II SA/Po 406/15
WyrokWSA w Poznaniu2015-06-03
Skład orzekający: Jakub Zieliński, Tomasz Świstak, Jolanta Szaniecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o nałożeniu administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia, wydana na podstawie przepisów uznanych przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją, może zostać utrzymana w mocy, mimo odroczenia utraty mocy obowiązującej tych przepisów?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że mimo odroczenia utraty mocy obowiązującej przepisów uznanych za niekonstytucyjne, nie mogą one stanowić podstawy do nałożenia kary pieniężnej, gdyż wprowadzają nieproporcjonalne ograniczenia prawa własności. W przypadku braku nowych przepisów po upływie terminu wyznaczonego przez Trybunał, postępowanie powinno zostać umorzone.Stan faktyczny
Skarżący J. L. usunął 13 drzew z swojej działki w celu wykonania ogrodzenia i przygotowania terenu pod budowę. Organy administracji nałożyły na niego karę pieniężną za usunięcie drzew bez zezwolenia. Skarżący kwestionował m.in. wiek drzew i fakt, że były to samosiewy lub plantacja. Po wyrokach WSA i NSA, sprawa wróciła do WSA, który rozważał wpływ wyroku Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającego niekonstytucyjność przepisów stanowiących podstawę nałożenia kary.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Pile i poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Miasta T. Określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana. Przyznaje r.pr. P. Ł. zwrot kosztów nieopłaconej pomocy prawnej.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Zieliński (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Świstak Sędzia NSA Jolanta Szaniecka Protokolant St. sekretarz sąd. Katarzyna Fornalik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 03 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi J. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Pile z dnia [...] marca 2012r. Nr [...] w przedmiocie kary za usunięcie drzew bez zezwolenia I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Burmistrza T. z dnia [...] 2011r. nr [...], II. przyznaje r.pr. P. Ł. od Skarbu Państwa (Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu) tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącym z urzędu, kwotę [...] zł ([...] złotych [...]) w tym [...] zł ([...] złotych [...]) tytułem podatku od towarów i usług. III. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 21 lutego 2013 r. sygn. akt II SA/Po 490/12 oddalił skargę J. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Pile (dalej również: Kolegium) z dnia [...] marca 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary za usunięcie drzew bez zezwolenia.
Naczelny Sąd Administracyjny, po rozpoznaniu sprawy ze skargi kasacyjnej J. L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 21 lutego 2013 r., wyrokiem z dnia 29 stycznia 2015 r. sygn. akt II OSK 2716/14 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał tutejszemu Sądowi sprawę do ponownego rozpoznania.
Przywołane wyroki zostały wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
W dniu 13 kwietnia 2011 r. pracownik Urzędu Miejskiego w T. -- z udziałem m.in. biegłego w dziedzinie leśnictwa, wyceny drzew, drzewostanów i gruntów – przeprowadził oględziny na działce nr [...] położonej w [...], w trakcie których ustalił usunięcie z terenu tej nieruchomości [...] drzew.
W protokole z tej czynności podano liczbę i gatunek poszczególnych drzew ([...] sosen, [...] brzóz, [...] świerki pospolite oraz 1 jesion wyniosły) oraz ich promień i obwód, zaś w odniesieniu do 3 spośród nich stwierdzono, że mają one szansę na zachowanie żywotności. Odnotowano również, że obecny podczas oględzin współwłaściciel nieruchomości - J. L., przyznał, iż to on usunął wszystkie drzewa w marcu 2011 r. celem wykonania ogrodzenia działki. Ponadto wskazano, że obecna podczas oględzin właścicielka działki sąsiedniej stwierdziła z kolei, że złożyła zawiadomienie o wycince drzew, ponieważ wydawało jej się, iż tzw. lasek, z którego drzewa usunięto, leży częściowo w granicach jej działki.
W opinii z dnia 1 maja 2011 r. biegły stwierdził, że wiek wszystkich drzew, ustalony na podstawie przeliczenia słojów rocznych, przekraczał 10 lat i wyliczył obwody pni oraz należną administracyjną karę pieniężną za usunięcie tych drzew bez zezwolenia.
W piśmie z dnia 2 września 2011 r. J. L. podkreślił, że 3 spośród wspomnianych drzew nadal rosną, pomimo że ich pnie zostały "uszkodzone". Dodał, że pozostałe drzewa liczyły około 15 lat, były posadzone na "porolnym gruncie" i nie miały większej wartości, wobec tego – nie mając świadomości, że wymaga to zezwolenia – usunął te drzewa w związku z tym, iż jego syn zamierza rozpocząć na tej działce budowę.
Z kolei w piśmie z dnia 16 września 2011 r. J. L., wraz z drugim współwłaścicielem nieruchomości, stwierdził, że wiek drzew nie przekroczył 10 lat i wskazał inną przyczynę ich usunięcia, którą miały stanowić względy bezpieczeństwa łączące się z zagrożeniem powodowanym przez drzewa, które dotykały linii energetycznej.
Decyzją z dnia [...] 2011 r. znak [...] Burmistrz Miasta T. (dalej: Burmistrz) na podstawie m.in. art. 88 ust. 1 pkt 2, art. 88 ust. 2 i 3, art. 89 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2009 r. nr 151 poz. 1220, z późn. zm. [obecnie: Dz.U. z 2013 r., poz. 627 z późn. zm.] – dale: ustawa o ochronie przyrody) wymierzył J. L. administracyjną karę pieniężną w wysokości 53 297,52 zł - za usunięcie bez zezwolenia 4 drzew gatunku brzoza brodawkowata, 1 świerku pospolitego i 5 drzew gatunku sosna pospolita; natomiast za usunięcie bez zezwolenia pozostałych 3 drzew (1 świerku pospolitego, 1 brzozy brodawkowatej i 1 jesionu wyniosłego) administracyjną karę pieniężną w wysokości 18 156,36 zł, którą w związku z możliwością zachowania przez drzewa żywotności oraz działaniami podjętymi w tym celu przez posiadacza nieruchomości odroczył na okres 3 lat. W uzasadnieniu decyzji organ przedstawił stan faktyczny sprawy, stanowisko strony oraz sposób wyliczenia wysokości wymierzonych kar.
W odwołaniu od tej decyzji J. L. podniósł, że organ nie uwzględnił, iż usunięte drzewa była samosiewami. Ponadto wskazał na to, że działka nr [...] klasyfikowana jest w ewidencji gruntów i budynków jako grunty orne klasy RV oraz grunty pod tereny mieszkaniowe klasy R-B, zaś w świetle studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego przeznaczona jest pod budownictwo mieszkaniowe; w konsekwencji uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy dla tej działki byłoby równoznaczne z wycinką tych samosiewów, których zachowanie pozostaje w sprzeczności ze studium. Podtrzymał również wcześniej podnoszony argument, że nie wiedział o obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew i stwierdził, iż nie jest w stanie uiścić kary, gdyż utrzymuje się wraz z żoną z działalności rolniczej jako dzierżawca gruntów rolnych o powierzchni [...] ha fizycznego użytków rolnych (5,1255 ha przeliczeniowego).
Opisaną już wcześniej decyzją z dnia [...] marca 2012 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Pile, powołując się na art. 138 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.) oraz art. 88 ust. 1 pkt 2, art. 88 ust. 2-5 i art. 89 ust. 1 i 3 ustawy o ochronie przyrody, uchyliło zaskarżoną decyzję w części dotyczącej kary pieniężnej w wysokości 53 297,52 zł i wymierzyło w tym zakresie karę pieniężną w wysokości 53 266,47 zł, zaś w pozostałej części utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu Kolegium omówiło zasady wymierzania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew i krzewów, odnotowując w szczególności, że stosownie do art. 89 ust. 1 powołanej ustawy wysokość takich kar stanowi trzykrotność opłaty za usunięcie drzew. Organ odwoławczy zarazem uznał, że Burmistrz ustalił prawidłowo rodzaj, gatunek i stopień uszkodzenia drzew, lecz popełnił błędy matematyczne przy wyliczeniu kar, które Kolegium skorygowało, częściowo zmieniając zaskarżone rozstrzygnięcie. Organ II instancji nie przychylił się jednak do argumentacji strony, stwierdzając, że fakt, iż drzewa były samosiewami rosnącymi na terenie przeznaczonym pod zabudowę, nie ma znaczenia z punktu widzenia oceny legalności ich usunięcia bez zezwolenia, a tym samym dla wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej, które ma charakter obligatoryjny. Organ zaznaczył, że nie zachodził żaden z przypadków stanowiących odstępstwo od obowiązku uzyskania zezwolenia w świetle art. 86 ust. 6 ustawy o ochronie przyrody.
W skardze na decyzję Kolegium z dnia [...] marca 2012 r. J. L., reprezentowany przez pełnomocnika procesowego (radcę prawnego), zarzucił jej naruszenie kolejno: art. 82 ust. 6 pkt 3 ustawy o ochronie przyrody, art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 82 ust. 6 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie przyrody oraz art. 2 i art. 8 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (dalej również: "Konstytucja RP" lub "Konstytucja") poprzez zastosowanie niekonstytucyjnego przepisu art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody. W uzasadnieniu skargi jej autor podniósł, że usunięte drzewa rosły na plantacji drzew iglastych i liściastych prowadzonej przez skarżącego na gruntach określonych przez Agencję Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa jako sady. Podkreślił, że skarżący, jako prosty rolnik, nie wiedział, iż okoliczność tę należy zgłosić w postępowaniu administracyjnym. Zaakcentował też, że uzyskał on zezwolenie na usunięcie innych drzew rosnących na terenie plantacji, co świadczy o zasadności jego zarzutów. Pełnomocnik wyeksponował nadto brak dowodów, na podstawie których biegły ustalił w opinii wiek usuniętych drzew. Przywołał również obszerne fragmenty orzeczeń Sądu Najwyższego, wskazujących na konieczność uwzględnienia standardów wypracowanych w prawie karnym podczas wymierzania administracyjnych kar pieniężnych.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie. Odnosząc się do zarzutów skargi, organ podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko. Stwierdził zarazem, że organy nie mogły kwestionować opinii biegłego co do wieku drzew i w tym zakresie nawiązał do "Tabeli wiekowej drzew" opracowanej przez prof. Longina Majdeckiego, w świetle której drzewa niewielkich rozmiarów, np. jesion i świerk o średnicy pnia mniejszej niż stwierdzona podczas oględzin, mogą osiągnąć wiek przekraczający 10 lat. Skarżony organ zauważył również, że usunięte drzewa należały do różnych gatunków i były różnej wielkości. Ponadto podniósł, że skarżący nigdy nie wspomniał o plantacji, przyznał natomiast, iż usunął samosiewy (więc nie drzewa sadzone z planowym zamiarem wycinki) celem budowy ogrodzenia działki w miejscu przeznaczonym pod budowę.
W piśmie procesowym z dnia 6 lutego 2014 r. pełnomocnik skarżącego zwrócił się z wnioskiem o skierowanie pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego celem zbadania zgodności z Konstytucją art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, dopuszczającego dotkliwą sankcję finansową za usuniecie drzew, które co do zasady odpowiadało prawu, co potwierdza późniejsze udzielenie zezwolenia na usunięcie "takich samych rodzajowo drzew z terenu tożsamej działki". Powołał się na pytanie prawne skierowane do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie podatku akcyzowego oraz szeroko omówił konstytucyjną zasadę proporcjonalności. Wniosek ten został oddalony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu na rozprawie poprzedzającej wydanie wyroku z dnia 21 lutego 2013 r.
Z kolei drugi pełnomocnik skarżącego - radca prawny ustanowiony w ramach prawa pomocy w piśmie z dnia 19 lutego 2013 r. również zarzucił organom, że całkowicie dowolnie przyjęły, iż wiek usuniętych drzew przekraczał 10 lat w sytuacji, gdy opinia biegłego nie wskazuje żadnego dowodu w tym zakresie i nie określa tego wieku precyzyjnie. Jego zdaniem organy zaniechały także obowiązku ustalenia z urzędu tego, czy drzewa nie stanowiły plantacji.
Tutejszy Sąd w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 lutego 2013 r., przedstawiając przyczyny, dla których skargę oddalił, omówił podstawę prawną oraz faktyczną zaskarżonej decyzji i stwierdził, że poza sporem pozostaje, iż skarżący – co zresztą sam przyznał – usunął bez zezwolenia trzynaście drzew rosnących na jego nieruchomości. Za nieprzekonujące Sąd uznał racje prezentowane przez stronę skarżącą, mające uzasadniać odstąpienie od wymogu uzyskania tego zezwolenia. Stwierdził zarazem, że materiał dowodowy nie potwierdza, by usunięte drzewa były objęte zwolnieniem przewidzianym w art. 83 ust. 6 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody - jako drzewa, których wiek nie przekraczał 10 lat, bowiem wykluczono to w opinii biegłego na podstawie przeliczenia pierścieni przyrostów słojów dokonanych podczas oględzin przeprowadzonych z udziałem skarżącego. Sąd podniósł również, że skądinąd skarżący sam przyznał w piśmie z dnia 2 września 2011 r., że drzewa liczyły ok. 15 lat. Tutejszy Sąd nie przychylił się również do argumentu skarżącego co do konieczności zapewnienia bezpieczeństwa w związku z bliskością linii energetycznych, gdyż tego rodzaju okoliczność nie została wymieniona w wyczerpującym katalogu zawartym w art. 83 ust. 6 powołanej ustawy. Analogicznie Sąd ocenił spostrzeżenie skarżącego, że drzewa rosły na nieruchomości przeznaczonej na cele budowlane, jak i jego twierdzenie wskazujące na to, że wycięte drzewa stanowiły plantację, wobec czego ich usunięcie nie wymagało zezwolenia - stosownie do art. 83 ust. 6 pkt 3 tej ustawy. W tym ostatnim zakresie Sąd zwrócił uwagę, że w piśmie z dnia 2 września 2011 r. skarżący utrzymywał, iż drzewa te były samosiewami i nie miały większej wartości, które to stanowisko podtrzymał w odwołaniu, gdzie zaznaczył, że zadrzewienie działki pozostaje w sprzeczności z jej przeznaczeniem określonym w studium kierunków i uwarunkowań rozwoju przestrzennego. W konsekwencji Sąd uznał, że trudno zatem uznać, iż skarżący rzeczywiście prowadził plantację, zwłaszcza jeżeli zważyć na zróżnicowanie gatunkowe wyciętych drzew oraz oświadczenia strony, zgodnie z którymi drzewa usunięto w celu budowy ogrodzenia (protokół z dnia 13 kwietnia 2011 r.) oraz przygotowania działki pod realizację inwestycji budowlanej (pisma z 2 i 16 września 2011 r.).
W rozważaniach prawnych Sąd stwierdził, że drzewa zostały usunięte bez zezwolenia, które było wymagane, toteż zgodnie z treścią art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody Burmistrz miał obowiązek wymierzyć administracyjną karę pieniężną, gdyż decyzja w tym przedmiocie ma charakter związany i organ nie może odstąpić od jej wydania. Ponadto Sąd zweryfikował sposób ustalenia wysokości kary i także w tym zakresie nie dopatrzył się nieprawidłowości po stornie organów.
J. L., reprezentowany przez pełnomocnika z wyboru (radcę prawnego) w skardze kasacyjnej od wyroku z dnia 21 lutego 2013 r. powielając zarzuty i argumentację skargi, zaskarżył ten wyrok w całości. Pełnomocnik podtrzymał argumentację zawartą we wniosku o wystąpienie z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego, oświadczając, że stanowi ona immanentny element skargi kasacyjnej.
Postanowieniem z dnia 19 grudnia 2013 r. sygn. akt II OSK 1507/13 Naczelny Sąd Administracyjny zawiesił postępowanie w sprawie w związku z zawisłym przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowaniem ze skarg konstytucyjnych o zbadanie zgodności z Konstytucją m.in. art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 i 3 ustawy o ochronie przyrody, prowadzonym pod sygn. akt SK 6/12. Postępowanie kasacyjnej zostało następnie podjęte w dniu 23 września 2014 r., gdyż w dniu 1 lipca 2014 r. Trybunał Konstytucyjny wydał w sprawie o sygn. akt SK 6/12 wyrok, którym stwierdził, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej przez to, iż przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu. Trybunał jednocześnie orzekł, że przepisy te tracą moc obowiązującą z upływem 18 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej (sentencja wyroku została ogłoszona w Dzienniku Ustaw z dnia 14 lipca 2014 r. pod poz. 926).
Naczelny Sąd Administracyjny, wyjaśniając w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 stycznia 2015 r. sygn. akt II OSK 2716/14 przyczyny uchylenia wyroku tutejszego Sądu z dnia 21 lutego 2013 r., stwierdził, że zarzuty skargi kasacyjnej okazały się częściowo zasadne. Sąd kasacyjny nie podzielił stanowiska pełnomocnika strony co do uchybień proceduralnych dotyczących ustalenia stanu faktycznego w odniesieniu do wieku drzew usuniętych przez skarżącego bez zezwolenia (ponad 10 lat) oraz co do tego, że drzewa te nie rosły na plantacji w rozumieniu art. 83 ust. 6 pkt 3 ustawy o ochronie przyrody, jak również, że część z nich nie zachowała żywotności. Sąd II instancji podkreślił, że ustalenie przez organy na podstawie wiarygodnej opinii biegłego, iż wiek drzew przekraczał 10 lat, było konieczne i zarazem wystarczające z punktu widzenia art. 86 ust. 3 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody, stanowiącego, że drzewa, które tego wieku nie osiągnęły, mogą być usuwane bez zezwolenia; nie był natomiast istotny dokładny wiek tych drzew, tj. o ile przewyższał on granicę 10 lat, gdyż nie miało to w szczególności żadnego wpływu na wysokość administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia. Sąd kasacyjny nie zgodził się z pełnomocnikiem skarżącego, że opinia jest wadliwa z tego powodu, iż biegły nie podał ściśle tego wieku. Niepodobna też, w ocenie Sądu kasacyjnego, tracić z pola widzenia, że opinia biegłego jest w tej materii zgodna z oświadczeniem skarżącego, który w piśmie z dnia 2 września 2011 r. przyznał, iż usunięte przez niego drzewa liczyły około 15 lat, co trafnie dostrzegł wcześniej tutejszy Sąd; ponadto skarżący nie polemizował z treścią opinii, mimo że biegły dokonywał oględzin nieruchomości w jego obecności, podczas których to czynności ustalono, które z usuniętych drzew mogą zachować żywotność. Zarazem Sąd kasacyjny stwierdził, że Sąd I instancji przekonująco wyjaśnił, dlaczego nie można uznać, iż skarżący usunął drzewa z plantacji, gdyż w tym zakresie nie sposób odmawiać znaczenia temu, iż przedmiotowy argument został po raz pierwszy powołany w skardze i pozostaje w całkowitej sprzeczności z wcześniejszymi wyjaśnieniami skarżącego, a nie wiadomo dlaczego skarżący miałby zataić przed organami fakt, że prowadzi plantację i podawać im nieprawdziwą przyczynę usunięcia drzew; gdyby zatem skarżący rzeczywiście usunął drzewa z plantacji, to nie miałby żadnego racjonalnego powodu, by to ukrywać, lecz powinien udzielić tej informacji organowi, a w razie sporu dowieść, że drzewa te miały taki charakter i zostały w powyższy sposób spożytkowane. Podsumowując tę część rozważań, Sąd II instancji stwierdził, że zarzuty procesowe rozpoznawanej skargi kasacyjnej nie zasługują na uwzględnienie, co oznacza, że nie został zakwestionowany skutecznie stan faktyczny przyjęty przez Sąd I instancji.
Odnosząc się do zarzutów materialnoprawnych skargi kasacyjnej, Sąd II instancji stwierdził, że wobec przyjętego stanu faktycznego sprawy nie można zasadnie twierdzić, iż doszło do naruszenia art. 82 ust. 6 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie przyrody, skoro administracyjna kara pieniężna nie dotyczyła drzew, których wiek nie przekraczał 10 lat i które rosły na plantacji.
Za zasadny Sąd kasacyjny uznał natomiast zarzut, że przedmiotową karę wymierzono na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, który jest niezgodny z Konstytucją. Sąd II instancji podkreślił, że sąd administracyjny musi mieć na względzie potrzebę ochrony przysługujących stronie praw jednostkowych, które nie mogą być naruszone w sposób niezgodny z Konstytucją, a wątpliwości co do konstytucyjności materialnoprawnej podstawy zaskarżonej decyzji strona skarżąca zgłosiła jeszcze na etapie postępowania przed Sądem I instancji, lecz Sąd poprzestał na oddaleniu wniosku o skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego pytania prawnego w tym zakresie i kwestię tę pominął w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku; w konsekwencji, podejmując rozstrzygnięcie, tutejszy Sąd nie uwzględnił tej istotnej części argumentacji podniesionej przez stronę skarżącą, co stanowi uchybienie wymagające usunięcia i uzupełnienia w toku ponownego rozpoznania sprawy. Sąd kasacyjny podniósł, że jest tak tym bardziej dlatego, iż wyrokiem z dnia 1 lipca 2014 r. sygn. akt SK 6/12 Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że powołany przepis art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody jest niezgodny z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji, odraczając zarazem utratę jego mocy obowiązującej na 18 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku. W takiej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że powinien zastosować bezpośrednio przepisy art. 190 ust. 1 i 4 Konstytucji i uwzględnić wyrok Trybunału; przy czym bezpośrednie stosowanie wymienionych przepisów Konstytucji możliwe jest także w sytuacji, która w niniejszej sprawie nie występuje, gdy przepis uznany za niekonstytucyjny nie został wskazany pośród podstaw kasacyjnych.
Omawiając kwestię skutków prawnych odroczenia przez Trybunał Konstytucyjny utraty mocy przez niekonstytucyjny przepis, Sąd kasacyjny odwołał się do stanowiska doktryny oraz orzecznictwa, a w tym poglądu wyrażonego w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r. sygn. akt SK 6/12 - i stwierdził, że przewidziany w art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody bezwzględny obowiązek organu polegający na wymierzeniu administracyjnej kary pieniężnej – i to bardzo wysokiej i majątkowo dotkliwej, bo stanowiącej trzykrotność opłaty za usunięcie drzewa – może być w określonych okolicznościach sankcją nieproporcjonalną do uszczerbku, jaki w środowisku naturalnym wywołało usunięcie drzewa bez zezwolenia. W tym zakresie Sąd II instancji zwrócił uwagę na to, że Trybunał wyeksponował obiektywny charakter odpowiedzialności, uniemożliwiający wzięcie pod uwagę takich okoliczności jak wystąpienie wspomnianego uszczerbku i jego rozmiary, sytuacja majątkowa i osobista sprawcy deliktu, a także jego motywacja oraz stopień naruszenia ustawowego obowiązku. Rozwijając ten wątek, Sąd kasacyjny zwrócił również uwagę na względy tzw. ekonomiki procesowej, nakazujące poszukiwać takiego sposobu załatwienia sprawy, który nie byłyby dysfunkcyjny z punktu widzenia zasad porządku prawnego; przemawiają one przeciwko zastosowaniu niekonstytucyjnego przepisu w sytuacji, gdy po utracie mocy przez ten przepis możliwe będzie wznowienie postępowania w sprawie. Wyjaśnił, że przyczyny dla których Trybunał Konstytucyjny odroczył utratę mocy przez niekonstytucyjny przepis, leżą w sferze interesu publicznego, wiążąc się z reguły z potrzebą zapobieżenia negatywnym następstwom, jakie może wywołać luka w prawie spowodowana nagłym usunięciem z systemu prawnego regulacji prawnej służącej ochronie ważnych wartości konstytucyjnych; w tym wypadku utrata mocy kontrolowanych przepisów z dniem ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw pozbawiłaby właściwe organy samorządu terytorialnego podstaw prawnych do wymierzania administracyjnych kar pieniężnych za usunięcie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia lub ich zniszczenie, uniemożliwiając im tym samym wykonywanie ich ustawowych zadań. Dalej Sąd kasacyjny wyjaśnił, że racje przywołane przez Trybunał Konstytucyjny uwzględnił Naczelny Sąd Administracyjny w kilku orzeczeniach wydanych w przedmiocie administracyjnych kar pieniężnych za usunięcie drzewa bez zezwolenia już po ogłoszeniu wyroku z dnia 1 lipca 2014 r., w których zaznaczył mianowicie, że powodem odroczenia utraty mocy niekonstytucyjnych przepisów była w analizowanym przypadku konieczność utrzymania ich funkcji prewencyjnej i odstraszającej, a przez to kontynuacja ochrony drzew i krzewów przed niekontrolowanym ich wycinaniem; uwzględnienie tego celu odroczenia pozwoliło Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu odmówić zastosowania przepisów objętych odroczeniem z powołaniem się na zadania ustrojowe i autonomię orzeczniczą sądów administracyjnych.
Sąd kasacyjny zaznaczył jednak, że w niniejszej sprawie zważenie przywołanych wartości konstytucyjnych – według kryteriów wskazanych w uzasadnieniu wyroku Sądu II instancji, jak wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r. sygn. akt SK 6/12, należy do Sądu I instancji. Idąc dalej, stwierdził, że skoro tutejszy Sąd uchylił się od rozważenia tej kwestii, pomijając stanowisko strony wyrażone we wniosku o wystąpienie z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego, to jej rozstrzygnięcie dopiero przez Naczelny Sąd Administracyjny na etapie postępowania kasacyjnego oznaczałoby naruszenie zasady dwuinstancyjności; wobec tego Sąd I instancji nie może być zwolniony od odpowiedzi na pytanie o skutki, jakie dla rozpatrywanej sprawy spowodował wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r. - i przez ten pryzmat powinien zbadać zgodność z prawem rozstrzygnięcia administracyjnego poddanego jego kontroli.
Na rozprawie w dniu 3 czerwca 2015 r. ustanowiony z urzędu pełnomocnik skarżącego podtrzymał wnioski i argumentację skargi, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Ponadto zwrócił uwagę na to, że odroczenie przez Trybunał Konstytucyjny usunięcia z obrotu prawnego niekonstytucyjnego przepisu ma charakter jedynie prewencyjny, a niekonstytucyjny przepis nie może być podstawą decyzji nakładającej karę za usuniecie drzew bez zezwolenia. Oświadczył, że jego zdaniem w toku ponownego rozpatrzenia sprawy organy powinny powstrzymać się z wydaniem decyzji do upływu terminu oznaczonego przez Trybunał - utraty mocy obowiązującej przez niekonstytucyjny przepis. Pełnomocnik wniósł również o zasadzenie kosztów pomocy prawnej udzielonej skarżącemu, które nie zostały uiszczone nawet w części.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
Skarga jest zasadna.
W pierwszej kolejności Sąd miał na uwadze, że w sprawie orzekał już Naczelny Sąd Administracyjny. Wobec tego zastosowanie znajduje art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270, z późn. zm. - dalej: p.p.s.a.), w myśl którego wojewódzki sąd administracyjny, któremu sprawę przekazano, pozostaje związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Wykładnia prawa obejmuje zarówno prawo materialne, jak i procesowe. Obowiązek przyjęcia wykładni Naczelnego Sądu Administracyjnego nie ma wprawdzie charakteru bezwzględnego, bowiem orzecznictwo oraz doktryna dopuszcza od niego odstępstwa, jednak w bardzo ograniczonym zakresie, który nie może powodować uszczuplenia istoty przepisu. Omawiane wyjątki mogą występować jedynie wówczas, gdy stan faktyczny sprawy ustalony w wyniku ponownego jej rozpoznania uległ tak zasadniczej zmianie, że do nowo ustalonego stanu faktycznego należy stosować przepisy prawa odmienne od tych, które były przedmiotem wyjaśnienia (wykładni) Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 1998 r. sygn. akt I PKN 226/98, OSNAP 1999/15/486), lub gdy – przy niezmienionym stanie faktycznym sprawy – po wydaniu orzeczenia zmienił się stan prawny (por. B. Gruszczyński [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Postępowanie przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LEX 2013, komentarz do art. 190). Ponadto w orzecznictwie i literaturze przedmiotu jednolicie przyjmuje się, że związanie samego sądu administracyjnego w rozumieniu przywołanego przepisu, oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych – sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem – lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie. Wykładnia prawa, o jakiej mowa w art. 190 p.p.s.a., to wyjaśnienie przez Naczelny Sąd Administracyjny istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym wypadku, a zatem nie tylko sama wykładnia w ścisłym tego słowa znaczeniu. Związanie wykładnią prawa dotyczy zarówno sądu rozpoznającego sprawę ponownie - do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia, jak i organu administracyjnego. Oznacza to, że orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, a jego oddziaływaniem objęte jest także przyszłe postępowanie administracyjne w sprawie. Związanie wykładnią ma szeroki zasięg, gdyż obejmuje również strony postępowania. Nie można bowiem oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy - na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez sąd kasacyjny. Powyższe rozwiązanie ma na celu zapewnienie jednolitości orzecznictwa (por. wyrok NSA z dnia 15 września 2011 r. sygn. akt I FSK 1161/10, LEX nr 1068097).
Z powyżej przedstawionych poglądów wynika, że sąd, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, nie ma całkowitej swobody przy wydawaniu nowego orzeczenia.
Istotnym punktem wyjścia dla rozważań dotyczących zaskarżonej decyzji Kolegium z dnia 6 marca 2012 r. jest podkreślenie, że w niniejszej sprawie nie uległ zmianie stan faktyczny i prawny, co oznacza, że Sąd, nie znajdując podstaw do zastosowania odstępstw od konieczności podzielenia poglądów prawnych wyrażonych przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 29 stycznia 2015 r., zobowiązany jest wykładnię prawa tam przedstawioną przyjąć przy ocenie legalności zaskarżonej decyzji. Co więcej, wobec niepodzielania przez Sąd kasacyjny zarzutów skarżącego co do naruszenia przepisów postępowania przy ustaleniu stanu faktycznego przez organy administracji, który to stan faktyczny został przyjęty przez tutejszy Sąd podczas pierwszego rozstrzygania sprawy, Sąd orzekający ponownie nie znajduje podstaw do zakwestionowania ustaleń faktycznych poczynionych przez organy administracji w niniejszej sprawie. W konsekwencji za niewątpliwe ustalenie należało uznać to, że współwłaściciel nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] w [...] - J. L. w marcu 2011 r. przeprowadził wycinkę [...] drzew w wieku powyżej 10 lat, o obwodach pnia i promieniach stwierdzonych w protokole kontroli z dnia 13 kwietnia 2011 r. i specyfikacji zawartej w opinii biegłego z dnia 1 maja 2011 r. – [...] drzew gatunku brzoza brodawkowata, 1 świerku pospolitego i [...] drzew gatunku sosna pospolita, a także 3 drzew co do których stwierdzono szansę na zachowanie żywotności (1 świerku pospolitego, 1 brzozy brodawkowatej i 1 jesionu wyniosłego). Wycięcie tych drzew wymagało uprzedniego uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew w trybie art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Skarżący takiego zezwolenia przed wycinką nie uzyskał, zaś drzewa usunął w celu wykonania ogrodzenia terenu działki i przygotowania terenu pod inwestycję budowlaną swojego syna, a nie wiedział o konieczności uzyskania takiego zezwolenia w odniesieniu do usunięcia drzew z nieruchomości prywatnej. Usunięte drzewa stanowiły tzw. samosiewy, a nie plantację drzew, wobec czego w sprawie nie zgaduje do nich zastosowania przepis art. 83 ust. 6 pkt 3 powołanej ustawy - podobnie jak i przepis art. 83 ust. 6 pkt 4 tej ustawy.
Analiza stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażona w wyżej przywołanym wyroku prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji powinien rozważyć – na co zwracała uwagę strona skarżąca w swojej argumentacji – w rozpatrywanej sprawie dopuszczalność odmowy zastosowania przepisów prawa, które zostały uznane przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 1 lipca 2014 r. sygn. akt SK 6/12 za niekonstytucyjne. Wyrok Trybunału został zaś ogłoszony w Dzienniku Ustaw w dniu 14 lipca 2014 r. pod poz. 926 (OTK-A 2014/7/68, LEX nr 1480663).
W tym wypadku przedmiotową karę wymierzono m.in. na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, który jest niezgodny z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji, jednak Trybunał orzekł o odroczeniu terminu utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów o 18 miesięcy. Zważenie przywołanych wartości konstytucyjnych – według kryteriów wskazanych w uzasadnieniu wyroku Sądu II instancji, jak wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r. sygn. akt SK 6/12 – należy do Sądu I instancji, który nie może być zwolniony od odpowiedzi na pytanie o skutki, jakie dla rozpatrywanej sprawy spowodował wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r. - i zbadania przez pryzmat tego orzeczenia Trybunału zgodności z prawem zaskarżonego rozstrzygnięcia administracyjnego.
Uwzględniając wykładnię prawa zaprezentowaną przez Sąd kasacyjny w wydanym w niniejszej sprawie uzasadnieniu wyroku, jak i mając na uwadze orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego (zob. np. wyroki NSA z dnia 4 grudnia 2014 r. sygn. II OSK 2696/14, LEX nr 1565810, z dnia 5 grudnia 2014 r. sygn. akt II OSK 2706/14 i z dnia 15 stycznia 2015 r. sygn. akt II OSK 2715/14 - dostępne w Internecie pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl), tutejszy Sąd stwierdza, że fakt wydania przez Trybunał Konstytucyjny w toku niniejszego postępowania sądowego (na etapie postępowania kasacyjnego) wyroku orzekającego o niekonstytucyjności aktu normatywnego, na podstawie którego zostały wydane kontrolowane w sprawie decyzje organów obydwu instancji, nie może pozostać bez znaczenia dla oceny ich legalności. Sytuacja taka powoduje rozszerzenie zakresu kontroli sądowej wyznaczonego treścią art. 3 § 1 oraz art. 134 i art. 135 p.p.s.a. i konieczność bezpośredniego zastosowania art. 190 ust. 1 i 4 Konstytucji (por. uchwała składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 grudnia 2009 r. sygn. akt I OPS 9/09, ONSAiWSA 2010/2/16).
W okolicznościach rozpoznawanej sprawy sytuacja prawna doznała pewnej komplikacji z uwagi na odroczenie przez Trybunał na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji terminu utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów o 18 miesięcy.
Posiłkując się szeroko w odniesieniu do tej kwestii w dalszej części uzasadnienia stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonym w wydanym w niniejszej sprawie wyroku, jak również w wyroku z dnia 4 grudnia 2014 r. sygn. akt II OSK 2696/14 – a to z tej przyczyny, że rozważania Naczelnego Sądu Administracyjnego co do skutków wydania wyroku przez Trybunał Konstytucyjny w sprawie o sygn. akt SK 6/12 są w przypadku pierwszego wyroku jako wydanego przez sąd II instancji w niniejszej sprawie wiążące, a ponadto w obydwa wyroki NSA są wyczerpująco i przekonująco umotywowane, co spowodowało, że tutejszy Sąd podzielił je w całości – tutejszy Sąd podkreśla, że problematyka wpływu odroczenia mocy obowiązującej norm prawnych uznanych przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z ustawą zasadniczą na rozpoznawaną sprawę wywołała duże rozbieżności tak w orzecznictwie samego Trybunału, jak i Sądu Najwyższego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego, a także w doktrynie. Szczegółowej analizy tego problemu oraz przeglądu wyrażanych na tle poglądów w najnowszym orzecznictwie podjął się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 marca 2014 r. sygn. akt I KZP 30/13 (OSNKW 2014/5/36), który sam ostatecznie przyjął, że sąd może nie zastosować przepisu uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z ustawą zasadniczą, mimo że uchylenie jego mocy odroczono w czasie. Podgląd ten tutejszy Sąd w pełni podziela z następujących powodów, wyłożonych przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyżej przywołanych wyrokach.
Po pierwsze, akt normatywny uchylony (w całości lub w części) na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, niezależnie od odroczenia utraty jego mocy obowiązującej, przede wszystkim traci cechę domniemania konstytucyjności. Wzruszenie tego domniemania następuje już z momentem ogłoszenia wyroku Trybunału na sali rozpraw (wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 27 kwietnia 2005 r. sygn. akt P 1/05, OTK-A 2005/4/42; z dnia 13 marca 2007 r. sygn. akt K 8/07, OTK-A 2007/3/26; z dnia 11 maja 2007 r. sygn. akt K 2/07, OTK-A 2007/5/48). Z tą też chwilą nie ma już żadnych wątpliwości, że taki akt nie spełnia standardów konstytucyjnych.
Po drugie, jak trafnie zauważył Sąd Najwyższy, na skutek orzeczenia o niekonstytucyjności aktu normatywnego następuje zmiana stanu prawnego (por. wyrok z dnia 23 stycznia 2007 r. sygn. akt III PK 96/06, OSNP z 2008/5-6/61). Sąd, rekonstruując podstawę rozstrzygnięcia, zobowiązany jest uwzględnić wszystkie normy obowiązujące w systemie prawnym, w tym te o charakterze konstytucyjnym i stosować w tym zakresie reguły kolizyjne - lex superior derogat legi inferiori.
Po trzecie, brak też jest wreszcie logicznych przesłanek, by kończyć postępowanie na podstawie "czasowo" czy tylko "przejściowo" konstytucyjnych przepisów, a następnie wznawiać zakończone w ten sposób postępowania. Takie działanie sądów byłoby dysfunkcjonalne (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2006 r. sygn. akt I PK 116/05, OSNP z 2006/23-24/353 i z dnia 5 czerwca 2007 r. sygn. akt I PK 6/07, OSNP 2008/15-16/213 oraz wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2006 r. sygn. akt II OSK 1403/05; z dnia 9 marca 2010 r. sygn. akt I FSK 105/09 - orzecznictwo sądowoadministracyjne dostępne jw.).
Kolejnymi argumentami przemawiającymi za niestosowaniem przepisu, który utracił domniemanie konstytucyjności, są takie wartości, jak ochrona praw jednostki oraz ekonomika procesowa, bowiem odsyłanie strony w niektórych kategoriach spraw na drogę wznowienia postępowania byłoby sprzeczne z regułami demokratycznego państwa prawnego, urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej - z uwagi na konieczność ochrony innych wartości konstytucyjnych (por. R. Hauser, J. Trzciński [w:] Prawotwórcze znaczenie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wyd. 2. Warszawa 2010 r., str. 52, 102).
Udzielając odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób odroczenie utraty mocy obowiązującej przepisu uznanego za niezgodny z Konstytucją RP wpływa na okoliczności konkretnej sprawy, trzeba stwierdzić, że nie może w tym zakresie być miejsca na prosty automatyzm, na co też wskazują wyżej przywołane poglądy. Jest to również o tyle istotne, że zawarcie klauzuli odraczającej utratę mocy obowiązującej przepisu w świetle art. 190 ust. 3 Konstytucji RP ma charakter wyjątkowy, a zasadą pozostaje jednak wejście w życie orzeczenia Trybunału z dniem jego ogłoszenia. Zatem, jak zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny, realizacja także przez sądy gwarancji konstytucyjnych – na gruncie istniejącego stanu normatywnego zakładającego przez określony czas obowiązywanie niekonstytucyjnego przepisu – stawia zarazem wyzwania i możliwości wyboru przez same sądy takiego środka proceduralnego, który najlepiej pozwoli na osiągnięcie efektu najbliższego nakazowi wykładni i stosowania prawa w zgodzie z Konstytucją (por. wyrok TK z dnia 27 października 2004 r. sygn. akt SK 1/04, OTK-A z 2004/9/96). Z tych też przyczyn trafnie dostrzeżono w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, że sądy, dokonując wyboru odpowiedniego środka procesowego, zobowiązane są brać pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnym przepisem, przyczyny naruszenia i znaczenie wartości konstytucyjnych naruszonych takim przepisem, powody, dla których Trybunał odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu, a także okoliczności rozpoznawanej przez sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy zastosowania konstytucyjnego przepisu (patrz: wyroki NSA z dnia 23 lutego 2006 r. sygn. akt II OSK 1403/05; z dnia 17 listopada 2010 r. sygn. akt I OSK 483/10; z dnia 29 kwietnia 2011 r. sygn. akt I OSK 1070/10; z dnia 9 czerwca 2011 r. sygn. akt I OSK 231/11; z dnia 25 czerwca 2012 r. sygn. akt I FPS 4/12 - dostępne jw.).
Uwzględniając przedstawione rozważania, warto przyjrzeć się przyczynom uznania przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją RP przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, a także przyczyny odroczenia utraty przez nich mocy. Jak wynika z uzasadnienia wyroku z dnia 1 lipca 2014 r. (sygn. akt SK 6/12), Trybunał wyeksponował w nim przede wszystkim konieczność ochrony przyrody. Jak podkreślał, Konstytucja niezwykle wysoko sytuuje wartość, jaką stanowi środowisko naturalne, umieszczając je wśród najważniejszych zadań państwa (art. 5 w związku z art. 68 ust. 4 i art. 74 Konstytucji RP). Ochrona przyrody, która stanowi element ochrony środowiska, została expressis verbis wymieniona w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP jako wartość, która może uzasadniać ustawowe ograniczenia w korzystaniu z praw konstytucyjnych, w tym z prawa własności nieruchomości i jej poszczególnych składników. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, ograniczenia te, niezależnie od zachowania formy ustawy i motywowania celem ochrony środowiska (oba te wymogi spełnia zakwestionowana ustawa o ochronie przyrody), muszą jednak odpowiadać wymaganiom wynikającym z zasady proporcjonalności (sensu stricto). Trybunał, akceptując wprowadzenie i utrzymywanie mechanizmu ochrony zadrzewień i wynikające z jego stosowania ograniczenia prawa własności, jak również zagrożenie karą w przypadku naruszenia obowiązku uprzedniego uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu z nieruchomości, uznał, że kara ta, jak również opłata za usunięcie drzewa za zezwoleniem może stanowić w określonych okolicznościach sankcję nieproporcjonalną do uszczerbku wywołanego w środowisku naturalnym na skutek usunięcia drzewa lub krzewu. Kwestionowane przepisy nie uwzględniają bowiem w szczególności specyfiki tych sytuacji, w których nastąpiło uszkodzenie drzewa siłami przyrody lub jego chorobą, jak również wynikało ze stanu wyższej konieczności. Analizowane przepisy przewidują za usunięcie z nieruchomości drzewa lub krzewu bez zezwolenia czysto obiektywną odpowiedzialność, oderwaną od indywidualnych okoliczności dokonania tego deliktu. Posiadacz nieruchomości, z której zostało usunięte przez niego lub za jego przyzwoleniem, bez zezwolenia właściwego organu drzewo lub krzew nie ma prawnej możliwości zwolnienia się od odpowiedzialności przez wykazanie, że doszło do tego z przyczyn, za które on nie odpowiada. Wysokość kary, określona sztywno, nie pozwala uwzględnić stopnia uszczerbku w przyrodzie (w skrajnym przypadku może nie być żadnego uszczerbku), wagi naruszenia obowiązku ustawowego ani sytuacji majątkowej sprawcy deliktu. W niektórych przypadkach obowiązek zapłacenia kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy złotych kary może doprowadzić sprawcę deliktu do ruiny finansowej i odjęcia mu prawa własności. Konkludując, Trybunał uznał, że ograniczenia prawa własności, wynikające z zaskarżonych przepisów, nie spełniają testu proporcjonalności i tym samym są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
W następnej kolejności należy zwrócić uwagę na to, że, uzasadniając konieczność odroczenia terminu utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów, Trybunał podkreślił, że przeciwne działanie pozbawiłoby właściwe organy samorządu terytorialnego podstaw prawnych do wymierzania administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu rosnącego na tej nieruchomości, co uniemożliwiłoby im realizację części zadań nałożonych przez ustawę. Taki stan rzeczy byłby wysoce niepożądany z uwagi na konieczność zapewniania ochrony przyrody (środowiska). Z powyższego wynika zatem, że intencją Trybunału było utrzymanie funkcji prewencyjnej i odstraszającej w przypadku podmiotów dopuszczających się usuwania drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Mówiąc wprost, intencję Trybunału Konstytucyjnego należało odczytać w ten sposób, że odłożył on moment wyeliminowania kontrolowanych w sprawie przepisów z obrotu prawnego z uwagi na konieczność objęcia dalszą ochroną drzew lub krzewów przed zagrożeniem niekontrolowanego ich usuwania (wycinania). Jak wskazywał w uzasadnieniu analizowanego wyroku Trybunał, "brak obowiązku uzyskania uprzedniego zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu z nieruchomości albo ograniczenie się tylko do obowiązku, bez zagrożenia karą jego naruszenia, sprawiłoby zapewne, że właściciele (posiadacze) działek, kierując się tylko własnymi, często wyłącznie materialnymi interesami, mogliby niszczyć nawet bardzo wartościowy pod względem przyrodniczym i krajobrazowym krajobraz". Z tych też przyczyn, wyznaczony osiemnastomiesięczny termin do wprowadzenia stosownych zmian ustawowych należało uznać za adresowany przede wszystkim do ustawodawcy celem wprowadzenia stosownych zmian.
Reasumując tę część rozważań należy podkreślić, że w indywidualnie określonych sytuacjach - mimo odroczenia w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r. (sygn. akt SK 6/12) utraty mocy obowiązującej przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, przy uwzględnieniu celu tego odroczenia, fakt stwierdzenia niezgodności z Konstytucją wyżej wymienionych norm, jak również funkcja i ustrojowe zadania sądów administracyjnych oraz ich autonomia orzecznicza pozwalają na odmowę zastosowania przez sąd wyżej wymienionych przepisów.
Odnosząc powyższe rozważania do niniejszej sprawy, przypomnieć trzeba, że przedmiot jej stanowi wymierzenie kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia. Nie jest to zatem sytuacja analizowana przez Trybunał Konstytucyjny w powyższym wyroku w kontekście odroczenia utraty mocy obowiązującej przepisów, których konstytucyjność została zakwestionowana. Nie dotyczy ona bowiem mechanizmów (prewencyjnej) ochrony przyrody, a więc odstraszenia przed potencjalnym nieuprawnionym usuwaniem drzew lub krzewów, ale stanu już po usunięciu drzew (ich zniszczeniu lub uszkodzeniu). Zastosowanie natomiast w pełni znajduje w niej argumentacja, dla której Trybunał uznał, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Wymierzona stronie skarżącej kara była bowiem wymierzona w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności czynu (usunięcia drzew), co nie spełnia testu proporcjonalności w ograniczeniu prawa własności.
W okolicznościach rozpatrywanej sprawy, biorąc również pod uwagę wysokość orzeczonej kary pieniężnej w stosunku do prawidłowo ustalonych okoliczności usunięcia drzew, karę tę należało uznać za nieproporcjonalną do naruszonego dobra, a tym samym naruszającą art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.
W konsekwencji Sąd rozpoznający niniejszą sprawę uznał, że zaskarżona decyzja Kolegium i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały wydane z naruszeniem art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Pomimo przesunięcia w czasie o 18 miesięcy utraty mocy obowiązującej tych przepisów, Sąd rozpoznający niniejszą skargę odmówił w niniejszej sprawie zastosowania tych przepisów jako niekonstytucyjnych - wobec wprowadzenia nieproporcjonalnych ograniczeń prawa własności. Jednocześnie Sąd zaznacza, że rozstrzygnięcie to nie zagraża w żaden sposób wartości, dla której Trybunał Konstytucyjny orzekł o odroczeniu utraty mocy powołanych przepisów o ochronie przyrody.
Rozpatrując sprawę ponownie, organ administracji winien przede wszystkim wziąć pod uwagę przywołany w niniejszym uzasadnieniu wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
W konsekwencji organ obowiązany będzie przyjąć, że przepisy art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody stanowiące podstawę prawną wydania decyzji o nałożeniu kary administracyjnej za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia, mimo że nadal obowiązują, to jednak, jako niezgodne z Konstytucją RP, nie mogą być podstawą nakładania na obywateli obowiązków, a konkretnie orzekania o nałożeniu kary administracyjnej za usunięcie drzew bez zezwolenia. Wobec tego, jeżeli w wyniku ponownego przeprowadzenia postępowania organ administracji uzna, że istnieją podstawy do wymierzenia skarżącemu takiej kary - co byłoby wnioskiem w pełni uprawnionym przy niezmienionych okolicznościach faktycznych sprawy, to powinien powstrzymać się od wydania decyzji do czasu uchwalenia nowych przepisów, co do których działać będzie domniemanie, że są zgodne z Konstytucją RP i następnie wydać rozstrzygnięcie na podstawie tych przepisów. Nie można bowiem tracić z pola widzenia, że Trybunał Konstytucyjny nie podważył konstytucyjności samej zasady stosowania administracyjnej kary pieniężnej jako jednego z prawnych mechanizmów (prewencyjnej) ochrony przyrody, służących zapobieganiu potencjalnym nieuprawnionym wycięciom lub uszkodzeniom drzew i krzewów.
Trzeba w tym miejscu podkreślić, że konieczność oczekiwania na uchwalenie nowych przepisów nie może stanowić podstawy do zawieszenia postępowania administracyjnego. Należy zarazem stwierdzić, że okres oczekiwania na wydanie tych nowych przepisów nie może być wliczany do terminów wymienionych w art. 35 § 3 i § 4 k.p.a. Okres oczekiwania na wydanie nowych przepisów trzeba natomiast uznać za okres opóźnienia z przyczyn niezależnych od organu, o którym mowa w art. 35 § 5 k.p.a. i oczekiwanie to nie może być uznane za bezczynność lub przewlekłość postępowania administracyjnego (tak NSA w wyroku z dnia 10 grudnia 2014 r. sygn. akt II OSK 2712/14, dostępnym jw., LEX nr 1648032).
W ocenie Sądu, jeżeli nowe przepisy nie zostaną w zakreślonym przez Trybunał Konstytucyjny terminie uchwalone, organ administracji powinien postępowanie w sprawie nałożenia kary administracyjnej za usunięcie drzew bez zezwolenia umorzyć na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. (patrz: ww. wyrok NSA sygn. akt II OSK 2712/14 i wyrok WSA w Poznaniu z dnia 26 listopada 2014 r. sygn. akt II SA/Po 29/14 -dostępny jw.). Organ administracji umarza bowiem jako bezprzedmiotowe postępowanie, wtedy gdy brak któregokolwiek z elementów stosunku materialnoprawnego skutkującego tym, że nie można załatwić sprawy przez rozstrzygnięcie jej co do istoty. Zatem w sytuacji, gdy w indywidualnej sprawie administracyjnej definitywnie odpadnie jej podstawa materialnoprawna, a nowe przepisy nie zostaną uchwalone, to ustalony stan faktyczny nie będzie mógł być oceniany przez pryzmat niekonstytucyjnych przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, stąd też w takiej sytuacji konieczne będzie umorzenia postępowania administracyjnego.
W tym stanie rzeczy, skoro zaszły podstawy do uwzględnienia skargi, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 190 p.p.s.a orzekł, jak w punkcie I sentencji wyroku. W konsekwencji Sąd na podstawie art. 152 p.p.s.a. określił w punkcie III sentencji, że zaskarżona decyzja nie może zostać wykonana.
O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął w punkcie II sentencji na podstawie art. 250 p.p.s.a., a także § 14 ust. 2 pkt 1 lit. a w zw. z § 15 pkt 1 oraz § 6 pkt 6 i § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. z 2013 r., poz. 490, z późn. zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło