12 K.p.a. Realizacja tej zasady zagwarantowana została przepisami określającymi terminy załatwienia sprawy, tj. art. 35 K.p.a., zgodnie z którym sprawy winny być załatwiane bez zbędnej zwłoki (§ 1), a niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody, którymi dysponuje organ, bądź takie, które są mu znane (§ 2). Załatwienie sprawy w postępowaniu odwoławczym powinno natomiast nastąpić w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (art. 35 § 3 K.p.a.). Do tych terminów nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu (§ 5). Nadto, w świetle art. 36 § 1 i 2 K.p.a., o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w ww. terminie organ obowiązany jest zawiadomić strony i podać przyczyny zwłoki oraz wskazać nowy termin załatwienia sprawy. Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu.
Należy również dodać, że przewlekłość jest instytucją nową, wprowadzoną od dnia 11 kwietnia 2011 r. zarówno do przepisów procedury administracyjnej, jak i sądowoadministracyjnej na mocy ustawy z dnia 3 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2011 r. nr 6, poz. 18, z późn. zm.). W szczególności ustawą tą uzupełniono treść art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a. poprzez ustanowienie skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, a także odpowiednio zmodyfikowano przepis art. 149 P.p.s.a. Powyższa ustawa nie określiła jednak definicji "przewlekłego prowadzenia postępowania", o którym mowa w tych przepisach, przy czym wyodrębnienie skargi na przewlekłość postępowania i skargi na bezczynność wskazuje, że dotyczą one odmiennych sytuacji. Na tle rozróżnienia tych instytucji w orzecznictwie i doktrynie ukształtowany został pogląd, że stan "bezczynności" organu ma miejsce wówczas, gdy dochodzi do przekroczenia terminu załatwienia sprawy. Natomiast "przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ" zachodzi w przypadku, gdy organ podejmuje skuteczne działania na podstawie przepisów K.p.a., w tym w sposób nieuzasadniony "przedłuża" termin załatwienia sprawy w trybie art. 36 § 2 K.p.a., powołując się na niezależne od niego przyczyny uniemożliwiające dotrzymanie terminu podstawowego, dzięki którym nie wydaje rozstrzygnięcia w terminie przewidzianym w art. 35 § 1 K.p.a. Przewlekłość ma zatem miejsce, gdy organ prowadzi postępowanie w sposób nieefektywny, poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu, lub czynności pozornych, zbędnych, powodujących, że formalnie nie jest bezczynny (por. wyrok NSA z dnia 5 lipca 2012 r., I OSK 1031/12, LEX nr 1228235; J. Drachal [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Pod redakcją R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Wyd. C.H.BECK, Warszawa 2011, s. 70 oraz Z. Kmieciak, Przewlekłość postępowania administracyjnego, PiP z 2011 r., z. 6, s. 33). Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie wobec tego opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, kiedy postępowanie trwa dłużej niż jest to konieczne do wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. W takiej sytuacji, pomimo niezałatwiania sprawy w terminie, organ formalnie nie pozostaje w bezczynności, jednak nie podejmuje czynności procesowych zgodnie z wyrażoną w art. 12 K.p.a. zasadą szybkości postępowania.
Z tych względów, przedmiotem oceny w niniejszej sprawie była w istocie prawidłowość realizacji przez organ odwoławczy - we wznowionym postępowaniu administracyjnym - podstawowej zasady sprowadzającej się do obowiązku podjęcia działań zmierzających do zakończenia kolejnych postępowań odwoławczych, w wyniku powtarzalnych odwołań, wniosków o wyłączenie od rozpoznawania sprawy organu pierwszej instancji, a także wniosków o wyłączenie pracowników organu odwoławczego od udziału w postępowaniu w sprawie oraz zachowanie się organu odwoławczego posiadającego w dyspozycji (po uwzględnieniu skargi) prawomocny wyrok sądu administracyjnego wraz z aktami sprawy.
Rozpoznając skargę na przewlekłość postępowania, Sąd bierze pod uwagę czynności procesowe dokonane w toku postępowania, analizując fakty i okoliczności zależne od działania organu i jego pracowników oraz przerwy w postępowaniu wynikające z zaniechania organu lub innych uczestników postępowania, a weryfikacja działań organu przez Sąd dokonywana jest z uwzględnieniem stanu faktycznego istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy.
W świetle poczynionych dotychczas uwag, w ocenie Sądu, postępowanie organu wyższej instancji w przedmiotowej sprawie, wznowionej na wniosek skarżącego z dnia 5 sierpnia 2010 r., było przez Wojewodę Śląskiego prowadzone przewlekle. Wskazują na to przede wszystkim jednoznaczne dowody zawarte w aktach administracyjnych, dokumentujące kolejne czynności Wojewody. Ich chronologię w sposób niejednoznaczny, bo wraz z postępowaniem nieważnościowym, przedstawił skarżący, zaś organ w odpowiedzi ją skrócił, wnosząc o oddalenie skargi w tej sprawie. Jednakże z dokumentacji tej wynika, że działania organu były podejmowane z opóźnieniem nieznajdującym uzasadnienia w okolicznościach sprawy, które w przeważającej mierze nie było niezależne od organu, a sprawa mogła być załatwiona w terminie wcześniejszym.
Dokonując oceny w niniejszej sprawie dostrzec trzeba, iż w przypadku uwzględnienia skargi na decyzje administracyjne, zgodnie z regulacją art. 286 § 2 P.p.s.a., termin do załatwienia sprawy przez organ administracji publicznej określony w przepisach prawa liczy się od dnia doręczenia akt organowi. Dlatego też, przy uwzględnieniu skargi zastosowanie znajdzie termin określony art. 35 K.p.a. Skoro w tej sprawie, Wojewoda otrzymał prawomocny wyrok (WSA w Opolu z dnia 6 grudnia 2011r., sygn. akt II SA/Op 461/11 wraz z aktami administracyjnymi) w maju 2012 r., zatem powinien niezwłocznie przekazać akta wraz z wyrokiem organowi pierwszej instancji, dla dochowania terminu załatwienia sprawy. Jak wynika z dokumentów, od otrzymania przez Wojewodę ww. wyroku i akt sprawy, do ich zwrotu – przesłania Prezydentowi Miasta Sosnowca upłynął prawie rok, bowiem dopiero w dniu 17 kwietnia 2013 r. Wojewoda dokonał czynności przekazania sprawy do załatwienia. Bezsprzecznie, wykonanie tej czynności nastąpiło bez usprawiedliwionych przyczyn, w dużym odstępstwie czasu, a zatem z naruszeniem należytej staranności przy podejmowanej czynności procesowej w toku prowadzonej sprawy w trybie wznowienia postępowania.
Podobnie, zażalenie skarżącego na postanowienie organu pierwszej instancji z dnia 4 października 2011 r. Wojewoda rozpoznał po upływie kilkunastu miesięcy, bo dopiero w dniu 11 czerwca 2013 r., wydając stosowne postanowienie.
Także wniosek skarżącego w przedmiocie wyłączenia organu administracji publicznej (Prezydenta Miasta Sosnowca) od załatwienia sprawy, został rozpoznany po upływie trzech miesięcy, bowiem Wojewoda wydał postanowienie w tej kwestii dopiero w dniu 24 października 2013 r.
Z kolei, ponawiane wnioski skarżącego do Wojewody Śląskiego w przedmiocie wyłączeniu czterech pracowników Urzędu Wojewódzkiego od udziału w postępowaniu w sprawie, nie zostały ostatecznie rozpoznane i nie wydano w tej materii postanowienia. Sąd zauważa, że z akt administracyjnych wprawdzie wynika, iż w tym przedmiocie była prowadzona korespondencja, polemika a nawet ponaglenia, jednakże definitywnie wniosek o wyłączenie od udziału w postępowaniu nie został załatwiony, a zatem co do tego wniosku działania organu okazały się niesprawne. Wspomnieć można, że w razie złożenia przez stronę wniosku o wyłączenie pracownika, obowiązkiem organu jest przeprowadzenie postępowania zmierzającego do ustalenia, czy wobec pracownika zachodzą przesłanki uzasadniające wyłączenie, a następnie organ winien wydać w tej materii rozstrzygnięcie w formie postanowienia, na które nie przysługuje zażalenie.
Podkreślić również należy, że niewątpliwie, przedmiotowe wznowione postępowanie prowadzone było przez organ odwoławczy przewlekle, począwszy od kolejnego etapu, po wskazywanym wyżej wyroku WSA w Opolu, skoro na dzień rozpoznania niniejszej skargi sprawa nie została zakończona decyzją ostateczną. Lektura akt administracyjnych nie pozwala uznać, że taka nadmierna zwłoka w zakończeniu sprawy wznowieniowej była uzasadniona. Względy organizacyjne leżące po stronie organu i duża ilość załatwianych spraw nie mogą bowiem usprawiedliwiać tak długiego okresu załatwiania (prowadzenia) sprawy (por. wyrok NSA z dnia 15 stycznia 2013 r., sygn. akt II OSK 2390/12, LEX nr 1341597). Działanie takie uchybia zasadzie szybkości postępowania administracyjnego, co jest jednoznaczne z przewlekłością postępowania, która stanowi naruszenie prawa.
Jak wskazano wyżej, ocena skargi na przewlekłość postępowania dokonywana jest na dzień zamknięcia rozprawy. Wynikająca z art. 149 P.p.s.a. możliwość uwzględnienia skargi wniesionej na podstawie art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a., poprzez wydanie wyroku zobowiązującego organ do wydania w określonym terminie aktu bądź dokonania czynności, dopuszczalna jest jedynie wówczas, gdy przewlekłość trwa nadal w dacie wyrokowania. Na tle wykładni art. 149 P.p.s.a. ukształtowana została linia orzecznicza akceptująca pogląd, że przewlekłość jest stanem sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy organ podjął czy też nie, dalsze czynności w sprawie. Omawiany przepis, w brzmieniu ustalonym od dnia 17 maja 2011 r. przepisem art. 14 pkt 2 ustawy z dnia 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (Dz. U. z 2011 r. nr 34, poz. 173), zawiera bowiem w § 1 zdanie drugie, w którym jest mowa o "jednoczesnym" stwierdzeniu przez sąd, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Poza tym art. 149 § 2 P.p.s.a. przewiduje możliwość orzeczenia o wymierzeniu organowi grzywny. Podjęcie przez organ czynności powoduje, że ustaje stan ewentualnej bezczynności organu, co uzasadnia umorzenie postępowania w zakresie skargi na bezczynność organu, ale nie stanowi przeszkody ani też podstawy do umorzenia postępowania sądowego dotyczącego skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ. Wspomnieć jedynie można, że o ile wydanie przez organ administracyjny na dzień orzekania przez sąd żądanego rozstrzygnięcia sprawy czyni z natury rzeczy niemożliwym zobowiązanie organu do działania, o tyle nie zwalnia to sądu z obowiązku zbadania, czy w sprawie doszło do przewlekłego prowadzenia postępowania administracyjnego, a następnie oceny, czy miało ono miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz rozważania, czy zachodzą podstawy do wymierzenia organowi grzywny (por. wyroki NSA: z 4 kwietnia 2013 r., I OSK 17/13, LEX nr 1336319; z 4 stycznia 2013 r., I OSK 2325/12, LEX nr 1269646 oraz postanowienia NSA: z 18 września 2012 r. II OSK 1953/12, LEX nr 1329469; z 26 lipca 2012 r., II OSK 1360/12, ONSAiWSA 2013 nr 1, poz. 70).
Oceniając zatem stopień naruszenia prawa przez organ odwoławczy w świetle art. 149 § 1 P.p.s.a., należy dojść do wniosku, że w rozpoznawanej sprawie naruszenie to ma charakter rażący. Zdaniem Sądu, działania organu pozostają w jawnej sprzeczności z zasadą ogólną procedury administracyjnej, wynikającą z art. 12 K.p.a. i przepisami art. 35 K.p.a., wyznaczającymi terminy załatwiania spraw przez organ wyższej instancji - odwoławczy. Podważają również zasadę prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, wyrażoną w art. 8 K.p.a.
Raz jeszcze podkreślić trzeba, że nie sposób zaakceptować sytuacji, w której prowadzone jest postępowanie z wniosku skarżącego o wznowienie postępowania z dnia 5 sierpnia 2010 r., które nie zostało zakończone w dacie wniesienia skargi, tj. 5 kwietnia 2014 r. Także z akt administracyjnych przesłanych Sądowi w tej sprawie nie wynika, aby na dzień orzekania została ona ostatecznie załatwiona.
Przedstawione okoliczności, uzasadniające stwierdzenie rażącej przewlekłości w prowadzeniu postępowania przez organ wyższej instancji - Wojewodę Śląskiego, zadecydowały również o wymierzeniu organowi przez Sąd z urzędu grzywny na podstawie art. 149 § 2 P.p.s.a. w zw. z art. 154 § 6 P.p.s.a., a w okolicznościach sprawy Sąd uznał, że kwota 1000 zł będzie dostatecznie represyjna i jednocześnie spełni rolę dyscyplinującą oraz będzie oddziaływała prewencyjnie, zapobiegając popełnianiu przez organ podobnych naruszeń w przyszłości.
O kosztach postępowania orzeczono natomiast na podstawie art. 200 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło