IV SA/Po 1015/12

WyrokWSA w Poznaniu2012-12-28

Skład orzekający: Donata Starosta, Bożena Popowska, Anna Jarosz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ architektoniczno-budowlany jest właściwy do samodzielnego dokonania kwalifikacji inwestycji pod kątem wymogu uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a także czy prawidłowo ocenił obszar oddziaływania planowanej stacji bazowej telefonii komórkowej?
Ratio decidendi
Organ architektoniczno-budowlany jest właściwy do wstępnego sprawdzenia, czy inwestycja może kwalifikować się do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, korzystając z przepisów rozporządzenia w sprawie takich przedsięwzięć. W przypadku, gdy inwestycja nie spełnia kryteriów określonych w tym rozporządzeniu, nie jest wymagane uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Organ prawidłowo ocenił obszar oddziaływania planowanej stacji bazowej, stwierdzając, że promieniowanie o gęstości mocy powyżej 0,1 W/m2 nie obejmuje miejsc dostępnych dla ludności, co jest zgodne z przepisami prawa ochrony środowiska.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi T.S. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego utrzymującą w mocy decyzję Starosty S. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę bezobsługowej stacji bazowej telefonii komórkowej. Skarżąca zarzucała naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak prawidłowej oceny oddziaływania inwestycji na środowisko oraz nieustalenie obszaru oddziaływania. Organy administracji uznały, że inwestycja nie wymaga decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach i jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Donata Starosta Sędziowie WSA Bożena Popowska (spr.) WSA Anna Jarosz Protokolant st.sekr.sąd. Justyna Frankowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 grudnia 2012 r. sprawy ze skargi T.S. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] lutego 2012 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę o d d a l a s k a r g ę W dniu [...] listopada 2011 r. Starosta S., po rozpatrzeniu wniosku P. S.A., decyzją nr [...] zatwierdził projekt budowlany i udzielił Spółce P. S.A. (dalej też jako Spółka) pozwolenia na budowę obejmującego budowę bezobsługowej stacji bazowej telefonii komórkowej sieci P. nr [...] C. Z. PKP, składającej się z wieży stalowej o wysokości 29,5 m nad poziomem terenu, zestawu anten sektorowych i radioliniowych, prefabrykowanego kontenera technicznego wraz z urządzeniami elektroprzesyłowymi stacji, ogrodzenia oraz wewnętrznej linii zasilającej na działce położonej w obrębie ewid. C. Z., gm. S., ozn. nr ewid. gruntów [...]. Decyzja ta została wydana po ponownym rozpoznaniu sprawy, na skutek uchylenia poprzedniej decyzji organu I instancji z dnia [...] lipca 2011 r. nr [...] w związku z odwołaniem Z.G., będącego pełnomocnikiem T.S. W decyzji uchylającej z dnia [...] września 2011 r. Wojewoda Wielkopolski wskazał na wady proceduralne decyzji, przede wszystkim stwierdził, że organ I instancji nie przeprowadził samodzielnie oceny, czy inwestycja kwalifikuje się do przedsięwzięć mogących zawsze lub potencjalnie oddziaływać na środowisko. Decyzja z dnia [...] listopada 2011 r. została wydana na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (tekst jedn.: Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623, dalej Prawo budowlane) oraz na podstawie art. 104 ustawy z dnia 34 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, dalej k.p.a.). Od powyższej decyzji odwołanie z dnia [...] grudnia 2011 r. złożył Pan Z.G., będący pełnomocnikiem Pani T.S., nie zgadzając się z rozstrzygnięciem organu I instancji. Skarżący zarzucił przedmiotowej decyzji naruszenie: 1/ art. 7, 8, 9, 11, 107 § 3 k.p.a.; 2/ art. 6 k.p.a. w zw. z art. 2 oraz 7 Konstytucji RP - poprzez oparcie uzasadnienia decyzji na dokumencie, który nie został przewidziany w obowiązujących przepisach; 3/ art. 3 pkt 20 w związku z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w związku z art. 63 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 3 października 2008 r., o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowiska (Dz. U. Nr 199, poz. 1227 - dalej o.o.ś.); 4/ ustawy o.o.ś., poprzez fakt, że organ budowlany - nie będący do tego uprawniony ani też nie dysponując specjalistyczną wiedzą pozwolił sobie na przeprowadzenie czynności mających na celu dokonanie kwalifikacji inwestycji pod względem konieczności lub nie wydania decyzji środowiskowej; 5/ art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy prawo budowlane w związku z art. 140, 143 144 Kodeksu cywilnego w związku z art. 21 Konstytucji RP w związku z art. 1 protokołu nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r, Nr 61, poz. 284 ze zm.). Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Wojewoda Wielkopolski decyzją z dnia [...] lutego 2012 r., znak: [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Wojewoda stwierdził, że przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ I instancji wziął pod uwagę wytyczne zawarte w uzasadnieniu decyzji uchylającej poprzednią decyzję I-szoinstancyjną z dnia [...] września 2011 r. (znak [...]). Przedmiotem swojego rozpoznania organ odwoławczy uczynił zagadnienie, czy zaskarżona decyzja została poprzedzona prawidłowo prowadzonym postępowaniem oraz spełnia warunki wydania pozwolenia na budowę określone w art. 32 ust. 1 i 4, art. 34 ust. 1, 2, i 3, art. 35 ust. 1 oraz art. 36 Prawa budowlanego. Według organu odwoławczego, zaskarżona decyzja została poprzedzona prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem, z uwzględnieniem m. in. wymogów art. 61 § 1 i 4 k.p.a. oraz art. 10 k.p.a. Organ stwierdził, że do wniosku o pozwolenie na budowę inwestor dołączył m.in. cztery egzemplarze projektu budowlanego wraz z opiniami, uzgodnieniami, pozwoleniami i innymi dokumentami wymaganymi przepisami szczególnymi oraz zaświadczenia wydane przez właściwą izbę samorządu zawodowego o wpisie na listę jej członków, aktualnym na dzień opracowania projektu oraz oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania na cele budowlane. Organ wskazał na treść art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego w myśl którego, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, także wymaganiami ochrony środowiska w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 o.o.ś. W nawiązaniu do powyższego, organ ustalił, że przedmiotowa działka, na której inwestor planuje wykonać zamierzoną inwestycję, położona jest na terenie objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego uchwalonym Uchwałą Nr IX/72/2003 Rady Gminy Słupca z dnia 8 grudnia 2003 r. (Dz. Urzęd. Woj. Wielkop. z 2004 r., Nr 2, poz. 27) w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Słupca (z wyłączeniem działek 229/1 i części 229/2 w miejscowości Koszuty Parcele) wraz ze zmianami (zwany dalej mpzp, bądź miejscowym planem Słupcy). Zgodnie z postanowieniami tego planu, teren, na którym zaplanowano budowę stacji bazowej telefonii komórkowej oznaczony symbolem "TAG" - jako teren zabudowy związanej z działalnością gospodarczą nieuciążliwą oraz inwestycjami celu publicznego (z wyłączeniem masztów antenowych i elektrowni wiatrowych o wysokości całkowitej ponad 30, 0 m.). Zdaniem organu I instancji, które również popiera organ odwoławczy, projektowana budowa stacji bazowej telefonii komórkowej jest więc zgodna z ww. mpzp., tym samym i – w odnośnym zakresie – z art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. Ponadto, Starosta S. wziął pod uwagę wytyczne zawarte w uzasadnieniu decyzji Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] września 2011 r. i - posługując się przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. Nr 213 poz. 1397 ze zm., dalej rozporządzenie z dnia 9 listopada 2010 r.), zbadał parametry planowanego zamierzenia, na które wskazuje rozporządzenie, co pozwoliło określić czy planowane przedsięwzięcie należy zakwalifikować do przedsięwzięć mogących zawsze lub potencjalnie oddziaływać na środowisko. Po przeprowadzeniu ww. analizy Starosta S. doszedł do wniosku, że planowana inwestycja nie zalicza się do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko albo inwestycji mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko i nie wymaga sporządzenia raportu oddziaływania na środowisko. Organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji: przedsięwzięcie, którego dotyczy badana decyzja, nie wymaga sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko czyli wdrożenia postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko (art. 59 ust. 1 o.o.ś.), a co za tym idzie wydania postanowienia, o którym mowa w art. 63 ust. 2 oraz wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ww. ustawy. Ponadto, w bezpośredniej bliskości miejsca lokalizacji stacji bazowej nie występują obszary zaliczane do Europejskiej Sieci Ekologicznej NATURA 2000. Organ odwoławczy powołał się także na regulację rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów (Dz. U. z 2003 r. Nr 192. poz. 1883, dalej rozporządzenie z dnia 30 października 2003 r.) załącznik nr 1 (tabela nr 2), podając, że w przypadku częstotliwości pola elektromagnetycznego mieszczącej się w przedziale od 300 MHz do 300 GHz, gęstość pola w miejscu dostępnym dla ludności jest dopuszczalna na poziomie nieprzekraczajacym 0,1 W/m2. W nawiązaniu do powyższego, Wojewoda stwierdził, że w myśl zatwierdzonego projektu budowlanego, w przedmiotowej sprawie przewidywany obszar występowania pól elektromagnetycznych o wartości przekraczającej 0,1 W/m2 znajduje się w wolnej, niedostępnej dla ludzi przestrzeni (projekt budowlany str. 29). Wysokość zainstalowanych anten nadawczych rozpatrywanej stacji i niewielki zasięg promieniowania mogącego stanowić zagrożenia, wyklucza możliwość jego istotnego oddziaływania na zdrowie ludzi, brak również występowania innych czynników fizycznych i chemicznych przy eksploatacji stacji, które mogłyby mieć negatywny wpływ na środowisko (maksymalny zasięg pola 79,7 m przy minimalnej wysokości 14,4 m),W kontekście powyższych ustaleń, w ocenie Wojewody Wielkopolskiego, należy uznać, że zarzuty zawarte w odwołaniu, dotyczące powyższych kwestii, pozostają bez wpływu na podjęte w sprawie rozstrzygnięcie. Zdaniem organu odwoławczego, argumentacja odwołania podważająca wiarygodność przywoływanej wyżej "środowiskowej kwalifikacji" spornego przedsięwzięcia nie zasługuje na uwzględnicie. Zarzuty skarżącej w powyższym zakresie są w istocie gołosłowne - Pani T.S. nie przedstawiła żadnego dokumentu, jak również nie powołała się na jakąkolwiek okoliczność, która mogłaby skutecznie podważyć rzetelność wykonanych pomiarów i analiz środowiskowych przedłożonych przez inwestora. Znajdujące się w aktach sprawy opracowanie dotyczące powyższego są - w ocenie Wojewody Wielkopolskiego - wiarygodne, zaś zawarte w nich dane pozwalają na pełną ocenę poziomu pól elektromagnetycznych emitowanych przez projektowany obiekt, jak również obszaru występowania promieniowania o ponadnormatywnym natężeniu. Wojewoda zauważył także, że wszelkie niezbędne definicje dotyczące podstawowych pojęć dotyczących instalacji emitujących promieniowanie elektromagnetyczne, jak również sposoby kwalifikowania ww. instalacji do poszczególnych kategorii określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów zostały szczegółowo przedstawione w wyjaśnieniach dotyczących kwalifikacji źródeł PEM wydanych przez Ministerstwo Środowiska do Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 lipca 2007 r., zmieniającego rozporządzenie w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Odnosząc się do uwag dotyczących stwierdzenia, że promieniowanie ze stacji bazowych nie jest jedynym źródłem PEM (pola elektromagnetycznego) w środowisku, jak również uwagi dotyczącej wzrostu emisji przy wymianie systemów antenowych, organ uznał, że są one słuszne. Nie mają one jednak zastosowania dla przedmiotowej sprawy, jako że kwalifikacja dokonana została do stanu docelowego, a jej wynik przesądził o zakwalifikowaniu instalacji do grupy przedsięwzięć nic wymagających uzyskania decyzji środowiskowej, a sumowanie emisji z różnych źródeł dokonywane jest (choć nie zawsze) w raportach OOS dla instalacji PEM, jeśli taki raport jest wymagany. Podsumowując, organ odwoławczy stwierdził, że inwestor spełnił wymogi formalne określone w art. 33 ust. 2 Prawa budowlanego oraz z art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego, wobec czego spełnione zostały warunki wydania pozwolenia na budowę określone w art. 32 ust. 1 i 4 oraz art. 34 ust. 1, 2 i 3 tej ustawy. Zgodnie z art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego, w razie spełnienia wymagań z art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego oraz art. 32 ust. 4 Prawa budowlanego, organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Na powyższa decyzję skargę wniosła T.S. zarzucając jej naruszenie: 1/ art. 6, 8 k.p.a w związku z art. 2 oraz 7 Konstytucji RP - z uwagi na lakoniczne przyjęcie, że kwalifikacji inwestycji co do wymogów posiadania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dokonuje osoba wskazana przez inwestora, pomimo tego, że obowiązek ten został nałożony na organ administracji publicznej; w istocie organ nie dokonał ustaleń faktycznych oraz prawnych; 2/ art. 8 w związku z art. 107 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a. poprzez "niedokonanie subsumcji" z uwagi na a) niewskazanie konkretnej jednostki prawnej zastosowanego rozporządzenia z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, b) niesprawdzenie, jaką metodą dokonywano kwalifikacji inwestycji, i tym samym, czy organ przyjął jako wyznacznik kreskę narysowaną na mapie czy też konkretną wartość pola elektromagnetycznego, c) nieustalenie, czy podane moce oraz tilty w decyzji są maksymalne, d) nieustalenie, jaka wysokość zabudowy jest dopuszczalna na danym terenie e) niesprawdzenie, czy linia narysowana przez inwestora faktycznie jest środkiem głównej wiązki promieniowania i jak organ to ustalił; 3/ art. 8 w związku z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nieustosunkowanie się do wszystkich zarzutów odwołania; 4/ art. 35 ust 1 pkt 1 Prawa budowlanego poprzez niezbadanie przez organy administracji architektoniczno-budowlanej zgodności zamierzonej inwestycji z przepisami ochrony środowiska; 5/ art. 35 ust 1 pkt. 1 Prawa budowlanego poprzez pominięcie okoliczności, że inwestycja wprowadza uciążliwości poza terenem, co do którego inwestor posiada tytuł prawny, i tym samym inwestycja nie jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania terenu; 6/ art. 3 pkt 20 w związku z art. 28 ust 2 Prawo budowlane w powiązaniu z art. 63 ust 1 pkt 1 lit. b o.o.ś. poprzez nieustalenie obszaru oddziaływania inwestycji. Naruszenie to polega na niewskazaniu konkretnych przepisów odrębnych, na podstawie których ustalono powyższe, oraz na nieustaleniu rzeczywistego poziomu pola elektromagnetycznego (PEM) występującego już wyjściowo w miejscu planowanej inwestycji. Zabrakło też zsumowania mocy anten sektorowych i radioliniowych nakładających się i następnie dokonania kumulacji PEM z uwzględnieniem wszystkich źródeł PEM w środowisku. Ponadto wyliczenia nie uwzględniają błędu metody obliczeniowej oraz odbić promieniowania; 7/ art. 5 ust 1 pkt 9 Prawa budowlanego w związku z art. 140, 143, 144 Kodeksu Cywilnego w związku z art. 21 Konstytucji RP w związku z art. 1 protokołu nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm., dalej Konwencja) w związku z art. 144 ust. 1 oraz ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska poprzez wprowadzenie ograniczeń wysokościowych poza terenem, co do którego inwestor posiada tytuł prawny, bez jednoczesnego utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania. Skarżąca wniosła o uchylenie obu decyzji i zwrot kosztów postępowania według norm przypisanych. Uzasadniając powyższe zarzuty, skarżąca przywołała szereg tez orzeczeń sądów administracyjnych, identyfikując się z poglądami prawnymi wyrażonymi w zacytowanych wyrokach, m. in. wyroku WSA z dnia 7 września 2010 o sygn. akt II SA/Ol 597/10 oraz wyroku NSA z 25 października 2011 r., sygn. akt II OSK 1485/10. W nawiązaniu do poglądów wyrażonych w ostatnio wymienionym wyroku skarżąca stwierdziła, że sprawach zatwierdzenia projektu budowlanego nie jest prawidłowym powielenie tylko i wyłącznie ustaleń przedłożonych przez inwestora w projekcie. Nadto, podniesiono, że z decyzji obu organów wynika, że inwestycja nie wymaga decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, ale nie wiadomo jak to zostało ustalone. Stanowisko organu stoi również w sprzeczności z profesjonalną linią orzeczniczą podkreślającą, iż czynności dowodowe organów winny zmierzać do ustalenia tego, czy wzdłuż osi głównej promieniowania poszczególnych anten nie znajdują się miejsca dostępne dla ludzi, odnosić się do sposobu wyznaczania miejsc dostępnych dla ludzi oraz do kwestii kumulacji pola elektromagnetycznego na danym terenie. Na potwierdzenie wagi powyższego problemu przywołano szereg wyroków NSA, m. in. z dnia 21 grudnia 2010 r., sygn. akt II OSK 845/09, z dnia 23 listopada 2010 r., sygn. akt II OSK 1723/09. W skardze podniesiono, że orzecznictwo w sprawach pozwoleń na budowę dla stacji bazowych jest aktualnie bardzo rygorystyczne i "nie akceptuje decyzji, z których nic nie wynika, a już szczególnie takich, w których nawet nie podaje się ilości oraz mocy anten". Co do kwestii ustalania obszaru oddziaływania inwestycji podniesiono, że poza sporem pozostaje fakt, że planowana stacja bazowa telefonii komórkowej spowoduje ponadnormatywne promieniowanie, które – jak to wynika z decyzji - będzie występowało także na terenie działek sąsiednich, co do których inwestor nie posiada tytułu prawnego. W tej kwestii powołano się na wyrok NSA z dnia 26 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 1219/10. Skarżąca zarzuciła organom także naruszenie art. 107 § 3 k.p.a., podnosząc, że brak prawidłowego uzasadnienia decyzji uniemożliwia w przypadku jej zaskarżenia kontrolę polegającą na sprawdzeniu, czy organ dokonał prawidłowych ustaleń co do obowiązywania zastosowanej normy prawnej, czy tę normę prawidłowo zinterpretował. W uzupełnieniu skargi w piśmie z dnia 8 grudnia 2012 r. skarżąca podniosła, że inwestycja jest niezgodna z miejscowym planem zagospodarowaniu terenu, albowiem jest inwestycją uciążliwą w rozumieniu ustawy Prawo ochrony środowiska. Argumentację za powyższym stwierdzeniem przywołano cytując obszerny fragment wyroku NSA z dnia 27 września 2012 r. II OSK 1014/11 oraz wyroku NSA z 17 kwietnia 2012 r. , sygn. akt II OSK 145/11, a także powodując się na stanowisko Ministra Środowiska, dostępne na stronie Posła A.O. W piśmie z dnia 8 grudnia 2012 r. wskazano, że dokumentacja zebrana w toku omawianego postępowania ani też sama decyzja nie zawierają: obliczeń zasięgu pól elektromagnetycznych z uwzględnieniem superpozycji (kumulacji) dla anten, których wiązki główne się nakładają; wskazania metody obliczeniowej ze wskazaniem jej maksymalnego błędu; uwzględnienia w obliczeniach odbić promieniowania w terenie; mocy anten radioliniowych wraz z określeniem, czy ich energia wchodzi w superpozycję z energią anten sektorowych; wskazania, czy w pobliżu planowanej inwestycji znajdują się inne źródła emitujące pola elektromagnetyczne. Wobec powyższego, decyzja nie zawiera żadnych informacji o tym, jak dokonywano ustaleń obszaru oddziaływania inwestycji w sytuacji, w której było to obowiązkiem organu. W nawiązaniu do powyższego powołano się na pogląd NSA wyrażony w wyroku z dnia 19 lipca 2012 r., sygn. akt II OSK 770/11, wskazujący na zaostrzenie wymogów dotyczących obowiązku oceny planowanych przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz inne wyroki. W nawiązaniu do zacytowanych tez w piśmie z dnia 8 grudnia 2012 r. zwrócono uwagę na treść art. 3 ust 1 pkt 5 o.o.ś., który wskazuje wprost na kartę informacyjną przedsięwzięcia, zaś inne przepisy nie wymieniają dokumentu "kwalifikacja inwestycji", jak również nie ma żadnego przepisu mówiącego o tym, iż kwalifikacja ta ma stanowić załącznik do wniosku o pozwolenie na budowę, czy też przepisu pozwalającego na to, by ustawodawca uprawnił projektanta do sporządzenia takiej kwalifikacji. W świetle powyższego, brak jest podstawy prawnej, aby organ architektoniczno-budowlany mógł dokonywać ustaleń w oparciu o "kwalifikację inwestycji", jak to uczyniono w niniejszej sprawie. W efekcie, nie dość, że kwalifikacji inwestycji dokonał organ niewłaściwy, to dodatkowo jeszcze organy nie przeprowadziły żadnych własnych ustaleń w tym zakresie. W konsekwencji, "sąd nie ma jak dokonać kontroli obu decyzji". Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Kontrola sądu administracyjnego, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej p.p.s.a.) polega na badaniu zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy w toku rozpoznania sprawy organy administracji publicznej nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu istotnie wpływającym na wynik sprawy. Przy czym, ocena ta jest dokonywana według stanu i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Przedmiotem kontroli jest decyzja Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] lutego 2012 r., znak: [...] która utrzymano w mocy decyzję Starosty S. z [...] listopada 2011 r. nr [...] , zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą Spółce P. S.A. (dalej też jako Spółka) pozwolenia na budowę obejmującego budowę bezobsługowej stacji bazowej telefonii komórkowej sieci P. nr [...] C. Z. PKP, składającej się z wieży stalowej o wysokości 29,5 m nad poziomem terenu, zestawu anten sektorowych i radioliniowych, prefabrykowanego kontenera technicznego wraz z urządzeniami elektroprzesyłowymi stacji, ogrodzenia oraz wewnętrznej linii zasilającej na działce położonej w obrębie ewid. C. Z., gm. S., ozn. nr ewid. gruntów [...]. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego. W tym miejscu należy zauważyć, że Sąd - zgodnie z art. 134 p.p.s.a. - orzeka w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Jak jednak wynika z art. 141 p.p.s.a., sąd administracyjny ma obowiązek odnieść się do zarzutów podniesionych w skardze i stanowisk pozostałych stron postępowania. W niniejszej sprawie zarówno skarżąca, jak i uczestnik postępowania – Ogólnopolskie Stowarzyszenie Przeciwdziałania Ekoskażeniom "[...]" (dalej Stowarzyszenie) reprezentowane przez Z.G., popierające skargę, wskazali na szereg naruszeń konkretnych przepisów prawa przez zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję, co skłania Sąd do uporządkowania wywodów z uwzględnieniem podniesionych zarzutów i zaprezentowanych stanowisk. W pierwszej kolejności Sąd odniesie się do zarzutu naruszenia przepisów proceduralnych, w tym zwłaszcza dotyczących wymogów uzasadnienia: art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. Skarżąca ma rację, twierdząc, że uzasadnienie decyzji organu II instancji nie jest wystarczająco szczegółowe. Jednakże ustalenia zaskarżonej decyzji, tak co do stanu faktycznego, jak i prawnego oraz stanowiska w kwestiach prawnych są na tyle skonkretyzowane i jednoznacznie wyrażone, że – w powiązaniu z treścią decyzji organu I instancji, której rozstrzygnięcie oraz sposób dojścia do niego w oparciu o zebrany materiał dowodowy zostały przez organ odwoławczy w pełni poparte, pozwalają na merytoryczną ocenę zaskarżonej decyzji. Uzasadnienie decyzji organu I instancji jest bardziej wyczerpujące i choć nie zawiera szczegółowej analizy niektórych problemów, np. zgodności zamierzonej inwestycji z m.p.z.p. Gminy S., to – w świetle zebranego materiału dowodowego - można zweryfikować prawidłowość wywiedzionych wniosków i rozstrzygnięcia sprawy. Podstawowe zarzuty skargi, jak i wcześniejszego odwołania skarżącej reprezentowanej przez Z.G. oraz zarzuty sformułowane na rozprawie przez reprezentującego Stowarzyszenie Z.G. dotyczące meritum zaskarżonej decyzji sprowadzić można do dwóch zasadniczych zagadnień. Jeden z problemów dotyczy tego, jaki organ w postępowaniu w przedmiocie pozwolenia na budowę instalacji telefonii komórkowej winien dokonać kwalifikacji przedmiotowej inwestycji pod kątem przesłanek wymogu uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach . Zdaniem skarżącej, obowiązek ten został nałożony na organ administracji publicznej, a w niniejszej sprawie w istocie kwalifikacji tej dokonała osoba wskazana przez inwestora. Uczestnik postępowania wyraził pogląd, że kwalifikacji takiej dokonać może jedynie organ właściwy wskazany w o.o.ś., a powyższe wynika z § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia z 9 listopada 2010 r. Na poparcie tego poglądu prawnego uczestnik postępowania powołał wyrok NSA z dnia 19 lipca 2012 r., sygn. akt II OSK 770/11. Drugi z eksponowanych zarzutów skargi dotyczy nieustalenia przez organy obszaru oddziaływania inwestycji w sposób prawidłowy, w tym nieustalenia rzeczywistego poziomu pola elektromagnetycznego (PEM), występującego w miejscu planowanej inwestycji oraz niewskazania konkretnych przepisów odrębnych, na podstawie których ustalono ww. obszar. Uczestnik postępowania wskazał w związku z tym na naruszenie § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia z 2010 r. oraz art. 63 ust. 2 o.o.ś. Na poparcie ww. stanowiska powołano wyrok NSA z dnia 27 września 2012 r., sygn. akt II OSK 1014/11. Z powyższym stanowiskiem wiążą się zarzuty wyrażone w skardze i przez uczestnika postępowania, że inwestycja nie jest zgodna z miejscowym planem przyjętym uchwałą nr IX/72/2003 Rady Miasta Słupca z dnia 8 grudnia 2003 r., a organy tego aspektu sprawy nie zbadały. Ustosunkowując się do zarzutu dotyczącego braku prawidłowych ustaleń dotyczących ewentualnego wymogu uzyskania dla zamierzonej inwestycji decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, Sąd zauważa, że rzeczywiście, w zaskarżonej decyzji nie zawarto szczegółowych analiz w tym zakresie, ale w decyzji organu I instancji znajdują się ustalenia dotyczące tego, czy inwestycja wymagała przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, zaś organ II instancji uznał ww. ustalenia za prawidłowe. Organ I instancji powołał się na treść art. 59 ust. 1 o.o.ś., przywołując jego brzmienie. W tym kontekście organ trafnie, zdaniem Sądu stwierdził, że w sytuacji, gdy inwestor występuje o pozwolenie na budowę dla inwestycji, bez uprzedniego przeprowadzenia oceny oddziaływania tegoż przedsięwzięcia na środowisko, rolą organu architektoniczno-budowlanego jest sprawdzenie, czy zamierzenie inwestora może potencjalnie kwalifikować się do przedsięwzięć wymienionych w art. 59 ust. 1 pkt 1 lub 2 ww. ustawy. Podstawa prawna do takiego sprawdzenia wynika wprost z art. 32 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, który stanowi, że pozwolenie na budowę może być wydane po uprzednim przeprowadzeniu oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko albo oceny oddziaływania przedsięwzięcia na obszar Natura 2000, "jeżeli jest ona wymagana przepisami ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko". Z kolei z o.o.ś. wynika w sposób nie budzący żadnych wątpliwości, że przeprowadzenie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko jest wymagane tylko i wyłącznie w przypadku przedsięwzięć, które zaliczają się do grupy przedsięwzięć określanych jako "przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisko" (art. 59 ust. 1 o.o.ś.); dla takich przedsięwzięć wydaje się decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach - art. 71 ust. 1 o.o.ś. Sprawdzenia czy obiekt należy do grupy "przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko" dokonuje organ architektoniczno-budowlany. Dopiero, gdy stwierdzi, że obiekt się do tej grupy zalicza, może żądać od inwestora przedłożenia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (art. 35 ust. 1 i 3 Prawa budowlanego; zob. wyrok NSA z dnia 26 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 521/11; także wyrok WSA z 1 października 2012 r., sygn. akt II SA/GL 315/12 ). Przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisko zostały wymienione wprost w rozporządzeniu wydanym do art. 60 o.o.ś., to jest rozporządzeniu z dnia 9 listopada 2010 r. Organ architektoniczno-budowlany powinien zatem - stosując przepisy tego rozporządzenia - wstępnie sprawdzić czy inwestycja (uwzględniając jej cechy i parametry) została w nim w ogóle wymieniona. Jak wskazano już wyżej, zgodnie z art. 32 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, organ właściwy do udzielenia pozwolenia na budowę może bowiem żądać potwierdzenia uprzedniego przeprowadzenia w odpowiednim trybie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko (tj. w postępowaniu o wydanie decyzji środowiskowej) tylko wtedy, gdy w ogóle "jest ona wymagana przepisami ustawy". Analiza akt administracyjnych doprowadziła Sąd do przekonania, że w pełni prawidłowe jest stanowisko organu, iż w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia z "przedsięwzięciem mogącym znacząco oddziaływać na środowisko". Organ I instancji, po przedstawieniu treści § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia z 9 listopada 2010 r., i po analizie kwalifikacji środowiskowej przedmiotowego przedsięwzięcia doszedł do trafnego wniosku, że równoważna moc promieniowana izotropowo dla pojedynczych anten wchodzących w skład planowanej stacji swoimi parametrami nie osiąga wyznaczników określonych w § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt 8 ww. rozporządzenia. Powyższe wnioski znajdują umocowanie zwłaszcza w treści rysunków: k- 62a oraz k- 62b i 62c. Z rysunku k- 62a wynika, że wiązki promieniowania przedmiotowych anten dyfuzyjnych przebiegają nad nieruchomościami częściowo zabudowanymi, tzn., że trzeba było rozważyć, czy zabudowy te są na tyle wysokie, że "miejsca dostępne dla ludzi" znajdują się w osiach głównych wiązek (w odległościach od poszczególnych anten określonych w rozporządzeniu). Czytelnych wyjaśnień dotyczących powyższej kwestii dostarczają rysunki znajdujące się w projekcie na k-62b i k-62c dotyczące poszczególnych wiązek. Wynika z nich, że bez wątpienia miejsca dostępne dla ludzi nie znajdują się w osiach głównych promieniowania tych wiązek. Zatem, mimo, że organ szczegółowo nie analizował każdej z wiązek z osobna, uznać należy, że wniosek, iż wiązki główne promieniowania anten nie przebiegają przez "miejsca dostępne dla ludzi", jest trafny. Tym samym, trafne jest też stanowisko organu, że przedmiotowa inwestycja nie zalicza się do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Nie wymagała zatem uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia w myśl o.o.ś. Tak więc należy uznać, że organ zweryfikował dane dotyczące projektowanej instalacji zawarte w projekcie budowlanym i prawidłowo zakwalifikował przedsięwzięcie, korzystając z obowiązującego w tym zakresie rozporządzenia z dnia 9 listopada 2010 r. W tym świetle, niewskazanie konkretnych przepisów ww. rozporządzenia nie stanowi wady dyskwalifikującej decyzje organu I instancji. Natomiast zarzut skargi, że kwalifikacji inwestycji dokonała "osoba wskazana przez inwestora", nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z wymaganiami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz.U. Nr 120, poz. 1133, dalej rozporządzenie z 3 lipca 2003 r., akt obecnie już nieobowiązujący), zawartymi w § 11 ust. 2 pkt 10 lit. d i e, opis techniczny, o którym mowa w ust. 1, sporządzony z uwzględnieniem § 7, powinien określać m.in. dane techniczne obiektu budowlanego charakteryzujące wpływ obiektu budowlanego na środowisko i jego wykorzystywanie oraz na zdrowie ludzi i obiekty sąsiednie pod względem promieniowania, w szczególności jonizującego, pola elektromagnetycznego i innych zakłóceń, z podaniem odpowiednich parametrów tych czynników i zasięgu ich rozprzestrzeniania się; a także wpływu obiektu budowlanego na istniejący drzewostan, powierzchnię ziemi, w tym glebę, wody powierzchniowe i podziemne, oraz wykazać, że przyjęte w projekcie architektoniczno-budowlanym rozwiązania przestrzenne, funkcjonalne i techniczne ograniczają lub eliminują wpływ obiektu budowlanego na środowisko przyrodnicze, zdrowie ludzi i inne obiekty budowlane, zgodnie z odrębnymi przepisami. Nie można więc skutecznie zarzucać, że dokumentacja techniczna przedstawiona przez inwestora, a odnosząca się do kwestii oddziaływania przedmiotowej inwestycji na środowisko, nie mogła zostać sporządzona na zlecenie inwestora, skoro z przepisów wynika, iż dokumentacja dotycząca tego typu inwestycji winna zawierać opis rozwiązań technicznych i ich wpływ na środowisko. Ponadto, jak już wykazano, materiał w postaci projektu budowlanego z przedstawionym zasięgiem oddziaływania stacji (k- 28 i 29) oraz osiami głównych wiązek promieniowania anten (k-62a, 62b oraz 62c) został zweryfikowany przez organ I instancji, a organ II instancji uznał poczynione ustalenia za prawidłowe. Odnosząc się do argumentu Stowarzyszenia, w którym wskazuje ono na wyrok o sygn. akt II OSK 770/11 Sąd wyjaśnia, że sprawa tam rozpatrywana nie przystaje do stanu faktycznego niniejszej sprawy. Art. 29 ust. 3 Prawa budowlanego, który został tam powołany, dotyczy bowiem inwestycji objętych zgłoszeniem i stanowi, że wymagają one pozwolenia na budowę, jeżeli "wymagają przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko" oraz "oceny oddziaływania na obszar Natura 2000, zgodnie z art. 59 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko". Przepis ten tworzy zatem wyjątek, stanowiąc, że nawet obiekty zasadniczo podpadające pod art. 29 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego (realizowane na podstawie zgłoszenia), wymagać będą pozwolenia na budowę, gdy należą do grupy "przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko". Tymczasem w rozważanej tu sprawie mamy do czynienia z zamierzeniem, które wymaga pozwolenia na budowę na podstawie art. 28 ust. 1 Prawa budowlanego. Art. 29 ust. 3 nie ma zatem zastosowania. W niniejszej sprawie wyłania się jedynie zagadnienie, czy organ architektoniczno-budowlany powinien był żądać od inwestora przedstawiania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (art. 35 ust. 1 i 3 Prawa budowlanego). Jak już wyżej wyjaśniono, przedmiotowa inwestycja nie podpada pod przepisy rozporządzenia w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, bowiem ewidentnie miejsca dostępne dla ludzi nie znajdują się w osiach głównych wiązek promieniowania elektromagnetycznego anten w odległościach określonych w tym rozporządzeniu. Zatem, inwestycja nie należy do grupy przedsięwzięć, które chociażby potencjalnie mogłyby wymagać przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko w rozumieniu o.o.ś. W dalszej kolejności Sąd ustosunkowuje się łącznie do zarzutu nieustalenia przez organy obszaru oddziaływania planowanej inwestycji i zarzutu niezgodności tejże inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Należy podnieść, że zgodnie z przepisami wykonawczymi do ustawy Prawo ochrony środowiska, tj. rozporządzenia z dnia 30 października 2003 r., gęstość mocy promieniowania nie powinna przekraczać 0,1 W/m2. Nie budzi wątpliwości, że anteny telefonii komórkowej w określonej przestrzeni powodują promieniowanie ponadnormatywne, to jest przekraczające ten poziom. Chodzi tu o rzeczywiste oddziaływanie tych instalacji w przestrzeni je otaczającej, które wyraźnie należy odróżnić od kryteriów określonych w rozporządzeniu z 9 listopada 2010 r., (służących wyłącznie ustaleniu czy wymagana jest decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach). W przestrzeni, w której promieniowanie ponadnormatywne będzie mieć miejsce, nie mogą znajdować się "miejsca dostępne dla ludności" (zob. ww. rozporządzenie z 2003 r.). Oznacza to, że organy architektoniczno-budowlane w sprawach o pozwolenie na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej powinny ustalić zakres oddziaływania anten przekraczających gęstość mocy promieniowania 0,1 W/m2 i zweryfikować, czy w tym zakresie znajdują się "miejsca dostępne dla ludności". W niniejszej sprawie, organ I instancji przeprowadził ustalenia w tym zakresie. Wniosek organu, że pozwolenie może być wydane jest trafny i znajduje odzwierciedlenie w materiałach dowodowych, zwłaszcza na rysunku k-28 i k-29 projektu budowlanego. Przedstawiony na rysunkach zasięg rzeczywisty oddziaływania anten obejmuje teren częściowo zabudowany. Przy czym, większość pola elektromagnetycznego skierowana jest na obszar niezabudowany (k-28). Jak natomiast wynika z rysunku k- 29, promieniowanie o mocy powyżej 0,1 W/m2 w żadnym miejscu nie obejmuje zabudowań, ani "miejsc dostępnych dla ludności". Tym samym, organ nie mógł odmówić z tego względu udzielenia pozwolenia na budowę planowanej inwestycji. W nawiązaniu do powyższych rozważań i ustaleń Sąd zauważa też, że wysokości budynków w projekcie, w tym na ww. rysunkach projektowych, podane są także w relacji do założonej przez inwestora wiązki promieniowania. Sąd wskazuje nadto, że z załączonego wypisu z mpzp Gminy Słupca wynika, iż dopuszczalna wysokości budynków na terenie TAG, na którym położona ma być planowana inwestycja, wynosi 25 m. Dodatkowo, jak wynika z ww. wypisu planu, na terenie oznaczonym jako TAG przewiduje się inwestycje celu publicznego (takimi są stacje telefonii komórkowej), z wyłączeniem m. in. masztów antenowych o wysokości całkowitej ponad 30 m. Planowa inwestycja ma mieć wysokość 29,5 m. nad poziom terenu, zatem nie sposób uznać, jak to czyni skarżąca, że inwestycja nie jest zgodna z miejscowym planem w tym zakresie. Nie sposób zgodzić się też z zarzutem skargi, że nie ustalono, jaka wysokość zabudowy jest dopuszczalna na danym terenie. W nawiązaniu do zarzutów skargi warto także wyjaśnić, że w doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, iż oddziaływanie przejawiające się w promieniowaniu powyżej 0,1 W/m2 nad daną nieruchomością (chodzi o rzeczywiste oddziaływanie anten, które mogą one powodować zgodnie z parametrami technicznymi) uzasadnia uznanie jej właściciela bądź użytkownika wieczystego za stronę. W niniejszej sprawie Panią T.S., jako właścicielkę działki położonej w sołectwie C.Z., objętej takim oddziaływaniem, uznano za stronę postępowania (zob. m. in. wyjaśnienia w piśmie Starosty S. z dnia 8 lipca 2011 r. k- 13 akt adm. organu i instancji.) Zatem nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 28 Prawa budowlanego, określający strony postępowania dotyczącego pozwolenia na budowę. Sąd nie badał natomiast czy wszystkie podmioty, nad których nieruchomościami planowane jest promieniowanie projektowanej instalacji, zostały uwzględnione jako strony postępowania, gdyż żaden właściciel bądź użytkownik wieczysty nieruchomości otaczających działkę inwestycyjną nie podniósł zarzutu w tym zakresie. Wyjaśnić należy, iż przesłanka wznowieniowa polegająca na niezapewnieniu stronie udziału w postępowaniu administracyjnym bez jej winy (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.) wiąże się ściśle z art. 147 k.p.a., stosownie do którego wznowienie postępowania z tej przyczyny następuje tylko na żądanie strony. Takie rozwiązanie ustawowe powoduje, że tylko od woli strony, która została pominięta w postępowaniu zależy, czy skorzysta z prawa do żądania wznowienia, ewentualnie podniesienia zarzutu zaistnienia przesłanki wznowieniowej w skardze wniesionej do sądu administracyjnego. Inne podmioty nie mają prawa do zastępowania uprawnionej strony i korzystania z zarzutu wystąpienia podstaw do wznowienia, powołując się na to, że nie wszystkie podmioty, które powinny brać udział w postępowaniu, zostały do udziału w nim dopuszczone. Powyższy pogląd jest obecnie dominujący w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Potwierdzeniem tego stanowiska jest wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 czerwca 2011 r., II OSK 990/10, publikowany w zbiorze Lex nr 898486, w którym przyjęto, że zasadą jest, iż prawami procesowymi rozporządza strona (zob. też wyrok z dnia 14 listopada 2012 r. o sygn. akt I OSK 228/12, publ. orzeczenia.nsa.gov.pl). Uzupełniająco trzeba dodać, że samo projektowanie instalacji, która powoduje emisję pola elektromagnetycznego o gęstości mocy powyżej 0,1 W/m2 poza granicami działki inwestora (powodującej ograniczenia dla działek sąsiednich, ale nie naruszającej przepisów technicznych) nie jest zakazane i nie daje podstawy do odmowy udzielenia pozwolenia na budowę (gdy np. emisja następuje wysoko w przestrzeni nad gruntem). Zakazane jest jedynie realizowanie takiej instalacji, która - ze względu na jej parametry - emitować będzie ponadnormatywne pole elektromagnetyczne, które obejmie miejsca dostępne dla ludności (zob. art. 122 i nast. Prawa ochrony środowiska oraz rozporządzenie z dnia 30 października 2003 r.). Z dokumentacji projektowej inwestycji załączonej do akt administracyjnych niniejszej sprawy nie wynika, aby taka sytuacja miała miejsce. Pole elektromagnetyczne o gęstości mocy powyżej 0,1 W/m2 nie osiągnie bowiem miejsc dostępnych dla ludności (zostało to czytelnie zobrazowane na k. 29 projektu budowlanego). Należy też uzupełniająco zauważyć, że inwestycja jest zgodna z planem miejscowym miasta Słupcy, także uwzględniając powodowane przez nią oddziaływania. Po pierwsze, na obszarze jednostki "TAG", na której ją zlokalizowano przewiduje się "zabudowę związaną z działalnością gospodarczą nieuciążliwą" oraz – wprost – "inwestycje celu publicznego (z wyłączeniem masztów antenowych i elektrowni wiatrowych o wysokości całkowitej ponad 30,0 m)". Po drugie, w § 2 ust. 4 planu wskazano, że wymóg, aby inwestycje "nie stwarzały uciążliwości dla sąsiadującej zabudowy istniejącej lub projektowanej" lub "ich oddziaływanie nie wykraczało poza granice własności inwestora lub terenu na ten rodzaj działalności przeznaczonego" odnosi się tylko do "nieuciążliwych usług lub nieuciążliwej działalności gospodarczej". Nie odnosi się natomiast do inwestycji celu publicznego (a zostały one wyraźnie wyodrębnione w postanowieniu określającym uwarunkowania jednostki "TAG"). Mając to na uwadze, nie można uznać zasadności naruszenia art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego poprzez zatwierdzenie projektu niezgodnego z planem w zakresie oddziaływań inwestycji. Plan bowiem nie przewiduje takich ograniczeń w przypadku inwestycji celu publicznego. Skarżąca zarzuciła także naruszenie art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego w zw. z art. 140, art. 143 i 144 Kodeksu cywilnego, art. 21 Konstytucji, art. 1 nr 1 Konwencji o ochronie prawa człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. oraz art. 144 ust. 1 i 2 ustawy Prawo ochrony środowiska – poprzez wprowadzenie ograniczeń wysokościowych poza terenem, co do którego inwestor posiada tytuł prawny, bez jednoznacznego utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania. W ocenie Sądu, zarzut ten nie jest zasadny. Co prawda, z projektu budowlanego przedłożonego w tej sprawie wynika, że pole elektromagnetyczne o gęstości mocy 0,1 W/m2 występować będzie w przestrzeni nad działkami sąsiadującymi z inwestycją, jednakże występować ono będzie tylko w miejscach niedostępnych dla ludności. Oznacza to, że standard emisyjny odnoszący się do pola elektromagnetycznego (art. 144 ust. 1 i 2 Prawa ochrony środowiska), który został przez przepisy określony tylko dla "miejsc dostępnych dla ludności", nie zostanie przekroczony. Zupełnie natomiast innym zagadnieniem - które Sąd w niniejszej sprawie dostrzega - jest to, jaki skutek wywoła istnienie pół elektromagnetycznych na dużej wysokości ponad gruntem działek sąsiednich i czy ograniczy to ich właścicielom, w tym T.S., potencjalną możliwość rozbudowy budynków mieszkalnych. Jeżeli taka sytuacja wystąpiłaby, ewentualnej rekompensaty za takie ograniczenia skarżąca może poszukiwać w oparciu o prawo cywilne. Odnosząc się natomiast do obaw skarżącej co do ewentualnych przyszłych oddziaływań inwestycji po jej zrealizowaniu, należy wskazać, że zgodnie z wymogiem określonym w art. 122a Prawa ochrony środowiska, zostanie przeprowadzona specjalistyczna kontrola w trybie określonym w tym przepisie. Kontrola ta uwzględni oddziaływanie po zrealizowaniu inwestycji, w tym także oddziaływanie skumulowane, jeżeli takie będzie miało miejsce (por. artykuł: J. Szumy, Stacje bazowe telefonii komórkowej jako przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisko, w: Przegląd Prawa Ochrony Środowiska nr 1 z 2011 r., s, 45-46). Poza powyższymi rozważaniami, które dotyczyły zasadniczych zarzutów skargi, Sąd ustosunkuje się również do zarzutów szczegółowych. Zarzut niesprawdzenia, jaką metodą dokonano kwalifikacji planowanej inwestycji, nie zasługuje na uwzględnienie. Należy wyjaśnić, że metody kwalifikacji inwestycji jako inwestycji mogącej znacząco oddziaływać na środowisko określone są jednoznacznie, wynikaja wprost z rozporządzenia z dnia 9 listopada 2010 r. i organ prawidłowo je zastosował. W szczególności, jak już wskazano, organ zbadał, czy w osiach głównych wiązek promieniowania anten znajdują się "miejsca dostępne dla ludzi". Także nie zasługują na uwzględnienie zarzuty: nieustalenia, czy podane w decyzji moce oraz tilty są maksymalne oraz niesprawdzenia, czy linia narysowana przez inwestora faktycznie jest środkiem głównej wiązki promieniowania. Sąd zauważa, że w projekcie podane są moce anten i ich nachylenie (tilt) i takie parametry organ obowiązany jest ocenić pod względem zgodności z prawem (pod kątem ewentualnego wymogu uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach). Również linie narysowane przez inwestora jako środek głównej wiązki promieniowania anteny są jednym z parametrów instalacji (jako element projektu budowlanego), który organ architektoniczno-budowlany weryfikuje pod względem zgodności z prawem (natomiast nie jest uprawniony do innego jego ujęcia). Skarżąca zwróciła też uwagę na kwestię braku weryfikacji skutków ewentualnej kumulacji oddziaływania elektromagnetycznego projektowanej stacji bazowej z innymi źródłami pól elektromagnetycznych. W ocenie Sądu, okoliczność ta nie ma wpływu na wynik sprawy. Po pierwsze, o kumulacji oddziaływań nie może być mowy, jeśli chodzi o przesłanki wymogu uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, gdyż z rozporządzenia z 2010 r. jednoznacznie wynika, iż odległość miejsc dostępnych dla ludzi od środka elektrycznego ustala się dla "pojedynczej anteny" i nie wprowadza się żadnych innych kryteriów, gdy anten w danej stacji jest więcej (szerzej zob. powołany wyżej artykuł J. Szumy, Stacje bazowe telefonii komórkowej jako przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisko, s, 61-64). Natomiast, jeśli chodzi o rzeczywiste projektowane rzeczywiste oddziaływanie ponadnormatywne - to żadna okoliczność w niniejszej sprawie nie wskazuje na to, aby w przestrzeni, w której ma się ono znajdować (precyzyjnie wyrysowanej na k- 29 projektu budowlanego) znajdowała się inna podobnego rodzaju instalacja, która mogłaby wpłynąć na inne ułożenie wiązek promieniowania o gęstości mocy 0,1 W/m2. Sąd w tym miejscu zaznacza, że nie kwestionuje co do zasady twierdzenia, iż oddziaływanie elektromagnetyczne jest szczególnego rodzaju oddziaływaniem, które może różnie kształtować w zależności od środowiska w jakim występuje. Trzeba jednak przypomnieć - na co zwrócono uwagę już wyżej - że właśnie z tego powodu po uruchomieniu instalacji inwestor obowiązany jest do wykonania pomiarów poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku (art. 122a pkt 1 Prawa ochrony środowiska). Zamykając powyższe rozważenia, Sąd wskazuje na przesłanki rozstrzygania w sprawach skarg na decyzje, unormowane w p.p.s.a., uwzględniając, że zaskarżonej decyzji zarzucono wady materialno- i procesowo-prawne, które przyporządkować można przesłankom wskazanym w art. 145 § 1 pkt 1 lit a oraz lit. c p.p.s.a. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., sąd uwzględnia skargę na decyzję i uchyla decyzję w całości lub części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Zatem naruszenie prawa materialnego uzasadnia uchylenie zaskarżonej decyzji tylko wtedy, gdy miało to wpływ na wynik sprawy. Generalnie przyjmuje się w judykaturze, że brak takiego wpływu wystąpi w sytuacji, gdy nawet w wypadku prawidłowego zastosowania prawa materialnego treść decyzji byłaby taka sama (zob. m. in. wyrok NSA z 27 września 2012 r., sygn. akt II OSK 1014/11, cbois). Zgodnie z art.. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., sąd uwzględnia skargę na decyzję i uchyla decyzję w całości lub części, jeżeli stwierdzi inne naruszenie przepisów postępowania (aniżeli wymienione pod lit. b), jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeżeli sąd administracyjny nie stwierdzi naruszenia przepisów postępowania przez organ o istotnym charakterze, to nie może stosować tego przepisu (zob. m. in. wyrok NSA z 16 lutego 2005 r., sygn. akt FSK 1471/04, Legalis, także Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, C. H. Beck 2011 r., s. 530 ). Z kolei, oddalenie skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a. następuje w razie jej nieuwzględnienia. Sąd administracyjny oddala skargę, jeżeli w wyniku przeprowadzonego postępowania rozpoznawczego stwierdzi, że zaskarżony wyrok nie narusza prawa albo, że narusza prawo, jednakże nie w takim stopniu, który dawałby podstawę do uwzględnienia skargi. W niniejszej sprawie brak było podstaw do podjęcia rozstrzygnięcia w trybie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz lit c p.p.s.a. Skoro więc zaskarżona decyzja nie naruszała prawa, to uzasadnione było w tej sprawie zastosowanie przepisu art. 151 p.p.s.a. MZ

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło