II SA/Sz 729/15

WyrokWSA w Szczecinie2016-03-03

Skład orzekający: Stefan Kłosowski, Barbara Gebel, Katarzyna Sokołowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za usunięcie drzew bez zezwolenia, wymierzona na podstawie przepisów uznanych przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją, może zostać utrzymana w mocy, jeśli nie uwzględniono indywidualnych okoliczności sprawy, takich jak stan zdrowotny drzewa?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że kara pieniężna za usunięcie drzew bez zezwolenia została wymierzona w sposób nieproporcjonalny i niezgodny z Konstytucją. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie SK 6/12, stwierdzające niekonstytucyjność przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, znalazło zastosowanie, ponieważ wymierzona kara nie uwzględniała indywidualnych okoliczności sprawy, w tym stanu zdrowotnego jednego z wyciętych drzew, co czyniło ją nadmiernie dolegliwą i naruszającą zasadę proporcjonalności.
Stan faktyczny
Skarżący, K. P., użytkownik wieczysty działki, wniósł o zezwolenie na usunięcie drzewa, jednak wniosek nie został uzupełniony. Następnie, bez zezwolenia, usunięto trzy drzewa żywotnik zachodni. Skarżący twierdził, że wycinki dokonał znajomy, W. T., a on sam był obecny tylko w końcowej fazie. Organy administracji wymierzyły K. P. karę pieniężną za usunięcie drzew bez zezwolenia, uznając, że działał on za przyzwoleniem. Po uchyleniu pierwszej decyzji i ponownym rozpatrzeniu sprawy, uwzględniając ekspertyzy dotyczące stanu zdrowotnego drzew, organy ponownie wymierzyły karę. Skarżący zaskarżył decyzję, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty K. i zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz skarżącego K. P. kwotę tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Stefan Kłosowski, Sędziowie Sędzia WSA Barbara Gebel,, Sędzia WSA Katarzyna Sokołowska (spr.), Protokolant starszy sekretarz sądowy Joanna Białas-Gołąb, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 3 marca 2016 r. sprawy ze skargi K. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty K. z dnia [...] r. znak: [...], II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz skarżącego K. P. kwotę [...] ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. K. P. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w S. skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] r. w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia. Zaskarżona decyzją została wydana w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: Wnioskiem z dnia [...] r., złożonym w dniu 12 kwietnia 2013 r., skarżący, który jest użytkownikiem wieczystym działki nr [...], obręb [...], stanowiącej własność gminy K., zwrócił się do Prezydenta Miasta K. o wydanie zezwolenia na usunięcie żywotnika zachodniego w ilości 1 szt., o obwodzie 16 cm, mierzonym na wysokości 130 cm, rosnącego na posesji przy ul. [...] w K. W uzasadnieniu wniosku skarżący podał, że usunięcie drzewa jest konieczne z uwagi na zamiar rozpoczęcia planowanej inwestycji – budowy domu i wykonanie parkingu przed domem. Wniosek skarżącego został przekazany do rozpatrzenia Staroście K. – zgodnie z właściwością. Starosta pismem z dnia 6 maja 2013 r. wezwał skarżącego do uzupełnienia wniosku poprzez przedłożenie mapy określającej usytuowanie drzewa w stosunku do granic nieruchomości i obiektów budowlanych budowanych na tej nieruchomości, to jest części graficznej projektu planowanej inwestycji – w terminie 7 dni pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpoznania. W związku z nieuzupełnieniem wniosku, Starosta K. pismem z dnia 3 czerwca 2013 r. zawiadomił skarżącego o pozostawieniu wniosku bez rozpoznania. Z akt administracyjnych wynika, że w dniu [...] r. do Straży Miejskiej w K. wpłynęło zgłoszenie dotyczące wycinki drzewa przy ul. [...] w K. Patrol Straży Miejskiej na miejscu potwierdził fakt wycięcia drzewa, wykonano dokumentację fotograficzną. W oparciu o powyższą informację Starosta K. podjął czynności zmierzające do ustalenia okoliczności usunięcia drzewa oraz osoby odpowiedzialnej. W dniu [...] r. przeprowadzono wizję lokalną na terenie działki nr [...], obręb [...], przy ul. [..] w K. Stwierdzono, że został wycięty wielopniowy egzemplarz drzewa gatunku żywotnik zachodni i dokonano pomiarów pozostałości po wyciętych pniach. Ustalono również, że pnie po wyciętych drzewach zostały przycięte do poziomu gruntu i przysypane ziemią. Ze złożonych w dniu 14 czerwca 2013 r. przez K. P. wyjaśnień wynika, że wycinki dokonał W. T. w dniu 12 kwietnia 2013 r. Skarżący wyjaśnił ponadto, że po stwierdzeniu tego faktu złożył wniosek o wydanie zezwolenia na usunięcie drzewa, miał bowiem świadomość, iż usunięcie drzewa wymaga uzyskania zezwolenia. Wniosek dotyczył jednak innego aniżeli wycięte drzewa. Nie wie kto pomiędzy 12 kwietnia i 20 maja 2013 r. dokonał przycięcia pni usuniętych drzew. Przypuszcza, że uczynił to W. T. Skarżący oświadczył, że nie zgłosił usunięcia wielopniowego żywotnika żadnemu organowi ponieważ nie chciał donosić na znajomego. Z wyjaśnień skarżącego wynika ponadto, że W. T. sam przystąpił do wycinki wielopniowego żywotnika, natomiast końcowy etap wycinki odbył się już w jego obecności. Żywotnik, którego dotyczył wniosek o skarżącego nie został wycięty ponieważ zabrakło paliwa w pilarce. Przesłuchany w toku postępowania W. T. potwierdził fakt wycięcia drzewa i wyjaśnił, że posiadał ustną zgodę K. P. na wejście na teren działki, na której czasami okresowo przebywa, choć nie jest tam zameldowany. Wyjaśnił ponadto, że przystąpił do wycinki sam, ponieważ wiedział o tym, że skarżący zamierza wystąpić o wydanie zezwolenia na wycinkę. W końcowym etapie wykonywania prac związanych z usunięciem drzewa uczestniczył skarżący, który pomógł mu wynieść wycięte pnie i gałęzie na tył posesji. W dniu następnym przyciął pnie po wyciętych drzewach i przykrył je igliwiem. Drzewo, którego dotyczył wniosek skarżącego nie zostało wycięte, ponieważ K. P. poinformował go o tym, że jeszcze nie otrzymał zgody na jego usunięcie. W toku postępowania podjęto próbę ustalenia bezpośrednich świadków wycięcia drzew, okazała się ona jednak bezskuteczna. Z załączonej do akt ekspertyzy dendrologiczno-technicznej, której celem było określenie wieku i parametrów usuniętych bez zezwolenia pni drzew gatunku żywotnik zachodni, wynika, że trzy drzewa (z pierwotnie czteropniowego drzewa) zostały odcięte w przyziemiu na wysokości szyi korzeniowej. Płaszczyzny cięć usuniętych trzech drzew są czytelne w stopniu umożliwiającym identyfikację ilości wyciętych drzew oraz dokonanie czynności uwarunkowanych przepisami art. 89 ust. 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2015 r. poz. 1651 ze zm.), dalej jako "u.o.p.".Po dokonaniu szczegółowych oględzin stanu zachowania pozostałości po odciętych bez zezwolenia drzewach, w dniu [...] r. biegły stwierdził, że sposób i miejsce odcięcia trzech drzew nie zapewniają zachowania ich żywotności lub odtworzenia koron w rozumieniu treści art. 88 ust. 4 ustawy o ochronie przyrody. W pkt 3 ppkt 1 a-b biegły wskazał, że po komisyjnym dokonaniu szczegółowych oględzin stanu zachowania pozostałości po odciętych drzewach oraz wykonaniu odpowiednich, uzgodnionych komisyjnie wyników przeliczeń tzw. "słojów przyrostu rocznego" na płaszczyznach cięć pni trzech usuniętych drzew, w dniu 23.07.2013 r. stwierdza się, iż wiek trzech, wyciętych bez zezwolenia drzew wynosi odpowiednio 18-19 lat (jednocześnie wiek jednego drzewa pozostawionego tego samego gatunku z pierwotnego zrostu wynosi także 18-19 lat). Biegły wyliczył obwody wyciętych bez zezwolenia drzew z uwzględnieniem art. 89 ust. 3 u.o.p. i wskazał, że wynoszą one 51 cm, 37 cm i 54 cm. W oparciu o tak zgromadzony materiał dowodowy Starosta K., decyzją z dnia [...] r., nr [...] wymierzył K. P. administracyjną karę pieniężną w wysokości [...] zł za usunięcie w kwietniu 2013 r. bez wymaganego zezwolenia trzech egzemplarzy drzew z gatunku żywotnik zachodni Thuja occidentalis (o zmierzonych najmniejszych promieniach pni: 9,0 cm, 6,5 cm i i 9,5 cm; wyliczonych obwodach pni drzew pomniejszonych o 10%:51cm, 37 cm i 54 cm), z terenu działki nr [...], położonej w obrębie ew. [...] miasta K. przy ul. [..] (będącej własnością Gminy Miasta K. z siedzibą w K. przy ul. [...], w użytkowaniu wieczystym K. P., zam. w K. przy ul. [...]). K. P. złożył odwołanie od decyzji Starosty K. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K., które decyzją z dnia [..] r. uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia Staroście K. Przyczyną uchylenia zaskarżonej decyzji był brak (w ocenie Kolegium) określenia wieku wyciętych drzew, jak również brak jednoznacznej opinii na temat ich stanu zdrowotnego. W ocenie Kolegium ustalenia w tym zakresie miały istotne znaczenie, bowiem wyrokiem z dnia 1 lipca 2014 r. sygn. akt SK 6/12 Trybunał Konstytucyjny stwierdził niekonstytucyjność dwóch przepisów ustawy o ochronie przyrody to jest art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1, na podstawie których wymierzane są kary pieniężne za nielegalne usunięcie drzew. Kolegium wskazało, że z uzasadnienia wyroku wynika, iż Trybunał nie zakwestionował trybu nakładania kar, ale to, że są one nakładane automatycznie i w jednakowej wysokości zarówno na osoby które wycięły zdrowe drzewa, jak i te, które usunęły drzewa chore lub złamane na skutek działania żywiołów, czy też w celu zapobieżeniu niebezpieczeństwu. Dalej Kolegium wywiodło, że organ wydający zezwolenie na wycięcie drzew i ustalający kary za nielegalne ich usunięcie powinien wziąć pod uwagę powyższe okoliczności i ustalić, czy drzewa były zdrowe, czy obumarłe, czy też zostały zniszczone w wyniku działania sił przyrody lub innych zdarzeń niezależnych od właściciela nieruchomości. Na skutek uchylenia decyzji organ powiatowy przeprowadził postępowanie uzupełniające, w toku którego zwrócił się do biegłego o sporządzenie ekspertyzy uwzględniającej uwagi Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K., w zakresie określenia stanu wyciętych drzew. Biegły w uzupełniającej ekspertyzie wskazał, że żywotność drzew ocenia się w skali podawanej przez K. (źródło Kasprzak K., 2005, Ocena żywotności drzew, Przegląd Komunalny), gdzie 0 oznacza drzewo martwe, I – drzewo o żywotności do 20%, II – drzewo o żywotności do 50%, III – drzewo o żywotności do 80% i IV drzewo powyżej 80% żywotności. Dokonując oceny według tej skali biegły określił, że drzewo o obwodzie pnia 51 cm zachowało do 80% żywotności (III stopień, drzewo o obwodzie pnia zachowało do 50% żywotności (drugi stopień) i drzewo o obwodzie pnia 54 cm zachowało do 80% żywotności (III stopień). Zróżnicowana ocena stanu żywotności drzew w tym przypadku wynika, zdaniem biegłego, z faktu iż powstały one w wyniku rozwidlenia przyziemia. Drzewo, którego żywotność określono na poziomie do 50% było w trakcie wzrostu "ściskane" przez szybciej rozbudowywane masy pozostałych wyciętych drzew. Stan zdrowotny drzew został oceniony według skali podawanej przez P. i S., gdzie 1 oznacza drzewo zupełnie zdrowe, bez ubytków i obecności szkodników, 2 – drzewo z częściowo obumierającymi cieńszymi gałęziami w wierzchołkowych partiach korony, z obecności szkodników roślinnych i zwierzęcych, 3 – drzewa, które mają w 50% obumarłą koronę i kłodę (lub strzałę), jak również zaatakowane w znacznym stopniu przez szkodniki, 4 – drzewa, które mają w 70% obumarłą koronę i kłodę (lub strzałę z dużymi ubytkami tkanki drzewnej, 5- drzewa, które mają ponad 70% obumarłą koronę i kłodę (lub strzałę), z licznymi dziuplami, w tym także drzewa martwe. Ocena dokonana według tej skali doprowadziła do wniosku, że stan zdrowotny żywotników zachodnich o obwodach 51 cm i 54 cm kształtuje się na poziomie 1 w pięciostopniowej skali, o której mowa wyżej, natomiast drzewa o obwodzie pnia 37 cm na poziomie 2. Biegły wskazał, że drzewo to bezpośrednio przed wycięciem wskazywało wyraźne objawy zamierania – nie rokowało szans na przeżycie, z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. Decyzją z dnia [...] r., nr [...] Starosta K. wymierzył K. P. administracyjną karę pieniężną w wysokości [...] zł za usunięcie w kwietniu 2013 r. bez wymaganego zezwolenia trzech egzemplarzy drzew z gatunku żywotnik zachodni Thuja occidentalis (o zmierzonych najmniejszych promieniach pni: 9,0 cm, 6,5 cm i 9,5 cm; wyliczonych obwodach pni drzew pomniejszonych o 10%: 51 cm, 37 cm i 54 cm, oznaczonych w ekspertyzie dendrologiczno – technicznej odpowiednio nr 1, 2 i 3), z terenu działki nr [...], położonej w obrębie ew. [...] miasta K. przy ul. [...] (będącej własnością Gminy Miasta K. z siedzibą w K. przy ul. [...], w użytkowaniu wieczystym K. P., zam. W K.). W uzasadnieniu decyzji organ I instancji szeroko opisał stan faktyczny sprawy jak również przytoczył przepisy, które w tej sprawie znalazły zastosowanie. Szczegółowo również określił sposób naliczenia kary pieniężnej w załączniku nr 1 do decyzji. W ocenie organu nie ulega wątpliwości, że w miesiącu kwietniu 2013 r. doszło do usunięcia bez wymaganego zezwolenia trzech drzew rosnących na posesji przy ul. [...] w K., która to nieruchomość, stanowiąca własność Gminy Miasto K., znajduje się w użytkowaniu wieczystym K. P. W ocenie organu skarżący posiadał wiedzę na temat właściwego postępowania przy wycince drzew, w szczególności wiedział o konieczności uzyskania stosownego zezwolenia. Co prawda z wyjaśnień złożonych przez skarżącego i W. T. wynika, że wycinki dokonał W. T., jednak K. P. był obecny w końcowej fazie usuwania drzew, jak również uczestniczył w porządkowaniu terenu po dokonanej wycince. Wniosek o wydanie zezwolenia na wycięcie kolejnego drzewa został złożony już po wycięciu drzew. Zdaniem Starosty Powiatowego przytoczone okoliczności jednoznacznie świadczyły o tym, że wycięcie drzew odbyło się za przyzwoleniem skarżącego. W tych okolicznościach organ uznał za zasadne wymierzenie skarżącemu kary administracyjnej w wysokości określonej w decyzji. Organ powołując się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. z dnia 31 marca 2010 r. sygn. akt II SA/Sz 898/10, wywodził, że kara za wycięcie drzew i krzewów może być wymierzona właścicielowi lub posiadaczowi nieruchomości, gdy dokonał wycięcia drzew, krzewów bez zezwolenia, gdy zlecił dokonanie takiej wycinki osobie trzeciej, jak również w sytuacji, gdy wiedział o zamiarze wycinki przez osobę trzecią i godził się na taką ewentualność. W ocenie Starosty K. zachodziły zatem przesłanki do wymierzenia skarżącemu administracyjnej kary pieniężnej. K. P. wniósł odwołanie od decyzji starosty K. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. podnosząc zarzut błędnego ustalenia stanu faktycznego poprzez przyjęcie, że wycięcie drzew nastąpiło za jego wiedzą i zgodą. Skarżący argumentował, że w świetle poczynionych przez organ ustaleń nie ulega wątpliwości, że wycinki drzew dokonał W. T., zaś analiza materiału dowodowego nie pozwala na stwierdzenie, że wiedział on o zamiarze wycinki, bądź zlecił jej dokonanie osobie trzeciej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. po rozpoznaniu odwołania K. P. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Kolegium przyjęło, że organ I instancji dokonał prawidłowych ustaleń w zakresie stanu faktycznego i uznało, że brak jest podstaw do uwzględnienia odwołania. W szczególności Kolegium podzieliło stanowisko Starosty K. w przedmiocie zastosowania przepisów obowiązujących w dacie zaistnienia zdarzenia, bowiem z tą właśnie datą ukonstytuował się stosunek administracyjnoprawny pomiędzy stroną postępowania administracyjnego i organem. Organ uznał także za trafną ocenę, iż do wycięcia drzew doszło za wiedzą i przyzwoleniem skarżącego wskazując, że z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie wynika, iż skarżący uczestniczył w końcowej fazie wycinki i pomagał w usuwaniu wyciętych drzew. Nadto Kolegium dokonało analizy sposobu wyliczenia kary pieniężnej i wskazało, że zgodnie z obowiązującymi przepisami (art. 89 ustawy o ochronie przyrody) obwód drzewa mierzy się na wysokości 130 cm od podłoża i wówczas obliczenie kary następuje według wzoru; wielkość obwodu drzewa x stawka za cm x współczynnik różnicujący stawkę x 3. W sytuacji zaś, gdy ustalenie obwodu wyciętego bez zezwolenia drzewa jest niemożliwe (jak w niniejszej sprawie) z powodu braku kłody, obwód do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej w myśl art. 89 ust. 3 ustawy ustala się, przyjmując najmniejszy promień pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10%. W niniejszej sprawie wyliczenie to zostało dokonane prawidłowo. Na podstawie art. 85 ust. 6 ustawy o ochronie przyrody opłaty za usunięcie drzew lub krzewów z terenu uzdrowisk są o 100% wyższe od opłat ustalonych na podstawie stawek , o których mowa w ust. 4 pkt 1 i ust. 5 ustawy. Kolegium podniosło, że w przedmiotowej sprawie Rada Miejska w K. uchwałą nr L/673/10 z dnia 29 września 2010 r. (opubl. w Dz. Urz. Woj. Zachodniopomorskiego nr 113, poz. 208) uznała, że K. jest miejscowością uzdrowiskową, co również znalazło swój wyraz w wyliczeniu kary pieniężnej wymierzonej skarżącemu (szczegółowe wyliczenie znajduje się także w załączniku nr 1 do decyzji Starosty K. z dnia [...] r.). Nadto Kolegium wskazało, że wyrokiem z dnia 1 lipca 2014 r. (sygn. akt SK 6/12) Trybunał Konstytucyjny stwierdził niekonstytucyjność dwóch przepisów ustawy o ochronie przyrody, tj. art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1, na podstawie których właścicielom nieruchomości wymierzane są kary pieniężne za nielegalne usunięcie drzew. Trybunał nie zakwestionował trybu nakładania kar, ale to, że są one nakładane automatycznie i w jednakowej wysokości zarówno na osoby, które wycięły zdrowe drzewa, jak i te, które usunęły drzewa chore lub złamane na skutek działania żywiołów, czy też w celu zapobieżenia niebezpieczeństwu. Oznacza to, że organ wydający zezwolenia na wycięcie drzew i ustalający kary za nielegalne ich usunięcie, powinien wziąć pod uwagę wyżej wymienione okoliczności i ustalić, czy drzewa były zdrowe, czy obumarłe, czy też zostały zniszczone w wyniku działania sił przyrody lub innych zdarzeń, niezależnych od właściciela nieruchomości. Kolegium wskazało także, że według stanowiska doktryny ukarani za usunięcie chorego, martwego lub uszkodzonego przez żywioł drzewa mogą obecnie, powołując się na wyrok TK, wystąpić z wnioskiem o zawieszenie toczącego się przeciwko nim postępowania. Jednak analiza wyroku TK prowadzi do jednoznacznego wniosku, że nie wszyscy ukarani mogą liczyć na anulowanie kary. W konsekwencji osoby, które wycięły zdrowe, nieuszkodzone i niezagrażające bezpieczeństwu drzewa, ponoszą odpowiedzialność na dotychczasowych zasadach, bez możliwości oczekiwania na wejście w życie nowych przepisów ustawy o ochronie przyrody. Analizując akta niniejszej sprawy, a zwłaszcza ponowną ekspertyzę dendrologiczno-techniczną z dnia [...] r. Kolegium uznało za udowodnione, że stan zdrowotny dwóch przedmiotowych drzew, przed ich wycięciem, był dobry, natomiast co do trzeciego drzewa rzeczoznawca stwierdził, iż stan zachowania pozostawionego pnia tego drzewa, wskazywał na objawy jego zamierania z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości - rzeczoznawca określił, że drzewo zachowało 50% swej żywotności. Nie oznacza to jednak, w ocenie Kolegium, że drzewo to stanowiło jakiekolwiek zagrożenie dla bezpieczeństwa, co przesądza o odpowiedzialności skarżącego, niezależnie od wymienionego wyroku Trybunału Konstytucyjnego. W ocenie Kolegium ekspertyza dendrologiczno-techniczną sporządzona przez rzeczoznawcę p. A. K. dnia [...] r. zawiera jednoznaczną opinię na temat stanu zdrowotnego wyciętych drzew, a zatem na jej podstawie można było dokonać merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. K. P. w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w S. podniósł zarzut naruszenia art. 7 i 77 § 1 K.p.a., poprzez dokonanie przez organ dowolnej i jednostronnej oceny dowodów i przyjęcie za podstawę rozstrzygnięcia wyłącznie okoliczności przemawiających na jego niekorzyść. Nadto skarżący podniósł zarzuty naruszenia: - art. 80 K.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie decyzji, poprzez brak dokonania oceny stanu faktycznego na podstawie całokształtu materiału dowodowego oraz niewskazanie przyczyn, z powodu których odmówiono wiarygodności dowodom przemawiającym na korzyść skarżącego. - art 81 K.p.a., art. 107 § 3 K.p.a., 107 § 3 K.p.a. w zw. z art. 11 K.p.a., poprzez niewskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz nie wyjaśnienie w uzasadnieniu podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w S. z w a ż y ł, co następuje: Na wstępie wyjaśnić należy, iż zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów, wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - dalej: "P.p.s.a.", sprawowana jest przez sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem. Zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Na podstawie art. 135 P.p.s.a. sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Sądowa kontrola zaskarżonej decyzji wykazała, że narusza ona prawo w stopniu uzasadniającym jej wyeliminowanie z obrotu prawnego, jednak z przyczyn innych aniżeli wskazane w skardze. Przedmiotem skargi K. P. jest decyzja w przedmiocie wymierzenia kary za usunięcie drzew bez zezwolenia. Zarzuty skargi dotyczą naruszenia prawa procesowego, przede wszystkim błędnego ustalenia stanu faktycznego i uzasadnienia decyzji nieodpowiadającego wymogom art. 107 § 3 K.p.a. Analiza akt administracyjnych prowadzi do wniosku, że sformułowane przez skarżącego zarzuty nie są zasadne. Fakt usunięcia trzech żywotników zachodnich z posesji przy ul. [...] w K., której skarżący jest użytkownikiem wieczystym jest niesporny, podobnie jak okoliczność, iż wycinki dokonał W. T., który okresowo zamieszkuje na terenie nieruchomości. W ocenie sądu organy obu instancji dokonały prawidłowej oceny materiału dowodowego, w szczególności dotyczącego wiedzy skarżącego o usunięciu drzew, jak również jego udziału w tym zdarzeniu. Skarżący poinformował W. T. o zamiarze dokonania wycinki drzew w związku z planowaną inwestycją. Jak wynika z zeznań W. T. wyciął trzy egzemplarze żywotnika zachodniego przy użyciu piły spalinowej. Czwarte drzewo nie zostało wcięte z powodu braku paliwa, co z kolei potwierdził sam skarżący. Wycinka odbyła się na terenie posesji znajdującej się w posiadaniu skarżącego. O wydanie zezwolenia skarżący wystąpił dopiero po wycięciu drzew i zawiadomieniu straży miejskiej przez nieustaloną osobę o tym fakcie. Skarżący był obecny co najmniej w końcowej fazie wycinania drzew, a następnie wspólnie z W. T. przeniósł wycięte pnie na tył posesji. Wszystkie te okoliczności zostały przez organy obu instancji prawidłowo zinterpretowane. W ocenie sądu nie ulega wątpliwości, że skarżący był obecny (przynajmniej na pewnym etapie) przy wycince drzew i nie podjął żadnych czynności aby jej zapobiec. Nie są wiarygodne twierdzenia W. T., że przystąpił do wycięcia drzew bez wiedzy i zgody posiadacza posesji. Podobnie należy ocenić wyjaśnienia skarżącego w części dotyczącej braku wiedzy o dokonywanej wycince, skoro nie zaprzeczył on temu, iż był obecny podczas usuwania drzew i brał udział w uprzątnięciu terenu. Zgodnie z art. 83 ust. 1 pkt 1 u.o.p. usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości może nastąpić na wniosek posiadacza nieruchomości – za zgodą właściciela tej nieruchomości. Stosownie do art. 83 ust. 3 u.o.p. zgoda właściciela nieruchomości nie jest wymagana w przypadku wniosku złożonego przez użytkownika wieczystego nieruchomości. Zezwolenie na usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości wydaje wójt, burmistrz, albo prezydent miasta, a w przypadku gdy zezwolenie dotyczy usunięcia drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków – wojewódzki konserwator zabytków. Usunięcie drzewa jest odpłatne, opłatę ponosi posiadacz nieruchomości (art. 84 u.o.p.). Usunięcie drzew lub krzewów bez zezwolenia skutkuje wymierzeniem kary pieniężnej, o której mowa w art. 88 u.o.p. W niniejszej, Kolegium za słuszne uznało postępowanie organu I instancji, który wymierzając karę zastosował przepisy z brzmieniu obowiązującym w dacie zaistnienia zdarzenia, przywołując stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w S., zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 listopada 2007r., sygn.akt II SA/Sz 312/07, które sąd w niniejszym składzie w pełni podziela. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji zawiera szczegółowe wyjaśnienie stanu faktycznego, w szczególności wskazanie jakie okoliczności organ uznał za udowodnione, a także z jakich względów nie dał wiary podnoszonym przez skarżącego argumentom dotyczącym jego udziału w wycince drzew. Okoliczność, iż w uzasadnieniu decyzji organ dokonał niekorzystnej dla skarżącego oceny materiału dowodowego i z tego względu nie spełnia ono jego oczekiwań, nie może stanowić podstawy do wywodzenia, iż nie spełnia ono wymogów, o których mowa w art. 107 § 3 K.p.a. W tym stanie rzeczy brak było, zdaniem sądu, podstaw do formułowania zarzutów dotyczących błędnego ustalenia stanu faktycznego w sprawie, jak również niewłaściwego, niespełniającego wymagań stawianych art. 107 § 3 K.p.a. uzasadnienia decyzji. Skarga okazała się jednak uzasadniona z przyczyn, których skarżący w skardze nie podnosił, a mianowicie w ze względu na sygnalizowane w zaskarżonej decyzji stwierdzenie przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności z Konstytucją art. 88 ust.1 pkt 2 i 89 u.o.p. Wyrokiem z dnia 1 lipca 2014 r. sygn. akt SK 6/12 Trybunał Konstytucyjny stwierdził niekonstytucyjność wskazanych wyżej przepisów. W tych okolicznościach Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 4 grudnia 2014 r. sygn. akt II OSK 2697/14 (dostępny w Internecie na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl) zauważył, iż problematyka wpływu odroczenia mocy obowiązującej norm prawnych uznanych przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z ustawą zasadniczą na rozpoznawaną sprawę wywołała duże rozbieżności tak w orzecznictwie samego Trybunału, jak i Sądu Najwyższego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale również w doktrynie. Na tym tle zarówno w literaturze przedmiotu, jak i judykaturze wykształciły się dwa zasadniczo przeciwne stanowiska. Pierwsze z nich, historycznie najstarsze, zakłada dalsze obowiązywanie normy prawnej do czasu upływu terminu wyznaczonego przez Trybunał Konstytucyjny w swoim wyroku i konieczność jej stosowania tak przez organy administracyjne jak i sądy. Drugie z kolei stanowisko, wykształcone głównie w orzecznictwie, podejmuje próbę odczytania przedmiotowej instytucji odroczenia skutków wyroku Trybunału w świetle konieczności maksymalnego zagwarantowania przestrzegania Konstytucji, praw jednostki, autonomii orzeczniczej sądów i wreszcie ekonomii procesowej. Szczegółowej analizy tego problemu oraz przeglądu wyrażanych na tle ww. poglądów w najnowszym orzecznictwie podjął się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 marca 2014 r. sygn. akt I KZP 30/13 (OSNKW z 2014 r., z. 5, poz. 36), który sam ostatecznie przyjął drugą koncepcję, stwierdzając między innymi, że Sąd może nie zastosować przepisu uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z ustawą zasadniczą, mimo że uchylenie jego mocy odroczono w czasie. Podgląd ten podzielił również Naczelny Sąd Administracyjny. NSA zwrócił uwagę, iż po pierwsze akt normatywny uchylony (w całości lub w części) na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, niezależnie od odroczenia utraty jego mocy obowiązującej, traci cechę domniemania konstytucyjności. Wzruszenie tego domniemania następuje już z momentem ogłoszenia wyroku Trybunału na sali rozpraw (wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 27 kwietnia 2005 r. sygn. akt P 1/05, OTK-A z 2005 r., nr 4, poz. 42; z dnia 13 marca 2007 r. sygn. akt K 8/07, OTK-A z 2007 r., nr 3, poz. 26; z dnia 11 maja 2007 r. sygn. akt K 2/07, OTK-A z 2007 r., nr 5, poz. 48). Z tą też chwilą nie ma już żadnych wątpliwości, że taki akt nie spełnia standardów konstytucyjnych. Po drugie, jak trafnie zauważył Sąd Najwyższy, na skutek orzeczenia o niekonstytucyjności aktu normatywnego następuje zmiana stanu prawnego (por. wyrok z dnia 23 stycznia 2007 r. sygn. akt III PK 96/06, OSNP z 2008 r., nr 5- 6, poz. 61). W ocenie NSA, nie ma logicznych przesłanek, by kończyć postępowanie na podstawie "chwilowo" konstytucyjnych przepisów, a następnie wznawiać zakończone w ten sposób postępowania. Takie działanie sądów byłoby dysfunkcjonalne (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2006 r. sygn. akt I PK 116/05, OSNP z 2006 r., z. 23- 24, poz. 353 i z dnia 5 czerwca 2007 r. sygn. akt I PK 6/07, OSNP 2008 r., z. 15- 16, poz. 213 oraz wyroki Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2006 r. sygn. akt II OSK 1403/05; z dnia 9 marca 2010 r. sygn. akt I FSK 105/09- orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych (CBOSA) pod adresem internetowym:orzeczenia.nsa.gov.pl). W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazuje się że sądy, dokonując wyboru odpowiedniego środka procesowego, w przypadku orzekania na podstawie przepisów, których niekonstytucyjność została stwierdzona, zobowiązane są brać pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnym przepisem, przyczyny naruszenia i znaczenie wartości konstytucyjnych naruszonych takim przepisem, powody, dla których Trybunał odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu, a także okoliczności rozpoznawanej przez sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy zastosowania konstytucyjnego przepisu (wyroki NSA z dnia 23 lutego 2006 r. sygn. akt II OSK 1403/05; z dnia 17 listopada 2010 r. sygn. akt I OSK 483/10; z dnia 29 kwietnia 2011 r. sygn. akt I OSK 1070/10; z dnia 9 czerwca 2011 r. sygn. akt I OSK 231/11; z dnia 25 czerwca 2012 r. sygn. akt I FPS 4/12- CBOSA). Mając powyższe rozważania na uwadze, wskazać należało na przyczyny uznania za niezgodne z Konstytucją RP przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, a także przyczyny odroczenia utraty przez nich mocy. Jak wynika z uzasadnienia wyroku z dnia 1 lipca 2014 r. Trybunał Konstytucyjny (sygn. akt SK 6/12) eksponował w nim przede wszystkim konieczność ochrony przyrody. Jak podkreślał, Konstytucja niezwykle wysoko sytuuje wartość, jaką stanowi środowisko naturalne, umieszczając je wśród najważniejszych zadań państwa (art.5 w związku z art. 68 ust. 4 i art. 74 Konstytucji RP). Ochrona przyrody, która stanowi element ochrony środowiska, została expressis verbis wymieniona w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP jako wartość, która może uzasadniać ustawowe ograniczenia w korzystaniu z praw konstytucyjnych, w tym z prawa własności nieruchomości i jej poszczególnych składników. Zdaniem jednak Trybunału Konstytucyjnego ograniczenia te, niezależnie od zachowania formy ustawy i motywowania celem ochrony środowiska (oba te wymogi spełnia zakwestionowana ustawa o ochronie przyrody), muszą jednak odpowiadać wymaganiom wynikającym z zasady proporcjonalności (sensu stricto). Trybunał, akceptując wprowadzenie i utrzymywanie mechanizmu ochrony zadrzewień i wynikające z jego stosowania ograniczenia prawa własności, jak również zagrożenie karą w przypadku naruszenia obowiązku uprzedniego uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu z nieruchomości, uznał, iż kara ta jak również opłata za usunięcie drzewa za zezwoleniem może stanowić, w określonych okolicznościach, sankcję nieproporcjonalną do uszczerbku wywołanego w środowisku naturalnym na skutek usunięcia drzewa lub krzewu. Kwestionowane przepisy nie uwzględniają w szczególności specyfiki tych sytuacji, w których nastąpiło uszkodzenie drzewa siłami przyrody lub jego chorobą, jak również wynikało ze stanu wyższej konieczności. Analizowane przepisy przewidują za usunięcie z nieruchomości drzewa lub krzewu bez zezwolenia czysto obiektywną odpowiedzialność, oderwaną od indywidualnych okoliczności dokonania tego deliktu. Posiadacz nieruchomości, z której zostało usunięte przez niego lub za jego przyzwoleniem, bez zezwolenia właściwego organu drzewo lub krzew nie ma prawnej możliwości zwolnienia się od odpowiedzialności przez wykazanie, że doszło do tego z przyczyn, za które on nie odpowiada. Wysokość kary, określona sztywno, nie pozwala uwzględnić stopnia uszczerbku w przyrodzie (w skrajnym przypadku może nie być żadnego uszczerbku), ciężkości naruszenia obowiązku ustawowego ani sytuacji majątkowej sprawcy deliktu. W niektórych przypadkach obowiązek zapłacenia kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy złotych kary może doprowadzić sprawcę deliktu do ruiny finansowej i odjęcia mu prawa własności. Konkludując, Trybunał uznał, że ograniczenia prawa własności, wynikające z zaskarżonych przepisów, nie spełniają testu proporcjonalności i tym samym są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Uzasadniając konieczność odroczenia terminu utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów, Trybunał podkreślił, że przeciwne działanie pozbawiłoby właściwe organy samorządu terytorialnego podstaw prawnych do wymierzania administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu rosnącego na tej nieruchomości, co uniemożliwiłoby im realizację części zadań nałożonych przez ustawę. Taki stan rzeczy byłby wysoce niepożądany z uwagi na konieczność zapewniania ochrony przyrody (środowiska). Z powyższego wynika zatem, iż intencją Trybunału było utrzymanie funkcji prewencyjnej i odstraszającej w przypadku podmiotów dopuszczających się usuwania drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Mówiąc wprost, intencję Trybunału Konstytucyjnego należało odczytać w ten sposób, iż odłożył on moment wyeliminowania kontrolowanych w sprawie przepisów z obrotu prawnego z uwagi na konieczność objęcia dalszą ochroną drzew lub krzewów przed zagrożeniem niekontrolowanego ich wycinania. Jak wskazywał w uzasadnieniu analizowanego wyroku Trybunał, "brak obowiązku uzyskania uprzedniego zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu z nieruchomości albo ograniczenie się tylko do obowiązku, bez zagrożenia karą jego naruszenia, sprawiłoby zapewne, że właściciele (posiadacze) działek, kierując się tylko własnymi, często wyłącznie materialnymi interesami, mogliby niszczyć nawet bardzo wartościowy pod względem przyrodniczym i krajobrazowym krajobraz". Z tych też przyczyn, wyznaczony osiemnastomiesięczny termin do wprowadzenia stosownych zmian ustawowych należało uznać za adresowany przede wszystkim do ustawodawcy celem wprowadzenia stosownych zmian. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, przypomnieć trzeba, iż przedmiot jej stanowi nałożenie kary za wycięcie drzewa bez zezwolenia. Nie jest to więc sytuacja, którą analizował Trybunał Konstytucyjny w powyższym wyroku w kontekście odroczenia utraty mocy obowiązującej przepisów, których konstytucyjność została zakwestionowana. Nie dotyczy ona bowiem mechanizmów (prewencyjnej) ochrony przyrody, a więc odstraszenia przed potencjalnym, nieuprawnionym wycięciem drzew lub krzewów, ale stanu już po jego zniszczeniu. Zastosowanie natomiast w pełni znajduje w niej argumentacja, dla której Trybunał uznał, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Wymierzona stronie skarżącej kara była bowiem wymierzona w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, w szczególności dotyczące stanu jednego z wyciętych drzew. Nie bez znaczenia w niniejszej sprawie pozostaje również okoliczność, iż tak wymierzona skarżącemu kara mogłaby stanowić dla niego nadmierną dolegliwość, jakkolwiek bowiem zasadnym jest ukaranie karą pieniężną osoby, która dokonała usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia, to jednak kara taka nie może prowadzić do niewypłacalności osoby zobowiązanej do jej uiszczenia. W tym stanie rzeczy sąd, na podstawie art. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania sąd rozstrzygnął w oparciu o art. 200 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło