III SA/Po 251/24

WyrokWSA w Poznaniu2024-07-24

Skład orzekający: Walentyna Długaszewska, Zbigniew Kruszewski, Piotr Ławrynowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zarządzający transportem ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej w sytuacji, gdy pojazd wykonujący przewóz drogowy nie posiada ważnych badań technicznych, a naruszenie to nie wynikało z nadzwyczajnych, niemożliwych do przewidzenia okoliczności?
Ratio decidendi
Zarządzający transportem ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej, gdy pojazd wykonujący przewóz drogowy nie posiada ważnych badań technicznych. Brak ważnych badań technicznych nie jest zdarzeniem nadzwyczajnym i niemożliwym do przewidzenia, a zarządzający transportem ma obowiązek zapewnić terminowe przeprowadzanie badań technicznych pojazdów i nie dopuszczać do wykonywania przewozów pojazdami bez aktualnych badań. Ciężar wykazania okoliczności wyłączających odpowiedzialność spoczywa na przewoźniku.
Stan faktyczny
Skarżący, będący zarządzającym transportem w spółce, został ukarany karą pieniężną za dopuszczenie do wykonania przewozu drogowego pojazdem (naczepą), który nie posiadał ważnych badań technicznych. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów k.p.a. oraz ustawy o transporcie drogowym, twierdząc m.in., że nie miał wpływu na powstanie naruszenia i zapewnił właściwą organizację pracy. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że odpowiedzialność skarżącego jest uzasadniona, a brak ważnych badań technicznych nie stanowi zdarzenia nadzwyczajnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 24 lipca 2024 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Walentyna Długaszewska Sędzia WSA Zbigniew Kruszewski (sprawozdawca) Asesor sądowy WSA Piotr Ławrynowicz po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 24 lipca 2024 roku sprawy ze skargi A. M. na decyzję Inspektor Transportu Drogowego z dnia 18 marca 2024 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę Skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu na decyzję Inspektor Transportu Drogowego z dnia 18 marca 2024 r. utrzymującą w mocy decyzję M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 3 sierpnia 2023 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 200 zł. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynikał następujący stan sprawy: W dniu 7 kwietnia 2023 r. funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego przeprowadzili kontrolę zespołu pojazdów wykonujących transport na rzecz Przedsiębiorstwa Spedycyjno – Transportowego "[...]" sp. z o. o. z siedzibą w [...]. Ustalono, że naczepa marki [...], która wchodziła w skład zestawu, nie posiadała ważnych badań technicznych, gdyż ich ważność upłynęła 28 marca 2023 r. Ustalono również, że A. M. (skarżący) pełnił w tej spółce funkcję zarządzającego transportem a jednocześnie był jej wspólnikiem. Następnie M. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją administracyjną z 3 sierpnia 2023 r. nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 200 zł tytułem popełnienia naruszenia z lp. 15.1 załącznika nr 4 do ustawy z dnia 6 września 2001 roku – o transporcie drogowym (Dz. U. z 2022 r. poz. 2201 ze zm., dalej: u.t.d.). Skarżący nie zgodził się z takim rozstrzygnięciem i wniósł od niego odwołanie. Organ odwoławczy, podobnie jak organ I instancji, uznał, że zaszły przesłanki do nałożenia na skarżącego kary pieniężnej. Potwierdził, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego bezspornie wynika, że kontrolowany przejazd wykonywany był pojazdem (naczepa marki [...], który nie posiadał ważnego aktualnego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego, co aktualizowało odpowiedzialność administracyjną na podstawie wskazanych wcześniej przepisów.. Zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego nie zaszły jednocześnie przesłanki do odstąpienia od wymierzenia kary wynikające z art. 92c u.t.d. Oczekiwanie skarżącego, że uwolni się od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie poprzez wskazanie na rzekomą winę kierowcy jest pozbawione uzasadnienia, bowiem zgodnie z obowiązującymi przepisami u.t.d. to zarządzający transportem w przedsiębiorstwie jest podmiotem odpowiedzialnym w sprawie. Organ podkreślił, że skarżący nie powinien w ogóle dopuścić do wyjazdu na drogę publiczną pojazdu, który nie posiadał aktualnych badań technicznych, a ewentualny brak wiedzy w tym zakresie obciąża wyłącznie zarządzającego, który nawet w przypadku powierzenia wykonania badań technicznych osobie trzeciej powinien upewnić się, że czynności te zostały faktycznie wykonane. Podniesiono także, że przedmiotowe postępowanie toczy się wobec skarżącego na podstawie art. 92a ust. 2 u.t.d. (zarządzający transportem, osoba, o której mowa w art. 7c, a także każda inna osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym, która naruszyła obowiązki lub warunki przewozu drogowego). W ocenie organu odwoławczego doszło bowiem do naruszenia obowiązków związanych z przewozem drogowym przez skarżącego – nie jako wykonawcę przewozu, lecz jako zarządzającego transportem. Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się skarżący, który wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, zarzucając naruszenie: 1) art. 6, art. 7, art. 10, art. 77 § 1, art. 81 k.p.a. polegające na nie wyjaśnieniu sprawy co do istoty, zaniechanie rozpatrzenia sprawy, które spowodowało wadliwe zastosowanie przepisów prawa materialnego przez organ i wadliwe rozstrzygnięcie, 2) art. 107 § 1 k.p.a. polegające na nie odniesieniu się w uzasadnieniu decyzji do wszystkich faktów i dowodów zgromadzonych w trakcie postępowania zarówno przez organ I instancji jaki i organ II instancji, 3) art. 75 § 1 k.p.a. oraz art. 78 § 1 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7 i art. 8 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie przez organy administracyjne dowodów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. pominięcia złożonych wyjaśnień przez skarżącego, zaniechanie obowiązku zebrania całego materiału dowodowego i niezbadanie wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie w sprawie, zgodnie Z zasadą prawdy obiektywnej, a przez to niezebranie w sposób wyczerpujący dowodów w sprawie i uznanie, iż dowody te nie wniosłyby niczego do sprawy, a tym samym niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli oraz prowadzenie postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. Doszło do zaniechania obowiązku zebrania całego materiału dowodowego i niezbadaniu wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie w sprawie, w szczególności pomijając dokumenty przedłożone przez stronę; 4) art. 9 k.p.a. polegającym na zaniechaniu przez organy administracji publicznej obowiązku należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego, a przez to niewezwanie skarżącego do przedłożenia innych dowodów, które mogłyby potwierdzić wystąpienie okoliczności wyłączających odpowiedzialność skarżącego - co niewątpliwie miało istotny wpływ na wynik postępowania, 5) art. 92a ust 1 i 2 oraz art. 93 ust. 1 u.t.d. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że zachodziły podstawy do nałożenia kary pieniężnej, podczas gdy w sprawie zaistniały okoliczności wyłączające zastosowanie przepisów, określone w art. 92b ust 1 pkt 1 lit a), b), c) i pkt 2 oraz art. 92c ust i pkt 1 u.t.d., a polegające na tym, te skarżący: a) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, którego dopuścił się kierowca i inni wyznaczeni pracownicy, a naruszenie to nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć; b) zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006, rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r.; c) zapewnił prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego, 6) art. 92a u.t.d. poprzez jego błędne zastosowanie i niezasadne stwierdzenie, iż skarżący nie wywiązał się ze swoich obowiązków, ponieważ jak stwierdzono w protokole kontroli drogowej wykonywano przewóz drogowy pojazdem nieposiadającym ważnego aktualnego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego - które to stwierdzenie jest błędne, albowiem w niniejszej sprawie pracownik był dyscyplinowany, a zachowanie pracownika nie wynikało z nie wywiązywania się ze swoich obowiązków przez skarżącego: 7) art. 92c u.t.d. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji gdy skarżący nie miał wpływu na powstanie naruszenia, którego dopuścił się kierowca i inni wyznaczeni pracownicy, a naruszenie to nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć; zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006, rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85i Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 2014 r. poz. 409); 8) art. 92a u.t.d. poprzez jego błędne zastosowanie w sytuacji, gdy wyłączną winę w uchybieniu poniósł pracownik spółki, a skarżący wprowadził w przedsiębiorstwie szereg procedur służących unikaniu naruszeń prawa. Podnosząc tej treści zarzuty skarżący wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, odwołując się do motywów zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Organy należycie ustaliły podstawę prawną odpowiedzialności skarżącego. Stanowił ją art. 92a ust. 2 u.t.d. oraz lp.15.1 załącznika nr 4 do tej ustawy, w związku z jej art. 92a ust. 8 u.t.d. Zgodnie z pierwszym z powołanych przepisów (art. 92a ust. 2) zarządzający transportem, osoba, o której mowa w art. 7c, a także każda inna osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym, która naruszyła obowiązki lub warunki przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 200 złotych do 2000 złotych za każde naruszenie. Art. 92a ust. 8 u.t.d. stanowi, że wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 2, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazanych w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403, określa załącznik nr 4 do ustawy. Stosownie zaś do lp. 15.1 wskazanego załącznika wykonywanie przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym ważnego aktualnego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego - podlega karze w wysokości 200 zł. W niniejszej sprawie bezspornym jest, że w dniu 7 kwietnia 2023 r. dokonano kontroli zespołu pojazdów wykonujących transport na rzecz Przedsiębiorstwa Spedycyjno – Transportowego "[...]" sp. z o. o. z siedzibą w [...]. Ustalono, że naczepa marki [...] nie posiada ważnych badań technicznych. Tym samym bezspornie doszło do naruszenia opisanego pod wspomnianą już tu pozycją załącznika do ustawy o transporcie drogowym. Organy zasadnie przyjęły też, że odpowiedzialnym za powyższe naruszenie był skarżący – jako zarządzający transportem. Trafnie wskazano, że ustawa o transporcie drogowym nie definiuje zarządzającego transportem. Definicję taką zawiera natomiast rozporządzenie nr 1071/2009, stanowiąc w art. 2 pkt 5, że "zarządzający transportem" oznacza osobę fizyczną zatrudnioną przez przedsiębiorcę lub, jeżeli przedsiębiorca jest osobą fizyczną, tę osobę fizyczną lub, w razie potrzeby, inną osobę fizyczną wyznaczoną przez tego przedsiębiorcę na podstawie umowy, zarządzającą w sposób rzeczywisty i ciągły operacjami transportowymi przedsiębiorcy. W myśl art. 4 ust. 4 rozporządzenia nr 1071/2009, przedsiębiorca powiadamia właściwy organ o wyznaczeniu zarządzającego lub zarządzających transportem. W trakcie postępowania stwierdzono, że A. M. pełnił taką funkcję w przedsiębiorstwie spółki. Skarżący tego ustalenia nie kwestionował. Pozycja zarządzającego transportem wiąże się z istotną odpowiedzialnością za zarządzanie operacjami transportowymi przedsiębiorstwa przewozowego (art. 4 ust. 1 rozporządzenia nr 1071/2009). Wyznaczenie osoby zarządzającej transportem w przedsiębiorstwie transportu drogowego ma na celu zapewnienie odpowiedniej jakości usług przewozowych oraz ich zgodności z przepisami, zarówno unijnymi, jak i krajowymi z zakresu transportu drogowego. Funkcja zarządzającego wiąże się m. in. z odpowiedzialnością za należyte przestrzeganie przepisów regulujących transport drogowy, czego zresztą skarżący - co do zasady - nie kwestionował. Nie budzi więc wątpliwości, że skarżący zobligowany był do zorganizowania takich rozwiązań w tym rozwiązań dotyczących bezpieczeństwa w ruchu drogowym, by przed podjęciem operacji upewnić się czy przy przewozie nie zostaną naruszone obowiązujące przepisy prawa. Jest oczywiste – co zresztą również nie było przedmiotem sporu – że zarządzający transportem ma obowiązek czuwać nad terminowym przeprowadzaniem aktualnych badań technicznych pojazdów używanych do transportu w przedsiębiorstwie i nie dopuszczać do wykonywania przewozów pojazdami, które takich aktualnych badań nie miały. Wymóg ich uzyskania oraz zakaz wykonywania przewozów pojazdami nieposiadającymi bieżących i aktualnych okresowych badań technicznych wynika z art. 71 ust. 1 i 2 oraz przepisów art. 81 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2022 r. poz. 988 ze zm.). Z przepisów tych wynika również, że przedstawienie pojazdu do badania technicznego powinno zostać dokonane przed upływem terminu ważności badania. Dlatego organy zasadnie uznały, że skoro w dniu kontroli dowód rejestracyjny nie zawierał stosownego wpisu potwierdzającego ważność badania technicznego, doszło do naruszenia opisanego w lp.15.1 załącznika nr 4 do ustawy o transporcie drogowym, zaś odpowiedzialnym za to naruszenie był skarżący. W ocenie Sądu organ odwoławczy zasadnie nie znalazł w przedmiotowej sprawie podstaw do zastosowania przepisu art. 92c ust. 1 w zw. z ust. 1a u.t.d. Stosownie do przepisu nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92c ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. Zgodnie zaś z art. 92c ust. 2 u.t.d. przepisy ust. 1 pkt 2 stosuje się odpowiednio w przypadku nałożenia kary przez uprawniony zagraniczny organ. Niewątpliwie w kontrolowanej sprawie nie upłynął dwuletni okres od dnia ujawnienia naruszenia, a za stwierdzone naruszenie na skarżącą nie została nałożona kara przez inny uprawniony organ (pkt 2 i 3 tego przepisu). Zasadnie również organy uznały, iż nie zachodziły okoliczności wskazane w pkt 1 tego przepisu. Regulacja zawarta w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. ma charakter wyjątkowy i dotyczy sytuacji ponadprzeciętnych, odbiegających od standardowych stanów faktycznych, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. W sytuacji, w której każdy przewoźnik działa w oparciu o tożsame przepisy i związane z nimi obowiązki, nie może skutecznie uwolnić się od odpowiedzialności w przypadku, gdy pracownik przedsiębiorcy, działający w ramach powierzonych mu zadań dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. Gdyby przyjąć stanowisko skarżącego przedstawiane zarówno w toku postępowania administracyjnego oraz w skardze za trafne, przepis kreujący odpowiedzialność przewoźnika praktycznie nie miałby zastosowania, ponieważ kierowcy wykonują przewóz samodzielnie i to w następstwie ich bezpośrednich działań lub zaniechań dochodzi do naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, za którą ponoszą odrębną odpowiedzialność. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 31 marca 2008 r., sygn. akt SK 75/06 podkreślił, że regulacje zawarte w u.t.d. zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. Niezależnie od formy zatrudnienia (stosunek pracy, umowa zlecenie, czy samozatrudnienie), kierowca wykonuje tylko jedną z czynności składowych ogółu działań stanowiących transport drogowy, natomiast przedsiębiorca (a także osoba w jego imieniu zarządzająca transportem) odpowiada za całość tych działań. Na przedsiębiorcę spada więc odpowiedzialność za skutki działań osób, którymi przy wykonywaniu swej działalności się posługuje, niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego go z taką osobą. Przedsiębiorca, jak również zarządzający transportem, mają możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywaniu transportu drogowego m.in. poprzez bieżącą kontrolę stanu technicznego pojazdów, ważności ich badań technicznych jak również dokumentacji obrazującej czas pracy kierowców (por. wyrok NSA z 27 maja 2021 r., sygn. II GSK 734/18). Dla uwolnienia się podmiotu wykonującego przewóz drogowy, względnie zarządzającego transportem, od odpowiedzialności wymagane jest kumulatywne spełnienie dwóch przesłanek: braku wpływu tego podmiotu na powstałe naruszenie oraz niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, które do powstania naruszenia doprowadziły. Niezbędne jest spełnienie tych dwóch przesłanek, by postępowanie w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej nie zostało wszczęte, a wszczęte umorzone (por. wyrok NSA z 23 września 2021 r., sygn. II GSK 611/21). W orzecznictwie sądów administracyjnych jednoznacznie dokonując wykładni tego przepisu wskazuje się, że warunkiem zwolnienia się od odpowiedzialności administracyjnej jest nie tylko brak możliwości przewidzenia zdarzeń i okoliczności powodujących naruszenie, ale ponadto wystąpienie jednocześnie braku wpływu na powstanie naruszenia. W konsekwencji więc nie wyłącza odpowiedzialności przedsiębiorcy (zarządzającego transportem) fakt, że naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, lecz nie jest skutkiem nadzwyczajnych, niemożliwych do przewidzenia okoliczności i na które podmiot odpowiedzialny nie ma wpływu. Zgodnie z jednolitą linią orzeczniczą okolicznościami, o których mowa w przywołanym przepisie mogą być wyłącznie sytuacje ponadprzeciętne, odbiegające od standardowych stanów faktycznych. Odpowiedzialność podmiotu prowadzącego działalność transportową, czy też zarządzającego transportem, jest bowiem w normujących tę sferę przepisach ujęta w sposób rygorystyczny, mający na uwadze dążenie do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego (por. wyroki NSA z 20 lipca 2016 r., sygn. II GSK 399/15 i 16 czerwca 2016 r., sygn. II GSK 133/15). Jednocześnie w orzecznictwie podkreśla się, że ciężar wykazania okoliczności wynikających z art. 92c ust. 1 u.t.d. spoczywa na przewoźniku. Dla uwolnienia się od odpowiedzialności administracyjnej, jak zasadnie wskazały organy obu instancji, nie jest wystarczające wykazanie braku winy przez zarządzającego transportem, niezbędne jest zaś jest pozytywne udowodnienie podjęcia wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstania naruszenia prawa. Mając na uwadze wypracowane w judykaturze rozumienie przesłanek egzoneracyjnych wskazać należy, że nie należy do nich intencjonalne działanie osób, za które odpowiada przedsiębiorca, tj. zatrudnionych przez niego kierowców. Sprawą przedsiębiorcy jest bowiem wprowadzenie i egzekwowanie takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdami. Na skarżącym, jako zarządzającym transportem spoczywał obowiązek nie tylko wyboru skutecznych rozwiązań organizacyjnych, organizacji, lecz również stały, bezpośredni, rzeczywisty i efektywny nadzór nad przestrzeganiem przepisów dotyczących prowadzenia przewozów, w tym: przestrzegania obowiązków dotyczących przeglądów pojazdów, jak również niedopuszczanie do wykonywania transportu pojazdami niesprawnymi bądź nieposiadającymi ważnych badań technicznych. Trafnie podkreślał organ II instancji, że braku aktualnych badań technicznych pojazdu nie można uznać za zdarzenie o charakterze nagłym i trudnym do przewidzenia, a tym samym powstanie samego naruszenia, czyli dopuszczenie do wykonywania przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym aktualnych badań technicznych, jest sytuacją, na którą skarżący miał realny wpływ i mógł jej uniknąć. Ponownie należy podkreślić, że w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć (zob. np. wyrok z dnia 17 czerwca 2021 r., sygn. akt II GSK 1189/18.) Przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie może być interpretowany w taki sposób, który dopuszczałby zwolnienie z obowiązków określonych prawem, nawet w przypadku niedbalstwa. Trudno bowiem w innych kategoriach rozpatrywać uchybienie terminu przeprowadzenia przewidzianych prawem okresowych, corocznych badań technicznych pojazdu należącego do zawodowego przewoźnika, który nie przeprowadza ich w terminie nie z powodu zdarzenia o charakterze nadzwyczajnym, ale z powodu nienależytego zaplanowania przewozu. W niniejszej sprawie, w ocenie Sądu, skarżący nie wykazał, by dołożył należytej staranności przy planowaniu transportu. Mając świadomość, że ważność okresowego badania technicznego naczepy samochodu ciężarowego kończy się winien był tak zaplanować operację transportową by móc zapewnić przeprowadzenie okresowego badania technicznego pojazdu (naczepy) w odpowiednim terminie. Co więcej, trudno uznać, by skarżący pozbawiony był możliwości rzeczywistej kontroli dochowywania terminów badań i niedopuszczania do podejmowania operacji przewozowych pojazdów, w przypadku których termin badań upłynął. Zatem zachowania skarżącego, który dopuścił do ruchu pojazd (naczepę), którego nie poddano w terminie badaniu technicznemu, nie cechowała wymagana od zarządzającego transportem należyta staranność. Dlatego Sąd uznał, że argumenty przedstawione przez skarżącego, nie wskazywały na należyte wywiązanie się przez skarżącego z obowiązków w zakresie zapewnienia dochowywania przepisów dotyczących badań technicznych i to pomimo wprowadzenia w przedsiębiorstwie regulacji służących przestrzeganiu przepisów dotyczących transportu drogowego. Regulacje te bowiem okazały się zawodne. Co więcej, nie można przy tym uznać, że stwierdzone naruszenie prawa miało charakter nadzwyczajny i niemożliwy do przewidzenia oraz by nie można było mu zapobiec. Powyższe uwagi bezpośrednio lub pośrednio odpowiadają jednocześnie na wszystkie zarzuty skargi. Z opisanych tu przyczyn Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634; dalej: p.p.s.a.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło