II SA/Po 355/24

WyrokWSA w Poznaniu2024-10-09

Skład orzekający: Wiesława Batorowicz, Zbigniew Kruszewski, Arkadiusz Skomra

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która wyjechała za granicę w celach zarobkowych i tam mieszka oraz pracuje, ale posiada w Polsce rzeczy osobiste i sporadycznie odwiedza swoje dotychczasowe miejsce zameldowania, opuściła je trwale i dobrowolnie w rozumieniu przepisów ustawy o ewidencji ludności, co uzasadnia wymeldowanie?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że przesłanki do wymeldowania zostały spełnione. Trwałe opuszczenie miejsca pobytu stałego oznacza fizyczne nieprzebywanie pod deklarowanym adresem i zerwanie więzi z tym miejscem, co w niniejszej sprawie miało miejsce, gdyż skarżąca od kilkudziesięciu lat mieszka i pracuje za granicą, a jej sporadyczne wizyty nie noszą znamion zamieszkiwania. Dobrowolność opuszczenia miejsca pobytu jest niezależna od motywacji, a bierna postawa skarżącej w dochodzeniu swoich praw do lokalu potwierdza trwałe zerwanie związków z miejscem zameldowania.
Stan faktyczny
Skarżąca została pozwana o wymeldowanie z miejsca pobytu stałego przez swoich brata i siostrę, którzy są właścicielami nieruchomości. Wnioskodawcy argumentowali, że skarżąca od blisko 30 lat mieszka i pracuje za granicą, a do Polski przyjeżdża sporadycznie. Skarżąca kwestionowała wymeldowanie, twierdząc, że w mieszkaniu znajdują się jej rzeczy, że wyjazd był spowodowany koniecznością zarobkowania, a także że odcięto jej media, co uniemożliwia zamieszkiwanie. Organy administracji obu instancji oraz sąd uznały, że skarżąca trwale i dobrowolnie opuściła miejsce pobytu stałego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

[...] WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 października 2024 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Wiesława Batorowicz (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Zbigniew Kruszewski Asesor WSA Arkadiusz Skomra Protokolant: st. sekr. sąd. Edyta Rurarz-Kwietniewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 października 2024 roku sprawy ze skargi J. B. na decyzję Wojewody z dnia 11 kwietnia 2024 r., nr [...] w przedmiocie wymeldowania oddala skargę. Przedmiotem niniejszej sprawy jest skarga J. B. (zwanej dalej "skarżącą") na decyzję Wojewody (zwanego dalej "Wojewodą" lub "organem II instancji") z dnia 11 kwietnia 2024 r., nr [...]. W decyzji tej utrzymano w mocy decyzję Burmistrza K. (zwanego dalej "Burmistrzem" lub "organem I instancji") z dnia 19 lutego 2024 r., nr [...] w sprawie o wymeldowanie skarżącej z miejsca pobytu stałego z nieruchomości położonej w K. przy ul. [...]. Zaskarżona decyzja zapadła w oparciu o poniżej przedstawione okoliczności faktyczne i prawne. Wszystkie poniżej przedstawione orzeczenia sądowe są dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie: https://orzeczenia.nsa.gov.pl, chyba że wyraźnie zostanie wskazane inne źródło publikacji orzeczenia. Dnia 29 listopada 2023 r. do Urzędu Miejskiego K. wpłynął wniosek E. G. i M. P. (zwanych dalej łącznie "wnioskodawcami"), reprezentowanych przez pełnomocnika – r. pr. P. P. – o wymeldowanie ich siostry (skarżącej) z pobytu stałego pod ww. adresem. Wnioskodawcy są właścicielami domu, który odziedziczyli po ojcu – M. P.2. Przez lata skarżąca miała zachowywać się jako właścicielka części domu, tj. przechowywała w nim swoje rzeczy, mieszkała i przebywała tam bardzo rzadko, ponieważ na stałe mieszka w B. . Skarżąca przyjeżdżała na weekendy i na wakacje. Skarżąca od roku nie przebywała w lokalu. Nie jest już związana z domem rodzinnym, trwale i dobrowolnie opuściła dom. Właścicielami domu byli M. P.2 oraz M. C. (ciotka wnioskodawców). W związku ze śmiercią M. P.2, przeprowadzono postępowanie spadkowe. Do wniosku o wymeldowanie skarżącej dołączono postanowienie Sądu Rejonowego [...] z dnia 24 sierpnia 2022 r. o sygn. akt I Ns [...], w którym stwierdzono, że spadek po M. P.2, na podstawie testamentu notarialnego nabyli z dobrodziejstwem inwentarza wnioskodawcy w ˝ każde. Pismem z dnia 30 listopada 2023 r. Burmistrz zawiadomił strony o wszczęciu postępowania administracyjnego w przedmiocie wymeldowania skarżącej z pobytu stałego pod adresem: ul. [...] w K.. Burmistrz zwrócił się do Ministerstwa Sprawiedliwości z zapytaniem o udzielenie informacji o skarżącej. Burmistrz zwrócił się także do Komendanta Posterunku Policji w K. z prośbą o ustalenie, czy skarżąca aktualnie przebywa w K. i jakie były okoliczności opuszczenia przez nią domu, czy to opuszczenie miało charakter dobrowolny i czy było ono wymuszone sytuacją niezależną od niej, czy pod adresem zameldowania znajdują się rzeczy skarżącej, czy tam jest jej centrum życiowe, czy wejście do domu jest utrudnione dla skarżącej, czy sąsiedzi widują skarżącą na terenie posesji. Ministerstwo Sprawiedliwości udzieliło informacji, że skarżąca nie figuruje w rejestrze osób pozbawionych wolności oraz poszukiwanych listem gończym. Komendant Posterunku Policji w K. zawiadomił Burmistrza, że wnioskodawcy zeznali, iż ich siostra (skarżąca) mieszka w N. . W domu przy ul. [...], pojawia się raz na dwa miesiące na kilka godzin. W miejscu jej obecnego zameldowania znajdują się jej rzeczy osobiste. Nie udało się wejść do pokojów skarżącej, ponieważ są one zamknięte, a tylko skarżąca ma klucze. Sąsiedzi – K. S., A. O. oraz E. Z. – zeznali, że od dłuższego czasu nie widzieli skarżącej. Wszyscy zgodnie zeznali, że skarżąca mieszka i pracuje w N. . Do K. przyjeżdża sporadycznie. Dnia 15 stycznia 2024 r. w Urzędzie Miejskim K. stawiła się skarżąca i została przesłuchana przez pracownika Urzędu w związku z toczącym się postępowaniem o wymeldowanie jej. Skarżąca zeznała co następuje: skarżąca wyjechała z Polski jakieś 25 lat temu w poszukiwaniu pracy na utrzymanie czwórki swoich dzieci. Co dwa tygodnie przyjeżdżała do kraju, ponieważ tutaj jej dzieci mieszkały. To mieszkanie znajduje się na piętrze domu i skarżąca ma tam osobne wejście. Było ono przez nią rozbudowane i remontowane. W Sądzie Rejonowym [...] toczy się sprawa o wyeksmitowanie skarżącej, ale wyrok jeszcze nie zapadł. Od czterech lat nie można korzystać z mieszkania, ponieważ nie ma tam wody, ani ogrzewania. Wnioskodawca – M. P. – przepisał licznik na siebie i odciął skarżącej wszystkie media. Podczas pobytu skarżącej w Polsce nie przebywa pod spornym adresem, ponieważ tam nie da się mieszkać. W domu przy ul. [...] znajdują się wszystkie rzeczy skarżącej, dorobek jej życia. Wszystko jest tam pozamykane, ponieważ skarżąca obawia się swojego brata. W tym celu założyła monitoring. Wnioskodawcy mieli zmanipulować ojca, aby ten sporządził testament korzystny dla nich. Skarżąca nie wyraża zgody na wymeldowanie jej spod spornego adresu. Skarżąca zapowiada powództwo posesoryjne przeciwko swojemu rodzeństwu (wnioskodawcom). Skarżąca udzieliła pełnomocnictwa Ł. B. – jej synowi – do reprezentowania jej pod nieobecność w kraju. W dniu 30 stycznia 2024 r. odbyło się przesłuchanie stron postępowania oraz świadków. Wnioskodawca – M. P. – zeznał: skarżąca od blisko 30 lat mieszka w B. , gdzie aktualnie pracuje. Lokal, w którym zamieszkuje (zgodnie z ewidencją ludności) jest jego własnością i jego siostry – wnioskodawczyni – E. G.. Współwłaścicielką domu jest jeszcze siostra zmarłego ojca – M. C.. Wnioskodawca nie ma kluczy do mieszkania na górze, który zajmuje skarżąca. Ta zaś przyjeżdża raz w miesiącu na kilka godzin i przebywa na górze domu. Wnioskodawcy mieli zostać pobici przez skarżącą i jej syna D. . Demontaż zbiornika wyrównawczego na wodę nastąpił przez skarżącą, wnioskodawcy nie mogli więc prawidłowo ogrzewać domu. Katastrofalny stan domu jest spowodowany tym, że skarżąca w żaden sposób nie uczestniczy w jego utrzymaniu, a także doprowadziła do zniszczeń poprzez zaniechanie jakiegokolwiek działania na rzecz utrzymania domu. Wnioskodawczyni – E. G. – zeznała: skarżąca nie zamieszkuje w K. od 27 lat. Mieszka w B. , gdzie również pracuje. Skarżąca co jakiś czas przyjeżdża do domu i przebywa na piętrze po kilka godzin. W tymże mieszkaniu na górze znajdują się jej rzeczy osobiste, ale nie wie co dokładnie, ponieważ tylko skarżąca ma klucze do mieszkania. Kolejna siostra skarżącej i wnioskodawczyni – E. G. – K. K. – miała kiedyś przekazać wnioskodawczyni, że skarżąca zabrała część rzeczy do siebie w N. . Skarżąca od lat nie partycypuje w kosztach utrzymania domu. Przed śmiercią ojca, chciała go ubezwłasnowolnić, dlatego M. P.2 wytoczył skarżącej powództwo o eksmisję, jednakże wtedy ojciec zmarł, a sprawa została umorzona. A. B. – syn skarżącej – zeznał: skarżąca nie opuściła trwale mieszkania pod adresem: K., ul. [...]. Są tam jej rzeczy osobiste. Od dłuższego czasu pracuje i przebywa w B. , ale często przyjeżdża do Polski. W czasie pobytów w Polsce przebywa w swoim mieszkaniu. Jest ono całkowicie odcięte od mediów i trudno jest tam w ogóle przebywać. Po śmierci ojca (męża skarżącej) w 1996 r., skarżąca wyjechała za granicę w poszukiwaniu pracy, a A. B., jako najstarsze z dzieci skarżącej, opiekował się swoim rodzeństwem w raz z dziadkami. Skarżąca przyjeżdżała co miesiąc do Polski i zostawiała pieniądze na utrzymanie rodziny. A. B. (synowa skarżącej, żona A. B.) zeznała: w latach 2007-2013 mieszkała z mężem (synem skarżącej) i córką w mieszkaniu skarżącej. Właścicielem wówczas był M. P.2. Przez cały czas łożyli na utrzymanie mieszkania. W tym okresie skarżąca nieprzerwanie pracowała w N. , ale często przyjeżdżała do Polski. Przez atmosferę w domu A. B. wraz ze swoją rodziną wyprowadziła się, pozostawiając mieszkanie na górze w idealnym stanie. Po śmierci dziadków męża (M. P.1 zmarła w 2014 r., a M. P.2 w 2019 r.), wszystkie dzieci zostały wydziedziczone, a cały majątek rodziny spoczął w rękach M. C. oraz wnioskodawców – M. P. i E. G.. Początkowo skarżąca, mimo odciętej wody, organizowała ją sobie w baniaczkach, ale to się skończyło. Kiedy skarżąca jest w Polsce, mieszka głównie u swoich dzieci, a w mieszkaniu jest przez krótki czas. K. P. (brat skarżącej) zeznał: mieszkanie na górze domu zostało wybudowane przez ojca, a wykończone przez siostrę (skarżącą) i jej męża. Skarżąca zawsze interesowała się stanem zdrowia rodziców. Jak wyjechała z Polski w poszukiwaniu pracy, to odwiedzała rodziców raz w miesiącu, a czasami częściej. Kiedy skarżąca jest w Polsce, nie nocuje w mieszkaniu na górze, ponieważ nie da się tego zrobić przez warunki, jakie tam panują. M. C. odmówiła wszelkich zeznań w sprawie. Pismem z dnia 2 lutego 2024 r. Burmistrz zawiadomił strony o zakończeniu postępowania administracyjnego. Strony mogły zapoznać się ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Decyzją z dnia 19 lutego 2024 r., nr [...], Burmistrz wymeldował skarżącą z miejsca pobytu stałego z nieruchomości położonej w K. przy ul. [...]. W uzasadnieniu decyzji Burmistrz zrelacjonował ww. stan faktyczny. Jak stanowi o tym art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 1191 z późn. zm., zwanej dalej "u.e.l."), organ wymeldowuje obywatela polskiego z miejsca jego stałego pobytu, jeżeli obywatel ten opuścił to miejsce. Pobyt stały to zamieszkiwanie pod deklarowanym adresem z zamiarem przebywania tam. Aby zamieszkiwać pod wskazanym adresem, trzeba tam fizycznie przebywać i to na stałe. Należy zatem ustalić, czy skarżąca koncentruje pod spornym adresem swoje centrum życiowe, czy też opuściła to miejsce. Burmistrz wskazał, że przesłankami do wymeldowania jest opuszczenie miejsca pobytu w sposób dobrowolny i trwały. Zachowanie skarżącej bezsprzecznie dowodzi temu, że opuściła adres zameldowania, pomimo tego, że co jakiś czas przyjeżdża do mieszkania. Opuściła miejsce zamieszkania w 1996 r. po śmierci swojego męża – P. B.. Dowodem na zamieszkiwanie pod wskazanym przez siebie adresem jest np. spożywanie tam posiłków, przyjmowanie gości, spędzanie wolnego czasu, sypianie. Skarżąca tego od wielu lat nie robi. Konflikt z rodzeństwem spowodował, że skarżąca nawet nie sypia w tym mieszkaniu kiedy przebywa w nim podczas swoich przyjazdów do Polski. Skarżąca jednocześnie nie wystąpiła o zachowek, a także nie wystąpiła z powództwem posesoryjnym. Burmistrz stwierdził, że skarżąca trwale i dobrowolnie opuściła dom rodzinny. Przepisy u.e.l. abstrahują od motywacji opuszczenia adresu pobytu stałego dlatego nie można oceniać tego, czy wyjazd za pracą był konieczny i skarżąca nie miała innego wyboru. Fakt jest taki, że od kilkudziesięciu lat skarżąca nie mieszka w K.. Skarżąca, reprezentowana przez pełnomocnika – adw. M. M. – wniosła odwołanie od decyzji organu I instancji. Podniesiono zarzut naruszenia: 1) art. 35 u.e.l. poprzez uznanie, że skarżąca opuściła trwale miejsce pobytu stałego, w sytuacji, gdy ustalony na potrzeby niniejszego postępowania stan faktyczny przeczy tej tezie; 2) art. 8-13 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 775 z późn. zm., zwanej dalej "k.p.a."). Skarżąca podniosła, że decyzja organu I instancji jest wewnętrznie sprzeczna. Z jednej strony podnosi się, że mieszkanie na górze budynku przy ul. [...] w K. jest urządzone, skarżąca przebywa tam jako jedyna, ponieważ tylko ona ma klucze do mieszkania, a zarazem stwierdza się, że opuściła ona trwale to mieszkanie, skoro wraca tam regularnie. Skarżąca przyznała, że od lat pracuje w B. i mieszka tam w związku z tym, ale nie oznacza to, że spełniły się przesłanki z art. 35 u.e.l. Skarżąca wskazała, że złożyła pozew do Sądu Rejonowego [...] o wypłatę zachowku po rodzicach. Pozew ten został złożony przeciwko wnioskodawcom. Skarżąca zarzuciła także organowi I instancji naruszenie zasad ogólnych k.p.a. Wytłumaczyła ich istotę, ale nie wyjaśniła, jak to naruszenie miałoby wyglądać w niniejszej sprawie. Decyzją z dnia 11 kwietnia 2024 r., nr [...], Wojewoda utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji Wojewoda wskazał, że skarżąca istotnie opuściła swoje miejsce zamieszkania. Trwale tam nie przebywa (fizycznie), ale też zerwała więzi z miejscem zamieszkania. Wojewoda oparł się o dowody, które wykazują bezsprzecznie, że skarżąca nie zamieszkuje w lokalu na piętrze przy ul. [...]. Pojawia się tam co raz rzadziej, sąsiedzi uważają, że od dłuższego czasu nie widzieli skarżącej, która na co dzień mieszka i pracuje w B. . Sama skarżąca zeznała, że od ponad 25 lat nie mieszka w Polsce, pracuje za granicą. Kiedy przebywa w Polsce nie może nocować w spornym mieszkaniu, ponieważ nie ma ono dostępu do żadnych mediów. Zeznania kolejnych osób potwierdzają, że skarżąca przyjeżdża sporadycznie do miejsca zamieszkania w Polsce. Zdaniem Wojewody, materiał dowodowy zebrany przez Burmistrza wykazuje bezspornie, że skarżąca od kilkudziesięciu lat nie mieszka w Polsce. Jej sporadyczne wizyty w Polsce i przebywanie w mieszkaniu, gdzie ma cały swój dobytek nie świadczy o tym, że skarżąca tam mieszka. Są to zaledwie odwiedziny, jakie mają miejsce w zwyczajnych stosunkach rodzinnych. Zamiar zamieszkania przez skarżącą w miejscu jej obecnego zameldowania po przejściu na emeryturę nie ma żadnego znaczenia dla wyniku sprawy. Skarżąca, reprezentowana przez adwokata, wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, kwestionując decyzję organu II instancji. Treść skargi jest tożsama z treścią odwołania od decyzji organu I instancji. Skarżąca dodała, że wyjazdu zarobkowego za granicę nie można utożsamiać z opuszczeniem miejsca zamieszkania. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie. Organ II instancji podtrzymał stanowisko, jakie zajął w zaskarżonej decyzji. Na rozprawę w dniu 9 października 2024 r. stawili się: skarżąca wraz z pełnomocnikiem. Pozostałe strony postępowania nie stawiły się pomimo prawidłowego zawiadomienia o rozprawie sądowej. Skarżąca podtrzymała swoją skargę. Skarżąca jeszcze raz wyjaśniła motywy opuszczenia Polski i podkreśliła, że to ona wyremontowała całe mieszkanie. Zmanipulowany przez wnioskodawców ojciec zapisał im cały dom, a mieszkanie odcięte od wody i mediów, nie nadaje się do zamieszkania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267), sądy administracyjne sprawują kontrolę nad działalnością administracji publicznej, przyjmując jako kryterium kontroli, zgodność z prawem. Kognicja sądów administracyjnych obejmuje m.in. sądową kontrolę decyzji administracyjnych, o czym mowa w art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 z późn. zm., zwanej dalej "p.p.s.a."). Ponadto zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., w zakresie realizowanej kontroli, Sąd nie jest związany zarzutami skargi, w związku z czym nie wyznaczają one kierunku analizy podejmowanej przez Sąd. Innymi słowy, Sąd z urzędu powinien wziąć pod uwagę wszelkie okoliczności, które mają wpływ na ocenę trafności kontrolowanego rozstrzygnięcia, nawet jeśli nie zostały one podniesione przez stronę skarżącą. Przedmiotem niniejszej sprawy jest ocena zgodności z prawem decyzji Wojewody, utrzymującej w mocy decyzję Burmistrza w przedmiocie wymeldowania skarżącej z mieszkania przy ul. [...] w K.. Analiza całokształtu sprawy doprowadziła Sąd w składzie orzekającym do przekonania, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Twierdzenie Sądu wynika z poniższej argumentacji. Materialnoprawną podstawą rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie są przepisy u.e.l. Z treści art. 35 u.e.l. wynika, że organ gminy wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2 u.e.l., decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. W myśl art. 25 ust. 1 u.e.l. pobytem stałym jest zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Chociaż przepisy prawa cywilnego regulują, że miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu, to jednak warto przyjrzeć się definicji słowa "zamieszkiwać". Z uwagi na fakt, że żaden akt normatywny nie definiuje tego słowa, trzeba przytoczyć definicję słownikową – "osiedlić się gdzieś; zająć mieszkanie, lokal, gdzieś na stałe, na krótko" (E. Sobol, Popularny słownik języka polskiego PWN, Warszawa 2003, s. 1224). Rolą organów administracji publicznej (rozpoznawczego i odwoławczego) było zatem stwierdzić, czy skarżąca zamieszkuje pod deklarowanym przez siebie adresem, tj. w mieszkaniu przy ul. [...] w K. i czy spełniły się zatem przesłanki do wymeldowania, tj. czy skarżąca opuściła ww. miejsce trwale i dobrowolnie. Już teraz należy stwierdzić, że dość oczywiste jest, iż te przesłanki ziściły się. Aby zaktualizowała się podstawa prawna do wymeldowania obywatela polskiego spod deklarowanego adresu, muszą kumulatywnie ziścić się dwie przesłanki: 1) dobrowolne oraz 2) trwałe opuszczenie miejsca pobytu (tu: ul. [...] w K.). W ocenie Sądu w składzie orzekającym nie ma najmniejszych wątpliwości, że skarżąca trwale opuściła miejsce pobytu, a kwestia dobrowolności jest niezależna od motywacji, jaka legła u podstaw opuszczenia mieszkania. Ustawowa przesłanka wymeldowania polegająca na opuszczeniu miejsca pobytu stałego to po prostu nieprzebywanie pod deklarowanym adresem w znaczeniu faktycznym. Nie ma bowiem wątpliwości, że od kilkudziesięciu lat skarżąca nie przebywa w miejscu zamieszkania przy ul. [...] w K., ponieważ skarżąca mieszka i pracuje za granicą – B. . Fakt przebywania przez skarżącą i pracowania w N. jest niekwestionowany przez nikogo – skarżącą, jej rodzeństwo, syna, synową i organy. Jest to więc okoliczność oczywista. Wszyscy bowiem uznali, że skarżąca pracuje i mieszka za granicą, do mieszkania w K. przyjeżdża bardzo rzadko, co także ustaliły organy w tej sprawie. Wiadomym jest także i to, że skarżąca, podczas swoich wizyt w mieszkaniu, która jako jedyna ma do niego dostęp, nie mieszka w nim, tj. nie sypia, nie spędza wolnego czasu, nie przyjmuje gości, nie spożywa posiłków. Potwierdziła to sama skarżąca. Jej skonfliktowane z nią rodzeństwo pozbawiło ją dostępu do wszelkich mediów. Sąd nie ocenia tego, ponieważ to pozostaje poza kognicją sądów administracyjnych, a poza tym ustawodawca nie wiąże zachowania osób trzecich z powodami, dla których strona podlegająca wymeldowaniu nie przebywa w miejscu, w którym deklaruje, że stale przebywa z takim właśnie zamiarem. W orzecznictwie wskazuje się, że wyprowadzka z miejsca pobytu nawet przez wzgląd na konflikt z domownikami w celu poprawienia komfortu życiowego nadal świadczy o dobrowolności opuszczenia tego miejsca (zob. np. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 6 czerwca 2024 r., sygn. akt IV SA/Po 237/24). Nie sposób zatem stwierdzić, że skarżąca osiedliła się w mieszkaniu pod deklarowanym przez siebie adresem. Do tożsamych wniosków doszedł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie: "Miejsce stałego pobytu danej osoby to miejsce, w którym osoba ta stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, tj. w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania (odzież, żywność, meble), przyjmuje wizyty członków rodziny lub znajomych, utrzymuje chociażby okazjonalne kontakty z sąsiadami. Z kolei opuszczenie lokalu związane jest z zerwaniem związków z lokalem dotychczasowym i skoncentrowaniem swych spraw życiowych w innym miejscu. Przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego jest spełniona, jeżeli opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne." (wyrok WSA w Lublinie z dnia 9 lipca 2024 r., sygn. akt III SA/Lu 211/24). Od razu należy dopowiedzieć, że trwałości opuszczenia przez skarżącą lokalu nie podważa fakt, że w lokalu nadal znajdują się jej rzeczy ruchome (wyrok NSA z dnia 28 listopada 2023 r., sygn. akt II OSK 1570/22). Kwestia wymeldowania jest bowiem stosunkiem administracyjnoprawnym o charakterze osobistym, a więc to sytuacja prawna skarżącej przesądza o podstawie do jej wymeldowania. Położenie jej rzeczy osobistych może tylko dopełniać przekonanie o zamieszkiwaniu w danym miejscu. W niniejszej sprawie nie da się tego stwierdzić. Sąd w składzie orzekającym nie ma najmniejszych wątpliwości, że skarżąca nie wykonuje żadnych czynności, o jakich wspomniał sąd administracyjny w powyżej zacytowanym orzeczeniu. Ponad wszelką wątpliwość te okoliczności zostały skrupulatnie wyjaśnione przez Burmistrza i Wojewodę. Skarżącej fizycznie nie ma w mieszkaniu. Sfera fizyczności nie ogranicza się do sporadycznej obecności w związku z odwiedzinami po kilka godzin. To, że skarżąca sporadycznie (w świetle ustaleń organów, jest to obecność co raz rzadsza) przyjeżdża do mieszkania, pod którym, jak uważa, mieszka, nie świadczy, że tam przebywa. Wspomniana sfera fizyczności wymaga wykonywania czynności, które noszą znamiona zamieszkiwania, czy też jak stwierdzono w definicji słownikowej, osiedlenia się. Skarżąca przebywając po kilka godzin w mieszkaniu nie zamieszkuje w nim. Najbliższa rodzina skarżącej potwierdziła, że po odbyciu wizyty w mieszkaniu, przyjeżdża do domu syna i synowej i tam skarżąca nocuje. Podczas rozprawy sądowej skarżąca również skonstatowała, że zamieszkiwanie przy ul. [...] jest niemożliwe z uwagi na brak mediów. W opinii Sądu w składzie orzekającym zatem, skarżąca trwale opuściła mieszkanie pod deklarowanym adresem. Opuszczenie przez skarżącą miejsca zamieszkania w Polsce było także dobrowolne. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Trzeba jednak podkreślić, że wyjazd za granicę nie świadczy automatycznie o zaistnieniu podstawy do wymeldowania. Jak zasadnie wskazał Naczelny Sąd Administracyjny: "Wyjazd z Polski do innego państwa może być wynikiem opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu art. 35 ustawy z 2010 r. o ewidencji ludności. Podobnie, pobyt poza granicami Polski może być uznany za opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu art. 35ustawy z 2010 r. o ewidencji ludności, jeśli osoba przebywającą poza granicami Polski nie skorzystała we właściwym czasie ze środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu. Sam fakt pobytu za granicą nie stwarza podstaw do wymeldowania. Jeśli jednak towarzyszą temu okoliczności wskazujące na dobrowolne opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu art. 35 ustawy z 2010 r. o ewidencji ludności, to wówczas pobyt za granicą nie stanowi przeszkody w wymeldowaniu z dotychczasowego miejsca pobytu stałego w Polsce." (wyrok NSA z dnia 22 listopada 2017 r., sygn. akt II OSK 29/17). Skarżąca wyjechała z Polski w 1996 r. i pracuje oraz mieszka w N. . Motywacja, która stała za decyzją o wyjeździe z kraju pozostaje obojętna dla oceny spełnienia się przesłanki wymeldowania. Sąd rozumie potrzeby utrzymania dzieci, jednakże nie zmienia to faktu, że skarżąca opuściła to miejsce. Znamienne dla Sądu jest to, że pomimo powzięcia wiadomości o sporządzeniu testamentu korzystnego wyłącznie dla wnioskodawców, co miało miejsce kilka lat temu, że pomimo odłączenia mieszkania od mediów i stawiania kolejnych barier, które utrudniały i utrudniają zamieszkiwanie w K. przy ul. [...], skarżąca nie podjęła żadnych kroków prawnych. Skarżąca jeszcze na etapie postępowania administracyjnego zapowiadała wniesienie powództwa posesoryjnego, zawiadomiła tut. Sąd o wytoczeniu powództwa o zachowek, jednakże to wszystko nastąpiło, kiedy sprawa o wymeldowanie zakończyła się decyzją ostateczną. Późno skarżąca zdecydowała się na obronę swojej sytuacji. Skarżąca nawet nie zakwestionowała postanowienia sądu spadkowego o stwierdzeniu nabycia spadku po swoim ojcu. Dla Sądu w składzie orzekającym jest to istotne, ponieważ to z jej strony podkreśla niejako akceptację tezy o opuszczeniu miejsca zamieszkania w Polsce. Skarżąca poza tym, że przyjeżdża co kilka miesięcy do mieszkania i przebywa w nim po kilka godzin w żaden sposób nie świadczy o tym, że zamieszkuje w nim, że się w nim osiedliła. Obecność rzeczy osobistych w świetle orzecznictwa, co już podkreślono, nie świadczy o zamieszkiwaniu. Bierna postawa skarżącej w zakresie dochodzenia swoich praw do mieszkania implikuje wniosek Sądu o trafności decyzji podjętej przez organ II instancji. Odnosząc się bezpośrednio do zarzutów skargi, należało stwierdzić ich bezzasadność. Nie doszło do naruszenia art. 35 u.e.l., ponieważ wbrew twierdzeniom skarżącej, stan faktyczny został należycie ustalony i bezsprzecznie wykazuje trwałe i dobrowolne opuszczenie mieszkania przy ul. [...] w K.. Skarżącej fizycznie nie ma w tym mieszkaniu. Fizyczność, co Sąd już omówił, nie ogranicza się tylko do przebywania w mieszkaniu. Konieczne jest sypianie tam, jedzenie posiłków, spędzanie wolnego czasu, przyjmowanie gości etc. Żadnego z tych elementów nie zidentyfikowano, czego zresztą skarżąca nie podważa. Opuszczenie mieszkania było także dobrowolne. To, że los zmusił skarżącą do poszukiwania pracy nie oznacza, że skarżąca nie miała żadnego wyboru co do dalszego zamieszkiwania. Poza tym bierna postawa skarżącej dowodzi temu, że związki z mieszkaniem w K. ustały już dawno. Sama obecność jej rzeczy osobistych w mieszkaniu nie dowodzi temu, że skarżąca nieprzerwanie tam zamieszkuje. Końcowo, należy przypomnieć skarżącej, że wymeldowanie nie rodzi żadnych skutków prawnorzeczowych. Tak jak wskazywały to organy na etapie postępowania administracyjnego, wymeldowanie jest tylko skutkiem ewidencyjnym, tj. rejestrowym. Nie rodzi to żadnych praw do mieszkania i nie ma wpływu na sferę uprawnień własnościowych. Mając powyższe na uwadze, Sąd doszedł do przekonania o niezasadności zarzutu skargi i jej samej. Kierując się wspomnianym już przepisem art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd nie znalazł podstaw mogących skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. W związku z tym Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę, o czym orzeczono w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło