I SA/Wa 1885/20
WyrokWSA w Warszawie2021-05-14
Skład orzekający: Gabriela Nowak, Anna Falkiewicz-Kluj, Monika Sawa
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Ministra Rozwoju odmawiająca stwierdzenia nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego z 1950 r. została wydana z naruszeniem prawa, w szczególności w zakresie prawidłowości doręczenia wezwania do dobrowolnego zbycia nieruchomości?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Rozwoju, uznając, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego zostało przeprowadzone z naruszeniem przepisów proceduralnych, w szczególności w zakresie prawidłowości doręczenia wezwania do dobrowolnego zbycia nieruchomości. Brak jednoznacznego dowodu skutecznego doręczenia wezwania właścicielom nieruchomości uniemożliwia uznanie, że spełniono wymogi formalne poprzedzające wydanie orzeczenia wywłaszczeniowego, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skarg J.F., K.W. i M.W. na decyzję Ministra Rozwoju z dnia [...] czerwca 2020 r. utrzymującą w mocy własną decyzję z dnia [...] kwietnia 2020 r. odmawiającą stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z dnia [...] grudnia 1950 r. w części dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości. Skarżący zarzucali m.in. brak dobrowolnego wezwania do sprzedaży nieruchomości oraz pozbawienie właścicieli możliwości czynnego udziału w sprawie. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając częściową zasadność skarg.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję; zasądza od Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Gabriela Nowak Sędziowie: WSA Anna Falkiewicz-Kluj (spr.) WSA Monika Sawa po rozpoznaniu w dniu 14 maja 2021 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skarg J.F., K.W. i M.W., W.D. na decyzję Ministra Rozwoju z dnia [...] czerwca 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii na rzecz: J.F. kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych, K.W. i M.W. solidarnie kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżoną decyzją z [...] czerwca 2020 r. .znak sprawy: [...], Minister Rozwoju, na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 256), dalej "kpa", utrzymał w mocy własną decyzję z [...] kwietnia 2020 r. nr [...]. odmawiającą stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] grudnia 1950 r. nr [...], dalej "decyzja wywłaszczeniowa", w części dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości położonej w [...] przy al. [...] dla której prowadzona była księga wieczysta, hip. [...], o pow. [...] m2, stanowiącej własność M. i J. J., dalej "nieruchomość".
Stan sprawy przedstawiał się w sposób następujący.
Przedmiotem oceny organów było orzeczenie Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] grudnia 1950 r. nr [...] w części dotyczącej wywłaszczenia wskazanej wyżej nieruchomości. Minister Rozwoju ww. decyzją z [...] kwietnia 2020 r. odmówił stwierdzenia jej nieważności we wskazanym wyżej zakresie.
Pismami z: [...] kwietnia 2020 r. K.W. i M.W., [...] maja 2020 r. W.D., [...] czerwca 2020 r. J.F. wnieśli o ponowne rozpoznanie sprawy zarzucając brak dobrowolnego wezwania do sprzedaży nieruchomości, pozbawienie M. i J. J. możliwości czynnego udziału w sprawie.
Minister Rozwoju ponownie rozpoznając sprawę ustalił, że:
-wywłaszczonej nieruchomości odpowiadają obecnie działki lub ich części o nr ew. [...], [...], [...], [...], [...], [...] – co wynika z opinii geodety z [...] maja 2019 r.;
-stronami postępowania są następcy prawni dawnych właścicieli – odwołujący się oraz Gmina [...] oraz Skarb Państwa;
-przedmiotowego wywłaszczenia dokonano na podstawie dekretu z 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych do realizacji narodowych planów gospodarczych (t.j. 1949 r., Nr 27, poz. 197), w brzemieniu obowiązującym na datę wydania orzeczenia wywłaszczeniowego dalej "dekret wywłaszczeniowy".
Organ ustalił, że została spełniona przesłanka "niezbędności" dla realizacji narodowych planów gospodarczych. Zastępca Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego wydał zezwolenie z [...] maja 1950 r. nr [...] na nabycie nieruchomości pod budowę [...]. Nastąpiło to na wniosek Prezydenta miasta [...] z [...] lutego 1950 r. uzupełnionego pismem z [...] marca 1950 r.
Wnioskujący załączył do wniosku wymagane dokumenty tj. zezwolenie właściwego ministra; zaświadczenie wojewódzkiej władzy planowania gospodarczego co do przeznaczenia nieruchomości na cele wskazane we wniosku – nie doszło zatem do naruszenia przepisu art. 5 i 6 dekretu wywłaszczeniowego.
Współwłaścicielami nieruchomości byli J.J. i M.J.. Inwestor skierował do nich wezwanie z [...] czerwca 1950 r. wskazując, że cena nieruchomości zostanie określona na podstawie art. 28 dekretu wywłaszczeniowego. Orzecznictwo sądowoadministracyjne wskazuje, że brak ceny w wezwaniu i odesłanie do art. 28 dekretu wywłaszczeniowego w tym zakresie nie stanowi rażącego naruszenia prawa.
Nie doszło też do naruszenia art. 7 ust. 1 i 2 dekretu wywłaszczeniowego.
Z protokołu z opisu nieruchomości wynika, że nieruchomość w zakresie obszaru przeznaczonego do wywłaszczenia nie miała charakteru uprzywilejowanego – art. 30 ust. 1 dekretu wywłaszczeniowego – nie stanowiła gospodarstwa rolnego, ogrodniczego, warsztatu rzemieślniczego ani nie była działką z domem lub z przeznaczeniem na jego budowę. Nieruchomość w części była wykorzystywana przez Państwowy Instytut [...], W.R. i E.M.. W części użytkowanej przez Instytutu znajdował się zespół termometrów natomiast w pozostałej nieruchomość była wykorzystywana na uprawy warzywniczo-owocowe – nie doszło zatem do naruszenia art. 30 ust. 1 dekretu wywłaszczeniowego.
Pismem z [...] lipca 1950 r. nr [...] inwestor Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...], wystąpił do organu z wnioskiem o wywłaszczenie dołączając do niego wszystkie wymagane dokumenty w tym dowody wezwania właścicieli do dobrowolnego zbycia nieruchomości, plan sytuacyjny, odpis zezwolenia Zastępcy Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego, wykaz właścicieli wywłaszczanych nieruchomości, zaświadczenie lokalizacyjne – nie doszło zatem do naruszenia art. 13 ust. 3 dekretu wywłaszczeniowego.
Pismem z [...] września 1950 r. nr [...] wywieszonym na tablicy ogłoszeń Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] od [...] września 1950 r. do [...] września 1950 r. organ poinformował o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego – nie doszło zatem do naruszenia art. 16 dekretu wywłaszczeniowego.
Pismem z [...] października 1950 r Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...], doręczonym [...] października 190 r. poinformowano M. i J. J. o terminie i miejscu przeprowadzenia rozprawy tj. [...] października 1950 r. –nie doszło zatem do naruszenia art. 22 dekretu. Orzeczenie zapadło po przeprowadzeniu rozprawy, co wynika z jej protokołu. Mimo zawiadomienia ich o terminie rozprawy nie stawili się na nią – nie doszło zatem do naruszenia art. 23 ust. 1 i 2 dekretu wywłaszczeniowego.
W toku rozpoznawania sprawy organ zwrócił się do szeregu instytucji o uzyskanie oryginału decyzji wywłaszczeniowej. W aktach znajduje się jedynie projekt tego orzeczenia oraz odpis sporządzony przez M.J. przesłany do Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] przy piśmie z [...] maja 1959 r. Oba dokumenty mają tożsamą treść co oznacza, że orzeczenie z [...] grudnia 1950 r. zostało wydane w takim brzmieniu. Z akt wynika, że zostało doręczone właścicielom. Organ uznał, że orzeczenie zawiera wszystkie wymagane elementy a zatem nie doszło do rażącego naruszenia art. 23 ust. 1 i 2 dekretu wywłaszczeniowego.
Organ nie stwierdził także aby orzeczenie zawierało inne, wskazywane w art. 156 k.p.a. wady które kwalifikowałaby je do stwierdzenia nieważności.
Odnosząc się do zarzutów wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy organ uznał je za niezasadne.
Co do zarzutu braku możliwości udziału w postępowaniu, organ II instancji wskazał, że organ prowadzący postępowanie wywłaszczeniowe pierwsze wezwanie do dobrowolnego odstąpienia nieruchomości skierował do właścicieli [...] czerwca 1950 r. a więc po tym jak M.J. opuścił zakład karny tj. [...] maja 1950 r. (informacja od pełnomocnika stron). Pisma były kierowane również do jego żony, która zmarła dopiero po [...] miesiącach od wydania przedmiotowego orzeczenia. Czyni to niezasadnym zarzuty niebrania udziału w postępowaniu przez właścicieli nieruchomości. Poza tym brak udziału w postępowaniu stanowi przesłankę wznowieniową a nie nieważnościową.
Skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnieśli: K.W. i M.W., J.F., W.D..
Postanowieniem z 1 lutego 2021 r. wszystkie sprawy zostały połączone do wspólnego rozpoznania i wyrokowania i dalszego prowadzone pod sygnaturą I SA/WA 1885/20.
K.W. i M.W. oraz W.D. zarzucili zaskarżonej decyzji naruszenie prawa materialnego tj. przepisów dekretu a w szczególności art. 8 poprzez niewykonanie obowiązku wezwania właścicieli do dobrowolnego zbycia nieruchomości, brak wezwania do zawarcia umowy przenoszącej własność w zamian za nieruchomość zamienną; art. 30 dekretu wywłaszczeniowego poprzez błędne przyjęcie że przedmiotowa nieruchomość nie należy do kategorii uprzywilejowanej.
Wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i stwierdzenie nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego zasądzenie na rzecz skarżących zwrotu kosztów postępowania wg norm przepisanych.
J.F. zarzucił naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez błędną ocenę materiału dowodowego, jej wybiórczość, niepełność, sprzeczność z zasadami logiki i dowodami i przyjęcie że brak podstaw do stwierdzenia nieważności; naruszenie art. 156 § 1 k.p.a. poprzez nieprawidłowe uznanie że brak jest podstaw di stwierdzenia nieważności natomiast w stosunku do pkt 1,3,4,5,6,7,brak jakiejkolwiek analizy (stwierdzono jedynie że nie zostały spełnione te przesłanki) w sytuacji gdy zaszły podstawy do stwierdzenia nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego; naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nieprawidłowe uzasadnienie decyzji, brak należytego wyjaśnienia przyjętych przez organ ustaleń a w stosunku do pozostałych przesłanek nieważnościowych brak uzasadnienia.
Wniósł o uchylenie obu decyzji i zwrot kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skargi są częściowo zasadne.
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2019, poz. 2167, ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 28 ze zm.), dalej jako: "P.p.s.a.", sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem. Ponadto wskazać należy, że Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą, ale rozstrzyga jedynie w granicach danej sprawy, jak stanowi art. 134 § 1 ustawy P.p.s.a. przy czym stosownie do art. 135 P.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Zadaniem organu prowadzącego postępowanie o stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji jest ocena takiej decyzji pod kątem kwalifikowanej niezgodności z prawem, co wymaga ustalenia czy decyzja została wydana bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.), lub czy wypełnienia inne przesłanki nieważnościowe określone w art. 156 § 1 K.p.a. Postępowanie takie - o stwierdzenie nieważności decyzji - ma zatem odrębną podstawę prawną i nie może być traktowane tak, jakby chodziło o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej decyzją ostateczną, rozstrzygającą o zastosowaniu przepisów prawa materialnego do danego stosunku administracyjno-prawnego. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia [...] marca 1996 r., sygn. akt. [...]).
Zagadnienie rażącego naruszenia prawa było wielokrotnie przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ostatecznie utrwalił się pogląd, że o rażącym naruszeniu prawa decydują 3 przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja ( m.in. orzeczenie NSA z 9 lutego 2005 r. OSK 1134/04, Lex 165717).
Naczelny Sąd Administracyjny wskazał przy tym, że oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności zarówno skutki gospodarcze jak i społeczne naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa. Postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji jest wyjątkiem od obowiązującej w postępowaniu administracyjnym wyrażonej w art. 16 Kpa zasady trwałości ostatecznej decyzji administracyjnej. A zatem nie jest dopuszczalne "podciąganie" wypadków zwykłego naruszenia prawa pod naruszenie kwalifikowane, rażące, ani - tym bardziej - uznawanie za naruszające prawo w sytuacji - gdzie nie jest wyjaśnione, czy do naruszenia prawa w ogóle doszło. W konsekwencji takiego stanowiska w orzecznictwie sądowoadministracyjnymi utrwalił się pogląd, że dla ustalenia czy kontrolowana decyzja została podjęta z rażącym naruszeniem prawa nie wystarczy stwierdzenie, że dokonano błędnej wykładni prawa, ale niezbędne jest wykazanie, że przekroczenie prawa nastąpiło w sposób jasny i niedwuznaczny (tak m.in. WSA w Warszawie wyrok z dnia 4 marca 2004 r. IVSA 3121/02 Lex 156916).
Instytucja stwierdzenia nieważności decyzji, będąca nadzwyczajnym środkiem weryfikacji decyzji administracyjnych, stanowi wyjątek od zasady trwałości decyzji ostatecznych, wyrażonej w art. 16 K.p.a., a służącej ochronie takich wartości jak: ochrona porządku prawnego, ochrona praw nabytych, pewność, stabilność i bezpieczeństwo obrotu prawnego. Z tego powodu tryb ten może być zastosowany tylko w przypadku bezspornego ustalenia wystąpienia kwalifikowanych wad decyzji, określonych w art. 156 § 1 pkt 1-7 K.p.a., które to przesłanki - z racji ich wyczerpującego wyliczenia - nie mogą podlegać wykładni rozszerzającej. Poza tym do wzruszenia trwałości decyzji ostatecznej na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. nie wystarcza stwierdzenie jakiegokolwiek naruszenia prawa, lecz musi to być rażące uchybienie normie prawnej.
Jak wskazuje NSA w wyroku z 27 maja 2020 r., I OSK 1395/19, LEX nr 3036934 – "wątpliwości co do ustalenia, iż decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa należy rozstrzygać na korzyść legalności decyzji. Zatem, gdy brak jest jednoznacznych dowodów w postępowaniu nadzwyczajnym zezwalających na podważenie ustaleń zawartych w decyzjach ostatecznych, którym art. 16 K.p.a. przyznaje cechę trwałości, stanowi to negatywną przesłankę do ich wzruszenia. Inaczej mówiąc decyzji ostatecznej służy swoiste domniemanie legalności i prawidłowości. Z domniemania tego wynika między innymi, że ewentualne wątpliwości co do legalności kwestionowanej decyzji ostatecznej powinny przemawiać za odmową stwierdzenia jej nieważności".
W ocenie Sądu decyzja w niniejszej sprawie zapadła z naruszeniem art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a. co mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Podstawowe zarzuty skargi sprowadzają się do kwestii nie spełniania przesłanki z art. 8 dekretu tj. wezwania właścicieli nieruchomości do dobrowolnego jej zbycia. Na tę okoliczność w aktach sprawy znajduje się wezwanie skierowane do właścicieli oraz tzw. zwrotka która zdaniem organu, prawdopodobnie jest tą z którą doręczono to zawiadomienie. Możnaby tę koncepcję podzielić lecz niestety nie wiadomo kto się na niej podpisał. Z pewnością nie jest to nazwisko [...]. Podpis jest nieczytelny – może "[...]." a może zupełnie inne nazwisko. Dlatego, w ocenie Sądu w takich okolicznościach nie sposób wysnuć nawet domniemania o prawidłowym doręczeniu zawiadomienia. W 1950 r. kiedy wydawana było orzeczenie wywłaszczeniowe obowiązywało rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym (Dz. U. Nr 36, poz. 341 z późniejszymi zmianami). Kwestię doręczeń regulowały art. 23 do 29 tego rozporządzenia. Zgodnie z art. 25 ust. 1 i 2 rozporządzenia zasadą było doręczania pisma do rąk własnych a gdy takiej możliwości nie było do rąk dorosłego domownika. Wadliwe doręczenie powodowało konieczność ponowienia czynności, co wynikało z art. 26 ust. 1 rozporządzenia W razie niemożności doręczenia bezpośredniego pismo należało złożyć we właściwym ze względu na miejsce doręczenia urzędzie gminnym (magistracie), a pismo, nadesłane pocztą, w najbliższym urzędzie pocztowym, wywieszając o tym ogłoszenie:
a) we wskazanych wyżej urzędach odpowiednio, a prócz tego
b) na drzwiach mieszkania odbiorcy lub też na drzwiach lokalu, w którym znajduje się zarząd jego nieruchomości lub przedsiębiorstwa, albo w którym odbiorca pracuje, albo na bramie jego nieruchomości.
Wykonanie tych czynności uważane było za doręczenie.
Biorąc pod uwagę to, że pod wezwaniem nie ma podpisu właścicieli aby uznać skuteczność tego doręczenia konieczne jest ustalenie czy w lokalu w którym mieszkali właściciele zamieszkiwały inne osoby, które mogłyby zostać uznane za dorosłych domowników. Jeżeli tak to w takiej sytuacji doręczenie takiej osobie byłoby skuteczne. Na tę okoliczność organ powinien zasięgnąć informacji z urzędu gminy właściwej dla wskazywanego miejsca zamieszkania a o ile organ nie posiadałby takich informacji zwrócić się do właściwego archiwum w którym mogłyby być przechowywane księgi meldunkowe. Przy czym wydaje się niesporne, że innej formy doręczenia (zastępczego) nie było. Okoliczności te, gdyby okazało się że wezwanie do dobrowolnego zbycia nieruchomości było nieskuteczne, organ musi rozważyć.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skarg Sąd uznał je za niezasadne. O rażącym naruszeniu prawa można mówić w sytuacji gdy przepis prawa nie budzi wątpliwości a organ w sposób prosty i jednoznaczny przepis ten naruszył. W ocenie Sądu nie można postawić organowi wywłaszczeniowemu zarzutu rażącego naruszenia art. 30 dekretu dlatego, że pojęcie rażącego naruszenie prawa można odnieść jedynie do przepisu, który ma jednoznaczną treść i nie wymaga stosowania reguł wykładni. Tymczasem kwestia dopuszczalności zastosowania przepisu art. 30 ust. 1 dekretu w przypadku wywłaszczenia części gospodarstwa rolnego budzi rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. np. wyroki wydane w sprawach: IV SA 1770/98, I SA/Wa 1721/07, I SA/Wa 540/09 i przeciwstawne im wyroki wydane w sprawach: I SA/WA 120/05 i I SA/Wa 294/05), a na trudności w wykładni tego przepisu zwraca też uwagę Naczelny Sąd Administracyjny (w wyroku wydanym w sprawie o sygn. akt I OSK 1146/06). Wobec tego, skoro w orzecznictwie sądowym nie ma jednolitości co do interpretacji tego przepisu, to nie można organowi zarzucić rażącego naruszenia prawa. Co jednak ważniejsze z protokołu z opisu nieruchomości wynika, że nieruchomość w zakresie obszaru przeznaczonego do wywłaszczenia nie miała charakteru uprzywilejowanego – art. 30 ust. 1 dekretu wywłaszczeniowego. Nie stanowiła gospodarstwa rolnego, ogrodniczego, warsztatu rzemieślniczego ani nie była działką z domem lub z przeznaczeniem na jego budowę. Nieruchomość w części była wykorzystywana przez Państwowy Instytut [...], W.R. i E.M.. W części użytkowanej przez Instytutu znajdował się zespół termometrów natomiast w pozostałej nieruchomość była wykorzystywana na uprawy warzywniczo-owocowe.
Zwrócić należy uwagę, że sama klasyfikacja danego terenu jako roli i ujawnienie takiego przeznaczenia w ewidencji gruntów lub księdze wieczystej nie było wystarczające dla zakwalifikowania wywłaszczonej nieruchomości jako gospodarstwa rolnego, w rozumieniu art. 30 ust. 1 dekretu wywłaszczeniowego. Dla spełnienia tej przesłanki konieczne było aby to właściciel prowadził na niej produkcję rolniczą (por. wyrok WSA w Warszawie z 13 lutego 2020 r., I SA/Wa 2282/19). Prowadzenie na jej niewielkiej części upraw warzywnych nie spełnia tego kryterium.
Istotnie w sprawie brak jest oryginału decyzji to jednak Sąd w pełni akceptuje koncepcję organu co do zgodności znajdujących się w aktach odpisów decyzji w tym jednej sporządzonej przez właściciela, które co do treści są ze sobą zgodne. Nie ulega wątpliwości że po blisko 70 latach dokumentacja wywłaszczeniowa nie jest często kompletna. Skoro jednak z innych dowodów pośrednich da się wyprowadzić logiczny wniosek co do treści decyzji należy taką koncepcję uznać za przekonującą.
Istotnie organ nie odniósł się szczegółowo do pozostałych przesłanek z art. 156 § 1 kpa (pkt 1, 3-7) i uchybienie w tym zakresie powinno zostać usunięte przy ponownym rozpoznaniu sprawy.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ dokona ustaleń we wskazanym wyżej zakresie a następnie w zależności od ich wyników wyda decyzję odpowiadającą prawu i zadba aby uzasadnienie decyzji spełniało przesłanki z art.107 § 3 K.p.a.
Z tych względów i na podstawie art 145 § 1 pkt 1 c P.p.s.a. Sąd orzekł jak w wyroku.
O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200, 205§ 1, 205 § 1 i 2 P.p.s.a. i § 14 pkt 1c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (d.U. poz. 1800 z 2016 ze zm.).
Rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnymi nastąpiło na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem Covid -19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (D.U: 2020, poz. 1842), p. także uchwała składu 7 Sędziów NSA z 30 listopada 2020 II OPS 6/19). Poza tym zarządzeniem Prezesa WSA w Warszawie nr 21 z 16 października 2020 r. związku z objęciem Warszawy strefą czerwoną wstrzymano orzekanie na posiedzeniach jawnych i przyjęto zasadę orzekania na posiedzeniach niejawnych a sprawy wyznaczone na rozprawy skierowano do rozpoznania na posiedzeniach niejawnych (komunikat na stronie internetowej WSA w Warszawie).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło