I SA/Wa 1143/11

WyrokWSA w Warszawie2012-01-12

Skład orzekający: Dariusz Chaciński, Agnieszka Jędrzejewska – Jaroszewicz, Przemysław Żmich

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przyznanie prawa własności czasowej do nieruchomości, złożony przez Okręgowy Urząd Likwidacyjny w imieniu byłego właściciela, mógł stanowić podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego i merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, czy też powinien skutkować stwierdzeniem bezprzedmiotowości postępowania?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Okręgowy Urząd Likwidacyjny nie był upoważniony do występowania w charakterze osoby reprezentującej prawa dotychczasowych właścicieli gruntów. Złożony przez ten urząd wniosek był prawnie nieskuteczny i nie mógł stanowić podstawy do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, a jedynie do stwierdzenia bezprzedmiotowości postępowania. W związku z tym, sąd oddalił skargę na decyzję umarzającą postępowanie.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego z 1948 r. o przyznanie prawa własności czasowej do nieruchomości. W 1961 r. odmówiono przyznania tego prawa. Po wieloletnim postępowaniu, w tym stwierdzeniu nieważności pierwotnego orzeczenia, Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta W. z 2010 r. o umorzeniu postępowania jako bezprzedmiotowego. Skarżące, spadkobierczynie byłego właściciela, kwestionowały uzasadnienie decyzji, podnosząc m.in. kompetencje Urzędu Likwidacyjnego do złożenia wniosku. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Chaciński (spr.) Sędziowie WSA Agnieszka Jędrzejewska – Jaroszewicz WSA Przemysław Żmich Protokolant Zbigniew Dzierzęcki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 stycznia 2012 r. sprawy ze skargi M. G. i K. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania oddala skargę. Prezydium Rady Narodowej W. orzeczeniem administracyjnym z dnia [...] grudnia 1961 r., po rozpoznaniu wniosku Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego z dnia [...] maja 1948 r. o przyznanie własności czasowej do nieruchomości położonej przy ul. [...] w W., odmówiło przyznania prawa własności czasowej i stwierdziło, że wszystkie budynki znajdujące się na przedmiotowym gruncie przeszły na własność Skarbu Państwa. Rozstrzygnięcie uzasadniono faktem, że stosowny wniosek nie pochodził od właściciela przedmiotowej nieruchomości A. K. ani od jego następców prawnych. Z wnioskiem o stwierdzenie nieważności powyższego orzeczenia Prezydium Rady Narodowej W. wystąpiły spadkobierczynie byłego właściciela przedmiotowej nieruchomości – K. M. i M. G.. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z dnia [...] lutego 2000 r. odmówiło stwierdzenia nieważności orzeczenia, następnie decyzją z dnia [...] czerwca 2004 r. po ponownym rozpatrzeniu sprawy, utrzymało powyższą decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpatrzeniu skargi K. M. i M. G. od powyższej decyzji, wyrokiem z dnia 23 września 2005 r., sygn. akt I SA/Wa 1301/04 uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję ją poprzedzającą. Ponownie rozpoznając sprawę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z dnia [...] września 2006 r. stwierdziło nieważność orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej W. z dnia [...] grudnia 1961 r., a następnie decyzją z dnia [...] maja 2007 r. utrzymało w mocy własną decyzję. SKO stwierdziło w uzasadnieniu, że nie ulega wątpliwości, iż kontrolowane w trybie nadzorczym orzeczenie z dnia [...] grudnia 1961 r. nie zostało prawidłowo doręczone, a co za tym idzie nie uprawomocniło się. Mimo to zostało wprowadzone do obrotu prawnego w tym sensie, że stanowiło podstawę do ujawnienia w księdze wieczystej praw Skarbu Państwa, a następnie Miasta W. Ponadto z materiału dowodowego wynika, że ani właściciel przedmiotowej nieruchomości – A. K., ani też jego następcy prawni nie składali wniosku o przyznanie własności czasowej. W imieniu właściciela uczynił to pismem z dnia 11 maja 1948 r. Okręgowy Urząd Likwidacyjny, któremu ani dekret z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. Nr 13, poz. 87), ani też dekret z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279) nie dawały uprawnień do występowania z takimi wnioskami w imieniu osób trzecich. W związku z tym organ stwierdził, że Urząd Likwidacyjny nie był legitymowany do wystąpienia z wnioskiem w trybie art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r., a jego wniosek był bezprzedmiotowy i nie mógł stanowić podstawy do wszczęcia postępowania administracyjnego wynikającego z przepisów dekretu. Skoro więc wniosek złożył podmiot nieuprawniony, to orzeczenie wydane na jego podstawie pozbawione było podstaw prawnych i na zasadzie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. należało stwierdzić jego nieważność. Na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] maja 2007 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosły K. M. i M. G. Skarżące zaznaczyły, że jakkolwiek są zadowolone z samego rozstrzygnięcia, to nie podzielają jego uzasadnienia, dlatego zaskarżyły decyzję w części dotyczącej uzasadnienia. Skarżące zakwestionowały stanowisko, iż Urząd Likwidacyjny nie miał kompetencji do złożenia wniosku dekretowego w imieniu byłego właściciela nieruchomości [...]. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 15 listopada 2007 r. I SA/Wa 1240/07 uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] maja 2007 r. oraz decyzję tego Kolegium z dnia [...] września 2006 r. w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego. WSA stwierdził, że badane w postępowaniu nadzorczym orzeczenie nie zostało wprowadzone do obrotu prawnego. Okoliczność ta stanowi przesłankę do umorzenia postępowania w przedmiocie stwierdzenia jego nieważności jako bezprzedmiotowego. Na skutek skargi kasacyjnej K. M. i M. G. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 3 lutego 2009 r. I OSK 268/08 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę WSA do ponownego rozpatrzenia. NSA zgodził się z zarzutem skarżących kasacyjnie, iż Sąd I instancji naruszył art. 134 § 2 P.p.s.a., tj. wydał orzeczenie na niekorzyść skarżących. W ocenie NSA skoro skarżące zakwestionowały zaskarżoną decyzję jedynie w zakresie jej uzasadnienia, nie godząc się z przyjętą przez organ przyczyną stwierdzenia nieważności badanej w postępowaniu nadzorczym decyzji, to nie może budzić wątpliwości, że wyrok Sądu I instancji uchylający rozstrzygnięcie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, z jednoczesnym stwierdzeniem przez Sąd, że okoliczność, iż badane orzeczenie nie zostało wprowadzone do obrotu prawnego stanowi przesłankę do umorzenia postępowania w przedmiocie stwierdzenia jego nieważności, narusza zawarty w powołanym przepisie zakaz reformationis in peius. Rozpoznając ponownie sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawomocnym postanowieniem z dnia 22 lipca 2009 r. sygn. akt I SA/Wa 683/09 umorzył postępowanie sądowe z uwagi na to, że pełnomocnik skarżących na rozprawie cofnął skargę. W takiej sytuacji, na skutek stwierdzenia przez SKO, ostateczną decyzją z dnia [...] maja 2007 r., nieważności orzeczenia Prezydium Rady Narodowej W. z dnia [...] grudnia 1961 r. o odmowie przyznania prawa własności czasowej do nieruchomości położonej przy ul. [...] w W., do rozpoznania pozostał wniosek Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego z dnia 11 maja 1948 r. Po rozpatrzeniu tego wniosku Prezydent Miasta W. decyzją z dnia [...] listopada 2010 r. nr [...] umorzył postępowanie jako bezprzedmiotowe, w oparciu o art. 105 § 1 K.p.a. W uzasadnieniu decyzji Prezydent stwierdził, że objęcie nieruchomości położonej przy ul. [...] w W. w posiadanie przez gminę nastąpiło w dniu [...] sierpnia1948 r., tj. z dniem ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Nr [...] Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego W. Termin do złożenia wniosku w trybie art. 7 ust.1 dekretu [...] upływał w dniu [...] lutego 1949 r. Zgodnie z zaświadczeniem Sądu Grodzkiego w W. Oddział Ksiąg Wieczystych z dnia [...] grudnia 1949 r. właścicielem gruntu opisanego w księdze hipotecznej nr [...] był A. K. Poprzedni właściciel nie złożył stosownego wniosku w trybie art. 7 dekretu. Natomiast w dniu 11 maja 1948 r. Okręgowy Urząd Likwidacyjny w W. złożył wniosek o przyznanie prawa własności czasowej nieruchomości położonej przy ul. [...] w W. Powstanie, organizację i zakres działania Urzędów Likwidacyjnych określały przepisy dekretu z dnia 8 marca1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. z 1946r. Nr 13 poz. 87 ze zm.). Zgodnie z art. 7 ust. 2 tego dekretu do zakresu działania urzędów likwidacyjnych należało: - zabezpieczenie majątków ubezpieczonych do czasu objęcia w zarząd przez władze, właściwe ze względu na rodzaj majątku, - kontrola i sporządzanie inwentarza majątków, - oddawanie w najem lub dzierżawę majątków opuszczonych, przeznaczonych do tego przez władze właściwe na rodzaj majątku, - przedsiębranie czynności co do majątków przechodzących na własność Skarbu Państwa lub osób prawnych prawa publicznego, - sprzedaż ruchomości w przypadku gdy zachodzi niebezpieczeństwo niszczenia ich substancji lub gdy koszty ich przechowywania są niewspółmierne wysokie do ich wartości. Ust. 3 art. 7 przewidywał, że Urzędy Likwidacyjne powołane są ponadto do wykonywania innych czynności, zleconych im przepisami niniejszego dekretu lub rozporządzeń wydawanych na jego podstawie bądź też przepisami szczególnymi. Jak zatem wynika z zakresu działania Urzędów Likwidacyjnych, zawartego w art. 7 ust. 2, nie mieściło się w nim składanie wniosków o przyznanie prawa własności czasowej do gruntu, ale działanie w imieniu i na rzecz właściwej władzy. Z kolei ani dalsze przepisy tego dekretu (art. 7 ust. 3) ani przepisy dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy, które są przepisami szczególnymi, a więc powinny być wykładane ściśle i nie jest dopuszczalna jakakolwiek inna ich interpretacja, również nie nakładały na Urzędy Likwidacyjne zadania polegającego na złożeniu takiego wniosku. Urzędy Likwidacyjne nie mogły zatem reprezentować byłych właścicieli nieruchomości ani w postępowaniu administracyjnym ani sądowym. Powyższy pogląd podzielają sądy administracyjne twierdząc, że Urzędy Likwidacyjne nie mogły składać skutecznego wniosku o przyznanie prawa własności czasowej, bowiem nie były umocowane do działania w imieniu właścicieli nieruchomości – wyroki: sygn. akt I SA 1236/00, I SA 830/03, I OSK 440/05, IV SA 1715/95 (niepublikowany), IV SA 1319/96 (niepublikowany). Zatem złożenie przez Urząd Likwidacyjny wniosku nie mogło wywołać skutków prawnych w zakresie przyznania uprawnień rzeczowych do tych gruntów, o jakich mowa w dekrecie z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy. W myśl uchwały w składzie siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2008 r. III CZP 154/07 występowanie w charakterze pełnomocnika procesowego osoby, która nie może być pełnomocnikiem, oznacza brak należytego umocowania, powodujący nieważność postępowania. Sąd Najwyższy odrzuca możliwość zatwierdzenia czynności dokonanych przez osobę niemogącą w świetle ustawy procesowej być pełnomocnikiem strony. Osoba, której ustawa nie przyznaje zdolności postulacyjnej, nie może być dopuszczona do działania na jakimkolwiek etapie postępowania, a przeszkody tej nie może usunąć wola strony. Braku zdolności postulacyjnej, nie da się w odróżnieniu od braku pełnomocnictwa "uzupełnić", gdyż nie jest to brak przejściowy, usuwalny, a tym samym nie może dojść do zatwierdzenia wcześniejszych czynności "pełnomocnika". Składając wniosek z dnia 11 maja 1948 r. Okręgowy Urząd Likwidacyjny nie mógł działać i nie działał w porozumieniu i na rzecz dotychczasowego właściciela hipotecznego nieruchomości, bowiem A. K. zmarł [...] sierpnia 1944 r. Zatem logiczne jest, iż w przypadku działania w porozumieniu Urząd wiedział by o śmierci byłego właściciela, a na wniosku umieścił nazwiska jego spadkobierców. Podkreślenia wymaga także fakt, że Urzędy Likwidacyjne były organami administracji publicznej (władzy, w rozumieniu przepisów obowiązujących przed 1960 r.), a więc nie były podmiotem praw i obowiązków i nie mogły składać oświadczeń woli w imieniu osób trzecich, poza sytuacjami określonymi w dekrecie o majątkach opuszczonych i poniemieckich. Nie jest zatem możliwe potwierdzenie czynności dokonanych przez te urzędy poza zakresem ich działania w trybie art. 120 Kodeksu zobowiązań lub art. 756 K.c. Odwołanie od tej decyzji wniosły K. M. i M. G., reprezentowane przez radcę prawnego. Zaskarżonej decyzji zarzuciły naruszenie art. 107 § 1 K.p.a. poprzez brak wskazania w osnowie decyzji stron postępowania. Kwestionowanej decyzji zarzucono także naruszenie art. 191 K.p.a. w brzmieniu z 1960 r. tj. z chwili wejścia w życie kodeksu, w zw. z art. 13 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Ta ostatnia ustawa uchylając art. 191 K.p.a. powtórzyła (w art. 13) zawartą w nim zasadę, że "Postępowanie administracyjne wszczęte przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i nie zakończone do tego dnia toczy się do zakończenia w danej instancji według przepisów dotychczasowych". Odwołujące się wnioskują z tego, że sprawa winna zostać rozstrzygnięta zgodnie z przepisami rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnem (Dz. U. Nr 36 poz. 341), a w zakresie rozważań o charakterze materialnoprawnym na gruncie Kodeksu Napoleona i Kodeksu Zobowiązań z 1934 r. Ponadto, zdaniem odwołujących się, pogląd o braku kompetencji Urzędów Likwidacyjnych jest pomysłem współczesnym, powstałym w dorobku orzeczniczym NSA pod koniec lat 90-tych. Są to rozstrzygnięcia anachroniczne, które prezentują myśl prawniczą 50 lat późniejszą, bez jakiegokolwiek wyczucia sytuacji powojennej. U ich podstaw legła dogmatyka przesadnej obrony interesu państwowego i samorządowego, bez oglądania się na interesy osób pokrzywdzonych przez wojnę. Na kwestionowanie kompetencji Urzędów Likwidacyjnych nie zdobyły się nawet organy administracyjne PRL-u, czego dowodem jest rozpoznanie przez Prezydium Rady Narodowej wniosku Urzędu Likwidacyjnego o przyznanie prawa własności czasowej w 1961 roku. Okręgowe Urzędy Likwidacyjne rozumiały swą rolę tak jak powinny ją rozumieć organy państwa praworządnego – w oparciu o podstawy konstytucyjnego porządku prawnego – działały w interesie właścicieli, którzy zaginęli, zginęli, lub którzy z rozmaitych przyczyn nie mogli bronić swej własności. Pogłębienia wymaga również kwestia możliwości sanowania wniosków Urzędów Likwidacyjnych. Jeśli następcy prawni byłych właścicieli w pełni uznają i akceptują dokonane w ich imieniu działania Urzędu Likwidacyjnego, to jest to wystarczająca przesłanką do uznania merytorycznej wartości takiego wniosku, choćby pochodził od osoby nieuprawnionej. Po rozpatrzeniu tego odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję Prezydenta W. z dnia [...] listopada 2010 r. W uzasadnieniu decyzji podniesiono, że obecnie w obrocie prawnym nie istnieją przepisy pozwalające organowi procedować w oparciu o przepisy rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym, a w zakresie rozważań o charakterze materialnoprawnym na gruncie Kodeksu Napoleona i Kodeksu Zobowiązań. Organ administracji proceduje w oparciu o przepisy prawa obowiązującego w chwili rozstrzygania sprawy. Odstępstwa od tej zasady muszą wynikać z wyraźnego brzmienia przepisu przejściowego, który szczegółowo wymienia sytuacje, w których organ procedować winien w oparciu o inne przepisy niż powszechnie obowiązujące. W niniejszej sprawie powołano przepisy działu VI K.p.a., a następnie przepis art. 13 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym oraz o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego, wskazując, iż " sprawy wszczęte przed dniem wejścia w życie kodeksu rozpoznawane będą aż do ich ukończenia w danej instancji według przepisów dotychczasowych". Przepisy działu VI K.p.a. zostały uchylone wskazaną wyżej ustawą, a następnie ustawą z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Ustawa ta również utraciła moc obowiązującą na podstawie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Wobec powyższego brak, po pierwsze, argumentów prawnych, a z uwagi na to, iż K.p.a. obowiązuje już 51 lat – przede wszystkim argumentów natury celowościowej dla stosowania innych przepisów proceduralnych niż zastosował organ I instancji. Jednocześnie w zakresie oceny legitymacji Urzędu Likwidacyjnego do złożenia wniosku w imieniu byłych właścicieli nieruchomości Samorządowe Kolegium Odwoławcze podzieliło ocenę organu I instancji. Urzędy Likwidacyjne nie zostały upoważnione do występowania w charakterze osób reprezentujących prawa dotychczasowych właścicieli gruntów [...] (por. wyrok NSA z dnia 30 sierpnia 2000 r., sygn. akt I SA 1236/00, LEX nr 54184). Zatem złożony przez ten Urząd wniosek był prawnie nieskuteczny. Kolegium przychyliło się też do poglądu wyrażonego w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 marca 2005 r. OSK 8/04, iż "wniosek o wszczęcie postępowania administracyjnego pochodzący co do zasady od podmiotu nieuprawnionego nie powinien prowadzić do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy tak pozytywnego, jak i negatywnego, lecz do stwierdzenia bezprzedmiotowości postępowania" (opubl. Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego). Skargę na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] marca 2011 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosły K. M. i M. G. W skardze zostały powtórzone te same zarzuty, które wcześniej zostały powołane w odwołaniu od decyzji organu I instancji. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. wniosło o jej oddalenie. W piśmie procesowym z dnia 3 stycznia 2012 r. M. G. wniosła o odroczenie rozprawy w dniu 5 stycznia 2012 r. z uwagi na konieczność zatrudnienia nowego pełnomocnika oraz z uwagi na chorobę ([...]), która uniemożliwia jej stawiennictwo na rozprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. W ocenie sądu skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw. Rozważania zacząć jednak należy od kwestii proceduralnej, mianowicie wniosku skarżącej M. G. o odroczenie rozprawy w dniu 5 stycznia 2012 r., którego sąd na rozprawie nie uwzględnił. Jako powód odroczenia rozprawy skarżąca wskazała na chorobę ([...]) i konieczność ustanowienia nowego pełnomocnika. Sąd odmawiając uwzględnienia wniosku miał na względzie, że fakt choroby nie został udokumentowany, a ustanowić nowego pełnomocnika skarżąca mogła w każdym czasie. O rozprawie w dniu 5 stycznia 2012 r. została poinformowana bowiem w dniu 15 listopada 2011 r. Miała więc wystarczająco dużo czasu, aby przygotować się do niej w każdym aspekcie. Zgodnie z art. 99 P.p.s.a. sąd nawet na zgodny wniosek stron może odroczyć posiedzenie tylko z ważnej przyczyny. Ponadto rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd stwierdzi nieprawidłowość zawiadomienia którejkolwiek ze stron albo jeżeli nieobecność strony lub jej pełnomocnika jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć (art. 109 P.p.s.a.). Zważywszy na to, że choroba nie została udokumentowana sąd uznał, że na ustanowienie pełnomocnika strona miała dość czasu, a więc nie stanowiło to przeszkody, której nie można przezwyciężyć. Pozostałe powody do odroczenia rozprawy nie zaistniały. Obecność na rozprawie nie jest obowiązkowa, zależy od woli i możliwości stron (zob. np. wyrok NSA z dnia 29.09.2011 r. I OSK 1605/10). Oceniając sprawę co do istoty sąd podzielił stanowisko obydwu organów, iż Urzędy Likwidacyjne nie zostały upoważnione do występowania w charakterze osób reprezentujących prawa dotychczasowych właścicieli gruntów [...]. Stanowisko to jest już ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. np. wyrok NSA z 30.08.2000 r., I SA 1236/00, LEX nr 54184; wyrok NSA z 16.02.2006 r. I OSK 440/05, LEX nr 193974). Zatem złożony przez ten urząd wniosek był prawnie nieskuteczny. Jak wielokrotnie w orzecznictwie wykazywano Urzędy Likwidacyjne zostały utworzone dekretem z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. Nr 13, poz. 87), przy czym przepis art. 7 ust. 1 dekretu określał zakres działania tych urzędów, do których należało między innymi zabezpieczenie majątków opuszczonych do czasu objęcia ich w zarząd, sporządzenie inwentarza, zabezpieczenie majątków przechodzących na własność Państwa lub osób prawnych prawa publicznego. Przepisy dekretu z dnia 8 marca 1946 r. nie przewidywały natomiast dla urzędów likwidacyjnych uprawnień do zabezpieczenia majątku osób fizycznych, jak również składania wniosków w ich imieniu. Ustawa z dnia 18 listopada 1948 r. o zmianie organizacji i zakresu działania urzędów likwidacyjnych (Dz. U. Nr 57, poz. 454) dokonała zmiany art. 7 dekretu z dnia 8 marca 1946 r., jednakże nie wprowadziła żadnych zmian w zakresie uprawnień tych urzędów do składania wniosków i zabezpieczenia majątków osób prywatnych. W takiej sytuacji organ II instancji słusznie, kierując się tezą wyrażoną w wyroku NSA z dnia 15.03.2005 r. OSK 8/04, uznał, że "wniosek o wszczęcie postępowania administracyjnego pochodzący co do zasady od podmiotu nieuprawnionego nie powinien prowadzić do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy tak pozytywnego, jak i negatywnego, lecz do stwierdzenia bezprzedmiotowości postępowania" i zaakceptował umorzenie postępowanie z wniosku Urzędu Likwidacyjnego. Zauważyć też należy, że poprawna jest ocena, że w tym wypadku Urząd Likwidacyjny nie działał za zgodą lub w porozumieniu z byłym właścicielem nieruchomości, który zmarł w dniu [...] sierpnia 1944 r., natomiast wniosek został złożony w dniu 11 maja 1948 r. i wskazywał jako właściciela A. K. Urząd Likwidacyjny nie działał też w porozumieniu ze spadkobiercami A. K., gdyż nawet o nich nie wspomniał. Trudno też w takiej sytuacji uznać, że spadkobiercy nie złożyli wniosku we własnym imieniu, gdyż działali w zaufaniu do organu państwowego. W aktach brak dowodów na to, że przed pierwotnym rozstrzygnięciem wniosku w dniu 19 grudnia 1961 r. spadkobiercy A. K. w ogóle przejawiali zainteresowanie sprawą. Nie jest też zasadny zarzut, iż w sprawie nie mógł mieć zastosowania art. 105 § 1 K.p.a., a to z racji unormowania zawartego w art. 191 K.p.a. w jego pierwotnym brzmieniu, powtórzonym następnie w art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym oraz o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. Nr 4, poz. 8 ze zm). Zestawienie tych przepisów prowadzi skarżące do wniosku, że decyzja w niniejszej sprawie powinna być wydawana w oparciu o rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym (Dz. U. Nr 36, poz. 341 ze zm.). Wniosek taki nie jest uprawniony, gdyż ewentualne zastosowanie art. 191 K.p.a. z tekstu pierwotnego kodeksu, jako przepisu przejściowego, wyczerpało się z chwilą wydania decyzji z dnia [...] grudnia 1961 r., tj. z chwilą rozstrzygnięcia sprawy w I instancji. Późniejsze stwierdzenie nieważności tej decyzji nie powoduje już "powrotu" przy rozstrzyganiu sprawy do procedury określonej w uchylonym rozporządzeniu z 1928 r., gdyż nie ma już zagrożenia dla celu, jaki miał spełniać art. 191 K.p.a., mianowicie zakazu "mieszania" trybów postępowania (starego i nowego) do czasu rozpoznania sprawy w danej instancji. W sytuacji takiej jak w tej sprawie postępowanie od początku i jednolicie może być prowadzone w oparciu o K.p.a. To samo dotyczy art. 13 ust. 1 ustawy z 31 stycznia 1980 r., tym bardziej, że w dniu jego wejścia w życie postępowanie z wniosku Urzędu Likwidacyjnego nie było w toku, lecz było zakończone decyzją ostateczną. Ogólną zasadą przy tym jest, że stosuje się przepisy ustawy obowiązującej w chwili orzekania. Niezrozumiałe również jest w tej sytuacji odwoływanie się przez skarżące do Kodeksu Napoleona i Kodeksu zobowiązań z 1934 r., ze wskazaniem na art. 191 K.p.a., jako źródło, czy też podstawa, zastosowania tych przepisów. W ocenie sądu nie jest też zasadny zarzut naruszenia art. 107 § 1 K.p.a., gdyż organ nie wskazał adresatów decyzji. Decyzje organów obydwu instancji zostały skierowane (jak wynika z tzw. rozdzielnika, co jest praktyką notoryjną) do M. G. i K. M., na adres ich pełnomocnika. W sytuacji, kiedy Urząd Likwidacyjny już nie istnieje i nie mógł (jak ustalono wyżej) reprezentować dotychczasowego właściciela, stronami umorzonego postępowania organy uczyniły następców prawnych byłego właściciela nieruchomości, w rzekomo którego imieniu Urząd Likwidacyjny złożył wniosek. Niewątpliwie obydwie skarżące były stronami tego postępowania (ich następstwo prawne po A. K. zostało przez organy wykazane), choćby z racji interesu prawnego w zaskarżeniu przedmiotowej decyzji, nie mówiąc o tym, że wcześniej były stronami postępowania nadzorczego. Sąd dostrzegł przy tym, że w niniejszym postępowaniu nie brała udziału D. G., która umową z dnia [...] listopada 2006 r., zawartą w formie aktu notarialnego, nabyła od skarżących część udziałów w spadku. Sąd uznał jednak, że w okolicznościach niniejszej sprawy może znaleźć zastosowanie koncepcja pojawiająca się w orzecznictwie, polegająca na tym, że "zasadą jest, że prawami procesowymi rozporządza strona. Dlatego też, jeżeli strona, która została pozbawiona udziału w postępowaniu administracyjnym nie wniesie skargi, nie można wbrew jej stanowisku uznać, że zaistniała w sprawie okoliczność uzasadniająca wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. i w związku z tym uchylić zaskarżoną decyzję z przyczyny wskazanej w art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a." (zob. wyrok NSA z 9.06.2011 r. II OSK 990/10, LEX nr 898486 oraz orzecznictwo powołane w tym wyroku). Mając to wszystko na uwadze, w oparciu o art. 151 P.p.s.a. sąd skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło