II SA/Wa 1486/17
WyrokWSA w Warszawie2018-03-23
Skład orzekający: Andrzej Góraj, Maria Werpachowska, Piotr Borowiecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji (ważny interes służby) jest uzasadnione w sytuacji, gdy policjant użył paralizatora wobec zatrzymanego, który miał założone kajdanki, a zdarzenie to miało negatywny wydźwięk medialny, mimo braku prawomocnego wyroku skazującego i trwającego postępowania dyscyplinarnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że użycie paralizatora wobec zatrzymanego w kajdankach, w sytuacji gdy miało to negatywny wydźwięk medialny, narusza zasady etyki zawodowej i pozbawia policjanta zaufania społecznego, co uzasadnia zwolnienie go ze służby z powodu ważnego interesu służby. Nawet jeśli doszło do naruszeń proceduralnych w postępowaniu administracyjnym, nie miały one istotnego wpływu na wynik sprawy, ponieważ kluczowe fakty dotyczące zdarzenia były bezsporne i jednoznacznie uzasadniały zwolnienie.Stan faktyczny
Policjant L. R. został zwolniony ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji z powodu ważnego interesu służby. Podstawą decyzji było użycie paralizatora wobec zatrzymanego I. S., który miał założone kajdanki, co miało miejsce podczas interwencji w maju 2016 r. i wywołało negatywny odbiór medialny. Policjant zaskarżył decyzję, zarzucając naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w tym brak czynnego udziału w postępowaniu i nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Góraj (spr.), Sędziowie WSA Maria Werpachowska, Piotr Borowiecki, Protokolant sekretarz sądowy Marcin Borkowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 marca 2018 r. sprawy ze skargi L. R. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji oddala skargę.
W dniu [...] maja 2017 r. Komendant Miejski Policji we [...] skierował do Komendanta Wojewódzkiego Policji we [...] wniosek o zwolnienie ze służby w Policji [...] L. R. – [...] Ogniwa I Referatu Patrolowo-Interwencyjnego Wydziału [...] Komendy Miejskiej Policji we [...] - na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. W uzasadnieniu wniosku opisał interwencję policyjną z udziałem [...] L. R., która miała miejsce w dniu [...] maja 2016 r. zakończoną zgonem zatrzymanego I. S. Wskazał na rolę wymienionego policjanta w tej interwencji, w szczególności na niezgodne z obowiązującymi przepisami zastosowanie przez niego wobec zatrzymanego środków przymusu bezpośredniego, jak również na wydźwięk medialny sprawy, a w konsekwencji na brak możliwości pozostawienia wymienionego w służbie z uwagi na utratę przez niego nieposzlakowanej opinii i zaufania niezbędnych do pełnienia służby w Policji.
Komendant Wojewódzki Policji we [...] wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia [...] L. R. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Zawiadomienie z dnia [...] maja 2017 r. o wszczęciu postępowania administracyjnego wraz z pouczeniem o przysługujących prawach doręczono stronie w dniu [...] maja 2017 r.
Realizując obowiązek wynikający z treści art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, pismem z dnia [...] maja 2017 r. wystąpiono do Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów województwa [...] z prośbą o wydanie opinii w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji [...] L. R. z uwagi na ważny interes służby. W opinii z dnia [...] czerwca 2017 r. Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów województwa [...] poinformował, że w uchwale nr [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. nie wyraził zgody na zwolnienie wymienionego policjanta we wnioskowanym trybie.
W dniu [...] maja 2017 r. do Komendy Wojewódzkiej Policji we [...] wpłynęło pismo ustanowionego przez [...] L. R. pełnomocnika (wraz z pełnomocnictwem), zawierające informację, że policjant jest niezdolny do udziału w czynnościach dowodowych do dnia [...] lipca 2017 r. Do pisma dołączono również uwierzytelnioną kopię zaświadczenia lekarskiego z dnia [...] maja 2017 r. wystawionego przez specjalistę psychiatrę.
Pismem z dnia [...] czerwca 2017 r., doręczonym [...] L. R. oraz jego pełnomocnikowi w dniu [...] czerwca 2017 r., poinformowano stronę o zakończeniu czynności dowodowych w prowadzonym postępowaniu administracyjnym oraz wezwano do wypowiedzenia się co do zebranych w toku postępowania dowodów i materiałów oraz zapoznania się z aktami postępowania.
W dniu [...] czerwca 2017 r. do Komendy Wojewódzkiej Policji we [...] wpłynęło oświadczenie [...] L. R. dotyczące wypowiedzenia pełnomocnictwa (z załączonym wypowiedzeniem) oraz zawierające prośbę o zmianę terminu zapoznania z aktami.
Komendant Wojewódzki Policji we [...] rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. zwolnił [...] L. R. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w związku z art. 45 ust. 1 ustawy o Policji - z dniem [...] czerwca 2017 r. W uzasadnieniu opisał przebieg postępowania oraz powołując się na zgromadzony w nim materiał dowodowy wskazał na konieczność rozwiązania stosunku służbowego z [...] L. R. z uwagi na udział wymienionego policjanta w zdarzeniu, które miało miejsce w dniu [...] maja 2016 r., kiedy to w sposób niezgodny z przepisami policjant użył wobec zatrzymanego Igora S. paralizatora, co także z uwagi na wydźwięk medialny przedmiotowej sprawy pozbawia [...] L. R. nieposzlakowanej opinii i skutkuje utratą zaufania do wymienionego zarówno ze strony przełożonych, jak i społeczeństwa, a w konsekwencji uniemożliwia dalsze pełnienie służby bez uszczerbku dla funkcjonowania formacji.
Swojemu rozkazowi personalnemu Komendant Wojewódzki Policji we [...] nadał rygor natychmiastowej wykonalności, uzasadniony koniecznością usunięcia z szeregów Policji funkcjonariusza, którego działanie narusza ważny interes służby i naraża na uszczerbek dobre imię Policji.
Przedmiotowa decyzja Komendanta Wojewódzkiego Policji we [...] została doręczona stronie w dniu [...] czerwca 2017 r.
[...] L. R. złożył odwołanie od wskazanego rozkazu personalnego Komendanta Wojewódzkiego Policji we [...], wnosząc o uchylenie tej decyzji w całości. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił:
1) niewłaściwe zastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez uznanie, że zasadne jest zwolnienie go ze względu na ważny interes służby, podczas gdy jego postawa w życiu zawodowym i prywatnym oraz dotychczasowy przebieg służby, a także odpowiednie przygotowanie merytoryczne do zawodu policjanta przeczą temu twierdzeniu;
2) naruszenie przepisów postępowania administracyjnego poprzez niezawiadomienie go o terminie przeprowadzanych czynności dowodowych, w szczególności przesłuchaniach świadków, co uniemożliwiło mu wzięcie udziału w przeprowadzaniu tych dowodów;
3) naruszenie przepisów postępowania administracyjnego poprzez nieuzasadnione nadanie decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności.
W uzasadnieniu rozwinął powyższe zarzuty powołując się przy tym m.in. na szereg pozytywnych opinii o swojej pracy oraz godne i zgodne z prawem zachowanie w życiu prywatnym (w tym wieloletnie finansowe wspieranie hospicjum Bonifratów). Wniósł jednocześnie o dopuszczenie dowodów z dołączonych do odwołania potwierdzeń przelewów oraz rozkazów personalnych. Ponadto odniósł się do interwencji, która miała miejsce z jego udziałem w dniu [...] maja 2016 r., podnosząc, że działał w stanie wyższej konieczności, natomiast organ bezkrytycznie oparł się na doniesieniach medialnych, które były stronnicze i nie przedstawiały rzetelnie przebiegu całej interwencji. Zarzucił, że zaskarżona decyzja została wydana "pod wpływem wyreżyserowanego programu, który w sposób tendencyjny zrelacjonował przebieg interwencji". Wniósł przy tym o dopuszczenie dowodu z dołączonych do odwołania wydruków portali internetowych na okoliczność pozytywnego odbioru interwencji przez społeczeństwo. Zaznaczył też, że przebieg danego zdarzenia był od początku znany przełożonym, co jednak, poza trzymiesięcznym okresem zawieszenia w czynnościach służbowych, nie skutkowało odsunięciem go od zadań służbowych i umożliwiało wzorowe wypełnianie obowiązków zawodowych.
Komendant Wojewódzki Policji we [...] nie znalazł podstaw do zmiany lub uchylenia decyzji w trybie samokontroli. Wniesione odwołanie przesłał do rozpatrzenia Komendantowi Głównemu Policji.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] lipca 2017 r. po rozpatrzeniu odwołania policjanta, od rozkazu personalnego nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji we [...] z dnia [...] czerwca 2017 r., dotyczącego zwolnienia ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2016 r., poz. 1782 z późn. zm.) zaskarżony rozkaz personalny utrzymał w mocy.
W uzasadnieniu przypomniano, iż podstawę materialnoprawną zwolnienia skarżącego ze służby w Policji stanowił art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Zgodnie z tym przepisem policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Pojęcie "ważnego interesu służby" nie zostało w ustawie bliżej określone. W praktyce, na podstawie tego przepisu dokonuje się zwolnień takich funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby w Policji, przy czym przesłanka "ważnego interesu służby" winna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana przez wskazanie okoliczności faktycznych, składających się na taką ocenę. Ustalenie treści pojęcia "ważnego interesu służby" ustawodawca pozostawił organowi Policji stosującemu prawo, który przeprowadza w tym zakresie wykładnię przepisów prawnych i w każdym indywidualnym przypadku konkretyzuje je, wskazując okoliczności faktyczne uzasadniające taką ocenę.
Użycie w cytowanym przepisie zwrotu "można zwolnić" oznacza, że zwolnienie takie ma charakter fakultatywny i pozostawione zostało tzw. uznaniu administracyjnemu. Stąd też decyzja podejmowana na podstawie tego przepisu powinna uwzględniać zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes skarżącego (art. 7 Kpa). Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy ustawodawca używa określeń prawnie niezdefiniowanych (tzw. wyrażeń nieostrych) w postaci "ważnego interesu służby" (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 lutego 2002 r., sygn. akt II SA 2972/02). Stąd też, jeżeli ustawodawca pozostawił kwestię zwolnienia policjanta ze służby uznaniu organu zwalniającego, to organ ten zobowiązany jest ocenić materiał dowodowy w świetle wszystkich okoliczności mogących mieć w sprawie zastosowanie, a nie jedynie w świetle niektórych z nich.
Dodano, że przyczyny zwolnienia ze służby policjanta ustanowione w art. 41 ust. 2 ustawy o Policji zawierają tę wspólną cechę, że odwołują się one do okoliczności lub zdarzeń związanych bądź z zachowaniem się policjanta w służbie lub w życiu prywatnym, bądź do okoliczności, na powstanie których nie miał on wprawdzie decydującego wpływu, lecz powstanie których utrudnia mu lub wręcz uniemożliwia jej pełnienie. We wszystkich zatem wypadkach ocena końcowa poprzedzająca decyzję o zwolnieniu policjanta ze służby musi uwzględniać okoliczności konkretnego, indywidualnego przypadku. Rolą organu administracji w sprawie o zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji jest więc wykazanie, że za zwolnieniem funkcjonariusza przemawia ważny interes służby. W rozpatrywanej sprawie istota rozstrzygnięcia sprowadza się zatem do wyjaśnienia i oceny czy w obecnym stanie faktycznym pozostawienie [...] L. R. w służbie narusza jej ważny interes.
W ocenie organu w przedmiotowej sprawie bezspornym jest, że w dniu [...] maja 2016 r. na Rynku we [...] doszło do zatrzymania przez policjantów, wśród których znajdował się [...] L. R., 24-letniego I. S. Wymieniony mężczyzna miał zostać doprowadzony do Komisariatu Policji [...] Stare Miasto. Zatrzymany odmówił wejścia do radiowozu, stał się agresywny, stawiał czynny i bierny opór, odpychał policjantów, wyrywał się, usiłował oddalić się z miejsca czynności. Interweniujący policjanci zastosowali wobec niego środki przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej polegającej na zastosowaniu chwytów obezwładniających i transportowych, które jednak nie pozwoliły na obezwładnienie I. S. Nieskuteczna okazała się także próba założenia wymienionemu kajdanek. [...] L. R. uprzedził I. S., że jeżeli nadal będzie stawiał czynny opór zostanie wobec niego użyte urządzenie do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej. Dalsze niestosowanie się I. S. do wydawanych poleceń skutkowało jednokrotnym użyciem wobec niego przez [...] L. R. urządzenia "Taser X2", będącego na stanie Wydziału [...] i [...] KMP we [...]. Po użyciu wspomnianego urządzenia zatrzymany nie zaprzestał stawiania czynnego oporu, jednakże obrócenie się mężczyzny na plecy umożliwiło policjantom złożenie mu kajdanek na ręce trzymane z przodu. Następnie mężczyzna został przewieziony do Komisariatu Policji [...] Stare Miasto, gdzie początkowo zachowywał się spokojnie. Po poinformowaniu I. S. o konieczności poddania się czynności przeszukania mężczyzna ponownie zaczął zachowywać się agresywnie wobec policjantów, co wymagało zaangażowania w jego obezwładnienie łącznie sześciu funkcjonariuszy. Po obezwładnieniu zatrzymanego i jego uspokojeniu się został on przeprowadzony do męskiej toalety. Tam I. S. ponownie stał się bardzo agresywny powodując m.in. uszkodzenie skrzydła drzwi jednej z kabin oraz ujścia hydraulicznego pod umywalką. Policjanci bezskutecznie próbowali zastosować wobec mężczyzny chwyty obezwładniające oraz dźwignie. Wówczas [...] L. R. użył wobec I. S. paralizatora "Taser X2" poprzez skierowanie go w stronę zatrzymanego (doprowadzonego przez asystujących mu policjantów do "pozycji maksymalnie zbliżonej do podłoża") z odległości około 1 metra i uwolnienie z dwóch kartridży czterech sond (które wbiły się w ciało I. S.), a następnie rażenie prądem trzykrotnie po 5 sekund (co sam [...] L. R. potwierdził w trakcie przeprowadzonego w ramach postępowania dyscyplinarnego przesłuchania w dniu [...] lipca 2016 r.). Istotne według organu jest przy tym to, że w trakcie tego zdarzenia I. S. miał założone kajdanki (na ręce trzymane z przodu). W dalszej kolejności I. S. z założonymi kajdankami oraz "podpiętymi" do ciała sondami obsługiwanego przez [...] L. R. urządzenia "Taser X2" został poddany czynności przeszukania. Opisane zdarzenie zostało zarejestrowane przy pomocy umieszczonej w urządzeniu "Taser X2" kamery.
Oczywistym jest zatem w ocenie organu, że [...] L. R. swoim zachowaniem w sposób ewidentny naruszył ustawową regulację zakazującą użycia w stosunku do osób, wobec których użyto już kajdanek, przedmiotów przeznaczonych do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej (art. 25 ust. 3 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej). Jednocześnie uczynił to w sposób, który pozbawia go elementarnego zaufania społecznego, niezbędnego do pełnienia funkcji "stróża prawa", jakim musi być każdy policjant. Działając bowiem w asyście pięciu innych policjantów, posiadając odpowiednie przeszkolenie w zakresie posługiwania się urządzeniem obezwładniającym za pomocą energii elektrycznej, zdecydował się na kilkukrotne pięciosekundowe porażenie prądem siedzącej na posadzce i mającej skrępowane kajdankami ręce osoby zatrzymanej. Trzykrotne użycie w danej sytuacji paralizatora nie wynikało przy tym z braku oczekiwanej reakcji (uspokojenia się) zatrzymanego I. S. po pierwszym użyciu urządzenia, lecz (jak wynika ze wspomnianego zeznania [...] L. R. z dnia [...] lipca 2016 r.) z obawy przed spotęgowaniem agresji.
Komendant Główny Policji stoi na stanowisku, iż policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do podstawowych zadań tej formacji, w myśl art. 1 ust. 2 cytowanej ustawy, należy między innymi ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, a ponadto wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Realizacja tak ważnych zadań wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach mundurowych. Służbę w Policji mogą przy tym pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza, jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy, kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z powyższego sprawę. Składa bowiem ślubowanie (o treści wskazanej w art. 27 ust. 1 cytowanej ustawy), podczas którego zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Funkcjonariusz Policji ma zatem obowiązek dochowania wierności deklaracjom, które złożył składając ślubowanie, a także postępować w sposób, który nie budzi wątpliwości co do jego kwalifikacji etycznych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lutego 2012 r., sygn. akt I OSK 1056/11). Musi mieć więc także świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z pewnymi przywilejami, ale i ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Funkcjonariuszom Policji przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, jednakże nie ma ona charakteru bezwzględnego. Ustawodawca w interesie policjantów reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega również potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej w interesie Policji oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 lipca 2014 r., sygn. akt I OSK 1853/13).
Podkreślono też, iż nałożenie na policjantów szczególnych obowiązków uzasadnia przede wszystkim społeczna rola formacji, charakter powierzonych jej zadań i kompetencji oraz konieczność budowania związanego z działalnością Policji zaufania społecznego. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić Policję wiarygodności w oczach opinii publicznej, zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych Policji pozwala na ingerowanie w sferę wolności i praw obywatelskich. Dlatego też, policjant powinien zawsze mieć wzgląd na to, aby swoim postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionych funkcji. Powinien unikać wszelkich sytuacji w służbie i poza służbą, które godziłyby w dobre imię Policji. Ponadto osoby egzekwujące przestrzeganie prawa same muszą tego prawa ściśle przestrzegać. Winny to być zatem osoby cieszące się autorytetem w społeczeństwie, respektujące zasady współżycia społecznego, dotrzymujące roty ślubowania. Ponadto osoby te muszą znajdować się poza wszelkimi podejrzeniami o to, iż by miały łamać prawo (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 314/13).
W konsekwencji stwierdzono, iż policjant, który używa w stosunku do osoby zatrzymanej środka przymusu bezpośredniego w postaci przedmiotu przeznaczonego do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej i czyni to nie tylko niezgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, ale też w sposób noszący znamiona znęcania się nad zatrzymanym, traci autorytet oraz wiarygodność w odbiorze społecznym. Elementy te są niezbędne do właściwego i skutecznego wykonywania obowiązków łączących się ze służbą w organach ścigania. Stąd też pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się wskazanymi przymiotami, narusza ważny interes służby.
Komendant Wojewódzki Policji we [...] podejmując decyzję o zwolnieniu [...] L. R. ze służby nie dopuścił do sytuacji, gdy w opinii społecznej utwierdza się przekonanie, że osoba będąca policjantem może traktować osobę zatrzymaną w sposób niegodny funkcjonariusza stojącego na straży prawa, które to traktowanie, co należy podkreślić uwidocznione na nagraniu z omawianej interwencji, którego fragmenty zostały upublicznione przez jedną ze stacji telewizyjnych, jest określane w licznych publikacjach prasowych i telewizyjnych mianem "katowania", "tortur", "sadyzmu", czy "mordowania", i nie poniesie z tego tytułu żadnych konsekwencji służbowych. Nie ma przy tym znaczenia, że decyzja o rozwiązaniu z [...] L. R. stosunku służbowego została wydana ponad rok po interwencji z dnia [...] maja 2016 r., bowiem upływ czasu w tej sprawie nie oznacza, że zdarzenie z udziałem wymienionego policjanta można uznać za niebyłe, bądź posiadające mniejszy ciężar gatunkowy. Jednocześnie brak zdecydowanej i kategorycznej reakcji przełożonych policjanta w omawianym przypadku pozbawiłby Policję jako formację wiarygodności w oczach opinii publicznej oraz wpłynął demoralizująco na innych policjantów.
W ocenie Komendanta Głównego Policji zachowanie, którego dopuścił się [...] L. R., skutkujące zdecydowanie negatywnym odbiorem społecznym (co znajduje odzwierciedlenie w wielu komentarzach pojawiających się w prasie, telewizji, czy na portalach internetowych) sprawia, iż wymieniony policjant niewątpliwie utracił przymioty konieczne do pozostawania w szeregach formacji służącej społeczeństwu. Sprawne działanie tej formacji opiera się (w szczególności) na zaufaniu społecznym. Policja w odbiorze społecznym musi być postrzegana jako instytucja zdolna organizacyjnie i osobowo do ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Społeczeństwo musi mieć uzasadnione podstawy do przekonania, że służbę w Policji pełnią i pełnić będą wyłącznie osoby pozostające poza sferą jakichkolwiek podejrzeń o łamanie przepisów prawa, a ponadto, że formacja ta jest w stanie zwalczać i zapobiegać wszelkim przejawom patologii społecznej, nawet we własnych szeregach. Zdolność do natychmiastowej reakcji na takie zjawiska jest przy tym niezbędna nie tylko do umacniania autorytetu Policji i Państwa, w imieniu którego formacja ta realizuje powierzone jej zadania. Jest ona niezbędna także do umacniania dyscypliny i zapewnienia odpowiedniego poziomu etycznego wszystkich funkcjonariuszy Policji. Policjanci muszą mieć świadomość, że w omawianej formacji nie można tolerować żadnych zachowań nielicujących z honorem, godnością i dobrym imieniem służby oraz, że podejrzenia o takie działania powinny być przez właściwych przełożonych surowo sankcjonowane.
Podkreślono, za Naczelnym Sądem Administracyjnym (wyrok z dnia 6 czerwca 2014 r. sygn. akt I OSK 673/13), iż funkcjonariusz Policji ma służyć społeczeństwu, chronić i bronić je. Specyfika tego rodzaju służby powoduje, że policjant tak w służbie jak i poza nią powinien być zawsze gotowy do niesienia pomocy w zakresie zapobieżenia, czy zminimalizowania skutków wszelkich zachowań i zdarzeń wymierzonych przeciwko obywatelom. Konieczne jest przy tym aby miał świadomość rangi powierzonych obowiązków i związanej z tym odpowiedzialności służbowej, nadto aby nigdy nie pozostawał obojętny wobec krzywdy drugiego człowieka. Jako wysoce naganne należy ocenić ignorowanie przez policjanta zdarzeń mogących stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia obywateli. Policjant zachowujący obojętność wobec zachowań, czy zdarzeń niosących za sobą niebezpieczeństwo dla ludzi, to policjant pozbawiony cech niezbędnych do zachowania statusu funkcjonariusza.
Według organu odwoławczego organ I instancji niewątpliwie zważył w przedmiotowej sprawie, stosownie do art. 7 Kpa, słuszny interes strony oraz interes społeczny, zasadnie dając prymat temu drugiemu. Nie budzi bowiem wątpliwości, że w zaistniałej sytuacji interes społeczny zdecydowanie przeważa nad interesem strony. W takich okolicznościach nie może mieć decydującego znaczenia, że wymieniony dotychczas był funkcjonariuszem pozytywnie opiniowanym oraz nagradzanym za należyte wykonywanie obowiązków służbowych. Nie zmienia to bowiem faktu późniejszego pojawienia się okoliczności poddających w wątpliwość posiadanie przez skarżącego cech umożliwiających mu służbę w szeregach Policji, a tym samym uzasadniających rozwiązanie stosunku służbowego. W interesie społecznym, tożsamym z interesem służby pozostaje, aby służbę w Policji pełnili jedynie policjanci dający rękojmię godnego reprezentowania formacji. Wcześniejsze czy późniejsze prawidłowe wykonywanie czynności służbowych przez policjanta, jak również jego postępowanie w życiu prywatnym, w tym podnoszona w odwołaniu działalność charytatywna, w żaden sposób nie równoważy ani nie znosi skutków wydarzenia z dnia [...] maja 2016 r., w tym ich społecznego wydźwięku (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 listopada 2014 r., sygn. akt. I OSK 1715/13).
Zaznaczono też, że zgodnie z art. 43 ust. 3 ustawy o Policji zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. Przepis ten określa więc wymóg zasięgnięcia stosownej opinii przed wydaniem decyzji w sprawie, ale nie oznacza, że musi być ona pozytywna, aby zwolnić policjanta ze służby na podstawie powołanego przepisu (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 marca 2012 r. sygn. akt VIII SA/Wa 45/12, wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 stycznia 2015 r. sygn. akt I OSK 2149/13 oraz z dnia 12 marca 2015 r. sygn. akt I OSK 723/14). W niniejszej sprawie przesłanka ta została spełniona. Jednocześnie, mając na względzie podnoszoną w opinii Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów województwa [...] zasadę domniemania niewinności, zauważono, iż przepis art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji nie uzależnia możliwości zwolnienia policjanta ze służby od wyniku ewentualnego postępowania karnego. Zaznaczenia przy tym wymaga, że o ile celem postępowania karnego jest, aby sprawca przestępstwa został wykryty i pociągnięty do odpowiedzialności karnej, a osoba niewinna nie poniosła tej odpowiedzialności, o tyle celem postępowania administracyjnego jest ustalenie, czy w aktualnym stanie faktycznym, policjant może dalej pełnić służbę w Policji i czy nie przeciwstawia się temu "ważny interes służby". Poszczególne instytucje i zasady postępowania karnego nie mogą być przenoszone do postępowania administracyjnego, gdyż rządzi się ono własnymi zasadami i regułami wynikającymi z odpowiednich przepisów ustawy o Policji oraz z Kodeksu postępowania administracyjnego. W niniejszym postępowaniu badany jest wpływ wydarzenia z dnia [...] maja 2016 r. na kwestię nieposzlakowanej opinii policjanta, nie zaś kwestia popełnienia lub nie czynu zabronionego. O ile zatem wątpliwości w zakresie odpowiedzialności karnej winny być rozstrzygane na korzyść podejrzanego, o tyle te same wątpliwości mogą stanowić podstawę do wszczęcia i przeprowadzenia postępowania dotyczącego zwolnienia ze służby w Policji, ze względu na jej ważny interes, co też nastąpiło w omawianej sprawie.
Odnosząc się natomiast do zarzutu dotyczącego niezapewnienia skarżącemu czynnego udziału w postępowaniu wskazano, że zgodnie z art. 10 Kpa organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Naruszenie art. 10 § 1 Kpa nie stanowi jednak automatycznie podstawy do uchylenia decyzji, jeśli nie towarzyszy mu takie naruszenie przepisów postępowania administracyjnego rozwijających zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu i zapewniających jej realizację, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik postępowania (por. np. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 23 września 2009 r., sygn. akt II SA/Sz 747/09 oraz z dnia 14 października 2009 r., sygn. akt II SA/Sz 855/08, wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 grudnia 2010 r., sygn. akt II SA/Wa 1581/10 oraz z dnia 25 stycznia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 1814/12 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 sierpnia 2013 r., sygn. akt IOSK 535/12).
W rozpatrywanej sprawie nie budzi wątpliwości organu odwoławczego, że organ I instancji w toku postępowania przesłuchał określonych świadków, przy czym o zamiarze dokonania tych czynności nie poinformował ani strony, ani też jej pełnomocnika (kiedy ten występował w postępowaniu), czym uchybił wymogom określonym w art. 79 § 1 i 2 Kpa. Istotne dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy okoliczności faktyczne, związane z użyciem przez [...] L. R. wobec I. S. w czasie interwencji w dniu [...] maja 2016 r. urządzenia obezwładniającego za pomocą energii elektrycznej ("Taser X2"), wynikają jednak nie ze złożonych w niniejszym postępowaniu zeznań świadków (które faktycznie nic nowego do tego postępowania nie wnoszą), lecz ze zgromadzonej w aktach sprawy dokumentacji wytworzonej przed przesłuchaniem wspomnianych świadków (w tym zeznań [...] L. R. z dnia [...] lipca 2016 r., jego notatki służbowej z dnia [...] maja 2016 r., czy protokołu oględzin z dnia [...] czerwca 2016 r. zapisu z urządzenia "Taser X2"), jak też z powszechnie dostępnych materiałów medialnych. Z przedmiotowego materiału dowodowego wynika w sposób jednoznaczny, że [...] L. R. w dniu [...] maja 2016 r. w łazience Komisariatu Policji [...] Stare Miasto, w asyście innych policjantów, użył trzykrotnie (po pięć sekund) wobec skutego kajdankami I. S. służbowego paralizatora (czego sam skarżący nie kwestionuje). Natomiast przebieg tego zdarzenia, umożliwiający ocenę zachowania [...] L. R., przedstawia zarejestrowany urządzeniem "Taser X2" film, którego kluczowe fragmenty zostały wyemitowane w stacji telewizyjnej o ogólnopolskim zasięgu i są też aktualnie dostępne na różnych portalach internetowych. Ponadto wydźwięk medialny danego zdarzenia wynika z publikacji, których szczegółowe omówienie znajduje się w aktach sprawy.
Przedstawiony wyżej materiał dowodowy pozwala Komendantowi Głównemu Policji na jednoznaczne stwierdzenie, że nie jest możliwe pozostawienie [...] L. R. w formacji jaką jest Policja (co zostało już szerzej omówione), przy czym na ocenę tą pozostają bez wpływu zeznania świadków, których tryb przesłuchania kwestionuje skarżący.
Podkreślono również, że zarówno skarżący, jak i jego pełnomocnik (w okresie, gdy występował w postępowaniu) mieli możliwość zapoznania się z aktami sprawy oraz wypowiedzenia się co do wszelkich zebranych dowodów i materiałów.
Odnosząc się natomiast do przedstawionych przez skarżącego wydruków komentarzy zamieszczonych na portalach internetowych stwierdzono, że zamieszczone w internecie wpisy takie jak: "(...) to jest niesamowite, że tyle ludzi - bydła w zasadzie broni faceta, który był pod wpływem zażytych przez siebie narkotyków (...), "(...) może i Policja przekroczyła uprawnienia, ale jak gość był agresywny i naćpany, to sam sobie jest winien (...)"> "(...) wolę żeby takiego bandytę pobili policjanci dzisiaj, niż jutro on ma mnie i moją rodzinę pobić i okraść (...)", "(...) dali mu czadu na Policji i tyle, jednego zbira mniej (...), "(...) jasno wynika, że gdy I. S. żył, był po prostu nikomu niepotrzebnym chwastem, którego należy wyrwać (...)" zdecydowanie nie zmieniają oceny zachowania skarżącego i nie mogą mieć wpływu na jego pozostawienie w służbie. Na marginesie organ dodał, że nie było rolą [...] L. R. podczas zatrzymania I. S., podobnie jak nie jest rolą żadnego policjanta, wymierzanie zatrzymanemu sprawiedliwości.
Według organu odwoławczego organ I instancji słusznie nadał swojemu rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności. Wykonanie decyzji nieostatecznej ma charakter wyjątkowy, dlatego też przesłanki nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności poddawane są ścisłej wykładni. Jedną z tych przesłanek jest "niezbędność" niezwłocznego wprowadzenia rozstrzygnięcia decyzji w życie. Odwołując się do wskazanego pojęcia należy podkreślić, że może to nastąpić wówczas, gdy w danym czasie i w danej sytuacji nie można się obejść bez wykonania praw lub obowiązków, o których rozstrzyga się w decyzji, ponieważ zwłoka w ich wykonaniu zagraża dobrom chronionym, określonym w art. 108 § 1 Kpa. Organ I instancji nadając zaskarżonemu rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności miał na uwadze ważny interes społeczny przejawiający się szczególnym statusem i zadaniami Policji, będącej formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Policja jest jedną z instytucji o szczególnej roli i zhierarchizowanej strukturze, wymagającą skutecznego i prawidłowego działania. Roli swej nie może wypełniać w przypadku, gdy w jej szeregach znajdują się funkcjonariusze, którzy tej służby z przyczyn pozamerytorycznych nie mogą pełnić. Stąd w praktyce orzeczniczej sądów administracyjnych ugruntował się pogląd dopuszczający wykonywanie bez zbędnej zwłoki czynności dotyczących stosunku służbowego policjantów.
Konkludując organ przywołał tezę z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia [...] października 2004 r. (sygn. akt [...]): "sprawowanie służby publicznej nie może być ujmowane w kategoriach li tylko przywilejów, a bardziej służby, posłannictwa, roztropnej troski o dobro wspólne itd. Nie ulega wątpliwości, że na osobach pełniących służbę publiczną ciąży szczególny obowiązek troski o dobro wspólne. Idea dobra wspólnego zakłada pewną ofiarność z ich strony, z którą łączyć się mogą kwalifikowane wymagania i odpowiedzialność". Mając na uwadze przedstawione powyżej okoliczności faktyczne stwierdzono, że [...] L. R. nie sprostał tymże kwalifikowanym wymaganiom.
Skargę od powyższego rozstrzygnięcia wywiódł do tutejszego Sądu L. R. zarzucając naruszenie:
1. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci:
a) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zebrania i wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego pod kątem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego oraz brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego poprzez oparcie rozstrzygnięcia na niepełnym materiale dowodowym, bez uwzględnienia dowodu z dokumentów w postaci dwóch opinii biegłych zgromadzonych w postępowaniu dyscyplinarnym, co skutkowało przedwczesnym wydaniem decyzji przy powierzchownej weryfikacji materiału dowodowego oraz oparciu orzeczenia na materiale dziennikarskim, który nierzetelnie i fragmentarycznie pokazywał przebieg interwencji w dniu [...] czerwca 2016 roku, załatwienie sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącego, nieustosunkowanie się do wszystkich zarzutów skarżącego oraz niepodanie przyczyn, z powodu których argumentom skarżącego odmówiono wiarygodności,
b) art. 8 k.p.a. oraz art. 10 § 1 k.p.a., poprzez działanie organów administracyjnych w sposób sprzeczny z zasadą zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej oraz prowadzenie postępowania w sposób niezapewniający skarżącemu czynnego udziału w sprawie i uniemożliwienie mu brania udziału w czynnościach dowodowych oraz wypowiedzenia się, co do zebranych dowodów i materiałów a w szczególności poprzez naruszenie art. 79 § 1 i 2 k.p.a poprzez nie zawiadomienie skarżącego i jego pełnomocnika (kiedy występował w sprawie) o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z zeznań 22 świadków,
c) art. 35 § 3, art. 36 § 1 w zw. z art. 140 k.p.a. - przez nie załatwienie sprawy w postępowaniu odwoławczym w terminie 30 dni i nie zawiadomienie skarżącego o przyczynach zwłoki, co dało skarżącemu prawo do przekonania, iż jego odwołanie zostało uwzględnione,
d) braku uzasadnienia faktycznego dla nieuwzględnienia opinii związku zawodowego, sprzeciwiającego się zwolnieniu skarżącego ze służby,
e) art. 108 § 1 k.p.a. poprzez nadanie zaskarżonemu rozkazowi personalnemu rygoru natychmiastowej wykonalności w sytuacji braku wystąpienia w niniejszej sprawie przesłanek zawartych w zamkniętym katalogu wskazanym w tym przepisie.
2. naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie, art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że w sprawie nie można zastosować innych trybów postępowania (np. trybu dyscyplinarnego) oraz, że zachodzi przesłanka ważnego interesu służby i w konsekwencji zastosowanie względem skarżącego przewidzianego w tym przepisie zwolnienia ze służby w sytuacji, gdy prawidłowo dokonana jego wykładnia i okoliczności stanu faktycznego nie pozwalają na przyjęcie, że w sprawie wystąpiło zagrożenie interesu służby, a w związku z tym brak było możliwości zwolnienia go ze służby na podstawie tego przepisu.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu pierwszej instancji z powodu wskazanych naruszeń, które miało istotny wpływ na wynik postępowania oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że przesłanka ważnego interesu służby jako podstawa zwolnienia ze służby w Policji musi być skonkretyzowana w każdej indywidualnej sprawie dotyczącej danego policjanta, przez ustalenie okoliczności faktycznych, składających się na taką ocenę danej sprawy, należycie udowodnionych przy czynnym udziale samego zainteresowanego oraz wykazanych w uzasadnieniu decyzji o zwolnieniu. W przedmiotowej sprawie organy prowadząc postępowanie w tak ważnej dla funkcjonariusza sprawie jaką jest przyszłość zawodowa, uniemożliwiły funkcjonariuszowi podjęcie jakiejkolwiek linii obrony.
W ocenie strony zapewnienie stronom czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym nie może sprowadzać się jedynie do zawiadomienia o wszczęciu postępowania i poinformowaniu o uprawnieniach, wynikających z art. 10 k.p.a., ale musi również znaleźć swój wyraz we wszystkich czynnościach postępowania. Co nie miało miejsca w niniejszej sprawie, zarówno przed organem I jak i II instancji. Organ I instancji nie powiadomił skarżącego, jak i jego pełnomocnika (w okresie w którym był ustanowiony) o żadnej z przeprowadzanych czynności dowodowych. Natomiast organ odwoławczy, co prawda przyznał, że Komendant Wojewódzki Policji we [...] uchybił wymogom określonych w art. 79 § 1 i 2 kpa, jednak arbitralnie i wbrew zasadom prawidłowego procedowania uznał, że powyższe uchybienie nie miało istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy.
Wskazano również, że przepis art. 79 § 1 k.p.a. nakłada na organ obowiązek zawiadomienia strony o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem.
Strona zaś ma prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu oraz składać wyjaśnienia (art. 79 § 2 k.p.a.). Uprawnień wynikających z cytowanego wyżej przepisu art. 79 k.p.a. nie może pozbawić strony organ przez zaniechanie zawiadomienia jej o przeprowadzonym dowodzie. Czynność ta nie jest pozostawiona uznaniu organu, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, lecz jest to obowiązek organu, niezależnie od treści i wagi przeprowadzonego dowodu. O wzięciu bowiem udziału w przeprowadzaniu dowodu może decydować wyłącznie strona, a nie organ, przed którym toczy się postępowanie administracyjne. Organy egzekwujące przestrzeganie prawa, według skarżącego same muszą tego prawa ściśle przestrzegać, tymczasem zarówno Komendant Główny Policji jak i Komendant Wojewódzki Policji we [...] wydali rozkazy personalne z rażącym naruszeniem przepisów procedury administracyjnej oraz konstytucyjnej zasady równości (vide wyrok SN z 28 listopada 1990 r., III ARN 28/90, OSP 1992, nr 7-8, poz. 150). Zachowanie wymogu art. 79 k.p.a., niezależnie od wagi i treści przeprowadzonego dowodu, jest bezwzględnym obowiązkiem organu administracji państwowej. Naruszenie tego obowiązku stanowi naruszenie przepisów o postępowaniu administracyjnym mającym wpływ na wynik sprawy. (vide wyrok NSA z dnia 13 lutego 1986 r., sygn. akt II SA 2015/85, ONSA 1986, Nr 1, poz. 13).
Podniesiono także, iż Komendant Główny, po wpływie odwołania od decyzji organu I instancji, nie zapewnił skarżącemu prawa czynnego udziału w postępowaniu odwoławczym. Tym samym organ odwoławczy naruszył wynikającą z art. 10 k.p.a., zasadę ogólną czynnego udziału strony w postępowaniu, z której wynikają dla organu administracji publicznej obowiązki zagwarantowania stronie czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz zagwarantowanie stronie przed wydaniem decyzji możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Nie zapewniono skarżącemu prawa do zapoznania się z materiałem dowodowym zebranym w sprawie, zarówno w postępowaniu przed organem I jak i II instancji.
Dodatkowo stwierdzono, że Komendant Główny Policji nie przeprowadził w zakresie podniesionych w odwołaniu zarzutów postępowania wyjaśniającego, nie dając nawet skarżącemu możliwości zapoznania się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, przed wydaniem decyzji. Skarżący został poinformowany przez swojego obrońcę, ustanowionego w postępowaniu dyscyplinarnym, że do akt postępowania dyscyplinarnego zostały dołączone (w okresie po wydaniu decyzji przez organ I instancji ale przed zakończeniem postępowania prowadzonego przez organ odwoławczy) opinie biegłych, z zakresu medycyny sądowej oraz taktyk przeprowadzania interwencji, które zostały sporządzone na potrzeby postępowania przygotowawczego (będącego w fazie in rem) prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w [...] w przedmiocie interwencji z dnia [...] czerwca 2016 roku. Z uzasadnienia rozkazu personalnego wydanego przez Komendanta Głównego Policji wynika, że zgromadzony materiał dowodowy nie jest wyczerpujący, ponieważ nie zawiera przedmiotowych opinii.
Podniesiono również, iż zasada szybkości pozostaje współzależna z zasadą prawdy obiektywnej. Kładąc na szali te dwie zasady trzeba dojść do wniosku, że szybkość prowadzonego postępowania nie może pozostawać w sprzeczności z obowiązkiem organu dokładnego i wnikliwego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz rozpatrzenia sprawy, z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu strony, obywatela, w szczególności obowiązku zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego oraz oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Wnikliwość i sprawność działania organu administracji, o których mowa w art. 12 k.p.a., nie mogą polegać na nieuzasadnionym pośpiechu i związanym z nim naruszeniem gwarancji procesowych strony postępowania w zbieraniu materiału dowodowego w sposób sprzeczny z zasadami przeprowadzenia dowodów, określonymi w k.p.a. Tymczasem w okolicznościach badanej sprawy stwierdzić należy, że organy orzekające nadały nieuzasadniony priorytet zasadzie szybkości postępowania i to kosztem praw procesowych strony oraz wszechstronnego wyjaśnienia sprawy.
W kontekście powyższego wskazano, że zarówno organ I instancji jak i organ odwoławczy przyjęli zasadę prymatu szybkości postępowania z pokrzywdzeniem pozostałych zasad procedury administracyjnej. Organ odwoławczy przyznał, że "Komendant Wojewódzki Policji mógł i powinien był użyć wszelkich przewidzianych prawem środków, aby jak najszybciej rozwiązać stosunek służbowy" ze skarżącym (str. 13 uzasadnienia). Dalej organ stwierdził, że "w praktyce orzeczniczej sądów administracyjnych ugruntował się pogląd dopuszczający wykonywanie bez zbędnej zwłoki czynności dotyczących stosunku służbowego". Zauważono, że brak zbędnej zwłoki nie jest równoznaczny z prowadzeniem postępowania przy pogwałceniu wszelkich podstawowych zasad rzetelnego procedowania. Powyższe stwierdzenie organu świadczy o nieznajomości procedury czy też celowej "niefrasobliwości" w prowadzeniu postępowania w kwestii kluczowej dla przyszłości zawodowej skarżącego. Powyższe godzi również w prawo strony do udziału w postępowaniu. Naruszenie podstawowej zasady postępowania, jakim jest prawo do obrony swoich racji, nie może być usprawiedliwiane zasadą szybkości postępowania, której to nie mogą ulegać pozostałe zasady. Chodzi w niej bowiem o sprawne prowadzenie postępowania z zachowaniem jego standardów.
Wyjaśniono też, iż w dniu [...] maja skarżącemu zostało doręczone zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego. W tym dniu funkcjonariusz przebywał w [...] na turnusie profilaktyczno antystresowym, gdzie została mu doręczona decyzja przez funkcjonariuszy Policji. Jak wynika z uzasadnienia organu I instancji przesłuchania miały miejsce, między innymi: w dniu [...] maja (2 dni po doręczenie skarżącemu zawiadomienia) - przesłuchanie świadka P. H., [...] maja 2017 roku (świadek P. Z.), [...] maja (świadek T. G.), [...] maja (św. M. N.), [...] czerwca (św. G. D.), [...] czerwca (świadek J. S.) - str. 12,13 uzasadnienia. Skarżący nie może wykluczyć, że przesłuchania miały miejsce w dniach [...] i [...] maja, pozbawienie skarżącego prawa do zapoznania się z aktami uniemożliwia mu weryfikację stanowiska. Postępowanie przed organem I instancji zostało wszczęte w dniu [...] maja 2017 roku, w niedzielę, natomiast decyzja została wydana w dniu [...] czerwca 2017 roku. W tym okresie organ przeprowadził dowód z zeznań 22 świadków w przeciągu 15 dni roboczych. Sekwencja czynności dowodowych organu I instancji jednoznacznie wskazuje, że organ z góry wykluczył udział strony w postępowaniu i nawet nie stworzył iluzji, że skarżący (jak i jego pełnomocnik) miał możliwość aktywnego udziału w postępowaniu.
Skarżący w dniu [...] czerwca 2017 roku poinformował organ I Instancji, że zostało mu wypowiedziane pełnomocnictwo oraz złożył wniosek o zmianę terminu zaznajomienia z aktami postępowania administracyjnego, który został wyznaczony na dzień 9 czerwca, ze względu na przebywanie na zwolnieniu lekarskim (zgodnie z treścią zwolnienia, przedłożonego organowi, skarżący z uwagi na stan zdrowia nie powinien brać udziału w czynnościach). W uzasadnieniu decyzji, organ I instancji wskazał, że nie przychylił się do wniosku skarżącego ze względu na nasady załatwiania spraw w postępowaniu administracyjnym, tj. bez zbędnej zwłoki" (str. 10 uzasadnienia). Organ wskazał, że przychylenie się do "wniosków" (skarżący złożył tylko jeden wniosek) "prowadziłoby do paraliżu postępowania", ponieważ organ a priori założył, że "skarżący mógłby nieustannie zgłaszać kolejne wnioski i oświadczenia", do czego organ, ze względu na jedyny cel, jaki mu przyświecał - szybkie usunięcia funkcjonariusza ze służby, nie mógł dopuścić. Zauważyć należy, że przy takiej nadzwyczajnej szybkości postępowania zmiana jednego terminu nie prowadziłaby do jego przewlekłości.
Znamiennym jest w ocenie skarżącego, że rygorystycznie przestrzegana przez organy zasada szybkości postępowania nie obowiązywała, kiedy należało rozpatrzyć odwołanie skarżącego. Funkcjonariusz wniósł odwołanie w dniu [...] czerwca, natomiast rozkaz personalny został wydany w dniu [...] lipca, doręczony skarżącemu w dniu [...] sierpnia. Tym samym organ naruszył kolejne przepisy procedury administracyjnej, a mianowicie: art. 35 § 3, art. 36 § 1 k.p.a., przez nie załatwienie sprawy w postępowaniu odwoławczym w terminie 30 dni i nie zawiadomienie skarżącego o przyczynach zwłoki.
Według strony w orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji można rozwiązać stosunek służbowy z policjantem, który w ocenie przełożonych nie powinien pełnić służby z przyczyn pozamerytorycznych, ale nie można zwolnić go ze służby na innej fakultatywnej lub obligatoryjnej podstawie prawnej określonej w ustawie o Policji. Taką zasadę w stosowaniu tej podstawy zwolnienia zaakceptował w swoim orzecznictwie Naczelny Sąd Administracyjny (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 marca 2015 r. I OSK 723/14, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 lipca 2016 r. I OSK 111/15).
W rozpatrywanej sprawie organ odwoławczy (jak i organ I instancji) uznał, że skarżący "swoim zachowaniem ewidentnie naruszył ustawową regulację zakazującą użycia w stosunku do osób, wobec których użyto kajdanek, przedmiotów przeznaczonych do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej (art. 25 ust. 3 ustawy z dnia 24 maja 2013 roku o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej)" - str. 7 uzasadnienia. Organ nie wyjaśnił natomiast, dlaczego nie skorzystał z trybu przewidzianego w rozdziale 10 ustawy o Policji "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów", tym bardziej, że w dacie wydania zaskarżonego rozkazu postępowania dyscyplinarne było w toku. Zgodnie z art. 134 ustawy o Policji karą dyscyplinarną jest między innymi - wydalenie ze służby.
Reasumując, fakt, że przeciwko funkcjonariuszowi zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne, odnośnie tego samego stanu faktycznego, wykluczał według skarżącego tym samym wydalenie skarżącego ze służby w trybie postępowania administracyjnego. Komendant Główny Policji bezzasadnie pominął fakt, że istniała możliwość, a nawet wymóg, zastosowania innej, mającej pierwszeństwo stosowania, podstawy zwolnienia.
Podniesiono też, iż obowiązkiem organu jest pełne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy oraz właściwe ustalenie podstaw prawnych rozstrzygnięcia. Z uzasadnienia decyzji organu II instancji wynika, że organy zebrały materiał dowodowy w sposób wybiórczy, mając na celu wyłącznie jak najszybsze usunięcie skarżącego ze służby. Co znajduje potwierdzenie w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu Komendanta Głównego, który stwierdził, że "Komendant Wojewódzki Policji we [...] mógł i powinien był użyć wszelkich przewidzianych prawem środków, aby jak najszybciej rozwiązać stosunek służbowy z osobą, której pozostawanie w służbie jest sprzeczne z interesem tejże" (k. 13 in fine uzasadnienia). Ponadto powyższe twierdzenie wskazuje na kierunkowe nastawienie do przedmiotowej sprawy i wydanie rozstrzygnięcia pod z góry założoną tezę. Jednym z dowodów, pozyskanych z postępowania dyscyplinarnego, na którym opiera swoje rozstrzygnięcie Organ II jest sporządzona przez skarżącego, w dniu 16 maja, notatka służbowa (str. 12 uzasadnienia). Organ I instancji oparł swoje rozstrzygnięcie również na notatce służbowej [...] T. C. z dnia [...] maja 2017 roku (str. 3 uzasadnienia). Nie odnosząc się do mocy dowodowej tego dokumentu na gruncie postępowania dyscyplinarnego, wskazano, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, że odręcznych notatek pracowników organu nie można uznać za dowody w sprawie. Możliwość sporządzenia adnotacji z czynności organu, przewidziana w art. 72 k.p.a., nie może dotyczyć ustaleń istotnych dla sprawy. Mogą to być bieżące adnotacje, pomocne wprawdzie przy rozpatrywaniu sprawy, jednakże nie obejmujące ustaleń, od których jej rozstrzygnięcie zależy lub może zależeć. Ustalenia istotne dla sprawy powinny więc spełniać warunki określone w art. 67 i następnych k.p.a. (vide: wyrok WSA we Wrocławiu z 13 lipca 2009 r., I SA/Wr 181/09, LEX nr 529361).
O wybiórczej natomiast ocenie dowodów świadczy chociażby ten fragment uzasadnienia decyzji, w którym organ rzekomo szczegółowo opisuje interwencję z dnia 15 maja 2016 roku, pomijając przy tym złożone przez skarżącego, w postępowaniu dyscyplinarnym, wyjaśnienia, w części, w której skarżący uzasadnia dlaczego koniecznym było zastosowanie w stosunku do zatrzymanego tasera w sytuacji, gdy miał założone kajdanki. Ponadto organ pominął wyjaśnienia skarżącego, że użycie tasera jest możliwe dopiero po zapewnieniu zatrzymanemu bezpiecznej pozycji (siedzącej), tak aby chronić zatrzymanego przed ewentualnymi obrażeniami. Organ w ogóle nie przeprowadził postępowania dowodowego czy skarżący prawidłowo posługiwał się taserem oraz czy nie działał w stanie wyższej konieczności.
W ocenie skarżącego, jeżeli organ podaje w uzasadnieniu okoliczności niekorzystne dla strony winien czynić to w sposób rzetelny przy uwzględnieniu wszelkich istotnych okoliczności, a nie jedynie wyrwanych z kontekstu wyjaśnień samego skarżącego i nierzetelnego materiału dziennikarskiego. Trudno zgodzić się z organami, że wnikliwie wyjaśniły stan faktyczny sprawy, zbierając i rozpatrując w całości materiał dowodowy z zachowaniem oceny dowodów. Dodano, że obszerność uzasadnienia decyzji nie przekłada się w tej sprawie w żadnej mierze na jej wartość merytoryczną.
Wydając zaskarżony rozkaz personalny, organ odwoławczy ograniczył się wyłącznie do kontroli rozkazu personalnego organu I instancji, pomijając istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, na które powoływał się skarżący. Na tym etapie postępowania administracyjnego nie wystarczy samo przedstawienie motywów, jakimi organ kierował się, wydając decyzję. Koniecznym jest również wykazanie swych racji przez pryzmat zarzutów przedstawionych przez stronę w odwołaniu. Na organie spoczywa ciężar zbicia argumentacji odwołania.
Strona podniosła również, iż organ odwoławczy w ogóle nie odniósł się do takich zarzutów skarżącego, podniesionych w uzasadnieniu odwołania, jak:
1) dokonanie rozstrzygnięcia przez organ I instancji w oparciu o dowód z programu telewizyjnego [...], który był stronniczy i nie przedstawiał rzetelnie przebiegu całej interwencji, co zostało potwierdzone przez świadka, [...] A. R. ("nagranie wywołało negatywne skutki, gdyż nie został pokazany cały przebieg interwencji" - str. 12 uzasadnienia rozkazu personalnego nr [...])
2) nie przeprowadzenia przez organ I instancji własnego postępowania wyjaśniającego w celu ustalenia rzeczywistego przebiegu zdarzenia, pomimo wiedzy, że materiał telewizyjny nie pokazywał całej interwencji, a jedynie wybrane i wyrwane z kontekstu fragmenty,
3) posiadania od roku, przez organy obu instancji, dokładnej wiedzy o przebiegu zdarzenia, prowadzonym postępowaniu dowodowym, zgromadzonych materiałach i uznaniu przez organy, że brak jest przeciwwskazań do pozostawienia skarżącego w służbie.
Powyższe zaniechanie organu świadczy o tym, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji jest niepełne i nie spełnia kryteriów przewidzianych wart. 107 § 3 k.p.a. To zaś sprawia, że strona została pozbawiona możliwości polemiki w zakresie pominiętego zarzutu odwołania na etapie wnoszenia skargi, tym samy nie jest możliwa weryfikacja poglądu organu i jego stanowiska dotyczącego zarzutów odwołania.
Zwrócono też uwagę na to, że nie polegają na prawdzie dokonane przez organ II instancji ustalenia odnośnie liczby policjantów działających w asyście, gdy skarżący użył tasera w komisariacie. W tym czasie skarżący działał w asyście trzech funkcjonariuszy, a nie pięciu (str. 7 uzasadnienia). Korzystanie z uznania administracyjnego oznacza, że organ ma prawo wyboru treści rozstrzygnięcia. Wybór taki nie może być jednak dowolny. Musi on wynikać z wszechstronnego i dogłębnego rozważenia wszystkich okoliczności faktycznych sprawy co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.
Strona podniosła też, iż przebieg zdarzenia, na którym w głównej mierze opiera swoją decyzję organ drugiej instancji, od początku był znany przełożonym skarżącego, również pełną wiedzę, wraz z nagraniami z tasera, na temat interwencji posiadał Komendant Główny Policji. Skarżący wskazywał w odwołaniu, że pierwsze czynności w postępowaniu wyjaśniającym, bezpośrednio po interwencji, prowadzili oddelegowani z [...] funkcjonariusze Wydziału Kontroli Komendy Głównej Policji, przed którymi skarżący złożył szczegółowe wyjaśnienia. Ponadto, rzecznik dyscyplinarny prowadzący w stosunku do skarżącego postępowanie, na bieżąco informował przełożonych w Komendzie Głównej w Warszawie o przebiegu postępowania. Przez rok żaden z przełożonych, mając dostęp do materiałów postępowania dyscyplinarnego, nie miał wątpliwości co do pozostawienia skarżącego w Policji. Symptomatyczny w rozpoznawanej sprawie jest fakt, organ dopiero po okresie prawie roku, wydał decyzję o zwolnieniu skarżącego ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności.
Podniesiono także, że przed podjęciem decyzji organ I instancji zasięgnął opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów, do czego zobowiązuje go przepis art. 43 ust. 3 ustawy o Policji. Jednogłośna uchwała NSZZ Policjantów nie akceptująca zwolnienia skarżącego ze służby, wskazuje na fakt, że nie została spełniona przesłanka "ważnego interesu", bowiem obiektywność związku zawodowego nie może w tym względzie budzić żadnych wątpliwości.
Niezależnie od powyższego skarżący ma świadomość, że opinia związku zawodowego nie jest wiążąca dla organu wydającego decyzję, jednakże nie można tego faktu zbyć jedynie lakonicznym sformułowaniem o treści: "Przepis ten określa więc wymóg zasięgnięcia stosownej opinii przed wydaniem decyzji w sprawie, ale nie oznacza, że musi być ona pozytywna by zwolnić policjanta ze służby na podstawie powołanego przepisu (...). W niniejszej sprawie przesłanka ta została spełniona". Wszak zasięgnięcie opinii jest przewidziane w ustawie i w tej sytuacji spełnia ona określone funkcje gwarancyjne. To znaczy jest na tyle istotna, że w sytuacji jej nie podzielenia, organ winien uzasadnić swoje stanowisko, a nie doprowadzać tym lakonicznym określeniem, do jej fikcyjności. Organ II instancji nie odniósł się do wszystkich podniesionych w opinii związku argumentów.
W ocenie strony organ rozstrzygając w przedmiotowej sprawie nie rozważył słusznego interesu skarżącego. Za takie bowiem nie może zostać uznane ogólne stwierdzenie, że "nie może mieć decydującego znaczenia, że wymieniony dotychczas był funkcjonariuszem pozytywnie opiniowanym oraz nagradzanym za należyte wykonywanie obowiązków służbowych". Organy szczegółowo określiły co rozumieją pod pojęciem "ważnego interesu służby", które to pojęcie uznały, za stanowiące część "ważnego interesu społecznego". W tym znaczeniu organy przeanalizowały interes społeczny. Jednak brak rozważenia słusznego interesu skarżącego nie pozwala na ocenę, czy nie doszło do przekroczenia granic uznania administracyjnego. Ponadto należy dodać, że dokonując wykładni "ważny interes służby" organ I instancji nie wziął pod rozwagę, podobnie jak organ II instancji, sytuacji osobistej skarżącego. Nie zostało wyjaśnione, jaki jest jego stan majątkowy, rodzinny, finansowy, itp. Brak wyjaśnienia tej okoliczności powoduje, że nie jest możliwe stwierdzenie, czy zachodzi przesłanka do zwolnienia skarżącego ze służby z uwagi na jej ważny interes.
Nadto według skarżącego nadanie rozkazowi rygoru natychmiastowej wykonalności nastąpiło w wyniku błędnej wykładni art. 108 § 1 k.p.a. i bez spełnienia wymaganych do tego przesłanek. Organ I instancji jedynie oszczędnie stwierdził, że "rygor natychmiastowej wykonalności służy najczęściej temu, aby od daty zwolnienia, chociażby rozkaz nie był jeszcze w tej dacie ostateczny, faktycznie wykluczyć zwalnianego funkcjonariusza ze służby i odsunąć od wykonywania czynności służbowych". Organ w żaden sposób nie wykazał, aby został spełniony także wymóg "niezbędności" niezwłocznego działania, co może nastąpić tylko wówczas, gdy w danym czasie i w danej sytuacji nie można się obejść beż wykonania praw lub obowiązków, o których rozstrzyga się w decyzji, ponieważ zwłoka w ich wykonaniu zagraża dobrom chronionym określonym w art. 108 § 1 k.p.a., a zagrożenie to musi mieć realny charakter i nie może być tylko prawdopodobne.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając skarżony rozkaz personalny według powyższych kryteriów, uznać należało, iż rozstrzygniecie to winno się ostać w obrocie prawnym.
Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do ustalenia, czy organ w sposób skuteczny wykazał, że istniał ważny interes służby uzasadniający zwolnienie z niej skarżącego. Na przesłankę "dobra służby" powołuje się bowiem art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, będący podstawą wydania skarżonej decyzji.
W myśl powyższego przepisu, można zwolnić policjanta ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby. Jest więc to uprawnienie przyznane organowi w sytuacji, gdy dojdzie do przekonania, że interes społeczny przewyższa słuszny interes strony.
Co się tyczy pojęcia "ważnego interesu służby", to zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem doktryny i judykatury należy je odczytywać łącznie z treścią art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, który to przepis stawia warunek, aby służbę w Policji pełniły tylko osoby o nieposzlakowanej opinii. Wprowadzenie takiego wymogu jest uzasadnione specyfiką pracy w organach ścigania, a także celami jakie formacja ta ma realizować. Policja ma bowiem gwarantować obywatelom ochronę przed wszelkimi działaniami sprzecznymi z prawem. Stąd więc osoby egzekwujące przestrzegania prawa, same muszą przede wszystkim przestrzegać prawa. Winny więc to być osoby cieszące się autorytetem w społeczeństwie, respektujące normy zasad współżycia społecznego, dotrzymujące roty ślubowania. Muszą tym samym znajdować się poza wszelkimi podejrzeniami o to, iż by miały łamać prawo.
Powyższe prowadzi do konkluzji, iż policjant, któremu postawiono zarzut, dotyczący oskarżenia o popełnienie przestępstwa ściganego z urzędu, czy też w odniesieniu do którego istnieje pewność, iż swym postępowaniem (bulwersującym opinię społeczną) naruszył określone prawem zasady postępowania, traci przymiot "nieskazitelności charakteru". Stąd też pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się powyższym przymiotem, narusza ważny interes służby. Powyższa sytuacja wpływa bowiem demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, a także rzutuje na powstanie negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów Państwa.
Powyższe negatywne konsekwencje pozostawania w służbie policjanta, który utracił przymiot nieskazitelności charakteru, należy oceniać, jako przewyższające swoją wagą gatunkową uprawnienia policjanta, któremu postawiono zarzut popełnienia przestępstwa, określane mianem "słusznego interesu strony".
Po powyższych argumentach natury ogólnej, należało przejść do meritum badanej sprawy poczynając w pierwszej kolejności od najdalej idącego zarzutu skargi, tj. zarzutu braku wyczerpującego zebrania materiału dowodowego. Oczywiście zgodzić należy się ze skarżącym, że prowadząc postępowanie, organ winien respektować unormowania K.p.a. regulujące kwestie gromadzenia materiału dowodowego i ustalania stanu faktycznego. Oczywistym jest więc, że organ przy podejmowaniu powyższych działań, winien stosować się do dyspozycji przepisu art. 79 K.p.a.
Pamiętać jednak należy o tym, że na naruszenia przez organ prawa procesowego, nie sposób patrzeć w oderwaniu od realiów konkretnej sprawy. Przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. umożliwia bowiem uchylenie tylko takiego rozstrzygnięcia, przy wydawaniu którego organ dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W związku z powyższym, w niniejszym postępowaniu należało ustalić to, czy wynik niniejszej sprawy mógł być inny, gdyby organ nie uchybił przepisom postępowania i w szczególności gdyby przesłuchał wszystkich świadków przy udziale strony, oraz gdyby dopuścił dowody z opinii dwóch biegłych, zgromadzone w postępowaniu dyscyplinarnym.
W ocenie tutejszego Sądu odpowiedź na wyżej postawione pytania jest negatywna. Kluczowe dla sprawy elementy stanu faktycznego były bowiem niesporne. Poza sporem pozostawała przecież okoliczność, że skarżący w stosunku do zatrzymanego, który ręce miał skrępowane kajdankami, użył kilkukrotnie paralizatora.
Sporu nie budził też fakt, że do powyższego zajścia doszło w toalecie Komisariatu Policji (tj. miejscu gdzie nie było kamer monitoringu), jak też to, że w zajściu tym uczestniczyli oprócz skarżącego, także inni funkcjonariusze.
Przywołane okoliczności stały się podstawą oceny dokonanej w niniejszym postępowaniu przez organ. Z tych faktów organ wywiódł wniosek, że policjant naruszył normę art. 25 ust. 3 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, zakazującą używania w stosunku do osób, wobec których użyto kajdanek, przedmiotów przeznaczonych do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej.
Takie zachowanie funkcjonariusza organ ocenił jako naruszające zasady etyki zawodowej i pozbawiające policjanta zaufania w odbiorze społecznym.
Wobec powyższego, biorąc pod uwagę to, że stan faktyczny stanowiący podstawę skarżonego rozstrzygnięcia był niesporny, uznać należało, że umożliwienie stronie uczestniczenia w przesłuchaniu świadków, czy też dopuszczenie jako dowodu opinii sporządzonych na potrzeby postępowania dyscyplinarnego, nie wniosłoby niczego nowego do sprawy i nie doprowadziłoby do odmiennego ustalenia stanu faktycznego. Tym samym więc, omawiane uchybienia jakich dopuścił się organ, mimo iż należy je oceniać z całą surowością, i w sposób negatywny z punktu widzenia pełnej realizacji przez organ konstytucyjnej zasady państwa prawnego (gdyż mogą podważać zaufanie do organów władzy państwowej), w realiach niniejszej sprawy nie tylko nie miały istotnego, ale wręcz nie miały żadnego wpływu na wynik sprawy. Kluczowe elementy stanu faktycznego, jakie w ocenie organu uzasadniały zwolnienie policjanta ze służby, nie były bowiem przez niego kwestionowane. Podnoszona zaś przez stronę okoliczność, że organ nie ustalił prawidłowej ilości funkcjonariuszy uczestniczących w omawianym zajściu jakie miało miejsce w toalecie Komisariatu nie zmienia tego, że skarżący raził paralizatorem zatrzymanego, który był skuty kajdankami, i że w tym zdarzeniu skarżącemu towarzyszyło kilku funkcjonariuszy. Okolicznością nie wywołującą wątpliwości było to, iż charakter i rodzaj zarzucanego skarżącemu przewinienia, miał znaczny ciężar gatunkowy jak również negatywny wydźwięk z punktu widzenia przesłanki nieskazitelności charakteru. Powyższe sprawiło, że policjant przestał legitymować się przymiotem "nieskazitelności charakteru". Utracił więc atrybut konieczny do pozostawania w szeregach Policji. To zaś sprawiło, iż w interesie służby, polegającym na wykonywaniu zadań Policji wyłącznie przez osoby w pełni realizujące wymagania stawiane przed Policją, leżało wydalenie skarżącego z szeregów służby.
Na przeszkodzie powyższym konkluzjom nie stała konstytucyjna i ustawowa zasada domniemania niewinności. Jak już bowiem wskazano na wstępie niniejszego uzasadnienia, specyfika pracy organów ścigania, cele jakie mają realizować, charakter działań jakie mogą podejmować funkcjonariusze na służbie sprawia, że powyższa zasada podlega wyłączeniu w postępowaniu pragmatycznym dotyczącym policjanta. Funkcjonariusze, aby móc skutecznie wykonywać swoje obowiązki służbowe, muszą pozostawać poza jakimikolwiek podejrzeniami o prowadzenie działalności sprzecznej z prawem. Samo już zaś ustalenie, że policjant dopuścił się drastycznego i sprzecznego z prawem zachowania sprawia, iż utracił on autorytet oraz wiarygodność w odbiorze społecznym, które to elementy są niezbędne do właściwego i skutecznego wykonywania obowiązków łączących się z pracą w organach ścigania. Nadto podstawy zwolnienia w omawianym trybie nie stanowi fakt skazania za popełnienie danego czynu (bo o tej kwestii byłoby za wcześnie przesadzać na obecnym etapie postępowania).
Na marginesie wskazać należało również to, że na ustalenia co do istnienia ważnego interesu służby w zwolnieniu z niej skarżącego, nie wpływa okoliczność sposobu wywiązywania się przez niego z obowiązków służbowych w okresie poprzedzającym omawiane zdarzenia. Nie zmienia to bowiem faktu późniejszego pojawienia się okoliczności, poddających w wątpliwość posiadanie przez skarżącego cech charakteru umożliwiających mu służbę w szeregach Policji.
W ocenie tutejszego Sądu, w realiach faktycznych niniejszej sprawy brak jest również przesłanek dla uznania, iż w odniesieniu do skarżącego wystarczającym byłoby zawieszenie w czynnościach służbowych. Samo zawieszenie nie ochroniłoby bowiem w sposób wystarczający dobra nadrzędnego, jakim jest dobro służby. Nadto wpływałoby na jej dezorganizację, oraz wiązać by się mogło z demoralizującym wpływem na pozostałych funkcjonariuszy pozostających w służbie. Stąd uzasadnionym było zarówno wydanie skarżonego rozstrzygnięcia, jak też opatrzenie go rygorem natychmiastowej wykonalności.
W realiach faktycznych niniejszej sprawy brak było też przesłanek, które mogłyby wskazywać na to, że organ błędnie utożsamiał interes służby z interesem społecznym. Przedmiotowa kwestia była już wielokrotnie przedmiotem wykładni sądów administracyjnych m.in. Naczelnego Sądu Administracyjnego w wyroku z dnia 27 lutego 2002 r. wydanym w sprawie o sygn. akt II SA 2972/01, w którym to rozstrzygnięciu wskazano, że decyzje podejmowane na podstawie przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, powinny uwzględniać zarówno interes społeczny, jak również słuszny interes skarżącego. Z samej więc już treści tezy powyższego orzeczenia wynika, iż interes służby pozostaje w ścisłym związku z szeroko rozumianym interesem społecznym. Na "dobro służby" należy bowiem patrzeć przez pryzmat zadań przed nią stawianych, i wyników w zakresie dobra społecznego – jakie ma realizować.
Za nie przystającą do realiów niniejszej sprawy należało też uznać materię braku oczywistości popełnienia zarzucanego stronie przestępstwa, wobec braku wyroku skazującego w postępowaniu karnym. Przepis prawa uczyniony przez organ podstawą wydania badanej decyzji nie uzależnia bowiem zwolnienia policjanta od okoliczności uprzedniego skazania policjanta prawomocnym wyrokiem za popełniony czyn. Wręcz przeciwnie, przepis art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji umożliwia zwolnienie policjanta ze służby niezależnie od wyniku ewentualnego postępowania karnego toczącego się wobec funkcjonariusza. Kwestię tę przesądził jednoznacznie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 31.10.2008 r. wydanym w sprawie o sygn. akt I OSK 1738/07 stwierdzając, iż: "zwolnienie policjanta ze służby w oparciu o cytowany przepis pozostaje bez związku z prowadzonym przeciwko funkcjonariuszowi postępowaniem karnym. Oznacza to, że zwolnienie może nastąpić przed zakończeniem postępowania karnego, a rozstrzygnięcie w sprawie karnej pozostaje bez wpływu na decyzję w przedmiocie zwolnienia".
Organ miał możliwość wyboru podstawy prawnej rozkazu personalnego o zwolnieniu funkcjonariusza ze służby. W ocenie tutejszego Sądu organ uzasadnił zaś wyczerpująco zasadność oparcia skarżonego rozstrzygnięcia o normę art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy pragmatycznej. Wyczerpująco wyjaśnił też powody, dla których zastosował w odniesieniu do skarżącego powyższą normę. Wbrew zaś wywodom skargi, fakt trwania postępowania dyscyplinarnego, w którym skarżący jest obwinionym, nie uniemożliwiał wszczęcia niniejszego postępowania administracyjnego i zwolnienia policjanta ze służby z uwagi na jej dobro. Obydwa powyższe postępowania toczą się bowiem w dwóch – odrębnych i niezależnych od siebie trybach. Do oceny przełożonego policjanta należy zaś to, jaka osoba może pełnić służbę w organach Policji, jak też to, w jakim trybie należy wydalić funkcjonariusza ze służby. Organ rozstrzygając ww. kwestię uznał, że fakt dopuszczenia się przez skarżącego czynu polegającego na nieuprawnionym rażeniu prądem osoby zatrzymanej i skutej kajdankami, i to w obecności innych funkcjonariuszy, pozbawia stronę przymiotów niezbędnych do pełnienia służby. W ocenie tutejszego Sądu organ miał prawo do takiej konkluzji, jako pozostającej w zbieżności z utrwaloną w tym względzie linią orzeczniczą Sądów administracyjnych. Nadto organ powyższy pogląd uzasadnił w sposób wyczerpujący i przekonujący.
Tutejszy Sąd nie podzielił także zarzutu skargi dotyczącego braku uzasadnienia dla nieuwzględnienia opinii związku zawodowego. Przepisy ustawy pragmatycznej nie uzależniają bowiem rozstrzygnięcia w omawianej sprawie od pozytywnego stanowiska zakładowej organizacji związkowej. Wystarczającym jest według ustawodawcy samo umożliwienie związkowi zawodowemu wypowiedzenie się co do postępowania dotyczącego zwolnienia policjanta ze służby. Stąd też nie zachodziła konieczność indywidualnego odnoszenia się w uzasadnieniu skarżonego rozstrzygnięcia do opinii związkowej. Całość motywów badanego rozkazu personalnego uzasadnia bowiem stanowisko organu, jakie znalazło wyraz w skarżonym akcie.
Na marginesie dodać też należało, iż na wynik sprawy nie rzutowała okoliczność rozpoznania niniejszej sprawy w postępowaniu odwoławczym z uchybieniem trzydziesto dniowego terminu. Takiego związku nie wykazał, ani nawet nie zgłaszał sam skarżący w treści swojej skargi.
W tym stanie sprawy, nie podzielając argumentów zwartych w rozpoznawanej skardze, oraz uznając iż skarżony rozkaz personalny nie narusza prawa i nie zachodzi konieczność jego wyeliminowania z obrotu prawnego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło