I SA/Wa 987/15
WyrokWSA w Warszawie2016-01-20
Skład orzekający: Dariusz Chaciński, Marta Kołtun-Kulik, Dariusz Pirogowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zespół pałacowo-parkowy, który nie miał charakteru rolniczego, ale był finansowany z dochodów gospodarstwa rolnego i zarządzany przez właściciela z tej części majątku, podlegał przepisom dekretu o reformie rolnej?Ratio decidendi
Zespół pałacowo-parkowy, który nie miał charakteru rolniczego, nie podlegał przepisom dekretu o reformie rolnej, chyba że pozostawał w ścisłym związku funkcjonalnym z nieruchomością ziemską o charakterze rolniczym, będąc dla niej niezbędny. Samo finansowanie utrzymania właściciela i jego siedziby z dochodów gospodarstwa rolnego lub nadzór właściciela nad zarządcą majątku nie stanowi takiego związku funkcjonalnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi utrzymującej w mocy decyzję Wojewody stwierdzającą, że zespół pałacowo-parkowy w W. nie podlegał przepisom dekretu o reformie rolnej. Gmina W. zaskarżyła tę decyzję, argumentując, że istniał związek funkcjonalny między pałacem a gospodarstwem rolnym. Po wielokrotnych uchyleniach wyroków sądowych, Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał sprawę ponownie, analizując kwestię związku funkcjonalnego i charakteru nieruchomości.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę Gminy W.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Dariusz Chaciński (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Marta Kołtun-Kulik Sędzia WSA Dariusz Pirogowicz Protokolant specjalista Joanna Pleszczyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi Gminy W. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] sierpnia 2008 r., nr [...] w przedmiocie reformy rolnej oddala skargę.
I. Dotychczasowy przebieg postępowania.
I.1. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi zaskarżoną do sądu decyzją z dnia [...] sierpnia 2008 r., nr [...], po rozpatrzeniu odwołania Gminy W., utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 2004 r., nr [...], stwierdzającą, że nieruchomość oznaczona obecnie jako działki o numerach ew. [...], o łącznej pow. [...] ha, stanowiąca zespół pałacowo – parkowy położony w W., nie podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13).
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wyjaśnił, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, iż w skład przejmowanego majątku o pow. całkowitej [..] ha wchodził zespół pałacowo-parkowy. W dniu przejścia pałac był spalony i opuszczony, wobec tego nie mógł być i nie był wykorzystywany na cele reformy rolnej. O odbudowie pałacu zadecydowano dopiero w 1960 r., przeznaczając go na potrzeby W. W ocenie organu odwoławczego pałac nie nadawał się do realizacji celów reformy rolnej i nie był na te cele wykorzystywany, zatem nie podpadał pod działanie dekretu. Zespół składał się z parku, w którego wschodniej części usytuowany był dwór oraz z podwórza gospodarczego umieszczonego na południowy wschód od parku, a także z kolonii mieszkalnej. Poszczególne części majątku były od siebie fizycznie oddzielone płotem, murem, drogą, siatką i rowem, co pozwalało na wyodrębnienie z całego majątku części dworsko-pałacowej, podwórza gospodarczego i kolonii mieszkalnej dla pracowników rolnych. Minister Rolnictwa i Rozwoju podzielił stanowisko Wojewody [...], że wzajemne usytuowanie obiektów wchodzących w skład majątku pozwalało na wyodrębnienie części niezwiązanej z gospodarstwem rolnym i przyjęcie, że gospodarstwo rolne w majątku "K." mogło prawidłowo funkcjonować bez zespołu pałacowo-parkowego. Zebrana w sprawie dokumentacja oraz spójne zeznania świadków pozwalają – w ocenie organu odwoławczego – na przyjęcie, że zespół pałacowo-parkowy był wyodrębniony od gospodarstwa rolnego, za czym przemawia rozdzielność poszczególnych jego części, pożar pałacu, funkcja pełniona przez dwór jako miejsca wypoczynku oraz zamieszkania wyłącznie dla rodziny M. i M., brak przeznaczenia rolniczego i znaczenia dla gospodarki rolnej majątku. Organ podkreślił, że jakkolwiek właściciel majątku posiadał wszystkie władcze kompetencje w stosunku do tego majątku, to jednak zatrudnienie zarządcy pozwalało na przyjęcie, iż wszelkie funkcje decyzyjne związane z bieżącym jego funkcjonowaniem były podejmowane poza terenem dworu. W ocenie organu odwoławczego zespół pałacowo – parkowy w majątku K. położonym w W. w oczywisty sposób nie pozostawał w związku funkcjonalnym z pozostałą częścią nieruchomości ziemskiej mającej charakter rolny. Przeszkodą do ustalenia takiego związku w ocenie organu odwoławczego było samo opustoszenie i spalenie pałacu, a także usytuowanie dworu, nie zlokalizowanego w bezpośrednim sąsiedztwie budynków gospodarczych służących prowadzeniu działalności rolniczej.
Ze skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] sierpnia 2008 r. wystąpiła Gmina W., podnosząc zarzut naruszenia art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN o przeprowadzeniu reformy rolnej, poprzez przyjęcie, że dopuszczalne jest orzekanie co do części przejętej nieruchomości ziemskiej oraz ustalenie, że z przepisów dekretu nie wynika, aby na cele reformy rolnej były przeznaczone nieruchomości niemające charakteru rolnego, a w szczególności nieruchomości, które nie pozostawały w funkcjonalnej łączności z gospodarstwem rolnym m.in. działki budowlane wydzielone prawnie i fizycznie przed 1 września 1939 r.
W odpowiedzi na skargę Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o jej oddalenie.
Wyrokiem z dnia 9 grudnia 2008 r., IV SA/Wa 259/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Gminy [...] uznając, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
Po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Gminy W. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 14 stycznia 2010 r., I OSK 483/09, uchylił zaskarżony wyrok Sądu I instancji wskazując, że jego uzasadnienie nie zawiera oceny legalności zaskarżonej decyzji, bowiem Sąd Wojewódzki nie odniósł się do materiału dowodowego sprawy, nie ocenił zeznań świadków i nie wypowiedział się w zakresie dokumentów złożonych przez Gminę W. na rozprawie w dniu 9 grudnia 2008 r.
Rozpoznając ponownie sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 1 kwietnia 2011 r., IV SA/Wa 259/11, uchylił decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] sierpnia 2008 r. W uzasadnieniu Sąd wyjaśnił, że wątpliwości budzi zakreślenie w decyzji Wojewody [...] obszaru zespołu pałacowo - parkowego majątku W.. Ponadto brak jest rozważań organów administracji w zakresie istnienia lub braku związku funkcjonalnego niektórych działek wymieniony w decyzji z częścią gospodarczą o przeznaczeniu rolniczym przedmiotowego majątku. Jednocześnie Sąd I instancji uznał, że przedłożone zarówno przez skarżącą Gminę W. jak i przez uczestników postępowania do akt sprawy dokumenty, nieznane dotąd organom obu instancji, mogące świadczyć, że zespół nie podpadał pod działanie dekretu, nie mieszczą się w zakresie regulacji art. 106 § 3 p.p.s.a. i stanowią przesłankę wznowieniową z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a.
Skargę kasacyjną od wymienionego wyroku WSA z 1 kwietnia 2011 r. wniósł A. M.zarzucając zaskarżonemu wyrokowi naruszenie art. 141 § 4 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) i c) p.p.s.a.
Wyrokiem z dnia 14 listopada 2012 r., I OSK 1200/11, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sąd ten uznał za zasadne zarzuty skargi kasacyjnej stwierdzając, że niezależnie od wymogów wynikających z art. 141 § 4 p.p.s.a. Sąd I instancji miał obowiązek zastosować się do wytycznych zawartych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 stycznia 2011 r. Mimo wyraźnych wskazań, co do konieczności dokonania oceny dokumentów złożonych przez uczestnika postępowania na rozprawie, Sąd I instancji nie zweryfikował podstawy faktycznej zaskarżonej decyzji. Ponadto Sąd ten przyjął niewłaściwe założenia co do tego, na czym polega kontrola legalności decyzji i jakie jest znaczenie instytucji unormowanej w art. 106 § 3 i § 5 p.p.s.a. Uznając, że zachodzi podstawa do wznowienia postępowania Sąd I instancji tylko fragmentarycznie odniósł się do materiału dowodowego, przy czym nie wyraził własnej oceny, ale wskazał na potrzebę przeprowadzenia przez organ administracji nowych dowodów przedłożonych w postępowaniu sądowym w kontekście ich znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że obowiązkiem Sądu I instancji było jednoznaczne zajęcie stanowiska, co do dokonanej przez organy administracji oceny materiału dowodowego i przyjętych w obu decyzjach ustaleń faktycznych. Celem postępowania dowodowego nie jest bowiem ponowne ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej, ale ocena, czy w trakcie postępowania administracyjnego zostały ujawnione wszystkie istotne dla wydania decyzji okoliczności, czy były one uwzględnione przez organ i w jaki sposób zostały ocenione. W odniesieniu do podnoszonej przez Sąd I instancji przesłanki wznowienia postępowania przewidzianej w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że zachodzi ona tylko wówczas, gdy ujawnione nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody są istotne dla sprawy. Aby ocena w tym zakresie była możliwa, konieczna jest uprzednia ocena całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie.
Rozpoznając ponownie sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 4 kwietnia 2013 r., I SA/Wa 79/13, oddalił skargę. W podsumowaniu rozważań WSA stwierdził, że materiał dowodowy w sprawie został zebrany i oceniony przez organ odwoławczy w sposób nie budzący wątpliwości, a przyjęte do akt sprawy dokumenty, składane w toku postępowania sądowo-administracyjnego, potwierdzają stanowisko organów administracji o braku związku funkcjonalnego pomiędzy zespołem pałacowo-parkowym, a pozostałą częścią majątku ziemskiego. Przy czym dowody dopuszczone przez Sąd na postawie art. 106 § 3 p.p.s.a jako niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości, co do legalności kontrolowanej decyzji, nie mają charakteru przesądzającego o konieczności wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., bowiem skonfrontowanie tych dowodów z materiałem zgromadzonym w aktach sprawy świadczy, w ocenie Sądu, o zgodności z prawem zaskarżonego aktu.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła Gmina W., zarzucając mu naruszenie szeregu przepisów prawa.
Po pierwsze, naruszenie art. 1 ust. 2 i art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. przez niewłaściwą interpretację pojęcia związku funkcjonalnego pomiędzy częścią nieruchomości ziemskiej w postaci zespołu pałacowo-parkowego, a pozostałą nieruchomością ziemską – majątkiem "[...]", które doprowadziło do niezasadnego zaakceptowania wyodrębnienia tej części nieruchomości jako niespełniającej przesłanek art. 2 ust. 1 lit. e dekretu.
Po drugie, naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. przez przedstawienie sprawy niezgodnie ze stanem rzeczywistym, w szczególności przez brak ustalenia, jakie nieruchomości przylegały do zespołu pałacowo-parkowego, a były integralnie związane z częścią folwarczną (rolniczą) nieruchomości ziemskiej, jaki był związek z tymi nieruchomościami przyległej działki nr [...], w wyniku czego działka ta została bezprawnie wyłączona spod działania przepisów dekretu o reformie rolnej.
Po trzecie, naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. przez oddalenie skargi mimo naruszenia przez organy administracji art. 7, art. 10, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
Po czwarte, naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. przez niedokonanie oceny zgodności zaskarżonej decyzji ze wszystkimi przepisami istotnymi w niniejszej sprawie, w szczególności z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że – wbrew stanowisku WSA – istniał związek funkcjonalny między nieruchomością ziemską a zespołem pałacowo-parkowym. Błędnie zatem stan faktyczny ustalony w sprawie uznano za odpowiadający hipotezie normy prawnej. Związek funkcjonalny miał bowiem dwa wymiary:
1) organizacyjny (bezpośredni zarząd majątkiem rolnym przez właściciela z części rezydencjalnej, którą zamieszkiwał – pałacu w W.),
2) gospodarczy (obciążenie niewyodrębnionej geodezyjnie części pałacowo-parkowej majątku ziemskiego hipotekami na potrzeby folwarku, finansowanie zespołu pałacowo-parkowego z dochodów folwarku),
co potwierdzać mają dokumenty złożone na rozprawie w dniu 9 grudnia 2008 r.
Skarżąca kasacyjnie zwróciła też uwagę na gospodarczo-rolniczy charakter działki nr [...], stanowiącej przed wojną ogród warzywny, łąkę i rolę. Był to teren trwale oddzielony od części pałacowo-parkowej. W sprawie konieczne jest zatem ponowne ustalenie stanu faktycznego w przedmiocie tej działki, gdyż czynności dokonane w tym zakresie nie były wyczerpujące. Zaznaczono też, że w myśl § 6 rozporządzenia w sprawie wykonania dekretu PKWN wynika, że to wnioskodawca powinien wykazać, iż dany teren nie był wykorzystywany na działalność rolną.
Skarżąca kasacyjnie zaznaczyła, że w postępowaniu administracyjnym nie zostały dokonane szczegółowe ustalenia, jaki był sposób wykorzystania poszczególnych działek ewidencyjnych ujętych we wniosku uczestników postępowania: czy służyły one stricte rezydencjonalno-mieszkalnej części nieruchomości ziemskiej czy też były niezbędne dla funkcjonowania części folwarcznej majątku.
Wreszcie, zdaniem skarżącej kasacyjnie, przeprowadzenie dowodów przez WSA przekroczyło ramy art. 106 § 5 p.p.s.a. i wymagało wznowienia postępowania administracyjnego, zgodnie z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną A. M. wniósł o jej oddalenie. Twierdzenia skarżącej kasacyjnie uznał za nieprawdziwe. Wskazał zarazem, że uwagi dotyczące działki nr [...] nie zostały poparte odpowiednimi dowodami, gdyż dokumentacja odnosi się do lat powojennych – 1948/1949.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 1 października 2014 r., I OSK 1722/13, uchylił zaskarżony wyrok oraz uchylił zaskarżoną decyzję z dnia [...] sierpnia 2008 r. i poprzedzającą ją decyzję Wojewody [...] z [...] października 2004 r.
I.2. P. T. i I. T. wnieśli skargę o wznowienie postępowania sądowego, zakończonego wyrokami Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 4 kwietnia 2013 r., I SA/Wa 79/13, i Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 października 2014 r., I OSK 1722/13. Skargę oparli na art. 271 pkt 2 p.p.s.a., stawiając zarzut nieważności postępowania, tj. nienależytą reprezentację stron i jednocześnie pozbawienie stron możliwości działania. Zdaniem wnioskujących o wznowienie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego jest dotknięty nieważnością postępowania z powodu braku zdolności sądowej i procesowej jednej ze stron postępowania – A . T., która nie żyła w dacie wydania wyroku.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że w toku postępowania ze skargi Gminy W., P.T, I.T i A.T. do października 2012 r. byli reprezentowani przez A. M. Pismem z 30 października 2012 r. złożonym w sprawie o sygn. I OSK 1200/11 Z. B. poinformował, że został ustanowiony pełnomocnikiem P. T., A. T. i I. T. i o wypowiedzeniu pełnomocnictwa A. M.. Na skutek złożenia ww. pisma z dnia 30 października 2012 r., Naczelny Sąd Administracyjny poinformował pełnomocnika o wyznaczeniu na dzień 14 listopada 2012 r. rozprawy w sprawie I OSK 1200/11. Na rozprawie tej, na której pełnomocnik stawił się, Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok, w którym uchylił wyrok WSA w Warszawie z dnia 1 kwietnia 2011 r., IV SA/Wa 259/11, uchylający decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] sierpnia 2008 r.
W toku ponownego rozpatrzenia sprawy, zakończonej wydaniem przez Wojewódzki Sąd Administracyjny wyroku z dnia 4 kwietnia 2013 r., I SA/Wa 79/13, zaskarżonego niniejszą skargą o wznowienie postępowania, Sąd nie powiadomił pełnomocnika ani skarżących o terminie rozprawy i kierował wszystkie zawiadomienia w sprawie do A.M., jako do pełnomocnika P.T., A. T. i I. T. – mimo że A.M. nie był już wówczas pełnomocnikiem ww. osób. Ani umocowany pełnomocnik, ani skarżący nie otrzymali informacji o terminie rozprawy przed WSA w Warszawie. Na skutek tego, na rozprawie w dniu 4 kwietnia 2013 r., na której wydany został wyrok w sprawie I SA/Wa 79/13, nie stawili się ani skarżący, ani prawidłowo ustanowiony pełnomocnik. Sąd nie przesłał również odpisu skargi kasacyjnej od ww. wyroku, wniesionej przez Gminę W.. Tym samym skarżący nie byli należycie reprezentowani w postępowaniu sądowym, gdyż w ich imieniu występowała osoba, której pełnomocnictwo zostało skutecznie wypowiedziane. Jednocześnie kierowanie w sprawie przez Sąd wszelkich pism do osoby nie będącej pełnomocnikiem stron, stanowiące ewidentne naruszenie art. 67 § 5 i art. 91 § 2 p.p.s.a. – w zw. z art. 42 § 1 p.p.s.a. – skutkowało pozbawieniem możności działania. Skarżący nie wiedząc o terminie rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, a następnie o wniesieniu przez Gminę W. skargi kasacyjnej od wyroku Sądu, nie mieli możności stawiennictwa i przedstawienia swoich argumentów na rozprawie, ani też następnie wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną Gminy W..
Powyższe uchybienie, skutkujące nieważnością postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, zostało następnie powtórzone przez Naczelny Sąd Administracyjny, który również nie powiadomił pełnomocnika i skarżących o wyznaczeniu na dzień 26 września 2014 r. terminu rozprawy w sprawie I OSK 1722/13, po którym ogłoszony został zaskarżony niniejszą skargą wyrok z dnia 1 października 2014 r.
Ponadto w dniu [...] lipca 2013 r., a zatem już po wydaniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 4 kwietnia 2013 r., I SA/Wa 79/13, zmarła A.T. Zgodnie z aktem poświadczenia dziedziczenia sporządzonym w dniu [...] lipca 2013 r., spadek po A. T. nabyły dzieci P.T. i I.D, po ½ części każde z nich. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 października 2014 r. jest zatem również dotknięty wadą nieważności z przyczyny wskazanej w art. 183 § 2 pkt 2 p.p.s.a., gdyż w dacie jego wydania jedna ze stron postępowania nie żyła.
I.3. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 14 kwietnia 2015 r., I OSK 3179/14, uchylił wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 października 2014 r., I OSK 1722/13 a także uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 kwietnia 2013 r., I SA/Wa 79/13 i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
Skargę o wznowienie postępowania NSA uznał za usprawiedliwioną, bowiem w sytuacji, w której strona postępowania kasacyjnego i postępowania prowadzonego przed sądem pierwszej instancji została pozbawiona bez swojej winy prawa do wzięcia udziału w sprawie i przedstawienia argumentacji dla obrony swoich praw, wypełnia to przesłankę będącą podstawą wznowienia postępowania wyliczoną w art. 271 pkt 2 p.p.s.a. Powoduje to zarazem konieczność uchylenia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazania sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
II. Rozważania prawne.
Rozpoznając zatem po raz kolejny sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
II.1. Na początku skonstatować należy, że po opisanych wyżej wielokrotnych uchyleniach rozstrzygnięć sądowych dotychczas zapadłych w tej sprawie, przedmiotem skargi jest wciąż decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] sierpnia 2008 r., utrzymująca w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 2004 r. stwierdzającą, że nieruchomość oznaczona obecnie jako działki o numerach ew. [...], o łącznej pow. [...] ha, stanowiąca zespół pałacowo – parkowy położony w W., nie podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13) – dalej: dekret o reformie rolnej.
Jak już wspomniano, w niniejszej sprawie kilkakrotnie orzekał już Naczelny Sąd Administracyjny. Stosownie do zdania pierwszego art. 190 p.p.s.a. "Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny." Związanie to nie dotyczy jednak wykładni prawa dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 1 października 2014 r., I OSK 1722/13, jako że wyrok ten został następnie uchylony wyrokiem NSA z 14 kwietnia 2015 r., I OSK 3179/14, wydanym na skutek wznowienia postępowania.
W tej sytuacji najbardziej aktualna wykładnia prawa, odnosząca się do istoty sprawy, zawarta jest w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 listopada 2012 r., I OSK 1200/11, którym uchylono wyrok WSA z dnia 1 kwietnia 2011 r., IV SA/Wa 259/11, i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania, a także we wcześniejszym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjny z dnia 14 stycznia 2010 r., I OSK 483/09. W tym ostatnim wyroku NSA wskazał, że Sąd Wojewódzki nie odniósł się do materiału dowodowego sprawy, nie ocenił zeznań świadków i nie wypowiedział się w zakresie dokumentów złożonych przez Gminę W. na rozprawie w dniu 9 grudnia 2008 r. W szczególności Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że w zakresie dokumentów złożonych przez uczestnika na rozprawie Sąd Wojewódzki powinien dokonać na podstawie art. 106 § 3 i § 5 p.p.s.a. oceny tego materiału dowodowego.
W wyroku z dnia 14 listopada 2012 r., I OSK 1200/11, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził natomiast, że Sąd I instancji nie wykonał właściwie powyższych wytycznych i wyjaśnił, że nie jest możliwe określenie wartości procesowej nowych dowodów, bez uprzedniej analizy dotychczasowego materiału dowodowego. Weryfikacja przez Sąd I instancji stanu faktycznego sprawy musi być poprzedzona wszechstronną oceną materiału dowodowego zebranego w postępowaniu administracyjnym. Tymczasem Sąd Wojewódzki uznając, że zachodzi podstawa do wznowienia postępowania tylko fragmentarycznie odniósł się do materiału dowodowego, przy czym nie wyraził własnej oceny, lecz wskazał na potrzebę przeprowadzenia przez organ administracji nowych dowodów przedłożonych w postępowaniu sądowym, w kontekście ich znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy oraz zobowiązał organ do wnikliwej oceny zeznań świadków, złożonych w postępowaniu administracyjnym. W rozpoznawanej sprawie rzeczą Sądu Wojewódzkiego była zatem ocena dokumentów uzupełniających, a następnie zbadanie czy ewentualnie zaistniała przesłanka wznowienia postępowania przewidziana w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Wymieniona podstawa wznowienia zachodzi tylko wówczas, gdy ujawnione nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody są istotne dla sprawy. Aby ocena w tym zakresie była możliwa, konieczna jest uprzednia ocena całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie.
Najogólniej rzecz ujmując, tyle można powiedzieć o wiążącej sąd w obecnym postępowaniu wykładni Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jednocześnie zaznaczyć należy, że z uwagi na przyczyny uchyleń dotychczasowych wyroków Sądu I instancji (z dnia 9 grudnia 2008 r. i z dnia 1 kwietnia 2011 r.), Naczelny Sąd Administracyjny (poza niewiążącym wyrokiem z dnia 1 października 2014 r.) nie wypowiadał się w przedmiocie prawidłowości zastosowania w sprawie przepisów prawa materialnego. A zarzut naruszenia art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu o reformie rolnej, przez jego błędną wykładnię, jest zarzutem podstawowym skargi.
II.2. W związku z tym niezbędne jest poczynienie kilku uwag natury ogólnej, dla wyjaśnienia, jak sąd w obecnym składzie odczytuje normę prawną zawartą w powołanym art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu o reformie rolnej, co jest konieczne dla późniejszej oceny, czy stan faktyczny w tej sprawie wypełnił znamiona tej normy.
Postępowanie w przedmiotowej sprawie prowadzone było w trybie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. Nr 10, poz. 51 ze zm.) – dalej: rozporządzenie wykonawcze – a jego celem było stwierdzenie, czy zespół pałacowo-parkowy położony w W. podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu o reformie rolnej. Powołany przepis rozporządzenia w dalszym ciągu może stanowić podstawę do orzekania przez właściwe organy o tym, czy nieruchomość lub jej część, podpada pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu o reformie rolnej (zob. uchwałę NSA z dnia 10 stycznia 2011, I OPS 3/10, ONSAiWSA 2011/2/23).
Jak zauważył Naczelny Sąd Administracyjny we wspomnianej uchwale z dnia 10 stycznia 2011 r., I OPS 3/10, zgodnie z pierwotnym brzmieniem art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu o reformie rolnej (Dz. U. z 1944 r. Nr 4, poz. 17) "Na cele reformy rolnej przeznaczone będą nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym (...)". Przepis ten został zmieniony przez art. 1 ust. 5 dekretu z dnia 17 stycznia 1945 r. w sprawie zmiany dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. Nr 3, poz. 9). Zmiana polegała na wykreśleniu ze zdania pierwszego art. 2 ust. 1 wyrazów "o charakterze rolniczym". "Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego [wyrażonym w powyższej uchwale], należy uwzględnić, że dekret o przeprowadzeniu reformy rolnej wszedł w życie z dniem 13 września 1944 r. (z dniem ogłoszenia). Z tym dniem nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym, wymienione w art. 2 ust. 1 dekretu, przeszły na własność Skarbu Państwa z przeznaczeniem na cele wskazane w art. 1 ust. 2 dekretu. Dekret zatem nie dotyczył nieruchomości, które nie były nieruchomościami o charakterze rolniczym. (...) Nie można również przyjąć, że z dniem 13 września 1944 r. przeszły na własność Skarbu Państwa nieruchomości o charakterze rolniczym, a z dniem 19 stycznia 1945 r. przeszły na własność Skarbu Państwa nieruchomości ziemskie, które nie były nieruchomościami o charakterze rolniczym. (...) Takie rozumowanie jest niedopuszczalne, gdyż prowadzi do wniosku, że dekret o przeprowadzeniu reformy rolnej przewidywał przeprowadzenie "dwóch reform rolnych" w zakresie pozyskania nieruchomości na cele reformy rolnej (...). Należy zatem dojść do wniosku, że zmiana dokonana dekretem z dnia 17 stycznia 1945 r., polegająca na skreśleniu wyrazów "o charakterze rolniczym" w art. 2 ust. 1 zdanie pierwsze dekretu z dnia 6 września 1944 r., nie zmieniała istoty postanowień tego dekretu co do tego, jakie nieruchomości przeszły na własność Skarbu Państwa z dniem 13 września 1944 r."
Skład orzekający w niniejszej sprawie w całości powyższe stanowisko podziela. Niewątpliwie różni się ono od wykładni tego przepisu przyjętej w wyroku NSA z 1 października 2014 r., I OSK 1722/13, jednak, jak zaznaczono wyżej, wykładnia prawa zawarta w tym ostatnim wyroku przestała wiązać. Jedynie na marginesie sąd w niniejszym składzie pragnie wskazać, że trudno mu podzielić przekonania wyrażone w uzasadnieniu wyroku NSA z 1 października 2014 r., które – najogólniej rzecz biorąc – prowadzić mają do akceptacji aksjologii opartej na założeniach twórców reformy rolnej i M. L., w postępowaniach toczących się współcześnie (pod rządami obecnej Konstytucji z 1997 r.), w trybie zwykłym, bo do takich trybów należy zaliczyć postępowanie toczone na podstawie § 5 rozporządzenia wykonawczego do dekretu. Gdyby chodziło o tryb nadzwyczajny wobec decyzji wydanej w czasach wprowadzania reformy rolnej, opartej o § 5 rozporządzenia wykonawczego, wzgląd na ówczesną aksjologię przy ocenie kontrolowanej w trybie nadzoru decyzji mógłby być rozważany. Inaczej natomiast – w ocenie sądu – a więc w zgodzie z aktualną aksjologią konstytucyjną, należy wykładać przepis art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu, gdy stosowany jest on "w trybie zwykłym", pod rządami obecnej konstytucji. Od dawna funkcjonuje bowiem w orzecznictwie teza, że ówczesnych przepisów o charakterze nacjonalizacyjnym nie można wykładać w sposób rozszerzający (zob. wyrok SN z 8.05.1992 r., III ARN 23/92, OSP 1993/3/47). Uwagę tę sąd czyni jedynie dlatego, że zarzut zawarty w skardze Gminy W., dotyczący naruszenia art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu o reformie rolnej, zdaje się również odwoływać do aksjologii podobnej, jak w wyroku NSA z 1 października 2014 r., zwłaszcza jeśli chodzi o rozumienie pojęcia "nieruchomość ziemska".
Reasumując stwierdzić należy, że z dniem wejścia w życie dekretu o reformie rolnej (13 września 1944 r.) przeszły na własność Skarbu Państwa nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym, przeznaczone na cele wskazane w art. 1 ust. 2 dekretu. Dekret nie obejmował jednak (co do zasady) nieruchomości, które nie miały charakteru rolniczego. Nieruchomości ziemskie, które nie miały charakteru rolniczego, mogły przejść na własność państwa w trybie dekretu tylko wówczas, gdy pozostawały w funkcjonalnym związku z nieruchomością ziemską o charakterze rolniczym, jak np. przedsiębiorstwa przemysłu rolnego (zob. art. 6 dekretu). Zarząd, o jakim mowa w tym ostatnim przepisie, mógł być obejmowany tylko nad nieruchomościami, które przechodziły na własność Skarbu Państwa.
W podobny sposób pojęcie "nieruchomości ziemskiej" zdefiniował po raz pierwszy Trybunał Konstytucyjny w uchwale z dnia 19 września 1990 r., W 3/89 (OTK 1990, poz. 26, s. 174). Według stanowiska TK pod pojęciem "nieruchomości ziemskiej" należy rozumieć nieruchomość ziemską, która jest lub może być wykorzystywana do prowadzenia działalności wytwórczej w zakresie produkcji roślinnej, zwierzęcej, sadowniczej, a więc nieruchomość ziemska o charakterze rolniczym. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego intencją ustawodawcy było przeznaczenie na cele reformy rolnej tych nieruchomości lub ich części, które są lub mogą być wykorzystane do prowadzenia działalności wytwórczej w rolnictwie w zakresie produkcji roślinnej, zwierzęcej, sadowniczej, z tym że przez inne podmioty. Z przepisów tych nie wynika natomiast, ażeby na cele reformy rolnej były przeznaczone nieruchomości nie mające takiego charakteru. Uchwała ta znalazła aprobatę w orzecznictwie sądowym. Odwołują się do niej liczne orzeczenia Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego (np. uchwała Sądu Najwyższego z 27 września 1991 r., III CZP 90/91, OSNC 1992/5/72; wyrok Sądu Najwyższego z 13 lutego 2003 r., III CKN 1492/00, LEX nr 78867; wyrok NSA z 18 października 2005 r., OSK 1518/04, LEX nr 201351; wyrok NSA z 22 kwietnia 2004 r., OSK 46/04, ONSAiWSA 2004/1/20; wyrok NSA z 8 czerwca 2001 r., IV SA 2724/98, LEX nr 75563).
II.3. Wyjaśnienia wymaga jeszcze jedna kwestia, podniesiona w wyroku NSA z 1 października 2014 r. W aktach sprawy nie ma żadnych dowodów na to, że W.nie wchodził w skład terytorium II Rzeczypospolitej, a więc nie ma podstaw do przyjęcia, że dekret o reformie rolnej wszedł tam w życie dopiero w dniu 27 listopada 1945 r., czyli jak na obszarze Ziem Odzyskanych (zob. dekret z 13 listopada 1945 r. o zarządzie Ziem Odzyskanych – Dz. U. Nr 51, poz. 295 ze zm.). Potwierdzili to na rozprawie w dniu 20 stycznia 2016 r. pełnomocnicy uczestników postępowania.
II.4. Zespół pałacowo – parkowy w W., który nie miał charakteru rolniczego (zgodnie z § 4 rozporządzenia wykonawczego, "za użytki rolne uważa się grunty orne, łąki, pastwiska, ogrody warzywne i owocowe"), mógłby zatem podlegać pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu o reformie rolnej, gdyby pozostawał w związku funkcjonalnym z pozostałą częścią nieruchomości ziemskiej o charakterze rolniczym i mógłby być wykorzystany na cele reformy rolnej. Przy czym, w ocenie sądu, związek funkcjonalny oznacza, że nieruchomość ziemska nie mająca charakteru rolniczego, która co do zasady nie podlegałaby przejęciu, była niezbędna do funkcjonowania nieruchomości o charakterze rolniczym (jak np. przedsiębiorstwa produkcji rolnej dla wykorzystania płodów wytwarzanych w nieruchomości ziemskiej o charakterze rolniczym).
W niniejszej sprawie, zdaniem skarżącej Gminy W., związek funkcjonalny polegał na tym, że pałac był miejscem, z którego zarządzano nieruchomością ziemską o charakterze rolniczym, a nieruchomość rolna była źródłem utrzymania pałacu i jego mieszkańców. W ocenie sądu taki związek, co do zasady, nie był związkiem funkcjonalnym.
Na początku jednak przyjrzeć należy się ocenie tego związku, dokonanej przez organ, zgodnie z wytycznymi Naczelnego Sądu Administracyjnego (pkt II.1.). Sąd podziela stanowisko Ministra, że zgromadzone w sprawie dowody świadczą o tym, że pomiędzy nieruchomością ziemską o charakterze rolniczym, a zespołem pałacowo – parkowym nie istniał nierozerwalny związek. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że zespół pałacowo – parkowy składał się z parku, w którego wschodniej części usytuowany był dwór (pałac) oraz z podwórza gospodarczego. Niewątpliwie majątek w W. składał się z wyraźnie odizolowanych od siebie części. Część rezydencjalno - gospodarcza zamykała się w obszarze utworzonym przez drogę (ul. [...] i [...]) od wschodu, rowy (od południa i zachodu) oddzielające pałac i park od miasta i jezioro od północy, natomiast zabudowa folwarczna znajdowała się w odrębnej części, położonej na wschód od zespołu dworskiego, oddzielonej wspomnianą drogą, gdzie według zeznań świadków zlokalizowana była kolonia pracownicza i zabudowa folwarczna. Mieszkania dla pracowników rolnych (czworaki) nie znajdowały się w obrębie zespołu pałacowo – parkowego (zeznania świadków: Z. S., W. S., H. K., C. M., S. M., J. T.). Z kolei z zeznań świadka J. T. wynika, że obiektem usytuowanym najbliżej dworu był budynek mieszkalno – gospodarczy z kuchnią, pralnią i spiżarnią, który dawniej pełnił funkcję mieszkaniową dla służby dworskiej. Budynek ten służył zatem wyłącznie pałacowi. Świadek ten potwierdził również, że park z pałacem i dwoma budynkami były ogrodzone i oddzielone zupełnie od folwarku.
W ocenie sądu należy podzielić stanowisko organów obydwu instancji, że w świetle przeprowadzonych dowodów wzajemne usytuowanie obiektów wchodzących w skład majątku pozwalało na wyodrębnienie części niezwiązanej z gospodarstwem rolnym. Z całego majątku można wyodrębnić części: dworsko-parkową z podwórzem gospodarczym oraz kolonię mieszkalną dla pracowników rolnych i podwórze folwarczne. Na podstawie dokumentacji i zeznań świadków wnioskować należy, że dziedziniec gospodarczy stanowił część zwartą i zamkniętą, sąsiadującą z częścią pałacowo - parkową od południa, natomiast podwórze folwarczne zajęte było w większości przez budynki gospodarcze: gorzelnia, kuźnia, stolarnia, winiarnia, kurnik, dwie stodoły, obora, spichlerz, garaż na maszyny rolnicze, garaż na samochód i bryczki oraz szopa, a także przez budynek administracyjny z biurem i wraz z kolonią mieszkaniową było wyraźnie oddzielone od części pałacowo – parkowej. Podkreślenia wymaga, że do pałacu prowadziła główna brama wjazdowa od strony szosy, służąca do wjazdu jedynie na teren pałacowy. Tym samym część pałacowo – parkowa stanowiła siedzibę właściciela i służyła wyłącznie jego potrzebom. Wyodrębnienie zespołu pałacowo - parkowego od gospodarstwa rolnego oraz rolę pałacu, jako miejsca wypoczynkowego i mieszkalnego wyłącznie dla rodziny M. i M., potwierdzili wszyscy świadkowie, którzy ze względu na wiek i ówczesną świadomość mieli możliwość bezpośredniej obserwacji. Pozostali świadkowie, odwołując się albo do braku wiedzy, albo niepamięci, w swych zeznaniach nie zaprzeczyli powyższym ustaleniom.
Oceny powyższej nie zmienia analiza dokumentów złożonych przez gminę W. na rozprawie w dniu 9 grudnia 2008 r., które zdaniem skarżącej, świadczyły o tym, że nie zarządca majątku, a jego współwłaściciele faktycznie sprawowali zarząd swoimi dobrami. Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, że o istnieniu rozdzielności i samodzielności części dworsko-parkowej od gospodarstwa rolnego świadczyło zatrudnienie zarządcy majątku z wykształcenia rolnika, który zamieszkiwał w budynku usytuowanym poza terenem pałacowym, po drugiej stronie drogi, gdzie znajdowała się administracja i biuro majątku, jedynie kontrolowanego przez jego właściciela (zeznania świadka J. T.). Roli administratora czy zarządcy majątku nie mogło zniweczyć posługiwanie się przez S.M pieczęcią o treści "Zarząd Majętności [...]". Oczywiste jest, że właściciel majątku z natury rzeczy jest uprawniony do ostatecznego decydowania, czy aprobaty, w kwestii zarządu majątkiem, tym niemniej trudno przyjąć, że właściciel wykonywał tę funkcję stale i "na bieżąco", skoro zatrudnienie fachowego zarządcy nie podlega dyskusji.
Nie mogły też odnieść zamierzonego skutku podnoszone na rozprawie w dniu 9 grudnia 2008 r. argumenty pełnomocnika skarżącej gminy wskazujące, że pałac z parkiem stanowił zabezpieczenie hipoteczne dla kredytu zaciągniętego dla prowadzenia gospodarstwa rolnego. W ocenie Sądu nie ma to znaczenia dla oceny funkcjonalnego i terytorialnego oddzielenia pałacu wraz z parkiem od gospodarczej części majątku. Jeśli bowiem obie te części objęte były jedną księgą wieczystą, to nie było możliwości ustanowienia hipoteki tylko na części "gospodarczej, czy rolniczej", a hipoteka na części "pałacowej" była jedynie konsekwencją stanu wieczystoksięgowego.
Na początku tej części rozważań sąd wspomniał, że związki zespołu pałacowo –parkowego z pozostałą częścią majątku ziemskiego o charakterze rolniczym, jedynie poprzez osobę właściciela i finansowanie potrzeb pałacu z dochodów gospodarstwa (bo tylko takie związki zostały udowodnione), nie mogą być w ogóle uznane za związek funkcjonalny, uzasadniający przejęcie zespołu pałacowo – parkowego (o charakterze nierolniczym), w trybie przepisów o reformie rolnej. Jest bowiem oczywiste, że z dochodów "części gospodarczej, rolniczej" możliwe jest zaspokajanie potrzeb bytowych i mieszkaniowych właściciela gospodarstwa i jego rodziny, niezależnie od tego, gdzie te potrzeby są zaspokajane. Zakładając hipotetycznie, że właściciel nieruchomości ziemskiej o charakterze rolniczym miałby siedzibę w jednym z wielu dużych ówczesnych miast (np. w [...]), to nie sposób przyjąć, że tylko dlatego, że "miejska" siedziba właściciela oraz jego i jej utrzymanie byłoby finansowane z dochodów nieruchomości ziemskiej o charakterze rolniczym, to również ta siedziba podlegałaby przejęciu w trybie reformy rolnej. To hipotetyczne założenie, nawet abstrahując od występującego czasem w orzecznictwie sporu o to, czy nieruchomość położona w obrębie miasta może być uznana za nieruchomość ziemską, unaocznia, że samo finansowanie utrzymania właściciela i jego siedziby nie może prowadzić do uznania związku funkcjonalnego z umownie rzecz ujmując "częścią rolniczą", jeśli część "nierolnicza", choć ziemska, nie jest niezbędna dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego. W niniejszej sprawie wiarygodnych dowodów na niezbędność zespołu pałacowo – parkowego dla funkcjonowania pozostałej, "gospodarczej, rolniczej" części majątku "[...]" nie wykazano. Jak wspomniano wyżej, za takie nie można uznać nadzoru właściciela nad faktycznym zarządcą majątku, funkcjonującym poza zespołem pałacowo - parkowym, czy nawet pozostawienie właścicielowi osobistej możliwości akceptowania czynności zarządcy, co mógłby czynić niezależnie od położenia samej siedziby, jeśli tylko nie miała ona związków gospodarczych z nieruchomością ziemską o charakterze rolniczym.
Pełnomocnicy uczestników postępowania na rozprawie w dniu 20 stycznia 2016 r. podnosili również, że w istocie pałac wraz z parkiem stanowił część miasta W. Niewyjaśnienie tej okoliczności przez organ nie jest jednak konieczne dla rozstrzygnięcia sprawy, skoro nie da się udowodnić związku funkcjonalnego zespołu pałacowo – parkowego z pozostałą częścią nieruchomości ziemskiej o charakterze rolniczym.
Marginalne znaczenie dla sprawy ma również zabytkowy charakter pałacu, co podnosił pełnomocnik P.T i I.T. Jak ustaliły organy pałac został spalony dopiero w 1945 r., a więc po wejściu w życie reformy rolnej. Jak podniesiono wyżej nieruchomość ziemska zabudowana, nie mająca związku funkcjonalnego z nieruchomością ziemską o charakterze rolnym, nie przechodziła na rzecz Skarbu Państwa, niezależnie od zabytkowego charakteru pałacu. Nie mająca charakteru rolniczego nieruchomość zabudowana nie mogła być też wykorzystana na cele reformy, o jakich mowa w art. 1 ust. 2 pkt d i e dekretu. W przepisach tych mówi się bowiem o terenach, a nie obiektach budowlanych, co potwierdza orzecznictwo. Wprawdzie wpis do rejestru zabytków ma charakter deklaratoryjny, a określony obiekt staje się zabytkiem ze względu na swoje wartości historyczne, artystyczne lub naukowe, ale istnienia owych wartości obiektu na dzień wejścia w życie dekretu o reformie rolnej nikt nie potwierdził (nastąpiło to dopiero później). Trudno oczekiwać, aby dokonały tego organy orzekające w trybie § 5 rozporządzenia wykonawczego do dekretu.
II.4. Na koniec pozostaje jeszcze do rozstrzygnięcia kwestia zasięgu terytorialnego zespołu pałacowo – parkowego w obecnych granicach geodezyjnych, a więc zarzut, czy obecna działka nr [...], wchodziła w skład tego zespołu. Dowód z dokumentów złożony na rozprawie w dniu 4 kwietnia 2013 r., w postaci operatu urządzenia lasu, map ewidencyjnych, rejestrów pomiarowo - klasyfikacyjnych, które zdaniem skarżącej miałyby wskazywać, że działka ew. nr [...], wchodząca w skład dawnej parceli nr [...], nie była częścią zespołu pałacowo – parkowego, nie może odzwierciedlać stanu z dnia wejścia w życie dekretu o reformie rolnej, gdyż dokumenty te pochodzą z lat sześćdziesiątych XX wieku i oddają stan po zajęciu działki przez nadleśnictwo, którego siedziba mieściła się w dawnym budynku służącym do obsługi pałacu. Do oceny sytuacji na dzień wejścia w życie dekretu jest to więc dowód nieprzydatny i nie może być uznany za podstawę do wznowienia postępowania. Ponieważ z dowodem tym nie miały okazji zapoznać się organy w trakcie postępowania administracyjnego, sąd skonfrontował te dowody ze stanowiskiem A. M., obecnego na rozprawie w dniu 20 stycznia 2016 r., który zamieszkiwał w pałacu w chwili wejścia w życie dekretu. Jego zdaniem, wyrażonym do protokołu rozprawy, przed wojną na parceli nr [...] nie było łąki, ani ogrodów warzywnych, tylko park. Sąd uznał te wyjaśnienia za wiarygodne. Nawet gdyby było tak jak twierdzi skarżąca (ale nie ma dowodów, że ogród i łąka istniały przed wojną) to ów ogród warzywny i łąka mogłyby – jako enklawa w zespole pałacowo – parkowym – służyć wyłącznie na potrzeby pałacu i jego mieszkańców, ale nie były dostępne dla innych osób. Taka okoliczność również powodowałaby brak możliwości objęcia takiej enklawy przepisami o reformie rolnej. Jak zauważył Trybunał Konstytucyjny w powoływanej już uchwale z dnia 19 września 1990 r., W 3/10, "Analiza tych przepisów [dekretu o reformie rolnej z uwzględnieniem celów reformy – art. 1 ust. 2 lit. a i b oraz przepisów wykonawczych] prowadzi do wniosku, że intencją ustawodawcy było przeznaczenie na cele reformy rolnej tych nieruchomości lub ich części, które są lub mogą być wykorzystane do prowadzenia działalności wytwórczej w rolnictwie w zakresie produkcji roślinnej, zwierzęcej, sadowniczej, z tym że przez inne podmioty." Sąd w obecnym składzie podziela to stanowisko, gdyż cele reformy określone w art. 1 ust. 2 lit. a i b dekretu o reformie rolnej wskazują, że nieruchomości ziemskie (lub ich części) o charakterze rolnym musiały umożliwiać w chwili ich przejęcia prowadzenie działalności wytwórczej w rolnictwie przez podmioty, o których mowa w art. 1 ust. 2 lit. a i b dekretu, czyli przez podmioty inne niż dotychczasowy właściciel. W przypadku enklawy znajdującej się w otoczeniu nieruchomości nie podpadającej pod działanie dekretu takiej możliwości nie było, a ewentualny ogród mógł służyć jedynie mieszkańcom pałacu.
II.5. Mając powyższe na uwadze sąd uznał, że decyzje organów obydwu instancji nie naruszają prawa i z tego powodu, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło