II SA/Wa 539/17
WyrokWSA w Warszawie2017-10-24
Skład orzekający: Sławomir Antoniuk, Adam Lipiński, Stanisław Marek Pietras
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zachowanie policjanta polegające na uczestniczeniu w zdarzeniu drogowym pod wpływem alkoholu, w tym umożliwienie prowadzenia pojazdu przez nietrzeźwą małżonkę i podejmowanie działań mających na celu uniknięcie odpowiedzialności, uzasadnia zwolnienie ze służby z powodu ważnego interesu służby?Ratio decidendi
Zachowanie policjanta, który spożywał alkohol, a następnie uczestniczył w zdarzeniu drogowym, umożliwiając prowadzenie pojazdu swojej nietrzeźwej małżonce i podejmując działania mające na celu uniknięcie odpowiedzialności, narusza podstawowe obowiązki policjanta i podważa zaufanie społeczne do formacji. W takich okolicznościach, ważny interes służby uzasadnia zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, nawet jeśli posiadał dotychczas dobrą opinię.Stan faktyczny
Policjant K. M. uczestniczył w spotkaniu wigilijnym, podczas którego spożywał alkohol. Po kłótni z szwagrem, postanowił opuścić miejsce spotkania wraz z rodziną. Mimo spożycia alkoholu, usiadł za kierownicą pojazdu, a następnie przesiadł się na miejsce pasażera, pozwalając swojej nietrzeźwej żonie prowadzić samochód, w którym znajdowało się sześć osób, w tym dwoje dzieci. Policjant podejmował działania mające na celu zmylenie policji co do miejsca ich pobytu. Ostatecznie, po interwencji policji, wszyscy dorośli zostali przebadani na obecność alkoholu. Komendant Główny Policji utrzymał w mocy rozkaz zwolnienia K. M. ze służby, uznając, że jego zachowanie naruszało ważny interes służby. Sąd administracyjny oddalił skargę policjanta.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Antoniuk, Sędziowie WSA Adam Lipiński (spr.), Stanisław Marek Pietras, Protokolant spec. Ewa Kielak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 października 2017 r. sprawy ze skargi K. M. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji oddala skargę
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] lutego 2017 r., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kpa, po rozpatrzeniu odwołania, utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w S. z dnia [...] grudnia 2016 r. o zwolnieniu policjanta [...] K. M. – dzielnicowego Zespołu Prewencji i Ruchu Drogowego ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2016 r., poz. 1782 ze zm.) i z zastosowaniem art. 108 § 1 Kpa.
W uzasadnieniu rozkazu Komendant Główny Policji wskazał, co następuje:
Przyczyną podjęcia rozkazu o zwolnieniu policjanta ze służby w powyższym trybie była ocena jego zachowania, podjęta przez organ w kontekście zdarzenia, które miało miejsce w nocy z [...] na [...] grudnia 2016 r.
W niniejszej sprawie ustalono, iż w dniu [...] grudnia 2016 r., w domu przy posesji nr [...] w C. (obecnie M. [...]) [...] K. M. wraz z żoną A. i małoletnią córką K. spędzali wieczór wigilijny w towarzystwie rodziny żony funkcjonariusza - P. K., G. K., L. K., E. K. z córką oraz Z. J. W czasie tego spotkania spożywany był alkohol. Trójka mężczyzn wypiła łącznie dwie butelki wódki (1 l. i 0,75 l.). G. K. i Z. J. wcześniej położyli się spać. Pozostali uczestnicy przyjęcia nadal biesiadowali. Około północy doszło do kłótni pomiędzy P. K. i K. M. W związku z tym K. M. z żoną i córką oraz L. K. i E. K. z dzieckiem postanowili opuścić miejsce spotkania. Po wyjściu z mieszkania, do samochodu marki [...] na miejscu kierowcy wsiadł [...] K. M., z przodu na miejscu pasażera usiadła jego żona A. M. Z tyłu siedzieli L. K., w foteliku siedziała K. lat 5 oraz E. K. ze swoją córką w wieku 1 roku, którą trzymała na ręku. Łącznie w samochodzie siedziało 6 osób. Gdy wyjeżdżali z podwórka P. K. próbował ich zatrzymywać i mówił do [...] K. M., że jak odjedzie to zadzwoni na Policję. [...] K. M. nie reagował na jego słowa i powiedział cyt. "To sobie dzwoń i tak mi gówno zrobią". Gdy przemieszczali się drogą gruntową A. M. krzyczała na [...] K. M. Mówiła, że ma się zatrzymać i przesiąść na miejsce pasażera, bo ona jedynie straci prawo jazdy, a on natomiast może zostać zwolniony z pracy. Po przejechaniu około 200 metrów, prawdopodobnie drogą gminną gruntową i ciągłym naleganiu A. M., aby jej mąż się przesiadł, [...] K. M. zatrzymał pojazd i usiadł na miejscu pasażera a A. M. na miejscu kierowcy (wg. uzupełnionych zeznań E. K.). Wszyscy wsiedli do samochodu marki [...] o nr rej. [...] i odjechali w kierunku na T., tj. miejsca zamieszkania E. K., którą wraz z dzieckiem odwieziono do jej miejsca zamieszkania. W tym czasie P. K. telefonował do dyżurnego KPP w S., a następnie pod nr 112 i połączył się z WCPR, przekazując informację o kierującym samochodem nietrzeźwym policjancie. W tym też czasie K. M. zadzwonił do dyżurnego KPP w S. wskazując, że jego nietrzeźwy szwagier spowodował awanturę i dzwonił, aby powiadomić, iż on prowadzi samochód w stanie nietrzeźwości, podczas gdy samochód prowadzi trzeźwa żona K. M. Dyżurny KPP w S. podejmując próbę wyjaśnienia sytuacji, wysłał policjantów do M. oraz próbował skontaktować się z P. K., po rozmowie z którym odwołał patrol (albowiem nie mógł on odnaleźć wskazanej przez dyżurnego posesji). Dyżurny KPP w S. kontaktował się również telefonicznie z K. M., który twierdził, że dojeżdża do domu w P. i jest za T. Dyżurny KPP w S. skontaktował się z dyżurnym w KPP w B. w sprawie [...] K. M. - który jest policjantem z B. Dyżurny z B. wystawił patrol na drodze, którą miał jechać K. M. do domu, jednak poszukiwany samochód nie pojawił się. Wówczas dyżurny KPP w S. wysłał patrol w poszukiwaniu samochodu, którym ma podróżować funkcjonariusz. Około godz. 2.00 [...] odnaleziona na leśnym parkingu około 5 km. od P. Samochód jest od dłuższego czasu unieruchomiony, szyby są w nim zaparowane, a osoby w nim znajdujące okryte kocem. Na miejscu kierowcy policjanci zastają A. M., obok niej na miejscu pasażera siedzi [...] K. M., a z tyłu siedzi L. K. oraz śpi 5 letnie dziecko. Wszyscy dorośli są w stanie nietrzeźwości i twierdzą, że kierowcą była A. M. Ponadto wskazują, że A. M. miała spożywać alkohol nie wcześniej niż już na parkingu - tj. piła wino z butelki, z uwagi na zdenerwowanie i niemożność dalszego prowadzenia samochodu do miejsca zamieszkania. Butelkę wyrzuciła. Policjanci po przeszukaniu okolicy nie odnajdują butelki po winie. Z polecenia dyżurnego KPP w S. policjanci dokonali badania osób znajdujących się w pojeździe na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, za pomocą urządzenia Alcosensor IV SN: [...] otrzymując następujące wyniki: u A. M.: I wynik - 0,60mg/l, II wynik - 0,36mg/l, III wynik - 0,42ml/l; u [...] K. M.: I wynik - 0,89mg/l, II wynik - 0,79mg/l, III wynik - 0,81 mg/l; u L. K. I wynik - 0,14mg/l, II wynik - 0,03mg/l. Następnie A. M., [...]. K. M. i L. K. zostali przewiezieni na badania krwi, które ustaliły następujące stężenie alkoholu w ich krwi: u K. M. - 0,89 mg/l , u A. M. - 0,60 mg/l i u L. K. - 0,14 mg/l.
Powyższy stan faktyczny sprawy został przez organ ustalony na podstawie notatek służbowych funkcjonariuszy Policji (A. S., J. M., L. M., K. K., K. P.), protokołu oględzin samochodu marki [...] o nr rej. [...], wyników badań krwi, zeznań świadków (M. O., L. K., E. K., G. K., P. K. i wyjaśnień A. M.
Zawiadomienie z dnia [...] grudnia 2016 r. o wszczęciu postępowania administracyjnego, w przedmiocie zakreślonym art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, zostało doręczono stronie w dniu jego wydania. K. M. po zapoznaniu się w tymże dniu z aktami postępowania administracyjnego nie złożył żadnych wniosków dowodowych i odmówił składania wyjaśnień.
Organ realizując obowiązek wynikający z art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, pismem z dnia [...] grudnia 2016 r. wystąpił do Przewodniczącego Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów woj. z. z wnioskiem o wydanie opinii w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji [...] K. M. z uwagi na ważny interes służby. W odpowiedzi, Przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. z., pismem z dnia [...] grudnia 2016 r., poinformował, że Związek nie wyraża zgody na zwolnienie policjanta ze służby na wskazanej podstawie prawnej.
Komendant Wojewódzki Policji w S. biorąc pod uwagę stan faktyczny i prawny sprawy, rozkazem personalnym z dnia [...] grudnia 2016 r. zwolnił z dniem [...] grudnia 2016 r. K. M. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w związku z art. 45 ust. 1 ustawy o Policji.
W uzasadnieniu organ opisał przebieg zdarzenia i stwierdził, że nawet przyjmując najbardziej korzystną wersję zdarzeń dla K. M. (że w dniu [...] stycznia 2016 r. nie był kierowcą samochodu [...]), to akceptował on łamanie obowiązujących norm ruchu drogowego i godził się na przewóz w nim 6 osób, w tym rocznego dziecka bez zabezpieczeń. W tym aspekcie organ poddał pod wątpliwość przebieg zdarzenia, polegający na spożyciu przez A. M. alkoholu dopiero na leśnym parkingu. Zatem przyjmując, że A. M. kierowała samochodem, to w tym czasie z dużym prawdopodobieństwem należy uznać, iż znajdowała się pod wpływem alkoholu, a jej mąż - K. M. przyzwalał na takie zachowanie o cechach deliktu oraz podejmował działania mające na celu uchronienie małżonków przed odpowiedzialnością karną, poprzez zwodzenie policjantów co do miejsca ich pobytu. Dlatego K. M. sprzeniewierzył się podstawowym powinnościom każdego policjanta, wynikającym z roty złożonego ślubowania, a w szczególności obowiązkowi pilnego przestrzegania prawa. Sprzeniewierzając się przyjętym na siebie obowiązkom, związanym ze szczególnie pilnym przestrzeganiem prawa, a także z ochroną honoru, godności i dobrego imienia służby, wymieniony policjant utracił przymiot osoby o nieposzlakowanej opinii, co zgodnie z art. 25 ustawy o Policji stanowi warunek konieczny do wykonywania zawodu policjanta. Rygor natychmiastowej wykonalności nadano rozkazowi ze względu na konieczności niezwłocznego rozwiązania stosunku służbowego z funkcjonariuszem podejrzewanym o popełnienie czynów o znacznym stopniu społecznej szkodliwości, który utracił nieposzlakowaną opinię oraz rażąco sprzeniewierzył się podstawowym powinnościom zawodowym, wynikającym z przepisów obowiązującego prawa oraz roty złożonego ślubowania.
Od powyższego rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji policjant odwołał się do Komendanta Głównego Policji, który po rozpatrzeniu odwołania, podzielił w całości zasadność kwestionowanego rozkazu personalnego.
W ocenie organu drugiej instancji, stan faktyczny sprawy wskazuje, iż [...] K. M. uprzednio spożywał alkohol, w dość znacznej ilości. W takim stanie podjął się prowadzenia pojazdu mechanicznego wraz ze znajdującymi się wewnątrz pasażerami (w ilości 6 osób, w tym małoletnie dziecko bez odpowiedniego fotelika) i pojazd ten prowadził. Następnie udostępnił ten pojazd do prowadzenia swojej małżonce, mimo faktu, że ona także uprzednio spożywała alkohol. Tak więc swoim postępowaniem policjant akceptował łamanie obowiązujących norm prawnych w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Analizując sprawę w aspekcie prawidłowości zastosowania art. art. 41 ust. 2 pkt. 5 ustawy o Policji, Komendant Główny Policji uznał, iż stwierdzone wyżej zachowanie policjanta wypełniło niniejszą normę i organ pierwszej instancji prawidłowo uzasadnił potrzebę zwolnienia K. M. ze służby.
Organ odwołał się w tym zakresie do wymagań w zakresie przestrzegania prawa i zasad etyki przez policjantów, legitymowaniem się przez nich nieposzlakowana opinią oraz do treści ślubowania składanego przez każdego policjanta. Wskazał na art. 1 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 25 ust. 1 i art. 27 ust. 1 ustawy o Policji. Przywołał także wyroki NSA: z dnia 10 lutego 2012 r., sygn. akt I OSK 1056/11; z dnia 29 lipca 2014 r., sygn. akt I OSK 1853/13; z dnia 6 czerwca 2014 r. sygn. akt IOSK 673/13 oraz wyrok WSA w Warszawie z dnia 18 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 314/13, które potwierdzają prawidłowość uznania, iż z uwagi na utratę zaufania do K. M. jako do policjanta, utraty przez niego przymiotów niezbędnych do wykonywania zawodu policjanta, z uwagi na ważny interes służby, należało go z niej zwolnić.
Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takich przymiotów dyskwalifikują funkcjonariusza, jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy, kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z powyższego sprawę. Składa bowiem ślubowanie (o treści wskazanej w art. 27 ust. 1 cytowanej ustawy), podczas którego zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Nałożenie na policjantów szczególnych obowiązków uzasadnia przede wszystkim społeczna rola formacji, charakter powierzonych jej zadań i kompetencji oraz konieczność budowania związanego z działalnością Policji zaufania społecznego. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić Policję wiarygodności w oczach opinii publicznej, zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych Policji pozwala na ingerowanie w sferę wolności i praw obywatelskich. Dlatego też, policjant powinien zawsze mieć wzgląd na to, aby swoim postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionych funkcji. Powinien unikać wszelkich sytuacji w służbie i poza służbą, które godziłyby w dobre imię Policji.
Polemizując z zarzutami odwołania, organ drugiej instancji wskazał, iż Komendant Wojewódzki Policji w S. stosownie do art. 7 Kpa, zbadał słuszny interes strony oraz interes społeczny, zasadnie dając prymat temu drugiemu. W takich okolicznościach jak ta, nie może mieć decydującego znaczenia, że policjant dotychczas prawidłowo wywiązywał się z nałożonych obowiązków, otrzymywał nagrody uznaniowe, był pozytywnie opiniowany. W interesie społecznym, tożsamym z interesem służby pozostaje bowiem, aby służbę w Policji pełnili jedynie policjanci dający rękojmię godnego reprezentowania formacji. Dlatego zarzut pełnomocnika strony, dotyczący nieuwzględnienia pozytywnych opinii z przebiegu służby, należy uznać za chybiony.
Organ pierwszej instancji wypełnił także obowiązek wynikający z art. 43 ust. 3 ustawy pragmatycznej. Podkreślić tu należy, iż treść opinii Związku Zawodowego nie jest dla organu wiążąca (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 28 marca 2012 r. sygn. akt VIII SA/W a 45/12).
W odniesieniu do poglądu strony, że w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia z przesłanką ważnego interesu służby, koniecznym jest zauważenie, iż od osoby pełniącej służbę w Policji wymagany jest taki stopień ostrożności życiowej, który nie pozwala na doprowadzenie do sytuacji, gdy policjant nie kontroluje swojego zachowania do tego stopnia, że będąc po spożyciu alkoholu porusza się samochodem bądź pozwala na prowadzenie samochodu innej osobie, która uprzednio spożywała alkohol. Policjantem nie może być osoba, która nie rozumie, że funkcjonariuszem - tak jak sędzią, prokuratorem - jest się zarówno w pracy, jak i poza pracą (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 kwietnia 2012 r. sygn. akt II SA/Wa 242/12).
Również sam przebieg zdarzenia z nocy [...] grudnia 2016 r. -prowadzenie samochodu przez A. M., zatrzymanie się przez nią na leśnym parkingu i spożycie, wskutek zdenerwowania, alkoholu w większej ilości a następnie pozostanie w nocy na tymże parkingu wraz z mężem, siedemnastoletnią siostrą i pięcioletnim dzieckiem, celem zaśnięcia - jest do tego stopnia odbiegający od powszechnego doświadczenia życiowego i zdroworozsądkowego rozumowania, że może w odbiorze społecznym wywołać odczucie, iż wiedza zdobyta w trakcie służby w Policji może doprowadzić to uniknięcia odpowiedzialności za prowadzenie przez kogokolwiek pojazdu po spożyciu alkoholu. Zdaniem Komendanta Głównego Policji na policjancie ciążył obowiązek niedopuszczenia do powstania takiego przeświadczenia w opinii społecznej.
Nie może odnieść skutku zarzut odwołania, że zawiadomienie o rzekomym prowadzeniu pojazdu mechanicznego w ruchu drogowym przez [...] K. M. zostało złożone przez P. K., który pozostaje w kilkuletnim sporze ze skarżącym. Z tezą tą pozostaje w sprzeczności fakt, że wymienieni w dniu [...] grudnia 2016 r. wspólnie uczestniczyli w spotkaniu rodzinnym i spożywali alkohol. Poza tym, przy założeniu istnienia konfliktu między mężczyznami, tym bardziej należało wymagać od [...] K. M. takiej zapobiegliwości i ostrożności, aby nie dopuścić do sytuacji, kiedy on sam, lub jego małżonka, mimo uprzedniego spożycia alkoholu, jako najlepszą w danym czasie decyzję uznają prowadzenie samochodu, w którym jadą oprócz nich dwie inne osoby, w tym dwoje małoletnich dzieci (a zatem zbyt duża liczba osób, zaś roczne dziecko bez stosownego zabezpieczenia).
W odniesieniu zaś do kwestii naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, należy wskazać, że [...] K. M. w dniu [...] grudnia 2016 r. zapoznał się ze zgromadzonymi materiałami i zdecydował o nieskładaniu wniosków i oświadczeń, dlatego też wspomniany zarzut nie może odnieść zamierzonego skutku.
Organ pierwszej instancji nadając zaskarżonemu rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności miał na uwadze ważny interes społeczny przejawiający się szczególnym statusem i zadaniami Policji, będącej formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Policja jest jedną z instytucji o szczególnej roli i zhierarchizowanej strukturze, wymagającą skutecznego i prawidłowego działania. Roli swej nie może wypełniać w przypadku, gdy w jej szeregach znajdują się funkcjonariusze, którzy tej służby z przyczyn pozamerytorycznych nie mogą pełnić. W kontekście powyższego zaskarżona decyzja spełnia wymagania określone w art. 108 § 1 Kpa, gdyż w jej uzasadnieniu przytoczono okoliczności wskazujące, że zachodzą przesłanki przemawiające za przedłożeniem interesu społecznego nad indywidualny interes strony. Komendant Wojewódzki Policji w S. mógł i powinien był użyć wszelkich przewidzianych prawem środków, aby jak najszybciej rozwiązać stosunek służbowy z osobą, której pozostawanie w służbie jest sprzeczne z ważnym interesem tejże służby.
K. M. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której zaskarżonemu rozkazowi personalnemu Komendanta Głównego Policji zarzucił:
1) naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a konkretnie art.7, art. 8, art. 11, art.77 § 1, art.80, art.107 w zw. z art. 140 Kpa, w drodze poprzestania na ustaleniach organu pierwszej instancji i zaniechanie wnikliwego oraz wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego, prowadzące w konsekwencji do ustaleń nieznajdujących oparcia w dowodach zgromadzonych w sprawie, w tym poprzez:
zaniechanie uwzględnienia pozytywnych opinii z przebiegu służby skarżącego, ze względu na przyjęte stanowisko, że w zaistniałej sytuacji interes społeczny zdecydowanie przeważa nad interesem strony,
zbagatelizowana okoliczności, iż zawiadamiający o rzekomym prowadzeniu pojazdu mechanicznego w ruchu drogowym przez skarżącego, znajdującego się pod wpływem alkoholu, tj. P. K., pozostaje w kilkuletnim sporze ze skarżącym i pomiędzy oboma mężczyznami istnieje silny konflikt, wywołany stosunkiem P. K. do instytucji Policji oraz skarżącego, jako funkcjonariusza tejże formacji,
pominięcia okoliczności, iż w dacie zdarzenia P. K. pozostawał pod wpływem alkoholu, zachowywał się agresywnie, używał słów powszechnie uznanych za obelżywe, wywołując awanturę, tak że pozostali uczestnicy kolacji wigilijnej poczuli się zagrożeni i postanowili jak najszybciej oddalić się z miejsca zdarzenia pojazdem należącym do skarżącego, uciekając przed wybuchem agresji P. K. i jego nieobliczalnym zachowaniem;
2) naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 138 § 1 pkt 1 Kpa, poprzez utrzymanie rozkazu personalnego organu pierwszej instancji w mocy, pomimo że decyzja ta zapadła w wyniku przeprowadzenia przez organ I instancji postępowania z istotnym naruszeniem jego przepisów;
3) naruszenie przepisów prawa materialnego, a dokładnie art. 41 ust.2 pkt 5 ustawy o Policji, poprzez jego zastosowanie, ze względu na przyjęcie, w ślad za organem I instancji, iż zwolnienie skarżącego ze służby w Policji uzasadnione jest ze względu na ważny interes służby, podczas gdy jego postawa, tak w życiu prywatnym, jak i zawodowym, a także dotychczasowy przebieg służby oraz odpowiednie przygotowanie merytoryczne do wykonywania zawodu policjanta, przeczą temu twierdzeniu.
Wskazując na powyższe zarzuty, skarżący wniósł o:
- wstrzymanie w całości wykonania rozkazu personalnego organu drugiej instancji;
- uchylenie zaskarżonego rozkazu personalnego (decyzji) organu drugiej instancji oraz poprzedzającego go rozkazu personalnego (decyzji) Komendanta Wojewódzkiego Policji w S. z dnia [...] grudnia 2016 r.;
- stwierdzenie, że zaskarżony rozkaz (decyzja) nie podlega wykonaniu w całości;
- zasądzenie od Komendanta Głównego Policji na rzecz skarżącego K. M. zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego przez radcę prawnego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi, K. M. podkreślił, iż oba organy uzasadniając potrzebę zwolnienia policjanta ze służby, odwołują się do okoliczności lub zdarzeń związanych bądź z zachowaniem się policjanta w służbie lub w życiu prywatnym, bądź do okoliczności, na powstanie których nie miał on wprawdzie decydującego wpływu, lecz powstanie których utrudnia mu lub wręcz uniemożliwia jej pełnienie.
W ocenie skarżącego, okoliczności zdarzenia, w którym uczestniczył, nie uzasadniają odwołania go ze służby w Policji, a ich ocena przez oba organy jest dowolna, niesprawiedliwa i naruszająca w całości interesy skarżącego. Organy obu instancji nie dokonały wnikliwego zbadania sprawy, rozpoznały ją powierzchownie, w sposób tendencyjny, nadając całej sytuacji, w której znalazł się skarżący, nadmiernego znaczenia dla poczucia sprawiedliwości społecznej oraz etyki zawodu.
Zdaniem skarżącego, roztrząsana sytuacja z nocy z [...] na [...] grudnia 2016 r. była zdarzeniem dynamicznym w całym jej dramatyzmie, K. M. wybrał najwłaściwsze z niej wyjście, konieczne do ochrony zdrowia członków swojej rodziny oraz osób trzecich. Stąd też nie oponował, gdy do jego samochodu wsiadło łącznie 6 osób, w tym dzieci bez dodatkowych zabezpieczeń (fotelików), a wszystkie osoby dorosłe wcześniej spożyły alkohol. W ocenie strony skarżącej w sprawie wystąpiła okoliczność stanu wyższej konieczności - zdrowie ludzkie stoi oczywiście wyżej w hierarchii dóbr chronionych prawem niż zasady porządku i bezpieczeństwa ruchu na drogach. W tym stanie rzeczy trudno czynić skarżącemu zarzut, iż postąpił racjonalnie, poddając ochronie wyższą wartość. Fakt ten wykorzystał K. K. i podjął próbę pokrzywdzenia skarżącego w inny sposób - dążąc do tego, aby utracił on pracę, a jego dobre imię zostało naruszone. To właśnie postępowanie K. K. było bezpośrednią przyczyną ucieczki uczestników kolacji wigilijnej, awantura jaką urządził - o czym świadczą zeznania świadków zajścia, w tym pośrednio jego samego. Godzi się przy tym dodać, iż pomoc osoby trzeciej, czy też skorzystanie z usług przewoźnika, czy to prywatnego, czy też publicznego, w miejscu, gdzie odbywała się kolacja, była niemożliwa. Nie sprzyjało temu ani miejsce zamieszkania brata żony skarżącego, ani czas, w którym doszło do wybuchu agresji K. K.
Organ drugiej instancji próbuje wyciągnąć nadmiernie rygorystyczne wnioski z faktu, iż skarżący, będąc funkcjonariuszem Policji, spożywał alkohol, co osłabiło jego czujność. Jednocześnie organ pomija okoliczność, iż w tamtej chwili K. M. nie pełnił służby a uczestniczył w rodzinnej kolacji, w gronie osób bliskich, a co za tym idzie mógł pozwolić sobie na obniżenie czujności, relaks, bez obawy na uchybienie dobrego imienia formacji, do której należał. Pozostaje bezspornym, iż nie jedynie skarżący w podobny sposób spędza święta, a czyni to większość społeczeństwa, w tym inni policjanci. Nie można zatem uznać, iż spożywanie alkoholu podczas kolacji wigilijnej jest sprzeczne z zasadami społecznymi i etyką służby.
Jednocześnie należy wskazać, iż żona skarżącego wypiła znacznie mniejszą ilość alkoholu w przeciągu kilku godzin pobytu w odwiedzinach u jej brata. Ani A. M., ani sam skarżący nie planowali wracać samochodem do domu, bezpośrednio po kolacji. Niestety obrót sytuacji zmusił ich do tego. Nadto taką decyzję podjęli też inni uczestnicy przyjęcia.
Organy obu instancji, swoimi decyzjami niejako dają wyraz temu, iż policjant nie ma prawa do życia prywatnego i ponosi konsekwencje za zdarzenia, których sam nie wywołał, lecz z uwagi na zbieg różnych czynników po prostu się w nich znalazł, nawet wbrew własnej woli. Organ całkowicie pomija okoliczność, iż roztrząsane zdarzenie miało charakter incydentu w nieposzlakowanym, dotychczas, przebiegu służby skarżącego, jako policjanta. Jego postępowanie nie nosi przymiotu niegodności, czy też rażącego naruszenia norm etycznych i społecznych. Oprócz tego, iż w chwili zdarzenia skarżący pozostawał policjantem, jest on również mężem oraz ojcem. Przedmiotowe role społeczne predestynowały go, aby chronić dobro osób najbliższym, minimalizując negatywne skutki zajścia. Nadto, oddźwięk społeczny całej sprawy jest niewielki, a to z racji tego, że uczestniczyły w niej tylko osoby bliskie skarżącego.
Rzeczone decyzje stanowią jasny przekaz w stosunku do innych policjantów, którzy pełnią służbę, iż w sytuacji popełnienia choćby najmniejszego błędu, będą usunięci z Policji, bez uwzględnienia ich praw, poszanowania dóbr osobistych, a także zwykłego, ludzkiego zrozumienia, iż każdy człowiek ma prawo do błędu i poprawy swojego postępowania.
Konsekwencją powyższych uchybień przepisom postępowania, jest naruszenie przez organ drugiej instancji również przepisów prawa materialnego, - art. 41 ust.2 pkt 5 ustawy o Policji, poprzez jego zastosowanie w sprawie (błędna subsumpcja). Organ bezpodstawnie uznał, iż zwolnienie skarżącego ze służby w Policji uzasadnione jest ze względu na ważny interes tej służby, podczas gdy postawa policjanta, tak w życiu prywatnym, jak i zawodowym, a także dotychczasowy przebieg służby oraz odpowiednie przygotowanie merytoryczne do wykonywania zawodu policjanta, przeczą temu twierdzeniu.
W dodatkowym piśmie procesowym skarżący wniósł o przeprowadzenie uzupełniającego dowodu z dokumentów:
wyroku Sądu Rejonowego w B. [...] Zamiejscowego Wydziału Karnego w S. z dnia [...] lipca 2017 r. w sprawie o sygn. [...];
opinii o służbie z KPP w B. z dnia [...] sierpnia 2017 r.
opinii Zarządu Terenowego NSZZP przy KPP w B. z dnia [...] września 2017 r.
- na okoliczność braku ważnego interesu do zwolnienia skarżącego ze służby w Policji.
Skarżący wskazał także, iż oba organy Policji kwestionowały okoliczność, iż małżonka skarżącego spożyła alkohol dopiero kiedy zjechała na parking leśny w pomoc, albowiem była roztrzęsiona i bała się dalej prowadzić samochód w porze nocnej.
Natomiast Sąd Rejonowy w B. [...] Zamiejscowy Wydział Karny, który w postępowaniu z wniosku o ukaranie KPP w S., uniewinnił prawomocnie K. M. od zarzucanego mu wykroczenia polegającego na tym, że dniu [...] grudnia 2016 r. około godz. 0:30 na drodze wojewódzkiej nr [...] za miejscowością M. w kierunku miejscowości P. dopuścił do prowadzenia pojazdu, marki [...] o nr rej. [...], na drodze publicznej osobę znajdującą się w stanie nietrzeźwości.
W ocenie skarżącego, powołany wyrok w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości potwierdza fakt, że feralnego dnia [...] grudnia 2016 r. K. M. swoim zachowaniem nie dopuścił się naruszenia jakichkolwiek norm społecznym, co mogłoby prowadzić do stwierdzenia, że naruszył ważny interes służby, a co za tym idzie nie zasługuje na to aby dalej pełnić służbę w szeregach Policji.
Skarżący podkreślił na związanie tym wyrokiem innych sądów i organów administracji publicznej (porównaj wyrok WSA z dnia 10 września 2009 r. w sygn. VII SA/Wa 759/09) i wskazał, iż w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego wielokrotnie podkreślano konieczność traktowania uniewinnionego w sposób maksymalnie przyjazny przez ustawodawcę, z uwagi na fakt, iż uniewinnienie zdejmuje piętno naganności z takiej osoby i świadczy o zbędnym uruchomieniu aparatu wymiaru sprawiedliwości wobec niej (wyrok TK z dnia 23 maja 2005 r. sygn. akt SK 44/04). Prawidłowym, i zgodnym z zasadami logiki procesowej jest przyjęcie, że uniewinnienie od zarzutu popełnienia przestępstwa (wykroczenia) jest tożsame i oznacza brak istnienia podstaw do postawienia zarzutu popełnienia przestępstwa (wykroczenia) – wyrok WSA w Łodzi z dnia 15 kwietnia 2011 r., sygn. III SA/Łd 120/11.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentacje zawarta w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego.
Dodatkowo organ wskazał, iż nie neguje, że do dnia [...] grudnia 2016 r. K. M. wypełniał obowiązki służbowe w sposób należyty. Jednakże, zdarzenie z nocy z [...] na [...] grudnia 2016 r. poczyniło nieusuwalną rysę na dotychczasowym wizerunku. Skarżący wiedząc o trudnym charakterze i porywczości szwagra - P. K., powinien powstrzymać się od wspólnego spożywania alkoholu w tak dużych ilościach.
Nadmienił, iż skarżący bagatelizuje wagę całego zdarzenia. Zastanowić się należy, czy rozwiązanie wybrane przez skarżącego było jedyną alternatywą zakończenia nieudanego wieczoru wigilijnego? Dlaczego skarżący sam nie zadzwonił na Policję z prośbą o interwencję? Podróż nocą w niekorzystnych warunkach atmosferycznych, w stanie nietrzeźwości była złym wyborem. Postawa, którą prezentuje skarżący daje dużo do myślenia. Wnioski, które można wyciągnąć prowadzą do jednego - poddają w wątpliwość jedną z podstawowych cech osobowościowych wymaganych w Policji, jaką jest odpowiedzialna postawa w sytuacjach kryzysowych.
Na rozprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie dopuścił dowód z wyżej opisanych i przełożonych przez skarżącego dokumentów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga podlega oddaleniu, bowiem zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z prawem.
Organ policji jako przesłankę zwolnienia policjanta ze służby, w trybie art. 41 ust. 2 pkt 5) ustawy o Policji, wskazał ważny interes służby, który w tej sprawie wynikał z oceny zachowania policjanta, podjętej przez organ w kontekście zdarzenia, które miało miejsce z jego udziałem w nocy z [...] na [...] grudnia 2016 r. a dokładniej w czasie dwóch pierwszych godzin po północy.
W ocenie obu organów Policji, skarżący – policjant pełniący służbę w Zespole Prewencji i Ruchu Drogowym akceptował wówczas łamanie obowiązujących norm ruchu drogowego. Uprzednio spożywał alkohol, w dość znacznej ilości. W takim stanie podjął się prowadzenia pojazdu mechanicznego wraz ze znajdującymi się wewnątrz pasażerami (w ilości 6 osób, w tym małoletnie dziecko bez odpowiedniego fotelika) i pojazd ten prowadził. Następnie udostępnił ten pojazd do prowadzenia swojej małżonce, mimo faktu, że ona także uprzednio spożywała alkohol. Nadto skarżący podejmował działania mające na celu uchronienie małżonków przed odpowiedzialnością karną, poprzez zwodzenie policjantów, co do miejsca ich pobytu (telefony do posterunków Policji, zatrzymanie się na przydrożnym parkingu).
Organ trafnie poddał pod wątpliwość przebieg zdarzenia wskazywany w odwołaniu i w skardze, iż A. M. alkohol spożywała dopiero na leśnym parkingu, po zatrzymaniu samochodu i przerwaniu podróży. Przeczą temu badania jej krwi i wynik badania alkomatem oraz przyznanie przez nią oraz przez innych świadków okoliczności wcześniejszego spożywania wina do Wigilii. Nadto dokonane przez patrol Policji przeszukanie okolic przydrożnego parkingu nie potwierdziło twierdzenia A. M., iż butelkę wina wypił już po zatrzymaniu samochodu na tym parkingu i wyrzuciła ją, albowiem butelki tej nie znaleziono. Zatem przyjmując, że A. M. kierowała samochodem, to w tym czasie z dużym prawdopodobieństwem należy uznać, iż znajdowała się pod wpływem alkoholu, a jej mąż - K. M. przyzwalał na takie zachowanie o cechach deliktu.
Także w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie również sam przebieg zdarzenia z nocy [...] grudnia 2016 r. wskazywany w skardze i w odwołaniu - prowadzenie samochodu przez A. M., zatrzymanie się przez nią na leśnym parkingu i spożycie, wskutek zdenerwowania, alkoholu w większej ilości a następnie pozostanie w nocy na tymże parkingu wraz z mężem, siedemnastoletnią siostrą i pięcioletnim dzieckiem, celem zaśnięcia - jest do tego stopnia odbiegający od powszechnego doświadczenia życiowego i zdroworozsądkowego rozumowania, że może w odbiorze społecznym wywołać odczucie, iż wiedza zdobyta przez skarżącego w trakcie służby w Policji (tu w Zespole Prewencji i Ruchu Drogowym) miała doprowadzić to uniknięcia odpowiedzialności za prowadzenie pojazdu po spożyciu alkoholu.
Trafna jest tu także argumentacja organu, iż chybiony jest zarzut, że zawiadomienie o prowadzeniu pojazdu mechanicznego w ruchu drogowym przez K. M. zostało złożone przez P. K., który pozostaje w kilkuletnim sporze ze skarżącym. Z tezą tą pozostaje w sprzeczności fakt, że wymienieni wieczorem [...] grudnia 2016 r. wspólnie uczestniczyli w spotkaniu rodzinnym i spożywali alkohol w znacznych ilościach.
Oczywistym jest, iż skarżący nie może odpowiadać za naganne zachowanie członka rodziny swojej małżonki. Jednakże znając jego agresywny charakter i konflikty z prawem – powinien unikać takich kontaktów, zaś z pewnością unikać nadmiernego spożywania alkoholu w towarzystwie takiej osoby.
Policjant powinien zawsze mieć wzgląd na to, aby swoim postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionych funkcji. Powinien unikać wszelkich sytuacji w służbie i poza służbą, które godziłyby w dobre imię Policji (porównaj wyroki NSA: z dnia 10 lutego 2012 r., sygn. akt I OSK 1056/11; z dnia 29 lipca 2014 r., sygn. akt I OSK 1853/13; z dnia 6 czerwca 2014 r. sygn. akt IOSK 673/13 oraz wyrok WSA w Warszawie z dnia 18 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 314/13).
Poza tym, przy założeniu istnienia konfliktu między skarżącym i jego szwagrem, tym bardziej należało wymagać od skarżącego takiej zapobiegliwości i ostrożności, aby nie dopuścić do sytuacji, kiedy on sam, lub jego małżonka, mimo uprzedniego spożycia alkoholu, jako najlepszą w danym czasie decyzję uznają prowadzenie samochodu, w którym jadą oprócz nich dwie inne osoby, w tym dwoje małoletnich dzieci (a zatem zbyt duża liczba osób, zaś roczne dziecko bez stosownego zabezpieczenia).
Trafnie w odpowiedzi na skargę organ wskazuje na inne rozwiązanie tej sytuacji – natychmiastowe powiadomienie przez skarżącego o całym zajściu Policji – czego nie uczynił.
Całkowicie chybiona jest tu również argumentacja skargi, wskazująca, iż K.M. wybrał najwłaściwsze wyjście z kryzysowej sytuacji, konieczne do ochrony zdrowia członków swojej rodziny oraz osób trzecich. Stąd też nie oponował, gdy do jego samochodu wsiadło łącznie 6 osób, w tym dzieci bez dodatkowych zabezpieczeń (fotelików), a wszystkie osoby dorosłe wcześniej spożyły alkohol. W sprawie wystąpiła okoliczność stanu wyższej konieczności - zdrowie ludzkie stoi oczywiście wyżej w hierarchii dóbr chronionych prawem niż zasady porządku i bezpieczeństwa ruchu na drogach. W tym stanie rzeczy trudno czynić skarżącemu zarzut, iż postąpił racjonalnie, poddając ochronie wyższą wartość.
Odwołanie się przez stronę do stanu wyższej konieczności – instytucji prawa karnego – nie może mieć zastosowania w postępowaniu administracyjnym. Nadto, materiał sprawy nie wykazał (a sam skarżący odmówił jakichkolwiek wyjaśnień w toku postępowania administracyjnego) aby zachowanie P. K. (z pewnością naganne) osiągnęło taki rozmiar, aby całe zdarzenie podczas kolacji wigilijnej rozpatrywać w kategoriach karnych – napaści na skarżącego czy członków jego rodziny. W szczególności skarżący nie powiadamiał jednostek Policji o takim zagrożeniu i nie żądał interwencji w celu zapewnienia bezpieczeństwa.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wbrew twierdzeniom skarżącego, zwartym w dodatkowym piśmie procesowym, ustaleń co do przebiegu całego zdarzenia i zachowania skarżącego nie może zmienić treść prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w B. [...] Zamiejscowego Wydziału Karnego w S. z dnia [...] lipca 2017 r. w sprawie o sygn. [...], w którym uniewinniono K. M. od zarzucanego mu wykroczenia, polegającego na tym, że dniu [...] grudnia 2016 r. około godz. 0:30 na drodze wojewódzkiej nr [...] za miejscowością M. w kierunku miejscowości P. dopuścił do prowadzenia pojazdu, marki [...]o nr rej. [...], na drodze publicznej osobę znajdującą się w stanie nietrzeźwości.
Przede wszystkim powyższy wyrok dotyczy jedynie stanu faktycznego mającego miejsce w bardzo krótkim czasie - około godz. 0:30 w nocy [...] grudnia 2016 r. Natomiast całe zdarzenie w nocy z [...] na [...] grudnia 2016 r. miało miejsce w dłuższym czasie - ponad 2 godzin. Miało ono przebieg dynamiczny, co potwierdza także treść skargi. Sam fakt, iż około godz. 0:30 w nocy [...] grudnia 2016 r. skarżący nie dopuścił do prowadzenia określonego samochodu na drodze publicznej przez osobę znajdującą się w stanie nietrzeźwości, nie znaczy, że stan tego niedopuszczenia miał trwać dłużej, niż to stwierdza wyrok Sądu Rejonowego w B. Dalece nieuprawnione jest wywodzenie z tego wyroku okoliczności w nim nie potwierdzonych i dotyczących innego czasu oraz wybranych aspektów całego zdarzenia.
Dlatego nie ma on w niniejszej sprawie istotnego znaczenia dla oceny stanu faktycznego sprawy, co do jego całokształtu. Nie ma też wpływu na ocenę zachowania skarżącego w kontekście art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Dlatego też przywołane przez skarżącego orzeczenia sądów nie mogą znaleźć w tej sprawie odpowiedniego zastosowania.
Nadto kontrolowane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postępowanie jest postępowaniem administracyjnym, opartym w tej sprawie na autentycznych ustaleniach poczynionych przez organ, dla wyjaśnienia sprawy administracyjnej i tylko w aspekcie niezbędnym dla zastosowania normy art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Nie jest to postępowanie tożsame z postępowaniem karnym czy z postępowaniem o wykroczenia. Istota niniejszej sprawy administracyjnej sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy prawidłowa była ocena organu, iż udział i rola skarżącego w opisanym wyżej zdarzeniu można pogodzić z wymaganiami etycznymi stawianymi policjantom i czy udział i rola skarżącego w opisanym wyżej zdarzeniu godziły w dobre imię Policji.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w niniejszej sprawie nie bez znaczenia jest nadto zachowanie skarżącego podczas postępowania administracyjnego oraz sądowo-adminstracyjnego. Skarżący nie dostrzegał nieprzystawalności swojego zachowania w czasie trwania całego zdarzenia, w zastawieniu z zadaniami stawianymi przed policjantami oraz w zastawieniu z oczekiwaniami społecznymi i ustawodawczymi, co do wizerunku policjanta.
Także dotychczasowa dobra opinia, która cieszył się skarżący nie może stanowić okoliczności uzasadniającej uchylenie rozkazów o zwolnieniu, gdyż opinia ta nie równoważy szkody dla wizerunku policjanta, który powstał w wyniku przedmiotowego zdarzenia. Okoliczność - ta w zestawieniu z obecną postawą policjanta, który w swoim zachowaniu nie dostrzega niczego nagannego, a nadto kreuje siebie jako osobę działającą racjonalnie, w imię wyższych pobudek (stan wyższej konieczności) – dobitnie wskazuje, iż skarżący utracił zaufanie, niezbędne do wykonywania zawodu policjanta, co uniemożliwia dalsze pełnienie służby w Policji i uzasadnia w rozumieniu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, z uwagi na interes służby, zwolnienie go z tej formacji.
Zastosowanie w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji zwrotu "można zwolnić" oznacza, że zwolnienie takie ma charakter fakultatywny i pozostawione zostało tzw. uznaniu administracyjnemu. Stąd też decyzja podejmowana na podstawie tego przepisu powinna uwzględniać zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes skarżącego (art.7 Kpa). Natomiast stwierdzenie nieprzydatności policjanta do służby w Policji nie musi ograniczać się do przypadków naruszenia obowiązków służbowych. Może być również uzasadnione każdym innym zachowaniem policjanta, które uniemożliwia kontynuowanie służby bez uszczerbku dla jej ważnych interesów (por. wyrok NSA z dnia 21 kwietnia 1994 r. sygn. akt II SA 426/99). Taka nieprzydatności do służby może wynikać również z okoliczności lub zdarzeń związanych bądź z zachowaniem się policjanta w służbie lub w życiu prywatnym, bądź z okoliczności, na powstanie których policjant nie miał wprawdzie decydującego wpływu, lecz powstanie których utrudnia lub wręcz uniemożliwia pełnienie przez niego służby.
Organ trafnie zauważył, iż zgodnie z art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, który nie był skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, korzystający z pełni praw publicznych, posiadający co najmniej średnie wykształcenie oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować, a także dający rękojmię zachowania tajemnicy stosownie do wymogów określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych.
Rozstrzygnięcie organu podejmowane na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji prawnej ma charakter uznaniowy, co oznacza, że sądowoadministracyjna kontrola takich rozstrzygnięć jest ograniczona. Sąd administracyjny zobowiązany jest do oceny, czy organy orzekające w sprawie prawidłowo stosowały przepisy prawa materialnego i procesowego. Nie jest on uprawniony do ingerowania w kwestie celowości i słuszności dokonanego przez przełożonych wyboru sposobu załatwienia sprawy.
Dlatego, rozpoznając sprawę według powyższych kryteriów, wbrew zarzutom strony skarżącej, uznać należy, iż Komendant Główny Policji prawidłowo zinterpretował art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji i zasadnie przyjął, iż z uwagi na przebieg całego zdarzenia, a przede wszystkim ze względu na sposób zachowania się skarżącego - zaszły podstawy do przyjęcia, iż ważny interes służby uzasadniał zwolnienie skarżącego z Policji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że Komendant Główny Policji nie dopuścił się naruszenia norm procedury administracyjnej, w tym przede wszystkim przepisów art. 7, art. 8, art. 11 art. 77 § 1, art. 80 a także art. 107 § 3 Kpa w stopniu mogącym mieć jakikolwiek istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy oraz nie dopuścił się naruszenia norm prawa materialnego - obrazy przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło