IV SA/Po 116/15
PostanowienieWSA w Poznaniu2015-03-17
Skład orzekający: sędzia WSA Tomasz Grossmann
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy błąd pracownika kancelarii pełnomocnika strony skarżącej, polegający na błędnym wysłaniu skargi bezpośrednio do sądu zamiast do organu, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi?Ratio decidendi
Błąd pracownika kancelarii pełnomocnika strony skarżącej, polegający na omyłkowym wysłaniu skargi bezpośrednio do sądu zamiast do organu, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia skargi, gdyż nie można uznać, że przekroczenie terminu nastąpiło bez winy strony. Odpowiedzialność za działania lub zaniechania pełnomocnika, w tym jego personelu, obciąża stronę mocodawcę.Stan faktyczny
Skarżąca wniosła skargę na decyzję Rektora Uniwersytetu Medycznego w P. Pełnomocnik skarżącej złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, wskazując, że pracownik jego kancelarii pomylił koperty i wysłał skargę bezpośrednio do WSA w Poznaniu zamiast za pośrednictwem Rektora. Sąd uznał, że błąd pracownika kancelarii nie stanowi braku winy strony w uchybieniu terminu.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Tomasz Grossmann po rozpoznaniu w dniu 17 marca 2015 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi N. U. na decyzję Rektora Uniwersytetu Medycznego w P. z dnia (...) r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji p o s t a n a w i a odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi
W dniu (...) r. (data stempla pocztowego, k. 16 akt sądowych) N.U.(dalej: "Skarżąca"), zastępowana przez zawodowego pełnomocnika, adwokata P. S. wysłała skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu (dalej: "WSA w Poznaniu") na decyzję Rektora Uniwersytetu Medycznego w P. (dalej: "Rektor") opisaną w rubrum niniejszego postanowienia (data wpływu do WSA w Poznaniu: 21 stycznia 2015 r.; k. 4).
Następnie w dniu (...) r. (data stempla pocztowego; k. 20) pełnomocnik Skarżącej złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, datowany na dzień (...) r., załączając do niego – jak wynika z zamieszczonego we wniosku wykazu załączników – 2 egzemplarze skargi do WSA w Poznaniu "z dnia (...) r.". W uzasadnieniu wniosku wskazano, że zachowując 30-dniowy termin przewidziany w art. 53 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm., dalej w skrócie "p.p.s.a") pracownik sekretariatu pełnomocnika Skarżącej nadał w placówce pocztowej skargę na ww. decyzję Rektora. Pomimo poprawnego wskazania w piśmie stanowiącym skargę, że jej adresatem jest WSA w Poznaniu, jednakże należy ją wnieść za pośrednictwem skarżonego organu (Rektora), pracownik kancelarii pełnomocnika Skarżącej, pod jego nieobecność, pomylił koperty i wysłał skargę bezpośrednio do WSA w Poznaniu. Sąd ten przedmiotową skargę przekazał Rektorowi, jednak po (...) r., a więc już po upływie 30-dniowego terminu warunkującego skuteczne wniesienie skargi. W ocenie pełnomocnika Skarżącej z powyższego wynika, że przekroczenie terminu do wniesienia nastąpiło bez jego winy. Zdaniem pełnomocnika, uchybienie terminowi spowodowane okolicznościami związanym z osobą pracownika kancelarii nie może odnosić tak daleko idących skutków, jak zamknięcie Skarżącej drogi sądowej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Wniosek strony skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 zd. pierwsze p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu, przy czym postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Stosownie do art. 87 p.p.s.a. pismo wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (§ 1), jednakże wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się za pośrednictwem organu (§ 3). Ponadto na stronie ciąży obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2). Wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (§ 4). Z kolei spóźniony lub z mocy ustawy niedopuszczalny wniosek o przywrócenie terminu podlega odrzuceniu (art. 88 p.p.s.a.).
Tylko kumulatywne zaistnienie przesłanek określonych w art. 86 w zw. z art. 87 p.p.s.a. będzie stanowiło podstawę faktyczną i prawną do wydania przez sąd administracyjny postanowienia o przywróceniu wnioskodawcy terminu do dokonania czynności procesowej w postępowaniu sądowoadministracyjnym (por. M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Warszawa 2011, art. 87, Nb 1).
Powyższe oznacza, że strona musi wykazać (uprawdopodobnić), iż w czasie biegu terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym zaistniała obiektywna przeszkoda uniemożliwiająca jej dokonanie czynności, a powstanie tej przeszkody nie było spowodowane jej działaniem i było od niej całkowicie niezależne. Ponadto wykazać, że zachowała termin do złożenia przedmiotowego wniosku – w konsekwencji zatem wykazać czas ustania przyczyny uchybienia terminu. Termin 7 dni do wniesienia pisma liczy się przy tym od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, a nie od czasu dowiedzenia się o tym przez stronę.
Wyjaśnić również należy, że przesłanka braku winy, o której mowa w art. 86 § 1 p.p.s.a., polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Zarówno w orzecznictwie, jak i nauce prawa panuje zgodność, że sąd oceniając tę przesłankę powinien przyjąć obiektywne mierniki staranności, których można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2010, uw. 5 do art. 87). W postanowieniu z 11 kwietnia 2008 r., sygn. akt I OZ 246/08 (orzeczenie dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej: "CBOSA") Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wówczas, gdy strona w sposób przekonujący uprawdopodobni brak swojej winy. Z brakiem winy mamy natomiast do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony, która uchybiła terminowi i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu, jak np. nagła choroba. Stąd też stwierdzić należy, że o braku winy można mówić w sytuacji, gdy dana przeszkoda w dokonaniu czynności, skonfrontowana z obiektywnymi miernikami staranności, prowadzi do wniosku, iż zobowiązany do dokonania określonej czynności postępowania nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu do jej dokonania, nawet przy użyciu największego możliwego w danych warunkach wysiłku. Innymi słowy, jeżeli przy dochowaniu należytej staranności możliwe było dokonanie czynności w wyznaczonym terminie, to zaniechanie stosownych działań, dzięki którym termin mógłby być zachowany, świadczy o niemożności stwierdzenia braku winy w uchybieniu terminu. Ocena, czy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu nie ogranicza się zatem do ustalenia, czy twierdzenie wnioskodawcy o danej okoliczności jest wiarygodne, ale musi również uwzględniać na przykład to, czy wskazana przyczyna uchybienia terminu stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany wykazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu (zob. wyrok NSA z 25.01.2011 r., I FSK 2000/09, CBOSA).
Kwestię zawinienia na gruncie art. 86 p.p.s.a. orzecznictwo sądowe interpretuje szeroko, zaliczając tu przypadki zawinienia nie tylko samej strony, ale i osób, przy pomocy których strona miała dokonać określonej czynności procesowej, w tym w szczególności zawinienia jej pełnomocnika, i to niezależnie od faktu, czy pełnomocnik działał osobiście, czy przy pomocy swego personelu administracyjnego.
W rozpoznawanej sprawie wskazaną przez pełnomocnika Skarżącej przyczyną uchybienia terminu do wniesienia skargi był błąd pracownika jego kancelarii, polegający na tym, że ów pracownik na etapie wysyłki korespondencji "pomylił koperty" i wysłał skargę bezpośrednio do WSA w Poznaniu.
Zdaniem Sądu podniesiona okoliczność z całą pewnością nie świadczy o braku winy Skarżącej w uchybieniu terminu. Nie można bowiem uznać, że omyłkowe nadanie przesyłki bezpośrednio na adres sądu przez pracownika kancelarii pełnomocnika strony skarżącej było zdarzeniem nagłym czy też zdarzeniem od tej strony niezależnym, za który nie ponosi ona odpowiedzialności. Wszak to strona decyduje o tym, czy chce działać w postępowaniu sądowoadministracyjnym osobiście, czy przez pełnomocnika (art. 34 p.p.s.a.), oraz dokonuje jego wyboru. W konsekwencji to ona ostatecznie ponosi też skutki ewentualnego wadliwego działania lub zaniechania swego pełnomocnika. Należy bowiem pamiętać, osoba działająca przez pełnomocnika działa w taki sposób, jakby sama dokonywała czynności procesowych, tyle że przy wykorzystaniu profesjonalnej pomocy. Stronę skarżącą obciąża zatem odpowiedzialność związana z wyborem jednostki, której zleciła pomoc prawną, a skutki podejmowanych przez pełnomocnika działań i zaniechań obciążają mocodawcę (zob. postanowienie NSA z 23.06.2008 r., I OZ 402/08, CBOSA).
Tego rodzaju zaś uchybienie, z jakim mieliśmy od czynienia w niniejszej sprawie – polegające na błędnym wysłaniu skargi przez pracownika kancelarii pełnomocnika Skarżącej, zamiast do organu, którego decyzja była przedmiotem skargi (co strona skarżąca powinna była uczynić stosownie do art. 54 § 1 p.p.s.a.), bezpośrednio do Sądu – należy bez wątpienia uznać za działanie posiadające znamiona winy, wyrażającej się w braku zachowania szczególnej staranności, jakiej można i należy wymagać od zawodowego pełnomocnika. Nie ulega wątpliwości, że pełnomocnik wykonując daną czynność – niezależnie od tego, czy wykonuje ją osobiście, czy wyręcza się przy jej wykonaniu inną osobą – ponosi odpowiedzialność za to, aby czynność ta została dokonana z zachowaniem wymaganej staranności. Oznacza to, że obciąża go choćby najmniejsza niestaranność osoby, której wykonanie danej czynności poruczył. Taki pogląd, podzielany w pełni przez Sąd w niniejszym składzie, jest już ugruntowany w orzecznictwie sądowym, w którym trafnie podkreśla się, że błędy popełnione przez pracowników podległych zawodowemu ("profesjonalnemu") pełnomocnikowi strony należy traktować jak błędy samego pełnomocnika (por. m.in. postanowienia NSA: z 23.03.2011 r., II OZ 183/11; z 16.11.2010 r., I FZ 433/10; z 23.06.2008 r., I OZ 402/08; z 06.06.2005 r., II FZ 166/05 – CBOSA).
Konkludując, w ocenie Sądu wskazane przez stronę skarżącą okoliczności – stosownie do których do uchybienia terminu doszło z uwagi na omyłkowe wysłanie skargi przez pracownika kancelarii pełnomocnika, zamiast do organu, którego decyzja była przedmiotem skargi, bezpośrednio do Sądu – nie świadczą o braku winy pełnomocnika, a w konsekwencji i samej strony, w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Wobec tego, w świetle art. 86 § 1 p.p.s.a., brak było podstaw do przywrócenie Skarżącej uchybionego terminu do wniesienia skargi.
W związku z tym jedynie ubocznie należy zauważyć, że w swym wniosku pełnomocnik Skarżącej nie wykazał, ani nawet nie wskazał, w jakim czasie ustała przyczyna uchybienia terminu w rozumieniu art. 87 § 1 p.p.s.a. Ponieważ jednak w niniejszej sprawie okoliczność ta, z wyżej przedstawionych przyczyn (niewykazanie braku zawinienia w uchybieniu terminu), pozostawała bez wpływu na wynik sprawy, Sąd – kierując się w szczególności względami ekonomii procesowej – odstąpił od wzywania pełnomocnika Skarżącej o uzupełnienie tego braku wniosku.
Odnosząc się zaś do wyrażonego w odpowiedzi na skargę poglądu, w myśl którego w przypadku błędnego skierowania skargi bezpośrednio do sądu, momentem decydującym o zachowaniu terminu do jej wniesienia jest data doręczenia skargi organowi orzekającemu, należy wyjaśnić – w oparciu o utrwalone orzecznictwo sądów administracyjnych – że chwilą tą jest data nadania skargi przez sąd (który w tym wypadku zastępuje działanie skarżącego) do właściwego organu (por. np. postanowienie NSA z 14.05.2014 r., II FSK 783/14, CBOSA, i tam przywołane orzecznictwo), jeśli dochodzi do tego w okolicznościach określonych w art. 83 § 3 p.p.s.a., tj. w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego.
W niniejszej sprawie Sądowi wiadomym jest z urzędu, że błędnie zaadresowana skarga z (...) r. wpłynęła bezpośrednio do WSA w Poznaniu w dniu (...) r. Po wykonaniu niezbędnych czynności administracyjnych skarga ta została niezwłocznie nadana za pośrednictwem Poczty Polskiej S.A. (pełniącej obecnie obowiązki operatora wyznaczonego, zgodnie z art. 178 § 1 Prawa pocztowego) do właściwego organu (Rektora) – co nastąpiło w dniu (...) r. (k. 47). Tymczasem termin 30-dniowy do wniesienia skargi przez Skarżącą upływał z dniem (...) r., gdyż zaskarżona decyzja została doręczona jej pełnomocnikowi w dniu (...) r. (bezsporne; kopia zwrotnego potwierdzenia w aktach adm.)
W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło