II SAB/Wa 294/18

WyrokWSA w Warszawie2018-11-13

Skład orzekający: Sławomir Antoniuk, Karolina Kisielewicz, Łukasz Krzycki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Szkoły Podstawowej, odmawiając udostępnienia kserokopii dokumentów dotyczących kwalifikacji zawodowych dyrektora ze względu na ochronę danych osobowych, dopuścił się bezczynności w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej dopuszcza się bezczynności, jeśli nie udostępni informacji publicznej w formie żądanej przez wnioskodawcę, nawet jeśli dokumenty zawierają dane osobowe. W takim przypadku organ powinien udostępnić kopię dokumentu w formie zanonimizowanej lub wydać decyzję odmawiającą udostępnienia, powołując się na konkretne przepisy. Samo udostępnienie dokumentów do wglądu, bez możliwości ich skopiowania, nie jest wystarczające do uznania wniosku za zrealizowany.
Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o udostępnienie kserokopii dokumentów dotyczących kwalifikacji zawodowych dyrektora szkoły, w tym umów i dyplomów. Organ udostępnił dokumenty do wglądu, ale odmówił ich skopiowania, powołując się na ochronę danych osobowych. Skarżąca zarzuciła organowi bezczynność i naruszenie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Organ argumentował, że wnioskowane dokumenty zawierają dane osobowe i udostępnił je w formie umożliwiającej wgląd.
Rozstrzygnięcie
1. zobowiązano Dyrektora Szkoły Podstawowej im. [...] w K. do rozpatrzenia wniosku U. D. z dnia [...] marca 2018 r., w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy, 2. stwierdzono, że bezczynność Dyrektora Szkoły Podstawowej im. [...] w K. nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 3. oddalono skargę w pozostałym zakresie, 4. zasądzono od Dyrektora Szkoły Podstawowej im. [...] w K. na rzecz skarżącej kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Antoniuk (spr.), Sędziowie WSA Karolina Kisielewicz, Łukasz Krzycki, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 13 listopada 2018 r. sprawy ze skargi U. D. na bezczynność Dyrektora Szkoły Podstawowej im. [...] w K. w przedmiocie rozpatrzenia wniosku z dnia [...] marca 2018 r. o udostępnienie informacji publicznej 1. zobowiązuje Dyrektora Szkoły Podstawowej im. [...] w K. do rozpatrzenia wniosku U. D. z dnia [...] marca 2018 r., w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy, 2. stwierdza, że bezczynność Dyrektora Szkoły Podstawowej im. [...] w K. nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 3. oddala skargę w pozostałym zakresie, 4. zasądza od Dyrektora Szkoły Podstawowej im. [...] w K. na rzecz skarżącej kwotę 100 zł (słownie: sto złotych), tytułem zwrotu kosztów postępowania. U. D. pismem z dnia [...] kwietnia 2018 r. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Dyrektora Szkoły Podstawowej im. [...] w [...] gm. [...] (dalej jako Dyrektor SP lub organ) w zakresie rozpatrzenia wniosku z dnia [...] marca 2018 r. o udostępnienie informacji publicznej. Zarzucając organowi naruszenie art. 12 ust. 1, art. 14 ust. 1, art. 16 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1330 – dalej jako u.d.i.p.), poprzez nieudzielenie informacji publicznej, zgodnie z żądanym zakresem i formą, wniosła o: 1. zobowiązanie Dyrektora SP do udzielenia żądanej informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia akt organowi; 2. orzeczenie, czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, na podstawie art. 6 ustawy z dnia 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 1169) w zw. z art. 149 z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 – dalej jako p.p.s.a); 3. wymierzenie organowi grzywny na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. w maksymalnej wysokości określonej w art. 154 § 6 tejże ustawy; 4. zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi strona podniosła, iż w dniu [...] marca 2018 r. złożyła wniosek "o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej kwalifikacji zawodowych wymaganych na stanowisku nauczyciela szkoły podstawowej z oddziałami przedszkolnymi Dyrektora Szkoły Podstawowej im. [...] w [...] p. Z. A.". Wniosła o udostępnienie kserokopii: umowy o pracę, dyplomów, świadectw, zaświadczeń, suplementów i podobnych dokumentów oraz umożliwienie zapoznania się wnioskodawczyni z ich oryginałami. Jako sposób przekazania informacji skarżąca wskazała odbiór osobisty w miejscu pracy po wcześniejszym powiadomieniu. W dniu [...] kwietnia 2018 r. wnioskodawczyni otrzymała powiadomienie, że nie jest możliwe udostępnienie żądanej informacji w podany sposób, gdyż wnioskowane dokumenty zawierają dane osobowe podlegające szczególnej ochronie, w oparciu o ustawę o ochronie danych osobowych. Tego samego dnia Dyrektor SP okazał skarżącej część żądanych dokumentów, bez możliwości ich skopiowania. Dokumenty te w przeważającej części nie dotyczyły kwalifikacji zawodowych. Były to dokumenty nieistotne. Udostępniono więc informację niepełną, niekompletną i w sposób wybiórczy. Mając na względzie art. 14 ust. 2 u.d.i.p. skarżąca stwierdziła, iż w niniejszym przypadku nic nie stało na przeszkodzie w udostępnieniu wnioskodawczyni żądanych informacji we wskazanej przez nią formie. Bowiem dane osoby piastującej funkcję publiczną nie podlegają ochronie wynikającej z ustawy o ochronie danych osobowych (art. 5 ust. 2 u.d.i.p.). Dlatego też Dyrektor SP bezpodstawnie powołał się na ochronę swych danych osobowych. Tego typu działanie uznać należy za bezczynność organu. Przedstawienie informacji zupełnie innej, niż ta, na którą oczekuje wnioskodawca, informacji niepełnej lub też informacji wymijającej, czy wręcz nieadekwatnej do treści wniosku, świadczy o bezczynności podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej, do którego skierowano wniosek o jej udostępnienie, co niewątpliwie narusza regulację zawartą w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. W odpowiedzi na skargę Dyrektor SP wniósł o jej oddalenie. Odnosząc się do zarzutów skargi organ wskazał, iż w odpowiedzi na wniosek skarżącej pismem z dnia [...] kwietnia 2018 r. powiadomił stronę o możliwości zapoznania się z wnioskowanymi dokumentami. Jednocześnie wskazał, że nie ma możliwości zapoznania się z przedmiotowymi informacjami w sposób wskazany we wniosku. W dniu [...] kwietnia 2018 r. wnioskodawczyni zapoznała się dokumentami, które zawierały pełne informacji wskazane we wniosku z dnia [...] marca 2018 r. Strona przy tym nie kwestionowała ani sposobu ani zakresu udostępnianych dokumentów. Wnioskowane przez skarżącą informacje znajdują się w aktach osobowych i niewątpliwie są zbiorem danych osobowych w rozumieniu art. 7 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. Wobec tego udostępnianie informacji w nich zawartych podmiotom trzecim musi odbywać się z poszanowaniem warunków przetwarzania danych osobowych. Przetwarzając dane osobowe pracowników, w tym dyrektora Szkoły, organ powinien dołożyć szczególnej staranności, by ochronić ich interesy, a w szczególności zapewnić, by dane te były przetwarzane zgodnie z prawem i aby nie były dalej przetwarzane niezgodnie z celami, dla których zostały pozyskane (art. 26 ustawy o ochronie danych osobowych). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Na podstawie art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 2188 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości w zakresie swojej właściwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, która według art. 1 § 2 tej ustawy - co do zasady - sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Natomiast zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1 - 4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a cytowanego art. 3 § 2 tej ustawy. Zgodnie z art. 149 § 1 ustawy p.p.s.a. Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1 - 4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności, 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa, 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie Sąd - na podstawie art. 149 § 1a ustawy p.p.s.a. - stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Natomiast w myśl art. 149 § 2 ustawy p.p.s.a. Sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 ustawy p.p.s.a. lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 ustawy p.p.s.a. W orzecznictwie przyjmowało się dotychczas, że bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności określonej w art. 3 § 2 pkt 1 - 4a p.p.s.a. (zob. T. Woś (w:) T. Woś, H. Knysiak - Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011, s. 109). Bezczynność organu rozpoznającego wniosek o udzielenie informacji publicznej, występuje zaś wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żądanych czynności w sprawie, lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (por. T. Woś, Postępowanie sądowoadministracyjne, Wydawnictwo Prawnicze PWN, Warszawa 1996 r., s. 62 - 63). Ta ostatnia definicja zachowała swoją aktualność, ze względu na specyfikę spraw z zakresu informacji publicznej, w których przepisy k.p.a. stosuje się tylko do decyzji o odmowie udostępnienia informacji, także po nowelizacji przepisu art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a. ustawą z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r. poz. 935), w którym wprowadzono nową, ustawową definicję bezczynności organu. Podkreślenia również wymaga, iż bezczynność w zakresie udzielenia informacji publicznej może mieć miejsce również w przypadku udzielenia informacji innej niż taka, której oczekuje wnioskodawca, tudzież udzielenia informacji wymijającej (por. P. Szustakiewicz: "Postępowanie w sprawie bezczynności w zakresie udzielania informacji publicznej w orzecznictwie sądów administracyjnych", Przegląd Prawa Publicznego z 2012 r., nr 6, s. 75). Podobnie wskazano w orzecznictwie, że "właściwa realizacja wniosku o dostęp do informacji publicznej wymaga precyzyjnego udzielenia informacji na temat zawartych w nim kwestii. Nie chodzi bowiem o udzielenie jakiejkolwiek informacji, ale o przedstawienie jej w takim zakresie i w taki sposób, jaki odpowiada treści żądania. Przedstawienie informacji innej niż ta, na którą oczekuje wnioskodawca, informacji niepełnej lub też nieadekwatnej do treści wniosku (...) świadczy o bezczynności podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej, do którego skierowano wniosek o jej udostępnienie, co uchybia regulacji zawartej w art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej" (por. wyroki NSA: z dnia 7 grudnia 2010 r. sygn. akt I OSK 1737/10, z dnia 28 listopada 2017 r. sygn. akt I OSK 1432/17 – publik. www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W sprawie nie jest sporne, iż dyrektor szkoły publicznej, z uwagi na zakres ustawowych kompetencji określony w art. 68 Prawa oświatowego, w tym uprawnień do wydawania decyzji administracyjnych, jest podmiotem obowiązanym do udostępniania informacji publicznej w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt. 1 u.d.i.p. Organ nie kwestionuje również, iż przedmiotem żądania skarżącej stała się informacja posiadająca walor informacji publicznej. Wnioskiem z dnia [...] marca 2008 r. skarżąca zwróciła się o udostępnienie informacji dotyczącej kwalifikacji zawodowych wymaganych na stanowisku nauczyciela szkoły podstawowej z oddziałami przedszkolnymi Dyrektora Szkoły Podstawowej im. [...] w [...], tj. w formie udostępnienia kserokopii: umowy o pracę, dyplomów, świadectw, zaświadczeń, suplementów, dokumentów obrazujących kwalifikacje zawodowe do objęcia powyższego stanowiska. Z brzmienia zaś art. 5 ust. 2 u.d.i.p. wynika jednoznacznie, iż ograniczenie prawa do informacji publicznej ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji. Żądane przez skarżącą dokumenty obrazują warunki powierzenia i wykonywania funkcji dyrektora szkoły publicznej – osoby pełniącej funkcję publiczną - i posiadają walor dokumentu urzędowego (art. 6 ust.1 pkt 4 lit.a u.d.i.p.). W orzecznictwie przyjmuje się, iż dane osób, z którymi zawarto umowy cywilnoprawne, umożliwiają ocenę, czy realizację umowy powierzono osobom posiadającym odpowiednią wiedzę i umiejętności pozwalające na jej wykonanie. Dane znajdujące się w umowach zawartych z ordynatorami – koordynatorami świadczeń zdrowotnych w oddziałach szpitalnych w zakresie nr dyplomu lekarza, numeru wpisu do Ewidencji Działalności Gospodarczej oraz wysokość wynagrodzenia są danymi mającymi związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania tych funkcji – tak NSA wyroku z dnia 21 czerwca 2018 r. sygn. akt I OSK 166/18 (publik. www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Takie dokumenty jak dyplom (świadectwo), certyfikat księgowy, zaświadczenie o niekaralności stanowią informację publiczną – wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 7 listopada 2017 r. sygn. akt IV SA/Wr 479/17 (publik. jw.). Skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela stanowisko przedstawione w wyroku WSA w Łodzi z dnia 20 sierpnia 2014 r. sygn. II SAB/Łd 88/14 (publik. LEX nr 1511188), wedle którego dokumenty związane z zajmowanym przez funkcjonariusza publicznego stanowiskiem lub pełnioną funkcją, a w szczególności dokumenty wskazujące na poziom jego kompetencji (kwalifikacji) do sprawowania funkcji publicznej, stanowią informację publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. i to nie tylko w zakresie samej treści owej informacji, ale także jej formy. Przez to - że świadectwo kompetencji funkcjonariusza, wskazujące na poziom jego zdatności do wykonywania władzy publicznej zostało przedłożone przez owego funkcjonariusza w organie tej władzy, w czasie kiedy jeszcze aplikował o określoną funkcję publiczną, bądź już w okresie pełnienia tej funkcji - utraciło ono walor dokumentu prywatnego i uległo przekształceniu w źródło informacji publicznej na temat kompetencji osoby, sprawującej funkcję publiczną, w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 2 d u.d.i.p. Sporne zaś w sprawie jest to, czy organ udostępniając wnioskowane dokumenty "do wglądu", ze względu na potrzebę ochrony danych osobowych, bez udostępnienia ich kopii stanowi realizację wniosku skarżącej z dnia [...] marca 2018 r. Rozstrzygając tę kwestię należy zaznaczyć, iż przypisanie żądanym przez skarżącą dokumentom waloru dokumentu urzędowego ma wpływ na katalog uprawnień, jakie przysługują podmiotowi informacyjnie zainteresowanemu. Przepis art. 3 ust.1 pkt 2 u.d.i.p. przewiduje, że prawo do informacji publicznej obejmuje m.in. uprawnienie do wglądu do dokumentu urzędowego. Prawo wglądu do dokumentu na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej ma dość szerokie znaczenie i nie ogranicza się do możliwości samego zapoznania się z treścią dokumentu. Trzeba tutaj przywołać art. 12 ust. 2 u.d.i.p., w którym ustawodawca zobowiązuje podmiot udostępniający informację publiczną do zapewnienia możliwości: 1) kopiowania informacji albo sporządzania jej wydruku lub 2) przesłania informacji publicznej albo przeniesienia jej na odpowiedni, powszechnie stosowany nośnik. Wprowadzone w tym przepisie obowiązki podmiotu zobowiązanego z jednej strony definiują określone czynności techniczne, a z drugiej strony stanowią dla podmiotu informacyjnie zainteresowanego gwarancję realizacji prawa do zapoznania się z informacją publiczną w inny sposób niż wgląd ma miejscu w siedzibie zobowiązanego. W związku z tym podmiot uprawniony w ramach wglądu do dokumentów urzędowych, o którym mowa w art. 3 ust.1 pkt u.d.i.p., ma prawo do: 1) przeglądania dokumentu urzędowego, 2) sporządzania z niego notatek, 3) żądania sporządzenia kopii takiego dokumentu za pośrednictwem dostępnych środków technicznych, 4) żądania sporządzenia jego wydruku, jeżeli istnieje w wersji elektronicznej, 5) przeniesienia takiego dokumentu na inny niż istniejący w chwili wystąpienia z żądaniem nośnik informacji (tzw. przekształcenie informacji), 6) żądania przesłania dokumentu niezależnie od jego formy na wskazany adres (zob. M. Jabłoński, Udostępnianie informacji publicznej w trybie wnioskowym, Wrocław 2009, s. 133 ). Na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej podmiot zobowiązany nie jest uprawniony do odmowy wykonania tych obowiązków, a jedynie może skorzystać z trybu przewidzianego w art.14 ust. 2 u.d.i.p., na podstawie którego wskaże wnioskodawcy za pomocą pisma informacyjnego inne niż opisane we wniosku sposób lub formę udostępnienia informacji publicznej. Tryb o którym mowa wyżej może być stosowany jako podstawa do innego udostępnienia informacji wyłącznie z przyczyn technicznych. W związku z tym obliguje to podmiot zobowiązany do powiadomienia wnioskodawcy o tym, że nie dysponuje odpowiednimi środkami technicznymi, z jednoczesnym wskazaniem sposobu i formy, w jakiej informacja może być udostępniona. Podkreślić w tym miejscu należy, że to podmiot zainteresowany informacyjnie powinien wskazać formę udostępnienia informacji publicznej. Przez formę udzielenia informacji publicznej należy rozumieć postać, w jakiej wnioskodawca oczekuje jej pozyskania, a więc może to być kopia (kserokopia) dokumentu lub zapis na elektronicznym nośniku informacji. Przy czym identyfikacja informacji publicznej musi odbywać się w oderwaniu od charakteru nośnika tej informacji. W sytuacji, gdy wnioskodawca nie precyzuje, w jakiej formie domaga się udostępnienia informacji publicznej, to dysponent tej informacji powinien wskazać formę jej udostępnienia. Nie jest więc możliwe narzucenie podmiotowi wnioskującemu o udzielenie informacji publicznej formy realizacji jego prawa do tej informacji. Oznacza to, że podmiot zobowiązany nie może odmówić udostępnienia informacji publicznej w sposób wskazany we wniosku, jeżeli dysponuje środkami technicznymi umożliwiającymi udostępnienie informacji w formie i sposób żądany we wniosku. W takiej sytuacji dysponent informacji publicznej związany jest sposobem udostępnienia wskazanym we wniosku i nie może go modyfikować bez zgody wnioskodawcy. Każdy bowiem wniosek o udostępnienie informacji publicznej powinien być załatwiony w odpowiedni sposób, a mianowicie przez udostępnienie informacji zgodnie z wnioskiem albo odmowę jej udzielenia. Każdorazowo bowiem podmiot zobowiązany powinien redefiniować zakres wglądu do dokumentu urzędowego ze względu na konieczność uwzględnienia przesłanek wskazanych w art. 5 u.d.i.p. W analizowanej sprawie wnioskodawczyni, żądając informacji publicznej skonkretyzowała zakres i formę jej udostępnienia, domagając się - w formie kserokopii – określonych dokumentów, które z przyczyn, o których mowa wyżej, stanowią dokument urzędowy. Przedmiotowe dokumenty posłużyły załatwianiu sprawy publicznej, jaką było zatrudnienie na stanowisko dyrektora szkoły publicznej, a więc osoby pełniącej funkcje publiczne i mające związek z powierzeniem tej funkcji. Wnioskodawca ma wówczas dostęp (przy zachowaniu ograniczeń zawartych w art. 5 u.d.i.p.) nie tylko do treści, ale również postaci takiego dokumentu, co wynika z art. 6 ust. 4 lit. a u.d.i.p. Jeżeli zatem organ dojdzie do wniosku, iż dokumenty te zawierają treści podlegające ochronie prawnej to powinien udostępnić kopię tych dokumentów w postaci zanonimizowanej, bądź wydać decyzję odmawiającą udostępnienia takiego dokumentu z powołaniem się na art. 5 p.p.s.a. Informacyjnie należy wskazać, iż anonimizacja jest czynnością o charakterze technicznym, dokonywaną na dokumencie stanowiącym informację publiczną, polegającą na zasłonięciu części tego dokumentu, zawierającej dane nie podlegające udostępnieniu. Anonimizacja nie może jednak prowadzić do udostępnienia tylko części wnioskowanych dokumentów. W pewnych sytuacjach stopień anonimizacji dokumentu może bowiem sugerować, że mamy już do czynienia z odmową dostępu, ponieważ dokument poddany anonimizacji staje się nieczytelny, a przez to traci przymiot informacyjny, będący podstawą wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Racjonalne jest przyjęcie, że zasłonięcie określonych danych składających się na treść dokumentu można uznać za uzasadnioną anonimizację, gdy czynność ta nie pozbawi dokumentu waloru informacyjnego, jaki wynika ze złożonego wniosku. Innymi słowy anonimizacja dokumentu nie może niweczyć rezultatu, do którego dążył wnioskodawca, przedkładając swój wniosek (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 1 października 2013 r. sygn. akt IV SAB/Gl - publik. jw.). W podobnym tonie wypowiedział się NSA w wyroku z dnia 16 marca 2018 r. sygn. akt I OSK, gdzie wskazano, że udzielenie zanonimizowanej informacji publicznej przesądza o braku bezczynności po stronie organu, o ile ten sposób przetworzenia treści udostępnianego dokumentu nie niweczy pożądanego przez stronę rezultatu w postaci uzyskania informacji o konkretnie wskazanych sprawach. Przedstawienie informacji innej niż ta, na którą oczekuje wnioskodawca, informacji niepełnej lub też nieadekwatnej do treści wniosku, świadczy o bezczynności podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej, do którego skierowano wniosek o jej udostępnienie, co uchybia regulacji zawartej w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. W świetle poczynionych powyżej rozważań błędne jest przekonanie organu, według którego jedynie udostępnienie wspomnianych dokumentów do wglądu w pełni realizuje prawa skarżącej do uzyskania informacji publicznej. Tym samym należało stwierdzić, iż organ nie udostępnił w terminie ustawowym informacji publicznych, zgodnie z wnioskiem skarżącej, i z tej przyczyny nie ustrzegł się bezczynności. Wniosek zainteresowanej jest jasny i należało go załatwić w terminie 14 dni, czego nie uczyniono dopuszczając się bezczynności. Mając na względzie okoliczność, iż w terminie ustawowym organ nie udostępnił informacji publicznej Sąd był zobligowany, na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., do zobowiązania organu do rozpatrzenia wniosku w zakreślonym terminie (pkt 1 sentencji wyroku). Oceniając charakter zaistniałej bezczynności Sąd wziął pod uwagę, że wynikała ona z nieprawidłowej wykładni przepisów u.d.i.p. dokonanej przez organ, który - co należy podkreślić - w sprawie nie pozostawał bierny, albowiem dążył do realizacji wniosku i udostępnienia informacji publicznej, lecz uczynił to w niepełnym zakresie i niewłaściwej formie. W związku z powyższym, Sąd stwierdził w pkt 2 sentencji wyroku, iż bezczynność organu nie przybrała postaci rażącego naruszenia prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). W orzecznictwie akcentuje się, iż rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Naruszenie kwalifikowane jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego po prostu jako naruszenie, bądź zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, iż dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi więc być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r. sygn. akt I OSK 675/12; postanowienie NSA z dnia 27 marca 2013 r. sygn. akt II OSK 468/13, wyroki WSA: we Wrocławiu z dnia 10 kwietnia 2014 r. sygn. akt II SAB/Wr 14/14; w Poznaniu z dnia 11 października 2013 r. sygn. akt II SAB/Po 69/13; w Szczecinie z dnia 16 maja 2013 r. sygn. akt II SAB/Sz 34/13; publik. www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W pozostałym zakresie Sąd oddalił skargę, nie znajdując uzasadnienia dla wymierzenia organowi grzywny. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego zgodnie podkreśla się, że wymierzenie grzywny na podstawie art. 149 § 2 ustawy p.p.s.a. jest dodatkowym środkiem o charakterze dyscyplinująco-represyjnym, który powinien być stosowane w szczególnie drastycznych przypadkach zwłoki organu w załatwieniu sprawy, a więc w tego rodzaju sytuacjach, gdzie oceniając całokształt działań organu można dojść do przekonania, że noszą one znamiona celowego unikania podjęcia rozstrzygnięcia w sprawie, a przy tym istnieje uzasadniona obawa, że bez tych dodatkowych sankcji organ nadal nie będzie respektować obowiązków wynikających z przepisów prawa (patrz wyrok NSA z dnia 7 grudnia 2016 r. sygn. akt I OSK 642/15 – publik. LEX nr 2205900). Zasądzenie grzywny jest uprawnieniem dyskrecjonalnym sądu, zatem możliwością, z której należy korzystać, jeżeli realia rozpoznawanej sprawy są niemożliwe do akceptacji z punktu widzenia ochrony praw strony. Samo ujęcie wskazanego przepisu jednoznacznie potwierdza, że zasądzanie grzywny lub sumy pieniężnej nie jest bezpośrednią konsekwencją bezczynności, a to oznacza, że w każdym przypadku sąd musi rozważyć zasadność takich żądań w kontekście działań organu (wyrok NSA z dnia 3 lutego 2017 r. sygn. akt II GSK 1695/16 – publik. LEX nr 2237160). Jak wyżej wskazano bezczynność, której dopuścił się organ nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, lecz była wynikiem wadliwości w odkodowaniu przepisów prawnych. Sąd nie ma żadnych podstaw do przyjęcia, iż konieczne jest dodatkowe represjonowanie organu. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 ustawy p.p.s.a. W punkcie 4 sentencji wyroku Sąd zasądził zwrot kosztów postępowania sądowego w wysokości 100 zł (wpis od skargi).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło