IV SA/Po 777/10
WyrokWSA w Poznaniu2011-10-13
Skład orzekający: Bożena Popowska, Donata Starosta, Tomasz Grossmann
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji architektoniczno-budowlanej może wydać decyzję zezwalającą na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości w celu wykonania robót budowlanych, jeśli zakres tych robót nie został precyzyjnie określony we wniosku i decyzji, a także czy organ ten jest właściwy do badania przebiegu granic działek?Ratio decidendi
Organ administracji architektoniczno-budowlanej może wydać decyzję zezwalającą na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości na podstawie art. 47 Prawa budowlanego, ale tylko pod warunkiem, że inwestor podjął próby uzyskania zgody właściciela sąsiedniej nieruchomości, które okazały się bezskuteczne, a wejście jest niezbędne do wykonania robót. Decyzja ta musi precyzyjnie określać zakres i warunki korzystania z nieruchomości sąsiedniej, a organ nie jest właściwy do badania przebiegu granic działek.Stan faktyczny
A. M. złożyła wniosek o zezwolenie na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości należącej do A. M. w celu wykonania robót budowlanych (docieplenie i tynkowanie budynku). Sąsiadka nie wyraziła zgody, wskazując na prowadzone prace remontowe i potencjalne przekroczenie granicy działki. Po odmowie zgody przez sąsiadkę, Starosta wydał decyzję zezwalającą na wejście, a następnie Wojewoda utrzymał ją w mocy. A. M. zaskarżyła decyzję Wojewody do WSA w Poznaniu, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym kwestię przesunięcia granic działki.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody Wielkopolskiego oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty, określił, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, i zasądził od Wojewody Wielkopolskiego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożena Popowska Sędziowie WSA Donata Starosta WSA Tomasz Grossmann (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Małgorzata Błoszyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 października 2011 r. sprawy ze skargi A. M. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty [...] z dnia [...] kwietnia 2010 r., nr [...], 2. określa, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, 3. zasądza od Wojewody Wielkopolskiego na rzecz skarżącej A. M. kwotę 500 złotych (pięćset) tytułem zwrotu kosztów postępowania WSA/wyr.1-sentencja wyroku
Pismem z dnia [...] września 2009 r. A. M., zamieszkała w [...] (dalej: "wnioskodawczyni" lub "inwestor"), zwróciła się do Starostwa Powiatowego w [...] o wydanie decyzji zezwalającej wejście na teren nieruchomości sąsiedniej, położonej w [...], stanowiącej własność A. M. (dalej: "skarżąca"), celem ustawienia rusztowań i wykonania robót budowlanych w zakresie docieplenia budynku mieszkalnego usytuowanego przy granicy działki styropianem o grubości 6 cm wraz z położeniem masy utwardzającej na powierzchni ok. 30 m2 oraz położenia tynku szlachetnego na całym budynku, w terminie od 28 września do 02 października 2009 r. (przy czym termin ten wnioskodawczyni kilkakrotnie przesuwała w późniejszych swych pismach składanych w sprawie). Wnioskodawczyni wskazała, że skarżąca nie zgodziła się na wejście na swą nieruchomość, informując, że na lata 2009/2010 planuje roboty remontowo-budowlane, co uniemożliwi wejście na jej teren.
Decyzją z dnia[...] września 2009 r., Nr [...], Starosta [...] (dalej: "Starosta") orzekł o niezbędności wejścia na teren nieruchomości skarżącej w celu wykonania wnioskowanych robót, w terminie od dnia 28 września 2009 r. do dnia 2 października 2009 r.
Na skutek odwołania A. M., Wojewoda Wielkopolski (dalej: "Wojewoda") decyzją z dnia [...] listopada 2009 r. nr [...] uchylił opisaną decyzję Starosty i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia temu organowi, podkreślając, że termin na wykonanie robót powinien być w decyzji określony poprzez wskazanie okresu przypadającego wyłącznie od dnia ostateczności decyzji oraz że zapewnienie stronom czynnego udziału w postępowaniu winno nastąpić w czasie toczącego się postępowania, a nie po jego zakończeniu.
W wyniku ponownego rozpoznania sprawy, decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] – wydaną na podstawie art. 47 ust. 1–3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156 poz. 1118 z późn. zm.; dalej: "Prawo budowlane", w skrócie; "p.b.") oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.; dalej w skrócie "k.p.a.") – Starosta orzekł o niezbędności wejścia na teren nieruchomości skarżącej (działka nr [...]) w celu wykonania prac dociepleniowych i wykończeniowych szczytu budynku mieszkalnego, stanowiącego własność wnioskodawczyni, zlokalizowanego na działce nr [...], w granicy z działką nr [...], w terminie od 4 października 2010 r. do 8 października 2010 r. z zachowaniem następujących granic i warunków korzystania z ww. nieruchomości:
1) jako niezbędny do prowadzenia prac ociepleniowych wyznacza się na sąsiedniej działce nr [...] pas przy granicy o szerokości 1,5 m i długości około 9 m,
2) należy zabezpieczyć nieruchomość sąsiednią przed zabrudzeniem, uszkodzeniem i innymi szkodami,
3) inwestor, po zakończeniu robót, jest zobowiązany doprowadzić teren sąsiedniej nieruchomości do stanu pierwotnego, a ewentualne szkody powstałe w wyniku korzystania z sąsiedniej nieruchomości naprawić na zasadach określonych w Kodeksie cywilnym.
W uzasadnieniu Starosta opisał przebieg postępowania, podkreślając, że skarżąca, zawiadomiona o możliwości zapoznania się i wypowiedzenia co do zebranych w sprawie dowodów i materiałów, poinformowała pisemnie, że nie wyraża zgody na wejście na teren swojej posesji z uwagi na prowadzane do końca III kwartału 2010 r. prace remontowe. Ponadto zaznaczył, że przełożenie terminu wykonania robót w stosunku do okresu wskazanego we wniosku zostało ustalone z wnioskodawczynią w notatce służbowej sporządzonej dnia [...] marca 2010 r.
Od opisanej decyzji Starosty odwołanie wniosła A. M., zarzucając, że decyzja ta uwzględnia wyłącznie żądania wnioskodawczyni. Podkreśliła, że na prośbę J. M. wyraziła zgodę na otynkowanie ocieplonej ściany budynku – w kwietniu 2009 r., ale do robót tych nie przystąpiono; nie jest zatem prawdą, że nie wyraziła zgody na powyższe prace. Dalej skarżąca podniosła, że określony w decyzji zakres robót jest niezgodny z rzeczywistością, gdyż prace ociepleniowe przedmiotowego budynku zostały wykonane na 17 m jego długości za zgodą skarżącej i obopólnymi uzgodnieniami, ustnymi i na piśmie, w styczniu 2009 r. Obecnie wejście na posesję skarżącej na okres 5 dni jest niewykonalne z uwagi na przesunięcie przez inwestorów granicy o około 25 cm i przy zajęciu pasa o szerokości 1,5 m na ustawienie rusztowań w tak wąskim wjeździe - nie byłoby wjazdu na teren posesji, a przez to możliwości egzystencji. Ponadto w międzyczasie na posesji skarżącej zamieszkał lokator z dziećmi oraz osoby w podeszłym wieku. Inwestor zaś jest niewiarygodny. Ani zaskarżona decyzja, ani inwestor nie wspominają nic o zrekompensowaniu szkód i strat, jakie powstały w trakcie I etapu robót, tj. ocieplenia budynku na długości 17 m. W ocenie skarżącej kwota rekompensaty z tytułu wejścia na jej posesję przez okres 10 dni w celu wykonania robót wynosi 4.000 zł.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] Wojewoda utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wskazał, że podstawą rozstrzygnięcia w sprawie jest norma wynikająca z art. 47 ust. 1 p.b. W świetle tego przepisu, inwestor jest zobowiązany przed rozpoczęciem robót uzyskać zgodę właściciela sąsiedniej nieruchomości oraz uzgodnić z nim przewidywany sposób, zakres i terminy korzystania z niej, a także ewentualną rekompensatę z tego tytułu. Wojewoda wskazał, że z przedstawionej dokumentacji wynika, iż inwestor sprostał tym wymaganiom, a właścicielka sąsiedniej nieruchomości nie wyraziła zgody na wejście na teren swojej posesji w pierwotnie sugerowanych terminach. Ponieważ skarżąca wskazała, że niemożliwym jest wejście na jej teren do końca III kwartału 2010 r., to termin realizacji planowanych robót został ustalony na okres 04–08 października 2010 r.
Na opisaną decyzję Wojewody skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wniosła A. M. Z powołaniem się na zarzuty rażącego naruszenia:
i) przepisów postępowania, tj. art. 12 § 1 k.p.a. – poprzez wyjaśnienie sprawy w sposób niedostatecznie wnikliwy, polegający na niezajęciu przez Wojewodę stanowiska co do zarzutów przedstawionych w odwołaniu, a w szczególności zarzutu, iż w przedmiotowej sprawie doszło do przesunięcia znaków granicznych, przez co zamierzona inwestycja przekroczy granice, naruszając obszar po stronie skarżącej;
ii) przepisów prawa materialnego, tj. art. 47 p.b. – poprzez przyjęcie, że decyzja Starosty jest zgodna z wymaganiami kształtowania zabudowy i wymaga wejścia na teren sąsiedni, podczas gdy planowane prace, polegające na ociepleniu budynku są niezgodne z linią zabudowy, gdyż doszło do przesunięcia punktów granicznych przez właściciela nieruchomości sąsiedniej, J. M.
– skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji Wojewody w całości oraz orzeczenie, że poprzedzająca ją decyzja Starosty została wydana z naruszeniem przepisów prawa, a ponadto o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania oraz o wstrzymanie wykonania decyzji obu instancji. W uzasadnieniu skarżąca podkreśliła, że wskutek wspomnianego przesunięcia punktów granicznych doszło do zwężenia działki nr [...] o około 25 cm. Ocieplenie budynku spowoduje przekroczenie granicy działki, co oznacza, że roboty te będą wykonywane już na działce skarżącej. Tymczasem przepis art. 47 p.b. umożliwia inwestorowi wejście na teren nieruchomości sąsiedniej celem wykonania określonych prac budowlanych na własnym, a nie cudzym, gruncie.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia 8 listopada 2010 r. skarżąca ponownie stwierdziła, iż nie zgadza się na ocieplenie budynku sąsiadów, gdyż spowoduje to przekroczenie granicy jej nieruchomości. Dodała, że strony zawarły w roku 2009 ugodę, mocą której inwestorzy zobowiązali się ocieplić budynek od wysokości pierwszego piętra w górę, o grubość izolacji 5 cm. Umowa ta nie została wykonana przez inwestorów, gdyż złożyli oni wniosek o wykonanie ocieplenia na całej ścianie.
Postanowieniem z dnia 11 stycznia 2011 r. (sygn. akt IV SA/ Po 777/10) – utrzymanym w mocy postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 sierpnia 2011 r. oddalającym zażalenie na ww. postanowienie (sygn. akt II OZ 680/11) – Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił wniosek skarżącej o wstrzymanie wykonania decyzji.
Na rozprawie w dniu 13 października 2011 r. skarżąca oświadczyła, że podtrzymywała i nadal podtrzymuje zgodę na wejście na teren własnej posesji celem otynkowania budynku inwestorów, a nie wyraża zgody na jego docieplenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek zasadniczo z innych przyczyn niż w niej wskazane.
Na wstępie należy podkreślić, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – odpowiednio: ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.; dalej w skrócie "p.p.s.a.") kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy.
Badając pod tym kątem zaskarżoną decyzję Sąd stwierdził, iż przy jej wydaniu doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego oraz procedury administracyjnej w stopniu, który miał istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c p.p.s.a.).
Żądanie zawarte we wniosku inicjującym postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie dotyczyło udzielenia zezwolenia na wejście na teren nieruchomości skarżącej w celu wykonania określonych robót względem posadowionego w granicy działki budynku skarżącej. Sposób uzyskania dostępu do cudzej nieruchomości w zakresie niezbędnym do wykonania przez inwestora robót budowlanych możliwych do realizacji jedynie z tej nieruchomości normuje art. 47 p.b. W myśl przepisów tego artykułu inwestor obowiązany jest w pierwszej kolejności zwrócić się do właściciela nieruchomości sąsiedniej o uzyskanie zgody na wejście oraz uzgodnić z nim przewidywany sposób, zakres i terminy korzystania z niej, a także ewentualną rekompensatę z tego tytułu (art. 47 ust. 1 p.b.). Dopiero w razie nieuzgodnienia tych warunków sprawę rozstrzyga, na wniosek inwestora, organ administracji architektoniczno-budowlanej, który w przypadku uznania zasadności wniosku określa jednocześnie granice niezbędnej potrzeby oraz warunki korzystania z sąsiedniej nieruchomości (art. 47 ust. 2 p.b.).
Z przywołanych przepisów wynika, że wnioskodawca-inwestor może uzyskać na podstawie art. 47 ust. 2 p.b. pozytywne rozstrzygnięcie (zezwolenie) jedynie w sytuacji łącznego spełnienia dwóch warunków:
1) inwestor podjął starania o uzyskanie zgody właściciela sąsiedniej nieruchomości, lecz starania te okazały się bezskuteczne - przez co należy rozumieć zarówno generalny brak zgody, jak i brak porozumienia się co do szczegółowych "parametrów" wejścia: terminu, sposobu lub zakresu korzystania z nieruchomości, bądź ewentualnej rekompensaty z tego tytułu (por. wyrok NSA z 16.01.2002 r., II SA/Ka 825/00, LEX nr 280347);
2) wejście na teren sąsiedniej nieruchomości jest niezbędne dla wykonania prac przygotowawczych lub robót budowlanych; innymi słowy – bez skorzystania z sąsiedniej nieruchomości nie jest możliwe wykonanie tych prac lub robót.
W niniejszej sprawie jest poza sporem, że wykonanie robót wskazanych we wniosku oraz w poprzedzającym go zgłoszeniu – polegających, ogólnie rzecz ujmując, na dociepleniu i położeniu tynku na ścianie szczytowej budynku inwestora usytuowanego przy granicy z sąsiednią działką nr 763 – jest możliwe jedynie z pasa ww. działki sąsiedniej. Trafnie też organy obu instancji przyjęły, że inwestor nie zdołał się porozumieć ze skarżącą co do możliwości wejścia na jej grunt, a w szczególności odnośnie warunków oraz terminu skorzystania z tej nieruchomości. O braku wymaganej zgody świadczą dobitnie pisma strony skarżącej zgromadzone w aktach sprawy administracyjnej (zob. np. pismo z 31.08.2009 r., k. 12; odwołanie z 06.10.2009 r., k. 17v.; pismo z 19.10.2009 r., k. 23v.; pismo z 16.03.2010 r., k. 32v., odwołanie z 05.05.2010 r., k. 37), a dodatkowo potwierdza to także pismo procesowe skarżącej z dnia 8 listopada 2010 r. złożone do akt sądowych (k. 27). W świetle dokonanych w toku postępowania administracyjnego ustaleń – które w omawianym zakresie Sąd w pełni podziela - istniały zatem podstawy do uznania wniosku A. M. za, co do zasady, usprawiedliwiony i wydania uwzględniającej ów wniosek decyzji. Konkluzji tej nie zmienia deklarowana przez skarżącą, m.in. na rozprawie w dniu 13 października 2011 r., zgoda na wejście na teren jej posesji celem otynkowania budynku inwestorów, gdyż zgoda ta, nie obejmując docieplenia budynku (a wręcz wyraźnie możliwość takiego docieplenia wykluczając), nie zaspokaja w pełni interesu wnioskodawczyni. W tym miejscu należy podkreślić, że właściciel nieruchomości sąsiedniej nie jest uprawniony do określania, jaki zakres robót ma być wykonywany w sąsiednim obiekcie budowlanym (zob. np.: wyrok NSA z 07.04.1998 r., II SA/Gd 1880/96, oraz wyrok WSA w Warszawie z 15.09.2010 r., IV SA 3683/02 – orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej: "CBOSA").
W ocenie Sądu treść decyzji Starosty, wydanej na podstawie art. 47 ust. 2 p.b., nie odpowiada jednak w pełni wymogom wynikającym z tego przepisu, który – na co trafnie zwrócono uwagę w skardze – stanowi jeden z przypadków ustawowego ograniczenia konstytucyjnie chronionego prawa własności (art. 21 ust. 1, art. 64 ust. 3 Konstytucji RP). W myśl analizowanego przepisu Prawa budowlanego – którego należy wykładać z uwzględnieniem gwarancji i obostrzeń płynących z art. 64 ust. 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP oraz zgodnie z regułą interpretacyjną, iż wyjątków (tu: od zasady ochrony własności) nie należy interpretować rozszerzająco (exceptiones non sunt extendendae) – w przypadku uznania zasadności wniosku inwestora, organ określa jednocześnie granice niezbędnej potrzeby oraz warunki korzystania z sąsiedniej nieruchomości. W konsekwencji należy uznać, że w osnowie decyzji winno znaleźć się precyzyjne wskazanie rodzaju i zakresu zamierzonych robót budowlanych, sprecyzowanie sposobu korzystania z nieruchomości sąsiedniej (jak np.: dopuszczenie możliwości postawienia rusztowania; określenie szerokości i usytuowania pasa gruntu, na jaki można wejść w związku z robotami), a także określenie terminu (okresu od–do) korzystania z danej nieruchomości (por. wyrok WSA w Bydgoszczy z 26.02.2009 r., II SA/Bd 20/09, CBOSA). Przy tym – zgodnie z ogólną zasadą związania organu administracji treścią wniosku inwestora – ustalenia zamieszczone w omawianej decyzji winny odzwierciedlać treść żądania zawartą we wniosku, z ewentualnymi późniejszymi modyfikacjami dokonanymi za zgodą inwestora.
W niniejszej sprawie wnioskodawczyni sprecyzowała treść swego żądania w osnowie wniosku oraz w załączonej doń mapce sytuacyjnej. Z dokumentów tych wynika, iż potrzeba wejścia na teren nieruchomości skarżącej była związana z wolą wykonania robót określonych jako: "docieplenie budynku (...) wraz z położeniem masy utwardzającej na pow. ok. 30 m2" oraz "położenie tynku szlachetnego na całym budynku mieszkalnym". Tymczasem w decyzji Starosty zakres robót został określony znacznie bardziej ogólnie, jako: "wykonanie prac dociepleniowych i wykończeniowych szczytu budynku mieszkalnego" – a zatem w sposób zbyt szeroki, nie tylko odbiegający od literalnej treści wniosku, ale także nie respektujący zasady ustanawiania ograniczeń własności (tu: własności nieruchomości skarżącej) w sposób precyzyjny i jedynie w niezbędnym zakresie. Ponadto organ nie dookreślił usytuowania w przestrzeni (np. poprzez wskazanie linii początkowej lub zorientowania względem ścian budynku inwestorów) pasa niezbędnego do prowadzenia prac ociepleniowych, o którym mowa w pkt 1 warunków korzystania z nieruchomości ustalonych w decyzji Starosty, poprzestając tylko na wskazaniu jego wymiarów. W rezultacie doszło do naruszenia art. 47 ust. 2 p.b. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.).
Niezależnie od powyższego należy zauważyć, że rozstrzygnięcie, o którym mowa w art. 47 ust. 2 p.b., może dotyczyć tylko robót na dzień jego wydania jeszcze nie wykonanych (por. wyrok WSA w Bydgoszczy z 26.02.2009 r., II SA/Bd 20/09, CBOSA). Tymczasem zarówno z treści wniosku (w tym z załączonej do niego mapki sytuacyjnej), jak i zarzutów podnoszonych przez skarżącą w toku całego postępowania administracyjnego, wynika, iż przynajmniej część robót dociepleniowych ściany szczytowej od strony nieruchomości skarżącej została przez inwestorów już wykonana przed wszczęciem postępowania. Niewyjaśnienie tej kwestii przez organy administracji obu instancji oraz zaniechanie podjęcia w tym zakresie odpowiednich czynności dowodowych stanowiło naruszenie zasady prawdy obiektywnej oraz obowiązków wynikających z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
W związku z powyższym zasadnym okazał się zarzut skargi odnośnie niewyczerpującego ustosunkowania się przez Wojewodę do zarzutów odwołania, co stanowiło naruszenie art. 11 i art. 107 § 3 k.p.a.
Dla wyniku rozpatrywanej sprawy nie mogła mieć natomiast znaczenia podnoszona w skardze okoliczność (rzekomego) przesunięcia przez inwestorów znaków granicznych. W postępowaniu w sprawie zezwolenia na wejście na sąsiednią nieruchomość organ administracji nie jest bowiem uprawniony do badania przebiegu granicy pomiędzy działkami właściciela sąsiedniej nieruchomości i inwestora (tak trafnie wyrok NSA z 05.04.2007 r., II OSK 585/06, CBOSA; podobnie wyrok WSA w Warszawie z 06.04.2009 r., VI SA/Wa 110/09, CBOSA). Inna sprawa, iż znajdujące się w aktach sprawy kopie protokołów granicznych z 2001 r. (k. 27–29) i 2009 r. (k. 1–8) powyższego zarzutu nie potwierdzają. Autorytatywne rozstrzygnięcie tej kwestii wykracza jednak poza granice kognicji Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę.
Dodatkowo należy wskazać, że przepis art. 47 ust. 2 p.b. nie uprawnia organu administracji do rozstrzygania o rekompensacie z tytułu korzystania z cudzej nieruchomości. Jak trafnie podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, roszczenia z tym związane mogą być dochodzone tylko w postępowaniu cywilnym przed sądem powszechnym, na co wskazuje treść ust. 3 omawianego artykułu.
Sąd nie dopatrzył się też uchybień w sposobie określenia w decyzji Starosty terminu wejścia na teren nieruchomości skarżącej. Zwraca jedynie uwagę na możliwość (a nie obowiązek) określenia tego terminu w powiązaniu z dniem uostatecznienia się decyzji.
Uznając, iż poprzez utrzymanie w mocy dotkniętej opisanymi wyżej wadami decyzji Starosty, Wojewoda, jako organ odwoławczy zobligowany do ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie, naruszył te same przepisy prawa materialnego i procedury administracyjnej, co organ I instancji, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 li. a i lit. c p.p.s.a. orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku.
W punkcie 2 sentencji wyroku Sąd, na podstawie art. 152 p.p.s.a., określił, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana, co oznacza, że nie wywołuje ona skutków prawnych, które wynikają z jej rozstrzygnięcia, od chwili wydania wyroku, mimo że wyrok uchylający tę decyzję nie jest jeszcze prawomocny (por. wyrok NSA z 29.09.2004 r., OSK 591/04, ONSAiWSA 2004/2/32).
O kosztach (punkt 3 sentencji wyroku) orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a., uwzględniając uiszczony przez skarżącą wpis (500 zł).
Ponownie rozpoznając sprawę organ administracji uwzględni powyższe uwagi Sądu, a w szczególności precyzyjnie ustali zakres robót, których wykonaniu ma służyć przedmiotowe zezwolenie na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości, oraz wyjaśni, czy w związku z tak doprecyzowanym zakresem robót skarżąca nadal nie wyraża zgody na wejście na teren jej nieruchomości w określonym terminie. W zależności od wyniku tych ustaleń, organ podejmie właściwe rozstrzygnięcie, należycie je uzasadniając, zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło