II SA/Sz 329/18
WyrokWSA w Szczecinie2018-05-17
Skład orzekający: Maria Mysiak, Katarzyna Grzegorczyk-Meder, Marzena Iwankiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia zażalenia, spowodowane odebraniem pisma przez domownika (żonę strony), który nie przekazał go stronie w terminie z powodu jej nieobecności i podeszłego wieku, może być uznane za uchybienie terminu bez winy strony, uzasadniające przywrócenie terminu?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia, ponieważ strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Doręczenie pisma dorosłemu domownikowi, który pokwitował odbiór, jest skuteczne, a strona powinna podjąć odpowiednie kroki w celu zapewnienia terminowego odbioru korespondencji, np. ustanowić pełnomocnika do doręczeń, zwłaszcza gdy znała niedyspozycję domownika.Stan faktyczny
Strona J. P. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie samowoli budowlanej. Uchybienie terminu argumentowała swoją nieobecnością w miejscu zamieszkania oraz faktem, że postanowienie odebrała jej żona, która nie przekazała mu pisma w terminie z powodu jego nieobecności i swojego podeszłego wieku. Organ administracji odmówił przywrócenia terminu, uznając, że doręczenie żonie było skuteczne, a strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Sąd administracyjny oddalił skargę strony.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Mysiak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Grzegorczyk-Meder, Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 17 maja 2018 r. sprawy ze skargi J. P. na postanowienie Z. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. z dnia [...]. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia I. oddala skargę, II. przyznaje od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie na rzecz radcy prawnego K. G.-M. wynagrodzenie w kwocie [...]zł ([...]), obejmujące należny podatek od towarów i usług, tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w S. postanowieniem
z dnia [...] r., nr [...] odmówił J. P. wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie samowoli budowlanej dotyczącej budynku mieszkalnego usytuowanego na działce nr [...] przy ul. [...] w S..
Pismem z dnia 25 stycznia 2018 r., które wpłynęło do organu II instancji w dniu 6 lutego 2018 r., J. P. wniósł o przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie organu I instancji.
Uzasadniając prośbę o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia J. P. podniósł, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Wskazał,
że postanowienie odebrała jego żona J. P. w dniu 10 stycznia 2018 r. Natomiast on sam w okresie od [...] do [...] r. przebywał u swojej córki
w P.. Wyjaśnił, że po zaznajomieniu się z treścią postanowienia
i skonsultowaniem z prawnikiem w dniu 18 stycznia 2018 r. wysłał zażalenie. Nadto wyjaśnił, że żona ma [...] lata i nie była w stanie poinformować go o upływie terminu do wniesienia zażalenia z dniem 17 stycznia 2018 r.
Z. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w S. postanowieniem z dnia [...] r., znak: [...] stwierdził uchybienie terminu do wniesienia zażalenia na ww. postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S..
Postanowieniem z tej samej daty oraz identycznym oznaczeniu Z. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w S., działając na podstawie art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (j.t.: Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm. – dalej "K.p.a.") oraz art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (j.t.: Dz. U. z 2017 r., poz. 1332 ze zm.), po rozpatrzeniu prośby J. P., odmówił przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia.
W uzasadnieniu postanowienia organ odwoławczy wskazał, że odbiór przesyłki zawierającej postanowienie organu powiatowego pokwitował dorosły domownik - żona skarżącego J. P., składając własnoręczny podpis na potwierdzeniu odbioru przesyłki. Tym samym J. P. zobowiązała się do oddania pisma adresatowi, co wyczerpuje dyspozycję art. 43 K.p.a. Prawodawca nie uregulował dalszych czynności, które powinien wykonać domownik w stosunku do adresata odebranego pisma. Prawidłowe doręczenie pisma domownikowi, w warunkach przewidzianych w art. 43 K.p.a., rozpoczyna zatem bieg terminu do wniesienia środka zaskarżenia, o którym pouczono w doręczonym postanowieniu, niezależnie od tego, czy i kiedy pismo zostanie oddane adresatowi.
W ocenie organu nie można przyjąć, by uchybienie terminu nastąpiło bez winy J. P., jeżeli przyczyną tego stanu rzeczy jest brak działania osoby, która jest domownikiem strony i której podeszły wiek oraz stan zdrowia jest okolicznością, która jest dobrze znana stronie. Organ podkreślił, że to J. P. jako strona postępowania powinien był poczynić starania, co do zapewnienia takiego odbioru korespondencji, który pozwalałby mu uniknąć negatywnych konsekwencji upływu terminów procesowych. W szczególności J. P., znając niedyspozycję żony, mógł na czas nieobecności w domu wyznaczyć inną osobę jako pełnomocnika
w sprawie lub pełnomocnika do doręczeń.
Powyższe postanowienie J. P. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie wnosząc o stwierdzenie wydania postanowienia przez organ administracji z naruszeniem prawa.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił wadliwą wykładnię art. 58 § 2 K.p.a.
w zakresie podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia.
W uzasadnieniu skargi wskazał, że w okresie od [...] do [...] r. znajdował się pod opieką córki, gdyż wymagał tego jego stan zdrowia. Nie mógł przewidzieć, że w tym czasie zostanie wydane i doręczone postanowienie. Nie był też w stanie ustanowić pełnomocnika do odbioru korespondencji z uwagi na chorobę.
W odpowiedzi na skargę Z.i Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w S. wniósł o jej oddalenie.
W piśmie procesowym z dnia 2 maja 2018 r. pełnomocnik skarżącego, ustanowiony na zasadzie prawa pomocy, uzupełnił skargę wskazując, że zaskarża
ww. postanowienie w całości, jednocześnie zarzucając naruszenie przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:
1) art. 7 i art. 9 K.p.a. poprzez ich niezastosowanie polegające na niepodjęciu przez organ administracji wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli,
2) art. 58 § 1 K.p.a. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu,
że uprawdopodobnienie przez skarżącego braku winy w nieterminowym wniesieniu zażalenia jest niewystarczającą przesłanką do przywrócenia terminu,
3) art. 77 § 1 K.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego
w zakresie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia w sposób wyczerpujący, to jest w szczególności nieprzesłuchanie w charakterze świadków J. P. oraz D. B., a także w charakterze strony J. P..
Pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.
Wniósł także o przyznanie pełnomocnikowi z urzędu kosztów pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu według norm przepisanych, oświadczając, że koszty te nie zostały uiszczone w całości ani w części.
W uzasadnieniu uzupełnienia skargi pełnomocnik podniósł, że organ administracji nie przeanalizował należycie faktu wystąpienia przesłanek do przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania administracyjnego, wskazanych przez skarżącego w piśmie z dnia 25 stycznia 2018 r., w tym w szczególności braku winy skarżącego w uchybieniu terminowi. Zdaniem pełnomocnika organ administracji powinien przeprowadzić postępowanie mające na celu wyjaśnienie niezłożenia przez skarżącego J. P. zażalenia w ustawowym terminie. Wszak wskazał on na fakt przebywania w okresie od [...] do [...] r. poza swoim miejscem zamieszkania, a w miejscu zamieszkania córki D. B.. Przy tym, podał jej dokładny adres. A zatem organ powinien wezwać ww. osobę, aby uzyskać potwierdzenie podawanych przez skarżącego okoliczności. Ponadto, organ nie zbadał również czy małżonka skarżącego, J. P., rzeczywiście była osobą, której doręczenie pisma można było uznać za mające skutek dla postępowania. W niniejszej sprawie skarżący wyraźnie wskazał, że żona nie przekazała mu pisma w takim czasie, aby mógł wnieść zażalenie terminowo. Trudno zresztą sobie wyobrazić jak miałaby to zrobić, skoro skarżący przebywał w tym okresie w innym mieście. Co więcej, J. P. nawet nie otworzyła przesyłki. Skarżący wskazał, że do tej pory jego małżonka nie odbierała żadnych pism urzędowych, czynił to zawsze on. J. P. jest osobą kilka lat starszą od skarżącego, przebywającą przeważnie w domu, z bardzo ograniczonym kontaktem ze światem zewnętrznym. Uprawdopodabnia to stwierdzenie, iż nie zobowiązała się ona do przekazania mu tego pisma w sposób prawidłowy, tj. umożliwiający terminowe wniesienie zażalenia. Aby jednak stwierdzić powyższe z całą pewnością, wystarczyłoby wezwać wskazaną J. P., a także przesłuchać na te okoliczności skarżącego J. P.. Wszystkiego tego organ jednak nie uczynił, co uzasadnia stwierdzenie, iż nie przeprowadził postępowania dowodowego w tym zakresie w sposób prawidłowy
i wyczerpujący.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie z w a ż y ł, co następuje:
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t.: Dz. U. z 2017 r., poz. 2188) kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień, bądź innych aktów, wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia
30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t.: Dz. U. z 2017 r., poz. 1369), zwanej dalej: "P.p.s.a.", sprawowana jest przez sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem. Zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną.
Rozpoznając sprawę w ramach wskazanych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżone postanowienie nie narusza prawa.
Przedmiotowym postanowieniem Z. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w S., po rozpatrzeniu wniosku J. P., odmówił przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia od postanowienia Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. z dnia [...] r., uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia. Organ stwierdził jednocześnie, że doręczenie postanowienia organu pierwszej instancji nastąpiło skutecznie w trybie art. 43 K.p.a.
Zdaniem Sądu stanowisko organu jest prawidłowe.
Zgodnie z treścią art. 58 § 1 i § 2 K.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin.
Z brzmienia powołanego przepisu wynika, że warunkiem dopuszczalności przywrócenia stronie terminu do dokonania czynności procesowej jest łączne spełnienie określonych w tym przepisie przesłanek, tj. uprawdopodobnienie przez stronę, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, wniesienie prośby (wniosku)
o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, dopełnienie czynności, dla której był przewidziany termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu.
W rozpoznawanej sprawie nie budzi wątpliwości, że skarżący składając w dniu 25 stycznia 2018 r. wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia dokonał tego z zachowaniem siedmiodniowego terminu do jego złożenia. We wniosku skarżący podał, że o treści postanowienia dowiedział się w dniu 18 stycznia 2018 r., a zatem siedmiodniowy termin upływał w dniu 25 stycznia 2018 r., tj. w dniu nadania wniosku. Skarżący wniósł również zażalenie, a więc dopełnił i tą przesłankę warunkującą przywrócenie terminu.
Zdaniem Sądu zasadnie jednak organ stwierdził, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Racje ma organ wskazują, że to na stronie ciąży obowiązek uwiarygodnienia, poprzez przedstawienie stosownej argumentacji, że dochowała ona należytej staranności, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanego i istniejącej przez cały czas, aż do wniesienia wniosku.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym podkreśla się, że brak winy
w uchybieniu terminu zachodzi, gdy zachowanie strony postępowania odpowiada obiektywnemu miernikowi staranności, a więc staranności w prowadzeniu spraw, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Nawet lekkie niedbalstwo przy dokonywaniu czynności w toku postępowania wyklucza przywrócenie terminu. O braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku i jeśli przeszkoda ta powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej (np. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 17 października 2012 r., sygn. akt
II SA/Po 648/12). Wskazuje się także, że przywrócenie terminu usprawiedliwia zaistnienie obiektywnych, występujących bez woli strony okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, nieprawidłowe doręczenie pisma (np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 października 2012 r., sygn. akt I FSK 2179/11, wyrok WSA w Warszawie z dnia 21 marca 2013 r., sygn. akt I SA/Wa 2210/13). Tylko w takich warunkach można przyjąć brak winy w uchybieniu terminu. Ponadto przy ocenie winy strony lub jej braku w niedochowaniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (np. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 maja 2008 r., sygn. akt I OZ 354/08).
W rozpoznawanej sprawie skarżący jako przyczynę uchybienia terminu do wniesienia zażalenia od postanowienia z dnia 5 stycznia 2018 r. wskazał fakt wyjazdu (z uwagi na stan zdrowia) do córki, gdzie przebywał od [...] do [...] r. oraz odebranie postanowienia przez żonę, która nie była w stanie poinformować go o upływie terminu do wniesienia zażalenia.
Zdaniem Sądu organ zasadnie stwierdził, że przedstawiona przez skarżącego argumentacja jest nieprzekonywująca i nie uprawdopodabnia braku winy w uchybieniu terminu do złożenia zażalenia. Wręcz przeciwnie - podniesione okoliczności wskazują, że skarżący nie dochował należytej staranności w prowadzeniu swojej sprawy.
Nie negując, że skarżący we wskazanym okresie przebywał u córki, zauważyć jednak trzeba, że wyjazd do córki nie stanowi wyjątkowej okoliczności, której zaistnienie było nagłe i nieprzewidziane, a także nie do przezwyciężenia. Istotne jest przy tym, że skarżący wiedział o toczącym się postępowaniu administracyjnym. Jak wynika bowiem z analizy akt administracyjnych pismem, które wpłynęło do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. w dniu [...] r., skarżący zażądał wszczęcia postępowania administracyjnego "w celu stwierdzenia czy nie doszło do samowoli budowlanej przez J. M. zam. przy ul. [...] w S..".
Skarżący żądając wszczęcia postępowania administracyjnego postępowania powinien liczyć się z otrzymywaniem korespondencji zawierającej urzędowe dokumenty, jak również z koniecznością dokonywania czynności procesowych w tym postępowaniu, dla których przepisy przewidują określone wymogi prawne, w tym m.in. dotyczące terminów ich dokonywania. Zdaniem Sądu strona dbająca należycie
o własne interesy powinna podjąć stosowne działania, które umożliwiłyby jej dokonanie określonych czynności procesowych w terminie. Jak słusznie wskazał organ w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia skarżący, znając niedyspozycję żony, na czas wyjazdu mógł ustanowić pełnomocnika do doręczeń, ewentualnie wskazać nowy adres do doręczania korespondencji. Niepodjęcie żadnych ze wskazanych działań świadczy - zdaniem Sądu - o brak należytej staranności ze strony skarżącego. Oczywiste jest, że strona dbająca należycie o własne interesy powinna skorzystać z wszelkich dostępnych możliwości aby zachować termin do dokonania określonej czynności procesowej. W rozpoznawanej sprawie – jak wskazano – skarżący takich działań nie podjął.
Odnosząc się natomiast do podniesionych przez pełnomocnika skarżącego zarzutów, iż organ nie zbadał czy małżonka skarżącego rzeczywiście była sobą, której doręczenie pisma można było uznać za mające skutek dla postępowania, to zdaniem Sądu, organ nie miał obowiązku przeprowadzać żadnych dowodów na tą okoliczność. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, iż już samo odebranie przez pełnoletniego domownika, sąsiada lub dozorcę domu przesyłki, potwierdzone znajdującym się na zwrotnym potwierdzeniu odbioru podpisem, uznawane jest za oświadczenie, iż dana osoba zobowiązuje się przekazać przesyłkę adresatowi.
Bez wpływu na skuteczność doręczenia pozostaje kwestia, czy faktycznie przesyłka zostaje przekazana. Samo oświadczenie strony, że dana osoba nie była w stanie przekazać informacji o przesyłce, jest niewystarczające do podważenia skuteczności doręczania.
W rozpoznawanej sprawie oczywiste jest, że J. P. odebrała w dniu
10 stycznia 2018 r. przesyłkę zawierającą postanowienie z dnia [...] r.,
co potwierdziła własnoręcznym podpisem i brak jest podstaw do uznania, że doręczenie było nieskuteczne. W uzasadnieniu wniosku nie wskazano na żadne szczególne okoliczności, które uniemożliwiły przekazanie stosownej informacji skarżącemu i które mogłyby być podstawą do stwierdzenia braku winy w uchybieniu terminu.
W świetle powyższego stwierdzić trzeba, że organ odwoławczy prawidłowo uznał, że skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia, co skutkowało odmową przywrócenia terminu na podstawie art. 58 § 1 i § 2 K.p.a. Zaskarżone postanowienie jest więc zgodne z prawem i brak podstaw do jego uchylenia.
W tej sytuacji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, na podstawie
art. 151 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji. Rozpatrzenie sprawy w trybie uproszczonym nastąpiło na podstawie art. 119 pkt 3 w związku z art. 120 tej ustawy.
O kosztach wynagrodzenia przyznanego pełnomocnikowi skarżącego za nieopłaconą pomoc prawną udzieloną skarżącemu z urzędu, Sąd orzekł, jak w pkt II wyroku, na podstawie art. 250 § 1 P.p.s.a. w zw. z § 2 pkt 1 i § 21 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz. U. z 2016 r., poz. 1715 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło